Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,430
W poprzednim odcinku.
2
00:01:25,299 --> 00:01:26,520
Wytrwajcie! Macie coś?
3
00:01:26,800 --> 00:01:27,840
Nie ma nic wciąż.
4
00:01:29,560 --> 00:01:31,400
Tak i leciało w północy.
5
00:01:32,240 --> 00:01:34,120
Idą diabły z białych płaszcza.
6
00:01:34,820 --> 00:01:35,820
Wracamy.
7
00:02:11,899 --> 00:02:13,500
Opanasz! Opanasz!
8
00:02:15,080 --> 00:02:16,080
Opanasz!
9
00:02:18,260 --> 00:02:19,540
Tak, panie.
10
00:02:19,780 --> 00:02:20,780
Wody!
11
00:02:29,180 --> 00:02:33,200
Nie pamiętam, żebyś miał kiedyś takie
pragnienie, panie.
12
00:02:33,600 --> 00:02:36,040
Czy to ciepło to rozpalać to i czuło?
13
00:02:37,320 --> 00:02:38,320
Jestem zdrow.
14
00:02:40,810 --> 00:02:42,090
A, korona ciężka.
15
00:02:43,930 --> 00:02:46,450
Rycerze z daleka pociągnęli na Krucjatę.
16
00:02:46,770 --> 00:02:50,770
Potężni rycerze. Ponadto Wilno? Z Anglii
i z Francji.
17
00:02:51,730 --> 00:02:53,670
Wielki Mistrz ich przekonał.
18
00:02:53,970 --> 00:02:55,990
Przed tym już nie poganie. Litwa
chrzciona.
19
00:02:59,210 --> 00:03:00,290
Nie dla nich.
20
00:03:01,430 --> 00:03:03,170
Mojego chrztu też nie uznają.
21
00:03:03,670 --> 00:03:06,590
O, gdybym się do nich przelączył.
Przeciw Litwie.
22
00:03:08,760 --> 00:03:11,580
Gotowi byli by uznać mnie za krója
chrześcijańskiego.
23
00:03:12,680 --> 00:03:14,400
Serce się rwie do Litwy.
24
00:03:15,480 --> 00:03:16,720
Rodem zabrania.
25
00:03:16,940 --> 00:03:18,700
Dzisiaj już gniew, a nie serce.
26
00:03:19,500 --> 00:03:25,500
Za Witoldem i Krucjatą poszło wielu
Litwinów. Tam teraz brat przeciwko
27
00:03:26,820 --> 00:03:31,380
Witold wielką ranę kroi. Przez roki,
przez mód, przez ludzi.
28
00:03:34,660 --> 00:03:36,160
Długo się to nie zabliźni.
29
00:03:38,160 --> 00:03:39,960
Czeka nas dziwna walka.
30
00:03:41,580 --> 00:03:43,020
Wbrew rozumowi.
31
00:03:44,000 --> 00:03:45,220
Rozumu użyjemy.
32
00:03:46,220 --> 00:03:52,400
Będziemy przekonywać władców i papieża,
że ta krucjata to wielkie kłamstwo. To
33
00:03:52,400 --> 00:03:54,700
przelewanie krwi chrześcijan dla
grabieży ziem.
34
00:03:54,960 --> 00:04:00,580
Przekonywać? Nie było ci dotąd po
drodze, panie, z taką polityką, z
35
00:04:00,580 --> 00:04:04,560
doduchownych i całą tą, jak to się zwie,
dyplomacją.
36
00:04:05,760 --> 00:04:07,140
Bez dyplomacji.
37
00:04:08,720 --> 00:04:12,500
Zostaje tylko gwałt i pożoga.
38
00:04:38,609 --> 00:04:41,850
Książę! Samą porę. Każ gotować kotły ze
smogu. Już zarządziłem.
39
00:04:42,090 --> 00:04:45,590
A kuśnice mają... Tak, są gotowi.
