All language subtitles for Korona królów odc. 335

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,910 --> 00:00:39,370 W poprzednim odcinku... W Wianie wnosimy ziemię kujawską. I wieluńską. Ożeń się 2 00:00:39,370 --> 00:00:41,090 z córką Polszyką. 3 00:00:41,370 --> 00:00:44,230 Nasz ślub się nie odbędzie. Zakochałam się. 4 00:00:44,470 --> 00:00:45,490 Bądź szczęśliwa. 5 00:00:46,850 --> 00:00:48,610 Ja też chcę umrzeć. 6 00:00:49,510 --> 00:00:50,590 Z tobą. 7 00:00:51,430 --> 00:00:52,430 Cikoreczko moje. 8 00:00:52,970 --> 00:00:59,730 Ja, Wytemir z Melstyna, biorę ciebie, Elzabeth Lakwi, za żonę. I 9 00:00:59,730 --> 00:01:01,110 ślubuję ci miłość? 10 00:01:01,530 --> 00:01:03,090 I wierność małżeńską. 11 00:01:16,250 --> 00:01:18,490 Myślisz, że wyłgasz się piwem, książe? 12 00:01:20,250 --> 00:01:24,230 Niby pełna, ale samych grosików. Tyle mi dałeś za moją robotę. 13 00:01:26,950 --> 00:01:28,150 Ta monety lepsza? 14 00:01:29,480 --> 00:01:31,020 Nie powiem o nikt złego słowa. 15 00:01:31,360 --> 00:01:32,740 Król jeszcze nic nie wie. 16 00:01:33,720 --> 00:01:38,760 Najlepsza plotka do pomówionego dociera na ostatku. 17 00:01:39,980 --> 00:01:42,980 Kto na zamku pomaga stężyć złe słowo? 18 00:01:43,760 --> 00:01:48,880 Tajemny, książę. Był bardzo pomocny. Brawo. Tego tajemnego mi też trzeba. 19 00:01:52,260 --> 00:01:53,260 Dasz mu to. 20 00:01:55,020 --> 00:01:56,020 Aż tyle? 21 00:01:56,380 --> 00:01:57,760 Mam dla niego zadanie. 22 00:01:58,480 --> 00:02:02,300 Trzeba zorganizować przyjażdżkę arcybiskupowi. Tak niebezpieczną, żeby 23 00:02:02,300 --> 00:02:03,440 gonia. Bo zamka? 24 00:02:04,120 --> 00:02:06,460 Wykluczone. Nie jestem płatnym mordercą biskupów. 25 00:02:06,680 --> 00:02:08,979 Ale kto tu mówi o morderstwie? 26 00:02:09,720 --> 00:02:15,340 Niech się jeszcze trochę potłucze. Jest stary. Trzeba spojrzeć na jego zęby. 27 00:02:16,020 --> 00:02:17,500 I ten jego głos. 28 00:02:18,220 --> 00:02:19,920 Jak zza grobu. 29 00:02:24,440 --> 00:02:26,880 O, wiemy w końcu. 30 00:02:28,910 --> 00:02:29,910 Pojedziesz do Rzymu. 31 00:02:30,010 --> 00:02:31,010 Do kogo? 32 00:02:31,130 --> 00:02:32,130 Do papieża. 33 00:02:32,270 --> 00:02:38,570 No wiesz, tam do jego ludzi. Będziesz opowiadał, że biskup włocławski Jan... 34 00:02:38,570 --> 00:02:44,730 Pidło? Jego ekscelencja, biskup włocławski Jan, książę strzelecki, jest 35 00:02:44,730 --> 00:02:50,190 najlepszym kandydatem na arcybiskupstwo w Gnieźnie. A Budzanta przecież żyje. 36 00:02:51,810 --> 00:02:58,410 Jak usadzę kuzyna na biskupim stołku, eufemia będzie zadowolona. 37 00:03:05,360 --> 00:03:06,600 Coś chcecie powiedzieć? 38 00:03:07,240 --> 00:03:10,160 Chodzą słuchy o księżnej eufemii. 39 00:03:32,760 --> 00:03:35,020 A Maria co, wyjmie kolejną rzecz ze skrzyni? 