All language subtitles for Korona królów odc. 270

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,940 --> 00:00:36,620 W poprzednim odcinku. Pani, poślij Marię do Polski. 2 00:00:36,900 --> 00:00:40,160 Niech Zygmunt użera się z Polakami. 3 00:00:40,500 --> 00:00:44,680 Wybierzmy króla, któremu zależy na Królestwie Polskim. 4 00:00:45,240 --> 00:00:46,660 Wybierzmy Siemowita. 5 00:00:46,920 --> 00:00:52,020 Na naszej drodze los postawił Zofię. 6 00:00:52,540 --> 00:00:58,180 Nawet konia oglądam, nim go kupię. Kto to widział, żeby kniaź uciekał z zamku w 7 00:00:58,180 --> 00:01:01,240 babskich łachach? Weź oddział i opłac drogi. 8 00:01:01,690 --> 00:01:02,910 Nim Witold tam dotrze. 9 00:01:11,750 --> 00:01:13,790 Maria na węgierskim tronie to zdrada. 10 00:01:14,210 --> 00:01:18,750 Co odzwolą Ludwika? Co odumową Głoszycką? Dla króla Kazimierza. Ważne 11 00:01:18,750 --> 00:01:22,010 będzie teraz, przed Bożem. Ledwo się w Radomsku dogadaliśmy, a teraz... 12 00:01:22,010 --> 00:01:24,270 Bośniaczka nie wie, co robi. 13 00:01:24,870 --> 00:01:28,390 Skłóci nas w końcu. Dlatego przyjechałem. Trzeba się porozumieć. 14 00:01:28,590 --> 00:01:30,490 Z Andegewanami? Ze sobą. 15 00:01:31,640 --> 00:01:32,740 Wielkopolsce źle się dzieje. 16 00:01:33,680 --> 00:01:34,880 Wystąpisz przeciw swoim? 17 00:01:35,260 --> 00:01:37,780 Choć serce boli rozum, każę szukać zgody w Krakowie. 18 00:01:37,980 --> 00:01:40,220 Co proponujesz? Pozbyć się Zygmunta. 19 00:01:40,980 --> 00:01:45,260 Domrad w jego imieniu jeździ po miastach i nawołuje do Unii z Andegałenami. Chce 20 00:01:45,260 --> 00:01:46,260 jak najszybszej koronacji. 21 00:01:46,500 --> 00:01:50,180 Jeżeli przysiągniemy Zygmuntowi, na tronie w końcu i tak usiądzie Maria, czy 22 00:01:50,180 --> 00:01:53,840 tego chcemy? Maria ma być królem, a nie królową. 23 00:01:54,060 --> 00:01:55,200 Jeszcze coś nie mówić. 24 00:01:55,610 --> 00:01:56,690 Ten przekonuje miecze. 25 00:01:56,930 --> 00:02:00,770 Wjechał z wojskiem i głosi, że tylko on od Kazimierza pochodzi, tylko jemu 26 00:02:00,770 --> 00:02:02,230 korona się należy. Za słaby. 27 00:02:02,430 --> 00:02:05,150 Zygmunt to co innego. Za nim cała potęga Luksemburgów. 28 00:02:05,550 --> 00:02:09,630 Nie wolno go dopuścić do tronu. W tej kwestii akurat wszyscy się w Radomsku 29 00:02:09,630 --> 00:02:13,970 zgodziliśmy. Pozostaje jedynie pytanie, jak się go pozbyć. 30 00:02:26,600 --> 00:02:30,820 Zamek w trokach zabezpieczony. Tam sprawdziłem. Witold się nie 31 00:02:31,340 --> 00:02:32,880 On tam nie pojedzie. 32 00:02:33,340 --> 00:02:36,140 Nie do trok, to na Mazowsze. 33 00:02:36,600 --> 00:02:41,600 Nie na Mazowsze. Do Malborka. Witold do krzyżaków. Nie wierzę. 