All language subtitles for Korona królów odc. 370

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,970 --> 00:00:34,430 W poszednim odcinku 2 00:01:12,910 --> 00:01:13,910 Dobiesław z Kurozwę. 3 00:01:14,830 --> 00:01:16,830 Krzyczał, że od świętego Wojciecha pochodzi. 4 00:01:17,470 --> 00:01:19,670 Że kurozwędcy się nadają na królów. 5 00:01:20,690 --> 00:01:24,250 A jakby wiedział to co ja, sam księciem mógłby zostać. 6 00:01:24,770 --> 00:01:26,950 Ale nie, nic go nie interesuje. 7 00:01:27,930 --> 00:01:29,130 Chrapie z nosem w zupie. 8 00:01:30,700 --> 00:01:33,400 Jakim gniewosz zdalewic, mnie wystarczy starosta. 9 00:01:33,920 --> 00:01:36,460 Masz jakiś pomysł w tej sprawie, panie Wierzynku? 10 00:01:38,000 --> 00:01:42,640 Na przykład mam wiadomość do sprzedania. Muszę ocenić jej wartość. Chcę mieć 11 00:01:42,640 --> 00:01:43,640 dochód mów. 12 00:01:45,440 --> 00:01:50,280 Opolczyk, Zygmunt Buksemburski, Walenrod chcą rozerwać Polskę na kawałki. 13 00:01:54,800 --> 00:01:56,160 Jakim to sposobem? 14 00:01:58,100 --> 00:02:03,000 Gdybyś mi jakieś zamówienie u króla wyprosił, a znam twoje możliwości. O, ja 15 00:02:03,000 --> 00:02:05,520 gdybym coś wiedział, też bym zażądał zapłaty. 16 00:02:05,720 --> 00:02:07,640 Ale ja tylko zwykły partacz jestem. 17 00:02:09,460 --> 00:02:12,820 Zamówienie mieć będziesz i tak. U lepszego miodu jak u ciebie król nigdzie 18 00:02:12,820 --> 00:02:13,820 znajdzie. 19 00:02:14,240 --> 00:02:16,960 Ale taka wiadomość aż ocieka złotem. 20 00:02:17,400 --> 00:02:20,000 A myślisz o jakiś tytuł? Można by się zacząć starać? 21 00:02:20,460 --> 00:02:22,820 Jakbyś sprawę umiejętnie przedstawił. 22 00:02:23,980 --> 00:02:25,600 No właśnie dlatego z tobą rozmawiam. 23 00:02:26,110 --> 00:02:27,430 Bardzo dobrze trafileś. 24 00:02:29,010 --> 00:02:30,790 Bardzo dobrze trafileś. 25 00:02:35,090 --> 00:02:40,270 To dziwak. Gada sam do siebie, czasami nawet bredzi, ale za królową i za króla 26 00:02:40,270 --> 00:02:44,230 dałby się posiekać na plasterki. To na pewno nie Dymitr. Ktoś ich jednak 27 00:02:44,230 --> 00:02:45,230 sprzedał. 28 00:02:46,910 --> 00:02:51,250 Gdyby Dymitr potrzebował złota, mógłby coś zbędzić z królewskiego skarbca. Po 29 00:02:51,250 --> 00:02:54,370 miałby ryzykować utratę tak ważnego urzędu? Może po to go pełni? 30 00:02:55,150 --> 00:02:57,610 Ale przecież król mu zaufał, a to obcy. 31 00:02:58,470 --> 00:03:01,930 Miałby ryzykować spotkanie z królewską furią, zemstą. 32 00:03:03,310 --> 00:03:08,710 Podszedł Jagiełłę, opróżnił skarbiec, a na końcu pokazał swoją prawdziwą twarz. 33 00:03:08,990 --> 00:03:10,610 Mówisz o nim, jakbyś go nie znał. 34 00:03:10,890 --> 00:03:15,450 Odsuńmy przyjaźń i sentyment na bok. Jest wśród nas zdrajca. Jeżeli to nie 35 00:03:15,650 --> 00:03:17,550 to musi być Dymitr. 36 00:03:19,470 --> 00:03:20,670 Dzisiaj się wszystko okaże. 