Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:57,550 --> 00:00:58,950
W poprzednim odcinku...
2
00:01:00,040 --> 00:01:03,440
Dlaczego chcieliście uciec? Wolimy razem
umrzeć niż żyć osobno.
3
00:01:10,360 --> 00:01:11,360
Miałeś zły sen?
4
00:01:12,640 --> 00:01:14,000
Dzień już go spłoszył.
5
00:01:16,080 --> 00:01:20,280
Wilhelm już wstał? Nie może się ciebie
doczekać. Ciągle o ciebie pyta.
6
00:01:21,760 --> 00:01:22,760
A ty dokąd?
7
00:01:23,140 --> 00:01:24,160
Do Wilhelma.
8
00:01:24,660 --> 00:01:28,060
Królewno miałyśmy przecież jechać do
twojej babki, do klasztoru. Zostały
9
00:01:28,060 --> 00:01:29,320
dwa dni na jej odwiedzinę.
10
00:01:31,370 --> 00:01:33,130
Później, jeszcze zdążymy.
11
00:01:34,990 --> 00:01:36,970
A w takim stroju do księcia?
12
00:01:37,670 --> 00:01:40,690
Cóż nie, ale muszę mu opowiedzieć o
piramidze z B.
13
00:01:41,310 --> 00:01:42,710
A może to smutne?
14
00:01:44,270 --> 00:01:46,670
Lepiej opowiem mu o zdobyciu zamku
miłości.
15
00:01:47,470 --> 00:01:49,770
Twój książę najpierw musi zdobyć
śniadanie.
16
00:01:50,170 --> 00:01:53,050
I tobie dobrze radzę, też zjedz
spokojnie swoje.
17
00:02:03,039 --> 00:02:06,040
Dokąd? Chcę posłuchać, jak grają.
18
00:02:06,260 --> 00:02:09,580
Muzykantów posłuchasz na wieczornej
uczcie. Są ważniejsze sprawy.
19
00:02:14,560 --> 00:02:15,560
Wilhelmie.
20
00:02:16,020 --> 00:02:18,160
Spadł śnieg. Pójdziemy do ogrodu?
21
00:02:18,640 --> 00:02:21,300
Zbuduję zamek dla Edwigi. Do wieczora
się roztopi.
22
00:02:24,260 --> 00:02:25,260
Posłuchaj.
23
00:02:26,020 --> 00:02:27,140
Chcesz być królem?
24
00:02:27,620 --> 00:02:30,180
Od ciebie też zależy, czy włożysz
koronę.
25
00:02:30,520 --> 00:02:34,940
Wykorzystaj to, że tu jesteś, żeby
zdobyć względy Jadwigi i jej rodziców.
26
00:02:35,160 --> 00:02:37,880
Róż głową, bierz z niej przykład.
27
00:02:38,220 --> 00:02:40,000
Jadwiga zna już kilka języków.
28
00:02:43,920 --> 00:02:47,520
Wilhelmi, chodźmy na dwór. Widziałeś
śnieg? Tak rzadko u nas pada.
29
00:02:47,880 --> 00:02:49,300
Świetny pomysł, Jadwigo.
30
00:02:49,660 --> 00:02:50,800
Idź, Wilhelmię.
31
00:02:51,620 --> 00:02:52,620
Idź.
32
00:02:57,420 --> 00:03:00,660
Dopilnuj, żeby był ciepło ubrany i żeby
nie odstępował Jadwigi na krok.
33
00:03:01,940 --> 00:03:04,920
I żeby nic głupiego znowu nie sprzeliło
im do głowy.
34
00:03:05,860 --> 00:03:07,240
Idź, idź.
35
00:03:17,880 --> 00:03:19,480
Kto przyniosł tu jabłka?
36
00:03:20,360 --> 00:03:21,860
Ty się wściekasz?
37
00:03:22,560 --> 00:03:25,060
Ten podalic Kejson chciał cię zabić.
38
00:03:25,450 --> 00:03:27,930
Gryzie nas jak wąż, a z tego samego
gniazda jesteśmy.
