Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:08,140 --> 00:00:09,140
KONIEC
2
00:05:25,020 --> 00:05:26,020
Prosz臋 mi!
3
00:06:07,110 --> 00:06:08,110
Nie.
4
00:06:25,970 --> 00:06:28,610
M贸wi po polsku. M贸wi, ale francuski.
5
00:06:30,320 --> 00:06:34,960
A to wasza taks贸wka stoi tam w klombie?
Tak jest, to m贸j w贸z.
6
00:06:41,420 --> 00:06:42,880
Dlaczego mi si臋 pan tak przygl膮da?
7
00:06:43,780 --> 00:06:44,780
Nie.
8
00:07:06,980 --> 00:07:10,140
Gdzie偶 ten tw贸j Francuz? No by艂 tu, no w
widocznej gdzie艣.
9
00:07:10,760 --> 00:07:12,500
No m贸wi臋 wam ca艂kiem jak ten.
10
00:07:12,760 --> 00:07:13,760
No.
11
00:07:14,380 --> 00:07:15,380
Chod藕 no tu.
12
00:07:16,200 --> 00:07:17,200
Bli偶ej.
13
00:07:17,740 --> 00:07:20,280
Kuchnij. Nie no, te偶 pan kierownik.
14
00:07:21,240 --> 00:07:25,400
Jak rany. A wy mogliby艣cie lepiej koni
dogl膮da膰.
15
00:07:26,060 --> 00:07:29,940
Krowy wam posa膰. M贸wi艂em przecie偶, 偶e
aeroplany ich by stracili. A tak, wy
16
00:07:29,940 --> 00:07:31,540
zawsze znajdziecie jakie艣 wykr臋ty.
17
00:07:32,160 --> 00:07:35,620
A przynajmniej przeprosili艣cie tego
Francuza. Nie, jak by艣my przyszli od
18
00:07:35,620 --> 00:07:38,060
ju偶 go nie by艂o. Tylko ta taks贸wka
wsta艂a w klombie.
19
00:07:42,420 --> 00:07:45,360
A c贸偶 to panna tak si臋 za艣miewa?
20
00:07:45,960 --> 00:07:49,220
Podobno Francuz jaki艣 wam zgin膮艂. A ja
wiem, gdzie on jest.
21
00:07:51,700 --> 00:07:52,700
Pani Walewska.
22
00:07:54,280 --> 00:07:56,960
No i z czym ju偶 to wasz pani tak si臋
艣miej膮?
23
00:07:58,680 --> 00:08:00,140
Ciszej, m贸wi臋.
24
00:08:01,000 --> 00:08:06,580
Jak to, panie Szambelanie, przecie偶 pani
艣mieje si臋 prze艣licznie. Nie, co mi to
25
00:08:06,580 --> 00:08:08,080
w艂a艣nie b臋dziesz na uchy prawi艂?
26
00:08:08,360 --> 00:08:11,980
Ja bardzo przepraszam, pan nie ma prawa,
panie Szambelanie.
27
00:08:14,260 --> 00:08:15,780
Co to za monstra?
28
00:08:18,160 --> 00:08:19,300
Przepraszam, nie rozumiem.
29
00:08:19,520 --> 00:08:20,540
Prosimy za jeden.
30
00:08:22,080 --> 00:08:23,600
Pozwoli pan, 偶e si臋 przedstawi臋.
31
00:08:24,080 --> 00:08:26,220
Jestem Napoleon Weronczek.
32
00:08:28,320 --> 00:08:29,320
Napoleon?
33
00:08:30,540 --> 00:08:31,600
W Walewicach?
34
00:08:32,039 --> 00:08:33,460
Przecie偶 tutaj go nie ma.
35
00:08:33,740 --> 00:08:39,659
Jak to mnie tutaj nie ma? No wiem, co
m贸wi臋. Michel, gdzie teraz jest
36
00:08:40,140 --> 00:08:43,140
M贸wi臋, 偶e w Pozna艅skim bojuje. No wi臋c.
37
00:08:47,260 --> 00:08:48,920
W takim razie...
38
00:08:48,920 --> 00:08:55,580
Przepraszam, gdzie bojuje?
39
00:08:56,340 --> 00:08:57,340
Co?
40
00:08:57,680 --> 00:08:58,740
Gdzie bojuje?
41
00:08:58,960 --> 00:08:59,960
W Pozna艅skim.
42
00:09:03,310 --> 00:09:05,290
Uciekaj膮. Kto ucieka?
43
00:09:06,950 --> 00:09:08,430
Ju偶 ich nie wida膰.
44
00:09:08,710 --> 00:09:09,790
Odwrotnie, Diorok.
45
00:09:13,070 --> 00:09:14,870
Roznie艣li艣my ich doszcz臋tnie.
46
00:09:15,070 --> 00:09:16,530
Wojna sko艅czona.
47
00:09:16,750 --> 00:09:22,010
Nigdy nie dopuszcz臋 do tego, 偶eby
偶o艂nierze zapomnieli o swoim zawodzie.
48
00:09:22,010 --> 00:09:23,610
razie mo偶emy jecha膰 do Warszawy.
49
00:09:23,910 --> 00:09:24,910
Rozkaz, Sir.
50
00:09:25,090 --> 00:09:26,550
Niech 偶yje cesarz!
51
00:09:26,910 --> 00:09:28,270
Niech 偶yje cesarz!
52
00:09:28,490 --> 00:09:29,550
Niech 偶yje!
53
00:09:33,130 --> 00:09:36,590
Tak, sir. Podobno w Polsce jest wiele
pi臋knych kobiet. Tak, sir.
54
00:09:36,930 --> 00:09:38,890
Gdyby艣 spotka艂 co艣 zajmuj膮cego.
55
00:09:39,890 --> 00:09:41,530
Zostajemy tu do wiosny.
56
00:09:42,410 --> 00:09:43,410
Siadaj.
57
00:10:14,640 --> 00:10:17,720
A czemu艣 to ba膰 pani jeszcze nie gotowa?
58
00:10:18,180 --> 00:10:20,280
Zawsze trzeba na ciebie czeka膰.
59
00:10:21,260 --> 00:10:23,780
My艣la艂am, 偶e si臋 jeszcze nie got贸w. Co
powiedzia艂a?
60
00:10:24,000 --> 00:10:28,960
呕e pan Szambelan jeszcze nie got贸w. A ja
nie got贸w. Za dwa pacierze ma by膰
61
00:10:28,960 --> 00:10:32,380
dobrodziejka gotowa do drogi. I prosz臋
si臋 nie sp贸藕ni膰.
62
00:10:38,830 --> 00:10:41,610
A nie swoj膮 drog膮, 艣liczn膮 mam 偶onk臋,
co?
63
00:10:41,970 --> 00:10:42,970
Tak,
64
00:10:43,390 --> 00:10:48,170
rzeczywi艣cie, pani Szambelanowa bardzo
pasuje do pana Szambelana. Pasuje!
65
00:10:48,390 --> 00:10:49,390
No my艣l臋.
66
00:10:50,530 --> 00:10:54,350
Tak, jak ja si臋 ciesz臋, 偶e jedziemy do
tej Warszawy, a panienka?
67
00:10:54,630 --> 00:10:55,730
A bo ja wiem.
68
00:10:56,290 --> 00:11:00,010
Karnawa艂 si臋 zaczyna, b臋dziemy si臋
bawi膰, ta艅czy膰.
69
00:11:00,450 --> 00:11:03,710
Pan Szambelan nie ta艅czy. A kto m贸wi, 偶e
Szambelan?
70
00:11:03,950 --> 00:11:06,450
Ma艂o po eleganckich pan贸w w Warszawie.
71
00:11:16,040 --> 00:11:18,380
Prosz臋 si臋, panienki, pan Porajski do
nas jedzie.
72
00:11:20,640 --> 00:11:23,140
Biegnij, zatrzymaj go przy wej艣ciu. I co
mam mu powiedzie膰?
73
00:11:23,960 --> 00:11:26,260
Powiedz, 偶e jedziemy do Warszawy. I co
jeszcze?
74
00:11:27,580 --> 00:11:29,380
Nie wiem, niech mnie szuka w Warszawie.
75
00:11:34,780 --> 00:11:35,780
No tak.
76
00:11:37,240 --> 00:11:39,980
Znowu si臋 stawy panu Szomelanowi
zastawy.
77
00:11:45,740 --> 00:11:48,960
Mo偶e pan szambelan zwo艂uje kilka
艂agodnych przysiad贸w.
78
00:11:52,340 --> 00:11:57,480
Miszel, opowiedz nam, kochaciu, a po co
my w艂a艣ciwie do tej Warszawy jedziemy?
79
00:11:58,440 --> 00:12:01,920
Rodzina wzywa wnuka, b臋dziemy swata膰.
Nie mo偶e by膰.
80
00:12:02,220 --> 00:12:03,500
To ja mam wnuka?
81
00:12:03,920 --> 00:12:05,860
Trzech, ja艣nie pani, trzech.
82
00:12:06,600 --> 00:12:07,600
Powiada膰.
83
00:12:09,300 --> 00:12:10,300
Mo偶liwe.
84
00:12:11,100 --> 00:12:12,100
Mo偶liwe.
85
00:12:13,260 --> 00:12:14,780
No ju偶 wcale dobrze, co?
86
00:12:20,100 --> 00:12:21,100
Jestem gotowa.
87
00:12:21,840 --> 00:12:24,440
A dok膮d to si臋 dobrodziejka wybiera?
88
00:12:26,020 --> 00:12:27,380
Jak to dok膮d?
89
00:12:27,640 --> 00:12:29,360
Przecie偶 kaza艂e艣 mi si臋 ubra膰.
90
00:12:32,780 --> 00:12:34,280
Nigdzie nie jedziemy.
91
00:12:34,480 --> 00:12:36,820
Nie jedziemy? Bardzo dobrze, bardzo si臋
ciesz臋.
92
00:13:00,490 --> 00:13:02,550
Chcesz wita膰 si臋, 偶ebym si臋 przezi臋bi艂?
93
00:14:15,720 --> 00:14:16,720
Gdzie jeste艣my?
94
00:14:16,800 --> 00:14:17,539
W drodze.
95
00:14:17,540 --> 00:14:18,540
A to widz臋.
96
00:14:18,640 --> 00:14:20,000
A ty dlaczego on si臋 tak wlecze?
97
00:14:20,220 --> 00:14:21,260
Ruszaj, no偶 wawiel!
98
00:14:21,560 --> 00:14:22,560
Niech si臋 tam!
99
00:14:22,640 --> 00:14:23,640
Ma艂panie!
100
00:14:27,960 --> 00:14:29,600
Zrodzi, durniu! Dawaj drog臋!
101
00:14:29,840 --> 00:14:30,980
Wje偶d偶aj w prawo! Nie!
102
00:14:45,160 --> 00:14:48,100
Ten 艂otr wyprawia. Dlaczego stoimy?
103
00:14:48,460 --> 00:14:49,660
Czemu nie jedziemy?
104
00:14:54,600 --> 00:14:58,040
Z drogi! Nie przeszkadza膰! Konie dla
cesarza!
105
00:14:58,340 --> 00:14:59,340
Nie! Nie!
106
00:14:59,880 --> 00:15:02,820
Nie! To nie 偶yje du偶o.
107
00:15:03,240 --> 00:15:04,240
Cesarz Napoleon.
108
00:15:04,660 --> 00:15:07,000
Napoleon nie 偶yje. No to 偶yjesz tak.
109
00:15:07,320 --> 00:15:08,980
Bra偶ery by dowolewi膰.
110
00:15:09,640 --> 00:15:11,120
Rad藕 tego wo藕nic臋.
111
00:15:11,780 --> 00:15:12,820
Co on?
112
00:15:22,320 --> 00:15:23,320
P贸jdzie pod s膮d.
113
00:15:29,660 --> 00:15:32,600
Naj艣miejszy panie. Dziurok, kto jest ta
dama?
114
00:15:34,380 --> 00:15:37,680
To pani o艣mieli艂a si臋 zajecha膰 drog臋
cesarskiej korocy?
115
00:15:38,520 --> 00:15:40,000
S艂ucham. Tak, ja.
116
00:15:41,540 --> 00:15:43,540
Jak si臋 nazywasz, panienko?
117
00:15:44,340 --> 00:15:45,700
Maria Walewska.
118
00:15:46,400 --> 00:15:50,080
Naj艣miejszy panie. Pi臋kne kwiaty
wyrastaj膮 na tym 艣niegu.
119
00:15:50,840 --> 00:15:51,840
Naj艣miejszy pan?
120
00:15:52,560 --> 00:15:55,640
Pami臋tasz, Diorogiu Zechin臋 ostrzega艂a
nas przed Polkami.
121
00:15:56,980 --> 00:15:58,760
To chyba panu nie grozi.
122
00:15:59,660 --> 00:16:02,180
Jednak dobrze, 偶e nie jestem 偶onaty.
123
00:16:02,440 --> 00:16:03,600
Dlaczego dobrze?
124
00:16:03,920 --> 00:16:06,000
Nie ma cesarzowej, nie ma zazdro艣ci.
125
00:16:06,520 --> 00:16:07,840
Cesarza te偶 nie ma.
126
00:16:08,060 --> 00:16:09,060
Czy偶by?
127
00:16:12,940 --> 00:16:14,220
Monsieur B茅renger.
128
00:16:14,740 --> 00:16:15,740
Napol茅on.
129
00:16:16,320 --> 00:16:18,220
Napol茅on. Wie pan...
130
00:16:18,440 --> 00:16:21,160
Mamy wo藕nic臋, kt贸ry ma na imi臋
Aleksander.
131
00:16:21,440 --> 00:16:22,440
No i co z tego?
132
00:16:22,600 --> 00:16:25,420
Je艣li ma nazwisko macedo艅ski, to by ju偶
co艣 by艂o.
133
00:16:25,720 --> 00:16:27,660
Pan przecie偶 nie nazywa si臋 Bonaparte.
134
00:16:27,920 --> 00:16:28,940
Ale jednak na B.
135
00:16:29,640 --> 00:16:31,960
Musia艂em zmieni膰 ze wzgl臋d贸w
politycznych.
136
00:16:32,360 --> 00:16:33,360
Rozumiem.
137
00:16:36,020 --> 00:16:37,060
Zdumiewaj膮ce. Co?
138
00:16:37,780 --> 00:16:40,560
Bardzo jest pani podobna... Do kogo?
139
00:16:40,780 --> 00:16:46,340
Do pewnej pi臋knej kobiety. Z Pary偶a?
Nie, z Walewic. Z portretu. Nikt pani
140
00:16:46,340 --> 00:16:47,340
nie m贸wi艂?
141
00:16:48,140 --> 00:16:55,140
Wie pan, pan te偶 jest podobny do pewnego
portretu. Nie mo偶e by膰 do prawdy.
142
00:16:56,700 --> 00:16:58,280
Ale tylko zewn臋trznie.
143
00:17:07,420 --> 00:17:12,440
Wi臋c ona tu mieszka艂a w tym pa艂acu. W
tym samym. I tu w tym parku, gdzie teraz
144
00:17:12,440 --> 00:17:15,339
jeste艣my, spacerowa艂a z nim pod r臋k臋.
145
00:17:16,680 --> 00:17:20,460
Jak ci si臋 podoba, moja droga, ta
p艂acz膮ca wierzba?
146
00:17:20,920 --> 00:17:24,619
Brzoza. Brzoza? Brzoza. Czy nie uwa偶asz,
偶e jest pi臋kna?
147
00:17:25,720 --> 00:17:30,920
I tu na tej pachn膮cej 艂膮ce spotkali si臋
usta.
148
00:17:31,380 --> 00:17:32,780
Jego tu nigdy nie by艂o.
149
00:17:33,080 --> 00:17:34,080
Nie by艂o? Nie.
150
00:17:34,420 --> 00:17:37,200
A ja nie m贸g艂bym go zast膮pi膰?
151
00:17:37,900 --> 00:17:40,640
Sp贸藕ni艂 si臋 pan troch臋, tylko 160 lat.
152
00:17:40,980 --> 00:17:42,940
O 160 lat si臋 sp贸藕ni艂em.
153
00:17:44,300 --> 00:17:45,300
Boskie.
154
00:17:46,060 --> 00:17:51,440
Czas wraca膰 do rzeczywisto艣ci. Od kilku
godzin powinienem by膰... Bardzo Pani
155
00:17:51,440 --> 00:17:53,040
przepraszam. Nie zatrzymuj臋 Pana.
156
00:17:53,260 --> 00:17:56,960
A Pani... W艂a艣ciwie, co Pan robi w
Polsce?
157
00:17:57,320 --> 00:17:58,320
Teraz?
158
00:17:58,680 --> 00:18:04,640
Sp贸藕niam si臋 dzi臋ki Pani Walewskiej na
zjazd polonist贸w w Warszawie. Jestem
159
00:18:04,640 --> 00:18:06,420
lektorem j臋zyka polskiego w Lille.
160
00:18:07,200 --> 00:18:08,900
Zna Pan przepisy drogowe?
161
00:18:09,220 --> 00:18:10,220
Oczywi艣cie.
162
00:18:10,440 --> 00:18:14,240
Gdzie kierowca powinien trzyma膰 r臋ce
podczas prowadzenia pojazdu
163
00:18:14,890 --> 00:18:17,310
Niech pani rzuci to wszystko i jedzie za
mn膮.
164
00:18:17,850 --> 00:18:22,650
Szambelan zostanie w Walewicach i tak
b臋dzie zadowolony, 偶e pozby艂 si臋
165
00:18:22,790 --> 00:18:23,910
Nie zna pan przepis贸w.
