All language subtitles for Korona królów odc. 332

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,940 --> 00:00:38,000 W poprzednim odcinku... Gdybym był marszałkiem... Jutro ogłoszę nominację. 2 00:00:38,340 --> 00:00:41,140 Jagiełło połamie sobie zęby na swoich snach o potęgę. 3 00:00:41,600 --> 00:00:46,980 Wciągniesz jogajów w wojnę z nami. Polską koronę dostanie Wilhelm. Ty, 4 00:00:46,980 --> 00:00:52,380 Litwa. Przeklęty poganin Jagiełło i ta puszczalska jałówka Jadwiga poczują co 5 00:00:52,380 --> 00:00:54,320 gniew chrześcijańskich władców. 6 00:00:58,540 --> 00:01:00,780 Polska elita zostawi człowieka każdemu. 7 00:01:22,700 --> 00:01:25,640 Już Cię nie zostawię, piękna moja. 8 00:01:26,080 --> 00:01:27,420 Nie obiecuj. 9 00:01:28,140 --> 00:01:29,140 Bo ci uwierzę. 10 00:01:30,680 --> 00:01:31,680 Obiecuję. 11 00:01:33,800 --> 00:01:35,880 Przynajmniej do następnej podróży. 12 00:01:36,480 --> 00:01:37,480 Czyli? 13 00:01:38,000 --> 00:01:39,180 Nie dziś. 14 00:01:39,540 --> 00:01:40,680 Nie jutro. 15 00:01:42,420 --> 00:01:44,240 Dziś czyste zimowe niebo. 16 00:01:44,460 --> 00:01:45,540 Odeszły chmury. 17 00:01:48,300 --> 00:01:49,700 Jak w naszym życiu. 18 00:02:02,140 --> 00:02:03,140 Znowu przesąd. 19 00:02:07,000 --> 00:02:08,380 To szczodre gody. 20 00:02:09,539 --> 00:02:12,340 Litewskie święto przesilenia. Nie chcę tego. 21 00:02:12,640 --> 00:02:14,860 To diduch. Nie ma się czego lękać. 22 00:02:15,220 --> 00:02:16,840 Matka stawiała takie na stole. 23 00:02:19,460 --> 00:02:21,100 Żeby odganiały złe moce. 24 00:02:22,780 --> 00:02:24,020 Nie tego chcemy? 25 00:02:24,580 --> 00:02:27,520 By Bóg by dla nas szczodre obdarzył w końcu syna? 26 00:02:37,100 --> 00:02:38,100 Wybaczysz? 27 00:02:40,600 --> 00:02:42,520 Tylko jeśli pójdziesz ze mną na mszę. 28 00:02:43,500 --> 00:02:46,460 A potem do duchaków rozdać ją można. 29 00:02:55,160 --> 00:02:56,540 I koniec słońca. 30 00:03:04,580 --> 00:03:05,720 Wiało cię w końcu. 31 00:03:06,579 --> 00:03:11,240 W taką pogodę trudno dotrzeć. Rano słońce, teraz chmury i lodowaty wiatr. 32 00:03:11,500 --> 00:03:12,980 Czy mogę pomóc, księże? 33 00:03:13,260 --> 00:03:15,100 Mam wielkie plany, gniewoszu. 34 00:03:16,780 --> 00:03:17,960 I propozycje. 35 00:03:18,300 --> 00:03:21,640 Opowiadaj. Brakowało mi twoich pomysłów. O kogo chodzi? 36 00:03:21,880 --> 00:03:22,659 O królowo? 37 00:03:22,660 --> 00:03:23,780 Mówiłem z Wilhelmem. 38 00:03:24,500 --> 00:03:27,260 Nie przyjął wadium, co mu Jagiełło posłał. 39 00:03:27,480 --> 00:03:30,700 Uważa twoje małżeństwo z Jadwigą za prawomocne. 40 00:03:31,140 --> 00:03:35,560 Uparty z niego gracz. Jadwiga od roku włoży Jagiełły, a on nadal walczy. 41 00:03:36,460 --> 00:03:37,840 O polską koronę walczy. 42 00:03:39,800 --> 00:03:41,640 A nie o telanacznicę. 43 00:03:42,000 --> 00:03:43,680 Nie przebierasz w słowach, panie. 44 00:03:44,320 --> 00:03:45,900 Wolę przebierać w złocie. 