Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,040 --> 00:00:34,480
W poprzednim odcinku.
2
00:00:35,360 --> 00:00:37,280
Uroczyście oświadczam.
3
00:00:37,960 --> 00:00:42,900
Rezygnuję z pretensji do tronu
polskiego. To pewnie pana gniewosza. A
4
00:00:43,180 --> 00:00:44,240
Nie wiadomo czyja.
5
00:00:44,640 --> 00:00:47,360
A znalezione, nie kradzione.
6
00:00:47,660 --> 00:00:49,380
Jeszcze dziś pojedziesz na Litwę.
7
00:00:55,160 --> 00:00:56,520
Jak każesz pani.
8
00:00:56,980 --> 00:00:58,380
Dobry będzie z ciebie.
9
00:00:59,460 --> 00:01:01,180
Władca chrześcijański.
10
00:01:18,730 --> 00:01:19,730
Powinni już być.
11
00:01:21,430 --> 00:01:22,430
Daj im czas.
12
00:01:23,030 --> 00:01:24,290
Zima, noc.
13
00:01:25,370 --> 00:01:26,610
Nie zbłądzą.
14
00:01:26,910 --> 00:01:28,070
To ich ziemia.
15
00:01:29,130 --> 00:01:30,430
Zamarzamy na tej Litwie.
16
00:01:32,090 --> 00:01:33,630
Czekamy jak owce na wilka.
17
00:01:34,150 --> 00:01:36,710
A oni nas z ukrycia wezmą. Mamy układ.
18
00:01:38,810 --> 00:01:40,090
O, jadą.
19
00:01:56,140 --> 00:01:57,140
Witajcie na Litwie.
20
00:02:05,480 --> 00:02:07,280
Oddajemy ci, panie, za żonę.
21
00:02:07,740 --> 00:02:13,220
Najjaśniejszą i naturalną panią króla
Polski, Jadwigę Antegaweńską.
22
00:02:13,460 --> 00:02:17,800
Córkę króla węgierskiego Ludwika i
Elżbiety Bośniaczki.
23
00:02:18,140 --> 00:02:24,460
A ciebie oto czynimy królem i władcą,
który na polskim tronie...
24
00:02:24,760 --> 00:02:26,120
zasiądzie u boku Jadwigi.
25
00:02:27,600 --> 00:02:33,360
Czy przyjmujesz, wielki książę, ten akt
za obowiązujący i przystajesz na jego
26
00:02:33,360 --> 00:02:34,700
warunki? Warunki?
27
00:02:37,980 --> 00:02:38,980
Przyjmuję.
28
00:02:43,440 --> 00:02:46,500
Czy ludzie to już braci królu?
29
00:02:48,500 --> 00:02:50,280
Najpierw koronacja, książę.
30
00:02:50,860 --> 00:02:53,940
Tupokiego nam ten swistek. Sami tego
chcieliście.
31
00:02:54,540 --> 00:02:58,000
Gdzie nam nieciekał orszak? W Lublinie.
Ruszajmy za tym.
32
00:03:00,240 --> 00:03:01,380
Tak od razu?
33
00:03:01,600 --> 00:03:02,640
To niedaleko.
34
00:03:03,020 --> 00:03:04,200
A po pan?
35
00:03:04,420 --> 00:03:06,940
Dwieźliśmy najlepszego miodu. Dzika.
36
00:03:07,380 --> 00:03:08,920
Nieciec musi się sprawić.
37
00:03:09,300 --> 00:03:10,560
Jak sobie życzysz, panie?
38
00:03:10,980 --> 00:03:13,240
Skoro świt, ruszamy w trona Lublina.
39
00:03:13,620 --> 00:03:14,620
Natychmiast.
40
00:03:20,380 --> 00:03:23,000
Przed czymś ucieka. Co mówisz?
41
00:03:23,690 --> 00:03:25,890
Wspieszno mu, przecież sam nas tu
ciągnął na Litwę.
42
00:03:26,270 --> 00:03:28,450
Że bez dokumentów nie przekroczę
granicy.
43
00:03:29,270 --> 00:03:30,970
Czegoś się lęka. Ruszajmy.
44
00:03:32,090 --> 00:03:33,570
Chcieliśmy króla dwukołytka?
45
00:03:33,850 --> 00:03:34,850
To mamy!
