Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:59,580 --> 00:01:00,980
W poprzednim odcinku.
2
00:01:34,740 --> 00:01:35,740
Wejdź.
3
00:01:48,040 --> 00:01:49,720
Nie było żadnych śladów, panie.
4
00:01:50,140 --> 00:01:51,140
Jesteś pewien?
5
00:01:51,420 --> 00:01:53,760
Uczynił to ktoś biegły w tute zabijania.
6
00:01:54,920 --> 00:01:57,720
Królowa... Znaczy pani Krystyna.
7
00:01:58,220 --> 00:02:00,180
Nie miała szans przed kimś takim uciec.
8
00:02:01,360 --> 00:02:02,600
Wiem, kto to zlecił.
9
00:02:03,530 --> 00:02:04,630
To co mam robić, panie?
10
00:02:06,690 --> 00:02:07,790
Sam się tym zajmę.
11
00:02:08,630 --> 00:02:10,289
Wiesz coś o śmierci Jana Stoncza?
12
00:02:11,630 --> 00:02:12,630
Jeszcze nie wiemy.
13
00:02:12,930 --> 00:02:14,030
To jest rozszerzenie.
14
00:02:15,130 --> 00:02:17,550
Przekaż Ludwikowi i Elżbiecie, by mieli
się na baczności.
15
00:02:18,070 --> 00:02:19,070
Tak, panie.
16
00:02:32,620 --> 00:02:33,860
Wiesz już, kto to zrobił?
17
00:02:34,280 --> 00:02:36,480
Wójt rozmawiał ze wszystkimi łotrami.
18
00:02:36,720 --> 00:02:37,860
Nikt nic nie wie.
19
00:02:38,380 --> 00:02:39,660
Albo nie chcą wiedzieć.
20
00:02:40,140 --> 00:02:44,540
Kto chciał zgładzić tak zacnego,
łagodnego człowieka jak Jan Książę?
21
00:02:44,540 --> 00:02:45,540
rozumiem.
22
00:02:45,960 --> 00:02:46,980
Tajemnicza śmierć.
23
00:02:47,560 --> 00:02:49,420
Jan jest o to nawet obrabowany.
24
00:02:49,800 --> 00:02:51,200
To niesprawiedliwe.
25
00:02:52,000 --> 00:02:53,900
Mogło dać światu tyle piękna.
26
00:02:54,380 --> 00:02:55,800
A na Wawelu pytaliście?
27
00:02:56,480 --> 00:02:58,260
Została mi tylko kuchnia do sprawdzenia.
28
00:03:00,000 --> 00:03:03,600
Westerko. Trzeba być dobrej myśli.
Dobrej myśli.
29
00:03:03,960 --> 00:03:05,900
Kiedy człowiek niezwykły nie żyje.
30
00:03:20,280 --> 00:03:21,480
Nareszcie sam na sam.
31
00:03:21,720 --> 00:03:24,480
Wybacz królu, ale obowiązki gospodarza
wbywają.
32
00:03:24,680 --> 00:03:26,040
Goście radzą sobie bez siebie.
33
00:03:26,460 --> 00:03:28,040
Guillaume już rozpoczął występ.
34
00:03:28,400 --> 00:03:31,880
Rozmowa z tobą jest ważniejsza niż
występ twojego artysty. Sprawa jest
35
00:03:31,880 --> 00:03:35,560
najwyższej wagi, a dzieła Guillaume 'a i
tak będą nieśmiertelne. Mam nadzieję,
36
00:03:35,600 --> 00:03:38,920
że zostaną w tych murach, gdy my
odjedziemy i mieć w nich będą
37
00:03:39,700 --> 00:03:42,420
Chodzi ci zapewne o krucjacę w
przeciwnie wiernym.
38
00:03:42,760 --> 00:03:44,420
Więc ty też tak ją postrzegasz.
39
00:03:44,820 --> 00:03:47,760
Jako sprawę najważniejszą, jak wielcy
tego świata.
40
00:03:48,240 --> 00:03:50,740
Jak już mówiłem, król Anglii dał galerę.
41
00:03:51,300 --> 00:03:52,300
Genuaż III.
42
00:03:52,380 --> 00:03:56,160
Na wyprawę do Aleksandrii zależy
ogromnie naszemu papieżowi, a jego
43
00:03:56,570 --> 00:03:58,090
Jest przecież naszym obowiązkiem.
