All language subtitles for Korona królów odc. 316

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,940 --> 00:00:34,360 W poprzednim odcinku. 2 00:01:02,730 --> 00:01:03,950 Będę go szukał aż znajdę. 3 00:02:30,350 --> 00:02:33,450 Aniołowie, czemu zsyłacie mi tak okropne sny? 4 00:02:40,310 --> 00:02:43,590 Król z podjętej decyzji się nie tłumaczy. 5 00:02:43,870 --> 00:02:48,690 Jednak o oszczędności, najjaśniejszy panie. Nie kosztem ludzkiego głodu. 6 00:02:48,930 --> 00:02:52,150 Wieśniacy świetnie kłamią. Worego broku nie robi różnicy. 7 00:02:52,430 --> 00:02:53,790 Ziemia znowu obrodzi. 8 00:02:54,350 --> 00:02:55,870 Sprawa wielkopolian. 9 00:02:56,890 --> 00:02:58,430 Zostały w Wielkopolsce. 10 00:03:00,170 --> 00:03:01,170 Dość o tym. 11 00:03:05,050 --> 00:03:06,690 A co z królową matką? 12 00:03:08,130 --> 00:03:09,570 Błotniaczka sama sobie winna. 13 00:03:10,390 --> 00:03:12,110 Miarkuj słowa, to matka Jadwigi. 14 00:03:12,370 --> 00:03:17,050 Kadała otruć Karola Duradzo. Czy on czasem nie zabrał im tronu? Przybył jej 15 00:03:17,050 --> 00:03:21,130 pomocą. Był krewnym króla Ludwika. A nie. 16 00:03:21,810 --> 00:03:23,930 Nie wspieraj zabójczyni króla. 17 00:03:25,200 --> 00:03:28,060 Na Węgrzech jest wojna, bunty. 18 00:03:29,780 --> 00:03:31,920 Kto tam ważny? Janusz Chorwat na południu? 19 00:03:32,880 --> 00:03:34,780 A czego w końcu ksował od królowej? 20 00:03:35,600 --> 00:03:38,020 Żeby wpuściła na tron Zygmunta Luksemburskiego. 21 00:03:38,420 --> 00:03:42,680 Był dobry, żeby oddać mu córkę, a nie dość dobry, żeby zostać królem. 22 00:03:45,160 --> 00:03:50,180 Węgry nie są nam obojętne, ale Zygmunt nie jest naszym przyjacielem. 23 00:03:50,400 --> 00:03:51,400 A nie. 24 00:03:52,240 --> 00:03:53,800 Skarbiec nie wytrzyma takiej wojny. 25 00:03:54,110 --> 00:03:57,530 Jeżeli wierzysz szpiegom, Zygmunt na razie opuścił budę. 26 00:03:58,290 --> 00:04:03,690 Obrażony. Choć pewnie wróci i przegoni starą wosniaczkę. Czego się ta kobieta 27 00:04:03,690 --> 00:04:04,690 nie dotknie? 28 00:04:06,070 --> 00:04:07,390 Co jej powiem, żonie? 29 00:04:09,990 --> 00:04:12,290 Wyślijmy posłów, nie wojska. 30 00:04:12,810 --> 00:04:14,350 Twoje imię wiele znaczy. 31 00:04:15,030 --> 00:04:16,029 Słyszałem. 32 00:04:17,170 --> 00:04:18,170 Najjaśniejszy panie. 33 00:04:21,550 --> 00:04:23,150 Królowa chciałaby z tobą mówić. 34 00:04:47,710 --> 00:04:50,510 Ja mam straszny sen. 35 00:04:50,970 --> 00:04:52,390 Sen Mara. 36 00:04:53,870 --> 00:04:54,870 Bóg wiara. 37 00:04:55,990 --> 00:04:56,990 Nie. 38 00:04:59,470 --> 00:05:00,590 Moja matka. 39 00:05:02,090 --> 00:05:03,090 Widziałam to. 40 00:05:03,550 --> 00:05:07,190 Młodca, który nie potrafi zjednywać ludzi... Jest moją matką! 41 00:05:08,150 --> 00:05:10,330 Ratuj moją matkę i moją siostrę Marię. 