All language subtitles for Korona królów odc. 352

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:57,650 --> 00:01:01,200 W poprzednim odcinku... że będę namawiał papieża Bonifacego do surowego 2 00:01:01,200 --> 00:01:04,200 potępienia krzyżackich ataków na chrześcijańską Litwę. 3 00:01:18,980 --> 00:01:23,460 Jak nie przestanie padać, wszyscy albo się potopimy, albo pozabijamy nawzajem. 4 00:01:23,580 --> 00:01:24,840 Tam jest posłanie. 5 00:01:25,440 --> 00:01:26,740 Możecie je spocząć. 6 00:01:36,330 --> 00:01:37,330 Chce o to wracać? 7 00:01:37,910 --> 00:01:42,330 Jak te wymocki we krwi mają pchanie się na francuskie tereny? Przecież jesteśmy 8 00:01:42,330 --> 00:01:43,690 teraz braćmi, Pierre. 9 00:01:43,970 --> 00:01:45,570 Razem idziemy przeciw poganom. 10 00:01:45,970 --> 00:01:49,230 Alnicy, Francuzi i Szkoci. Ramię w ramię w imieniu Pana. 11 00:01:49,590 --> 00:01:51,810 O ile kiedykolwiek stąd ruszymy. 12 00:01:52,190 --> 00:01:55,890 Chciałem znowu kilku łycerzy uciekło przed litewskim podjazdem. 13 00:02:07,980 --> 00:02:11,240 Pożar nie był przypadkowy. Straciłem cały skład. 14 00:02:11,660 --> 00:02:16,360 Dlaczego dopiero teraz o tym mówisz? Nie chciałem cię martwić, panie. Ale 15 00:02:16,360 --> 00:02:20,700 podpalenia są w Wilnie coraz częstsze. Są tacy, którzy wszystko stracili i 16 00:02:20,700 --> 00:02:21,980 wylądowali z dziadką na ulicy. 17 00:02:22,440 --> 00:02:23,800 Ludzie mówią... 18 00:02:23,800 --> 00:02:31,260 Mów. 19 00:02:31,980 --> 00:02:36,420 Ludzie mówią, że ten królewski chrzest przyniósł im tylko nieszczęście. 20 00:02:36,920 --> 00:02:38,480 Wcześniej było dobrze wszyscy razem. 21 00:02:38,980 --> 00:02:42,340 Rzymcy, ruscy, poganie, wąż i krzyż na jednej ziemi. 22 00:02:42,860 --> 00:02:46,740 Wypominają nam ciągle pogan wziętych do niewoli i tych, którzy spłonęli w 23 00:02:46,740 --> 00:02:47,740 Kiernowie. 24 00:02:48,080 --> 00:02:49,860 Trzeba wysłać zbrojnych w miasto. 25 00:02:50,260 --> 00:02:52,360 Jak ludzie zobaczą miecze, to się uspokoją. 26 00:02:53,160 --> 00:02:56,800 Niezadowolonych jest coraz więcej i są coraz głośniejsi. Mieszczanie muszą 27 00:02:56,800 --> 00:02:58,200 wiedzieć, komu mają być posłuszni. 28 00:02:58,540 --> 00:03:01,260 Każdego, kto będzie wyrzekał głośno przeciwko nam, wtrącę do lochu. 29 00:03:01,900 --> 00:03:05,160 Polacy nie powinni uchodzić za wrogów Wilnian. Masz rację. 30 00:03:06,640 --> 00:03:08,380 Trzeba im nadzieję na lepsze jutro. 31 00:03:09,460 --> 00:03:12,760 I wiarę, że chrzest przyniesie im korzyści. 32 00:03:13,280 --> 00:03:17,100 Trzeba, żeby ludzie byli pewni, że to wszystko robię dla nich. 33 00:03:17,580 --> 00:03:19,680 Że chcę, żeby im się żyło lepiej. 34 00:03:20,060 --> 00:03:21,440 A koszty wojny? 35 00:03:23,380 --> 00:03:27,100 Muszę prosić mieszczan znowu o wsparcie. 