All language subtitles for Korona królów odc. 288

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednim odcinku... Pomyśl pani, jak wielka i potężna jest Litwa. Ochrzczona

Litwa stanie się chlubą papiestwa. Ochrzczę Litwę bez jogajły. Zrobię to

Wilhelmem. Interesuje go tylko twój skarbiec, czyli złoto. Nic ponad to...

Zamilcz! Jesteś moim przyjacielem, książe Władysławie? Najlepszym pani.

Więc idź i załatw to.

Wilhelms na moje serce.

I duszę.

Jestem gotowa.

Zgadzam się.

Jadwiga Jedwasza.

Chcesz, żeby mnie przez ciebie przepędzili z zamku?

Na co się gapisz? Pomóż mi!

Mój Boże.

Chyba do wieczora nie skończę.

Margit! Margit!

Oglądałem konie w Wiedniu.

Habsburgowie wiedzą, jak je hodować.

Wszystko jest u nich właściwie robione.

Austria bliska jest Niemcom, Rzymowi i Królestwu Francji.

Mądrze tam rządzą. Teraz tak mówisz, a to ty nie chciałeś Habsburga. Ty też

byłeś za jogajłą.

Jadwiga robi, co chce z naszymi głowami.

Jak z dziećmi. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.

Jeszcze nie gotowi.

Polowanie wam niemiłe?

Jakiś sekret.

Powiedzcie, zanim coś głupiego z tego wyjdzie.

A co byś rzekł, gdyby na tronie zasiadł Wilhelm Habsburg?

Dotałeś na Wawelu, książe? Dobrze zrobiłem z tego, co słyszę.

Jutro też mam tutaj wartę.

Taka niepozorna w ciebie niewiasta.

Wyglądasz jak drobna łodyżka, a taka silna i dziarska.

Męża masz?

Jeszcze mi męża trzeba.

Jakbym mało roboty miała?

Co tu się dzieje?

Wybacz pani.

Jak masz tak sprzątać, to zaraz w ogóle nie będziesz tu potrzebna.

Nie chcę być sama.

Nie jesteś sama.

Śniło mi się coś.

Jesteś rozpalona. To był tylko zły sen.

Nie był zły.

Ale on... To Wilhelm się przysnił? Jego się tak znękłeś?

Przeciwnie.

Ale to nie przystoi, Margit.

Przecież Wilhelm na mnie czeka. Tęskni za mną, a ja... Pani nie bardzo pojmuje.

Co ci się przyjmie?

Każ przyjdzie do mojej komnaty obraz od Wilhelma.

Tęsknie za nim, brak mi go.

Wiem. Wiem najdroższe.

Może powinnam wysłać do niego list z podziękowaniem za obraz.

Albo zamówić i wysłać mu równie piękny.

Bez obrazu mam tam okręchać, a to powtarz.

No, na resztę.

Ładna ta małgorzata.

Robotna, tylko trochę... trochę za bardzo pytkata.

Złego złego lepiej, żeby była brzydka niż gadatliwa.

Łatwiej zamknąć oczy, niż zatkać uszy.

Gdzie znalazłeś ten obraz?

O, to jest Tomasz. Przywiózł go z Italii.

Nie boisz się, że może się poczuć skrzywdzona, że to się obróci przeciw

Za czym skrzywdzona, że jej sprzyjam?

Wszystko, co robię, robię dla niej. Kierowany jedynie wrodzolną dobrocią.

Mistrzowsko to rozegrałeś, książę.

Oszukali ją. Ale mnie przestraszyłaś.

Oszukali naszą Jadwigę. Ona musi wiedzieć. Stój!

Co dokładnie usłyszałaś?

Wilhelm wcale nie przysłał tego malowidła. A kto? Nikt.

Książę Władysław przyniósł naszej pani coś, co miał... Nie może być. Mówili coś

o jakimś... Ojcu Tomaszu.

Po cóż książę miałby to robić?

Żeby Jadwiga myślała, że Wilhelm o niej pamięta.

Musiałaś coś źle usłyszeć albo źle zrozumiałaś.

Chcesz powiedzieć, że jestem głucha czy głupia?

Wilhelm miłuje Jadwigę. To dlaczego o niej nie pamięta? I dlaczego musi o nią

dbać jakiś ojciec Tomasz zamiast...

Wilhelm jest z nią zaręczony.

Rurele, murele, z takimi zaręczynami.