42 00:05:12,390 --> 00:05:13,830 Pragniesz wojny z Węgrami? 43 00:05:14,130 --> 00:05:17,770 Ilu dobrych rycerzy ma zginąć, aby naprawić blendy królowej? 44 00:05:18,190 --> 00:05:19,510 Nie chcę wojny. 45 00:05:21,530 --> 00:05:22,810 Wiem najdroższe. 46 00:05:23,320 --> 00:05:24,440 Masz wielkie serce. 47 00:05:24,920 --> 00:05:25,960 Dała mi życie. 48 00:05:27,240 --> 00:05:28,240 Kochała mnie. 49 00:05:31,520 --> 00:05:35,000 Życie człowieka mierzy się sumą jego dobrych uczynków. 50 00:05:35,420 --> 00:05:37,880 Tak. Ale też sumą blendów. 51 00:05:38,320 --> 00:05:41,240 Tak. Ale to nadal moja matka. 52 00:05:49,280 --> 00:05:50,560 Zdrowie są moje moce. 53 00:05:55,560 --> 00:05:57,140 Zygmunt wróci i je ocali, prawda? 54 00:05:57,440 --> 00:05:58,440 Tak. 55 00:05:58,820 --> 00:06:00,520 On pragnie tronu Węgier. 56 00:06:02,720 --> 00:06:04,060 Na pewno wróci. 57 00:06:13,980 --> 00:06:16,200 Obiecywałeś łaskę króla. Otrzymałeś ją. 58 00:06:16,420 --> 00:06:17,399 Pisz sobie ze mnie. 59 00:06:17,400 --> 00:06:22,580 Nie śmiałbym, panie. Łaskę się dostaje, nie kupuje. Za grzechy trzeba płacić. Co 60 00:06:22,580 --> 00:06:27,340 tysięcy? Te kiełby razem nie były tyle warte. Może to swoich ofiarach? A o czym 61 00:06:27,340 --> 00:06:28,340 to diabła? 62 00:06:28,660 --> 00:06:29,660 Biba! 63 00:06:30,880 --> 00:06:35,140 Właśnie w diable cały problem. Zbyt często słuchasz jego rad. Nie. 64 00:06:38,540 --> 00:06:40,220 Tylko niby mam wziąć taką sumę. 65 00:06:40,720 --> 00:06:41,720 Zostaw to mnie. 66 00:06:41,860 --> 00:06:44,260 Tobie. Nastawisz habit czy buty? 67 00:06:45,800 --> 00:06:49,220 Ja, Kasztelan Makielski, sędzia kaliski. 68 00:06:49,860 --> 00:06:52,040 Wpadł na Wenecji pierwszy przed pierwszymi. 69 00:06:54,190 --> 00:06:55,410 Jak zwykły rzeźmieszek. 70 00:06:56,530 --> 00:06:59,570 Helena właśnie wróciła po pogrzebie ojca. 71 00:07:00,970 --> 00:07:02,170 I po niej. 72 00:07:02,750 --> 00:07:06,230 Odziedziczyła po ojcu sieraków i ziemię na Śląsku. 73 00:07:06,510 --> 00:07:09,250 Jest teraz bogata jak królowa Saba. 74 00:07:10,650 --> 00:07:12,030 Przecież jest nią niełożenie. 75 00:07:21,400 --> 00:07:24,460 Niewielu ludzi dokonało tak szlachetnych czynów jak mój ojciec. 76 00:07:25,220 --> 00:07:27,780 Słyszałam o dobrym i mądrym błącelu. 77 00:07:28,840 --> 00:07:33,260 Dziękuję najjaśniejsza pani z całego serca. Dobrze, że do niego pojechałaś. 78 00:07:34,220 --> 00:07:37,140 Nie wybaczyłabym sobie, gdybym nie mogła się z nim pożegnać. 79 00:07:37,880 --> 00:07:38,980 Odszedł w spokoju? 80 00:07:41,520 --> 00:07:42,600 Szczęśliwy i spełniony. 81 00:07:44,080 --> 00:07:45,080 Pomodlę się za niego. 82 00:07:47,340 --> 00:07:49,400 Dnie i noce siedziałam przy jego łożu. 83 00:07:49,740 --> 00:07:52,760 Rozmawialiśmy o moim dzieciństwie i poznałam prawdę. 