All language subtitles for Korona królów odc. 315

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:53,620 --> 00:00:55,880 W poprzednim odcinku... Dlatego możni oskarżają królową Elżbietę o nasłanie 2 00:00:55,880 --> 00:00:59,700 skrytobójcy. Duchy. Uraz jedna uciążliwa miejska, która twierdzi, że wygnany 3 00:00:59,700 --> 00:01:03,260 szlakcic polecił jej domu pilnować. Ale szybko ją wykurzymy. 4 00:01:15,460 --> 00:01:16,460 Panie! 5 00:01:17,500 --> 00:01:20,400 Błagam! Błagam, jeść nie będzie czego! 6 00:01:20,840 --> 00:01:21,840 W imię króla! 7 00:01:21,900 --> 00:01:26,980 My już oddaliśmy wszystko biskupowi. Dwór królewski zjeżdża do gniezna. 8 00:01:26,980 --> 00:01:27,939 się podzielić. 9 00:01:27,940 --> 00:01:30,960 Wstyd, żeby królewskie koni budowały. No a my możemy. 10 00:01:31,920 --> 00:01:33,220 Mateczkę mamy wolną. 11 00:01:34,600 --> 00:01:38,000 Nie dożyję do kolejnych klonów. Owies, chodź, zostawcie. 12 00:01:38,300 --> 00:01:39,760 Gdzie tu sprawiedliwość? 13 00:01:40,000 --> 00:01:41,780 Król każe lud okradać? 14 00:01:56,300 --> 00:02:00,260 Nie chcą mnie ugościć. To nie tak, panie. Skoro siłą trzeba obręb dla 15 00:02:00,260 --> 00:02:03,200 królewskich koni zabierać, to jak jest? 16 00:02:03,420 --> 00:02:06,600 Za króla Kazimierza... Za króla Kazimierza było prawo stacji. 17 00:02:07,340 --> 00:02:11,840 Dlaczego Ludwik je znósł? Bo wyście na to nalegali. Wy, panowie krakowscy. 18 00:02:12,060 --> 00:02:14,480 W ziemi krakowskiej goszczono cię, panie, z radością. 19 00:02:16,380 --> 00:02:17,640 Król jest jak Bóg. 20 00:02:18,460 --> 00:02:19,460 Czyż nie? 21 00:02:20,200 --> 00:02:23,880 Co to więc za wiara, kiedy ludzie żalują Bogu chleba i mleka? 22 00:02:24,350 --> 00:02:26,590 Wielbić króla jak Boga, owszem. 23 00:02:27,030 --> 00:02:31,230 Dronić go orężem, tak, ale chleba Bóg nie wymaga. 24 00:02:31,930 --> 00:02:36,610 To bogowie pogańcy żądają od wiernych krwi i zwierząt. 25 00:02:36,830 --> 00:02:40,890 Nasz Bóg jest skromny. To kapłani bywają czasami zachłanni. 26 00:02:42,190 --> 00:02:44,990 Udam, że nie słyszałem, bośmy w niedoczasie. 27 00:02:45,690 --> 00:02:47,570 Możemy wjeżdżać, panie. 28 00:02:48,310 --> 00:02:49,750 Słyszałeś, jakie nastroje? 29 00:02:51,450 --> 00:02:53,450 Kiedy zabiera się kmiecią... 30 00:02:54,320 --> 00:02:55,880 Lud jest niespokojny. 31 00:02:56,780 --> 00:02:59,640 Może więc arcybiskup ugościłby dwór. 32 00:03:00,280 --> 00:03:02,740 Wam trawy do lata raczej nie zabraknie. 33 00:03:12,600 --> 00:03:13,600 Zostaw, babo! 34 00:03:13,840 --> 00:03:17,780 Wszystkie włosy mi z głowy powyrywasz. Nie dość, że nam kury zabrali. 35 00:03:17,780 --> 00:03:22,060 powstrzymać. Z nimi trzeba twardo. Tak, właśnie widzę twardo. Tak po obie 36 00:03:22,060 --> 00:03:23,860 dostałeś, że ledwo na nogach stoisz. 37 00:03:24,170 --> 00:03:25,170 Twardo? 