All language subtitles for Korona królów odc. 274

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,970 --> 00:00:34,370 W poprzednim odcinku. 2 00:01:02,430 --> 00:01:03,950 Wezmę dla żony odegawankę. 3 00:01:10,450 --> 00:01:15,510 Mistrz Wincenty ułożył melodię do słów, które ja napisałem, żeby powitać 4 00:01:15,510 --> 00:01:16,650 królewnę. To idzie tak. 5 00:01:17,050 --> 00:01:22,610 Witaj, Jadwigo, królowo, przybywaj. Z ziemi węgierskiej do Polski przybywaj. 6 00:01:22,850 --> 00:01:28,070 Troszczy się nam, sławie na ubram, na świętego Marcina, co płaszcza pół 7 00:01:28,070 --> 00:01:29,070 dał. 8 00:01:29,510 --> 00:01:32,250 Dzwony? Oszak i pewnie blisko. 9 00:01:34,170 --> 00:01:38,690 A co jeśli królowa Jadwiga i tym razem nie dotrze? Nie, nie, nie, nie. Nie, 10 00:01:38,750 --> 00:01:39,750 nie. Niemożliwe, nie. 11 00:01:40,250 --> 00:01:41,810 Mistrzów Wincenty. Proszę. 12 00:01:44,150 --> 00:01:49,170 Witaj Jadwigo, królowo przybywaj. 13 00:01:49,590 --> 00:01:55,730 Z ziemi węgierskiej do Polski przybywaj. 14 00:01:56,290 --> 00:02:00,070 Troszczy się nam sławie na ubran. 15 00:02:00,830 --> 00:02:07,570 Na świętego Marcina, co płatka półbiednemu 16 00:02:07,570 --> 00:02:14,290 dał. A Bóg był łaskawy, sam sył jemu 17 00:02:14,290 --> 00:02:15,770 rękawy. 18 00:02:31,720 --> 00:02:34,220 Z jak najlepszej strony, przecież jedzie do nas nasza królowa. 19 00:02:34,640 --> 00:02:35,640 Jadwiga. 20 00:02:35,980 --> 00:02:37,520 Nawet ręsztoki wyczyszczone. 21 00:02:38,880 --> 00:02:41,460 Mały pożytek będziecie mieli z takiej młodej na tronie. 22 00:02:43,280 --> 00:02:48,060 Kobieta, niezamężna. Moja córka w jej wieku już szła za mąż. 23 00:02:49,240 --> 00:02:50,560 Zna choć wasz język? 24 00:02:51,780 --> 00:02:53,920 Bóg obdarzył ją mocą apostołów. 25 00:02:54,160 --> 00:02:57,060 I tak jak o niej potrafię mówić wszystkimi językami ziemi. 26 00:02:57,760 --> 00:02:59,480 A nawet sama piszę. 27 00:03:00,400 --> 00:03:02,360 Niektórzy nie dają wiary, ale ja wierzę. 28 00:03:02,820 --> 00:03:07,240 Mnie się zdaje, że lepiej, kiedy król potrafi zamiast pióra unieść miecz. Jak 29 00:03:07,240 --> 00:03:09,900 jogaju. To jest prawdziwy władca. 30 00:03:10,180 --> 00:03:13,360 Widocznie Litwini potrzebują mieć nad sobą ostrze miecza. 31 00:03:14,700 --> 00:03:19,500 Zaprowadzę cię na Wawel, żebyś mógł opowiadać na Litwie, jak żyją w 32 00:03:20,320 --> 00:03:22,620 Wpuszczają na zamek? A mnie wpuszczają. 33 00:03:23,260 --> 00:03:24,860 Nawet im kucharza pożyczyły. 34 00:03:25,700 --> 00:03:27,220 Nie mają swoich? 35 00:03:27,560 --> 00:03:28,820 Mają. Tuzin! 36 00:03:29,210 --> 00:03:31,690 Ale takiego jak mój to ani w Wiedniu, ani w Budzie nie znajdą. 