44
00:03:58,310 --> 00:04:00,410
Książę Rudolf też podziela te myśl.
45
00:04:00,810 --> 00:04:04,930
Trudno będzie narzucić taki obowiązek.
Dlatego świat i władcy, tacy jak my,
46
00:04:05,050 --> 00:04:06,570
winni dawać przykład innym.
47
00:04:06,830 --> 00:04:10,370
Cesarz Karol dałby odpowiedni przykład,
gdyby papież popierał jego działania.
48
00:04:10,690 --> 00:04:14,690
Rozmawiałem już z cesarzem. Odetło mnie
do ciebie. Bo wiesz, że dobro wspólne
49
00:04:14,690 --> 00:04:15,690
leży mi na sercu.
50
00:04:16,089 --> 00:04:17,930
Wiesz, panie, co chcesz zrobić, książe
Rudolf?
51
00:04:18,670 --> 00:04:21,670
Orzęć brata z księżną Wildis i skąd nie,
jakby na przekór papieżowi.
52
00:04:21,990 --> 00:04:24,170
Dlatego tak bardzo liczymy na twój
arbitraż.
53
00:04:24,730 --> 00:04:28,690
Na pojednanie króla Ludwika i Cekaza
Karola, bo Habsburgowie... Król Ludwik
54
00:04:28,690 --> 00:04:30,770
otoczy ich odpowiednią opieką. Przekonaj
się.
55
00:04:32,410 --> 00:04:33,770
Król, a co z wyprawą?
56
00:04:38,930 --> 00:04:41,350
Nie cieszysz się, że odwiedzasz swoje
miasto?
57
00:04:42,430 --> 00:04:44,710
Zmartwiła mnie dzisiejsza rozmowa.
58
00:04:45,210 --> 00:04:47,370
Czy Karol znów ci ubliżył? Nie.
59
00:04:48,470 --> 00:04:49,850
Mówiłam z Kazimierzem.
60
00:04:51,010 --> 00:04:52,230
Mówił o śmierci.
61
00:04:53,450 --> 00:04:54,450
Miera?
62
00:04:55,980 --> 00:04:58,760
Nie lubię tej nadziei w twoim głosie.
63
00:04:59,280 --> 00:05:02,440
Jeśli będziesz życzył mu śmierci, Bóg
ciebie nią pokaże.
64
00:05:02,660 --> 00:05:05,480
A wtedy to on odjedziczy koronę po
tobie.
65
00:05:06,420 --> 00:05:11,520
Matko, nie życzę mu śmierci, bo wiem, że
to sprawiłoby, że byłabyś
66
00:05:11,520 --> 00:05:12,520
nieszczęśliwa.
67
00:05:13,680 --> 00:05:14,940
Kazimierz był smutny.
68
00:05:16,080 --> 00:05:19,180
Mówił o poczuciu winy nawet o Andrzeju.
69
00:05:20,840 --> 00:05:22,780
Kazimierz zawsze będzie dla mnie
zagadką.
70
00:05:24,360 --> 00:05:26,840
Dopiero co puszył się jak paw, stół,
plany.
71
00:05:28,480 --> 00:05:31,000
Zbuduje wszechnicę i Bóg jeden wie co
jeszcze.
72
00:05:31,600 --> 00:05:35,980
A teraz wypłakuje się na Twym ramieniu.
73
00:05:37,040 --> 00:05:38,500
I to mnie martwi.
74
00:05:39,300 --> 00:05:40,700
Widziałam takie zachowanie.
75
00:05:41,560 --> 00:05:44,960
U człowieka, który rychło potem stracił
rozum.
76
00:05:49,440 --> 00:05:50,440
Chodźmy teraz.
77
00:05:50,780 --> 00:05:51,780
Turniej sławy.
78
00:05:54,000 --> 00:05:55,740
Królu nareszcie sam nazwał.
79
00:05:56,160 --> 00:05:57,160
Chodziło o krucjatę.
80
00:05:57,400 --> 00:05:58,860
Król Anglii dał galerę.
81
00:06:00,060 --> 00:06:01,440
A genuła aż trzy!
82
00:06:41,390 --> 00:06:47,870
Ja, wierny sługa miłościwie nam
panującego króla Kazimierza, rad jestem,
83
00:06:47,870 --> 00:06:49,730
wam dzisiaj służyć.
