Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:34,420
W poprzednim odcinku.
2
00:00:58,830 --> 00:01:03,190
Czy z twojego steryla właśnie zaczęła
się wojna z Witoldem, która może trwać
3
00:01:03,190 --> 00:01:04,190
po kres naszymi?
4
00:01:15,990 --> 00:01:20,990
Twoja matka kazała odejść artyście i
wyrzuciła jego farby.
5
00:01:21,230 --> 00:01:23,130
Wiem. Zajmę się tym.
6
00:01:25,370 --> 00:01:27,550
Chcę, żeby dokończył malować obraz.
7
00:01:28,449 --> 00:01:31,190
Obiecuję ci, że go odnajdę.
8
00:01:31,390 --> 00:01:33,030
Do końca portret.
9
00:01:33,690 --> 00:01:34,690
Dla ciebie.
10
00:01:40,610 --> 00:01:44,790
Bardzo tęsknię za ojcem i za babką. Za
wiele wokół śmierci.
11
00:01:45,430 --> 00:01:47,450
Najpierw siostry, później oni.
12
00:01:48,810 --> 00:01:50,790
Ci, których kocham, umierają.
13
00:01:51,510 --> 00:01:53,790
Dlaczego? Bo taka jest wola Boga.
14
00:01:54,730 --> 00:01:59,690
Ale tęsknota i modlitwa za tych, co
odeszli, ułatwiają im drogę do nieba.
15
00:02:00,530 --> 00:02:04,810
Teraz na twojej głowie spocznie korona
Królestwa Węgier.
16
00:02:07,710 --> 00:02:08,970
Jestem gotowa.
17
00:02:16,870 --> 00:02:18,050
Gdzie liścica?
18
00:02:18,310 --> 00:02:20,130
Gdzie głowa zabójcy Kistuta?
19
00:02:20,390 --> 00:02:23,570
Myślę, że... Gdybyś myślał, Kistut by
żył!
20
00:02:26,830 --> 00:02:28,590
Ktoś mógł wysłać Cyryla?
21
00:02:28,950 --> 00:02:30,250
Kto? Zakon?
22
00:02:30,690 --> 00:02:34,270
Tak, tak, tak. W jakim celu? Po co?
23
00:02:34,530 --> 00:02:37,050
Przecież na mnie wrzeszyć głowa nie
działa.
24
00:02:38,090 --> 00:02:39,090
Mów.
25
00:02:39,590 --> 00:02:45,270
Kiedy byliśmy w Malborku,
podejrzewaliśmy Cyryla o kontrakty z
26
00:02:46,130 --> 00:02:47,790
Ty się z nim zbratawisz.
27
00:02:49,630 --> 00:02:50,910
Czemu dałeś tyle?
28
00:02:51,250 --> 00:02:52,250
To prawda.
29
00:02:52,290 --> 00:02:54,490
Mój glej potwórzył mu drogi na Litwie.
30
00:02:55,170 --> 00:02:56,270
Niech zginie.
31
00:02:56,750 --> 00:02:57,750
Łapiemy go.
32
00:02:58,490 --> 00:02:59,990
Ilu zanim potłowisz ludzi?
33
00:03:00,250 --> 00:03:01,250
Ponad czetkę.
34
00:03:01,690 --> 00:03:05,630
I wieci do wszystkich grodów i osad.
Cała Litwa go szuka.
35
00:03:06,310 --> 00:03:08,010
Jego ciało rzucimy broną.
36
00:03:08,750 --> 00:03:10,550
Najpierw oddamy go Witoldowi.
37
00:03:12,010 --> 00:03:13,290
Dobrze, on go sprawi.
38
00:03:17,090 --> 00:03:19,530
Dam na mszę, żeby Cyryl wam umknął.
39
00:03:20,190 --> 00:03:23,790
Ten człowiek to bohater. Mój bohater.
Nie mów tak, matko.
40
00:03:25,290 --> 00:03:28,010
On jedyny miał odwagę, żeby zabić tego
psa pięć stuta.
41
00:03:40,110 --> 00:03:45,370
Przyjmij, proszę pani, narzeczona moja,
wyraz głębokiego smutku z powodu śmierci
42
00:03:45,370 --> 00:03:47,970
twojego ojca, wielkiego króla Ludwika.
43
00:03:48,550 --> 00:03:51,030
Żałujemy go i opłakujemy wraz z moim
ludem.
