Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,410
W poprzednim odcinku.
2
00:00:35,230 --> 00:00:36,230
Anastazja.
3
00:00:36,510 --> 00:00:37,850
Jutrze księdza Dawida.
4
00:00:38,410 --> 00:00:39,870
Cudowno bardzo urodziła.
5
00:00:40,110 --> 00:00:42,410
Oddam cię Janowi. Nie dam wam ani
groszy.
6
00:00:42,670 --> 00:00:43,670
Dziękuję!
7
00:00:44,750 --> 00:00:46,210
Nie chcę cię więcej znać.
8
00:00:46,450 --> 00:00:49,370
Tęsknisz za Litwą. Tęsknisz za
Skiergielo.
9
00:00:50,230 --> 00:00:51,610
I tęsknisz za mną.
10
00:00:51,890 --> 00:00:53,830
To świat się śmieje z twojej głupoty.
11
00:00:54,850 --> 00:00:56,810
Pokorzył mnie jak szczyniaka.
12
00:00:57,130 --> 00:00:58,430
Spojrzę Gniewoszowi w twarz.
13
00:00:58,650 --> 00:01:01,730
Pani, pozwól, że ja będę bronił twojego
honoru.
14
00:01:02,190 --> 00:01:03,190
Dziękuję, Janie.
15
00:01:20,830 --> 00:01:27,450
Dzisiejszym otwieram proces obecnego
tutaj Gniewosza Zdalewic z
16
00:01:27,450 --> 00:01:28,890
herbu Kościesza.
17
00:01:29,450 --> 00:01:35,030
Pan Gniewosz oskarżony jest o
niesławienie króla polskiego Jadwigi.
18
00:01:37,350 --> 00:01:43,710
Oddaję głos... Oddaję głos
oskarżycielowi.
19
00:01:43,730 --> 00:01:46,910
Kasztelanowi Wojnickiemu, Janowi
Stęczyna.
20
00:01:47,730 --> 00:01:48,930
Panowie!
21
00:01:50,770 --> 00:01:53,510
Przyjrzyjcie się dobrze temu obliczu.
22
00:01:54,470 --> 00:01:57,610
Abyście nie dali wiary w...
23
00:02:01,260 --> 00:02:05,680
Herb pana gniewosza, herb kościeżny, to
cała przecięta w pół.
24
00:02:06,080 --> 00:02:13,040
Kształtem przypomina ona rozdwojony
język węża. I taki właśnie język ma
25
00:02:13,040 --> 00:02:18,060
gniewosz. Udaje, że mówi prawdę, ale
kłamie.
26
00:02:18,460 --> 00:02:24,860
Przyozdabia twarz dobrocią, ale sieje
zło. Siecze z niewagą i pomówieniem.
27
00:02:24,880 --> 00:02:26,240
Powiecie, że to nie zbrodnia.
28
00:02:26,510 --> 00:02:28,230
Ale jednak nią jest.
29
00:02:30,490 --> 00:02:33,070
Zniesławił króla Polski.
30
00:02:33,650 --> 00:02:40,030
Najważniejszą osobę w koronie. Gra
wnuczkę króla Władysława.
31
00:02:40,110 --> 00:02:44,670
Krewną króla Kazimierza. Córkę króla
Ludwika.
32
00:02:46,070 --> 00:02:50,770
Wszyscy wiemy o jej dobroci i
pobożności.
33
00:02:51,090 --> 00:02:52,270
On jednak.
34
00:02:52,860 --> 00:02:58,680
Swoim podłym językiem namawiał
poddanych, by odsunęli się od swojego
35
00:02:58,820 --> 00:03:05,100
Chciał zaszkodzić nie tylko jej samej i
małżeństwa uświęconego przez Boga, ale
36
00:03:05,100 --> 00:03:09,380
na szkodę całego królestwa. Nas
wszystkich, panowie!
37
00:03:09,600 --> 00:03:14,160
Podniósł rękę na polski tron!
38
00:03:16,120 --> 00:03:20,700
Jeśli więc...
39
00:03:21,710 --> 00:03:25,150
Sąd ziemski nie ujrzy w jego czynach
winy.
40
00:03:26,070 --> 00:03:32,950
Tych dwunastu rycerzy jest słonnych
dowieść niewinności królowej w
41
00:03:32,950 --> 00:03:35,790
walce w obyczaju sądu Bożego.
42
00:03:36,110 --> 00:03:37,110
Nie walczcie!
43
00:03:37,410 --> 00:03:38,410
Nie walczcie!
44
00:03:39,190 --> 00:03:42,130
Niech szczęście biegnie!
45
00:03:42,370 --> 00:03:43,370
Pisza!
