All language subtitles for Korona królów odc. 337

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:59,460 --> 00:01:01,970 W poprzednim odcinku Engelhard z siłą wojska ciągnie na kosmo. 2 00:01:02,650 --> 00:01:04,110 Wspaniałe! Nareszcie wojna! 3 00:01:04,610 --> 00:01:06,890 Dlaczego książę Wilhelm wysłał do ciebie ten list? 4 00:01:07,550 --> 00:01:09,590 Podobno wasze drogi się rozeszły. To prawda. 5 00:01:10,710 --> 00:01:13,930 Rozstaliśmy się w niezgodzie. Bardzo łagodnie nazywasz wyjazd do innego 6 00:01:14,130 --> 00:01:15,810 Ale nie przestaliśmy być krewniakami. 7 00:01:16,070 --> 00:01:18,490 I to oznacza, że on może teraz namawiać cię do złego? 8 00:01:19,910 --> 00:01:24,270 Wilhelm żałuje, że obraził mnie w chwili zburzenia i liczy, że mu pomogę. W 9 00:01:24,270 --> 00:01:25,229 czym? 10 00:01:25,230 --> 00:01:27,090 No Boga, Luka, w czym ty masz mu pomóc? 11 00:01:27,550 --> 00:01:30,370 Sam ten nic stawia ciebie i mnie w bardzo trudnym położeniu. 12 00:01:30,850 --> 00:01:33,170 Przeciwko królowi i przeciwko królowej. 13 00:01:33,390 --> 00:01:34,390 Bez przetady. 14 00:01:35,510 --> 00:01:39,870 Jeżeli ten nic trafi w niepowołane ręce, król może pomyśleć, że my sprzyjemy 15 00:01:39,870 --> 00:01:45,770 Wilhelmowi i jesteśmy wtedy skończeni. Skończeni! Wiem, wiem. Margit, nie 16 00:01:45,770 --> 00:01:46,770 pozwolę na to. 17 00:01:47,970 --> 00:01:49,170 Ja tego nie dotknę. 18 00:01:50,230 --> 00:01:51,230 Czego on chce? 19 00:01:52,450 --> 00:01:55,910 Żebym... żebyśmy pomogli mu wjechać do Krakowa. 20 00:01:57,390 --> 00:02:00,210 Nie, nie, nie, nie ma takiej możliwości, nie! 21 00:02:00,530 --> 00:02:01,530 Nie wiedzie! 22 00:02:01,770 --> 00:02:03,190 Dlatego zwraca się do nas. 23 00:02:03,570 --> 00:02:04,730 No i jak on sobie to wyobraża? 24 00:02:05,770 --> 00:02:09,710 Liczy na to, że Jadwiga w tajemnicy przed królem wystawi stosowny dokument. 25 00:02:11,530 --> 00:02:16,450 Czy Krzążyk postradał zmysły? W imię czego Jadwiga miałaby tak zaryzykować? 26 00:02:16,850 --> 00:02:19,110 Wilhelm liczy na to, że Jadwiga wciąż go kocha. 27 00:02:19,350 --> 00:02:20,530 A to nie ma żadnego znaczenia. 28 00:02:21,550 --> 00:02:23,110 Księciem kieruje teraz urażona duma. 29 00:02:23,390 --> 00:02:26,490 No cokolwiek to jest, musimy coś postanowić. 30 00:02:31,710 --> 00:02:37,190 Najpierw spalimy ten list, a potem powiem wszystko królowej. Powinna 31 00:02:37,210 --> 00:02:38,970 że Wilhelm jeszcze się nie poddał. 32 00:02:45,530 --> 00:02:47,470 Już tyle razy został odprawiony. 33 00:02:47,790 --> 00:02:50,030 Dlaczego książę Wilhelm nie chce zrezygnować? 34 00:02:50,530 --> 00:02:53,430 Jest uparty jak jakiś osioł. 35 00:02:54,090 --> 00:02:57,650 Mówisz o księciu, Margit. Przepraszam królowo, ale naprawdę nie mogę tego 36 00:02:57,650 --> 00:03:00,450 zrozumieć. Robi to z pychy, z zawiści. 