All language subtitles for Korona królów odc. 353

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,970 --> 00:00:34,430 W poprzednim odcinku. 2 00:01:25,299 --> 00:01:26,520 Wytrwajcie! Macie coś? 3 00:01:26,800 --> 00:01:27,840 Nie ma nic wciąż. 4 00:01:29,560 --> 00:01:31,400 Tak i leciało w północy. 5 00:01:32,240 --> 00:01:34,120 Idą diabły z białych płaszcza. 6 00:01:34,820 --> 00:01:35,820 Wracamy. 7 00:02:11,899 --> 00:02:13,500 Opanasz! Opanasz! 8 00:02:15,080 --> 00:02:16,080 Opanasz! 9 00:02:18,260 --> 00:02:19,540 Tak, panie. 10 00:02:19,780 --> 00:02:20,780 Wody! 11 00:02:29,180 --> 00:02:33,200 Nie pamiętam, żebyś miał kiedyś takie pragnienie, panie. 12 00:02:33,600 --> 00:02:36,040 Czy to ciepło to rozpalać to i czuło? 13 00:02:37,320 --> 00:02:38,320 Jestem zdrow. 14 00:02:40,810 --> 00:02:42,090 A, korona ciężka. 15 00:02:43,930 --> 00:02:46,450 Rycerze z daleka pociągnęli na Krucjatę. 16 00:02:46,770 --> 00:02:50,770 Potężni rycerze. Ponadto Wilno? Z Anglii i z Francji. 17 00:02:51,730 --> 00:02:53,670 Wielki Mistrz ich przekonał. 18 00:02:53,970 --> 00:02:55,990 Przed tym już nie poganie. Litwa chrzciona. 19 00:02:59,210 --> 00:03:00,290 Nie dla nich. 20 00:03:01,430 --> 00:03:03,170 Mojego chrztu też nie uznają. 21 00:03:03,670 --> 00:03:06,590 O, gdybym się do nich przelączył. Przeciw Litwie. 22 00:03:08,760 --> 00:03:11,580 Gotowi byli by uznać mnie za krója chrześcijańskiego. 23 00:03:12,680 --> 00:03:14,400 Serce się rwie do Litwy. 24 00:03:15,480 --> 00:03:16,720 Rodem zabrania. 25 00:03:16,940 --> 00:03:18,700 Dzisiaj już gniew, a nie serce. 26 00:03:19,500 --> 00:03:25,500 Za Witoldem i Krucjatą poszło wielu Litwinów. Tam teraz brat przeciwko 27 00:03:26,820 --> 00:03:31,380 Witold wielką ranę kroi. Przez roki, przez mód, przez ludzi. 28 00:03:34,660 --> 00:03:36,160 Długo się to nie zabliźni. 29 00:03:38,160 --> 00:03:39,960 Czeka nas dziwna walka. 30 00:03:41,580 --> 00:03:43,020 Wbrew rozumowi. 31 00:03:44,000 --> 00:03:45,220 Rozumu użyjemy. 32 00:03:46,220 --> 00:03:52,400 Będziemy przekonywać władców i papieża, że ta krucjata to wielkie kłamstwo. To 33 00:03:52,400 --> 00:03:54,700 przelewanie krwi chrześcijan dla grabieży ziem. 34 00:03:54,960 --> 00:04:00,580 Przekonywać? Nie było ci dotąd po drodze, panie, z taką polityką, z 35 00:04:00,580 --> 00:04:04,560 doduchownych i całą tą, jak to się zwie, dyplomacją. 36 00:04:05,760 --> 00:04:07,140 Bez dyplomacji. 37 00:04:08,720 --> 00:04:12,500 Zostaje tylko gwałt i pożoga. 38 00:04:38,609 --> 00:04:41,850 Książę! Samą porę. Każ gotować kotły ze smogu. Już zarządziłem. 