40 00:03:37,860 --> 00:03:38,980 Tylko bardziej płacze. 41 00:03:39,680 --> 00:03:43,740 Jeśli ty nie pomożesz, nic nie będzie z tego małżeństwa. 42 00:03:52,420 --> 00:03:56,220 Mario, znamy się ledwie, ale zapytam wprost. 43 00:03:57,260 --> 00:03:58,600 Nie chcesz tego ślubu? 44 00:04:00,000 --> 00:04:01,000 Nie w tym rzecz. 45 00:04:02,060 --> 00:04:03,080 Mów szczerze. 46 00:04:04,060 --> 00:04:06,220 Jeśli jesteś nieszczęśliwa, mogę pomóc. 47 00:04:08,100 --> 00:04:11,200 Jak popłaczę na kniazia, widzę twarz Wojdyły. 48 00:04:12,160 --> 00:04:14,200 A przecież on nie żyje już tyle lat. 49 00:04:15,320 --> 00:04:17,079 Tęsknisz, ale życie musi iść dalej. 50 00:04:18,579 --> 00:04:19,579 Wiem. 51 00:04:23,600 --> 00:04:24,860 A co z Dawidem? 52 00:04:26,760 --> 00:04:28,860 Przecież Władysław nie wybrał cię go na złość. 53 00:04:29,740 --> 00:04:31,280 Nie mam nic przeciwko. 54 00:04:32,430 --> 00:04:33,430 Tylko Wojdywo. 55 00:04:34,250 --> 00:04:36,210 Jak go wypędzić z pamięci? 56 00:04:36,490 --> 00:04:37,990 Pamięć to nie grzech, Mario. 57 00:04:38,730 --> 00:04:42,750 Ale miłowanie trzeba zostawić dla męża. 58 00:04:53,570 --> 00:04:54,570 Podziękuj mi. 59 00:04:54,810 --> 00:04:59,210 Zawsze chętnie, ale... Tylko dzięki mnie wpuszczono cię tu na Wawel. 60 00:04:59,630 --> 00:05:03,150 Beze mnie byłbyś banitą, księciem, niemile widzianym. 61 00:05:04,590 --> 00:05:07,470 Tylko nie porównuj mnie do gniewosza, bo to masz na myśli, prawda? 62 00:05:07,730 --> 00:05:08,850 To się z nim nie zadawaj. 63 00:05:09,450 --> 00:05:15,290 Na głowie staj, żeby król ci wybaczył tą haniebną odębę przeciwko królowej, a ty 64 00:05:15,290 --> 00:05:17,510 co, krnujesz się tą kreaturą. 65 00:05:19,450 --> 00:05:22,930 Eurfemio, żona moja, stworzenie moje najpiękniejsze. 66 00:05:23,490 --> 00:05:25,770 Nawet gniewosz nie zadługuje na tyle wygardy. 67 00:05:27,210 --> 00:05:28,490 Napręgierz zasłużył. 68 00:05:29,520 --> 00:05:31,740 A gdybyś wiedziała... Nie chcę wiedzieć. 69 00:05:32,300 --> 00:05:34,660 Chcę dobrze wydać naszą córkę za mąż. 70 00:05:35,080 --> 00:05:37,740 Może raz... Słuchasz tego? Ja chcę! 71 00:05:38,220 --> 00:05:40,020 A czego chcesz w skarbie? 72 00:05:41,560 --> 00:05:46,260 Czy ty wiesz, co ten twój wspaniały król Władysław obiecał książętom pomorskim? 73 00:05:47,100 --> 00:05:48,100 Mój król? 74 00:05:48,500 --> 00:05:51,220 Dogadał się z Bogusławem i Warsisławem. 75 00:05:52,240 --> 00:05:56,760 Bydgoszcz! Moją Bydgoszcz! Ma naszą Bydgoszcz! Ja nie mogę na to pozwolić. 76 00:05:57,980 --> 00:05:58,980 Wielkie mi co! 77 00:05:59,450 --> 00:06:04,670 Waży się los i szczęście mojej córki, a ty mi o Bydgoszczy? Ja ci o dziecku, a 78 00:06:04,670 --> 00:06:06,190 ty o kawałku ziemi. 