37 00:03:21,190 --> 00:03:22,810 Trzeba śledzić każdy jego krok. 38 00:03:23,390 --> 00:03:29,150 Jeden niewłaściwy ruch, I... A jeżeli to ja mam rację? 39 00:03:36,870 --> 00:03:38,290 Wtedy nasz koniec jest gminy. 40 00:03:52,010 --> 00:03:53,010 Dobrze robię? 41 00:03:54,440 --> 00:03:58,580 Siostra Jogajły poszła za Siemowita. Twoja pójdzie za Henryka. Nie jesteś 42 00:03:58,580 --> 00:03:59,580 gorszy. 43 00:04:00,200 --> 00:04:01,880 Ważniejsze, co pomyślą krzyżacy. 44 00:04:02,080 --> 00:04:05,060 Nie mogą zwęszyć, że trwają rozmowy z Jogajłą. 45 00:04:05,860 --> 00:04:10,780 Skoro zakazałaś rozsyłać wieści o ślubie i nawet sióstr nie mogłam zaprosić, to 46 00:04:10,780 --> 00:04:11,780 nikt o tym nie wie. 47 00:04:13,500 --> 00:04:14,500 Masz czas. 48 00:04:15,020 --> 00:04:16,019 Dobrze. 49 00:04:16,920 --> 00:04:21,860 Teraz moje życie zależy od Henryka. Jest młody, doświadczenia nie ma. 50 00:04:22,140 --> 00:04:23,820 Jeżeli krzyżacy się dowiedzą, 51 00:04:25,070 --> 00:04:28,970 Dajesz siostrę za mąż, a ja dowiaduję się o tym jako ostatni. 52 00:04:29,310 --> 00:04:33,010 Oddajesz ryngałę księciu Mazowieckiemu? To prawda? 53 00:04:34,830 --> 00:04:37,230 Henryka przyszyła strzała miłości. 54 00:04:37,870 --> 00:04:40,530 Z biskupstwa dla niej zrezygnował. 55 00:04:44,390 --> 00:04:48,530 Niech im Bóg da szczęście, a nam zwycięstwo. 56 00:04:51,990 --> 00:04:53,670 Zlepsza się na stałe dla Jagieły. 57 00:04:54,090 --> 00:04:59,970 Najpierw śmierć kolejnego brata, zaraz twój sojusz z Mazowszem. Jak to śmierć 58 00:04:59,970 --> 00:05:02,890 brata? Nie wiedziałeś, Witoldzie? Biegun został otruty. 59 00:05:03,970 --> 00:05:05,150 Przywiozłem prezenty. 60 00:05:05,750 --> 00:05:08,750 Wielki mistrz daruje pannie młodej rumaka. 61 00:05:09,750 --> 00:05:11,150 Chcę cię obejrzeć. 62 00:05:13,570 --> 00:05:15,730 Anna pójdzie, marszałku. 63 00:05:23,470 --> 00:05:24,470 Czy im się zachciało? 64 00:05:24,870 --> 00:05:26,990 Czy ja mam srebra za dużo w skarbcu? 65 00:05:27,570 --> 00:05:31,610 Trzeba mi se srebrne zamówić, bo to jest mięsiwo, a ty u tych braci rzekowo. 66 00:05:34,690 --> 00:05:38,370 Ty wiesz, panie Boże, że ja nikomu śmierci nie życzę, ale każda dodatkowa 67 00:05:38,370 --> 00:05:40,030 przy stole to jest skarb państwa cieńszy. 68 00:05:41,570 --> 00:05:42,630 Co ja gadam? 69 00:05:45,250 --> 00:05:48,250 Ale się przestraszył. Myślałem, że Bóg za złe myśli ukarac mnie ciągnie. 70 00:05:48,630 --> 00:05:50,390 Spokojnie, panie podskarbie. To tylko ja. 71 00:05:50,690 --> 00:05:51,830 I nie w sprawie kary. 72 00:05:52,110 --> 00:05:53,130 A raczej nagrody. 73 00:05:53,950 --> 00:05:56,250 Mam dla ciebie cenną informację. 74 00:05:58,250 --> 00:05:59,410 Bardzo cenną. 75 00:05:59,670 --> 00:06:03,490 A to nie ja bardzo dziękuję. W tej akurat chwili słabo u mnie z pieniędzmi. 76 00:06:03,670 --> 00:06:05,150 Obudź się, panie podskarbi. 77 00:06:05,370 --> 00:06:06,410 Mieliśmy umowę. 78 00:06:07,170 --> 00:06:11,410 Mówiłeś, że zapłacisz, jeśli sprawa będzie tego warta. 