39
00:03:29,850 --> 00:03:34,130
Rano dobrze się goi. Nie ma o czym
mówić. Ja mu tego nie daruję.
40
00:03:34,130 --> 00:03:35,130
za to zapłacię.
41
00:03:35,230 --> 00:03:37,270
Zdaję się, że teraz masz więcej
problemów.
42
00:03:38,290 --> 00:03:41,030
Dzięki naszym braciom moskiewski dymitr
rosnie w ciele.
43
00:03:41,390 --> 00:03:43,950
Myślałem, że wojna go osłabia. Jest
przeciwnie.
44
00:03:45,450 --> 00:03:47,170
A było pomóc Mama Jowi.
45
00:03:48,510 --> 00:03:50,110
Po szkozie każdy mądry.
46
00:03:51,150 --> 00:03:53,650
Mama Jowi nie pomogłem, bo wiedziałem,
że nie ma szans.
47
00:03:54,080 --> 00:03:56,040
Miał posłać swoich ludzi na pewną
śmierć?
48
00:03:58,400 --> 00:03:59,420
Źle się dzieje.
49
00:04:02,740 --> 00:04:04,740
Myślisz, że bogowie odwrócili się od
nas?
50
00:04:18,920 --> 00:04:19,920
Chodźcie już.
51
00:04:21,579 --> 00:04:26,180
Biskup Zawisza tak pięknie prawił o
pocieszeniu, jakie daje czynienie dobra.
52
00:04:26,760 --> 00:04:29,160
Co z tego, że dam ją muźle żebrakowi?
53
00:04:29,740 --> 00:04:31,360
Nie zwróci mi to męża.
54
00:04:33,620 --> 00:04:35,320
Bym chociaż wiedziała, czy żyje.
55
00:04:41,980 --> 00:04:42,980
Żyje.
56
00:04:45,020 --> 00:04:46,840
Nie mówiłem, bo dałem mu słowo.
57
00:04:47,420 --> 00:04:49,620
Ale nie mogę dłużej patrzeć na wasze
cierpienie.
58
00:04:50,030 --> 00:04:51,110
Niemierza żyje?
59
00:04:51,430 --> 00:04:53,190
Czemu nie wraca? Nie może.
60
00:04:53,770 --> 00:04:54,770
Ranny?
61
00:04:55,370 --> 00:05:00,130
Zdrów. Ale z misją. W budzie. Czemu nic
nie mówiłeś?
62
00:05:01,430 --> 00:05:02,850
Niemierza kazał mi przysiąść.
63
00:05:09,010 --> 00:05:11,150
Błagam, nie mówcie nikomu gdzie jest. To
ważne.
64
00:05:11,810 --> 00:05:13,010
A co ta misja?
65
00:05:13,690 --> 00:05:15,250
Nic więcej nie mogę powiedzieć.
66
00:05:16,190 --> 00:05:17,350
Sprawy królestwa.
67
00:05:18,060 --> 00:05:21,740
Wasz ojciec również dźwigał ciężar
tajemnicy, jak jeździł z królewskim
68
00:05:21,740 --> 00:05:22,740
posłowaniem.
69
00:05:23,300 --> 00:05:26,460
Nie mógł nam zdradzić, dokąd jedzie, ani
kiedy wróci.
70
00:05:27,640 --> 00:05:33,580
Nie mierza mu się wykazać się czymś
znacznym, skoro powierzono mu tajną
71
00:05:34,360 --> 00:05:35,980
Zawsze był bardzo zważny.
72
00:05:36,740 --> 00:05:37,740
Cały ojciec.
73
00:05:59,270 --> 00:06:02,890
Wypada nam pić piwo z mieszczanami?
Przecież jestem kasztelanem krakowskim.
74
00:06:03,290 --> 00:06:06,490
Gdzie szybciej niż w Szkarczmie dowiem
się, jakie ludzie mają problemy.
75
00:06:08,650 --> 00:06:11,170
Jak przeszkadzają, każdy im chce. Niech
się bawią.
76
00:06:14,890 --> 00:06:16,610
Widzę, że też cię ciągnie do tańców.
77
00:06:17,150 --> 00:06:18,210
Do jakich tańców?