38 00:03:25,670 --> 00:03:26,670 A wy co? 39 00:03:27,270 --> 00:03:28,269 O co? 40 00:03:28,270 --> 00:03:32,850 Mieliśmy spać i patrzeć, jak dobytek wynoszą? O, król Kazimierz, by na to nie 41 00:03:32,850 --> 00:03:35,090 pozwolił. Jabelskiemu Litwinowi wszystko jedno. 42 00:03:35,410 --> 00:03:37,490 Boga w sercu nie ma, to i dobroci nie czuje. 43 00:03:37,810 --> 00:03:38,810 Pociat jeden. 44 00:03:38,930 --> 00:03:40,890 Pogański wąż, co swoich okrada. 45 00:03:41,270 --> 00:03:43,170 Bladosyn. Uważaj, cholernico. 46 00:03:43,710 --> 00:03:46,750 To jednak król. A czym ja teraz rodzinę nakarmię? 47 00:03:47,690 --> 00:03:49,790 Mateczka, wnętrzny będzie umierać. 48 00:03:50,720 --> 00:03:55,820 Trzeba nam Boga błagać, do drzwi katedry kołatać, żeby nowego króla dał. A jak 49 00:03:55,820 --> 00:03:58,160 nie Bóg, to może święty Wojciech wesprze. 50 00:03:58,680 --> 00:04:05,260 Nie musicie już do katedry jechać. Już nam święty Wojciech pomógł. 51 00:04:32,730 --> 00:04:34,090 Widziałaś go? W życiu. 52 00:04:34,490 --> 00:04:36,870 Oczy zamknęłam, dech wstrzymałam. 53 00:04:37,310 --> 00:04:41,030 Jak raz ducha zobaczysz, to ci włosy, nosa do samych kolan rosną. 54 00:04:41,550 --> 00:04:43,310 O tym nie wiedziałem. To teraz wiesz. 55 00:04:43,810 --> 00:04:47,190 A i przez usta też się może dostać. I w laki ci wyjadać. 56 00:04:47,950 --> 00:04:48,950 Jak tam mieszkać? 57 00:04:49,170 --> 00:04:50,970 I wyje, całą noc wyje, wyje. 58 00:04:51,470 --> 00:04:56,650 A może ten duch nabił kogoś i teraz biaduje nad twoim losem? 59 00:04:57,250 --> 00:04:58,129 Nie wiem. 60 00:04:58,130 --> 00:05:00,050 A może wrócił po austriackie złoto? 61 00:05:00,310 --> 00:05:01,410 Może. Dobra. 62 00:05:01,790 --> 00:05:02,709 Tak czy siak. 63 00:05:02,710 --> 00:05:06,490 Dom jest nawiedzony. I ty chcesz tam zostać. A wiem. 64 00:05:06,730 --> 00:05:10,410 A może znudził ci się stary Kacper i bolisz umarłych od żywego, co? 65 00:05:11,670 --> 00:05:13,270 Widzę, że ci do śmiechu. 66 00:05:14,330 --> 00:05:18,710 A mnie śmierdzą oczy. Zaglądam całą noc. 67 00:05:19,510 --> 00:05:25,570 Zaglądam się pod oczami po ciemku. I czekam... To się nic nie znalazło! 68 00:05:25,930 --> 00:05:26,930 Wybacz, wybacz. 69 00:05:27,670 --> 00:05:28,670 Spokojnie. 70 00:05:29,090 --> 00:05:30,090 Poważna sprawa. 71 00:05:30,350 --> 00:05:34,990 Znałem w Wilnie człowieka, którego duch tak opętał, że życie sobie i całej 72 00:05:34,990 --> 00:05:35,990 rodzinie odebrał. 73 00:05:37,630 --> 00:05:38,630 Rodzinie? 74 00:05:40,350 --> 00:05:41,570 Boże, Michał Sierda. 75 00:05:41,890 --> 00:05:43,770 A ja przecież z Hanką mieszkam. 76 00:05:45,450 --> 00:05:46,750 A tak samo ładna? 77 00:05:47,250 --> 00:05:48,930 O, o, raczej ty się trzymaj. 78 00:05:49,610 --> 00:05:50,610 Ładna, ładna. 79 00:05:51,470 --> 00:05:52,470 Tak tylko. 80 00:06:03,400 --> 00:06:05,100 Głowa mi pęka od jej narzekania. 