36 00:03:28,200 --> 00:03:33,240 Bez nowego podatku się nie obejdzie. Ludzie muszą zrozumieć, że bez tego 37 00:03:33,240 --> 00:03:34,420 przegramy. 38 00:03:36,200 --> 00:03:37,380 To co mam robić, panie? 39 00:03:38,800 --> 00:03:39,940 Wysłać zbrojnych w miasto? 40 00:03:50,040 --> 00:03:51,900 To naprawdę list od Władysława. 41 00:03:52,680 --> 00:03:54,220 Pomyślał, żeby do mnie napisać. 42 00:03:55,000 --> 00:03:57,760 Dobry Bóg wysłuchał moich prośb. A jakie wieści? 43 00:03:58,340 --> 00:03:59,840 Pierwsze słowa są o miłowaniu. 44 00:04:00,160 --> 00:04:01,380 Jestem taka szczęśliwa. 45 00:04:02,420 --> 00:04:04,040 Spójrz. Widzisz tę literę? 46 00:04:04,950 --> 00:04:08,510 Jestem pewna, że sam... To król sam pisze i czyta? 47 00:04:09,070 --> 00:04:10,070 Ale skąd? 48 00:04:10,690 --> 00:04:14,310 Pewnie poprosił pisarza, żeby ją postawił, żebym nie pomyślała, że jest 49 00:04:14,310 --> 00:04:15,310 sfałszowany. 50 00:04:16,209 --> 00:04:18,990 A to może oznaczać, że wszyscy już nie żyją. 51 00:04:19,570 --> 00:04:23,690 I że pisze to jakiś krzyżak. Na pewno tak nie jest, Mieścichno. 52 00:04:25,110 --> 00:04:27,810 A jest coś o innych rycerzach? 53 00:04:29,190 --> 00:04:32,750 Twój Jan jest bezpieczny. Nie szczęć mi, pani, złych wieści. 54 00:04:33,290 --> 00:04:34,350 Co pisze król? 55 00:04:34,810 --> 00:04:40,270 Żebym ucałowała jego najmilszą siostrę Aleksandrę i jej dziecko. 56 00:04:41,050 --> 00:04:42,450 Miłuję je jak swoje. 57 00:04:43,870 --> 00:04:46,210 Wołaj Radlicę, muszę z nim natychmiast mówić. 58 00:05:01,580 --> 00:05:06,060 Zobowiązują się zawsze udzielić pomocy zakonowi i księciu Witoldowi. 59 00:05:06,400 --> 00:05:13,040 Pod warunkiem wolnego handlu na pograniczach ziem zakonu i pokoju. 60 00:05:13,200 --> 00:05:14,200 Jak najbardziej. 61 00:05:14,480 --> 00:05:16,440 Co zakon będzie z tego miał? 62 00:05:16,720 --> 00:05:18,620 Jak to co? Siłę? 63 00:05:19,180 --> 00:05:20,180 Ludzi? 64 00:05:20,840 --> 00:05:22,100 Ilu rycerzy? 65 00:05:22,740 --> 00:05:27,220 Tuzin? Do nas właśnie przybywają z całego świata rycerze zaprawieni w boju 66 00:05:27,220 --> 00:05:28,700 Anglii, Francji, Italii. 67 00:05:29,320 --> 00:05:34,300 Przyjmujemy wasze... A dlaczego przybyli tylko żmudzini z południa? Gdzie ci z 68 00:05:34,300 --> 00:05:37,920 północy? Nie popierają zakonu? 69 00:05:38,920 --> 00:05:44,840 I króla Witolda? Jesteśmy wdzięczni, 70 00:05:44,840 --> 00:05:47,400 że stajecie po naszej stronie. 71 00:05:50,160 --> 00:05:51,820 Przyjmujemy wasze warunki. 72 00:05:52,240 --> 00:05:55,220 Niech żyje kinić Witold, wirat. 73 00:05:56,720 --> 00:05:58,240 Czyli tutaj nie. 74 00:05:58,810 --> 00:05:59,810 Tutaj nie. 75 00:06:00,070 --> 00:06:02,410 Ale po tej niedzieli powinno się udać, prawda? 