Wszystkich posłałem na mury.
40
00:04:45,990 --> 00:04:48,170
Winieneś czekać do mojej rozkazy.
Czekać?
41
00:04:48,510 --> 00:04:52,310
W każdej chwili może nastąpić atak. Ja
doskonale wiem, co robić. I bez twoich
42
00:04:52,310 --> 00:04:55,810
rozkazów, książe. A ja doskonale wiem,
co zrobić z urzędnikiem, który się
43
00:04:55,810 --> 00:04:59,310
czaruje. Niech się tylko oblezie i nie
skończy. Ja nie jestem zwykłym
44
00:04:59,310 --> 00:05:01,290
urzędnikiem. Wy istnijcie tu sobie
później.
45
00:05:01,530 --> 00:05:02,530
Nie czas.
46
00:06:26,510 --> 00:06:27,770
Słyszałaś? Myszy?
47
00:06:28,270 --> 00:06:31,430
Mówiłam nie raz, miłościwa pani, że
tylko pułapki pomogą.
48
00:06:31,950 --> 00:06:33,590
To było rozpaczliwe łkanie.
49
00:06:34,690 --> 00:06:36,310
A ty, Felicjo, słyszałaś?
50
00:06:36,830 --> 00:06:38,010
Tylko twój głos, pani.
51
00:06:39,050 --> 00:06:40,250
Może to wiatr.
52
00:06:41,110 --> 00:06:42,110
To był płacz.
53
00:06:42,790 --> 00:06:43,790
Niewiasty.
54
00:06:44,550 --> 00:06:46,410
Gdzieś obok, blisko.
55
00:06:46,910 --> 00:06:47,910
Jezu.
56
00:06:49,330 --> 00:06:51,210
Czyli to prawda, co mówią? Co?
57
00:06:52,010 --> 00:06:55,810
że od pewnego czasu na zamku słychać
łukanie królowej Anny.
58
00:06:56,450 --> 00:06:59,390
A skąd wiadomo, że to jej płacz? Przez
litewskie słowa.
59
00:06:59,750 --> 00:07:02,410
Kiedyś śpiewała, teraz zawodzi. Co za
bzdury.
60
00:07:02,890 --> 00:07:06,950
Czego ta służba nie wymyśli? Twój brat,
pani, świętej pamięci marszałek
61
00:07:06,950 --> 00:07:11,170
Przedbór, na własne oczy widział ducha
króla Kazimierza. Odejdź, póki im dobra.
62
00:07:18,870 --> 00:07:19,890
Felicjo, boję się.
63
00:07:24,520 --> 00:07:25,640
To na pewno zły sen.
64
00:07:26,860 --> 00:07:28,740
Zastanę z tobą, dopóki nie zaśniesz,
pani.
65
00:07:30,420 --> 00:07:32,160
Boję się, że na Litwie dzieje się źle.
66
00:07:33,960 --> 00:07:34,960
Bardzo źle.
67
00:07:55,080 --> 00:07:57,740
Czego się, księże, nawet po tobie nie
spodziewałem. Witaj, marszałku.
68
00:07:58,800 --> 00:08:01,580
Zdobyłeś troki i spaliłeś.
69
00:08:01,980 --> 00:08:03,320
Gród twojego ojca.
70
00:08:04,420 --> 00:08:05,420
Musiałem.
71
00:08:06,280 --> 00:08:08,120
Naniec mi troki bezwilno.
72
00:08:08,520 --> 00:08:10,860
Idziesz do przodu, nie licząc się z
niczym.
73
00:08:11,240 --> 00:08:12,500
To mi się podoba.
74
00:08:15,600 --> 00:08:18,560
Moje oddziały już stoją pod wysokim
zamkiem.
75
00:08:19,580 --> 00:08:23,760
Komtor insulacki Venemar dotarł nocą do
wsi Ponary.
