Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:35,350
W poprzednim odcinku. Czyli jak
uzgodniliśmy.
2
00:00:35,650 --> 00:00:38,830
Do zachodu słońca oficjalny odwolarz
zaręczyny z lichemu.
3
00:00:39,070 --> 00:00:43,830
Dwieście tysięcy florenów w złocie.
Najpierw wszystko za moimi plecami, a
4
00:00:43,830 --> 00:00:45,330
ja mam odwracać bieg rzeki?
5
00:00:45,590 --> 00:00:49,930
Brzuch jej zaraz rozpróje, więc wyduś
wreszcie, gdzie jest złoto, bo tracę
6
00:00:49,930 --> 00:00:51,210
cierpliwość. Pani!
7
00:00:53,310 --> 00:00:56,650
O Litwie ci chodzi, tak? To pokaż, że
czujesz się tutaj jak pan!
8
00:00:57,310 --> 00:00:59,790
Podnoś głowę wysoko, a nie co innego
durnio.
9
00:01:00,070 --> 00:01:01,450
Jako osoba dorosła.
10
00:01:01,880 --> 00:01:03,800
Na męża wybieram księcia Władysława.
11
00:01:09,640 --> 00:01:14,220
Staniesz pani dla mężem, jak każe
tradycja. O tu.
12
00:01:15,080 --> 00:01:17,360
A skąd będę wiedziała, kiedy przemówić?
13
00:01:17,660 --> 00:01:21,360
Celebrant zapyta, czy masz dobrą i
nieprzemuszoną wolę.
14
00:01:21,680 --> 00:01:22,700
A król?
15
00:01:23,420 --> 00:01:24,520
Król pierwszy.
16
00:01:25,240 --> 00:01:27,840
A ja mówię jako król, czy jako
niewiasta?
17
00:01:28,300 --> 00:01:29,820
Jesteś królem, pani.
18
00:01:30,890 --> 00:01:33,810
To ślub pary królewskiej, nie dworu i
księżną.
19
00:01:34,150 --> 00:01:37,290
Bóg was osądzi. Nie ja i nie dwór.
20
00:01:38,490 --> 00:01:44,410
Więc król, znaczy książę Jagiełło,
pierwszy.
21
00:01:44,790 --> 00:01:45,850
Książę przed królem.
22
00:01:46,530 --> 00:01:48,470
Jakże to w oczach poddanych.
23
00:01:48,790 --> 00:01:49,890
Jego będę żoną.
24
00:01:52,630 --> 00:01:54,210
Jesteś królem, pani.
25
00:01:55,600 --> 00:02:00,920
Ty tu jesteś władcą z woli Boga i z woli
swojego ojca, nie ten dziki człowiek.
26
00:02:01,080 --> 00:02:07,140
Pani... Jeżeli dziś pozwolisz, by
traktowano cię jako ozdobę, tak
27
00:02:07,760 --> 00:02:09,820
Ślub to ważna chwila w życiu niewiasty.
28
00:02:10,240 --> 00:02:14,320
Tak jak przysięgniesz dziś, tak będzie
zawsze.
29
00:02:37,840 --> 00:02:39,440
Bogów innych mieć nie będę.
30
00:02:40,700 --> 00:02:42,740
Wzłyć imienia boskiego nie wzłyłam.
31
00:02:43,220 --> 00:02:45,540
Dzień Święty święcić obiecuję.
32
00:02:46,100 --> 00:02:48,260
Wzorowy z Ciebie chrześcijanin, książę.
33
00:02:48,460 --> 00:02:49,520
To wystarczy.
34
00:02:50,380 --> 00:02:53,260
Wyznać tylko takie zło, jak ktoś kiedyś
wymyślił.
35
00:02:54,940 --> 00:02:57,620
Wystarczy. Mądrzy nad tym myśleli.
36
00:02:57,880 --> 00:02:59,220
Nie tak sobie wyobrażam.
37
00:02:59,500 --> 00:03:00,700
Wyznanie grzechów?
38
00:03:02,560 --> 00:03:03,800
Czego oczekujesz?
39
00:03:06,269 --> 00:03:07,970
Wyznać, co mi na sercu należy.
40
00:03:08,190 --> 00:03:09,790
Nie klepać cudzysłowa.
41
00:03:11,850 --> 00:03:12,850
Mów więc.
42
00:03:13,130 --> 00:03:14,130
Od tego jestem.
