Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:34,550
W poprzednim odcinku...
2
00:01:23,560 --> 00:01:26,200
Jak napiszesz król, to będę mieć
maskotki.
3
00:01:49,040 --> 00:01:51,380
Będziemy czytać pieśń nad pieśniami.
4
00:01:53,800 --> 00:01:55,340
To o miłości, prawda?
5
00:01:56,220 --> 00:02:00,340
Tak. No to wolę uczyć się o łożu.
6
00:02:03,380 --> 00:02:06,080
Najistniejszy panie, rada już czeka.
7
00:02:09,639 --> 00:02:11,360
Nikomu nie wpływa tej nauce.
8
00:02:11,980 --> 00:02:12,980
Nikomu.
9
00:02:19,000 --> 00:02:20,000
Dobrze.
10
00:02:33,550 --> 00:02:36,550
Gdzie jest król? Nie powinien kazać
czekać radzie.
11
00:02:36,950 --> 00:02:38,810
Nasz czas należy do króla.
12
00:02:39,770 --> 00:02:42,930
Panowie, doszły mnie słuchy, że gniewor
dalewicy zbiegł.
13
00:02:43,270 --> 00:02:45,250
Diabeł przyja temu łotrowi.
14
00:02:45,790 --> 00:02:49,910
Pewnie zaszył się w jakiejś noże i
rozsiewa kłamstwa o królowej.
15
00:02:50,110 --> 00:02:52,070
Król powinien go ogłosić banitą.
16
00:02:53,470 --> 00:02:55,930
Lepiej nie przypominać królowi tej
historii.
17
00:02:56,250 --> 00:02:59,410
Słusznie. Władysław i Jadwiga dopiero co
się pogodzili.
18
00:02:59,690 --> 00:03:01,610
Tak, niech najpierw spokojnie.
19
00:03:01,900 --> 00:03:03,300
z płodzą następstwem tronu.
20
00:03:11,260 --> 00:03:12,260
Panowie,
21
00:03:12,920 --> 00:03:18,220
zapomnijmy o złych językach ludzkich.
22
00:03:18,560 --> 00:03:21,740
Jakby się nic nie stało, królowa będzie
nam wdzięczna.
23
00:03:30,800 --> 00:03:32,000
Głową zaplacisz.
24
00:03:48,740 --> 00:03:50,260
Witaj, kochany bracie.
25
00:03:52,300 --> 00:03:53,900
Czekasz na widzenie u króla?
26
00:03:54,300 --> 00:03:55,740
Co mu rzekniesz?
27
00:03:56,200 --> 00:03:58,860
Władysław powinien mnie uczynić rządcą
niepołomów.
28
00:04:00,360 --> 00:04:01,520
To królewszczyzna.
29
00:04:02,080 --> 00:04:05,360
Król często tam poluje w puszczy. Nie
męczkujcie.
30
00:04:06,220 --> 00:04:08,260
Obecny rządca nie zna się na łowach.
31
00:04:08,960 --> 00:04:10,100
Ani ucztach.
32
00:04:10,620 --> 00:04:11,620
Mądrze.
33
00:04:12,100 --> 00:04:16,839
Myślisz, bracie, gościć króla to
zaszczyt i zysk?
34
00:04:17,300 --> 00:04:20,000
Nie kręćcie się. Nic tu po was.
35
00:04:20,480 --> 00:04:21,480
Posłuchaj, bracie.
36
00:04:21,839 --> 00:04:27,580
Mam pewną myśl. Myślenie mnie zostawcie.
Chodzi o szczęście. O nasz ród.
37
00:04:28,040 --> 00:04:29,940
Małżeństwo mścichny postanowione.
38
00:04:30,270 --> 00:04:34,190
Ale panu szczerze u was czuknie szósty
krzyżyk. A jego dwaj bracia zginęli na
39
00:04:34,190 --> 00:04:35,350
wojnie. I o to chodzi.
40
00:04:35,570 --> 00:04:39,030
Kiedy go stwórca zabierze, żona wszystko
odziedziczy. Trzeba by na pewno.
41
00:04:39,290 --> 00:04:40,610
Trzeba go czuć jak na targu.
