All language subtitles for Korona królów odc. 329

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:50,040 --> 00:00:54,440 W poprzednim odcinku Zawiedzisz te pieniądze do Wili, do księcia Wilchema. 2 00:00:54,540 --> 00:00:59,400 Jeżeli książę da w zamian piosenne zapewnienia, że zrzeka się pretensji do 3 00:00:59,400 --> 00:01:02,580 Jadwiga. Papież, wzywa cię do bezwzględnego zachowania pokoju z 4 00:01:02,740 --> 00:01:04,200 Krzyżacy atakują, bracie. 5 00:01:07,980 --> 00:01:10,900 Nie będę tchórzył ani się plaszczył przed krzyżakami. 6 00:01:11,400 --> 00:01:14,660 Powodzaj sprawiedliwości sięją ci, którzy zaprowadzają pokój. 7 00:01:15,300 --> 00:01:20,220 Lepiej ułożyć się z zakonem i nie drażnić papieża. Właśnie, póki nie dał 8 00:01:20,220 --> 00:01:22,700 błogosławieństwa. Muszę zdziałać jak oni. 9 00:01:23,120 --> 00:01:24,140 Jak krzyżacy? 10 00:01:24,900 --> 00:01:25,900 Sprytni. 11 00:01:26,380 --> 00:01:30,900 Marszałku, poszli kogoś do Malborka. Jak się układa, zwodzi, kombinuje. Żeby 12 00:01:30,900 --> 00:01:35,060 krzyżacy mieli poczucie, że panują nad sytuacją. Może księże Konrad? 13 00:01:35,260 --> 00:01:37,740 Ten ze Śląska? Nie lepiej kogoś innego. 14 00:01:38,360 --> 00:01:40,540 Konrad, księże Oleśnicki, to wielki pan. 15 00:01:41,280 --> 00:01:42,280 Mało go zna. 16 00:01:42,500 --> 00:01:43,500 Zaufaj mu, królu. 17 00:01:43,900 --> 00:01:46,440 Mówi niewiele, ale ma posłuch. 18 00:01:46,830 --> 00:01:51,450 Dobrze dać szansę komuś ze Śląska. Na wypadek gdyby ksiądze Władysław. Chciał 19 00:01:51,450 --> 00:01:53,850 powiększyć o pole, nawet o małe pole. 20 00:01:54,070 --> 00:01:54,908 Niech będzie. 21 00:01:54,910 --> 00:01:57,210 Z krzyżakami i tak nie będzie spokoju. 22 00:01:57,590 --> 00:02:03,330 A na Rusi muszę się pokazać. Jeśli Witold zdobył halić, będzie się teraz 23 00:02:03,330 --> 00:02:04,330 od morza do morza. 24 00:02:04,630 --> 00:02:06,290 Czyn jeden, słów wiele. 25 00:02:06,650 --> 00:02:09,169 Słała im bardziej pusta, tym głośniej dudnie. 26 00:02:09,770 --> 00:02:10,810 Nagroć go, panie. 27 00:02:11,330 --> 00:02:13,070 Wtedy nie będzie musiał tego robić. 28 00:02:13,650 --> 00:02:14,650 Masz rację. 29 00:02:15,690 --> 00:02:17,350 Byłem dla niego zbyt surowy. 30 00:02:19,710 --> 00:02:23,890 Myślę, by jednak... ...zwrócić mu trochę. 31 00:02:24,790 --> 00:02:26,730 A księże Skirgiełło? 32 00:02:36,430 --> 00:02:39,710 Kłaniaj się, Andryuszka, bratu. Kłaniaj się. 33 00:02:40,130 --> 00:02:43,350 O przebaczenie proś, stopy jego całuj. 34 00:02:43,740 --> 00:02:46,520 Bo brat nasz teraz jest świętym królem. 35 00:02:47,720 --> 00:02:49,000 Gaspadzin, pomiluj. 36 00:02:50,100 --> 00:02:52,260 Andrzej, doreszty, zwariował. 37 00:02:53,140 --> 00:02:56,100 Powiedz braci, kto jest największym rycerzem na Litwie, a? 38 00:03:11,600 --> 00:03:12,660 Złożysz, Michał? 