Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,460 --> 00:01:02,860
W poprzednim odcinku.
2
00:01:11,180 --> 00:01:12,820
Wyjeżdżam do Budy, wracam do matki.
3
00:01:13,040 --> 00:01:14,040
Najjaśniejsza pani.
4
00:01:15,360 --> 00:01:17,700
Przyjęłaś tron i obowiązki.
5
00:01:18,840 --> 00:01:22,680
Wedle prawa. Tu się nie szanuje prawa.
Ani moich uczuć. Jadę.
6
00:01:23,420 --> 00:01:24,500
To niemożliwe.
7
00:01:26,360 --> 00:01:28,480
Zdecydowałam. Jestem królem.
8
00:01:29,120 --> 00:01:31,240
Opuszczając tron, przestajesz nim być.
9
00:01:31,640 --> 00:01:32,860
Panowie zaprotektują.
10
00:01:34,800 --> 00:01:35,800
Otworzę serce.
11
00:01:37,180 --> 00:01:38,180
Serce.
12
00:01:39,540 --> 00:01:40,540
Najjaśniejsza pani.
13
00:01:40,640 --> 00:01:41,640
Zima droga.
14
00:01:41,800 --> 00:01:44,840
Dla króla Kazimierza... Ja przebiorę
królową do budy.
15
00:02:03,580 --> 00:02:04,620
Dobrze, że cię widzę, pani.
16
00:02:04,900 --> 00:02:05,798
No nie wiem.
17
00:02:05,800 --> 00:02:07,360
Królowa źle się czuje. Czekam od świtu.
18
00:02:08,750 --> 00:02:09,750
Zapytaj o to siebie.
19
00:02:09,810 --> 00:02:10,810
Nie rozumiem.
20
00:02:12,450 --> 00:02:13,450
A teraz?
21
00:02:15,910 --> 00:02:16,910
Piękny fałs, pani.
22
00:02:17,470 --> 00:02:19,050
Dowiem się, czym na niego zasłużyłem?
23
00:02:19,390 --> 00:02:20,930
Zdradą. Zdradziłem cię, pani, jak?
24
00:02:21,270 --> 00:02:25,230
Zdradziłeś naszą umiłowaną królową
Jadwigę, jak mogłeś. Pani, pozwól mi to
25
00:02:25,230 --> 00:02:27,010
wytłumaczyć. Bezczelny. Pani.
26
00:02:27,230 --> 00:02:30,590
Już wiem, jakim jesteś. Panie Beżu,
spytku.
27
00:02:48,200 --> 00:02:49,420
Królowa mu potrzebuje.
28
00:02:50,020 --> 00:02:51,880
Ale ja się z tobą nie nacieszyłam.
29
00:02:52,740 --> 00:02:54,620
Lepiej, żebym wyjechał teraz z Piłkowa.
30
00:02:56,400 --> 00:02:58,400
Bo Litwini wciąż są na Wawelu.
31
00:03:05,420 --> 00:03:06,620
Krótka moja miła.
32
00:03:10,700 --> 00:03:13,060
A jeśli Pełka będzie chciał mnie
widzieć?
33
00:03:22,000 --> 00:03:23,560
brat może odwiedzić swoją bratową.
34
00:04:19,760 --> 00:04:20,860
Boże, przemów to mnie.
35
00:04:22,840 --> 00:04:24,440
Sama jestem na tym świecie.
36
00:04:25,220 --> 00:04:26,380
Sama i zdradzona.
37
00:04:31,480 --> 00:04:34,700
Ojcze, który jesteś już u tronów twórcy.
38
00:04:36,560 --> 00:04:42,280
Ty mnie naprawdę miłowałeś i Ty wybrałeś
samego męża Wilhelma. Powiedz, co mam
39
00:04:42,280 --> 00:04:43,280
robić?
40
00:04:45,580 --> 00:04:47,760
Przed Bogiem jestem Wilhelmowi
przysiężona.
41
00:04:50,220 --> 00:04:51,260
Nie złamie słowa.
