Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,880 --> 00:00:36,880
W poprzednim odcinku. Bądź dla niej
dobry, a będziesz mi jak rodzony syn.
2
00:00:37,120 --> 00:00:39,460
Do miłowania ciebie nikt mnie nie zmusi!
3
00:00:39,740 --> 00:00:42,140
I tak zostaniesz moją żoną, czy tego
chcesz, czy nie.
4
00:00:42,480 --> 00:00:47,240
Aragana jest jedyną niewiatą, która jest
zagrożeniem. Dla mnie i dla Korony
5
00:00:47,240 --> 00:00:48,239
znajdzie ją.
6
00:00:48,240 --> 00:00:51,000
Złotką rodkę sobie dają.
7
00:00:51,260 --> 00:00:52,380
Co to masz raczyć?
8
00:00:53,220 --> 00:00:59,000
Gościem króla jesteś. A ja króla nie
pozwolę obrażać. Jestem gościem.
9
00:00:59,200 --> 00:01:00,260
Wyprowadź księcia.
10
00:01:00,800 --> 00:01:02,980
Gorszej być nie może.
11
00:01:30,120 --> 00:01:31,120
Kto jej szuka?
12
00:01:31,260 --> 00:01:32,480
Wójt rozekłał ludzi.
13
00:01:33,060 --> 00:01:36,180
Ponoć nawet widziano raganek w Krakowie,
ale znikła jak to ona.
14
00:01:36,620 --> 00:01:37,620
Panie!
15
00:01:38,100 --> 00:01:41,380
Panie, złapaliśmy... Witkowca.
16
00:01:45,000 --> 00:01:46,000
Prowadź.
17
00:02:00,200 --> 00:02:01,200
Dawaj!
18
00:02:32,490 --> 00:02:34,130
Zaatakowałeś, ksiądze, mój zamek.
19
00:02:35,210 --> 00:02:36,210
Kiedy?
20
00:02:37,430 --> 00:02:38,650
Mamy Chrystusa.
21
00:02:39,310 --> 00:02:41,310
Boże, mnie zsierdni moja głowa.
22
00:02:46,910 --> 00:02:48,490
Obrażał twój majestat, panie.
23
00:02:48,910 --> 00:02:52,670
Słowa mi, że nie godzi się powtarzać.
Wrzeszczał, że bierze rządy na Wawelu.
24
00:02:52,790 --> 00:02:54,390
Podobno obsadził urzędy.
25
00:02:54,590 --> 00:02:59,010
Dino przez niego mówiło. In vino verita.
Jaka tam prawda, pierdka głupota.
26
00:02:59,250 --> 00:03:01,070
Ostatnio przecież wspierał korony.
27
00:03:01,340 --> 00:03:03,080
Nigdy nie wiadomo, w którą stronę się
zwróci.
28
00:03:04,400 --> 00:03:05,700
Potrzebujemy Opolczyka.
29
00:03:06,540 --> 00:03:07,740
To znaczy księcia.
30
00:03:08,040 --> 00:03:10,960
Opolczyk na pewno już się chwali
zakonowi, że Wawel będzie jego.
31
00:03:11,180 --> 00:03:13,180
To zły przykład dla wielmożów.
32
00:03:13,560 --> 00:03:17,760
Stracił Ruś, zmniejszyły mu się dochody,
a żonę jaką ma... Niby jaką.
33
00:03:20,080 --> 00:03:21,080
Każdy widzi.
34
00:03:21,540 --> 00:03:23,360
Nigdy jej dość bogat i zaszczytów.
35
00:03:23,580 --> 00:03:26,900
To nie znaczy, że księciu wolno szaleć.
Po co go drażnić?
36
00:03:27,460 --> 00:03:30,580
Pojedzie ze skargą do Budy i Pragi,
poprosi o wsparcie.
37
00:03:31,050 --> 00:03:33,690
Tyle wojen, ilu obrażonych można
władców.
38
00:03:34,770 --> 00:03:40,170
Porozmawiaj, panie, z księciem
Władysławem. I pamiętaj, proszę, o jego
39
00:03:40,170 --> 00:03:41,630
na pożyczkę od Żyda Lewka.
40
00:03:42,050 --> 00:03:43,250
Dziękuję, panowie.
41
00:03:43,550 --> 00:03:44,770
Dimitrze, zdostaj.