37 00:03:33,870 --> 00:03:37,690 Przysłużyć się podniebieniu naszej królowej. 38 00:03:38,110 --> 00:03:39,590 To dopiero zaszczyt. 39 00:03:39,970 --> 00:03:40,970 Największy. 40 00:04:07,760 --> 00:04:08,760 Co to za dziury? 41 00:04:08,840 --> 00:04:10,280 Skąd te dziury, pytam? 42 00:04:12,480 --> 00:04:15,480 Mole obrusy wygryzły. 43 00:04:15,800 --> 00:04:19,120 Ściągnąć i założyć nowe. Ale wszystkie obrusy dziurawe. 44 00:04:19,339 --> 00:04:20,339 Jak to wszystkie? 45 00:04:20,399 --> 00:04:24,560 Od zielonych świątek nikt tu nie zaglądał. Przecież marszałek sam 46 00:04:27,140 --> 00:04:28,760 Dlaczego te liwie są odwrócone? 47 00:04:28,980 --> 00:04:30,960 Jak kwiaty rosną, to uczy do góry. 48 00:04:31,560 --> 00:04:33,800 A chawciarki się pomyliły. 49 00:04:34,860 --> 00:04:36,560 Trzymajcie mnie, jak to się pomyliły? 50 00:04:36,910 --> 00:04:37,910 Wołać mi tu Urszulę! 51 00:04:41,010 --> 00:04:42,010 Czego chcesz? 52 00:04:42,130 --> 00:04:46,030 Myszy, przegryzły worki z kaszą i do środka narobiłem. 53 00:04:46,690 --> 00:04:51,490 Do licha ciężkiego mów wyraźnie! No myszy, do kaszy, no panie. Co myszy, co 54 00:04:51,490 --> 00:04:55,890 wiem? W kaszy są mysie bobki, panie Wilmożny. Święte Marcinie, bądźcie dla 55 00:04:56,110 --> 00:04:57,089 Co robimy? 56 00:04:57,090 --> 00:05:00,830 Wyjmujemy z kaszy to, co myszy zostawiły, czy nową kaszę kupujemy? 57 00:05:01,470 --> 00:05:02,950 Nie wiem, zapytaj kucharza. 58 00:05:03,530 --> 00:05:04,530 Gorzej być nie może. 59 00:05:05,550 --> 00:05:06,550 Deszcze padały. 60 00:05:06,750 --> 00:05:10,670 Okno w komnacie królowej przecieka. Jestem marszałkiem dworu, a nie 61 00:05:10,670 --> 00:05:14,710 ochmistrzynią. Ale ochmistrzyni przyjedzie razem z królową. Na ścianach 62 00:05:14,710 --> 00:05:17,030 zaległa, a ługów zamkła nie kawałka. 63 00:05:17,310 --> 00:05:20,790 Królowa coraz bliżej, a to wszystko stoi na głowie. To może dobrze, że moje 64 00:05:20,790 --> 00:05:22,150 liliiki do góry nogami. 65 00:05:22,770 --> 00:05:23,770 Ładź mi tu wieżynka. 66 00:05:23,970 --> 00:05:26,110 Kotary można powiesić odwrotnie, żaden kłopot. 67 00:05:26,330 --> 00:05:30,970 Ale jak ludzie zaczną gadać, że na Wawelu karmią królową kaszą z mysimi 68 00:05:31,070 --> 00:05:34,130 możesz stracić urząd. Albo to naprawisz. 69 00:05:34,490 --> 00:05:37,310 Albo zwróć pieniądze za popsoty materiał. A dlaczego? 70 00:05:40,830 --> 00:05:45,170 Jeżeli zamek do zmierzchu nie będzie gotowy, wszystkich was stąd przepędzę. 71 00:05:45,810 --> 00:05:48,110 Święty Marcinie, idę na swoje opiece. 72 00:05:50,630 --> 00:05:51,950 Na co czekacie? 73 00:05:52,210 --> 00:05:53,210 Do roboty! 