39 00:04:42,090 --> 00:04:45,590 A kuśnice mają... Tak, są gotowi. Wszystkich posłałem na mury. 40 00:04:45,990 --> 00:04:48,170 Winieneś czekać do mojej rozkazy. Czekać? 41 00:04:48,510 --> 00:04:52,310 W każdej chwili może nastąpić atak. Ja doskonale wiem, co robić. I bez twoich 42 00:04:52,310 --> 00:04:55,810 rozkazów, książe. A ja doskonale wiem, co zrobić z urzędnikiem, który się 43 00:04:55,810 --> 00:04:59,310 czaruje. Niech się tylko oblezie i nie skończy. Ja nie jestem zwykłym 44 00:04:59,310 --> 00:05:01,290 urzędnikiem. Wy istnijcie tu sobie później. 45 00:05:01,530 --> 00:05:02,530 Nie czas. 46 00:06:26,510 --> 00:06:27,770 Słyszałaś? Myszy? 47 00:06:28,270 --> 00:06:31,430 Mówiłam nie raz, miłościwa pani, że tylko pułapki pomogą. 48 00:06:31,950 --> 00:06:33,590 To było rozpaczliwe łkanie. 49 00:06:34,690 --> 00:06:36,310 A ty, Felicjo, słyszałaś? 50 00:06:36,830 --> 00:06:38,010 Tylko twój głos, pani. 51 00:06:39,050 --> 00:06:40,250 Może to wiatr. 52 00:06:41,110 --> 00:06:42,110 To był płacz. 53 00:06:42,790 --> 00:06:43,790 Niewiasty. 54 00:06:44,550 --> 00:06:46,410 Gdzieś obok, blisko. 55 00:06:46,910 --> 00:06:47,910 Jezu. 56 00:06:49,330 --> 00:06:51,210 Czyli to prawda, co mówią? Co? 57 00:06:52,010 --> 00:06:55,810 że od pewnego czasu na zamku słychać łukanie królowej Anny. 58 00:06:56,450 --> 00:06:59,390 A skąd wiadomo, że to jej płacz? Przez litewskie słowa. 59 00:06:59,750 --> 00:07:02,410 Kiedyś śpiewała, teraz zawodzi. Co za bzdury. 60 00:07:02,890 --> 00:07:06,950 Czego ta służba nie wymyśli? Twój brat, pani, świętej pamięci marszałek 61 00:07:06,950 --> 00:07:11,170 Przedbór, na własne oczy widział ducha króla Kazimierza. Odejdź, póki im dobra. 62 00:07:18,870 --> 00:07:19,890 Felicjo, boję się. 63 00:07:24,520 --> 00:07:25,640 To na pewno zły sen. 64 00:07:26,860 --> 00:07:28,740 Zastanę z tobą, dopóki nie zaśniesz, pani. 65 00:07:30,420 --> 00:07:32,160 Boję się, że na Litwie dzieje się źle. 66 00:07:33,960 --> 00:07:34,960 Bardzo źle. 67 00:07:55,080 --> 00:07:57,740 Czego się, księże, nawet po tobie nie spodziewałem. Witaj, marszałku. 68 00:07:58,800 --> 00:08:01,580 Zdobyłeś troki i spaliłeś. 69 00:08:01,980 --> 00:08:03,320 Gród twojego ojca. 70 00:08:04,420 --> 00:08:05,420 Musiałem. 71 00:08:06,280 --> 00:08:08,120 Naniec mi troki bezwilno. 72 00:08:08,520 --> 00:08:10,860 Idziesz do przodu, nie licząc się z niczym. 73 00:08:11,240 --> 00:08:12,500 To mi się podoba. 74 00:08:15,600 --> 00:08:18,560 Moje oddziały już stoją pod wysokim zamkiem. 75 00:08:19,580 --> 00:08:23,760 Komtor insulacki Venemar dotarł nocą do wsi Ponary. 