Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:59,520 --> 00:01:00,920
W poprzednim odcinku...
2
00:01:01,480 --> 00:01:03,460
Ale ślub chce wziąć jako niewiatę.
3
00:01:27,320 --> 00:01:30,200
Ładny. Ładny jak sikorka.
4
00:01:37,240 --> 00:01:40,320
Pokaż, żonia kocha licyt!
5
00:01:42,180 --> 00:01:44,880
Zazdrośnicy, precz!
6
00:01:46,840 --> 00:01:48,160
Proszę wyjść.
7
00:02:11,060 --> 00:02:13,140
Będziesz najszczęśliwszą na świecie,
pani.
8
00:02:14,640 --> 00:02:15,640
Zazdroszczę.
9
00:02:16,100 --> 00:02:18,480
Stracić to, co mamy najdroższego.
10
00:02:19,020 --> 00:02:20,880
Jesteś teraz taka piękna.
11
00:02:22,480 --> 00:02:26,460
Pani, król nadchodzi. I panowie.
12
00:02:27,620 --> 00:02:28,680
Jest panowie.
13
00:02:50,700 --> 00:02:51,700
Ktoś ty!
14
00:02:52,200 --> 00:02:53,480
Ach, nie wasz?
15
00:02:54,100 --> 00:02:55,480
Daruj życie, książę.
16
00:02:55,800 --> 00:02:57,000
Powiesz, co tu robisz?
17
00:02:57,720 --> 00:02:59,020
W tym przebraniu.
18
00:02:59,720 --> 00:03:01,680
Nie wolno mi przebywać w Krakowie.
19
00:03:02,740 --> 00:03:03,900
Czego tam szukałeś?
20
00:03:05,260 --> 00:03:06,900
Złota, które powierzył mi Wilhelm.
21
00:03:07,260 --> 00:03:08,260
Nie do wiary.
22
00:03:08,800 --> 00:03:09,800
Powierzył tobie?
23
00:03:10,180 --> 00:03:11,340
W jakim celu?
24
00:03:12,020 --> 00:03:13,820
Dla przekupienia polskich panów.
25
00:03:14,020 --> 00:03:15,800
I co? Okazali się nieprzekupni.
26
00:03:16,220 --> 00:03:17,220
Jeszcze jak.
27
00:03:18,360 --> 00:03:19,840
Ślub Jadwigi się odbył.
28
00:03:20,110 --> 00:03:21,730
A Wilhelma nie było przy jej boku.
29
00:03:22,550 --> 00:03:24,890
Bo złoto zostało skradzione. Przez kogo?
30
00:03:25,110 --> 00:03:29,290
Przez Dobiesława Skórozwęg. No to na co
jeszcze czekasz? Idź po nie!
31
00:03:53,480 --> 00:03:54,780
Powinni się co niedziela żenić.
32
00:03:55,240 --> 00:03:59,000
Są lepsze sposoby, żeby jeszcze więcej
zarobić.
33
00:03:59,280 --> 00:04:00,520
A jakie to niby?
34
00:04:00,800 --> 00:04:02,340
Z moim złotem.
35
00:04:03,340 --> 00:04:04,560
Twoim złotem.
36
00:04:05,420 --> 00:04:08,200
Krewni z Korczyna powymierali i nie
mieli komu zostawić.
37
00:04:08,440 --> 00:04:09,700
Twoi krewni i złoto.
38
00:04:10,300 --> 00:04:14,120
Bredzisz. Pokażę, to inaczej będziesz
gadał. Ciszej.
39
00:04:14,340 --> 00:04:19,560
Nie można o tym kruszcu zbyt głośno
mówić.
40
00:04:57,610 --> 00:04:58,650
chcemy zostać sami
41
00:04:58,650 --> 00:05:07,450
sami
42
00:05:37,520 --> 00:05:39,480
Nie pamiętam, jak to było za króla
Kazimierza.
43
00:05:41,300 --> 00:05:44,060
Usiądźmy gdzieś, marszemku.
44
00:05:45,540 --> 00:05:47,280
Ale królowa nasza.