43
00:03:15,510 --> 00:03:16,510
Lękam się.
44
00:03:17,250 --> 00:03:19,450
Bóg jest wyrozumiały. Nie jedno wybaczy.
45
00:03:21,890 --> 00:03:22,890
Mam sen.
46
00:03:24,070 --> 00:03:25,250
O niewieście.
47
00:03:28,170 --> 00:03:29,610
Co noc od dawna?
48
00:03:32,170 --> 00:03:35,630
Bóg zsyła nam sny. Daje znaki.
49
00:03:36,270 --> 00:03:37,270
Tak pędziłem.
50
00:03:38,270 --> 00:03:39,510
Cóż więc cię trapi?
51
00:03:40,610 --> 00:03:41,610
No właśnie.
52
00:03:42,230 --> 00:03:43,230
Niby to nic.
53
00:03:44,310 --> 00:03:45,310
Sen tylko.
54
00:03:46,470 --> 00:03:53,190
Ale kiedy ujrzałem Jadwigię, nie jestem
pewien, czy to ona
55
00:03:53,190 --> 00:03:54,250
nawiedza mnie w tych snach.
56
00:03:54,870 --> 00:03:55,870
Kto więc?
57
00:03:59,130 --> 00:04:00,710
Nie troskaj się, książę.
58
00:04:01,570 --> 00:04:04,250
Grzech to czynić zło świadomie, wbrew
prawu.
59
00:04:04,840 --> 00:04:06,000
Sen to co innego.
60
00:04:06,720 --> 00:04:08,640
Przychodzi i odchodzi bez naszej wiedzy.
61
00:04:12,940 --> 00:04:14,620
Zaczynać małżeństwo od buntu?
62
00:04:14,880 --> 00:04:16,579
Co ta eufemia wygaduje?
63
00:04:17,140 --> 00:04:21,779
Mąż oczekuje od żony spokoju. Skoro na
wojnie zabija, w domu chce miłości.
64
00:04:24,240 --> 00:04:27,200
Tego samego oczekuje w łożu, jak myślę.
65
00:04:30,220 --> 00:04:31,860
Zrobisz, pani, jak zechcesz.
66
00:04:33,580 --> 00:04:38,400
Brakuje mi matki, jej rady, jej
bliskości.
67
00:04:39,320 --> 00:04:40,880
Od dziecka zawsze sama.
68
00:04:42,200 --> 00:04:44,800
Nawet babka Elżbieta nie pojechała ze
mną do Wiednia.
69
00:04:48,860 --> 00:04:49,860
Wydatku.
70
00:04:51,160 --> 00:04:52,340
Masz na odpani.
71
00:04:52,840 --> 00:04:53,980
Jestem wdzięczna.
72
00:04:54,800 --> 00:04:57,340
Co by powiedziała babka Elżbieta, jak
myślicie?
73
00:04:59,340 --> 00:05:01,440
Może źle robię idąc za Jagiełłę.
74
00:05:02,460 --> 00:05:04,300
Matka wybrała dla mnie Wilhelma.
75
00:05:05,900 --> 00:05:08,160
Jej stanie ważniejsze od polskich panów.
76
00:05:11,040 --> 00:05:13,980
Lękasz się pani, bo ślub tuż, tuż. To
naturalne.
77
00:05:14,420 --> 00:05:16,320
Nowe życie, nowe wyzwania.
78
00:05:16,580 --> 00:05:18,560
Pamiętaj jednak, że prowadzi cię Bóg.
79
00:05:18,860 --> 00:05:23,440
Nie matka, nie panowie, ani tym bardziej
nie księżna Eufemia.
80
00:05:24,560 --> 00:05:26,180
Dobrze więc robię jedną za Jagiełłę?
81
00:05:27,200 --> 00:05:28,720
Tylko nie słuchaj Eufemii.
82
00:05:30,169 --> 00:05:32,450
Buntem nie zyskasz serca, Władysława.
83
00:05:32,990 --> 00:05:36,050
Bądź mądra jak król, ale przebiegła jak
dama.
84
00:05:36,870 --> 00:05:40,030
Mężem łatwiej rządzić w łożu niż w auli.
Pamiętaj o tym.
85
00:05:58,600 --> 00:05:59,980
Pięty Władysławie.
86
00:06:00,300 --> 00:06:03,260
Od dziś podziel się drogą boskich
przekazań.