84 00:07:53,020 --> 00:07:54,500 Niczego się już nie lękam. 85 00:07:59,360 --> 00:08:03,920 Ja też czasem czuję, że dusza mojego ojca mi towarzyszy. 86 00:08:04,660 --> 00:08:06,620 Mój ojciec służył królowi. 87 00:08:06,860 --> 00:08:11,680 I ja też zrobię wszystko, by chronić ciebie i króla. 88 00:08:13,500 --> 00:08:14,500 Dziękuję, Helena. 89 00:08:17,260 --> 00:08:20,250 Teraz. Moja matka i siostra potrzebują pomocy. 90 00:08:21,810 --> 00:08:25,170 Modlę się, by król je wsparł w potrzebie. 91 00:08:51,710 --> 00:08:53,370 Tanka, daj tego szulewe. 92 00:08:55,570 --> 00:08:57,310 Gdzie masz oczy, gawoniu? 93 00:08:57,890 --> 00:09:02,130 Łazi taki po mieście, tylko porządnych ludzi zaczepia. To przecież grabasz. 94 00:09:02,410 --> 00:09:04,650 A polecam korzystanie z moich usług. Tak, 95 00:09:09,570 --> 00:09:11,150 to jest dla pani. 96 00:09:13,270 --> 00:09:14,670 Dzień dobry, pana konto. 97 00:09:15,170 --> 00:09:17,330 Miło pana widzieć, panie Piotrze. 98 00:09:17,850 --> 00:09:18,850 Spotkajmy się dzisiaj. 99 00:09:21,260 --> 00:09:24,500 Jeśli mi pan powie, w jakim celu? W dałku zakochanej. 100 00:09:25,600 --> 00:09:27,640 Znaczy, ta księżyc wie to miejsce. 101 00:09:27,960 --> 00:09:28,960 Za basztą. 102 00:09:29,320 --> 00:09:31,660 Jak księżyc wzejdzie, ja tam będę czekał. 103 00:09:33,020 --> 00:09:35,380 A jeśli księżyc dzisiaj nie wzejdzie? 104 00:09:37,040 --> 00:09:39,520 To go przywołam mocą mojej woli. 105 00:09:41,100 --> 00:09:44,040 Z pana nie tylko piekarz, ale i czarodziej. 106 00:09:44,320 --> 00:09:47,100 No właśnie, to ja wszystko panie wyjawię. 107 00:09:47,380 --> 00:09:48,640 Tylko niech pana przyjdzie. 108 00:09:50,220 --> 00:09:51,220 Może i przyjdę. 109 00:09:52,480 --> 00:09:53,480 Pomyślę. 110 00:09:54,140 --> 00:09:56,780 Oby panna za długo nie myślała. Bo noc przyjdzie. 111 00:09:58,020 --> 00:10:01,240 To zatrzyma pan księżyc. Taka w panu moc. 112 00:10:06,800 --> 00:10:08,220 A ten czego chciał? 113 00:10:13,380 --> 00:10:14,380 O. 114 00:10:15,420 --> 00:10:16,420 Piękny pan. 115 00:10:16,660 --> 00:10:18,000 Nie dla pani. 116 00:10:28,079 --> 00:10:31,120 I to koniec pracy na dziś, ciotko? 117 00:10:31,620 --> 00:10:33,920 W zasadzie tak. Dajcie piwa. 118 00:10:35,540 --> 00:10:39,220 To będę mogła wieczorem dzisiaj pójść do miasta? 119 00:10:40,640 --> 00:10:41,640 Sama? 120 00:10:43,060 --> 00:10:48,820 No, ludzi zobaczyć, w kościele się pomodlić. A kto cię poświeci po drodze? 121 00:10:49,700 --> 00:10:52,000 Zanim zmrok zapadnie. Nie uchodź. 122 00:10:52,300 --> 00:10:53,300 Dlaczego? 123 00:10:54,190 --> 00:10:58,390 Bo z takiego włóczenia to nie jedna panna straciła to, czego nie powinna. 124 00:11:00,410 --> 00:11:05,210 Przciotko. Powiedziałam koniec. Do haftowania się weź. To zajęcie dla 125 00:11:05,210 --> 00:11:06,210 panny. 