46
00:03:45,270 --> 00:03:52,200
Wpierw powinniśmy usłyszeć To ma do
powiedzenia oskarżone.
47
00:04:06,440 --> 00:04:08,600
Kasztylan Wojnicki w jednym się nie
myli.
48
00:04:09,000 --> 00:04:12,120
Mój herb kościesza naszego żdomu.
49
00:04:14,120 --> 00:04:19,320
Ale w tym, co o moich czynach
powiedział, nic nie jest prawdą. Nic!
50
00:04:19,870 --> 00:04:20,930
Jestem niewinny.
51
00:04:21,610 --> 00:04:24,810
Udowodnij. Czy stawiłbym się przed tym
sądem?
52
00:04:25,830 --> 00:04:31,330
Z własnej woli. Gdybym uczynił, co mi
się zarzuca, chcę uczyścić swoje imię.
53
00:04:31,370 --> 00:04:32,370
Pomówiono mnie.
54
00:04:32,530 --> 00:04:34,970
Żądam sprawiedliwości i prawdy.
55
00:04:35,930 --> 00:04:37,030
Dostaniesz, nie wierzę.
56
00:04:37,590 --> 00:04:41,470
Osądziliście mnie, zanim przekroczyłem
ten próg. Ci ludzie są gotowi mnie
57
00:04:41,470 --> 00:04:43,790
panie sędzio. Od progu jestem ofiarą.
58
00:04:44,610 --> 00:04:49,960
Jeśli faktycznie jesteś niewinny, Bóg
nie pozwoli ci zginąć w walce.
59
00:04:50,260 --> 00:04:54,780
Ale skoro boisz się sądu Bożego, znaczy,
żeś winien.
60
00:04:57,100 --> 00:05:00,460
Nie wyobrażam sobie, by mógł zapaść inny
wyroch, panie.
61
00:05:00,840 --> 00:05:02,260
Gniewosz poniesie karę.
62
00:05:02,740 --> 00:05:06,400
Pan sobie jest mistrzem. Pewnie i
Wislicę spróbuje w swoim sztucie.
63
00:05:06,740 --> 00:05:09,280
Królowa tego się obala. Panie wojewodo!
64
00:05:09,480 --> 00:05:10,480
Nie teraz.
65
00:05:12,200 --> 00:05:14,320
Jeżeli nie ukorzy się przed sądem...
66
00:05:14,650 --> 00:05:18,950
będzie musiał dowieść swojej niewinności
w walce z dwunastoma rycerzami. Nie ma
67
00:05:18,950 --> 00:05:20,090
szans wyjść z tego cała.
68
00:05:21,250 --> 00:05:22,530
Chyba, że jest niewinny.
69
00:05:23,910 --> 00:05:24,910
Oczernia w ikonu?
70
00:05:25,110 --> 00:05:27,090
A jeśli miał ku temu podstawę?
71
00:05:27,590 --> 00:05:28,690
Nic nie mów.
72
00:05:29,370 --> 00:05:31,470
To diabeł podpowiada złe myśli.
73
00:05:32,110 --> 00:05:37,770
Proces zamknie usta niedowiarkom i
kwestia Habsburga nie stanie więcej
74
00:05:37,770 --> 00:05:39,330
mną i królową.
75
00:05:40,130 --> 00:05:41,290
Chcę zostać sam.
76
00:05:52,970 --> 00:05:53,809
Panie wstydku.
77
00:05:53,810 --> 00:05:55,250
Mówiłem ci, nie licz na mnie.
78
00:05:55,470 --> 00:05:57,390
Jesteś mi to winien. Nie przypominam
sobie.
79
00:05:57,830 --> 00:06:02,470
Mój ojciec twojego dziada wiózł od
Tatarów. I dowiózł, to zobowiązuje. Do
80
00:06:02,470 --> 00:06:05,450
niby? Daj mi za żonę Elżbietę. Córkę
twojej siostry.
81
00:06:05,930 --> 00:06:07,870
Oszalałeś. Gdybym wiedział, że o to ci
chodzi.
82
00:06:08,330 --> 00:06:09,330
Wspomnienie dziada.
83
00:06:09,590 --> 00:06:11,870
Podły szantaż. Wstydku z Melsztyna.
84
00:06:12,750 --> 00:06:14,190
Opiekunie Jadwigi i Elżbiety.
85
00:06:15,190 --> 00:06:21,090
Skoro już jesteśmy wszyscy w jednym
miejscu, to proszę o rękę. Zaraz tracisz
86
00:06:21,090 --> 00:06:23,020
własną. Jak śmiesz mnie o to prosić?
87
00:06:23,520 --> 00:06:27,680
Mam urząd tenutariusza Kruszwickiego.