87
00:06:03,560 --> 00:06:08,640
Żęczysz się, jeśli jesteście gotowi. Ale
z krzyżniczkami, nie z dwórkami.
88
00:06:09,000 --> 00:06:11,000
Marii jakoś wolno było iść za Bojana?
89
00:06:11,220 --> 00:06:14,220
To był błąd, którego nie powtórzę.
90
00:06:15,160 --> 00:06:17,940
Przyniósł wstyd, śmierć i ból.
91
00:06:18,340 --> 00:06:20,260
A teraz wprowadź Toragana.
92
00:06:28,590 --> 00:06:30,970
Niech się przybierze, udaje staruchę,
cokolwiek.
93
00:06:31,590 --> 00:06:32,710
Byle prędko.
94
00:06:33,910 --> 00:06:35,050
Po co ci ona?
95
00:06:36,370 --> 00:06:38,610
Chcę wiedzieć, z kim jest ta niewiasta
ze snów.
96
00:06:40,530 --> 00:06:42,670
Skoro ksiądz nie pomógł ze swojej
ragany.
97
00:06:44,610 --> 00:06:46,530
To tylko sny, bracie.
98
00:06:47,670 --> 00:06:49,730
Chcę mieć czyste serce przed ślubem.
99
00:06:51,910 --> 00:06:53,450
Pamiętaj, nikt nie może jej widzieć.
100
00:07:15,370 --> 00:07:19,110
Przyj, pani, nic ci nie zrobię. Jestem
książę Luca Vitconti. Przyjechałem z
101
00:07:19,110 --> 00:07:20,110
Wiednia.
102
00:07:21,230 --> 00:07:27,330
Witam, panie. A co sprowadza w moje
skromne progi? Szukam Gniewosza z
103
00:07:27,770 --> 00:07:31,410
Gniewosz w podróży. Teraz ja tutaj
zarządzam. Proszę, proszę.
104
00:07:31,790 --> 00:07:35,110
W dalekiej podróży? Bardzo dalekiej,
miłościwy panie.
105
00:07:39,870 --> 00:07:41,170
A jego dobytek?
106
00:07:41,390 --> 00:07:42,390
Zabrał z tobą?
107
00:07:42,940 --> 00:07:47,320
Ja nie słyszałam o żadnym dobytku. Ale
sam możesz sprawdzić, panie. Proponuję
108
00:07:47,320 --> 00:07:50,260
nocleg. Gość w dół, bóg w dół, jak to
się u nas mówi.
109
00:07:50,740 --> 00:07:52,280
Za niewielką opłatą oczywiście.
110
00:07:52,800 --> 00:07:53,860
Żadnych skrzyń?
111
00:07:54,640 --> 00:07:56,040
I skrzyń.
112
00:07:56,700 --> 00:07:58,540
Widocznie dobytek zabrał ze sobą.
113
00:08:00,920 --> 00:08:03,040
Kiedyś tu mieszkała moja córka Urszula.
114
00:08:03,860 --> 00:08:05,040
Teraz jest sama.
115
00:08:05,560 --> 00:08:09,340
Biedna, osamotniona kobieta. Bez dziecka
kochanego.
116
00:08:09,560 --> 00:08:11,280
Tak, muszę na Wawel.
117
00:08:12,240 --> 00:08:14,640
A wiesz, że na Babelu ślub dzisiaj?
118
00:08:14,920 --> 00:08:15,920
Dzisiaj?
119
00:08:35,600 --> 00:08:36,600
Mów.
120
00:08:37,559 --> 00:08:38,700
Co widzisz?
121
00:08:45,000 --> 00:08:47,780
Niebiasa z twoich snów może nie być
królową.
122
00:08:50,100 --> 00:08:51,340
Jest blisko.
123
00:08:52,820 --> 00:08:54,220
To kto jest twojego oto?
124
00:08:58,640 --> 00:08:59,640
Kto?
125
00:09:00,080 --> 00:09:02,380
Zamku? Nie wiem, nie widzę.
126
00:09:06,420 --> 00:09:07,480
To Litwinka.
127
00:09:09,700 --> 00:09:11,080
Przyszło prosić o chrzep.
128
00:09:12,040 --> 00:09:13,360
Jest niebezpieczny.
129
00:09:16,680 --> 00:09:19,080
Jeżeli chcesz zostać w Krakowie, niech
przyjmie chrzest.