44
00:03:53,840 --> 00:03:58,880
Dziękujemy, panie. Pozwól, że roztoczę
nad tobą opiekę, jako twój przyszły
45
00:03:58,880 --> 00:03:59,880
małżonek.
46
00:04:04,000 --> 00:04:09,760
Panie, zabierz królewnę Marię do ogrodu.
Świeże powietrze i rozmowa z tobą
47
00:04:09,760 --> 00:04:10,800
dobrze jej uczynią.
48
00:04:11,040 --> 00:04:12,320
Ona potrafi rozmawiać?
49
00:04:13,820 --> 00:04:17,279
Ważne, że umie słuchać. Niejeden mąż
marzyłby o tym.
50
00:04:28,880 --> 00:04:31,780
Słyszałaś o zdobyciu Moskwy przez
barbarzyńca Tochtamysza?
51
00:04:33,160 --> 00:04:34,160
A kto to jest?
52
00:04:34,520 --> 00:04:35,760
Han Złotej Ordy.
53
00:04:39,560 --> 00:04:42,640
Trudny to będzie związek. Nie to, co
Jadwigi ci wysłała.
54
00:04:43,680 --> 00:04:44,960
Co za sługa Jadwigi?
55
00:04:46,520 --> 00:04:51,560
Myślę, że poradzi sobie z koroną
węgierską. Takie dziecko rodzi się raz
56
00:04:51,560 --> 00:04:52,560
lat.
57
00:04:52,920 --> 00:04:54,540
Marci mnie tylko jej matka.
58
00:04:54,780 --> 00:04:55,780
Co masz na myśli?
59
00:04:57,230 --> 00:05:00,470
Dlaczego ten Leperson tyle siedzi w
budzie?
60
00:05:04,550 --> 00:05:07,850
Czekał na śmierć Ludwika, jak jakiś
kruk.
61
00:05:08,270 --> 00:05:11,330
Już po pogrzebie on nie wyjeżdża. Na co
on liczy?
62
00:05:13,790 --> 00:05:15,070
Mistrzy się do Jadwigi.
63
00:05:15,590 --> 00:05:16,650
No właśnie.
64
00:05:17,370 --> 00:05:22,850
Założę się, że ten Francuz knuje z
królową. Stara się o tron węgierski dla
65
00:05:22,850 --> 00:05:26,110
Ludwika Orleńskiego, a ona mu
przyklaskuje.
66
00:05:26,460 --> 00:05:29,260
Jest gotowa oddać im Jadwigę. Zmienić
jej męża.
67
00:05:29,820 --> 00:05:30,840
Biedna Jadwiga.
68
00:05:32,060 --> 00:05:33,720
Tak kocha Wilhelma.
69
00:05:36,180 --> 00:05:40,880
Dlaczego zgodziłeś się na pogrzebki?
Jest tutaj z takimi honorami. Pozbawił
70
00:05:40,880 --> 00:05:44,780
tronu. Wypędził nas z Wilna na
Poniewierkę. Jak jakieś włóczęgi. Był
71
00:05:44,780 --> 00:05:45,780
krewnym.
72
00:05:46,400 --> 00:05:51,620
Bratem twojego męża i naszego ojca. Był
barbarzyńcą, pozbawionym wstydu. Moją
73
00:05:51,620 --> 00:05:52,700
wolą byłaby żyć.
74
00:05:53,200 --> 00:05:54,480
Podosobnieniu, pod strażą.
75
00:05:55,240 --> 00:05:59,960
Ale żywy. Dobrze wiesz, że ten pies
wyrwałby się z lochu i dalej nas kąsał.
76
00:06:00,180 --> 00:06:05,760
Stryj Kiejstut walczył z zakonem. Dla
Litwinów jest bohaterem on i jego
77
00:06:05,860 --> 00:06:07,520
Ludzie są głupi. Tak.
78
00:06:07,780 --> 00:06:12,140
I gdyby się rozeszło, że zabiłem Stryja,
Litwa pogrążyłaby się we krwi.
79
00:06:12,680 --> 00:06:14,740
Pochowałem księdza Kiejstuta jak
bohatera.
80
00:06:15,220 --> 00:06:17,360
Pozwoliłem Witoldowi pożegnać ojca.
81
00:06:19,160 --> 00:06:23,040
A pomyślałeś, ile bólu sprawiasz swojej
siostrze Marii?
82
00:06:23,710 --> 00:06:27,230
kiedy Wilno oddaje cześć mordercy jej
męża.