84
00:06:51,190 --> 00:06:58,130
Mojemu królowi winien jestem więcej niż
miłość, więcej niż
85
00:06:58,130 --> 00:07:04,450
posłuszeństwo, bo jest dla nas
wszystkich jak dobry ojciec.
86
00:07:05,190 --> 00:07:10,960
Umiłowany królu, przyjmij od krakowskich
mieszczan ten skromny
87
00:07:10,960 --> 00:07:12,500
upominek.
88
00:07:20,800 --> 00:07:27,140
Znać, że to bogaty władca. Jest tak
zamożny, że może wspomóc twoją
89
00:07:27,640 --> 00:07:28,640
Dzień dobry!
90
00:07:43,359 --> 00:07:49,500
Niech rozpocznie się turniej sławy ku
czci mojej siostry, królowej Węgier
91
00:07:49,500 --> 00:07:55,880
Elżbiety, męża mojej wnuczki, cesarza
Karola, mojego wybitnego siostrzeńca
92
00:07:55,880 --> 00:07:58,300
Ludwika, siostrzeńca Bolka.
93
00:07:59,580 --> 00:08:01,320
Czy to nie wspaniałe?
94
00:08:01,580 --> 00:08:07,600
Jesteśmy rodziną na tylu tronach i
wszyscy pozostajemy dziećmi bożymi.
95
00:08:07,600 --> 00:08:09,120
król Kazimierz! Wiwat!
96
00:08:14,640 --> 00:08:16,520
Jeśli wiesz cokolwiek... Widziałam
Demasio.
97
00:08:16,860 --> 00:08:17,860
Ten muzyk.
98
00:08:22,300 --> 00:08:23,300
Widziała go.
99
00:08:25,140 --> 00:08:26,140
Przyzmarałem.
100
00:08:27,020 --> 00:08:30,680
Właściwie tylko jego plecy. Więc mogłaś
się pomylić. Tutaj z tym ochmiczcie nic,
101
00:08:30,760 --> 00:08:31,760
żeby się nie mylić.
102
00:08:31,880 --> 00:08:35,799
To był na pewno on. To dlaczego dopiero
teraz mi o tym mówisz? Rozumiem, że jak
103
00:08:35,799 --> 00:08:37,600
ty widzisz trupa, to od razu siukasz
sprawców.
104
00:08:38,380 --> 00:08:41,740
Ja najpierw silituję nad człowiekiem.
Wiesz na kogo rzucasz podejrzenie?
105
00:08:42,250 --> 00:08:44,090
I ty o każdym się fałszywej... Mówię, co
widziała!
106
00:08:50,590 --> 00:08:52,270
Rozumiem, że rozmowa zapytaje między
nami.
107
00:08:53,910 --> 00:08:54,910
Wspominałaś komuś o tym?
108
00:08:55,330 --> 00:08:57,530
Nie. To niech tak zostanie.
109
00:09:17,260 --> 00:09:20,000
Wodę opiewam i mądrość króla.
110
00:09:20,960 --> 00:09:25,840
Tam, gdzie wawelski zamek rzeka pamięci
otula.
111
00:09:27,580 --> 00:09:31,640
Śpiewać nie mogę, wybaczcie, serce się
nie zgoi.
112
00:09:33,700 --> 00:09:35,940
Pamiętajcie śmierć Jana.
113
00:09:38,160 --> 00:09:39,380
Memento mori.
114
00:10:01,930 --> 00:10:06,110
Miłość silniejsza nad tę niemożliwą.
115
00:10:06,510 --> 00:10:08,990
Dlaczego odesłałeś Piotra do mnie w
sprawie krucjaty?
116
00:10:09,770 --> 00:10:12,310
Wiesz, że żadnej wielkiej wyprawy nie
będzie.
117
00:10:13,130 --> 00:10:14,510
On tego nie wie.
118
00:10:15,790 --> 00:10:17,130
Czy to nie zabawne?
119
00:10:17,610 --> 00:10:21,250
Zabawne. Po co go w ogóle namówiłeś na
przyjazd do Krakowa?
120
00:10:22,010 --> 00:10:25,630
Nie wiedziałem, czy zorganizujesz
odpowiednie rozrywki.
121
00:10:25,850 --> 00:10:27,490
A ja nie znoszę nudy.
122
00:10:28,560 --> 00:10:29,860
Jedź do niego na wyspę.