37 00:03:01,080 --> 00:03:05,380 Gdyby naprawdę cię miłował, nawet nie odważyłby się pomyśleć o postawieniu 38 00:03:05,380 --> 00:03:06,259 w Krakowie. 39 00:03:06,260 --> 00:03:07,360 Uszanowałby twój wybór. 40 00:03:07,600 --> 00:03:10,200 Może Wilhelm nie wie, jak bardzo szkodzi mi jego miłość. 41 00:03:10,400 --> 00:03:13,080 Nie wychował się w górskiej chacie, tylko na habsburskim dworze. 42 00:03:13,320 --> 00:03:14,320 Musi wiedzieć. 43 00:03:15,480 --> 00:03:20,400 Może myśli, że wyszłam za Władysława wbrew własnej woli i sercu i chce mnie 44 00:03:20,400 --> 00:03:21,400 ochronić. 45 00:03:23,140 --> 00:03:24,280 Nie martw się, Mary. 46 00:03:26,180 --> 00:03:29,980 Nie jesteśmy już tamtymi dziećmi chowającymi się przed... 47 00:03:30,540 --> 00:03:32,880 Przed tobą między rabatami księżnej Viridis. 48 00:03:33,940 --> 00:03:35,880 Żeby jak najdłużej pobyć ze sobą. 49 00:03:36,640 --> 00:03:38,080 I Wilhelm też to wie. 50 00:03:38,840 --> 00:03:44,920 To dlaczego nie chce ustąpić? Nie chce wiedzieć, że już na niego nie czekam. 51 00:03:46,220 --> 00:03:47,220 Powiem mu to. 52 00:03:47,980 --> 00:03:49,320 Co zamierzasz, pani? 53 00:03:54,120 --> 00:03:55,120 Napisz list. 54 00:03:55,950 --> 00:04:00,410 Nie możesz napisać do księcia. Królowo, to zbyt niebezpieczne. List nie będzie 55 00:04:00,410 --> 00:04:01,410 do niego. 56 00:04:27,080 --> 00:04:28,080 się stało, pani. 57 00:04:28,340 --> 00:04:29,600 Nie, nic się nie stało. 58 00:04:30,760 --> 00:04:31,760 Pobladłaś. 59 00:04:33,560 --> 00:04:34,560 Takie światło. 60 00:04:35,920 --> 00:04:38,780 A co ty tutaj robisz o tej pory? Jak to, co było mu królowej. 61 00:04:39,020 --> 00:04:43,140 A tak, o pani naszej. Jak się miewa pani nasza królowa. 62 00:04:44,180 --> 00:04:45,180 Dobrze. 63 00:04:46,040 --> 00:04:47,400 Mamy dbać o nią teraz. 64 00:04:47,980 --> 00:04:51,400 Wszystko to jest nasza powinność. Mogę pomóc, jeżeli coś ją trafi. 65 00:04:52,800 --> 00:04:54,020 Nic nie trafi. 66 00:04:57,040 --> 00:05:03,060 Katelanie? Tak. Panowie oczekują cię w kancelarii. A tak, tak, tak. 67 00:05:04,280 --> 00:05:11,100 Musimy wybrać nowego marszałka, to znaczy... Król musi wybrać 68 00:05:11,100 --> 00:05:17,940 nowego, a my musimy mu pomóc wybrać nowego. 69 00:05:41,160 --> 00:05:43,300 Pytanka przywiozła nam zwycięstwo. 70 00:05:43,620 --> 00:05:45,820 Nie będziemy gorsi od krzyżaków. 71 00:05:46,040 --> 00:05:50,260 Oni mają bombardy od dawna. Wiedzą, jak używać. A my nie wiemy. 72 00:05:50,600 --> 00:05:55,760 Uczymy się, książę. Jeden już zginął przy ćwiczeniach. Drugi rękę stracił. 73 00:05:55,760 --> 00:05:57,620 opatrywałeś. Patalachy i tyle. 74 00:05:58,540 --> 00:06:01,920 Jednemu nogę oberwie, drugi paluchy będzie ściskał. Na uczuć. 75 00:06:03,320 --> 00:06:08,120 Ładuje się to długo, a i celność mizerna. Przy łuku oko precyzyjne. 76 00:06:08,660 --> 00:06:09,800 To idź! 77 00:06:10,480 --> 00:06:13,020 Spróbuj skruszyć strzałą mury obronne. Idź. 78 00:06:13,300 --> 00:06:15,400 Nie da się, panie. No właśnie. 