76 00:06:03,890 --> 00:06:08,230 To jest zależne od położenia księżyca na niebie. 77 00:06:09,010 --> 00:06:15,010 Według medyków francuskich najlepiej by było wtedy. 78 00:06:15,550 --> 00:06:21,510 Ale oczywiście im więcej prób poczynicie pani, tym lepiej. 79 00:06:21,730 --> 00:06:25,790 Krzyżacy przestaną podważać prawo do tronu Jagiełły, kiedy narodzi się 80 00:06:27,950 --> 00:06:29,810 Ale nie ma się czego wstydzić, biskupie. 81 00:06:30,190 --> 00:06:34,530 Bóg daje dziecko, ale dziecko jest w ciele. Wiadomo, że musi być w nim przez 82 00:06:34,530 --> 00:06:38,230 dziewięć miesięcy i wiadomo, co trzeba zrobić, żeby je począć. 83 00:06:38,590 --> 00:06:41,790 Nauka i ciało mieszają się z wolą Boga. 84 00:06:42,310 --> 00:06:43,310 To prawda. 85 00:06:45,050 --> 00:06:47,550 To dziecko zwiąże Polskę i Litwę na zawsze. 86 00:06:47,870 --> 00:06:51,770 Wtedy nikt, nawet papież, nie odważy się podważyć pretensji do tronu Jagiełły. 87 00:06:53,150 --> 00:06:56,410 Biskupie, muszę trafić w odpowiedni moment. 88 00:06:57,070 --> 00:06:58,490 Muszę dać królowi syna. 89 00:07:11,510 --> 00:07:13,230 Oto gladiut octision mane. 90 00:07:14,410 --> 00:07:15,810 Miecz zabijania wielkiego. 91 00:07:20,570 --> 00:07:22,510 Oto ja sprowadzę na was miecz mój. 92 00:07:23,210 --> 00:07:24,370 Zniszczą ołtarze wasze. 93 00:07:24,750 --> 00:07:27,890 Płamie buławy wasze miasta zostaną zniszczone. Podobnie do bułata. 94 00:07:28,270 --> 00:07:31,630 Widziałam takich uchycerzy prowadzących dyskucjat na wschodzie. Zabił wielu 95 00:07:31,630 --> 00:07:33,590 poganów. Jestem go odwója. 96 00:07:33,870 --> 00:07:35,670 A mówi się, że to plebeński uchyż. 97 00:07:35,910 --> 00:07:39,450 Ale ma siłę topora i szybkość miecza. I wystarczy jedno uderzenie, by przyciąć 98 00:07:39,450 --> 00:07:40,450 ramię. 99 00:07:42,250 --> 00:07:43,510 Mój muko domini. 100 00:07:43,730 --> 00:07:46,190 Nie splamiony jeszcze krwią pogańską, świeżo wykuty. 101 00:07:50,010 --> 00:07:53,330 Nie za ciężki dla ciebie? 102 00:07:55,440 --> 00:07:56,800 Wydaje mi się, że ten będzie lepszy. 103 00:07:58,140 --> 00:08:04,880 Należy znaleźć parę pomiędzy płatę zbroi przeciwnika i go wbić. 104 00:08:06,260 --> 00:08:07,680 Idziesz ze mną, Angliku. 105 00:08:10,440 --> 00:08:11,440 Ciągle leję. 106 00:08:12,300 --> 00:08:14,440 Wolę oszczędzać siły przeciw natarciu na pogan. 107 00:08:14,900 --> 00:08:16,600 Najpierw pokaż, co potrafisz. 108 00:08:16,920 --> 00:08:21,940 Moi ludzie nie mogą się doczekać, żeby poćwiczyć na Angliku. I międzyłódki mają 109 00:08:21,940 --> 00:08:22,940 do czynienia. 110 00:08:23,660 --> 00:08:25,100 Chyba rozrusza mnie do kości. 111 00:08:40,100 --> 00:08:42,799 Cywik lud trzeba obronić za każdą cenę! 112 00:08:43,120 --> 00:08:47,020 Tam musi być dwa razy więcej ludzi. Na murach z zachodniej strony potrzeba 113 00:08:47,020 --> 00:08:51,060 więcej. Nie wiadomo, czy atak nastąpi z zachodu. Ale to pewne. 