39 00:03:13,580 --> 00:03:14,580 Pójdziesz wolno? 40 00:03:15,120 --> 00:03:18,560 Lepiej zabij. Matki nas i nie nosiły pod sercem. 41 00:03:19,320 --> 00:03:21,180 Ale z jednego ojca jesteśmy. 42 00:03:21,560 --> 00:03:27,180 Nigdy nie miałem ojca, ani matki. Przez twoją mać. Jak weszła ojca do loża, 43 00:03:27,180 --> 00:03:28,540 przestałem dla niego istnieć. 44 00:03:29,040 --> 00:03:32,720 Rok po roku. Syn, syn, córka, syn. 45 00:03:33,020 --> 00:03:34,020 Ile u was było? 46 00:03:34,920 --> 00:03:39,160 Trzystnaścioro. Nawet moje suki tyle szczeniąt nie dają. 47 00:03:39,440 --> 00:03:41,260 Nie działam, że choćbym... 48 00:03:41,560 --> 00:03:45,160 Niebo zdobył dla ojca, nic już dla niego znaczył nie będę. 49 00:03:45,740 --> 00:03:47,160 Każdy dostał księstwo. 50 00:03:47,440 --> 00:03:49,220 Każdy? Takie samo. 51 00:03:50,820 --> 00:03:55,140 Skoro tak nie należało na ojcu, gdzie byłeś jak umierał? 52 00:03:56,200 --> 00:04:00,540 Nawet Stryjkej cud przyjechał palić go po śmierci. Zabijesz mnie jak jego? W 53 00:04:00,540 --> 00:04:01,800 lochu, po kryjomu? 54 00:04:02,140 --> 00:04:03,580 Aż tak laskawym nie jestem. 55 00:04:04,220 --> 00:04:09,320 Śmierć owszem czeka na ciebie, ale ja jej służyć nie zamierzam. Bo teraz 56 00:04:09,420 --> 00:04:10,580 papieżki, zjeżdżmy. 57 00:04:13,130 --> 00:04:14,490 To i czasu ci brat. 58 00:04:25,050 --> 00:04:27,650 To nasz brat. 59 00:04:28,570 --> 00:04:29,650 Krew z naszej krwi. 60 00:04:38,790 --> 00:04:39,790 Pamiętasz? 61 00:04:40,790 --> 00:04:41,930 Zebrało ci się na... 62 00:04:42,270 --> 00:04:45,070 Nie zabije go. 63 00:04:48,190 --> 00:04:52,410 Nie chce, 64 00:04:54,890 --> 00:04:55,890 by nie wracał. 65 00:04:59,150 --> 00:05:02,250 A gdzie go będzie? Z czym? 66 00:05:11,950 --> 00:05:14,270 W Chęcinach. Stamtąd nie ucieknę. 67 00:05:31,450 --> 00:05:32,450 Mogę. 68 00:05:35,830 --> 00:05:36,830 Sprawisz się. 69 00:05:39,470 --> 00:05:41,290 Jutro na lowach wszystko umówimy. 70 00:05:46,730 --> 00:05:48,330 Żwanie mój pijany. 71 00:05:49,890 --> 00:05:50,910 Truch mój. 72 00:05:52,090 --> 00:05:54,990 Powiedz mi, dlaczego tak jest? 73 00:05:56,410 --> 00:05:58,670 Połock zdobyłem, połock oddam. 74 00:06:02,770 --> 00:06:06,290 Wroga mu szkoda, a mnie mu nie żał. 75 00:06:43,020 --> 00:06:48,060 Panie ochmistrzu, pomówmy szczerze jak na dworze królewskim. 76 00:06:49,080 --> 00:06:52,540 Czy to kancelaria godna królowej Jadwigi? 77 00:06:53,460 --> 00:06:58,920 Królowej się podobało. Nie chcę bliżej jej do anioła niż sądziłem. Co mówisz, 78 00:06:58,920 --> 00:07:01,860 panie podskarbi? Zamówię nowe meble. 79 00:07:03,320 --> 00:07:08,520 Tkaniny dodam na ściany i świeczniki. Takie dobne, złocone. 80 00:07:10,380 --> 00:07:14,940 A ten stolik to pamięta chyba prababkę naszej królowej. Chleb dla sierot 81 00:07:14,940 --> 00:07:16,820 wybrała, nie świeczniki. 