79 00:06:15,800 --> 00:06:18,680 A tak ustawimy cały rząd naszych bombard. 80 00:06:19,420 --> 00:06:25,020 Kamieni daleko nie niosą. Ale te kamienie zmiotą z powierzchni ziemi 81 00:06:25,020 --> 00:06:30,200 ścierwo. Odbijemy kowno, zobaczysz. A nasze wnuki będą śpiewać pieśni o 82 00:06:30,200 --> 00:06:34,180 śmiercionośnych rękawach miotających kamienne kule. I naszym zwycięstwem. 83 00:06:34,700 --> 00:06:38,480 Książę, musimy się jeszcze wprawić. Odlać kolejne. To odlewaj. 84 00:06:38,910 --> 00:06:39,910 To dużo kosztuje. 85 00:06:41,170 --> 00:06:42,170 Bracie! 86 00:06:42,650 --> 00:06:45,210 To nie moja wina. 87 00:06:48,950 --> 00:06:50,310 Bracie mój kochany. 88 00:06:51,810 --> 00:06:54,670 Bracie. Nie możesz mnie zostawić. 89 00:06:54,970 --> 00:06:57,430 Zakazuję ci. Zasłonił mnie własnym ciałem. 90 00:06:58,370 --> 00:07:00,810 Od czego ta rama? Kamień z krzyżackiego działa. 91 00:07:01,650 --> 00:07:04,210 Jak zaczął lecieć, kule nie było gdzie się schronić. 92 00:07:04,470 --> 00:07:05,870 Ich piekło pochłonie! 93 00:07:10,510 --> 00:07:11,570 Musieliśmy się wycofać. 94 00:07:12,990 --> 00:07:15,570 Wybacz, bracie, ale nie daliśmy rady. To mamy oczu z nim raz! 95 00:07:25,370 --> 00:07:26,730 Chcesz porwać mi ścichnę? 96 00:07:27,190 --> 00:07:29,950 Skoro tylko tak możemy być razem, robię to. 97 00:07:30,550 --> 00:07:31,349 Przemyślałem wszystko. 98 00:07:31,350 --> 00:07:34,830 Tylko wyjedziemy, weźmiemy ślub i wtedy ścichna będzie moja. W świetle prawa. 99 00:07:35,310 --> 00:07:39,050 Dziwne takie prawo, które zezwala na użycie przymusu. A prawo ważniejsze 100 00:07:39,050 --> 00:07:40,970 od króla. U nas Żydów to by się nie udało. 101 00:07:41,530 --> 00:07:44,630 Ślub się uzgadnia przed nim samym, nie po. Kiedy ja nie mogę bez niej żyć, 102 00:07:44,630 --> 00:07:46,170 nikodemie. Teraz albo nigdy. 103 00:07:46,450 --> 00:07:47,890 A pomyślałeś, co będzie potem? 104 00:07:48,490 --> 00:07:50,450 Potem? Będziemy się miłować. 105 00:07:50,890 --> 00:07:54,190 Urodzą się dzieci i będziemy szczęśliwi. I skażesz mi, ścichnę na życie w 106 00:07:54,190 --> 00:07:55,190 niedostatku. 107 00:07:56,370 --> 00:07:57,950 A kto mnie będzie bogaty, to prawda. 108 00:07:58,790 --> 00:08:00,950 Lecz tak łatwiej jest żyć w zgodzie z sumieniem. 109 00:08:01,650 --> 00:08:02,650 W prostocie. 110 00:08:03,270 --> 00:08:05,050 Pokorzy. Rodzina się jej wyrzeknie. 111 00:08:05,430 --> 00:08:06,430 Śmichna nam sprzyja. 112 00:08:06,810 --> 00:08:09,990 Wreszcie, jak prawo będzie po mojej stronie, to i brat mi śmiechnie w końcu 113 00:08:09,990 --> 00:08:13,610 przekona. Oby było tak, jak mówisz, Janie. Sam król powiedział, żeby walczyć 114 00:08:13,610 --> 00:08:15,390 miłość. A słowa króla są święte. 115 00:08:15,710 --> 00:08:18,030 W końcu namaszczony przez Boga. 116 00:08:18,730 --> 00:08:20,130 Jakby co, ja o niczym nie wiedział. 