All language subtitles for Korona królów odc. 308

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednim odcinku...

Ale ślub chce wziąć jako niewiatę.

Ładny. Ładny jak sikorka.

Pokaż, żonia kocha licyt!

Zazdrośnicy, precz!

Proszę wyjść.

Będziesz najszczęśliwszą na świecie, pani.

Zazdroszczę.

Stracić to, co mamy najdroższego.

Jesteś teraz taka piękna.

Pani, król nadchodzi. I panowie.

Jest panowie.

Ktoś ty!

Ach, nie wasz?

Daruj życie, książę.

Powiesz, co tu robisz?

W tym przebraniu.

Nie wolno mi przebywać w Krakowie.

Czego tam szukałeś?

Złota, które powierzył mi Wilhelm.

Nie do wiary.

Powierzył tobie?

W jakim celu?

Dla przekupienia polskich panów.

I co? Okazali się nieprzekupni.

Jeszcze jak.

Ślub Jadwigi się odbył.

A Wilhelma nie było przy jej boku.

Bo złoto zostało skradzione. Przez kogo?

Przez Dobiesława Skórozwęg. No to na co jeszcze czekasz? Idź po nie!

Powinni się co niedziela żenić.

Są lepsze sposoby, żeby jeszcze więcej zarobić.

A jakie to niby?

Z moim złotem.

Twoim złotem.

Krewni z Korczyna powymierali i nie mieli komu zostawić.

Twoi krewni i złoto.

Bredzisz. Pokażę, to inaczej będziesz gadał. Ciszej.

Nie można o tym kruszcu zbyt głośno mówić.

chcemy zostać sami

sami

Nie pamiętam, jak to było za króla Kazimierza.

Usiądźmy gdzieś, marszemku.

Ale królowa nasza.

Król nasz.

Ojcze niebieski, dziękuję ci za męża.

Dziękuję za mądrą i piękną królową.

Twoją urodę i urok wielki.

Twoja męska chyba.

Kiedy ci pierwszy raz ujrzałem, serce mnie zabiło, jak przed

bitwą.

Moje też zatrzymotało.

Jakby od razu do ciebie chciało polecieć.

Miłość mnie oddech odbiera.

Mnie odwagę.

Ojciec zaraz wróci. Kiedy tylko ojciec pójdzie z arcybiskupem, to dół po nim

schodzi.

Podsłuchiwać grzech. Ja tylko trwam.

Ale królowa jesteś.

Gdzie są strachy?

Księ Margit?

Król wszystkich odprawił?

To co wy tu robicie?

Ktoś musi pilnować.

Pójdę po straże. Wstydku, to nie wojna.

Nie zdarzy się lepsza chwila. Bardzo ktoś tej wojny?

Ciąże Jagiełło zajęty królową. Wyjechał daleko, tracił czujność.

Dlatego my żyjemy w czystości, zawsze gotowi do walki. Dzieło Boga potrzebuje

zakonu. Ciąże Garbaty gotów uderzyć z nami. To nie podstęp? On? Brat Jagiełły?

Tylko przyrodni. Ci najważniejsi wszyscy w Krakowie.

Litwa bez obrony.

Trzeba wzdusić pogańską zarazę. Zanim Jagiełło pochrzci braci, pożeni ich.

Zanim wyjdą księży na Litwę, a papież uzna dzikusów za chrystuja.

Atakujmy.

Co w mieście? Lud się cieszy? Już zmęczona jestem tym świętowaniem. A co

panie, wyjeżdżasz? Do papieża.

Masz, panie, samego papieża?

Tak. I to dobrze.

Ojej, taki gość w moim domu.

Znaczy, w sprawie w moim. To poproś, panie papieża, o modlitwę za moją córkę

Urszulę, która za chwilę rodzi. Powiedz, że proszę Regina, żona Kacpra.

Powiem. Że Litwin to uzurpator, żaden król. A jeszcze nie król, tylko króla

naszego mąż.

Papież nakaże, żeby Polska obwołała królem Wilhelma Habsburga.

Niebawem wrócę.

Przeklęty niech będzie łotr, który ukradł złoto Wilhelma.

Jakby ktoś pytał, to powiedz.

W gardła mu to złoto wyrwa.

W gardła mu to złoto wyrwa.

Mam śmiałą wizję brata Konrada, pan Palenroda. Stwierdziłeś, że spiskuję z

Litwinami. Popełniłem błąd.

Trzeba uderzyć na Litwę teraz, natychmiast. Tak twierdzi kontur. Ty

przeciw niemu. Za dobra zakonu.

Ludzką rzeczą jest się mylić. I za błąd odpokutować.

Z miłości do zakonu.

Bóg rozstrzygnie, jak z tobą postąpić, bracie Engelhardt.

Nikt mi nie powiedział, że miłowanie to takie szczęście.

Z tobą największe na świecie.

A z innymi?

Nigdy nie zeznałem takiej rozkoszy.

Bo mnie miłujesz.

Nie wiedziałem, że taka miłość istnieje.

A ja wiedziałam.

O czym mówisz, pani?

O wielkich miłościach spisanych przez poetów.

Tristan i Isolde.

Roland i Oda.

Obiecaj, że zawsze będziesz o mnie tak zazdrosny jak teraz.

To niebezpieczne uczucie.

Nie boję się.

Książę Witot, ma ważną sprawę.

Głupi zbierów wysyła. Zaraz tam pójdź. Jak ja to zrobiłem? Masz złoto? To mam

nadzieję, że ty je zabrałeś. Bierzesz złoto, złodzieju? A twoje zbiery? Nie

uknąłeś z nimi czegoś? Obrażasz koszty.

Zaraz razem zatańczymy na snurze.

Książę Wiskońcy też szuka złota.

