Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,460 --> 00:01:02,860
W poprzednim odcinku...
2
00:01:13,070 --> 00:01:15,590
Będziecie bezpieczne. O nas się nie
martw.
3
00:01:16,250 --> 00:01:17,330
Walcz o Litwę.
4
00:01:43,210 --> 00:01:49,990
Ja, Jan Skocpielca, Herbugolian, biorę
Ciebie,
5
00:01:49,990 --> 00:01:56,530
ścigną za małżonkę i ślubuję Ci miłość,
wiarę
6
00:01:56,530 --> 00:01:59,010
i uczciwość małżeńką.
7
00:01:59,430 --> 00:02:05,970
Oraz życie nie opuszczę aż do śmierci.
Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący,
8
00:02:06,030 --> 00:02:08,030
Trójcy Jedyny.
9
00:02:18,090 --> 00:02:24,770
Ja, mistrza, córka przedbora z Brzezia,
marszałka korony Królestwa
10
00:02:24,770 --> 00:02:30,950
Polskiego, biorę sobie ciebie, Janie, za
męża.
11
00:02:32,370 --> 00:02:38,910
I ślubuję ci miłość, wiarę i uczciwość
małżeńską.
12
00:02:39,810 --> 00:02:42,170
Oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci.
13
00:02:42,850 --> 00:02:44,490
Tak mi dopomóż.
14
00:02:45,160 --> 00:02:47,700
Panie Boże Wszechmogący, w trójce
jedyny.
15
00:02:48,600 --> 00:02:50,320
I chrzest ich pięć.
16
00:02:51,560 --> 00:02:57,000
Co Bóg złączył, człowiek niech nie waży
się rozdzielać.
17
00:02:57,220 --> 00:02:59,760
Tych dwoje są teraz jednym ciałem.
18
00:03:00,440 --> 00:03:07,220
Albowiem opuści mężczyzna ojca i matkę i
zwiąże się z żoną.
19
00:03:35,470 --> 00:03:36,650
Zwyciężę dla ciebie.
20
00:03:42,350 --> 00:03:47,250
Ty winieneś być wielkim księciem
litewskim, panie. I twoja władza być
21
00:03:47,250 --> 00:03:51,250
nie księcia Skirgie, ani tego całego
starosty Klementa.
22
00:03:52,610 --> 00:03:55,390
Wyprowadziłeś wszystkich w pol, nawet
własną żonę.
23
00:03:55,890 --> 00:04:01,070
Będzie bezpieczniejsze, nie znając
naszych planów. W gościnie u krzyżaków?
24
00:04:02,010 --> 00:04:03,010
Ty też.
25
00:04:03,580 --> 00:04:06,680
Dobrze się spisałeś, udając drajcy przed
Polakami.
26
00:04:06,900 --> 00:04:08,680
Lubiłem, co umyśliłeś, książę.
27
00:04:08,900 --> 00:04:12,020
Polacy byli pewni, że naprawdę chcesz
zdobyć Wilno.
28
00:04:12,360 --> 00:04:16,260
Nawet mogło to się udać. Przy dobrych
wiatrach nabrali się jak dzieci.
29
00:04:18,380 --> 00:04:20,120
Moje wojownicy zginęli.
30
00:04:20,680 --> 00:04:22,640
Męczy mnie to. Nie było wyjścia.
31
00:04:22,860 --> 00:04:24,460
Nie dało się tego przewidzieć.
32
00:04:24,740 --> 00:04:30,020
Tak. Gdybyśmy nie uszpieli ich
czujności, nie mógłbyś wyprowadzić moich
33
00:04:30,020 --> 00:04:32,520
zamku. Dlatego twój plan był doskonały,
panie.
34
00:04:33,969 --> 00:04:35,370
Zleciłem ci jeszcze jedno.
35
00:04:35,690 --> 00:04:37,470
Wykonane. Naprawdę nie żyje?
36
00:04:38,370 --> 00:04:42,170
Sztylet, który ugodził wiedźmę, trafił
prosto w serce króla i jego szalonego
37
00:04:42,170 --> 00:04:43,170
brata.
38
00:04:43,570 --> 00:04:44,910
Pożałują, że z tobą zadali.