79 00:06:12,070 --> 00:06:13,170 Tak jest. 80 00:06:13,490 --> 00:06:15,030 Ja mówiłem. Nie. 81 00:06:16,030 --> 00:06:19,930 A może... Może masz słuszność. Mów byle prędko, bo czasu nie mam. 82 00:06:27,720 --> 00:06:28,720 Mówiłem, że ważne? 83 00:06:30,140 --> 00:06:31,360 Teraz zapłata. 84 00:06:33,280 --> 00:06:35,500 W imieniu Korony zwróci się. 85 00:06:36,680 --> 00:06:38,920 Miałeś rację. Z tym i Trump. 86 00:06:39,780 --> 00:06:40,780 Miałeś rację. 87 00:06:43,300 --> 00:06:44,300 Zostaw na to. 88 00:06:54,420 --> 00:06:55,740 Co cię przekonało? 89 00:06:56,140 --> 00:06:58,960 Mówili się z Gniewoszem i wspólnie wyprowadzali informacje. 90 00:06:59,680 --> 00:07:01,160 Więc jednak pieniądze. 91 00:07:02,860 --> 00:07:04,000 Gdzie jest ta gnida? 92 00:07:04,420 --> 00:07:08,020 Blisko. Możemy go wziąć za ten chciwy łeb i wstrącić do lochu. 93 00:07:08,660 --> 00:07:11,360 Tchórzliwe to to takie, że pchniesz go palcem i wszystko wyśpiewa. 94 00:07:15,900 --> 00:07:17,380 Wolałbym donieść królowi. 95 00:07:17,640 --> 00:07:19,360 Winien wiedzieć, kogo sprzedał. 96 00:07:20,040 --> 00:07:23,520 Król teraz zajęty ucztą. Chcesz mu popsuć dobrą zabawę? 97 00:07:23,720 --> 00:07:24,720 Bracik prosił. 98 00:07:25,290 --> 00:07:29,710 Za dużo wesołości nasz król nie miał ostatnimi czasy. Na orszakach z Wilna 99 00:07:29,710 --> 00:07:33,950 bliżej. Więc to milczeć i patrzeć jak się dymi też szarogęsi? Nie. 100 00:07:34,970 --> 00:07:36,070 Będę go miał na oku. 101 00:07:36,590 --> 00:07:39,970 Jak zacznie coś mącić, to nakarmimy nim szczury. 102 00:07:42,330 --> 00:07:43,330 Ruszaj więc. 103 00:07:44,410 --> 00:07:46,310 Nawet jak za potrzebą pójdzie, ty za nim. 104 00:07:49,250 --> 00:07:50,250 Ja dziś. 105 00:07:51,150 --> 00:07:52,150 Ty jutro. 106 00:07:58,760 --> 00:08:01,560 Piękne dary. Każę zanieść do Ręgały. 107 00:08:02,920 --> 00:08:05,560 Spójrz na tę uprząż, książe. 108 00:08:06,440 --> 00:08:13,140 Bydlęca skóra, złoto. Piękne. A szkoda wyjmować do skrzyni. W skrzyni skóra się 109 00:08:13,140 --> 00:08:18,400 gniecie. W powietrzu znowu oddycha. Ale odetchnij już Ręgały. 110 00:08:20,680 --> 00:08:22,480 Chcesz byś się gdzieś świeczł, książe? 111 00:08:23,180 --> 00:08:25,660 Nie, tylko czekam na kogoś. 112 00:08:26,620 --> 00:08:28,140 A na kogo? 113 00:08:29,800 --> 00:08:32,200 Wolę nie mówić. Dla dobra księżnej. 114 00:08:33,260 --> 00:08:34,280 Nie wiedziałem. 115 00:08:34,820 --> 00:08:35,820 Wybacz. 116 00:08:44,480 --> 00:08:45,960 Myślałem, że już nigdy nie wyjdzie. 117 00:08:47,240 --> 00:08:48,740 Ile ma być tego tłuszczu? 118 00:08:49,860 --> 00:08:55,640 40 świn. Jak nie będzie tłuszczu, kup świnie, ubij i wytop tłuszcz. Ma być na 119 00:08:55,640 --> 00:08:56,780 jutro. Dobrze. 120 00:09:00,080 --> 00:09:01,940 Ale o tym zakupie nikt nie może wiedzieć. 