83
00:07:17,580 --> 00:07:18,580
Co?
84
00:07:54,860 --> 00:07:56,900
Zapytałaś bogów? Nie chcą ciebie.
85
00:07:57,380 --> 00:07:58,380
Jeszcze nie.
86
00:07:58,880 --> 00:08:02,340
Roztawili mojego ukochanego. Moje
szczęście porzucili.
87
00:08:02,640 --> 00:08:04,340
Umarli z moją miłością.
88
00:08:04,540 --> 00:08:09,940
Wojtylo, chcę, żebyś żyła. Dlaczego
bogowie odmówili nam szczęścia? Po co mi
89
00:08:09,940 --> 00:08:10,940
życie?
90
00:08:11,020 --> 00:08:12,340
Straciłam wszystko.
91
00:08:13,380 --> 00:08:15,780
Nigdy nie urodził miłonemu dziecka.
92
00:08:16,700 --> 00:08:17,900
Nie ma go.
93
00:08:18,200 --> 00:08:21,540
Ja na ciebie czekam. Jak przyjdzie twój
czas.
94
00:08:21,820 --> 00:08:22,820
Nie wcześniej.
95
00:08:22,920 --> 00:08:27,520
Na zamku słyszę śmiech córki Witolda.
Czy to sprawiedliwe? Nie myśl tak.
96
00:08:28,160 --> 00:08:29,860
Też zasługuję na kogoś.
97
00:08:30,640 --> 00:08:31,640
Poczekaj.
98
00:08:32,200 --> 00:08:34,039
Mario, w twojej głowie rodzi się zło.
99
00:08:35,860 --> 00:08:37,320
Nie będzie odwrotu.
100
00:08:44,240 --> 00:08:46,480
Jesteś pani zadowolona z egzekwim?
101
00:08:47,700 --> 00:08:48,920
Nie, nie jestem.
102
00:08:50,520 --> 00:08:52,020
Pogrzebu króla Francji.
103
00:08:52,550 --> 00:08:56,190
Jana Dobrego nie pamiętam, głównie
świetnego pożegnania władcy.
104
00:08:59,910 --> 00:09:04,710
Naprawdę? Ludu było wiele i wszyscy
płakali.
105
00:09:09,490 --> 00:09:10,750
Kochali Ludwika.
106
00:09:10,950 --> 00:09:15,490
To właśnie mam na myśli. Kula poznać po
przymiotach jego.
107
00:09:15,970 --> 00:09:18,170
Ale konie z trumną nie szły równo.
108
00:09:18,850 --> 00:09:21,290
Wszystkie najlepsze konie wzięła sobie
Klara Pukar.
109
00:09:21,740 --> 00:09:23,180
Czas żałoby minie.
110
00:09:24,000 --> 00:09:25,600
Najjaśniejsza królowo.
111
00:09:26,680 --> 00:09:30,600
Oby. I przyjdzie pora na nasze plany.
112
00:09:32,340 --> 00:09:35,060
Właśnie. Co z nimi?
113
00:09:36,860 --> 00:09:37,860
Mogę.
114
00:09:48,880 --> 00:09:51,820
Wy... Wyśmienicie, panie Laperson.
115
00:09:52,980 --> 00:09:53,980
Wyśmienicie.
116
00:09:54,740 --> 00:09:56,160
Spróbuj Zygmunta.
117
00:09:56,360 --> 00:09:58,300
Szybko. Którego pani?
118
00:09:58,800 --> 00:10:00,880
Luksemburskiego. Ilu mamy Zygmuntów?
119
00:10:05,000 --> 00:10:07,020
Głupia, jak wszyscy moje poddanie.
120
00:10:08,680 --> 00:10:11,500
Wolno mnie, pójdźcie, panie, o ta
chusteczka.
121
00:10:12,920 --> 00:10:18,400
Ta? Tak. Każe ją obchawić w scherbo i
złoto.
122
00:10:20,330 --> 00:10:21,330
Po co?
123
00:10:21,790 --> 00:10:25,070
Służy jak wotum w katedrze Notre Dame.
124
00:10:25,910 --> 00:10:32,450
Chustka skropiona łzami wielkiej
królowej po wielkim królu Ludwiku będzie
125
00:10:32,450 --> 00:10:33,970
traktowana jak religia.
126
00:11:01,900 --> 00:11:02,900
Martwię się.
127
00:11:03,540 --> 00:11:05,640
Co będzie z Jogajłą? Co ma być?