82 00:07:18,340 --> 00:07:20,660 Jeszcze bliżej jej do anioła niż sądziłem. 83 00:07:21,220 --> 00:07:22,660 Co mówisz, panie? 84 00:07:23,360 --> 00:07:28,540 Po to królowa ma ochmistrza, by nie musiała chodzić boso i czytać w 85 00:07:28,740 --> 00:07:31,540 Pan płaci, panie podskarbie. 86 00:07:34,240 --> 00:07:37,980 U kogo zamówić? To chyba proste. U wierzynka. 87 00:07:38,480 --> 00:07:40,120 Za co? Może z ciebie. 88 00:07:46,920 --> 00:07:53,640 Myszy. W królewskiej kancelarii. Każde stworzenie Boże ma prawo do życia. 89 00:07:53,720 --> 00:07:54,780 Tak powiedziała królowa. 90 00:07:55,820 --> 00:07:58,500 Każdy sprawdzić wszystkie jej komnaty. 91 00:08:05,240 --> 00:08:07,020 Łapek stawiać nie wolno. 92 00:08:07,950 --> 00:08:09,110 Królowo zabroniło. 93 00:08:09,550 --> 00:08:10,550 I co teraz? 94 00:08:12,690 --> 00:08:14,390 Zębami mam tę myszę łapać. 95 00:08:47,100 --> 00:08:51,460 Chciałbyś zwrócić moją uwagę? Uwagę Boga na ciebie, panie, jak ojca na syna. 96 00:08:52,280 --> 00:08:54,240 W twojej mowie jest siła. 97 00:08:54,680 --> 00:08:57,980 Naprawdę wierzysz w to, że wasz Bóg śledzi każdy ruch? 98 00:08:58,420 --> 00:09:00,580 Prowadzi moją rękę, kiedy napinam łuk? 99 00:09:01,080 --> 00:09:02,220 Poprawię, jak mój ojciec. 100 00:09:02,780 --> 00:09:03,780 Wierzysz w to? 101 00:09:05,340 --> 00:09:07,400 Poznałeś, panie, całceż króla Dawida? 102 00:09:07,930 --> 00:09:09,030 Trąba, czytał? 103 00:09:10,270 --> 00:09:13,110 Panie, przenikasz i znasz mnie. 104 00:09:13,650 --> 00:09:16,310 Ty wiesz, kiedy siadam i kiedy wstaję. 105 00:09:16,910 --> 00:09:20,870 Ty ogarniasz mnie zewprząt i kładziesz na mnie swoją dłoń. 106 00:09:21,370 --> 00:09:24,370 Utchałeś mnie w błonie mojej matki. 107 00:09:24,770 --> 00:09:27,910 A ten król poeta, jak skończył? 108 00:09:28,390 --> 00:09:34,010 Zwyciężył Goliata, najpotężniejszego wojownika Filistynu. O co walczył? 109 00:09:34,190 --> 00:09:35,190 No i? 110 00:09:35,880 --> 00:09:37,480 Żeby ożenić się z córką króla. 111 00:09:38,520 --> 00:09:39,620 Jesteś duchownym. 112 00:09:40,360 --> 00:09:41,400 Skąd ty lewiesz? 113 00:09:41,840 --> 00:09:46,440 Ojciec ciągał mnie do Merstyna. Tam u pana Jaśka ciągle zjawiali się jacyś 114 00:09:46,440 --> 00:09:49,320 ludzie. Jedni polowali, a inni mówili. 115 00:09:49,900 --> 00:09:51,000 Ja słuchałem. 116 00:09:51,760 --> 00:09:53,120 Nie lubisz lowów? 117 00:09:53,780 --> 00:09:55,460 Polujesz na mój błąd, panie. 118 00:09:56,900 --> 00:09:58,260 A ty na urząd. 119 00:10:09,580 --> 00:10:11,440 Sen mocniej mnie zmęczył niż droga. 120 00:10:12,320 --> 00:10:14,220 Wciąż nie mam żadnych wieści od męża. 121 00:10:15,140 --> 00:10:18,680 Martwię się o niego nawet przez sen. Nie karm smutnych myśli, pani. 122 00:10:20,600 --> 00:10:21,600 Pani? 123 00:10:27,080 --> 00:10:29,260 Chcę cię zatrzymać u Klarysek w Sączu. 