78
00:06:18,930 --> 00:06:21,690
Na mszy już było widać, że nie możesz
spokojnie usiedzieć.
79
00:06:21,930 --> 00:06:25,770
Bo mi się krew gotowała. Dalej nie mogę
pojąć, że ktoś taki jak Zawisza został
80
00:06:25,770 --> 00:06:27,550
biskupem. Przecież to pijak.
81
00:06:27,970 --> 00:06:28,970
Utracjusz.
82
00:06:29,540 --> 00:06:32,120
Bezbożnik jakich mało. Nie ja go
wychowałem.
83
00:06:33,180 --> 00:06:37,140
Mam tylko nadzieję, że o tobie nigdy
nikt tak nie powie. Ale czy to się godzi
84
00:06:37,140 --> 00:06:38,480
kogoś takiego przed ołtarz wpuszczać?
85
00:06:39,380 --> 00:06:41,560
Daj spokój, nie masz na to wpływu, synu.
86
00:06:44,220 --> 00:06:47,600
A tobie nie przeszkadza, że ten
grzesznik zawisza mszy odprawia?
87
00:06:48,560 --> 00:06:51,740
Nie, ja jestem od sądzenia, kto
grzesznikiem, a kto nie.
88
00:06:52,500 --> 00:06:55,320
Sam biję się w piersi i pytam siebie,
czym zgrzeszyłem.
89
00:06:56,010 --> 00:06:59,110
Że moja dusza niedoskonała, a życie
takie pokręcone.
90
00:06:59,350 --> 00:07:01,630
Zabicie się w pierw i macie jeszcze
czas.
91
00:07:01,910 --> 00:07:04,150
Macie się żenić i płodzić dzieci
psiakrem.
92
00:07:04,730 --> 00:07:06,730
To jest przyszłość waszych rodów.
93
00:07:08,690 --> 00:07:10,050
Ojciec by ci powiedział to samo.
94
00:07:10,750 --> 00:07:14,450
Znajdź sobie żonę, Paweł. W ramionach
dobrej niewiasty znajdziesz okoję.
95
00:07:15,810 --> 00:07:17,850
To jak kiedyś miał złamane serce.
96
00:07:19,610 --> 00:07:21,390
Nie mam złamanego serca.
97
00:07:22,120 --> 00:07:25,560
Wiedźmy takiej nie spotkałem, żebym
chciał z nią klękać przed ołtarzem.
98
00:07:31,340 --> 00:07:34,720
Myślisz, że nasi bogowie tobie na złość
pozwolili wygrać Dymitrowi?
99
00:07:35,640 --> 00:07:37,520
Przestań pić na pary tej wiedźmy.
100
00:07:37,880 --> 00:07:41,900
Pomyśl, Dymitr wygrywa. Nasi bracia z
trei wszyscy się od nas odwrócili.
101
00:07:42,200 --> 00:07:46,620
Dymitr przyjął chrzest. Już dawno od nas
odwrócony. Może dlatego rośnie w siłę,
102
00:07:46,680 --> 00:07:48,240
że jego bóg jest większy od nas.
103
00:07:49,120 --> 00:07:50,800
Czy jednak przyjmiesz chrzest?
104
00:07:51,040 --> 00:07:52,040
Nie wiem, co robić.
105
00:07:52,320 --> 00:07:54,780
To Valesa przebłagaj, żeby ci się dobrze
działo.
106
00:07:55,240 --> 00:07:59,760
Słońce wraca, dni stają się dłuższe. To
czas szodroduszki. Muszę pomóc z
107
00:07:59,760 --> 00:08:01,720
Raganem. Ty zapomnij lepiej o tej
wiedźmie.
108
00:08:02,420 --> 00:08:07,200
Babę byś tę jakąś pulchną znalazł,
słodką jak ciasto, żeby było za co
109
00:08:07,780 --> 00:08:12,600
Nie chcesz żenić się z Rusinką, weź babę
z budy. Tam jedna ładniejsza od
110
00:08:12,600 --> 00:08:13,600
drugiej.
111
00:08:13,680 --> 00:08:16,720
A gdybyś wybrał jedną z córek Ludwika?