42
00:04:41,170 --> 00:04:44,190
Ale tak się nie godzi. Winieneś udać
Janowic kościelca.
43
00:04:44,410 --> 00:04:45,610
Piedaczy nie z podgracia.
44
00:04:46,070 --> 00:04:50,710
Rycerzowi. Królowa Elżbieta nadała mu
herb. I wioskę kościelec. A król
45
00:04:50,710 --> 00:04:52,590
jeszcze większą wioskę. Za waleczność.
46
00:04:53,410 --> 00:04:54,410
Dwie wioski.
47
00:04:55,950 --> 00:04:57,050
Ile ma razem świn?
48
00:04:58,090 --> 00:05:03,630
Pięć? I ze trzy krowy. Ale nasz ojciec
się zgodził.
49
00:05:03,990 --> 00:05:08,090
Na łożu śmierci. Nasz ojciec. Nie
słyszałem.
50
00:05:08,590 --> 00:05:11,270
Ja kocham Jana.
51
00:05:11,510 --> 00:05:13,010
Prędzej pójdziesz do klasztoru.
52
00:05:13,230 --> 00:05:18,890
Prędzej utopię się w Wiśle. Jeśli taka
wola, w jednej rodzinie pana na brzeziu
53
00:05:18,890 --> 00:05:19,890
pastuchem nie będzie.
54
00:05:20,470 --> 00:05:22,010
Co by ludzie powiedzieli?
55
00:05:36,810 --> 00:05:38,610
Mam udawać, żeby mnie to nie obeszło?
56
00:05:39,910 --> 00:05:41,150
Byłoby mądrze.
57
00:05:41,450 --> 00:05:45,830
Ludzie wierzą, że królowa jest niewinna.
To król mówi, w co wierzyć mają
58
00:05:45,830 --> 00:05:46,830
poddanie.
59
00:05:47,450 --> 00:05:48,970
Postawię Gniebosa przed sądem.
60
00:05:49,190 --> 00:05:51,910
Nie prosisz trącić go do lochu? Poczekać
aż zgnije?
61
00:05:52,150 --> 00:05:53,370
Za kłamstwo?
62
00:05:53,770 --> 00:05:57,970
Wtedy pokaż mi takiego, który na loch
nie zasłużył. Sprawiedliwy sąd. Nie
63
00:05:58,010 --> 00:05:59,730
który królowi zechce się przypodobać.
64
00:06:00,350 --> 00:06:03,230
Wybisz sędziów i spisz oskarżenia.
65
00:06:03,790 --> 00:06:05,210
Niepodobna sądzić Gniebosa.
66
00:06:05,820 --> 00:06:08,200
Zanim się go wcześniej nie pojmie.
Sprawi się.
67
00:06:08,540 --> 00:06:10,940
Jak nie ma resztki godności śledzkica.
68
00:06:13,820 --> 00:06:16,560
Kupiec Hanul pilnie prosi o widzenie z
królem.
69
00:06:16,820 --> 00:06:17,820
Niech wejdzie.
70
00:06:17,900 --> 00:06:20,240
Prosi sam na sam z królem.
71
00:06:43,790 --> 00:06:45,870
Ale Gaju, nie było tu jabłek. Bo ich nie
serpi.
72
00:06:46,090 --> 00:06:47,170
Nie połudzaj!
73
00:06:47,730 --> 00:06:48,730
Pamiętam!
74
00:06:49,310 --> 00:06:50,350
Przekręci krzyżacy.
75
00:06:50,750 --> 00:06:51,990
Żmud splądrowana.
76
00:06:52,210 --> 00:06:54,190
Mówią, że kilka tysięcy ludzi wybyli.
77
00:06:54,410 --> 00:06:57,210
Żmudzyni pojmali kontura Klajpedy i
spalili go na stos.
78
00:06:57,410 --> 00:07:00,410
W ofierze dla Łady. No, i tyle pomogła.
79
00:07:00,770 --> 00:07:03,950
Żmudzyni mogli przyjąć chrzest i modlić
się do Boga z krzyża, jak my tutaj.
80
00:07:04,230 --> 00:07:07,230
Łada zedłocciła, byś jej ukarała
żudzinów? A co innego?
