Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,810 --> 00:00:37,790
W poprzednim odcinku... Czekajcie!
Chcesz, by żywy wyszedł? Mam okup.
2
00:00:37,790 --> 00:00:38,769
go w Wenecję.
3
00:00:38,770 --> 00:00:42,590
Sam odprawdzę, czy pomysł z Wenecją jest
dobry. Sprowadź do mnie Mikołaja. Daruj
4
00:00:42,590 --> 00:00:48,330
grzywnę. Nie mogę. To decyzja króla
Władysława. A tyś nie król? Jak wrócimy
5
00:00:48,330 --> 00:00:53,410
Krakowa, panie, zapraszam cię na ślub.
Kto jest szczęśliwą wybranką? Jakie to
6
00:00:53,410 --> 00:00:57,310
miłe. Gdybyś została moją żoną, twoja
matka w niewoli.
7
00:00:57,550 --> 00:01:01,230
Razem z Marią. Zamach na moją matkę i
moją siostrę to zamach na mnie.
8
00:01:02,190 --> 00:01:03,230
Na króla Polski.
9
00:01:12,850 --> 00:01:14,710
Powinnam zrobić więcej, dużo więcej.
10
00:01:15,750 --> 00:01:18,970
Przywieźć matkę i siostrę do Krakowa.
Błagać, żebyś wysłał wojska.
11
00:01:20,770 --> 00:01:24,230
Człowiek może tyle, na ile mu pozwalają
okoliczności.
12
00:01:24,470 --> 00:01:25,870
Dla matki trzeba zrobić wszystko.
13
00:01:26,110 --> 00:01:29,450
Zawsze. Nawet jeśli popełniłeś
śmiertelny grzech? Nawet wtedy.
14
00:01:30,060 --> 00:01:34,640
Twoja matka kazała otruć Karola II,
władcę Neapolu. Miała powody, by się go
15
00:01:34,640 --> 00:01:35,820
obawiać. No tak.
16
00:01:36,440 --> 00:01:37,980
Koronował się na króla Węgier.
17
00:01:38,560 --> 00:01:43,040
A wcześniej kazał otruć Joannę, siostrę
swojej matki, dla korony Neapolu.
18
00:01:43,740 --> 00:01:45,120
Prawda, nie był aniołem.
19
00:01:46,020 --> 00:01:48,360
Blask korony zjada duszę i odbiera
rozum.
20
00:01:48,740 --> 00:01:50,820
Jedna zbrodnia nie tłumacza następnej.
21
00:01:52,440 --> 00:01:54,240
Czy ja mam opuścić matkę?
22
00:01:54,960 --> 00:01:58,560
To okropne, co mówisz. Chciałobyś, żebym
rządził jak twoja matka?
23
00:02:00,740 --> 00:02:02,780
Przybył książę Władysław z Opola.
24
00:02:06,540 --> 00:02:07,540
Zaprosiłeś Opolczyka.
25
00:02:08,199 --> 00:02:09,460
Myślałam, że jest ci wstrętnym.
26
00:02:10,440 --> 00:02:12,140
Był paletynem Węgier.
27
00:02:12,960 --> 00:02:14,720
Tylko on może pomóc twojej matce.
28
00:02:16,080 --> 00:02:17,540
Myślisz, że pamiętają go w budzie?
29
00:02:18,100 --> 00:02:19,100
Pojedzie.
30
00:02:20,000 --> 00:02:21,180
Jako mój wysłannik.
31
00:02:22,280 --> 00:02:23,280
Chodź go z nami.
32
00:02:43,310 --> 00:02:46,890
Witam wasze królewskie mości, wasz
oddany sługa.
33
00:02:48,790 --> 00:02:52,010
Zawierzymy ci bezpieczeństwo mojej
matki.
34
00:02:52,890 --> 00:02:56,090
Mam ugościć w Opolu królową Elżbietę?
35
00:02:56,530 --> 00:03:03,250
Ściągnę na siebie gniew Pragi.