42
00:04:55,600 --> 00:04:57,240
Nie stracę mojej miłości.
43
00:05:04,480 --> 00:05:05,480
Kwaszone.
44
00:05:21,460 --> 00:05:24,000
Tak. U nas dają maść diable.
45
00:05:24,620 --> 00:05:26,580
A u nas kapusty.
46
00:05:30,500 --> 00:05:32,600
Żeby jej od tego paluchy nie odpadło.
47
00:05:34,120 --> 00:05:35,520
Nie odpadło.
48
00:05:38,780 --> 00:05:41,020
Ciągle gadają o jakimś Janie Skleparze.
49
00:05:42,740 --> 00:05:44,300
Ludzie różne rzeczy mówią.
50
00:05:46,040 --> 00:05:47,220
Ale kto to jest?
51
00:05:51,539 --> 00:05:53,640
Człowiek. Jak ty, jak ja.
52
00:05:54,380 --> 00:05:55,440
Na pewno?
53
00:05:56,260 --> 00:06:00,940
A nie jest czasem... synem Kardzimierza.
54
00:06:09,000 --> 00:06:10,480
Kto ci o tym powiedział?
55
00:06:13,140 --> 00:06:14,400
Książę opolską.
56
00:06:16,940 --> 00:06:22,480
Podobno Jan w testamencie... Zwodzij
wszystkich, jak każdy, kto chce władzy.
57
00:06:23,280 --> 00:06:26,460
Opolczyk sam podważył zapisy króla.
58
00:06:30,160 --> 00:06:33,620
Czyli syn króla nie będzie żądał tronu?
59
00:06:36,840 --> 00:06:38,460
Opolczyk mnie oszukał.
60
00:06:39,520 --> 00:06:44,840
Posłuchaj go jeszcze trochę, a sam
zażądasz korony dla siebie.
61
00:06:55,050 --> 00:06:56,050
Królowa nie chce mnie widzieć.
62
00:06:56,230 --> 00:06:57,230
Minie jej.
63
00:06:58,190 --> 00:06:59,190
A jeśli nie?
64
00:06:59,530 --> 00:07:01,150
Przecież jesteś jej ulubieńcem.
65
00:07:01,410 --> 00:07:02,410
Już nie.
66
00:07:02,970 --> 00:07:04,150
Ty się z nią rozmów.
67
00:07:04,370 --> 00:07:05,370
Dlaczego ja?
68
00:07:05,650 --> 00:07:07,810
A komu jak nie tobie może tutaj zaufać?
69
00:07:08,370 --> 00:07:10,290
Roi się od spiskowców i krętaczy.
70
00:07:11,550 --> 00:07:13,730
Jakoś nie wychodzą mi rozmowy z
niewiastami.
71
00:07:16,810 --> 00:07:17,990
Przyjdzie nam się poddać.
72
00:07:18,950 --> 00:07:19,950
Nie.
73
00:07:21,210 --> 00:07:22,550
Musimy sprowadzić Ogajłę.
74
00:07:23,150 --> 00:07:24,150
Jak najprędzej.
75
00:07:24,730 --> 00:07:27,650
Pozna księcia i nie trzeba będzie mówić.
76
00:07:27,910 --> 00:07:29,570
To się nie uda, panowie. Dlaczego?
77
00:07:30,470 --> 00:07:33,990
Jadwiga wyjeżdża do Budy, do matki.
Szykuję morszak.
78
00:07:38,570 --> 00:07:41,170
Boże, miej w opiece nasze królestwo.
79
00:07:53,430 --> 00:07:54,650
Niepogani? Nie.
80
00:07:55,430 --> 00:07:56,550
Tylko Jan w sklepach.
81
00:07:56,770 --> 00:07:57,910
W rzeczy samej.
82
00:07:58,870 --> 00:08:00,730
A to skąd to wiesz, skoro nawet ja nie
wiem?
83
00:08:01,650 --> 00:08:03,750
Bo to ja powieczam tym młodszym, kto
oparł się o to.