81
00:07:07,630 --> 00:07:08,630
A Ragana?
82
00:07:10,310 --> 00:07:11,310
Przepadła.
83
00:07:11,740 --> 00:07:16,180
Poleciała na sabat czarownic? Urok na
ciebie rzuciła, bracie? Podoba ci się w
84
00:07:16,180 --> 00:07:17,200
lędziach czy w głowie?
85
00:07:17,820 --> 00:07:23,840
Żadna niewiasta tak nie ciągnie męża. To
czary. Tyle niewiast do ciebie wzdycha.
86
00:07:25,000 --> 00:07:26,900
Ciężniczki, córki bojarów.
87
00:07:27,280 --> 00:07:28,680
Daj, nadobne są.
88
00:07:28,980 --> 00:07:31,920
Bracie, zostaw wiedźmy wilkołakom.
89
00:07:33,980 --> 00:07:34,980
Ustrzegam cię.
90
00:07:39,040 --> 00:07:40,960
Księżniczki Maria i Anastazja przybyły.
91
00:07:42,400 --> 00:07:44,620
Księżniczki Maria i Anastazja przybyły.
92
00:07:45,840 --> 00:07:48,700
Anastazja, siostra księcia Dawida.
93
00:07:48,920 --> 00:07:50,720
Bardzo urodliwa.
94
00:07:55,700 --> 00:07:58,420
Przerwałeś Królewską Radę. Co się stało?
95
00:08:02,000 --> 00:08:03,680
Ragana jest w Krakowie.
96
00:08:05,620 --> 00:08:08,380
Jak to? Przyjechała z moją karawaną.
97
00:08:08,720 --> 00:08:10,960
Znowu? Miała siedzieć w Wilnie.
98
00:08:12,680 --> 00:08:14,460
Ciężko jest przepędzić raganę.
99
00:08:14,980 --> 00:08:19,520
Jest jak wiatr albo obłok. Co to znaczy?
100
00:08:20,540 --> 00:08:25,760
Raz była za wozami, pieszo, a następnego
dnia z przodu, na koniu.
101
00:08:26,020 --> 00:08:28,620
Albo z boku. Na niedźwiedziu, dość tych
bzdur.
102
00:08:30,020 --> 00:08:32,780
Moi ludzie bali się, że zły urok na nas
rzuci.
103
00:08:33,240 --> 00:08:35,100
I po to przyciągnąłeś ją tutaj?
104
00:08:35,799 --> 00:08:39,679
Żeby w Krakowie gadali, że narodzka z
króla, letewska ukochanica.
105
00:08:41,140 --> 00:08:45,340
Wybacz, panie. I po to przerywasz radę.
Po to, żeby cię ostrzec.
106
00:08:45,940 --> 00:08:47,060
Ragana to wiedźma.
107
00:08:47,900 --> 00:08:49,720
Potrafi zamącić w głowach.
108
00:09:11,210 --> 00:09:12,210
Dawidowi.
109
00:09:12,970 --> 00:09:15,750
Z Jannem był wojownikiem.
110
00:09:16,630 --> 00:09:18,490
Nie widzasz mnie, bracie?
111
00:09:25,230 --> 00:09:30,330
To dobrze.
112
00:09:46,170 --> 00:09:47,170
Pani.
113
00:10:12,190 --> 00:10:13,430
Najjaśniejsza pani.
114
00:10:13,950 --> 00:10:15,510
Witaj, Zbigniewie.
115
00:10:16,000 --> 00:10:17,000
Król zajęty.
116
00:10:17,300 --> 00:10:18,580
W czym mogę pomóc?
117
00:10:18,820 --> 00:10:20,540
Nie śmiem cię niepokoić, pani.
118
00:10:21,000 --> 00:10:23,300
Kiedy król znajdzie czas... Mów śmiało.
119
00:10:23,800 --> 00:10:24,800
Słucham.
120
00:10:27,940 --> 00:10:31,960
Uważam, pani, że jako rządca niepołomic
lepiej bym służył koronie.
121
00:10:32,720 --> 00:10:37,060
Niepołomic? Dobra myśl. Król skarżył się
na nieudane łowy i niewygody
122
00:10:37,060 --> 00:10:40,140
schronienia. Pod moim zarządem będzie
zadowolony jak nigdy.