39
00:04:45,830 --> 00:04:48,150
Czas, by wypełnić nasz plan do końca.
40
00:04:48,350 --> 00:04:49,770
Ruszam z tobą na dełkę. Nie.
41
00:04:50,090 --> 00:04:52,830
Z krzyżakami sam sobie poradzę. Mam dla
ciebie zadanie.
42
00:04:53,470 --> 00:04:57,930
Pojedziesz do Moskwy, zapewnisz Dymitra
Odońskiego, że moja Zofia wyjdzie za
43
00:04:57,930 --> 00:05:00,190
jego syna. Jakże to teraz? Tak.
44
00:05:01,010 --> 00:05:02,010
Niezależnie od tego...
45
00:05:02,190 --> 00:05:03,390
Co na Litwie będzie się działo?
46
00:05:04,190 --> 00:05:08,610
A co będzie się działo, zobaczysz. I
Polacy zobaczą.
47
00:05:09,170 --> 00:05:13,190
I pożałujmy dnia, kiedy postawili nogi
na naszej ziemi.
48
00:05:14,530 --> 00:05:15,530
Ruszysz?
49
00:05:26,270 --> 00:05:27,670
Szupurna zdechnie jak pies.
50
00:05:28,330 --> 00:05:31,930
Wydobędę go spod ziemi. Nie spocznę,
póki nie odda ducha. Biję mu sztylet z
51
00:05:31,930 --> 00:05:34,590
gardła, będzie patrzył, jak się powoli
wykrwawia.
52
00:05:35,810 --> 00:05:36,870
Nic nie mógł.
53
00:05:37,890 --> 00:05:42,570
Proszę cię, nic nie mógł. Moje ludzie
już go szukają i znajdą. A ty oszczędzaj
54
00:05:42,570 --> 00:05:44,490
siły. Każdy oddech, Selicz. Każdy
oddech.
55
00:05:46,890 --> 00:05:48,330
Chodź, ja mam na pół.
56
00:05:50,610 --> 00:05:54,590
Oszczędzaj siły. Nie ma tu twoich
duchów. Są inne, złe.
57
00:05:56,530 --> 00:05:58,390
Proszę. Wytrzymaj jeszcze trochę.
58
00:06:01,990 --> 00:06:04,730
Co tak długo w lichwiej nożyce się
schował?
59
00:06:06,250 --> 00:06:08,450
Proszę Boga o miłosierdzie, pomoguj.
60
00:06:10,970 --> 00:06:12,870
Nie trać czasu!
61
00:06:39,480 --> 00:06:42,720
Jak więzień na weselu własnej córki.
62
00:06:49,120 --> 00:06:50,120
Ciąże?
63
00:06:51,820 --> 00:06:54,640
Masz dokument poświadczający posiak.
64
00:06:55,280 --> 00:06:56,280
Oczywiście.
65
00:06:57,040 --> 00:07:01,440
Ale nie wiem, czy mogę go przekazać
podskarbiemu, co wodzi wzrokiem za
66
00:07:01,440 --> 00:07:02,440
żonami.
67
00:07:12,300 --> 00:07:17,420
To połowa z tego, co było umówione z
królem. Tak ważne, uroczyste
68
00:07:17,420 --> 00:07:21,920
w panie podskarbie. Para młoda wnet do
ołtarza, a tu despekt taki?
69
00:07:34,540 --> 00:07:36,980
że Władysław zapisał tylko połowę
posagu.
70
00:07:39,500 --> 00:07:44,420
Obiecał wiele więcej, spisał wiele
mniej, a głowę unosi tak wysoko, że...
71
00:07:44,420 --> 00:07:46,540
widzi, jak mu się ziemia pod nóg usuwa.
72
00:07:47,180 --> 00:07:48,820
Że mu się ścieżka kończy.
73
00:07:49,680 --> 00:07:51,060
I zrobił to celowo.
74
00:07:51,720 --> 00:07:52,840
Dziwny człowiek.
75
00:08:10,480 --> 00:08:15,400
Spójrz na niego, jaki szczęśliwy. Dzięki
tobie nigdy nie dałaś mu zwątpić. On
76
00:08:15,400 --> 00:08:17,460
wszystko zawdzięcza twojemu szczeremu
sercu.
