Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:37,460
W poprzednim odcinku... Zapowiada się
biesiada stulecia. Myślę, że i za
2
00:00:37,460 --> 00:00:38,480
lat będą o niej mówić.
3
00:00:38,980 --> 00:00:40,740
Spotkałam niezwykłego człowieka.
4
00:00:41,420 --> 00:00:46,300
Anioła prawie. Czy ty rozumiesz, że ten
człowiek może mi odebrać słabej pozycje?
5
00:00:46,580 --> 00:00:50,160
Grot przynajmniej otwarcie się ze mną
kłócił, a ten klecha knuje za moimi
6
00:00:50,160 --> 00:00:52,100
plecami! Biskup to nie klecha.
7
00:00:52,600 --> 00:00:55,260
Uniwersytet to jest dzieło mojego życia,
a nie wodzęty!
8
00:00:55,560 --> 00:00:58,480
Kaźmisz będzie potrzebował u swego boku
prawowita ziona.
9
00:00:59,300 --> 00:01:01,720
Nie i koniec. Idziesz na wojnę z królem.
10
00:01:02,170 --> 00:01:03,970
Stwierdzę, Kazimierzu.
11
00:01:09,610 --> 00:01:12,150
Karol już przybył. Król Cypru również.
12
00:01:12,670 --> 00:01:16,950
Też zadufany jak jego sekretarz? Krótko
zabawili w Świdnicy.
13
00:01:17,330 --> 00:01:24,170
Czemu? Panie, jego wysokość cesarz Karol
Luksemburski. Jego
14
00:01:24,170 --> 00:01:28,610
wysokość Piotr de Luizio, król Cypru i
Jerozolimy. Proszę.
15
00:01:37,550 --> 00:01:39,650
Radość widzieć siebie królu.
16
00:01:40,830 --> 00:01:43,510
Żal patrzeć na pusty tron królowej.
17
00:01:44,110 --> 00:01:47,250
Żal przypominać, że goszczę się z powodu
obrazy królowej.
18
00:01:47,550 --> 00:01:49,410
Ale radość godzi was.
19
00:01:49,690 --> 00:01:54,930
Jeszcze raz wyrażam ubolewanie nad
słowami, które obraziły królową
20
00:01:55,290 --> 00:01:59,290
Język wypowiedział je wbrew mojej woli,
wbrew memu sercu.
21
00:02:04,430 --> 00:02:05,430
Akwilea.
22
00:02:07,289 --> 00:02:08,729
Potwierdź, że się wycofasz.
23
00:02:12,050 --> 00:02:13,050
Brandenburgia.
24
00:02:14,050 --> 00:02:15,790
Potwierdź, że nie będziesz atakował.
25
00:02:23,990 --> 00:02:26,590
Królu Piotrze, witaj na Wawelu.
26
00:02:27,890 --> 00:02:29,630
Ledwo przybyłem, już lubię to miasto.
27
00:02:29,930 --> 00:02:33,310
Bo widzę przed sobą rycerza, a nie
urzędnika na tronie.
28
00:02:34,060 --> 00:02:38,000
Twój dobry wzrok przyda się w
zmaganiach. A czy twój sięgasz do
29
00:02:38,720 --> 00:02:41,780
Nasz bruch Piotr wciąż ku niej
odwrócony.
30
00:02:42,340 --> 00:02:46,520
Byłem tutaj i jechał z południa, byle
tylko nie stracić celu z oczu.
31
00:02:47,420 --> 00:02:49,480
Dziękuję, cesarzu, że mnie tutaj
przywiodłeś.
32
00:02:49,780 --> 00:02:51,240
Do tego silnego zamku.
33
00:02:51,660 --> 00:02:55,920
Ale pamiętaj, że byłem już w Anglii i
dostałem tam galerę Katarzyna.
34
00:02:56,540 --> 00:02:59,860
Od nadgalery nie otrzymasz, ale Kraków
stoi przed tobą otworem.
35
00:03:00,340 --> 00:03:01,360
Dziękuję za wino.
36
00:03:01,760 --> 00:03:03,140
I daj się ugościć.