84
00:08:06,710 --> 00:08:07,710
A niech to.
85
00:08:09,370 --> 00:08:10,490
Król Jan.
86
00:08:11,090 --> 00:08:13,430
Skleparza. On już z kościelca.
87
00:08:13,770 --> 00:08:15,350
Pan nisko jak się patrzy.
88
00:08:16,910 --> 00:08:17,910
Ludzie.
89
00:08:18,170 --> 00:08:19,190
Mamy króla.
90
00:08:19,470 --> 00:08:20,470
Król.
91
00:08:21,210 --> 00:08:25,130
Król Jan z Kościelta. Dobry człowiek.
Pod syn Radacznicy.
92
00:08:25,390 --> 00:08:27,490
Ztrzymaj rzecz ten język. Cicho bądź.
93
00:08:28,010 --> 00:08:31,010
Nasz król Jan nic nie miał.
94
00:08:31,570 --> 00:08:32,909
Jak w basni.
95
00:08:33,309 --> 00:08:34,269
Wierzę to.
96
00:08:34,270 --> 00:08:35,089
A tak.
97
00:08:35,090 --> 00:08:38,409
Wyprosił u królowej Elżbiety tytuł, herb
i wieś.
98
00:08:39,070 --> 00:08:44,190
Koronę? Wszystko. I dla nas wyprosi. U
samego Pana Boga.
99
00:08:44,410 --> 00:08:46,350
Odyby dla ciebie wyprosi. Cicho bądź.
100
00:08:46,930 --> 00:08:49,910
Nasz król Jan wszystko co ma.
101
00:08:50,480 --> 00:08:54,740
Biednym rozdaję, a ja zawsze przy nim.
102
00:08:55,000 --> 00:08:58,400
Prawda. Jan dobry człowiek.
103
00:08:58,760 --> 00:09:00,380
Świekrę mi uzdrowił.
104
00:09:00,800 --> 00:09:04,120
Nakarmił dzieci szefca, co u
Franciskanów było.
105
00:09:04,620 --> 00:09:09,420
Rozdaję trawę żebrakom król biedoty
niemożnych.
106
00:09:28,940 --> 00:09:30,280
Błagam pani, wysłuchaj mnie.
107
00:09:31,000 --> 00:09:32,020
Mów prędko.
108
00:09:32,380 --> 00:09:34,240
Najjaśniejsza królowo, popełniasz wielki
błąd.
109
00:09:34,500 --> 00:09:38,140
Kimże jest człowiek, który nie błądzi?
Może z pytkiem z Melsztyna? Pani, nie
110
00:09:38,140 --> 00:09:42,180
możesz wyjechać. Nie błądzi, tylko udaje
przyjaciela i wbijasz tylet w serc.
111
00:09:42,260 --> 00:09:44,180
Pani, twoje miejsce jest w Krakowie.
112
00:09:44,400 --> 00:09:49,540
Kraków? Miasto wiernych poddanych. Nie
wolno ci opuszczać tronu. Dobrze, zatem
113
00:09:49,540 --> 00:09:52,420
każę go załadować na wóz. Nie będziesz
miała do czego wracać.
114
00:09:54,080 --> 00:09:59,340
Grozisz? Mnie, córce Ludwika, prawnurce
Władysława, w czyim imieniu? Dla twojego
115
00:09:59,340 --> 00:10:01,780
dobra. Chyba rozum tracisz.
116
00:10:02,460 --> 00:10:03,560
Odejdź za nim.
117
00:10:05,180 --> 00:10:07,200
Zanim popadniesz w niełaskę.
118
00:10:09,640 --> 00:10:12,260
Koniec audiencji. Wyprowadzić pana
wojewodę.
119
00:10:28,650 --> 00:10:30,430
Konie i wozy mocne, brodę wytrzymają.
120
00:10:30,710 --> 00:10:33,070
Dobrze. Ale jest bieda z przeprawą.