81 00:06:05,440 --> 00:06:07,660 Że obcy za ścianą, że swobody nie ma. 82 00:06:09,440 --> 00:06:11,440 Aj, żona mi życie zatruwa. 83 00:06:11,900 --> 00:06:12,900 A Hanul? 84 00:06:13,540 --> 00:06:17,340 Jak mieszkał, tak mieszka. Ja Bogu dziękować nie mam, żony. 85 00:06:17,620 --> 00:06:21,520 Słuchy mnie doszły, że król ciebie o pomoc w znalezieniu domu dla Hanula 86 00:06:22,560 --> 00:06:23,920 Lepiej, żebyś nie wiedział. 87 00:06:25,000 --> 00:06:26,000 Czyli prawda. 88 00:06:27,900 --> 00:06:29,800 To mi Hanul siedzi na głowie. Mów! 89 00:06:30,680 --> 00:06:32,500 Wystarczy, że wypełniam zadanie. 90 00:06:32,890 --> 00:06:34,430 Nawet straty ponoszę. 91 00:06:35,370 --> 00:06:37,250 Siedemnaście groszy pratkich poszło. 92 00:06:38,070 --> 00:06:39,610 Na co? Na upiory. 93 00:06:42,150 --> 00:06:44,390 Jak się uda, dostaniesz dom po gniewoszu. 94 00:06:49,330 --> 00:06:51,170 Świetne. Panie podskarbie. 95 00:06:52,990 --> 00:06:56,350 Świetne. Czyli to są te siły nieczyste, o których cały Kraków mówi. 96 00:06:57,490 --> 00:06:58,750 Bardzo kosztowne. 97 00:07:00,590 --> 00:07:03,170 Może byś się Hanownerajca dorzucił do wydatków, co? 98 00:07:05,510 --> 00:07:06,990 Do wydatków? 99 00:07:10,490 --> 00:07:12,970 Ja? Szybciej byś się Hanula pozbył. 100 00:07:31,050 --> 00:07:36,270 Ja bym się wyprowadziła. Ale dom gniewosza wygodny i duży. Owszem, dużo 101 00:07:36,270 --> 00:07:37,970 na duchy. Boże, miło się. 102 00:07:38,670 --> 00:07:40,690 Nie ma co się modlić, trzeba działać. 103 00:07:41,490 --> 00:07:42,810 Wracaj do starego domu. 104 00:07:43,290 --> 00:07:44,550 Ale przecież to Nora. 105 00:07:45,470 --> 00:07:48,290 Nawiedzony dom nie nadaje się dla uszuli, gdyby wróciła z Korczyna. 106 00:07:48,530 --> 00:07:52,230 Miałaby tam wychowywać malutką Reginę? Po moim trupie. 107 00:07:52,770 --> 00:07:57,870 Taki duch to może najlepsze dziecko zamienić w diabła. Matkiego aniołka we 108 00:07:57,870 --> 00:07:59,550 wredną, złośliwą skąpą fląbę. 109 00:08:00,030 --> 00:08:01,670 No i bez duchów się takie zdarzają. 110 00:08:03,650 --> 00:08:05,150 Nie w mojej rodzinie. 111 00:08:06,470 --> 00:08:07,470 Dzięki Bogu. 112 00:08:08,390 --> 00:08:09,390 No co? 113 00:08:12,830 --> 00:08:13,830 Odwagi. 114 00:09:08,770 --> 00:09:12,550 Coś nie wiedziałem, żebyś Świetosławowi poderżnął gardło. 115 00:09:32,850 --> 00:09:33,850 tymi żołnierzami. 116 00:09:35,010 --> 00:09:38,650 Dbaj o poddanych, bo ci kopną żyć, tak jak mnie w połocku. 117 00:09:38,870 --> 00:09:41,470 Gdybyś mniej pijał, gród byś zachował. 118 00:09:41,710 --> 00:09:43,190 Zachowaj te rady dla ciebie, a? 119 00:10:02,190 --> 00:10:03,190 Piękniejsze klejnoty. 120 00:10:05,730 --> 00:10:07,630 Niezno takie ważne dla Polaków. 121 00:10:08,110 --> 00:10:10,350 Pierwszy kościół, pierwsi królowie. 122 00:10:11,150 --> 00:10:12,750 Pierwsza niewiasta jako król. 123 00:10:13,670 --> 00:10:15,210 Klejnoty dodadzą ci blasku. 