123
00:10:30,560 --> 00:10:31,980
Chciałbyś mnie tam odesłać.
124
00:10:33,200 --> 00:10:37,300
Ludli też by się ucieszył. Mielibyście
święty spokój. Nie to czekanie.
125
00:10:37,800 --> 00:10:38,960
Muszę zadbać o syna.
126
00:10:39,540 --> 00:10:40,920
To rozumiesz, prawda?
127
00:11:00,930 --> 00:11:02,390
Dopilnuj, by go godnie pochowali.
128
00:11:14,350 --> 00:11:18,510
Kim byłeś, że ledwie cię człowiek
ujrzał? Znikasz w niebie.
129
00:11:19,950 --> 00:11:21,790
Wszyscy ci ludzie wyjadą, miną.
130
00:11:22,870 --> 00:11:24,610
A ja cię nigdy nie zapom...
131
00:11:37,980 --> 00:11:39,380
Piosenka na
132
00:11:39,380 --> 00:11:56,420
pianinie
133
00:12:20,770 --> 00:12:23,570
Dzień dobry.
134
00:13:07,920 --> 00:13:08,920
Zdjęcia i montaż Dzień dobry.
135
00:13:46,160 --> 00:13:48,220
Król Andrii dał galery, a Genuł aż trzy.
136
00:13:48,440 --> 00:13:53,060
Królu, nie wyruszymy z tobą na krucjatę
do Aleksandrii. Nie licz na to.
137
00:14:00,980 --> 00:14:01,980
Królu?
138
00:14:03,560 --> 00:14:05,260
Tak wielki sukces.
139
00:14:06,520 --> 00:14:08,400
I tak wielki pracownik?
140
00:14:10,420 --> 00:14:12,660
Nie pytam o powód, ale wyrażam troskę.
141
00:14:13,480 --> 00:14:15,100
Myślałem, że się dobrze bawisz, księże.
142
00:14:15,890 --> 00:14:16,890
Całe życie.
143
00:14:17,170 --> 00:14:19,010
Choćby się miało już dziś zakończyć.
144
00:14:23,270 --> 00:14:25,950
Poświęciłeś nas dla układ Ludwika z
Habsburgami, prawda?
145
00:14:27,290 --> 00:14:31,270
Kończymy. Dzisiaj spory, a nie zaczynamy
nowe. Nie musisz mnie zwodzić.
146
00:14:31,930 --> 00:14:36,310
Karol nie zgodziłby się ustąpić w Italii
za Damo, a na Bandelburgi mu zależy.
147
00:14:36,610 --> 00:14:40,130
Nie wyprzedzaj wydarzeń, książę, bo
każdy dzień przybliża cię do porażki.
148
00:14:41,350 --> 00:14:42,970
Witam ją, bo na nią zasłużyłem.
149
00:14:43,660 --> 00:14:45,560
Fałszywa pokora to grzech.
150
00:14:49,420 --> 00:14:51,400
Zraniłem twoją córkę, Kunegunę.
151
00:14:52,760 --> 00:14:55,100
To ja od każdego dnia tego żałuję.
152
00:14:57,680 --> 00:15:00,820
Była aniołem, który cierpiał przeze
mnie.
153
00:15:02,680 --> 00:15:04,040
Nie zatrudziła.
154
00:15:06,500 --> 00:15:07,500
Wybacz mnie.
155
00:15:08,120 --> 00:15:09,580
Wybacz mnie, Keremier.
156
00:15:10,320 --> 00:15:11,940
Sam też tego żałuję.
157
00:15:12,440 --> 00:15:15,580
To najbardziej cierpień zadanych tym,
którzy na nie nie zasłużyli.
158
00:15:25,320 --> 00:15:29,640
Dla zwycięzcy, dla autora
najpiękniejszej pieśni w Rakowie. Jestem
159
00:15:29,640 --> 00:15:33,640
mogłem tu przyjechać i że moimi rywalami
w konkursie, a także kompalami przy
160
00:15:33,640 --> 00:15:36,040
stole byli najznamienitsi władcy.
Dziękuję królu.
161
00:15:36,740 --> 00:15:40,160
Przyjechałem tu, żeby szukać sojuszników
dla mojej walki z pogonami o ziemię
162
00:15:40,160 --> 00:15:44,490
świętą. Jako król Cypru i Jerozolimy. I
od mych planów nie odstąpi.