77
00:08:21,620 --> 00:08:25,120
Powinniś w kościelcu, jak za króla
Kazimierza.
78
00:08:26,700 --> 00:08:32,740
I pożałowałeś na porządnych grajków. I
lepszej jadną.
79
00:08:35,179 --> 00:08:37,900
Pan zaprosił jakieś szemrane
towarzystwo.
80
00:08:39,289 --> 00:08:41,470
Myślałem, że też przyjdzie ktoś
ważniejszy z labelu.
81
00:08:42,590 --> 00:08:45,090
Dziś na zamku ślub ścieżki o Polskiej.
82
00:08:45,450 --> 00:08:46,730
I księcia Wiguntu.
83
00:08:47,590 --> 00:08:49,010
Nie martw się, Zbigniewie.
84
00:08:52,030 --> 00:08:53,030
Nagroda ci nie umie.
85
00:09:22,350 --> 00:09:25,270
i Jana. I żeby im się wiodło.
86
00:09:25,650 --> 00:09:28,110
I żeby im się gromadka dzieci urodziła.
87
00:09:28,650 --> 00:09:30,430
Na wszyscy Jana.
88
00:09:35,530 --> 00:09:38,710
Niech Pan nawet słowem do mnie nie mówi
Panie Piotrze.
89
00:09:40,790 --> 00:09:43,410
Ale dzisiaj wesele takie niezwykłe.
90
00:09:43,750 --> 00:09:48,170
No wesele Pan przybył, a z Krakowa
zniknął. No bo Pani mnie przegoniła. Że
91
00:09:48,170 --> 00:09:52,060
nic mam, że oszust, że żona, przecież to
się... Wszystko nieprawda.
92
00:09:57,380 --> 00:09:59,640
Wiedziałam, że wasza historia dobrze się
skończy.
93
00:10:00,140 --> 00:10:01,140
Wiedziałam.
94
00:10:04,500 --> 00:10:06,860
To jest wszystko zbyt piękne.
95
00:10:07,120 --> 00:10:09,880
Nie kracz, tylko się raduj. Mi ściechną
moja najmilsza.
96
00:10:12,260 --> 00:10:13,320
A w ciebie?
97
00:10:13,880 --> 00:10:15,520
Skąd tyle pogody ducha?
98
00:10:16,400 --> 00:10:18,140
Więc twój książę...
99
00:10:19,560 --> 00:10:21,220
Robi to dla dobra Litwy.
100
00:10:21,560 --> 00:10:27,780
Dziękuję Bogu, że postawił na mojej
drodze tak wielkiego człowieka i że
101
00:10:27,780 --> 00:10:28,780
mi go miłować.
102
00:10:28,960 --> 00:10:34,140
Jestem z niego bardzo dumna i cieszę
się, że chociaż ty zaznasz szczęścia,
103
00:10:34,140 --> 00:10:38,720
jest życie u Bogu ukochanego, to
przecież rzadko bywa.
104
00:11:21,580 --> 00:11:23,180
Podajcie miodu!
105
00:11:24,200 --> 00:11:29,740
Widzisz? Nawet twój dawny narzeczony nie
nosił razy i wybrał wasze wesele.
106
00:11:31,230 --> 00:11:32,230
Tylko się układa.
107
00:11:32,810 --> 00:11:37,050
Im bardziej się układa, tym... tym
bolesniejszy będzie upadek.
108
00:11:37,810 --> 00:11:38,810
Zobaczysz.
109
00:11:44,210 --> 00:11:46,550
Miałeś przypisać całe Kujawę na
Wiegunta.
110
00:11:47,310 --> 00:11:50,870
Po to żeń się z twoim córką, by mu
kontrolałeś ziemię blisko terytorium
111
00:11:50,870 --> 00:11:54,650
Krzyżackiego. Przecież byś zapomniał,
panie, że to ja poręczyłem za listy
112
00:11:54,650 --> 00:11:56,670
zastawne u Lewka, byś mógł się zbroić.
113
00:11:58,090 --> 00:11:59,990
Bez mnie ta wojna i tak nie byłaby
możliwa.
114
00:12:00,280 --> 00:12:01,280
Wojna?
115
00:12:01,520 --> 00:12:04,520
Wojna nie jest przesądzona, więc nie
mówmy o niej pochopnie.