123
00:10:40,540 --> 00:10:41,820
Wspomnę o tobie, królowi.
124
00:10:42,320 --> 00:10:43,920
Słyszałam o twojej gospodarności.
125
00:10:44,560 --> 00:10:45,560
Najjaśniejsza pani.
126
00:10:45,850 --> 00:10:50,690
A przy okazji, cieszy mnie, gdy moje
dwórki są szczęśliwe.
127
00:10:51,630 --> 00:10:52,750
Nie rozumiem.
128
00:10:53,050 --> 00:10:54,110
Ktoś mnie pomawia?
129
00:10:54,590 --> 00:10:58,610
Ja? Z dwórką królowej? Wierz mi, pani,
że... Dla mnie zrozumiałe.
130
00:10:59,230 --> 00:11:01,010
Mówię o szczęściu Miss Cichny.
131
00:11:01,690 --> 00:11:05,550
Nie chcę, żeby pomysłano, że nie umiesz
podjąć dobrej decyzji.
132
00:11:05,790 --> 00:11:08,330
Jako brat i nasz zarządca.
133
00:11:09,990 --> 00:11:11,150
Co mam uczynić?
134
00:11:11,390 --> 00:11:14,870
Nie cój szczęścia Miss Cichnie i wydaj
ją za Jana.
135
00:11:15,450 --> 00:11:17,350
Nie uchodzi za chudo pachołka.
136
00:11:20,610 --> 00:11:23,110
Ale jak zrobić, żeby honor rodu nie
ucierpiał?
137
00:11:23,370 --> 00:11:24,630
Mam Twoje sposoby.
138
00:11:35,170 --> 00:11:36,170
Najsniejsze panie.
139
00:11:37,390 --> 00:11:38,430
Przygotujcie konia.
140
00:11:43,170 --> 00:11:44,870
Jak się dostałaś na zamek?
141
00:11:45,200 --> 00:11:50,920
Wrzuciłam czar na strażę. Nie śmieszą
mnie twoje żarty. Zapytaj ich.
142
00:11:50,920 --> 00:11:52,080
że widzieli królową Jodwiga.
143
00:11:52,780 --> 00:11:54,780
Kazałam ci trzymać się z daleko ode
mnie.
144
00:11:55,000 --> 00:11:57,020
Nikt oprócz ciebie mnie nie zobaczy.
145
00:11:57,400 --> 00:12:00,100
Cały Wawel zasierujesz, jak głupiego
Hanula.
146
00:12:01,440 --> 00:12:02,800
Bogowie mi strzyjają.
147
00:12:03,220 --> 00:12:04,760
Obiecałaś zostać na Litwie.
148
00:12:06,080 --> 00:12:09,340
Zobaczyłam w księciu wielkiego króla.
149
00:12:10,880 --> 00:12:13,500
Pamiętasz? Tak, widzenie się spełniło.
150
00:12:14,800 --> 00:12:16,400
Wielkie czyny przed tobą.
151
00:12:17,680 --> 00:12:19,800
Wojna i morze krwi.
152
00:12:20,260 --> 00:12:22,680
Nie chcesz mi chyba teraz zaszkodzić.
153
00:12:23,020 --> 00:12:24,560
Przyłożę wieści z Litwy.
154
00:12:27,560 --> 00:12:28,680
Dobrze, ale nie tutaj.
155
00:12:29,200 --> 00:12:33,260
Za morami zamku z południowej strony
jest polana. Będę tam czekał.
156
00:12:34,760 --> 00:12:36,700
Zakryj twarz, znają cię tutaj przecież.
157
00:12:45,980 --> 00:12:49,760
Miłościwa pani przekonała mnie, żebym
nie odbierał ci szczęścia. I ścichnął.
158
00:12:50,640 --> 00:12:52,120
Nie jestem okrutnikiem.
159
00:12:52,960 --> 00:12:54,100
Oddam cię Janowi.
160
00:12:57,220 --> 00:12:59,480
Nie wierzę. Ale posagu nie dam.
161
00:13:01,000 --> 00:13:02,200
Teraz już wierzę.
