All language subtitles for Korona królów odc. 266

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:01,550 --> 00:01:03,740 W poprzednim odcinku... Poznasz, co to upokorzenie. 2 00:01:12,760 --> 00:01:13,760 Panie? 3 00:01:17,460 --> 00:01:18,860 Poszedł z Krakowa. 4 00:01:19,560 --> 00:01:22,720 Nadal czeka na odpowiedź. Marcinie, głowa mi pęka. 5 00:01:27,060 --> 00:01:28,320 Przypomnij, o co chodzi. 6 00:01:31,530 --> 00:01:33,470 O kupców polskich na Litwie. 7 00:01:33,810 --> 00:01:34,810 Wojna. 8 00:01:35,130 --> 00:01:37,810 I utknęli w Wilnie. Tak, już pamiętam. 9 00:01:38,530 --> 00:01:40,050 To przecież ich sprawa. 10 00:01:41,070 --> 00:01:42,290 Albo wikariuszy. 11 00:01:44,110 --> 00:01:45,470 Dla nich za trudna. 12 00:01:45,690 --> 00:01:46,890 Zadnego w ich pożytku. 13 00:01:47,430 --> 00:01:49,850 Pięciu ich jest, ale... Zadnego nie było. 14 00:01:50,690 --> 00:01:54,210 Czy prosisz posła, aby czekał nadal? Niech czeka. 15 00:01:54,850 --> 00:01:57,450 Ale... Panie... Paki nie. 16 00:02:19,150 --> 00:02:22,630 Miałeś tego Cyryla mieć na oku. 17 00:02:23,410 --> 00:02:26,610 Spiłem go. Niech panie dowiedzą. Spiłeś? 18 00:02:27,210 --> 00:02:29,690 Miałeś spilnować. Ręczę za niego. 19 00:02:30,050 --> 00:02:31,390 Najniec mi twoje poręczenie. 20 00:02:33,050 --> 00:02:34,430 Widziałeś jego oczy? 21 00:02:35,810 --> 00:02:37,910 Był gotów na mordowość pić tutaj. 22 00:02:38,190 --> 00:02:40,390 Widziałem, ale wiesz mi... Zostaw! 23 00:02:40,590 --> 00:02:42,150 Nie chcesz się stróić. 24 00:03:14,600 --> 00:03:18,280 Pojedziesz na Litwę i powiesz, że jak nie puszczą kupców albo im nie pomogą... 25 00:03:19,180 --> 00:03:21,340 To każe zmienić traktaty handlowe na Rusi. 26 00:03:22,320 --> 00:03:28,800 Wszyscy przecież ciągną przez... Albo każe podnieść my to w 27 00:03:28,800 --> 00:03:32,920 Jarosławiu. Tylko z kim na Litwie rozmawiać, skoro nie wiadomo, kto u 28 00:03:33,000 --> 00:03:34,320 Musi być jakiś wygrany. 29 00:03:34,700 --> 00:03:37,600 Sprawa jest pilna, a wojna może jeszcze potrwać. 30 00:03:37,880 --> 00:03:39,840 Może ten młody Jagajła? 31 00:03:40,220 --> 00:03:42,560 Kiejś lud silniejszy. Ale stary. 32 00:03:44,280 --> 00:03:45,840 Olgierdowiczów poza tym jest więcej. 33 00:03:46,060 --> 00:03:47,060 Rób, co chcesz. 34 00:03:47,210 --> 00:03:48,910 To nie moja sprawa, tylko wikariuszy. 35 00:03:49,250 --> 00:03:53,470 Chętnie zatrzymam się w Krakowie i powiem im o decyzji najjaśniejszego 36 00:03:53,750 --> 00:03:55,150 Mówiłeś, że sprawa pilna. 37 00:03:56,870 --> 00:03:58,570 Wikariusze chyba powinni wiedzieć. 38 00:03:59,230 --> 00:04:02,910 Niesłusznie ich powołałem, skoro najprostszych problemów nie potrafią 39 00:04:03,050 --> 00:04:05,330 Nie muszą wiedzieć, skoro nie potrafią ronić. 