37
00:03:03,400 --> 00:03:04,400
Śmile!
38
00:03:09,960 --> 00:03:14,000
Masz jakieś wieści o Adelaidzie? Nie
chcę, żeby jej obecność zepsuła
39
00:03:14,060 --> 00:03:15,060
Bądź spokojny.
40
00:03:16,000 --> 00:03:17,220
Mam złe przeczucie.
41
00:03:33,280 --> 00:03:35,660
Piosenka na pianinie.
42
00:04:05,600 --> 00:04:11,160
Szedłem za tymi dźwiękami jak myszy za
ziarnem.
43
00:04:12,420 --> 00:04:14,600
To zaśpiewasz na turnieju sława?
44
00:04:15,080 --> 00:04:19,220
Jeszcze nie wiem. Tak ułożyło mi się w
głowie tych parę dźwięków.
45
00:04:20,519 --> 00:04:24,120
Najpierw śmiały się słuszki idące
korytarzem.
46
00:04:24,840 --> 00:04:25,960
Przebiegł kuchni.
47
00:04:33,960 --> 00:04:36,920
Potem potoczyły się jabłka, które
wypadły z kosza.
48
00:04:37,740 --> 00:04:38,540
A
49
00:04:38,540 --> 00:04:45,720
zatem...
50
00:04:45,720 --> 00:04:49,740
Czy już możemy świętować twoją wygraną?
51
00:04:50,400 --> 00:04:52,200
Pychanie sprzyja twórczości.
52
00:04:54,640 --> 00:04:55,640
Spróbuj.
53
00:04:56,360 --> 00:04:58,400
To z mojego kraju.
54
00:04:59,360 --> 00:05:03,780
Wino. Znam je tylko jako krew Chrystusa.
Pupce nie godzi.
55
00:05:04,180 --> 00:05:08,840
Na Cyprze wino zawsze jest blisko
muzyki.
56
00:05:10,260 --> 00:05:11,560
Opowiedz mi o Cyprze.
57
00:05:12,320 --> 00:05:13,440
O morzu.
58
00:05:13,740 --> 00:05:14,740
Jak szumi.
59
00:05:15,080 --> 00:05:19,020
Ach, jak nic innego na świecie.
60
00:05:20,380 --> 00:05:23,340
Tak, wiele jest jeszcze dźwięków,
których nie znam.
61
00:05:24,660 --> 00:05:26,980
Morze, palmy.
62
00:05:27,820 --> 00:05:30,790
U nas w górach... Czasem wieje wiatr z
południa.
63
00:05:31,230 --> 00:05:32,970
I on śpiewa.
64
00:05:33,830 --> 00:05:34,830
Wiatr?
65
00:05:43,450 --> 00:05:45,010
Jak to było?
66
00:06:17,469 --> 00:06:21,230
O, Janie, Janie, proszę ciebie, wyjedź
ze mną.
67
00:06:22,490 --> 00:06:24,870
Pokażę ci cyfr, pokażę ci morze.
68
00:06:25,170 --> 00:06:26,170
Czeka ciebie.
69
00:06:26,800 --> 00:06:31,300
Czeka ciebie wielka sława. Ja chcę tylko
grać. Ale będziesz grał.
70
00:06:31,580 --> 00:06:35,360
Będziesz grał i śpiewał na największych
dworach.
71
00:06:36,120 --> 00:06:38,780
Napijmy się jeszcze wina. Ja nie...
72
00:06:38,780 --> 00:06:50,060
Zaraz
73
00:06:50,060 --> 00:06:51,060
wrócę.
74
00:06:51,600 --> 00:06:55,020
Muszę... Muszę poprowadzić mojego pana.
75
00:06:55,280 --> 00:06:58,340
Jak wrócę, Porozmawiamy o muzyce.
76
00:07:33,489 --> 00:07:38,050
dookoła głowy. Ale nade wszystko śledz
króla.
77
00:07:38,870 --> 00:07:43,870
Każdy podejrzany... Do wóza! Każdy
przyłapany... Do lochu! Pamiętajcie,
78
00:07:44,010 --> 00:07:49,830
odpowiadamy za bezpieczeństwo cesarza,
czterech królów, a książąt to nawet nie
79
00:07:49,830 --> 00:07:52,190
zliczy. Nasz król, najważniejszy.