34 00:02:43,000 --> 00:02:47,700 Szuka najsilniejszego sojusznika, żebym nie znikł. 35 00:02:48,260 --> 00:02:50,200 Jest wściekły, to fakt. 36 00:02:50,480 --> 00:02:52,460 Ale zawsze był po naszej stronie. 37 00:02:52,860 --> 00:02:54,980 Do czasu, gdy zabiliśmy mu ojca. 38 00:02:55,200 --> 00:02:56,079 Nie my. 39 00:02:56,080 --> 00:02:57,080 To wzrusza ją. 40 00:02:57,260 --> 00:03:02,540 Wierzysz w Witolda, bronisz tego Cyryla, ale to polityk, a nie dziecięcy z wady. 41 00:03:05,360 --> 00:03:08,000 Witold szuka zemsty, śmiertelnej i krwawej. 42 00:03:08,420 --> 00:03:10,520 I tylko w zakonie ją znajdzie. 43 00:03:16,020 --> 00:03:17,200 Potrzebna jest lisica. 44 00:03:21,040 --> 00:03:22,460 Przecież wiesz, że niewinny. 45 00:03:24,880 --> 00:03:25,960 Pojedzie do Malborka. 46 00:03:28,120 --> 00:03:29,960 Powiedz mu o tym. 47 00:03:37,440 --> 00:03:38,440 Co to za zapach? 48 00:03:53,299 --> 00:03:54,760 Dziwne, wszystko mnie drażni. 49 00:03:56,480 --> 00:03:58,140 Co? Jeszcze nie wiesz? 50 00:03:58,940 --> 00:03:59,940 Nie. 51 00:04:05,820 --> 00:04:10,420 Nie przejmuj się. Dziecko to dar od Boga. Nie Bóg mnie popchnął do grzechu. 52 00:04:11,000 --> 00:04:14,120 Ludzie popełniają błędy, ale dziecko jest niewinne. No właśnie. 53 00:04:14,460 --> 00:04:16,560 Nie zasługuję na taką matkę. 54 00:04:17,140 --> 00:04:21,260 I kto będzie ojcem, nie mierza czy pełka? Nie to jest teraz najważniejsze. 55 00:04:23,240 --> 00:04:25,160 A co ja powiem, nie mierzy, kiedy wróci. 56 00:04:26,120 --> 00:04:27,680 To pytanie na przyszłość. 57 00:04:28,120 --> 00:04:29,880 Teraz musimy zająć się tobą. 58 00:04:30,640 --> 00:04:31,640 Dokąd idziesz? 59 00:04:31,900 --> 00:04:34,640 Kupić zioła dla brzemiennych. Nie możesz się tak męczyć. 60 00:04:36,160 --> 00:04:37,180 Wyślij z łóżkę! 61 00:04:38,520 --> 00:04:39,660 Zostaj ze mną. 62 00:04:40,120 --> 00:04:41,520 Żeby wszystko wypaplała? 63 00:04:42,220 --> 00:04:46,000 Twoja ciąża musi pozostać w tajemnicy. Przynajmniej do czasu, kiedy wróci nie 64 00:04:46,000 --> 00:04:47,000 mierza. 65 00:05:01,680 --> 00:05:06,980 Głupiec ze mnie pozwoliłem zabić Kejstruta. Każdy błąd można naprawić. 66 00:05:07,620 --> 00:05:08,620 Nie mój. 67 00:05:09,300 --> 00:05:11,040 Najpierw Kejstrut, potem Cyryl. 68 00:05:11,500 --> 00:05:13,000 Książę mi tego nie wybaczy. 69 00:05:17,900 --> 00:05:18,900 Zrobię wszystko. 70 00:05:19,160 --> 00:05:20,940 Co? Już cię nie boli? 71 00:05:22,140 --> 00:05:23,900 W tym, że jest moja rana. 72 00:05:24,140 --> 00:05:25,500 Jak ugryzienie pchły. 