121
00:10:34,070 --> 00:10:35,330
Przed górą nie przejdziemy.
122
00:10:35,750 --> 00:10:36,750
Musimy.
123
00:10:38,750 --> 00:10:39,750
Jaka rada?
124
00:10:39,930 --> 00:10:41,030
Trzeba czekać do wiatru.
125
00:10:41,450 --> 00:10:42,690
Królowanie może czekać.
126
00:10:42,990 --> 00:10:47,290
Ale śnieg zasypał przyłęcze, a wichura
poprzewracała drzewa. Najstarsi górale
127
00:10:47,290 --> 00:10:50,230
nie pamiętają takiej zimy. Ale
zapamiętają mój przejazd przed góry.
128
00:10:51,190 --> 00:10:52,270
Popraw nie zamarł?
129
00:10:53,130 --> 00:10:55,710
Panie, chcecie utopić królową?
130
00:10:58,010 --> 00:10:59,110
Musi być jakiś sposób.
131
00:10:59,510 --> 00:11:00,510
Dobra z niej pani.
132
00:11:00,930 --> 00:11:02,770
Biednym ludziom nie dała zamrzeć w zimę.
133
00:11:03,030 --> 00:11:04,970
I co w związku z tym, dobry człowieku?
134
00:11:05,370 --> 00:11:07,890
A na to, że zbudujemy fest kolebę dla
naszej królowej.
135
00:11:15,290 --> 00:11:16,189
I co?
136
00:11:16,190 --> 00:11:17,690
Nie chciała ze mną rozmawiać.
137
00:11:17,990 --> 00:11:18,990
Rzekłeś, że ustaliliśmy?
138
00:11:19,230 --> 00:11:22,150
Nawet więcej, ale nie chciała ze mną
rozmawiać, jakby ją demon opętał.
139
00:11:22,870 --> 00:11:24,110
Jest jeszcze jakiś susz.
140
00:11:36,820 --> 00:11:39,000
Opolczyk. Chcesz, żeby zatrzymał
królową?
141
00:11:39,740 --> 00:11:40,740
Tylko on może.
142
00:11:40,880 --> 00:11:42,480
Przecież książę sprzyja Habsburgowi.
143
00:11:43,140 --> 00:11:46,260
I jest naszym wrogiem. I wroga chcesz
prosić o pomoc?
144
00:11:46,700 --> 00:11:47,700
Nie prosić.
145
00:11:48,260 --> 00:11:49,260
Jak inaczej?
146
00:11:50,520 --> 00:11:52,820
Co zrobić, kiedy ktoś myśli tylko o
sobie?
147
00:11:55,580 --> 00:11:56,840
Przekonać, że ma w tym interes.
148
00:12:04,220 --> 00:12:05,380
To się nie uda.
149
00:12:07,880 --> 00:12:08,880
Możemy się to udać.
150
00:12:13,620 --> 00:12:16,000
Opolczyk to pyszałek, ale nie jest aż
tak głupi.
151
00:12:17,780 --> 00:12:22,340
O ile mnie pamięć nie myli, nie
słuchałeś dotąd moich rad. To prawda,
152
00:12:22,980 --> 00:12:24,380
Co, nagle nabrałeś rozumu?
153
00:12:24,600 --> 00:12:27,820
Nie możemy pozwolić, żeby Jadwiga
wyjechała do Budy. My?
154
00:12:28,200 --> 00:12:30,220
No to idź, zatrzymaj ją.
155
00:12:30,940 --> 00:12:31,940
Próbowałem.
156
00:12:32,340 --> 00:12:33,340
Słyszałem.
157
00:12:36,080 --> 00:12:37,080
Napijesz się ze mną?
158
00:12:37,770 --> 00:12:38,770
Nie, dziękuję.
159
00:12:39,610 --> 00:12:41,690
Za twoją przyjaźń z królową.
160
00:12:44,010 --> 00:12:45,010
Wstrzymaj ją.
161
00:12:46,950 --> 00:12:48,170
Czyli jednak ja.