45 00:03:46,760 --> 00:03:48,160 Pomogę Habsburgowi. 46 00:03:48,820 --> 00:03:51,660 Nie chcę już oglądać tych literkich kundli na Wawelu. 47 00:03:52,360 --> 00:03:53,360 A ty? 48 00:03:53,440 --> 00:03:55,660 Nienawidzę psa, a i złotem nie pogardzę. 49 00:03:57,180 --> 00:03:58,440 Wilhelm nim sypnie. 50 00:03:59,080 --> 00:04:00,560 Jest wściekły. 51 00:04:01,220 --> 00:04:05,120 Jagiełło ukradł mu narzeczoną i pozbawił władzy królewskiej, jeżeli to prawda. 52 00:04:05,770 --> 00:04:10,230 że papież w tym sporze, to i po stronie Wiednia, wygraną mamy w kieszeni. 53 00:04:10,770 --> 00:04:12,170 Tylko jak wygrać, panie? 54 00:04:12,810 --> 00:04:13,810 Słowem. 55 00:04:17,230 --> 00:04:18,230 Złym słowem. 56 00:04:19,130 --> 00:04:21,170 Chcesz, książe, plotką zabić króla? 57 00:04:21,430 --> 00:04:23,310 Widzę, że nie doceniasz jej siły. 58 00:04:23,810 --> 00:04:28,550 Poniosę parszywe wieści na koniec świata, jeśli tylko pozbawię Litwino 59 00:04:28,970 --> 00:04:33,430 Zapłaci Agieło, że Mirusia zabrał. I że mnie wygnał z Krakowa. 60 00:04:57,389 --> 00:05:00,410 Panie, lepiej się nie zbliżaj do latacznicy. 61 00:05:00,770 --> 00:05:01,770 Wszystko to cud. 62 00:05:02,650 --> 00:05:03,650 Błogosławienie. 63 00:05:09,710 --> 00:05:11,110 Pamiętaj, że to dar Boży. 64 00:05:13,130 --> 00:05:14,850 Na stare lata zajmie się. 65 00:05:16,070 --> 00:05:17,070 Pomoże. 66 00:05:21,050 --> 00:05:23,270 Najgorsze choroby, panie, takie rozmnożą. 67 00:05:25,410 --> 00:05:27,610 Bóg. Była choroby, ale i o zdrowie. 68 00:05:28,750 --> 00:05:30,110 Twój syn na pewno wydobrzeje. 69 00:05:31,670 --> 00:05:33,510 Pamiętaj, aby przysłać dary dla niemowlęcia. 70 00:05:34,010 --> 00:05:38,910 Błagam pani, to chorzy mogą zarażać. Przestań, że... Przyszłam tu pomóc, a 71 00:05:38,910 --> 00:05:39,910 patrzeć. 72 00:05:52,030 --> 00:05:53,390 Widzę, że z wielkiego serca. 73 00:05:53,950 --> 00:05:54,950 Czym mogę pomóc? 74 00:05:56,230 --> 00:05:59,490 Janie? Pani, nie wolno ci tu być. 75 00:06:00,370 --> 00:06:03,170 Królu, wśród biedoty mur. Wracajcie na zamek. 76 00:06:03,530 --> 00:06:05,350 Kto tutaj wpuścił parę królewską? 77 00:06:14,250 --> 00:06:15,250 Zrób to dla mnie. 78 00:06:15,990 --> 00:06:17,990 Wracaj na zamek. Nie lękaj, tylko rąd. 79 00:06:19,710 --> 00:06:22,630 Boję się naszej obojętności, że lud poczuje się opuszczony. 80 00:06:23,070 --> 00:06:24,590 Z pewnością tak się poczują. 81 00:06:25,020 --> 00:06:27,220 jeżeli stracą królową. Nic mi nie będzie. 82 00:06:28,060 --> 00:06:29,600 Władca powinien dawać przykład. 83 00:06:30,320 --> 00:06:34,400 Pokazać, że niczego się nie lęka. W takim razie ty wracaj. 84 00:06:34,740 --> 00:06:35,740 Ja zostanę. 85 00:06:36,300 --> 00:06:37,300 Pani! 86 00:06:38,260 --> 00:06:39,840 Mur zabrał już kilka osób. 87 00:06:40,280 --> 00:06:41,880 Strach pomyśleć, co będzie dalej. 