163
00:15:44,850 --> 00:15:48,390
Dziś wierzę, że dzięki wam możemy ruszać
do Aleksandrii.
164
00:15:48,910 --> 00:15:50,250
Zanieście to do mojej komnaty.
165
00:15:52,610 --> 00:15:54,210
No i po kłopocie.
166
00:15:54,870 --> 00:15:57,190
Sądzę, że twoje kłopoty dopiero się
zaczynają.
167
00:16:13,200 --> 00:16:14,200
Jeszcze raz.
168
00:16:19,300 --> 00:16:21,020
To przejściowe, prawda?
169
00:16:24,280 --> 00:16:26,160
Takie omdlenia już się zdarzały?
170
00:16:28,340 --> 00:16:30,880
Karat. Ponienie w uszach?
171
00:16:32,520 --> 00:16:33,520
Zdarza się.
172
00:16:36,520 --> 00:16:37,720
To mi jest.
173
00:16:39,140 --> 00:16:40,380
Możesz to wyleczyć?
174
00:16:43,230 --> 00:16:46,970
Niestety na twoją przypadłość, panie,
nie ma lekarstwa.
175
00:16:48,450 --> 00:16:49,450
Jak to?
176
00:16:51,230 --> 00:16:58,210
Chcesz mi... Chcesz mi rzec, że ja umrę?
177
00:16:59,950 --> 00:17:00,950
Jak my wszyscy.
178
00:17:04,569 --> 00:17:05,569
Wradzisz.
179
00:17:08,710 --> 00:17:11,270
Poradzę się kogoś, kto się zna na
medycynie.
180
00:17:13,640 --> 00:17:16,280
Mój geniusz będą sławić pokolenia.
181
00:17:17,160 --> 00:17:23,780
Bóg musiałby być głupcem, gdyby chciał
zniszczyć swoje własne doskonałe
182
00:17:23,780 --> 00:17:24,780
dzieło.
183
00:17:30,380 --> 00:17:32,660
Czyżby ktoś umarł?
184
00:17:33,280 --> 00:17:34,600
Zapłacisz za to.
185
00:17:44,300 --> 00:17:47,220
Umiem się bronić. Przygotuj się na
porażkę.
186
00:17:47,440 --> 00:17:53,500
Uczty może robisz wystawniejsze, ale
jako władca nigdy mi nie dorównasz.
187
00:17:55,380 --> 00:17:57,040
Nie widzisz zagrożenia.
188
00:18:00,820 --> 00:18:01,820
Tak.
189
00:18:03,060 --> 00:18:04,800
Sam mnie prowokuje.
190
00:18:08,200 --> 00:18:13,440
Starżujesz. Szkoda rycerzy. Nie żal
rycerzy, gdy grasz o zwycięstwo.
191
00:18:17,820 --> 00:18:18,880
Szachmat, cesarzu.
192
00:18:23,080 --> 00:18:24,820
Ja przynajmniej mam jeszcze syna.
193
00:18:25,420 --> 00:18:27,120
A ty już tylko siłą brodę.
194
00:18:28,480 --> 00:18:30,500
O mojej brodzie porozmawiamy wieczorem.
195
00:18:31,580 --> 00:18:32,620
Wracajmy do Wierzynka.
196
00:18:32,900 --> 00:18:33,900
Goście czekają.
197
00:18:58,110 --> 00:19:04,290
Ten zjazd będą opiewać we dworach, na
198
00:19:04,290 --> 00:19:10,190
gościńcach, by przekazać potomnym
przepych komna
199
00:19:10,190 --> 00:19:17,090
smakowitość jadła, szczodrość podarków i
piękno
200
00:19:17,090 --> 00:19:23,770
sztuki, którą król Kazimierz nas
otoczył. Spotkaliśmy się tu, by
201
00:19:23,770 --> 00:19:26,530
zgoda. Cesarzu, królu.
202
00:19:27,100 --> 00:19:30,480
Czy jesteście gotowi ogłosić to
wspólnie? Urbi et orbi.
203
00:19:31,200 --> 00:19:35,980
Miastu Kraków i całemu światu ogłaszam.
Królu.
204
00:19:42,020 --> 00:19:43,020
Wuju.
205
00:19:43,640 --> 00:19:44,640
Cesarzu.
206
00:19:46,160 --> 00:19:47,500
Przygodni goście.