42
00:03:53,090 --> 00:03:54,150
Spróbujcie, księcie.
43
00:04:02,800 --> 00:04:04,220
Zobaczymy się później w tym dziwoju.
44
00:04:14,460 --> 00:04:16,160
Czekam, żeby ci podziękować, panie.
45
00:04:16,600 --> 00:04:17,920
To był mój obowiązek.
46
00:04:18,360 --> 00:04:19,360
Stanąłeś za mną.
47
00:04:19,600 --> 00:04:21,339
Nie wiem, co by się stało, gdyby nie ty.
48
00:04:21,620 --> 00:04:25,040
Gdyby Oporczyk nie był krewniakiem
królowej, pociąłbym go na kawałki. Wraz
49
00:04:25,040 --> 00:04:25,899
jego ludźmi.
50
00:04:25,900 --> 00:04:28,280
Górujesz nad nim mieczem i odwagą.
51
00:04:28,980 --> 00:04:29,980
Nikt.
52
00:04:31,920 --> 00:04:33,140
W mojej obecności.
53
00:04:33,880 --> 00:04:36,260
Nie obrazić tak pięknej damy.
54
00:04:39,080 --> 00:04:40,780
Rycerskich słów też ci nie brakuje?
55
00:04:43,740 --> 00:04:46,300
Jestem dłużnikiem twojej urody i
wdzięku, pani.
56
00:04:47,580 --> 00:04:50,120
Jeżeli jeszcze mógłbym w czymś pomóc.
57
00:04:52,400 --> 00:04:53,520
Będę wdzięczna.
58
00:04:54,240 --> 00:04:55,560
W dwójnasób.
59
00:05:18,990 --> 00:05:21,130
wysłać rodzinom obcięte uszy ofiar.
60
00:05:21,470 --> 00:05:22,590
Albo palce.
61
00:05:22,850 --> 00:05:24,770
Miłościwa pani wybaczy mojej siostrze.
62
00:05:25,450 --> 00:05:27,350
Żeby wyłócić ofiar.
63
00:05:28,790 --> 00:05:31,330
Król musi wysłać więcej ludzi na
poszukiwania.
64
00:05:32,770 --> 00:05:35,750
Boję się pomyśleć, co teraz przeżywają
panie Pileckie.
65
00:05:36,690 --> 00:05:42,470
Ten, co je porwał, na pewno pożąda złota
i majątku Elżbiety.
66
00:05:42,870 --> 00:05:45,690
Nie wiadomo, jak to zrobił. Niby jak.
67
00:05:46,390 --> 00:05:47,590
Raptów i błędy.
68
00:05:48,520 --> 00:05:53,360
Porwana, za mąż oddana. Żaden łotr nie
odważy się skrzywdzić Elżbiety.
69
00:05:53,720 --> 00:05:55,660
Taka młoda i taka piękna.
70
00:05:55,880 --> 00:05:58,220
Już to uczynił, porywając je.
71
00:06:06,080 --> 00:06:07,880
Niepotrzebnie zaprosiła mnie na Wawel.
72
00:06:09,120 --> 00:06:12,780
Ale skąd mogłaś wiedzieć pani, że łotr
czyha?
73
00:06:13,080 --> 00:06:15,180
Jeśli nie tknie Elżbiety?
74
00:06:15,740 --> 00:06:17,680
I tak jej potem nikt nie weźmie.
75
00:06:18,010 --> 00:06:19,030
Przestań krkać.
76
00:06:21,310 --> 00:06:23,870
Prawda, piłem wino. Dużo wina.
77
00:06:24,870 --> 00:06:27,010
Człowiek jest tylko człowiekiem.
78
00:06:27,230 --> 00:06:29,270
Całkowicie zgadzam się z waszą królewską
mością.
79
00:06:29,630 --> 00:06:30,630
A wezwiska?
80
00:06:31,110 --> 00:06:35,110
Szkalują mnie, oczerniają przed twoim
majestatem królu. A bójka?
81
00:06:35,390 --> 00:06:38,810
Narwany Litwin rzucił cię. Sir Putin.
82
00:06:39,030 --> 00:06:40,030
Bez powodu.
83
00:06:40,250 --> 00:06:42,870
Musiałem bronić honoru i życia również.