88 00:06:42,280 --> 00:06:46,720 Ci ludzie potrzebują pomocy. Ja staram się im pomóc w twoim imieniu. Wracaj na 89 00:06:46,720 --> 00:06:47,720 Wawel, pani. 90 00:06:47,940 --> 00:06:49,520 Tam ciebie bardziej potrzebuję. 91 00:06:51,300 --> 00:06:53,200 Przyszli tu więcej jadła. 92 00:06:54,859 --> 00:06:56,120 Więcej ludzi do pomocy. 93 00:06:57,720 --> 00:06:58,720 Dobrze. 94 00:06:59,360 --> 00:07:00,360 Wracajmy. 95 00:07:01,740 --> 00:07:02,740 Erzabet. 96 00:07:25,930 --> 00:07:27,170 Przyjdź do mnie na zamek. 97 00:07:27,390 --> 00:07:29,230 Chcę z tobą mówić na osobności. 98 00:07:36,770 --> 00:07:42,850 Plotka to moja specjalność. Służę każdą. Prawdziwą, prawdopodobną, oszczerbcem 99 00:07:42,850 --> 00:07:46,890 plugawym lub intrygującym. Moja plotka może nawet być śmiertelna. Wystarczy 100 00:07:46,890 --> 00:07:48,290 zdecydować, którą kupujesz. 101 00:07:49,230 --> 00:07:50,230 Najdroższą? 102 00:07:51,610 --> 00:07:52,610 Proszę bardzo. 103 00:07:53,250 --> 00:07:56,350 Dotyka do żywego, dociera do najważniejszych, nawet do papieża. 104 00:07:56,770 --> 00:08:00,830 Może być słowem lub na pismie, erotyczna lub duchowa. Ważny jest zasięg. 105 00:08:01,490 --> 00:08:04,390 Tańca, choć niewiele gorsza, dosięgnie całą Polskę, może i Litwę. 106 00:08:04,950 --> 00:08:07,930 To masknę do całych Kraków, niech ludzie wiedzą, kto nimi rządzi. 107 00:08:08,390 --> 00:08:10,290 I tak, za darmo. 108 00:08:11,590 --> 00:08:13,230 Ale takiej chyba nie chcemy, prawda? 109 00:08:15,010 --> 00:08:20,030 To przyszłość z kraju idzie, a ty mi jak jaki handlarz opowiadasz. 110 00:08:21,640 --> 00:08:25,780 Cały świat ma się dowiedzieć, że Jadwiga to ladacznica. Oddała się Wilhelmowi, 111 00:08:25,860 --> 00:08:27,760 zanim ją Jagiełło tknął. To dziwka. 112 00:08:29,020 --> 00:08:30,160 Tak masz mówić. 113 00:08:31,820 --> 00:08:32,820 A złoto? 114 00:08:33,100 --> 00:08:34,100 Honoru nie masz. 115 00:08:34,360 --> 00:08:38,919 Koronę nie miłujesz? Miłuję, ale najchętniej z pełną sakwą monet za 116 00:08:39,179 --> 00:08:41,840 Zarobisz. Jak zobaczę, że jest skuteczny. 117 00:08:42,260 --> 00:08:44,280 A księżna wie o twoich planach? 118 00:08:45,000 --> 00:08:48,520 Bo chyba z Jadwigą bliskie łączą ją relacje. Cześć. 119 00:08:49,660 --> 00:08:51,020 Myślisz, że jest taki sprytny? 120 00:08:51,530 --> 00:08:56,890 Chciałem tylko powiedzieć, że bezpłatna plotka może łatwo zmienić kierunek i 121 00:08:56,890 --> 00:09:00,430 obrócić się przeciwko tobie ciągle. 122 00:09:18,310 --> 00:09:23,850 Powiedz. księciu, że człowiek, który stąd wyszedł, ma natychmiast opuścić mój 123 00:09:23,850 --> 00:09:24,850 zamek. Natychmiast! 124 00:09:24,970 --> 00:09:26,450 Ale najmilsza! 125 00:09:27,110 --> 00:09:30,010 Naprawdę tak chcesz ze mną rozmawiać? Serce moje! 126 00:09:30,870 --> 00:09:34,870 Zapytaj księcia, czy pamięta, jak biegał po rynku z manifestem przeciwko 127 00:09:34,870 --> 00:09:41,450 królowej. Bo ja tego nie zapomniałam. Pani... Ale tyle miesięcy już się 128 00:09:41,630 --> 00:09:42,790 Może dotyć tego. 129 00:09:43,630 --> 00:09:45,530 Musisz mi wreszcie wybaczyć. 