207
00:19:48,220 --> 00:19:54,920
Dziękuję wszystkim za przybycie do
rodzinnego miasta mojej pobożnej matki
208
00:19:54,920 --> 00:19:55,920
Elżbiety.
209
00:19:56,360 --> 00:19:58,560
Gdzie czeka mnie... Tylko nie tron.
210
00:20:00,880 --> 00:20:02,580
Gdzie czeka mnie...
211
00:20:02,580 --> 00:20:10,380
Gdzie
212
00:20:10,380 --> 00:20:12,820
czeka mnie wielkie zadanie.
213
00:20:14,360 --> 00:20:20,580
Uściśnięcie dłoni na zgodę cesarzowi i
księciu Rudolfowi.
214
00:21:10,090 --> 00:21:15,830
Wiesz, mistrzu, że kiedy tu trafiłem,
nie wiedziałem, ile mam wiosen.
215
00:21:18,450 --> 00:21:22,430
Bo w mojej chałupie potrafili zliczyć
tylko do pięciu.
216
00:21:22,710 --> 00:21:24,090
Bo było nas pięcioro.
217
00:21:24,310 --> 00:21:26,330
Czyli siostry, matka i ja.
218
00:21:27,190 --> 00:21:28,250
Odpychali mnie tutaj.
219
00:21:28,830 --> 00:21:30,770
Ja wracałem, próbowałem dalej.
220
00:21:31,110 --> 00:21:32,770
Biskup chciał mnie do lochu wrzucić.
221
00:21:33,470 --> 00:21:36,470
Ale król Kazimierz zlitował się nade
mną.
222
00:21:38,190 --> 00:21:39,450
Pamiętam pierwszą noc.
223
00:21:40,330 --> 00:21:41,870
Tu, na zamku.
224
00:21:42,290 --> 00:21:43,530
Trafiłem do piarni.
225
00:21:44,390 --> 00:21:48,730
Wybacz, dobry człowieku, ale muszę iść
do mojego pana.
226
00:21:49,270 --> 00:21:51,110
Wiesz, że psy czują trupa?
227
00:21:53,030 --> 00:21:54,290
Czują strach.
228
00:21:56,150 --> 00:21:57,150
Zło.
229
00:22:00,150 --> 00:22:03,990
I choć biskupów nie słuchają i ponoć nie
mają rozumu.
230
00:22:06,830 --> 00:22:08,270
Nie wiem, czy zabiłeś.
231
00:22:09,520 --> 00:22:13,140
Nie znam przyczyny śmierci Jana, dlatego
nie mogę oskarżyć cię o te zbrodnie.
232
00:22:13,260 --> 00:22:18,420
Ale wiem na pewno, że byłeś nieopodal,
kiedy jego serce przestawało bić.
233
00:22:19,840 --> 00:22:21,440
Nie masz dowodów.
234
00:22:22,560 --> 00:22:25,600
Nie możesz mnie oskarżyć. Ale cię
oskarżam.
235
00:22:26,460 --> 00:22:30,980
O pychę, o zawiść i gniew.
236
00:22:32,960 --> 00:22:38,500
Nie mój król, ale dobry Bóg będzie cię
sądził.
237
00:22:43,679 --> 00:22:44,940
Gijom jest biegła.
238
00:22:58,840 --> 00:23:00,820
Niedługo niebo zapłonie od ognia.
239
00:23:01,760 --> 00:23:04,500
Ale nie spłonie żaden dom, zamek ani
las.
240
00:23:05,260 --> 00:23:08,920
Tylko niebo zalśni przed wami na znak,
że Kraków to wielkie miasto.
241
00:23:09,500 --> 00:23:11,080
Miasto korony królów!
242
00:23:12,490 --> 00:23:13,490
Musimy pomóc.
243
00:23:16,330 --> 00:23:20,170
Wszyscy zachowują się tak, jakby już
byli na mojej stepie. A ja jeszcze nie
244
00:23:20,170 --> 00:23:21,170
umarłem.
245
00:23:22,170 --> 00:23:23,230
Pojedziesz do Żagania.
246
00:23:23,710 --> 00:23:27,250
W spotkaniu w Pyzdra, książę nie pała do
mnie miłością.
247
00:23:28,290 --> 00:23:29,290
Przywieziesz mi żonę.
248
00:23:32,630 --> 00:23:33,630
Brawo!
249
00:23:36,650 --> 00:23:37,650
Magia!
18246
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.