121 00:09:02,320 --> 00:09:03,320 To nie. 122 00:09:15,960 --> 00:09:18,600 Gubisz złoto, Demitrze. Nie przystoi pod skarbie mu. 123 00:09:18,880 --> 00:09:22,860 Oto złoto teraz ważne. Muszę do króla. Wczoraj jeszcze bym ci pomógł, ale 124 00:09:22,860 --> 00:09:27,140 dzisiaj nie przejdziesz. Mam ważne wieści. A ja mam szpiega, co władnego 125 00:09:27,140 --> 00:09:31,800 sprzedał. Jeżeli mnie nie puścisz, nie będzie ani króla, ani korony, ani nawet 126 00:09:31,800 --> 00:09:33,140 zamku. Groźby, tak? 127 00:09:33,440 --> 00:09:37,220 Nie groźby, święta prawda. Nie mów mi tu o świętości, bo czy ten pluga wyjęzor 128 00:09:37,220 --> 00:09:38,220 wyrwę. 129 00:09:38,560 --> 00:09:42,280 Jeżeli twierdzisz, że muszę, to posłuchaj. Był u mnie gniewor. Twierdzi, 130 00:09:42,280 --> 00:09:45,340 Opolczyk z Zygmuntem Luksemburskim walen rodem chcą dzielić Polskę między 131 00:09:45,340 --> 00:09:46,340 siebie. Co? 132 00:09:46,420 --> 00:09:47,420 Może. 133 00:09:48,740 --> 00:09:52,480 Prawda czy nie, nie wiem, ale groźba ogromna. Trzeba prędko do króla, bo 134 00:09:52,480 --> 00:09:53,940 Bóg jeden wie, co z koroną będzie. 135 00:10:06,079 --> 00:10:07,079 Wigund. 136 00:10:09,960 --> 00:10:16,020 Kolejny brat, którego nie uścignąłem przed śmiercią. 137 00:10:18,480 --> 00:10:19,840 Kolejna rana w sercu. 138 00:10:23,320 --> 00:10:24,700 Co się nie zabliźni? 139 00:10:32,240 --> 00:10:33,240 Pamiętasz? 140 00:10:54,199 --> 00:10:57,200 Ojciec kazał zrobić każdemu z nas po jedno. 141 00:10:57,540 --> 00:11:02,380 Jak to się stało? 142 00:11:11,820 --> 00:11:12,820 Otruty? 143 00:11:22,760 --> 00:11:23,760 Co? 144 00:11:26,500 --> 00:11:27,720 Znajdę lisa i zabiję. 145 00:11:28,800 --> 00:11:29,820 Najpierw w Corriegello. 146 00:11:31,040 --> 00:11:32,140 Teraz w Wigund. 147 00:11:32,980 --> 00:11:35,080 Ilu braci będę musiał jeszcze grzebać? 148 00:11:46,580 --> 00:11:47,580 Piękny koń. 149 00:11:47,800 --> 00:11:48,800 Czarny jak noc. 150 00:11:49,120 --> 00:11:50,120 Prawdziwy fryz. 151 00:11:50,830 --> 00:11:54,630 Podziękuj, marszałku, wielkiego mistrza. To po części moja zasługa. 152 00:11:54,870 --> 00:11:57,910 Chciałem, żebyś wiedziała, jak bardzo cenię twojego męża, pani. 153 00:11:58,370 --> 00:12:00,570 Cenię i ufam. 154 00:12:01,450 --> 00:12:05,350 Zaczekaj, aż tamto przyjdzie. Z pewnością chętnie wysłucha pochwał na 155 00:12:05,350 --> 00:12:06,350 temat. 156 00:12:07,190 --> 00:12:09,090 Twoje ucho wdzięczniejsze. 157 00:12:10,670 --> 00:12:12,910 Jednemu mężowi trudno chwalić drugiego. 158 00:12:13,730 --> 00:12:16,050 Szczególnie, gdy nie wszyscy dzielą jego zdanie. 159 00:12:16,650 --> 00:12:18,190 O kim mówisz, marszałku? 160 00:12:20,400 --> 00:12:21,500 Wielki mistrz. 161 00:12:21,840 --> 00:12:23,300 To człowiek nieufny. 162 00:12:23,500 --> 00:12:29,180 I choć ja go zapewniam o lojalności twojego Witolda, pani, Walenrod nie 163 00:12:29,180 --> 00:12:30,180 dowierza. 164 00:12:31,060 --> 00:12:32,660 Każdy człowiek może wątpić. 