84
00:06:44,190 --> 00:06:47,190
Dobrze, że krwi nie przejraliście.
85
00:06:48,659 --> 00:06:50,440
Miarkowałem się, panie, bo to twój
zamek.
86
00:06:50,880 --> 00:06:51,980
Wierzę ci, książe.
87
00:06:52,400 --> 00:06:54,460
Wygnany jest twój traf na sąd ludzi,
panie.
88
00:07:00,200 --> 00:07:01,440
Twoja pieczęć, książe.
89
00:07:01,900 --> 00:07:02,900
Co to?
90
00:07:03,220 --> 00:07:06,560
List zastawny dla kupca Lewka na
zbrojenie Litwy.
91
00:07:07,380 --> 00:07:09,280
Lewek wskazał na ciebie jako gwaranta.
92
00:07:11,020 --> 00:07:12,020
No tak.
93
00:07:13,620 --> 00:07:16,020
Nigdy nie odmówię wsparcia dla ciebie,
królu.
94
00:07:16,620 --> 00:07:17,740
Dziękuję, książe.
95
00:07:18,350 --> 00:07:21,950
Tak jednakowoż poznać warunki.
96
00:07:22,830 --> 00:07:25,730
Ile będę miał z tej gwarancji.
97
00:07:25,990 --> 00:07:27,190
Chcesz się targować.
98
00:07:44,870 --> 00:07:45,930
Opolczyk z Hardzia.
99
00:07:46,960 --> 00:07:48,100
Bo go potrzebujesz.
100
00:07:57,960 --> 00:08:00,180
Zagroziłem księcia oskarżeniem o zdradę.
101
00:08:03,180 --> 00:08:05,140
Król cenię z Tobie każdą pomoc.
102
00:08:05,720 --> 00:08:06,980
Nawet wymuszoną.
103
00:08:11,920 --> 00:08:13,700
Spotkałeś męża, który je rozumie?
104
00:08:16,960 --> 00:08:20,260
I diabelskie w następnej chwili. A
Raghana to więcej niż niewiasta.
105
00:08:20,480 --> 00:08:24,000
Jest jak trująca mgła. Oskarżasz ją, bo
czujesz się winny.
106
00:08:24,320 --> 00:08:28,640
Podoba ci się Elżbieta Pilecka i wstyd
ci za to, że źle postąpiłaś z Raghana.
107
00:08:29,360 --> 00:08:31,400
Na chwilę ona nie zrobiła nic złego.
108
00:08:35,440 --> 00:08:39,520
Nie połóżcie mnie z Raghana. Nadal
jesteś moim bratem. I twoim królem!
109
00:08:57,550 --> 00:08:59,430
A myślałem, że mi podziękujesz, książe.
110
00:09:00,610 --> 00:09:02,870
Spotkałeś króla, który by dług oddał?
111
00:09:03,350 --> 00:09:04,930
Wątpisz w słowo Władysława?
112
00:09:05,270 --> 00:09:09,110
Wierzę w słowo króla jak skazaniec,
który wierzy, że powrót wytrzyma.
113
00:09:09,570 --> 00:09:10,610
Dziwne porównanie.
114
00:09:12,470 --> 00:09:17,070
Gdyby nie ja, sędziwo i Sir Putis
osadziliby cię w lochu.
115
00:09:17,690 --> 00:09:21,210
Nikt mnie nie będzie sądził, kiedy moja
córka wyjdzie za Wigunta.
116
00:09:22,170 --> 00:09:23,170
Księcia Skiernowa!
117
00:09:24,430 --> 00:09:25,750
Mojrut jest Skiernowa.
118
00:09:27,900 --> 00:09:32,800
Uważaj, żebyś się nie zawiedł nad twoim
cięciem. Niby kim tam jesteś? Tak będzie
119
00:09:32,800 --> 00:09:34,420
widziany Wigund w Kiernowie.
120
00:09:34,660 --> 00:09:36,500
Jak Cyrputis zechce.
121
00:09:39,860 --> 00:09:40,860
Cyrputis?
122
00:09:44,660 --> 00:09:46,000
A może Cyrpuć?
123
00:09:46,340 --> 00:09:50,720
Ładnie jak z jakiejś litewskiej baśni o
dzieciaku. Nie zaczynajesz nowo książę.
124
00:09:51,120 --> 00:09:53,840
Zajdź mi z drogi, ruski skrzacie.