Winszuję. I to wszystko zmienia.
88
00:06:27,900 --> 00:06:28,920
To będę więcej.
89
00:06:29,380 --> 00:06:32,600
Ale nie moim kosztem. I nie kosztem
mojego rodu.
90
00:06:43,760 --> 00:06:46,640
Czy ktoś was przysłał, żebyście mnie
zatrzymały na zamku?
91
00:06:47,320 --> 00:06:48,320
Nie, pani.
92
00:06:48,880 --> 00:06:50,620
Nie wiem skąd ten pomysł.
93
00:06:51,210 --> 00:06:55,630
Chciałam tylko, żeby Elżbieta wycunęła
noc. Pilczy. Nabrała ogłady. W takim
94
00:06:55,630 --> 00:06:56,650
razie dobrze was widzieć.
95
00:06:56,930 --> 00:06:58,550
Jadwigo, Elżbieto.
96
00:06:58,890 --> 00:06:59,890
Witajcie na Wawelu.
97
00:07:01,550 --> 00:07:02,550
Dziękujemy, pani.
98
00:07:02,890 --> 00:07:06,130
Ale skąd to wzburzenie? Co się stało?
99
00:07:06,390 --> 00:07:07,390
Pani!
100
00:07:09,330 --> 00:07:10,330
Już coś wiadomo?
101
00:07:10,770 --> 00:07:14,170
Znieworz przyznał się do oszustwa?
Prędzej czy później sędzia wyciągnie to
102
00:07:14,170 --> 00:07:15,810
niego. Pewność czy pobożne życzenie?
103
00:07:16,710 --> 00:07:19,330
Inaczej czeka go sąd boży. A stawił się
przynajmniej?
104
00:07:20,430 --> 00:07:21,430
Na pewno.
105
00:07:21,470 --> 00:07:23,310
Więc nawet tego nie wiesz, sędziwoju.
106
00:07:24,210 --> 00:07:28,990
No to pół dnia drogi stąd, miłościwa
pani. Nie mamy jeszcze wieści.
107
00:07:29,910 --> 00:07:32,010
To pojedziemy tam. Szykujcie kolasy.
108
00:07:32,770 --> 00:07:34,270
Pani, nie trzeba.
109
00:07:34,890 --> 00:07:37,910
Kasztelan Wojnicki zrobi wszystko, żeby
Gniewosz przyznał się do winy i żeby
110
00:07:37,910 --> 00:07:41,030
oczyścić cię z podejrzeń. A ja mam tkwić
w tej komnacie jak więzień w lochu?
111
00:07:41,690 --> 00:07:47,290
Nie wytrzymam. Jadwigo, Elżbieto,
pojedziecie ze mną. To może lepiej ja
112
00:07:49,420 --> 00:07:52,720
Nie trzeba, sędziwo. To w końcu niemal
pół dnia drogi, prawda?
113
00:08:01,240 --> 00:08:04,360
A pan sam będzie dom lepił?
114
00:08:04,860 --> 00:08:10,700
Mateusz mi wszystko objaśnił, zanim
ruszył do Wiślicy. Pan nam każe, to damy
115
00:08:10,700 --> 00:08:11,700
radę.
116
00:08:12,200 --> 00:08:15,340
Wystarczy tylko glina, słoma i moja
siła.
117
00:08:15,880 --> 00:08:17,620
A buduje nie tylko dom?
118
00:08:18,510 --> 00:08:19,610
A zaraz zamek.
119
00:08:21,730 --> 00:08:23,130
Może nie zaraz.
120
00:08:24,270 --> 00:08:29,810
I jak?
121
00:08:31,250 --> 00:08:32,490
Moja ukochana.
122
00:08:35,070 --> 00:08:37,390
Nie podoba się wam?
123
00:08:37,770 --> 00:08:41,669
U nas też niejednemu zębów braknie.
124
00:08:42,570 --> 00:08:43,950
Będzie pasować.
125
00:08:44,370 --> 00:08:46,270
Kiedy mścichna nie jest czerbata.
126
00:08:48,880 --> 00:08:50,220
Uśmiech ma jak malowanie.
127
00:08:53,320 --> 00:08:57,180
Nie wiedziałam, że królowa do nas
jedzie.
128
00:08:57,480 --> 00:08:58,740
Moja królowa.
129
00:08:59,840 --> 00:09:01,720
Kąd u was takie panie?
130
00:09:02,120 --> 00:09:03,120
Od Krakowa.
131
00:09:04,520 --> 00:09:08,320
Jak, żebym głupi nie wiedział, że pan
nasz bogaty.
132
00:09:08,820 --> 00:09:11,220
Dostałem. To prezent.