73 00:05:26,780 --> 00:05:29,500 Mam dla ciebie misję. Mogę działać jeszcze dziś. 74 00:05:30,190 --> 00:05:33,370 W takim razie jedź na Mazowsze. Na Mazowsze po co? 75 00:05:33,870 --> 00:05:34,990 U Witolda. 76 00:05:35,550 --> 00:05:37,850 Tylko pamiętaj, misja jest tajna. 77 00:05:38,110 --> 00:05:40,250 Z nikim nie wolno ci o niej rozmawiać. 78 00:05:40,690 --> 00:05:41,730 Nawet z Jugailą. 79 00:05:45,830 --> 00:05:48,010 Nikt nie może się dowiedzieć, że to jego pomysł. 80 00:06:04,430 --> 00:06:05,430 Ma nudności. 81 00:06:05,730 --> 00:06:09,690 Potrzebuje czegoś na trawienie i też, żeby na sprawie kobiece pomogła. Dla 82 00:06:09,690 --> 00:06:11,350 służki? Czy jednak dla was? 83 00:06:11,590 --> 00:06:13,070 Dla służki, przecież powiedziałam. 84 00:06:13,850 --> 00:06:14,850 A dla mnie? 85 00:06:14,930 --> 00:06:16,070 A po co mi twoje zioła? 86 00:06:16,450 --> 00:06:18,910 Każda się starzeje, tylko nie każda się przydaje. 87 00:06:19,250 --> 00:06:22,210 Ja nie mam nic do ukryć. Wszystkie w własnym wieku tak mówią. 88 00:06:22,410 --> 00:06:26,070 Rozum tracą, jak już dzieci nie mogą na ten świat wydawać. A ja mam coś, co 89 00:06:26,070 --> 00:06:29,970 pomoże. I na poty, i na napady szaleju. Mówię przecież, że nie o mnie chodzi. 90 00:06:30,010 --> 00:06:32,050 Nie mam żadnych napadów. No właśnie widzę. 91 00:06:33,800 --> 00:06:34,800 Nie dogadamy się. 92 00:06:35,400 --> 00:06:37,320 Dajcie coś na trawienie oraz się zapomnijcie. 93 00:06:37,860 --> 00:06:38,920 Tu ma na trawienie. 94 00:06:40,260 --> 00:06:44,080 A tu na próbę, żeby się tak nie denerwowała. A jak pomoże, to przyjdzie 95 00:06:44,080 --> 00:06:45,080 więcej. 96 00:06:46,920 --> 00:06:48,240 Podobno to Zygmunt jedzie. 97 00:06:49,360 --> 00:06:51,600 Co się na króla Polski koronować będzie. 98 00:06:52,020 --> 00:06:53,020 Zapłaci później. 99 00:06:59,040 --> 00:07:00,360 Nie wolno. Nie? 100 00:07:00,680 --> 00:07:02,920 Wolno. Nie znam czy panie. Nie musi. 101 00:07:03,360 --> 00:07:06,960 Widzę, że nie rozumiesz, pachołku. To tygum truk hemburski, twój przyszły 102 00:07:07,140 --> 00:07:11,480 Musi wjechać na zamek, żeby rządzić krajem. Dowódca nic nie mówił o królu, 103 00:07:11,480 --> 00:07:15,300 ma przyjechać. Jeśli nas nie wpuścisz, król każe cię ściąć, jak tylko zasiądzie 104 00:07:15,300 --> 00:07:16,300 na tronie. 105 00:07:17,820 --> 00:07:18,840 Tronu nie widzę. 106 00:07:20,080 --> 00:07:23,380 Przypilnuj. Ja pójdę do marszałka. Przyprowadź go natychmiast. 107 00:07:25,060 --> 00:07:26,220 Już mu to przekonamy. 108 00:07:27,180 --> 00:07:28,240 Takie powitanie? 109 00:07:29,220 --> 00:07:31,840 Wielkopolska prawie cała za tobą, panie, ale uprzedzałem, że w Krakowie będzie 110 00:07:31,840 --> 00:07:35,480 trudniej, chociaż wszyscy opłacani przez landegawenów. Widać niewystarczająco. 