79 00:06:07,090 --> 00:06:11,850 Naszym dziecku, Władysławie, wiesz, że jest wspaniałe. To nie jest trzęs w byle 80 00:06:11,850 --> 00:06:16,130 jakiej ziemi. Po jednej stronie Brda, po drugiej Wisła. Takie położenie nie ma 81 00:06:16,130 --> 00:06:19,730 ceny. Czy ty wiesz, jakie to ma znaczenie dla handlu, dla 82 00:06:20,150 --> 00:06:23,250 A od kiedy ty się handlem zajmujesz, książę? 83 00:06:23,570 --> 00:06:27,870 Ty pomyśl lepiej, kto się tobą zaopiekuje na stare lata. 84 00:06:28,170 --> 00:06:29,170 Ty? 85 00:06:30,680 --> 00:06:32,540 Córka czy Bydgoszcz? 86 00:06:33,880 --> 00:06:39,440 Kiedy obiecywałem ci futer z Cyboli, handel nie był ci tak niemiły. A i 87 00:06:39,440 --> 00:06:40,399 o wiele mniej. 88 00:06:40,400 --> 00:06:43,660 Ale ludzie są ważniejsi niż miasta. 89 00:06:44,440 --> 00:06:48,460 Nic z kręp ziemi na tych kujawskich mokradłach. 90 00:06:49,020 --> 00:06:53,840 Nie pamiętam dnia, żeby w Bydgoszczy nie padało. A komary? 91 00:06:54,320 --> 00:06:57,960 I byłaś tam? Nie zamierzam, ale... 92 00:06:58,380 --> 00:07:04,660 Zajmij się ślubem naszej córki i pomyśl o swoim krewnym, 93 00:07:04,680 --> 00:07:08,700 Janie. Pomóż mu zostać arcybiskupem. 94 00:07:09,760 --> 00:07:11,860 A bo to takie proste? 95 00:07:13,940 --> 00:07:15,800 Chciałeś coś dodać? 96 00:07:18,560 --> 00:07:21,560 Robię co każesz, żona. 97 00:07:22,320 --> 00:07:26,200 To zajmij się ślubem naszej córki. 98 00:07:27,630 --> 00:07:30,710 ani słowa przed królem o Bydgoszczy. 99 00:07:55,600 --> 00:07:59,380 Książę Wilhelm go nie przyjął. To już wiem. Spóźniłeś się z tą informacją. 100 00:07:59,660 --> 00:08:00,660 Wybacz, panie. 101 00:08:01,080 --> 00:08:02,080 Posłałam gońca. 102 00:08:02,140 --> 00:08:05,760 Głąbę, nie gońca, bo nie dotarł. Miałeś zawieść do Wiednia, splacić Habsburga. 103 00:08:06,140 --> 00:08:08,900 Książę Wilhelm. Mam tren do złota. Chcę złota. 104 00:08:09,480 --> 00:08:10,640 W kształcie korony. 105 00:08:11,040 --> 00:08:12,320 Chce mi zabrać żony. 106 00:08:13,220 --> 00:08:14,500 Niedorzeczne. Raczej tron. 107 00:08:15,060 --> 00:08:16,560 Będzie ją trzuł i będzie walczył. 108 00:08:18,980 --> 00:08:21,900 Łukasz, panie, ale ufaj dalej. Mów, co mam robić ze złotem. 109 00:08:22,160 --> 00:08:23,380 Mam jej zawieść do Wilna? 110 00:08:23,820 --> 00:08:24,820 Zostań, przyda się. 111 00:08:25,680 --> 00:08:27,020 Dziwne rzeczy się dzieją. 112 00:08:29,260 --> 00:08:35,140 Jeżeli kiedykolwiek mówiłem o tobie bez należytej pochlebności, to w emocjach 113 00:08:35,140 --> 00:08:41,740 racz mi wybaczyć, że to nie... Jeżeli kiedykolwiek, jeżeli kiedykolwiek 114 00:08:41,740 --> 00:08:42,740 o tobie bez należytej... 115 00:08:58,410 --> 00:09:00,350 Nie pozwólcie mu więcej wsiadać na konie. 