Pragniemy, abyś przywieźł królową do
36
00:03:03,250 --> 00:03:04,270
moją siostrę Marię.
37
00:03:05,790 --> 00:03:08,330
To niebezpieczna i kosztowna misja.
38
00:03:08,570 --> 00:03:10,110
Jakie koszty masz na myśl?
39
00:03:15,359 --> 00:03:17,040
Zbrojna świta.
40
00:03:17,560 --> 00:03:24,240
Ze trzystu jeźdźców, stu kopilników,
wozy dla służby i dobytek.
41
00:03:24,660 --> 00:03:29,740
Nie jedziesz walczyć o królową. Chcemy,
by prowadził moją matkę i siostrę po
42
00:03:29,740 --> 00:03:30,740
cichu.
43
00:03:31,160 --> 00:03:35,800
A jeśli Węgrzy ruszą w pościg, jakie
obronie? Wyposażymy cię w glejt.
44
00:03:36,160 --> 00:03:37,520
To wystarczy.
45
00:03:37,740 --> 00:03:38,920
W glejt?
46
00:03:39,780 --> 00:03:42,940
Nikt nie napadłby na wysłannika króla
Władysława.
47
00:03:44,520 --> 00:03:45,520
A moja nagroda?
48
00:03:46,780 --> 00:03:48,420
Poznasz naszą wdzięczność.
49
00:03:50,820 --> 00:03:52,880
Kiedy bośniaczka będzie na Wawelu.
50
00:03:53,860 --> 00:03:56,820
Część tej wdzięczności przydałaby się na
drogę.
51
00:03:58,380 --> 00:04:00,380
Dostałeś od nas ziemię dobrzyńską.
52
00:04:02,440 --> 00:04:04,300
Trudno oceniać szalenno.
53
00:04:06,500 --> 00:04:10,020
Mam poszukać mniej zachłannego posła.
54
00:04:10,280 --> 00:04:11,280
Nie trzeba.
55
00:04:12,520 --> 00:04:13,700
Już ruszamy.
56
00:04:14,320 --> 00:04:16,800
W drogę za to, książę.
57
00:04:39,700 --> 00:04:41,240
Coś długo im to zajmuje.
58
00:04:48,910 --> 00:04:50,870
Na pewno zabili niemierza albo umarł w
drodze.
59
00:04:51,330 --> 00:04:53,170
Nie mamy podstaw ich podejrzewać.
60
00:04:53,470 --> 00:04:54,470
Krzyżaków?
61
00:04:55,050 --> 00:04:58,770
Ich o wszystko można podejrzewać. Zależy
im na okupie. Siłą wezmą.
62
00:04:59,590 --> 00:05:02,810
A potem rozgłoszą, że to my ukradliśmy i
jeszcze zabiliśmy niemierza. Nikt im
63
00:05:02,810 --> 00:05:03,810
nie uwierzy.
64
00:05:04,270 --> 00:05:05,270
Czekajmy.
65
00:05:05,630 --> 00:05:06,870
Bóg jest naszą tartą.
66
00:05:09,170 --> 00:05:10,510
Piękna jest ta twoja kraina.
67
00:05:12,030 --> 00:05:13,890
Lasy pełne zwierza i równe jeziora.
68
00:05:16,550 --> 00:05:17,550
Najgodniejsza w całej Polsce.
69
00:05:24,080 --> 00:05:26,260
Od nas wywodzą się królowie, nie w
Krakowa.
70
00:05:31,760 --> 00:05:34,560
Tu w Gnieźnie powinni rządzić, a nie na
zdradzieckim Wawelu.
71
00:05:34,800 --> 00:05:37,600
Bóg chciał inaczej. Bóg? A Bogu co do
tego?
72
00:05:38,460 --> 00:05:41,880
Ziemię Dobrzyńską też nie Bóg, tylko
król oddał w lędu Opolczykowi.
73
00:05:42,440 --> 00:05:43,720
Byłbyś lepszym rządcą.
74
00:05:45,760 --> 00:05:47,300
Skarbiec króla by się zapełnił.
