All language subtitles for Korona królów odc. 368

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:59,550 --> 00:01:02,820 W poprzednim odcinku. Szarpać polską koronę na trzępy. 2 00:01:05,200 --> 00:01:08,200 Długo to nie zabawię. Powiedz ludziom, że mają być w każdej chwili gotowi do 3 00:01:08,200 --> 00:01:11,780 drogi. Nie smakci go śpina ultywskiego zięcia, księże? Ani mi on ziębia, ani 4 00:01:11,780 --> 00:01:14,060 grzeje. Postawiłeś go w niezręcznej sytuacji. 5 00:01:14,300 --> 00:01:18,780 O mnie obchodzi jego sytuacja. Ale przywitam się, z córką odpocznę i 6 00:01:18,780 --> 00:01:19,279 co mówią. 7 00:01:19,280 --> 00:01:20,580 Zawsze warto się wywiedzieć. 8 00:01:20,820 --> 00:01:22,340 A później ruszamy do Malborka. 9 00:01:29,120 --> 00:01:30,120 Witaj w Igoncie. 10 00:01:31,229 --> 00:01:32,229 Witaj, księże. 11 00:01:33,290 --> 00:01:34,290 Jak droga. 12 00:01:34,810 --> 00:01:38,690 Przyjemna. Towarzyszyło nam majowe słońce, za to tutaj chmury. Ciężko nie 13 00:01:38,690 --> 00:01:42,550 o tym, że wszedłeś na wojenną spoczkę z moim bratem, a więc i ze mną. A nie on 14 00:01:42,550 --> 00:01:44,530 pierwszy na niej stanął, napadając mojej ziemię? 15 00:01:44,850 --> 00:01:47,370 Zastawienie złotoń. Wszyscy wiedzą, co się stało. 16 00:01:49,210 --> 00:01:52,850 Polityka. Nic osobistego. Wy, Litwini, bierzecie to wszystko za bardzo do 17 00:01:52,850 --> 00:01:53,850 siebie. 18 00:01:59,070 --> 00:02:01,230 Żona moja zaprasza twoje ojcze na wieczerze. 19 00:02:01,730 --> 00:02:03,310 Więc nie każ ma jej czekać. 20 00:02:03,690 --> 00:02:05,910 Rodzina jest najważniejsza i teraz nią jesteśmy. 21 00:02:15,190 --> 00:02:16,190 Słyszał, co mówiliśmy? 22 00:02:16,450 --> 00:02:19,010 Gdyby słyszał, nie pozostałby taki uprzejmy. 23 00:02:19,570 --> 00:02:22,150 Dyplomacja nie jest najmocniejszą stroną księcia Wigunta. 24 00:02:22,610 --> 00:02:25,490 Zamiast się szczerzyć, miej na niego oko. 25 00:02:26,250 --> 00:02:27,710 Nikt nie może się dowiedzieć. 26 00:02:28,460 --> 00:02:29,700 Po co tu naprawdę jestem? 27 00:02:31,980 --> 00:02:36,180 Musisz być ostrożny. To ważna misja. Pojedziesz do Jugajły, do Krakowa. 28 00:02:36,260 --> 00:02:40,300 Przekażesz, że książał polskie, że moi ludzie podsłuchali, że przygotowujecie 29 00:02:40,300 --> 00:02:41,320 spotkanie z Krzyżakami. 30 00:02:41,940 --> 00:02:44,960 Coś jeszcze jest, nie panie? Niech ty dowiem jeszcze czegoś poszłegońca z 31 00:02:44,960 --> 00:02:45,960 listem. 32 00:02:46,180 --> 00:02:47,300 Konia nie oszczędzaj. 33 00:02:54,020 --> 00:02:56,000 Ani mnie on zjembie, ani grzeje. 34 00:02:58,250 --> 00:02:59,290 To się jeszcze okaże. 35 00:03:02,110 --> 00:03:03,910 Syn Heleny ma prawdziwy dar. 36 00:03:04,190 --> 00:03:05,570 Mały Gunzel jest niezwykły. 37 00:03:05,990 --> 00:03:08,230 Pamiętasz, jak kiedyś dołączył do mnichów w kaplicy? 