116 00:09:01,070 --> 00:09:06,610 Ale czy ja mógłbym czegoś biskupowi zakazać? Panie. To wojny być coś. 117 00:09:07,070 --> 00:09:08,070 Zabierzcie mu konie. 118 00:09:10,070 --> 00:09:11,070 Chętnia myśl. 119 00:09:12,550 --> 00:09:16,650 Szkoda by było wielce, gdyby coś się stało naszemu zatknemu arcybiskupowi 120 00:09:16,650 --> 00:09:18,790 Bodzancie. Polska bez niego nie będzie już taka sama. 121 00:09:19,510 --> 00:09:20,690 Wyzwalmy cię, książe. 122 00:09:28,550 --> 00:09:31,590 Bo rozważam ślub brata z twoją córką. 123 00:09:32,470 --> 00:09:35,390 Rozważasz, panie? Twoja żona mnie prawie przekonała. 124 00:09:35,870 --> 00:09:37,990 Prawie? Ale między nami nie jest dobrze. 125 00:09:40,110 --> 00:09:42,870 Chodzi o Halić. O twoją odezwę. 126 00:09:44,690 --> 00:09:49,590 Maleńki grzech w morzu dokonań. Jeden. Nie jestem z niego dumny. 127 00:09:49,890 --> 00:09:56,170 Mam nadzieję, że nie zaważy na tyle lat służby królestwu. Dlatego się 128 00:09:56,170 --> 00:09:57,170 zastanawiam. 129 00:09:58,430 --> 00:10:02,950 Jeżeli kiedykolwiek mówiłem o tobie bez należytej pochlebności, to w emocjach 130 00:10:02,950 --> 00:10:07,790 racz mi wybaczyć, panie. Polityka to zajęcie dla powściągliwych. Ale i dla 131 00:10:07,790 --> 00:10:08,790 odważnych, panie. 132 00:10:09,590 --> 00:10:13,530 Czy mogę powiedzieć córce, że czekają wspaniały ślub z królewskim bratem? 133 00:10:15,450 --> 00:10:16,670 A między nami? 134 00:10:19,550 --> 00:10:21,710 Uważasz, że sprawa załatwiona? 135 00:10:23,050 --> 00:10:24,710 Decyzja jeszcze nie jest podjęta. 136 00:10:26,250 --> 00:10:30,790 Sama myśl o ślubie sprawi jej ogromną radość, nie mówiąc o mojej żonie, a ja, 137 00:10:30,790 --> 00:10:34,050 cóż, poddam się Twojej woli, panie. 138 00:10:35,450 --> 00:10:42,350 Abydgość, nie oburzyłeś się wieść o moim porozumieniu z książętami 139 00:10:42,350 --> 00:10:43,350 pomorskimi. 140 00:10:43,630 --> 00:10:46,890 Królu, sam przed chwilą nakazałeś powściągliwość. 141 00:10:47,750 --> 00:10:50,410 Uklękniesz, ukłonisz się nisko królowi. 142 00:10:54,160 --> 00:10:57,060 Wiesz, panie, że ja mogłem zasiadać na twoim dronie. 143 00:10:58,300 --> 00:10:59,800 Miałem do tego prawo. 144 00:11:27,630 --> 00:11:30,010 Przyjmij ode mnie ten piękny naszyjnik. 145 00:11:31,190 --> 00:11:36,070 Niech klejnot zdobi Twe drogocenne skarby. 146 00:11:37,250 --> 00:11:38,890 Co za bzdury. 147 00:11:42,830 --> 00:11:49,470 Niech ten naszyjnik, Pani, przypieczętuje naszą miłość i Twoją 148 00:11:49,470 --> 00:11:50,470 piękną szyję. 149 00:11:52,610 --> 00:11:55,890 Nie wiem, co ja już zdania sklecić nie potrafię. 150 00:12:02,760 --> 00:12:08,020 Twe kolana, pani, równie piękne jak dekolt. 151 00:12:09,620 --> 00:12:14,280 Na nie składam ciężar mego klejnotu. 