133
00:09:14,860 --> 00:09:18,040
Jadą! Znosimy resztę rzeczy. Szybko,
Piotrek!
134
00:09:18,460 --> 00:09:19,820
Wnosi! Wnosi!
135
00:09:21,040 --> 00:09:25,860
Najbardziej aktywny był w okresie
karnawału, kiedy to w masce rozpowiadał
136
00:09:25,860 --> 00:09:30,900
prawo i lewo, jak to królowa spotyka się
z księciem z Habsburgów, który zajechał
137
00:09:30,900 --> 00:09:35,000
do Krakowa. Jeśli w masce, to jaką masz
pewność, że to byłem ja?
138
00:09:36,020 --> 00:09:40,220
Sprytnie, ale widziano cię również bez
niej. Widział cię m .in. karczmasz
139
00:09:40,220 --> 00:09:41,220
Nikodem.
140
00:09:42,080 --> 00:09:48,380
Oto jest lista osób, które poświadczyły,
że ten człowiek Namawiał je do
141
00:09:48,380 --> 00:09:53,200
szkalowania imienia królowej. A mogą to
poświadczyć raz jeszcze pod przysięgą.
142
00:09:53,740 --> 00:10:00,480
Są to m .in. aptekarz Lajot, przekupka
Godzimira, pomocnik tajenny Radek.
143
00:10:00,480 --> 00:10:05,420
Możesz wymieniać wszystkich mieszkańców
Krakowa, kasztelanie. To nic nie znaczy.
144
00:10:05,680 --> 00:10:07,720
Zypniesz im groszem, gotowi potwierdzić
wszystko.
145
00:10:07,960 --> 00:10:11,660
Nawet pach z diabłem. Sugerujesz więc,
że przekupiłem świat?
146
00:10:11,860 --> 00:10:14,140
Skądże? To była tylko wątpliwość.
147
00:10:14,500 --> 00:10:15,500
Kasztelanie.
148
00:10:17,390 --> 00:10:23,470
Przydałby się choć jeden świadek, który
by zaświadczył przed sądem. Dobrze więc.
149
00:10:24,250 --> 00:10:27,090
Wysłuchajmy proszę Mateusza z
Bolesławca.
150
00:10:32,310 --> 00:10:33,550
Nie pojadę sama.
151
00:10:33,750 --> 00:10:38,110
Twoja matka chrzestna i córka Elżbieta
zgodziły się ruszyć ze mną. Co za
152
00:10:38,110 --> 00:10:41,650
ofiarność. Życzenie królowej jest dla
nas rozkazem, panie.
153
00:10:42,060 --> 00:10:46,120
I ja gotów jestem jechać. Sędziwoju,
powiedziałam, nie chcę. Wybacz pani, ale
154
00:10:46,120 --> 00:10:48,800
gotowość to służba moja i obowiązek.
155
00:10:50,060 --> 00:10:51,060
Zostawcie nas.
156
00:11:01,580 --> 00:11:07,840
Jadwigo, nie możesz dopuścić do
spotkania Elżbiety z ten utariuszem
157
00:11:08,440 --> 00:11:10,620
Z panem z księżanicy Harbu -Czamba?
158
00:11:11,290 --> 00:11:12,470
Źle mu z oczu patrzy.
159
00:11:13,250 --> 00:11:15,970
Wszędzie wietrzysz spisek. Prosi o rękę
Elżbiety.
160
00:11:18,490 --> 00:11:21,210
Małe dusze. Musicie wyjechać jak
najszybciej.
161
00:11:21,610 --> 00:11:24,530
Ale dokąd? Przecież nie do Pilczy. Tam
też się pojawi.
162
00:11:26,310 --> 00:11:27,310
Do Melsztyna.
163
00:11:27,590 --> 00:11:30,510
Moi ludzie będą was poprzec. Panie, król
wzywa.
164
00:11:39,490 --> 00:11:40,490
Zaufaj mi.
165
00:11:41,390 --> 00:11:43,210
Sąd nie jest miejscem dla niewiasty.
166
00:11:43,490 --> 00:11:45,450
Ale sprawiedliwość i jej się należy.
167
00:11:45,890 --> 00:11:49,790
Dostaniesz ją. Czci się nie dostaje,
lecz się o nią walczy i się jej broni.
168
00:11:49,810 --> 00:11:55,070
Pojechali Jan z Tęczyna, Zawiszo z
Oliśnicy i cała gromada rycerzy gotowych
169
00:11:55,070 --> 00:11:59,970
walki. Orężem walczysz na wojnie. W
sądzie potrzebne słowo. I zaufanie do
170
00:11:59,970 --> 00:12:00,970
rycerzy.