75
00:05:49,980 --> 00:05:52,560
Złodziej Opolczyk nieźle ukrywa swoje
dochody.
76
00:05:55,980 --> 00:05:59,020
Musimy wyjść z Kiszaką na spotkanie.
Mamy czekać tutaj.
77
00:05:59,380 --> 00:06:02,780
Nie ufa mi! A oni nam pomyślą, że to
jest zasadzka i zabiją niemierze.
78
00:06:25,480 --> 00:06:27,280
Tam odprowadzasz mnie na miejsce?
79
00:06:28,140 --> 00:06:29,140
Tak.
80
00:06:30,060 --> 00:06:32,800
To zadanie godne warszałka zakonu.
81
00:06:34,000 --> 00:06:37,620
Nie mogę pozwolić ci, aby brat
Engelhardt ubił cię w drodze.
82
00:06:38,040 --> 00:06:40,080
Radziwy rycerz i gość pijanie.
83
00:06:40,960 --> 00:06:42,740
A co tu żyłeś na to?
84
00:06:46,580 --> 00:06:48,660
Jesteśmy na ziemiach diabła z Wenecji.
85
00:06:49,080 --> 00:06:50,800
Tutaj umówiłeś spotkanie?
86
00:06:51,180 --> 00:06:53,280
Im dalej od Jagiełły, tym lepiej.
87
00:06:55,370 --> 00:06:58,670
Wezmę okup, ty wrócisz do żony i syna.
88
00:06:58,970 --> 00:07:00,170
I to wszystko?
89
00:07:00,630 --> 00:07:01,630
Nie.
90
00:07:01,930 --> 00:07:03,890
Musisz spełnić jeden warunek.
91
00:07:10,430 --> 00:07:15,450
A ja myślałem, że król wezwał mnie, bym
opowiedział o wojnie Andegawenów z
92
00:07:15,450 --> 00:07:19,010
Duradzo. O zbrodniach Joanny, Karola i
Bośniaczki.
93
00:07:19,550 --> 00:07:21,150
Biedni warci drugi.
94
00:07:21,490 --> 00:07:22,890
Plemia zabójców.
95
00:07:27,340 --> 00:07:28,340
Miasta szerszeni.
96
00:07:29,140 --> 00:07:31,860
Ściągnąć Bośniaczka, a potem uciekać
przed Zygmuntem.
97
00:07:32,800 --> 00:07:33,900
Przeklęta misja.
98
00:07:34,140 --> 00:07:35,760
Nie bądź niemądry, mój mężu.
99
00:07:36,200 --> 00:07:40,780
Im niżej upadają królowie, tym jaśniej
błyszczy ich zbawca.
100
00:07:41,560 --> 00:07:48,080
Na całym świecie opowiadać będą, jak
dzielny książe Władysław fortelem
101
00:07:48,080 --> 00:07:49,360
uratował Bośniaczkę.
102
00:07:49,760 --> 00:07:53,420
Jakim fortelem? Byłeś palatynem Węgrów.
103
00:07:53,700 --> 00:07:55,960
Z naszych język obyczaj ludzi.
104
00:07:57,360 --> 00:08:03,520
Zmieniasz się. Raz jesteś lisem, a raz
lwem.
105
00:08:04,040 --> 00:08:05,480
Lwem być potrafię.
106
00:08:06,440 --> 00:08:13,380
Z kim także, mężu? Moim ukochanym
liskiem.
107
00:08:15,320 --> 00:08:17,620
Słyszałeś o złotych sandałach z pytka?
108
00:08:18,020 --> 00:08:19,240
Nadęty młodzik.
109
00:08:19,860 --> 00:08:21,940
Jak jemu potrafię być choiny?
110
00:08:22,300 --> 00:08:23,300
Dla swoich.
111
00:08:24,500 --> 00:08:26,540
A kto mu będzie bliższy?
112
00:08:26,750 --> 00:08:32,030
od człowieka, który uratuje matkę
Jadwigi.