112
00:08:16,980 --> 00:08:17,980
Przecież to jeszcze dzieci.
113
00:08:18,220 --> 00:08:19,220
Ale rosną szybko.
114
00:08:20,290 --> 00:08:21,290
Szczególnie jedna.
115
00:08:21,810 --> 00:08:23,090
Charakterna, bystra jak sroczka.
116
00:08:23,890 --> 00:08:27,490
Habsburgę, co się przy niej kręci, łatwo
byśmy stracili.
117
00:08:27,750 --> 00:08:28,910
Ja z Andygawanką.
118
00:08:29,450 --> 00:08:31,750
Znowu piłeś? Mordy nawet nie zamoczyłem.
119
00:08:32,610 --> 00:08:37,370
Chcesz? Pojadę do Budy po żonę dla
ciebie. Nie chcę teraz żony. A już na
120
00:08:37,370 --> 00:08:38,370
nie dwęgę.
121
00:08:40,130 --> 00:08:41,750
Przyjdzie z nią cały tabun mnichu.
122
00:08:42,570 --> 00:08:43,570
Och, co w nas.
123
00:08:44,190 --> 00:08:45,730
Nawet się nie zorientujemy.
124
00:08:46,110 --> 00:08:47,110
O!
125
00:09:04,840 --> 00:09:05,840
Zobaczcie,
126
00:09:15,200 --> 00:09:16,200
co jest chyba.
127
00:09:16,960 --> 00:09:18,100
Co wy robicie, a?
128
00:09:19,560 --> 00:09:22,660
Miałaś do tej skrzyneczki chować skarby.
To jest skarb.
129
00:09:23,300 --> 00:09:25,780
Wilhelm wdrapał się po to gniazdo na
drzewo.
130
00:09:26,700 --> 00:09:30,220
Czy twoja matka wie, że zimą wdrapujesz
się po oblodzonych konarach?
131
00:09:30,480 --> 00:09:31,900
Chyba nie powiesz księżnej.
132
00:09:32,640 --> 00:09:33,640
Prawda, Margit?
133
00:09:36,100 --> 00:09:39,120
Nie powiem, pod warunkiem, że to się
więcej nie powtórzy.
134
00:09:40,580 --> 00:09:41,580
Przysięgam.
135
00:09:42,780 --> 00:09:46,840
Teraz wybacz, książe, ale Jadwiga musi
jechać do królowej Elżbiety do
136
00:09:49,710 --> 00:09:51,050
Klaryski już na nas czekają.
137
00:09:51,870 --> 00:09:53,370
Wilhelm pojedzie z nami.
138
00:09:54,030 --> 00:09:55,570
Wieczorem grają Ordo Stella.
139
00:09:55,850 --> 00:09:57,870
O trzech męsach i gwieździe.
140
00:09:58,070 --> 00:09:59,510
Powinny się zobaczyć.
141
00:10:01,790 --> 00:10:04,390
Nie możemy pojechać jutro do klasztoru?
142
00:10:05,350 --> 00:10:08,650
Babka już czeka na ciebie. Ale Misterium
grają tylko dzisiaj.
143
00:10:09,270 --> 00:10:10,270
Prawda?
144
00:10:13,210 --> 00:10:14,990
Margit, proszę, wymyśl coś.
145
00:10:17,210 --> 00:10:18,550
Dobrze, niech wam będzie.
146
00:10:22,120 --> 00:10:23,120
To dla ciebie.
147
00:10:24,140 --> 00:10:25,140
Dziękuję.
148
00:10:28,200 --> 00:10:29,380
Moja jedyna.
149
00:10:36,380 --> 00:10:40,160
Kaczą przez ogień? I to bez butów.
Chodźmy tam.
150
00:10:40,880 --> 00:10:43,880
Jak matka się dowie to... Nie dowie się.
151
00:10:46,240 --> 00:10:47,400
Tylko na chwilę.
152
00:10:56,140 --> 00:10:59,500
Chyba nie wybierałyście się, żeby
tańcować z tymi poganami?
153
00:11:00,480 --> 00:11:03,120
Chciałybyśmy pójść do koplicy, by się za
nich pomodlić.