130
00:09:21,460 --> 00:09:23,980
Chrzest? A później małżeństwo.
131
00:09:24,960 --> 00:09:27,300
Małżeństwo? Czasami pozory są ważniejsze
od prawdy.
132
00:09:29,420 --> 00:09:30,420
Zacznijmy od chrztu.
133
00:09:33,440 --> 00:09:34,780
Krigała nie dopilnował.
134
00:09:37,160 --> 00:09:39,240
Nikolaja, wyprowadź ją, proszę.
135
00:09:40,520 --> 00:09:44,440
Niech to, żeby ktoś ją zobaczył. Ja z
kobietą? Chce, by była bezpieczna.
136
00:10:00,080 --> 00:10:01,600
Pakt z diabłem o młodość?
137
00:10:02,100 --> 00:10:03,420
Ślub królewski.
138
00:10:04,360 --> 00:10:08,340
Habsburgowie nie dostali złota za
zerwanie zaręczyn. Ślub będzie nieważny.
139
00:10:09,100 --> 00:10:13,040
Nic mi o tym nie wiadomo, jestem tylko
kasztelanem. Jest w Krakowie ktoś
140
00:10:13,040 --> 00:10:14,040
ważniejszy od ciebie?
141
00:10:15,820 --> 00:10:16,960
Uprzedzę królową.
142
00:10:17,260 --> 00:10:18,280
Raczej króla.
143
00:10:18,520 --> 00:10:19,740
U nas to jedno.
144
00:10:20,280 --> 00:10:22,660
Księcia Jagiełłę uprzeć, to on powinien
płacić.
145
00:10:25,680 --> 00:10:27,460
Idź do Jagiełły, nim będzie za późno.
146
00:10:45,960 --> 00:10:46,960
Pani zazdroszczę.
147
00:10:48,220 --> 00:10:49,660
Wszystkie będziemy szczęśliwe.
148
00:10:50,420 --> 00:10:51,480
Już wkrótce.
149
00:10:52,780 --> 00:10:54,680
Już jesteśmy najjawniejsza pani.
150
00:10:55,820 --> 00:10:56,820
Dla ciebie.
151
00:10:58,220 --> 00:11:01,480
Im bliżej ślubu, tym mniej się lękam.
152
00:11:01,720 --> 00:11:02,920
A tak się bałam.
153
00:11:03,620 --> 00:11:07,160
Czy to Bóg dał mi siłę, czy... serce.
154
00:11:20,720 --> 00:11:27,440
Wiąże o Polski potrzebuje złota, my
ziemi dobrzyńskiej. Chyba się dogadamy.
155
00:11:27,640 --> 00:11:30,500
On zawsze w potrzebie. Byle nie żądał za
dużo.
156
00:11:33,140 --> 00:11:37,880
Wielki mistrz się nie prosił. Nie mogę
czekać, mistrzu. Wysłuchaj mnie. Mów,
157
00:11:37,880 --> 00:11:42,400
Konradzie. Musimy natychmiast zaatakować
Wilno. Co za pomysł.
158
00:11:42,640 --> 00:11:45,160
Nie czas teraz. Najlepszy czas, to
wiesz.
159
00:11:45,840 --> 00:11:48,940
Grody bez kniaziów. Wszyscy pojechali na
ślub Jagiełły.
160
00:11:50,120 --> 00:11:53,140
To pewne? Jak to, że jesień po lecie
przychodzi.
161
00:11:53,840 --> 00:11:57,700
Jeśli z Krakowa przegryzł goniec,
Jagiełło najpewniej ochrzony, a bracia z
162
00:11:57,820 --> 00:12:01,840
Człowiek może kłamać. Na ślub mogli
pojechać. A przecież nie wrócą przed
163
00:12:01,840 --> 00:12:03,100
koronacją. Z dura!
164
00:12:03,320 --> 00:12:07,180
Nie wyjechaliby! W Krakowie Litwa stoi
otworem.
165
00:12:07,420 --> 00:12:12,820
A układy? Jakie układy? Złamali
obietnicę! Książę Jagiełło miał się
166
00:12:12,820 --> 00:12:14,680
naszej ręki, nie polskiej!
167
00:12:16,180 --> 00:12:17,180
Ruszamy więc?
168
00:12:31,440 --> 00:12:32,820
Z czym przychodzisz, kasztelanie?
