All language subtitles for Korona królów odc. 246

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednim odcinku. Jak będzie syn, będzie królem. Jak będzie córka, będzie

zmartwieniem. Kogoś trzeba będzie posadzić na tronie. Córkę Ludwika. I wy

tym pomożecie.

Nie strzelaj!

Chcesz poznać wroga, musisz z nim najpierw pomówić. To się nazywa

Kniprode jest u szczytu swojej potęgi, dlatego nie wolno nam osłabić Polski.

Słaba Polska to słaba Litwa. Bez Polski nie obronimy się przed krzyżakami.

A jakie imię wybrałeś dla córki?

Jadwiga. Królowa Jadwiga.

Zamówcie jej szybko! Zajmijcie nią!

Na mory Żydzińca!

Na mory Żydzińca!

W zbytku do królowej!

Zabierzcie mnie do domu.

Dosłownie. Jesteś bezpieczna, pani.

Nie słyszysz, co krzyczą?

Rzeczy z Elżbietą.

Nie chcą nas tu.

Nie chcą Andygawenów.

To koniec.

Dorosz.

Śmiejesz się, nie lęk.

Nogają.

Zbliżają się.

Czuję to.

Słyszę. Wojciech, nie zdobędą winy. Przysięgam.

Bracie, spokojnie.

Zostawiasz Litwę w dobrych rękach.

Zostawcie nas samych.

Wyjdź.

Wyjdź.

Przysięgnij, że nie odbierzesz Jogailę.

Ma być wielkim księciem.

Choroba rozum ci odbiera?

Przecież uradziliśmy.

Jogajła siądzie na tronie.

Przysięgnij.

Przysięgam.

Twój syn Jogajła Olgierdowicz będzie wielkim księciem Litwy.

I zawsze mieć będzie we mnie wsparcie.

To pewne?

Wasz człowiek się nie myli?

Książę Olgierd umiera.

Z żadnym pozorem nie mów o tym mojej matce.

A jak sytuacja na Litwie?

Krzyżaty nie próżnują.

Pani?

Nic boju.

Co cię sprowadza, sędziwoju?

Książę Władysław zaprowadził porządek, tak jak mówiłem.

Co w Wielkopolcu?

Co w Krakowie?

Królu, pani, nie jest dobrze.

Opolczyk namiętnik.

U nas Opolczyk mówią.

Co mówią?

Że obcy jest, obcych ściąga, rządzi się, a nie jemu król Kazimierz Trąbce kazał.

Wielu Węgrów zginęło w Krakowie.

Ludzie nie mieli nad nimi zmiłowania, a teraz jeszcze gadają.

Jakie trochę siłą będą godlić księcia Władysława z Krakowa. Król pchuje w

nawawę.

Albo ty, pani.

Jesteście potrzebni.

Tym bardziej, że książe Olgierd umiera.

Teraz można im dać to, czego pragną zemsty na Litwinach.

To prawda?

Nie jest dobry moment na wojnę z Litwą.

Zdjęcia i

montaż

Dość, Krigero!

Słyszałeś, dość!

Bez tego nie wytrzymiam!

Jesteśmy potrzebni trzeźwi.

Wszystkiego próbowałem. Nic nie pomaga.

Ani wioła. Ani upuszczanie krwi. Nic!

Nie potrafię pomóc ojcu.

Zobaczysz, życie do niego wróci, gdy krzyża to odejdą.

Łotry się kryją w pchnie, wyją w ponoce te swoje pieśni, że żyści niosły po

rzece. Nie dają mu spokoju.

Chcesz ich pogonić? Sam?

Nie sam.

Z tobą skrywałem.

To szaleństwo, bracie.

Nie możemy opuścić zamku.

Ojciec tu w każdej chwili może.

W niej krzyżacy.

Tu śmierć, tam śmierć.

Sędzię tylko wagna, werda.

O, szczęść!

Ktoś tu.

Konrad von Wallenrode.

Kontur Człuchowski.

Ja nie wierzyłem, że uda się ich wszystkich złapać.

Gotów jesteś na smieć?

Za naszego Boga zawsze.

Nie. Za to, że wyjecie po nocach, spać nie dajecie.

Kim jesteś i czego chcesz?

Mam

rozkaz

od wielkiego mistrza zdobyć Wilno.

Nie zdobędziesz siły na to.

Wszyscy przybyli.

Straszysz mnie?

Będziesz na tropie.

Odejdź od winy. Kim ty jesteś?

Nawet imienia swego lękasz się podać, a chcesz mi rozkazy wydawać?

Twoi ludzie idą tutaj?

Jeden mój znak i zginął.

Tego chcesz?

Dajcie mojemu ojcu umrzeć w spokoju.

Ojcu? Wielkiemu księciu Elgortowi.

Jestem Jagajła.

To jak będzie?

Odejdziecie!

Co dajesz w zamian, Jogailo? Daruję ci żyć.

To dobra cena za... 3 dni

rozejmu.

Może zjesz coś?

Najem się w zaświatach.

Nie mów tak jeszcze nie.

Julianno, miła moja. Ja już słyszę wołanie Werniaza.

Ulgierdzie, na ślubie Jogajły puchar wniesiesz.

Dzieci jego nosić będziesz na karku.

W jakim ślubie? Z kim?

Zofia.

Córka księcia Moskwy jest na wydaniu.

Jogajła zostałby wielkim księciem Litwy i Rusi.