113
00:08:32,309 --> 00:08:39,210
Król nie myśli o ratowaniu wariatki
Błysniaczki, ale Jadwiga nie
114
00:08:39,210 --> 00:08:40,330
daje mu żyć.
115
00:08:40,710 --> 00:08:42,890
Podobno odmawia łoża.
116
00:08:43,370 --> 00:08:45,830
Owszem, takie grożą pogłoski.
117
00:08:46,070 --> 00:08:52,450
Staniemy się potrzebni, bliscy tronowi,
a zatem bogaci mój
118
00:08:52,450 --> 00:08:53,450
księża.
119
00:08:54,480 --> 00:08:56,880
Co bym bez ciebie zrobił, kochana żona?
120
00:08:57,980 --> 00:09:00,060
Błędy, same błędy.
121
00:09:01,600 --> 00:09:03,440
A czego pragniesz dla siebie?
122
00:09:05,760 --> 00:09:07,080
Pozostać na Wawelu.
123
00:09:07,340 --> 00:09:09,980
Mieć dostęp do ucha i umysłu królowej.
124
00:09:11,240 --> 00:09:12,880
I Jagiełło oczywiście.
125
00:09:31,880 --> 00:09:33,900
Wierzysz w lojalność Witolda wobec
Jagiełły?
126
00:09:35,840 --> 00:09:36,920
Witold jest zmienny.
127
00:09:38,460 --> 00:09:39,460
Nieobliczalny raczej.
128
00:09:40,120 --> 00:09:41,340
Jagiełło nad nim panuje.
129
00:09:41,880 --> 00:09:42,880
Tak.
130
00:09:43,140 --> 00:09:44,720
Tak mu się przynajmniej zdaje.
131
00:09:44,980 --> 00:09:46,160
A co mi do tego?
132
00:09:47,460 --> 00:09:50,120
To Witold oddał cię w nasze ręce.
133
00:09:52,000 --> 00:09:53,280
Chciał, żebyśmy cię zabili.
134
00:09:54,640 --> 00:09:56,160
Nienawidzi mnie. Ma do tego powód.
135
00:09:56,500 --> 00:09:59,140
A Jagiełły nienawidzi za to, że musi mu
służyć.
136
00:10:00,330 --> 00:10:02,570
Gdy tylko zwęszy okazję, zdradzi go.
137
00:10:03,450 --> 00:10:04,810
Czego chcesz?
138
00:10:05,530 --> 00:10:07,550
Opowiesz Jagielle o Witoldzie.
139
00:10:07,890 --> 00:10:09,070
Tylko barwnie.
140
00:10:09,470 --> 00:10:14,350
Nie uwierzę. Powiesz, że to Witold
uprowadził siostry Jagiełły.
141
00:10:15,610 --> 00:10:16,890
A to prawda?
142
00:10:17,210 --> 00:10:18,870
Postaraj się, żeby król ci uwierzył.
143
00:10:19,610 --> 00:10:21,030
A jeśli nie?
144
00:10:24,410 --> 00:10:25,770
Pamiętaj o rodzinie.
145
00:10:27,330 --> 00:10:28,330
Jazda!
146
00:10:32,270 --> 00:10:35,090
Powiedz, że wyjeżdżam na polowania.
147
00:10:35,530 --> 00:10:36,570
Czortnie baba.
148
00:10:36,790 --> 00:10:37,830
Nie usłucha.
149
00:10:38,230 --> 00:10:39,750
Trasza dwie rady daje.
150
00:10:40,370 --> 00:10:41,650
Witaj, księżno.
151
00:10:42,990 --> 00:10:45,110
Właśnie... Wybacz, panie.
152
00:10:45,550 --> 00:10:51,810
Chciałam podziękować za wspaniałe
przyjęcie i... i
153
00:10:51,810 --> 00:10:54,250
zaproponować coś korzystnego dla korony.
154
00:10:54,530 --> 00:10:55,530
Panie.
155
00:10:56,470 --> 00:11:01,190
Wybacz, ale... Wydaj jedną z sióstr
samego brata.