117 00:08:24,790 --> 00:08:26,110 Miłość musi zwyciężyć. 118 00:08:27,150 --> 00:08:28,190 I zwycięży. 119 00:08:29,370 --> 00:08:31,050 Co by to był za świat bez niej? 120 00:08:37,130 --> 00:08:41,309 Zatem królowa została ostrzeżona i postanowiła zapomnieć o Wilhelmie i jego 121 00:08:41,309 --> 00:08:43,330 liście do nas. Z taką wieścią wracasz? 122 00:08:43,590 --> 00:08:44,590 Nie. 123 00:08:44,930 --> 00:08:46,010 Napisała własny list. 124 00:08:46,430 --> 00:08:47,430 Do niego? 125 00:08:47,470 --> 00:08:48,369 Do nas. 126 00:08:48,370 --> 00:08:49,169 Do nas? 127 00:08:49,170 --> 00:08:55,150 Nakazała zerwać wszelkie kontakty z Wilhelmem, nie sprzyjać mu i nie 128 00:08:55,150 --> 00:08:56,230 gdy zjawi się pod Krakowem. 129 00:08:57,410 --> 00:09:00,330 Ale jak on się o tym dowie, skoro list jest do nas? 130 00:09:00,550 --> 00:09:02,310 Królowa chce, żebyś ty się spotkał z księciem. 131 00:09:02,910 --> 00:09:05,570 Najlepiej poza granicami Korony w Koszycach na przykład. 132 00:09:06,640 --> 00:09:10,260 Dał mu list i rozmówił się z nim raz na zawsze. 133 00:09:15,120 --> 00:09:17,020 Schowałam list tak, żeby go nikt nie znalazł. 134 00:09:18,300 --> 00:09:21,860 Żeby nikt nie wiedział, że królowa wysyła tajną korespondencję. Jak ktoś 135 00:09:21,860 --> 00:09:24,540 znajdzie w liście imię Wilhelma, nieszczęście gotowe. 136 00:09:25,840 --> 00:09:26,840 Zgubiłam go. 137 00:09:27,800 --> 00:09:28,800 O Boże. 138 00:09:40,460 --> 00:09:41,399 Tydm nie pali. 139 00:09:41,400 --> 00:09:43,460 Walą się do tej bitki jak barana. 140 00:09:44,240 --> 00:09:46,400 Posłają ludzi na śmierć. Taka rola władcy. 141 00:09:46,740 --> 00:09:49,580 Woli ogajły władza w twoich rękach. Krew mam na nich. 142 00:09:50,420 --> 00:09:52,020 Mogłem to wszystko przewidzieć. 143 00:09:53,000 --> 00:09:54,320 Głupiec ze mnie nie władca. 144 00:09:54,780 --> 00:09:56,380 Co chcesz zrobić z Kierkieho? 145 00:09:56,620 --> 00:10:00,340 Zbierz mój oddział i każ ładować bombardy na wozy. 146 00:10:00,560 --> 00:10:01,740 Wszystkie te dwie też. 147 00:10:01,940 --> 00:10:02,940 Zaraz wyruszą. 148 00:10:03,040 --> 00:10:06,800 Panie! Ale ludzie nawet nie wiedzą, co to są te bombardy. Tam będę ładował 149 00:10:06,800 --> 00:10:09,100 kamienie i strzelał. Kilku ludzi potrzeba. 150 00:10:09,400 --> 00:10:10,580 Bombardy na wóz! 151 00:10:12,940 --> 00:10:14,420 Poszulałeś? Oręż na wóz! 152 00:10:14,740 --> 00:10:16,260 Słuchaj mi uważnie, bracie. 153 00:10:17,680 --> 00:10:19,940 Każdy ma w swoim życiu drogę. 154 00:10:20,860 --> 00:10:23,980 Moja jedzie stąd. Do głupoty. 155 00:10:24,560 --> 00:10:27,320 Przez nieroztropne, ale waleczne serce. 156 00:10:29,900 --> 00:10:31,480 Engelhardt zapamięta tę noc. 157 00:10:32,300 --> 00:10:36,280 Wykurzę tego szczura z kowna i zapłacę winę. 158 00:10:44,420 --> 00:10:45,720 Albo zginę. 159 00:10:53,200 --> 00:10:55,160 Musisz powstrzymać skrygiełę. 