166
00:18:24,570 --> 00:18:27,910
Czas ucieka, 偶ycie jest tak czaruj膮ce.
167
00:18:29,350 --> 00:18:30,350
Prosz臋 stan膮膰.
168
00:18:30,470 --> 00:18:31,470
Co pani robi?
169
00:18:33,690 --> 00:18:37,370
Pan my艣li, 偶e Francuz w Polsce to mo偶e
robi膰 co chce. Gdzie si臋 pan uczy
170
00:18:37,370 --> 00:18:38,370
historii?
171
00:18:38,970 --> 00:18:41,070
Ale偶 prosz臋 si臋 nie gniewa膰.
172
00:18:41,340 --> 00:18:45,000
Ja w艂a艣nie chcia艂bym bra膰 lekcj臋 u pani,
panno Marysiu.
173
00:18:46,780 --> 00:18:48,700
Gdzie ja pani膮 teraz znajd臋?
174
00:18:48,980 --> 00:18:51,380
Niech mnie pan szuka. Ale gdzie?
175
00:18:51,760 --> 00:18:58,140
W historii? Nie, na historii. Uniweryk
Warszawa. Do widzenia.
176
00:18:59,660 --> 00:19:02,800
A J贸zefina ostrzega艂a nas przed Polkami.
177
00:19:03,420 --> 00:19:06,020
Do widzenia, panienko.
178
00:19:31,660 --> 00:19:32,660
Zostaw, bo mnie udulisz.
179
00:19:33,060 --> 00:19:34,400
Co ty tu robisz?
180
00:19:34,620 --> 00:19:36,480
Wracam do Legii z rozkazami.
181
00:19:37,000 --> 00:19:38,880
Jak ty wygl膮dasz, biedaku?
182
00:19:39,220 --> 00:19:41,480
Wojna. B臋dziesz w Warszawie?
183
00:19:41,680 --> 00:19:45,360
Nie, ja pod Gda艅sk do genera艂a
D膮browskiego. Ale to u ciebie.
184
00:19:45,720 --> 00:19:46,820
Poka偶 no mi si臋.
185
00:19:48,580 --> 00:19:52,160
Siadaj nareszcie. Jak d艂ugo mam czeka膰?
186
00:19:52,780 --> 00:19:56,560
Zaraz. Panicz, nasz pani najstary.
187
00:19:56,980 --> 00:19:58,760
A to kto znowu?
188
00:19:58,980 --> 00:20:00,300
Nie poznajesz?
189
00:20:00,780 --> 00:20:01,780
M贸j braw.
190
00:20:02,020 --> 00:20:04,320
Porucznik 艁膮czy艅ski, do us艂ug pana
Szambelana.
191
00:20:04,920 --> 00:20:10,460
Jeszcze porucznik? A kiedy偶 to wreszcie
zostanie 偶wa膰 pan kapitanem? Tak pan
192
00:20:10,460 --> 00:20:12,320
Szambelan b臋dzie marsza艂kiem Francji.
193
00:20:13,000 --> 00:20:15,500
D艂ugo czeka膰. Wsiadaj, jedziemy.
194
00:20:17,400 --> 00:20:19,600
Siostrzyczko, nie masz troch臋 pieni臋dzy?
195
00:20:19,900 --> 00:20:24,420
Chcia艂bym jaki艣 mundur, bo ten
widzisz... Nie mam.
196
00:20:24,920 --> 00:20:26,600
Mo偶e by nie go poprosi膰.
197
00:20:27,460 --> 00:20:28,780
Daj, siostrzyczko.
198
00:21:26,800 --> 00:21:28,020
Prosz臋 ja艣nie, pa.
199
00:21:28,760 --> 00:21:30,260
Co si臋 zdarza?
200
00:21:30,700 --> 00:21:32,460
A to ty?
201
00:21:33,680 --> 00:21:34,880
Czego chcesz?
202
00:21:36,340 --> 00:21:38,600
Ubieramy si臋. Prosz臋 ja艣nie, pana.
203
00:21:38,800 --> 00:21:39,800
Spokojnie, 艣wi臋ty.
204
00:21:40,160 --> 00:21:41,640
Spokojnie, 艣pi膮cy.
205
00:21:44,660 --> 00:21:49,260
Siostra oczekuje ja艣nie pana z
powitaniem Nowego Roku.
206
00:21:49,560 --> 00:21:51,500
A to niech go sobie wita.
207
00:21:52,350 --> 00:21:56,250
Mnie stary te偶 wystarcza. Daj mi spok贸j.
208
00:21:58,830 --> 00:22:03,550
Co to mamy dzisiaj?
209
00:22:04,990 --> 00:22:07,550
Wiecz贸r sylwestrowy, ja艣pa.
210
00:22:09,150 --> 00:22:11,590
A gdzie jeste艣my?
211
00:22:12,090 --> 00:22:18,810
Po Warszawie. Gdzie, gdzie? W Warszawie,
ja艣nie panie.
212
00:22:21,230 --> 00:22:23,250
A czemu nie w Walewicach?
213
00:22:24,610 --> 00:22:27,510
Wnuka b臋dziemy swata膰, prosz臋 ja艣nie
pana.
214
00:22:28,430 --> 00:22:29,670
Jakiego znowu?
215
00:22:29,910 --> 00:22:31,930
Wnuka. To ja mam wnuka?
216
00:22:32,490 --> 00:22:34,350
Trzech, ja艣nie panie.
217
00:22:34,590 --> 00:22:35,710
No to co z tego?
218
00:22:36,450 --> 00:22:41,890
To, 偶e ja艣nie pan idzie na wiecz贸r
sylwestrowy do ksi臋偶nej siostry.
219
00:22:42,570 --> 00:22:48,010
Powiedz no mi, Michel, czy ta wojna ju偶
si臋 sko艅czy艂a?
220
00:22:48,650 --> 00:22:51,530
Nie wiem, ja艣nie panie, mnie to nie
interesuje.
221
00:22:52,730 --> 00:22:54,430
呕o艂nierzy w mie艣cie du偶o.
222
00:22:55,390 --> 00:22:56,890
Jakich 偶o艂nierzy?
223
00:22:57,330 --> 00:22:59,610
Pruskich? Rosyjskich?
224
00:23:00,210 --> 00:23:06,290
Francuskich, ja艣nie panie. To przez tego
Napoleona a偶 to lejdak.
225
00:23:06,650 --> 00:23:10,010
Ca艂膮 Europ臋 zagarn膮艂.
226
00:23:10,390 --> 00:23:12,710
A czy to nam 藕le by艂o?
227
00:23:13,130 --> 00:23:14,810
Kiedy, ja艣nie panie?
228
00:23:15,370 --> 00:23:16,750
Za kr贸la Stasia?
229
00:23:17,310 --> 00:23:18,330
Ba, ba, ba.
230
00:23:18,670 --> 00:23:20,730
Za kr贸la Stasia.
231
00:23:21,730 --> 00:23:25,190
Za moich czas贸w zim膮 si臋 nie wojowalo.
232
00:23:26,090 --> 00:23:32,870
A pan Szambelan by艂 w armii? Co, co? W
armii by艂, ja艣nie pan? A nie, co to, to
233
00:23:32,870 --> 00:23:33,870
nie, nie.
234
00:23:33,950 --> 00:23:35,610
Ale mia艂em lepszy wzrok.
235
00:23:35,990 --> 00:23:37,310
Czyta艂em gazety.
236
00:23:37,590 --> 00:23:39,590
Tak, tak, tak.
237
00:23:42,650 --> 00:23:44,110
A gdzie, ja艣nie pani?
238
00:23:44,920 --> 00:23:48,480
Ja艣nie pani si臋 przebiera. A to
przebiera si臋, a to po co?
239
00:23:48,880 --> 00:23:54,300
Na wiecz贸r sylwestrowy, ja艣nie panie. A
to ja si臋 na to zgodzi艂em?
240
00:23:54,680 --> 00:24:00,920
Nie mieli艣my innego wyj艣cia, ja艣nie
panie. A dlaczego艣 to kogaciu? Bo mamy
241
00:24:00,920 --> 00:24:01,920
偶on臋.
242
00:24:02,240 --> 00:24:03,240
Tak.
243
00:24:06,840 --> 00:24:11,400
Michel, jeste艣 poszczelny. Nie musisz mi
tego przypomina膰.
244
00:24:14,860 --> 00:24:18,480
Prosz臋, jak si臋 panienki? Pan Porajski
przyjecha艂. Ju偶 jest? Prosz臋.
245
00:24:23,440 --> 00:24:27,220
Prosz臋 wybaczy膰. Przybywa mo偶e nie w
por臋, ale przys艂a艂a mnie ksi臋偶na
246
00:24:27,800 --> 00:24:28,940
Wszyscy ju偶 czekaj膮.
247
00:24:29,900 --> 00:24:32,600
Nie poczuli si臋 pan trudzi艂. W艂a艣nie za
chwil臋 uje偶d偶amy.
248
00:24:32,840 --> 00:24:34,160
Chcia艂em pani膮 zobaczy膰 wcze艣niej.
249
00:24:36,480 --> 00:24:37,780
Jaka pani 艣liczna.
250
00:24:39,260 --> 00:24:41,860
Czekam tylko na ma艂偶onka. Powinien by膰
ju偶 got贸w.
251
00:24:43,470 --> 00:24:46,750
No, nie tak mocno udusisz mnie,
ba艂wanie.
252
00:24:47,030 --> 00:24:48,710
Albo, albo, ja艣nie panie.
253
00:25:00,730 --> 00:25:02,430
No jak, ja艣nie panie?
254
00:25:03,550 --> 00:25:05,630
No wcale, wcale.
255
00:25:06,510 --> 00:25:07,730
Ile we藕mie nam?
256
00:25:08,650 --> 00:25:10,730
Najwy偶ej sze艣膰dziesi膮t, ja艣nie panie.
Ile?
257
00:25:12,370 --> 00:25:13,740
Siedemdziesi膮t. Dore艅.
258
00:25:16,500 --> 00:25:17,500
Idiotka.
259
00:25:22,460 --> 00:25:25,360
C贸偶 jest to, Wad藕 Pani, taka wystrojona?
260
00:25:25,900 --> 00:25:27,040
Przecie偶 idziemy do bie偶nej.
261
00:25:27,240 --> 00:25:28,240
A to po co?
262
00:25:28,480 --> 00:25:29,480
Jak to?
263
00:25:29,540 --> 00:25:32,320
Urodzowa膰 Pani wi臋cej, liczy膰 si臋 ze
mn膮.
264
00:25:33,300 --> 00:25:35,400
Ta艅c贸w nie znosz臋.
265
00:25:35,700 --> 00:25:37,140
Nie musisz ta艅czy膰.
266
00:25:37,480 --> 00:25:39,780
Tak, tylko przypatrywa膰 si臋.
267
00:25:40,220 --> 00:25:44,360
Jak ma膰 pani klasa? Nic wi臋cej nie
powiem. Ej, nie trzeba.
268
00:25:46,480 --> 00:25:51,520
A ten tam w stylu to co za jeden?
Ksi臋偶na siostra pana Szambelana
269
00:25:51,520 --> 00:25:53,140
wst膮pi艂 i prosi艂. Nie trzeba.
270
00:25:53,620 --> 00:25:59,000
Wracaj pan do ksi臋偶nej i powiedz, 偶e
Szambelanowa chora. Chora. Nie
271
00:25:59,000 --> 00:26:00,000
przyjedziemy.
272
00:26:13,040 --> 00:26:15,280
To jaka艣 ty blada, s艂aba.
273
00:26:15,800 --> 00:26:18,580
Porusz si臋, odpocz膮膰 trzeba.
274
00:26:35,000 --> 00:26:41,240
To by艂o to, a to to... No czego
275
00:26:41,240 --> 00:26:42,240
chcesz?
276
00:26:42,830 --> 00:26:48,730
Mam zaszczyt zameldowa膰? Jego
ekscelencja, pan de Talleyrand Perigord,
277
00:26:48,730 --> 00:26:51,910
Beneventu i minister spraw zagranicznych
jego cesarskiej mo艣ci.
278
00:26:52,210 --> 00:26:53,450
No i co z tego?
279
00:26:54,310 --> 00:26:56,190
Co? No nie rozumiesz.
280
00:26:56,530 --> 00:27:00,750
Nie rozumiem. No powiedz, jade艣 jego
ekscelencja, pan de Talleyrand Perigord,
281
00:27:00,850 --> 00:27:04,210
ksi膮偶臋 Beneventu i tak dalej. No i co? I
co pan Talleyrand?
282
00:27:04,470 --> 00:27:05,470
Ja to co?
283
00:27:05,610 --> 00:27:06,770
Co? Co?
284
00:27:07,570 --> 00:27:10,930
Nic nie robi. Idzie je艣膰 pipla, czy co?
Co?
285
00:27:11,370 --> 00:27:17,640
Czeka膰. Czeka. Na co czeka? Gdzie czeka?
Czeka w salonie, 偶eby go jasnie pan
286
00:27:17,640 --> 00:27:22,580
przyj膮艂. No, widzisz, jak chcesz, to
umiesz wszystko jasno wyt艂umaczy膰.
287
00:27:22,780 --> 00:27:23,780
No, no.
288
00:27:24,080 --> 00:27:26,720
Ech, palera艂 w salonie.
289
00:27:27,640 --> 00:27:30,620
Durniu, nie mog艂e艣 tego od razu
powiedzie膰.
290
00:27:31,140 --> 00:27:35,300
Ja przez ciebie daj臋 mu tak d艂ugo
czeka膰. Dlaczego stoisz? Prowad藕.
291
00:27:35,300 --> 00:27:38,060
pr臋dzej, wst臋ga. Po艣piesz si臋, nie
marud藕.
292
00:27:38,440 --> 00:27:40,920
Poszed艂, ale gra艂 w szalone.
293
00:27:41,240 --> 00:27:45,780
Widz膮 Francuzi, kto w Polsce si臋 liczy.
No, pr臋dzej, prowad藕.
294
00:28:00,840 --> 00:28:05,600
Witamy, witamy pana ministra w naszych
skromnych progach.
295
00:28:06,490 --> 00:28:12,630
Jako przybysze stawiamy tu pierwsze
kroki. A jak na pierwszy krok, to w
296
00:28:12,630 --> 00:28:17,150
progi pan trafi艂. Panie ministrze,
pochwalam ten wyb贸r.
297
00:28:17,490 --> 00:28:22,190
Ma艂o znamy tu co znaczniejszych
przedstawicieli tego pi臋knego kraju.
298
00:28:23,110 --> 00:28:27,790
Wielki, wielki to honor. Dlatego mo偶e
zostaniemy tu na d艂u偶ej. A bo mi si臋
299
00:28:27,790 --> 00:28:31,590
trudno. To jeszcze chcia艂em powiedzie膰,
go艣膰 w dom, puk w dom.
300
00:28:31,910 --> 00:28:34,090
Trzeba was jako艣 urz膮dzi膰. Znowu.
301
00:28:34,570 --> 00:28:40,990
zagospodarowa膰 po tych Prusakach i
Rosjanach. A pan Szambelan
302
00:28:40,990 --> 00:28:42,830
na d艂ugo w Warszawie?
303
00:28:43,250 --> 00:28:49,350
Je艣li trzeba b臋dzie. Je艣li obowi膮zek
ka偶e. Trzeba b臋dzie?
304
00:28:49,630 --> 00:28:56,470
Tak. Chcia艂em... Trzeba by膰 na
stanowisku. Chcia艂em w艂a艣nie jutro
305
00:28:56,470 --> 00:29:01,690
do Walewic, ale... Cesarz... Co prosz臋?
306
00:29:02,630 --> 00:29:03,630
Cesarz?
307
00:29:04,379 --> 00:29:05,940
Zapytywa艂 dzi艣 o pana.
308
00:29:06,420 --> 00:29:08,980
Cesarz? Jaki cesarz?
309
00:29:09,700 --> 00:29:10,700
Cesarz Napoleon.
310
00:29:11,020 --> 00:29:14,460
A pan, panie Szambelanie, o jakim
cesarzu my艣la艂?
311
00:29:14,820 --> 00:29:15,840
A nie, nie.
312
00:29:16,280 --> 00:29:18,160
Wiem. Cesarz Napoleon.
313
00:29:18,500 --> 00:29:21,300
Jak偶e to moja ulubiona posta膰
polityczna.
314
00:29:21,720 --> 00:29:27,780
Cesarz prosi pana o przybycie jutro na
bal. W tym roku my otwieramy karnawa艂.
315
00:29:27,960 --> 00:29:29,100
Zoba艂o je s艂usznie.
316
00:29:29,300 --> 00:29:32,180
Spodziewam si臋, 偶e i pani Szambelanowa
nie odm贸wi.
317
00:29:33,120 --> 00:29:38,000
Abelanowa, panie, ona mia艂aby odm贸wi膰.
Ile偶 tu razy chcia艂aby cz艂owiek
318
00:29:38,000 --> 00:29:41,920
posiedzie膰 sobie w domu, w cieple, w
malewicach, a tu nie.
319
00:29:42,140 --> 00:29:44,620
Pami臋tam wczoraj... Przepraszam.
320
00:29:44,820 --> 00:29:46,020
Ale c贸偶 znowu?
321
00:29:46,960 --> 00:29:51,600
Pozw贸l, pozw贸l, Marysiu, 偶e ci
przedstawi臋.