169
00:12:34,000 --> 00:12:37,680
Wybacz, panie, nie chcę cię niepokoić
przed ślubem, ale jest u mnie książę
170
00:12:37,680 --> 00:12:38,700
Wilkonti w Wiedniu.
171
00:12:39,840 --> 00:12:40,860
On w Krakowie.
172
00:12:43,460 --> 00:12:45,160
Co za bezczelność, ja go chcę.
173
00:12:45,440 --> 00:12:48,420
Pieniędzy. Chyba nie od ciebie. Od
ciebie, książę.
174
00:12:50,640 --> 00:12:54,360
Skoro tu jest, zaproś go na moją celę.
175
00:12:55,140 --> 00:12:56,760
To głowiek Habsburgów.
176
00:12:58,260 --> 00:12:59,260
Rozluźnij się.
177
00:12:59,720 --> 00:13:04,180
Popatrz, jak polska korona ucieka jego
księciu z rąk.
178
00:13:04,760 --> 00:13:08,640
Książę Witkonty twierdzi, że ślub będzie
nieważny, skoro Habsburgowie nie
179
00:13:08,640 --> 00:13:09,619
dostali złota.
180
00:13:09,620 --> 00:13:10,539
Myli się.
181
00:13:10,540 --> 00:13:11,540
Przywiózł dokument.
182
00:13:12,380 --> 00:13:14,260
Grozi papieżem nawet wojną.
183
00:13:15,920 --> 00:13:18,680
Wojna Habsburgów z Polską i Litwą.
184
00:13:19,840 --> 00:13:21,220
Muchę ze słonią.
185
00:13:22,180 --> 00:13:23,420
Nie sądzę.
186
00:13:25,100 --> 00:13:28,420
A jeśli napisze do Awinionu, zaskarży
małżeństwo?
187
00:13:29,110 --> 00:13:32,410
Ledwoś ochrzczony, panie, czy warto
zadzierać z papieżem?
188
00:13:37,030 --> 00:13:38,650
Nie czas na wojnę.
189
00:13:38,990 --> 00:13:40,290
Litwi nie chcą pokoju.
190
00:13:40,530 --> 00:13:42,490
Mamy znowu układać się z poganami?
191
00:13:42,770 --> 00:13:46,430
Dziś to przecież chrześcijanie. Sam
przyniosłeś taką nowinę. Chrześcijanie?
192
00:13:46,430 --> 00:13:47,369
jak długo?
193
00:13:47,370 --> 00:13:50,410
Raz już zaufałeś Witoldowi. I mamy
pokój.
194
00:13:50,770 --> 00:13:52,150
A nowy Marienburg?
195
00:13:53,290 --> 00:13:55,910
Zapomniałeś, jak cię zdradził i rzepcem
spalił naszych rycerzy?
196
00:13:56,510 --> 00:13:57,510
Nie zapomniałem.
197
00:13:57,630 --> 00:13:58,630
Dosyć z tych kłótni.
198
00:14:01,050 --> 00:14:06,910
Jeśli nie uderzymy natychmiast, jutro
przyjdzie nam się mierzyć nie z
199
00:14:06,910 --> 00:14:10,210
pachołkiem, tylko z chrześcijańskim
mocarzem. To już się stało.
200
00:14:10,810 --> 00:14:15,090
Uderzasz w Witeę, uderzasz w Kraków.
Chociaż nie tak umawialiśmy się z
201
00:14:15,750 --> 00:14:16,830
Z Witoldem?
202
00:14:17,470 --> 00:14:19,830
Zakon negocjował z Jagiełłą, nie z
Witoldem.
203
00:14:20,650 --> 00:14:22,570
Chyba, że masz z nim jakieś osobiste
układy.
204
00:14:24,590 --> 00:14:28,450
Nagle bronisz Litwy, tajesz przeciw
interesom zakonu. A ty nagle ufasz
205
00:14:28,550 --> 00:14:29,550
Dosyć.
206
00:14:30,910 --> 00:14:32,610
Ja podejmę decyzję.
207
00:14:36,950 --> 00:14:40,850
Zadośćuczynienie na wypadek zerwania
zaręczyn królewny Jadwigi z rodu
208
00:14:40,850 --> 00:14:46,150
Andegawenów i księcia austriackiego
Wilhelma Habsburga zostanie spłacone w
209
00:14:46,150 --> 00:14:51,670
złocie do skarbca wiedeńskiego nie
później niż do dnia ponownych zaślubin
210
00:14:51,670 --> 00:14:52,990
lub drugiej ze strony.
