All language subtitles for Korona królów odc. 297

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:59,540 --> 00:01:00,540 W poprzednim odcinku 2 00:01:01,440 --> 00:01:02,440 Jadwigo! 3 00:01:08,480 --> 00:01:13,540 Mnie, księcia ze znamienitego rodu Habsburgów, gniewazono w oczach całego 4 00:01:13,540 --> 00:01:18,020 świata. Krakowa, książe, a to powiedzmy raczej peryferia. Gniewaga to gniewaga. 5 00:01:18,600 --> 00:01:21,480 Spotkanie z Jadwigą odbyło się u Franciszkanów. To jakaś farta. 6 00:01:21,760 --> 00:01:27,120 Dlaczego tam, a nie tu, na Wawelu? Dziś znów odesłaną jest pod bramy. Bo Kraków, 7 00:01:27,120 --> 00:01:29,640 panowie, jest dla mnie zamknięty. 8 00:01:31,400 --> 00:01:33,700 Książę Władysław dojrzał prawdę już dawno. 9 00:01:34,140 --> 00:01:38,040 Dlatego wyjechał. I ty winieneś to uczynić już dawno. 10 00:01:38,560 --> 00:01:43,080 Uniknąłbyś despektu. Mam zrezygnować? To jedyne wyjście, żeby ocalić honor. 11 00:01:43,760 --> 00:01:46,620 Spakujmy dobytek i wracajmy do Wiednia. Jaki dobytek? Nie. 12 00:01:47,080 --> 00:01:50,380 To znaczy, nie można działać pochopnie. 13 00:01:50,640 --> 00:01:54,360 Jeśli teraz wyjedziesz, książe, chytry list z Litwy wśliźnie się do łoża 14 00:01:54,360 --> 00:01:58,220 królowej i już nigdy nie zasiądziesz przy jej boku na królewskim tronie. 15 00:02:01,450 --> 00:02:03,350 Rozum podpowiada, żeby złożyć broń. 16 00:02:05,470 --> 00:02:08,830 Lecz tego, jak mnie potraktowano, nie daruję. 17 00:02:09,050 --> 00:02:10,229 Nie zrezygnuję. 18 00:02:11,350 --> 00:02:12,350 Bogu dzięki. 19 00:02:12,970 --> 00:02:17,550 Płynę się na pamięć mojej matki, że z moją pomocą zdobędziesz Wawel, książe. 20 00:02:18,250 --> 00:02:19,710 Były sponsalia de futuro. 21 00:02:20,030 --> 00:02:21,350 Jest umowa. 22 00:02:24,610 --> 00:02:25,910 Jadwiga będzie moja. 23 00:02:26,870 --> 00:02:27,870 Dobrze. 24 00:02:28,640 --> 00:02:32,460 Zapomnijmy o Habsburgu i bierzmy się za sprawy naprawdę ważne. Habsburg był 25 00:02:32,460 --> 00:02:33,660 ważny. Tak wiemy. 26 00:02:33,960 --> 00:02:36,140 Wiemy, wojewodo, że zagrażał twoim planom. 27 00:02:36,580 --> 00:02:37,720 Moim? Tak. 28 00:02:38,240 --> 00:02:41,180 To ty walczyłeś o spełnienie tego planu i udało ci się. 29 00:02:42,100 --> 00:02:46,200 Tego nie byłbym taki pewny. Dostał jasny sygnał. Miejmy nadzieję, że pakuje 30 00:02:46,200 --> 00:02:47,200 kufry. 31 00:02:47,260 --> 00:02:49,040 Podobno był dziś znowu pod bramą. 32 00:02:49,300 --> 00:02:52,160 Po to, żeby przekonać się ostatecznie, że Wawel nie dla niego. 33 00:02:52,620 --> 00:02:54,900 Nikt go tu nie wpuści. Podkarą traty głowy. 34 00:02:56,080 --> 00:02:59,600 Co to widział, żeby Rada Królewska przez kilka miesięcy debatowała nad miłosnymi 35 00:02:59,600 --> 00:03:02,920 rozterkami? Dotyczą królowej. Choćby i samego papieża. 36 00:03:03,380 --> 00:03:06,660 Król nieletni. Bierzemy sprawy państwa we własne ręce bez dyskusji. 