160 00:10:56,740 --> 00:10:57,900 Nie mogę. 161 00:10:59,000 --> 00:11:00,980 Tylko ty masz nad nim władę. 162 00:11:01,580 --> 00:11:03,820 Nikt nie ma nad nim władzy poza bogami. 163 00:11:05,360 --> 00:11:07,420 Skrygieło rusza z bombardami na Kowno. 164 00:11:08,500 --> 00:11:10,280 Nigdy wcześniej ich nie używał. 165 00:11:10,500 --> 00:11:11,880 Nie wie, jak działają. 166 00:11:14,160 --> 00:11:18,160 Oddziały małe, a wróg silny i niebezpieczny. Zabiją go! 167 00:11:19,440 --> 00:11:22,420 To dobry moment, żeby odbić Kowno z rąk krzyżackich. 168 00:11:23,760 --> 00:11:24,920 Jogaila by tego chciał. 169 00:11:26,920 --> 00:11:28,100 Zawsze Jogaila! 170 00:11:28,800 --> 00:11:32,860 Poszleś Skirgieło na śmierć tylko po to, żeby Jogajła był zadowolony i syty? 171 00:11:34,320 --> 00:11:35,500 Miejmy się, książę. 172 00:11:36,280 --> 00:11:37,960 Łajdaczysz się z nim też dla Jogajły? 173 00:11:38,360 --> 00:11:39,940 Jesteś zwykłą wywłoką! 174 00:11:40,740 --> 00:11:43,240 A Skirgieło głupcem! 175 00:11:45,280 --> 00:11:48,440 Wybacz, książę, ale nie pozwolę ci źle mówić. Będę mówił o tobie, co chcę! 176 00:11:48,720 --> 00:11:52,740 O mnie tak, ale nie o Skirgiele. Masz mylno o bracie mniemanie. 177 00:11:53,060 --> 00:11:57,060 Oddałbym za niego życie, ale rozsądek nie jest dla niego na pierwszym miejscu. 178 00:11:57,360 --> 00:11:58,360 Posłuchaj, Wigund. 179 00:11:58,540 --> 00:12:02,900 To on mnie wybrał, chociaż wie, kim jestem i do kogo należę. 180 00:12:10,460 --> 00:12:12,180 Sam powstrzymam skiergiełę. 181 00:12:16,120 --> 00:12:17,680 Nie powstrzymasz. 182 00:12:36,010 --> 00:12:38,630 Śmina, nie mogę się zgodzić na twoją propozycję. 183 00:12:39,310 --> 00:12:41,810 Boś nie miałam pozbyć się tej pamiątki. Nie rób tego. 184 00:12:43,430 --> 00:12:44,490 Miłujesz księcia Wigunta. 185 00:12:44,710 --> 00:12:45,710 Cóż z tego? 186 00:12:45,930 --> 00:12:47,110 Nigdy nie będziemy razem. 187 00:12:47,430 --> 00:12:49,170 On też marzy o tobie. 188 00:12:49,950 --> 00:12:53,350 Może uda nam się namówić króla na wasz ślub. Nie mść się. 189 00:12:57,550 --> 00:13:01,210 Ale przecież król zgodził się na ślub swojej siostry z Bojarem. 190 00:13:04,360 --> 00:13:05,360 Boję się. 191 00:13:05,560 --> 00:13:09,700 Jak ty stracisz wiarę, to świat pokląsie w mroku. 192 00:13:10,020 --> 00:13:12,180 Ale nie straciłam jej mistrzów. 193 00:13:12,860 --> 00:13:17,180 Może udałoby się namówić króla, lecz ja nie chcę. 194 00:13:18,040 --> 00:13:23,400 Jak to? Nie chcę, by Wigund musiał wybierać między miłowaniem mnie a wolą 195 00:13:24,220 --> 00:13:27,900 Wigund musi poślubić córkę księcia Opolczyka dla dobra korony. 196 00:13:28,560 --> 00:13:31,560 Sama rezygnujesz? A mi karzysz w altach? 197 00:13:34,060 --> 00:13:39,100 Ponieważ miłujesz szlachcica, nie księcia, musisz walczyć, żeby chociaż 198 00:13:39,100 --> 00:13:40,100 nas była szczęśliwa. 199 00:13:45,280 --> 00:13:46,460 Zbigniew się nie zgodzi. 