111 00:07:36,080 --> 00:07:40,660 Słyszałem, że wy w Wielkopolsce macie węża w kieszeni. Nawet przepłaciliśmy. 112 00:07:40,920 --> 00:07:42,180 Ale jak z takimi się dogadać? 113 00:07:42,520 --> 00:07:44,440 Wezmą złoto, a resztę wydadzą w groszach. 114 00:07:50,340 --> 00:07:51,360 Widzisz, jak się nosi? 115 00:07:52,180 --> 00:07:53,180 Jak król. 116 00:07:54,250 --> 00:07:57,690 Jeśli że jak wdzieje królewskie szaty, to brama Wawelu sama się przed nim 117 00:07:57,690 --> 00:07:58,690 otworzy. 118 00:07:59,610 --> 00:08:02,470 Nikogo nie oszuka, choćby udawał świętszego od papieża. 119 00:08:03,670 --> 00:08:07,650 To kto będzie królem? To jest pytanie, skoro nie on i nie Maria. 120 00:08:14,830 --> 00:08:15,830 Matka. 121 00:08:20,110 --> 00:08:21,950 Nic się nie zmieniło przez tyle lat. 122 00:08:24,180 --> 00:08:26,120 Odwlekaliśmy to już zbyt długo, mój bracie. 123 00:08:26,360 --> 00:08:28,000 Chyba czas już jej się pokazać. 124 00:08:29,040 --> 00:08:30,040 Zaczekaj. 125 00:08:30,600 --> 00:08:31,600 Mam pomysł. 126 00:08:41,200 --> 00:08:43,200 Mów. Przed zamkiem stoi orszak. 127 00:08:43,700 --> 00:08:46,540 Człowiek na jego czele twierdzi, że jest królem i chce wjechać na zamek. 128 00:08:48,920 --> 00:08:49,940 Ja on pierwszy. 129 00:08:50,220 --> 00:08:51,820 U mnie pierwszy. Dotąd żadnego nie było. 130 00:08:53,800 --> 00:08:55,500 Groził ci cięciem, jeśli nie wpuszczę. 131 00:08:55,720 --> 00:08:56,940 Nie wpuszczaj. 132 00:08:57,160 --> 00:09:03,200 A my już zadbamy o to, żebyś zachował głowę. Spokojnie. Czy ten król podał 133 00:09:03,200 --> 00:09:06,120 imię? Zygmunt. Chociaż przemawiał jego sługa. 134 00:09:09,560 --> 00:09:10,560 Jesteś pewien? 135 00:09:38,849 --> 00:09:43,750 Wielka niewiasto, poczuł, że powróżę? Śpieszy się. Ale o dzieciach powróżę. 136 00:09:44,030 --> 00:09:45,790 Widzę tu chłopców. 137 00:09:46,570 --> 00:09:50,490 Za stara jestem już na dzieci. A, niewiasta nigdy nie jest za stara. 138 00:09:51,070 --> 00:09:52,070 Ale co to? 139 00:09:52,590 --> 00:09:56,150 To nie małe dzieci, a dorośli mężczyźni. 140 00:09:56,710 --> 00:09:58,290 I te dwóch, zgadza się? 141 00:09:58,590 --> 00:10:01,030 Skoro tak wszystko wiesz, to może powiesz mi, gdzie oni są? 142 00:10:01,910 --> 00:10:02,910 Tutaj. 143 00:10:07,310 --> 00:10:10,770 Tak bardzo tęskniłem za tobą, za Heleną. 144 00:10:11,510 --> 00:10:13,570 Nie było dnia, żebym o was nie myślał. 145 00:10:16,270 --> 00:10:17,990 Nie płacz, już jestem. 146 00:10:18,330 --> 00:10:20,110 Teraz wszystko będzie jak dawniej. 