165 00:12:33,200 --> 00:12:34,320 Twój mąż także. 166 00:12:34,560 --> 00:12:35,560 To nic złego. 167 00:12:36,180 --> 00:12:39,780 Ważne by wątpliwości nie były większe niż wiara w sprawę. 168 00:12:40,600 --> 00:12:42,920 Jak i w księcie Witoldem, pani? 169 00:12:44,740 --> 00:12:46,200 Nadal wierzy w zakon? 170 00:12:47,540 --> 00:12:48,820 Jakże miałby wątpić? 171 00:12:49,710 --> 00:12:54,430 Każdy kolejny dzień na zamku Ritterswerder to gwóźdź wbity w koronę. 172 00:12:54,430 --> 00:12:59,090 czym marzy mój mąż, to zobaczyć klęskę Jogajły. W takim razie ucieszy was moja 173 00:12:59,090 --> 00:13:00,090 propozycja. 174 00:13:00,690 --> 00:13:03,690 Chcę wkrótce zabrać Witolda na kolejną rejzę. 175 00:13:04,250 --> 00:13:05,250 Na rejzę? 176 00:13:07,230 --> 00:13:08,230 Kiedy? 177 00:13:08,930 --> 00:13:09,930 Choćby jutro. 178 00:13:10,510 --> 00:13:12,410 Wszystko gotowe, tylko siadać na koń. 179 00:13:34,920 --> 00:13:36,100 Wydywałeś mnie, panie? 180 00:13:38,600 --> 00:13:39,960 Chcesz odpowiadać? 181 00:13:46,340 --> 00:13:47,720 Zabiją człowieka. 182 00:13:49,200 --> 00:13:51,420 Co tyż mówisz, królu? To niemożliwe. 183 00:13:53,060 --> 00:13:54,140 Własnego brata. 184 00:13:55,320 --> 00:13:58,360 Przecież Wigund zmarł nagle i to w Wilnie. 185 00:13:58,860 --> 00:13:59,900 Nie o nim mówię. 186 00:14:01,520 --> 00:14:02,900 A o Skrygiele. 187 00:14:05,070 --> 00:14:06,910 On żyje, mówiłeś z nim dziś. 188 00:14:07,330 --> 00:14:10,070 Zabiję go decydją, którą dziś podjąłem. 189 00:14:35,950 --> 00:14:42,130 Jeżeli nie odam Litwę Witoldowi, ona zginie pod ciężarem jego ciosów. 190 00:14:42,810 --> 00:14:48,210 A jeżeli odam, uśmiercę najmilszego brata. 191 00:14:50,670 --> 00:14:51,730 Jak wybrać? 192 00:14:52,650 --> 00:14:54,750 Pamiętasz, panie, przypowieść o talentach? 193 00:14:55,190 --> 00:14:58,870 Jesteś jak służący, któremu pan dał pięć talentów. 194 00:14:59,210 --> 00:15:01,490 Pomnażasz je, jak umiesz, bo tak każe Bóg. 195 00:15:02,290 --> 00:15:03,710 Kosztem własnych braci. 196 00:15:05,770 --> 00:15:08,850 Czy warto utrzymać korony, wskazując najbliższych na śmierć? 197 00:15:09,210 --> 00:15:11,810 Jesteś królem, pomazańcem Bożym. 198 00:15:12,630 --> 00:15:14,870 Łączysz to, co boskie, z tym, co ziemskie. 199 00:15:16,770 --> 00:15:18,870 To trudna droga, ale innej nie ma. 200 00:15:19,250 --> 00:15:21,070 I nikt Cię nie zastąpi. 201 00:15:22,090 --> 00:15:23,730 Odpraw więc mszę za Wigunta. 202 00:15:30,550 --> 00:15:32,110 I każ bici dłony. 203 00:15:34,440 --> 00:15:38,380 Niech ludzie wiedzą, że dziś dzień smutku. 204 00:15:40,380 --> 00:15:42,660 Bez słabości nie ma przecież siły. 205 00:15:43,120 --> 00:15:44,540 A mi siły trzeba. 206 00:15:46,560 --> 00:15:47,760 Jak powietrze. 207 00:15:58,880 --> 00:16:03,480 Twoja ulubiona też dla Ręgały? Tak, zapakuj. Szybko. Coraz wyruszają. 