76 00:08:24,460 --> 00:08:29,100 I oczywiście, niczego w postawie nie pozostawiając, dołączył do oblegania 77 00:08:29,100 --> 00:08:30,100 niskiego zamku. 78 00:08:30,560 --> 00:08:32,280 Ja wezmę Krzywy Gród. 79 00:08:33,419 --> 00:08:34,940 Moi ludzie są gotowi. 80 00:08:37,020 --> 00:08:40,240 Tego zamku Olgierdowicze będą bronili najmocniej. 81 00:08:42,200 --> 00:08:48,240 Olczowizna, tradycja, wielka namiętność. I dlatego go zdobędę. Mam wielkie 82 00:08:48,240 --> 00:08:53,000 poparcie wśród Litwinów. Aż mudzini już nawet obwołali mnie władcą. Jak sam 83 00:08:53,000 --> 00:08:54,000 słyszałeś. 84 00:08:54,670 --> 00:08:55,690 Chyba nie wszyscy. 85 00:08:56,130 --> 00:08:57,130 Część. 86 00:08:57,770 --> 00:09:01,430 Trzymaj się mnie, a wszyscy będą tak o tobie mówili. Nie tylko oni. 87 00:09:06,570 --> 00:09:07,730 Już się zaczęło. 88 00:09:09,570 --> 00:09:11,410 Chyba nie boisz się takich wyzwań? 89 00:09:12,130 --> 00:09:13,270 Niczego się nie boję. 90 00:09:25,000 --> 00:09:26,260 Ostatnie wrota zamknięte. 91 00:09:27,620 --> 00:09:29,420 Część ludzi została w niskim zamku. 92 00:09:30,020 --> 00:09:31,720 Nie ma już dla nich radomów. 93 00:09:38,480 --> 00:09:42,480 Teraz słuchajcie mnie uważnie, bo dziwelne twarzy powtarzam. Polska 94 00:09:42,540 --> 00:09:44,740 Korygieło i ja zostają w wysokim zamku. 95 00:09:45,120 --> 00:09:48,000 Świdrygieło i Fiodor zajmiecie się obroną niskiego zamku. 96 00:09:48,560 --> 00:09:50,420 Zirputis, Krzywy Grot. 97 00:09:50,920 --> 00:09:52,900 Idę z Tirputisem. Nie pozwalam! 98 00:09:53,100 --> 00:09:56,440 Nie zatrzymasz mnie. Tam pójdzie najsilniejszy atak, najpewniej Bitonda. 99 00:09:56,440 --> 00:09:57,399 chcę tam być! 100 00:09:57,400 --> 00:09:59,180 Chcę mu pokazać, że jest zdrajcą! 101 00:09:59,700 --> 00:10:03,580 Jagiełło mi koło wyurdy, jeżeli coś ci się stanie. Boisz się o mnie czy o gród? 102 00:10:03,660 --> 00:10:05,180 Że nie zdołam go obronić? 103 00:10:05,980 --> 00:10:07,260 O ciebie się boję. 104 00:10:07,500 --> 00:10:09,800 Z Kirgiełło nie oddam życia, ani grodu. 105 00:10:11,140 --> 00:10:12,300 Nie pozwalam! 106 00:10:12,700 --> 00:10:15,500 Tak jest zawsze. 107 00:10:30,000 --> 00:10:32,100 Zbaczam, że nie można zaniedbywać niczego. 108 00:10:32,960 --> 00:10:36,700 Umysł rycerza więznie bez poezji, a jego członki bez ćwiczeń. 109 00:10:36,980 --> 00:10:42,180 Dlatego to rano spaceruje na samych rękach po krabinie. No, ale w dół czy w 110 00:10:42,180 --> 00:10:44,420 górę? W górę, a potem w dół. 111 00:10:46,260 --> 00:10:50,360 Jestem zakonnikiem! Nie godzi się tak traktować braci w wieżę! 112 00:10:50,780 --> 00:10:51,820 Co zrobili? 