162
00:13:02,580 --> 00:13:04,660
Słyszysz co mówię? Nie dam wam ani
grosza.
163
00:13:04,900 --> 00:13:06,660
Jan kocha mnie.
164
00:13:07,080 --> 00:13:08,340
A nie mój posag.
165
00:13:08,580 --> 00:13:09,940
Każdy kutopochałek tak gada.
166
00:13:10,940 --> 00:13:11,940
Wybacz pani.
167
00:13:13,380 --> 00:13:14,840
Stawiam jeden warunek.
168
00:13:15,630 --> 00:13:16,630
Jaki?
169
00:13:17,590 --> 00:13:19,210
Pojedziemy i obejrzymy jego dwór.
170
00:13:20,010 --> 00:13:21,010
Dziękuję.
171
00:13:21,890 --> 00:13:22,890
Przestań.
172
00:13:24,050 --> 00:13:25,050
I uchodź.
173
00:13:25,230 --> 00:13:29,350
Pani, dziękujemy. Teraz niech Jan
pokaże, na co go stać.
174
00:13:53,770 --> 00:13:55,030
Jestem przy tobie, królu.
175
00:13:58,670 --> 00:14:00,150
Z czym przyjechałaś?
176
00:14:01,950 --> 00:14:03,490
Źle się dzieje na Litwie.
177
00:14:05,070 --> 00:14:06,070
I?
178
00:14:07,510 --> 00:14:08,850
Twój namiestnik.
179
00:14:09,250 --> 00:14:10,290
Zbyt słaby.
180
00:14:11,270 --> 00:14:12,270
Skrygeo.
181
00:14:13,110 --> 00:14:18,750
Staraj się, ale... Nie dla niego
rządzenie ludźmi. Obmawiasz mojego
182
00:14:18,750 --> 00:14:19,750
masz dowody?
183
00:14:34,540 --> 00:14:36,380
Wielka siła przeciwko Litwie.
184
00:14:37,800 --> 00:14:38,860
Krwawe bitwy.
185
00:14:39,360 --> 00:14:41,480
Ból, zdrada i noblisty.
186
00:14:41,900 --> 00:14:43,900
Złodzisz, żebym ruszył na Litwę, jak do
tobą.
187
00:14:44,160 --> 00:14:47,200
Bogowie przeze mnie przemawiają, bo
wybrali sobie ciebie.
188
00:14:48,340 --> 00:14:49,340
To się wydaje.
189
00:14:50,380 --> 00:14:52,600
Mam jechać na Litwę, żeby spotkać Lejlo.
190
00:14:53,130 --> 00:14:54,910
uchronić przed niebezpieczeństwem.
191
00:14:55,190 --> 00:14:56,510
Nie pojadę.
192
00:14:57,330 --> 00:14:59,030
Muszę być przy królowej.
193
00:14:59,470 --> 00:15:02,950
Królowa jest silna. Tak jak i ty.
194
00:15:03,730 --> 00:15:06,110
Skrygieło sobie poradzi. I Witold.
195
00:15:07,090 --> 00:15:12,330
Ufasz Witoldowi? A Skrygieło nie potrafi
zapanować nad własnymi lędźwiami.
196
00:15:12,670 --> 00:15:15,070
Znasz Skrygieła jak wiedźma, czy jak
niewiasta?
197
00:15:21,710 --> 00:15:23,090
Chronię go przed nim samym.
198
00:15:23,630 --> 00:15:24,630
Dla ciebie.
199
00:15:25,390 --> 00:15:26,390
Odejdź, Ragano.
200
00:15:26,810 --> 00:15:28,230
Nie chcę cię więcej znać.
201
00:15:32,470 --> 00:15:33,730
Tęsknisz za Litwą!
202
00:15:34,910 --> 00:15:36,190
Tęsknisz za Skiergielo!
203
00:15:53,960 --> 00:15:55,300
Zdrowia Marii i jej rycerzyka.
204
00:15:57,060 --> 00:15:58,380
Albo córeczki.
205
00:15:59,900 --> 00:16:01,040
Zdrowie! Zdrowie!
206
00:16:01,300 --> 00:16:02,300
Zdrowie!