Ojciec ostrzegał, że miaszczyzną się nie ufa. Ona musi wiedzieć.

Ani się waż.

Królowa musi znać prawdę.

Chcesz złamać jej serce?

Ja.

Narada. Nad czym? Wszystko postanowione? Jeszcze nie.

Królowa podjęła decyzję.

Możliwe. Możliwie się jeno pokłócą.

Takie nasze prawo i obyczaj. Nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Nie rozumiem, czemu nie zostawić tej sprawy Jadwidze?

Od tej decyzji zależy przyszłość królestwa. A tym bardziej powinna ją

Jadwiga, nasz król. Król.

Królem to był Kazimierz.

Bluźnierz. Jadwiga została koronowana wedle prawa i obyczaju. Jest królem. Ma

prawo decydować o swoim razie.

Rada mądrych, doświadczonych panów na pewno i w tym pomoże. Rada?

Raczej kłótnia.

Dobrze wiesz, jak to wygląda.

Tylko ją wystraszą.

Czyżby twój król był płochliwy?

Każdy zacznie ciągnąć w swoją stronę.

Gotowe? Możecie rozsyłać.

A ty, panie, zadbaj o spokój naszej królowej.

Jak dowie się, że planujemy na radę panów, jeszcze gotowa się zdenerwować.

Mamy jej nie mówić.

Trzeba piwo zanieść do komnaty królowej i no hyżo.

Później sprzątnąć w kuchni. Nie rozerwę się!

Zanieś to, sprzątnij tamto. Ledwo sprzątną, od razu bałaganu narobią.

Ja pomogę.

Dobrych ziół królowej zaparzę i zaniosę piwo.

Żadnych ziół.

Księżna Żbieta zawsze prosiła, żeby jej rano wzięła zaparzyć.

Niby po co?

Dla odpróżenia.

To, co jest dobre dla księżnej, nie musi być dobre dla królowej.

Chcesz rozpad na zamku?

To nie wychylaj się.

Chciałam dobrze.

Dobrymi chęciami. Piekół jest wyburkowany.

To się tak wyraża. Tutaj każdy zajmuje się tym, co do niego należy.

Tak.

Tak, pani.

Trzeba schody na wieżę wyczyścić. I zebrać wszystkie martwe szczury.

Wybacz, pani.

Słabo mi.

Wydajesz się rozpalona, pani.

Co się stało?

Chyba opętał mnie zły duch.

Stąd te sny.

Śniło mi się, że byłam poślubiona obcemu.

Miał pierścień z wężem.

To nie Wilhelm przysłał ci ten obraz, pani.

O czym ty mówisz?

Chcę ci wmówić, że Wilhelm za tobą tęskni, ale to nieprawda.

Podsłuchałam rozmowę księcia Władysława i Podkomorzego.

Jak śmiesz.

Nie chciałam podsłuchiwać.

Odejdź stąd.

Zatuj, panie! W imię Bożego Miesięcia! W drogi, kobieto!

Chojności nikt ci nie zarzuci.

Jeśli jesteś hojny, szybko stajesz się biedny.

Z drogi, człowieku.

Ciągle się od ciebie uczę, księże.

Wolę być bogaty.

Jestem księciem opolskim. Pochodzę w prostej linii od króla Władysława.

Polscy panowie mają majątki większe od mojego. Nawet mężczyzny są ode mnie

bogatsi. Przecież to jest niesprawiedliwe.

Trzeba działać. Przekonać można ich złotem. Wracamy do starych pomysłów?

zmiłuj się. Odejdź, kobieto. A znasz inne? Najpierw trzeba zanęcić i tkusić.

Złoto to nic w porównaniu z władzą. Za władzę nawet najbogatszy odda ostatni

grosz.

Najłatwiej będzie przekonać do Biesława skórą zwęk, zanim pójdą inni. Tego

jestem pewien.

Zaproś ich na ucztę.

Bóg wie, ile taka uczta będzie kosztowała.

Wysiłek się opłaci i zwróci tysiąckrotnie.

Trzeba tylko, żeby panowie wybrali Wilhelman króla.

Książę? Książę?

Królowa wzywa.

Spotyka mnie taka niesprawiedliwość. Przecież nie zrobiłam nic złego.

Powiedziałam prawdę. Rade widzę musiało zrobić się. Przeklę kłamać.

Ojciec zawsze powtarzał, żeby mówić prawdę. Czasami lepiej ukryć się w

dlatego też brzydźcie się wszelkim kłamstwem. Niech każdy z was mówi prawdę

swoim bliźnim.