45
00:05:49,540 --> 00:05:50,900
Król nasz.
46
00:06:01,720 --> 00:06:04,780
Ojcze niebieski, dziękuję ci za męża.
47
00:06:06,990 --> 00:06:12,370
Dziękuję za mądrą i piękną królową.
48
00:06:12,850 --> 00:06:16,290
Twoją urodę i urok wielki.
49
00:06:18,270 --> 00:06:19,710
Twoja męska chyba.
50
00:06:22,090 --> 00:06:28,910
Kiedy ci pierwszy raz ujrzałem, serce
mnie zabiło, jak przed
51
00:06:28,910 --> 00:06:29,910
bitwą.
52
00:06:31,770 --> 00:06:33,610
Moje też zatrzymotało.
53
00:06:35,080 --> 00:06:37,040
Jakby od razu do ciebie chciało
polecieć.
54
00:06:54,440 --> 00:06:55,980
Miłość mnie oddech odbiera.
55
00:07:00,940 --> 00:07:02,000
Mnie odwagę.
56
00:08:03,720 --> 00:08:08,620
Ojciec zaraz wróci. Kiedy tylko ojciec
pójdzie z arcybiskupem, to dół po nim
57
00:08:08,620 --> 00:08:09,620
schodzi.
58
00:08:10,480 --> 00:08:13,440
Podsłuchiwać grzech. Ja tylko trwam.
59
00:08:25,940 --> 00:08:27,920
Ale królowa jesteś.
60
00:08:30,000 --> 00:08:31,520
Gdzie są strachy?
61
00:08:34,030 --> 00:08:35,030
Księ Margit?
62
00:08:35,870 --> 00:08:37,169
Król wszystkich odprawił?
63
00:08:37,409 --> 00:08:38,510
To co wy tu robicie?
64
00:08:39,330 --> 00:08:40,530
Ktoś musi pilnować.
65
00:08:40,870 --> 00:08:44,210
Pójdę po straże. Wstydku, to nie wojna.
66
00:09:03,630 --> 00:09:06,550
Nie zdarzy się lepsza chwila. Bardzo
ktoś tej wojny?
67
00:09:06,870 --> 00:09:10,350
Ciąże Jagiełło zajęty królową. Wyjechał
daleko, tracił czujność.
68
00:09:10,650 --> 00:09:14,370
Dlatego my żyjemy w czystości, zawsze
gotowi do walki. Dzieło Boga potrzebuje
69
00:09:14,370 --> 00:09:19,290
zakonu. Ciąże Garbaty gotów uderzyć z
nami. To nie podstęp? On? Brat Jagiełły?
70
00:09:19,370 --> 00:09:21,850
Tylko przyrodni. Ci najważniejsi wszyscy
w Krakowie.
71
00:09:22,190 --> 00:09:23,330
Litwa bez obrony.
72
00:09:23,650 --> 00:09:28,430
Trzeba wzdusić pogańską zarazę. Zanim
Jagiełło pochrzci braci, pożeni ich.
73
00:09:28,670 --> 00:09:31,930
Zanim wyjdą księży na Litwę, a papież
uzna dzikusów za chrystuja.
74
00:09:32,190 --> 00:09:33,190
Atakujmy.
75
00:09:44,720 --> 00:09:50,020
Co w mieście? Lud się cieszy? Już
zmęczona jestem tym świętowaniem. A co
76
00:09:50,120 --> 00:09:52,480
panie, wyjeżdżasz? Do papieża.
77
00:09:53,200 --> 00:09:54,660
Masz, panie, samego papieża?
78
00:09:55,080 --> 00:09:56,220
Tak. I to dobrze.
79
00:09:57,120 --> 00:09:59,380
Ojej, taki gość w moim domu.
80
00:09:59,640 --> 00:10:04,280
Znaczy, w sprawie w moim. To poproś,
panie papieża, o modlitwę za moją córkę
81
00:10:04,280 --> 00:10:07,540
Urszulę, która za chwilę rodzi. Powiedz,
że proszę Regina, żona Kacpra.