130 00:09:47,010 --> 00:09:52,550 Powiedz mojemu wężowi, Że nie mam zamiaru wybaczać, dopóki nie zmieni 131 00:09:52,550 --> 00:09:53,550 do Jadwigi. 132 00:09:53,590 --> 00:09:56,810 W takim razie nie przychodź do mnie z prośbami. W takim razie nie przychodź do 133 00:09:56,810 --> 00:09:57,810 mnie z prośbami. 134 00:09:57,970 --> 00:10:01,150 A jeżeli czegoś ode mnie potrzebujesz, mów do mnie, nie do służki. 135 00:10:01,390 --> 00:10:06,210 Jeżeli księcia nie interesuje lot naszych córek, to mogę w ogóle nie 136 00:10:06,210 --> 00:10:07,210 przychodzić. 137 00:10:08,390 --> 00:10:11,870 Żona miła, księżno moje najdroższa. 138 00:10:16,830 --> 00:10:18,590 O niczym innym nie marzę. 139 00:10:19,080 --> 00:10:20,880 Jak omówić sprawę naszych córek? 140 00:10:22,780 --> 00:10:24,400 Ale tylko osobiście. 141 00:10:33,680 --> 00:10:35,760 Dymitrze, rusz się, bo do ślubu nie skończymy. 142 00:10:36,000 --> 00:10:38,200 Beze mnie się nie odbędzie. 143 00:10:38,540 --> 00:10:39,840 A dlaczego to? 144 00:10:40,240 --> 00:10:44,960 Skoro król się zgodził, żebyś się żenił w katedrę, a królowa by wesele było na 145 00:10:44,960 --> 00:10:48,460 Wawelu, to myślisz, że kto za to wszystko zapłaci, a? 146 00:10:49,400 --> 00:10:51,340 Sam zapłacę. Stać mnie. 147 00:10:52,940 --> 00:10:56,240 Nie trzeba tak od razu złotem się przechwalać. 148 00:10:57,120 --> 00:11:01,300 Zresztą Wawel to nie izba do wynajęcia. A może pod skarbi zazdrosny? 149 00:11:02,200 --> 00:11:03,820 Może sam by się chciało żenić? 150 00:11:04,040 --> 00:11:05,040 Z kim niby? 151 00:11:06,200 --> 00:11:07,200 Z Margit. 152 00:11:09,360 --> 00:11:11,020 Widziałem, jak wchodzisz za nią wzrokiem. 153 00:11:11,360 --> 00:11:13,240 Ona także na ciebie zerka. 154 00:11:14,360 --> 00:11:19,540 Margit, szanowny wojewodara, czy żartować? Widzę, że w sprawach sercowych 155 00:11:19,540 --> 00:11:20,740 równie śmiały, co w szachach. 156 00:11:22,140 --> 00:11:23,360 Margit, ze mną. 157 00:11:25,140 --> 00:11:26,240 Jesteś przystojny. 158 00:11:27,320 --> 00:11:29,220 Bogaty. Masz pozycję na Wawelu. 159 00:11:30,000 --> 00:11:34,200 Gdybyś jeszcze zamiast milczeć poprosił o rękę, moglibyśmy wyprawić wspólne 160 00:11:34,200 --> 00:11:35,200 wesele. 161 00:11:35,700 --> 00:11:37,040 Co on tutaj robi? 162 00:11:40,910 --> 00:11:44,490 Ścichnę przecież w brzeziu. Zbigniew znalazł już dla niej męża. Dlaczego ten 163 00:11:44,490 --> 00:11:46,610 błąka mi się po Wawelu? 164 00:11:46,930 --> 00:11:52,630 Dobrysławie, zazdrość to uczucie niskie. Radzę się wyspowiadać. Ja zazdrośnę 165 00:11:52,630 --> 00:11:56,770 niby o kogo? Czy tylko ja tutaj potrafię mówić otwarcie o uczuciach? I tylko ja 166 00:11:56,770 --> 00:11:57,790 potrafię grać w szachy? 167 00:11:58,350 --> 00:12:01,530 Dymitrze, dopisz Jana do listu moich gości weselnych. 