156
00:11:02,380 --> 00:11:04,800
Wydaj siostrę za księcia Siemowita.
157
00:11:05,520 --> 00:11:07,280
To świetna myśl, prawda?
158
00:11:08,740 --> 00:11:10,080
Co nieświetnego?
159
00:11:10,520 --> 00:11:13,860
Mazowsze Siemowita będzie bliższe
korony. Niż zakonowe.
160
00:11:14,700 --> 00:11:20,620
To prawda, że mój brat przyjaźni się z
wielkim mistrzem, ale... Jak mysz z
161
00:11:20,620 --> 00:11:21,620
kotem.
162
00:11:22,380 --> 00:11:23,860
Kto cię przesyła?
163
00:11:24,540 --> 00:11:26,820
Siemowit czy wielki mistrz?
164
00:11:27,060 --> 00:11:28,800
Troska o dobro królestwa.
165
00:11:29,340 --> 00:11:30,340
Tylko tyle.
166
00:11:31,120 --> 00:11:32,420
i mojej rodziny.
167
00:11:34,360 --> 00:11:35,760
Zaczynam Cię wierzyć.
168
00:11:37,820 --> 00:11:44,500
Panie, książę litewski Witold nie jest
dobrym sprzymierzeńcem.
169
00:11:47,360 --> 00:11:50,860
Moja gościna ma granice.
170
00:12:17,450 --> 00:12:18,890
Nie ma piękniejszej muzyki.
171
00:12:22,930 --> 00:12:24,590
Powiem wszystko.
172
00:12:26,390 --> 00:12:28,230
Królowi powiem.
173
00:12:29,670 --> 00:12:30,890
Powiedz, powiedz.
174
00:12:31,550 --> 00:12:34,330
Każdy chce powiedzieć twoją bajkę
królowi.
175
00:12:35,950 --> 00:12:38,150
Cześć i podłyb się.
176
00:12:39,190 --> 00:12:41,410
Coraz lepiej gadasz po naszemu.
177
00:12:42,270 --> 00:12:45,090
Żądam widzenia królem.
178
00:12:47,760 --> 00:12:50,420
Najpierw muszę ci obciąć nieco męskich
ozdób na to widzenie.
179
00:12:59,200 --> 00:13:00,260
Król, czego widzieli?
180
00:13:07,340 --> 00:13:08,740
No, patrz, jaki piękny okaż.
181
00:13:10,540 --> 00:13:11,339
Poniechaj go.
182
00:13:11,340 --> 00:13:13,040
Ja mam swoją robotę, ty swoją.
183
00:13:16,910 --> 00:13:17,910
To nie ma racji.
184
00:13:26,930 --> 00:13:33,810
Przekonaj króla, że mu się przydasz, bo
jak nie... Zabierz to ścierwo.
185
00:13:39,650 --> 00:13:42,390
Nic nie przemawia tak szczerze jak
złoto.
186
00:13:43,690 --> 00:13:45,350
Gadasz jak kupiec, nie jak rycerz.
187
00:13:49,680 --> 00:13:52,100
Potęgę zakonu tworzymy rozumem.
188
00:14:03,960 --> 00:14:06,140
Niemieża nie przeżyje podróży do
Krakowa.
189
00:14:06,960 --> 00:14:08,460
Zabyć mnie do żony.
190
00:14:11,520 --> 00:14:12,520
Patrzcie!
191
00:14:12,940 --> 00:14:14,320
Musiał wypaść z zakierki.
192
00:14:14,560 --> 00:14:15,780
Trzeba przyjadł Wigi.
193
00:14:16,440 --> 00:14:18,420
Walenrod się spodzierze, że go
okradliśmy.
194
00:14:19,020 --> 00:14:20,020
Co chcesz zrobić?
195
00:14:22,320 --> 00:14:23,600
Dogonię go i mu go oddam.
196
00:14:23,820 --> 00:14:25,040
Ja też z tobą. Nie!
197
00:14:25,520 --> 00:14:26,520
Zostań tutaj.
198
00:14:26,640 --> 00:14:27,640
Zajmij się nim.
