All language subtitles for Korona królów odc. 323

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:01,520 --> 00:01:03,590 W poprzednim odcinku Nie żadną Litwę. 2 00:01:16,350 --> 00:01:16,990 Co 3 00:01:16,990 --> 00:01:23,730 teraz będzie? 4 00:01:24,730 --> 00:01:27,250 Pojedziemy na Ruś. A co z naszą koroną? 5 00:01:27,950 --> 00:01:30,510 A jeżeli królowa będzie chciała pojechać do Budy? 6 00:01:35,470 --> 00:01:37,050 Zygmunt Luksemborski da nam popalić. 7 00:01:53,710 --> 00:01:56,490 Przyjmij mój głęboki żal, pani. I mój, pań. 8 00:01:56,810 --> 00:01:58,350 Jesteśmy gotowi jechać na Ruś. 9 00:01:59,490 --> 00:02:03,150 Dziś msza żałobna w intencji królowej, twojej matki. 10 00:02:05,680 --> 00:02:08,320 Cały Kraków będzie modlił się za spokój jej duszy. 11 00:02:09,960 --> 00:02:12,920 Zechcesz, pani, obejrzeć dary dla kościoła w Wilnie? 12 00:02:14,040 --> 00:02:15,120 Zamówcie mi zbroję. 13 00:02:22,900 --> 00:02:28,140 Czekać dłużej nie mogę, choć serce by chciało. Litwa gotowa, bo Jerzy gotuje 14 00:02:28,140 --> 00:02:34,460 chrzest. Czekam na ciebie każdego dnia, żoną moją miłą, która pokazujesz mi 15 00:02:34,460 --> 00:02:35,460 drogę. 16 00:02:38,280 --> 00:02:41,260 Zmienię Litwę dla ciebie w królestwo nasze wspólne. 17 00:02:42,180 --> 00:02:43,860 Tak mi dopomóż Bóg. 18 00:02:47,160 --> 00:02:50,300 Nie słyszałem, aby Orszak z Krakowa wyruszył na Litwę. 19 00:02:54,160 --> 00:02:56,060 Może opóźnił ją przyjazd matki. 20 00:02:56,280 --> 00:03:00,660 Przecież księdz był dla niej najważniejszy. To może krzyżacy 21 00:03:00,660 --> 00:03:01,660 fałszywe wieści. 22 00:03:01,820 --> 00:03:06,580 Jedwigo odporny. Nikt nie jest odporny, kiedy staje przeciw niemu papież. Papież 23 00:03:06,580 --> 00:03:10,620 poprze nasze małżeństwo. Oka nie zmrużę, dopóki trąba nie wróci z dżemu. 24 00:03:10,960 --> 00:03:13,160 Twoja korona na włosach wisi. 25 00:03:13,400 --> 00:03:14,400 To prawda. 26 00:03:14,860 --> 00:03:17,060 Dlatego muszę zdać ten chrzest bez jedwigi. 27 00:03:17,720 --> 00:03:19,380 A może poszło do niej ragana? 28 00:03:22,500 --> 00:03:27,800 Niemożliwe. W nasz ragany jest jak strumień. Płynie choćby kawał jej na 29 00:03:27,800 --> 00:03:31,680 układam. Strumień pod górę nie poleci. Krzywio, nie mów, że ragana jest winna. 30 00:03:31,760 --> 00:03:32,760 Tak mówiłeś. 31 00:03:33,800 --> 00:03:36,040 Strumień ominie kamienie, a co dopiero? 32 00:03:36,780 --> 00:03:37,860 Słowo. Znajdź ją. 33 00:03:38,300 --> 00:03:39,880 Ma być bezpieczna. 34 00:03:45,680 --> 00:03:48,280 Uspokój się, babo, płak i cię pozarewam. 