208 00:16:08,160 --> 00:16:10,300 Jesteś pewna, że Engelhardt nic nie wie? 209 00:16:10,540 --> 00:16:11,620 Nie spuszczałam go z boka. 210 00:16:12,440 --> 00:16:15,560 Rozmawiał z Henrykiem tylko przez chwilę. Przekazał mu życzenia od 211 00:16:15,560 --> 00:16:16,560 mistrza. 212 00:16:17,720 --> 00:16:18,720 Wszystko gotowe? 213 00:16:19,660 --> 00:16:21,000 Czupurno kupuję łój. 214 00:16:21,760 --> 00:16:23,260 Wystarczy na podpalenie zamku. 215 00:16:24,660 --> 00:16:25,840 A więc oświecie. 216 00:16:26,520 --> 00:16:27,520 Oświecie. 217 00:16:27,900 --> 00:16:30,780 Trzeba w dzień dotrzeć do zawieszeń Oliwnickiego. 218 00:16:31,520 --> 00:16:35,160 Musi oprzedzić się o kawałek, że zgadzam się na jego głód. 219 00:16:37,520 --> 00:16:38,520 Pozbędę się go. 220 00:16:39,060 --> 00:16:42,080 Wyjadę z nim pod jakimś pozorem, a zaraz za zamkiem zawrócę. 221 00:16:42,400 --> 00:16:44,060 Muszę tylko... Wojna najbardziej! 222 00:16:46,380 --> 00:16:51,220 Ale wesela to druga rzecz, jaka mnie cieszy. Panny młode, wszystkie zawsze 223 00:16:51,220 --> 00:16:53,340 piękne. Ja wolę wojny. 224 00:16:56,860 --> 00:17:01,660 To wielki zaszczyt dla mnie, że mogę ci towarzyszyć w kolejnej rejzie. 225 00:17:01,960 --> 00:17:03,100 Kiedy wyruszamy? 226 00:17:04,440 --> 00:17:05,980 Po weselu rzecz jasna. 227 00:17:06,490 --> 00:17:08,050 Nie ma czasu do stracenia. 228 00:17:08,430 --> 00:17:10,430 Podobno gdzieś w lesie czają się ludzie jogały. 229 00:17:10,810 --> 00:17:11,810 Wyruszmy prędzej. 230 00:17:11,950 --> 00:17:12,950 Choćby dziś. 231 00:17:24,230 --> 00:17:25,609 Wieści straszne, królu. 232 00:17:26,050 --> 00:17:27,890 Wybacz, panie, że w tak trudnej chwili. 233 00:17:28,130 --> 00:17:30,110 Lada króla nie kończy się nawet, gdy cierpie. 234 00:17:30,630 --> 00:17:32,890 Nie trzeba się ze mną pieścić, panowie. 235 00:17:33,110 --> 00:17:35,210 Mówcie im bardziej zaboli, tym lepiej. 236 00:17:37,200 --> 00:17:43,080 Książę opolski Zygmunt Luksemburski, wielki mistrz Walenroth, szykują 237 00:17:43,080 --> 00:17:45,500 się polskich. I to ta straszna wiadomość? 238 00:17:46,020 --> 00:17:48,700 Opolski Zygmunt. Nie wierzę. 239 00:17:50,020 --> 00:17:52,060 Jednak, panie, to może być prawda. 240 00:17:52,580 --> 00:17:54,140 Skąd takie przekonanie? 241 00:17:54,520 --> 00:17:55,920 Skąd ta wiadomość? 242 00:17:56,440 --> 00:17:57,840 Powiem na osobności. 243 00:17:58,520 --> 00:18:00,660 Zbyt naimne by było prawdą. 244 00:18:01,800 --> 00:18:04,120 Ale jeżeli mam mieć pewność... 245 00:18:04,780 --> 00:18:07,020 Musimy przycisnąć księcia Polskiego. 246 00:18:07,780 --> 00:18:10,240 Ruszajcie. A ty, Dimitrze Złotny. 247 00:18:15,480 --> 00:18:18,200 Porozmawiamy o twoim informatorze. 248 00:18:21,160 --> 00:18:22,580 Tylko ty możesz pomóc. 249 00:18:23,080 --> 00:18:26,500 Jak przemówić do króla, jak do niego dotrzeć, kiedy jego myśli pogrążone w 250 00:18:26,500 --> 00:18:27,500 smutku? 251 00:18:28,340 --> 00:18:31,040 Moja matka nigdy by takiego pytania nie zadała. 