113 00:10:52,600 --> 00:10:54,420 Spalili mnie do szczętu po nary! 114 00:10:55,020 --> 00:10:57,320 Nawet kosz opuścili przed dymem. 115 00:10:57,940 --> 00:11:00,240 To tak... Jak przewidzicie chrześcijaństwo? 116 00:11:00,500 --> 00:11:02,320 Tyć! I halba! 117 00:11:04,920 --> 00:11:06,660 O, biedny człowiek. 118 00:11:07,920 --> 00:11:11,940 Przeżył potworne rzeczy i w głowie mu się pomieszało. Ale on mówił... To o 119 00:11:11,940 --> 00:11:13,400 boganie spalili te wieś. 120 00:11:14,760 --> 00:11:18,180 Po lasach kryją się ich całe bandy. Zrobimy z nimi porządek. 121 00:11:20,920 --> 00:11:22,000 Chama na Litwę. 122 00:11:22,400 --> 00:11:23,400 Już czas. 123 00:11:53,300 --> 00:11:55,820 Sam król wysłał go do obrony mścisławie. 124 00:11:56,090 --> 00:11:57,350 Kto mu przyszedł za trzecią? Ja! 125 00:11:57,810 --> 00:11:59,950 I dlatego chcę pokazać, że podołał bronię. 126 00:12:02,250 --> 00:12:03,610 Nie odstąpię go na krok. 127 00:12:04,330 --> 00:12:05,350 Obiecuję, książę. 128 00:12:11,810 --> 00:12:13,350 Wierzę, że Zbigniew wróci. 129 00:12:14,690 --> 00:12:15,870 I twój Jan także. 130 00:12:17,050 --> 00:12:18,490 Wrócą jako zwycięzcy. 131 00:12:18,970 --> 00:12:22,310 A do tego czasu możemy tylko siedzieć i czekać. 132 00:12:23,370 --> 00:12:26,910 Dziś rano natrafiłam na piękny fragment w kazaniach mistrza Eckharda. 133 00:12:27,830 --> 00:12:33,090 Dobry Bóg jest tak wniosły, czysty i prosty, że pozwala swemu najwyższemu 134 00:12:33,090 --> 00:12:34,670 stworzeniu działać z Bożą mocą. 135 00:12:34,870 --> 00:12:40,030 Tak jak namiestnik działa z mocą króla i zarządza jego krajem. 136 00:12:42,390 --> 00:12:45,910 Działać z Bożą mocą tu na ziemi. To nasze zadanie. 137 00:12:50,570 --> 00:12:52,050 Podskarbie miłości papani. 138 00:12:56,270 --> 00:12:57,450 Co się stało, Dymitrze? 139 00:13:01,910 --> 00:13:06,290 Bracia Benedyktyni przybyli z Pragi, by osiąść w nowym klasztorze. 140 00:13:07,350 --> 00:13:08,670 Trzeba ich uposażyć. 141 00:13:08,950 --> 00:13:10,210 I powitać. 142 00:13:10,850 --> 00:13:12,950 To działanie, które Bóg mi zsyła. 143 00:13:14,410 --> 00:13:19,210 Benedyktyni słowiańscy mogą być tym ogniwem, które połączy kościół zachodni 144 00:13:19,210 --> 00:13:23,050 kościołem wschodu. Teraz, kiedy na Litwie wojna, to szczególnie ważne. 145 00:13:23,270 --> 00:13:24,730 Piękne i mądre słowa. 146 00:13:25,800 --> 00:13:29,640 Jak przekleństwo zawsze się pojawiają, gdy człowiek ma mówić o pieniądzach i 147 00:13:29,640 --> 00:13:31,020 wychodzi potem na bezdusznego. 148 00:13:31,220 --> 00:13:32,340 Jakiś kłopot, Dymitrze? 