40 00:04:05,650 --> 00:04:09,430 Oczywiście, ale to po drodze. Jedź prosto do Wilna, żadnych przystanków. 41 00:04:10,230 --> 00:04:11,230 Idź już. 42 00:04:13,490 --> 00:04:15,050 Długa droga przed tobą. 43 00:04:27,880 --> 00:04:32,820 Był tu jeszcze wczoraj, przed nocą. Miałeś go pilnować. Spal jak zabicie. 44 00:04:34,320 --> 00:04:37,200 Kto śpi, ten się budzi. 45 00:04:37,980 --> 00:04:41,580 Natychmiast sprawdzisz cały zamek, każdą tajnię, kuchnię. 46 00:04:42,540 --> 00:04:43,540 Ruszaj. 47 00:04:48,740 --> 00:04:52,860 I co z Cyrylem? Jeszcze zmęczony. Potrzebny trzeźw. 48 00:04:53,200 --> 00:04:55,300 Niech potem weźmie kilka zbrojnych. 49 00:04:56,170 --> 00:04:58,230 I pomoże kupcom dostać się do Rygi. 50 00:04:59,250 --> 00:05:00,710 A może ja pojadę? 51 00:05:01,690 --> 00:05:02,830 Przylecy mnie groźni. 52 00:05:03,150 --> 00:05:06,430 Tak żeś go pił, że nie da rady? A komu? 53 00:05:06,830 --> 00:05:10,350 Tylko myślałem. Obiecałem mieszkanom, że rozwiąże sprawę dostał. 54 00:05:10,790 --> 00:05:12,090 Więc to zrobię. 55 00:05:13,830 --> 00:05:17,810 Może cyrl w drodze rozładuje twój gniew i zapomnie o kistucie? 56 00:05:18,070 --> 00:05:19,430 Już na pewno zapomniał. 57 00:05:21,450 --> 00:05:22,450 Przyprowadź go. 58 00:05:43,150 --> 00:05:44,870 Kim jesteś? Cyryl. 59 00:05:45,410 --> 00:05:47,310 Przyjechałem z Wilna od Wielkiego Księcia. 60 00:05:56,530 --> 00:05:59,390 Przecież książę wydał zakaz zbliżania się do Kistuta. 61 00:06:01,150 --> 00:06:02,150 Ale nie mnie. 62 00:06:06,590 --> 00:06:09,370 Czego chcesz? Mam rodka z Wielkich Lansur. 63 00:06:09,870 --> 00:06:10,870 Przesłuchać Kistuta. 64 00:06:11,490 --> 00:06:12,490 Sam. 65 00:06:25,520 --> 00:06:26,520 Ale szybko. 66 00:07:07,990 --> 00:07:12,510 Dziękuję Ci, Boże, że posłałeś Pełkę do Budy. Dałeś mi czas, bym odpokutowała za 67 00:07:12,510 --> 00:07:13,650 grzech, który popełniliśmy. 68 00:07:14,390 --> 00:07:16,250 Proszę spraw, by nie wracał prędko. 69 00:07:17,510 --> 00:07:22,410 Obiecuję, że teraz już będę wierną żoną, że będę miłowała mojego męża aż do 70 00:07:22,410 --> 00:07:26,890 śmierci, że będę się opiekować jego umiłowaną matką. 71 00:07:41,930 --> 00:07:42,930 Od męża. 72 00:07:44,570 --> 00:07:46,710 Męża? To niemożliwe. 73 00:07:47,090 --> 00:07:48,610 Widocznie lepszy on niż myślałaś. 74 00:07:48,990 --> 00:07:53,590 Twój mąż bardzo się postarał. Za wszystko zapłacił z góry. Mój mąż był u 75 00:07:54,310 --> 00:07:55,810 Tam i we własnej osobie. 76 00:07:56,390 --> 00:07:57,530 A coś mówił? 77 00:07:57,730 --> 00:08:00,910 A co miał mówić? Że dla pięknej pani Heleny i podał miary. 78 00:08:01,310 --> 00:08:02,310 Przedstawił się? 79 00:08:02,590 --> 00:08:05,790 Pan z gołczy. Masz dwóch mężów czy co? Co ma dwóch mężów? 