171
00:12:02,770 --> 00:12:04,610
Daj im świadczyć, że ja ci ufam.
172
00:12:06,110 --> 00:12:09,750
Że cały proces jest o kołamstwo, nie o
prawdę.
173
00:12:12,240 --> 00:12:13,760
Daj mi zrobić to dla ciebie.
174
00:12:18,480 --> 00:12:19,960
Panie. Pani.
175
00:12:20,180 --> 00:12:21,320
W spytku.
176
00:12:21,640 --> 00:12:26,520
Poproś siostry i jej córkę, by
dotrzymały królowej towarzystwa jak
177
00:12:26,640 --> 00:12:28,040
Król. Spróbuj muzyki.
178
00:12:28,340 --> 00:12:30,720
Niech ta podla sprawa nie zatruwa myśli.
179
00:12:32,340 --> 00:12:33,620
Wawel ufa królowej.
180
00:12:34,340 --> 00:12:35,520
I ja ufam.
181
00:12:38,700 --> 00:12:40,500
Bóg dał mi najlepszego męża.
182
00:12:40,970 --> 00:12:42,850
Pójdziemy do kaplicy podziękować za to.
183
00:12:43,570 --> 00:12:44,790
Zabawy niepotrzebne.
184
00:12:50,990 --> 00:12:53,090
Na własne uszy słyszałem.
185
00:12:53,630 --> 00:12:58,610
Mówił, że książę przebywa w Wiedniu, a
on tylko udaje, że gości go u siebie.
186
00:12:59,090 --> 00:13:01,130
Wierutne kłamstwo. Jak miałbym udawać?
187
00:13:01,610 --> 00:13:04,410
Mateuszul, czy mógłbyś zdradzić więcej
szczegółów?
188
00:13:04,770 --> 00:13:08,610
Powiadał na ten przykład, że kupuje
drogi miód niby dla księcia, a potem sam
189
00:13:08,610 --> 00:13:09,610
wypija.
190
00:13:10,570 --> 00:13:15,770
Chodzi po karczmach i wypytuje, czy ktoś
nie widział księcia, bo nie ma go w
191
00:13:15,770 --> 00:13:19,870
domu. Oddawał odzież praczkom z
inicjałami Habsburgów.
192
00:13:20,550 --> 00:13:25,350
Wszystko, żeby ludziska myśleli, że
książę u niego mieszka.
193
00:13:25,950 --> 00:13:27,310
To zwykły Łukasz.
194
00:13:27,510 --> 00:13:32,310
Słowo szlachcica przeciwko słowu
garncarza. Wielu innych poświadczyło
195
00:13:32,590 --> 00:13:38,090
Kłamałeś odnośnie obecności księcia w
Krakowie. A skoro nie było go tutaj, nie
196
00:13:38,090 --> 00:13:39,550
mógł widywać się z królową.
197
00:13:40,040 --> 00:13:41,360
Jest niewinna.
198
00:13:43,040 --> 00:13:44,760
A ty lepiej się przyznaj.
199
00:13:45,720 --> 00:13:47,720
Inaczej czeka cię sąd boski.
200
00:13:52,740 --> 00:13:56,640
Książę Opolski kazał mi łgać. Ja tylko
wypełniałem rozkazy. Dlaczego jego nie
201
00:13:56,640 --> 00:14:00,860
postawicie przed sądem? Naprawdę mamy
uwierzyć, że tak szlachetny mąż nakłonił
202
00:14:00,860 --> 00:14:04,440
się do czegoś podobnego? Przecież on
chce wydać córkę za królewskiego brata.
203
00:14:04,880 --> 00:14:05,880
Ale tak było.
204
00:14:06,220 --> 00:14:09,440
Książę... Wy i książę macie posądzić o
oszczędzwa.
205
00:14:11,520 --> 00:14:17,160
Nie było dla kogo budować dworu, więc
przysposobiłem tę chłopską chatę.
206
00:14:17,760 --> 00:14:20,260
Dzięki temu mam sporo oszczędności.
207
00:14:21,420 --> 00:14:23,120
I gospodarze coraz lepiej.
208
00:14:29,020 --> 00:14:31,380
Dochód masz? Podwoiłem w ostatnim roku.
209
00:14:31,600 --> 00:14:33,280
Teraz mam rocznie siedem grzybien.
210
00:14:43,880 --> 00:14:45,780
Mi, co to wszystko malował.
211
00:14:46,800 --> 00:14:47,900
Nie popiłabyś?
212
00:14:48,920 --> 00:14:49,920
Nie piję.
213
00:14:50,040 --> 00:14:51,380
Czasem kwaterkę do obiadu.