46
00:03:35,170 --> 00:03:36,650
Na co mi przyszło?
47
00:03:37,830 --> 00:03:38,830
Nagroń!
48
00:04:14,760 --> 00:04:15,760
Co tu robisz?
49
00:04:16,760 --> 00:04:17,760
Wyjdź stąd!
50
00:04:18,279 --> 00:04:19,440
Gdzie jest ochmistrzyni?
51
00:04:19,740 --> 00:04:21,100
Pani, nie skarżcie na mnie.
52
00:04:21,920 --> 00:04:24,500
Przyszłam dołożyć do kominka, żeby
królowej w nocy ciepło było.
53
00:04:25,880 --> 00:04:28,260
Kominek jest tutaj, a nie przy pościeli.
54
00:04:28,500 --> 00:04:30,540
Poduszki spadły. Jakś miałaś się tknąć.
55
00:04:30,900 --> 00:04:33,620
Jestem sługą, nie słodziejem.
56
00:04:34,400 --> 00:04:35,400
Odejdź.
57
00:04:56,240 --> 00:04:57,240
Niedawno uszli.
58
00:04:58,320 --> 00:04:59,440
Ogień jest szedzący.
59
00:05:00,560 --> 00:05:01,900
Śpieszno im do granicy.
60
00:05:03,400 --> 00:05:04,400
Zdążymy.
61
00:05:04,840 --> 00:05:05,840
Powstajemy im, Fiki.
62
00:05:06,920 --> 00:05:07,920
Za późno.
63
00:05:08,980 --> 00:05:11,460
Pozwolisz, by Jogaila tak łatwo
przejechał do Polski?
64
00:05:12,140 --> 00:05:13,240
A jaki masz plan?
65
00:05:14,600 --> 00:05:15,600
Zabijesz go?
66
00:05:15,780 --> 00:05:18,980
Uwięzisz? Chcesz, żeby mu włożyli koronę
polską?
67
00:05:20,000 --> 00:05:23,800
Trzeba go było zarżnąć pod kownem, kiedy
sam wpadł ci w ręce.
68
00:05:26,990 --> 00:05:27,990
Jeszcze raz.
69
00:05:28,670 --> 00:05:30,710
Wreszcie mówisz do rzeczy, Engelard.
70
00:05:32,090 --> 00:05:33,510
Wracamy do Marborka!
71
00:06:05,210 --> 00:06:06,630
Pani, ciepły miód.
72
00:06:07,730 --> 00:06:09,610
Myślałam, że rano sprawi Ci przyjemność.
73
00:06:10,770 --> 00:06:12,390
Dokładnie na to miałam ochotę.
74
00:06:15,150 --> 00:06:16,150
Wytpałaś się?
75
00:06:22,470 --> 00:06:24,150
Czuję się jak nowonarodzona.
76
00:06:25,190 --> 00:06:26,470
Ja bym tak chciała.
77
00:06:26,770 --> 00:06:27,850
Tylko te sny.
78
00:06:28,810 --> 00:06:29,810
Nasz wstyd.
79
00:06:36,200 --> 00:06:37,480
Nie przystoi.
80
00:06:52,580 --> 00:06:54,460
My są jak nieproszeni goście.
81
00:06:55,000 --> 00:06:58,240
Przychodzą kiedy chcą i ciężko o nich
zapomnieć.
82
00:06:59,260 --> 00:07:00,580
Dawno się tak nie czułam.
83
00:07:01,420 --> 00:07:04,160
Jakby ktoś zdjął z moich...
84
00:07:27,600 --> 00:07:32,900
Tak łatwo zarezygnował? Jesteś pewien,
że opuścił Kraków?
85
00:07:33,290 --> 00:07:35,330
Zbiegł jak szczur, co pożywki nie
znalazł.
86
00:07:35,550 --> 00:07:36,750
Habsburg nie odpuścił.
87
00:07:37,870 --> 00:07:39,590
Co z Wawią? Za żądanie spłaty?
88
00:07:40,770 --> 00:07:41,770
Widownicy.
89
00:07:42,470 --> 00:07:43,590
Nie chcą złota.
90
00:07:44,710 --> 00:07:45,710
Niedobrze.