38 00:03:08,470 --> 00:03:12,110 Wszystkich zachwycił swym głosem, a przecież nie miał siedmiu wiosen. A jaki 39 00:03:12,110 --> 00:03:16,430 wdzięk? Zupełnie niepodobny do pana nie mierzy. Podobno wdał się bardziej w 40 00:03:16,430 --> 00:03:19,010 swojego strzyja świętej pamięci pana Pełkę. 41 00:03:20,530 --> 00:03:24,510 Bardzo przyjęłaś się losem Gunzela, pani. Dziecko powinno być przy matce. 42 00:03:25,240 --> 00:03:30,100 Odkąd jestem spokojniejsza o to, że zostanę obdarowana dziecięciem, nie mogę 43 00:03:30,100 --> 00:03:33,160 sobie wyobrazić, że ktoś mógłby mnie odebrać. 44 00:03:33,640 --> 00:03:36,940 W rodzinach królewczych to przecież częsta praktyka. 45 00:03:41,880 --> 00:03:43,700 Szkoda, że nie ma z nami nic cichne. 46 00:03:44,200 --> 00:03:46,680 W jej towarzystwie jakoś mądrzej mi się mówi. 47 00:03:52,940 --> 00:03:57,460 Sędzi Woju, czy zbadałeś sprawę syna Heleny? Tak, miłościwa pani, i nie mam 48 00:03:57,460 --> 00:03:58,319 dobrych wieści. 49 00:03:58,320 --> 00:03:59,320 Mów. 50 00:03:59,480 --> 00:04:03,700 Gunsela wziął pod swoje skrzydła Chwalisław. To brat jego dziada w 51 00:04:03,700 --> 00:04:04,840 pamięci nie mierzy zgołczy. 52 00:04:05,540 --> 00:04:09,900 Przedstawiciel szacownego rodu Mądrostka, zasłużony dla korony z dużymi 53 00:04:09,900 --> 00:04:10,900 wpływami. 54 00:04:11,320 --> 00:04:13,700 Togo nie upoważnia do odbierania syna Helenie. 55 00:04:15,060 --> 00:04:18,600 Rzecz w tym, że pani Helena również powinna się poddać jego opiece. 56 00:04:19,540 --> 00:04:20,880 Nie ma statusu wdowy. 57 00:04:22,570 --> 00:04:25,710 Jeśli nie mierza żyje, znaczy, że w każdej chwili może wrócić. 58 00:04:25,950 --> 00:04:31,250 Ale dopóki nie ma potwierdzenia jego śmierci, pani Helena powinna schronić 59 00:04:31,250 --> 00:04:34,270 pod dachem krewnego swojego męża w Gołczy. 60 00:04:34,610 --> 00:04:36,610 Tylko tak może być z synem. 61 00:04:36,890 --> 00:04:38,890 Musi porozumieć się z Chwalisławem. 62 00:04:42,350 --> 00:04:44,790 Nie! Nigdy się na to nie zgodzę! 63 00:04:46,850 --> 00:04:50,110 Wybacz pani, nie powinnam podnosić głosu. 64 00:04:51,480 --> 00:04:54,880 Jesteś wzburzona, więc wybaczam. Nie mogę zamieszkać w Gołczy. 65 00:04:55,480 --> 00:04:57,340 Po prostu nie mogę. Dlaczego? 66 00:04:57,960 --> 00:05:01,280 Kraków to mój dom. I mały Gunzel powinien być tu ze mną. 67 00:05:01,800 --> 00:05:02,800 Blisko dworu. 68 00:05:04,280 --> 00:05:08,580 Starosta sędziły i przyjrzał się sprawie i twierdzi, że ugoda z Chwalisławem to 69 00:05:08,580 --> 00:05:10,640 jedyne rozwiązanie, byś mogła odzyskać syna. 70 00:05:10,880 --> 00:05:11,880 Chwalisław i ugoda? 71 00:05:12,640 --> 00:05:17,060 Wybacz królowo, ale prędzej piekło zamarznie. To poważany człowiek. 72 00:05:17,060 --> 00:05:19,460 dla króla Kazimierza. Jestem pewna, że chce dla was dobrze. 73 00:05:22,600 --> 00:05:26,700 Dziękuję pani, że pochyliłaś się nad tą sprawą. Jestem ci wdzięczna z całego 74 00:05:26,700 --> 00:05:28,700 serca. Ale muszę znaleźć inny sposób. 