All language subtitles for Korona królów odc. 258

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednim

odcinku...

Nauka czy modlitwa?

Nareszcie, babko kochana.

Tak bardzo cię brakowało.

Do prawdy? Czego moich nauk czy uwag?

Ciebie.

To dla ciebie, Jadwigo.

Jakie piękne.

To historie, które powinny... znać i pamiętać całe życie.

Pojaśnisz mi je?

Każda z nich ma jakieś przesłanie.

Prosiłam, żeby nikt nie przeszkadzał Jadwidze, kiedy się uczy. Ma prawo

babkę. O tym ja decyduję.

Zobacz matko, co dostałam.

Ja mam dla ciebie niespodziankę.

Zgadnij, kto przybył na moje zaproszenie.

Wilhelm.

Jest na zamku? To nie ten?

Mogę? Nie podniewasz się?

Wiem, że trzeba panować nad sobą, ale... Oczywiście, kochanie.

Idź, powitaj narzeczonego.

Męża.

Mojego męża.

Jak ona wyrosła.

Cóż z tego?

Nadal za młoda na żonę. Cierpliwości.

Mnie nie brak cierpliwości.

Ale czy wystarczy jej Ludwikowi?

Dależy mu na ślubie.

Zależało, kiedy żyła Katarzyna. Ta śmierć Katarzyny ma wspólnego z

Choćby tyle, że jej narzeczony Ludwik Orleański jest teraz wolny.

Myślisz, że jego ojciec tak łatwo odda koronę węgierską?

Zabiorą nam Jadwiga?

Jadwigę i Koronę.

Ludwik musi potwierdzić układy małżeńskie, inaczej się stąd nie ruszę.

W jaki sposób?

Sama zobacz.

Niech Ludwik teraz spróbuje ich rozdzielić.

Mówisz tak, jakby królowie kierowali się sercem w sprawach mariaży. Ludwik

posłucha.

Przekonasz się.

Figurka.

Daj mu ją.

Daj jej.

To dla ciebie.

Tristan. Dziękuję.

Musisz mi wszystko o nią powiedzieć.

Jak się chowa? Bierzesz go na polowania?

Oni są nierozłączni.

Szkoda, że król tego nie widzi.

Poseł Hanna chce przekazać wieści dla wielkiego księcia. Znacie, że tatarzy

potrzeby. Nie powiem ich posła.

Wygląda na to, że tataram bardzo doleży.

No, to chyba dobrze.

Wielkie księdze,

podobają się dary od mego woda.

Chcę wiedzieć, co planuje twój wódz.

Prawda to, że rusza na księstwo moskiewskie? Wielkie księdze, prawda i

twoja. Mama i chan prowadzi nas przeciw kniaziowi Dmitriwowi.

Siadł nagli, bo kniaź moskiewski, wsparty ostatnio przez pana na Polosku.

brat Andrzej? Brata się w Mosku?

Wielkie żal, wielkie księdze, kiedy brat przeciw bratu.

Z jednego ojca, a jakbyś inne plemię.

A mój stryj Kiejscut też spiskuje przeciwko mnie?

Tego nie wiem, ale zapewniam się, panie, że jeśli pójdziesz z nami na Moskwę, to

wspólnie rozprawimy się z Kiejscutem.

Wielki han Mamaj nie jest może brat twój, ale druh.

I mój dary.

Potrzebny mi czas do namysłu. A nam?

Wiernej druhy.

Mam moje wojsko potrzebne.

Dam odpowiedź.

Z mostwą w boku przeciw Jogailę stanąć. Gdzie?

Co staniemy, nastawiam ucha.

Może motkiewską zopię dla jednego z synów planuję.

Jogaila jej nie chce, a ona wciąż na wydaniu.

Pojadę do trok i powęszę.

Twój brat musi wiedzieć, co Kiejstu tknuje.

Nie.

Wilno pilniejszy.

Powiedzę, że nie. A co, jeżeli to prawda?

Jogaila będzie miał żal, że go nie ostrzegłeś.

Powiedziałem nie.

Zresztą, co ty tak do tych truk się wyrywasz?

Biegienkis, tutaj jesteś.

Spokój!

Chyba nie sądzisz, matko, że król za to zapłaci?

Nie martw się.

To mój prezent ślubny dla Jadwigi i Wilhelma.