168 00:12:02,310 --> 00:12:05,630 I rusz się, błagam cię, bo stracę cierpliwość. 169 00:12:09,130 --> 00:12:10,450 Teraz na Litwę, panie. 170 00:12:10,870 --> 00:12:13,710 Twoi poddani, chodzy, potrzebują mnie. Co robić? 171 00:12:14,710 --> 00:12:17,630 Zakonie wielu może pomóc, a kto pojedzie z misją jak nie ty? 172 00:12:18,730 --> 00:12:20,430 Zresztą nie udałeś przede mną klechy. 173 00:12:21,110 --> 00:12:22,570 Janie, twój plaść mnie nie zmyli. 174 00:12:23,110 --> 00:12:26,210 Święceń jeszcze nie miałem, ale moje życie jest teraz w klasztorze. 175 00:12:26,570 --> 00:12:27,810 Widziałam, jak miłowałeś. 176 00:12:28,550 --> 00:12:31,270 Jak walczyłeś o ukochaną. I przegrałem. 177 00:12:33,150 --> 00:12:38,250 Straciłem ścignę na zawsze. Szerce pokona największe przeszkody. Moje 178 00:12:38,250 --> 00:12:43,960 siły. Przedbora przekonałem, ale jego syna Zbigniewa... Nie dam rady. 179 00:12:44,220 --> 00:12:48,920 Zamiast walczyć o ukochaną, chowasz się między klechy? Zapomnij o duchakach. 180 00:12:49,420 --> 00:12:51,440 Dobro można czynić na wiele sposobów. 181 00:12:52,440 --> 00:12:53,440 Zdecydowałem już, panie. 182 00:12:54,140 --> 00:12:57,560 Jako król mówicie, że to zła decyzja. 183 00:12:58,520 --> 00:13:00,980 Wybacz królu, ale Erzabeth za nie mogła. 184 00:13:01,360 --> 00:13:02,420 Panie, idź. 185 00:13:13,980 --> 00:13:15,300 Janie, ratuj ją. 186 00:13:15,680 --> 00:13:16,880 Jej czoło płonie. 187 00:13:17,780 --> 00:13:18,780 I co? 188 00:13:18,820 --> 00:13:22,000 Wygląda jak gorączka, którą leczę w szpitalu. Matko morska. 189 00:13:23,240 --> 00:13:24,720 Co ja mam teraz zrobić? 190 00:13:25,400 --> 00:13:26,560 Trzeba zbić gorączkę. 191 00:13:26,840 --> 00:13:30,700 Radlicy nie ma na wewelu, zanim go wezwą, zanim się pojawi. Znieście balie 192 00:13:30,700 --> 00:13:33,880 zimną wodą i wiadra ze śniegiem albo z lodem. Lód? 193 00:13:34,080 --> 00:13:35,220 Na chorobę? 194 00:13:35,500 --> 00:13:37,120 Zaufaj, mi szybciej spadnie gorączka. 195 00:13:37,340 --> 00:13:39,420 Weźcie też prześcieradła, potrzeba jak najwięcej. 196 00:13:40,680 --> 00:13:41,760 Janie, czy ona... 197 00:13:44,360 --> 00:13:45,640 Przeżyję? Nie wiem. 198 00:13:47,440 --> 00:13:52,360 Jeżeli dobro naszych córek leży ci na sercu, to dlaczego psujesz nam 199 00:13:52,700 --> 00:13:54,740 Psuję? Przebuduję siłę księstwa. 200 00:13:54,960 --> 00:14:01,240 Czy ty wiesz, że ja chcę naszą Jadwigę wydać za królewskiego brata Wigunta? 201 00:14:01,540 --> 00:14:04,280 Czy to jeszcze możliwe? Ja myślałem, że ta sprawa przypadła. 202 00:14:05,200 --> 00:14:08,380 Czy ty wiesz, ile rozmów musiałam przeprowadzić z królową? 203 00:14:09,020 --> 00:14:10,640 Czy ja ci w tym przeszkadzam? 204 00:14:10,960 --> 00:14:12,440 Knujesz przeciwko niej. 205 00:14:13,000 --> 00:14:15,760 Co ty myślisz, że ja nie wiem, co tu robił ten Gniewusz? 206 00:14:16,920 --> 00:14:20,520 Jego wizyta nie miała nic wspólnego. Podaruj sobie do kłamstwa. 