152 00:12:14,560 --> 00:12:18,060 Pan pod skargi zajęty. Chciałam podziękować. 153 00:12:20,120 --> 00:12:23,680 A cóż to za cudo? 154 00:12:24,460 --> 00:12:26,160 To dla ciebie, księżno. 155 00:12:27,040 --> 00:12:29,920 Chciałem, lecz nie umiem. 156 00:12:31,530 --> 00:12:32,610 Przyjmiesz go ode mnie? 157 00:12:33,210 --> 00:12:37,970 Panie podskarbi, to... nie przystój. 158 00:12:39,450 --> 00:12:44,730 Twoje słowa, gesty pani, dawałaś nadzieję. 159 00:13:07,130 --> 00:13:08,130 Jestem gotowa. 160 00:13:09,830 --> 00:13:12,610 Zrozumiałam, że chcę dać Dawidowi uścięcie, na które zasłużył. 161 00:13:13,830 --> 00:13:14,990 Wojdyło to przeszłość. 162 00:13:16,790 --> 00:13:19,650 Małżeństwo to bycie blisko ze sobą dwojga ludzi. 163 00:13:20,490 --> 00:13:22,550 Nie ma w nim miejsca na kogoś trzeciego. 164 00:13:23,250 --> 00:13:26,330 By w moim sercu znalazło się miejsce na nową miłość. 165 00:13:27,550 --> 00:13:30,110 Bóg jest szczodry i mądry. 166 00:13:30,430 --> 00:13:32,030 Wzwala miłować kilka razy. 167 00:13:33,270 --> 00:13:34,290 Byli nie na raz. 168 00:13:37,100 --> 00:13:41,340 Dobrze, że arcybiskup Pocanta jest akurat w Krakowie. Przyda Ci się 169 00:13:41,340 --> 00:13:42,340 nauka, kochana Mario. 170 00:13:43,380 --> 00:13:44,380 Królowo! 171 00:13:45,240 --> 00:13:46,240 Wybacz, pani. 172 00:13:47,540 --> 00:13:50,720 Arcybiskup spadł z konia. Ile był w boleściach. 173 00:13:51,620 --> 00:13:52,620 Boże. 174 00:13:53,160 --> 00:13:54,420 Biedny arcybiskup. 175 00:13:54,740 --> 00:13:56,140 Chętnie go zastąpię. 176 00:13:56,560 --> 00:13:57,560 Pomodlę się za niego. 177 00:13:59,160 --> 00:14:01,860 Mario, wypowiadaj się biskupowi. 178 00:14:02,160 --> 00:14:04,320 To pomoże rozwiać Twoje wątpliwości. 179 00:14:23,820 --> 00:14:24,820 Wezwij Spytka. 180 00:14:35,280 --> 00:14:39,000 Spytku, ktoś mnie oczernia. 181 00:14:39,860 --> 00:14:41,660 Cały Kraków hucze od plotek. 182 00:14:42,420 --> 00:14:45,580 O mnie, o Wilhelmie, o królu. 183 00:14:46,420 --> 00:14:47,420 Pani. 184 00:14:47,880 --> 00:14:49,300 I to akurat teraz. 185 00:14:51,280 --> 00:14:53,200 Kiedy jesteśmy tacy szczęśliwi. 186 00:14:55,400 --> 00:14:56,400 Odszukam winnego. 187 00:14:56,700 --> 00:14:57,960 To zwykły tchórz. 188 00:14:58,220 --> 00:14:59,320 Znajdę go i powieszę. 189 00:15:02,080 --> 00:15:07,960 Ale zanim go powiesisz, potrzebuję od ciebie przyjacielskiej rady. 190 00:15:10,280 --> 00:15:16,860 Gdyby Erzebet dowiedziała się, że ktoś mówi podobne rzeczy o niej, co byś 191 00:15:16,860 --> 00:15:18,720 chciałby zrobiła? 192 00:15:22,200 --> 00:15:24,420 Chciałbym, by do mnie przyszła i o wszystkim powiedziała. 193 00:15:24,940 --> 00:15:25,940 Jesteś pewny? 