A po co taki kosztowny podarek? Chcesz zawrócić mojej córce w głowie? Przy

jej to nie grozi.

Prędzej złamie drugą rękę.

To był wypadek. Nie pilnowałaś. Jest niesfornym dzieckiem.

Niechęśliwym. Bezczelnym przez ciebie.

Mam nadzieję, że Wilhelm daje miłość.

której ty jej nie zapewniłaś.

Ten Habsburg znajdę jej lepszego męża.

Królewno, nie przestoj tak biegać. Jeszcze coś ci się stanie.

Żona jest pod moją opieką.

Giselo, wracaj do pracy.

Królewny książe, wracajcie do auli, bo będą was szukać.

Dlaczego nie Wilhelm?

Poza Wilhelma pójdzie Maria.

Z Wierzmana życzonego.

Luxemburga.

Zmieniłam zdanie.

Ludwik się na to nie zgodzi. Osobiście porozmawiam z Leopoldem.

To szaleństwo.

Nie wolno ci.

Jestem królową.

Wszystko mi wolno.

Wiem, co musimy zrobić.

Mów, coś cię za układy w budzie zawarli.

Jakie układy.

Obiecałeś Węgrom chrzest?

Gadaj, jeśli ci język w gębie miły.

Wróć mi!

Psy krzyżacki.

Nie taki, jak ty widziałem.

Taki stwardy.

Nie, nie, nie, nie, nie.

Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie.

Mieliśmy obić psa, a nie go mordować.

Stawiaj się.

Urznę mu łeb.

Książę wyraźnie zakazał.

Wyraźnie.

I tak już za późno.

Jak tylko powie, co robił u Węgrów, trzeba będzie ubić. Inaczej nas wyda.

Będzie z tego wojna.

Jogajła nie odpuści, kiedy się dowie, że mu kiejstut brata zarżnął.

Widziałam ich. Gdzie?

Biegali po korytarzu. Powiedziałam, żeby poszli do auli. Nie ma ich tam. Nigdzie

nie mogę ich znaleźć.

Boże, boję się, że stało się coś złego.

Jadwigo!

Jadwigo!

Wdechu jak nic.

Trzeba będzie ich zakopać.

Żeby jogajła trupów nie znalazła.

Wy dwaj zostajecie, reszta idzie kopać dół. Szybko!

Chyba wybiera się w podróż.

To jedyna szansa, żeby wydostać się z zamku. Musimy się w nich schować,

nas wywiozą. A w nocy uciekniemy i nigdy nas nie znajdą.

Jak to nigdy nas nie znajdą?

Boję się.

Ze mną nie musisz się bać. Ja ci zawsze obronię. Uciekniemy i nie rozdzielą nas

już nigdy.

Nigdy, prze nigdy.

Jadwigo!

Jadwigo, gdzie jesteś?

Wiecie, nie pozwolę być wydana za wygnuta. Ale na pewno nie ma innego

Nie ma.

Alewno.

Oj Boże, tutaj też ich nie ma.

Co ty robisz?

Najważniejsze, że nic wam się nie stało. I dobrze, że królowa Elżbieta tego nie

widzi.

Dzieci.

Maria to dla nas najlepsze wyjście.

Słuszną podjęliście decyzję. Pod przymusem.

Król co siłą rządzi. Tego chcesz. Chcę porządku i spokoju. Prędzej czy później

panowie się zbuntują. Dosyć arcybiskupie. Dzisiaj ingresnie czas na

polityczne. Słusznie. Słusznie.

Tylko gdzie zawisza?

Jeśli za chwilę się nie zjawi, to biskupstwo krakowskie przejdzie mu koło

No Biesław Obdar robi go ze skóry. Nie po to podlizywał się Ludwikowi w

koszycach.

Boli cię.

Gdy to nie mężczyzny zajmują najwyższe stołki, za chwilę wszyscy uklękną cię

przed zawisłą. Moim synem. Z pychą ci nie do twarzy, Tobie sławie. Z dumą

chciałeś rzekć.

Na twojej twarzy za to widzę zazdrość.

Za chwilę ingres. Ale może jeszcze bym zdążył.

Cykromi.

Cały Kraków cię szuka. Co ty tutaj robisz? Wszystkim pomóc. Ja?

Pomóc mi z ciała wino wypędzić.