126 00:11:06,390 --> 00:11:08,430 Miał być dzisiaj już koniec z pracą. 127 00:11:08,670 --> 00:11:09,670 I jest. 128 00:11:09,770 --> 00:11:11,290 Zaniesiesz kapitan do piekarza. 129 00:11:12,170 --> 00:11:14,610 Do piekarza? No przecież nie do grabarza. 130 00:11:15,090 --> 00:11:19,230 Ja teraz już pójdę. A co cię tak śpiesz? 131 00:11:20,190 --> 00:11:22,070 Wracaj zanim słonko zajdzie. 132 00:11:27,920 --> 00:11:31,680 Tylko pilnuj, żeby mąka była sypka i sucha. Bo inaczej Ostraszewskich więcej 133 00:11:31,680 --> 00:11:32,920 kupię. Tak im powiem. 134 00:11:33,160 --> 00:11:34,520 Ostatnie chleby wyszły z gliny. 135 00:11:35,460 --> 00:11:36,460 Idę. 136 00:11:44,900 --> 00:11:45,940 Widzieliście piekarza? 137 00:11:46,200 --> 00:11:47,920 Jakże by nie? On właśnie tu był. 138 00:11:50,900 --> 00:11:53,520 Przekażecie mu ten pakunek od krawca Kacpra? 139 00:11:53,840 --> 00:11:54,779 A jakże? 140 00:11:54,780 --> 00:11:56,820 Przekażę, dziecko. I powiedzcie... 141 00:11:57,360 --> 00:12:01,200 że dziś wieczorem nie przyjdę przy księżycu. Księżycu? Co? 142 00:12:01,580 --> 00:12:04,940 No, to bywać. A to dla piekarza? 143 00:12:05,520 --> 00:12:08,660 Całkiem głowa przez niego tracę. Przez piekarza? 144 00:12:09,080 --> 00:12:10,600 I przez księżycę. 145 00:12:10,960 --> 00:12:13,880 A to pewnie kastan na żałobę po żonie. 146 00:12:16,780 --> 00:12:18,760 Piekarz miał żonę? 147 00:12:19,400 --> 00:12:20,640 Zmarło się biedak. 148 00:12:20,980 --> 00:12:22,120 Trzy dni będzie. 149 00:12:22,860 --> 00:12:24,120 Pogrzebał ją chociaż? 150 00:12:24,480 --> 00:12:25,480 Jutro ją pogrzebie. 151 00:12:26,120 --> 00:12:27,520 Czterech synków osierociła. 152 00:12:43,960 --> 00:12:45,060 No, 153 00:12:45,060 --> 00:12:52,660 pomożesz 154 00:12:52,660 --> 00:12:53,660 mi. 155 00:12:55,880 --> 00:12:56,880 Pomóż mi. 156 00:12:57,220 --> 00:12:58,220 Słyszałaś? 157 00:12:58,860 --> 00:12:59,860 Pomożesz? 158 00:13:07,200 --> 00:13:09,420 Przyklęty, niech będzie męski lud. 159 00:13:10,400 --> 00:13:11,840 Uważaj, bo urwiesz. 160 00:13:12,180 --> 00:13:13,660 Żeby im wszystkim urwało. 161 00:13:15,700 --> 00:13:18,400 Nienawidzę piekarza. Co ci zrobił? 162 00:13:18,880 --> 00:13:19,880 Zwałomucił. 163 00:13:20,620 --> 00:13:22,160 Jezu, przynajświętszy. 164 00:13:23,220 --> 00:13:24,680 Chyba nie do końca. 165 00:13:26,040 --> 00:13:27,040 Nie. 166 00:13:28,220 --> 00:13:30,260 Dopiero zaczął. Od czego? 167 00:13:31,360 --> 00:13:33,360 Od pięknych słówek. 168 00:13:34,460 --> 00:13:35,460 Paweł. 169 00:13:36,240 --> 00:13:37,700 Żeby z czesu. 170 00:13:39,080 --> 00:13:42,080 Rządny człowiek. Wdowiec. Zamożny. 171 00:13:43,020 --> 00:13:48,180 Choćby miał i górę złota, pożałuję, że się w ogóle kiedykolwiek urodził. Wielki 172 00:13:48,180 --> 00:13:48,939 mi kawaler. 173 00:13:48,940 --> 00:13:51,060 Pan Piotr z twórką dzieci. 