154
00:11:05,620 --> 00:11:07,220
Za brata się pomódlcie.
155
00:11:08,300 --> 00:11:12,400
Jogajła barwi uparty niż ojciec.
Mówiłam, żeby wziął Zofię za żonę. To
156
00:11:13,380 --> 00:11:18,520
Nie musiałby obawiać się starszych
braci, jakiej suta księcia Dymitra
157
00:11:18,520 --> 00:11:19,520
sobą.
158
00:11:19,940 --> 00:11:24,180
A tak wszystko zaprzepaści przez ten
swój upór.
159
00:11:25,680 --> 00:11:27,260
Może jeszcze nic straconego.
160
00:11:27,580 --> 00:11:29,740
Poślejmy świąteczne podarki do Moskwy.
161
00:11:30,020 --> 00:11:33,600
Gdyby Jogailo chociaż poznał Zofię,
zamieniał z nią kilka słów.
162
00:11:34,360 --> 00:11:35,540
Przed ślubem.
163
00:11:36,620 --> 00:11:37,860
Mówią, że piękna.
164
00:11:39,000 --> 00:11:44,260
Może wtedy serce by mu mocniej zabiło.
165
00:11:45,300 --> 00:11:47,800
Nawet nie trzeba by było namawiać go do
ślubu.
166
00:11:56,870 --> 00:11:57,870
Muszę działać.
167
00:11:59,210 --> 00:12:01,930
Przecież nie będę czekać na to, co los
przyniesie.
168
00:12:33,610 --> 00:12:34,750
Do kogo się zwrócić?
169
00:12:36,370 --> 00:12:38,210
Co lepsze dla Litwy?
170
00:12:39,250 --> 00:12:40,550
Moskwa czy Buda?
171
00:12:41,770 --> 00:12:45,490
A może jeszcze gdzie indziej szukać
wsparcia?
172
00:12:47,110 --> 00:12:48,110
Milczysz?
173
00:12:49,170 --> 00:12:50,290
Nie plosz tu.
174
00:12:56,650 --> 00:12:57,990
Co mam robić?
175
00:12:58,870 --> 00:12:59,870
Czekać.
176
00:13:01,330 --> 00:13:02,590
Ciągle to robię.
177
00:13:24,030 --> 00:13:26,690
Pani, może się położysz?
178
00:13:28,850 --> 00:13:31,730
Nie chcę, żeby Jadwiga zlatała mnie.
179
00:13:33,160 --> 00:13:34,160
Nie przyjdzie.
180
00:13:34,560 --> 00:13:37,880
Królewna jest bardzo zziębnięta po
dzisiejszym kuliku.
181
00:13:41,240 --> 00:13:43,660
Jest tego podobna do mojej matki.
182
00:13:47,200 --> 00:13:49,140
Żałuję, że nie zobaczy jak Dorota.
183
00:13:50,780 --> 00:13:52,320
Wszystko w rękach Boga.
184
00:13:57,000 --> 00:13:58,760
Dzwonią na nie szpory. Idź.
185
00:15:07,370 --> 00:15:08,370
Nie dziękuję.
186
00:15:36,590 --> 00:15:41,870
Panie Złowieści, królowa Elżbieta nie
żyje.
187
00:16:22,460 --> 00:16:28,660
Elżbieta jest już uboga naszego pana.
188
00:16:31,700 --> 00:16:37,920
Ona już niczego się nie lęka, nic ją nie
boli, za niczym nie tęskni,
189
00:16:37,960 --> 00:16:39,460
nie cierpi.
190
00:16:43,100 --> 00:16:44,860
Nie jest na mnie zła?
191
00:16:50,180 --> 00:16:51,180
Złość.
192
00:16:52,530 --> 00:16:55,650
Smutek, żal, to wszystko zostaje tutaj.
193
00:16:57,670 --> 00:16:59,670
Nie zabieramy tego do Boga.
194
00:17:06,550 --> 00:17:12,130
Prosiła, abym, abym Ci to przekazał.