252 00:18:31,520 --> 00:18:33,540 Ale ojciec nie miał w niej wsparcia. 253 00:18:34,730 --> 00:18:36,650 Ona rodziła mu dzieci, a ja jestem królem. 254 00:18:37,270 --> 00:18:39,850 Jak wojownik, czasami bardziej mężem niż niewiastą. 255 00:18:40,290 --> 00:18:41,430 Czy to nie trudniejsze? 256 00:18:41,790 --> 00:18:43,770 A drugi taki, jak ty, nie zna. 257 00:18:46,970 --> 00:18:49,590 Władysław pogrążony w żałobie. Ja muszę dbać o politykę. 258 00:18:50,230 --> 00:18:52,330 Jak zachować Unię Polski z Litwą. 259 00:18:52,630 --> 00:18:53,830 Mam pewien pomysł. 260 00:18:54,990 --> 00:18:56,950 Ty dorać. Co chcesz zrobić? 261 00:18:58,270 --> 00:18:59,670 Chcę pojechać w podróż. 262 00:19:00,390 --> 00:19:01,390 Dokąd? 263 00:19:03,020 --> 00:19:05,100 Boję się mówić otwarcie na Wawelu Szpiedle. 264 00:19:07,460 --> 00:19:08,460 Nie bój się. 265 00:19:17,460 --> 00:19:18,460 Genialny. 266 00:19:20,140 --> 00:19:21,140 Pomówisz królem? 267 00:19:21,320 --> 00:19:22,320 Jeszcze dziś. 268 00:19:24,600 --> 00:19:26,140 Ja bym nie mógł, królu. 269 00:19:27,340 --> 00:19:31,120 Ja nie wiem, co Kasztelan i wojewoda mają przeciwko mnie, ale ja... 270 00:19:32,490 --> 00:19:36,210 Ja dla ciebie życie bym oddał. Cały majątek bym za ciebie przerał. 271 00:19:37,050 --> 00:19:38,390 Ja wiem, Dimitrze. 272 00:19:39,690 --> 00:19:40,810 Ja ci wierzę. 273 00:19:41,290 --> 00:19:42,290 Dziękuję, królu. 274 00:19:44,490 --> 00:19:46,830 Pamiętaj jednak, że szpieg jest gdzieś blisko. 275 00:19:47,290 --> 00:19:50,890 Nie ja, nie Jan i niezbytek, ale jednak nie ufaj nikomu. 276 00:19:51,750 --> 00:19:54,630 Miarkuj się, panie podskarbie. 277 00:19:55,530 --> 00:19:57,850 Chciałem tylko powiedzieć, że ściany mają uszy. 278 00:19:58,650 --> 00:20:00,410 Im mniej powiesz, tym lepiej. 279 00:20:02,160 --> 00:20:04,300 Jesteś pewien, że nikt nie wie o misji Henryka? 280 00:20:04,520 --> 00:20:10,140 Powinna już nadejść odpowiedź Witolda. Powiedziałbym ci, ale... ściany mają 281 00:20:10,140 --> 00:20:11,140 uszy. 282 00:20:18,280 --> 00:20:19,280 Tak. 283 00:20:20,800 --> 00:20:21,900 Zgodzisz się, bracie? 284 00:20:24,440 --> 00:20:27,040 Przede wszystkim dziękuję, że stajesz w sprawie Edwigi. 285 00:20:29,020 --> 00:20:31,480 Takiej żony życzyłbym każdemu królowi. 286 00:20:33,580 --> 00:20:34,940 Będę ją wspierał. 287 00:20:36,600 --> 00:20:38,320 O ile nie jest za późno. 288 00:20:38,680 --> 00:20:39,940 Co masz na myśli? 289 00:20:40,380 --> 00:20:43,100 Nie wiem, czy ty liczysz się jeszcze z moim zdaniem. 290 00:20:43,460 --> 00:20:44,460 Liczę się. 291 00:20:48,500 --> 00:20:50,640 Mów wprost, Jogaila, co ze mną będzie? 292 00:20:51,660 --> 00:20:54,840 Nie czytam gwiazd, bracie. 293 00:20:58,940 --> 00:21:00,480 Wysłałeś Sir Putika. 294 00:21:01,160 --> 00:21:03,500 Ale nie chciałeś, żeby to on przekazał mi wieści. 295 00:21:03,960 --> 00:21:06,420 Mów wprost, bez ogródek, wyrzuć to z siebie. 