37 00:03:07,020 --> 00:03:11,380 Dymitrze, co my tam mamy? Podatki, wolnizny, dochody z żłób solnych i cła. 38 00:03:12,200 --> 00:03:16,120 Wielkopolanie uparcie domagają się zwrotu dóbr, które odebrał im król 39 00:03:16,280 --> 00:03:21,800 Odebrał tym, którzy nie mieli nadań. A co gorsza, mają czelność podważać 40 00:03:21,800 --> 00:03:23,380 króla. Króla Kazimierza. 41 00:03:24,230 --> 00:03:26,050 Zapomnieli już, ile mu zawdzięczają. 42 00:03:26,410 --> 00:03:28,270 Węgrzy też chyba mają krótką pamięć. 43 00:03:28,630 --> 00:03:31,930 Ruś miała wrócić do Polski, jak tylko córka króla Ludwika zasiądzie na 44 00:03:31,930 --> 00:03:35,890 krakowskim tronie. Jeżeli głośno nie zaprotestujemy, tak jak jest, zostanie 45 00:03:35,890 --> 00:03:37,770 wieki. I tak będzie najlepiej. 46 00:03:44,330 --> 00:03:46,550 Wojska mojego ojca zdobyły tę ziemię. 47 00:03:46,950 --> 00:03:51,210 Zginęło wielu Węgrów właśnie dlatego Ruś powinna zostać po węgierskiej stronie. 48 00:03:51,950 --> 00:03:53,330 Pozól, że wyjaśnię pani. 49 00:03:54,540 --> 00:03:59,380 Wyprawa wojenna była wspólna, inspirowana dążeniem króla Kazimierza. 50 00:03:59,380 --> 00:04:00,198 obu króle. 51 00:04:00,200 --> 00:04:02,060 Nikt w to nie wątpi królową. 52 00:04:02,560 --> 00:04:03,560 Wątpicie więc we mnie? 53 00:04:04,920 --> 00:04:08,820 Król Kazimierz leżał w łożu, gdy mój ojciec narażał swe życie w boju o Ruś. 54 00:04:09,560 --> 00:04:10,560 Nie było tak? 55 00:04:11,520 --> 00:04:16,300 Kto wie, co tam robił? Król był chory. O krok od śmierci. O żadnej poważnej 56 00:04:16,300 --> 00:04:17,620 chorobie ojciec mi nie wspominał. 57 00:04:18,180 --> 00:04:22,580 Każdy ma własną wersję wydarzeń. Nie uczynić siebie władcą, oczerniając króla 58 00:04:22,580 --> 00:04:27,720 Kazimierza. Pani, no i z polską koronę, nie węgierską. 59 00:04:28,560 --> 00:04:30,880 Polsce winnaś służyć. I służę. 60 00:04:31,680 --> 00:04:35,280 Polska jest silna i będzie silniejsza dzięki sojuszowi z Węgrami. 61 00:04:35,560 --> 00:04:39,060 Trwanie tego sojuszu zagwarantować może tylko moje małżeństwo z księciem 62 00:04:39,060 --> 00:04:42,280 Wilhelmem. To się nigdy nie skończy. Racja. 63 00:04:42,660 --> 00:04:43,980 I nie ustąpię. 64 00:04:44,340 --> 00:04:47,300 Żądam spotkania z księciem Wilhelmem, moim narzeczonym. 65 00:04:47,740 --> 00:04:49,140 To niemożliwe, pani. 66 00:04:52,680 --> 00:04:57,520 U braci Franciszkanów nie pozwoliliście nam nawet mówić ze sobą. I obawiam się, 67 00:04:57,580 --> 00:05:02,680 pani, że tylko na takie spotkanie jak u braci Franciszkanów możesz liczyć. Po co 68 00:05:02,680 --> 00:05:05,140 te spotkania, skoro... Szacunku do ciebie, pani. 69 00:05:05,380 --> 00:05:09,500 Mając wiedzę, jak ważnym jest dla ciebie dawny narodzony, zorganizowaliśmy to 70 00:05:09,500 --> 00:05:13,120 spotkanie. Byś mogła się z księciem pożegnać. 71 00:05:20,770 --> 00:05:23,890 Obiecałyśmy wstawić je jeszcze raz od królowej, więc chodźmy do niej. Ty 72 00:05:23,890 --> 00:05:27,950 obiecałaś? Zresztą widziałaś, jaka królowa była wzburzona po radzie panów. 