35 00:03:54,780 --> 00:03:57,340 Perkunas cię piorunem do ziemi przybije. 36 00:03:57,780 --> 00:04:03,140 Weniat w ciemnościach zakopie. A bubilat ze szczątków twoich wieczerzy 37 00:04:03,140 --> 00:04:05,660 przyrządzi. Pianzor cię wyrwę z gęby. 38 00:04:06,500 --> 00:04:08,220 Mów, kto cię kazał mnie porwać. 39 00:04:08,500 --> 00:04:10,700 No i co mi to robisz, jędzo jedna? 40 00:04:10,920 --> 00:04:14,240 Żadna dziewka cię nie zechce, jak ci zła moc czarmieni dopadną. 41 00:04:16,180 --> 00:04:20,399 Pójdź, bo będziesz miała do czynienia z wielkim księciem. 42 00:04:20,680 --> 00:04:21,680 To groźba? 43 00:04:26,460 --> 00:04:27,460 Czy wróżba? 44 00:04:33,380 --> 00:04:34,680 Przesyłam ci siostro. 45 00:04:36,940 --> 00:04:38,780 Wyrazy głębokiego smutku. 46 00:04:40,840 --> 00:04:43,740 Wiem, jak blisko byłaś z królową matką. 47 00:04:46,140 --> 00:04:48,020 Nawet w chwili śmierci. 48 00:04:54,600 --> 00:04:57,840 Lecz od dziś jesteśmy tylko my dwie. 49 00:04:59,440 --> 00:05:03,760 Ja na polskim, ty na węgierskim tronie. 50 00:05:06,860 --> 00:05:07,940 Dwie siostry. 51 00:05:14,080 --> 00:05:18,740 Nasz ojciec, król Ludwik, łączył dwie korony. 52 00:05:19,840 --> 00:05:24,160 Nie tylko prawem, ale i sercem. 53 00:05:26,300 --> 00:05:28,500 W moim dziś gości żałoba. 54 00:05:31,180 --> 00:05:35,000 Nie mogę dłużej patrzeć, jak Węgry łamią ustalone prawa. 55 00:05:35,790 --> 00:05:38,650 Nie chcę widzieć twoich chorągwi na moich ziemiach. 56 00:05:39,870 --> 00:05:41,310 Dłużej na to nie pozwolę. 57 00:05:44,830 --> 00:05:46,070 Nie ma już ojca. 58 00:05:46,970 --> 00:05:48,210 Nie ma już matki. 59 00:05:50,870 --> 00:05:53,490 Tylko my dwie możemy zapobiec najgorszemu. 60 00:05:57,290 --> 00:05:58,990 Przemyśl to, najmilsza siostra. 61 00:06:00,970 --> 00:06:02,070 Póki jeszcze czas. 62 00:06:03,210 --> 00:06:04,270 Możesz pieczętować. 63 00:06:04,910 --> 00:06:07,070 Kto ma zawieść do Dalmatii? Nie mierzę. 64 00:06:13,570 --> 00:06:15,530 Może zakonicą zostaniesz, kto? 65 00:06:17,370 --> 00:06:18,510 Róże Jogaila. 66 00:06:20,090 --> 00:06:21,090 Niebogom. 67 00:06:21,710 --> 00:06:22,910 Zrobisz coś dla mnie. 68 00:06:23,810 --> 00:06:24,810 Prędzej w dzile. 69 00:06:36,430 --> 00:06:37,430 Chcesz żyć? 70 00:06:38,570 --> 00:06:39,670 Grozisz mi, książe? 71 00:06:40,270 --> 00:06:41,550 Chcę pomówić z ojcem. 72 00:06:41,950 --> 00:06:43,490 Nie jestem czarownicą. 73 00:06:45,570 --> 00:06:46,570 A ty? 74 00:06:48,310 --> 00:06:50,830 Ochrzczona. I to kilka razy. 75 00:06:52,430 --> 00:06:55,150 Duchów wiele, a Bóg jeden. 