Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,430
W poprzednim odcinku.
2
00:01:17,320 --> 00:01:19,240
Na Krzywym Grodzie na nasze pohańbienie.
3
00:01:19,540 --> 00:01:21,240
Udało się. Odpali nas.
4
00:01:21,840 --> 00:01:24,300
Straty? Nic z naszych.
5
00:01:24,640 --> 00:01:27,960
Nocą zakradliśmy się do obozu Witolda i
wyrznęliśmy wielu.
6
00:01:28,280 --> 00:01:29,680
Ale rano trzeba było.
7
00:01:30,500 --> 00:01:34,500
Tutaj Witold całą noc miotał pociski na
Górny Zamek.
8
00:01:34,720 --> 00:01:38,340
Katapult. Nie nadążamy z gaszeniem
pożarów ani naprawianiem szkód.
9
00:01:41,100 --> 00:01:45,720
Ja nie potrzę dopóki nie pochowam
kurgiel jak na lesie.
10
00:01:46,860 --> 00:01:48,200
Chcesz nam wrócić? Teraz.
11
00:01:51,860 --> 00:01:52,960
W biały dzień?
12
00:01:53,980 --> 00:01:55,340
To jest pewna śmierć.
13
00:01:56,680 --> 00:01:57,680
Ania.
14
00:02:06,040 --> 00:02:08,000
Gdzie byłeś, kiedy on ginął?
15
00:02:08,639 --> 00:02:09,880
Ania, to jest moja wina.
16
00:02:11,920 --> 00:02:15,640
Wybacz. Ty nie zasługujesz, żeby żyć.
Zawsze.
17
00:02:17,670 --> 00:02:19,650
Zabij, ale pozwól pójść po jego głowę.
18
00:02:20,450 --> 00:02:21,510
Kochałem go, Rygiewe.
19
00:02:22,610 --> 00:02:23,610
Pozwól mu iść.
20
00:02:24,750 --> 00:02:25,750
On może.
21
00:02:26,950 --> 00:02:29,590
Ty jesteś potrzebny tutaj, na górnym
zamku.
22
00:02:35,130 --> 00:02:36,470
Szybciej! Ruszać się!
23
00:02:36,830 --> 00:02:41,130
Zaraz znowu zaczną strzelać i zaatakują,
jak tylko zobaczą wyłom. Dobrze.
24
00:02:45,870 --> 00:02:47,370
Zaprawa nie wiąże na to.
25
00:02:47,690 --> 00:02:49,090
Wyłóżcie kury wydląd.
26
00:02:49,450 --> 00:02:50,490
Osłabią uderzenie.
27
00:02:50,830 --> 00:02:52,750
Niech garbarze dadzą wszystko, co mają.
28
00:02:53,890 --> 00:02:58,370
Dodatkowo wyłóżcie w wyłomie ciała
zabitych. Co każesz, ksiądz.
29
00:03:26,440 --> 00:03:28,020
Władysławie. Kochamy mu.
30
00:03:29,840 --> 00:03:32,620
Jeżdżę po kraju. Czekam, czy papież
potwierdzi.
31
00:03:33,200 --> 00:03:35,500
Czy zakon zechce wreszcie przetraktować.
32
00:03:36,160 --> 00:03:38,000
Tylko czas tracą Małopolscy.
33
00:03:38,720 --> 00:03:41,040
Wilno wciąż walczy oblężone? Tak.
34
00:03:41,480 --> 00:03:42,720
Bracia się trzymają.
35
00:03:43,260 --> 00:03:44,660
Modlę się o nich stale.
36
00:03:46,640 --> 00:03:47,640
Miło moje.
37
00:03:48,520 --> 00:03:50,660
Wysłałeś na Litwę najdzielniejszych
rycerzy.
38
00:03:51,460 --> 00:03:53,280
Ale mojego miesza tam nie ma.
39
00:03:59,210 --> 00:04:02,530
Boli mnie, kiedy o nim Walszowi ginął.
40
00:04:03,730 --> 00:04:07,270
Powiedział, że jestem tchórzem. Nikt nie
zarzuci ci braku odwagi.
41
00:04:07,990 --> 00:04:12,710
Układ Kaliski cię wiąże i korona. Żeby
to ich związał z zakon falszywy.
42
00:04:14,210 --> 00:04:15,810
Ich obłudę nie nagrań.
43
00:04:16,209 --> 00:04:20,310
Widzę, że światem nie rządzi prawda.
Tylko myśl pokrętna i długopławna.