73 00:05:27,950 --> 00:05:29,110 na znowu przepędzić zboru? 74 00:05:52,159 --> 00:05:55,540 Myślą, że mogą rządzić królem. Kto im dał takie prawo? 75 00:05:55,960 --> 00:05:58,980 Czym ta komnata różni się od lochu, w którym trzymamy skazańców? 76 00:05:59,780 --> 00:06:01,360 Nie ma łańcuchów i krat? Są. 77 00:06:01,980 --> 00:06:03,000 Choć ich nie wydać. 78 00:06:03,920 --> 00:06:07,100 Mójstwa pani, my właśnie w sprawie łańcuchów. I krat. 79 00:06:07,820 --> 00:06:12,340 Grzymek, wawelski kucharz, wciąż tkwi w lochu. Jego żona jest w rozpaczy. 80 00:06:13,120 --> 00:06:15,200 Błaga o wybawienie jej twoją łaskę, pani. 81 00:06:15,660 --> 00:06:19,160 A poza tym ten drugi kucharz, Dominik, nie umie gotować. 82 00:06:19,860 --> 00:06:21,140 Dominik jest z Budy. 83 00:06:21,550 --> 00:06:22,630 I gotuję wybornie. 84 00:06:25,290 --> 00:06:26,650 Proszę, dajcie się skupić. 85 00:06:26,850 --> 00:06:28,190 Mówiłam, że to niedobry moment. 86 00:06:28,590 --> 00:06:32,670 Właśnie. Wybacz, Śmichno, nie mam teraz do tego głowy. Ale Grzemek może dzisiaj 87 00:06:32,670 --> 00:06:33,750 dłoń stracić, pani. 88 00:06:35,310 --> 00:06:36,830 Wybacz, ale to pilne. 89 00:06:37,150 --> 00:06:39,610 To twój kucharz, twój poddany. 90 00:06:40,250 --> 00:06:41,890 Dłoń? Za co? 91 00:06:42,370 --> 00:06:44,670 Jak będzie ciasto ugniatał i warzywa siekał? 92 00:06:44,970 --> 00:06:46,710 Jako kucharz będzie bezużyteczny. 93 00:06:48,270 --> 00:06:52,110 Idźcie stąd. Nie widzicie, królowa musi zebrać myśli. 94 00:06:52,910 --> 00:06:55,650 Wówczas znajdzie na pewno jakieś rozwiązanie. 95 00:06:56,630 --> 00:07:00,630 Felicjo, chcę zostać sama z księżną i Margitą. 96 00:07:12,530 --> 00:07:16,130 Panowie nie chcą się zgodzić na ponowne spotkanie królowej księcia. 97 00:07:16,600 --> 00:07:18,420 Mówią, że to dla dobra królestwa. 98 00:07:20,560 --> 00:07:23,220 Dobro królestwa takim leży na sercu. 99 00:07:24,060 --> 00:07:26,540 A czy królowi owe dobro nie leży? 100 00:07:28,980 --> 00:07:29,980 Pokonamy ich. 101 00:07:30,580 --> 00:07:32,300 Ich własną bronią. 102 00:07:43,300 --> 00:07:46,340 Marszałku, przelicz ile mamy złotej i srebrnej zastawy. 103 00:07:46,920 --> 00:07:49,300 To mogę rzec od razu. Nie mamy. 104 00:07:49,860 --> 00:07:52,140 Nie możemy podejmować gości na cenowych. 105 00:07:52,380 --> 00:07:56,840 W Wiedniu nie jada się na cenowych. Za króla Kazimierza były ze srebra i ze 106 00:07:56,840 --> 00:08:00,960 złota. Ale pojechały do Budy. Razem z koroną i niesygniami. 107 00:08:01,220 --> 00:08:02,220 Kupcie nowe. 108 00:08:02,480 --> 00:08:03,500 Nie stać nas. 109 00:08:04,040 --> 00:08:06,200 Dymitrze, przelicz dochody z żub i podatków. 110 00:08:06,900 --> 00:08:07,960 Znajdź fundusze. 111 00:08:08,870 --> 00:08:09,870 Miłościwa pani. 112 00:08:10,290 --> 00:08:14,270 Kasztelanie, napisz do budy z pytaniem, czy mogą zwrócić jakieś zabrane dobra. 