114 00:08:51,260 --> 00:08:53,540 Jakże z tobie wróżył? Rzucałeś kości kurcząt? 115 00:08:53,880 --> 00:08:58,100 Plułeś do ognia? Ten starosta z Polski kazał ustawić ludzi porówno, z każdej 116 00:08:58,100 --> 00:09:00,000 strony. To co my mamy robić? 117 00:09:00,260 --> 00:09:01,720 Kogo słuchać? Mnie! 118 00:09:01,960 --> 00:09:04,260 Tego, kto bierze za was odpowiedzialność. 119 00:09:04,880 --> 00:09:08,780 Tego, którego król mianował tutaj najważniejszą osobą. Macie słuchać 120 00:09:08,780 --> 00:09:09,780 Moskurzewa. 121 00:09:12,330 --> 00:09:13,330 Biegiem na mury. 122 00:09:17,870 --> 00:09:19,510 Dlaczego każesz nam go słuchać? 123 00:09:19,890 --> 00:09:22,370 Dlaczego ty go słuchasz, skoro on zdają twoje miejsce? 124 00:09:22,610 --> 00:09:24,390 To nasza wojna! 125 00:09:25,470 --> 00:09:28,550 Polska i Litwa to teraz jedność jak w małżeństwie. 126 00:09:29,010 --> 00:09:33,110 Dogadajcie się z tym Klemencem, żeby ludzie widzieli, że nie ma między wami 127 00:09:33,110 --> 00:09:36,670 zatargu, żeby czuli pewność, że ci, co nimi rządzą, wiedzą, co robią. 128 00:09:36,910 --> 00:09:38,610 W Polsce i Litwie daleko od siebie. 129 00:09:38,870 --> 00:09:41,610 To nieudane małżeństwo. Krzyżacy też tak myślą. 130 00:09:42,010 --> 00:09:43,570 Ale my musimy być zjednoczeni. 131 00:09:43,810 --> 00:09:48,690 Rycerze ze wszystkich królew jadą tutaj, żeby wybrać nam Wilno. To nie jest 132 00:09:48,690 --> 00:09:51,830 zwykła pobocz. To rycerze. Biegli w sztuce wojennej. 133 00:09:53,630 --> 00:09:55,170 Damy im radę? Nie wiem. 134 00:09:59,310 --> 00:10:00,310 Damy. 135 00:10:01,430 --> 00:10:02,430 Fantazją i mężem. 136 00:10:02,630 --> 00:10:04,030 Trochę po polsku. 137 00:10:04,550 --> 00:10:06,030 Trochę po litewsku. 138 00:10:11,210 --> 00:10:14,370 Jak ja mu dam dziecko, jak ja go nigdy nie widuję? 139 00:10:14,730 --> 00:10:17,110 Ale wie jej rzadko niż nigdy. 140 00:10:17,370 --> 00:10:18,450 Widziałaś kalendarium? 141 00:10:19,190 --> 00:10:23,910 Rzadko można powić, a jak jeszcze rzadziej widuje się męża, to nie można. 142 00:10:24,230 --> 00:10:26,450 Jaśnie pani, pan podskarbi. Nie teraz. 143 00:10:26,770 --> 00:10:29,830 I pan Ochmistrz... Powiedz, że nie mam teraz dla nich czasu. 144 00:10:34,010 --> 00:10:38,210 Królowo, księżna Aleksandra w wielkiej radości chce zaprosić Jaśnie panią do 145 00:10:38,210 --> 00:10:39,210 swoich komnat. 146 00:10:39,470 --> 00:10:42,550 Dzieciątko już samo przewraca się na brzuszek. Takie jest silne. 147 00:10:43,510 --> 00:10:44,990 Przekaż księżnej gratulacje. 148 00:10:45,870 --> 00:10:47,950 Nie mogę teraz dzielić z nią tej radości. 149 00:10:54,230 --> 00:10:58,890 Pani, chcesz zobaczyć się z mężem. To może wybierzemy się na Litwę. 