207
00:16:02,860 --> 00:16:03,860
Zdrowie!
208
00:16:08,360 --> 00:16:11,760
Tyle piękna przywiozłeś, że trudno
wytrzymać.
209
00:16:13,340 --> 00:16:14,340
Przywiozłem?
210
00:16:15,400 --> 00:16:16,400
Zobie.
211
00:16:17,920 --> 00:16:21,220
To znaczy, całą sobą.
212
00:16:22,320 --> 00:16:24,340
Miło mi to słyszeć, książę.
213
00:16:25,760 --> 00:16:28,820
Więcej bym powiedział, gdyby słów nie
brakło.
214
00:16:29,500 --> 00:16:33,060
Bez słów często można dużo więcej
powiedzieć.
215
00:16:36,620 --> 00:16:38,400
Mogę być twoim licerzem?
216
00:16:39,600 --> 00:16:40,700
Czy ty?
217
00:16:41,660 --> 00:16:42,660
Broniec.
218
00:16:44,380 --> 00:16:46,120
Nikt na nią nie nastaje.
219
00:16:49,700 --> 00:16:51,540
Jak lepiej brać mury?
220
00:16:52,110 --> 00:16:54,490
Drabiny ze wszystkich stron? To wieża.
221
00:16:55,450 --> 00:16:57,430
Dwa, trzy podejścia z drabinami.
222
00:16:57,630 --> 00:17:03,510
W taki sposób chyłkam najtowszego
miejsca. Potem bombardy kruszą mur,
223
00:17:03,510 --> 00:17:06,849
wieży. A potem atak całą siłą wojska.
Bez zgody.
224
00:17:07,810 --> 00:17:09,410
Do mnie mówiłeś, bracie?
225
00:17:10,450 --> 00:17:12,810
Zabrałeś wiznę bez mojej zgody.
226
00:17:13,069 --> 00:17:14,069
No właśnie.
227
00:17:14,230 --> 00:17:16,170
Jeszcze mi za nią nie podziękowałeś.
228
00:17:16,510 --> 00:17:19,030
Krzyżacy ci dziękują, właśnie pustosą
żmur.
229
00:17:19,450 --> 00:17:22,849
Miałem siedzieć w miejscu i patrzeć z
pokorą. Czekać na rozkaz.
230
00:17:25,010 --> 00:17:29,830
Żmudź na ich hali, bo widzą słabość
namiestnika. To świat się śmieje z
231
00:17:29,830 --> 00:17:30,830
głupoty!
232
00:17:35,150 --> 00:17:35,730
Niech
233
00:17:35,730 --> 00:17:44,290
już
234
00:17:44,290 --> 00:17:45,310
znowu zaczął p...
235
00:17:53,659 --> 00:17:55,960
Nie potrzebuję nowych budów. Cicho bądź.
236
00:17:56,380 --> 00:18:00,520
To jest najlepszy szewc w Krakowie. A na
co mi takie strojenie? Widzisz,
237
00:18:00,520 --> 00:18:03,600
jedziesz do narzeczonego. A co za
różnica w jakich ciżmach? A to jak on
238
00:18:03,600 --> 00:18:05,440
ubiera i gdzie mieszka, to ci wszystko
jedno?
239
00:18:05,860 --> 00:18:07,980
Kocham go takim, jakim jest.
240
00:18:08,180 --> 00:18:13,940
Chyba byłam, a nikt by w kurniku
mieszkał. A to w nim za jednej grze
241
00:18:14,060 --> 00:18:15,060
Okropny jesteś.
242
00:18:15,460 --> 00:18:17,920
Swoim poddanym też musisz pokazać się
tak, jak należy.
243
00:18:18,420 --> 00:18:19,800
Panny z Brzecia to nie byla kto.
244
00:18:20,500 --> 00:18:21,820
Zbigniew się jeszcze nie zgodził.
245
00:18:22,270 --> 00:18:23,370
No ważne, coś ksunuje.
246
00:18:24,150 --> 00:18:26,970
Siadaj. A po co? Siadaj, mówię.
247
00:18:27,510 --> 00:18:29,670
Muszę sprawdzić, jaką masz stopę.