Znikam z Krakowa. Złoto trzeba znaleźć.

Zgodny brat Engelhardt.

Zakonałeś wielkiego mistrza.

Mnie też przekonałeś.

Stoisz na mojej drodze.

Tak się dało.

Będę wiernie służył. Komu będziesz służył?

Zakonowi.

Nie zasługujesz na to. Wielki mistrz na ciebie czeka, Engelhardt.

Jest mądra.

Dzięczna.

Dobra.

Słodka.

Cieka się, że jesteś szczęśliwy.

Ale miłość mija.

Moja nigdy nie ustanie.

Pora jednak, abyś przypomniał sobie, co na Litwie.

To samo, jak nie tatarzy, to zakop.

Ty i ja wszyscy bracia tu jesteśmy.

A na Litwie zdrajca Andrzej Garbaty. Jak by zakon to sobie wymarzył?

Litwa nie jest już sama.

To już Polska w nas zabezpiecza.

Muszę wracać.

Potrzebujecie tutaj, Witoldzie.

Wysłałeś zaproszenie na ślub i kształt do Wielkiego Mistrza. Nie przyjechał. Co

to oznacza?

Pragnie wojny. I będzie ją miał. Muszę wracać. Zetrzemy zakon w pyl i nikt nam

już nie zagrozi.

Po to sięgnąłem po polską koronę.

Potrzebujecie tutaj widocznie. Nie idź jeszcze.

Zbyłam cię do Krakowa.

Nie, szuto.

Pozażyt.

Złożysz w moim imieniu gratulacje i życzenia, Jagielle.

Z okazji chrztu i ślubu. I zapewni o naszych najsercych intencjach.

Więc wojny nie będzie.

Nie ufasz Walenrodowi. Ty pojedziesz kłamać.

A ja z całą siłą uderzę na Litwę.

Wojna.

A ja w Krakowie.

Masz jakieś obawy?

Żadnych. Mogę posłać któregoś z konturów albo marszałka.

Jutro wyjadę.

Dla ciebie wszystko.

No i co z tym złotem?

Jakim?

Przemyślałem sprawę.

A, z moim spadkiem.

Tylko mi nie mów, że to złoto, bo i tak nie uwierzę.

Co to jest?

Grosz krakowski?

Złoto.

Dużo. Nawet przy się nie śniło ile.

O, mnie wam piękne.

Gadać o tym przeklętym złocie? A dlaczego przeklętym?

W Krakowie ludzie tak mówią o złocie Habsburgów.

Co mówią?

Że kradzione.

I że Habsburgowie rzucili klątwę na złodzieja i że złoto krąży po mieści i

każdego dotyka nieszczęście. Głupie przesądy.

Stara klątwa germenskich hapłanów.

Kto dotknął tego złota, temu zgniją palce.

I odpadną.

Nie odpadną.

Felicjo, jestem taka... Królowa dzieli się z nami swoim

szczęściem, ciotko. Ja tam akurat za mało dostałam.

A ty, Felicjo, miłowałaś kiedy?

Miłowanie przemija wraz z młodością.

Zawsze? I wszystkim małżonkom?

Jak płatki śniegu i wiosenne kwiaty.

A co zostaje?

Szacunek i przywiązanie.

I jeśli żona jest mądra.

Co znaczy?

Posłuszna, usłużna, ponętna.

Służąca radą.

Niewywytrwająca się.

Gotowa spełnić każdą mężowską zachciankę.

Zapewne jest jak mówisz, Felicja.

Zazwyczaj.

Ale ja kocham mojego króla. I on mnie.

Bez żadnych warunków.

Tak jest i zawsze będzie.

Gdzie nóż? Gdzie nóż? Nie wiem.

Nie, nie, nie.

Kłamiesz.

Zostawiłam w tamtym domu.

O złocie tak mówisz.

Nie wiem, gdzie było to na rany Chrystusa.

Dowiem się, gdzie złoto.

Dobrze ci radzę, bo inaczej Kat cię wyleczy z jągania na zawsze.

Eufemio.

Mówią, że żona jest niewolnicą męża. Jest dokładnie odwrotnie. Mądra

kręci mężem. W jaki sposób?

Swoim wdziękiem.

Ponoć wdzięczne niewiasty też ulegają mężowskiej woli.

Jeśli udzielają swych dzięków bezmyślnie. Jak to?

Przecież miłowanie to miłowanie.

Oni lubią grę.

Chodź do mnie, mój mężu. Moja namiętność uczyń cię szczęśliwym.

Spełniłeś moje prośby?

Nie?

Nie chciałeś?

Nie mogłeś?

Zapomniałeś?

Źle się teraz czuję. Może innym razem, może jutro, jak pomnisz, o co cię

prosiłam.

Miłowanie jest towarem? Jak na targowisku?

Świat jest targowiskiem próżności mężczyzn.

Używaj swych wdzięków, a zostaniesz wielką królową.

Nasze niezłomne dusze polecamy Tobie, Najświętsza Mario Panno.

Ty widzisz, że jesteśmy Twoimi ostatnimi rycerzami. Bronimy.

Chrześcijaństwa przed pogańskim mrokiem bronimy w imię Pańskie.

Ruszamy, Panno Przeczysta, na Litwę. Na Litwę! Nie pozwolimy

na flugawy związek pogań z Polakami, którzy za nic mają naszą świętą wiarę. W

imię Boga i Marii.

Na Litwę bez litości, bracia rycerze. Bez litości. Na Litwę!

Co się stało?

Najdroższe.

Lękam się.

Jadwiga.

Czy będę dobrą żoną?

Jesteś najmilsza.

Jesteś niewiastą z mojego ślu.

Przy mnie nie lękaj się niczego.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.