116
00:12:05,620 --> 00:12:06,800
Ale ślub także.
117
00:12:07,460 --> 00:12:08,460
Jakże to?
118
00:12:08,820 --> 00:12:12,200
Skoro nie chcesz dopełnić danego słowa,
do ślubu nie dojdzie.
119
00:12:12,900 --> 00:12:14,360
Panie, to wszystko ustalone.
120
00:12:14,580 --> 00:12:15,920
Młodzi są gotowi.
121
00:12:16,340 --> 00:12:19,240
Drobne nieporozumienie nie powinno
stanąć między nami.
122
00:12:22,320 --> 00:12:24,480
Wybaczyłem ci wiele rzeczy, książę.
123
00:12:24,840 --> 00:12:26,300
Ale teraz koniec.
124
00:12:27,180 --> 00:12:28,180
To nieporozumienie!
125
00:12:28,360 --> 00:12:30,140
Wciąż możesz na mnie liczyć, królu!
126
00:12:35,420 --> 00:12:36,820
W sprawie posłagu?
127
00:12:41,600 --> 00:12:42,600
Żona u was.
128
00:12:43,880 --> 00:12:44,880
Siostra u was.
129
00:12:45,900 --> 00:12:49,320
Córka w waszej kaplicy modli się
żarliwie. Cóż z tego?
130
00:12:50,580 --> 00:12:52,820
Masz gwarancję, że jestem po waszej
stronie.
131
00:12:53,100 --> 00:12:54,100
Proszajmy.
132
00:12:54,830 --> 00:12:56,510
Po co ten pośpiech, książę?
133
00:12:56,790 --> 00:12:58,030
Noc głęboka.
134
00:12:58,690 --> 00:12:59,810
Ruszamy o świcie?
135
00:13:02,490 --> 00:13:03,490
Obiecaliście pomoc.
136
00:13:03,810 --> 00:13:06,070
To najlepszy moment, żeby odebrać
Jogailę Wilno.
137
00:13:14,170 --> 00:13:15,870
Mnie też chcecie uwięzić?
138
00:13:16,370 --> 00:13:17,990
Nie tak się umawialiśmy.
139
00:13:18,210 --> 00:13:22,250
Zmiana umowy to twoja domena, książę.
Słyniesz z tego. Nie copnę się!
140
00:13:22,490 --> 00:13:23,490
Macie moją rodzinę!
141
00:13:23,740 --> 00:13:24,679
Wszystko, co mam.
142
00:13:24,680 --> 00:13:25,980
Chcemy czegoś jeszcze.
143
00:13:26,740 --> 00:13:30,220
Oddyktujesz mojemu skrybie długi list do
papieża.
144
00:13:31,560 --> 00:13:35,540
Opowiesz w nim ze szczegółami o królu
Władysławie, królowej Jadwidze.
145
00:13:35,940 --> 00:13:41,520
Wszystko. Daty, ludzie, miejsca. Ma to
wyglądać na szczerą, pisaną z serca
146
00:13:41,520 --> 00:13:43,760
prawdę. Nie pojmuję.
147
00:13:44,080 --> 00:13:48,520
Wszystkie wady i grzechy króla. O tym,
że tylko udaje chrześcijanina.
148
00:13:48,800 --> 00:13:51,040
O tym, że jego żona to ladacznica.
149
00:13:51,680 --> 00:13:53,940
że ciągnie Polskę w stronę pogaństwa.
150
00:13:54,180 --> 00:13:57,100
O chcieli Litwę. Jak papież ma uwierzyć?
151
00:13:57,420 --> 00:13:59,640
Twoja w tym głowa, żeby uwierzył.
152
00:14:00,000 --> 00:14:02,580
Nie możemy uderzyć na chrześcijańskie
państwo.
153
00:14:03,820 --> 00:14:09,380
Więc papież musi myśleć, że robicie
porządek z pogaństwem, które tylko udaje
154
00:14:09,380 --> 00:14:11,500
chrześcijaństwu. Na reszcie pojmujesz.
155
00:14:12,480 --> 00:14:13,480
To jak?
156
00:14:14,740 --> 00:14:16,340
Mogę na ciebie liczyć, księże?