80 00:08:08,350 --> 00:08:09,350 A co to? 81 00:08:10,510 --> 00:08:12,910 Podarek. Dla ciebie. Dla mnie? 82 00:08:14,370 --> 00:08:17,150 Niejedna marzy o takiej hojnej synowej. To drobia. 83 00:08:17,750 --> 00:08:19,170 Dwadzieścia groszy nie lada pieniądz. 84 00:08:24,150 --> 00:08:25,910 Przepraszam, nie powinnam o pieniądzach. 85 00:08:26,190 --> 00:08:28,110 Nie mogę tego przyjąć, zbyt kosztowne. 86 00:08:28,730 --> 00:08:33,429 Zasłużyłaś. Matko, jesteś dla mnie taka dobra. I jaka piękna do twarzy ci będzie 87 00:08:33,429 --> 00:08:34,429 w tej koszuli. 88 00:08:34,590 --> 00:08:35,789 Komu się w niej pokaże? 89 00:08:36,130 --> 00:08:37,809 Znajdzie się taki, co chętnie popatrzy. 90 00:08:44,700 --> 00:08:47,060 Przymierz. Moje milczenie będzie kosztowało. 91 00:08:47,340 --> 00:08:49,060 Ile? A jak bardzo ci zależy? 92 00:08:54,640 --> 00:08:56,180 Razem z koszulą w 30 gros. 93 00:09:17,770 --> 00:09:19,110 Jesteś duchownym? Tak. 94 00:09:19,530 --> 00:09:22,190 Od Julianny. Ona cię przetrwała. 95 00:09:26,650 --> 00:09:28,070 Myśli, że mnie ochrzci. 96 00:09:29,210 --> 00:09:30,490 Zbawi moją duszę. 97 00:09:30,710 --> 00:09:31,870 Za późno na zbawienie. 98 00:09:32,330 --> 00:09:33,630 Tak mówi twój Bóg? 99 00:09:33,850 --> 00:09:35,370 Mój Bóg o tobie zapomniał. 100 00:09:35,710 --> 00:09:36,710 Ale ja nie. 101 00:09:40,150 --> 00:09:41,190 Kim jesteś? 102 00:09:42,750 --> 00:09:43,810 Twoim sumieniem. 103 00:09:44,390 --> 00:09:45,390 Czego chcesz? 104 00:09:45,900 --> 00:09:47,440 Pomówić o twoich grzechach. 105 00:09:49,360 --> 00:09:50,460 Jesteś od Perkuna? 106 00:09:51,520 --> 00:09:54,180 Wyznaj mi wszystkie swoje grzechy, a będziesz żył. 107 00:09:59,300 --> 00:10:00,780 Chcę, żebyś cierpiał. 108 00:10:02,360 --> 00:10:03,520 To jogajła. 109 00:10:03,820 --> 00:10:07,180 Tchórz cię przysłał. Boi się stanąć ze mną twarzą w twarz. 110 00:10:14,570 --> 00:10:15,790 Chcę tylko wiedzieć, kto mi ją zada. 111 00:10:16,050 --> 00:10:17,270 Nie poznajesz mnie? 112 00:10:18,070 --> 00:10:19,070 Nie znam cię. 113 00:10:19,530 --> 00:10:20,670 Przyjrzyj się uważnie. 114 00:10:22,170 --> 00:10:26,750 Jestem Niemierza z Gołczy. Syn Niemierzy z Gołczy i wnuk Pełki z Cieciechowa. 115 00:10:38,610 --> 00:10:39,610 Panie. 116 00:10:41,000 --> 00:10:45,120 Ten do Krakowa, ten do Wilna. I pośpiesz się, czasu szkoda. 117 00:10:45,580 --> 00:10:47,420 Ja muszę do króla, źle się czuję. 118 00:10:52,460 --> 00:10:53,460 O co chodzi? 119 00:10:53,600 --> 00:10:54,600 O Kraków. 120 00:10:54,700 --> 00:10:57,880 Przecież sam rano chciałeś pojechać tam najpierw. 121 00:10:59,040 --> 00:11:00,040 Zmieniłem zdanie. 122 00:11:00,480 --> 00:11:02,780 Nie, nie chodzi o politykę, ani o kupców. 123 00:11:04,280 --> 00:11:05,280 Co o co? 124 00:11:07,500 --> 00:11:08,580 O niewiastę. 