113 00:08:16,390 --> 00:08:20,810 Marszałku, jak uporasz się z naczyniami, sprawdź, czy mamy wystarczające zapasy 114 00:08:20,810 --> 00:08:24,850 mięsa. Jeśli nie, poproś wojewodę z pytka, by udał się na polowanie. 115 00:08:25,710 --> 00:08:28,830 Wojewoda na pewno się ucieszy, a ja będę miał chok pracy. 116 00:08:29,050 --> 00:08:30,810 Chyba, że wolicie, żebym sama polowała. 117 00:08:33,030 --> 00:08:34,570 Nie ma takiej potrzeby, pani. 118 00:08:35,169 --> 00:08:39,000 Kasztelanie. Poproś kanclerza, by sporządził akt łaski dla więźniów z 119 00:08:39,000 --> 00:08:41,100 miejskiego. Bandziorów chcesz wypuścić, pani? 120 00:08:41,860 --> 00:08:46,720 Kucharza Grzymka. I jakiegoś drobnego więźnia, by lud nie myślał, że służba 121 00:08:46,720 --> 00:08:51,120 królewska ma specjalne przywileje. Wszak oni podlegają Radzie Miejskiej. Jeśli 122 00:08:51,120 --> 00:08:55,160 uznała ich winnymi... Nie chcę ich sądzić, tylko ułaskawić, marszałku. 123 00:08:55,740 --> 00:08:57,100 Mam do tego prawo. 124 00:08:58,600 --> 00:09:00,600 Ułaskawionymi chce się zobaczyć jeszcze dziś. 125 00:09:01,740 --> 00:09:02,820 Możecie odejść. 126 00:09:06,540 --> 00:09:07,540 Pani. 127 00:09:11,260 --> 00:09:14,020 Zanim się z tym wszystkim uporają, nastanie noc. 128 00:09:14,380 --> 00:09:17,440 A Gniewosz w tym czasie wprowadzi księcia na Wawel. 129 00:09:22,620 --> 00:09:23,620 Jestem, pani. 130 00:09:24,380 --> 00:09:28,700 Wszystko w swoich rękach, Gniewosz. Co mam czynić? Królowa będzie czekała na 131 00:09:28,700 --> 00:09:30,660 uwolnionych więźniów w swojej komnacie. 132 00:09:31,060 --> 00:09:35,820 Musisz przekupić jednego z nich, aby oddał księciu Wilhelmowi swoje ubranie. 133 00:09:36,240 --> 00:09:38,860 Królewski ubiór w zamian za łachmany nie będzie z tym problemu. 134 00:09:39,340 --> 00:09:44,420 Książę wejdzie jako ułaskawiony zbir na zamek i do sypialni królowej. 135 00:09:44,640 --> 00:09:46,420 Panowie możni się nie sprzeciwia? Nie. 136 00:09:47,620 --> 00:09:50,180 Królowa zadbałaby o inne sprawy na głowie. 137 00:09:50,440 --> 00:09:52,780 Nie leczała przed twoim sprytem, pani. 138 00:09:52,980 --> 00:09:55,180 Bo na urodę już od dawna słów nie znajduje. 139 00:09:55,520 --> 00:09:58,380 Wystarczy, żeby młodzi byli chwilę sami. 140 00:09:58,960 --> 00:10:01,800 A jak na królową spadnie, choć cień podejrzenia. 141 00:10:02,220 --> 00:10:04,040 Litwini zerwą układ. 142 00:10:05,260 --> 00:10:06,860 Tylko niczego nie zepsuj. 143 00:10:13,240 --> 00:10:14,740 Przegnaj się ostatni raz. 144 00:10:16,140 --> 00:10:17,340 Wiernie mi służyła. 145 00:10:17,840 --> 00:10:21,800 Co to jest za sprawiedliwość? Sędzia uwierzył tamtemu tylko dlatego, że jest 146 00:10:21,800 --> 00:10:26,460 szlachcicem. Sam jesteś sobie winien. Było się wychylać, z możnymi zadawać. 147 00:10:28,880 --> 00:10:30,360 Królowa wydała aktuackie. 148 00:10:30,720 --> 00:10:34,020 Dzięki Chrystusowi. Ale nie wiadomo, czy kancelaria zdąży wystawić dokument, bo 149 00:10:34,020 --> 00:10:35,020 mają mnóstwo pracy. 