322
00:29:51,860 --> 00:29:58,660
Pan minister Talleyrand, Talleyrand, w
ci膮偶y Beneventu. Pan Talleyrand, od
323
00:29:58,660 --> 00:30:03,680
cesarza? Tym sam, 艂askawa pani, cesarz.
Zapraszam pa艅stwa na pal臋 noworoczny.
324
00:30:04,320 --> 00:30:07,900
Cesarz? Mam nadziej臋, 偶e pani
Szambelonowa nie odm贸wi.
325
00:30:09,600 --> 00:30:15,080
Jest mi bardzo przykro, ale 藕le si臋
czuj臋 i niestety nie b臋d臋... No ale
326
00:30:15,080 --> 00:30:21,120
jutra? Obawiam si臋, 偶e jutro b臋d臋 czu艂a
si臋 jeszcze gorzej. Ale sk膮d偶e, panie
327
00:30:21,120 --> 00:30:24,620
ministrze? Zapewniam pana, 偶e do jutra
wszystko b臋dzie dobrze.
328
00:30:25,040 --> 00:30:26,040
Nieprawda偶, Mario?
329
00:30:26,220 --> 00:30:27,220
Nie b臋dzie.
330
00:30:27,580 --> 00:30:30,160
Przecie偶 sam m贸wi艂e艣, 偶e jestem...
B臋dzie, b臋dzie.
331
00:30:30,440 --> 00:30:33,780
Przyjmujemy z wdzi臋czno艣ci膮 laskaw臋
zaproszenia. Dzi臋kuj臋.
332
00:30:34,480 --> 00:30:36,700
Mam honor po偶egna膰 pa艅stwa.
333
00:30:41,580 --> 00:30:45,080
Michel, odprowad藕 pana ministra.
334
00:30:45,920 --> 00:30:50,440
Pani Szambelanowej 偶ycz臋 poprawy
zdrowia.
335
00:30:58,160 --> 00:30:59,920
Nawet nie umie si臋 zachowa膰.
336
00:31:00,820 --> 00:31:01,820
Obrazi艂 si臋.
337
00:31:01,900 --> 00:31:05,720
Na pewno obrazi艂 si臋. Opowie teraz
cesarzowi, jak go przyj膮艂em.
338
00:31:06,060 --> 00:31:08,900
Przed kwadransem sam mnie wys艂a艂e艣 do
艂贸偶ka.
339
00:31:09,340 --> 00:31:14,620
Jak ty nic z tego nie rozumiesz?
Przecie偶 wracam do czynnej dzia艂alno艣ci
340
00:31:14,620 --> 00:31:17,720
pa艅stwowej. Sam cesarz o mnie pyta.
341
00:31:17,920 --> 00:31:19,100
Kto ci to powiedzia艂?
342
00:31:19,320 --> 00:31:20,139
To Lera.
343
00:31:20,140 --> 00:31:24,580
殴le si臋 powiada, czuj臋 w towarzystwie
tej 艣wie偶o upieczonej arystokracji.
344
00:31:24,980 --> 00:31:27,630
Cesarz! Nie cisiasz, tylko taler膮.
345
00:31:28,050 --> 00:31:31,530
O, wracaj膮, wracaj膮 stale.
346
00:31:31,810 --> 00:31:37,790
Dobre czasy. No poka偶emy tym wszystkim
wybickim, pojadowskim,
347
00:31:37,810 --> 00:31:41,110
d膮browskim, kto w Polsce jest pierwszy.
348
00:31:49,390 --> 00:31:54,890
I to dla pani Szambelanowej, panie
Szambelanie. Postaw kwiaty i wyr贸偶nij
349
00:31:57,479 --> 00:32:02,100
艁adne mi tu sukcesy odnosisz, jak na
pierwszy dzie艅 pobytu w Warszawie.
350
00:32:02,920 --> 00:32:08,000
Wracamy do Walewic. A cesarz? Cesarz, ty
wr贸cisz, ja zostaj臋. Bardzo dobrze,
351
00:32:08,020 --> 00:32:09,020
dobra.
352
00:32:09,840 --> 00:32:11,460
Marysiu, poczekaj, to chodzisz.
353
00:32:13,100 --> 00:32:17,280
Marszalek Girok zapowiada si臋 z wizyt膮,
a dla ciebie kwiaty.
354
00:32:17,480 --> 00:32:23,580
Swoj膮 drog膮 te Francuziki znaj膮 si臋 na
formach, jak rzadko kto, prawda?
355
00:32:25,360 --> 00:32:32,020
Ej, Walecki idzie w g贸r臋, Talera, Dirok,
a jutro mo偶e nawet sam
356
00:32:32,020 --> 00:32:34,460
ten... Co?
357
00:32:35,200 --> 00:32:36,980
Dusko, Michel.
358
00:32:37,540 --> 00:32:39,740
Pa, Dusko. Michel!
359
00:32:41,100 --> 00:32:46,300
Odprowad藕 mnie do sypialni. Jak
przyjdzie marsza艂ek Dirok, zawiadomisz.
360
00:32:56,270 --> 00:32:59,170
Co si臋 z wami dzieje? Czekamy przecie偶.
361
00:33:01,970 --> 00:33:04,470
Rozumiem, m贸j kochany braciszek.
362
00:33:05,250 --> 00:33:09,730
A teraz, kochanie, powiedz mi szalenie,
mnie to interesuje. Podobno by艂 wasz
363
00:33:09,730 --> 00:33:14,550
taleran? Tak, by艂 i wyszed艂 przed
chwil膮. A m贸j brat? Poszed艂 spa膰.
364
00:33:17,390 --> 00:33:18,630
Biedne dziecko.
365
00:33:19,010 --> 00:33:22,530
呕eby to by艂o dziecko. Ja te偶 nie o nim
m贸wi臋, o tobie.
366
00:33:22,990 --> 00:33:24,230
Wi臋c jednak...
367
00:33:24,590 --> 00:33:26,370
Jednak taleran by艂.
368
00:33:26,850 --> 00:33:28,910
Anastaz robi karier臋. Kto?
369
00:33:29,190 --> 00:33:32,830
M贸j ma艂偶onek m贸wi, 偶e zakasuje
Poniatowskiego i kogo艣 tam jeszcze.
370
00:33:33,130 --> 00:33:34,170
Biedne dziecko.
371
00:33:34,430 --> 00:33:35,930
Ksi臋偶a jest bardzo 偶yczliwa.
372
00:33:36,210 --> 00:33:38,070
Tym razem my艣la艂am o szambelanie.
373
00:33:38,270 --> 00:33:39,270
Nie rozumiem.
374
00:33:39,470 --> 00:33:41,070
Przyjdzie czas, zrozumiesz.
375
00:33:41,310 --> 00:33:43,930
No ale ja ju偶 musz臋 wraca膰 do moich
go艣ci.
376
00:33:44,390 --> 00:33:46,070
Szkoda, 偶e nie przysz艂a艣.
377
00:33:47,030 --> 00:33:48,390
Co to za kwiaty?
378
00:33:49,450 --> 00:33:50,690
Duroc przys艂a艂.
379
00:33:52,350 --> 00:33:53,470
Marsza艂ek Duroc?
380
00:33:54,120 --> 00:33:55,200
呕artujesz?
381
00:33:59,380 --> 00:34:00,960
Do prawdy?
382
00:34:04,460 --> 00:34:05,920
Co to jest?
383
00:34:06,940 --> 00:34:10,159
Moje ty niewini膮tko. Chcesz, to ci
przeczytam.
384
00:34:10,540 --> 00:34:12,020
Nie, nie.
385
00:34:12,520 --> 00:34:13,520
Prosz臋 mi.
386
00:34:14,239 --> 00:34:15,239
Tak.
387
00:34:17,040 --> 00:34:18,880
Pura belma.
388
00:34:43,949 --> 00:34:46,750
Napol茅on. Prosi膰?
389
00:34:58,340 --> 00:34:59,940
Pani Szambelenowa, mnie poznaje.
390
00:35:00,520 --> 00:35:01,520
Znacie si臋 ju偶?
391
00:35:01,720 --> 00:35:02,720
Mia艂em ten honor.
392
00:35:04,840 --> 00:35:06,840
Przychodz臋 po odpowied藕.
393
00:35:07,120 --> 00:35:08,120
Odpowied藕 na co?
394
00:35:08,520 --> 00:35:09,520
Na list.
395
00:35:09,920 --> 00:35:11,700
By艂 jaki艣 list, ale do m臋偶a.
396
00:35:13,140 --> 00:35:16,500
Ale偶 to... Ale偶 to nieporozumienie,
to...
397
00:35:22,250 --> 00:35:25,090
Czy nie widzia艂a pani takiego ma艂ego
li艣ciku tutaj?
398
00:35:25,390 --> 00:35:28,270
Jakiego li艣ciku? Nie rozumiem. Sk膮d by
si臋 tam wzi膮艂?
399
00:35:28,610 --> 00:35:29,850
Ju偶 sam go w艂o偶y艂em.
400
00:35:30,390 --> 00:35:32,590
Wi臋c to pan pozwala sobie na takie
偶arty.
401
00:35:32,850 --> 00:35:34,290
Nie ja, pani.
402
00:35:34,950 --> 00:35:35,950
Cesarz.
403
00:35:37,190 --> 00:35:38,190
Cesarz.
404
00:35:41,250 --> 00:35:42,990
Zemdla艂am. Wody. Wody.
405
00:35:45,150 --> 00:35:47,390
Co robi膰?
406
00:35:47,610 --> 00:35:49,210
Co ja...
407
00:35:49,610 --> 00:35:52,990
Co ja powiem cesarzowi, 偶e... Powie pan,
偶e znowu ze szcz臋艣cia.
408
00:35:53,210 --> 00:35:54,290
A tak, oczywi艣cie.
409
00:35:55,010 --> 00:35:56,890
Jutro i tak b臋dzie na naszym balu.
410
00:35:57,410 --> 00:35:58,470
Nie b臋dzie.
411
00:35:59,970 --> 00:36:01,730
Jak to? Pani musi?
412
00:36:02,090 --> 00:36:03,090
Nie musz臋.
413
00:36:03,770 --> 00:36:04,770
呕artujesz chyba?
414
00:36:07,510 --> 00:36:13,350
No i widzisz, droga siostro, co si臋 u
mnie dzieje. Mam honor powita膰 pana
415
00:36:13,350 --> 00:36:14,850
Szambelana. Marszale, dyrok.
416
00:36:15,110 --> 00:36:17,910
A przed chwil膮 w tym samym miejscu
minister Tolera艂.
417
00:36:18,280 --> 00:36:19,780
A o co chodzi tym razem?
418
00:36:20,080 --> 00:36:26,180
W艂a艣nie pani Szambelanowa zas艂ab艂a, wi臋c
mo偶e lekarza? Nic nie szkodzi. Zaraz,
419
00:36:26,180 --> 00:36:30,640
zaraz. Pan pozwoli. Musimy porozmawia膰.
Tego listu prosz臋 nie bra膰 zbyt serio.
420
00:36:30,780 --> 00:36:33,860
Cesarz mo偶e niezbyt fortunnie si臋
wyrazi艂. Cesarz?
421
00:36:34,080 --> 00:36:35,360
W jakim li艣cie?
422
00:36:36,020 --> 00:36:37,020
Albo cesarz?
423
00:36:37,240 --> 00:36:41,280
Pisa艂 do pana, ale potem zrezygnowa艂.
Postanowi艂 wszystko wyja艣ni膰 osobi艣cie.
424
00:36:41,280 --> 00:36:45,260
masz si臋 rozumie膰 najlepiej w cztery
oczy. A wi臋c jutro na bal.
425
00:36:45,840 --> 00:36:49,260
K艂opot jest tylko, 偶e pani Szambelanowa
zas艂ab艂a. Nic nie szkodzi.
426
00:36:49,560 --> 00:36:50,560
Przyjd臋 sam.
427
00:36:50,660 --> 00:36:52,540
A nie, tylko razem.
428
00:36:53,220 --> 00:36:56,320
Etykieta. No ju偶 na etykiecie ja si臋
znam najlepiej.
429
00:36:56,540 --> 00:37:00,160
Do jutra pani Szambelanowa b臋dzie
zdrowa.
430
00:37:01,040 --> 00:37:02,560
Nie p贸jd臋 na 偶aden bal.
431
00:37:03,620 --> 00:37:04,620
Marysiu.
432
00:37:32,560 --> 00:37:33,760
Cesarz si臋 niecierpliwi.
433
00:37:34,000 --> 00:37:35,360
Trzeba b臋dzie zaczyna膰.
434
00:37:36,340 --> 00:37:39,320
Mog臋 pos艂a膰 偶andarm贸w.
435
00:37:39,560 --> 00:37:41,140
呕andarm贸w po jedn膮 kobiet臋?
436
00:37:41,940 --> 00:37:46,980
Przez jedn膮 g臋艣 tyle k艂opot贸w.
Przyjemno艣膰 bez k艂opot贸w nie jest
437
00:37:47,380 --> 00:37:50,520
Ale dziwki m贸g艂by sobie sprowadza膰 przez
lokaj贸w, a nie przez ksi膮偶膮t.
438
00:37:51,080 --> 00:37:52,080
Ksi膮偶膮t?
439
00:37:52,560 --> 00:37:54,200
A kogo pan ma na my艣li?
440
00:37:54,540 --> 00:37:55,540
Siebie.
441
00:37:56,040 --> 00:37:58,300
Nie wiedzia艂em, 偶e pan jeste艣 ksi臋ciem.
442
00:38:02,120 --> 00:38:04,880
Za to ja wiedzia艂em, 偶e pan jeste艣
lokajem.
443
00:38:07,040 --> 00:38:12,260
Tak, no wojskowi na wy偶szych
stanowiskach to gro藕na rzecz.
444
00:38:25,200 --> 00:38:28,300
Szamberan w prawie walewskim z ma艂偶onk膮.
445
00:38:51,650 --> 00:38:57,070
Aha! Wyobra藕cie sobie, ledwie j膮
nam贸wi艂am. Nie i nie. Taka oparta.
446
00:38:57,290 --> 00:38:58,890
Ale prze艣licznie wygl膮da.
447
00:38:59,230 --> 00:39:01,030
Pi臋kn膮 stanowi膮 par臋. W艂a艣nie.
448
00:39:01,990 --> 00:39:05,070
Przepraszam bardzo, ale ja musz臋 jeszcze
co艣... Przepraszam.
449
00:39:07,590 --> 00:39:10,470
Sp贸jrz, ubrana si臋 jak na odpust w
Lowiczu.
450
00:39:15,560 --> 00:39:19,940
C贸偶 chcesz, stary sk膮py jak harpagon.
Czy ona koniecznie musia艂a p贸j艣膰 za
451
00:39:20,300 --> 00:39:21,420
Musia艂a, musia艂a.
452
00:39:21,700 --> 00:39:23,280
No przecie偶 nie maj膮 dziecka.
453
00:39:23,960 --> 00:39:25,760
呕artujesz chyba? Sp贸jrz tylko na niego.
454
00:39:40,580 --> 00:39:41,780
Widzisz? M贸wi艂em?
455
00:39:42,060 --> 00:39:45,380
M贸wi艂em. Uprzedza艂em, ale ty jak zawsze
uparta.
456
00:39:46,300 --> 00:39:49,000
Nieboszczka Ludwika wszystko co mia艂a na
siebie k艂adla.
457
00:39:49,240 --> 00:39:52,100
Nie jestem nieboszczk膮 Ludwiku. To
szkoda.
458
00:39:52,700 --> 00:39:56,300
Chcia艂abym powiedzie膰 szkoda, 偶e nie
bierzesz z niej przyk艂adu. Nie mia艂am
459
00:39:56,300 --> 00:39:58,820
przyjemno艣ci zna膰 nieboszczki. A no,
w艂a艣nie.
460
00:39:59,880 --> 00:40:01,100
Wcale mi ludko wygl膮da.
461
00:40:01,540 --> 00:40:03,320
Tylko co ona na siebie w艂o偶y艂a?
462
00:40:03,580 --> 00:40:05,760
A wiesz, 偶e to do niej nawet pasuje?
463
00:40:09,100 --> 00:40:10,100
To zdros艂a?
464
00:40:10,620 --> 00:40:12,460
Podobno cesarz nie znosi bieli.
465
00:40:12,700 --> 00:40:15,360
Podobno. A mo偶e to i w艂a艣nie dobrze?
466
00:40:23,300 --> 00:40:24,300
Cesarz!
467
00:40:57,140 --> 00:40:58,140
Dziurok.
468
00:41:00,840 --> 00:41:02,000
Po艣rodku sali.
469
00:41:02,220 --> 00:41:03,360
W prawo.
470
00:41:03,840 --> 00:41:05,260
W bia艂ej sukni.
471
00:41:09,300 --> 00:41:10,840
Siro. Prezentacja.
472
00:41:11,160 --> 00:41:12,160
Prezentacja.
473
00:42:07,800 --> 00:42:09,360
Sambelan hrabia Walewski.
474
00:42:12,120 --> 00:42:13,900
Pan by艂e艣 tutaj szambelanym?
475
00:42:14,320 --> 00:42:16,260
By艂em i jestem, sir.
476
00:42:16,480 --> 00:42:21,980
Mianujecie i moim szambelanem. I nie
zawiedziesz si臋 na ja艣niejszy, panie. A
477
00:42:21,980 --> 00:42:22,980
wnuczka pa艅ska?
478
00:42:24,900 --> 00:42:27,540
W艂a艣ciwie to 偶ona, sir.