125 00:11:12,750 --> 00:11:17,490 Mężatka. Niech to zgadłeś. Nie ty pierwszy sięgasz po zakazany owoc. 126 00:11:17,770 --> 00:11:19,690 Co robić? Powiedz, bo oszaleję. 127 00:11:21,730 --> 00:11:22,730 Unikaj. 128 00:11:23,750 --> 00:11:28,190 Zostaw żonę mężowi, jeżeli nie chcesz dla niej wiecznego potępienia. 129 00:11:29,030 --> 00:11:30,030 A list? 130 00:11:32,950 --> 00:11:37,090 Jedź prosto do Wilna. Ja, wikariusz, powiadam je osobno. 131 00:11:52,660 --> 00:11:55,660 Niestety za mała. Może dwadzieścia lat temu. 132 00:11:56,080 --> 00:12:00,420 A może wystarczy puścić zaszewki i wszyć klin? 133 00:12:00,940 --> 00:12:03,620 Czym sobie zasłużyłam na tak dobrą synową, nie wiem. 134 00:12:03,840 --> 00:12:05,880 Chciałam się odwdzięczyć za twoją dobroć. 135 00:12:07,560 --> 00:12:11,120 Zaniosę urszul. Nie, ty przyjmiesz, jesteś szczuplejsza. 136 00:12:11,440 --> 00:12:17,100 Po co mi bielizna, skoro mąż w podróży? No, na ciebie syta. Nie, za mała, nie 137 00:12:17,100 --> 00:12:17,919 zmieszczę się. 138 00:12:17,920 --> 00:12:19,660 Przeciwnie. Myślisz, że nie wiem? 139 00:12:22,540 --> 00:12:23,540 Że jest twoja. 140 00:12:24,580 --> 00:12:26,960 Nie. Nie kłam. Swoje przeżyłam. 141 00:12:28,340 --> 00:12:30,060 Wiem, że mimujesz mojego syna. 142 00:12:30,640 --> 00:12:31,940 Wiem, że tęsknisz. 143 00:12:33,720 --> 00:12:35,160 Ja też kiedyś tęskniłam. 144 00:12:36,960 --> 00:12:39,280 Wiem, jak łatwo w tęsknacie popełnić błąd. 145 00:12:40,320 --> 00:12:42,140 Liczę, że ty go nie popełniłaś. 146 00:12:56,590 --> 00:12:57,770 Odpocząć, głoda mi pęka. 147 00:12:59,010 --> 00:13:02,590 Zapomniałeś, panie, o wizycie francuskiego posła Jeana Laperfond? 148 00:13:03,230 --> 00:13:05,810 Powinieneś go powitać. Może jutro? 149 00:13:06,030 --> 00:13:07,990 Nie uchodzi, poseł już czeka. 150 00:13:10,070 --> 00:13:11,670 Wypłynął, że król w chorobie. 151 00:13:12,790 --> 00:13:18,390 Francuz gotów zrobić z tego zaraz plotkę. A przecież to tylko ból głowy. 152 00:13:19,130 --> 00:13:20,710 Niech król ona go przyjdzie. 153 00:13:22,050 --> 00:13:25,750 Wybacz, panie, ale... Czy to dobry pomysł? 154 00:13:26,360 --> 00:13:30,220 Dlaczego nie? Król Karol podobno szuka żony dla swojego syna Ludwika 155 00:13:30,220 --> 00:13:32,080 Orlańskiego. A królowa? 156 00:13:33,920 --> 00:13:40,340 Sam wiesz, że ostatnio nosem kręci na przyszłej ślubu Marii z 157 00:13:40,340 --> 00:13:41,700 Zygmuntem Lukęburskim. 158 00:13:41,960 --> 00:13:47,140 Może lepiej nie wskazać Elżbiety samej w potłocie francuskim. 159 00:13:47,740 --> 00:13:49,180 Ale przyjdę. 160 00:14:06,410 --> 00:14:07,410 To się zdarza, nie płacz. 161 00:14:09,490 --> 00:14:10,930 Przysięgałam przed Bogiem. 162 00:14:11,610 --> 00:14:12,950 Bóg jest wyrozumiały. 