214
00:15:01,340 --> 00:15:02,340
A to kto?
215
00:15:03,560 --> 00:15:09,560
No jak to kto? Przecież od razu widać.
Moja królowa.
216
00:15:11,060 --> 00:15:12,060
To grzech.
217
00:15:12,680 --> 00:15:14,700
Tylko królowa niebios może być na
obradach.
218
00:15:15,240 --> 00:15:19,140
Wiem, panie Zbigniewie, ale mścichna
jest dla mnie darem z niebios.
219
00:15:19,500 --> 00:15:22,020
I to... to tak na znak tego.
220
00:15:24,460 --> 00:15:25,460
Niedobry.
221
00:15:25,820 --> 00:15:29,700
Widzę, że uczynisz wszystko, żeby zdobyć
moją siostrę.
222
00:15:32,240 --> 00:15:38,180
Zrobisz nawet... coś... z niczego.
223
00:15:39,360 --> 00:15:41,400
Twoje szczęście ma urody anioła.
224
00:15:43,630 --> 00:15:45,110
I niestety wie o tym.
225
00:15:45,850 --> 00:15:49,150
Załachałeś się, gdy poprosiłem, by tu
została. Czemu?
226
00:15:50,710 --> 00:15:53,750
Uroda anioła w połączeniu z majątkiem to
same kłopoty.
227
00:15:55,870 --> 00:15:57,530
Tu jest bezpieczna.
228
00:15:58,270 --> 00:16:00,170
Pod opieką mojego anioła.
229
00:16:03,050 --> 00:16:06,450
Królowa to anioł, ale serce ma rycerza.
230
00:16:07,910 --> 00:16:12,070
Co by się działo na procesie, gdyby tam
zjechała?
231
00:16:13,260 --> 00:16:14,260
Nie zna strachu.
232
00:16:15,380 --> 00:16:17,360
Męstwo. Dziwne słowo.
233
00:16:17,760 --> 00:16:19,680
Jakby tylko mężom przypadało.
234
00:16:19,920 --> 00:16:23,260
A nasze żony? Jak ich dzielność nazwać?
235
00:16:24,660 --> 00:16:25,660
Utrapienie.
236
00:16:30,200 --> 00:16:31,960
Gniewosz musi zostać ukarany.
237
00:16:32,280 --> 00:16:36,540
Niech sędziwo i jedzie. Bo brak myśli to
wróg serca.
238
00:16:37,120 --> 00:16:38,820
Głupimi myślami strzela.
239
00:16:41,380 --> 00:16:42,380
Panie.
240
00:16:53,320 --> 00:16:54,320
pozwoli. Tylko na słowo.
241
00:16:54,440 --> 00:16:56,200
Nie mogę. Królowa na mnie czeka.
242
00:16:56,540 --> 00:17:02,240
Całym sercem jestem przy waszej
modlitwie, ale gdyby żył, mówiłbym z
243
00:17:02,240 --> 00:17:04,180
ze zbytkiem ciężko.
244
00:17:05,140 --> 00:17:06,140
Pomożesz pani?
245
00:17:07,040 --> 00:17:08,900
Pomogosławisz mój ślub z Elżbietą?
246
00:17:09,160 --> 00:17:10,839
Za dużo o tobie wiem. Nigdy.
247
00:17:11,760 --> 00:17:17,940
Tam jej serce, herb, moje włości, miłość
wiesną. Wolne żarty.
248
00:17:21,280 --> 00:17:22,500
Twój ojciec nam ufał.
249
00:17:23,339 --> 00:17:24,339
Nie pamiętasz?
250
00:17:24,720 --> 00:17:26,579
Mylił się do końca swoich dni.
251
00:17:26,940 --> 00:17:30,340
A olą się mojej córki zadecyduje spytek,
nie ja.
252
00:17:30,540 --> 00:17:34,760
Pani, ty się z matką chrzestną króla.
Możesz mieć swoje zdanie.
253
00:17:35,440 --> 00:17:37,200
W Cezarki już wiele znaczę.
254
00:17:37,420 --> 00:17:40,460
O, widocznie umysł niewieści tego nie
ogarnia.
255
00:17:41,580 --> 00:17:42,580
Żegnam.
256
00:17:46,000 --> 00:17:47,000
Pożałujesz tego.
257
00:17:48,880 --> 00:17:50,080
Pomawiałem królową.
258
00:17:51,300 --> 00:17:52,420
I kłamałem.
259
00:17:53,320 --> 00:17:55,500
o obecności księcia Wilhelma w Krakowie.
260
00:17:58,880 --> 00:18:01,460
Królowa jest niewinna. To święta osoba.