200 00:13:47,220 --> 00:13:48,220 Przekonamy go. 201 00:13:48,820 --> 00:13:52,620 Przegidzi tylko o połączenie majątków, więc ja też mogę pójść za sąsiada. 202 00:13:55,700 --> 00:13:56,700 Dobrze. 203 00:13:57,440 --> 00:13:59,180 Trzeba iść na przemiarkę do krawca. 204 00:13:59,720 --> 00:14:01,400 Zbigniew zamówił suknię. 205 00:14:01,660 --> 00:14:02,740 Już się nie przyda. 206 00:14:04,320 --> 00:14:05,500 Sprawdzimy, czy na mnie pasuje. 207 00:14:12,980 --> 00:14:13,980 Zdaję mnie. 208 00:14:18,440 --> 00:14:20,540 Zamawiałem polewkę, co to ma znaczyć? A gdzie moja kasza? 209 00:14:20,740 --> 00:14:21,740 Co się z tobą dzieje? 210 00:14:23,080 --> 00:14:24,080 Piwa dolej. 211 00:14:26,980 --> 00:14:30,340 Polewkę. Ale żeby opłatę pobrać, kiedykolwiek zapomnieli, to się jeszcze 212 00:14:30,340 --> 00:14:31,340 zdarzyło. 213 00:14:31,600 --> 00:14:34,160 Właśnie Nikodem ma mocną głowę, ale tylko do rachunków. 214 00:14:34,980 --> 00:14:37,980 Nikodemie może ty jakiś kłopot masz. Wszystko w najlepszym porządku. 215 00:15:03,600 --> 00:15:04,600 Nie chciał pan? 216 00:15:04,940 --> 00:15:07,880 Żeby karczma się jadło wynosiło. Świat stanął na głowie. 217 00:15:08,420 --> 00:15:10,220 Pilnuj się go, lepiej jest tylko pilnuj się. 218 00:15:16,060 --> 00:15:17,060 Chodź, tritan. 219 00:15:17,560 --> 00:15:18,620 Musisz mieć dużo siły. 220 00:15:19,880 --> 00:15:21,640 Pamiętaj, że to porwanie to tajemnica. 221 00:15:22,000 --> 00:15:23,840 Nie mogą nas dogonić ludzie i brata. 222 00:15:24,600 --> 00:15:28,320 A my zmylimy trop i ruszamy do kościelca. 223 00:15:29,420 --> 00:15:30,420 Janie? 224 00:15:32,380 --> 00:15:33,480 Masz tu trochę jadła. 225 00:15:34,500 --> 00:15:36,960 No chyba nie myślałeś, że samą miłością będziesz żyć. 226 00:15:38,440 --> 00:15:39,600 I prezent ślubny. 227 00:15:42,020 --> 00:15:43,020 Podziękuj od nas żonie. 228 00:15:43,560 --> 00:15:44,780 Zawsze dobrze nam życzyła. 229 00:15:45,800 --> 00:15:47,800 Przecież ja też zawsze życzyłem wam szczęścia. 230 00:15:48,020 --> 00:15:49,800 I uważasz już, że popełniam błąd? 231 00:15:50,980 --> 00:15:52,640 A już Cichna wie o twoim planie? 232 00:15:53,260 --> 00:15:54,840 Nie chciałem, żeby się zamartwiała. 233 00:15:55,200 --> 00:15:59,760 Albo żeby jej brat... Lepiej działać z nadkoczenia. 234 00:16:00,640 --> 00:16:02,720 Pan nam z Brzezia brat przydzielił strażnika. 235 00:16:04,180 --> 00:16:05,880 Będziesz musiał stanąć z nim do walki. 236 00:16:07,060 --> 00:16:09,720 Stanę, ale nic mu nie zrobię, obiecuję. 237 00:16:10,940 --> 00:16:11,940 A mnie już czas. 238 00:16:12,340 --> 00:16:13,540 Zaraz będę uszły do krawca. 239 00:16:13,920 --> 00:16:15,200 Wiem to od jego pomocnicy. 240 00:16:19,280 --> 00:16:20,280 Będę. 241 00:16:25,720 --> 00:16:27,500 Ukaż mnie, pani, wtrąć mnie do loku. 242 00:16:28,000 --> 00:16:31,260 Przestań, Margit, wstań. Tak go pilnowałam, tak go strzegłam. Nie wiem, 243 00:16:31,260 --> 00:16:34,800 się stało. Naprawdę szukałam wszędzie. Jeżeli ten list dostanie się w ręce 244 00:16:34,800 --> 00:16:35,920 kogoś, nawet nie kończ. 