75 00:05:36,280 --> 00:05:37,360 Czegoś tam nie mówię. 76 00:05:48,460 --> 00:05:49,460 Zostało się coś? 77 00:05:49,720 --> 00:05:51,660 Nic mi nie jest. Dlaczego płaczesz? 78 00:05:54,940 --> 00:05:56,740 Bo nie wiem, co mam robić. 79 00:05:58,640 --> 00:06:00,580 Może na początek powiesz mi, w czym rzecz. 80 00:06:03,140 --> 00:06:04,180 Tęsknię za synem. 81 00:06:05,900 --> 00:06:10,080 Gunzel to jedyna bliska mi osoba na tym świecie, ale nie mogę mieć go przy 82 00:06:10,080 --> 00:06:12,720 sobie. Nie mogę sprowadzić go do Krakowa. 83 00:06:13,460 --> 00:06:14,480 Gdzie teraz przebywa? 84 00:06:15,080 --> 00:06:16,080 W Gołczy. 85 00:06:16,560 --> 00:06:18,000 U krewnego nie mierzy. 86 00:06:18,500 --> 00:06:23,300 Który nie pozwala, żebym mogła mieć go przy sobie. A zamieszkać tam nie mogę. 87 00:06:23,870 --> 00:06:27,750 Dlaczego? Bo Chwalisław zmusza mnie do małżeństwa. 88 00:06:28,650 --> 00:06:33,030 Czyż masz męża? To w dodatku jego krewniak. Ale nie wiadomo, czy niemierza 89 00:06:33,330 --> 00:06:36,990 A kiedy uzna go za zmarłego, będzie chciał mnie poślubić. 90 00:06:37,550 --> 00:06:41,430 A do tego czasu zmusza mnie, żebym była jego... Nałożnicą. 91 00:06:42,410 --> 00:06:47,030 Łajdak. Kiedy tam jestem, ciągle mnie nachodzi. 92 00:06:47,850 --> 00:06:49,630 Podsyła porządliwe spojrzenia. 93 00:06:50,550 --> 00:06:53,030 Traktuję jak swoją własność. Nie wytrzymam tego. 94 00:06:53,390 --> 00:06:56,150 W takim razie ja z nim pomówię. Za pomocą miecza, jeśli będzie trzeba. 95 00:06:56,810 --> 00:06:57,870 To na nic. 96 00:06:58,930 --> 00:07:00,510 Narobisz sobie tylko kłopotów. 97 00:07:01,730 --> 00:07:04,270 Chwalisław to bardzo szanowany człowiek. 98 00:07:05,350 --> 00:07:08,830 Ma zasługi dla korony. Tym bardziej wszyscy powinni wiedzieć, jaka z niego 99 00:07:08,830 --> 00:07:10,990 kanalia. Powiedz o tym królowej. Nie mogę. 100 00:07:13,570 --> 00:07:16,410 Mądrostka to potężny ród. 101 00:07:17,350 --> 00:07:18,350 Zresztą... 102 00:07:18,600 --> 00:07:21,260 Chwalisław powie, że wszystko wymyśliłam i komu ludzie uwierzą. 103 00:07:23,700 --> 00:07:30,360 Kiedy pomyślę, że Gunzel jest tam sam, pod wpływem takiego człowieka, 104 00:07:30,360 --> 00:07:34,340 to... A gdybym wywiózł Gunzela z Gołczy? 105 00:07:36,040 --> 00:07:38,280 Jak? Pod osłoną nocy. 106 00:07:43,620 --> 00:07:46,460 Bałem się, że zastanę Wilno zrujnowane wojną. 107 00:07:47,050 --> 00:07:51,950 Pełne smutnych ludzi, a tu podniosłeś się w pożogi i tętni życiem jak nigdy. 108 00:07:57,150 --> 00:08:00,450 Lud zaprawiony w tawaniu na nogi. To właśnie podziwia. 109 00:08:01,210 --> 00:08:02,210 Popatrz. 110 00:08:02,630 --> 00:08:06,050 Jabłko dostałem przez traganie tylko dlatego, że się tam zatrzymałem. 111 00:08:07,050 --> 00:08:08,310 To nie tylko moja wina. 112 00:08:10,510 --> 00:08:12,150 To dzięki księdzu Skiergielle. 113 00:08:12,490 --> 00:08:13,710 On wjednoczył ludzi. 114 00:08:14,760 --> 00:08:16,960 W czasach pokoju wiele można mu było zarzucić. 