76
00:08:24,460 --> 00:08:29,100
I oczywiście, niczego w postawie nie
pozostawiając, dołączył do oblegania
77
00:08:29,100 --> 00:08:30,100
niskiego zamku.
78
00:08:30,560 --> 00:08:32,280
Ja wezmę Krzywy Gród.
79
00:08:33,419 --> 00:08:34,940
Moi ludzie są gotowi.
80
00:08:37,020 --> 00:08:40,240
Tego zamku Olgierdowicze będą bronili
najmocniej.
81
00:08:42,200 --> 00:08:48,240
Olczowizna, tradycja, wielka namiętność.
I dlatego go zdobędę. Mam wielkie
82
00:08:48,240 --> 00:08:53,000
poparcie wśród Litwinów. Aż mudzini już
nawet obwołali mnie władcą. Jak sam
83
00:08:53,000 --> 00:08:54,000
słyszałeś.
84
00:08:54,670 --> 00:08:55,690
Chyba nie wszyscy.
85
00:08:56,130 --> 00:08:57,130
Część.
86
00:08:57,770 --> 00:09:01,430
Trzymaj się mnie, a wszyscy będą tak o
tobie mówili. Nie tylko oni.
87
00:09:06,570 --> 00:09:07,730
Już się zaczęło.
88
00:09:09,570 --> 00:09:11,410
Chyba nie boisz się takich wyzwań?
89
00:09:12,130 --> 00:09:13,270
Niczego się nie boję.
90
00:09:25,000 --> 00:09:26,260
Ostatnie wrota zamknięte.
91
00:09:27,620 --> 00:09:29,420
Część ludzi została w niskim zamku.
92
00:09:30,020 --> 00:09:31,720
Nie ma już dla nich radomów.
93
00:09:38,480 --> 00:09:42,480
Teraz słuchajcie mnie uważnie, bo
dziwelne twarzy powtarzam. Polska
94
00:09:42,540 --> 00:09:44,740
Korygieło i ja zostają w wysokim zamku.
95
00:09:45,120 --> 00:09:48,000
Świdrygieło i Fiodor zajmiecie się
obroną niskiego zamku.
96
00:09:48,560 --> 00:09:50,420
Zirputis, Krzywy Grot.
97
00:09:50,920 --> 00:09:52,900
Idę z Tirputisem. Nie pozwalam!
98
00:09:53,100 --> 00:09:56,440
Nie zatrzymasz mnie. Tam pójdzie
najsilniejszy atak, najpewniej Bitonda.
99
00:09:56,440 --> 00:09:57,399
chcę tam być!
100
00:09:57,400 --> 00:09:59,180
Chcę mu pokazać, że jest zdrajcą!
101
00:09:59,700 --> 00:10:03,580
Jagiełło mi koło wyurdy, jeżeli coś ci
się stanie. Boisz się o mnie czy o gród?
102
00:10:03,660 --> 00:10:05,180
Że nie zdołam go obronić?
103
00:10:05,980 --> 00:10:07,260
O ciebie się boję.
104
00:10:07,500 --> 00:10:09,800
Z Kirgiełło nie oddam życia, ani grodu.
105
00:10:11,140 --> 00:10:12,300
Nie pozwalam!
106
00:10:12,700 --> 00:10:15,500
Tak jest zawsze.
107
00:10:30,000 --> 00:10:32,100
Zbaczam, że nie można zaniedbywać
niczego.
108
00:10:32,960 --> 00:10:36,700
Umysł rycerza więznie bez poezji, a jego
członki bez ćwiczeń.
109
00:10:36,980 --> 00:10:42,180
Dlatego to rano spaceruje na samych
rękach po krabinie. No, ale w dół czy w
110
00:10:42,180 --> 00:10:44,420
górę? W górę, a potem w dół.
111
00:10:46,260 --> 00:10:50,360
Jestem zakonnikiem! Nie godzi się tak
traktować braci w wieżę!
112
00:10:50,780 --> 00:10:51,820
Co zrobili?