174 00:13:52,580 --> 00:13:54,080 Jaki pan Piotr? 175 00:13:56,200 --> 00:13:57,800 Tamty Andor. 176 00:14:04,740 --> 00:14:05,780 Co 177 00:14:05,780 --> 00:14:12,740 się stało? 178 00:14:14,700 --> 00:14:16,840 Mówcie. Nakazuję. 179 00:14:18,100 --> 00:14:20,180 Zawisza wrócił z budy. 180 00:14:21,220 --> 00:14:22,740 Co przekazał? 181 00:14:25,520 --> 00:14:26,620 Język połknęłaś? 182 00:14:28,680 --> 00:14:35,620 Słowieści. Moja matka. Żyje. Ale siła złego przeciwko niej. Nawet książe 183 00:14:35,620 --> 00:14:39,380 Zygmunt ją opuścił. Tylko król Władysław może ją uratować. 184 00:14:42,020 --> 00:14:43,020 Fajnie. 185 00:14:45,920 --> 00:14:46,920 Już dobrze. 186 00:15:00,750 --> 00:15:03,990 Dochody z drzób solnych nie są tak wysokie, jak zakładaliśmy, panie. 187 00:15:06,390 --> 00:15:08,270 Nie powiedziałeś mi prawdy, panie. 188 00:15:09,170 --> 00:15:12,310 Jakiej sprawie? Sprawie mojej matki, królowej węgierskiej. 189 00:15:13,670 --> 00:15:14,850 Rzekłem, co sam wiem. 190 00:15:15,230 --> 00:15:16,230 Nieprawda. 191 00:15:19,710 --> 00:15:20,710 Panowie. 192 00:15:29,870 --> 00:15:32,250 Nigdy nie zarzucę mi kłamstwa przy poddanych. 193 00:15:32,670 --> 00:15:35,750 Pozwoliłeś, abym wierzyła, że Zygmunt chroni moją matkę i siostrę. 194 00:15:36,330 --> 00:15:38,330 Dlaczego? Miałem taką nadzieję. 195 00:15:38,710 --> 00:15:40,250 Matka głupców, nadzieja. 196 00:15:41,110 --> 00:15:44,450 Daleko się posuwasz, pani. Opowiedz mi więcej o tej nadziei. 197 00:15:46,470 --> 00:15:49,470 Wciąż myślę, jak odstalić królową matkę i królową Marię. 198 00:15:49,730 --> 00:15:51,310 Zbyt wolna myśl i zabije. 199 00:15:53,630 --> 00:15:56,930 Jesteś moją podporą, ostatnią nadzieją mojej matki i siostry. 200 00:16:03,240 --> 00:16:04,240 Bóg ci wynagrodzi. 201 00:16:06,100 --> 00:16:07,560 Wystarczy, jak ty to uczynisz. 202 00:16:08,860 --> 00:16:09,860 Chodź. 203 00:16:20,260 --> 00:16:21,260 Tutaj. 204 00:16:22,380 --> 00:16:25,920 Pisane 9 czerwca roku pańskiego 1386. 205 00:16:26,560 --> 00:16:31,380 My, Władysław, z łaski Bożej Król Polski, ziemi krakowskiej, Sandomier... 206 00:16:31,900 --> 00:16:38,220 Oraz wielki książe Litwy, w obliczu stwórcy, przem i wobec, czynimy 207 00:16:38,220 --> 00:16:42,240 z Elżbietą, z łaski Bożej królową Węgier, złączeni jesteśmy paktem 208 00:16:42,240 --> 00:16:47,120 dozgonnej. I każdego, kto by zbrojnie nastawał na jej królestwo zdrowie lub 209 00:16:47,120 --> 00:16:51,560 życie, spotka z naszej woli i ręki niechybna i surowa kara. 210 00:16:51,780 --> 00:16:57,480 Dobrze. Dopiszmy jeszcze, że w razie potrzeby król wyśle wojska, polskie i 211 00:16:57,480 --> 00:17:00,320 lidewskie. To się samo przez się rozumie. Tak. 212 00:17:00,780 --> 00:17:02,200 Dymitr ma rację. Kara ta kara. 213 00:17:05,440 --> 00:17:07,380 Wysłać to trzeba szybko do Bośniaczki. 