76 00:06:56,690 --> 00:06:57,750 Biblii nie znasz? 77 00:06:58,670 --> 00:07:02,110 Duch tam, gdzie chce, a nie gdzie ty mu każesz. 78 00:07:06,280 --> 00:07:07,600 Masz czas do zmierzchu. 79 00:07:11,840 --> 00:07:15,320 Pamiętaj, nie o mnie chodzi, tylko o Litwę. 80 00:07:38,890 --> 00:07:40,170 Były czasy w Wilnie. 81 00:07:41,510 --> 00:07:42,630 Szukam Ragany. 82 00:07:43,770 --> 00:07:45,070 Knieja wielka. 83 00:07:54,710 --> 00:07:56,030 Zapytaj Patrympasa. 84 00:07:56,890 --> 00:07:58,390 Czego od niej chcecie? 85 00:07:59,170 --> 00:08:00,850 Gruzję niebezpieczeństwo. 86 00:08:02,090 --> 00:08:04,890 Równo przez twoich, jak i przez moich bogów. 87 00:08:05,630 --> 00:08:07,430 Przecież Jogaila was nie tknie. 88 00:08:09,440 --> 00:08:11,240 Gajła wróci do Krakowa. 89 00:08:12,740 --> 00:08:14,300 A my tu zostaniemy. 90 00:08:14,820 --> 00:08:15,820 Tym bardziej. 91 00:08:15,980 --> 00:08:18,100 Pomóż mi znaleźć Saganę. Proszę. 92 00:08:23,340 --> 00:08:25,080 Szukaj tam, gdzie chrztu wiele. 93 00:08:40,700 --> 00:08:42,659 Nie mierzę go zostawią, kiedy odjeżdżą. 94 00:08:44,179 --> 00:08:47,680 Mówił, że jeśli nie wróci do święta zmartwychwstania pańskiego, to znaczy, 95 00:08:47,680 --> 00:08:48,680 nie żyje. 96 00:08:50,200 --> 00:08:51,660 Mówili mi, że nie mierza chory. 97 00:08:52,360 --> 00:08:53,360 Żyje ledwo. 98 00:08:54,360 --> 00:08:55,360 A teraz wyjechał? 99 00:08:55,900 --> 00:08:58,100 Myślałam, że pojechał do Gołczych pod karty z synem. 100 00:08:58,420 --> 00:08:59,840 Tak długo się nie widzieli. 101 00:09:01,000 --> 00:09:02,900 Przecież to jeszcze pachola, potrzebuje ojca. 102 00:09:04,880 --> 00:09:05,880 A ja męża. 103 00:09:06,720 --> 00:09:08,680 A czekam tu tylko na niego i czekam. 104 00:09:08,960 --> 00:09:09,960 Heleno. 105 00:09:10,280 --> 00:09:11,520 Dokąd niemierza pojechał? 106 00:09:12,140 --> 00:09:14,760 Mówił coś o porochach, ale nie wiem, gdzie to jest. 107 00:09:16,900 --> 00:09:17,900 O porochach? 108 00:09:18,200 --> 00:09:19,200 To daleko? 109 00:09:19,580 --> 00:09:20,580 Bardzo. 110 00:09:21,060 --> 00:09:22,700 Dlaczego tam pojechał? Coś mu grozi? 111 00:09:24,520 --> 00:09:28,260 Widać uznał, że naraża was na niebezpieczeństwo. Ciebie i syna. 112 00:09:31,280 --> 00:09:32,280 Helena. 113 00:09:34,520 --> 00:09:36,700 Obiecuję ci, dowiem się, co z niemierzą. 114 00:09:37,700 --> 00:09:38,840 Wkrótce ruszamy na Róż. 115 00:09:39,280 --> 00:09:41,830 To... Ten sam kierunek, tylko trochę dalej. 116 00:09:42,050 --> 00:09:44,890 Zabierzcie mnie ze sobą. To wyprawa wojenna. 