82
00:10:07,880 --> 00:10:11,900
Powiem. Że Litwin to uzurpator, żaden
król. A jeszcze nie król, tylko króla
83
00:10:11,900 --> 00:10:12,779
naszego mąż.
84
00:10:12,780 --> 00:10:16,160
Papież nakaże, żeby Polska obwołała
królem Wilhelma Habsburga.
85
00:10:17,640 --> 00:10:18,640
Niebawem wrócę.
86
00:10:19,140 --> 00:10:21,660
Przeklęty niech będzie łotr, który
ukradł złoto Wilhelma.
87
00:10:22,320 --> 00:10:23,560
Jakby ktoś pytał, to powiedz.
88
00:10:23,820 --> 00:10:25,340
W gardła mu to złoto wyrwa.
89
00:10:25,560 --> 00:10:27,300
W gardła mu to złoto wyrwa.
90
00:10:34,920 --> 00:10:38,820
Mam śmiałą wizję brata Konrada, pan
Palenroda. Stwierdziłeś, że spiskuję z
91
00:10:38,820 --> 00:10:40,520
Litwinami. Popełniłem błąd.
92
00:10:40,860 --> 00:10:45,860
Trzeba uderzyć na Litwę teraz,
natychmiast. Tak twierdzi kontur. Ty
93
00:10:45,860 --> 00:10:47,620
przeciw niemu. Za dobra zakonu.
94
00:10:47,960 --> 00:10:51,120
Ludzką rzeczą jest się mylić. I za błąd
odpokutować.
95
00:10:51,340 --> 00:10:52,800
Z miłości do zakonu.
96
00:10:53,060 --> 00:10:57,040
Bóg rozstrzygnie, jak z tobą postąpić,
bracie Engelhardt.
97
00:11:07,280 --> 00:11:11,520
Nikt mi nie powiedział, że miłowanie to
takie szczęście.
98
00:11:13,140 --> 00:11:16,160
Z tobą największe na świecie.
99
00:11:18,860 --> 00:11:20,060
A z innymi?
100
00:11:22,580 --> 00:11:24,580
Nigdy nie zeznałem takiej rozkoszy.
101
00:11:26,440 --> 00:11:27,800
Bo mnie miłujesz.
102
00:11:31,040 --> 00:11:33,420
Nie wiedziałem, że taka miłość istnieje.
103
00:11:34,660 --> 00:11:36,000
A ja wiedziałam.
104
00:11:42,380 --> 00:11:43,480
O czym mówisz, pani?
105
00:11:43,920 --> 00:11:47,600
O wielkich miłościach spisanych przez
poetów.
106
00:11:49,500 --> 00:11:50,780
Tristan i Isolde.
107
00:11:51,740 --> 00:11:53,000
Roland i Oda.
108
00:11:56,800 --> 00:11:59,520
Obiecaj, że zawsze będziesz o mnie tak
zazdrosny jak teraz.
109
00:12:02,800 --> 00:12:04,640
To niebezpieczne uczucie.
110
00:12:05,180 --> 00:12:06,360
Nie boję się.
111
00:12:14,890 --> 00:12:17,290
Książę Witot, ma ważną sprawę.
112
00:12:43,920 --> 00:12:48,340
Głupi zbierów wysyła. Zaraz tam pójdź.
Jak ja to zrobiłem? Masz złoto? To mam
113
00:12:48,340 --> 00:12:51,620
nadzieję, że ty je zabrałeś. Bierzesz
złoto, złodzieju? A twoje zbiery? Nie
114
00:12:51,620 --> 00:12:53,660
uknąłeś z nimi czegoś? Obrażasz koszty.
115
00:12:54,840 --> 00:12:56,380
Zaraz razem zatańczymy na snurze.
116
00:12:58,000 --> 00:12:59,660
Książę Wiskońcy też szuka złota.
117
00:13:00,100 --> 00:13:02,180
Znikam z Krakowa. Złoto trzeba znaleźć.
118
00:13:12,970 --> 00:13:14,970
Zgodny brat Engelhardt.