91
00:07:46,270 --> 00:07:50,210
Znaczy, że Wilhelm nadal liczy na ślub z
Zedwigą. Nie ma na co liczyć. Nawet nie
92
00:07:50,210 --> 00:07:52,890
wpuszczono go na Wawę. Nie widział się z
królową? Nie.
93
00:07:54,090 --> 00:07:55,830
A pozdał Wawę wodę.
94
00:07:57,670 --> 00:07:58,950
Niech wam pani poszła.
95
00:07:59,290 --> 00:08:02,390
Książę. Mów, do kogo jadę? Do własnej
żony czy cudzej?
96
00:08:05,870 --> 00:08:10,710
Tylko radę. Jak mogliście na to
pozwolić?
97
00:08:11,610 --> 00:08:14,690
Królowa czeka na ciebie, wielki książę,
i zostanie twoją żoną.
98
00:08:15,250 --> 00:08:17,490
Układ bośniaczki z Habsburgami nas nie
obchodzi.
99
00:08:17,730 --> 00:08:19,390
Panie, to my decydujemy.
100
00:08:19,630 --> 00:08:22,730
Chociaż królowa zbudy, ale nasze ziemie,
nasz tron.
101
00:08:23,970 --> 00:08:24,970
Wasz tron!
102
00:08:32,250 --> 00:08:33,250
Twój.
103
00:08:33,730 --> 00:08:34,730
Panie.
104
00:08:58,380 --> 00:09:00,640
Teraz nie żeby niechęć, tylko jeżdżcie
bardziej.
105
00:09:00,840 --> 00:09:01,840
Macie tu żaby.
106
00:09:02,220 --> 00:09:04,420
Im dużo żaby, my chodzimy w pysk.
107
00:09:04,960 --> 00:09:06,220
Głośni potem pęka.
108
00:09:30,030 --> 00:09:31,030
Na chwilę Polak razem.
109
00:09:31,390 --> 00:09:32,390
Jak to będzie.
110
00:09:58,080 --> 00:09:59,900
Pokłócili się o miejsce dla konia.
111
00:10:05,660 --> 00:10:06,660
Napijecie się z nami?
112
00:10:08,000 --> 00:10:10,220
Pokażmy naszym ludziom, żeśmy teraz
przyjaciele.
113
00:10:10,520 --> 00:10:11,680
Przykład idzie z góry.
114
00:10:15,200 --> 00:10:16,440
Dobre to wasze piwo.
115
00:10:16,920 --> 00:10:20,420
Jeśli macie takie na Wawelu, dobrze
wróżę naszemu sojuszowi.
116
00:10:21,120 --> 00:10:24,060
A miód już niejeden układ skleił.
117
00:10:26,080 --> 00:10:27,080
Zgadł układ?
118
00:10:27,470 --> 00:10:29,490
Ale króla! Daj ogajłę!
119
00:10:29,730 --> 00:10:30,730
Daj ogajłę!
120
00:10:48,190 --> 00:10:51,630
Matko przenajświętsza! Jeszcze sobie
jaśnie pani krzywdę zrobi!
121
00:10:51,930 --> 00:10:52,950
Ramię zwichnie!
122
00:10:54,190 --> 00:10:56,610
Masz rację. Ten jest za ciężki.
123
00:10:58,000 --> 00:11:01,260
Nie powinnaś brać do ręki takiego
żelazpa.
124
00:11:01,640 --> 00:11:06,740
Skoro mam iść za dzikiego Litwina, muszę
umieć badać bronią i strzelać z łuku,
125
00:11:06,760 --> 00:11:07,760
jak królowa Anna.
126
00:11:08,320 --> 00:11:09,860
Cudka mi o niej opowiadała.
127
00:11:10,080 --> 00:11:12,940
Ona była z Wilna, nie z Budy.
128
00:11:13,300 --> 00:11:15,960
Andegavenka u boku Litwina musi umieć
się bronić.
129
00:11:16,940 --> 00:11:18,360
Idź po niemierze.
130
00:11:46,480 --> 00:11:47,480
Tam nic inni?
131
00:11:48,080 --> 00:11:49,440
Sam wielki książę.
132
00:11:50,960 --> 00:11:52,040
Chciałem pomówić.
133
00:11:52,540 --> 00:11:54,460
Z Krakowa jadę od samej królowej.
134
00:11:55,220 --> 00:11:56,220
Do mnie?