113
00:10:52,600 --> 00:10:54,420
Spalili mnie do szczętu po nary!
114
00:10:55,020 --> 00:10:57,320
Nawet kosz opuścili przed dymem.
115
00:10:57,940 --> 00:11:00,240
To tak... Jak przewidzicie
chrześcijaństwo?
116
00:11:00,500 --> 00:11:02,320
Tyć! I halba!
117
00:11:04,920 --> 00:11:06,660
O, biedny człowiek.
118
00:11:07,920 --> 00:11:11,940
Przeżył potworne rzeczy i w głowie mu
się pomieszało. Ale on mówił... To o
119
00:11:11,940 --> 00:11:13,400
boganie spalili te wieś.
120
00:11:14,760 --> 00:11:18,180
Po lasach kryją się ich całe bandy.
Zrobimy z nimi porządek.
121
00:11:20,920 --> 00:11:22,000
Chama na Litwę.
122
00:11:22,400 --> 00:11:23,400
Już czas.
123
00:11:53,300 --> 00:11:55,820
Sam król wysłał go do obrony mścisławie.
124
00:11:56,090 --> 00:11:57,350
Kto mu przyszedł za trzecią? Ja!
125
00:11:57,810 --> 00:11:59,950
I dlatego chcę pokazać, że podołał
bronię.
126
00:12:02,250 --> 00:12:03,610
Nie odstąpię go na krok.
127
00:12:04,330 --> 00:12:05,350
Obiecuję, książę.
128
00:12:11,810 --> 00:12:13,350
Wierzę, że Zbigniew wróci.
129
00:12:14,690 --> 00:12:15,870
I twój Jan także.
130
00:12:17,050 --> 00:12:18,490
Wrócą jako zwycięzcy.
131
00:12:18,970 --> 00:12:22,310
A do tego czasu możemy tylko siedzieć i
czekać.
132
00:12:23,370 --> 00:12:26,910
Dziś rano natrafiłam na piękny fragment
w kazaniach mistrza Eckharda.
133
00:12:27,830 --> 00:12:33,090
Dobry Bóg jest tak wniosły, czysty i
prosty, że pozwala swemu najwyższemu
134
00:12:33,090 --> 00:12:34,670
stworzeniu działać z Bożą mocą.
135
00:12:34,870 --> 00:12:40,030
Tak jak namiestnik działa z mocą króla i
zarządza jego krajem.
136
00:12:42,390 --> 00:12:45,910
Działać z Bożą mocą tu na ziemi. To
nasze zadanie.
137
00:12:50,570 --> 00:12:52,050
Podskarbie miłości papani.
138
00:12:56,270 --> 00:12:57,450
Co się stało, Dymitrze?
139
00:13:01,910 --> 00:13:06,290
Bracia Benedyktyni przybyli z Pragi, by
osiąść w nowym klasztorze.
140
00:13:07,350 --> 00:13:08,670
Trzeba ich uposażyć.
141
00:13:08,950 --> 00:13:10,210
I powitać.
142
00:13:10,850 --> 00:13:12,950
To działanie, które Bóg mi zsyła.
143
00:13:14,410 --> 00:13:19,210
Benedyktyni słowiańscy mogą być tym
ogniwem, które połączy kościół zachodni
144
00:13:19,210 --> 00:13:23,050
kościołem wschodu. Teraz, kiedy na
Litwie wojna, to szczególnie ważne.
145
00:13:23,270 --> 00:13:24,730
Piękne i mądre słowa.
146
00:13:25,800 --> 00:13:29,640
Jak przekleństwo zawsze się pojawiają,
gdy człowiek ma mówić o pieniądzach i
147
00:13:29,640 --> 00:13:31,020
wychodzi potem na bezdusznego.
148
00:13:31,220 --> 00:13:32,340
Jakiś kłopot, Dymitrze?