115 00:08:17,840 --> 00:08:23,280 Gospodarzyć nie umiał, wiele spraw zaniedbał, ale na trudny czas nie masz 116 00:08:23,280 --> 00:08:24,280 lepszego woda. 117 00:08:24,900 --> 00:08:25,900 To prawda. 118 00:08:26,960 --> 00:08:30,220 Książę rąk nie załamał, więc i ducha w ludziach umocnił. 119 00:08:31,500 --> 00:08:35,380 Zbrojnych wezwał do odbudowy, ale wpierw sam stanął do łatania murów. 120 00:08:35,960 --> 00:08:40,380 Najbardziej poszkodowanym mieszczanom rozdał zapasy z zamkowej spółzarni. 121 00:08:40,820 --> 00:08:44,159 Zatroszczył się o wdowy i jeszcze przekonał do siebie wielu możnych. 122 00:08:44,620 --> 00:08:46,120 Co za księciem Witoldem byli. 123 00:08:48,040 --> 00:08:49,460 Jak ja mu to powiem? 124 00:08:49,680 --> 00:08:50,680 Co takiego? 125 00:08:52,880 --> 00:08:54,560 Pochyl mojego brata Jogailu. 126 00:08:58,400 --> 00:09:00,380 Z czym przybywać? 127 00:09:05,140 --> 00:09:09,440 Rzeźb się! Nie wierzę w ani jedno twoje słowo. Jogaila by nigdy tego nie zrobił. 128 00:09:09,480 --> 00:09:10,480 A teraz wynoś się! 129 00:09:10,940 --> 00:09:12,500 Zanim wyrzucę cię przez okno. 130 00:09:13,740 --> 00:09:16,780 Bardzo mi przykro, książę. 131 00:09:19,160 --> 00:09:22,960 Jogaila nie oddałby Witoldowi tok po tym, co ten bydlak tu zrobił. 132 00:09:23,700 --> 00:09:28,340 Po tym, jak zdradził Litwę z krzyżakami. Jak palił Wilno, jak zamienił to 133 00:09:28,340 --> 00:09:29,340 miejsce w pieko. 134 00:09:31,840 --> 00:09:34,740 Nastawiając brata przeciw bratu. Nie mógłby. Prawda? 135 00:09:37,260 --> 00:09:38,740 Tobie też mowę odjęło? 136 00:09:39,630 --> 00:09:44,050 Może król miał jakieś powody, których nie znamy. To jest sprawa panów 137 00:09:44,050 --> 00:09:44,989 Oni go zmusili. 138 00:09:44,990 --> 00:09:49,550 Ale co panowie polscy mają do Litwy? Poszli na wojnę, bo musieli, ale do 139 00:09:49,550 --> 00:09:51,130 litewskich się nie mieszają. 140 00:09:51,450 --> 00:09:54,250 Wolą toczyć swoje wojenki krakowsko -wielkopolskie. 141 00:09:55,970 --> 00:09:56,970 Idź po Ragany. 142 00:09:57,510 --> 00:09:59,650 Ona mi powróci i powie, czy sir po tych koma. 143 00:10:00,750 --> 00:10:01,750 Idź już. 144 00:10:12,270 --> 00:10:13,650 Trochę milczą. Nie wierzę ci. 145 00:10:14,170 --> 00:10:18,250 Nie rozumiem już Jogailę. Jest za daleko. Powinieneś sam się z nim 146 00:10:18,530 --> 00:10:20,130 Czyli układa się ze zdrajcą, tak? 147 00:10:23,250 --> 00:10:24,250 Tak. 148 00:10:24,790 --> 00:10:26,190 Ale nie wiem, co nim kieruje. 149 00:10:27,550 --> 00:10:30,870 Przecież tego nie idzie ogarnąć zdrowym rozumem. Co ja się zrobiłem? 150 00:10:38,930 --> 00:10:39,930 Chirpucice. 151 00:10:40,210 --> 00:10:41,210 Wybacz, ale... 152 00:10:43,130 --> 00:10:44,930 Nie mam żalu do księcia. 153 00:10:45,370 --> 00:10:47,130 To co ci tak rychło w nas powrotem? 154 00:10:47,450 --> 00:10:48,630 Nie jadę do Krakowa. 