74 00:05:53,290 --> 00:05:54,990 Już, już! Ruszać się! 75 00:05:59,110 --> 00:06:02,030 Witaj, Jadwigo Królowo. Przybywaj, to jest dobre. 76 00:06:02,550 --> 00:06:03,550 A... 77 00:06:04,020 --> 00:06:05,020 Wiedziałem, 78 00:06:07,100 --> 00:06:08,580 że tym razem królowa nie zawiedzie. 79 00:06:08,800 --> 00:06:10,960 Daleko stąd? Mówili, że bez wozów jadą. 80 00:06:11,160 --> 00:06:12,200 Same konie tylko. 81 00:06:12,480 --> 00:06:14,900 Jadwiga zaraz tutaj będzie. Mistrzów incenty próbujmy. 82 00:06:16,720 --> 00:06:21,480 Witaj Jadwigo, królowo, przybywaj. 83 00:06:21,760 --> 00:06:24,760 Weź mi nam dar miłości. 84 00:06:25,700 --> 00:06:28,200 A może tam powinno być dobra jednostka? 85 00:06:29,400 --> 00:06:31,380 To tobie. 86 00:06:55,580 --> 00:06:59,120 Nie możesz ożenić się z wnuczką tej ladacznicy Elżbiety. 87 00:06:59,380 --> 00:07:01,400 Nie wiesz, że to łajdaczka była niewierna? 88 00:07:01,840 --> 00:07:03,320 Wojnę o jej cześć prowadzili. 89 00:07:03,540 --> 00:07:07,540 A Jarko pada niedaleko od Jabłonic. Jej wnuczki będzie taka sama nadacznica. 90 00:07:07,920 --> 00:07:10,380 Zamieć choć na chwilę. Dopiero co odbiją trokę. 91 00:07:10,800 --> 00:07:12,840 Pozostaniemy w Wilno. Z tobą jeszcze mam walczyć. 92 00:07:13,320 --> 00:07:15,120 Ty tylko o wojnach myślisz. 93 00:07:15,600 --> 00:07:19,900 O krzyżakach. Nie myślisz o Litwie. O przyszłej żonie czy o sercu matki. 94 00:07:20,920 --> 00:07:22,320 To jest nie do zrozumienia. 95 00:07:25,180 --> 00:07:27,900 Skoro taka ci wstrętna jestem, to może pójdę precz. 96 00:07:28,340 --> 00:07:29,660 Zniknę z twoich oczu na zawsze. 97 00:07:32,140 --> 00:07:33,140 Wyjeżdżam. 98 00:07:34,540 --> 00:07:36,280 Dokąd? Do klasztoru. 99 00:07:37,140 --> 00:07:38,840 Widzę, że nie jestem ci tu potrzebna. 100 00:07:40,000 --> 00:07:45,900 Będę się modliła, by rychło ci ulżyć i umrzeć. Matko, proszę cię. 101 00:07:46,380 --> 00:07:49,480 Jednego żałuję, że po śmierci nie spotkam tej Elżbiety z Budy. 102 00:07:50,220 --> 00:07:52,660 Siedzi w piekle, zabała mu cenie obcych mężów. 103 00:07:54,020 --> 00:07:58,760 Ja przez całe życie byłam wierna twojemu ojcu. Byłam bogobojną, dobrą i 104 00:07:58,760 --> 00:08:01,100 cierpliwą żoną. Ale ty takiej nie znasz. 105 00:08:09,540 --> 00:08:10,800 Przygotuję wannę. 106 00:08:18,200 --> 00:08:21,580 A jakie tu uczcy urządzano. I tańce. 107 00:08:22,840 --> 00:08:27,160 Najwięksi tego świata zjeżdżali na Wawel. I każdy mówił, że piękniejszego 108 00:08:27,160 --> 00:08:28,760 nie widział. Macie taki na Litwie? 109 00:08:31,790 --> 00:08:34,330 Widzisz, mój drogi, jak tu szanują mieszczan? 110 00:08:35,030 --> 00:08:39,390 Jogajła też ma wielki szacunek do mieszczan wileńskich. To jest 111 00:08:39,390 --> 00:08:43,090 zamek w całym królestwie. I po kogo posłano, żeby przygotował uroczystą 112 00:08:43,409 --> 00:08:45,210 Po mnie. A wiesz czemu? 