Ojciec miał rację. Wawel nie jest dla mnie. Idę do klasztoru. Ale jak on?

Najlepiej będzie, jak ukryje się za klasztornymi murami.

I będę pomagać najuboższym.

Kiedy Jadwiga zobaczy, że pomagasz ubogim, na pewno przyjmę cię z powrotem.

dlatego. I wiem, kto ci w tym pomoże.

Książę Wilhelm musi cię bardzo miłować, pani. Ten obraz jest tego najlepszym

dowodem.

Przed jej obliczem nie można kłamać.

Wilhelm dobrze wiedział, że mi się spodoba.

Książę jest bardzo podobny do ciebie, pani. W swej miłości i czystości.

Ale dlaczego nie posłał z darem żadnego listu?

Ten obraz wyraża jego uczucia lepiej niż wszystkie słowa.

Zapewniam ci, pani, że mimo sprzeciwu panów wobec waszego ślubu ja zawsze będę

stał za tobą i nie pozwolę, żeby... Umiem mówić w swoim imieniu.

Wiem od spytka, że polscy panowie przyjeżdżają na zjazd.

Sama przed nimi stanę.

Ale dziękuję, książę, za chęć pomocy.

Tego lejdziesz za mną.

Napić się przeszedłem.

Ledzisz mnie.

Jednego z waszych ubili i okradli.

Nie chcemy, żeby stało ci się coś złego.

Dam sobie radę bez ciebie.

Nie jestem ci wrogiem, książę.

Powinieneś już to wiedzieć.

Jestem po stronie twojej i Ogajły.

Byłby lepszym królem niż Habsburg.

Dlaczego powinienem ci ufać? A dlaczego nie?

Boś jest długaż.

Lid farbowany. Zawsze coś knujesz.

Ale jestem u siebie.

Znam Kraków.

A znasz Jana Skleparza?

Znam.

A to prawda, że jest synem Kazimierza?

A słyszałeś kiedy prawdę?

Skoro jest synem wielkiego króla, to nie może być głupi mnie z nim poznać.

Czy to znaczy, że polscy panowie będą się naradzali przeciwko mnie?

Nie przeciw tobie.

Chcą dobrze, ale głównie dla siebie.

I wydadzą cię dlatego, kto da im więcej.

Należy do Wilhelma.

Możni... W tej sprawie nie mają nic do gadania.

O tym, że wyjdę za Wilhelma, to decydował już mój ojciec.

Jedynie moja matka może zmienić jego wolę, ale ona dotrzyma słowa danego

Habsburgą, jestem tego pewna.

Możni nie będą o tym decydować.

Pani... Nie traćmy czasu na jałowe dyskusje.

Zostanę poślubiona Wilhelmowi.

Nikomu innemu.

Panie, panie, wspomóżcie, dola ciężka. Ida w chałupie. Proszę weźcie.

Panie, syna chorego mam w chałupie. Weźcie Ida syna.

To jest kurecki syn?

Nie chcę wierzyć plotkom.

Nie wygląda na prawdziwego rycerza. Bo i nie chował się w domu rycerza. Jedną

dziewki wszetecznej.

Ale ludzie go szanują.

Rozdaj kosz chleba, to i ciebie będą całowali po rękach. Nie, nie o to

Jest w nim coś... coś innego.

I wielki jest, jak król Kazimierz.

Na pieńku stoi, nie widzisz?

Czego ty od niego chcesz?

Wiadomo, przyjaźń.

Jan nie ma żadnego wpływu ani na panów, ani na królową Jadwigę.

Gdzieś w tej samej krwi są.

Jak by ci to powiedzieć?

To nic nie znaczy.

Zaproszę go do karczmy.

Przedbanie piwa, z każdym się dogada.

O suchym pytku czy przedbanie piwa, do niczego go nie namówisz.

Do każdego człowieka jest trud.

Bała się zasnąć przez koszmary.

Widzi w dnach obcego mężczyznę, który nosi na palcu pierścień z wężą.

Bała się zasnąć, bo możni chcą ją wydać za tego Litwina.

Musi się go bardzo lękać.

A to byś się nie lękała.

Poganin, dzikus.

Oni podobno jedzą surowe mięso, modlą się do węży i składają dziewicę Bogom w

ofierze.

Matko Boska, módl się za nas.

Miej nas w opiece i naszą ptaszkę.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.