150 00:10:35,440 --> 00:10:36,680 Widziałem kata, jak szedł tutaj. 151 00:10:37,280 --> 00:10:39,500 Eee, bez aktu kat wykona wyrok. 152 00:10:41,140 --> 00:10:45,800 Nigdy nie zapomnę, jak mnie na szlakice uczyłeś. 153 00:10:49,320 --> 00:10:50,780 Kanclerz przygotował aktuawki. 154 00:10:51,260 --> 00:10:53,000 Trzeba z tym do miasta, pod pręgierz. 155 00:10:53,220 --> 00:10:54,220 Nóg nie żałuj. 156 00:10:54,280 --> 00:10:58,340 Dla kucharza? Nie każ mi tłumaczyć. Obyś nie przybył za późno. Pędź! 157 00:11:09,000 --> 00:11:12,220 Panie podskarbie... Nie mam teraz czasu, jestem bardzo zajęty z rozkazu 158 00:11:12,220 --> 00:11:13,900 królowej. Kiedy to o nią idzie? 159 00:11:16,280 --> 00:11:19,560 Jeśli nic nie zrobicie, będzie zgubiona. 160 00:11:25,280 --> 00:11:26,700 Ważne, że życie zachowa. 161 00:11:27,340 --> 00:11:30,460 Tylko ręki szkoda. Ta ręka to jego źródło utrzymania. 162 00:11:30,680 --> 00:11:31,720 To wszystko co ma. 163 00:11:32,080 --> 00:11:35,840 To tak jakby mnie głowy połowę wycięli, jak temu nieszczęśnikowi, co go pokazują 164 00:11:35,840 --> 00:11:41,220 na jarmarkach. No to przed nie potrafiłabym zliczyć. Za kradzież sakwy 165 00:11:41,220 --> 00:11:47,940 Gniewosza Zdalewic, Rada Miejska Miasta Krakowa, wskazujecie na 166 00:11:47,940 --> 00:11:49,620 odcięcie prawej dłoni. Nie! 167 00:11:50,820 --> 00:11:55,320 To mało dobrym czyni swoją powinność. To nie ja! To nie ja! 168 00:11:55,600 --> 00:11:56,900 Gniewosza to grzybek! 169 00:11:57,220 --> 00:11:58,019 Na kolana! 170 00:11:58,020 --> 00:11:59,920 Wciekrzymek! Wciekrzymek! 171 00:12:00,750 --> 00:12:01,750 Nie masz wiele na sumieniu. 172 00:12:02,230 --> 00:12:03,310 Nie! 173 00:12:08,230 --> 00:12:09,230 Nie! 174 00:12:09,910 --> 00:12:10,910 Nie! 175 00:12:13,270 --> 00:12:14,790 Trzymaj kopór! 176 00:12:16,530 --> 00:12:21,190 Przynoszę królewski akt ułatkawienia. Za obu więźni. 177 00:12:42,920 --> 00:12:44,780 Przekażcie Eufemii, żeby odwołała wszystko. 178 00:12:47,000 --> 00:12:48,180 Jesteś pewna, królu? 179 00:12:49,420 --> 00:12:53,920 Jeśli spotkam się z Wilhelmem sam na sam, stracę dobre imię na zawsze. 180 00:12:57,060 --> 00:12:58,620 Idź po księżną Erzbat. 181 00:12:59,240 --> 00:13:00,240 Nie, nie. 182 00:13:01,520 --> 00:13:02,980 Bo stracę Wilhelma. 183 00:13:04,960 --> 00:13:06,380 Ale wpierw chyba zmysł. 184 00:13:09,700 --> 00:13:11,380 Pomyśl, że jesteś jak... 185 00:13:11,640 --> 00:13:16,040 Postać z legend o rycerzach. Jak nieszczęsna Ginewra, czy może Izolda? 186 00:13:16,480 --> 00:13:18,020 Żywot skończyła w klasztorze. 187 00:13:18,260 --> 00:13:19,720 Nie u boku ukochanego. 188 00:13:21,860 --> 00:13:23,880 Żadna szczęścia w miłości nie dotknęła. 189 00:13:25,220 --> 00:13:30,680 Jadwigo, cokolwiek postanowisz, zawsze będziemy po twojej stronie. 190 00:13:34,640 --> 00:13:38,460 Dymitrze, czy są jakieś problemy z zadaniami, które ci powierzyłam? 191 00:13:38,680 --> 00:13:42,200 Żadnych, pani, lecz... Ja... Kralnik z doborem w komnaty królowej? 