194 00:15:26,660 --> 00:15:28,000 Nie miałbyś żalu? 195 00:15:28,900 --> 00:15:29,900 O co? 196 00:15:30,260 --> 00:15:34,720 Jeżeli byłaby niewinna, miłowałbym ją i wspierał. 197 00:15:36,660 --> 00:15:40,020 A gdyby był królem? 198 00:15:50,760 --> 00:15:51,760 Anka! 199 00:15:52,180 --> 00:15:53,380 Dawno cię nie było. 200 00:15:53,960 --> 00:15:56,740 A tak lubię, jak przychodzisz, bo to jakbym samej królowej dotykała. 201 00:15:57,180 --> 00:15:58,460 Nawet ja jej nie dotykam. 202 00:15:58,940 --> 00:16:01,600 Nie tak na Wawelu jest, jak sobie poobrażę. 203 00:16:01,980 --> 00:16:02,980 A jak? 204 00:16:05,860 --> 00:16:07,240 Słyszałaś, kto mówił o królowej? 205 00:16:08,020 --> 00:16:09,480 Że z Habsburgiem sypia. 206 00:16:10,220 --> 00:16:12,480 Trudno nie słyszeć, jak przy każdym stole o tym gadają. 207 00:16:12,800 --> 00:16:15,380 Ale co za wdrości przecież, kto by wierzył? 208 00:16:16,120 --> 00:16:19,700 Tyle laktu robię i wiem jedno, plotą tak o każdym, kto blisko Boga albo władzy. 209 00:16:19,800 --> 00:16:21,640 Ale królowa na to nie zasłużyła. 210 00:16:22,480 --> 00:16:26,180 Jest czysta jako łza, nieskazitelna. Nie pozwolę, żeby ją tak obrażano. No ale 211 00:16:26,180 --> 00:16:27,099 co zrobisz? 212 00:16:27,100 --> 00:16:28,100 Pozabijasz soczyńców? 213 00:16:29,280 --> 00:16:30,980 Mogłabym pomóc ich odnaleźć. 214 00:16:31,520 --> 00:16:32,540 No to szukaj. 215 00:16:32,880 --> 00:16:34,400 Tylko nie wiem, od kogo zacząć. 216 00:16:36,520 --> 00:16:37,520 Może od niego? 217 00:16:38,340 --> 00:16:40,800 Jak go odpowiednio podejdziesz, wiele się dowiesz. 218 00:16:53,680 --> 00:16:55,180 I co, że drogi kupiłem? 219 00:16:57,720 --> 00:17:00,220 Że na klęczkach wręczałem? 220 00:17:02,880 --> 00:17:04,540 Przeklęty kamień! 221 00:17:06,540 --> 00:17:07,960 Przemyślałam sprawę. 222 00:17:09,300 --> 00:17:11,000 I grasz ze mną, księżno? 223 00:17:12,359 --> 00:17:18,880 Mów mi, Eufemio, jak to pięknie zabrzmi twoim dźwięcznym głosem. 224 00:17:25,290 --> 00:17:26,290 Co się zmieniło? 225 00:17:27,869 --> 00:17:30,470 Czemu odmawiać sobie małych przyjemności? 226 00:17:30,810 --> 00:17:32,570 Nie takich znów małych. 227 00:17:34,090 --> 00:17:38,630 Bóg dał nam życie, żebyśmy z niego korzystali, Dymitrze. 228 00:17:42,390 --> 00:17:43,390 Ufem ją. 229 00:17:44,090 --> 00:17:47,850 Nie chodzi o mnie, Dymitrze, a o ciebie. 230 00:17:48,790 --> 00:17:53,770 Jest w tobie dobro, jak w tym naszyjniku światło. 231 00:17:54,320 --> 00:17:58,600 Nie wiedziałam, jak bardzo mi tego brakuje, aż do dzisiaj, kiedy zetknęłam 232 00:17:58,600 --> 00:17:59,600 ze złem. 233 00:18:01,520 --> 00:18:03,260 Moja biedna Fenio. 234 00:18:04,720 --> 00:18:06,300 Uratuj mnie, Dymitrze. 235 00:18:06,580 --> 00:18:11,440 Czyż oboje nie zasługujemy na odrobina szczęścia? 