124 00:10:15,530 --> 00:10:18,670 Żałuję tylko, że Władysław nie chce się zatrzymać przy wrotach katedry. 125 00:10:18,890 --> 00:10:21,770 Na pewno nie są piękniejsi niż takie szweherwar. 126 00:10:22,590 --> 00:10:24,830 Nigdy się nie dowiem, jeśli król będzie podpieszał. 127 00:10:25,410 --> 00:10:28,650 U ciebie rozumiano, że chcesz cieszyć oczy sztuką. 128 00:10:32,010 --> 00:10:33,290 Ale nie jesteśmy w budzie. 129 00:10:34,570 --> 00:10:38,970 Wybacz pani, nie powinnam była przypominać. Kiedy masz słuszność. 130 00:10:39,950 --> 00:10:43,090 W budzie czy w Wiedniu miałabym sztukę na wyciągnięcie ręki. 131 00:10:43,870 --> 00:10:44,870 Poezję. 132 00:10:45,890 --> 00:10:51,030 Muzykę. Bawel nie jest taki zły. A i król okazał się... O czym ja myślę? 133 00:10:51,590 --> 00:10:54,870 Przed wyjazdem do Gniezna winnam myśleć o Polsce. 134 00:10:55,850 --> 00:10:57,310 O dumie, o poddanych. 135 00:10:57,570 --> 00:11:01,390 Trudno byś niekiedy o domu też nie pomyślała. 136 00:11:02,190 --> 00:11:03,250 Dziś nie powinnam. 137 00:11:03,810 --> 00:11:05,470 Teraz czas na obowiązki królowej. 138 00:11:06,510 --> 00:11:07,510 Pani! 139 00:11:07,990 --> 00:11:08,990 Jacyś ludzie! 140 00:11:31,040 --> 00:11:32,180 Ratuj królowo. 141 00:11:32,400 --> 00:11:33,680 Wszystko nam zabrali. 142 00:11:34,340 --> 00:11:38,180 Borki z owszem, kury, nawet warzywa co zostały po zimie. 143 00:11:38,680 --> 00:11:42,360 Nie dożyjemy do następnych zbiorów. W składu pomieramy. 144 00:11:42,700 --> 00:11:43,700 Kto zabrał? 145 00:11:44,560 --> 00:11:46,520 Królewscy. Sługi nasze? 146 00:11:46,720 --> 00:11:47,479 Tak, pani. 147 00:11:47,480 --> 00:11:48,480 To co teraz będzie? 148 00:11:48,720 --> 00:11:49,840 Król ledwo chrzczony. 149 00:11:50,100 --> 00:11:54,760 Będzie krzyżem leżał w naszej katedrze i prosił o zmiłowanie dla Litwinów. A o 150 00:11:54,760 --> 00:11:58,480 ludzie, którego przysiąkł bronić, zapomniał. Król o was nie zapomniał. 151 00:11:59,040 --> 00:12:00,240 I nie zapomni. 152 00:12:00,570 --> 00:12:05,870 Jasno mówili. Z rozkazu króla, na sprawę dla dworu, dla królewskich koni, a my 153 00:12:05,870 --> 00:12:06,870 to co, nic? 154 00:12:08,550 --> 00:12:09,550 Pani. 155 00:12:16,950 --> 00:12:18,750 Niech byś ostatnią naszą nadzieją. 156 00:12:19,390 --> 00:12:20,730 Stąd te słowa, ta złość. 157 00:12:21,070 --> 00:12:22,510 I we mnie ona wybiera. 158 00:12:23,030 --> 00:12:23,989 Daruj pani. 159 00:12:23,990 --> 00:12:26,070 On swoich broni, tylko proste słowa zna. 160 00:12:26,310 --> 00:12:28,310 Takie trafiają w sedno. Pani. 161 00:12:34,819 --> 00:12:35,819 Tobie nadzieja. 162 00:12:49,680 --> 00:12:50,920 Polacy i Litwini razem, a? 163 00:12:51,120 --> 00:12:53,280 Kto by pomyślał? To dla jednego króla. 164 00:12:53,880 --> 00:12:57,220 To za czasy. Za ten zwycięstw. Oba pod wodzą z Kirgieły. 