479
00:42:27,760 --> 00:42:29,180
To prawda. A ile偶 pan ma lat?
480
00:42:32,420 --> 00:42:33,420
Si膮d dwa.
481
00:42:34,160 --> 00:42:35,840
M贸wiono, 偶e osiemdziesi膮t sze艣膰.
482
00:42:37,670 --> 00:42:38,670
By膰 mo偶e, Sir.
483
00:42:38,830 --> 00:42:39,830
By膰 mo偶e.
484
00:42:40,550 --> 00:42:43,010
Pi臋kny wiek jak na polityka i ma艂偶onka.
485
00:42:44,150 --> 00:42:45,150
Nareszcie jeste艣.
486
00:42:45,490 --> 00:42:46,570
Stoisz przede mn膮.
487
00:42:47,350 --> 00:42:48,670
Nareszcie ci臋 znalaz艂em.
488
00:42:50,370 --> 00:42:51,470
Suka艂em wsz臋dzie.
489
00:42:52,850 --> 00:42:54,610
Wiedzia艂em, 偶e musz臋 ci臋 odnale藕膰.
490
00:42:55,250 --> 00:43:00,330
Od pierwszej chwili, kiedy ci臋 ujrza艂em,
nie mog臋 rozsta膰 si臋 z twoim widokiem.
491
00:43:00,510 --> 00:43:01,930
A pan w艂a艣ciwie w jakiej sprawie?
492
00:43:02,190 --> 00:43:03,850
Chcia艂em zata艅czy膰, pani膮.
493
00:43:04,460 --> 00:43:08,660
Ta pani nie ta艅czy z obcymi. O, my si臋
znamy od stu pi臋膰dziesi臋ciu lat.
494
00:43:08,940 --> 00:43:10,520
Od stu pi臋膰dziesi臋ciu o艣miu.
495
00:43:11,480 --> 00:43:12,500
Pi臋膰dziesi臋ciu o艣miu.
496
00:43:17,260 --> 00:43:21,180
Co to za facet? To jaki艣 frant贸w,
przechodzi tu codzie艅.
497
00:43:22,460 --> 00:43:23,460
Frant贸w.
498
00:43:24,920 --> 00:43:26,240
Czekaj, ja go za艂atwi臋.
499
00:43:41,230 --> 00:43:44,090
Czy pan zna taki staropolski zwyczaj
odbijany?
500
00:43:44,370 --> 00:43:45,370
Nie.
501
00:43:58,170 --> 00:43:59,410
Widzisz tam tego oficera?
502
00:44:01,430 --> 00:44:03,110
Czy mog臋 pani膮 prosi膰 do kadryla?
503
00:44:09,940 --> 00:44:12,100
Rozkazami do korpusu mortiera na 艢l膮sk.
504
00:44:12,540 --> 00:44:15,320
Teraz, natychmiast. Tak, sir.
505
00:44:24,100 --> 00:44:25,920
Pozwol膮 si臋 pa艅stwo powita膰.
506
00:44:29,720 --> 00:44:30,720
Poruczniku.
507
00:44:33,000 --> 00:44:35,780
Musz臋 pana zmartwi膰. Jedzie pan
zrozumie膰 do mortiera.
508
00:44:36,380 --> 00:44:37,380
Teraz?
509
00:44:38,160 --> 00:44:39,380
Polecenie cesarza.
510
00:44:48,480 --> 00:44:50,760
S艂ysza艂a艣? Cesarz b臋dzie ta艅czy艂 z
Anetk膮.
511
00:44:51,040 --> 00:44:52,040
To co?
512
00:44:52,280 --> 00:44:53,580
No, to kl臋ska.
513
00:44:56,360 --> 00:44:58,820
Pozwoli pani zaprosi膰 si臋 do kadryla?
514
00:45:02,380 --> 00:45:03,380
Jurok.
515
00:45:04,080 --> 00:45:07,600
Tego tam widzisz? Tak, Jurok. Do
Gda艅ska, do Dawuta.
516
00:45:07,940 --> 00:45:08,940
Tak, sir.
517
00:45:12,680 --> 00:45:14,180
Tak jest, panie marsza艂ku.
518
00:45:22,320 --> 00:45:24,020
Daruj臋 pana, ale ju偶 obieca艂am.
519
00:45:24,360 --> 00:45:30,020
Czy s膮dzi pani, 偶e pozwolono by pani
ta艅czy膰 w jakim艣 stopniu poni偶ej
520
00:47:09,520 --> 00:47:10,520
Widz臋 tylko Ciebie.
521
00:47:49,720 --> 00:47:52,860
Zdaje si臋, 偶e nadepchn膮艂em pani na noga.
B臋dzie to moj膮 relikwi膮.
522
00:47:54,400 --> 00:47:56,060
Tylko nie przechowuj jej w ko艣ciele.
523
00:47:57,540 --> 00:48:00,060
Gotowa jestem z艂o偶y膰 j膮 na twoim
o艂tarzu, Sir.
524
00:48:00,460 --> 00:48:01,920
Mam 偶on臋 w Pary偶u.
525
00:49:44,010 --> 00:49:45,070
Zepsu艂e艣 mi wszystko.
526
00:49:45,330 --> 00:49:49,690
Nie daruj臋 ci tego nigdy. Najja艣niejszy,
panie, etykieta by艂a. Ale mam w nosie
527
00:49:49,690 --> 00:49:50,690
wasz膮 etykiet臋.
528
00:49:52,310 --> 00:49:53,870
Tego tam przy niej widzisz?
529
00:49:55,230 --> 00:49:57,470
Widz臋, sir. Natychmiast do Poznania.
530
00:49:57,710 --> 00:49:59,770
On nie s艂u偶y w wojsku, sir.
531
00:50:00,090 --> 00:50:01,170
To do aresztu!
532
00:50:02,430 --> 00:50:06,110
Id臋. Przyszli mi taleronda. Musz臋 co艣
postanowi膰. Tak, sir.
533
00:50:14,250 --> 00:50:15,570
Co ty wyprawiasz Mario?
534
00:50:15,810 --> 00:50:17,150
Sandelan si臋 niepokoi.
535
00:51:08,520 --> 00:51:12,300
Prosz臋 ja艣nie panienki, pana Porajskiego
Francuzi aresztowali.
536
00:51:15,420 --> 00:51:16,900
Nie mo偶e by膰.
537
00:51:26,880 --> 00:51:29,120
Nad czym to panowie radzicie?
538
00:51:38,220 --> 00:51:40,240
Gdzie Marysia? Marysia 艣pi.
539
00:51:40,620 --> 00:51:46,300
A powiedz mi, m贸j drogi, jak ty si臋
czujesz po wczorajszym balu?
540
00:51:47,000 --> 00:51:49,920
Bardzo艣 zm臋czony? Ale szkodnie.
541
00:51:50,700 --> 00:51:52,860
Widzisz, moja siostra, co si臋 u mnie
dzieje?
542
00:51:53,100 --> 00:51:58,860
Ca艂a Warszawa w moim salonie. A jak
klucz膮, jak przew膮chuj膮
543
00:51:58,860 --> 00:52:02,460
politycy. A c贸偶 ty na to? Ja nic.
544
00:52:03,240 --> 00:52:05,040
ani mr膮 ropami z ust.
545
00:52:05,380 --> 00:52:10,260
Zupe艂nie s艂usznie. Nie daj si臋 nigdzie
wci膮gn膮膰. Mo偶esz, babnie, polega膰 z
546
00:52:10,640 --> 00:52:13,060
Zreszt膮 ja rozmawiam tylko z cesarzem.
547
00:52:13,520 --> 00:52:14,520
Ot贸偶 to.
548
00:52:15,340 --> 00:52:16,420
Wiesz co my艣l臋?
549
00:52:17,080 --> 00:52:21,620
By艂oby najlepiej, gdyby艣 nikomu nic nie
m贸wi膮c czmychn膮艂 sobie z salonu. A
550
00:52:21,620 --> 00:52:24,300
wiesz? Ty masz spryt.
551
00:52:24,540 --> 00:52:26,880
Niech sobie tu w臋sz膮. Niczego nie
osi膮gn膮.
552
00:52:27,460 --> 00:52:31,320
Bardzo mi si臋 to podoba. Niech sobie
przyw膮chuj膮.
553
00:52:32,360 --> 00:52:34,200
Niczego nie osi膮gn膮艂.
554
00:52:34,720 --> 00:52:39,920
Popowiem cesarzowi, jak ich podszed艂em.
P臋knie ze 艣miechu.
555
00:52:44,400 --> 00:52:46,720
Widzia艂a艣, moja droga, min臋 Szambelana?
556
00:52:46,920 --> 00:52:48,940
Czy偶by si臋 czego艣 domy艣la艂?
557
00:52:49,320 --> 00:52:51,820
No jak偶e, po wczorajszym balu.
558
00:52:52,640 --> 00:52:55,100
Zadowolona z kadryla w cesarze?
559
00:52:57,300 --> 00:52:59,260
Marysia pewnie szcz臋艣liwsza.
560
00:52:59,580 --> 00:53:01,580
O, pewnie.
561
00:53:02,400 --> 00:53:03,400
Pewnie.
562
00:53:03,960 --> 00:53:06,020
A ja jestem z niej dumna.
563
00:53:07,200 --> 00:53:09,740
Dzi艣 kobieta potrafi osi膮gn膮膰 wszystko.
564
00:53:10,660 --> 00:53:12,480
Nie 偶yjemy w osiemnastym wieku.
565
00:53:13,220 --> 00:53:16,380
Masoneria. Nie wypieram si臋 moich
pogl膮d贸w.
566
00:53:16,980 --> 00:53:19,040
Co do mnie, to jestem troch臋 zdziwiona.
567
00:53:19,480 --> 00:53:23,920
To chyba to ju偶 nie wypada, 偶eby dama,
b膮d藕 co, b膮d藕 towarzystwa, broni艂a si臋
568
00:53:23,920 --> 00:53:25,380
kr贸cej ni偶 forteta w Lubece.
569
00:53:25,600 --> 00:53:29,560
A ksi臋偶e Mila, podobno nie tylko Lubek臋
wzi膮艂 pierwszym szturmem.
570
00:53:30,510 --> 00:53:32,670
Zdaje si臋, 偶e stoi u was na kwaterze.
571
00:53:34,070 --> 00:53:38,130
Panie marsza艂ku, dowiedzia艂am si臋, 偶e
aresztowano kuzyna pana Porajskiego.
572
00:53:38,130 --> 00:53:39,049
co?
573
00:53:39,050 --> 00:53:40,050
Kuzyna?
574
00:53:40,490 --> 00:53:43,070
A偶 ta sprawa zostanie natychmiast
za艂atwiona.
575
00:53:43,590 --> 00:53:46,090
呕andarmeria francuska jest na pani
rozkaz.
576
00:54:00,790 --> 00:54:03,290
Panie, nareszcie mamy prawdziwych
fancik贸w.
577
00:54:04,690 --> 00:54:07,450
Wi臋kszo艣膰 pani ju偶 zdaje si臋 uczyni na
wyb贸r.
578
00:54:08,530 --> 00:54:09,910
A ty Marysiu?
579
00:54:10,370 --> 00:54:12,170
C贸偶 ja mam przecie偶 m臋偶a.
580
00:54:13,530 --> 00:54:17,830
Nie b膮d藕 艣mieszna. Jako panna nie
mog艂aby艣 zrobi膰 ani kroku, a tak?
581
00:54:18,650 --> 00:54:20,810
Masz nieograniczone mo偶liwo艣ci.
582
00:54:21,890 --> 00:54:24,010
Nie, ja tak nie potrafi臋.
583
00:54:24,750 --> 00:54:25,930
A tylko jak?
584
00:54:27,430 --> 00:54:29,970
No przecie偶 ma艂偶e艅stwo.
585
00:54:34,380 --> 00:54:35,380
M贸wisz powa偶nie?
586
00:54:36,020 --> 00:54:37,020
Proponowa艂?
587
00:54:37,720 --> 00:54:38,840
A rozw贸d?
588
00:54:39,260 --> 00:54:40,580
A dwa rozwody?
589
00:54:41,220 --> 00:54:43,200
Nie, ja tylko tak 偶artowa艂am.
590
00:54:43,760 --> 00:54:44,760
Masz tobie.
591
00:54:44,940 --> 00:54:48,160
A ju偶 my艣la艂am, 偶e mi serce z piersi
wyskoczy.
592
00:54:48,820 --> 00:54:52,080
Wyobra偶acie sobie, moje panie, jakby
wtedy posz艂a w g贸r臋 nasza biedna
593
00:54:53,460 --> 00:54:54,460
Ojczyzna?
594
00:54:54,800 --> 00:54:55,960
A tak, Marii.
595
00:54:57,180 --> 00:54:58,180
Ojczyzna.
596
00:55:14,160 --> 00:55:15,260
Zanie艣cie do mego boku.
597
00:55:31,540 --> 00:55:33,400
Widzia艂a艣 mi nie tych zazdro艣nic?
598
00:55:33,700 --> 00:55:35,920
Nie masz poj臋cia, jak ja si臋 ciesz臋.
599
00:55:36,800 --> 00:55:38,300
Bardzo pi臋kny.
600
00:55:39,320 --> 00:55:42,820
To przecie偶 fortuna. W czapku si臋
urodzi艂a艣, Marysiu.
601
00:55:43,710 --> 00:55:48,030
Chocia偶 musz臋 ci powiedzie膰 w zaufaniu,
偶e z t膮 ojczyzn膮 to one maj膮 racj臋. Tak,
602
00:55:48,090 --> 00:55:51,130
ksi臋偶na, pewnie ci. No bo zatan贸w si臋
tylko.
603
00:55:52,190 --> 00:55:57,590
Legendarny p艂atka Europy i... No nie
gniewaj si臋, Marysia Z艂膮czy艅ski.
604
00:55:58,950 --> 00:55:59,950
Nieprawdopodobne.
605
00:56:01,210 --> 00:56:02,550
Cudownie ci w niej b臋dzie.
606
00:56:03,190 --> 00:56:07,510
I pomy艣le膰, 偶e te kwiaty, klejnoty, to
wszystko... A w艂a艣ciwie to chodzi tylko
607
00:56:07,510 --> 00:56:08,510
o...
608
00:56:27,270 --> 00:56:29,910
Dok膮d oni to nios膮? Do zamku!
609
00:56:41,710 --> 00:56:44,330
Wybacz, ale zapytam wprost. Jak to si臋
sta艂o?
610
00:56:44,710 --> 00:56:47,170
Jak to by艂o mo偶liwe, 偶e... 呕e co?
611
00:56:47,610 --> 00:56:49,710
呕e odm贸wi艂a艣 samemu cesarzowi.
612
00:57:01,050 --> 00:57:02,490
Czy 藕le zrobi艂am?
613
00:57:03,810 --> 00:57:05,770
殴le? Nie wiem.
614
00:57:06,350 --> 00:57:08,170
Post膮pi艂a艣 tak, jak ci serce dyktuje.
615
00:57:08,730 --> 00:57:09,870
Tego nie wiem.
616
00:57:11,540 --> 00:57:16,580
Widzisz, moja 艣liczna Marysiu, tylko my
kobiety wiemy, ile trzeba po艣wi臋ce艅,
617
00:57:16,640 --> 00:57:17,640
wyrzecze艅.
618
00:57:19,000 --> 00:57:20,940
Tak, chyba dobrze zrobi艂a艣.
619
00:57:21,780 --> 00:57:27,820
Tylko widzisz, moja mi艂a, mo偶e warto si臋
czasem zastanowi膰. Nad czym?
620
00:57:28,080 --> 00:57:29,720
Nad tym, jakie to b臋dzie mia艂o skutki.
621
00:57:30,300 --> 00:57:31,640
Ju偶 to s艂ysza艂am.
622
00:57:32,620 --> 00:57:33,620
Ojczyzna.
623
00:57:34,140 --> 00:57:35,140
W艂a艣nie.
624
00:57:38,300 --> 00:57:39,660
Prosz臋 ja艣nie, panienki.
625
00:57:40,810 --> 00:57:42,130
Przynie艣li przed chwil膮.
626
00:57:54,290 --> 00:57:56,230
On tak偶e ju偶 wie ojczy艣膰.
627
00:57:56,470 --> 00:57:59,010
S艂ucham ja si臋, panienki. To nie do
ciebie.
628
00:57:59,550 --> 00:58:00,550
Zawo艅 mi, Tomasz.
629
00:58:02,610 --> 00:58:08,670
Ojczyzna twoja dro偶sz膮 mi b臋dzie, gdy
zlitujesz si臋 nad moim biednym sercem.
630
00:58:09,870 --> 00:58:10,870
Enna.
631
00:58:13,070 --> 00:58:14,350
No i co ty na to?
632
00:58:14,810 --> 00:58:20,810
Co on sobie wyobra偶a? To nies艂ychanie.
Ja na to nie pozwol臋. Nie przerywaj. To
633
00:58:20,810 --> 00:58:24,330
nie moja wina. No pewnie, pewnie, ale ty
jeszcze nie wiesz o co chodzi.
634
00:58:25,590 --> 00:58:26,630
Wiem niestety.
635
00:58:26,890 --> 00:58:29,250
Wi臋c wiedzia艂a艣 i nic nie m贸wisz?
636
00:58:29,590 --> 00:58:31,330
Jak偶e bym 艣mia艂a ci powiedzie膰.
637
00:58:31,770 --> 00:58:33,150
Zbyteczna troskliwo艣膰.