157
00:14:17,880 --> 00:14:19,400
Zobaczysz, wielkie komturze.
158
00:14:20,330 --> 00:14:21,410
Na co mnie stać?
159
00:14:24,010 --> 00:14:29,070
W odpowiedzi na twoje łaskawie
zaproszenie, miłościwa pani, przysyła
160
00:14:29,070 --> 00:14:33,990
mistrz Solner, którego zatrzymały w
Malborku ważne sprawy. Planowanie ataku
161
00:14:33,990 --> 00:14:34,990
Litwę?
162
00:14:36,250 --> 00:14:37,450
Jak cię nazwą?
163
00:14:37,810 --> 00:14:40,450
Oliwie de Bordeaux. De Bordeaux.
164
00:14:41,510 --> 00:14:42,910
Witam w Krakowie.
165
00:14:48,720 --> 00:14:50,160
Nie przejmuj się, panie.
166
00:14:50,480 --> 00:14:55,420
Gdy ty za młodu zasadzałeś się z
włócznią na zwierza, ten biedak ślęczał
167
00:14:55,420 --> 00:14:56,420
tłaczinę.
168
00:14:58,080 --> 00:14:59,080
Mam pomysł.
169
00:14:59,500 --> 00:15:00,500
Zaraz wracam.
170
00:15:09,380 --> 00:15:13,180
Waży się los naszej córki, a ty
targujesz się o pełni łanki.
171
00:15:13,560 --> 00:15:15,560
Ale to nie jest rzecz drobna.
172
00:15:16,010 --> 00:15:20,970
Eufemio. Jeżeli przez ciebie nie dojdzie
do ślubu, nie wpuszczę cię więcej do
173
00:15:20,970 --> 00:15:21,970
mojej alkowy.
174
00:15:22,190 --> 00:15:26,590
Księżno, wszędzie cię szukałem. Czyż wy,
Dymitrze?
175
00:15:27,310 --> 00:15:31,150
Wielbię twą osobę, pani, bez względu na
wszystko, co pozwala mi prosić o
176
00:15:31,150 --> 00:15:32,710
ratunek.
177
00:15:33,650 --> 00:15:34,710
Dla królowej.
178
00:15:35,050 --> 00:15:37,190
Chodzi o tron, ołtarz czy łoże?
179
00:15:37,990 --> 00:15:39,070
Każdego po trochu.
180
00:15:40,080 --> 00:15:45,020
Trzeba uwolnić królową spod uroku tego
krzyżackiego Francuza, bo inaczej
181
00:15:45,020 --> 00:15:46,300
Będzie się na nią gniewał.
182
00:15:46,640 --> 00:15:51,920
Nie dość, że Francuz, mężczyzna, to
jeszcze z Malborka.
183
00:15:52,220 --> 00:15:53,220
Pomożesz pani?
184
00:16:00,200 --> 00:16:03,080
Księżna Polska, eufemia.
185
00:16:03,640 --> 00:16:04,640
Królu?
186
00:16:05,940 --> 00:16:06,940
Królowo?
187
00:16:10,000 --> 00:16:14,280
Widzę, że wielki mistrz wyznaczył
godnego posła.
188
00:16:15,220 --> 00:16:20,040
Chodzi, co w panny młodej polecił
zapewnić o swej przyjaźni. A parze
189
00:16:20,040 --> 00:16:21,040
przysłał prezent.
190
00:16:21,120 --> 00:16:23,240
Kilka beczek najlepszego wina.
191
00:16:25,240 --> 00:16:30,580
Czy to prawda, że w winie jest prawda?
192
00:16:35,520 --> 00:16:37,260
Została jeszcze sprawa posagu.
193
00:16:37,660 --> 00:16:38,860
Pójdę sprawdzić.
194
00:16:43,440 --> 00:16:47,140
Musisz mnie nauczyć dworskiej mowy.
195
00:16:48,400 --> 00:16:54,240
Najpiękniej brzmisz, gdy mówisz do mnie
o marmowej prostracji.
196
00:16:56,560 --> 00:17:01,580
Przekazuję w posagu ziemię tucznowską,
bydgoską i inowrocławską.