128
00:11:06,040 --> 00:11:09,060
Wyprawił pogrzeb Kejstutowi jak
wielkiemu kniaziowi.
129
00:11:09,400 --> 00:11:11,640
Bo ojciec był wielkim kniaziem.
130
00:11:12,240 --> 00:11:13,240
Największy.
131
00:11:14,340 --> 00:11:18,080
Ale słowo Jogajły to pozory. Ojciec
mówił na niego w mąż.
132
00:11:20,460 --> 00:11:22,200
I ty też tak o nim myślisz?
133
00:11:24,460 --> 00:11:26,720
Kazał zgładzić ojca.
134
00:11:27,100 --> 00:11:28,100
W lochu.
135
00:11:28,840 --> 00:11:30,920
Bezbronnego. Może to nie on.
136
00:11:35,920 --> 00:11:37,180
To ja wam dam rozkaz.
137
00:11:43,700 --> 00:11:44,700
Dogadaj się z nim.
138
00:11:45,660 --> 00:11:47,480
Proszę. A nie słowa o tym.
139
00:11:58,320 --> 00:11:59,560
Chciałabym wrócić za rok.
140
00:12:02,260 --> 00:12:03,320
Wychować tam córkę.
141
00:12:04,990 --> 00:12:06,450
Tutaj nie jest bezpiecznie.
142
00:12:14,110 --> 00:12:15,110
Pani?
143
00:12:19,910 --> 00:12:21,550
Mam dla ciebie zadanie, Zygmunt.
144
00:12:21,930 --> 00:12:25,050
Słucham, pani. Już dawno powinieneś być
w Królestwie Polskim.
145
00:12:25,530 --> 00:12:26,610
Po co zwlekać?
146
00:12:27,570 --> 00:12:29,110
Wielkopolanie, jak słyszę, znowu się
buntują.
147
00:12:37,600 --> 00:12:43,280
Pojedziesz tam i zdławisz ten bunt
żelazną pięścią bez litości.
148
00:12:44,060 --> 00:12:48,140
Pani, moja narzeczona, królowa Maria,
straciła ojca.
149
00:12:48,500 --> 00:12:52,020
Chciałbym towarzyszyć jej w żołobie.
Pragniesz korony Polski?
150
00:12:52,480 --> 00:12:53,480
Tak, pani.
151
00:12:53,620 --> 00:12:58,540
To pojedziesz tam sądzić i karać
przeklętych Polaków jako mąż królowej.
152
00:12:58,540 --> 00:13:00,160
pani... Taka jest moja wola.
153
00:13:01,060 --> 00:13:02,060
Już!
154
00:13:35,280 --> 00:13:36,280
Daj mi piwa.
155
00:13:37,040 --> 00:13:38,980
I polewki. Daj chleb.
156
00:13:48,080 --> 00:13:49,080
Witajcie, panowie.
157
00:13:52,180 --> 00:13:55,180
Wolno mi zapytać o handel na Litwie?
158
00:13:55,840 --> 00:13:58,720
Pytaj. Wojna nie psuje wam szyków?
159
00:13:58,960 --> 00:14:04,240
Wojna? Walka wielkiego księcia z jego
stryjem, Kirstutem. Szlaki handlowe nie
160
00:14:04,240 --> 00:14:06,960
zamknięte? Jesteś rycerzem, nie kupcem.
161
00:14:07,480 --> 00:14:09,380
Dlaczego i po co pytasz?
162
00:14:09,820 --> 00:14:12,560
Wojcia, kniaże i ogajły pojmali spiega.
163
00:14:12,800 --> 00:14:13,920
Rozprawiają go teraz.
164
00:14:21,540 --> 00:14:23,040
Co z moją poleczką?
165
00:14:42,920 --> 00:14:44,640
Zabieramy go do Wilna, czy kończymy?
166
00:14:45,060 --> 00:14:48,440
Rozkaz był żywcem. Jaka jego zbrodnia,
szlachetni panowie?
167
00:14:48,720 --> 00:14:50,640
To zabójca księcia Kiejstuta.
168
00:14:50,940 --> 00:14:57,240
On nasz. Panie,
169
00:14:57,340 --> 00:14:59,400
przyjmij duszę moją.
170
00:14:59,620 --> 00:15:04,060
Do waszego piekła pójdziesz, psie. Ale
najpierw powiesz, kto kazał zgładzić
171
00:15:04,060 --> 00:15:05,060
księcia Kiejstuta.