125
00:09:56,380 --> 00:09:58,260
Zabawiliście się kosztem księcia
opolskiego?
126
00:09:59,000 --> 00:10:00,560
Niedługo sobie o nim przypomnicie.
127
00:10:07,720 --> 00:10:09,720
To pycha go kiedyś zabijał.
128
00:10:09,960 --> 00:10:11,540
Jak to polski książę?
129
00:10:11,860 --> 00:10:15,000
Mądry, a zbyt dumny, pełen snud i słów,
a kiesza pusta.
130
00:10:15,460 --> 00:10:17,260
Ruź miłowo, ale bez wzajemności.
131
00:10:17,860 --> 00:10:19,340
Trudny człowiek, trudny los.
132
00:10:26,000 --> 00:10:28,740
I tylko ta niewiasta przy nim
najjaśniejsza dobra.
133
00:10:54,199 --> 00:10:58,100
Myślałem, że... Nie myślałeś! Ja
decyduję, kto i kogo poślubia w naszym
134
00:10:58,140 --> 00:11:01,060
Dzięki temu Wito... Opełni się w swojej
sile!
135
00:11:01,620 --> 00:11:05,240
Ryngała idzie za zwykłego bojara! Wito
nic na tym nie skorzysta!
136
00:11:05,460 --> 00:11:09,600
Niczego nie rozumiesz! A najmniej
Witolda! Staram się! Służę ci jak wierny
137
00:11:09,740 --> 00:11:11,320
ale zawsze słyszę, że nie dość dobrze!
138
00:11:11,800 --> 00:11:12,800
Zostaw mnie!
139
00:11:13,220 --> 00:11:16,880
Nie pojadę z tobą do Lublina! Sam sobie
rozmawiam z Witobem!
140
00:11:24,240 --> 00:11:25,240
Ktoś mnie szuka!
141
00:11:25,420 --> 00:11:30,980
Kazali przekazać, że... Tam gdzie
wszyscy bracia, przy jednym okniu.
142
00:11:45,900 --> 00:11:48,460
Zbierzeć chłopiec zbrojnych, ruszyć do
Liny.
143
00:11:50,760 --> 00:11:51,920
Jak duży chłopiec?
144
00:11:52,560 --> 00:11:56,120
Nie jedziesz na wojnę, ale poprowadzisz
całą chorągę. W konych i pierwszych.
145
00:11:56,260 --> 00:11:58,260
Niech cię przyjmą z należytą powagą.
146
00:11:58,460 --> 00:11:59,920
Nie ufasz panie księcie Skrygiele?
147
00:12:00,180 --> 00:12:01,360
Jemu powierzyłbym życie.
148
00:12:02,360 --> 00:12:03,740
Ale inni Witoldowie.
149
00:12:03,940 --> 00:12:05,700
Co mam czynić w Wilnie?
150
00:12:06,220 --> 00:12:11,340
Niech królewskie wojsko szerzy zamku i
miasta razem z Litewskim. Polska i Litwa
151
00:12:11,340 --> 00:12:12,340
razem? Tak.
152
00:12:12,900 --> 00:12:15,380
Zjednoczone wolę króla. To dla mnie
zaszczyt.
153
00:12:16,140 --> 00:12:20,660
Bądź rozważny. Pokaż siły, ale nie rań
dumy Litwinów.
154
00:12:21,120 --> 00:12:24,220
Aby nie zamierzasz, panie, spotkać się w
Lublinie z księciem Witoldem?
155
00:12:25,700 --> 00:12:28,980
Uważnie będzie słuchał, kiedy wino
obsadzi królewska załoga.
156
00:12:29,600 --> 00:12:31,360
Czy powiadomić twojego brata?
157
00:12:31,620 --> 00:12:32,900
Sam powiem Skrygele.
158
00:12:33,400 --> 00:12:35,360
Moja decyzja będzie mu niemiła.
159
00:12:43,420 --> 00:12:44,780
Po co tam jedziesz?
160
00:12:45,020 --> 00:12:46,020
Jugele na mnie czeka.
161
00:12:47,540 --> 00:12:49,040
Tańczysz, jak on ci zagwiżdża.
162
00:12:51,730 --> 00:12:53,730
Jogaila kazał mi się stawić w Lublinie.