149 00:13:33,900 --> 00:13:40,320 Król Władysław wystawił dokument, że należy przekazać dochody z krakowskiego 150 00:13:40,320 --> 00:13:44,880 zakonnikom. Dwadzieścia grzywien rocznie, pięć kwartalnie. 151 00:13:45,580 --> 00:13:48,360 A skarbiec pusty. Wszak wojna. 152 00:13:48,700 --> 00:13:49,900 Dołożę na ten cel. 153 00:13:50,820 --> 00:13:52,140 Sprzedam jakiś klejnot. 154 00:13:52,840 --> 00:13:53,840 Ja też. 155 00:13:54,040 --> 00:13:55,040 Ja także. 156 00:13:56,710 --> 00:14:01,690 Jesteście bardzo szczodre. Nie zapomnijmy, jaką hojnością wykazała się 157 00:14:01,690 --> 00:14:02,690 Bożego Daru. 158 00:14:03,710 --> 00:14:04,810 To prawda. 159 00:14:06,130 --> 00:14:10,090 Zdatny gett tej pobożnej niewiachty rozpoczął dzieło. 160 00:14:10,370 --> 00:14:16,170 Mam nadzieję, że msze w języku słowiańskim połączą Rusinów, którzy 161 00:14:16,170 --> 00:14:17,170 Krakowie. 162 00:14:17,510 --> 00:14:19,090 Będziesz tam chodził, Dymitrze? 163 00:14:20,330 --> 00:14:24,630 Mniszki śpiewające pieśni ze wschodu i słowa tamtejsze wzruszają serce. 164 00:14:26,060 --> 00:14:27,640 Ale tyle lat już tu jestem. 165 00:14:29,040 --> 00:14:32,640 Nawykłem do łaciny i surowej ciszy w abelskiej katedry. 166 00:14:46,240 --> 00:14:50,980 Bez książek. Mam swój. Nie wierzę, że nie chciałbyś spróbować czegoś nowego. 167 00:14:51,240 --> 00:14:53,200 Doskonalszego. W końcu po to tu jesteśmy. 168 00:14:53,720 --> 00:14:55,860 żeby wnieść światłość w ciemność pogańskiej knieli. 169 00:14:56,100 --> 00:14:57,440 Dajcie pokój, panowie. 170 00:14:58,100 --> 00:15:02,160 Książę nie lubię, kiedy mu się przypomina, że potrzebuje pomocy dla 171 00:15:02,300 --> 00:15:05,880 Nawet najlepszy oręż najmiec bez odwagi i znajomości wroga. 172 00:15:06,180 --> 00:15:10,040 Dowiodę. Nikt nie kwestionuje tego, że sam znasz najlepiej swoich stryjecznych 173 00:15:10,040 --> 00:15:11,040 braci, książę. 174 00:15:12,700 --> 00:15:14,780 Dziś wezmę Krzywy Gród, panowie. 175 00:15:15,500 --> 00:15:18,720 Siłą własnego wojska, własną bronią i sprytem. 176 00:15:20,700 --> 00:15:21,980 Mam dla ciebie zadanie. 177 00:15:26,760 --> 00:15:28,380 Macie okropne maniachy, panowie. 178 00:15:28,680 --> 00:15:32,720 Czyżbyśmy urazili wielkiego księcia? Na razie jest wasarem zakonu. 179 00:15:33,020 --> 00:15:36,940 Dla wielkiego księcia jest temu daleko. Ale jeśli nim zostanie, dobrze, żeby 180 00:15:36,940 --> 00:15:38,140 pamiętał dzięki komu. 181 00:15:47,940 --> 00:15:48,940 To jak? 182 00:15:49,400 --> 00:15:50,400 Czas nagli. 183 00:15:53,960 --> 00:15:58,280 Jeśli się dobrze spiszecie, dostaniecie drugi taki sam od księcia Witolda. I do 184 00:15:58,280 --> 00:15:59,280 tego wioska. 