Wypędzić? Po co jej tam wpuszczałeś? Nie chciałem, ale... Ale te nerwy.

Nikt z Kruzwelskich się tak wysoko nie zaszył. I dlatego się spiłeś przed

ingresem. Nie zrozumiesz.

Masz rację.

Ty jesteś zmęczny.

Gdybym tylko był taki jak ty.

Rozbieraj go.

Synu! Nic ci nie jest?

Chcieliśmy uciec. Schowaliśmy się do skrzyń. Boże.

Kto wpadł na ten pomysł?

Ja. W tych skrzyniach chcieliśmy uciec w świat.

Dlaczego chcieliście uciec?

Osokaliście nas.

Mogliście się udusić.

Wolimy razem umrzeć niż żyć osobno.

Co wy chcecie ze mną zrobić?

Złap precz! Moja wina, żeś się ufił przed Ingresem? To biskupa.

Biskupem to będziesz albo nie.

Muszę być.

Ojciec by mi nie wybaczył, gdyby... Gdyby cię zobaczył w takim stanie.

Co mam robić?

Idź po wodę.

Was pokażę. A ciebie ojciec.

Co jest tu w odwód?

Lej.

Słyszałeś, co planuje twoja żona?

Nie.

Ale domyślam się, że ty tak.

Chce zerwać z orętyny Jadwigi i Wilhelma.

To niemożliwe. Przecież sama go tu sprowadziła.

Dla Marii.

Całymi dniami knuje, a nie zna się na polityce.

Potradała zmysły. Dość mówisz o mojej żonie.

Którą powinieneś okiełznać. Powiedziałem dość!

To królowa!

Wystarczy tych sporów.

Od dziś ja i tylko ja będę decydował o prawach państwa.

Zrobię jak zechcesz, królu.

Podwól jednak, że... zanim udam się do klasztoru, dam ci radę.

Ostatnią.

Mów. Ale niech to będzie ostatni raz.

Wyślij Jadwiga do Polski.

Znowu zatrzymasz.

Twoja żona ją zniszczy.

To mądre i wyjątkowe dziecko odeśli ją jak najdalej od matki.

Dobrze ci radzę.

Posłuchaj mnie, nie poszukujesz.

Staję nie tylko przed wiernymi, ale także i przed Bogiem.

Staję zawstydzony, bo choć będę pełnił funkcję biskupa diecezji krakowskiej,

grzech nie jest mi obcy.

Przyznaję przed boskim majestatem grzeszyłem.

Czy żałuję?

Z całego serca.

Każdy grzech przecina serce jak sztylet, rozrywa je, kaleczy.

Lecz zranione serce się zrasta, jeżeli będziemy o nie dbać.

Zapytacie jak? W jaki sposób?

W jaki sposób uleczyć serce z grzechu?

Świętą drogę wskaże wam Bóg.

Jeżeli jednak zbłądzicie, niekiedy aby przyszło o pamiętanie.

Wytarczy wam kubeł zimnej wody.

Możecie mi wierzyć, mówię z serca, ale i z doświadczenia.

Kto to zrobił?

Jest.

Napadli dla naszego ludzie.

Chciał ci brata zabić.

Trzeba z nim skończyć.

Stanę z mamajem do boju z Moskwą.

A potem biadak jest z Tobie.

Czego chcieli ludzie mojego stryja?

Wypytywali o nasze układy z Ludwikiem.

Wiesz mi, nie pisaliśmy słowem.

Zabili naszych wojów, a i nas chcieli ubić.

Ale zdołałem zbiec.

Zabrałem Twojego brata.

Uratowałeś mu życie.

Myliłem się co dla Ciebie.

Ten ozdobny stylet to dowód mojej wdzięczności.

Dzięki niemu jesteś bezpieczny na moich ziemiach.

A to kto?

Gelhat, kochanie. Bardzo dzielny rycerz.

Musiał pokonać aż siedmiu innych rycerzy.

żeby uratować piękne panny zamknięte na wieży.

Udało mu się?

Tak.

Tu stary człowiek przekazuje Gelhaldowi klucze do zamku.

A co?

Tristan i Isolda. Słyszałaś o nich?

Kochali się, choć nie było im łatwo.

Isolda miała męża, który chciał ich rozdzielić.

Tak jak moja matka mi Wilhelma.

Pamiętaj, że dla miłości warto żyć. Nie umieraj.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.