236 00:18:21,880 --> 00:18:23,180 Co chcesz? 237 00:18:25,710 --> 00:18:27,950 Nie zamawiałem dzisiaj damy. 238 00:18:29,530 --> 00:18:30,770 Wcale się nie dziwię. 239 00:18:31,210 --> 00:18:35,990 Gdzie taki ważny kupiec jak wy chciałby z taką jak ja mówić? 240 00:18:38,350 --> 00:18:39,430 Nawet nie wiem o czym. 241 00:18:40,170 --> 00:18:42,190 Ja to bym tematy znalazła. 242 00:18:43,410 --> 00:18:47,870 Z chłopami na co dzień to nawet słowa zamienić nie mogę. 243 00:18:48,550 --> 00:18:52,570 Takie prostaki chamy. Nie to co szanowny kupiec. 244 00:18:54,890 --> 00:19:01,030 A niewiasta, nawet taka jak ja, ma nie tylko serce, ale i umysł. 245 00:19:01,510 --> 00:19:04,970 Chciałaby czasem z kimś mądrym pomówić. 246 00:19:06,830 --> 00:19:07,970 Czyli co? 247 00:19:09,490 --> 00:19:11,430 Nie po pieniądze? 248 00:19:11,730 --> 00:19:12,730 Nie. 249 00:19:13,330 --> 00:19:17,090 Jedynie po mądre ucho. Na koszt karczmy. 250 00:19:19,550 --> 00:19:21,570 Dobrze się czasem wygadać. 251 00:19:22,120 --> 00:19:24,280 Zwłaszcza jak się ma takie zdajęcie jak ja. 252 00:19:24,800 --> 00:19:25,960 Myślisz, że ja lubię? 253 00:19:26,520 --> 00:19:30,520 Że mi przyjemnie, że każdy może mnie przetecznicą nazwać? 254 00:19:30,960 --> 00:19:32,980 Gdybym była bogata, to tak by nie było. 255 00:19:34,440 --> 00:19:38,140 Chociaż... I to nieprawda. 256 00:19:38,680 --> 00:19:41,380 Królowa bogata, a też o niej gadają. 257 00:19:42,620 --> 00:19:43,620 Słyszałem. 258 00:19:43,920 --> 00:19:49,260 Nawet wiem, który to łobuz biega po mieście i do niegodziwości rozpowiada. 259 00:19:51,120 --> 00:19:52,880 Niemożliwe. Wiesz? 260 00:19:53,140 --> 00:19:54,140 Który? 261 00:19:58,860 --> 00:20:00,220 No powiedz. 262 00:20:01,340 --> 00:20:05,140 Żebym wiedziała, kogo unikać, jak przyjdzie z potrzebą. 263 00:20:31,720 --> 00:20:32,720 Gdzie król? 264 00:20:32,960 --> 00:20:34,280 Potrzebuję z nim mówić. 265 00:20:35,060 --> 00:20:36,580 Wyjechał na zjazd, pani. 266 00:20:37,580 --> 00:20:38,820 Miał ruszać jutro. 267 00:20:39,380 --> 00:20:40,880 Idąc tu widziałam jego ludzi. 268 00:20:42,020 --> 00:20:46,520 Wyjechał wcześniej, bez wielkiego orszaku. Król chciał jeszcze przed 269 00:20:46,520 --> 00:20:51,100 zapolować z księciem Dawidem, zanim książę poślubi księżniczkę Marię. 270 00:20:52,720 --> 00:20:54,060 Czemu mnie nie uprzedził? 271 00:20:58,830 --> 00:21:02,710 Ale jak możesz być tak obojętny? Nie chcesz go wydać dla królowej, dla kraju? 272 00:21:02,830 --> 00:21:06,830 Ja? No przecież nam nikt nie uwierzy. No dwie baby o gniewoszu, to brzmi jak 273 00:21:06,830 --> 00:21:11,350 jakaś bój do smoków awelskich. A ty ich wszystkich przekonasz, że tołgasz, że... 274 00:21:11,350 --> 00:21:14,790 Ty to załatwisz, ty im powiesz. Ale komu powiem? 