155 00:10:49,590 --> 00:10:50,590 Przynajmniej nie od razu. 156 00:10:53,570 --> 00:10:55,310 Najpierw muszę odnaleźć mojego syna. 157 00:10:55,710 --> 00:10:56,710 Uściga. 158 00:10:57,630 --> 00:10:58,630 Powodzenia. 159 00:10:59,710 --> 00:11:00,710 Bywaj. 160 00:11:13,849 --> 00:11:16,130 Witaj niekoda mnie. Mogę ci zająć chwilę? 161 00:11:16,350 --> 00:11:18,390 Sam jestem, bo esterka wyjechała do rodziny. 162 00:11:19,690 --> 00:11:22,650 Schowaj to, jeśli nie chcesz, żeby cię kto obrabował, jak stąd wyjdziesz. 163 00:11:23,650 --> 00:11:24,589 Pomyślałam o tym. 164 00:11:24,590 --> 00:11:25,810 Jestem taka szczęśliwa. 165 00:11:26,050 --> 00:11:28,290 Każdy byłby w zimie jak spora suma. Bo jest. 166 00:11:29,010 --> 00:11:31,170 Nie sądziłam, że ten łańcuch jest tyle wart. 167 00:11:31,630 --> 00:11:32,630 Łańcuch? 168 00:11:32,830 --> 00:11:35,050 Ten, co został po ciotce Reginie. 169 00:11:36,050 --> 00:11:39,230 Złotnik z rozkazu samej królowej wypłacił mi dzisiaj za niego. 170 00:11:39,710 --> 00:11:42,290 Myślałam, że się nie doczekam. Przychodzę, pytam jak zwykle. 171 00:11:42,750 --> 00:11:44,410 No ja to mam. No i co zrobisz pieniędzmi? 172 00:11:45,430 --> 00:11:46,470 Pora bym miała. 173 00:11:46,970 --> 00:11:47,970 Chodzi o grabarza. 174 00:11:48,210 --> 00:11:49,950 Terka ciągle mówi, że pasujecie do siebie. 175 00:11:50,190 --> 00:11:52,910 On dom ma od miasta, a ja tylko po to. 176 00:11:53,490 --> 00:11:54,750 Na pieniądze nie pomoże? 177 00:11:56,610 --> 00:11:57,670 Nigdy nie zaszkodzi. 178 00:11:58,470 --> 00:12:01,270 Ja już się interesami nie param. Terka by mnie przegoniła. 179 00:12:01,590 --> 00:12:03,190 A znasz kogoś, kto się para? 180 00:12:04,730 --> 00:12:05,830 Mogę się rozejrzeć. 181 00:12:06,930 --> 00:12:07,990 Dziękuję. Nie. 182 00:12:10,480 --> 00:12:13,880 Powiem ci, kiedy przynieść pieniądze, jeszcze by jasterka wcześniej znalazła. 183 00:12:16,260 --> 00:12:19,840 A dlaczego złotnik wylekał z wypłaceniem ci pieniędzy? 184 00:12:20,140 --> 00:12:25,460 Znalazł kupca na tym miejscu. Królowa kazała go przetopić. Skoro znalazł się 185 00:12:25,460 --> 00:12:26,460 chętny. 186 00:12:27,080 --> 00:12:28,080 Dziękuję. 187 00:12:42,280 --> 00:12:47,320 Z dnia na dzień szansę mojego bratanka siecieja maleją. Jakby to była jakaś 188 00:12:47,320 --> 00:12:48,320 mowa. 189 00:12:49,440 --> 00:12:55,660 Widać, korozwędzcy nie mają już takich wpływów jak dawniej. 190 00:12:55,880 --> 00:13:00,400 Nie na paluk siecieja trafi pierścień biskup i spytek za tym stoi. 191 00:13:00,840 --> 00:13:01,860 Tak czuję. 192 00:13:02,460 --> 00:13:07,220 Nie może znieść, że ja piatuję urząd kasztelana, który wcześniej należał się 193 00:13:07,220 --> 00:13:11,420 mężczyńskim. Dlatego się jeszcze przypałętał ten młot. 194 00:13:11,900 --> 00:13:12,900 Wiesz. 195 00:13:13,300 --> 00:13:14,300 Piotr. 196 00:13:17,100 --> 00:13:21,200 Ale się nie dziwię królom krakowskim, że chcą mieć kanclerza królowej na 197 00:13:21,200 --> 00:13:22,200 biskupim tronie. 