163 00:14:14,050 --> 00:14:16,510 Co mam zrobić, żeby nie wierza mi wybaczył? 164 00:14:18,250 --> 00:14:20,370 Módl się i zapomnij o tamtym mężczyźnie. 165 00:14:21,650 --> 00:14:25,830 Nie wolno ci o nim myśleć, nie wolno ci go widywać. Ale to niemożliwe. Dlaczego? 166 00:14:29,070 --> 00:14:30,510 Bo jest blisko. 167 00:14:32,610 --> 00:14:33,610 To pełka. 168 00:14:39,390 --> 00:14:41,110 Zdradziłaś męża z jego własnym bratem. 169 00:14:42,810 --> 00:14:45,270 Nikt nigdy nie może się o tym dowiedzieć, rozumiesz? 170 00:14:46,070 --> 00:14:47,070 Spójrz na mnie. 171 00:14:53,310 --> 00:14:54,310 Nigdy. 172 00:14:56,990 --> 00:15:00,150 Tylko w ten sposób twoje małżeństwo ma szansę przetrwać. 173 00:15:35,870 --> 00:15:42,490 Brawo. Cóż za piękna muzyka na przywitanie. Dziękuję całego serca. 174 00:15:42,890 --> 00:15:45,790 Z radością witamy cię, panie, na naszym dworze. 175 00:15:46,330 --> 00:15:51,650 Najjaśniejsza pani przywożę ukłony od króla Francji, Karola, dla ciebie i 176 00:15:51,650 --> 00:15:52,950 twojego męża. 177 00:15:53,190 --> 00:15:55,510 Król spotka się z tobą rano, dziś będę tylko ja. 178 00:15:56,410 --> 00:15:57,770 To dla mnie zaszczyt. 179 00:15:58,690 --> 00:16:04,130 Pozwól więc, że na twoje ręce złożę dal od mojego króla. 180 00:16:05,980 --> 00:16:10,780 Opowieść o wspaniałym życiu Charlemagne napisana przez Girardy Damien. 181 00:16:11,740 --> 00:16:14,960 Moje córki podobnie jak ja miłują poezję. 182 00:16:17,700 --> 00:16:21,220 O ich talentach i urodzie głośno w naszym kraju. 183 00:16:21,800 --> 00:16:24,520 Czyżby? Szkoda, że serca mają zajęte. 184 00:16:24,840 --> 00:16:27,260 Królewicz Ludwik właśnie szuka żony. 185 00:16:27,460 --> 00:16:31,260 Serce królewna jak sługa będzie biło tam, gdzie mu matka rozkaże. 186 00:16:32,180 --> 00:16:34,400 Mario, zostaw nas samych. 187 00:16:41,960 --> 00:16:46,580 Zygmunt Luksemburski to miły młodzieniec, ale kto wie, czy da radę 188 00:16:46,580 --> 00:16:48,020 polskim tronie przy Marii. 189 00:16:48,460 --> 00:16:51,680 To królowa. Potrzebuje silnego męża u boku. 190 00:16:53,180 --> 00:16:54,180 Polska. 191 00:16:55,420 --> 00:16:56,720 Kraj piękny. 192 00:16:57,560 --> 00:16:58,840 Ale daleki. 193 00:16:59,700 --> 00:17:02,540 Węgry są bliższe sercu mego pana. 194 00:17:05,140 --> 00:17:07,780 A to Jadwiga, o której tyle słyszałem? 195 00:17:09,540 --> 00:17:11,200 Matko, wybacz spóźnienie. 196 00:17:20,300 --> 00:17:21,700 Wiem, 197 00:17:23,560 --> 00:17:26,099 że lubisz poezję. Tak, to prawda. 198 00:17:27,480 --> 00:17:28,480 Nie. 199 00:17:41,880 --> 00:17:42,880 Widzisz, co jest tutaj? 200 00:17:43,020 --> 00:17:44,020 A liczba trwa. 201 00:17:45,480 --> 00:17:48,980 Nie po tym, co zrobił. 202 00:17:49,900 --> 00:17:51,920 W takim razie weź mnie na jego miejsce. 