211
00:14:53,930 --> 00:14:55,310
Widzisz tam moją pieczęć?
212
00:14:56,110 --> 00:14:58,130
Widzę tu pieczęć królowej matki.
213
00:14:58,970 --> 00:15:03,710
Idź więc do niej. Niech płaci. Książę,
zgodziłeś się na to. Tak nie wolno.
214
00:15:03,910 --> 00:15:04,910
Dlaczego?
215
00:15:06,410 --> 00:15:10,570
Najjaśniejszy, panie, pomyśl przez
chwilę. Ledwo usiądziesz na tronie.
216
00:15:10,570 --> 00:15:15,450
będą sami wrogowie. Ziemie niemieckie,
oni są wszyscy spokrewnieni i
217
00:15:15,530 --> 00:15:17,430
Dalej Karyntia, Mediolan.
218
00:15:18,250 --> 00:15:21,330
Będą wypominać. Nie lękam się,
księżątek.
219
00:15:22,230 --> 00:15:23,230
Niemieckich...
220
00:15:36,860 --> 00:15:38,540
To tylko
221
00:15:38,540 --> 00:15:45,300
złoto, a Ty walczysz o coś
222
00:15:45,300 --> 00:15:47,040
więcej. O szacunek.
223
00:15:53,030 --> 00:15:54,030
Czyny.
224
00:15:54,630 --> 00:15:56,430
Nie za pomocą złota.
225
00:15:57,350 --> 00:15:58,350
Dobrze.
226
00:15:59,450 --> 00:16:01,750
Cóż w takim razie mam przekazać
Wilkontiemu?
227
00:16:02,250 --> 00:16:03,650
Powiedz, co chcesz.
228
00:16:04,330 --> 00:16:06,390
Bój przyciągnąć sprawę do jutra.
229
00:16:06,630 --> 00:16:08,070
Jutro będzie po ślubie, panie.
230
00:16:08,930 --> 00:16:10,790
I o to chodzi, Kasztelanie.
231
00:16:19,610 --> 00:16:22,110
Zaproś go na moje weselę.
232
00:16:29,200 --> 00:16:30,720
Aragana, zostawcie spokoju.
233
00:16:31,500 --> 00:16:35,320
Gdyby nie ona, głupcy Polacy by nas
rozczarpali w tej karczmie. Tylko
234
00:16:35,420 --> 00:16:36,420
że chcieliśmy mięsa.
235
00:16:36,500 --> 00:16:37,500
Tym też koniec.
236
00:16:37,880 --> 00:16:38,980
Zabronisz mięsliwa?
237
00:16:39,260 --> 00:16:40,700
Nie potnę owszem.
238
00:16:41,200 --> 00:16:43,800
Jak każdy kościół. Nie strasz, bracie.
239
00:16:44,500 --> 00:16:46,580
Macie być wsparciem, nie ciężarem.
240
00:16:48,000 --> 00:16:50,780
Mam dla was zadanie. Tylko nie w
lodówkach znowu.
241
00:16:52,420 --> 00:16:54,540
W Krakowie jest człowiek Habsburga.
242
00:16:55,160 --> 00:16:56,180
Jakąś smię.
243
00:16:59,790 --> 00:17:00,790
To złoto.
244
00:17:01,210 --> 00:17:02,790
Za zerwanie z ręczy.
245
00:17:04,470 --> 00:17:05,470
Zabić go?
246
00:17:07,390 --> 00:17:08,950
Chyba nie będzie wpłacił.
247
00:17:09,630 --> 00:17:10,630
Nie.
248
00:17:11,369 --> 00:17:13,130
Dlatego miejcie na niego oko.
249
00:17:13,890 --> 00:17:15,750
Może go chociaż zwiążemy.
250
00:17:18,910 --> 00:17:21,609
Powiedziałem dosądź. Valenrod się myli.
251
00:17:22,050 --> 00:17:24,410
Atakując Litwę, łamiemy pokój z Polską.
252
00:17:24,950 --> 00:17:28,930
Chcesz z nimi tej wojny? Nie będzie
wojny, jeśli nie dopuścimy do ślubu
253
00:17:28,930 --> 00:17:29,789
z Jagiełłą.