165 00:12:57,660 --> 00:12:58,399 Witolda chyba. 166 00:12:58,400 --> 00:13:00,100 O nie, to mój brat wiódł do boju. 167 00:13:00,360 --> 00:13:02,160 On krzyczał, on szarżował. Tak? 168 00:13:02,660 --> 00:13:03,660 Widziałem i nas tutaj. 169 00:13:03,930 --> 00:13:06,850 Skirgieł ojechał z przodu. Pierwszy ruszył na zdrajców. 170 00:13:07,850 --> 00:13:10,170 Nieważne, ale pięknie bronisz honoru brata. 171 00:13:11,230 --> 00:13:14,570 Żarze jogają, a nie widzę, jak miecz przebija światosława. 172 00:13:15,130 --> 00:13:17,050 Jak jego synowie w niewolę szli. 173 00:13:17,850 --> 00:13:19,390 A ty co byś zrobił? 174 00:13:19,590 --> 00:13:22,930 Gdyby to ode mnie zależało, zabiłbym. 175 00:13:25,730 --> 00:13:27,170 Ale nie zależy. 176 00:13:28,090 --> 00:13:29,250 Dość już ofiar. 177 00:13:30,990 --> 00:13:36,490 Jeżeli wdowa po światosławie pójdzie na układ, daruje wszystkim żyć. 178 00:13:37,330 --> 00:13:39,810 Dobrze, że wobec księcia nie byłoś tak łaska. 179 00:13:40,030 --> 00:13:41,350 Zasłużył na śmierć. 180 00:13:42,210 --> 00:13:46,850 Ale to nie ja mu ją zadałem. Ja widziałem tylko dłoń, co mnie trzymała. 181 00:14:00,630 --> 00:14:02,610 przyniosłam. Nie chcę niczego, żadnych sprawonków, niczego. 182 00:14:03,190 --> 00:14:04,149 Mówi mnie. 183 00:14:04,150 --> 00:14:07,910 Diabeł zmusił takiego jednego, żeby dzieci swoje zabił i sobie samemu życie 184 00:14:07,910 --> 00:14:11,290 odebrał. Co ciotka robi? Uciekam. Tobie razy to samo. 185 00:14:11,690 --> 00:14:12,970 Ten dom jest przyklęty. 186 00:14:13,970 --> 00:14:14,970 Dokąd? Teraz? 187 00:14:15,190 --> 00:14:16,190 Już? 188 00:14:16,430 --> 00:14:18,350 Kiedy? Na co czekać? 189 00:14:18,570 --> 00:14:19,970 Żeby mi palce powykręcał? 190 00:14:21,330 --> 00:14:25,190 Nie wątpię w duchy i demony, ale coś tu nie gra. 191 00:14:25,510 --> 00:14:27,310 Jak mądrze babcia jesteś, diabło! 192 00:14:30,540 --> 00:14:32,780 I nie dziwne, że tak nagle się pojawił? 193 00:14:33,160 --> 00:14:37,040 Nie wiem, może zajęty był gdzieś, nie wiem, nie wiem. A to nie dziwne, że duch 194 00:14:37,040 --> 00:14:41,400 się właśnie teraz pojawił, kiedy po Krakowie zaczęła krążyć plotka o 195 00:14:41,400 --> 00:14:44,420 złocie? A duchom do tego? Co duchom do złota? 196 00:14:44,860 --> 00:14:46,840 Trzymaj się do rana, to się przekonamy. 197 00:14:47,260 --> 00:14:49,420 A ty chcesz się z duchem układać? 198 00:14:51,880 --> 00:14:53,200 Niech się ciotka nie boi. 199 00:15:05,520 --> 00:15:08,080 Nie możesz wierzyć w każde słowo, które o mnie mówią. 200 00:15:09,100 --> 00:15:13,420 Zaprzeczasz? Nie wysłałeś ludzi, by rabowali po wsiach? Nie rabowali. 201 00:15:14,540 --> 00:15:15,840 Królowi należy się gościć. 202 00:15:16,260 --> 00:15:17,720 A ubogim chleb? 203 00:15:18,100 --> 00:15:20,100 Powinni z radością się nim dzielić w lacach. 204 00:15:20,320 --> 00:15:23,400 Król ma go lodować na wlatnej ziemi? Ziemia do Boga należy. 