172
00:16:42,540 --> 00:16:45,700
Ksiądz Witold i księżniczka Anna chcą
widzieć swoją córeczkę.
173
00:16:47,040 --> 00:16:48,640
Ja ją zaprowadzę.
174
00:16:48,860 --> 00:16:51,160
Nie wolno mi zostawiać kniaziówny samej.
175
00:16:52,580 --> 00:16:55,900
Powiedziałam. Ja zabiorę małą do
rodziców.
176
00:16:57,760 --> 00:17:03,460
Pani, ja chciałam tylko powiedzieć,
że... Wynoś się.
177
00:17:22,300 --> 00:17:23,420
Śliczny jesteś.
178
00:17:25,240 --> 00:17:26,240
Chodź do mnie.
179
00:17:32,400 --> 00:17:34,140
Jak moja córeczka zwoje dywo.
180
00:17:53,450 --> 00:17:58,150
Najjaśniejsza pani, ośmielam się radzić,
aby mnie zwlekać z koronacją.
181
00:17:58,470 --> 00:17:59,990
Sama o tym pomyślałam.
182
00:18:00,230 --> 00:18:04,130
Rozkazałam, aby przeniesiono insygnia i
szatę. Zatem polecę Margit, aby
183
00:18:04,130 --> 00:18:05,390
przygotowała królewnę.
184
00:18:05,750 --> 00:18:06,750
Nie zwlekaj.
185
00:18:07,310 --> 00:18:09,730
Wyprowadzę Jadwigę, jak tylko będzie
gotowa.
186
00:18:12,510 --> 00:18:13,610
Przyprowadź Marię.
187
00:18:19,810 --> 00:18:22,790
Pani... Maria zostanie królową Węgier.
188
00:18:23,080 --> 00:18:24,440
Zawarliśmy układy. Ty?
189
00:18:24,640 --> 00:18:25,640
Zawarłaś?
190
00:18:25,980 --> 00:18:28,900
Król Ludwik. A królowa je zmienia.
191
00:18:29,240 --> 00:18:31,020
Pani. Chcesz mnie pouczać?
192
00:18:31,820 --> 00:18:32,820
Idź po Marię.
193
00:18:34,240 --> 00:18:37,320
A co na to panowie Węgierscy i Polscy?
194
00:18:37,900 --> 00:18:39,360
Węgierskich panów wezwałam.
195
00:18:39,780 --> 00:18:43,860
Zaraz ich zapoznam z moją wolą. Z
radością przystaną na to, żeby królową
196
00:18:43,860 --> 00:18:47,380
nawet moja garderobiana. Za moje złoto
albo za kobyłkę ze stajni.
197
00:18:48,580 --> 00:18:49,720
A co czekasz?
198
00:18:50,540 --> 00:18:51,600
Idź po Marię.
199
00:19:04,620 --> 00:19:05,860
Oddyj mi moje dziecko.
200
00:19:06,380 --> 00:19:07,460
Ojciec na nią czeka.
201
00:19:08,080 --> 00:19:11,000
Maria, proszę cię, to jest niewinne
dziecko.
202
00:19:11,480 --> 00:19:12,800
A kto jest winny?
203
00:19:13,020 --> 00:19:14,360
Kto zabrał mi męża?
204
00:19:16,080 --> 00:19:17,680
Śmierć łaskawa. Błagam ci.
205
00:19:21,140 --> 00:19:22,960
Chcesz mi też odebrać moją córeczkę?
206
00:19:23,560 --> 00:19:25,740
Niech przyjdzie twoje dziecko i stój. Po
co?
207
00:19:26,140 --> 00:19:27,540
Niech zwróci mi Wojtyłę.
208
00:19:29,660 --> 00:19:30,660
Maria.
209
00:19:33,600 --> 00:19:34,600
Ptaki, cichno.
210
00:19:35,680 --> 00:19:37,040
Uśnij, ptaszyno, i ty.
211
00:19:37,440 --> 00:19:41,080
Siostro kochana, moje serce płacze za
Wojdyłą tak samo jak twoje.
212
00:19:42,180 --> 00:19:43,320
Nie tak samo.
213
00:19:43,980 --> 00:19:45,160
Miłowałem go jak brata.
214
00:19:45,480 --> 00:19:48,660
Wojdył chciałby, żeby już nikomu z
naszej rodziny nie stała się krzywda.
215
00:19:49,080 --> 00:19:50,720
Niech sam mi to powie.