254
00:17:29,790 --> 00:17:31,990
A co, jak nie zdążymy? Stąd pośpiech.
255
00:17:32,250 --> 00:17:33,250
To błąd.
256
00:17:33,370 --> 00:17:34,370
Mój?
257
00:17:34,650 --> 00:17:35,650
Nasz.
258
00:17:35,970 --> 00:17:37,330
Walenort już raz miał Jagiełę.
259
00:17:37,570 --> 00:17:40,870
I puścił go jak złowioną rybę, której
brzydzisz się patroszyć.
260
00:17:41,750 --> 00:17:45,770
Skąd wiesz, wielki mistrzu, że ten jego
plan to nie pułapka? Na kogo? Na zakon?
261
00:17:46,630 --> 00:17:47,630
Oby nie.
262
00:17:48,230 --> 00:17:49,750
Oskarżasz marszałka o zdradę?
263
00:17:51,090 --> 00:17:52,090
Głośno myślę.
264
00:17:53,030 --> 00:17:54,030
Lepiej zamilcz.
265
00:17:54,350 --> 00:17:56,750
I nie mów słów, których możesz potem
pożałować.
266
00:17:56,970 --> 00:17:58,750
Wolę żałować słów niż czynów.
267
00:17:59,610 --> 00:18:03,470
Wojna zwykłą to zasadka. Nasze wojska
zbyt słabe na polsko -litewską odsiecz.
268
00:18:03,750 --> 00:18:07,210
Ale silniej te niż opuszczona przez
dowódców ludzka.
269
00:18:26,260 --> 00:18:29,620
Dlaczego to? Taki przesąd, żeby
nieszczęścia nie było.
270
00:18:29,980 --> 00:18:32,500
I to Litwini są przesądni, tak?
271
00:18:39,220 --> 00:18:41,320
Jest tutaj skądś z Wiednia, chce
pieniędzy.
272
00:18:42,360 --> 00:18:43,360
Wiedziałaś o tym pani?
273
00:18:44,300 --> 00:18:45,300
Nie.
274
00:18:45,720 --> 00:18:48,300
Ale dobrze, że jesteś książę, bo ja mam
do ciebie pytanie.
275
00:18:49,780 --> 00:18:52,160
Kim była niewiasta, która gościła w
twojej komnacie?
276
00:18:55,560 --> 00:18:56,560
Ktoś jest w ciebie?
277
00:18:57,060 --> 00:18:58,980
Tylko ja i zaufana mi osoba.
278
00:19:02,240 --> 00:19:03,240
Szpigujesz mnie.
279
00:19:05,400 --> 00:19:06,560
To Litwinka.
280
00:19:07,860 --> 00:19:12,180
Jest w niebezpieczeństwie. Przyszła
prosić o królewską pomoc.
281
00:19:12,520 --> 00:19:13,800
Ja tu jestem królem.
282
00:19:15,220 --> 00:19:19,880
Ponieważ o tym zapominasz, książę, pójdę
za radą, którą dziś dostałam i do ślubu
283
00:19:19,880 --> 00:19:21,760
stanę jako król, a nie niewiasta.
284
00:19:23,470 --> 00:19:26,810
Może dzięki temu kolejna Litwinka w
potrzebie będzie wiedziała, do kogo się
285
00:19:26,810 --> 00:19:27,810
zwrócić o pomoc.
286
00:19:30,590 --> 00:19:32,830
Jak sobie żyjesz, królu?
287
00:19:35,330 --> 00:19:39,730
A co do Wiskontiego? Możesz wyjaśnić,
skąd tu się wziął? Czy przełosiłem
288
00:19:39,730 --> 00:19:41,370
posłańca z kolejnym listem do Wiednia?
289
00:19:41,890 --> 00:19:43,730
Żadnego posłańca nie było.
290
00:19:44,430 --> 00:19:48,990
Sam rozwiązuj swoje sprawy, książę. I
nie obarczaj mnie kłopotami przed
291
00:19:53,770 --> 00:19:55,030
Wiecie, co będzie robić.
292
00:20:02,170 --> 00:20:03,550
Witaj, przedboże.
293
00:20:08,650 --> 00:20:10,830
Jakoś inaczej dziś wyglądasz.
294
00:20:11,610 --> 00:20:15,490
Jestem teraz najbliższym człowiekiem
Jagiełły. Muszę wyglądać.