207 00:14:22,360 --> 00:14:24,840 Gniewusz przyjechał tu z propozycją handlową. 208 00:14:26,080 --> 00:14:30,640 Jeżeli jego plan się powiedzie, odsypie cię z młotem najmilsza. 209 00:14:33,680 --> 00:14:38,180 Kupię ci nową szubę z Soboli. 210 00:14:39,220 --> 00:14:40,600 Diadem ze szmaragdów. 211 00:14:40,940 --> 00:14:41,960 Pięknego konia. 212 00:14:44,280 --> 00:14:48,740 I rękawiczki z cieniutkiej skórki, żeby te moje kochane rączki nigdy nie zmarzły 213 00:14:48,740 --> 00:14:49,740 na mrozie. 214 00:14:51,340 --> 00:14:53,400 A pantofelki też kupisz? 215 00:14:54,140 --> 00:14:57,100 Bo nóżki marzną troszkę. 216 00:14:57,780 --> 00:14:58,880 Nawet kilka par. 217 00:14:59,360 --> 00:15:01,220 Byle byś się już na mnie nie dąsała. 218 00:15:10,340 --> 00:15:12,600 Więcej śniegu, prędko! Nie podwaram! 219 00:15:15,439 --> 00:15:19,840 Zabić ją chcesz? W śniegu kąpiesz? Trzeba zbić gorączkę. Tylko zimna kąpiel 220 00:15:19,840 --> 00:15:23,800 pomóc. Medyk pomoże, a nie śnieg. Znam się na leczeniu wojewodo, zaufaj mi. 221 00:15:24,380 --> 00:15:26,420 Zostaw. Jan wie, co robi. 222 00:15:26,860 --> 00:15:28,840 Gdzie jest Redlita? Gdzie są cyrulity? 223 00:15:29,240 --> 00:15:32,760 Zapłacisz. Żaden medyk nie pomoże, póki czoło gorące. Trzeba zlecić zaparzenie 224 00:15:32,760 --> 00:15:34,800 ziół. Tylko tak możesz pomóc. Chodźmy. 225 00:15:36,200 --> 00:15:37,200 Dobrze. 226 00:15:37,500 --> 00:15:39,020 Więcej śniegu na to czekacie! 227 00:16:13,070 --> 00:16:16,390 Modlę się za twoją siostrę, pani, od chwili, kiedy się dowiedziałem. 228 00:16:18,910 --> 00:16:19,910 Dziękuję. 229 00:16:21,670 --> 00:16:23,230 Tylko to nam pozostało. 230 00:16:25,490 --> 00:16:26,490 Jest Jan. 231 00:16:27,090 --> 00:16:28,090 Pomaga. 232 00:16:29,170 --> 00:16:30,170 Wiem. 233 00:16:31,950 --> 00:16:32,950 Masz też mnie. 234 00:16:35,050 --> 00:16:36,810 Zawsze możesz mam nieliczyć, pani. 235 00:16:38,190 --> 00:16:40,990 Jeżeli powiesz tylko słowo, spełnię każdą prośbę. 236 00:16:43,760 --> 00:16:45,020 To piękne, co mówisz. 237 00:16:47,840 --> 00:16:49,720 Zawsze chciałbym cię wspierać, pani. 238 00:16:51,520 --> 00:16:58,520 Nie tylko jako przyjaciel, ale i... mąż. 239 00:16:59,060 --> 00:17:00,540 O czym ty mówisz, temitrze? 240 00:17:02,060 --> 00:17:03,240 Zostań moją żoną, pani. 241 00:17:07,599 --> 00:17:09,160 Obiecuję miłować cię aż po grób. 242 00:17:10,050 --> 00:17:13,970 Dbać o ciebie, jak żaden inny mąż nie dba o swą lubą. Wysięgam zawsze być przy 243 00:17:13,970 --> 00:17:15,390 tobie i nigdy cię nie zawieść. 244 00:17:16,730 --> 00:17:19,050 Całować twoje dłonie z miłością, jak i dziś tutaj. 245 00:17:38,250 --> 00:17:41,990 Już na Boga pogadamy potem w jakimś ustronnym miejscu. Skąd ta zmiana, 246 00:17:42,330 --> 00:17:45,470 Obiecywałeś wspólną świąteczną wieczerzę. Kiedy indziej? 247 00:17:45,790 --> 00:17:49,130 Przerzekałeś swe zatne towarzystwo w zamian za złoto, którym nie chcesz 248 00:17:49,130 --> 00:17:50,009 za moje usługi. 