147 00:10:46,440 --> 00:10:51,260 O ile mi wiadomo, a jestem marszałkiem, król jeszcze nie wybrany. 148 00:10:51,460 --> 00:10:56,540 Ja jestem królem. Mężem Marii Andyga -Weńskiej. Jeszcze nie mężem. A Maria, 149 00:10:56,580 --> 00:10:57,720 owszem, jest królową. 150 00:10:58,020 --> 00:10:59,360 Ale Węgier! 151 00:10:59,840 --> 00:11:00,840 Powiedz mi. 152 00:11:01,660 --> 00:11:05,040 Książę jest zmęczony. Chciałby położyć się w swojej komnacie. 153 00:11:05,360 --> 00:11:11,620 Królowa matka, żona naszego nieodżałowanej pamięci króla Ludwika, 154 00:11:11,620 --> 00:11:14,880 wiadomość, że zakazuje panom polskim hołdować komukolwiek. 155 00:11:15,360 --> 00:11:16,460 Poza jej córkami. 156 00:11:16,860 --> 00:11:18,980 Chodzi o nocleg, nie hołd. 157 00:11:20,020 --> 00:11:24,500 Jeżeli nie wierzysz w rozkazy królowej Elżbiety, wracaj do Budy, zapytaj. Kto 158 00:11:24,500 --> 00:11:25,840 wie, może zmieni zdanie. 159 00:11:26,100 --> 00:11:28,780 Jak śmiesz odsyłać mnie do Budy? Mnie! 160 00:11:31,080 --> 00:11:33,120 Wybacz ten wybuch, panie. 161 00:11:33,640 --> 00:11:39,120 Długa droga za nami. Pozwól, marszałku, że sam zatrzymam się na Wawelu, a mój 162 00:11:39,120 --> 00:11:42,420 pan uda się do Niepołomit zjeść i wypocząć. 163 00:11:42,640 --> 00:11:43,780 Ty na Wawel? 164 00:11:44,680 --> 00:11:47,940 To co? Musimy pomówić. Im szybciej, tym lepiej. 165 00:11:53,880 --> 00:11:58,240 Nie na zbyt nachalnie wspomniałem w poprzednim liście o wolnej posadzie? 166 00:11:59,140 --> 00:12:01,420 Marszałek Kuno von Hattenstein pochowany. 167 00:12:02,100 --> 00:12:03,940 Ktoś musi zająć jego miejsce. 168 00:12:05,100 --> 00:12:08,760 Wielki mistrz wie, że lepszego kandydata niż ja nie znajdzie. 169 00:12:19,030 --> 00:12:21,450 A kogoż to wiatr przywiał? 170 00:12:22,510 --> 00:12:27,950 Piękną niewiastę czy znanego nam księcia? Musiałem uciekać. Zobacz, do 171 00:12:27,950 --> 00:12:30,290 doszło, komturze. Celowo nie zmieniłem szaty. 172 00:12:30,510 --> 00:12:31,510 Siadaj. 173 00:12:48,110 --> 00:12:50,910 Ciężko to powiedzieć, ale mam prośbę. 174 00:12:51,410 --> 00:12:52,510 Mów, książe. 175 00:12:54,070 --> 00:13:00,530 Jogajła kazał zabić ojca, a mnie żoną i córką zamknął pod strażą. 176 00:13:01,010 --> 00:13:03,310 Uciekłem przy branie. Czego chcesz? 177 00:13:04,670 --> 00:13:08,350 Przyjmij mnie, a ochrzczę siebie i Litwę. 178 00:13:11,870 --> 00:13:16,650 Czemu nie przybyłeś, gdy miałeś Wilno, a przybywasz teraz, gdy nie masz ani 179 00:13:16,650 --> 00:13:17,650 ziemi, ani ludzi? 180 00:13:17,930 --> 00:13:20,670 Pojąłem, że życie bez prawdziwego Boga to błąd. 181 00:13:21,050 --> 00:13:22,730 Śmierć ojca wygnanie. 