198 00:13:22,260 --> 00:13:23,960 Będą mieli kościół krakowski. 199 00:13:25,600 --> 00:13:27,580 Na każde swoje skinienie. 200 00:13:27,860 --> 00:13:28,920 Dlatego właśnie. 201 00:13:29,540 --> 00:13:30,860 Dla dobra kościoła. 202 00:13:31,900 --> 00:13:33,500 Musimy im pokrzyżować plany. 203 00:13:34,520 --> 00:13:35,520 Niby jak. 204 00:13:51,120 --> 00:13:52,300 Złoto Habsburgów. 205 00:13:55,380 --> 00:13:56,380 Skąd to masz? 206 00:13:57,140 --> 00:14:01,120 Wykupiłem od złotnika. Miał to przetopić pieniądze, oddać jakiejś babie, ale... 207 00:14:01,120 --> 00:14:04,220 Żal mu było w końcu piękna rzecz. 208 00:14:06,080 --> 00:14:07,200 Rzeczy samej. 209 00:14:09,280 --> 00:14:11,360 Przetopić? Kto mu kazał? 210 00:14:11,580 --> 00:14:12,660 Królowa Jadwiga. 211 00:14:15,140 --> 00:14:17,180 Taka niby święta. 212 00:14:18,920 --> 00:14:20,480 A grzech co się zole. 213 00:14:21,000 --> 00:14:22,580 Zakładam, że król o niczym nie wie. 214 00:14:23,780 --> 00:14:25,920 Skarby księcia Wilhelma u niego na zamku? 215 00:14:26,900 --> 00:14:27,900 Paradne. 216 00:14:50,479 --> 00:14:53,060 Dlaczego skoro jesteś tak ważną personą, to ciągle sam? 217 00:14:53,440 --> 00:14:54,640 Jakoś żadna cię nie chce. 218 00:14:55,280 --> 00:14:56,280 Usposobienie paskudne? 219 00:14:57,480 --> 00:14:59,320 I tu się mylisz, przyjacielu. 220 00:14:59,980 --> 00:15:02,100 Lgną do mnie jak pszczoły do miodu. 221 00:15:03,220 --> 00:15:04,680 Ja mogę mieć, którą chcę. 222 00:15:04,980 --> 00:15:07,200 Po co ja mam się żenić, jak ja mam za darmo? 223 00:15:09,140 --> 00:15:10,140 Wszystkie miałem. 224 00:15:10,660 --> 00:15:11,940 Co, mam wymieniać? 225 00:15:13,140 --> 00:15:18,140 Słuszki, kachnę, jachnę, praczkę dziadu miłe, no i Hankę. 226 00:15:18,730 --> 00:15:20,010 Spod samego Korczyna. 227 00:15:21,290 --> 00:15:22,590 Charakterna niewiasta. 228 00:15:22,810 --> 00:15:24,690 Żebyś ty wiedział, jaki ona... 229 00:15:24,690 --> 00:15:45,830 Twój 230 00:15:45,830 --> 00:15:46,870 syn pięknie śpiewa. 231 00:15:48,490 --> 00:15:49,490 Bardzo to lubi. 232 00:15:50,510 --> 00:15:55,130 Może gdybym mogła usłyszeć jego śpiew. Może niedługo będziesz mogła. 233 00:15:57,430 --> 00:15:59,090 Jakże to mogłoby się stać? 234 00:16:00,270 --> 00:16:02,890 Kantor z Wawelu chętnie przyjąłby go na nauki. 235 00:16:03,130 --> 00:16:04,290 Potrzebny taki głos. 236 00:16:05,310 --> 00:16:06,310 Święczny. 237 00:16:07,270 --> 00:16:08,270 Dziecięcy. 238 00:16:10,270 --> 00:16:14,050 Myślisz, że Falisław złapałby się na ten haczyk? 239 00:16:14,430 --> 00:16:15,430 Być może. 240 00:16:16,650 --> 00:16:19,190 Uznałby to za wyróżnienie dla jego rodu. 241 00:16:19,590 --> 00:16:21,130 I nie zmęczy podstępu. 242 00:16:22,110 --> 00:16:24,170 Myśli, że jestem urodzinem w Wielkopolsce. 243 00:16:24,730 --> 00:16:25,730 Doskonale. 244 00:16:27,010 --> 00:16:28,430 To się może udać. 245 00:16:29,030 --> 00:16:30,030 Dziękuję, pani. 246 00:16:33,410 --> 00:16:37,350 Ale teraz muszę pilnie... Wybacz, pani. 247 00:17:15,720 --> 00:17:17,640 Nie musisz jechać do gorce. 