113 00:08:45,450 --> 00:08:48,390 Bo to mój ojciec podejmował monarchów osobiście. 114 00:08:48,750 --> 00:08:50,410 Na własny koszt. 115 00:08:50,990 --> 00:08:53,850 Jesteś. Bogu dziękować jesteś. 116 00:08:54,770 --> 00:08:56,090 Tylko w tobie ratunek. 117 00:08:57,310 --> 00:09:00,650 Słudzy oduczyli się sprzątać, kucharze gotować, obrusy dziurawe. 118 00:09:00,940 --> 00:09:01,940 A w komnatach grzyby. 119 00:09:02,700 --> 00:09:07,500 A w kaszach. Nie może być tak źle. Jest gorzej niż źle. W tajniach mam czyściej. 120 00:09:08,400 --> 00:09:09,400 Poddaję się. 121 00:09:09,480 --> 00:09:10,900 Muszę wyjść na świeże powietrze. 122 00:09:11,620 --> 00:09:13,220 Za króla Kazimierza. 123 00:09:16,120 --> 00:09:17,660 Za króla Kazimierza. 124 00:09:18,860 --> 00:09:20,620 Najwspanialszy zamek w całym królestwie. 125 00:09:33,390 --> 00:09:35,030 Ciągle jakiś ważny bitwę. 126 00:09:35,350 --> 00:09:37,670 Litwo w pożodze, matka we wzach. 127 00:09:38,150 --> 00:09:40,410 Aragana zniknęła nigdzie z pokoju. 128 00:09:40,630 --> 00:09:41,670 Znowu brałeś kąpiel. 129 00:09:42,010 --> 00:09:47,510 A Węgrzyk mówił, że częste branie kąpieli powoduje ból krzyża. Więcej mi 130 00:09:47,510 --> 00:09:50,250 szkodziło narzekanie matki i nasze wojny domowe. 131 00:09:51,510 --> 00:09:56,990 Znowu musiałem wilno odbijać. Jesteśmy rodziną. Dlaczego ciągle musimy ze sobą 132 00:09:56,990 --> 00:09:58,370 walczyć? Muszę ci coś powiedzieć. 133 00:09:58,590 --> 00:10:01,930 Tylko błagam, nie działaj pochopnie, wysłuchuj. 134 00:10:10,320 --> 00:10:11,760 Trzeba ci wody, nie miodu. 135 00:10:12,840 --> 00:10:13,960 Czy nie śpić? 136 00:10:14,860 --> 00:10:16,400 Lepiej wiadry zimnej wody. 137 00:10:16,600 --> 00:10:18,960 Polij księcia, żeby powiedział to, co chciał. 138 00:10:21,100 --> 00:10:22,400 Powiedziałby mi bez tego. 139 00:10:25,180 --> 00:10:26,900 Nie wiedziałem, czy ci mówię. 140 00:10:28,660 --> 00:10:30,720 Witold chciał mnie przeciągnąć na sprąsty. 141 00:10:31,740 --> 00:10:33,200 To cię się nie zgodziło. 142 00:10:33,440 --> 00:10:35,180 Masz mi mówić od razu, Skrygeł. 143 00:10:35,880 --> 00:10:37,580 Niczego przede mną nie ukrywać. 144 00:10:46,670 --> 00:10:51,070 Marcinie, witaj. Gdzie Jadwiga? Gdzie Orszak? Co się stało? 145 00:10:51,330 --> 00:10:53,370 Gojniarz do was nie dotarł? Czy nic nie wiecie? 146 00:10:55,430 --> 00:11:00,890 Matka zadecydowała, żeby poczekać do wiosny. Jadwiga jest zdrowa, ale to 147 00:11:00,890 --> 00:11:02,970 niewiasta delikatna i młoda. 148 00:11:03,530 --> 00:11:06,130 Droga długa i ciężka. Znowu mamy czekać? 149 00:11:06,410 --> 00:11:08,050 To po co przyjechałeś? 