119
00:13:15,190 --> 00:13:16,730
Zakonałeś wielkiego mistrza.
120
00:13:17,050 --> 00:13:18,890
Mnie też przekonałeś.
121
00:13:19,250 --> 00:13:21,130
Stoisz na mojej drodze.
122
00:13:25,750 --> 00:13:26,990
Tak się dało.
123
00:13:28,610 --> 00:13:32,010
Będę wiernie służył. Komu będziesz
służył?
124
00:13:32,910 --> 00:13:33,910
Zakonowi.
125
00:13:35,870 --> 00:13:40,330
Nie zasługujesz na to. Wielki mistrz na
ciebie czeka, Engelhardt.
126
00:13:49,710 --> 00:13:50,710
Jest mądra.
127
00:13:52,390 --> 00:13:53,390
Dzięczna.
128
00:13:54,670 --> 00:13:55,670
Dobra.
129
00:13:57,810 --> 00:13:58,810
Słodka.
130
00:14:00,450 --> 00:14:02,350
Cieka się, że jesteś szczęśliwy.
131
00:14:03,470 --> 00:14:04,750
Ale miłość mija.
132
00:14:06,690 --> 00:14:08,290
Moja nigdy nie ustanie.
133
00:14:10,330 --> 00:14:12,990
Pora jednak, abyś przypomniał sobie, co
na Litwie.
134
00:14:13,710 --> 00:14:15,910
To samo, jak nie tatarzy, to zakop.
135
00:14:16,770 --> 00:14:18,950
Ty i ja wszyscy bracia tu jesteśmy.
136
00:14:19,600 --> 00:14:23,580
A na Litwie zdrajca Andrzej Garbaty. Jak
by zakon to sobie wymarzył?
137
00:14:24,220 --> 00:14:25,720
Litwa nie jest już sama.
138
00:14:26,040 --> 00:14:28,180
To już Polska w nas zabezpiecza.
139
00:14:28,420 --> 00:14:29,420
Muszę wracać.
140
00:14:30,200 --> 00:14:31,540
Potrzebujecie tutaj, Witoldzie.
141
00:14:35,380 --> 00:14:40,560
Wysłałeś zaproszenie na ślub i kształt
do Wielkiego Mistrza. Nie przyjechał. Co
142
00:14:40,560 --> 00:14:41,560
to oznacza?
143
00:14:41,680 --> 00:14:46,640
Pragnie wojny. I będzie ją miał. Muszę
wracać. Zetrzemy zakon w pyl i nikt nam
144
00:14:46,640 --> 00:14:47,640
już nie zagrozi.
145
00:14:47,930 --> 00:14:50,190
Po to sięgnąłem po polską koronę.
146
00:14:52,990 --> 00:14:55,490
Potrzebujecie tutaj widocznie. Nie idź
jeszcze.
147
00:15:36,750 --> 00:15:38,310
Zbyłam cię do Krakowa.
148
00:15:38,510 --> 00:15:39,510
Nie, szuto.
149
00:15:42,150 --> 00:15:43,150
Pozażyt.
150
00:15:44,850 --> 00:15:49,330
Złożysz w moim imieniu gratulacje i
życzenia, Jagielle.
151
00:15:50,470 --> 00:15:57,390
Z okazji chrztu i ślubu. I zapewni o
naszych najsercych intencjach.
152
00:15:57,810 --> 00:16:00,530
Więc wojny nie będzie.
153
00:16:01,110 --> 00:16:04,830
Nie ufasz Walenrodowi. Ty pojedziesz
kłamać.
154
00:16:05,420 --> 00:16:08,480
A ja z całą siłą uderzę na Litwę.
155
00:16:09,440 --> 00:16:10,440
Wojna.
156
00:16:11,600 --> 00:16:13,020
A ja w Krakowie.
157
00:16:15,140 --> 00:16:16,420
Masz jakieś obawy?
158
00:16:16,660 --> 00:16:20,580
Żadnych. Mogę posłać któregoś z konturów
albo marszałka.
159
00:16:21,780 --> 00:16:22,940
Jutro wyjadę.