163
00:12:54,130 --> 00:12:56,710
Wielki książę każe, książę Witold musi.
164
00:12:58,630 --> 00:13:00,350
Teraz król daleko.
165
00:13:01,050 --> 00:13:02,650
Rozkaz mógł nie dotrzeć na czas.
166
00:13:04,670 --> 00:13:06,590
Mówisz o rzeczach, o których nic nie
wiesz.
167
00:13:06,950 --> 00:13:09,290
Mówię, że Litwa dawno miała być nasza.
168
00:13:10,170 --> 00:13:11,210
Przyjdzie na to czas.
169
00:13:11,430 --> 00:13:13,470
Kiedy? Kiedy ja zdecyduję.
170
00:13:28,520 --> 00:13:32,220
Wszyscy uwierzyli, że oddajesz siostrę
zwykłemu bojarowi. I bardzo dobrze.
171
00:13:32,820 --> 00:13:36,360
Zajmuj się tym jak dotąd. A ty w tym
czasie złożysz hołd Jogailę?
172
00:13:36,620 --> 00:13:37,940
Uśpiej jego czujność.
173
00:13:38,320 --> 00:13:43,020
Uważaj. Uległość zatruwa serca i umysły
zuchwałych. I robi z nich niewolników.
174
00:13:43,300 --> 00:13:44,300
Ty spokojnie.
175
00:13:49,880 --> 00:13:53,320
To jest ręka wielkiego księcia.
176
00:13:53,840 --> 00:13:54,980
Nie sługi.
177
00:13:58,440 --> 00:14:00,020
twarz wielkiego księcia.
178
00:14:01,020 --> 00:14:02,340
Nie sługi.
179
00:14:02,600 --> 00:14:07,200
Niech umysł i serce staną się umysłem i
sercem wielkiego księcia.
180
00:14:08,360 --> 00:14:09,420
Już czas.
181
00:14:10,220 --> 00:14:12,720
Nie czekaj, aż mrok starości cię
zagarnie.
182
00:14:26,890 --> 00:14:28,470
Wręczysz wielkiemu mistrzowi.
183
00:14:29,470 --> 00:14:30,470
Tylko jemu.
184
00:14:32,290 --> 00:14:33,790
Tak się stanie, ksiądze.
185
00:14:34,110 --> 00:14:38,450
Będą ci pytać o mój zamiar. Bo w liście
jest coś zupełnie innego.
186
00:14:38,790 --> 00:14:40,750
Pobożne życzenia, głupie pozdrowienia.
187
00:14:41,490 --> 00:14:44,210
Sprytnie. Powtórz, co zapamiętałeś.
188
00:14:44,570 --> 00:14:46,730
Zajmiemy Wilno z ich pomocą.
189
00:14:47,370 --> 00:14:50,850
Odparta brama zachodnia dla warszaku
ścubnego.
190
00:14:52,450 --> 00:14:54,990
Czupurna wierzę, że naprawdę poświęcę
Ryngala.
191
00:14:56,230 --> 00:14:57,230
Dalej.
192
00:14:58,130 --> 00:14:59,530
Dzwony będą sygnałem.
193
00:15:00,630 --> 00:15:04,330
Niech wojsko Wielkiego Mistrza nie
wychodzi z lasu, zanim ich nie usłyszy.
194
00:15:04,490 --> 00:15:05,570
Powtórzę co do słowa.
195
00:15:05,830 --> 00:15:10,250
Po dzwonach ma ruszyć konnica, żeby nie
zdążyli zamknąć bramy.
196
00:15:10,910 --> 00:15:13,690
Nic nie zatrzyma pancernych braci
zakonu.
197
00:15:13,930 --> 00:15:19,270
Nie wyjeżdżaj z Malborka, zanim nie
dostaniesz jasnej odpowiedzi.
198
00:15:36,170 --> 00:15:38,370
Wińczuję Orzenku z księżniczką Ryngałą.
199
00:15:39,190 --> 00:15:41,410
Dziękuję. Dobrej drogi.
200
00:15:42,410 --> 00:15:43,410
Pośle.
201
00:15:45,190 --> 00:15:47,370
Wysoko zajdziesz, panie. A ty?
202
00:15:47,650 --> 00:15:48,850
Daleko zajedziesz?