150 00:11:10,430 --> 00:11:13,790 Królowo obawia się, czy jej córka w Krakowie będzie bezpieczna. 151 00:11:14,250 --> 00:11:16,110 Wie już o księciu Siemowicie. 152 00:11:16,730 --> 00:11:21,090 Wie, co uradzili niektórzy panowie w Sieradzu. Jeżeli dotrze do Zygmunta, że 153 00:11:21,090 --> 00:11:25,330 trąd w Krakowie nadal stoi futty, gotów ruszyć nadal z wojskiem i zasiąść na nim 154 00:11:25,330 --> 00:11:29,770 siłą. A pokój w Wielkopolsce kruchy jak lód na kałuży. Wiedziałem, że tak 155 00:11:29,770 --> 00:11:32,490 będzie. Za kogo wy nas macie w tej waszej budzie, co? 156 00:11:32,970 --> 00:11:34,850 Za głupców, których można wodzić do nocy. 157 00:11:35,330 --> 00:11:36,330 Powiedz prawdę. 158 00:11:37,370 --> 00:11:39,250 Jadwiga, zasiądzie na polskim tronie, czy nie? 159 00:11:59,300 --> 00:12:01,320 Co? Dobrze znam ten drog. 160 00:12:01,700 --> 00:12:03,460 Do niczego mnie nie namówisz. 161 00:12:04,460 --> 00:12:07,840 Pojedziesz do Witolda. Powiesz mu, że chcesz przejść na jego stronę. 162 00:12:08,860 --> 00:12:09,860 Co? 163 00:12:10,320 --> 00:12:12,920 Urządzisz mi spotkanie z Witoldem. Pomówisz z nim. 164 00:12:13,260 --> 00:12:15,960 Ty za dużo czasu w gorącej wodzie siedziałeś. 165 00:12:16,220 --> 00:12:19,520 Jedni mówią, że jedziesz pokrzest do Krzyżaku, drudzy, że do Moskwy. 166 00:12:19,860 --> 00:12:21,540 Najpierw chcę pomówić z Witoldem. 167 00:12:21,920 --> 00:12:23,420 A ty mi to załatwisz. 168 00:12:37,450 --> 00:12:41,950 Wiem, że decyzje królowej są wam nie w smak. Chcę jak najdłużej zatrzymać córki 169 00:12:41,950 --> 00:12:42,950 przy sobie. 170 00:12:43,630 --> 00:12:50,230 Wiem, że to jest problem, dlatego od razu po wysłaniu gońca ruszyłem w 171 00:12:50,230 --> 00:12:54,850 drogę, żeby z wami pomówić, żeby was uspokoić gdzieś w Jadwiga. 172 00:12:55,270 --> 00:12:56,470 W Zadarze. 173 00:12:57,690 --> 00:13:00,130 Razem z królową i siostrą. 174 00:13:00,930 --> 00:13:02,730 Zima nad morzem łagodna. 175 00:13:03,719 --> 00:13:07,720 Królowo, bardzo troszczy się o zdrowie Jadwigi. A może chce ją posadzić na 176 00:13:07,720 --> 00:13:11,220 tronie i czeka na lepszą propozycję? Nie, może w ogóle niech ją wyśle do 177 00:13:11,220 --> 00:13:13,700 Neapolu, tam też jest ciepło. Dosyć tego. 178 00:13:14,340 --> 00:13:15,340 Jadę do Zadaru. 179 00:13:16,040 --> 00:13:17,840 Niech Błośniaczka powie, co planuje. 180 00:13:18,620 --> 00:13:21,480 Jadę z tobą. Ja też. Ty musisz pilnować Wawelu. 181 00:13:22,960 --> 00:13:24,960 Dla Zygmunta i Siemowita to nie lada konsek. 182 00:13:25,780 --> 00:13:27,620 A jeśli któryś zechce wziąć Wawel siłą? 183 00:13:29,040 --> 00:13:30,620 Ciebie kuzynie Melsztyn potrzebuje. 