44
00:04:22,110 --> 00:04:25,590
Twoi bracia ochronią Litwę z pomocą
naszych wojsk.
45
00:04:25,790 --> 00:04:26,790
Oby.
46
00:04:28,560 --> 00:04:31,120
Nie wybaciłbym sobie, że uległem
papieżowi.
47
00:04:31,800 --> 00:04:34,000
Tyle spraw jest tu do rozstrzygnięcia.
48
00:04:34,960 --> 00:04:36,700
I ja cię bardzo potrzebuję.
49
00:04:40,560 --> 00:04:44,300
Królowa, twoje słowa są jak wicher.
50
00:04:45,980 --> 00:04:47,340
Porwę cię i uniosę.
51
00:04:47,860 --> 00:04:49,120
Znalazł twoich trąb.
52
00:04:50,360 --> 00:04:52,520
Tęskniłem się za tobą. Ja bardziej.
53
00:04:54,040 --> 00:04:55,580
Zmierzymy nasze tęsknoty.
54
00:04:56,110 --> 00:04:59,230
Moja zwycięży. Chętnie polegnę w tej
próbie.
55
00:05:13,930 --> 00:05:15,690
Panie rycerzu, nie damy rady.
56
00:05:15,950 --> 00:05:16,950
Słuchaj, zaraz kończę.
57
00:05:17,250 --> 00:05:19,530
Przyjdzie Witold i krzyżacy. Co z nami
zrobią?
58
00:05:20,810 --> 00:05:22,190
Nie to będą miasta.
59
00:05:22,550 --> 00:05:24,170
Poddajmy się, to się zmiłują.
60
00:05:28,200 --> 00:05:33,460
Polacy! Po coście tu przyszli? Same
nieszczęścia na nas tylko ściągnęliście!
61
00:05:34,400 --> 00:05:36,000
My pomożemy!
62
00:05:57,679 --> 00:05:58,679
Pani?
63
00:06:01,980 --> 00:06:05,240
Biskupie, co się dzieje w królestwie?
64
00:06:05,800 --> 00:06:07,560
Król Władysław się niepokoi.
65
00:06:07,800 --> 00:06:10,700
No cóż, wojna.
66
00:06:11,060 --> 00:06:12,220
Nie o to chodzi.
67
00:06:12,580 --> 00:06:14,260
I bez wojny jest źle.
68
00:06:14,880 --> 00:06:16,860
Dlaczego tak sądzisz, jaśnie pani?
69
00:06:17,140 --> 00:06:21,000
Potrzebujemy medyków, wykształconych
księży, urzędników.
70
00:06:21,440 --> 00:06:24,760
Kler mamy wykształcony i szlachta też
się stara.
71
00:06:25,550 --> 00:06:29,530
Podobno pod Wilnem francuscy rycerze
piszą ballady. A nasi?
72
00:06:29,970 --> 00:06:35,250
Co dziesiąty potrafi odczytać swoje imię
i to rycerz. A w Krakowie szukaj
73
00:06:35,250 --> 00:06:36,550
takiego, do nocy będziesz chodził.
74
00:06:36,990 --> 00:06:42,650
Mogę wiedzieć, skąd teraz twój gniew
tego powodu, pani? Bo chrześcijański
75
00:06:42,650 --> 00:06:43,650
poważa krzyżaków.
76
00:06:44,950 --> 00:06:46,930
Wykształceni w wielu naukach.
77
00:06:47,570 --> 00:06:49,770
Dlatego tak łatwo docierają do papieża.
78
00:06:52,270 --> 00:06:53,270
Pomocy tylko.
79
00:06:56,590 --> 00:06:58,970
Chcemy oświecać Litwę, a sami jesteśmy
ciemni.
80
00:06:59,390 --> 00:07:02,790
Przegramy każdy spór z krzyżakami, jeśli
nie będziemy mieli wystarczająco
81
00:07:02,790 --> 00:07:07,270
uczonych. Potrzebujemy teologów, znawców
prawa. Poznałem ostatnio mistrza
82
00:07:07,270 --> 00:07:11,310
Mateusza. Racny człowiek z dobrego
mieszczańskiego rodu.
83
00:07:11,850 --> 00:07:16,090
Doskonały z niego teologii, znawca prawa
kanonicznego. Mógłby się przydać
84
00:07:16,090 --> 00:07:17,090
najjaśniejsza pani.