117 00:09:45,850 --> 00:09:50,470 Królowa jedzie, tak słyszałam. Zbrojni jadą, nie niewiasty. Nie muszę być 118 00:09:50,470 --> 00:09:52,450 niewiastą. Miecza nie udźwigniesz. 119 00:09:53,530 --> 00:09:54,990 Więcej umiem dźwignąć. 120 00:09:55,310 --> 00:09:59,730 Wstyd, hańbę, porzucenie, żal. I nie lękam się niczego. 121 00:10:00,230 --> 00:10:05,030 Kogoś takiego potrzebujecie u boku królowej, a nie tych gęsi z brzezia. 122 00:10:23,020 --> 00:10:24,020 Na pewno zmarzłaś. 123 00:10:29,760 --> 00:10:32,500 To lód, nie woda. Musisz pani wyjść z kąpieli. 124 00:10:35,980 --> 00:10:36,980 Co to? 125 00:10:42,940 --> 00:10:43,980 Chcesz dochorować? 126 00:10:46,980 --> 00:10:48,700 A to będzie zwykławą. 127 00:10:54,760 --> 00:10:56,480 Biegnę po wodę, skoro tak się upieram. 128 00:11:40,880 --> 00:11:41,880 Chcę utopić naszego krzyża. 129 00:11:44,380 --> 00:11:45,380 Stąd! 130 00:11:48,360 --> 00:11:51,020 To święty krzyż! Panie marszałku! 131 00:11:55,580 --> 00:11:57,800 Krzyż, kto ma przejść na moich oczach? 132 00:11:58,020 --> 00:12:00,440 To ruski nazi. Obyczaj taki. 133 00:12:00,860 --> 00:12:04,400 Wodę ma udawać rzekę Jordan na pamiątkę krztu świętego. 134 00:12:05,000 --> 00:12:07,560 Krzyż jest ruski. Nie patrz. 135 00:12:07,800 --> 00:12:08,800 I co? 136 00:12:08,980 --> 00:12:10,000 I ten nimi? 137 00:12:11,670 --> 00:12:13,790 Uważajcie na trzewiki, żeby do wody nie wpaść. 138 00:12:14,570 --> 00:12:15,570 Wiarę zmienicie. 139 00:12:16,350 --> 00:12:17,350 Ma ruską. 140 00:12:19,070 --> 00:12:21,470 Wracajmy. Dzisiaj świętego Błażeja muszę się przygotować. 141 00:12:22,630 --> 00:12:27,170 Myślałem, że wierzą w węże, w ogień. A to jeszcze ruska wiara. 142 00:12:28,590 --> 00:12:29,970 Tych też da się przekonać? 143 00:12:31,370 --> 00:12:32,550 Przekonamy w imię Boga. 144 00:12:32,770 --> 00:12:34,590 A jeżeli opór będzie stanowczy? 145 00:12:36,110 --> 00:12:37,990 Ja jestem gotowy, ojcu Wojciechu. 146 00:13:02,030 --> 00:13:04,930 Jogaila mnie znajdzie, choćbyś wywiózł mnie na koniec świata. 147 00:13:37,870 --> 00:13:38,870 Chcesz dla nią ginąć? A ty? 148 00:13:48,010 --> 00:13:49,010 Stój! 149 00:13:52,710 --> 00:13:55,450 Nie chcę, żebyś stała do Jogaila i poszła. Pójdź go wolno. 150 00:13:57,930 --> 00:13:59,510 Każdy z nas ma swoją rolę, tak? 151 00:14:00,070 --> 00:14:01,070 On także. 152 00:14:16,720 --> 00:14:18,160 Ale by mnie pani wystraszyło. 153 00:14:20,560 --> 00:14:22,080 Widzę, że wybierasz się w drogę. 154 00:14:23,660 --> 00:14:25,660 Dokąd, jeśli wolno? Do gołby. 