203
00:15:49,630 --> 00:15:52,630
Tam, dokąd dobry Bóg doprowadzi. Niech
tak będzie.
204
00:15:53,590 --> 00:15:57,890
Panna młoda, jak syn Bojara, o potędze.
205
00:16:00,350 --> 00:16:02,110
O co ci chodzi, Markwardzie?
206
00:16:02,570 --> 00:16:05,090
Dworne, jak sama księżna Anna.
207
00:16:05,450 --> 00:16:07,210
Ach, co to będzie za wesele.
208
00:16:08,390 --> 00:16:10,810
Siostra księcia, najpiękniejsza panna na
Litwie.
209
00:16:11,010 --> 00:16:12,450
Cała Wilno się zabawi.
210
00:16:12,990 --> 00:16:14,350
Z czupurną.
211
00:16:16,190 --> 00:16:18,370
Musisz mleć ozorem, bez sensu?
212
00:16:19,550 --> 00:16:21,230
Robię, co do mnie należy.
213
00:16:23,990 --> 00:16:25,630
I tobie też radzę.
214
00:16:28,190 --> 00:16:32,290
Na pewno? Jedź, dokąd ci kazano.
215
00:17:07,039 --> 00:17:09,060
Potrafisz wystraszyć człowieka.
216
00:17:10,359 --> 00:17:11,619
Czego ode mnie chcą?
217
00:17:13,400 --> 00:17:15,579
Gdzie są Jadwiga i Elżbieta Pileckie?
218
00:17:17,760 --> 00:17:18,839
Nie pytasz?
219
00:17:19,160 --> 00:17:20,220
Nie prowadziła się.
220
00:17:21,240 --> 00:17:24,260
Oszalałeś. Nie bądź mi oczu, wiedźmo.
Prawdę mu.
221
00:17:24,920 --> 00:17:26,440
Nie dotknęłam ich.
222
00:17:27,180 --> 00:17:31,180
Potrafisz wyczyniać z ludźmi, co
zechcesz bez dotykania.
223
00:17:33,820 --> 00:17:35,880
Kazałam demonom porwać Pileckie.
224
00:17:36,660 --> 00:17:37,840
Zazdrość Cię, Jagiello.
225
00:17:38,240 --> 00:17:41,480
Zazdrość Tobie odbiera rozum, księże.
226
00:17:41,980 --> 00:17:42,980
Zostawiłaś mnie.
227
00:17:43,240 --> 00:17:47,060
Ponieważ bogowie chcą, żebym czuwała nad
królem. W jego łożu.
228
00:17:47,540 --> 00:17:49,400
Tobie też wyznaczyli zadania.
229
00:17:49,680 --> 00:17:50,880
Naszego Rajfura.
230
00:17:58,920 --> 00:18:00,240
Mojego obrońcę.
231
00:18:04,750 --> 00:18:06,530
Stoisz za porwaniem Pileckiej, czy nie?
232
00:18:12,310 --> 00:18:14,370
Chcesz zaprowadzić mnie na Wawel?
233
00:18:20,730 --> 00:18:23,590
Oddadzą mnie torturom jako czarownicę.
Tego pragniesz?
234
00:18:25,150 --> 00:18:27,990
Tu przywiesz, czego pragnę, wiedźmu.
235
00:18:39,129 --> 00:18:42,090
Jeżeli pomożesz odszukać Pilecką.
236
00:18:42,390 --> 00:18:43,390
No tak.
237
00:18:43,810 --> 00:18:45,750
Królowa tego od ciebie oczekuje.
238
00:18:45,970 --> 00:18:46,970
Skąd wiesz?
239
00:18:47,650 --> 00:18:50,590
Jesteś dla mnie jak otwarta księga,
książę.
240
00:18:54,070 --> 00:18:56,370
Pójdziesz ze mną teraz na Wawel.
241
00:19:39,880 --> 00:19:40,920
Elżbieta?
242
00:19:53,220 --> 00:19:54,260
Nieszczęście.
243
00:19:57,000 --> 00:19:59,060
Nic nie mogłam zrobić.
244
00:20:13,930 --> 00:20:14,930
Co mi je?
245
00:20:15,630 --> 00:20:17,030
Trawa smakowała?
246
00:20:19,770 --> 00:20:20,790
Otrułeś mnie.