199
00:14:29,040 --> 00:14:30,040
Nie bieżą.
200
00:14:30,700 --> 00:14:31,700
Spokojnie.
201
00:14:34,960 --> 00:14:36,400
Kto ci pomaga w Krakowie?
202
00:14:38,860 --> 00:14:40,660
Wrócisz do kata i wyznasz prawdę.
203
00:14:41,080 --> 00:14:42,680
To straszna pomyłka.
204
00:14:43,220 --> 00:14:47,720
W niczym nie zawiniłem najjaśniejszy
panie. W niczym! Łżesz.
205
00:14:48,120 --> 00:14:52,620
Jestem kupcem bławatnym. Nazywam się
Werner. Mam przecież glejt.
206
00:14:52,820 --> 00:14:58,300
A listy szkalujące króla i królową? Ktoś
mnie podrzucił do tobołów. Nie wiem,
207
00:14:58,380 --> 00:15:01,960
czytać nie umiem, ale przysięgam na
Najświętszą Panienkę.
208
00:15:02,600 --> 00:15:03,780
Krzyżacka przysięga.
209
00:15:05,260 --> 00:15:10,500
Ten rycerzyk, który na mnie napadł, wnuk
Kasztelana, podrzucił mi listy.
210
00:15:10,580 --> 00:15:11,580
Oskarżaj się.
211
00:15:12,320 --> 00:15:15,860
Jak mi Bóg miły mówił, że was
nienawidzi.
212
00:15:16,100 --> 00:15:17,240
Wymyśl coś lepszego.
213
00:15:17,630 --> 00:15:19,510
Szpiegu. Do Lechu z nim.
214
00:15:24,330 --> 00:15:27,170
I niech kat króci go za kłamaną głowę.
215
00:15:33,550 --> 00:15:35,610
Poczekamy do bezpiecznego powrotu, nie
mierzę.
216
00:15:36,090 --> 00:15:39,390
Sądzisz, panie, że ten gad ma jakąś
wartość dla Krzyżaku?
217
00:15:40,510 --> 00:15:41,510
Daruję mu życie.
218
00:15:42,630 --> 00:15:43,930
Jeśli wezmę, to jeszcze.
219
00:15:44,190 --> 00:15:45,190
Służy zakonowi.
220
00:15:49,230 --> 00:15:51,990
Każda minuta bez ciebie będzie mi
torturą.
221
00:15:52,690 --> 00:15:54,550
Moje myśli będą przy tobie, żono.
222
00:15:54,790 --> 00:15:58,970
Ale narażasz swoje życie dla naszej
przyszłości.
223
00:16:00,150 --> 00:16:03,170
Z glejtem króla nic mi nie grozi.
224
00:16:03,470 --> 00:16:05,050
Modlić się o to będę.
225
00:16:06,650 --> 00:16:09,750
Pościć się jak mniszka, póki nie
wrócisz.
226
00:16:10,070 --> 00:16:13,510
Nie chciałbym, żebyś stała się zbyt
goścista.
227
00:16:14,010 --> 00:16:15,650
No cóż moje ciało.
228
00:16:16,090 --> 00:16:19,410
przy twoim poświęceniu. Arm je dobrze i
czekaj na mnie.
229
00:16:21,090 --> 00:16:27,670
Nie mogę pozwolić, by moja troska
zesłoniła potrzeby korony
230
00:16:27,670 --> 00:16:30,590
w drogę mężu.
231
00:16:33,650 --> 00:16:36,230
Los królestwa leży w twoich rękach.
232
00:17:08,069 --> 00:17:09,069
Najjaźniejsza pani.
233
00:17:10,210 --> 00:17:11,849
Czy ksiądz już wyjechał?
234
00:17:12,750 --> 00:17:14,410
Pośpieszył wykonać misję.
235
00:17:14,630 --> 00:17:16,510
Jestem wam tak bardzo wdzięczna.
236
00:17:17,210 --> 00:17:19,050
Ale... Nie martw się.