197
00:17:01,960 --> 00:17:08,920
Ponadto służę kam wspierać zbrojnie
księcia kiernowskiego Wikunta Aleksandra
198
00:17:08,920 --> 00:17:12,020
w razie najazdów na wyżej wymienione
ziemie.
199
00:17:13,200 --> 00:17:19,480
Dla mnie, dla żony mojej, zastrzegam
sobie dożywotni czynsz z winowrocławia w
200
00:17:19,480 --> 00:17:22,500
wysokości 400 grzywien. Tyle pieniędzy.
201
00:17:26,160 --> 00:17:32,860
Gdyby zaś córka moja, Jadwiga, zmarłaby
potomnie, ziemie te wrócą do mnie,
202
00:17:32,900 --> 00:17:37,900
do mojej żony Eufemii lub do moich
spadkobierców.
203
00:17:38,320 --> 00:17:42,900
Zaś książe Wigund Aleksander dostanie
zadośćuczynienie w wysokości 6 tysięcy
204
00:17:42,900 --> 00:17:44,180
grzywien. Jakże to?
205
00:17:44,420 --> 00:17:48,980
To utrudni włączenie tych ziem na stałe
do korony Królestwa Polskiego. Zapytam
206
00:17:48,980 --> 00:17:51,500
króla, czy taki kształt umowy go
zadowala.
207
00:17:51,740 --> 00:17:56,220
Tylko ja mogę obłaskawić krzyżaków.
Jedno moje słowo, a staniecie w obliczu
208
00:17:56,220 --> 00:17:57,220
wojny.
209
00:17:57,740 --> 00:17:59,240
Jedno moje słowo.
210
00:18:02,080 --> 00:18:03,540
Spisałeś się, książe.
211
00:18:03,820 --> 00:18:06,940
Król to potwór. Tak sobie myślę...
212
00:18:07,210 --> 00:18:10,150
Jak my w ogóle wytrzymujemy, mając go za
sąsiada?
213
00:18:11,250 --> 00:18:12,850
Teraz czas na nasze umowy.
214
00:18:13,470 --> 00:18:18,850
Czego oczekujesz, książę? Chcę odzyskać
moją ojcowiznę. Czy może otwarcie stanąć
215
00:18:18,850 --> 00:18:23,890
przeciw królowi? Idzie mi o moją
ojcowiznę, a nie o bratobójczą walkę.
216
00:18:24,410 --> 00:18:28,030
Jak dla mnie na jedno wychodzi. Bisz
odzyskać ojcowiznę.
217
00:18:28,390 --> 00:18:34,770
Zaś żądamy odnowienia przyrzeczeń
królewca podpylonych w Nojmarienwerder.
218
00:18:34,770 --> 00:18:35,770
odskierzenia pamięci.
219
00:18:36,220 --> 00:18:40,660
Obiecałeś, książę, zostać wasalem zakonu
i przekazać nam część żmudzi aż do
220
00:18:40,660 --> 00:18:41,660
rzeki Niewazy.
221
00:18:43,320 --> 00:18:46,160
Podtrzymuję. Chcemy więcej ziemi.
222
00:18:47,920 --> 00:18:50,460
I zwrócisz koszta wojenne.
223
00:18:51,560 --> 00:18:52,560
Jakże to?
224
00:18:53,140 --> 00:18:58,320
To będzie ogrom złota. Jesteśmy skromnym
zakonem, służymy Chrystusowi i Maryi,
225
00:18:58,320 --> 00:19:00,880
krzewimy chrześcijaństwo, nie pomnażamy
dóbr.
226
00:19:01,580 --> 00:19:07,360
A przecież, gdy będziemy Cię wspierać,
odzyskasz ziemie, które dadzą Ci dochód
227
00:19:07,360 --> 00:19:08,740
na pełni skarbie.
228
00:19:09,760 --> 00:19:14,440
Potrzebujemy dowodu, że Twoja wiara nie
jest tylko pustym, nienawistnym słowem.
229
00:19:14,640 --> 00:19:20,840
Że jesteś gotów do poświęceń, by bronić
jej zasad i że dobro chrześcijaństwa
230
00:19:20,840 --> 00:19:22,960
naprawdę leży Ci na sercu.
231
00:19:23,280 --> 00:19:24,280
To jak?