638
00:58:33,450 --> 00:58:37,110
To偶 to w艣ciecie. Mo偶na taki afront.
639
00:58:37,370 --> 00:58:38,930
Taka konfuzja.
640
00:58:40,750 --> 00:58:47,350
Dlaczego nie m贸j wnuk? Co tw贸j wnuk? No
pytam, dlaczego adiutantem sztabu
641
00:58:47,350 --> 00:58:54,070
g艂贸wnego zosta艂 mianowany ten Obdartus,
ten Utracius, ten... Jaki
642
00:58:54,070 --> 00:58:55,430
Obdartus? Tw贸j brat.
643
00:59:15,400 --> 00:59:16,780
Drzwi s膮 otwarte, wprawdzono.
644
00:59:17,520 --> 00:59:18,419
Zosta艂, dobrze.
645
00:59:18,420 --> 00:59:19,420
Mo偶esz i艣膰.
646
01:00:33,640 --> 01:00:34,640
Kto tu?
647
01:00:35,520 --> 01:00:36,520
Cicho!
648
01:00:39,420 --> 01:00:40,640
Co ty tu robisz?
649
01:00:41,000 --> 01:00:42,040
Co i za jeden?
650
01:00:44,200 --> 01:00:45,200
No?
651
01:00:46,320 --> 01:00:47,320
Gadaj, kto艣 ty.
652
01:00:47,880 --> 01:00:51,600
To raczej ty mi powie, kim jeste艣. O,
c贸偶 to za maniery.
653
01:00:52,760 --> 01:00:57,380
Przychodzi taki po nocy do cudzego domu,
bez zaproszenia i jeszcze si臋 mnie
654
01:00:57,380 --> 01:00:58,440
pyta膰, kim ja jestem.
655
01:00:59,300 --> 01:01:00,300
Dobre sobie.
656
01:01:02,440 --> 01:01:03,500
A mo偶esz by膰 z艂odziej.
657
01:01:04,840 --> 01:01:07,920
P贸jd臋 zawo艂a膰 s艂u偶b臋. Nie, powiem.
658
01:01:08,740 --> 01:01:10,100
Jestem ponaparty.
659
01:01:10,300 --> 01:01:11,460
A z zawodu?
660
01:01:12,920 --> 01:01:13,920
Cesarz.
661
01:01:18,100 --> 01:01:20,940
No co, nie wygl膮dam?
662
01:01:21,180 --> 01:01:23,460
No pewnie, 偶e nie.
663
01:01:27,120 --> 01:01:30,840
S艂uchaj no, czy ty czasem troch臋 nie
tego, nie?
664
01:01:32,080 --> 01:01:33,180
Czego tu chcesz?
665
01:01:36,420 --> 01:01:41,860
Przyszed艂em do pani Walewskiej. To ja
jestem pani膮 Szambelanow膮 -Walewsk膮. O!
666
01:01:42,560 --> 01:01:44,200
Czy mog臋 usi膮艣膰?
667
01:01:44,480 --> 01:01:46,580
Jego cesarska wielmo偶no艣膰.
668
01:01:47,040 --> 01:01:48,380
Niech siada.
669
01:02:03,530 --> 01:02:04,530
No i?
670
01:02:04,630 --> 01:02:06,570
Co s艂ycha膰 w polityce?
671
01:02:07,830 --> 01:02:12,690
Nic dobrego. No pewnie. Co mo偶e by膰
dobrego w polityce?
672
01:02:12,950 --> 01:02:15,250
A jak si臋 rz膮dzi?
673
01:02:16,650 --> 01:02:17,650
艢rednio.
674
01:02:18,450 --> 01:02:22,290
A co u pani Szambelanowej? Jak zdrowie
m臋偶a?
675
01:02:23,750 --> 01:02:25,690
Dzi臋kuj臋. Coraz gorzej.
676
01:02:27,710 --> 01:02:29,590
Pani Szambelanowa za偶ywa.
677
01:02:45,100 --> 01:02:46,440
Wasza cesarska mo艣膰?
678
01:02:52,160 --> 01:02:54,540
Wybacz, maja, ale nie mog艂em d艂u偶ej
czeka膰.
679
01:02:55,020 --> 01:02:58,940
Ka偶da minuta bez ciebie jest dla mnie
m臋k膮 nie do zniesienia. Kocham ci臋.
680
01:02:59,480 --> 01:03:04,860
Cesarz Napoleon Bonaparte w roli
romantycznego kochanka zakrada si臋 do
681
01:03:04,860 --> 01:03:05,860
domu.
682
01:03:06,000 --> 01:03:08,040
Co za bzdura. A w艂a艣nie, 偶e tak by艂o.
683
01:03:08,380 --> 01:03:10,360
Masz bujn膮 fantazj臋.
684
01:03:10,600 --> 01:03:13,060
I wtedy ona zadr偶a艂a, wyda艂a lekki
okrzyk.
685
01:03:13,290 --> 01:03:14,970
A potem zarzuci艂am o r臋ce na szyj臋.
686
01:03:15,210 --> 01:03:16,210
Kocham ci臋!
687
01:03:16,350 --> 01:03:18,150
Krzykn膮艂 na ca艂y dom. Kocham!
688
01:03:19,110 --> 01:03:20,790
Kocham. Nie krzycz tak.
689
01:03:21,090 --> 01:03:23,850
Ciotka us艂yszy. Jaka ciotka? Moja
ciotka.
690
01:03:24,410 --> 01:03:29,710
Jak偶e偶 mo偶na mieszka膰 z ciotk膮? Mo偶na.
My艣la艂em, 偶e mnie zaprosisz na herbat臋.
691
01:03:29,710 --> 01:03:33,370
ona go pocz臋stowa艂a herbat膮 i ciastkami.
692
01:03:33,690 --> 01:03:38,490
Nie masz zielonego poj臋cia o historii
w艂asnego kraju. Id藕 spa膰. Dlaczego?
693
01:03:38,830 --> 01:03:40,350
Ledwie stoj臋 na nogach.
694
01:03:48,620 --> 01:03:49,620
No to id藕 ju偶.
695
01:03:50,960 --> 01:03:52,080
Zaraz id臋.
696
01:03:53,100 --> 01:03:54,920
Dlaczego zaraz? Szkoda czasu.
697
01:03:55,980 --> 01:03:57,240
Pewnie, 偶e szkoda.
698
01:03:58,140 --> 01:03:59,320
Do widzenia.
699
01:04:00,300 --> 01:04:01,380
Do widzenia.
700
01:04:06,860 --> 01:04:07,960
Jeste艣 tam jeszcze?
701
01:04:09,020 --> 01:04:10,020
Nie.
702
01:04:10,880 --> 01:04:15,600
Musimy porozmawia膰 powa偶nie. Nie mo偶na w
niesko艅czono艣膰 bawi膰 si臋 w ciuciu
703
01:04:15,600 --> 01:04:17,580
babka. Musz臋 wiedzie膰, czy ty...
704
01:04:18,000 --> 01:04:19,060
Czy mam wyjecha膰?
705
01:04:28,500 --> 01:04:29,500
Marysia!
706
01:04:30,340 --> 01:04:33,420
Czekam jutro wieczorem. Je偶eli nie
przyjdziesz, wyje偶d偶am.
707
01:04:34,140 --> 01:04:38,400
Jaka b臋dzie odpowied藕? Nie b臋dzie 偶adnej
odpowiedzi, panie marsza艂ku.
708
01:04:39,320 --> 01:04:45,400
A jednak czekamy na pani膮 jutro
wieczorem. Mam honor po偶egna膰 pani膮
709
01:04:53,740 --> 01:04:55,440
A na raz wdywa膰 j膮 do siebie.
710
01:04:56,920 --> 01:05:01,200
Powiada mi ksi臋偶na, si臋 oskar偶owa膰,
znowu jakie艣 kumory pokazujesz.
711
01:05:01,580 --> 01:05:06,840
Zostali艣my zaproszeni do zamku przez
samego cesarza i trzeba i艣膰 bez gadania.
712
01:05:07,120 --> 01:05:12,940
Zreszt膮 etiketa wymaga. Jestem
szambelanem jego cesarskiej mo艣ci. Ja
713
01:05:12,940 --> 01:05:14,080
prostu do pracy.
714
01:05:14,660 --> 01:05:16,820
Ty tam wcale nie idziesz. Jak to ja nie
id臋?
715
01:05:17,060 --> 01:05:18,820
Zaproszona zosta艂am tylko ja. Ty?
716
01:05:19,560 --> 01:05:20,820
Oto dobre, ty sama?
717
01:05:21,220 --> 01:05:22,220
Osobi艣cie?
718
01:05:22,680 --> 01:05:25,860
Osobi艣cie, Anastazy. Nie, co艣 takiego.
719
01:05:26,440 --> 01:05:27,680
M贸wisz jak dziecko.
720
01:05:28,160 --> 01:05:32,160
Powiniene艣 wiedzie膰, 偶e s膮 takie
sytuacje, kt贸re... Aha, czy to sprawa
721
01:05:32,160 --> 01:05:33,720
polityczna? Oczywi艣cie.
722
01:05:34,760 --> 01:05:36,400
Ale ja na to nie pozwol臋.
723
01:05:36,740 --> 01:05:39,300
Nie musisz, ja sama tam nie chc臋 i艣膰 i
nie p贸jd臋.
724
01:05:40,300 --> 01:05:46,200
Anastazy! I ty jej na to pozwolisz? Nie,
nie pozwalam. Marsz do zamku!
725
01:05:50,640 --> 01:05:52,500
St贸j! Dok膮d idzie?
726
01:05:53,480 --> 01:05:54,480
Anastazy!
727
01:05:55,640 --> 01:05:58,660
Jak ty s艂u偶ysz swojemu cesarzowi?
728
01:05:59,040 --> 01:06:00,840
Ca艂膮 swoj膮 osob膮.
729
01:06:03,200 --> 01:06:08,320
Mam zaszczyt zameldowa膰? Jego
ekscelencja, pan de Talleyrand, ksi膮偶e
730
01:06:08,380 --> 01:06:11,360
Nie zawracaj g艂owy, nie porad
rozna偶anty.
731
01:06:11,580 --> 01:06:13,640
Pan minister chce kapsaloni臋.
732
01:06:14,480 --> 01:06:18,500
To nie bra艂. Szalone durniu, dlaczego od
razu w razie nie meldujesz?
733
01:06:18,830 --> 01:06:20,170
Gdzie moja wst臋ga? Wst臋ga!
734
01:06:20,470 --> 01:06:22,070
Wst臋ga! Ruszaj si臋, niebo!
735
01:06:22,650 --> 01:06:24,010
Wst臋ga! Pr臋dzej, nie marud藕!
736
01:06:25,050 --> 01:06:28,770
Chcia艂em jeszcze zameldowa膰 ja艣nie panu
i to, 偶e mamy klok w salonie. Jaki znowu
737
01:06:28,770 --> 01:06:33,210
klok? Co ty gadasz? Mamy go艣膰. Sk膮d si臋
wzi臋li艣cie? Jechali razem z jego
738
01:06:33,210 --> 01:06:34,210
ekscelencj膮.
739
01:06:34,610 --> 01:06:40,790
Anastazy, zastan贸w si臋. A mo偶e
polityczny b臋dzie przyj膮膰 jego
740
01:06:40,790 --> 01:06:44,110
tutaj, na osobno艣ci? Nie, nie, nie.
741
01:06:45,410 --> 01:06:47,090
A wiesz, masz racj臋.
742
01:06:47,720 --> 01:06:48,820
na osobno艣ci.
743
01:06:49,940 --> 01:06:53,480
Cesarz zn贸w dzi艣 wspomina o panu. To
prawda?
744
01:06:53,720 --> 01:06:56,560
I co ju偶 m贸wi艂? Dobrze, bardzo dobrze.
745
01:06:57,000 --> 01:07:00,500
I o czym to jego cesarska mo艣膰 raczy艂
m贸wi膰?
746
01:07:00,900 --> 01:07:04,960
A nie wystarczy panu Szambelanie to, co
powiedzia艂em.
747
01:07:05,380 --> 01:07:09,840
Ale polityk z ksi臋cia. To moja
specjalno艣膰.
748
01:07:10,080 --> 01:07:13,380
A gdzie偶 to pi臋kna pani Szambelanowa?
749
01:07:14,380 --> 01:07:16,640
Marysia? Zapewne jest u siebie.
750
01:07:17,420 --> 01:07:19,680
Ale jutro wieczorem nie b臋dzie u siebie.
751
01:07:19,900 --> 01:07:20,900
To prawda?
752
01:07:21,460 --> 01:07:25,200
Przeciwnie. Jutro wieczorem b臋dzie u
siebie.
753
01:07:26,360 --> 01:07:28,640
Przepraszam, nie dos艂ysza艂em.
754
01:07:29,300 --> 01:07:31,600
Powiedzia艂am, b臋dzie u siebie.
755
01:07:34,040 --> 01:07:37,180
Kobieta cz臋sto m贸wi nie, kiedy my艣li
tak.
756
01:07:38,140 --> 01:07:40,440
Polityk m贸wi tak, kiedy my艣li nie.
757
01:07:40,680 --> 01:07:44,060
A je偶eli si臋 nie my艣li, kiedy si臋 m贸wi?
758
01:07:45,520 --> 01:07:49,260
Ludzie, kt贸rzy nie my艣l膮, w og贸le nie
powinni zabiera膰 g艂osu.
759
01:07:49,700 --> 01:07:54,140
Zaraz, zaraz, ale ja jeszcze nie
powiedzia艂em ostatniego s艂owa, wi臋c
760
01:07:54,140 --> 01:07:55,200
kr贸tko, nie.
761
01:07:55,560 --> 01:07:57,380
Przepraszam, nie dos艂ysza艂em.
762
01:07:57,860 --> 01:08:04,860
Nie odmawiam. Nie odmawiam swego udzia艂u
w rz膮dzie, ale z nikim nie chc臋 si臋
763
01:08:04,860 --> 01:08:09,940
dzieli膰. Wojsko oddam Poniatowskiemu, bo
si臋 na tym nie znam, ale tych
764
01:08:09,940 --> 01:08:14,120
Jakobin贸w, tych r贸偶nych, tych, tych, nie
dopuszcz臋.
765
01:08:18,960 --> 01:08:19,960
No i jak?
766
01:08:20,620 --> 01:08:21,859
Osi膮gn膮艂e艣 co艣, ksi膮偶e?
767
01:08:22,760 --> 01:08:26,600
Wielki uzyskaliby艣my post臋p, gdyby
wreszcie... Racja.
768
01:08:27,240 --> 01:08:29,960
Racja, tylko nie wiem, do czego wa偶no艣膰
prowadzisz.
769
01:08:30,279 --> 01:08:33,580
Taka niecodzienna okazja marnuje si臋
przez up贸r.
770
01:08:33,800 --> 01:08:34,939
Zdalne prywata.
771
01:08:36,080 --> 01:08:39,880
Rzeczpospolito, ty! Ja bym si臋 tam nie
waha艂. A tym bardziej ja.
772
01:08:41,819 --> 01:08:43,899
Taka szkoda, 偶e to nie pad艂o na pani膮.
773
01:08:45,550 --> 01:08:47,510
A m贸wili艣cie jej o ojczy藕nie?
774
01:08:47,729 --> 01:08:49,930
No, tyle tylko ile same wiemy. No i?
775
01:08:50,729 --> 01:08:54,810
By艂a troch臋 wzruszona, ale jako艣 jej to
nie wzi臋艂o.
776
01:08:55,330 --> 01:08:57,670
Mamy termin do jutra. Co robi膰?
777
01:08:57,930 --> 01:09:03,130
A wiecie, moi drodzy, co wam powiem? Ja
mam pewne w膮tpliwo艣ci. Jakie mog膮 by膰 tu
778
01:09:03,130 --> 01:09:07,090
w膮tpliwo艣ci? Sprawa jest jasna. Ale
jako艣 to wszystko nie艂adnie. 呕ona
779
01:09:07,710 --> 01:09:11,630
Przes膮dy. Przes膮dy nie pierwszy to raz
kobieta u boku b艂ag. Gdzie Pepi?
780
01:09:20,520 --> 01:09:23,460
Ksi膮偶臋 powinien porozmawia膰 z
Szambelanem.
781
01:09:23,720 --> 01:09:25,620
Ta sprawa mnie nie interesuje.
782
01:09:25,880 --> 01:09:31,380
Nikt nie potrafi tak z kobietami,
jedynie ksi膮偶臋. Nie podej艣膰, oczarowa膰.
783
01:09:31,520 --> 01:09:32,779
Podej艣膰, oczarowa膰?
784
01:09:33,140 --> 01:09:36,939
To przywilej pi臋knych kobiet, kt贸偶 zdo艂a
im si臋 oprze膰.
785
01:09:38,100 --> 01:09:39,100
Spr贸buj臋.
786
01:09:45,740 --> 01:09:49,740
S艂uchaj, no siostro, czy ten Pepi nie za
wiele sobie pozwala? O czym m贸wisz? No
787
01:09:49,740 --> 01:09:50,800
poszed艂 do Maryjski.
788
01:09:51,279 --> 01:09:53,260
Anastazy, czy ty nie jeste艣 zm臋czony?
789
01:09:54,040 --> 01:09:58,360
Poszed艂by艣 si臋 zdrzemn膮膰. By艂oby to
bardzo polityczne. Co zdrzemn膮膰 si臋 w
790
01:09:58,360 --> 01:09:59,360
chwili?