Nic nie słyszę.

Trzy razy odechli.

Pójdę zobaczyć i pomodlić się za to.

To komtóra Walenroda mój.

Zleził nas.

Bogańskie ścierwo.

Kim jesteś?

Chrześcijanin.

Pójdę do Wilna, wyśledzę za was co chcecie.

A jak minąłeś nasze czujki za rzeką?

Tak samo jak minę te naszych księżęcych załów.

Jak cię zwoł?

Pomsta.

Czego chcesz odmawiać?

Idę za wami od dłuższego czasu.

Czego tam szukasz?

Pomstę za krzywdę.

Czyje? Wyślijcie mnie na zamek. Dowiem się, czy książę umiera naprawdę, czy

ten Jogaila was oszukał.

Panie namiętniku, Pełka z Gołczy oraz matka jego cudka.

Panie, błagam o pomoc.

Dowiedz się, czy mój syn żyje.

A ma jakieś imię?

Nie mierza z Gołczy.

Walczył pod Sandomierzem i nie mam znaku życia. Ponoć dostał się do niewoli

litewskiej. Jak tysiące innych.

Jego żona odchodzi od zmysłów.

Brat także.

Gdyby twój syn lepiej walczył, byłby teraz z wami.

A poganie nie oderwaliby kawałka ruśi od ziem korony. Nie przybyli po okup.

Nie mamy żadnych wieści, nie wiemy gdzie szukać. Błagam, pomóż.

Cóż ja mogę?

Macie majątek? Jestem wydową po rycerzu.

Nie mam wiele, ale oddam wszystko.

Błagam. Ja jestem jedynie skromnym namiestnikiem.

Z całego serca chcę pomóc, ale to będzie kosztowało.

Chodźmy stąd, matko.

Lepiej zapłacić.

Bo jeśli sprzedadzą syna Tatarom, to współczuję.

Podobno ze skór ludzkich kołczane wyprawiają.

Boże. Matko, nic tu po nas.

Jaka ona jest elegancka.

Brawo.

Pięknie, Katarzyno.

Spójrz.

Korona Polski.

Przymierz.

U ciebie, Mario, będzie korona węgierska.

Moja kochana królewna.

Jadwiga, stój!

Jadwiga, co ty robisz?

Jadwiga, to trzymaj się, zawróć.

Ja też chcę koronę.

Mała, dla ciebie nie ma korony. Ani króla.

Ty będziesz żoną księcia. To już postanowione.

Ja nie chcę księcia. Chcę króla, jak Katarzyna, jak Maria.

Jadwigo?

To czarnie, dziecko.

Mówisz o królewskiej córce.

Gdzie ona jest?

Co jako Polczyk za dobrze poczuje się w Krakowie?

Pamiętasz, co się działo, jak go zrobiłeś palatynem? Jak chodził, jak

jaki był ważny?

Dobrze, że jest z Opola, a nie z Węgier, Krakowa czy Wielkopolski. Jest obcy dla

wszystkich. Prawda, króla Władysława blisko tronu?

Nie siedzi na tronie i nie wdrapie się na niego.

A my zamiast mówić o nim, moglibyśmy nad małym potomkiem popracować.

Widzę, że nie tracisz nadziei.

Spokój twój, starcie.

Wybaczcie, ale mam złe wieści.

Książę Kaśko nie żyje. Wnuk Kazimierza. Przecież był ledwie ranny pod Złotorią.

Ledwie? Kamień rozprął mu czaszkę.

Teraz już nikt nie zagrozi Katarzynie w drodze do krakowskiego tronu. Jak

możesz. Kaśko walczył dla twojego męża i był wnukiem króla. I chciał mu odebrać

tron. Wybacz królowo, ale nie będę po nim płakać. Kiedy rusza cię na Litwę? Wy

znowu o tym, Ludwiku?

Matko, żono, możecie znowu nie zaczynać?

Proszę. Wciąż chodzi o księcia Olgierda.

Mamy żałować jednego starca, gdy Litwini wzięli do niewoli tysiące naszych

poddanych.

Twoja słabość do księcia... Zamilcz.

Co ty tu robisz, dziecko?

Babko, nie bój się Litwinów.

Obronię cię.

Ty nikogo nie boisz?

Nawet gniew ojca się nie lęka?

Do komnaty z nią?

Bez jedzenia.

Głodzić dziecko?

Nie pod moim dachem.

Czyim?

Królu, powiedz wreszcie, czyj to dach?

Ludwiku, lepiej niczego nie mów.

W kogo ona się wdała?

Kto ją zechce?

Nie mierza to awanturnik i hulaka, ale to mój syn.

Muszę wiedzieć, gdzie jest.

A jej finality z innymi jeńcami?

Myślałam, że Opolczyk mi pomoże. Nie ma przecież ważniejszej osoby w królestwie,

ale on... Bogu dziękować, że drugiego syna masz przy sobie.

To dobry człowiek.

Jak jego ojciec.

Jak twój nie mierza.

Jaśku, wyślij go z jakąś misją, jak najdalej.

Pełka miłuje żonę swojego brata.

Matka, chciałabym się żenio z księżniczką moskiewską.

Nie bój się jechać do Wiednia. To nie tak daleko.

Nie chcę księcia.

Twoja prababka Jadwiga też weszła za księcia i została królową. Nie chcę do

Wiednia. Nie chcę.

A gdybym dojechała?

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.