261
00:18:04,380 --> 00:18:09,560
Tak jak święty jest obraz Madonny, który
w Twojej dobroci księże Władysław
262
00:18:09,560 --> 00:18:13,060
podarował Paulinom z Jasnej Góry. Czy
ktoś Cię do tego nakłonił?
263
00:18:14,300 --> 00:18:18,920
Działałem z polecenia własnej chorej
duszy.
264
00:18:20,240 --> 00:18:24,120
Uważałem, że Jadwiga powinna dokować
ślubów, którymi w dzieciństwie połączono
265
00:18:24,120 --> 00:18:26,300
z księciem Wilhelmem dla dobra korony.
266
00:18:27,300 --> 00:18:32,140
Szarganie jej świętego imienia było
nikczemne z mojej strony i bardzo tego
267
00:18:32,140 --> 00:18:33,140
żałuję.
268
00:18:34,900 --> 00:18:40,520
Czy twój żal jest szczerym? Tak.
269
00:18:40,780 --> 00:18:42,140
Niech odszczeka!
270
00:18:42,700 --> 00:18:44,140
Niech odszczeka!
271
00:18:52,720 --> 00:18:54,280
Na tym wzgórzu stanie dwór.
272
00:18:55,480 --> 00:18:58,240
Jak ptaków będzie was budził odpicie?
273
00:18:58,620 --> 00:18:59,620
Spać nie da.
274
00:18:59,740 --> 00:19:02,060
Oczywiście, jeśli oddasz mi siostrę za
żonę.
275
00:19:03,160 --> 00:19:06,640
Marszałek Przedbór, świeć panie nad jego
duszą, bo zacny był z niego człowiek,
276
00:19:06,640 --> 00:19:07,900
dał zgodę.
277
00:19:08,700 --> 00:19:12,080
Obiecałem jemu i obiecuję tobie, że będę
miłować msiknę do grobowej deski.
278
00:19:12,460 --> 00:19:15,960
A mury tego dworu postawię takie, że i
za pięćset lat będą stały.
279
00:19:18,060 --> 00:19:19,060
Oby.
280
00:19:19,440 --> 00:19:20,960
To znaczy, że się zdradzasz?
281
00:19:22,440 --> 00:19:25,320
Dobry z ciebie człowiek. Nie będę dalej
utrudniał.
282
00:19:27,220 --> 00:19:28,420
Wracajmy do Krakowa.
283
00:19:29,640 --> 00:19:33,480
I weźmie cię przecież w ślubu pod Gołem
Niebem.
284
00:19:35,500 --> 00:19:36,500
Rad ja.
285
00:19:37,400 --> 00:19:41,620
Ale wpierw pokaż mi, gdzie będą Tajnie i
Lamut i cała reszta.
286
00:19:43,700 --> 00:19:44,700
Zgodził się?
287
00:19:45,060 --> 00:19:46,060
Mówiłam ci.
288
00:19:49,770 --> 00:19:54,150
Głusza wokół, jak okiem sięgnąć.
Wszystko w chacie się waliło, a on się
289
00:19:54,770 --> 00:19:56,910
Co go przekonało?
290
00:19:57,310 --> 00:20:00,270
Zrozumiał, że nie liczy się zasobność
cakiewki, tylko dobre serce i
291
00:20:00,270 --> 00:20:01,270
gospodarność.
292
00:20:02,670 --> 00:20:03,670
Cieszę się.
293
00:20:04,470 --> 00:20:05,470
Bardzo.
294
00:20:06,290 --> 00:20:07,290
Podejmij dłonie.
295
00:20:08,150 --> 00:20:11,530
Zamknij oczy i wyobraź sobie to
wszystko.
296
00:20:12,830 --> 00:20:14,710
Poczuj, jaka będziesz szczęśliwa.
297
00:20:17,430 --> 00:20:18,830
Za lotnika przegoniłem.
298
00:20:19,240 --> 00:20:21,560
Więcej chwytu nie pokażę. To na ulgę.
Ale!
299
00:20:22,340 --> 00:20:23,700
Wisł Czambor to płotka.
300
00:20:24,620 --> 00:20:25,620
Mamy większy problem.
301
00:20:26,080 --> 00:20:27,180
Elżbieta. Tak?
302
00:20:27,400 --> 00:20:28,520
Widziałaś, jak patrzy na króla?
303
00:20:30,080 --> 00:20:31,780
To podziw dla władcy. Tak.
304
00:20:32,180 --> 00:20:33,540
Mówiłaś, że nie jest już dzieckiem.
305
00:20:34,300 --> 00:20:35,380
To może być kłopot.
306
00:20:36,200 --> 00:20:37,340
Król się nie odważy.
307
00:20:38,460 --> 00:20:39,460
Niejedno widziałem.