85
00:07:17,330 --> 00:07:22,130
Sprawdziłeś jego wiedzę? Po skończeniu
szkoły mariackiej studiował w Pradze, a
86
00:07:22,130 --> 00:07:26,070
potem został tam dziekanem
najważniejszego wydziału.
87
00:07:27,560 --> 00:07:30,480
Teologicznego. Pragnę poznać tego
Mateusza bez zwłoki.
88
00:07:44,360 --> 00:07:45,380
Bierz kuszników.
89
00:07:46,240 --> 00:07:50,800
Wytryłaj ich wszędzie tam, gdzie pociski
uczyniły wyrwy w murze. Kończą się
90
00:07:50,800 --> 00:07:52,240
stroły, panie. Robią się.
91
00:07:52,660 --> 00:07:55,200
Robią się! Na razie strzelajcie, co się
da!
92
00:07:55,640 --> 00:08:00,760
Wiesz, łuczniku, wyślij ich na wieżę,
dajcie im proces, którą to zdrawi
93
00:08:00,760 --> 00:08:01,760
człowieka.
94
00:08:02,360 --> 00:08:03,900
Kamieni przecież nie brakuje.
95
00:08:04,640 --> 00:08:05,640
Już.
96
00:08:13,020 --> 00:08:15,060
Orgieł miał go dać ukochanej Anastazji.
97
00:08:17,040 --> 00:08:18,500
Obiecałem mu piękne wesele.
98
00:08:19,760 --> 00:08:21,140
Wsłałem brata na śmierć.
99
00:08:22,960 --> 00:08:24,860
Obmyj się lepiej z krwi i wracaj na
mury.
100
00:08:25,740 --> 00:08:28,100
Ludzie cię potrzebują. Ci smród.
101
00:08:31,480 --> 00:08:32,860
Są ludźmi, tak jak my.
102
00:08:34,120 --> 00:08:35,120
Nie dla mnie.
103
00:08:35,840 --> 00:08:36,840
Nie dla nich.
104
00:08:38,000 --> 00:08:39,280
Bo to ich zabiją.
105
00:08:40,500 --> 00:08:41,500
Jak chce.
106
00:08:44,300 --> 00:08:45,440
Gdzie jest Sir Putis?
107
00:08:46,040 --> 00:08:48,340
Dziwnie. W regionie.
108
00:09:05,480 --> 00:09:08,060
Pojedziesz z Hanymi do Malborka i kupisz
mi nową lutkę.
109
00:09:08,440 --> 00:09:12,000
Lutnię, panie? Kamień z katapulty
pachmarzyńców strzaską mi ją.
110
00:09:12,280 --> 00:09:13,880
Mam słuchać śpiewu bez muzyki?
111
00:09:14,080 --> 00:09:15,900
Mało mi ten kamień u bani urwał.
112
00:09:16,160 --> 00:09:19,120
Ta lutnia służyła mi od chwili pasowania
na chrycerza.
113
00:09:19,560 --> 00:09:21,640
Wolałbym twój łeb tracić, a nie ją.
114
00:09:22,360 --> 00:09:23,360
Dziękuję, panie.
115
00:09:23,880 --> 00:09:26,560
A czy pieniądze na nową lutnię dostanę?
116
00:09:27,200 --> 00:09:28,200
Zapójdź ze swego żołdu.
117
00:09:28,460 --> 00:09:31,680
Wrócę z nadmiachem, kiedy tylko weźmiemy
wino. Za rok czy dwa.
118
00:09:32,160 --> 00:09:35,680
My chyce, że za chodu spadniemy z
Witoldem na damek jak orły na obce.
119
00:09:37,000 --> 00:09:42,440
A pan Wenemer von Brugeney, mistrz
infrancki, też myślał, że ze swoimi na
120
00:09:42,440 --> 00:09:46,640
wejdzie. I spadł, jak nie przymierzając
kupa orła. Nie wymądrzaj się.
121
00:10:15,640 --> 00:10:16,640
Złapaliśmy go.
122
00:10:18,100 --> 00:10:20,380
Już się wykradał z ubanku Rgieły.
123
00:10:26,560 --> 00:10:30,500
Ten pchórz z Kiergieła cię wysłał. Sam
bał się przyleźć.
124
00:10:31,180 --> 00:10:32,660
Życiu za ciebie oddam.
125
00:10:36,170 --> 00:10:37,950
Tak to teraz będzie, Sir Putysie.
126
00:10:39,250 --> 00:10:41,970
Ja w górze w Wilnie, a wy w dole.
127
00:10:42,830 --> 00:10:43,830
Nigdy psie.