160
00:16:24,800 --> 00:16:25,860
Dla ciebie wszystko.
161
00:16:50,280 --> 00:16:51,560
No i co z tym złotem?
162
00:16:55,420 --> 00:16:56,420
Jakim?
163
00:16:57,240 --> 00:16:58,240
Przemyślałem sprawę.
164
00:16:59,980 --> 00:17:02,000
A, z moim spadkiem.
165
00:17:02,860 --> 00:17:04,859
Tylko mi nie mów, że to złoto, bo i tak
nie uwierzę.
166
00:17:05,400 --> 00:17:06,400
Co to jest?
167
00:17:07,119 --> 00:17:08,119
Grosz krakowski?
168
00:17:08,460 --> 00:17:09,460
Złoto.
169
00:17:10,940 --> 00:17:13,540
Dużo. Nawet przy się nie śniło ile.
170
00:17:13,760 --> 00:17:14,760
O, mnie wam piękne.
171
00:17:16,339 --> 00:17:19,260
Gadać o tym przeklętym złocie? A
dlaczego przeklętym?
172
00:17:19,710 --> 00:17:22,109
W Krakowie ludzie tak mówią o złocie
Habsburgów.
173
00:17:22,349 --> 00:17:23,349
Co mówią?
174
00:17:23,650 --> 00:17:24,710
Że kradzione.
175
00:17:24,950 --> 00:17:28,970
I że Habsburgowie rzucili klątwę na
złodzieja i że złoto krąży po mieści i
176
00:17:28,970 --> 00:17:30,810
każdego dotyka nieszczęście. Głupie
przesądy.
177
00:17:31,290 --> 00:17:33,290
Stara klątwa germenskich hapłanów.
178
00:17:33,510 --> 00:17:36,710
Kto dotknął tego złota, temu zgniją
palce.
179
00:17:37,030 --> 00:17:38,310
I odpadną.
180
00:17:43,390 --> 00:17:44,630
Nie odpadną.
181
00:18:09,670 --> 00:18:16,470
Felicjo, jestem taka... Królowa dzieli
się z nami swoim
182
00:18:16,470 --> 00:18:19,830
szczęściem, ciotko. Ja tam akurat za
mało dostałam.
183
00:18:20,070 --> 00:18:23,190
A ty, Felicjo, miłowałaś kiedy?
184
00:18:24,490 --> 00:18:26,670
Miłowanie przemija wraz z młodością.
185
00:18:27,330 --> 00:18:30,030
Zawsze? I wszystkim małżonkom?
186
00:18:30,490 --> 00:18:33,050
Jak płatki śniegu i wiosenne kwiaty.
187
00:18:34,030 --> 00:18:35,330
A co zostaje?
188
00:18:36,330 --> 00:18:38,070
Szacunek i przywiązanie.
189
00:18:38,800 --> 00:18:40,520
I jeśli żona jest mądra.
190
00:18:41,000 --> 00:18:42,080
Co znaczy?
191
00:18:43,260 --> 00:18:45,720
Posłuszna, usłużna, ponętna.
192
00:18:46,500 --> 00:18:47,760
Służąca radą.
193
00:18:48,640 --> 00:18:49,640
Niewywytrwająca się.
194
00:18:50,540 --> 00:18:53,500
Gotowa spełnić każdą mężowską
zachciankę.
195
00:18:55,180 --> 00:18:57,060
Zapewne jest jak mówisz, Felicja.
196
00:18:58,200 --> 00:18:59,200
Zazwyczaj.
197
00:18:59,860 --> 00:19:02,700
Ale ja kocham mojego króla. I on mnie.
198
00:19:03,200 --> 00:19:04,660
Bez żadnych warunków.
199
00:19:08,110 --> 00:19:11,050
Tak jest i zawsze będzie.
200
00:19:24,510 --> 00:19:27,110
Gdzie nóż? Gdzie nóż? Nie wiem.
201
00:19:27,330 --> 00:19:28,330
Nie, nie, nie.
202
00:19:28,970 --> 00:19:29,970
Kłamiesz.