135
00:11:56,260 --> 00:11:57,260
Nie.
136
00:11:59,300 --> 00:12:02,120
Ale królowa będzie wdzięczna, jeśli mi
pomożesz.
137
00:12:02,540 --> 00:12:03,540
Nie wierzę.
138
00:12:05,720 --> 00:12:09,360
Tylko się nie przestrasz. Jak ja mam się
nie przestraszyć, jak pan szlachcic tak
139
00:12:09,360 --> 00:12:11,760
zaczyna robić? Boże, on do nas siedzi do
miasta.
140
00:12:12,930 --> 00:12:16,330
Muszę wiedzieć, co lubią młode panny u
płci przeciwnej.
141
00:12:18,190 --> 00:12:19,530
Co wam się podoba?
142
00:12:20,070 --> 00:12:21,070
Wasz?
143
00:12:23,010 --> 00:12:25,530
Może raczej postura?
144
00:12:25,970 --> 00:12:29,850
Nie chciałabym być niemiła, ale pan
to... O mnie tu chodzi, nie o ciebie.
145
00:12:30,770 --> 00:12:31,850
Sprawa kraju.
146
00:12:32,130 --> 00:12:33,130
Korony.
147
00:12:34,370 --> 00:12:37,710
Jeżeli nie postura, to może silne ręce.
148
00:12:39,930 --> 00:12:40,930
Albo...
149
00:12:42,990 --> 00:12:43,990
Krągł zadek?
150
00:12:45,790 --> 00:12:47,090
Sprawa korony.
151
00:13:04,390 --> 00:13:07,770
Nie mierzą? Jeżeli chcesz rozdawać, to
można.
152
00:13:08,070 --> 00:13:10,170
Chcę strzelać w łuku i władać mieczem.
153
00:13:11,920 --> 00:13:13,420
Tego będziesz mieć pężą, pani.
154
00:13:13,640 --> 00:13:17,020
Nie będę zależna od męskich humorów.
Chcę sama. Prowadź do miecznika.
155
00:13:22,540 --> 00:13:23,960
Na co patrzysz, niemierzą?
156
00:13:25,960 --> 00:13:26,960
Idź.
157
00:13:57,580 --> 00:13:58,580
Pragnę zamówić miecz.
158
00:13:58,820 --> 00:14:00,420
Dla księcia Jogajły zapewne.
159
00:14:00,620 --> 00:14:01,620
Dla siebie.
160
00:14:02,500 --> 00:14:04,360
Pani, jaka to ma być broń?
161
00:14:07,960 --> 00:14:13,880
Taki jak ten, tylko lżejszy nieco i
żebym go mogła spokojnie unieść w dłoń.
162
00:14:15,220 --> 00:14:17,060
Nie mów, że mnie wyastawiam, czego
pragnę.
163
00:14:18,720 --> 00:14:22,140
Zrobię najjaśniejsza pani, jak tylko
chcesz.
164
00:14:24,920 --> 00:14:25,920
Lżejszy niż ten.
165
00:14:27,300 --> 00:14:31,040
Nieduży, jak dla młodzika, co się
dopiero w walce sprawił.
166
00:14:31,300 --> 00:14:32,780
Będzie najpiękniejszy na świecie.
167
00:14:33,260 --> 00:14:34,260
Tylko dla ciebie.
168
00:14:34,740 --> 00:14:36,400
RZM? Przykuj sakietkę.
169
00:14:38,220 --> 00:14:41,560
Taka panna nieostrożna, że krew przeczy.
170
00:14:43,460 --> 00:14:44,460
Ale to nic.
171
00:14:45,980 --> 00:14:48,420
Patrzę i za parę dni nie będzie śladu.
172
00:14:49,680 --> 00:14:51,220
Nic się przecież nie stało.
173
00:14:59,100 --> 00:15:03,520
Traśnięcie na twojej dłoni jest jak rana
od sztyletu na moim sercu.
174
00:15:27,949 --> 00:15:29,190
Córka cnoty pełna!
175
00:15:29,550 --> 00:15:32,450
Żeby to na królową się powoływać, żeby
panny bała mucić?
176
00:15:32,790 --> 00:15:36,050
Potwarz! A kto o zatkach mojej córce
opowiadał? Może ja?
177
00:15:36,350 --> 00:15:38,750
Śle mnie zrozumieliście. Chcesz
powiedzieć, że głupi jestem?