155 00:14:26,320 --> 00:14:27,320 Do męża. 156 00:14:29,920 --> 00:14:31,040 Ale chyba nie sama. 157 00:14:33,160 --> 00:14:35,100 Przecież nie puszczę tak pięknej danej. 158 00:14:36,780 --> 00:14:38,140 Samej w niebezpieczną drogę. 159 00:14:39,760 --> 00:14:42,460 Pozwól, że będę ci mi towarzyszył. Nie ma takiej potrzeby. 160 00:14:43,200 --> 00:14:44,420 Nawet nie wiem, kiedy jadę. 161 00:14:44,940 --> 00:14:45,940 Nie wiesz. 162 00:14:47,530 --> 00:14:48,530 To ja ci powiem. 163 00:14:51,390 --> 00:14:52,390 Nigdy. 164 00:14:53,510 --> 00:14:55,530 Ty myślisz, że tak łatwo mnie oszukać? 165 00:14:55,990 --> 00:14:59,470 Przecież jestem sędzią. Wyczuwam kłamstwo na odległość. 166 00:14:59,710 --> 00:15:00,710 Nie kłamię. 167 00:15:03,970 --> 00:15:07,590 Lepiej powiedz, kiedy i z kim się wybierasz. 168 00:15:09,930 --> 00:15:10,930 Rozmyśliłam się. 169 00:15:11,550 --> 00:15:12,590 Zostaję w Krakowie. 170 00:15:13,450 --> 00:15:14,450 Powiedz. 171 00:15:14,830 --> 00:15:16,650 Wesprę. Pomogę. 172 00:15:17,000 --> 00:15:18,000 Zawsze. Nie mogę. 173 00:15:19,000 --> 00:15:20,100 Tajemnica królestwa. 174 00:15:26,360 --> 00:15:27,360 Na Litwę. 175 00:15:47,880 --> 00:15:48,880 Zobaczysz, miła. 176 00:15:49,200 --> 00:15:51,400 Ślubu nie było, teraz droga przed nami znów wolna. 177 00:15:52,060 --> 00:15:56,560 Przecież nie mogę myśleć o ślubie, gdy królowam w takim stanie. 178 00:15:58,640 --> 00:15:59,860 Czyli jednak nie chcesz. 179 00:16:01,820 --> 00:16:02,820 Chcę. 180 00:16:03,680 --> 00:16:04,680 Przecież słyszę. 181 00:16:05,260 --> 00:16:07,040 Każdy powód dobry, żeby się wykręcić. 182 00:16:09,860 --> 00:16:10,860 Najdroższy mój. 183 00:16:12,140 --> 00:16:13,140 Pani nasza. 184 00:16:13,620 --> 00:16:16,040 Źle z nią nawet nie wiesz. I dlatego nie chcesz ślubu? 185 00:16:18,750 --> 00:16:20,790 Sędziwój miał więc radę. Co ci powiedział? 186 00:16:21,890 --> 00:16:23,150 Żebym dla ciebie za biedny. 187 00:16:23,890 --> 00:16:25,270 Bo co ja ci mogę dać? 188 00:16:25,890 --> 00:16:27,070 Skromną izbę, konia? 189 00:16:28,310 --> 00:16:29,910 To wszystko ci na nic podszedł. 190 00:16:30,210 --> 00:16:31,530 I z tym uwierzyłeś. 191 00:16:32,410 --> 00:16:34,990 Sama widzisz. Dwodzisz, szukasz wymówek. 192 00:16:37,750 --> 00:16:38,970 A więc to tak. 193 00:16:42,150 --> 00:16:45,130 Niewiasto, oburzająca jak mogłaś. 194 00:16:45,470 --> 00:16:46,470 Każda ranią. 195 00:17:04,839 --> 00:17:08,740 Błagam wybacz mi, ale nie mogę patrzeć jak się torturujesz. Jak wstrzymujesz 196 00:17:08,740 --> 00:17:09,740 łzy. Mylisz się. 197 00:17:12,020 --> 00:17:14,140 Moje oczy są suche jak moje serce. 