149
00:13:33,900 --> 00:13:40,320
Król Władysław wystawił dokument, że
należy przekazać dochody z krakowskiego
150
00:13:40,320 --> 00:13:44,880
zakonnikom. Dwadzieścia grzywien
rocznie, pięć kwartalnie.
151
00:13:45,580 --> 00:13:48,360
A skarbiec pusty. Wszak wojna.
152
00:13:48,700 --> 00:13:49,900
Dołożę na ten cel.
153
00:13:50,820 --> 00:13:52,140
Sprzedam jakiś klejnot.
154
00:13:52,840 --> 00:13:53,840
Ja też.
155
00:13:54,040 --> 00:13:55,040
Ja także.
156
00:13:56,710 --> 00:14:01,690
Jesteście bardzo szczodre. Nie
zapomnijmy, jaką hojnością wykazała się
157
00:14:01,690 --> 00:14:02,690
Bożego Daru.
158
00:14:03,710 --> 00:14:04,810
To prawda.
159
00:14:06,130 --> 00:14:10,090
Zdatny gett tej pobożnej niewiachty
rozpoczął dzieło.
160
00:14:10,370 --> 00:14:16,170
Mam nadzieję, że msze w języku
słowiańskim połączą Rusinów, którzy
161
00:14:16,170 --> 00:14:17,170
Krakowie.
162
00:14:17,510 --> 00:14:19,090
Będziesz tam chodził, Dymitrze?
163
00:14:20,330 --> 00:14:24,630
Mniszki śpiewające pieśni ze wschodu i
słowa tamtejsze wzruszają serce.
164
00:14:26,060 --> 00:14:27,640
Ale tyle lat już tu jestem.
165
00:14:29,040 --> 00:14:32,640
Nawykłem do łaciny i surowej ciszy w
abelskiej katedry.
166
00:14:46,240 --> 00:14:50,980
Bez książek. Mam swój. Nie wierzę, że
nie chciałbyś spróbować czegoś nowego.
167
00:14:51,240 --> 00:14:53,200
Doskonalszego. W końcu po to tu
jesteśmy.
168
00:14:53,720 --> 00:14:55,860
żeby wnieść światłość w ciemność
pogańskiej knieli.
169
00:14:56,100 --> 00:14:57,440
Dajcie pokój, panowie.
170
00:14:58,100 --> 00:15:02,160
Książę nie lubię, kiedy mu się
przypomina, że potrzebuje pomocy dla
171
00:15:02,300 --> 00:15:05,880
Nawet najlepszy oręż najmiec bez odwagi
i znajomości wroga.
172
00:15:06,180 --> 00:15:10,040
Dowiodę. Nikt nie kwestionuje tego, że
sam znasz najlepiej swoich stryjecznych
173
00:15:10,040 --> 00:15:11,040
braci, książę.
174
00:15:12,700 --> 00:15:14,780
Dziś wezmę Krzywy Gród, panowie.
175
00:15:15,500 --> 00:15:18,720
Siłą własnego wojska, własną bronią i
sprytem.
176
00:15:20,700 --> 00:15:21,980
Mam dla ciebie zadanie.
177
00:15:26,760 --> 00:15:28,380
Macie okropne maniachy, panowie.
178
00:15:28,680 --> 00:15:32,720
Czyżbyśmy urazili wielkiego księcia? Na
razie jest wasarem zakonu.
179
00:15:33,020 --> 00:15:36,940
Dla wielkiego księcia jest temu daleko.
Ale jeśli nim zostanie, dobrze, żeby
180
00:15:36,940 --> 00:15:38,140
pamiętał dzięki komu.
181
00:15:47,940 --> 00:15:48,940
To jak?
182
00:15:49,400 --> 00:15:50,400
Czas nagli.
183
00:15:53,960 --> 00:15:58,280
Jeśli się dobrze spiszecie, dostaniecie
drugi taki sam od księcia Witolda. I do
184
00:15:58,280 --> 00:15:59,280
tego wioska.