150 00:10:59,090 --> 00:11:02,890 Wojna wkrótce się skończy. Wojna się skończy, jak papież się dowie, że Polska 151 00:11:02,890 --> 00:11:04,110 Litwa ma następcę tronu. 152 00:11:04,650 --> 00:11:07,630 Myśliczno. Tak bym chciała. Tak. 153 00:11:09,900 --> 00:11:11,720 Kiedy powinnaś spotkać męża, pani? 154 00:11:11,960 --> 00:11:17,500 Radica obliczył, że najlepszy czas na spłodzenie potomka jest za dwie 155 00:11:18,620 --> 00:11:19,820 Potem za sześć. 156 00:11:20,840 --> 00:11:22,580 Za dziesięć. Pani! 157 00:11:24,620 --> 00:11:27,860 A nie chcesz zobaczyć, jak wygląda wojna? 158 00:11:42,180 --> 00:11:44,000 Niełatwo przyszło ci to zwycięstwo. 159 00:11:44,600 --> 00:11:49,340 To wielki zaszczyt mieć takiego rycerza w swoich szeregach. 160 00:11:50,540 --> 00:11:52,780 Gdybym wiedział, że już jesteś, powitałbym cię wcześniej. 161 00:11:53,220 --> 00:11:57,500 Każę przewieźć twoje rzeczy do zamku w Królewcu. Mamy tam przygotowane komnaty. 162 00:11:57,780 --> 00:12:00,460 Dzięki ci, panie, ale wolę zostać tutaj, wśród rycerzy. 163 00:12:00,900 --> 00:12:04,660 Bóg zesłał mi możliwość przyjrzenia się bliżej Francuzom. Jak wiesz, ostatnio 164 00:12:04,660 --> 00:12:05,660 znowu jesteśmy przyjaciół. 165 00:12:05,940 --> 00:12:09,220 Gdybyś czegoś potrzebował, moje ludzie spełnią każdą twoją prośbę. 166 00:12:34,560 --> 00:12:36,300 Spalone wsie. 167 00:12:37,100 --> 00:12:40,740 Ciała martwych rycerzy. Niewiast. 168 00:12:41,040 --> 00:12:42,040 Bez pochówku. 169 00:12:42,340 --> 00:12:45,020 No bo kto by pochował, kiedy wszyscy martwi? 170 00:12:45,300 --> 00:12:47,840 Ptaki wydziobujące oczy, wyjące psy. 171 00:12:49,240 --> 00:12:50,940 Co ty opowiadasz mi cichno? 172 00:12:52,380 --> 00:12:57,640 Zbigniew czasami straszył mnie i Śmichnę. Zwłaszcza wtedy, kiedy 173 00:12:57,680 --> 00:13:01,420 dlaczego nie możemy jechać z nim i z ojcem na wojnę. Nie uda ci się mnie 174 00:13:01,420 --> 00:13:02,940 przestraszyć. Byłam na wojnie, wiem. 175 00:13:04,640 --> 00:13:07,920 Muszę walczyć, ale dla pokoju. Wtedy Władysław wróci. 176 00:13:08,980 --> 00:13:10,460 Dlatego ciągle się modlę. 177 00:13:10,750 --> 00:13:16,350 A gdyby tak twój pierworodny został spłodzony wśród wojennej pożogi, pomyśl 178 00:13:16,350 --> 00:13:18,450 tylko. Jedyny taki król. 179 00:13:18,670 --> 00:13:19,890 Myścichno, co za brednie. 180 00:13:21,050 --> 00:13:22,050 Lękarz się. 181 00:13:22,070 --> 00:13:23,190 Nie lękam się. 182 00:13:23,490 --> 00:13:25,110 Na Wawelu też ciągle wojna. 183 00:13:25,610 --> 00:13:29,130 Krew się nie leje, ale nie ma dnia bez sporu. 184 00:13:29,810 --> 00:13:34,130 To ja pojadę. Do króla pojadę. I do Jana mojego pojadę. 185 00:13:34,590 --> 00:13:40,210 Jak to? Ktoś musi sprawdzić, czy droga bezpieczna. Dla niewiasty. Króla. 