205 00:15:24,940 --> 00:15:27,240 Pozwala nam na niej rządzić, a im uprawiać. 206 00:15:27,800 --> 00:15:29,480 Jesteśmy tylko jego pasterzami. 207 00:15:29,840 --> 00:15:32,040 Nie jestem kanonikiem, a i ci święci nie są. 208 00:15:32,300 --> 00:15:33,540 Dobrze im się przyjrzałem. 209 00:15:33,850 --> 00:15:36,890 Oprócz strąby, same barany. Idą za złotem i za szczytami. 210 00:15:37,810 --> 00:15:39,050 I ty to mówisz? 211 00:15:39,930 --> 00:15:41,990 Ty, który złote sandały rozdajesz? 212 00:15:44,010 --> 00:15:46,150 Jeśli jesteś bez miny, idź ze mną do ludzi. 213 00:15:48,210 --> 00:15:50,410 Słuchać wiadomości. Spojrzeć im w oczy. 214 00:15:59,450 --> 00:16:01,050 Przepytałem wszystkich swoich ludzi. 215 00:16:01,789 --> 00:16:05,530 Żaden Polak nie zabił Świętosława. Mówisz, jakby to była wina, a nie 216 00:16:05,530 --> 00:16:07,730 i oni już dobrze wiedzą, że za to zostajesz bohaterem. 217 00:16:08,310 --> 00:16:10,170 Ale jakoś nikt się do tego nie przyznaje. 218 00:16:10,530 --> 00:16:11,770 Mówią, że to był niemierza. 219 00:16:12,510 --> 00:16:13,510 Darne żarty. 220 00:16:13,910 --> 00:16:18,230 On jest niewolny, albo w ogóle martwy. Ale rycerz był bardzo podobny. Ten sam 221 00:16:18,230 --> 00:16:20,170 cios, podobny unik, ta sama siła. 222 00:16:20,710 --> 00:16:22,150 Podobno miał też pstęgę na ramieniu. 223 00:16:43,790 --> 00:16:45,430 Nie jesteś dzisiejszym bohaterem, a? 224 00:16:45,870 --> 00:16:47,510 Tam nie wiem, co by mnie wstąpiło. 225 00:16:48,470 --> 00:16:54,650 Walczyłeś jak twój, jak wielki rycerz. Kto by pomyślał? Możesz walkę z ekipy. 226 00:16:55,550 --> 00:16:56,550 Czaraj z nami. 227 00:16:56,850 --> 00:16:57,850 Zasłużyłeś. 228 00:17:07,109 --> 00:17:08,109 Częstuj się. 229 00:17:08,329 --> 00:17:09,369 Na zdrowie. 230 00:17:14,380 --> 00:17:15,380 To jest jazz. 231 00:17:15,780 --> 00:17:16,780 Jak to było? 232 00:17:43,790 --> 00:17:44,790 Ani słowa. 233 00:17:45,030 --> 00:17:46,770 Może kiedyś wrócimy z Gniezna. 234 00:18:01,410 --> 00:18:02,410 Idź do nich. 235 00:18:11,030 --> 00:18:12,350 Król nakazał! 236 00:18:12,640 --> 00:18:13,640 I ja tego dopilnuję. 237 00:18:14,000 --> 00:18:17,120 Żeby zabrane ludziom bydło zostało zwrócone. 238 00:18:17,620 --> 00:18:24,340 Także kury. Za to, czego oddać nie możemy, otrzymacie zapłatę. A 239 00:18:24,340 --> 00:18:27,060 kiedy dotrze goniec ze srebrem z Krakowa... 240 00:18:27,060 --> 00:18:32,480 Straże. 241 00:18:42,920 --> 00:18:44,000 Dziękujemy Pani. 242 00:18:44,600 --> 00:18:45,840 Królowo przybyliśmy. 243 00:18:48,660 --> 00:18:52,080 Taka królowa to dar od Boga. 244 00:18:53,240 --> 00:18:55,740 Nikt więcej Wam już niczego nie zabierze. 245 00:19:00,360 --> 00:19:03,660 Spytku. Czy ja na pewno jestem królem? 246 00:20:13,550 --> 00:20:14,550 Wojna skończona. 247 00:20:14,910 --> 00:20:16,070 Jesteś bohaterem. 