182 00:13:23,330 --> 00:13:27,490 Mam uwierzyć w twoją przemianę i zerwać pokój z jogajłą? 183 00:13:35,530 --> 00:13:41,390 Na Litwie, w lasach i na polach, w czasie potyczek i podróży, 184 00:13:41,430 --> 00:13:44,490 kiedy broniłem królewskiej korony. 185 00:13:46,540 --> 00:13:49,380 Nie było chwili, żebym o Tobie nie myślał. Oj, Ty bohaty. 186 00:13:51,080 --> 00:13:52,740 Nie raz formalnie zginąłem. 187 00:13:53,140 --> 00:13:54,400 Ale modliłam się o Ciebie. 188 00:13:54,680 --> 00:13:57,540 Bóg czuwał, żebym do Ciebie wrócił. 189 00:13:59,540 --> 00:14:00,540 Zaczekaj. 190 00:14:01,900 --> 00:14:02,900 Oj, chłopa. 191 00:14:03,480 --> 00:14:04,620 Oj, włosy. 192 00:14:08,440 --> 00:14:11,840 Za długo. Za długo straciliśmy czasu. 193 00:14:12,360 --> 00:14:14,460 Czekaj. Muszę Ci coś powiedzieć. 194 00:14:18,250 --> 00:14:21,990 Ale ja... Zbyt wiele wiadomości ostatnimi czasy usłyszałem. 195 00:14:22,630 --> 00:14:23,630 Strada. 196 00:14:24,530 --> 00:14:25,530 Jarłomstwo. 197 00:14:27,790 --> 00:14:31,090 Chcę się w końcu nacieszyć moją piękną, ukochaną żoną. 198 00:14:48,650 --> 00:14:49,910 O czym ty mówisz, matko? 199 00:14:51,850 --> 00:14:54,490 Trzymaj się z dala od brata i jego żony. 200 00:14:55,970 --> 00:14:59,710 Ledwo wróciła, ty chcesz nas rozdzielić? Nie udawaj, że nie wiesz, o czym mówię. 201 00:15:00,370 --> 00:15:01,370 Wiem wszystko. 202 00:15:03,190 --> 00:15:06,210 Miłując Helenę, popełniłeś grzech. Odpokutujesz go, odchodząc. 203 00:15:08,390 --> 00:15:10,650 Chcę, żeby małżeństwo twojego brata przetrwało. 204 00:15:11,410 --> 00:15:12,410 Wyrzucasz mnie z domu. 205 00:15:17,420 --> 00:15:19,660 Kocham cię, ale bądź jak najdalej od Heleny i Mimierzy. 206 00:15:35,460 --> 00:15:39,780 Zomarat myśli, że jak namaszczony przez Zygmunta, to rządzić może się na Wawelu 207 00:15:39,780 --> 00:15:40,559 jak u siebie. 208 00:15:40,560 --> 00:15:41,820 A może warto zagłosować? 209 00:15:42,060 --> 00:15:43,060 To dobre wypowiedzenie. 210 00:15:43,680 --> 00:15:45,140 Każdym się może wypowiedzieć. 211 00:15:45,480 --> 00:15:48,100 Dobry, jak nie ma rozkazów od władcy. A my je mamy. 212 00:15:48,640 --> 00:15:49,900 Od którego władcy? 213 00:15:50,160 --> 00:15:54,080 Bo ja tu widzę pusty tron. Nawet Ludwik na nim nigdy nie zasiadał, bo wolał 214 00:15:54,080 --> 00:15:58,220 budę. Nie można rządzić na odległość, jak miłować na odległość się nie da. 215 00:15:58,680 --> 00:16:01,780 Kłócimy się jak przykupy na targu. Każdy ma inne zdanie. 216 00:16:02,720 --> 00:16:04,820 Jedna wielka awantura, a kraj w rozsypce. 217 00:16:05,140 --> 00:16:07,940 Król, nawet niedoskonały, jednotę poddanych. 218 00:16:09,060 --> 00:16:10,480 Zygmunt Luksemburski czeka. 