203 00:17:55,460 --> 00:17:59,520 Życie ojca jest dla mnie ważniejsze. 204 00:18:03,420 --> 00:18:05,720 Oddajcie swoje życie, to ci nie wystarczy. 205 00:18:06,080 --> 00:18:09,060 Życie? Zabij mnie, jeżeli to ocali ojca. 206 00:18:10,760 --> 00:18:11,780 Wstań z kolan! 207 00:18:12,140 --> 00:18:13,520 Zabij mnie tu i teraz! 208 00:18:17,820 --> 00:18:19,420 Na pewno tego chcesz? 209 00:18:28,620 --> 00:18:29,620 No właśnie. 210 00:18:32,080 --> 00:18:33,580 Nie umiem tego zrobić. 211 00:18:36,500 --> 00:18:38,720 Ale skoro tak tęsknisz za ojcem... 212 00:18:39,899 --> 00:18:40,899 Straże! 213 00:18:43,160 --> 00:18:45,060 Do kraju mogą dowieźć. 214 00:19:00,180 --> 00:19:06,960 Panie, wybacz, że musiały plekać. Chulowa dociumała mi 215 00:19:06,960 --> 00:19:07,960 towar. 216 00:19:08,750 --> 00:19:10,390 Poznałem również twoje córki. 217 00:19:10,750 --> 00:19:12,830 Możesz być z nich dumny. 218 00:19:13,130 --> 00:19:14,130 To jeszcze dzieci. 219 00:19:14,490 --> 00:19:15,490 Już niedługo. 220 00:19:21,050 --> 00:19:22,550 Czym przybywasz? 221 00:19:23,230 --> 00:19:27,810 Omawialiśmy to właśnie z królową. Takie macie zwyczaje w Paryżu, by za plecami 222 00:19:27,810 --> 00:19:29,110 króla o polityce mówić? 223 00:19:29,690 --> 00:19:33,050 Królowa, panie, to nie plecy męża, ale jego osoba. 224 00:19:34,890 --> 00:19:36,530 O czym mówiliście? 225 00:19:37,050 --> 00:19:38,630 O magiarzach twoich cuchek. 226 00:19:41,510 --> 00:19:44,810 Wygląda na to, że szykują się zmiany w układach. 227 00:19:46,490 --> 00:19:49,490 Ja decyduję o przyszłości mojego tronu. 228 00:19:50,510 --> 00:19:51,510 Ja! 229 00:19:52,130 --> 00:19:53,130 Tylko ja! 230 00:19:53,430 --> 00:19:54,790 Nikt tego nie... Nic! 231 00:19:57,210 --> 00:19:59,090 Moje córki są już zaręczone. 232 00:20:01,350 --> 00:20:03,670 Jeżeli twój król ma jakieś zamiary... 233 00:20:05,960 --> 00:20:07,420 To wyświetlana z prośbą do mnie. 234 00:20:39,660 --> 00:20:40,660 Znaczyłaś rozum? 235 00:20:41,120 --> 00:20:43,200 Nie brak tu złodziejską, masz tyle pieniędzy. 236 00:20:43,400 --> 00:20:44,400 Od Heleny. 237 00:20:44,640 --> 00:20:47,320 Zresztą nieważne, podaj mi wino. Byle najlepsze. 238 00:20:49,500 --> 00:20:52,580 Od Heleny? Za co? Nie mogę powiedzieć, tajemnica. 239 00:20:53,980 --> 00:20:59,080 Powiem ci tylko, że zapłaciła mi trzy razy za tę samą koszulę. Trzy razy. 240 00:20:59,480 --> 00:21:00,480 Przysięgam. 241 00:21:00,900 --> 00:21:04,820 Ja nie chciałam, ale uparła się, żebym nikomu o niczym nie mówiła. No to 242 00:21:04,820 --> 00:21:07,000 wzięłam, żebym miała pewność. 243 00:21:07,320 --> 00:21:08,319 Pewność, że co? 244 00:21:08,320 --> 00:21:12,380 Że nikomu nie powiem. O czym? Że jej mąż zamówił dla niej frywolną koszulkę. 