248 00:20:16,310 --> 00:20:17,790 Nie dostaniesz świętować? 249 00:20:18,170 --> 00:20:19,170 Chciałbym. 250 00:20:20,210 --> 00:20:21,710 Ale to ważniejsza sprawa. 251 00:20:27,330 --> 00:20:28,910 Dowiodłeś slachetstwa w polu. 252 00:20:29,690 --> 00:20:31,170 Sprawię się za tobą u króla. 253 00:20:31,810 --> 00:20:32,810 Nie, to mi w głowie. 254 00:20:33,810 --> 00:20:36,130 Potrzebujemy cię, Janie. Ruszamy w głąb Litwy. 255 00:20:36,370 --> 00:20:37,450 Zapomniałeś mnie mierzyć. 256 00:20:37,790 --> 00:20:39,550 Mam wobec niego długo wdzięczności. 257 00:20:40,130 --> 00:20:43,030 On mnie wszystkiego nauczył. Jako jeżeli jest martwy. 258 00:20:44,170 --> 00:20:45,530 Nie wydwołuj kilka razy. 259 00:20:45,950 --> 00:20:47,510 Nic już niemiary nie pomożemy. 260 00:20:48,590 --> 00:20:49,590 Ale ja pomogę. 261 00:20:50,850 --> 00:20:53,270 Żegnaj. Przecież nawet nie wiesz, gdzie go szukać. 262 00:20:54,110 --> 00:20:56,370 Będę go szukał, aż znajdę. Bóg mi pomoże. 263 00:20:56,710 --> 00:20:57,710 On jest ze mną. 264 00:20:58,230 --> 00:20:59,230 Dzisiaj w to uwierzyłem. 265 00:21:00,250 --> 00:21:01,250 Niech będzie i z wami. 266 00:21:32,830 --> 00:21:33,830 Wiesz, 267 00:21:45,150 --> 00:21:46,310 która z nich jest twoja? 268 00:21:46,890 --> 00:21:47,890 Tego nie wiadomo. 269 00:21:48,350 --> 00:21:51,110 Ale małe gwiazdy to ludzie nieznaczni. 270 00:21:51,530 --> 00:21:52,610 Większe możni. 271 00:21:53,130 --> 00:21:55,710 A największe przepisane są w latach. 272 00:21:56,550 --> 00:21:57,750 Może więc tamta. 273 00:21:59,150 --> 00:22:00,950 A ta obok jest moja, widzisz? 274 00:22:01,750 --> 00:22:03,470 Głośno nawet mocniej od mojej. 275 00:22:05,090 --> 00:22:06,390 Tylko gdzie w tym Bóg? 276 00:22:06,810 --> 00:22:11,850 On nie ocenia wedle władzy i bogactwa, a wedle dobrych uczynków. 277 00:22:13,250 --> 00:22:16,250 Może najjaśniejsze gwiazdy należą do tych o... 278 00:22:16,700 --> 00:22:18,120 najpiękniejszych sercach. 279 00:22:19,480 --> 00:22:23,800 W takim razie ta największa jest Twoja, Edwin. 280 00:22:38,460 --> 00:22:41,320 Każdy dzień z Tobą jest dla mnie lekcją. 281 00:22:42,440 --> 00:22:45,140 Raz wiary, raz wrażliwości. 282 00:22:47,210 --> 00:22:48,490 Czegoś mi się nauczyłeś. 283 00:22:49,690 --> 00:22:50,950 Pojąłem swój błąd. 284 00:22:51,590 --> 00:22:53,170 Czy na tego pragnęłaś? 285 00:22:54,210 --> 00:22:55,210 Tak. 286 00:22:55,870 --> 00:22:57,530 Tego, ale... Ale? 287 00:22:59,330 --> 00:23:00,990 Zwróciłeś im zabrane dobra. 288 00:23:01,410 --> 00:23:02,830 Wydałeś bydło i kury. 289 00:23:03,610 --> 00:23:04,690 To nie dość? 290 00:23:05,950 --> 00:23:07,210 Wkruszyłeś ich ufność. 291 00:23:07,830 --> 00:23:09,050 Ich miłowanie. 292 00:23:09,610 --> 00:23:11,410 Zwróciłem wszystko z nawiązką. 293 00:23:12,070 --> 00:23:13,910 Wylanych łez nikt im nie zwróci. 21136

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.