192 00:13:45,860 --> 00:13:46,860 Wybacz, pani. 193 00:13:51,860 --> 00:13:56,420 Co robisz? 194 00:13:56,840 --> 00:13:58,680 To dla twojego dobra, pani. 195 00:14:06,520 --> 00:14:09,700 Panie, dziękuję w imieniu Grzymka. Ocaliliście... 196 00:14:09,960 --> 00:14:12,980 Trzymać się język za zębami, inaczej płoni. Niech siedzi w kuchni jak mysz 197 00:14:12,980 --> 00:14:13,980 miotłą. 198 00:14:15,320 --> 00:14:17,480 Na polecenie królowej prowadzę łaskawionego. 199 00:14:28,760 --> 00:14:29,840 Witaj, książę. 200 00:14:33,680 --> 00:14:34,680 Książę? 201 00:14:41,860 --> 00:14:43,200 Otwieraj. Nie mogę, pani. 202 00:14:44,640 --> 00:14:47,480 Będę bronił twojej czci, choćbym miał zapłacić głową. 203 00:14:47,760 --> 00:14:48,760 Zapłacisz! 204 00:14:49,000 --> 00:14:51,140 Masz ostatnią szansę, by ją uratować. 205 00:14:51,580 --> 00:14:52,580 Klucz! 206 00:14:53,520 --> 00:14:54,520 Nie mogę, pani. 207 00:15:03,800 --> 00:15:06,760 Najlepszy z umarłych spodziew się zginąć z ręki niewiasty. Taki widać los. 208 00:15:07,400 --> 00:15:08,640 Boże, przyjrzyj mnie grzesznego. 209 00:15:09,540 --> 00:15:10,720 Dawaj! Klucz! 210 00:15:20,100 --> 00:15:22,160 Nie macie prawa. Mamy. 211 00:15:22,600 --> 00:15:24,160 Jasno podstawiliśmy sprawę. 212 00:15:24,440 --> 00:15:28,440 Nie chcemy, żeby ich zasiadał na polskim tronie i innego wybraliśmy władzę. 213 00:15:28,540 --> 00:15:32,460 Jestem Habsburgiem do diabła, nie jakimś kundlem, którego możecie przegnać. Mam 214 00:15:32,460 --> 00:15:36,740 swój honor. Który sam strzargałeś, uciekając się do podstępu. Książę, jeśli 215 00:15:36,740 --> 00:15:39,120 wejdziesz z Krakowa jeszcze dzisiaj, nikt się o niczym nie dowie. 216 00:15:39,580 --> 00:15:40,580 Pożałujecie tego. 217 00:15:41,040 --> 00:15:42,040 Wszyscy! 218 00:15:42,480 --> 00:15:46,960 Zawisza będzie czuwał pod swoim domem, żeby nic niemądrego nie przyszło ci do 219 00:15:46,960 --> 00:15:48,380 głowy. Gniewoszu! 220 00:15:51,940 --> 00:15:53,420 Jeszcze z tobą nie skończyliśmy. 221 00:15:56,740 --> 00:15:58,360 Otwieraj! Nie mogę, pani. 222 00:16:03,780 --> 00:16:04,780 Miłościwa pani! 223 00:16:06,220 --> 00:16:07,220 Przestań, proszę! 224 00:16:10,060 --> 00:16:11,160 Starczyć nią nie przestanę! 225 00:16:11,400 --> 00:16:13,600 Nie uciszycie mnie! Nie możecie tego zrobić! 226 00:16:16,360 --> 00:16:18,440 Królowo! Jestem królem! 227 00:16:18,920 --> 00:16:20,580 Podnieśliście rękę na majestat! 228 00:16:21,140 --> 00:16:22,340 Zapłacicie za to wszyscy! 229 00:16:23,220 --> 00:16:24,220 Słyszycie? 230 00:16:31,660 --> 00:16:33,000 Królowa rozum traciła. 231 00:16:33,480 --> 00:16:34,480 Miłość. 232 00:16:36,280 --> 00:16:37,840 Kto tak wali toporem w drzwi? 233 00:16:38,480 --> 00:16:40,660 Królowa. Byle krzywdy sobie nie zrobiła. 234 00:16:41,000 --> 00:16:42,740 Bo znowu zostaniemy bez króla. 235 00:16:43,400 --> 00:16:46,920 Chcieliście króla za wszelką cenę? To macie króla. Po trzasku. 