162
00:12:49,630 --> 00:12:52,010
Jadwiga straci koronę. To prawda.
163
00:12:52,450 --> 00:12:55,130
A wy powitacie znowu bez królewie. Tak.
164
00:12:55,770 --> 00:12:57,750
Nie o to chodziło krakowskim panom?
165
00:12:58,350 --> 00:13:03,570
Znowu sami porządzicie. To Siemowit i
inni samozwańcy na to czekają.
166
00:13:09,420 --> 00:13:12,380
Jesteś rycerzem, panie Spytku. I boisz
się wojny.
167
00:13:14,320 --> 00:13:17,520
Zatrzymaj Jadwiga na Wawelu. Dla
wspólnego dobra.
168
00:13:18,920 --> 00:13:19,920
Prosisz mnie?
169
00:13:20,080 --> 00:13:24,200
Tak. To dlaczego słyszę groźbę, a nie
błaganie?
170
00:13:33,300 --> 00:13:34,900
Słucham cię, panie wojewodo.
171
00:13:37,500 --> 00:13:38,500
Ratuj nas.
172
00:13:38,670 --> 00:13:39,670
Książę.
173
00:13:52,730 --> 00:13:54,390
Co najlepszego wyrabiasz?
174
00:13:54,670 --> 00:13:55,950
O co ci chodzi?
175
00:13:57,050 --> 00:13:58,810
Ludziom rozpowiadasz, że będę królem.
176
00:13:59,010 --> 00:14:00,030
To mi podziękuj.
177
00:14:01,050 --> 00:14:04,450
Oszalałaś? Lud już się cieszy i mnie to
zawdzięczasz.
178
00:14:04,710 --> 00:14:05,710
Lud?
179
00:14:05,969 --> 00:14:09,950
Łażą za mną jakieś pijaczyny. Chcą,
żebym ich zapraszał, żebym im stawiał.
180
00:14:09,950 --> 00:14:13,030
przywyknij. Dobry król musi zdobywać
serca swoich poddanych.
181
00:14:13,350 --> 00:14:17,610
Czekaj. W końcu to dojdzie do królowej
Jadwigi i gotowa pomyśleć, że pcham się
182
00:14:17,610 --> 00:14:19,530
na jej tron. A jak? Należy ci się.
183
00:14:20,030 --> 00:14:24,170
Królu Janie. Chyba loch i trytek, jak
nie przestaniesz gadać bredni. Ja ich
184
00:14:24,170 --> 00:14:25,770
wymyśliłam. Tak?
185
00:14:28,730 --> 00:14:29,730
A kto?
186
00:14:31,390 --> 00:14:33,430
Sam książe Opalczyk mi się zwierzył.
187
00:14:37,290 --> 00:14:38,290
Co takiego?
188
00:14:39,130 --> 00:14:40,130
No właśnie.
189
00:14:40,510 --> 00:14:42,690
A taki wielki pan to chyba wie co i jak.
190
00:14:44,290 --> 00:14:48,430
Już ja cię nauczę jak się nosić po
królewsku.
191
00:14:49,110 --> 00:14:52,750
A potem zrobisz mnie ochmistrzynią, dasz
mi herb i tytuł.
192
00:14:55,810 --> 00:14:57,590
Mam z Opolczykiem pewien układ.
193
00:14:57,810 --> 00:14:58,810
No, widzisz.
194
00:14:59,110 --> 00:15:00,630
Ale nie było mowy o tronie.
195
00:15:03,450 --> 00:15:05,410
Zostaw co trzeba mądrzejszym od ciebie.
196
00:15:07,740 --> 00:15:08,740
Dobrze będzie.
197
00:15:20,900 --> 00:15:23,900
Pokochaliśmy cię, nasza królowo. Ja was
też dobrze ludzie.
198
00:15:24,160 --> 00:15:27,100
Krótko nam panujesz, ale twoje serce
jest wielkie.
199
00:15:29,000 --> 00:15:32,040
Wawelem rządzą podliw i ko. Nic o tym
nie wiemy.