198 00:17:17,380 --> 00:17:19,460 Jedyne czego żałuję to miłości Wilhelma. 199 00:17:21,380 --> 00:17:22,619 Kiedy przeczytałam list. 200 00:17:23,940 --> 00:17:26,460 Tylko on naprawdę miłuje i tylko on rozumie. 201 00:17:28,240 --> 00:17:29,240 Gdyby nie ten list. 202 00:17:32,240 --> 00:17:34,800 Bogu dziękuję, że Tromba zgodził się go przywieźć. 203 00:17:36,360 --> 00:17:38,840 Właśnie czeka pod drzwiami. 204 00:17:39,560 --> 00:17:40,560 Niech wejdzie. 205 00:17:53,780 --> 00:17:56,200 Możesz nas zostawić, tu będzie spowiedź. 206 00:18:04,360 --> 00:18:05,640 Nie prosiłam o spowiedź. 207 00:18:06,460 --> 00:18:08,240 Bo to ja będę się spowiadał. 208 00:18:12,420 --> 00:18:14,520 Ale to jeszcze nie koniec z Kyrgią. 209 00:18:14,860 --> 00:18:15,860 Ja myślę. 210 00:18:17,420 --> 00:18:23,160 Nigdy nie był bacie Jogajły, że odebrał mi troki i oddał takiemu jak ty. 211 00:18:23,580 --> 00:18:27,820 Cieszę, że Ragano uratowała ci życie, bo... Bo coś by zrobił. 212 00:18:28,580 --> 00:18:32,400 Powiodło ci się. Walczyć nie umie. Spokojnie, książę. Spokojnie. 213 00:18:33,580 --> 00:18:34,600 Bo mnie stracisz. 214 00:18:35,280 --> 00:18:36,860 Dobrze mówię, słuchaj jej. 215 00:18:37,880 --> 00:18:43,780 Teraz już wam nic nie zrobię. Ale kiedy stąd wyjdę, miej się na baczności. 216 00:18:44,300 --> 00:18:45,640 Ja nie odpuszczę. 217 00:18:47,140 --> 00:18:49,200 Będziesz się własnego cienia bać. 218 00:18:49,740 --> 00:18:52,560 Każdego człowieka, co ci do komnaty wejdzie. 219 00:18:52,960 --> 00:18:54,700 Każdego drzewa na polowaniu. 220 00:18:54,960 --> 00:18:59,500 Nie będziesz wiedział, co ci do kielicha podano. Rozumiesz? Ja będę wszędzie. 221 00:19:02,830 --> 00:19:03,830 Przejdź. 222 00:19:41,390 --> 00:19:42,530 Jest bezpieczna. 223 00:19:43,910 --> 00:19:45,190 Wojownik ją pilnuje. 224 00:19:49,550 --> 00:19:52,390 Dobrze, żeś tego nie zrobił, bo to naprawdę zdrajca jest. 225 00:19:59,030 --> 00:20:02,670 Dumny? A myśli tylko, jak nam gardła poderfnąć. 226 00:20:10,090 --> 00:20:11,090 Aragana. 227 00:20:11,900 --> 00:20:15,980 Chciałem uprowadzić i wywieźć. Ale nie wywizł, przegrał po raz kolejny. 228 00:20:16,400 --> 00:20:20,020 Jeszcze trochę i go zlamie, a wtedy... Wtedy co, oddasz mu całą Litwę? 229 00:20:20,280 --> 00:20:22,380 Bracie... Po co nam to wszystko, bracie? 230 00:20:23,600 --> 00:20:26,180 Polska, Kraków, Jadwiga, zdradziliśmy swoich! 231 00:20:29,880 --> 00:20:31,240 Byłaś ostatnio w mieście? 232 00:20:32,180 --> 00:20:34,160 Nasi krztu siłą nie chcą przyjąć. 