245 00:21:17,340 --> 00:21:18,340 Mąż? 246 00:21:20,080 --> 00:21:22,740 Nie mierzy od kilku lat na Litwie gdzieś w niewoli. 247 00:21:23,040 --> 00:21:24,080 Może wrócił? 248 00:21:24,660 --> 00:21:26,120 Nie, wiedziałabym. 249 00:21:30,720 --> 00:21:33,580 Czyli, że nie mąż. A jak się przedstawił? 250 00:21:33,960 --> 00:21:35,820 Ktoś tam z kołczy? 251 00:21:36,640 --> 00:21:37,640 Pełka? 252 00:21:46,570 --> 00:21:50,190 Ludwik jest umierający, a jego żona żąda władzy. 253 00:21:51,110 --> 00:21:52,230 Wręcz bazerna. 254 00:21:52,950 --> 00:21:56,470 Nie zna się na rządzeniu, co jest dla nas bardzo korzystne. 255 00:21:56,850 --> 00:21:57,970 Rozumiesz, jak na razie? 256 00:22:00,790 --> 00:22:05,750 Kilkoma okrągłymi zdaniami stułałem ją przekonać, by nie wydawała Jadwigi za 257 00:22:05,750 --> 00:22:06,750 Habsburga. 258 00:22:07,410 --> 00:22:10,750 Połknęła haczyk, jak zgłodniały tończyk. 259 00:22:11,050 --> 00:22:16,130 Król musi wiedzieć, że jeżeli mariaż Jadwigi z naszym młodym Ludwikiem, 260 00:22:17,870 --> 00:22:22,230 Nie tylko tron węgierski mamy w garści, ale i królową. 261 00:22:24,270 --> 00:22:27,030 Można nią stychować jak marionetką. 262 00:22:27,430 --> 00:22:28,430 To wszystko? 263 00:22:47,470 --> 00:22:50,950 Jak to Cyrl zniknął? Wszędzie go szukałem, wyparował. Akurat teraz? 264 00:22:51,170 --> 00:22:52,170 Co z kupcami? 265 00:22:52,230 --> 00:22:53,730 Pojechał nasz brat, Korygiełło. 266 00:22:53,970 --> 00:22:56,630 Czy ja mu kłamał, że Cyrl śpi? Coś podejrzewałeś? 267 00:22:57,630 --> 00:23:00,290 Zaczynam myśleć, że to krzyżacki śpieg. Zaraz śpieg. 268 00:23:00,890 --> 00:23:02,030 Życie mi uratował. 269 00:23:02,630 --> 00:23:03,830 Dziwak to, ale lujany. 270 00:23:04,250 --> 00:23:07,650 Skoro tak, gdzie teraz jest? Dlaczego uciekł? Może kłamał, że Rusin, co? 271 00:23:07,990 --> 00:23:09,370 Widziałeś kiedy, jak się modlił? 272 00:23:09,570 --> 00:23:13,150 Piłem z nim, bracie. Do modlitw nie klękałem. To sprowadź go. 273 00:23:13,410 --> 00:23:15,590 Z powrotem. Jeżeli go znajdę. 274 00:23:15,850 --> 00:23:16,870 Nie masz wyjścia. 275 00:23:19,530 --> 00:23:20,530 To rozkaz. 276 00:23:22,170 --> 00:23:25,130 Musimy też zdecydować co ze stryjem. 277 00:23:25,450 --> 00:23:27,050 Nie kruszeje w krewie. 278 00:23:27,790 --> 00:23:29,070 Kto go tam pilnuje? 279 00:23:29,290 --> 00:23:32,570 Licica komornik. Nikt przed niego nie przejdzie. Dobrze. 280 00:23:32,810 --> 00:23:34,670 Choć w jednej sprawie mam spokój. 281 00:23:35,010 --> 00:23:36,010 Bracie. 282 00:23:39,050 --> 00:23:40,750 Ja ciebie nie rozumiem. 283 00:23:41,070 --> 00:23:43,870 Ale wierzę w ciebie bardziej niż we wszystkie bogi. 284 00:23:45,210 --> 00:23:46,430 Ty jest łódz. 20316

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.