791
01:10:01,180 --> 01:10:02,980
Pani Sandelanowej nie ma.
792
01:10:20,379 --> 01:10:21,980
Wygl膮dasz prze艣licznie.
793
01:10:26,880 --> 01:10:30,920
B膮d藕 rozs膮dna. B臋d臋 rozs膮dna. Prosz臋.
794
01:10:32,580 --> 01:10:33,960
Charefa dajecha艂a.
795
01:10:34,220 --> 01:10:35,220
Dzi臋kuj臋.
796
01:10:36,540 --> 01:10:40,460
Marysiu, wst膮pisz jeszcze na chwil臋 do
salonu. Po co?
797
01:10:40,720 --> 01:10:42,380
Czeka ci臋 kr贸tka rozmowa.
798
01:10:50,730 --> 01:10:51,950
Wybacz nam, c贸rko.
799
01:10:53,210 --> 01:10:59,750
Wiek nas upowa偶nia do... Ka偶dy z nas
m贸g艂by by膰
800
01:10:59,750 --> 01:11:01,710
twoim ojcem albo dziadkiem.
801
01:11:02,810 --> 01:11:04,610
Pom贸wmy otwarcie.
802
01:11:06,710 --> 01:11:10,850
Obowi膮zkiem kobiety jest s艂u偶y膰
m臋偶czy藕nie.
803
01:11:11,530 --> 01:11:18,530
Na tobie, ty jedna spo艣r贸d wszystkich
kobiet naszego
804
01:11:18,530 --> 01:11:19,810
biednego kraju.
805
01:11:20,390 --> 01:11:26,050
Masz do spe艂nienia obowi膮zek wobec
cz艂owieka, od kt贸rego zale偶y nasz los.
806
01:11:27,470 --> 01:11:33,830
Ciebie wybra艂 w艂adca Europy, a ty...
Ty...
807
01:11:33,830 --> 01:11:39,470
winna艣... Rozumiem. Jestem gotowa to
zrobi膰.
808
01:11:39,730 --> 01:11:44,030
Jeste艣 dzieln膮 kobiet膮 i patriotk膮.
809
01:11:45,030 --> 01:11:48,990
A teraz najwa偶niejsze.
810
01:11:51,760 --> 01:11:58,640
Za to twoje... Kiedy ju偶
811
01:11:58,640 --> 01:12:05,360
dojdzie do tego,
812
01:12:05,500 --> 01:12:09,480
偶e on... We藕mie mnie w ramiona.
813
01:12:12,260 --> 01:12:15,420
Zapytaj. O co mam pyta膰?
814
01:12:16,340 --> 01:12:20,880
Zapytaj wprost, bez ogr贸dek. A Polska?
815
01:12:22,510 --> 01:12:23,510
A Polska?
816
01:12:23,930 --> 01:12:25,030
I to wszystko?
817
01:12:25,250 --> 01:12:27,410
Tak, to wszystko.
818
01:12:28,250 --> 01:12:29,350
I co dalej?
819
01:12:29,990 --> 01:12:34,150
Reszt臋 ci ju偶 hrabina wyt艂umaczy.
820
01:12:44,470 --> 01:12:48,130
Sta膰! Panianki do kogo? Do pana
marsza艂ka Giroka. Teraz nie chc膮 godziny
821
01:12:48,130 --> 01:12:50,430
przyj臋膰. Pan marsza艂ek nic panu nie
m贸wi艂?
822
01:12:50,670 --> 01:12:52,070
A panienki nie za wysok膮 je偶膮?
823
01:12:52,770 --> 01:12:53,770
O co chodzi?
824
01:12:53,930 --> 01:12:55,770
Panie oficerze, tu si臋 zniewa偶a kobiety.
825
01:12:56,270 --> 01:12:58,890
Kobiety nie przychodz膮 o tej porze, aby
im sk艂ada艂 ho艂dy.
826
01:12:59,230 --> 01:13:01,710
Pan marsza艂ek nie wyda艂 panu
odpowiednich rozkaz贸w?
827
01:13:02,830 --> 01:13:04,350
A, to panie Dodiuroka.
828
01:13:05,330 --> 01:13:06,590
Przepraszam, prosz臋 za mn膮.
829
01:13:28,490 --> 01:13:30,690
Brawo kapitanie, sk膮d pan wytrwatn膮艂 te
damunki?
830
01:13:30,910 --> 01:13:32,350
To dla ma艂ego kaprala.
831
01:13:33,070 --> 01:13:34,070
Obie?
832
01:14:10,850 --> 01:14:12,150
Zechc膮 Panie zaczeka膰.
833
01:14:13,010 --> 01:14:14,950
Zostan膮 Panie przyj臋te przez Pana
Konstanta.
834
01:14:15,190 --> 01:14:16,250
呕ycz臋 mi艂ej zabawy.
835
01:14:19,830 --> 01:14:21,030
Kto to jest ten Konstant?
836
01:14:21,570 --> 01:14:22,830
Zaufany lokaj cesarza.
837
01:14:23,770 --> 01:14:25,050
On ma nas przyjmowa膰?
838
01:14:25,730 --> 01:14:27,990
Uspok贸j si臋, wi臋cej on mo偶e od
niejednego ministra.
839
01:14:29,890 --> 01:14:32,450
Ciesz臋 si臋, 偶e jest Pani o mnie dobrego
zdania, hrabina.
840
01:14:32,670 --> 01:14:33,670
A, to Pan.
841
01:14:33,990 --> 01:14:34,990
To dobrze.
842
01:14:35,510 --> 01:14:37,130
Czy marsza艂ek i rok tu b臋dzie?
843
01:14:37,390 --> 01:14:39,210
U nas ka偶dy ma sw贸j zakres obowi膮zk贸w.
844
01:14:40,060 --> 01:14:41,100
Jaka mi艂a buzia.
845
01:14:41,860 --> 01:14:43,600
Prosz臋 zachowa膰 swoje uwagi dla siebie.
846
01:14:45,940 --> 01:14:48,300
Ze mn膮 nie warto by膰 w niezgodzie, pani
Szambelanowo.
847
01:14:49,440 --> 01:14:52,580
Kto wie, b臋dziemy si臋 mo偶e jeszcze
widywa膰.
848
01:14:52,920 --> 01:14:54,200
Tym bardziej, Marysiu.
849
01:14:55,280 --> 01:14:56,880
Gdzie cesarz niech pan prowadzi?
850
01:14:57,460 --> 01:15:00,020
Pani zostanie tutaj, hrebin膮.
851
01:15:03,640 --> 01:15:04,640
Prosz臋 za mn膮.
852
01:15:41,070 --> 01:15:44,170
To niech czeka do st贸p jarunek.
853
01:15:57,670 --> 01:16:02,350
Cesarz bardzo przeprasza i prosi o
cierpliwo艣膰 i sprawy pa艅stwowe. Pani
854
01:16:02,350 --> 01:16:03,350
Szambelanowa rozumie.
855
01:16:04,490 --> 01:16:09,130
Zaczekam. Bry膰 mi z oczu! Nie mog臋 ju偶
na ciebie patrze膰, durniu jada艅!
856
01:16:09,230 --> 01:16:13,530
Najja艣niejszy panie, to nie moja wina.
Milcze膰, Stanis艂awa!
857
01:16:13,810 --> 01:16:14,810
Przesta艅!
858
01:16:19,310 --> 01:16:23,430
Trzeba czasem ulec humorowi cesarza,
nieprawda偶?
859
01:16:24,590 --> 01:16:30,430
Spodziewam si臋, 偶e panowie zachowaj膮 ten
drobny incydent w sekrecie.
860
01:16:37,570 --> 01:16:43,210
Witam. Pani膮 Szambelanow膮, niestety
cesarz dzi艣 jest w niezbyt dobrym
861
01:16:43,470 --> 01:16:44,830
Widzia艂am. W艂a艣nie.
862
01:16:49,350 --> 01:16:51,570
Mi艂a dziewczyna, jak uwa偶asz?
863
01:16:51,870 --> 01:16:56,210
R贸偶ne to si臋 widzia艂o, ale to nied艂ugo
potrwa. Co ty tam wiesz, Constan?
864
01:16:56,470 --> 01:17:00,150
Przede wszystkim nie Constan, ale panie
Constan.
865
01:17:00,950 --> 01:17:07,630
A po drugie, on nie jest zdolny do
prawdziwego uczucia. On kocha tylko mnie
866
01:17:07,630 --> 01:17:08,630
star膮 Gwadi臋.
867
01:17:10,129 --> 01:17:11,670
Czy偶by? A to dlaczego?
868
01:17:12,030 --> 01:17:13,190
Bo on si臋 nas boi.
869
01:17:17,570 --> 01:17:20,590
Panie marsza艂ku, prosz臋 mnie odes艂a膰 do
domu.
870
01:17:21,490 --> 01:17:23,710
Niestety to niemo偶liwe, 艂askawa pani.
871
01:17:33,130 --> 01:17:35,250
St贸j tu, st贸pio! No bo艣mieli艂 si臋!
872
01:17:39,920 --> 01:17:40,920
Zamknij drzwi.
873
01:17:59,260 --> 01:18:00,260
Siadaj!
874
01:18:08,970 --> 01:18:09,970
Siadaj!
875
01:18:41,640 --> 01:18:42,640
Czelej!
876
01:19:58,849 --> 01:20:00,210
A, jeste艣 tutaj.
877
01:20:00,810 --> 01:20:01,810
Jestem, sir.
878
01:20:02,090 --> 01:20:03,090
To dobrze.
879
01:20:04,370 --> 01:20:05,370
Poka偶 si臋.
880
01:20:12,190 --> 01:20:13,190
Zapracowany jestem.
881
01:20:19,250 --> 01:20:20,250
Nie b贸j si臋.
882
01:20:22,790 --> 01:20:24,150
Nie boj臋 si臋, sir.
883
01:20:28,140 --> 01:20:29,140
I do 艣wiecy.
884
01:20:43,660 --> 01:20:44,800
Jest to jedno.
885
01:21:06,510 --> 01:21:07,890
Najja艣niejszy panie.
886
01:21:16,610 --> 01:21:17,610
Prosz臋.
887
01:21:21,450 --> 01:21:23,650
Listy z Pary偶a, najja艣niejszy panie.
888
01:21:23,850 --> 01:21:24,850
Dawaj.
889
01:21:32,670 --> 01:21:33,950
Dawaj, Pietro.
890
01:21:37,550 --> 01:21:38,550
Mo偶esz odej艣膰.
891
01:21:40,630 --> 01:21:41,910
Zga艣 艣wiec臋.
892
01:21:58,290 --> 01:21:59,530
Najja艣niejszy panie.
893
01:22:00,610 --> 01:22:03,570
Mia艂am ci臋 zapyta膰. A Polska?
894
01:22:04,670 --> 01:22:06,970
Cicho b膮d藕. Kocham ci臋.
895
01:22:11,130 --> 01:22:14,690
Wymy艣l co艣 nowego. Nie chce mi si臋 nic
wymy艣la膰. Kocham ci臋, rozumiesz?
896
01:22:15,130 --> 01:22:18,390
Nie krzycz tak, ludzie patrz膮. Niech
patrz膮, nic mnie to nie obchodzi.
897
01:22:19,110 --> 01:22:20,068
Kocham ci臋.
898
01:22:20,070 --> 01:22:23,370
Ach tak, rozumiem. Ale poza tym czujesz
si臋 dobrze, prawda?
899
01:22:23,670 --> 01:22:26,730
Nie doprowadzaj mnie do ostateczno艣ci.
Wszystko ma swoje granice.
900
01:22:27,370 --> 01:22:31,170
Tak, to ju偶 wol臋. Teraz bardziej mi si臋
podobasz. Tylko b艂agam ci臋, nie zgrzytaj
901
01:22:31,170 --> 01:22:32,170
z臋bami.
902
01:22:36,960 --> 01:22:38,060
Przepraszam ci臋 na chwil臋.
903
01:22:44,520 --> 01:22:48,080
Co ta dziewczyna ze mn膮 wyrabia? Co ja
mam robi膰 na mi艂o艣膰 bosk膮?
904
01:22:48,720 --> 01:22:49,720
O膰wiczy膰.
905
01:22:52,420 --> 01:22:56,780
Przepraszam. Czy jego cesarska mo艣ci do
mnie? Oczywi艣cie, 偶e do ciebie, m贸j
906
01:22:56,780 --> 01:22:57,780
rodaku.
907
01:22:58,000 --> 01:22:59,360
O膰wiczy膰? Tak.
908
01:23:00,400 --> 01:23:02,640
Przecie偶 to kobieta, najja艣niejszy
panie.
909
01:23:02,880 --> 01:23:05,680
Pyta艂e艣 mnie o rad臋, wi臋c ci m贸wi臋.
Bierz przyk艂ad ze mnie.
910
01:23:06,540 --> 01:23:08,380
Cyr, ty mia艂e艣 dw贸r.
911
01:23:09,120 --> 01:23:10,880
Armi臋, mundury, armaty.
912
01:23:11,100 --> 01:23:13,940
Przede wszystkim by艂em m臋偶czyzn膮.
Kobiety za mn膮 szala艂y.
913
01:23:15,440 --> 01:23:18,240
Ja tak偶e jestem m臋偶czyzn膮, ale o膰wiczy膰?
914
01:23:19,520 --> 01:23:24,600
Teraz s膮 inne czasy, najja艣niejszy pa艅.
Dosy膰 tego mazgajstwa. Kompromitujesz
915
01:23:24,600 --> 01:23:26,740
Francj臋. Najja艣niejszy pa艅. Milcze膰!
916
01:23:26,980 --> 01:23:29,480
Ju偶 ja bym sobie poradzi艂 z t膮 twoj膮
epok膮.
917
01:23:30,460 --> 01:23:32,800
To mamy szcz臋艣cie. A to dlaczego?
918
01:23:33,570 --> 01:23:37,450
Mamy szcz臋艣cie, 偶e mo偶emy sobie radzi膰
bez ciebie, najja艣niejszy panie.
919
01:23:38,150 --> 01:23:39,670
Bo偶e, jeste艣 bezczelny.
920
01:23:40,050 --> 01:23:42,550
Nie chc臋 ci臋 zna膰 i nie odezw臋 si臋 do
ciebie ju偶 nigdy.
921
01:23:43,450 --> 01:23:44,590
Trudno, jako艣 to b臋dzie.
922
01:23:45,230 --> 01:23:47,130
Na pewno jako艣 to b臋dzie, ale jak?
923
01:23:47,970 --> 01:23:49,750
G艂owa rozpalona, masz gor膮czk臋.
924
01:23:50,070 --> 01:23:53,550
Z kim rozmawia艂e艣? A ty? Widzia艂em ju偶
gdzie艣 tego pana. Kto to jest?
925
01:23:54,030 --> 01:23:56,170
Kolega z uniwerku. Um贸wi艂a艣 si臋 z nim
tutaj?
926
01:23:56,750 --> 01:23:59,330
Znowu zaczynasz. Nie zaczynam, a ko艅cz臋.
927
01:24:00,910 --> 01:24:01,910
呕egnam pani膮.
928
01:24:03,850 --> 01:24:05,270
Zupe艂ny idiota.
929
01:24:27,750 --> 01:24:30,230
Jak ja dzisiaj samia.
930
01:24:30,730 --> 01:24:33,470
Opowiedz. Kiedy si臋 wstydz臋.
931
01:24:33,990 --> 01:24:36,030
To powiedz przynajmniej, kto ci si臋
艣ni艂?
932
01:24:36,270 --> 01:24:38,610
Kiedy w艂a艣nie tego nie mog臋 panience
powiedzie膰.
933
01:24:39,390 --> 01:24:41,710
Ja chyba nie 艣ni臋 dzi艣. O, gdzie艣 bym
艣mia艂a.
934
01:24:42,470 --> 01:24:46,130
艢ni艂 mi si臋 panicz Porajs.
935
01:24:46,650 --> 01:24:51,970
Ach, panienko, jak on mi si臋 podoba艂. No
to ci wolno. Ale powiedz, dlaczego ty
936
01:24:51,970 --> 01:24:55,730
mnie uparcie stale nazywasz panienk膮?
Przecie偶 mam m臋偶a. Kt贸rego?
937
01:24:56,570 --> 01:24:57,570
Szambelana?
938
01:24:57,830 --> 01:25:00,570
Jej, co to za m膮偶. I ten...
939
01:25:01,310 --> 01:25:08,010
Te偶 jaki艣 taki... To nie po
chrze艣cija艅sku. To nie twoja sprawa.
940
01:25:08,590 --> 01:25:12,870
Gdybym nie ja, dawno by panienka go艂a po
kwaterze lata艂a. Prezent贸w 偶adnych nie
941
01:25:12,870 --> 01:25:14,850
przyjmuje. Kocham go.
942
01:25:15,150 --> 01:25:18,670
Kochasz. Kocha膰 mo偶na, ale co z tego?
943
01:25:20,210 --> 01:25:23,530
O偶eni膰 to on si臋 z nami nie o偶eni. Tak
my艣lisz?
944
01:25:23,950 --> 01:25:26,650
Panienko, niech go panienka nam贸wi.
945
01:25:27,350 --> 01:25:30,270
On z t膮 swoj膮... No jak偶e jej tam...
946
01:25:31,210 --> 01:25:34,070
T膮 cesarzow膮. Nie ma dzieci. A pewnie
chcia艂by mie膰.
947
01:25:34,390 --> 01:25:36,350
A mo偶e panienka mu co przyniesie?