124 00:10:29,680 --> 00:10:31,760 Pani, musielibyśmy zboczyć traktu. 125 00:10:32,060 --> 00:10:35,060 Nadłożyć drogi. Jak długo chcesz zostać w Sączu, pani? 126 00:10:35,320 --> 00:10:36,320 Jeszcze nie wiem. 127 00:10:37,290 --> 00:10:39,350 Czy to aby bezpieczne, udawać się tam teraz? 128 00:10:40,010 --> 00:10:43,530 Jedyne, co mogę zrobić dla mojego męża, to pomodyć się za niego. 129 00:10:44,230 --> 00:10:45,230 Wszędzie można. 130 00:10:45,790 --> 00:10:49,970 W tym klasztorze zmarła moja prababka. Pielgrzymi modlą się do niej o 131 00:10:49,970 --> 00:10:52,610 wstawiennictwo. Może i mnie wysłucha. 132 00:10:54,070 --> 00:10:57,930 Pani, jestem przekonany, że twoja święta prababka wysłucha ciebie zawsze i 133 00:10:57,930 --> 00:10:59,450 wszędzie. Także w Krakowie. 134 00:11:00,310 --> 00:11:03,110 Tak dużym dworem trudno będzie przejechać do Sącza. 135 00:11:03,330 --> 00:11:05,670 Dla klasztoru to także duży kłopot. 136 00:11:06,890 --> 00:11:10,930 Śpieszycie się do Krakowa, bo chcecie zacząć przygotowania do ślubu. 137 00:11:15,070 --> 00:11:16,070 Jedźcie. 138 00:11:17,030 --> 00:11:18,610 Nie mogę cię zostawić, pani. 139 00:11:19,350 --> 00:11:20,570 Felicja ze mną zostanie. 140 00:11:21,330 --> 00:11:24,890 Pani, obiecałem królowi, że zadbam o swoje bezpieczeństwo. Nie zostawię cię. 141 00:11:25,090 --> 00:11:27,010 Co może mi się stać we własnym królestwie? 142 00:11:27,910 --> 00:11:30,430 Zostaną ze mną tylko ci, którzy są niezbędni. 143 00:11:31,070 --> 00:11:32,710 Reszta może wracać do Krakowa. 144 00:11:34,450 --> 00:11:35,550 Jedź, kochana Elzeba. 145 00:11:39,720 --> 00:11:40,880 Wydam rowka, pani. 146 00:11:47,280 --> 00:11:50,280 No ale czy to rozsądne, aby tych dwoje puszczać samych? 147 00:11:50,500 --> 00:11:51,800 Nie będą sami. 148 00:11:52,440 --> 00:11:57,980 No ale czy będzie z nimi ktoś odpowiedni? Ktoś, kto prawie gdyby... 149 00:11:57,980 --> 00:12:02,440 kto dopilnuje, żeby... To się nie godzi tak przed ślubem. 150 00:12:03,120 --> 00:12:04,300 To się nie godzi. 151 00:12:45,990 --> 00:12:47,190 Trafiłem? Trafiłem. 152 00:12:47,750 --> 00:12:48,750 Dobry strzał. 153 00:12:49,850 --> 00:12:55,550 Zobaczymy, jak się pójdzie z konia. Z konia? Ależ, panie, nie inaczej. Ależ, 154 00:12:55,550 --> 00:12:57,310 panie, miej litość. 155 00:12:57,910 --> 00:12:59,770 A jeśli skręcę kark? 156 00:13:00,110 --> 00:13:05,570 Żal. Większy będę miał w ciebie pożytek, gdy będziesz miał gołę na karku. 157 00:13:05,970 --> 00:13:12,050 Ja nie śmiałem się odmówić, panie, ale zastrzelić zwierzę nie radość czuję, a 158 00:13:12,050 --> 00:13:13,950 smut. A walkę poprowadzisz? 159 00:13:15,020 --> 00:13:17,660 Wroków nie zjadam, a oni mierzą do mnie. 160 00:13:25,580 --> 00:13:30,420 Więc teraz odpuszczę ci pogoń do zwierzę. 