200
00:15:32,620 --> 00:15:34,340
Królewski zamek to inna kraina.
201
00:15:35,220 --> 00:15:36,300
Dobrze to ująłeś.
202
00:15:37,320 --> 00:15:40,160
Jeśli chcesz, pani, wyjechać, wszystko
zrobimy. Dla ciebie.
203
00:15:41,200 --> 00:15:42,780
Dziękuję za waszą szlachetność.
204
00:15:43,560 --> 00:15:45,320
Lud będzie za tobą tęsknił.
205
00:15:50,060 --> 00:15:52,100
Nie mogę przyjąć waszego poświęcenia.
206
00:15:53,680 --> 00:15:56,400
W największym róz będziemy pracować,
jako trzeba.
207
00:15:56,900 --> 00:15:58,720
Co zatem uczynisz, pani?
208
00:15:58,960 --> 00:15:59,960
Nie wiem.
209
00:16:01,040 --> 00:16:02,520
Może poczekam do wiosny.
210
00:16:09,800 --> 00:16:11,200
Mam.
211
00:16:13,160 --> 00:16:14,160
Mów.
212
00:16:19,860 --> 00:16:21,900
Pójdę na zamyk.
213
00:16:44,980 --> 00:16:48,820
Dziękuje. Nowe, wyłożone, wszystko po
plamiu. Nie jedno.
214
00:16:57,960 --> 00:16:59,600
Dlaczego sprzyjaś planom Spytka?
215
00:16:59,820 --> 00:17:04,000
Wierzysz w moją mądrość? Nigdy w nią nie
wątpiłem, ale dyplomacja... Nie pomagam
216
00:17:04,000 --> 00:17:05,619
Spytkowi, tylko sobie, to znaczy nam.
217
00:17:05,960 --> 00:17:06,960
W jaki w to sposób?
218
00:17:07,280 --> 00:17:08,280
Pomyśl.
219
00:17:09,420 --> 00:17:11,599
Jest nareszcie, panie, na ciężką próbę.
220
00:17:11,800 --> 00:17:14,740
Jak moglibyśmy wpłynąć na Jadwigę, gdyby
zamieszkała w budzie?
221
00:17:16,040 --> 00:17:19,460
Widzisz? Skąd możemy wiedzieć, co zrobi
jej szalona matka? Oczywiście, ona
222
00:17:19,460 --> 00:17:22,540
odeśle ją do Krakowa, a my będziemy
musieli wszystko zaczynać od początku.
223
00:17:23,500 --> 00:17:27,920
A dzisiaj królowa posłucha twojej rady?
Co konkretnie jej zalecisz?
224
00:17:28,820 --> 00:17:29,820
Miłość.
225
00:17:31,040 --> 00:17:33,000
Ściągniemy Wilhelma, choćby pod stepem.
226
00:17:33,800 --> 00:17:35,420
Połączą się jak mąż z żoną.
227
00:17:36,620 --> 00:17:38,660
Skończą się pomysły z litewskim
dzikusem.
228
00:17:39,000 --> 00:17:40,620
Wielki masz rozum, ksiądze.
229
00:17:42,340 --> 00:17:47,340
A potem szepnę królowej, że pora odebrać
Ruś, Węgrom i Litwie.
230
00:17:47,820 --> 00:17:50,220
I Jadwiga wyznaczy tam namiestnika.
231
00:18:35,140 --> 00:18:36,780
Chwilę stąd chóżę.
232
00:18:38,890 --> 00:18:41,230
A kto zabił bezbronnego kistuta?
233
00:18:42,370 --> 00:18:44,310
Honor rycerski kazał.
234
00:18:46,130 --> 00:18:47,210
Też mi honor.
235
00:18:48,210 --> 00:18:49,930
Zamordował mojego ojca i dziada.
236
00:18:50,930 --> 00:18:54,310
Oświartował ich ciała na kawałki. Może
na to zasłużyli.
237
00:18:54,610 --> 00:18:55,610
Jak śmiesz!