184 00:13:31,400 --> 00:13:33,600 Musisz go odbudować po spaleniu przedsięmowita. 185 00:13:34,260 --> 00:13:37,660 Kilka wiostek popalonych, ale dwór nietknięty. Siła ludzi go teraz strzeże. 186 00:13:37,660 --> 00:13:41,620 wiadomo, co mu jeszcze do tego głupiego łba może przyjść. Albo arcybiskupowi. 187 00:13:41,820 --> 00:13:45,780 Że też Pan Bóg im tych łbów jakimś piorunem nie rozczaska. Nie widzi, co 188 00:13:46,000 --> 00:13:48,140 I pchły są po coś na świecie. 189 00:13:49,700 --> 00:13:50,700 Widzisz, Pytku? 190 00:13:50,960 --> 00:13:52,040 Nie możesz jechać. 191 00:13:53,640 --> 00:13:54,640 Ja pojadę. 192 00:13:55,080 --> 00:13:56,080 Sędź wojem. 193 00:13:56,560 --> 00:13:59,340 Jeśli królowa natychmiast nie przyklei Adwigi. 194 00:14:00,110 --> 00:14:01,150 Zrywamy układ. 195 00:14:01,430 --> 00:14:03,030 Sami znajdziemy sobie króla. 196 00:14:03,690 --> 00:14:04,930 Niech odda Ruś. 197 00:14:05,970 --> 00:14:12,250 Spróbuję z nią pomówić, ale nie możemy ryzykować zerwania polsko -węgierskiego 198 00:14:12,250 --> 00:14:15,130 przymierza. Znam Elżbietę. 199 00:14:15,670 --> 00:14:20,690 Wiem, że z nią trzeba bardzo delikatnie... Albo będzie po naszemu, 200 00:15:22,180 --> 00:15:23,180 Wstało się. 201 00:15:23,920 --> 00:15:28,240 Mamy Witolda i Żmuc i osłabionego Jogajłę przeciw sobie. 202 00:15:29,380 --> 00:15:30,700 To wielka chwila. 203 00:15:31,720 --> 00:15:33,640 Będę miał dla ciebie jeszcze jedno zadanie. 204 00:16:10,570 --> 00:16:11,570 Cudka z Gołczy. 205 00:16:12,450 --> 00:16:13,550 Pani ratuj. 206 00:16:14,250 --> 00:16:17,050 Królowa blisko, na Wawel. Wawel. 207 00:16:17,870 --> 00:16:19,090 Tyle wspomnień. 208 00:16:19,430 --> 00:16:22,390 To miejsce dawno utraciło pamięć o swojej świetności. 209 00:16:22,850 --> 00:16:28,350 Nie martw się. Tu trzeba powiesić wirlandę z kwiatów. Tam postawić 210 00:16:28,350 --> 00:16:31,390 świecznik. W ogóle więcej świec. No i muzyka. 211 00:16:31,970 --> 00:16:34,330 Niech zamek znowu tętni życiem jak dawniej. 212 00:16:35,210 --> 00:16:37,830 Gdy byłam dwórką u królowej Anny... 213 00:16:38,410 --> 00:16:40,230 Prawie codziennie tutaj tańczyłam. 214 00:16:43,950 --> 00:16:46,670 Byłaś pani dwórką litewskiej królowej. 215 00:16:47,910 --> 00:16:49,090 Od maleńkości. 216 00:16:49,530 --> 00:16:54,870 Lubią w Krakowie Litwinów? Co za różnica, Litwin czy Polak. Serce 217 00:16:55,490 --> 00:16:59,050 A byli na zamku tacy Litwini, że do dzisiaj ich pamiętają. 218 00:16:59,310 --> 00:17:02,350 Nawet ochmistrzynią była Litwinka. O, Gabija. 219 00:17:03,270 --> 00:17:05,950 Gdyby tu była, zamek by licznił. 220 00:17:06,300 --> 00:17:11,280 A po korytarzach odchwitania pachniałoby kołaczami i ługiem. To Polacy nie są do 221 00:17:11,280 --> 00:17:12,280 Litwinów uprzedzeni. 