248
00:18:29,890 --> 00:18:30,970
A jakbyś nie wiedziała?
249
00:18:31,210 --> 00:18:34,170
No nie wiem, właśnie, może ci uroszę od
tej waszej miłości. Dawaj.
250
00:18:37,690 --> 00:18:38,930
Jaka wielka.
251
00:18:39,230 --> 00:18:40,270
Co robisz?
252
00:18:40,650 --> 00:18:42,270
To przyniesie ci szczęście.
253
00:18:42,490 --> 00:18:45,870
Nie! Nie oszalałaś? Co ja mam teraz
zrobić?
254
00:18:47,030 --> 00:18:49,230
Teraz to już trzeba kupić nowe trzewiki.
255
00:19:04,650 --> 00:19:07,150
Jak teraz wyglądam? Jak przestraszony
wróbel.
256
00:19:08,790 --> 00:19:12,750
Jak Zbigniew zobaczy mój majątek, to
wybuchnie śmiechem, który mnie zabije.
257
00:19:13,630 --> 00:19:14,630
Słyszysz, Nikodemie?
258
00:19:15,050 --> 00:19:18,250
Rycerze zabijają się śmiechem. No, a my
głupi myśleliśmy, że mieczami.
259
00:19:18,830 --> 00:19:19,950
Możecie sobie drwić.
260
00:19:20,910 --> 00:19:24,750
Może pojechałbyś dom rychtować. O, to
jest myśl. Sprzęty bym jakiejś znalazł.
261
00:19:24,870 --> 00:19:27,410
Żeby ważny gość miał, gdzie tyłek
usadzić. Niszko jakieś.
262
00:19:27,770 --> 00:19:30,010
O, u nas jest trochę niepotrzebnych
krzeseł.
263
00:19:30,270 --> 00:19:31,490
Damy wód, konia.
264
00:19:31,810 --> 00:19:33,270
U wierzynka kupisz dywany?
265
00:19:34,060 --> 00:19:35,420
i na ściany kobierce.
266
00:19:36,280 --> 00:19:37,280
Bezprocentowo pożytku.
267
00:19:38,340 --> 00:19:40,240
Chyba, że wolisz chylić i płakać.
268
00:19:41,060 --> 00:19:42,060
No co?
269
00:19:46,480 --> 00:19:47,480
Nie mam domu.
270
00:19:47,820 --> 00:19:51,060
Jak to nie masz? Mieszkam u chłopa,
kontem, w jego hacie.
271
00:19:51,980 --> 00:19:54,160
Zgromadziłem drewno i kamień na budowę.
272
00:19:56,420 --> 00:19:57,680
Miałem zostać mnichem.
273
00:19:58,040 --> 00:20:01,380
I nie zostaniesz, bo pan mi obiecałeś.
274
00:20:02,200 --> 00:20:03,420
Zróżnij się, człowieku.
275
00:20:03,830 --> 00:20:06,010
Ja ci pomogę. Nie tylko garnki umiem
lepić.
276
00:20:06,290 --> 00:20:07,550
Dom też zbuduję.
277
00:20:16,750 --> 00:20:19,750
Kto by po naszym Jogailę spodziewał się
takiego talentu?
278
00:20:20,030 --> 00:20:21,670
Kojarzy parę jak najlepsza swiekra.
279
00:20:23,310 --> 00:20:24,890
Marit dobrze z Dawidem.
280
00:20:25,130 --> 00:20:26,870
Myślała, że powojdę za już nikogo.
281
00:20:27,130 --> 00:20:28,130
Aleksandra?
282
00:20:28,930 --> 00:20:30,030
Zadowolona z tym, mówi tam.
283
00:20:30,310 --> 00:20:32,590
A mi każe brać córkę Opolczyka.
284
00:20:33,040 --> 00:20:34,420
Przecież wie, że miłuje smutne.
285
00:20:34,680 --> 00:20:39,540
Ale Jogailę trzeba słuchać. Mąż sam
powinien decydować, z kim chce dzielić
286
00:20:39,540 --> 00:20:42,680
życie. A może nie taka złata księżniczka
z oponem?
287
00:20:43,840 --> 00:20:45,520
Matka niebrzydka.