128
00:10:44,810 --> 00:10:45,810
Króla.
129
00:10:47,550 --> 00:10:48,550
Mordujesz ludzi.
130
00:10:49,150 --> 00:10:50,290
Jeńcą zapiłeś.
131
00:10:51,570 --> 00:10:52,890
Ukarałem zdrajców.
132
00:10:53,130 --> 00:10:54,990
Na ciebie też czeka kara.
133
00:10:55,210 --> 00:10:56,330
Nic ci to nie da.
134
00:10:56,630 --> 00:10:59,150
Zakon cię wykorzysta i pogoni.
135
00:10:59,510 --> 00:11:00,990
Kudla. Odejdzie jeńca.
136
00:11:01,550 --> 00:11:03,850
Nie mieszaj się w nasze sprawy, Le
Monde.
137
00:11:04,140 --> 00:11:05,660
Godzisz się tak zmięcać nad hojcerzem?
138
00:11:10,260 --> 00:11:12,980
Ja to żądzę i wymierzam kary.
139
00:11:13,540 --> 00:11:18,040
Książę i władcę tej ziemi miło się
chcieli nad tym hojcerzem.
140
00:11:19,780 --> 00:11:20,940
Miło się gdzie?
141
00:11:21,300 --> 00:11:24,100
W chęcu się nie będą walczyć jak
pachparzyńcy.
142
00:11:29,280 --> 00:11:30,280
Podwiązać się.
143
00:11:36,410 --> 00:11:41,730
Kraków powinien dawać przykład nie tylko
dzielności, ale i mądrości.
144
00:11:42,190 --> 00:11:46,830
Nawet Grecy widzieli w Atenie nie tylko
boginię wojny, ale i rozumu.
145
00:11:47,750 --> 00:11:52,510
Król Kazimierz wiedział, po co tworzy
wszechnicę. Bo co można budować z
146
00:11:52,510 --> 00:11:57,550
poddanymi? Czuję, że nadszedł czas, by
podjąć dzieło Kazimierza.
147
00:11:58,450 --> 00:11:59,450
Najjaśniejsza pani.
148
00:11:59,990 --> 00:12:04,730
Studium generale Kazimierza wzorowano na
szkołach Bolonii.
149
00:12:05,180 --> 00:12:10,080
Czyli uczono w domach Żaków. Taniej
wychodzi. Możemy spróbować ponownie. Ale
150
00:12:10,080 --> 00:12:14,440
przez taki system uczelnia łatwo się
rozpada.
151
00:12:14,820 --> 00:12:16,520
Co zatem radzisz, Mateuszu?
152
00:12:16,880 --> 00:12:21,580
Urządzić to jak w Paryżu. Z biskupem lub
kanclerzem na czele.
153
00:12:21,980 --> 00:12:25,200
I budynkiem dla wykładów i na mieszkania
dla Żaków.
154
00:12:25,580 --> 00:12:27,640
Znakomita jest Twoja wiedza, Pani.
155
00:12:28,200 --> 00:12:29,780
Zacznijmy niezłocznie pracę.
156
00:12:30,220 --> 00:12:32,580
Potrzebujemy Wydziału Teologów i
Prawników.
157
00:12:33,080 --> 00:12:37,140
Nie mogą dłużej obowiązywać takie dzikie
prawa jak raptus poelle. I nasi
158
00:12:37,140 --> 00:12:40,320
duchowni muszą być wykształceni, a nie
wierzyć w przesądy.
159
00:12:41,260 --> 00:12:46,060
Dobrze prosić o pozwolenie na wydział
teologiczny. Dlaczego?
160
00:12:46,540 --> 00:12:49,980
Słabi teolodzy mogliby wprowadzić się w
zamęt w nauki kościoła.
161
00:12:50,200 --> 00:12:52,240
Były już z tego schizmy i herezje.
162
00:12:52,480 --> 00:12:54,000
Diabeł nie śpi, nie próżnuje.
163
00:12:54,300 --> 00:12:58,780
Zatem przegońmy go z nad Wisły, mistrzu.
I stwórzmy uczelnię najlepszą na
164
00:12:58,780 --> 00:13:01,920
świecie. Pod twoim kierunkiem, panie
Mateuszu.
165
00:13:13,260 --> 00:13:17,740
Cóż to za niezwykła niewiasta, taka
mądra i silna.
166
00:13:18,060 --> 00:13:22,540
Od dziecka wiadomo było, że będzie
wyjątkowym królem. Nie było w historii
167
00:13:22,540 --> 00:13:24,640
drugiej takiej na tronie.