237
00:17:21,270 --> 00:17:23,650
Jest coś, co mogłoby mi ulżyć.
238
00:17:24,210 --> 00:17:28,230
Czy mogłabyś się wstawić ze mną u króla?
W czym konkretnie?
239
00:17:29,330 --> 00:17:35,130
Pragnałabym, żeby siostra króla
Władysława pojęła za męża księcia
240
00:17:35,370 --> 00:17:36,370
Twojego brata?
241
00:17:37,420 --> 00:17:39,640
Dla dobra królestwa.
242
00:17:58,240 --> 00:18:00,120
Zasadzka? Spokojnie, marszałku.
243
00:18:01,020 --> 00:18:02,880
Chciałem prosić o słowo na osobności.
244
00:18:06,530 --> 00:18:07,530
Zostawcie nas.
245
00:18:16,110 --> 00:18:17,970
Schowałem, żeby z tobą pomówić.
246
00:18:20,810 --> 00:18:22,350
Wgadłem się w łaski królowej.
247
00:18:25,550 --> 00:18:26,550
Mów dalej.
248
00:18:27,050 --> 00:18:28,910
Nikt nie wie, że jestem sługą zakonu.
249
00:18:30,050 --> 00:18:31,750
Nasz człowiek powie ci co i kiedy.
250
00:18:32,050 --> 00:18:33,050
Wasz człowiek.
251
00:18:33,800 --> 00:18:35,860
Gnije w lochu w Krakowie. Torturowany.
252
00:18:36,100 --> 00:18:37,100
Piero, teraz mi mówisz?
253
00:18:41,560 --> 00:18:42,940
Pójdziesz do kupca Wierzynka.
254
00:18:43,440 --> 00:18:45,860
Do niego docierają nasze rozkazy. Tak
zrobię.
255
00:18:46,540 --> 00:18:49,800
Jeśli królowa ciebie słucha, uwolnisz
naszego człowieka z rąk kata.
256
00:18:50,260 --> 00:18:51,620
Nie zawiodę cię, marszałku.
257
00:18:51,920 --> 00:18:53,240
A nie mierzateczki służy?
258
00:18:53,480 --> 00:18:54,840
Nie twoja sprawa, diable.
259
00:19:13,420 --> 00:19:15,400
Chciałem w szpiegu zachować przeżycie.
260
00:19:15,640 --> 00:19:17,900
Do powrotu nie mierzę. Słusznie.
261
00:19:18,880 --> 00:19:24,240
Słyszałem, że darowałaś grzywnę
Nikolajowi z Wenecji.
262
00:19:25,300 --> 00:19:26,860
Żeby go wysłać po nie mierzę.
263
00:19:27,560 --> 00:19:29,240
Nie spytałaś o moje zdanie.
264
00:19:29,600 --> 00:19:30,960
Musiałam szybko decydować.
265
00:19:31,600 --> 00:19:33,920
Król wyznaczył grzywnę za zbrodnię
diabla.
266
00:19:34,560 --> 00:19:37,300
I tylko król ma prawo ją uchylić.
267
00:19:37,600 --> 00:19:39,560
Chcesz zmienić moją decyzję? Tak.
268
00:19:39,880 --> 00:19:42,870
Diabel zapłaci z szacunku dla tronu. A
szacunek do mnie?
269
00:19:43,950 --> 00:19:45,870
Nie kładź go na szali, kiedy błądzisz.
270
00:19:46,730 --> 00:19:48,530
Przedkładasz pychę ponad moją miłość?
271
00:20:11,500 --> 00:20:12,500
Nie wydałem cię.
272
00:20:15,860 --> 00:20:16,860
Tak darzyło?
273
00:20:18,280 --> 00:20:19,280
Jako mój dłużnik.
274
00:20:20,400 --> 00:20:22,300
Co wiesz o tym piegu z Malborka?
275
00:20:22,600 --> 00:20:23,600
Przysięgał, że nic.
276
00:20:24,140 --> 00:20:25,480
Jak małe jest to nic?