232
00:19:28,110 --> 00:19:31,270
Dzięki twojej darowiznie pani klepacz
będzie miał swój klasztor.
233
00:19:31,610 --> 00:19:35,890
Dziękujemy. Może zasłużę sobie tym na
lepsze miejsce w niebiańskiej kaplicy,
234
00:19:35,950 --> 00:19:37,010
kiedy przyjdzie mój czas.
235
00:19:37,430 --> 00:19:39,990
A czy z damku ktoś jeszcze będzie?
236
00:19:41,730 --> 00:19:43,010
Nie sądzę.
237
00:19:43,710 --> 00:19:48,610
A jednak...
238
00:19:48,610 --> 00:19:55,130
Witamy pana podskarbiego na naszej
skromnej uroczystości. Ja tylko na
239
00:19:55,470 --> 00:19:56,470
Obowiązki.
240
00:19:57,690 --> 00:20:03,110
Zaraz książęce wesele. Król Poszak
zaaprobował, a ja przybywam z podarkiem.
241
00:20:03,670 --> 00:20:08,490
To tłok pieczętny, na którym kazałem
umieścić twój herb, Janie. Golian.
242
00:20:09,210 --> 00:20:13,010
Tłok ten pamięta jeszcze kancelarię za
czasów króla Kazimierza.
243
00:20:13,310 --> 00:20:14,310
Dziękuję.
244
00:20:15,110 --> 00:20:16,850
Dziękuję z całego serca.
245
00:20:17,470 --> 00:20:20,330
Boże mój, ile dobroci nas dzisiaj
spotyka.
246
00:20:40,010 --> 00:20:43,370
Francuz od krzyżaków zachwycił się
wawelem, rozplakował się w trunkach.
247
00:20:43,370 --> 00:20:46,530
zaraz założę. Nie chciałem tego stróbu,
serce oddałem innej, ale jeżeli dzięki
248
00:20:46,530 --> 00:20:50,230
temu zatrzymam rozlet w krwi i wojenną
pożogę, to chyba było warto.
249
00:20:52,710 --> 00:20:55,810
Jugajła, nie będzie wojny.
250
00:20:56,670 --> 00:20:57,670
Nie będzie.
251
00:21:31,470 --> 00:21:32,470
Wybacz, Janie.
252
00:21:34,690 --> 00:21:36,070
Nie potrafię inaczej.
253
00:21:36,550 --> 00:21:41,670
Jak jest dobrze, to boję się, że wydarzy
się coś złego i że stracę moje
254
00:21:41,670 --> 00:21:42,670
szczęście.
255
00:21:44,210 --> 00:21:45,950
Nigdy mnie nie stracisz, msichno.
256
00:21:46,250 --> 00:21:48,810
Będę cię miłować po kres naszych dni,
obiecuję ci to.
257
00:21:49,550 --> 00:21:50,550
Nie płacz.
258
00:21:52,210 --> 00:21:56,290
Albo płacić nie musisz. Możesz płakać
całymi dniami. Ja i tak cię będę
259
00:21:57,450 --> 00:21:58,450
Na pewno.
260
00:21:58,570 --> 00:21:59,570
Na pewno.
261
00:22:00,720 --> 00:22:06,620
Ty mnie pokochałaś, choć byłem nikim,
synem przytetnik, rękartem,
262
00:22:06,680 --> 00:22:09,380
biedakiem bez grosza przy duszy.
263
00:22:09,880 --> 00:22:13,080
Zobaczyłaś we mnie człowieka. Ty
pierwsza miś, niech to moja.
264
00:22:13,840 --> 00:22:14,840
Jedyna i moja.
265
00:22:15,580 --> 00:22:16,580
Żona moja.
266
00:22:42,600 --> 00:22:44,980
Teraz Litwini staną przed wyborem, za
kim pójść.
267
00:22:45,260 --> 00:22:49,040
Czy za Jagiełłą, który zostawił ich dla
tronów w Krakowie, czy za synem
268
00:22:49,040 --> 00:22:53,720
Kiejstuta, który broni swoje ziemi i
zapewni im pokój z zakonem.
269
00:22:54,020 --> 00:22:55,160
Wybór jest prosty.
270
00:22:57,340 --> 00:22:58,760
Razem pokonamy Jogajwa.
20966
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.