161 00:13:32,920 --> 00:13:37,960 Ale wieczorem staniesz ze mną do pojedynku. Do pojedynku? 162 00:13:42,320 --> 00:13:43,860 W szachy! 163 00:13:57,520 --> 00:13:58,520 Panie marszałku! 164 00:14:01,420 --> 00:14:02,600 Pomogę już. Teraz pomogłem. 165 00:14:03,880 --> 00:14:06,940 Zostaw. Ale, panie, krew. Potrzebujesz pomocy. Zostaw, powiedziałem! 166 00:14:07,160 --> 00:14:08,160 O, patrz. 167 00:14:09,020 --> 00:14:10,020 Zamilcz. 168 00:14:11,260 --> 00:14:12,680 Zamilcz i odejdź. 169 00:14:37,770 --> 00:14:38,810 Idźcie pilnować koni. 170 00:14:39,130 --> 00:14:41,270 Nie daj Bóg się wpłoszą od tych grzwotów. 171 00:14:43,210 --> 00:14:44,370 Zaraz się rozgrzejesz, pani. 172 00:14:45,470 --> 00:14:47,610 Królowa nie wybaczyłaby mi, gdybyś zachorzała. 173 00:14:48,630 --> 00:14:49,950 Ja bym tobie nie wybaczył. 174 00:14:51,390 --> 00:14:56,170 Panie Spytku... Trzeba zdjęć... Mokre. 175 00:15:17,580 --> 00:15:18,580 Nie boję się. 176 00:15:19,720 --> 00:15:20,720 Nie o siebie. 177 00:15:21,460 --> 00:15:22,460 O każdego. 178 00:15:23,460 --> 00:15:26,960 Jestem pewien, że Elizabeth ze spytkiem u boku jest bezpieczna. 179 00:15:28,140 --> 00:15:29,800 Jestem pewna, że nic jej nie grozi. 180 00:15:31,160 --> 00:15:34,920 O siostrę przed Boraterem się nie marsił, takich jak ona nisko nie bierze. 181 00:15:39,200 --> 00:15:41,080 Władysław miał dołączyć do mnie pod Haliczem. 182 00:15:41,520 --> 00:15:43,480 Miasto tego wysłał Witolda. 183 00:15:44,100 --> 00:15:45,860 Nie wzięłam męża już wiele tygodni. 184 00:15:46,380 --> 00:15:51,820 Właśnie tego prawdziwie się lękam, że będziemy stale się mijali, aż zapomnimy, 185 00:15:51,840 --> 00:15:53,000 co do siebie czuli. 186 00:15:55,920 --> 00:15:57,540 Niewiele wiem o miłowaniu, Pani. 187 00:15:58,760 --> 00:16:03,460 Ale wiem, że jeżeli jest prawdziwe, to żadna rozłąka mu nie jest straszna. 188 00:16:20,880 --> 00:16:21,880 Nie pa. 189 00:16:55,570 --> 00:16:56,570 rozgrzesz. 190 00:16:57,110 --> 00:16:59,750 Co rżesz? 191 00:17:00,930 --> 00:17:03,610 Nie jest mi zimno. 192 00:17:26,380 --> 00:17:27,740 Dzięki Bogu, że zdążyłam. 193 00:17:28,560 --> 00:17:29,720 Suknie przymokły. 194 00:17:30,500 --> 00:17:31,500 Chciałam... Panie? 195 00:17:35,800 --> 00:17:37,000 Leje jak z cebra. 196 00:17:37,240 --> 00:17:39,700 Twój narzeczony jest rycerzem. Wiele razy spał w deszczu. 197 00:17:40,740 --> 00:17:44,800 Chrześcijańskie miłosierdzie nakazuje... Pani, nie martw się o mnie. 198 00:17:45,320 --> 00:17:46,320 Odpocznij. 199 00:17:47,060 --> 00:17:48,060 Pani? 200 00:17:54,060 --> 00:17:57,980 Jaki mężczyzna chciałby nadgryzione jabłko, kiedy w koszu tyle nietkniętych 201 00:17:57,980 --> 00:18:01,280 rumianych? Mamy brać ślub! Ale jeszcze nie wzięliście. 