247
00:20:21,350 --> 00:20:24,650
Osłabiłem tylko, żebyś mi nie otrunęła z
wiatrem ptaszynką.
248
00:20:25,870 --> 00:20:27,570
Znasz się na ziołach.
249
00:20:28,930 --> 00:20:31,770
Widziałam. Tak, ale leczę ludzi.
250
00:20:32,370 --> 00:20:34,210
A nie zwodzę ich czarami.
251
00:20:35,850 --> 00:20:37,150
Kina na bawelu.
252
00:20:41,070 --> 00:20:47,000
Los. Ci z głowy nie spadnie, jeżeli
mówisz prawdę. Prawdę.
253
00:20:49,920 --> 00:20:51,360
Prawdy możnych ludzi.
254
00:20:53,340 --> 00:20:54,940
Kato nie decyduje.
255
00:20:59,700 --> 00:21:01,500
Leczysz mnie po jego badaniu?
256
00:21:11,110 --> 00:21:12,110
A gdzie mój brat?
257
00:21:12,170 --> 00:21:15,770
Książę z Kirgiello w lochach. Chce się
dowiedzieć, gdzie ukryto porwane pani
258
00:21:15,770 --> 00:21:17,790
Pileckie. Kogoś bada?
259
00:21:18,290 --> 00:21:19,290
Jakąś niewiastę.
260
00:21:26,390 --> 00:21:30,850
Władysławie, wysłuchaj mnie
najjaśniejszy, panie. Nie pojmuję,
261
00:21:30,850 --> 00:21:34,650
porwano. Tak, razem z moją córką
Elżbietą. A pani skąd tutaj?
262
00:21:34,870 --> 00:21:38,930
Jako posłańca przysłali mnie. Życia
oszczędzili póki co. A córka?
263
00:21:39,470 --> 00:21:43,650
Czekaj, o hańba gorsza niż śmierć.
Łotrz, który uprowadził Elżbietę,
264
00:21:43,650 --> 00:21:45,090
się na prawo. Domaga się ślubu.
265
00:21:50,670 --> 00:21:52,790
Królowi nie jest obojętny los twojej
córki.
266
00:22:05,990 --> 00:22:07,510
Oraz ostatni pytam.
267
00:22:08,680 --> 00:22:11,960
Co uczyniłaś z matką i córką Pileckimi?
268
00:22:13,600 --> 00:22:16,260
Gdzie są Jadwiga i Joszbieta?
269
00:22:25,040 --> 00:22:26,040
Stop!
270
00:22:27,160 --> 00:22:28,380
Przerwać wysłuchanie!
271
00:22:29,320 --> 00:22:30,640
Jeszcze nie zacząłem.
272
00:22:30,900 --> 00:22:31,900
To rozkaz króla!
273
00:22:32,060 --> 00:22:33,860
Odejdź sługo, bo przeszkadzasz. Szum!
274
00:22:35,420 --> 00:22:37,440
Pileckie się odnalazły.
275
00:22:38,190 --> 00:22:39,570
Król czeka na ciebie, książę.
276
00:22:40,790 --> 00:22:42,190
Powiedz, że zaraz przyjdę.
277
00:22:44,590 --> 00:22:46,050
Jeszcze mi zaśpiewasz, wiedźmo.
278
00:23:10,670 --> 00:23:12,190
To gdzie w końcu jest król?
279
00:23:13,310 --> 00:23:19,690
Może... Może bada Litwinkę w lochu. Jaką
Litwinkę?
280
00:23:20,190 --> 00:23:23,650
Oskarżoną o porwanie pań Pileckich.
Przecież wiadomo, kto to uczynił.
281
00:23:24,390 --> 00:23:29,310
To zapewne wypuszczał wiedźmę. Jaką
wiedźmę? Mówisz zagadkami, panie
282
00:23:29,410 --> 00:23:30,670
Wybacz, najjaśniejsza pani.
283
00:23:31,070 --> 00:23:32,930
Pomyślałem, że winnaś wiedzieć. O czym?
284
00:23:35,930 --> 00:23:38,590
Wyksuś to wreszcie z łaski swojej. Ową
Litwinkę?
285
00:23:39,920 --> 00:23:41,300
Zwał wróżką króla.
286
00:23:47,280 --> 00:23:48,280
Zawiszo!
287
00:23:49,320 --> 00:23:50,380
Co stań?
20780
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.