308
00:20:40,000 --> 00:20:44,120
I nasz ojciec niejedno mówił. To król.
Wszystko mu wolno.
309
00:20:46,790 --> 00:20:50,330
Prosiłbyś, byśmy wsparły królową w
ciężkiej chwili i czynimy to z oddaniem.
310
00:20:50,410 --> 00:20:51,410
Królowa mężna.
311
00:20:51,570 --> 00:20:54,470
Świetnie daje sobie radę. Przy tobie czy
przy królu nie zapłaczę.
312
00:20:56,790 --> 00:20:58,930
Czy... Nic więcej nie powiem.
313
00:20:59,690 --> 00:21:01,910
Ale uwierz mi, bardzo przeżywa ten
proces.
314
00:21:02,390 --> 00:21:07,210
Tyle przeszła, nie zasłużyła na potwarz,
oszczerstwa, publiczne upokorzenie. To
315
00:21:07,210 --> 00:21:08,690
właśnie król chce ukrócić.
316
00:21:08,970 --> 00:21:10,150
Klotki w lochu nie zamkniesz.
317
00:21:11,210 --> 00:21:15,530
Złego języka nie utniesz. To broń
bardziej okrutna niż wasze żelatwo.
318
00:21:18,120 --> 00:21:25,120
Niniejszym uznaje obecnego tu Gniewosza
Zdalewic winnym zarzucanego mu
319
00:21:25,120 --> 00:21:31,220
czynu zniesławienia królowej Jadwigi,
która niczym nie uchybiła majestatowi
320
00:21:31,220 --> 00:21:32,680
korony i jest niewinna.
321
00:21:34,260 --> 00:21:39,520
Wskazuje Gniewosza Zdalewic na
odszczekanie wszystkich kłamstw.
322
00:21:40,240 --> 00:21:47,020
Ma to uczynić siedząc jak pies pod ławą.
323
00:22:05,180 --> 00:22:06,500
Łaba za niska.
324
00:22:08,260 --> 00:22:09,840
Pochyl niżej kark.
325
00:22:23,500 --> 00:22:24,500
Nie słyszymy.
326
00:22:24,720 --> 00:22:27,100
Chodź, chodź, chodź.
327
00:22:29,860 --> 00:22:36,300
Chodź, chodź, chodź. Chodź, chodź,
chodź.
328
00:22:36,860 --> 00:22:38,460
Chodź, chodź, chodź.
329
00:22:38,680 --> 00:22:40,280
Chodź, chodź, chodź.
330
00:22:44,240 --> 00:22:47,240
Właściwa pani, porwano Elżbietę.
331
00:22:47,800 --> 00:22:49,820
Zatem zostałam porywaczką.
332
00:22:52,200 --> 00:22:55,520
Wybacz, matko, że nie usłuchałam twojego
polecenia, by nie opuszczać konaty.
333
00:22:59,240 --> 00:23:01,060
Mnie osądź i uczę winną.
334
00:23:01,460 --> 00:23:04,780
Wybacz, pani, że cię opuściłam na
chwilę. To moje zaniedbanie.
335
00:23:05,800 --> 00:23:10,480
Elżbieto, tak się cieszę, że tu jesteś.
336
00:23:11,380 --> 00:23:12,380
Zniosłaś radość.
337
00:23:12,900 --> 00:23:15,760
Miłościwa pani, Tarosa Krakowski.
338
00:23:16,920 --> 00:23:18,080
Pieśni z Wiślicy.
339
00:23:19,400 --> 00:23:20,760
Zostańcie ze mną obie, proszę.
340
00:23:23,760 --> 00:23:25,460
Wybacz Pani, że przychodzę tak późno.
341
00:23:25,920 --> 00:23:27,640
Mów sędziwoju. Dobre wieści.
342
00:23:28,500 --> 00:23:32,820
Twoja niewinność Pani została
udowodniona, a gniewosz dalewic ukarany.
343
00:23:32,820 --> 00:23:33,820
za swoją podłoń.
344
00:23:39,240 --> 00:23:41,440
Zapłacił głową?
345
00:23:42,440 --> 00:23:44,420
Życie zachował, bo przyznał się do winy.
346
00:23:45,820 --> 00:23:48,740
Martwisz się o niego królowo? Po tym co
zrobił?
347
00:23:49,500 --> 00:23:51,900
Zbłądził, lecz to wciąż człowiek.
348
00:23:52,300 --> 00:23:53,840
Dziś bardziej podobny do psa.
349
00:23:54,420 --> 00:23:55,660
Musiał odszczekać.
350
00:23:59,380 --> 00:24:00,980
Ale to wciąż człowiek.
26407
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.