195
00:17:12,869 --> 00:17:18,750
Kiedy miała go przy sobie, czuła, jakby
wszyscy, których kochała, byli obok
196
00:17:18,750 --> 00:17:19,750
niej.
197
00:17:21,420 --> 00:17:24,300
Dzięki niemu poczuła się samotna.
198
00:17:56,040 --> 00:17:57,900
Dzień Paradis.
199
00:18:57,560 --> 00:18:58,560
Zostawcie mnie przy tym.
200
00:19:43,820 --> 00:19:46,580
To przyniesie ci spokój, pośle Jadwiga
do Krakowa.
201
00:19:52,900 --> 00:19:58,180
Sam już nie wiem.
202
00:19:59,600 --> 00:20:04,220
Ale jak wyrzeknę się naszych bogów, a
oni będą się na mnie mścić?
203
00:20:06,880 --> 00:20:09,600
Ochrzcić się w Moskwie, czy w Budzie?
204
00:20:12,940 --> 00:20:14,020
Będziesz wiedział to robić.
205
00:20:15,540 --> 00:20:16,560
Przyjdzie na to czas.
206
00:20:18,340 --> 00:20:21,320
Nie chcę razem z krzyżem nałożyć na
szeję homonty.
207
00:20:32,160 --> 00:20:35,300
Zostaw tą wiedźmę i chodź z nami
świętować.
208
00:20:35,640 --> 00:20:36,640
Pomyśleć muszę.
209
00:20:36,760 --> 00:20:39,420
Lepiej Cię będzie myśleć, jak Ty w nami
wina napijesz.
210
00:20:39,760 --> 00:20:40,760
Wynośnij się.
211
00:21:09,540 --> 00:21:12,020
Nie każesz mnie wychłostać jak cię
pokonam?
212
00:21:13,230 --> 00:21:17,010
A mówili, że wszyscy Olgierdowicze silni
jak niedźwiedzie. Trzeba było tu i
213
00:21:17,010 --> 00:21:18,170
niedźwiedzia bym pokonał.
214
00:21:20,930 --> 00:21:23,110
Może i niedźwiedzia byś pokonał, ale nie
mnie.
215
00:21:27,050 --> 00:21:28,230
Rany mnie otłobiły.
216
00:21:29,510 --> 00:21:31,310
Ramiona mam silne jak ojciec.
217
00:21:31,890 --> 00:21:34,030
Ponoć król Kazimierz był od niego
silniejszy.
218
00:21:36,750 --> 00:21:37,750
Kazimierz?
219
00:21:38,050 --> 00:21:40,330
Bajdy! Mówią, że byli dla siebie jak
bracia.
220
00:21:42,440 --> 00:21:43,440
Więcej nawet.
221
00:21:44,880 --> 00:21:49,760
Ojciec prawie Christuta zabił, jak się
dowiedział, jak zamęczył polskich
222
00:21:51,120 --> 00:21:52,420
Jakich posłów?
223
00:21:54,120 --> 00:22:00,740
Jeden miał na imienie Mierza, a na
drugiego wołali... Chyba Pełka.
224
00:22:02,180 --> 00:22:04,160
Ojciec był wierny w przyjaźni.
225
00:22:04,380 --> 00:22:05,820
Jak to Litwin.
226
00:22:07,100 --> 00:22:08,220
Więcej nawet.
227
00:22:08,600 --> 00:22:09,900
Kobitę miłował.
228
00:22:10,830 --> 00:22:12,350
Inną niż nasza matka.
229
00:22:14,210 --> 00:22:17,570
A może poszukamy jakiejś baba?
230
00:22:22,230 --> 00:22:25,090
Nie jestem tu po to, żeby się z
dziewkami zabawiać.
231
00:22:25,330 --> 00:22:26,610
A po co jesteś?
232
00:22:28,270 --> 00:22:33,430
Żeby cię bronić. Nie musisz szukać mi
niewiast w nagrodę, czy złotem obrzucać.
233
00:22:35,590 --> 00:22:38,390
To może chociaż napijesz się ze mną?
234
00:22:51,280 --> 00:22:53,980
A ta kobieta, którą twój ojciec miłował,
kim była?
17247
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.