245 00:16:39,240 --> 00:16:40,460 Mówiłaś z kimś po drodze? 246 00:16:41,080 --> 00:16:42,260 Z Kasztelanem. 247 00:16:43,260 --> 00:16:44,260 To on! 248 00:16:45,060 --> 00:16:49,640 Wszędzie wtyka ten swój wściepski nos w nieswoje sprawy. I straciłam głowę. 249 00:16:49,740 --> 00:16:50,800 Muszę z nim mówić. 250 00:16:51,000 --> 00:16:52,000 Natychmiast. 251 00:16:55,500 --> 00:16:59,320 Czy Kasztelan jest jeszcze na zamku? Tak, pani. W kancelarii. Wszyscy panowie 252 00:16:59,320 --> 00:17:02,820 czekają na króla. Jest już niedaleko Krakowa. Właśnie miałem zapowiedzieć. 253 00:17:03,880 --> 00:17:05,220 Król już jest tak blisko? 254 00:17:05,460 --> 00:17:06,460 Tak, pani. 255 00:17:08,339 --> 00:17:09,619 Ja pójdę do Kasztelana. 256 00:17:26,220 --> 00:17:27,440 Niech zauważył Zbigniew. 257 00:17:29,780 --> 00:17:32,720 Może będzie miała takie perełki, jak cypnia królowi. 258 00:17:34,460 --> 00:17:36,400 Wiesz, ile jest warta cukier. 259 00:17:36,980 --> 00:17:37,839 Porywam cię. 260 00:17:37,840 --> 00:17:38,840 Prawo pozwala. 261 00:17:39,360 --> 00:17:40,480 Nic ci się nie stanie. 262 00:17:40,800 --> 00:17:42,740 Puść tylko pannę ze mną. Ja nie! 263 00:17:45,280 --> 00:17:46,280 Stój! 264 00:17:46,500 --> 00:17:47,500 Puszczaj go! 265 00:18:00,170 --> 00:18:01,109 Panie, zatrzymaj się. 266 00:18:01,110 --> 00:18:05,930 To teraz akurat miałem iść zmienić płaskość. Nie będę witał króla w takim. 267 00:18:06,190 --> 00:18:07,190 Ani kroku dalej. 268 00:18:07,310 --> 00:18:10,430 Twój urząd zobowiązuje cię do przyzwoitości i poszanowania innych. 269 00:18:10,710 --> 00:18:12,970 A ciebie, pani, twoja pozycja to opanowania. 270 00:18:13,550 --> 00:18:17,650 Masz list, który nie należy do ciebie. Oddaj go albo mój mąż wyzwie cię na 271 00:18:17,650 --> 00:18:18,650 pojedynek. 272 00:18:19,510 --> 00:18:20,510 Jaki list? 273 00:18:21,070 --> 00:18:22,590 Od królowej może do kogo? 274 00:18:31,050 --> 00:18:32,050 Skąd go masz? 275 00:18:32,210 --> 00:18:33,570 Słuszka go znalazła. 276 00:18:33,930 --> 00:18:35,850 Właśnie przyszłam, żeby go zwrócić. 277 00:18:36,390 --> 00:18:37,390 Mój. 278 00:18:38,670 --> 00:18:39,670 Dziękuję. 279 00:18:45,270 --> 00:18:46,270 Co? 280 00:18:47,190 --> 00:18:48,490 Co to był za list? 281 00:18:48,870 --> 00:18:51,530 Od kogo? Do kogo? 282 00:18:51,970 --> 00:18:53,750 Nie umiem czytać kasztelania. 283 00:18:54,310 --> 00:18:57,590 Oczywiście. Pewnie jakieś sekrety, tajemnika. 284 00:18:58,250 --> 00:18:59,750 I tak się dowiem. 285 00:19:02,090 --> 00:19:04,410 Błagam, tylko nic nie mów naszemu bratu. 286 00:19:08,010 --> 00:19:09,010 Błagam. 287 00:19:09,910 --> 00:19:10,910 Taki mamy plan. 288 00:19:11,570 --> 00:19:13,770 Teraz trzeba tylko czekać na powrót Zbigniewa. 289 00:19:14,030 --> 00:19:16,410 Liczymy na to, że zgodzi się na taką zamianę. 