202 00:18:19,080 --> 00:18:22,780 Panie ratuj! Wracaj mi tu przy natychmiast! Co ja winny, że książę woli 203 00:18:22,780 --> 00:18:24,820 chlodniejszą wodę? Ugotować mnie chciał! 204 00:18:28,240 --> 00:18:29,240 Pochamuj się! 205 00:18:32,000 --> 00:18:34,060 Akurat teraz musisz szalić! 206 00:18:37,120 --> 00:18:38,320 Akurat teraz! 207 00:18:40,020 --> 00:18:44,480 Gdy chciałem się minować głównym księciem. 208 00:18:52,470 --> 00:18:57,890 Gdy nie panujesz nad sobą, jak zapanujesz nad Litwą? 209 00:19:07,210 --> 00:19:10,010 Już jestem trzecim. Już jestem trzecim. 210 00:19:14,570 --> 00:19:15,910 Jestem trzecim, naprawdę. 211 00:19:16,510 --> 00:19:17,810 Już jestem trzecim. 212 00:19:24,430 --> 00:19:25,430 Możemy ruszać, pani. 213 00:19:28,730 --> 00:19:29,730 Słyszysz? 214 00:19:30,710 --> 00:19:32,410 Jakby jakieś anioły śpiewały. 215 00:19:32,870 --> 00:19:34,450 W środku lasu? 216 00:19:35,010 --> 00:19:39,030 Sprawdź może, czego się potrzeba. A jeśli to jakieś pokuśniki? 217 00:19:40,330 --> 00:19:41,670 Albo inne dmory? 218 00:19:42,190 --> 00:19:44,170 Nie rozumiesz, o czym śpiewają, prawda? 219 00:19:46,710 --> 00:19:51,430 I w piersi twojej jaśnieje dzień, w którym... 220 00:19:51,920 --> 00:19:57,040 Trzy przybytki na marmurowej kolumnie staną w mieście Boga. 221 00:19:58,100 --> 00:20:01,600 W mory o Bogu nie śpiewają. Chyba, że to z tych sprytniejszych. 222 00:20:02,380 --> 00:20:04,520 To jak syreny przyciągają śpiewem. 223 00:20:14,160 --> 00:20:15,320 Jak to już śpi? 224 00:20:15,720 --> 00:20:17,240 Marszałek się w nogę skaleczył. 225 00:20:17,660 --> 00:20:18,980 Może to go tak zmogło. 226 00:20:19,480 --> 00:20:20,500 Nic nie mówił. 227 00:20:20,840 --> 00:20:25,080 Widocznie rana nie jest zbyt poważna, skoro dotrwał do końca logów. 228 00:20:25,480 --> 00:20:26,880 A ojciec Tromba? 229 00:20:27,860 --> 00:20:28,860 No co? 230 00:20:30,300 --> 00:20:32,400 Do biskupa się udało. 231 00:20:33,040 --> 00:20:34,700 Ponoć się wyspowiadać. 232 00:20:35,260 --> 00:20:38,260 Co mi się wydaje, że z grzechu obżarstwa. 233 00:20:38,760 --> 00:20:40,820 W samym zamku nie ma nikogo piśmiennego? 234 00:20:43,020 --> 00:20:47,680 A ten, jak mu tam, klemes z Moskorzeba? 235 00:20:48,080 --> 00:20:49,840 To prawda, on jest uczony. 236 00:20:51,250 --> 00:20:52,370 Przeprowadź go do mnie. 237 00:20:58,790 --> 00:21:02,130 To Bóg nas do Ciebie doprowadził, milostywa Pani. 238 00:21:02,770 --> 00:21:08,890 Zgubiłybyśmy się w lesie. Ale Pan nasz zesłał nam tego zielonego rycerza. Nie 239 00:21:08,890 --> 00:21:10,790 mogłybyśmy przecież zawieść króla. 240 00:21:11,410 --> 00:21:16,370 Władysława? Zesłał nas do Ciebie, jak nie Pani, żebyśmy umilały Ci drogę. 241 00:21:16,950 --> 00:21:20,490 Spóźniliśmy się jednak i nie zostaliśmy już w Ciebie na równi. 