248 00:17:19,099 --> 00:17:20,720 Królowa wymyśliła fortel. 249 00:17:20,960 --> 00:17:24,980 Gdyby Chwalisław cię zaskoczył, mógłby cię nawet zabić. To bardzo okrutny 250 00:17:24,980 --> 00:17:27,319 człowiek. A to być nie chciałem, żeby mi się coś stało. 251 00:17:45,200 --> 00:17:46,200 Hanka. 252 00:17:49,160 --> 00:17:53,060 To ja się staram, żeby ludzie zobaczyli w tobie dobrego człowieka. 253 00:17:53,350 --> 00:17:57,030 Przekonuje, że profesja nie ma znaczenia, a ty się w bójki wdajesz? 254 00:17:57,030 --> 00:17:58,230 Jak zwykły rzezimieszek? 255 00:17:58,430 --> 00:17:59,990 Tak, ale... Podobno ty zacząłeś. 256 00:18:00,230 --> 00:18:05,050 No tak, bo jeszcze... Kucharz ma poturbowane obie łapy. Jak on będzie 257 00:18:05,050 --> 00:18:06,050 królowej gotował? 258 00:18:06,230 --> 00:18:07,230 Ręce? 259 00:18:08,850 --> 00:18:10,190 A ty? 260 00:18:10,730 --> 00:18:11,790 Cały jesteś? 261 00:18:12,950 --> 00:18:13,950 Cały. 262 00:18:14,530 --> 00:18:15,730 Gębę mam obitą. 263 00:18:15,990 --> 00:18:16,990 Żebra. 264 00:18:17,270 --> 00:18:18,690 Królowa będzie bardzo zła. 265 00:18:18,990 --> 00:18:20,670 Jak mogłeś? 266 00:18:21,370 --> 00:18:22,370 Mogłem, bo... 267 00:18:23,370 --> 00:18:25,930 Chanka, ja nie uwierzyłem w ani jedno jego słowo. 268 00:18:27,790 --> 00:18:30,110 Ale skoro tu siedzę, to mogłabyś zaprzeczyć. 269 00:18:30,690 --> 00:18:31,790 Czemu zaprzeczyć? 270 00:18:32,690 --> 00:18:39,590 No, że ty i on, że wy... No, że cię 271 00:18:39,590 --> 00:18:40,590 miał, no wiesz. 272 00:18:41,670 --> 00:18:43,490 To on to opowiada? 273 00:18:44,330 --> 00:18:45,330 Wszystkim w karczmie. 274 00:18:48,090 --> 00:18:53,320 A setnik, kwinita jednej kur... Chłopca wierudny! Należało mu się! 275 00:19:00,080 --> 00:19:02,440 To ty się o mnie piłeś? 276 00:19:03,660 --> 00:19:05,080 O ciebie, Hanku. 277 00:19:05,840 --> 00:19:06,980 Bo ja... 278 00:19:24,750 --> 00:19:25,750 Nie lękajcie się. 279 00:19:26,010 --> 00:19:29,270 Jamy rycerz. Wasz mąż powiedział, że mogę burzę pteteka. 280 00:19:29,530 --> 00:19:31,170 Zadam dostać. Zapłacę. 281 00:19:32,270 --> 00:19:34,310 Księcia z Litwy czy księcia ze Śląska? 282 00:19:34,710 --> 00:19:35,710 Tego nie mówię. 283 00:19:35,750 --> 00:19:36,750 To i dobrze. 284 00:19:37,290 --> 00:19:38,350 Może wejść. 285 00:19:40,130 --> 00:19:42,490 Lubicie księcia Wigunta? 286 00:19:42,870 --> 00:19:44,590 Ja tam nie wiem, czy lubię. 287 00:19:44,870 --> 00:19:47,110 Ale może będzie o nas bardziej dbał. 288 00:19:47,330 --> 00:19:49,930 Siadajcie. Niż ten ze Śląsk. 289 00:19:51,190 --> 00:19:52,190 Szczęść Boże. 290 00:19:52,490 --> 00:19:53,490 Taka dusza. 291 00:19:54,350 --> 00:19:57,450 Przerzekać pozwolicie? Z trawą poratujecie? 292 00:19:57,790 --> 00:20:00,010 Tuż pasterzowi odmówić grzech. Siadajcie. 293 00:20:00,230 --> 00:20:01,630 Zaraz i wam naleję. 