233 00:20:36,720 --> 00:20:38,860 Polska daleko, obcy król, obcy kraj. 234 00:20:39,140 --> 00:20:40,160 Trochę wiary, bracie. 235 00:20:40,850 --> 00:20:44,070 Myślisz, że ludziom głowę wodą polejesz, od razu polecą do kościoła. 236 00:20:44,290 --> 00:20:45,290 Litwa twarda. 237 00:20:46,730 --> 00:20:48,210 Niełatwo ją zmienić, ale warto. 238 00:20:49,330 --> 00:20:53,970 Im dłużej kamień szlifować, tym piękniejszy klej nad płotem. 239 00:20:55,530 --> 00:20:56,870 Tak będzie z Litwą. 240 00:21:01,330 --> 00:21:02,330 Zejdź mi z oczu. 241 00:21:03,150 --> 00:21:06,670 Precz! Pani Bogam, zrozum. Skłamałem z Litwą, ale chciałem dobrze. 242 00:21:07,010 --> 00:21:08,270 Myślisz, że jestem głupia? 243 00:21:08,570 --> 00:21:10,170 Że łatwo mnie oszukać? 244 00:21:10,800 --> 00:21:13,460 Nie. To wielki grzech, co zrobiłem. 245 00:21:13,800 --> 00:21:14,800 Największy. 246 00:21:15,300 --> 00:21:16,740 Jaki piękny kielich. 247 00:21:17,940 --> 00:21:19,040 I jeszcze jeden. 248 00:21:19,920 --> 00:21:20,940 I koszula. 249 00:21:21,220 --> 00:21:25,780 Proszę, najjaśniejsza pani, wybacz. Nigdy. A teraz bierz te dary i jedź na 250 00:21:25,780 --> 00:21:30,660 Litwę. Dokąd? Do Wilna. Do twojego króla, dla którego byłeś gotów złamać 251 00:21:30,660 --> 00:21:33,800 serce. Sam rozdasz te dary, nikt nie zauważy różnicy. 252 00:21:34,060 --> 00:21:37,960 Pani, zostawcie mnie samą. 253 00:22:03,120 --> 00:22:05,200 Nigdy. Wybacz, panie, nie wiedziałem. 254 00:22:06,140 --> 00:22:07,580 Zresztą nie chcę do jedzenia. 255 00:22:07,900 --> 00:22:08,900 A po co? 256 00:22:09,800 --> 00:22:14,760 Obyczaj. Na świętego błodaja, święci chyje w kostiele, a potem miksturę na 257 00:22:14,760 --> 00:22:15,719 gardło robi. 258 00:22:15,720 --> 00:22:19,660 Tak było za rządów Kazimierza. Chciałbym, aby i za twoich rządów tak 259 00:22:19,960 --> 00:22:26,480 Ja chrzest niosę, a ty chcesz zabobony pogańskie odprawić. 260 00:22:28,140 --> 00:22:30,200 To obyczaj, nie zabobony. 261 00:22:30,800 --> 00:22:32,420 Jabłko to symbol grzechu. 262 00:22:33,360 --> 00:22:35,360 A my zrobimy z niego lek na gardło. 263 00:22:36,140 --> 00:22:38,840 Aby na zawsze utknęły w nim oszczerstwa i złe słowa. 264 00:22:39,520 --> 00:22:44,120 Jeżeli nie dasz zgody na święcenie jabłek, zabij od razu. 265 00:22:45,140 --> 00:22:47,660 Bo jeśli żyw będę, jabłka i tak poświęcę. 266 00:22:50,780 --> 00:22:51,980 Życie za jabłka. 267 00:23:05,580 --> 00:23:06,600 Teraz już wiem. 268 00:23:11,380 --> 00:23:13,460 Tylko ty możesz ochrzcić Litwę. 18821

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.