185 00:15:59,560 --> 00:16:02,300 To nie będzie zdrada swoja? Zdrada? 186 00:16:03,640 --> 00:16:07,880 To książe Witold walczy o tę ziemię. Król was zdradził. 187 00:16:09,220 --> 00:16:11,020 Zapomniał o Litwie w dalekim Krakowie. 188 00:16:11,880 --> 00:16:14,420 Myślicie, że obchodzicie go wy i wasze zgryzoty? 189 00:16:15,340 --> 00:16:16,800 Co racja, to racja. 190 00:16:18,900 --> 00:16:19,900 Zgadzamy się. 191 00:16:20,060 --> 00:16:21,060 No. 192 00:16:21,160 --> 00:16:22,540 Nie tracicie czasu. 193 00:16:23,370 --> 00:16:24,610 Wiecie, co macie robić. 194 00:16:37,790 --> 00:16:41,570 Dotarłeś do Thalnera? Nie mówiłem z nim osobiście. Nie dopuścili mnie do niego. 195 00:16:42,030 --> 00:16:43,450 Wielki Mistrz jest zbyt chory. 196 00:16:43,670 --> 00:16:46,090 Do diabla. Miałem nadzieję, że on ich powstrzyma. 197 00:16:46,830 --> 00:16:48,550 Mówili, że czeka na spotkanie z Bogiem. 198 00:16:48,910 --> 00:16:52,410 Teraz Valenrod i Engelgard będą chcieli udowodnić innym braciom. 199 00:16:53,360 --> 00:16:57,520 Który bardziej zasłużyłby zająć miejsce wielkiego mistrza? Atak na Litwę to 200 00:16:57,520 --> 00:16:58,339 świetna okazja. 201 00:16:58,340 --> 00:17:02,380 Tam, gdzie dwóch pragnie władzy, ziemię nasionka krwią pod ich stopami. 202 00:17:03,960 --> 00:17:06,260 Panie, twoi bracia to dzielni wojownicy. 203 00:17:06,980 --> 00:17:12,300 Nieraz odpierali ataki zakonu i księcia Witolda. Ale teraz mają przeciw sobie 204 00:17:12,300 --> 00:17:15,119 jeszcze rezerzy z Anglii i Francji. 205 00:17:15,760 --> 00:17:18,180 Tymi uczestnikami krucjat bym się nie przejmował. 206 00:17:18,460 --> 00:17:21,520 Co innego ich na południe, gdzie jest ciepło, a co innego na północ. 207 00:17:22,109 --> 00:17:24,430 Zima się zbliża, a oni nie mają odzienia. 208 00:17:25,109 --> 00:17:26,910 Nie nawykli do mrozu. 209 00:17:27,170 --> 00:17:28,410 Nie znają tych ziem. 210 00:17:29,430 --> 00:17:30,750 Wystarczy, że Wittel zna. 211 00:17:32,510 --> 00:17:36,690 W Karszmach śmieją się, że Francuzi nawykli jeść kilka razy dziennie. 212 00:17:37,550 --> 00:17:41,650 A Anglicy lubią głowę zamroczyć tym ich ciężkim miodem. 213 00:17:42,430 --> 00:17:44,790 A krzyżacy wciąż modlić się muszą. 214 00:17:45,550 --> 00:17:47,130 Pewnie dla zachowania pozoru. 215 00:17:47,690 --> 00:17:49,270 Chcesz mnie pocieszyć, księdziewo? 216 00:17:50,060 --> 00:17:51,840 Lecz ja z pokoju nie zaznam. 217 00:17:52,100 --> 00:17:56,520 Tam moi bracia, roczniśmy razem. Znam ich i kocham jak nikogo na świecie. 218 00:17:56,720 --> 00:17:58,540 A oni poświęcają życie teraz. 