288
00:20:45,800 --> 00:20:46,980
Ona pewnie też.
289
00:20:47,260 --> 00:20:49,620
Bracie, nie rozumiesz, co to miłowanie.
290
00:20:50,700 --> 00:20:52,800
A właśnie, że rozumiem.
291
00:20:53,240 --> 00:20:55,660
Odwiz. Siostra Dawida Anastazja.
292
00:20:56,420 --> 00:20:58,860
Od pierwszego wejrzenia wzięła serce w
niewolę.
293
00:20:59,180 --> 00:21:00,940
Proś z Kiergieło o zgodę.
294
00:21:01,530 --> 00:21:03,550
Póki Jogaila daleko, byle szybko.
295
00:21:56,629 --> 00:22:00,130
Nieprawda. Wszyscy słyszeli.
296
00:22:01,130 --> 00:22:05,410
Wszyscy słyszeli, że Skiergiełło traci
rozum, bo nie pije.
297
00:22:06,190 --> 00:22:11,330
A ty zachowałeś spokój, jak przystało na
wielkiego księcia. Ale nie ja jestem
298
00:22:11,330 --> 00:22:12,350
wielkim księciem.
299
00:22:13,030 --> 00:22:16,630
Niech Skiergiełło szaleje, a ty nic.
300
00:22:18,230 --> 00:22:22,830
Prowokuj go, drażnij, a sam bądź jak
skała.
301
00:22:23,290 --> 00:22:25,990
W końcu zacznie się potykać i błądzić.
302
00:22:26,610 --> 00:22:29,510
Ludzie to widzą i myślą.
303
00:22:30,820 --> 00:22:31,820
Czekaj.
304
00:22:33,660 --> 00:22:35,440
Skrygieło osłabię Litwę.
305
00:22:37,400 --> 00:22:39,320
I kto nas wtedy ocali?
306
00:22:43,460 --> 00:22:44,640
Mądrą mam żaden.
307
00:22:45,980 --> 00:22:47,760
Jeszcze tylko chwilkę.
308
00:22:48,920 --> 00:22:50,700
Tylko trochę cierpliwości.
309
00:22:56,140 --> 00:22:58,360
Gnieło stanie przed królewskim sądem.
310
00:22:58,740 --> 00:22:59,740
Wislica.
311
00:23:00,940 --> 00:23:02,040
Blisko jego dalewy.
312
00:23:02,840 --> 00:23:05,000
Sąd oczyści się z zarzutów. Oczyści?
313
00:23:05,260 --> 00:23:06,980
Nie mam sobie nic do zarzucenia.
314
00:23:07,340 --> 00:23:10,440
To mądry ruch, najjaśniejsza pani.
315
00:23:11,760 --> 00:23:12,760
Dobrze.
316
00:23:13,660 --> 00:23:14,780
Król zdecydował.
317
00:23:15,000 --> 00:23:16,100
Stanę przed sądem.
318
00:23:16,940 --> 00:23:18,280
Spojrzę Gniewoszowi w twarz.
319
00:23:18,960 --> 00:23:22,240
Nikt tego nie pragnie, Jedwigo. To na
mnie ruta na oszczerstwa.
320
00:23:23,000 --> 00:23:26,520
Nie uchodzi, by królowa sama siebie
broniła. Pani?
321
00:23:29,050 --> 00:23:31,090
Pozwól, że ja będę bronił twojego
honoru.
322
00:23:31,510 --> 00:23:32,510
Dziękuję, Janie.
323
00:23:33,090 --> 00:23:37,230
Hauertert pomiłuje cię, pani. Będą
świadczyć za tobą. I co do tego uczeń w
324
00:23:37,230 --> 00:23:38,230
prawie.
325
00:23:40,690 --> 00:23:43,450
Dziękuję wam wszystkim, ale nic o mnie
beze mnie.
326
00:23:44,430 --> 00:23:45,430
Jadę do Wiślicy.
327
00:23:51,530 --> 00:23:53,490
Nie możemy królowej na to pozwolić.
328
00:23:54,910 --> 00:23:56,170
Musicie coś wymyślić.
329
00:23:56,630 --> 00:23:57,930
Znajdziemy sposób, panie.
23109
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.