186 00:13:41,870 --> 00:13:43,070 Poświętaj. Zdignął. 187 00:13:43,350 --> 00:13:44,750 Samej cię, panie, nie puszczę. 188 00:13:45,170 --> 00:13:47,510 Daczekaj, królowo. Ja tylko coś sprawdzę. 189 00:13:55,790 --> 00:13:59,170 Delegacja mieszczan czeka u bram. Co mam im powiedzieć? 190 00:13:59,530 --> 00:14:04,030 Daj im pociucie, że podatek jest konieczny. Jak do Wilna wtargną 191 00:14:04,030 --> 00:14:07,290 się nie uchowają. Mogą stracić więcej niż dobytek. Tak. 192 00:14:08,760 --> 00:14:14,000 Przypomnę im, że krzyżacy mordują bez pamięci niebiasty i dzieci, że palą całe 193 00:14:14,000 --> 00:14:16,520 miasta. Ludzie i tak już się boją. 194 00:14:16,920 --> 00:14:23,240 A ty, Janie, jak byś chciał dobruchać mieszczan, którzy tracili cały dobytek? 195 00:14:23,840 --> 00:14:24,940 Co byś im powiedział? 196 00:14:26,660 --> 00:14:27,660 Prawdę. 197 00:14:28,300 --> 00:14:32,440 Musimy oddać się w ręce Pana naszego i sercem działać. Tylko prawda na socali. 198 00:14:47,440 --> 00:14:49,240 Naprawdę można wszystko obliczyć. 199 00:14:50,440 --> 00:14:55,880 Skoro tak, to czy można obliczyć, kiedy nie da się spłodzić dziecięcia? 200 00:14:56,400 --> 00:14:57,620 Nie rozumiem. 201 00:14:57,880 --> 00:15:04,260 Małżeństwo przecież to święty związek zawarty w celu... Wiecie, ale tych 202 00:15:04,260 --> 00:15:11,080 wynika... Czy to znaczy, że można być blisko z mężem i nie zawsze mieć z tego 203 00:15:11,080 --> 00:15:13,080 dzieci? Dlaczego o to pytasz? 204 00:15:14,180 --> 00:15:15,760 Jak tylko... 205 00:15:16,110 --> 00:15:18,090 Upewniam się, na czym polega małżeństwo. 206 00:15:18,690 --> 00:15:24,270 I jak to jest, że u niektórych biega gromada dzieci, a u innych... 207 00:15:24,270 --> 00:15:30,770 to wielkie błogosławieństwo. Właśnie. To dlaczego dobry Bóg nie błogosławi 208 00:15:30,770 --> 00:15:32,470 królowej? Ścichnął. 209 00:15:33,510 --> 00:15:36,690 Już ty się nie zajmuj Bożym planem. 210 00:15:37,530 --> 00:15:41,130 Zdostaw to nam, duchownym. Nie śmiałabym, skupię. 211 00:15:41,370 --> 00:15:46,310 Dlaczego pytasz o kalendarz? Przecież twój mąż jest... Teraz na wojnie. 212 00:15:47,370 --> 00:15:48,370 Czyżbyś? 213 00:15:50,890 --> 00:15:51,890 Skupię. 214 00:16:02,910 --> 00:16:06,830 Mistrzu, już niedługo osiągniemy zwycięstwo. 215 00:16:07,830 --> 00:16:13,430 Zniesiemy zbawienie nad pogańską ziemię. Grodno już nasze. 216 00:16:13,670 --> 00:16:15,900 Wkrótce. Cała Litwa. 217 00:16:18,960 --> 00:16:21,940 Nie może być inaczej. 218 00:16:22,260 --> 00:16:24,260 Za nami stoi kwiat rycerstwa. 219 00:16:25,000 --> 00:16:28,040 Sam Henryk Derby idzie z nami na Litwę. 220 00:16:28,980 --> 00:16:30,120 Wielki to książę. 221 00:16:30,780 --> 00:16:31,860 Wielki, choć młody. 222 00:16:34,460 --> 00:16:35,560 Anglicy odchodzą. 