948
01:25:36,810 --> 01:25:38,610
Wstyd藕 si臋. Co ty wygadujesz?
949
01:25:39,210 --> 01:25:41,010
Nast臋pcy tronu potrzebujemy.
950
01:25:41,510 --> 01:25:42,550
Przygotuj do 艣niadania.
951
01:25:44,050 --> 01:25:45,070
Zawsze to samo.
952
01:25:46,050 --> 01:25:49,230
Ludzi panienka nie widuje. Nikogo nie
dopuszczaj膮.
953
01:25:50,630 --> 01:25:55,230
呕yjemy tu tak okryjony. Nikt tu nikogo
nie widzi. A to 藕le.
954
01:25:56,510 --> 01:25:58,490
Powinien si臋 nareszcie zdecydowa膰.
955
01:25:58,790 --> 01:25:59,790
Przesta艅.
956
01:26:01,710 --> 01:26:02,710
Co mamy na dzisiaj?
957
01:26:02,850 --> 01:26:03,850
Na dzisiaj?
958
01:26:04,990 --> 01:26:05,990
Aha.
959
01:26:06,350 --> 01:26:12,610
Pan senator prosi艂, 偶eby mu cesarz
zwr贸ci艂 wie艣 na Pomorzu, co mu j膮
960
01:26:12,610 --> 01:26:14,390
zabrali. I co jeszcze?
961
01:26:14,730 --> 01:26:17,510
Jeszcze... Ujku, zapomnia艂am.
962
01:26:17,950 --> 01:26:23,490
Jak mog艂a艣? Kraj potrzebuje pomocy, a ty
zapominasz... Ju偶 wiem, ju偶. Te sumy...
963
01:26:23,490 --> 01:26:27,090
No, ba... Bajo艅skie. No, no, no w艂a艣nie.
964
01:26:27,390 --> 01:26:29,870
呕eby troch臋 opu艣ci艂. I co jeszcze?
965
01:26:30,410 --> 01:26:32,610
No i pytali z Warszawy, co z t膮 Polsk膮.
966
01:26:33,330 --> 01:26:35,690
B臋dzie czy nie b臋dzie, bo si臋 ju偶
doczeka膰 nie mogli.
967
01:27:10,440 --> 01:27:11,440
Kocham ci臋.
968
01:27:17,520 --> 01:27:18,520
Poruczniku!
969
01:27:19,960 --> 01:27:22,160
Gdzie tu jest sztab g艂贸wny? Na zamku.
970
01:27:22,660 --> 01:27:24,780
Daleko st膮d? Na drugim ko艅cu miasta.
971
01:27:25,620 --> 01:27:28,200
Tylko tam teraz nie ma po co je藕dzi膰 o
tej porze.
972
01:27:28,820 --> 01:27:30,140
Mam wa偶ne papiery.
973
01:27:30,780 --> 01:27:32,020
Wieczorem nie wojujemy.
974
01:27:32,880 --> 01:27:34,660
Nie wiecie, dostan臋 tu jak膮艣 kwater臋?
975
01:27:35,440 --> 01:27:36,640
W tym obozie?
976
01:27:47,950 --> 01:27:53,090
Niemo偶liwe. Zamiast przej艣膰 naprz贸d,
wykorzysta膰 okazj臋, to on urz膮dza
977
01:27:53,090 --> 01:27:53,969
pod jej oknami.
978
01:27:53,970 --> 01:27:56,730
B贸g wojny ma czu艂e serduszko
francuskiego mieszczucha.
979
01:27:59,350 --> 01:28:01,990
Powiedz si臋 mi, czym ona go tak wzi臋艂a?
980
01:28:02,250 --> 01:28:03,250
Pani Waleska?
981
01:28:04,070 --> 01:28:07,410
To pi臋kna kobieta. Sam bym j膮...
982
01:28:07,410 --> 01:28:12,670
Co艣 ty powiedzia艂?
983
01:28:13,030 --> 01:28:14,030
Czego chcesz?
984
01:28:16,010 --> 01:28:17,030
Czekaj tu! Zobaczcie!
985
01:29:13,680 --> 01:29:14,680
Pami臋taj si臋.
986
01:29:14,960 --> 01:29:16,620
No c贸偶 to, panie oficerze?
987
01:29:16,900 --> 01:29:18,160
T艂uszcz si臋 oblecia艂?
988
01:29:20,900 --> 01:29:26,740
Odejd藕. Pan wybaczy, pu艂kowniku. Ten
oficer nie wiedzia艂, 偶e... Pozwoli pan.
989
01:29:26,960 --> 01:29:29,760
W moim i w jego imieniu przepraszam.
990
01:29:32,860 --> 01:29:33,860
Aresnowa膰!
991
01:29:38,360 --> 01:29:39,480
Obrat Walewski.
992
01:29:40,640 --> 01:29:42,200
Sekcja, odma偶erowa膰!
993
01:29:48,880 --> 01:29:50,000
Co to wszystko ma znaczy膰?
994
01:29:50,460 --> 01:29:52,500
Nie z艂o艣膰 si臋, wszystko ci wyja艣ni臋.
995
01:29:53,860 --> 01:29:55,040
O co gramy?
996
01:29:55,800 --> 01:29:56,840
Czy ja wiem?
997
01:29:57,380 --> 01:29:59,160
Mo偶e o jakie艣 kr贸lestwo?
998
01:29:59,400 --> 01:30:01,960
Ej偶e, a gdybym ja wygra艂?
999
01:30:04,260 --> 01:30:06,840
Wasza cesarska mo艣膰 mo偶e za mnie
zap艂aci膰.
1000
01:30:08,560 --> 01:30:10,400
Wsz臋dzie i za wszystko p艂ac臋.
1001
01:30:14,340 --> 01:30:16,580
Nigdy niczego nie chcia艂am.
1002
01:30:19,820 --> 01:30:25,120
Tak? A te nominacje, gratyfikacje, te
rozmaite wasze polskie sprawy, to co?
1003
01:30:30,540 --> 01:30:32,020
To nie dla siebie, Sir.
1004
01:30:33,320 --> 01:30:34,520
To moja lewa.
1005
01:30:35,000 --> 01:30:36,320
Nie, Sir, moja.
1006
01:30:40,500 --> 01:30:41,900
Widzia艂am dzisiaj defilad臋.
1007
01:30:43,800 --> 01:30:46,720
Widzia艂asz? No i jak to? Widzia艂asz
moich szpone偶ek?
1008
01:30:47,160 --> 01:30:48,160
Nie.
1009
01:30:48,400 --> 01:30:49,400
Jak to?
1010
01:30:49,580 --> 01:30:54,580
Z tego okna niewiele mo偶na zobaczy膰.
Mo偶na zobaczy膰 wszystko, co si臋 chce
1011
01:30:54,580 --> 01:30:56,920
widzie膰. Wspania艂y pu艂k, co? Widzia艂a艣?
1012
01:30:57,820 --> 01:30:58,820
Nie.
1013
01:30:59,320 --> 01:31:00,320
Dlaczego?
1014
01:31:01,460 --> 01:31:04,040
Patrzy艂am tylko na ciebie. By艂e艣
wspania艂y.
1015
01:31:09,840 --> 01:31:11,640
Wygra艂em! Nie.
1016
01:31:11,860 --> 01:31:14,040
Ja wygra艂am, m贸j kr贸l. Prosz臋.
1017
01:32:02,920 --> 01:32:03,920
to idzie jak mumie.
1018
01:32:04,380 --> 01:32:05,760
Co to za ba艂wan?
1019
01:32:06,500 --> 01:32:07,500
M贸j brat.
1020
01:32:08,020 --> 01:32:09,120
A ten drugi?
1021
01:32:10,580 --> 01:32:11,580
Polak, oficer.
1022
01:32:12,060 --> 01:32:13,340
Znam go od dziecka.
1023
01:32:15,920 --> 01:32:16,920
Konstant!
1024
01:32:19,560 --> 01:32:22,580
Kto艣 mia艂 ich tutaj wpu艣ci膰. Kto stoi na
warcie?
1025
01:32:22,840 --> 01:32:24,640
Do aresztu!
1026
01:32:25,520 --> 01:32:28,980
A tego zabra膰, zdegradowa膰 i o膰wiczy膰.
1027
01:32:29,940 --> 01:32:31,660
Najja艣niejsze panie, nie r贸b tego.
1028
01:32:35,419 --> 01:32:37,800
Szar偶a, porucznik drugiego pu艂ku UAN
-贸w.
1029
01:32:38,180 --> 01:32:40,880
Dostaniesz awans na rotmistrza i
p贸jdziesz na front.
1030
01:32:41,740 --> 01:32:42,740
Odmaszerowa膰.
1031
01:32:49,400 --> 01:32:50,760
Widzisz, jak si臋 rz膮dzi?
1032
01:32:52,180 --> 01:32:53,480
呕eby艣cie wy tak umieli.
1033
01:32:55,680 --> 01:32:57,140
Nagradza膰 i kara膰.
1034
01:32:57,540 --> 01:33:00,400
Podnosi膰 i poni偶a膰. Awans i na front.
1035
01:33:02,960 --> 01:33:04,760
No. Czego chcesz?
1036
01:33:07,960 --> 01:33:08,980
Co to jest?
1037
01:33:09,360 --> 01:33:12,560
Raport genera艂a D膮browskiego,
najja艣niejszy panie. Dlaczego si臋 od
1038
01:33:12,560 --> 01:33:13,560
meldowa艂?
1039
01:33:22,020 --> 01:33:23,060
Wybacz, Pawe艂.
1040
01:33:24,660 --> 01:33:28,880
To ja... tak zosta艂em, pu艂ko, nie wiem.
1041
01:33:29,440 --> 01:33:30,940
Nie jeste艣 zadowolony?
1042
01:33:35,570 --> 01:33:36,570
Przebaczam ci.
1043
01:33:38,050 --> 01:33:39,670
Nie wiesz, co czynsz.
1044
01:33:41,270 --> 01:33:43,230
Ja to wszystko nie dla siebie.
1045
01:33:44,510 --> 01:33:46,450
A poza tym on mnie kocha.
1046
01:33:46,750 --> 01:33:48,270
Cesarz! Ciebie!
1047
01:33:48,630 --> 01:33:49,630
A ty?
1048
01:33:51,250 --> 01:33:52,630
S艂u偶臋 ojczy藕nie.
1049
01:33:53,890 --> 01:34:00,350
Ty... U nas w armii s艂u偶y si臋 ojczy藕nie
w艂asnym cia艂em. Rozumiesz?
1050
01:34:01,630 --> 01:34:03,890
A c贸偶 ja robi臋 innego?
1051
01:34:10,250 --> 01:34:11,250
S艂u偶臋 ojczy藕nie.
1052
01:34:15,190 --> 01:34:16,810
Tak mog艂e艣 do tego dopu艣ci膰?
1053
01:34:18,170 --> 01:34:19,170
Kocham go.
1054
01:34:19,870 --> 01:34:21,370
C贸偶 mog艂em na to poradzi膰?
1055
01:34:22,390 --> 01:34:23,610
Wida膰 tak musi by膰.
1056
01:34:30,190 --> 01:34:31,210
Sk膮d ten umi贸r?
1057
01:34:33,530 --> 01:34:36,450
Chcia艂em by膰 bli偶ej niej. My艣la艂em, 偶e
si臋 mo偶e na co艣 przydam.
1058
01:34:49,040 --> 01:34:50,040
No to nie ma rady.
1059
01:34:53,420 --> 01:34:54,420
Nie ma rady.
1060
01:35:18,410 --> 01:35:20,650
Nie chcia艂a Niemca.
1061
01:35:22,810 --> 01:35:24,070
Co si臋 sta艂o?
1062
01:35:25,390 --> 01:35:28,230
Jeste艣 najpot臋偶niejszym z w艂adc贸w
艣wiata.
1063
01:35:28,430 --> 01:35:29,430
Kocham ci臋.
1064
01:35:29,570 --> 01:35:31,430
Tylko dlaczego tak fa艂szujesz?
1065
01:35:32,750 --> 01:35:36,630
Wszyscy zawsze m贸wili, 偶e 艂adnie
艣piewam. Tak?
1066
01:35:37,210 --> 01:35:40,590
Mo偶liwe. Ale powiedz mi, dlaczego ta
wasza banda nie chcia艂a Niemca?
1067
01:35:41,710 --> 01:35:44,130
Bo my wolimy Francuz贸w.
1068
01:35:44,350 --> 01:35:45,590
Najja艣niejsze, panie.
1069
01:35:48,860 --> 01:35:49,860
Najja艣niejsze, panie.
1070
01:35:51,820 --> 01:35:53,940
Przyjechali parlamentariusze kr贸la
Pruskiego.
1071
01:35:54,220 --> 01:35:56,660
No, nareszcie. Kto przyjecha艂?
1072
01:35:57,440 --> 01:36:01,420
Raczy艂a do nas przyby膰 sama kr贸lowa
Ludwika. Po prawdy?
1073
01:36:01,880 --> 01:36:03,620
No c贸偶 w tym takiego dziwnego?
1074
01:36:04,800 --> 01:36:06,200
To chyba jaka艣 pomy艂ka.
1075
01:36:07,740 --> 01:36:11,880
Owszem, kr贸lowa Ludwika by艂a, ale nie w
Ostr贸dzie, tylko w Tyldzi, to w kilka
1076
01:36:11,880 --> 01:36:12,880
miesi臋cy potem.
1077
01:36:13,210 --> 01:36:14,610
Zupe艂nie nie藕le prowadzisz.
1078
01:36:14,810 --> 01:36:18,650
Nie wykr臋caj si臋. No wi臋c mam racj臋 z t膮
Ludwik膮?
1079
01:36:18,990 --> 01:36:19,990
Tak, rzeczywi艣cie.
1080
01:36:20,250 --> 01:36:22,970
Ludwika by艂a jako parlamentariuszka w
tym.
1081
01:36:23,470 --> 01:36:24,710
No tak.
1082
01:36:26,390 --> 01:36:28,350
Nie, nie, nie, nie, nie.
1083
01:36:29,570 --> 01:36:31,630
呕膮dam kapitulacji bezwzgl臋dnej.
1084
01:36:32,890 --> 01:36:37,830
Sam jeste艣 kr贸lem, najja艣niejszy panie.
Nie mo偶esz wi臋c unicestwia膰 kr贸l贸w.
1085
01:36:38,490 --> 01:36:41,050
To godzi艂oby w sam膮 ide臋 panowania.
1086
01:36:44,590 --> 01:36:46,690
Jestem cesarzem i mog臋 robi膰, co chc臋.
1087
01:36:47,510 --> 01:36:49,070
Kapitulacja bezwzgl臋dna.
1088
01:36:49,370 --> 01:36:52,510
Losy Kr贸lestwa Pruskiego chc臋 mie膰 w
swoich r臋kach.
1089
01:36:53,270 --> 01:36:55,890
Czy losy Kr贸lowej Prus tak偶e?
1090
01:36:59,410 --> 01:37:01,050
Jak mam to rozumie膰?
1091
01:37:01,850 --> 01:37:06,170
Musisz zrozumie膰, Sir, 偶e pod tym
wzgl臋dem nie mamy do艣wiadczenia.
1092
01:37:07,630 --> 01:37:12,190
Pierwszy raz zdarza mi si臋 kapitulowa膰
tak bezwarunkowo.
1093
01:37:14,000 --> 01:37:15,680
Musz臋 si臋 nad tym zastanowi膰.
1094
01:37:15,940 --> 01:37:20,160
Mam nadziej臋, 偶e wasza kr贸lewska mo艣膰
zostanie u nas do jutra. A rzeczywi艣cie
1095
01:37:20,160 --> 01:37:21,980
jeste艣 bezwzgl臋dny, Sir.
1096
01:37:27,820 --> 01:37:31,800
Naj艣wie偶szy panie, mo偶e zmienimy warunki
kapitulacji na cz臋艣ciowe?
1097
01:37:32,080 --> 01:37:37,440
Czego chcesz? No ode艣lij j膮 do m臋偶a,
Sir, inaczej przegramy t臋 wojn臋.
1098
01:37:37,440 --> 01:37:39,040
ju偶 j膮 wygrali, teraz na nas kolej.
1099
01:37:42,860 --> 01:37:46,080
Pruscy nie zawiod膮 si臋 na wspania艂膮
my艣lno艣ci zwyci臋zcy.
1100
01:37:46,860 --> 01:37:48,640
Czy kr贸lowa Prus tak偶e?
1101
01:37:49,760 --> 01:37:52,160
Szczeg贸艂y om贸wimy p贸藕niej.
1102
01:37:57,840 --> 01:38:00,080
No i przegrali艣my wojn臋.
1103
01:38:00,380 --> 01:38:03,820
Od razu wida膰, ksi膮偶e, 偶e nie jest pan
偶o艂nierzem.
1104
01:38:04,120 --> 01:38:05,720
Na szcz臋艣cie nie.
1105
01:38:06,600 --> 01:38:10,320
A niestety nie jestem r贸wnie偶 pi臋kn膮
kobiet膮.
1106
01:38:26,870 --> 01:38:28,150
Zrobi臋 co艣 dla ciebie.
1107
01:38:28,830 --> 01:38:31,290
Dostaniesz wreszcie to swoje ksi臋stwo
warszawskie. Dobrze b臋dzie?
1108
01:38:32,010 --> 01:38:33,010
Ksi臋stwo?
1109
01:38:33,510 --> 01:38:34,710
Zawsze mieli艣my kr贸la.
1110
01:38:35,090 --> 01:38:36,470
No to co to si臋 zmieni?