214 00:17:07,839 --> 00:17:10,819 Tak jest, panie. Do Pragi, Branderburgi i też. 215 00:17:11,200 --> 00:17:12,280 I do Neapolu. 216 00:17:12,520 --> 00:17:16,119 Słuchnie. Stamtąd przecież Karol Durac, do którego zgładziła Bośniaczka. 217 00:17:19,420 --> 00:17:20,420 I to pomoże? 218 00:17:21,160 --> 00:17:24,800 Każdy dwa razy pomyśli, nim zadrzet królem Polski i Litwy. 219 00:17:25,119 --> 00:17:28,940 Myślenie nie dotrzymuje pychy ani żądze lady. Ani wojny i wydatków. 220 00:17:30,090 --> 00:17:34,830 Wszyscy będą przeciwko nam. Węgrzy, Neapoli, Czesi, Zakon. Lecz wspólnie w 221 00:17:34,830 --> 00:17:39,850 nie wystąpią. Dlaczego? Bo każdy tam chce być najważniejszy. Chce dowodzić. A 222 00:17:39,850 --> 00:17:40,990 podzielonych pokonamy. 223 00:17:41,490 --> 00:17:43,910 Powoli, panie Spytko. Najpierw dyplomację. 224 00:17:44,530 --> 00:17:47,010 Wojna tylko wtedy, gdy inaczej nie można. 225 00:17:55,410 --> 00:17:58,630 Wytrzymał tyle mąk, nie zdradził swoich. 226 00:17:59,590 --> 00:18:01,110 Zasłużył na to, co go spotyka. 227 00:18:02,070 --> 00:18:03,610 Dzielny z niego rycerz. 228 00:18:04,910 --> 00:18:06,150 Zuchwały i bezcelny. 229 00:18:06,970 --> 00:18:08,390 Powinien już strzeznąć. 230 00:18:08,850 --> 00:18:10,450 To nie byłoby mądre. 231 00:18:13,470 --> 00:18:15,490 Niemierza pochodzi ze znacznego rodu. 232 00:18:16,310 --> 00:18:18,630 Jego bliskich stać na to, by go wykupić. 233 00:18:19,290 --> 00:18:20,890 Co zamierzasz, marszałku? 234 00:18:21,970 --> 00:18:22,970 Zaczekam. 235 00:18:24,070 --> 00:18:26,010 Skrzynia srebra, zajęcia. 236 00:18:26,410 --> 00:18:27,410 Wypuścisz go? 237 00:18:28,610 --> 00:18:29,730 Jednego wroga więcej. 238 00:18:31,170 --> 00:18:33,730 Wielkiego mistrza ucieszy Srebro na wojnę z Litwą. 239 00:18:34,730 --> 00:18:36,270 A jak nie przyjdą Srebra? 240 00:18:37,450 --> 00:18:38,790 Nie mierza zginie. 241 00:18:39,810 --> 00:18:41,290 Sam mu podarzy na gardło. 242 00:18:42,690 --> 00:18:45,030 Co ci uczynił, że tak bardzo go nienawidzi? 243 00:19:10,410 --> 00:19:11,570 Witajcie, panie Piotrze. 244 00:19:15,330 --> 00:19:17,970 Nie ma piękniejszego widoku niż pani, pani Haku. 245 00:19:18,170 --> 00:19:19,170 Ach tak? 246 00:19:19,370 --> 00:19:21,690 Przysięgam. No to pan uwierzy. 247 00:19:22,730 --> 00:19:24,270 A to za pańskiego cyna! 248 00:19:24,610 --> 00:19:27,490 A to za drugiego, a to za trzeciego, a to za czwartego! 249 00:19:27,710 --> 00:19:28,950 I za żonę! 250 00:19:29,170 --> 00:19:30,930 Niech jej siemia lekko będzie! 251 00:19:31,430 --> 00:19:33,750 Na pewno zabiły ją pańskie ugarstwa! 252 00:19:33,950 --> 00:19:34,950 Moja żona umarła? 253 00:19:35,390 --> 00:19:36,870 Nie chciałeś zauważyć? 254 00:19:37,130 --> 00:19:38,750 Wiarą o mi to? A czy ona uwierzy ją? 255 00:19:39,340 --> 00:19:41,740 Państwo, czy ty chcesz jeszcze raz za nich? 256 00:19:45,480 --> 00:19:46,640 No to żegnam. 