236 00:16:47,280 --> 00:16:51,960 A wystarczyło zobaczyć w niej człowieka. Felicjo! A ty szczególnie zamilcz, 237 00:16:52,000 --> 00:16:53,860 przed Boże. Ty i wojewoda. 238 00:16:54,460 --> 00:16:57,180 Nawarzyłeś piwa, to je teraz wypij, wojewodo. Co robić? 239 00:16:57,400 --> 00:16:58,820 Nic. Jak to nic? 240 00:16:59,060 --> 00:17:00,580 Nic. Niech wali. 241 00:17:00,900 --> 00:17:03,220 Drzwi mocne, jej też nic się nie stanie. 242 00:17:03,920 --> 00:17:04,960 Nie martwi cię to? 243 00:17:05,800 --> 00:17:07,180 A co mam nie martwić? 244 00:17:08,109 --> 00:17:10,569 Nasza królowa to dziarska i wojownicza niewiasta. 245 00:17:10,790 --> 00:17:12,329 Nie o takim władcy marzyliśmy? 246 00:17:20,569 --> 00:17:21,569 Miłościwa pani! 247 00:17:22,910 --> 00:17:23,910 Wybacz mi! 248 00:17:25,050 --> 00:17:27,589 Dla dobra królestwa torpimy! 249 00:17:28,130 --> 00:17:29,770 I dla twojego dobra! 250 00:17:45,480 --> 00:17:46,480 Mogę oddychać. 251 00:17:46,800 --> 00:17:49,280 Błagam. Oddaj klucz! 252 00:18:17,500 --> 00:18:18,540 Biedne dziecko. 253 00:18:20,400 --> 00:18:22,180 Pij, Dymitrze. 254 00:18:23,040 --> 00:18:24,860 Królowa mi tego nie wybaczy. 255 00:18:26,240 --> 00:18:27,680 Dostanie twoją odwagę. 256 00:18:29,020 --> 00:18:31,300 Wyochłonie. Tylko ten pij. 257 00:18:36,220 --> 00:18:37,400 Panowie, to nie moja wina. 258 00:18:38,080 --> 00:18:39,080 A niby czyja? 259 00:18:40,100 --> 00:18:41,100 Księcia Władysława. 260 00:18:41,540 --> 00:18:43,680 To on to wszystko wymyślił. Omamił mnie. 261 00:18:44,300 --> 00:18:45,560 Zmusił. Nie miałem wyjścia. 262 00:18:45,830 --> 00:18:50,690 Wynoś się do Dalewic, Gniewoszu, i niech twoja noga więcej w Krakowie nie 263 00:18:50,690 --> 00:18:51,690 postanie. Za co? 264 00:18:52,110 --> 00:18:56,650 Zazdradzam. Wynoś się, albo niebawem twoje złoki wyłowimy z Wisły. 265 00:18:57,330 --> 00:19:00,270 Chociaż kto by chciał sobie brodzić ręce takim sierwienem? 266 00:19:00,730 --> 00:19:01,730 Wol! 267 00:19:20,899 --> 00:19:21,899 Przyniosłam zioła. 268 00:19:22,800 --> 00:19:23,900 Zostaw mnie, Eryzabet. 269 00:19:25,040 --> 00:19:26,100 Chcę być sama. 270 00:19:27,220 --> 00:19:29,160 Wiem, że jest ci źle. Zle? 271 00:19:29,980 --> 00:19:32,120 Co też ci chodzi po głowie, Eryzabet? 272 00:19:33,260 --> 00:19:38,840 Wspaniale! Chcę się zapaść spod ziemi i chcę przestać istnieć. Ci polscy 273 00:19:38,840 --> 00:19:43,240 panowie, wszyscy podli, bez wyjątku. A najbardziej wojewoda. 274 00:19:43,620 --> 00:19:44,820 Wspytek chce dobrze. 275 00:19:45,800 --> 00:19:47,840 Oby nigdy nie zaznał miłości. 276 00:20:04,940 --> 00:20:05,940 Panie podskarbie. 277 00:20:09,960 --> 00:20:13,920 Zapadła decyzja, by wyrzucić z miasta kogoś szlachetnie urodzonego. 278 00:20:14,500 --> 00:20:16,360 Wszyscy w mieście cię szanują. 279 00:20:18,020 --> 00:20:19,280 Nie przeczę. 280 00:20:19,540 --> 00:20:24,620 Nie byłoby dobrze zbytnio sprawy nagładniać. Dla szlachcica to 281 00:20:24,620 --> 00:20:26,340 uchodzi. W rzeczy samej. 