219 00:16:11,220 --> 00:16:14,480 Będzie dobrym królem, skorym do dyskusji. Pięknie mówisz. 220 00:16:14,750 --> 00:16:17,910 Ale nam jest potrzebny król, który rządzi, a nie dyskutuje. 221 00:16:24,950 --> 00:16:29,070 Czy naprawdę, panowie, ten widok nie jest wam przykry? 222 00:16:30,150 --> 00:16:32,170 Bez króla to tylko puste krzesło. 223 00:16:47,400 --> 00:16:48,400 Nie godzi się! 224 00:16:52,340 --> 00:16:57,860 Teraz to my jesteśmy u wady, Domaracie. I to my, polscy panowie, z woli świętej 225 00:16:57,860 --> 00:17:03,280 pamięci króla Ludwika zadecydujemy, komu dać tron. Nie ty, nie Zygmunt, ale my. 226 00:17:03,600 --> 00:17:06,660 Tron to świętość. Za króla Kazimierza. Wiem. 227 00:17:07,540 --> 00:17:11,640 Nikt by nie śmiał. Będzie nieszczęście. Nie większe niż bez królewie. 228 00:17:15,520 --> 00:17:16,520 Pozwól, Domaracie. 229 00:17:25,599 --> 00:17:28,620 Spróbować. Gost! To świętość. 230 00:17:29,820 --> 00:17:31,220 Powiedz, co widzisz. 231 00:17:32,700 --> 00:17:36,540 Wzwaśnionych panów. Popatrz w lewo, w prawo. I co? 232 00:17:36,880 --> 00:17:38,360 Widzę zapuszczony dwór. 233 00:17:39,260 --> 00:17:45,320 Właśnie. Bo patrzysz ze zbyt niskiego poziomu. Dlatego nigdy ty ani Zygmunt 234 00:17:45,320 --> 00:17:48,520 będziecie dobrymi władcami. Z tego miejsca trzeba umieć patrzeć w dal. 235 00:17:50,170 --> 00:17:51,870 Tam jest Buda. 236 00:17:52,170 --> 00:17:54,830 Tam Wilno. Tam Ruś. 237 00:17:55,350 --> 00:17:59,850 Tam państwo krzyżackie. I to jest umiejętność króla. 238 00:18:00,070 --> 00:18:04,350 A że go nie ma, to my się musimy tego nauczyć. Dlatego każdy z was, panowie, 239 00:18:04,430 --> 00:18:10,770 musi usiąść na tronie i spojrzeć w dal. Jeżeli mamy rządzić, musimy się nauczyć 240 00:18:10,770 --> 00:18:11,950 patrzeć z poziomu tronu. 241 00:18:16,630 --> 00:18:18,230 Planuję rejzę na Litwę. 242 00:18:19,180 --> 00:18:21,840 Pójdziesz ze mną na własny kraj? Na Jogajłę? 243 00:18:22,240 --> 00:18:24,180 Zawsze. Szukasz zemsty. 244 00:18:24,860 --> 00:18:30,660 Rozumiem, ale czy nie za daleko się posuwasz? Po śmierci ojca tylko wiara i 245 00:18:30,660 --> 00:18:33,100 mogą mi pomóc. W zakąt ci pomoże. 246 00:18:33,520 --> 00:18:36,180 Komturze, chciałbym poznać tajniki wiary. 247 00:18:36,520 --> 00:18:38,420 Zetrzeć z siebie pogańskie zmory. 248 00:18:38,700 --> 00:18:42,840 Marszałku, przed chwilą goniec przywiezł moją nominację. 249 00:18:43,320 --> 00:18:45,520 Gratuluję nowego urzędu, marszałku. 250 00:18:47,450 --> 00:18:49,910 Chciałbyś zetrzeć z siebie pogańskie zmory. 251 00:18:50,370 --> 00:18:51,590 Kiedy więc chrzest? 