238
00:19:18,350 --> 00:19:20,570
Wracaj! Ja się z tobą nie skończyłem!
239
00:19:37,010 --> 00:19:40,990
Podaj mi jeden powód, dla którego
miałabym przyjąć Litwinów, wojewodo.
240
00:19:41,730 --> 00:19:42,970
Choć jeden powód.
241
00:19:43,430 --> 00:19:46,890
Pani, jogajła przyjmie z twojej ręki
chrzest.
242
00:19:47,310 --> 00:19:48,390
Wraz z całą Litwą.
243
00:19:49,090 --> 00:19:51,110
Najjaśniejsza pani. Nie przeszkadzaj,
książę.
244
00:19:51,830 --> 00:19:53,950
Wysłuchałam twojej rady, przyjęłam
kwytka.
245
00:19:55,030 --> 00:19:56,070
Co jeszcze?
246
00:19:57,730 --> 00:19:59,010
Litwa jest ogromna.
247
00:19:59,270 --> 00:20:03,830
Mogłaby się związać z księstwem
moskiewskim, a wtedy... Lepiej mieć w
248
00:20:03,830 --> 00:20:05,110
sojusznika niż wroga.
249
00:20:08,510 --> 00:20:09,610
Chcę stricę.
250
00:20:11,150 --> 00:20:12,890
Jakbym słyszała opatrzność.
251
00:20:15,710 --> 00:20:16,710
Dobrze.
252
00:20:17,320 --> 00:20:18,560
Nie pojadę do Budy.
253
00:20:19,900 --> 00:20:20,900
Pomyślę.
254
00:20:21,640 --> 00:20:22,960
A już nie za pani.
255
00:20:23,180 --> 00:20:24,180
Powiedziałam, pomyślę.
256
00:20:24,360 --> 00:20:25,360
Pani!
257
00:20:27,560 --> 00:20:28,560
Wybacz mi.
258
00:20:29,780 --> 00:20:30,780
Potrzebuję czasu.
259
00:20:53,130 --> 00:20:54,410
Uratowałeś mi życie.
260
00:20:55,750 --> 00:20:56,750
Pamiętam.
261
00:20:58,570 --> 00:21:00,050
I żałuję.
262
00:21:02,410 --> 00:21:04,730
Chciałem, żeby wojna się skończyła.
263
00:21:05,190 --> 00:21:06,890
Zadrwiłeś z przyjaźni.
264
00:21:08,110 --> 00:21:10,090
Pokochałem waszą rodzinę.
265
00:21:12,930 --> 00:21:15,730
Dawaj piwa. Grudzę się.
266
00:21:16,810 --> 00:21:18,810
Daj mu to piwo, zapłaci.
267
00:21:24,110 --> 00:21:26,130
Piąty dzban. Ja liczę.
268
00:22:11,850 --> 00:22:12,850
Jaka to dziwna rzecz.
269
00:22:15,150 --> 00:22:16,150
Tron?
270
00:22:17,610 --> 00:22:19,990
Tylu gotowych spiskować, żeby tu
zasiąść.
271
00:22:22,790 --> 00:22:24,730
Nie bój się pani, unikniemy wojny.
272
00:22:25,170 --> 00:22:26,670
Nie lękam się już niczego.
273
00:22:29,690 --> 00:22:32,010
Teraz ja zadbam o twoje bezpieczeństwo.
274
00:22:32,230 --> 00:22:33,230
Jak?
275
00:22:34,350 --> 00:22:36,390
Panowie nie zgodzą się na mój ślub z
Wilhelmem.
276
00:22:36,870 --> 00:22:38,370
Austria to małe księstwo.
277
00:22:41,900 --> 00:22:48,320
Zwróć pytka i udawaj, że w tym jest
jogajłę, a ja ściągnę Wilhelma.
278
00:22:50,880 --> 00:22:51,880
Robisz to?
279
00:22:52,620 --> 00:22:53,620
Przysięgam.
19114
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.