223 00:16:36,060 --> 00:16:39,760 Ponad tudzień z tych grona zabito w drodze. Reszta się zastanawia. 224 00:16:40,000 --> 00:16:41,000 Jak to zabici? 225 00:16:41,240 --> 00:16:43,800 Kto ich zabił? Jechali nieuzbrojeni. 226 00:16:44,360 --> 00:16:45,360 Gdzie? 227 00:16:45,940 --> 00:16:47,080 Co się stało? 228 00:16:47,400 --> 00:16:48,640 Pół dnia drogi stąd. 229 00:16:49,820 --> 00:16:50,820 Nieuzbrojeni. 230 00:16:51,440 --> 00:16:54,900 Nikt nie powiedział, że nieuzbrojonych w tym kraju także mordują. 231 00:16:55,380 --> 00:16:57,780 Nie zadbałeś o nich właściwie. 232 00:16:59,300 --> 00:17:01,320 A przecież wiem o tych ziemiach wszystko. 233 00:17:02,620 --> 00:17:03,640 Tylko z lat. 234 00:17:06,020 --> 00:17:08,460 Może sprawdzisz to terytorium. 235 00:17:11,319 --> 00:17:12,500 Kenich Witold. 236 00:17:14,670 --> 00:17:18,670 W końcu nikt lepiej od siebie nie będzie wiedział, gdzie wzmocnić nasze straże. 237 00:18:01,620 --> 00:18:02,980 Wielki mistrz wydywa. 238 00:18:03,600 --> 00:18:04,760 Ruszamy na Wilno. 239 00:18:05,640 --> 00:18:07,540 Pojutrze staniemy pod murami miasta. 240 00:18:08,240 --> 00:18:09,240 Nareszcie. 241 00:18:11,080 --> 00:18:12,140 Wymarsz o świcie. 242 00:18:12,580 --> 00:18:13,700 Strzeżcie się poganie. 243 00:18:31,689 --> 00:18:33,350 Królowo! Można jechać. 244 00:18:34,330 --> 00:18:36,930 Ponoć tam deszcze, drogi rozmoknięte. 245 00:18:37,590 --> 00:18:40,310 Dominik szykuje mi na drogę suszone mięso i ryby. 246 00:18:40,830 --> 00:18:43,510 Myścichno, dostań. A następca tronu? 247 00:18:44,000 --> 00:18:45,280 Ja to dla ciebie wszystko, pani. 248 00:18:45,820 --> 00:18:47,240 Każdy szlak przetrę. 249 00:18:47,880 --> 00:18:50,840 Dziękuję, mścichno. Ale dziecko przyjdzie, kiedy Bóg da. 250 00:18:51,760 --> 00:18:53,420 On ma dla mnie swój dobry plan. 251 00:18:54,300 --> 00:18:55,960 Myślałam, że pragniesz pokoju. 252 00:18:56,220 --> 00:18:59,740 Że następca tronu Polski i Litwy. Pragnę pokoju. 253 00:19:00,900 --> 00:19:02,700 I pragnę spotkać się z mężem. 254 00:19:03,360 --> 00:19:05,280 Ale mam swoje obowiązki jako król. 255 00:19:05,680 --> 00:19:08,680 A obowiązki króla nie zawsze idą w parze z jego pragnieniami. 256 00:19:09,760 --> 00:19:10,880 A poza tym... 257 00:19:11,600 --> 00:19:15,380 Dziecko Aleksandry jeszcze rano było zdrowe, a teraz zachorzało. 258 00:19:16,120 --> 00:19:18,860 Ma ciepłoty i podkula nóżki, jakby go brzuszek bolał. 259 00:19:19,660 --> 00:19:24,120 Jagiełło pisał, że Oleńka i jej dziecko są dla niego bardzo ważni. 260 00:19:24,840 --> 00:19:26,300 Że miłuje je jak swoje. 261 00:19:27,320 --> 00:19:28,760 Nie mogę ich teraz opuścić. 262 00:19:29,460 --> 00:19:32,540 Wiem, że bardzo chciałaś zobaczyć się z Janem. 263 00:19:35,400 --> 00:19:36,400 Widać. 264 00:19:37,640 --> 00:19:38,940 Witanie z nami zaczęło. 