277
00:20:25,820 --> 00:20:27,660
Jak cień w środku nocy.
278
00:20:28,540 --> 00:20:29,540
Mów dalej.
279
00:20:29,880 --> 00:20:30,880
Przyjechał z Gdańska.
280
00:20:31,820 --> 00:20:34,060
Mówił, że jest od kupca Schroedera w
Bremy.
281
00:20:34,620 --> 00:20:35,760
Znam Schroedera.
282
00:20:36,500 --> 00:20:37,640
Handluje z nim zbożem.
283
00:20:38,980 --> 00:20:40,060
Uwierzyłem podlecowi.
284
00:20:40,490 --> 00:20:45,430
Niech tak będzie, lecz szpieg na
torturach może cię oskarżyć. Co mam
285
00:20:47,410 --> 00:20:48,410
Obronię.
286
00:20:49,010 --> 00:20:50,830
I odpłacisz mi za to.
287
00:20:52,150 --> 00:20:53,990
W każdy sposób, Hanulo.
288
00:20:54,850 --> 00:20:57,110
Wygonię Reginę z domu Gniewusza.
289
00:20:59,190 --> 00:21:02,650
Dobrze, wygonię babską. Potem ja tam
zamieszkam.
290
00:21:08,780 --> 00:21:11,140
Swytaliśmy go przed granicą, ale ma
królewski glejb.
291
00:21:14,960 --> 00:21:19,500
Kanonik krakowski Tromba nie jest
jeńcem, lecz gościem. Gdzie jestem?
292
00:21:22,400 --> 00:21:23,580
W Wiedniu.
293
00:21:24,280 --> 00:21:25,940
Czego chcecie? Kim ty jesteś?
294
00:21:26,560 --> 00:21:28,600
Wilhelm Habsburg. Do usług.
295
00:21:29,200 --> 00:21:31,740
I nie mów do mnie, książę, bo winienem
być twym królem.
296
00:21:34,440 --> 00:21:36,180
Zwoli Boga Wszechmogącego.
297
00:21:37,160 --> 00:21:39,500
Jako małżonek tej królowej, Jadwigi.
298
00:21:49,700 --> 00:21:53,580
Nie wstawiaj się za Eofemię i jej bratem
Siemowitym.
299
00:21:54,620 --> 00:21:57,540
Może to małżeństwo to nie jest w celu
takich potomnych.
300
00:21:59,480 --> 00:22:00,480
Może.
301
00:22:02,280 --> 00:22:03,280
Naprawdę?
302
00:22:05,060 --> 00:22:06,360
Rozważam ten wiązek.
303
00:22:07,280 --> 00:22:08,280
Tak się cieszę.
304
00:22:10,400 --> 00:22:11,440
Pojedziemy na Litwę.
305
00:22:12,000 --> 00:22:13,440
Poznam wreszcie twoje siostry.
306
00:22:15,100 --> 00:22:18,140
Najpierw Simowic musi się zgodzić.
307
00:22:19,540 --> 00:22:20,780
Na pewno się skończy.
308
00:22:21,320 --> 00:22:22,800
A w pełni ja zna jego zamiary.
309
00:22:23,000 --> 00:22:24,000
Z pewnością.
310
00:22:24,060 --> 00:22:25,360
Sama ją użyła.
311
00:22:29,500 --> 00:22:30,740
Wszystko dobrze się skończy.
312
00:22:32,520 --> 00:22:33,880
Dobry Bóg nad nami czuwa.
313
00:22:35,220 --> 00:22:36,740
Opolczyk też wróci z twoją matką.
314
00:22:43,020 --> 00:22:44,020
Krzyżacki listy?
315
00:22:45,520 --> 00:22:50,580
Mam nadzieję, że Wilhelm o tobie już
zapomniał. Na pewno.
316
00:22:52,960 --> 00:22:56,220
Trombo już powinien być w Rzymie.
317
00:22:56,980 --> 00:22:58,960
Przekaże papieżowi całą prawdę.
318
00:23:00,460 --> 00:23:01,460
O nas.
22340
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.