168
00:13:25,420 --> 00:13:30,440
Językami włada, cytuje święte księgi,
jak uczona w teologii. Prawda, prawda.
169
00:13:30,820 --> 00:13:35,300
A przy tym taka młoda i zachwycająca
urodą, wdziękiem, postawą.
170
00:13:35,680 --> 00:13:41,780
Ponoć panowie tracą dla niej głowę. Nie
dziwię się, czy król choć wie, jakie ma
171
00:13:41,780 --> 00:13:42,780
szczęście.
172
00:13:43,690 --> 00:13:45,670
Chciałbyś go o to zapytać, Mateuszu?
173
00:13:46,510 --> 00:13:48,250
To chyba nie uchodzi.
174
00:13:48,530 --> 00:13:50,390
I znowu masz rację.
175
00:13:55,550 --> 00:14:02,090
To może teraz francuski pieski wreszcie
weźmie się do rycerskiej sprawy.
176
00:14:02,610 --> 00:14:03,890
Przygotuje atak.
177
00:14:14,440 --> 00:14:16,040
Możesz być tego pewien, jak słońca na
niebie.
178
00:14:24,300 --> 00:14:28,240
Bóg Wszechmocny powołał w swojej dobroci
wielkiego mistrza Solnera.
179
00:14:29,240 --> 00:14:30,240
Zginął w walce?
180
00:14:30,480 --> 00:14:34,100
Chorowa nie pokonała jego duszy, lecz
zmogła ciało.
181
00:14:36,440 --> 00:14:40,120
Bożym był człowiekiem i dzielnym
chycerzem achy i panny.
182
00:14:41,480 --> 00:14:43,080
Niech mu ziemia lekką będzie.
183
00:14:57,210 --> 00:15:01,130
Niech poganna wchadzać.
184
00:15:45,439 --> 00:15:48,000
Na litość boską! Mamy wojnę!
185
00:15:48,320 --> 00:15:52,100
Gdyby ludzie oglądali się na wojny, cały
czas mieszkalibyśmy w szałasach. Szkoła
186
00:15:52,100 --> 00:15:53,180
to zajęcie na czas pokoju.
187
00:15:54,480 --> 00:15:56,380
Bo każdy grosz wydajesz na zabijanie?
188
00:15:56,620 --> 00:15:58,580
Na obronę Litwy, całego królewstwa.
189
00:16:05,180 --> 00:16:07,000
Głupstwa, gadam zupełnie nie jak
królowa.
190
00:16:08,780 --> 00:16:09,780
Nie.
191
00:16:10,700 --> 00:16:11,700
Masz rację.
192
00:16:12,620 --> 00:16:13,880
Musimy dbać o koronę.
193
00:16:14,100 --> 00:16:16,700
Nie może na głupiej głowie tkwić, bo
ucieknie.
194
00:16:18,160 --> 00:16:21,640
Proszę, zgódź się na odnowienie studium
generale.
195
00:16:21,960 --> 00:16:23,540
Jak za króla Kazimierza?
196
00:16:23,740 --> 00:16:24,740
Tak.
197
00:16:25,220 --> 00:16:29,000
Nie będzie nas to wiele kosztowało, a
nauka to potężna broń.
198
00:16:29,320 --> 00:16:32,560
Zobacz, jak krzyżacy wykorzystują ją
przeciw nam. To prawda.
199
00:16:33,320 --> 00:16:34,320
Zgadzasz się?
200
00:16:35,040 --> 00:16:37,320
Ja będę władem mieczym. Ty?
201
00:16:38,300 --> 00:16:39,440
Zajmij się nauką.
202
00:16:41,020 --> 00:16:44,440
Nie każe królowi uczyć się łaciny ani
greki. Obiecuję.
203
00:16:45,100 --> 00:16:46,800
A już się zaczęłam bać.
204
00:16:47,610 --> 00:16:49,190
Kazimierz nie był uczony.
205
00:16:49,850 --> 00:16:54,730
Ale znał nazwy wszystkich zamków w
kraju. I roślin, i zwierząt. I swoich
206
00:16:54,730 --> 00:16:55,730
kochanych też.
207
00:16:56,710 --> 00:16:59,510
Musiał mieć świetną pamięć.
208
00:17:06,109 --> 00:17:07,470
A ja pamiętam.
209
00:17:10,210 --> 00:17:11,589
Każde twoje spojrzenie.