222 00:17:16,319 --> 00:17:17,520 Panowie wybaczą. 223 00:17:18,079 --> 00:17:19,700 Synowa mnie oczekuje. 224 00:17:26,480 --> 00:17:29,840 Ludzie jakiejś tuta poćwiartowali męża i ojca. 225 00:17:30,900 --> 00:17:34,180 Słyszałeś o pełce i nie mierzy rycerza króla Kazimierza. 226 00:17:49,640 --> 00:17:50,640 Matuś! 227 00:17:51,080 --> 00:17:52,080 Synku! 228 00:17:54,180 --> 00:17:55,180 Postaw mnie! 229 00:17:56,540 --> 00:18:00,200 Prędzej do Heleny, mam dla niej niespodziankę. Tyś największą 230 00:18:00,400 --> 00:18:01,480 Długo cię nie było. 231 00:18:01,740 --> 00:18:04,740 Po zjeździe w Sieradzu pojechałem do Sierakowa. I jak się ma Gunzel? 232 00:18:05,520 --> 00:18:07,040 Postanowił sprzedać swój majątek. 233 00:18:07,280 --> 00:18:10,380 Mówi, że w każdym kącie widzi żonę. Wraca na Śląsk. 234 00:18:10,640 --> 00:18:12,320 Jakże oni się z Heleną miłowali. 235 00:18:13,260 --> 00:18:14,460 Moja żona brzemienna. 236 00:18:15,640 --> 00:18:16,840 Potrzebujemy więcej miejsca. 237 00:18:17,340 --> 00:18:19,520 Nie będziemy gnieść się w Gołczy czy tu w Krakowie. 238 00:18:19,840 --> 00:18:20,860 Kupiłem się raków. 239 00:18:21,180 --> 00:18:23,140 A to majątkiem ojca. 240 00:18:23,400 --> 00:18:24,400 Mam go bardzo. 241 00:18:24,980 --> 00:18:26,140 Zawsze był mi bliski. 242 00:18:27,400 --> 00:18:29,500 Opiekował się tobą i Heleną, kiedy mnie nie było. 243 00:18:29,880 --> 00:18:31,700 W końcu mogę mu się jakoś obdzięczyć. 244 00:18:33,960 --> 00:18:34,960 Już? 245 00:18:59,960 --> 00:19:00,960 Hanano. 246 00:19:07,920 --> 00:19:10,240 Jedną noc czekałem aż wezmę cię w ramiona. 247 00:19:12,340 --> 00:19:13,840 Zdał mi to twój ojciec. 248 00:19:15,040 --> 00:19:18,920 Od twojej matki, sama wyhaftowała. Nie mierzył mi, kochany. 249 00:19:19,340 --> 00:19:22,420 Też mi jest przykro, że twoja matka nie zobaczy naszego małego. 250 00:19:32,620 --> 00:19:36,360 Jak jest duży, to wpadzę Ci na prawdziwego konia. 251 00:19:37,860 --> 00:19:39,480 Nie chrzciłam go jeszcze. 252 00:19:40,140 --> 00:19:41,220 Czekałam na Ciebie. 253 00:19:48,360 --> 00:19:50,140 On nadzwyczaj duży. 254 00:19:53,700 --> 00:20:00,200 Przecież taki... Jak to jest 255 00:20:00,200 --> 00:20:01,200 możliwe? 256 00:20:06,930 --> 00:20:07,950 Niemożliwe. 257 00:20:29,130 --> 00:20:32,230 Ostrożnie! Nie możesz wyjechać. 258 00:20:34,170 --> 00:20:36,230 Będę się za ciebie modliła. 259 00:20:37,960 --> 00:20:42,220 A jeśli żelisz się z Andegawenką, modlitwa ci się przyda. 260 00:20:42,660 --> 00:20:45,020 Ten ślub może być lepszy dla Litwy, nie rozumiesz? 261 00:20:45,660 --> 00:20:49,780 Jadwiga ściągnie tylko hańbę na nasz ród. Chcę tylko, by Litwa rosła wściwie, 262 00:20:49,780 --> 00:20:50,719 była wielka. 