249 00:17:50,010 --> 00:17:54,150 Zapłacę później, ale znikaj stąd, bo... 250 00:17:54,150 --> 00:17:58,310 Ktoś idzie. 251 00:17:58,550 --> 00:18:02,370 Książę nie chce mnie tu widzieć. Domyśliłem się od razu. Nikt nie wie o 252 00:18:02,370 --> 00:18:03,370 układzie? 253 00:18:04,150 --> 00:18:06,690 Jeżeli zaraz stąd nie pójdziesz, zerwę ten układ. 254 00:18:07,050 --> 00:18:09,750 Wątpię, żona byłaby zła, gdyby się dowiedziała. 255 00:18:10,330 --> 00:18:11,530 Już znajdzie. 256 00:18:20,770 --> 00:18:22,530 Myślałam o tej subie z Tobą. 257 00:18:23,450 --> 00:18:26,130 Woźni, no na dworze. 258 00:18:26,410 --> 00:18:28,110 Będzie Ci w niej pięknie. 259 00:18:28,510 --> 00:18:30,810 Jak pięknie, powiedz. 260 00:18:31,710 --> 00:18:32,710 Przepięknie. 261 00:18:33,450 --> 00:18:35,750 Bardzo, bardzo pięknie. 262 00:18:40,460 --> 00:18:44,340 Gdybym mogła, chciałabym tu leżeć na twoim miejscu. 263 00:18:44,660 --> 00:18:46,460 Może wtedy byś mi wybaczyła. 264 00:18:47,360 --> 00:18:50,960 Arzybet, ja miałam złe myśli, kiedy dowiedziałam się o twoich zaręczynach. 265 00:18:50,960 --> 00:18:54,360 mogłam użalać się nad sobą, kiedy wiedziałam, że ty jesteś szczęśliwa. 266 00:18:55,540 --> 00:19:00,180 To moja wina. To mój grzech. To przeze mnie. Ty za nie mogłaś. 267 00:19:00,700 --> 00:19:01,980 Ale przyrzekam. 268 00:19:03,080 --> 00:19:05,840 Przyrzekam, że odpokutuję swoje winy. 269 00:19:08,810 --> 00:19:12,090 Pan podskarbie kazał przynieść miodu na pokrzepienie duszy. 270 00:19:22,550 --> 00:19:23,810 To od Dmitra. 271 00:19:26,310 --> 00:19:29,210 Chcę ci powiedzieć, że już nie musisz się więcej martwić o mnie. 272 00:19:31,510 --> 00:19:36,290 Przyjęłam oświadczenie pana podskarbiego. To dobry człowiek. A teraz 273 00:19:36,290 --> 00:19:38,070 bez wyrzutów sumienia wejść za spytka. 274 00:19:39,310 --> 00:19:41,270 Może nawet razem urządzimy wesele. 275 00:19:43,110 --> 00:19:45,150 Wszystko, bylebyś tylko wyzdrowiała. 276 00:20:13,680 --> 00:20:14,840 Młody narzeczony, a? 277 00:20:15,840 --> 00:20:19,080 Niełatwo cię znaleźć, dusi groszy. Po całym zamku cię szukaliśmy. 278 00:20:19,460 --> 00:20:23,940 Aż tam w końcu skryba z kancelarii rzekł, że w karczmie świętuje. 279 00:20:24,660 --> 00:20:26,280 Język mu obetnę, jak wrócę. 280 00:20:26,580 --> 00:20:27,700 A cóż to za humor? 281 00:20:27,940 --> 00:20:32,860 Chyba się panna nie rozmyśliła, a? Nie, chciałem chwilę pomyśleć w samotności. W 282 00:20:32,860 --> 00:20:34,780 samotności? To ty już całe życie spędziłeś. 283 00:20:35,680 --> 00:20:37,240 Wątpliwości człowiek mieć nie może? 284 00:20:37,720 --> 00:20:38,720 A nie może. 285 00:20:39,040 --> 00:20:40,220 Bo jak oni w końcu? 286 00:20:40,760 --> 00:20:42,560 Oni już sami nie wiedzą, w co wierzą. 287 00:20:43,050 --> 00:20:46,190 Polendy śpiewają, a diduchy na stole. 