257 00:19:47,100 --> 00:19:50,560 Pani Hanko, ja jutro będę grzebał żonę piekarza. 258 00:19:50,760 --> 00:19:51,479 Jak to? 259 00:19:51,480 --> 00:19:53,220 To może dla niego mi się dostało po gębie? 260 00:19:53,520 --> 00:19:54,980 To kim ty jesteś? 261 00:19:55,500 --> 00:19:57,140 Kim ty jesteś, panie? 262 00:19:58,120 --> 00:20:01,880 Jeśli ziemia to mąka, to ja wypiekam gruby. 263 00:20:03,740 --> 00:20:04,920 Będę krawarzem. 264 00:20:06,420 --> 00:20:07,900 Cześć, ty nie piekasz. 265 00:20:08,649 --> 00:20:12,230 Domyślałam się, ale... Trzebie ludzi. 266 00:20:12,710 --> 00:20:14,430 Ta zupełnie nie żywy. 267 00:20:14,630 --> 00:20:16,030 To jeszcze gorzej! 268 00:20:16,410 --> 00:20:17,690 A to za wszystko! 269 00:20:18,250 --> 00:20:20,050 Idzie was się do mnie zbliżać! 270 00:20:31,690 --> 00:20:33,010 Wyrzuciłeś mnie z Krakowa. 271 00:20:33,870 --> 00:20:34,870 Poszczyłeś trzami. 272 00:20:35,470 --> 00:20:36,630 Dobrze się bawiłeś. 273 00:20:37,260 --> 00:20:40,640 Wyzwał bym cię na ubitą ziemię i zabił, gdybyś nie był posłem. 274 00:20:40,880 --> 00:20:42,420 Pewny siebie jesteś. 275 00:20:43,000 --> 00:20:44,000 Wyzwij mnie. 276 00:20:47,280 --> 00:20:49,200 Żadna chwała zabić takiego pchórza. 277 00:20:53,120 --> 00:20:57,820 Żyjesz, psie, tylko dzięki poratowalnym rodowi. Liczy cię na okup, dlatego żyję. 278 00:20:58,080 --> 00:20:59,140 Chciwi jesteście. 279 00:20:59,880 --> 00:21:02,480 Przeżyjesz, jeśli okup dotrze. 280 00:21:03,920 --> 00:21:04,920 Zabrać go. 281 00:21:07,630 --> 00:21:11,470 On je tu zrobił, kopuza nie mierza. Szukuje się do drogi. Wezwi go do mnie. 282 00:21:28,530 --> 00:21:31,590 Ale już zima idzie, prawda? Także... 283 00:21:37,040 --> 00:21:38,040 Witaj, pani. 284 00:21:41,220 --> 00:21:42,460 Ojcze Tomaszu. 285 00:21:43,740 --> 00:21:47,540 Wiem, jak zachować w tajemnicy twoje pochodzenie, droga pani Helena. 286 00:21:56,140 --> 00:21:59,840 Drogimi nazywamy tych, dla których jesteśmy prawi. 287 00:22:00,180 --> 00:22:03,900 Chyba, że mamy serca przegniły od zdrady. Co mówisz, pani? 288 00:22:04,250 --> 00:22:08,090 Mówię, że jestem córką Gunsela, burgrabiego strzegomia. Taka jest 289 00:22:08,470 --> 00:22:09,750 Twoja prawda. 290 00:22:10,710 --> 00:22:14,570 Poduj człowieku. Prawdą jest to, w co chcą wierzyć ludzie. 291 00:22:57,000 --> 00:22:58,000 Dziękuję ci. 292 00:22:58,680 --> 00:23:02,660 Z całego serca. To tylko list i pakt. 293 00:23:04,160 --> 00:23:05,980 Przy tobie czuję się bezpieczna. 294 00:23:06,300 --> 00:23:07,960 To mój obowiązek, pani. 295 00:23:09,040 --> 00:23:15,600 Ale obiecaj, że nigdy, przenigdy nie będziesz ukrywał przede mną złych 296 00:23:28,780 --> 00:23:29,780 Bo to sławie. 20659

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.