185
00:15:59,560 --> 00:16:02,300
To nie będzie zdrada swoja? Zdrada?
186
00:16:03,640 --> 00:16:07,880
To książe Witold walczy o tę ziemię.
Król was zdradził.
187
00:16:09,220 --> 00:16:11,020
Zapomniał o Litwie w dalekim Krakowie.
188
00:16:11,880 --> 00:16:14,420
Myślicie, że obchodzicie go wy i wasze
zgryzoty?
189
00:16:15,340 --> 00:16:16,800
Co racja, to racja.
190
00:16:18,900 --> 00:16:19,900
Zgadzamy się.
191
00:16:20,060 --> 00:16:21,060
No.
192
00:16:21,160 --> 00:16:22,540
Nie tracicie czasu.
193
00:16:23,370 --> 00:16:24,610
Wiecie, co macie robić.
194
00:16:37,790 --> 00:16:41,570
Dotarłeś do Thalnera? Nie mówiłem z nim
osobiście. Nie dopuścili mnie do niego.
195
00:16:42,030 --> 00:16:43,450
Wielki Mistrz jest zbyt chory.
196
00:16:43,670 --> 00:16:46,090
Do diabla. Miałem nadzieję, że on ich
powstrzyma.
197
00:16:46,830 --> 00:16:48,550
Mówili, że czeka na spotkanie z Bogiem.
198
00:16:48,910 --> 00:16:52,410
Teraz Valenrod i Engelgard będą chcieli
udowodnić innym braciom.
199
00:16:53,360 --> 00:16:57,520
Który bardziej zasłużyłby zająć miejsce
wielkiego mistrza? Atak na Litwę to
200
00:16:57,520 --> 00:16:58,339
świetna okazja.
201
00:16:58,340 --> 00:17:02,380
Tam, gdzie dwóch pragnie władzy, ziemię
nasionka krwią pod ich stopami.
202
00:17:03,960 --> 00:17:06,260
Panie, twoi bracia to dzielni wojownicy.
203
00:17:06,980 --> 00:17:12,300
Nieraz odpierali ataki zakonu i księcia
Witolda. Ale teraz mają przeciw sobie
204
00:17:12,300 --> 00:17:15,119
jeszcze rezerzy z Anglii i Francji.
205
00:17:15,760 --> 00:17:18,180
Tymi uczestnikami krucjat bym się nie
przejmował.
206
00:17:18,460 --> 00:17:21,520
Co innego ich na południe, gdzie jest
ciepło, a co innego na północ.
207
00:17:22,109 --> 00:17:24,430
Zima się zbliża, a oni nie mają
odzienia.
208
00:17:25,109 --> 00:17:26,910
Nie nawykli do mrozu.
209
00:17:27,170 --> 00:17:28,410
Nie znają tych ziem.
210
00:17:29,430 --> 00:17:30,750
Wystarczy, że Wittel zna.
211
00:17:32,510 --> 00:17:36,690
W Karszmach śmieją się, że Francuzi
nawykli jeść kilka razy dziennie.
212
00:17:37,550 --> 00:17:41,650
A Anglicy lubią głowę zamroczyć tym ich
ciężkim miodem.
213
00:17:42,430 --> 00:17:44,790
A krzyżacy wciąż modlić się muszą.
214
00:17:45,550 --> 00:17:47,130
Pewnie dla zachowania pozoru.
215
00:17:47,690 --> 00:17:49,270
Chcesz mnie pocieszyć, księdziewo?
216
00:17:50,060 --> 00:17:51,840
Lecz ja z pokoju nie zaznam.
217
00:17:52,100 --> 00:17:56,520
Tam moi bracia, roczniśmy razem. Znam
ich i kocham jak nikogo na świecie.
218
00:17:56,720 --> 00:17:58,540
A oni poświęcają życie teraz.
219
00:17:59,000 --> 00:18:01,300
I są z tego dumni, królu.