290 00:19:16,950 --> 00:19:18,090 Wy go znacie lepiej. 291 00:19:20,830 --> 00:19:22,690 To nie dlatego, że się rozmyśliłaś? 292 00:19:23,430 --> 00:19:24,430 Nie. 293 00:19:25,470 --> 00:19:26,470 Co za ulga. 294 00:19:27,290 --> 00:19:29,710 Przemysł i gwałt nie dla mnie, nawet jeśli prawo nie zabrani. 295 00:19:33,110 --> 00:19:34,470 Mój rycerzu. 296 00:19:36,130 --> 00:19:38,510 Chciałeś mnie zdobyć wbrew sobie. 297 00:19:41,170 --> 00:19:46,290 A jak chciałeś to zrobić, skoro gwałt tak bardzo cię brzydzi? 298 00:19:49,690 --> 00:19:50,690 Przemógłbym się. 299 00:20:09,450 --> 00:20:13,730 Dźwięk kruszonych murów i drzastki poległych krzyżaków pod kamieniami. 300 00:20:14,630 --> 00:20:17,370 Najpiękniejszy dźwięk na świecie. Bombardy się sprawdziły. 301 00:20:17,650 --> 00:20:21,430 Jeden niedojda, rozszarpany na moich oczach. Leżał wszędzie. 302 00:20:22,630 --> 00:20:24,770 Jak korygeł. Budził się. 303 00:20:27,350 --> 00:20:30,330 Dzięki Bogu. I dzięki Tobie. 304 00:20:30,530 --> 00:20:33,610 Nie dzięki mnie, dzięki Bogom. A Tyś jak to? 305 00:20:33,990 --> 00:20:35,230 Kiełka za drapę? 306 00:20:35,760 --> 00:20:37,680 Ale zdejm to i zobacz czym cały. 307 00:20:39,800 --> 00:20:44,860 Widzisz bracie, to jest najpiękniejszy dźwięk na świecie. 308 00:20:45,440 --> 00:20:46,500 Twój śmiech. 309 00:20:47,880 --> 00:20:51,760 Gdy jesteś przy mnie, wszystko się układa. 310 00:21:07,050 --> 00:21:08,110 No, a co ty nie śpisz? 311 00:21:09,310 --> 00:21:10,310 Czekałam na ciebie. 312 00:21:23,330 --> 00:21:26,070 Spytek opowiedział mi o tych nieprzemnych pogłoskach. 313 00:21:26,770 --> 00:21:27,770 Bronił cię. 314 00:21:28,350 --> 00:21:30,290 Przekonał, że nie ma w tym ani okrucha prawdy. 315 00:21:30,570 --> 00:21:31,570 Bo nie ma. 316 00:21:32,910 --> 00:21:34,370 Muszę podziękować Spytkowi. 317 00:21:46,910 --> 00:21:47,910 Wiem, 318 00:21:50,350 --> 00:21:51,350 Władysławie. 319 00:21:52,410 --> 00:21:56,110 Chciałam ci o tym powiedzieć, ale wyjechałeś bez pożegnania. 320 00:21:58,850 --> 00:22:00,750 Ja też nie jestem temu winna. 321 00:22:04,550 --> 00:22:11,230 Nie próbowałeś szukać z nim kontaktu. Nie macie 322 00:22:11,230 --> 00:22:13,920 pośredników. Nie posyłajcie sobie tajnych wiadomości. 323 00:22:14,300 --> 00:22:15,720 Żadne nic was nie łączy. 324 00:22:21,620 --> 00:22:22,620 Wybacz, panie. 325 00:22:23,040 --> 00:22:26,060 Chciałam tylko upewnić się, że królowa tu jest. 326 00:22:26,260 --> 00:22:28,160 Jest. I rozmawia ze mną. 327 00:22:31,420 --> 00:22:32,880 Jak śmierć nam przeszkadza. 328 00:22:47,310 --> 00:22:51,850 Nie próbowałam szukać kontaktu z księciem. Sprawa z Wilhelmem jest 329 00:22:53,350 --> 00:22:54,690 Mogę cię ufać? 330 00:22:54,950 --> 00:22:55,950 Możesz, król. 331 00:22:59,190 --> 00:23:02,730 Teraz chciałbym zostać sam. Jestem utrudzony drogą. 24561

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.