219 00:17:59,000 --> 00:18:01,300 I są z tego dumni, królu. 220 00:18:01,520 --> 00:18:07,100 Dlatego serce moje z braćmi i Polakami, którzy poszli się bić razem z nimi. 221 00:18:07,700 --> 00:18:08,980 Umiem być wdzięczny. 222 00:18:09,920 --> 00:18:14,080 Pamiętaj, panie, że legat papieski wciąż zabiega o spotkanie z zakonem. 223 00:18:14,720 --> 00:18:17,220 Przekonany, że Litwa atakowana ich niesłusznie. 224 00:18:17,720 --> 00:18:19,660 Za kilka niedziel dojdzie do rozmów. 225 00:18:20,810 --> 00:18:23,790 I zostanie ten daleki i niepewny sit. 226 00:18:26,310 --> 00:18:30,730 Czeka mnie długa i bezsenna noc. 227 00:18:50,360 --> 00:18:53,180 Dziękuję. Zobaczysz, precyzję nie zapiąć. Zamknij się. 228 00:18:55,380 --> 00:18:59,080 Wszystkim wystawimy wielkie weselisko Tobie i Twojej Anastazji. 229 00:18:59,360 --> 00:19:01,100 Zobaczymy, czy Gajła się zgodzi. 230 00:19:01,340 --> 00:19:02,600 Nie jest przeciwny. 231 00:19:02,840 --> 00:19:05,460 Tylko stworzył taki pozor. W końcu to król. 232 00:19:06,380 --> 00:19:08,440 Nie zdążyłem posłać tego Anastazji. 233 00:19:10,420 --> 00:19:11,420 Aj. 234 00:19:13,940 --> 00:19:14,940 Czołowam Cię. 235 00:19:16,060 --> 00:19:17,800 Posłuchaj, jak to się wszystko skończy. 236 00:19:18,350 --> 00:19:19,350 Wywoń pracę. 237 00:19:48,540 --> 00:19:49,540 Dziękuje. 238 00:20:57,870 --> 00:20:58,870 Pośpieszcie się! 239 00:20:59,170 --> 00:21:03,450 Za murami zginiemy, panie! Ludzy Krzycza Witolda nie będą dobijać Litwinów! 240 00:21:03,510 --> 00:21:05,950 Lepiej zginąć od nieca niż w okniu! 241 00:21:09,210 --> 00:21:11,330 Nie dotrzymałem zlota! 242 00:21:12,250 --> 00:21:13,750 To jest twoja wina! 243 00:21:13,950 --> 00:21:16,890 Kto podrzucił ogień, zdradził! Szybciej! 244 00:21:17,750 --> 00:21:18,750 Szybciej! 245 00:22:02,220 --> 00:22:06,200 Wierzę, że obrężnicze dotarły pod góry od strony miasta. W takim razie 246 00:22:06,200 --> 00:22:07,440 się skóry, które przygotowaliśmy. 247 00:22:07,720 --> 00:22:08,720 Po co? 248 00:22:09,100 --> 00:22:11,720 Zawisimy je w wyłomach, żeby osłabiły im petkul z bombard. 249 00:22:11,980 --> 00:22:15,380 To ciekawa metoda, dziękuję ci. Uratowałeś mi życie. Jesteśmy kwitaj, 250 00:22:15,460 --> 00:22:17,300 Tylko na przyszłość uważaj. Jesteśmy na wojnie. 251 00:22:17,680 --> 00:22:18,680 Pójdźcie tam. 252 00:22:18,880 --> 00:22:19,900 Jezu, gorę! 253 00:22:23,000 --> 00:22:24,080 Chyba chce wygród. 254 00:23:21,420 --> 00:23:22,420 O Jezu. 255 00:23:25,400 --> 00:23:29,880 O Jezu. 256 00:23:30,900 --> 00:23:31,900 O Jezu. 257 00:23:32,640 --> 00:23:34,980 O Jezu. 19194

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.