275 00:21:15,410 --> 00:21:17,050 No chodźmy tutaj w karczmie. 276 00:21:17,630 --> 00:21:22,110 Niech wszyscy wiedzą, że po naszym miecie gracuje zdrajca. Ale jaki 277 00:21:22,130 --> 00:21:23,130 Czego wy chcecie? 278 00:21:23,350 --> 00:21:25,370 Jak ty wyglądasz, Hanko? Wstydziłabyś się naprawdę. 279 00:21:27,790 --> 00:21:32,630 A potem go złapiesz, zaprowadzisz przed królową. Jak bohater, prawdziwy rycerz. 280 00:21:33,650 --> 00:21:38,230 Ocalisz królowę Jadwigę, no. Ocalisz królestwo. Co wy te głupstwa 281 00:21:38,390 --> 00:21:40,130 Jak mam go szukać, jak złapać? 282 00:21:41,350 --> 00:21:43,590 Jesteś mężczyzną, masz swoje sposoby. 283 00:21:44,390 --> 00:21:47,970 Łapaniem drajców niech się zajmują strażnicy Wawel. 284 00:21:48,330 --> 00:21:50,490 My wracamy do pracy. Goście czekają. 285 00:21:53,850 --> 00:21:54,990 Nikodem ma rację. 286 00:21:55,610 --> 00:21:56,990 Skąd niby wiemy, że... 287 00:21:57,420 --> 00:22:01,640 Kupiec mówił prawdę. Jest pijany jak beda. Ja słyszałam prawdę, w jego głosie 288 00:22:01,640 --> 00:22:03,140 słyszałam. Hamka, to za mało. 289 00:22:03,960 --> 00:22:08,920 Wracaj na Wawel. Z uczciwej pracy więcej pożytku niż za wankurnictwa. 290 00:22:44,520 --> 00:22:49,840 Pani? Dziś rano dawałam rady Marii na temat małżeństwa. 291 00:22:50,180 --> 00:22:54,320 Jak dobrze jest być bliskim mężem, miłować samą sobą. 292 00:22:54,840 --> 00:22:57,340 Ale mąż też ma obowiązki w miłowaniu, prawda? 293 00:22:58,560 --> 00:23:01,380 Obie strony powinny w związek wkładać serce. 294 00:23:02,880 --> 00:23:04,080 Co się stało? 295 00:23:05,420 --> 00:23:06,420 Władysław... 296 00:23:07,770 --> 00:23:09,010 Wyjechał bez pożegnania. 297 00:23:10,390 --> 00:23:12,410 Nie powiedziałaś mu. Nie zdążyłam. 298 00:23:12,630 --> 00:23:13,630 Może już nie. 299 00:23:14,090 --> 00:23:17,070 Może dlatego wyjechał, nie mówiąc ani słowa. 300 00:23:17,870 --> 00:23:18,870 Nie wierzę. 301 00:23:19,390 --> 00:23:20,650 A jednak go nie ma. 302 00:23:21,230 --> 00:23:22,230 Teraz. 303 00:23:22,890 --> 00:23:28,530 Kiedy tak bardzo potrzebuję jego rady i opieki. Kiedy chciałabym go chronić 304 00:23:28,530 --> 00:23:29,730 przed tą okropną plotką. 305 00:23:31,730 --> 00:23:32,729 Jadę za nim. 306 00:23:32,730 --> 00:23:33,730 Zaczekaj. 307 00:23:34,970 --> 00:23:37,030 Panie, im szybciej go odnajdę, tym lepiej. 308 00:23:37,580 --> 00:23:38,640 Nie trzeba zbytku. 309 00:23:39,940 --> 00:23:41,800 Może to Boży plan. 310 00:23:42,620 --> 00:23:43,620 Próba boska. 311 00:23:44,220 --> 00:23:47,960 Jeśli nasza miłość ją przetrwa, znaczy, że jest wieczna. 312 00:23:51,740 --> 00:23:56,320 A wtedy niczego nie będę się już lękać. 23114

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.