288 00:20:46,410 --> 00:20:47,410 Co to jest? 289 00:20:47,590 --> 00:20:52,090 Boże Narodzenie czy szczodre gody? Im człowiek więcej myśli, tym mniej wie. 290 00:20:52,310 --> 00:20:53,410 Tyle ci powiem. 291 00:20:54,270 --> 00:20:59,370 Skoro panna młoda zgodzona, ciesz się rychłym ślubem. Zdrowie młodej pary! 292 00:20:59,490 --> 00:21:00,570 Zdrowie młodej pary! 293 00:21:04,130 --> 00:21:09,490 Panowie, a słyszeliście, że książe Visconti zawitał do Krakowa? 294 00:21:11,090 --> 00:21:14,010 Ciekaw jestem, czego ten Habsburgski sługusz tutaj szuka. 295 00:21:22,130 --> 00:21:23,810 Księżna wypuściła z objęć? 296 00:21:24,270 --> 00:21:25,390 Uważaj, co mówisz. 297 00:21:25,670 --> 00:21:29,890 Nie chciałbym, panie, żeby przytrafiło ci się co złego, księżna. To drapieżna 298 00:21:29,890 --> 00:21:32,190 niewiasnia. Wiesz, co masz robić w Krakowie? 299 00:21:32,750 --> 00:21:36,750 Oczerniać królową, nie trudno zapamiętać. Ale czy ty, panie, wiesz, co 300 00:21:37,230 --> 00:21:40,590 O mnie się nie martw. Może lepiej na razie się wstrzymać. Słyszałem, że 301 00:21:40,590 --> 00:21:42,830 córkę wydać dla Jagiellońskiego brata. 302 00:21:43,490 --> 00:21:48,550 Posłuchiwałeś? Jak zaczniesz w królową rzucać kamieniami, możesz córkę na 303 00:21:48,550 --> 00:21:50,050 zamknąć drogę na wale. 304 00:21:50,670 --> 00:21:52,610 Nie chcę słuchać twoich rad. 305 00:21:53,130 --> 00:21:56,230 Jak to mówi Stary Testament, kto sieje wiatr, zbiera burzę. 306 00:21:56,610 --> 00:22:02,990 Nie mogę już dłużej patrzeć, jak ta ladacznica i pogański firtyk panoszą się 307 00:22:02,990 --> 00:22:03,990 Krakowie. 308 00:22:04,010 --> 00:22:06,610 Weź srebro i jedź, bo ci to nad ktoś zobaczy. 309 00:22:07,690 --> 00:22:11,850 Za kilka tygodni chcę usłyszeć, że na Wawelur odpętało się piekło. 310 00:22:12,870 --> 00:22:14,190 Na pewno, książę? 311 00:22:39,000 --> 00:22:40,200 Władysławie, to nie na uczcie. 312 00:22:41,060 --> 00:22:42,540 To nie szczęśliwy dzień. 313 00:22:42,940 --> 00:22:45,260 Nie ma dla mnie szczęścia, kiedy jest smutno. 314 00:22:47,680 --> 00:22:51,940 Chcę pomodlić się za Erzbiet razem z tobą. 315 00:22:53,120 --> 00:22:54,860 Wiem, że jest bliska twojemu sercu. 316 00:22:55,080 --> 00:22:56,620 Jak umiłowana siostra. 317 00:22:58,400 --> 00:23:00,040 Sądziłam, że zawsze będzie ze mną. 318 00:23:00,840 --> 00:23:01,920 Na ślubie. 319 00:23:03,620 --> 00:23:05,100 Przy narodzinach dziecka. 320 00:23:05,960 --> 00:23:07,240 Módlmy się, by tak było. 321 00:23:08,880 --> 00:23:14,220 Prosimy Boga o zdrowie dla Erzbety i 322 00:23:14,220 --> 00:23:19,600 dla naszego syna. 323 00:23:20,280 --> 00:23:22,920 A jeśli wisi nad nami wawelska klątwa? 324 00:23:24,080 --> 00:23:28,340 Król Kazimierz tyle lat starał się o narodziny syna nadaremnie. 325 00:23:30,040 --> 00:23:31,400 Bóg nas ochroni. 326 00:23:50,979 --> 00:23:53,780 Proszę bardzo. 327 00:23:54,580 --> 00:23:56,020 Obudziłaś się. 24699

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.