282 00:20:30,400 --> 00:20:31,400 Lecz... 283 00:20:34,200 --> 00:20:35,400 Wójta wtajemniczył. 284 00:20:36,480 --> 00:20:39,920 A on wydał polecenie strażnikom na miejskich murach, aby jego mocno nie 285 00:20:39,920 --> 00:20:40,920 wpuszczać z powrotem. 286 00:20:41,060 --> 00:20:43,480 Czy masz tak uchybił? Powiedzieć nie mogę. 287 00:20:45,080 --> 00:20:46,760 Ciężko będzie wójta namówić. 288 00:20:47,340 --> 00:20:51,460 On lubi wiedzieć więcej niż inni. Idzie o Gniewosza z Dalewic. 289 00:20:53,280 --> 00:20:54,480 Pan Gniewosz? 290 00:20:58,620 --> 00:20:59,980 Zaufany księcia Opolczyka? 291 00:21:01,760 --> 00:21:03,120 Gospodarz księcia Wilhelma? 292 00:21:03,790 --> 00:21:06,630 Teraz pojmujesz, czemu rozgłos zbyteczny. 293 00:21:08,690 --> 00:21:11,710 Pan Gniewosz nigdy nie dbał o swoją opinię. Jak to? 294 00:21:13,110 --> 00:21:16,090 W karczmie. Grał w kości za pieniądze. 295 00:21:26,470 --> 00:21:27,850 Możemy na ciebie liczyć. 296 00:21:28,970 --> 00:21:32,030 Mieć dług wdzięczności u podskarbiego z Wawelu. 297 00:21:33,230 --> 00:21:34,370 Czy mógłbym odmówić? 298 00:21:42,870 --> 00:21:44,170 Przecież nie składam broni. 299 00:21:44,870 --> 00:21:45,870 Ani myślę. 300 00:21:47,210 --> 00:21:48,210 Zostań więc. 301 00:21:48,810 --> 00:21:50,310 Niczego więcej tu nie zdziałam. 302 00:21:51,490 --> 00:21:53,130 Wrócimy, jak tylko konie będą gotowe. 303 00:21:54,310 --> 00:21:56,270 Tylko te parsywe typy z Wawelu. 304 00:21:56,990 --> 00:21:58,550 Lichymi słowami ich nie pokonasz. 305 00:21:58,770 --> 00:21:59,990 Ale obrazić zawsze można. 306 00:22:00,670 --> 00:22:04,510 Wydaje im się, że są lepsi od papieża, cesarza i króla razem wziętych. 307 00:22:05,690 --> 00:22:06,990 Dokąd więc pojedziesz? 308 00:22:07,410 --> 00:22:08,410 Wszędzie pojadę. 309 00:22:08,730 --> 00:22:10,250 Do Budy, do Rzymu. 310 00:22:10,610 --> 00:22:13,210 Będę walczył o swoje prawo do Jadwigi i do tronu. 311 00:22:13,810 --> 00:22:15,290 Dyplomacją, nie podstępem. 312 00:22:15,930 --> 00:22:17,890 Do papieża dotrzeć, a tu się wyprawia. 313 00:22:18,770 --> 00:22:20,210 Niech ci się szczęści, panie. 314 00:22:21,290 --> 00:22:22,990 Zostaniesz tu i będziesz pilnować moich spraw. 315 00:22:23,990 --> 00:22:27,270 Donosić o każdym posunięciu krakowskich panów. Ale oni... 316 00:22:28,360 --> 00:22:31,280 To znaczy moje sytuacje? A także doglądać mojego majątku. 317 00:22:35,640 --> 00:22:37,560 Nie zabierasz ze sobą złota, książę? 318 00:22:38,000 --> 00:22:39,080 To tak to wrócę. 319 00:22:40,200 --> 00:22:41,200 Orsak mam mały. 320 00:22:41,320 --> 00:22:44,600 Po co kusić na gościncach, które nią pełną kosztowność? 321 00:22:44,860 --> 00:22:45,860 To no to tak. 322 00:22:47,860 --> 00:22:52,020 Mogę na ciebie liczyć, gniewoszu? Jak zawsze, panie. Mój dom jest twoim domem 323 00:22:52,020 --> 00:22:53,040 schronieniem najlepszym. 324 00:22:55,320 --> 00:22:56,320 Dobrze, że będziesz tu. 24986

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.