242 00:21:20,940 --> 00:21:22,880 Ruszyłyście za mną same? 243 00:21:23,200 --> 00:21:24,420 Nie bałyście się? 244 00:21:24,760 --> 00:21:30,260 Pan sam pójdzie przed tobą i będzie z tobą. Nie zawiedzie i nie opuści cię. 245 00:21:30,480 --> 00:21:31,900 Nie bój się więc. 246 00:21:32,160 --> 00:21:33,280 Nie trufuj. 247 00:21:34,060 --> 00:21:35,960 Władysław was do mnie przysłał? 248 00:21:36,340 --> 00:21:37,660 Jestem zawiedziona. 249 00:21:38,020 --> 00:21:41,220 Pewnie wolałabyś jakiś kostowny pierścień. 250 00:21:41,420 --> 00:21:43,760 Mąż wie, co sprawia mi radość. 251 00:21:44,520 --> 00:21:47,040 Jaki blask, jaki dźwięk. 252 00:21:48,120 --> 00:21:50,770 Jakby... Cały świat znał, którego pragnę. 253 00:21:58,850 --> 00:21:59,850 Odpocznijcie wpierw. 254 00:22:00,550 --> 00:22:01,930 Niebawem ruszamy do Sącza. 255 00:22:13,360 --> 00:22:18,220 Bóg dał nam połoc, a brat nasz, księżyc Tyrgiełło, Bożą mocą i naszą, wziął 256 00:22:18,220 --> 00:22:23,500 swoje miasto w swoje ręce. Co jeszcze ojciec jemu wydzielił, także i my jemu 257 00:22:23,500 --> 00:22:24,500 dajemy. 258 00:22:25,240 --> 00:22:26,340 Sprawnie ci to idzie. 259 00:22:26,920 --> 00:22:27,920 To moja broń. 260 00:22:30,500 --> 00:22:32,880 Doceniam, żeś wezmę, że nie lubisz lowów. 261 00:22:39,240 --> 00:22:42,760 Chciałbym, żebyś został moim kanclerzem. To dla mnie wielki zaszczyt, panie. 262 00:22:43,660 --> 00:22:44,660 Wielki zaszczyt. 263 00:22:46,000 --> 00:22:47,000 Co dalej? 264 00:22:49,120 --> 00:22:51,320 Czy to prawda, że chcesz wywyższyć Skirgiełę? 265 00:22:52,980 --> 00:22:54,620 Aż w Kijowie o tym gadają. 266 00:22:56,100 --> 00:22:57,580 Zostaw nam, później dokończymy. 267 00:23:04,680 --> 00:23:06,000 Zapomniałeś, że masz innych braci? 268 00:23:06,520 --> 00:23:07,520 Dlaczego one? 269 00:23:07,540 --> 00:23:09,260 Za wierność nie wolno nagradzać? 270 00:23:09,760 --> 00:23:12,840 Czy za to, że jest mi bliskim? Życie było do wzalitwy. 271 00:23:14,280 --> 00:23:15,660 Mówisz, jakbyś nie wiedział o kim. 272 00:23:16,380 --> 00:23:18,500 Wiem, że czasami zachowuj się jak szczenie. 273 00:23:18,700 --> 00:23:20,280 Szczenie, tak nie żłopie. 274 00:23:20,540 --> 00:23:26,480 Ale ufam mu, jak nikomu innemu. Bo jest szczery i nawet we słabości się obnosi. 275 00:23:26,560 --> 00:23:30,620 Ale o pozostałych braciach też pamiętam i nie zapomnę ich nagrodzić. 276 00:23:32,160 --> 00:23:33,300 Powiedz szczerze. 277 00:23:34,860 --> 00:23:35,880 Szukasz waśni. 278 00:23:36,420 --> 00:23:37,920 Z tobą, matko, nigdy. 279 00:23:39,540 --> 00:23:41,200 Zawsze się ze mną wadzisz. 280 00:23:42,990 --> 00:23:44,270 To się źle skończy. 281 00:23:45,050 --> 00:23:46,050 Zrozum. 282 00:23:46,890 --> 00:23:48,530 Nie masz już nade mną lady. 283 00:23:52,270 --> 00:23:53,270 Nikt nie ma. 20678

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.