294 00:20:01,890 --> 00:20:05,650 Kapotę zdejmie, bo cała mokra. Chyba karczmę otworzy. 295 00:20:11,930 --> 00:20:13,850 To ja twoją powieszę. 296 00:21:04,689 --> 00:21:05,689 Spóźniłaś się. 297 00:21:09,190 --> 00:21:10,790 Domschadzek ma już inny adres. 298 00:21:12,410 --> 00:21:13,410 Domschadzek. 299 00:21:13,970 --> 00:21:16,550 Mam pracę, dobrą, na Wawelu. 300 00:21:17,650 --> 00:21:19,110 Więc czego chcesz? 301 00:21:19,730 --> 00:21:21,370 Tylko ty, panie, możesz pomóc. 302 00:21:22,450 --> 00:21:23,610 Znasz tu wszystkich. 303 00:21:24,030 --> 00:21:26,810 Znasz się na sądach. Ja nie znam nikogo. 304 00:21:28,130 --> 00:21:32,130 Mój znajomy siedzi w miejskim lochu. 305 00:21:33,030 --> 00:21:34,460 Zabójkę. Pobił? 306 00:21:35,600 --> 00:21:36,800 Pobił, pobił. 307 00:21:37,260 --> 00:21:40,180 Kucharz od Babelu. Ale bronił ci kobiety. 308 00:21:41,640 --> 00:21:43,700 Pobił, to nic się nie da zrobić. 309 00:21:44,260 --> 00:21:45,320 O Boże. 310 00:21:46,160 --> 00:21:47,840 Chyba, że się sędziemu zapłaci. 311 00:21:48,100 --> 00:21:49,360 Mam pieniądze. 312 00:22:41,679 --> 00:22:44,620 Wystarczyło? O jesteś wreszcie, pomożesz mi. 313 00:22:48,920 --> 00:22:50,520 Kto nosi tak... 314 00:22:51,140 --> 00:22:54,620 Niewygodne łachy. Przecież to gryzie pod szyją, krępuje ruchy. Jeśli masz udawać 315 00:22:54,620 --> 00:22:58,680 kupca, księże, radziłby mnie eksponować swojego zamiłowania do zbytku. Nie ma 316 00:22:58,680 --> 00:23:01,140 zamiłowania do zbytku. Może trochę. 317 00:23:01,960 --> 00:23:04,980 Dogoniłeś posłańca mego zięcia? Bóg zesłał burzę. 318 00:23:05,200 --> 00:23:06,340 Sprawa załatwiona. 319 00:23:09,560 --> 00:23:10,740 Jak załatwiona? 320 00:23:10,960 --> 00:23:11,960 Przesłuchałeś go? 321 00:23:12,800 --> 00:23:15,320 Wigunt, wie o czym mówiliśmy? 322 00:23:15,660 --> 00:23:17,800 Na przesłuchanie nie było sposobności. 323 00:23:18,420 --> 00:23:19,800 Posłaniec nic już nie powie. 324 00:23:20,200 --> 00:23:21,200 Nigdy. 325 00:23:22,240 --> 00:23:23,199 Nabiłej go? 326 00:23:23,200 --> 00:23:25,640 Niech Bóg przyjmie go do swego królestwa. 327 00:23:27,300 --> 00:23:29,100 Przestań wgrywać nagle świętoszka. 328 00:23:29,780 --> 00:23:34,580 Ten człowiek mógł niczego nie wiedzieć. Miałem załatwić sprawę. I załatwiłem. 329 00:23:34,800 --> 00:23:37,980 Nie lepiej było go przykupić? To metoda kosztowna i niepewna. 330 00:23:38,340 --> 00:23:43,120 Muszę śpieszyć do Malborka. A ty zostań przy bieguncie. Jak rozkażesz, książę. 331 00:23:43,980 --> 00:23:46,660 Tylko bez własnych pomysłów. Oczywiście. 332 00:23:47,470 --> 00:23:51,050 To w końcu twój zięć. Nie, może zbyt rozgarnięty, ale moja córka się do niego 333 00:23:51,050 --> 00:23:52,450 przywiodała. Bądź spokojny, księże. 334 00:23:52,750 --> 00:23:53,850 Nic mu nie grozi. 335 00:23:59,750 --> 00:24:01,570 Chyba, że pokrzyżuje nasze plany. 24746

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.