296 00:21:09,360 --> 00:21:12,920 Po dłuższym namyśle... Jeżeli nie chcesz mówić, podaj imię tego, który mnie 297 00:21:12,920 --> 00:21:13,920 zastąpi. 298 00:21:18,460 --> 00:21:19,660 Ciebie nikt nie zastąpił. 299 00:21:33,870 --> 00:21:36,170 Chodź druhu i sypnij kasą. 300 00:21:43,030 --> 00:21:44,030 Ile ci dali? 301 00:21:44,490 --> 00:21:48,290 Bo chciałbym wysłać ludzi po suchna do Flandrii. No to nie wyślesz tyle ci 302 00:21:48,290 --> 00:21:49,550 powiem. Nie dali? 303 00:21:50,830 --> 00:21:52,570 Czyli książę Polski miał rację. 304 00:21:53,310 --> 00:21:55,550 Sytuacja cię przerosła. Co ty tam wiesz? 305 00:21:56,210 --> 00:22:00,210 Zwykle tylko siedzisz, patrzysz i trzęsiesz portkami ze strachu. No to 306 00:22:00,210 --> 00:22:02,010 działać. Za tego masz mnie. 307 00:22:02,570 --> 00:22:03,930 Przecież nic nie wskurałeś. 308 00:22:05,410 --> 00:22:06,570 Ale wskuram. 309 00:22:07,470 --> 00:22:13,830 Kiedy byłem na zamku, usłyszałem, że przy królu jest szpieg. 310 00:22:14,430 --> 00:22:16,390 Mówią, że groźnie, bo blisko Jagiełły. 311 00:22:17,210 --> 00:22:20,190 Czyli wiadomość o podziale Korony już się rozniosła. 312 00:22:20,410 --> 00:22:22,050 Nikt jej nie kupi, nawet szpieg. 313 00:22:23,470 --> 00:22:28,210 Na tym szpiegu można nieźle zarobić. I wiemy jak. 314 00:22:29,910 --> 00:22:31,210 Trzeba go złapać. 315 00:22:31,720 --> 00:22:34,200 Za takiego wroga król da każdy pieniądze. 316 00:22:35,280 --> 00:22:36,640 Nie ma na co czekać. 317 00:22:37,900 --> 00:22:39,000 Nie śpiesz się. 318 00:22:39,640 --> 00:22:41,300 Może Witold potrzebuje czasu. 319 00:22:42,480 --> 00:22:43,580 Nie chce trok. 320 00:22:44,780 --> 00:22:49,400 Po tylu latach walk nagle stracił ochoty. Nie o to chodzi. Co się stało? 321 00:22:49,400 --> 00:22:53,780 Henryk nigdy nie dotarł do celu. A może zakon trzyma Witolda pod szafką. 322 00:22:54,060 --> 00:22:55,060 Trzymaj się. 323 00:22:55,760 --> 00:22:57,060 Nie ma na co czekać. 324 00:23:01,470 --> 00:23:03,710 Witold w trokach, my w Wilnie. 325 00:23:04,130 --> 00:23:05,310 Tylko tak się uda. 326 00:23:07,610 --> 00:23:12,090 Ojciec z kistutem też musiał się dogadywać. Inaczej, ale jednak. 327 00:23:13,210 --> 00:23:14,970 Patrzysz w przeszłość, to niedobrze. 328 00:23:16,730 --> 00:23:18,310 Odwrócony nie zrobisz kroku naprzód. 329 00:23:19,130 --> 00:23:20,170 Nie widzisz? 330 00:23:21,090 --> 00:23:22,670 Ten krok dawno uczyniony. 331 00:23:23,590 --> 00:23:29,490 Jestem królem Polski i wielkim księciem litewskim. Ale znam przeszłość i chcę 332 00:23:29,490 --> 00:23:30,490 się z niej uczyć. 333 00:23:30,980 --> 00:23:34,260 Tylko wtedy będę ze spokojem nieść korony króliów. 334 00:23:36,420 --> 00:23:37,420 Pozwolisz mi jechać? 335 00:23:39,400 --> 00:23:40,640 Władysławie, proszę, zgódź się. 336 00:23:42,200 --> 00:23:43,200 Mam plan. 337 00:23:43,460 --> 00:23:44,500 Wystarczy, że powiesz tak. 24606

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.