295
00:20:16,990 --> 00:20:18,490
Chcesz podobać się, Jagiel?
296
00:20:21,490 --> 00:20:23,750
Chciałeś żenić ze mną córkę. Jestem.
297
00:20:25,550 --> 00:20:28,790
Teraz? A na co tu czekać? Rozważyłem
sprawy.
298
00:20:29,330 --> 00:20:33,190
Jest wprawdzie między nami spora różnica
wieku. Nie przeczę, ale dla panny to i
299
00:20:33,190 --> 00:20:37,010
lepiej, kiedy mężczyzna jest stateczny,
dojrzały. O posak wtedy nie trzeba się
300
00:20:37,010 --> 00:20:38,010
martwić.
301
00:20:39,730 --> 00:20:42,110
Jeżeli o to chodzi... Nawet jeżeli
będzie mały.
302
00:20:42,450 --> 00:20:43,450
Nic.
303
00:20:43,830 --> 00:20:44,870
Tylko się żenić.
304
00:20:48,710 --> 00:20:50,270
Muszę wpierw pomówić z córką.
305
00:20:53,669 --> 00:20:54,890
Byle prędko.
306
00:20:55,750 --> 00:20:57,590
Chciałbym zdążyć przed postem.
307
00:21:05,690 --> 00:21:08,370
Weźmiesz dwunastu konnych wody i
pojedziecie do Szczytna.
308
00:21:08,570 --> 00:21:09,570
Nie udało ci się.
309
00:21:09,650 --> 00:21:15,230
Co? Zrobić ze mnie litewskiego szpiega.
Nie chciałem, żeby wielkim... Milisz! Po
310
00:21:15,230 --> 00:21:16,230
co wojna?
311
00:21:16,610 --> 00:21:17,810
Chcesz naszej zguby?
312
00:21:18,070 --> 00:21:19,170
Chwały nie zguby.
313
00:21:19,520 --> 00:21:22,320
Zarażasz zakon. Na wielkie zwycięstwo
chyba.
314
00:21:22,700 --> 00:21:24,460
Ty mi chcesz się nie poprze, moja w tym
głowa.
315
00:21:24,820 --> 00:21:28,680
Moja głowa poleci, kiedy wielki mistrz
dowie się, że ty chasz na jego tytuł.
316
00:21:28,740 --> 00:21:29,980
Jesteś nikim, zniszczę cię.
317
00:21:30,880 --> 00:21:31,880
Ty mnie.
318
00:21:33,180 --> 00:21:37,720
Albo zamilkniesz w trawie wojny z Litwą,
albo wielki mistrz dowie się, że jesteś
319
00:21:37,720 --> 00:21:39,760
zdrajcą, że się układasz z Witoldem.
320
00:21:41,340 --> 00:21:42,380
Ty gminido.
321
00:21:43,300 --> 00:21:45,940
Zachowaj bluźnierstwa dla Litwinów. Lada
dzień ruszamy.
322
00:21:47,010 --> 00:21:49,690
Trzymaj się z dala od Wielkiego Mistrza,
jeśli Ci życie miło.
323
00:22:22,730 --> 00:22:29,370
Jadwigo, Bożej łaski królu Polski, córko
króla węgierskiego
324
00:22:29,370 --> 00:22:35,570
Ludwika Andegawyńskiego i królowej
Elżbiety Bośniaczki. Zaczekaj, biskupie.
325
00:22:37,330 --> 00:22:38,590
Co się stało?
326
00:22:39,690 --> 00:22:44,370
Jestem królem, to prawda, ale ślub chcę
wziąć jako niewiasta.
327
00:22:49,040 --> 00:22:50,880
Niech książę składa przysięgę jako
pierwszy.
328
00:22:53,520 --> 00:23:00,340
Czy nie taka jest kolej rzeczy?
329
00:23:02,000 --> 00:23:04,680
Jesteś najmądrzejszą niewiastą, jaką
spotkałem.
330
00:23:05,160 --> 00:23:06,460
A co furotą?
331
00:23:20,910 --> 00:23:22,210
twoja ostateczna wygrywa?
332
00:23:22,830 --> 00:23:23,910
Tak.
333
00:23:29,070 --> 00:23:35,450
Władysławie, wielki książe Liczewski,
synu księcia
334
00:23:35,450 --> 00:23:37,010
Olgierda Giedyminowicza.
24287
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.