265 00:19:49,230 --> 00:19:50,650 Nic mi nie zostało. 266 00:19:50,990 --> 00:19:53,790 Wszystko spłonęło. Co teraz z nami będzie? 267 00:19:54,930 --> 00:19:56,730 Dajcie, dajcie powiedzieć. 268 00:19:57,350 --> 00:19:58,590 Nie zostawimy was. 269 00:19:59,970 --> 00:20:05,150 Tyle tylko zostało z całego mojego majątku. Od trzech dni moje dzieci żywią 270 00:20:05,150 --> 00:20:09,910 resztkami, rzepzą. Tak kończą się rządy ludzi, którzy nie pochodzą z tej ziemi. 271 00:20:10,030 --> 00:20:11,030 Strajcy! 272 00:20:11,450 --> 00:20:15,270 Strajcy! Gdy jest wielki książek... Uspokójcie się! 273 00:20:16,290 --> 00:20:17,290 Uspokójcie się! 274 00:20:31,400 --> 00:20:35,800 Ci, którzy stracili majątek, dostaną wsparcie na jego odbudowę. 275 00:20:36,100 --> 00:20:39,500 Tyle, ile pożyczycie, tyle oddacie, ani grosza więcej. 276 00:20:39,760 --> 00:20:44,760 I wtedy, kiedy będziecie mogli. Ale wpierw... A czy to dotyczy tylko 277 00:20:44,760 --> 00:20:48,000 chrześcijan? Każdy może zgłosić się po pożyczkę. 278 00:20:48,580 --> 00:20:54,820 Bo mieścianie to siła królestwa. Wy jesteście jego siłą. W waszych sercach 279 00:20:54,820 --> 00:20:56,600 dzielność. Was nadzieja. 280 00:20:57,600 --> 00:20:59,700 Wilno przetrwało niejedne oblężenia. 281 00:21:00,040 --> 00:21:01,040 I wciąż trwa. 282 00:21:01,220 --> 00:21:03,540 Przez pamięć naszych przodków. 283 00:21:04,380 --> 00:21:08,140 Wytrwajcie! Tylko z waszą pomocą zwyciężymy. 284 00:21:08,980 --> 00:21:13,400 Dzisiaj ja, wielki ksiądz Litwy, proszę was. 285 00:21:14,700 --> 00:21:17,800 Dajcie siły do walki! Za Litwę! 286 00:21:18,280 --> 00:21:19,700 Za Króla! 287 00:21:31,920 --> 00:21:33,800 Panie, wszystko poszło dobrze. 288 00:21:34,400 --> 00:21:38,920 Mieszczanie zgodzili się zapłacić podatki. Ruszę Krucjata przeciwna. To 289 00:21:39,440 --> 00:21:40,680 Nieważne jak mu zrobią. 290 00:21:41,760 --> 00:21:44,060 Śmierć taka sama, grób tak samą w ziemi. 291 00:21:44,260 --> 00:21:45,560 Nic nie rozumiecie? 292 00:21:46,640 --> 00:21:51,460 Jako chrześcijański król powinienem stanąć po stronie Krucjaty. Jak to? 293 00:21:51,680 --> 00:21:52,740 Ty z nimi? 294 00:21:53,060 --> 00:21:56,120 Dobrze wiesz, że nigdy nie ruszyłbym przeciwko swoim braciom. 295 00:22:02,860 --> 00:22:03,860 To co zrobisz? 296 00:22:50,429 --> 00:22:54,870 Wspólnie to uczynimy. 297 00:22:56,010 --> 00:23:02,070 Poganie się nawrócą, a Polacy obudzą w Chrystusie. 298 00:23:02,970 --> 00:23:08,330 Bóg wynagrodzi wam wasze poświęcenie. 299 00:23:08,810 --> 00:23:13,030 W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 300 00:23:13,290 --> 00:23:14,290 Amen. 301 00:23:15,230 --> 00:23:17,370 W imię Jezusa Chrystusa. 302 00:23:26,980 --> 00:23:28,380 Prostamy. 23475

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.