178
00:15:39,230 --> 00:15:42,270
Że nie wiem, co to znaczy, jak chłop i
wiatr te w karczmie nagabuje?
179
00:15:43,170 --> 00:15:45,130
Co ci tam jeszcze królowa powiedziała?
180
00:15:45,710 --> 00:15:47,150
Żebyś kozy podsypywał?
181
00:15:47,610 --> 00:15:49,950
Co ja o panisko i myślisz, że tu
bezkarny?
182
00:15:51,230 --> 00:15:52,590
Prowadź się do księcia Jogajły.
183
00:15:54,510 --> 00:15:55,590
Królowa mnie przesyła.
184
00:15:56,490 --> 00:15:57,890
Ja bym zawiszał z Oleśnicy.
185
00:16:06,110 --> 00:16:07,850
Witwini lada dzień dotrą do Lublina.
186
00:16:08,230 --> 00:16:10,090
Trzeba więc, żeby i Spytek ruszał.
187
00:16:10,730 --> 00:16:12,690
Nie może go zabraknąć na walnym
zjeździe.
188
00:16:12,910 --> 00:16:17,170
Sam bym pojechał. Ja wiem, moje miejsce
jest przy Królowej.
189
00:16:17,710 --> 00:16:19,090
Wystarczy, że Spytka wyślemy.
190
00:16:19,490 --> 00:16:23,350
Już on przypilnuje, żeby nie było
żadnych protestów. Ale nie ma obaw.
191
00:16:23,350 --> 00:16:24,490
już chyba pogodzili się.
192
00:16:25,070 --> 00:16:26,670
Z tym sojuszem. Nawet królowa.
193
00:16:26,890 --> 00:16:27,890
I Siemowit?
194
00:16:28,210 --> 00:16:29,490
Kto by pomyślał?
195
00:16:30,170 --> 00:16:31,950
A Eufemia, siostra?
196
00:16:32,250 --> 00:16:33,330
Ona mnie martwi.
197
00:16:35,430 --> 00:16:39,130
Chciała koronę, a dostała pstryczek w
nogi. Nie da nam spokoju.
198
00:16:40,050 --> 00:16:41,530
Co za ba tylko.
199
00:16:41,830 --> 00:16:43,150
Za króla Kazimierza.
200
00:16:43,350 --> 00:16:45,710
Dobrze, że mamy ją już z głowy.
201
00:16:45,950 --> 00:16:46,950
Tak.
202
00:16:48,690 --> 00:16:51,290
Ale... Ognista niewiasta.
203
00:16:53,520 --> 00:16:57,400
I nie można jej odmówić rezonu.
204
00:16:59,400 --> 00:17:00,400
Nie można.
205
00:17:04,440 --> 00:17:05,619
Nie można, nie można.
206
00:17:46,700 --> 00:17:49,200
To dziad. Chwali księcia. Łazi taki.
207
00:17:51,900 --> 00:17:52,900
Przyprowadźcie go.
208
00:18:05,860 --> 00:18:07,140
Kto to i skąd mówi?
209
00:18:12,500 --> 00:18:15,140
Dlaczego śpiewasz pieśni o litewskim
księciu?
210
00:18:15,720 --> 00:18:18,620
Jogajła to wielki i szlachetny książę.
211
00:18:21,220 --> 00:18:22,940
Wkrótce będzie twoim królem.
212
00:18:24,740 --> 00:18:26,500
To stan zborowiny.
213
00:18:34,460 --> 00:18:36,600
Wygnano cię. Dlaczego wróciłeś?
214
00:18:36,820 --> 00:18:38,840
To śpieg. Królowo. Chyba go Dawid.
215
00:18:39,420 --> 00:18:40,640
Daj mu mówić.
216
00:18:41,960 --> 00:18:43,140
Książę litewki.
217
00:18:43,390 --> 00:18:44,890
Ale nie na przyspiegi. Dura!
218
00:18:45,130 --> 00:18:49,110
Nie słuchaj go, pani. Tylko by lud
przychylnie usposobić. Już raz
219
00:18:49,770 --> 00:18:50,890
Jak mam ci wierzyć?
220
00:18:51,170 --> 00:18:52,350
Pani błagam, uwierz.