263 00:20:50,720 --> 00:20:54,440 Tylko w Moskwie wielka przyszłość dla Litwy. Jesteśmy jak słowe kura, każdy 264 00:20:54,440 --> 00:20:55,440 widzi inaczej. 265 00:20:55,860 --> 00:20:57,680 Ale ja wiem lepiej, co dla ciebie dobre. 266 00:20:57,940 --> 00:21:00,000 Nie chrzci się w budzie, zostań tu. 267 00:21:00,540 --> 00:21:01,620 Tak będzie lepiej. 268 00:21:02,220 --> 00:21:03,220 Jesteś jak dziecko. 269 00:21:03,360 --> 00:21:07,220 Mówię ci, nie sięgaj po rozżarzone drewno, bo się poparzysz, a ty sięgasz. 270 00:21:07,220 --> 00:21:08,800 pojedziesz do klasztoru, potrzebuję cię. 271 00:21:10,440 --> 00:21:11,620 Porzenisz się z Andygabenką? 272 00:21:11,980 --> 00:21:13,380 Czekam na wieści od Honulia. 273 00:21:15,080 --> 00:21:18,380 Dla ciebie jego zdanie cenniejsze od słów matki. 274 00:21:25,120 --> 00:21:28,720 Jeszcze nie mam żony, a już mam domu piekło. 275 00:21:30,920 --> 00:21:36,260 A ja jak ten idiota jechałem do ciebie, nie szczędząc konia, 276 00:21:36,280 --> 00:21:41,580 żeby własnego syna w świecie powitać. 277 00:21:41,780 --> 00:21:42,780 Wybacz mi. 278 00:21:44,160 --> 00:21:49,740 Zaczekaj. Tyle czasu czekałam, aż wrócisz. Niecał na tego, co się stało, 279 00:21:49,740 --> 00:21:53,560 wierzę. Miłuję cię najbardziej na świecie, Krzysieńka. 280 00:21:54,660 --> 00:21:56,720 Oto jest dowód twojej miłości. 281 00:21:57,820 --> 00:21:59,360 Nie jestem bezwinna. 282 00:22:00,150 --> 00:22:04,190 Zdradziłam cię, ale... Ale czekałam, może wrócisz. Myślałam, że o mnie 283 00:22:04,190 --> 00:22:06,530 zapomniałeś. Byłam sama i bez racji. 284 00:22:07,310 --> 00:22:08,370 Kto jest ojcem? 285 00:22:09,370 --> 00:22:10,510 Mów! Nie. 286 00:22:13,430 --> 00:22:15,410 Zresztą, nie chcę wiedzieć. 287 00:22:19,510 --> 00:22:20,510 Nie mierzę. 288 00:22:23,750 --> 00:22:24,750 Halelu. 289 00:22:54,640 --> 00:22:55,640 Nie mierzę. 290 00:22:57,580 --> 00:22:59,460 Wiedziałaś. Wybacz, że ci nie powiedziałam. 291 00:22:59,760 --> 00:23:01,580 Wiem, że cię ciężko, ale nie jesteś bez winy. 292 00:23:01,960 --> 00:23:03,940 Wiedziałaś. Nie wiedziałam, jak ci to powiedzieć. 293 00:23:10,000 --> 00:23:11,220 Nie możemy cię zobaczyć. 294 00:23:11,740 --> 00:23:12,740 Kto? 295 00:23:13,040 --> 00:23:14,140 Ten miły człowiek? 296 00:23:14,480 --> 00:23:15,480 Mówiłam z nim dzisiaj. 297 00:23:15,600 --> 00:23:16,379 O czym? 298 00:23:16,380 --> 00:23:17,800 O Litwina. Dlaczego się lękasz? 299 00:23:18,040 --> 00:23:19,060 Ciepło go przysłał. 300 00:23:19,440 --> 00:23:21,840 Jestem pewien. Wypali go po mnie. O czym ty mówisz? 301 00:23:23,880 --> 00:23:24,900 Ale widzi... 22781

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.