220
00:18:01,520 --> 00:18:07,100
Dlatego serce moje z braćmi i Polakami,
którzy poszli się bić razem z nimi.
221
00:18:07,700 --> 00:18:08,980
Umiem być wdzięczny.
222
00:18:09,920 --> 00:18:14,080
Pamiętaj, panie, że legat papieski wciąż
zabiega o spotkanie z zakonem.
223
00:18:14,720 --> 00:18:17,220
Przekonany, że Litwa atakowana ich
niesłusznie.
224
00:18:17,720 --> 00:18:19,660
Za kilka niedziel dojdzie do rozmów.
225
00:18:20,810 --> 00:18:23,790
I zostanie ten daleki i niepewny sit.
226
00:18:26,310 --> 00:18:30,730
Czeka mnie długa i bezsenna noc.
227
00:18:50,360 --> 00:18:53,180
Dziękuję. Zobaczysz, precyzję nie
zapiąć. Zamknij się.
228
00:18:55,380 --> 00:18:59,080
Wszystkim wystawimy wielkie weselisko
Tobie i Twojej Anastazji.
229
00:18:59,360 --> 00:19:01,100
Zobaczymy, czy Gajła się zgodzi.
230
00:19:01,340 --> 00:19:02,600
Nie jest przeciwny.
231
00:19:02,840 --> 00:19:05,460
Tylko stworzył taki pozor. W końcu to
król.
232
00:19:06,380 --> 00:19:08,440
Nie zdążyłem posłać tego Anastazji.
233
00:19:10,420 --> 00:19:11,420
Aj.
234
00:19:13,940 --> 00:19:14,940
Czołowam Cię.
235
00:19:16,060 --> 00:19:17,800
Posłuchaj, jak to się wszystko skończy.
236
00:19:18,350 --> 00:19:19,350
Wywoń pracę.
237
00:19:48,540 --> 00:19:49,540
Dziękuje.
238
00:20:57,870 --> 00:20:58,870
Pośpieszcie się!
239
00:20:59,170 --> 00:21:03,450
Za murami zginiemy, panie! Ludzy Krzycza
Witolda nie będą dobijać Litwinów!
240
00:21:03,510 --> 00:21:05,950
Lepiej zginąć od nieca niż w okniu!
241
00:21:09,210 --> 00:21:11,330
Nie dotrzymałem zlota!
242
00:21:12,250 --> 00:21:13,750
To jest twoja wina!
243
00:21:13,950 --> 00:21:16,890
Kto podrzucił ogień, zdradził! Szybciej!
244
00:21:17,750 --> 00:21:18,750
Szybciej!
245
00:22:02,220 --> 00:22:06,200
Wierzę, że obrężnicze dotarły pod góry
od strony miasta. W takim razie
246
00:22:06,200 --> 00:22:07,440
się skóry, które przygotowaliśmy.
247
00:22:07,720 --> 00:22:08,720
Po co?
248
00:22:09,100 --> 00:22:11,720
Zawisimy je w wyłomach, żeby osłabiły im
petkul z bombard.
249
00:22:11,980 --> 00:22:15,380
To ciekawa metoda, dziękuję ci.
Uratowałeś mi życie. Jesteśmy kwitaj,
250
00:22:15,460 --> 00:22:17,300
Tylko na przyszłość uważaj. Jesteśmy na
wojnie.
251
00:22:17,680 --> 00:22:18,680
Pójdźcie tam.
252
00:22:18,880 --> 00:22:19,900
Jezu, gorę!
253
00:22:23,000 --> 00:22:24,080
Chyba chce wygród.
254
00:23:21,420 --> 00:23:22,420
O Jezu.
255
00:23:25,400 --> 00:23:29,880
O Jezu.
256
00:23:30,900 --> 00:23:31,900
O Jezu.
257
00:23:32,640 --> 00:23:34,980
O Jezu.
19194
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.