221
00:18:52,770 --> 00:18:54,390
To rodka Jogajwy, księcia.
222
00:18:54,910 --> 00:18:56,030
Twojego narzeczonego.
223
00:18:56,230 --> 00:18:58,210
Jeśli kłamiesz, zginiesz w męczarniach.
224
00:18:59,070 --> 00:19:02,630
Jeśli mówisz prawdę, książe Jogajwa się
nad tobą zrituje.
225
00:19:15,440 --> 00:19:20,520
śmie mącić w głowach mojego ludu. A może
chcę trafić do twojego serca, pani,
226
00:19:20,600 --> 00:19:22,500
zdobywając serca poddanych?
227
00:19:40,780 --> 00:19:44,400
Panie, przybył posol od królowej.
228
00:19:44,960 --> 00:19:45,960
Od Jedwigi?
229
00:19:46,140 --> 00:19:47,580
Tutaj, w tej zamiecie?
230
00:19:48,040 --> 00:19:49,420
Ledwie dotarł.
231
00:19:50,720 --> 00:19:51,720
Proszę.
232
00:19:52,340 --> 00:19:53,940
Teraz? Teraz.
233
00:20:10,640 --> 00:20:13,820
Panie, to na osobności sprawa.
234
00:20:15,400 --> 00:20:16,900
Człowiek mój, ja decyduję.
235
00:20:17,580 --> 00:20:18,580
Mów.
236
00:20:19,800 --> 00:20:23,180
Kiedy błagam, panie, słowo daj
powiedzieć.
237
00:20:24,400 --> 00:20:25,400
Mów.
238
00:20:28,920 --> 00:20:30,880
Daj popatrzeć na siebie.
239
00:20:32,180 --> 00:20:33,180
Co?
240
00:20:34,820 --> 00:20:37,880
Królowa zleciła mi opowiedzieć twój
wizerunek, panie.
241
00:20:56,390 --> 00:21:03,150
Ponieważ pewnej nocy pod nieobecność
Berengara rozczochrany i nieumyty
242
00:21:03,150 --> 00:21:10,050
zbliżył się w zwykły sposób do książęcej
sypialni. Pies zaczął
243
00:21:10,050 --> 00:21:13,770
straszliwie ujadać, także obudził
wszystkich wokoło.
244
00:21:14,410 --> 00:21:18,010
i jego samego poszarpał potężnie gryząc.
245
00:21:18,990 --> 00:21:24,730
Gdy tylko wszyscy mieszkańcy tego domu
wstali, pochwycili go i zapytali, dokąd
246
00:21:24,730 --> 00:21:25,730
chciał iść.
247
00:21:26,450 --> 00:21:28,810
Ubiegła go księżna z wyjaśnieniem.
248
00:21:29,870 --> 00:21:32,190
Łajdak szedł do moich kobiet.
249
00:21:32,710 --> 00:21:33,710
Spary.
250
00:21:34,730 --> 00:21:37,030
Rozczachrane. Jakie to wspaniałe.
251
00:21:37,950 --> 00:21:39,810
Nieumyty. Fuj.
252
00:21:40,950 --> 00:21:42,970
Poczekajcie, przeczytam jeszcze
zabawniejsze.
253
00:21:44,880 --> 00:21:49,860
Ponieważ księżulek rżał do kobiet ze
świty księżnej, został wykastrowany i
254
00:21:49,860 --> 00:21:50,860
wypędzony.
255
00:21:52,340 --> 00:21:59,140
Ci zaś, co go wykastrowali, mówili, że
księżna pokochała go wedle
256
00:21:59,140 --> 00:22:06,020
zasług, gdyż z pewnością posiadał oręż
znakomicie nadający się do
257
00:22:06,020 --> 00:22:07,020
miłości.
258
00:22:09,880 --> 00:22:11,060
Co to znaczy?
259
00:22:26,670 --> 00:22:29,450
Staraj się o niczym nie zapomnieć, panie
pośle.
260
00:22:37,550 --> 00:22:38,710
Dobrze widzisz?
261
00:22:39,730 --> 00:22:40,730
Wszystko?
262
00:22:42,330 --> 00:22:44,450
Panie, i...
263
00:22:44,450 --> 00:22:50,050
Rozumiem.
264
00:22:51,270 --> 00:22:52,990
Jak ty chcesz popatrzeć?
17817
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.