210
00:17:13,730 --> 00:17:15,010
Każdy pocałunek.
211
00:17:18,119 --> 00:17:19,220
Każdy opisz szotę.
212
00:17:20,540 --> 00:17:23,260
Tylko o mnie cały czas zapominasz.
213
00:17:24,180 --> 00:17:25,960
Przecież się miluję, najdroższa.
214
00:17:26,720 --> 00:17:28,680
To odwiedzaj częściej moje łoże.
215
00:17:29,860 --> 00:17:32,100
Poddani czekają, aż założymy dynarmię.
216
00:17:32,860 --> 00:17:38,640
Jak tylko pokażą mi nowe bombardy z
Niemiec. Niech różnikarze kochają swoje
217
00:17:38,640 --> 00:17:43,260
bombardy. A ty, królu, kochaj swoją
królowę.
218
00:18:22,180 --> 00:18:23,180
Pokaż.
219
00:18:34,720 --> 00:18:35,720
Mało.
220
00:18:46,080 --> 00:18:48,260
Większy ogień! Za mało!
221
00:18:54,160 --> 00:18:55,480
Czekaj mi więcej pomocników.
222
00:18:55,720 --> 00:18:57,260
Potrzebuję wszystkich na murach.
223
00:18:57,580 --> 00:18:58,940
Tyle ludzi zginęło.
224
00:18:59,440 --> 00:19:03,220
Wyjedzą trupy. I zaczęły atakować
żywych. Ja pomogę.
225
00:19:03,440 --> 00:19:05,420
Smołę będę nosił. Trzeba walczyć.
226
00:19:05,780 --> 00:19:07,800
Trzeba walczyć, bo nas wszyscy zjedzą!
227
00:19:19,440 --> 00:19:23,280
Dlaczego potrzeba miłości, która
wypełnia wszystkich ludzi na tej ziemi?
228
00:19:24,330 --> 00:19:26,570
nie sumuje się w jedną ogromną liczbę.
229
00:19:27,510 --> 00:19:32,290
A niewielka suma nienawidzi wystarczy,
by wywołać wojnę.
230
00:19:35,550 --> 00:19:38,970
Powiedz, chcę usłyszeć Twój głos.
231
00:19:40,610 --> 00:19:44,490
Mógłbym przy Tobie milczyć do końca
świata.
232
00:19:48,930 --> 00:19:52,590
Nasza miłość sprawi, że wszyscy na tej
ziemi chcą się szlachetnić.
233
00:19:54,510 --> 00:19:57,970
Amen. Nie staniemy się przez to zbyt
zarozumiali?
234
00:20:03,870 --> 00:20:09,870
Jesteśmy najskromniejszymi królami, jak
ich nosiła Ziemia.
235
00:20:28,650 --> 00:20:29,930
Wracaj, ty rwaniostro.
236
00:20:31,970 --> 00:20:33,990
Ci, co się odprawiają, egzekcje.
237
00:20:35,290 --> 00:20:36,790
Można chwilę odpocząć.
238
00:20:38,170 --> 00:20:39,170
Zebrać broń.
239
00:20:41,370 --> 00:20:43,830
Nie żyje wielki mistrz zakonu Zollner.
240
00:20:46,990 --> 00:20:48,190
Wieczny odpoczynek.
241
00:20:50,650 --> 00:20:52,330
Bóg wysłuchał naszych prób.
242
00:21:13,100 --> 00:21:14,200
Z nich nawet nie wychodzimy?
243
00:21:17,020 --> 00:21:19,520
Tak, bo jarem jestem.
244
00:21:20,620 --> 00:21:23,020
Jestem żołnem męgr, zwany Busico.
245
00:21:23,660 --> 00:21:26,440
Jestem piechowodnym synem żona d'męgr,
Busico.
246
00:21:26,660 --> 00:21:29,200
Na szoka w handli z wody kula, kachola
szóstego.
247
00:21:30,220 --> 00:21:31,880
Zapamiętasz? Spróbuję.
248
00:21:32,300 --> 00:21:36,420
Na zaproszenie zakonu walczyłem już z
wami, zanim przyjęliście chrzest.
249
00:21:37,080 --> 00:21:38,320
Będę ile? Sześć lat.
250
00:21:48,520 --> 00:21:49,820
Nie wyprawi bratu, on go nie ma.
251
00:22:23,500 --> 00:22:26,300
To będzie moja winna żona. Męk nie
przykrywa biter.
252
00:23:13,640 --> 00:23:14,780
Dzień dobry.
18875
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.