203
00:19:31,130 --> 00:19:32,250
Zostawiłam w tamtym domu.
204
00:19:32,530 --> 00:19:33,530
O złocie tak mówisz.
205
00:19:34,030 --> 00:19:36,310
Nie wiem, gdzie było to na rany
Chrystusa.
206
00:19:39,230 --> 00:19:41,130
Dowiem się, gdzie złoto.
207
00:19:41,350 --> 00:19:44,590
Dobrze ci radzę, bo inaczej Kat cię
wyleczy z jągania na zawsze.
208
00:20:01,790 --> 00:20:02,790
Eufemio.
209
00:20:03,250 --> 00:20:09,000
Mówią, że żona jest niewolnicą męża.
Jest dokładnie odwrotnie. Mądra
210
00:20:09,000 --> 00:20:11,400
kręci mężem. W jaki sposób?
211
00:20:11,940 --> 00:20:13,280
Swoim wdziękiem.
212
00:20:13,880 --> 00:20:17,040
Ponoć wdzięczne niewiasty też ulegają
mężowskiej woli.
213
00:20:17,580 --> 00:20:21,940
Jeśli udzielają swych dzięków
bezmyślnie. Jak to?
214
00:20:22,320 --> 00:20:24,200
Przecież miłowanie to miłowanie.
215
00:20:27,520 --> 00:20:29,180
Oni lubią grę.
216
00:20:45,000 --> 00:20:50,920
Chodź do mnie, mój mężu. Moja namiętność
uczyń cię szczęśliwym.
217
00:20:52,300 --> 00:20:53,900
Spełniłeś moje prośby?
218
00:20:55,040 --> 00:20:56,040
Nie?
219
00:20:57,620 --> 00:20:59,160
Nie chciałeś?
220
00:20:59,480 --> 00:21:01,140
Nie mogłeś?
221
00:21:02,080 --> 00:21:03,080
Zapomniałeś?
222
00:21:04,580 --> 00:21:11,440
Źle się teraz czuję. Może innym razem,
może jutro, jak pomnisz, o co cię
223
00:21:11,440 --> 00:21:12,460
prosiłam.
224
00:21:21,160 --> 00:21:25,180
Miłowanie jest towarem? Jak na
targowisku?
225
00:21:25,660 --> 00:21:29,680
Świat jest targowiskiem próżności
mężczyzn.
226
00:21:29,960 --> 00:21:35,320
Używaj swych wdzięków, a zostaniesz
wielką królową.
227
00:21:37,660 --> 00:21:43,820
Nasze niezłomne dusze polecamy Tobie,
Najświętsza Mario Panno.
228
00:21:44,080 --> 00:21:50,300
Ty widzisz, że jesteśmy Twoimi ostatnimi
rycerzami. Bronimy.
229
00:21:50,960 --> 00:21:57,120
Chrześcijaństwa przed pogańskim mrokiem
bronimy w imię Pańskie.
230
00:21:57,420 --> 00:22:04,380
Ruszamy, Panno Przeczysta, na Litwę. Na
Litwę! Nie pozwolimy
231
00:22:04,380 --> 00:22:10,760
na flugawy związek pogań z Polakami,
którzy za nic mają naszą świętą wiarę. W
232
00:22:10,760 --> 00:22:12,460
imię Boga i Marii.
233
00:22:12,800 --> 00:22:19,740
Na Litwę bez litości, bracia rycerze.
Bez litości. Na Litwę!
234
00:22:44,590 --> 00:22:45,590
Co się stało?
235
00:22:46,730 --> 00:22:47,730
Najdroższe.
236
00:22:49,610 --> 00:22:50,610
Lękam się.
237
00:22:51,210 --> 00:22:52,210
Jadwiga.
238
00:22:54,070 --> 00:22:55,730
Czy będę dobrą żoną?
239
00:22:56,790 --> 00:22:58,050
Jesteś najmilsza.
240
00:23:00,430 --> 00:23:02,230
Jesteś niewiastą z mojego ślu.
241
00:23:09,430 --> 00:23:11,290
Przy mnie nie lękaj się niczego.
16772
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.