252 00:18:52,190 --> 00:18:53,670 W swoim czasie, na pewno. 253 00:18:54,150 --> 00:18:55,370 Dlaczego nie zaraz? 254 00:18:56,450 --> 00:18:58,070 Nie jestem jeszcze gotów. 255 00:18:59,450 --> 00:19:00,730 Wracaj więc na Litwę. 256 00:19:01,450 --> 00:19:02,750 Marszałku, nie igraj ze mną. 257 00:19:04,210 --> 00:19:07,890 Albo chrzest, albo precz. 258 00:19:09,650 --> 00:19:10,650 To jak? 259 00:19:10,870 --> 00:19:13,170 Szukasz Boga, czy tylko schronienia przed jogajem? 260 00:19:44,480 --> 00:19:48,760 Jadwiga ma zaledwie 10 zim i jest zaręczona z Wilhelmem, którego nie 261 00:19:48,960 --> 00:19:50,220 Co powinniśmy zrobić? 262 00:19:50,860 --> 00:19:55,140 Skoro jesteś taki mądry w spytku, to mów, kogo mamy wziąć na króla. 263 00:20:26,140 --> 00:20:29,140 Nie podkadzaj, gdy mówię z duchami. 264 00:20:32,680 --> 00:20:35,860 Nie wolisz pierdzioty? 265 00:20:38,200 --> 00:20:39,660 Sen twój. 266 00:20:52,820 --> 00:20:53,820 Opowiedz mi to. 267 00:21:26,320 --> 00:21:27,320 Skąd wiesz? 268 00:21:32,440 --> 00:21:34,460 To nie jestem w tym śnie, Jogaila. 269 00:21:35,540 --> 00:21:37,080 Nie udawaj, że o tym nie wiesz. 270 00:21:54,890 --> 00:21:56,070 Stań przed tronem. 271 00:21:56,290 --> 00:21:57,290 Odtonie. 272 00:22:00,010 --> 00:22:01,010 Wyżej. 273 00:22:03,870 --> 00:22:04,870 Jeszcze wyżej. 274 00:22:09,910 --> 00:22:11,250 Co tam widzisz? 275 00:22:11,770 --> 00:22:14,070 Pańczyny. Spójrz dalej. 276 00:22:14,350 --> 00:22:16,210 Poza mury. Poza granicę. 277 00:22:18,230 --> 00:22:19,230 Wilno! 278 00:22:20,750 --> 00:22:22,410 Chcesz wojnę z Litwą? 279 00:22:24,240 --> 00:22:26,220 A my tu o wojnie czy o mariażach mówimy? 280 00:22:28,720 --> 00:22:31,480 Tylko się o Gierda jeszcze się ostało. 281 00:22:32,400 --> 00:22:33,760 Ale ty chyba nie chcesz. 282 00:22:35,300 --> 00:22:38,500 Bośniaczka się nie zgodzi. Kazała brać pod uwagę tylko twoje córki. 283 00:22:38,860 --> 00:22:40,920 Maria odpada. Ale Jadwiga? 284 00:22:42,040 --> 00:22:46,680 Wilhelm jest za młody. Małżeństwo non consumatum, czyli królewna wolna. 285 00:22:47,060 --> 00:22:49,240 Jeszcze młodsza niż Wilhelm. Właśnie. 286 00:22:49,820 --> 00:22:51,700 Trzeba jej doświadczonego męża. 287 00:22:52,660 --> 00:22:53,660 Ożenimy. 288 00:22:54,160 --> 00:22:56,520 Węgry z Litwą. My po środku. 289 00:22:57,480 --> 00:23:00,100 Będziemy w dobrych rękach. Ale w rękach pogan. Tego chcesz? 290 00:23:00,540 --> 00:23:03,800 Zaprosimy na tron mądrego króla. Jeszcze mi powiedz, że z Litwy. Powiem. 291 00:23:05,620 --> 00:23:06,960 Kogo ty masz na myśli? 292 00:23:12,320 --> 00:23:13,680 Wielkiego księcia Jogajłę. 22234

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.