1111
01:38:38,190 --> 01:38:40,090
Czy da膰 to na 艣cian臋? Nie, tu.
1112
01:38:48,450 --> 01:38:50,970
Ksi臋stwo warszawskie. Wi臋cej nie mog臋.
B贸g mi 艣wiadkiem.
1113
01:38:51,530 --> 01:38:55,550
C贸偶 ty sobie wyobra偶asz, 偶e ja sobie
wszystkich 艣ci膮g臋 na g艂ow臋? Daj偶e pok贸j.
1114
01:38:56,040 --> 01:38:58,980
艢wiat nie ko艅czy si臋 na Mazowszu. A
Galicja?
1115
01:39:00,000 --> 01:39:02,180
Polska bez Krakowa? Przecie偶 to
niemo偶liwe.
1116
01:39:02,700 --> 01:39:06,180
Wi臋cej nie mog臋. Na razie ksi臋stwo
warszawskie musi ci wystarczy膰.
1117
01:39:07,360 --> 01:39:11,680
A ja wybior臋 si臋 do Indii.
1118
01:39:13,060 --> 01:39:16,060
Poka偶emy tym Anglikom, gdzie raki
zimuj膮.
1119
01:39:16,580 --> 01:39:22,520
Mia艂e艣 mi pom贸c zwija膰 we艂n臋. Albo do
Ameryki. Tam jest z艂oto. Trzeba mi
1120
01:39:22,520 --> 01:39:23,520
偶o艂nierzy.
1121
01:39:24,330 --> 01:39:26,110
Mia艂e艣 mi pom贸c zwija膰 we艂n臋.
1122
01:39:27,070 --> 01:39:28,130
A w艂a艣nie.
1123
01:39:29,410 --> 01:39:30,410
S艂uchaj.
1124
01:39:31,690 --> 01:39:33,690
Polacy daj膮 mi za ma艂o 偶o艂nierzy.
1125
01:39:34,070 --> 01:39:35,070
Jak to, sir?
1126
01:39:35,210 --> 01:39:38,470
Przecie偶 wszyscy poszli do wojska. A
w艂a艣nie, 偶e nie wszyscy.
1127
01:39:40,210 --> 01:39:41,950
Nale偶y mi si臋 wasza wdzi臋czno艣膰.
1128
01:39:42,750 --> 01:39:44,810
Kto st膮d przep臋dzi艂 krucak贸w?
1129
01:39:45,410 --> 01:39:47,190
Polacy licz膮 tylko na ciebie, sir.
1130
01:39:47,450 --> 01:39:51,110
Ot贸偶 to licz膮. Polacy nie powinni
liczy膰. Ja mam w艂asnych ekonomist贸w.
1131
01:39:52,330 --> 01:39:53,970
No ju偶 dobrze, dobrze.
1132
01:39:54,430 --> 01:39:56,410
Co b臋d臋 m贸g艂, to dam.
1133
01:39:57,790 --> 01:40:01,010
Ale przede wszystkim jestem cesarzem
Francuz贸w.
1134
01:40:01,330 --> 01:40:05,850
Gdzie mamy tu Francj臋? A, niedu偶a.
1135
01:40:06,630 --> 01:40:07,750
Ale jednak.
1136
01:40:09,170 --> 01:40:10,850
Tutaj si臋 urodzi艂em.
1137
01:40:13,090 --> 01:40:14,090
Korsyka.
1138
01:40:14,910 --> 01:40:16,570
Ju偶 prawie zapomnia艂em.
1139
01:40:17,130 --> 01:40:19,610
O mnie te偶 ju偶 nied艂ugo zapomnisz.
1140
01:40:20,270 --> 01:40:23,730
Ale偶 Marysiu, c贸偶 ja bym robi艂 bez
ciebie.
1141
01:40:27,390 --> 01:40:30,690
Z nikim si臋 tak dobrze nie rozmawia o
polityce.
1142
01:40:33,830 --> 01:40:35,130
O czym my艣lisz?
1143
01:40:37,030 --> 01:40:38,590
Wasza cesarska mo艣膰.
1144
01:40:40,090 --> 01:40:41,450
Musz臋 ci co艣 powiedzie膰.
1145
01:40:42,030 --> 01:40:46,110
Nie m贸w do mnie wasza cesarska mo艣膰.
Przy tobie chc臋 o tym zapomnie膰.
1146
01:40:47,110 --> 01:40:48,690
Wasza cesarska mo艣膰?
1147
01:40:51,660 --> 01:40:53,020
B臋d臋 mia艂a dziecko.
1148
01:40:55,100 --> 01:40:56,680
To chyba jaka艣 pomy艂ka.
1149
01:40:57,800 --> 01:40:58,980
Najja艣niejszy panie.
1150
01:41:00,320 --> 01:41:02,640
No i pomyli艂a艣 si臋, widzisz?
1151
01:41:03,140 --> 01:41:06,080
艁adnie was ucz膮 historii. Dziecko w
tyl偶y?
1152
01:41:06,860 --> 01:41:08,860
Przecie偶 ono urodzi艂o si臋 trzy lata
p贸藕niej.
1153
01:41:09,140 --> 01:41:13,060
To wiem lepiej od ciebie. Ta rozmowa
odby艂a si臋 w pa艂acu w Sch枚nbrunnie po
1154
01:41:13,060 --> 01:41:19,860
kapitulacji Austrii w 1809 roku. No
widzisz. Wtedy powiedzia艂a wasza
1155
01:41:19,860 --> 01:41:20,860
mo艣膰.
1156
01:41:21,580 --> 01:41:23,240
B臋d臋 mia艂a dziecko.
1157
01:41:24,340 --> 01:41:25,340
I co b臋dzie?
1158
01:41:27,280 --> 01:41:28,280
Dobrze b臋dzie.
1159
01:41:29,240 --> 01:41:35,320
Je偶eli to b臋dzie syn, zostanie hrabi膮.
Dam mu maj膮tek w Neapolu
1160
01:41:35,320 --> 01:41:39,400
trzydzie艣ci. Nie, pi臋膰dziesi膮t tysi臋cy
rocznie. Dobrze b臋dzie?
1161
01:41:40,280 --> 01:41:41,820
A jak si臋 b臋dzie nazywa艂?
1162
01:41:42,980 --> 01:41:44,720
Walewski, hrabia Walewski.
1163
01:41:46,960 --> 01:41:48,460
A co b臋dzie ze mn膮?
1164
01:41:49,520 --> 01:41:51,940
Dobrze b臋dzie. Urodzisz go w Walewicach.
1165
01:41:52,300 --> 01:41:54,560
B臋dzie si臋 nazywa艂 Hrabia Walewski.
1166
01:41:54,980 --> 01:41:55,980
Co?
1167
01:41:57,400 --> 01:41:59,080
A potem zobaczymy.
1168
01:42:00,680 --> 01:42:02,180
Wio! Wio!
1169
01:42:02,560 --> 01:42:08,320
Pr臋dzej! C贸偶 to za uroczy bobasek. Uda艂
ci si臋. A poza tym bardzo.
1170
01:42:08,560 --> 01:42:14,180
Ale to bardzo przypomina mnie... Ale
Anastazy jest przy tym jaki艣
1171
01:42:14,200 --> 01:42:17,920
Nie uwa偶asz? Przecie偶 ka偶dy inny na jego
miejscu... Anastazy s艂u偶y lojalnie jego
1172
01:42:17,920 --> 01:42:18,920
cesarskiej mo艣ci.
1173
01:42:19,240 --> 01:42:24,220
O, niestety, jego cesarsk膮 mo艣ci膮 tw贸j
syn ju偶 nie jest, moja droga. Francja ma
1174
01:42:24,220 --> 01:42:27,940
prawowitego nast臋pc臋 tron. Tak, to nie
ma 偶adnego znaczenia.
1175
01:42:28,220 --> 01:42:29,119
Nie ma?
1176
01:42:29,120 --> 01:42:30,120
O, ma!
1177
01:42:30,700 --> 01:42:35,240
Nie potrafi艂a艣 w odpowiednim czasie
wykorzysta膰 si臋 tu? I tak ksi臋偶a s膮dzi?
1178
01:42:35,420 --> 01:42:39,480
Dlaczego nie idziesz do Pary偶a? Cesarz
pewnie chcia艂by zobaczy膰 ma艂ego.
1179
01:42:40,000 --> 01:42:44,000
Nie czas teraz na wyjazdy, musz臋 by膰
tutaj. Czy pani hradina przewiduje
1180
01:42:44,000 --> 01:42:45,340
zmiany w rz膮dzie?
1181
01:42:45,620 --> 01:42:50,910
Mo偶e. A czy wybrane s膮 pod uwag臋 jakie艣
zmiany terytorialne?
1182
01:42:51,630 --> 01:42:55,550
Zobaczymy, ale poza tym s膮dz臋, 偶e na
ostatnie zmiany terytorialne nie mo偶ecie
1183
01:42:55,550 --> 01:42:56,870
si臋 chyba panowie uskar偶a膰.
1184
01:42:57,290 --> 01:43:01,010
Sk膮d? Jeste艣my bardzo wdzi臋czni,
zw艂aszcza za Galicj臋.
1185
01:43:01,270 --> 01:43:05,550
Gdyby co艣 trzeba by艂o jeszcze takiego
za艂atwi膰, to prosz臋, s艂ucham. A w艂a艣nie,
1186
01:43:05,550 --> 01:43:09,490
co pani, hrabino, s膮dzi o naszych
dawnych wschodnich prowincjach?
1187
01:43:10,210 --> 01:43:14,410
S膮dz臋, 偶e dobrze by by艂oby teraz w艂a艣nie
uderzy膰 na wsch贸d. Wtedy nasze
1188
01:43:14,410 --> 01:43:15,590
wschodnie prowincje...
1189
01:43:16,170 --> 01:43:17,790
Potaram si臋 to za艂atwi膰.
1190
01:43:19,450 --> 01:43:21,470
Zrobi臋 wszystko, co w mojej mocy,
panowie.
1191
01:43:22,370 --> 01:43:26,870
Prosz臋 si臋, panienki, 偶o艂nierze. Pan
Porajski prowadzi.
1192
01:43:27,650 --> 01:43:28,650
Prosz臋.
1193
01:43:34,870 --> 01:43:36,330
Witam, panie poruczniku.
1194
01:43:37,450 --> 01:43:38,450
Rotmistrzu.
1195
01:43:39,290 --> 01:43:40,290
Jakie nowiny?
1196
01:43:41,370 --> 01:43:45,090
Mam zaszczyt zawiadomi膰 pa艅stwa, 偶e
wyruszamy na wsch贸d.
1197
01:43:45,660 --> 01:43:49,680
Cesarz postanowi艂 uderzy膰 na Rosj臋. Czy
mog臋 prosi膰 o odrobin臋 wody?
1198
01:43:51,880 --> 01:43:53,140
A cesarz?
1199
01:43:54,400 --> 01:43:56,360
Jedzie przez 艁owicz, b臋dzie tu niebawem.
1200
01:43:59,340 --> 01:44:01,860
Ale偶 z pani膮 krabin膮 艣wietnie si臋
pracuje.
1201
01:44:02,100 --> 01:44:05,820
Zaledwie zd膮偶yli艣my pomy艣le膰 o
wschodnich prowincjach, a ju偶... Nasza
1202
01:44:05,820 --> 01:44:08,840
nieoceniona dobrodziejko.
1203
01:44:09,500 --> 01:44:11,200
Jed藕my na spod...
1204
01:44:33,970 --> 01:44:35,430
Czas ju偶 po艂o偶y膰 ma艂ego.
1205
01:44:37,230 --> 01:44:38,230
Jeszcze wcze艣niej.
1206
01:44:41,429 --> 01:44:43,330
Cesarz omin膮艂 owiecz i pojecha艂 dalej.
1207
01:45:12,820 --> 01:45:14,800
Jeste艣 tutaj, jak偶e si臋 ciesz臋.
1208
01:45:15,520 --> 01:45:16,740
Czeka艂em dwie godziny.
1209
01:45:17,220 --> 01:45:20,220
Czy wci膮偶 za mnie mama? Nie przeszkadzaj
sobie.
1210
01:45:20,620 --> 01:45:23,940
To mo偶e ja raczej przeszkadzam? Przecie偶
ciebie wcale tu nie ma.
1211
01:45:24,240 --> 01:45:26,520
Dzwoni艂am do hotelu, powiedzieli, 偶e
wyjecha艂e艣.
1212
01:45:27,700 --> 01:45:28,700
Dzwoni艂e艣?
1213
01:45:29,940 --> 01:45:33,920
Nic wa偶nego, chcia艂am si臋 tylko
dowiedzie膰, jak jest po francusku n臋dzny
1214
01:45:33,920 --> 01:45:34,920
podrywacz.
1215
01:45:35,950 --> 01:45:39,950
A ja chcia艂bym si臋 zapyta膰, jak si臋
nazywa po polsku osoba, kt贸ra wrzeka,
1216
01:45:39,950 --> 01:45:42,510
obiecuje, a potem nic z tego nie
wychodzi?
1217
01:45:43,070 --> 01:45:45,310
Napoleon. Po prostu Napoleon.
1218
01:45:46,530 --> 01:45:51,310
Rozumiem, chcesz mnie zg艂臋bi膰, ale nasza
historia si臋 jeszcze nie sko艅czy艂a.
1219
01:45:51,410 --> 01:45:54,030
Przerwali艣my j膮 w po艂owie. A co by艂o
dalej?
1220
01:45:54,770 --> 01:45:57,830
Chcia艂am ci tego zaoszcz臋dzi膰, ale
je偶eli bardzo chcesz, to mo偶emy.
1221
01:45:58,430 --> 01:46:00,330
Prosz臋 bardzo, bardzo prosz臋.
1222
01:46:00,830 --> 01:46:04,930
Wi臋c potem by艂o traszliwe lanie, powr贸t
spod Moskwy.
1223
01:46:05,420 --> 01:46:07,540
I znowu lanie. Wystarczy?
1224
01:46:07,980 --> 01:46:09,900
Dzi臋kuj臋, wystarczy.
1225
01:46:10,540 --> 01:46:12,560
Prosz臋, wina dla wszystkich.
1226
01:46:13,020 --> 01:46:17,120
Dziewcz臋ta, bawimy si臋 na z艂o艣膰 tej
smutnej pani.
1227
01:46:29,900 --> 01:46:33,160
A, witaj m艂odzie艅ce. Odbijany?
1228
01:46:33,470 --> 01:46:36,670
Nie, chcia艂em zamieni膰 z panem kilka
s艂贸w. A p贸藕niej nie mo偶na? P贸藕niej nie
1229
01:46:36,670 --> 01:46:39,590
mo偶na. Mo偶e wypijemy? Nie, chod藕my, to
d艂ugo nie potrwa, prosz臋.
1230
01:46:47,790 --> 01:46:50,610
Dok膮d oni... Poj臋cia nie mam.
1231
01:47:23,850 --> 01:47:25,170
Wracam z pod Moskwy.
1232
01:47:25,470 --> 01:47:26,470
Voil脿.
1233
01:47:27,950 --> 01:47:29,330
Straszliwa kl臋ska.
1234
01:48:25,220 --> 01:48:27,220
Mo偶e ty mi powiesz, co si臋 ze mn膮
dzieje?
1235
01:49:04,200 --> 01:49:07,680
Imi ojcice, a to偶 to ten Francuz, co ty
ju偶 raz... Tak, wujo, przecie偶 ci
1236
01:49:07,680 --> 01:49:09,800
m贸wi艂am. Znowu mi si臋 w klomp wpakowa艂.
1237
01:49:10,060 --> 01:49:11,060
To nie on. A kto?
1238
01:49:11,240 --> 01:49:13,340
Ja. To on ci臋 tak nauczy艂?
1239
01:49:13,920 --> 01:49:15,760
Chyba tak. S艂ycha膰, co ty sobie my艣lisz?
1240
01:49:16,000 --> 01:49:18,500
Zwozisz mi tu jakich艣 obcych ludzi, w
dodatku zalanych?
1241
01:49:19,800 --> 01:49:23,120
Zapaskudzi mi to samo, Walewice. Ja si臋
na to nie zgadzam. To nie hotel dla
1242
01:49:23,120 --> 01:49:25,760
piak贸w. Ale ja kocham tego pijaka.
1243
01:49:26,300 --> 01:49:27,300
Zwariowana艣? Co?
1244
01:49:28,860 --> 01:49:31,700
Podejd藕cie, nie ujab艂a艣. Sied藕
spokojnie. Do艣膰 mam swoich zmartwychwst.
1245
01:49:42,040 --> 01:49:44,700
Wykluczone. Jeste艣 spr臋偶ny pijak.
Jestem.
1246
01:49:45,840 --> 01:49:47,180
Nienawidz臋 ci臋. Nic nie szkodzi.
1247
01:49:48,260 --> 01:49:49,740
Prawo, to rozumiem. To prosz臋.
1248
01:49:51,080 --> 01:49:52,420
Francja b臋dzie z ciebie dumna.
1249
01:49:52,800 --> 01:49:55,220
No po co zaraz ca艂a Francja? Ty mi
wystarczysz.
1250
01:49:55,540 --> 01:49:56,880
Do kogo ty m贸wisz?
1251
01:50:09,620 --> 01:50:11,540
Jestem z niego na p... Naprawd臋
zadowolony.
1252
01:50:11,760 --> 01:50:14,320
Ona b臋dzie naprawd臋 szcz臋艣liwa.
90027
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.