216
00:19:53,900 --> 00:19:55,220
Siostro najmłodsza moja.
217
00:20:06,819 --> 00:20:12,260
Pamiętaj, nawet gdy będę zaległ, nigdy
cię nie opuścię.
218
00:20:15,800 --> 00:20:16,800
Maria.
219
00:20:21,980 --> 00:20:24,240
Otrzymałem rozkaz, by nikogo nie
wpuszczać ku zewnątrz.
220
00:20:24,540 --> 00:20:25,540
Co się stało?
221
00:20:25,760 --> 00:20:26,780
Nie mogę powiedzieć.
222
00:20:27,140 --> 00:20:28,300
Co się dzieje?
223
00:20:30,920 --> 00:20:32,640
Wiem tylko, że nieśli koronę.
224
00:20:41,000 --> 00:20:41,899
A ty?
225
00:20:41,900 --> 00:20:43,080
Dlaczego mi się nie kłania?
226
00:20:49,680 --> 00:20:52,500
Matko, co się stało? Dlaczego nie ja?
227
00:20:53,780 --> 00:20:55,100
Bo taka jest moja wola.
228
00:21:03,940 --> 00:21:05,120
Jak może być?
229
00:21:09,520 --> 00:21:15,100
Może być lepiej będzie drugiego rodzaju
sztylet do pana.
230
00:21:25,660 --> 00:21:28,760
Odeszli mnie do tróg. Do tróg?
231
00:21:29,620 --> 00:21:31,640
Dlaczego miałbym to uczynić?
232
00:21:32,580 --> 00:21:34,520
Nie ma tu dla mnie miejsca.
233
00:21:34,960 --> 00:21:37,300
Jesteś moim gościem. Więźnim.
234
00:21:39,520 --> 00:21:41,380
Więzieniem jedynym jest nasza głowa.
235
00:21:41,980 --> 00:21:43,180
Reszta to złudzenie.
236
00:21:43,720 --> 00:21:46,480
Nie cierpię twojego gadania. Nie bawię
mnie w twoje szyderstwo.
237
00:21:47,380 --> 00:21:49,960
Mnie też nie, ale pomaga żyć.
238
00:21:51,080 --> 00:21:52,800
Wypuść mnie, złoży ci hołd.
239
00:21:59,820 --> 00:22:01,560
To obrażliwe, Witoldzie.
240
00:22:02,460 --> 00:22:03,720
Dla mojej rodziny.
241
00:22:03,940 --> 00:22:08,180
Sam widziałeś, że próbowała. Nie pozwolę
więcej obrażyć mojej siostry.
242
00:22:08,570 --> 00:22:12,650
I cierpienie obciąży was, kich
tutowiczów.
243
00:22:18,970 --> 00:22:19,970
Wybacz mi.
244
00:22:24,770 --> 00:22:27,550
Odeszliście do krewa, nie do trup.
245
00:22:28,910 --> 00:22:33,090
Przyjrzyj się tam swojej głowie i w
serce zajrzyj.
246
00:22:33,610 --> 00:22:37,250
Władz, zacznij myśleć o Litwie, nie o
sobie.
247
00:22:58,570 --> 00:22:59,790
Bracie, oddychaj. Słyszycie?
248
00:23:06,050 --> 00:23:07,050
Grajcie.
249
00:23:10,050 --> 00:23:12,150
Chwała Najwyższemu. To ja, Pełka.
250
00:23:12,810 --> 00:23:15,190
O mało cię, psu braty, nie ubiłem.
251
00:23:15,410 --> 00:23:17,050
Co oni do ciebie mają, bracie?
252
00:23:17,290 --> 00:23:18,290
Pełka.
253
00:23:18,650 --> 00:23:20,630
W imię Boga, skąd się tu wziąłeś?
254
00:23:21,990 --> 00:23:23,250
Uściłem naszego ojca.
255
00:23:23,610 --> 00:23:24,610
Co ty mówisz?
256
00:23:25,530 --> 00:23:26,770
Zabiłem kiejstuta.
257
00:23:28,040 --> 00:23:29,280
Zaduściłem gada.
258
00:23:30,720 --> 00:23:32,000
Nie mierzą.
259
00:23:32,280 --> 00:23:33,580
Nie mierzą!
260
00:23:33,980 --> 00:23:35,200
Nie mierzą!
261
00:23:35,820 --> 00:23:37,200
Nie mierzą!
18275
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.