80
00:07:52,530 --> 00:07:53,530
Rozejść się.
81
00:08:03,400 --> 00:08:04,480
Żeby tylko...
82
00:08:04,480 --> 00:08:22,280
Janie!
83
00:08:22,700 --> 00:08:26,020
Odrobina wina, a tyś nieprzytomny?
84
00:08:28,940 --> 00:08:31,380
Mój drogi Janie...
85
00:08:35,659 --> 00:08:42,100
Żeby być największym muzykiem na
świecie, trzeba mieć coś więcej niż
86
00:08:44,000 --> 00:08:48,320
Musiałbyś być mną, a nie ma większego
ode mnie.
87
00:08:49,800 --> 00:08:50,800
Już nie.
88
00:08:57,200 --> 00:09:01,320
Wszystkim znamienitym gościom pokażemy
historię o potężnym smoku, który mieszka
89
00:09:01,320 --> 00:09:04,240
w Krakowie. A smaku? Tak, to król
Kazimierz.
90
00:09:04,990 --> 00:09:09,030
Najgruzniejsza broń przeciwko Turkom i
to, że wszyscy chowają się za połami
91
00:09:09,030 --> 00:09:13,630
płaszcza. Ja zagram Kazimierza, to
oczywiste, jestem najprzystojniejszy, a
92
00:09:13,630 --> 00:09:16,430
Gąsior zagra w armię brzydkich Tatarów.
93
00:09:17,030 --> 00:09:20,490
Jak tylko przyjdzie. Może byś już tak
przestał, po co się tak męczyć?
94
00:09:21,110 --> 00:09:25,450
Na Wawelu walczą poeci, w mieście
rycerze, a w karczmie... Siłacze!
95
00:09:25,950 --> 00:09:30,790
Żaden ci nie da rady. Jesteś
najsilniejszy, ale odpocznij trochę,
96
00:09:30,790 --> 00:09:32,830
trafił. Ten, który przybył z królem...
97
00:09:33,080 --> 00:09:35,760
Węgierskim ponoć jedną ręką pokonał
pięciu Tatarów.
98
00:09:36,020 --> 00:09:39,960
Przybył on z petarstwa bizantyjskiego.
Mówią na niego Eutyfron.
99
00:09:42,300 --> 00:09:43,640
Co tak te psy wiją?
100
00:09:43,960 --> 00:09:46,280
Wiją jak wiję. Ze skóry obdzierają.
101
00:09:46,880 --> 00:09:48,180
Wiją jak na śmierć.
102
00:09:48,700 --> 00:09:50,420
Będę miał pełne ręce roboty.
103
00:09:52,280 --> 00:09:53,720
Co z tobą, Estelko?
104
00:09:54,560 --> 00:09:56,720
Stryju, mam złe przeczucie. Jak ja.
105
00:09:56,940 --> 00:09:59,940
W kolanie mnie strzyka na samą myśl o
tym goju z ludnią.
106
00:10:00,160 --> 00:10:01,160
A co?
107
00:10:01,230 --> 00:10:03,090
Ma twoje kolano do Jana Strącza.
108
00:10:03,570 --> 00:10:05,530
Moje zlepsze czucia rządzą się w
kolanie.
109
00:10:05,830 --> 00:10:08,870
Jak tylko o nim pomyślę, głosić nogą nie
mogę.
110
00:10:09,510 --> 00:10:14,590
Esterko, przysięgnij mi, że się nie
ochrzcisz. Co ci przyszło do głowy?
111
00:10:15,330 --> 00:10:19,810
Magdalena, wdowa po rzeźniku, ochrzciła
się, żeby pójść za goja. I do lochu ją
112
00:10:19,810 --> 00:10:22,850
wtrącili. A chrztem chciała wyłudzić
zioło mużne od rady miasta.
113
00:10:23,090 --> 00:10:24,090
Już trzeci raz.
114
00:10:24,790 --> 00:10:28,250
Rajcy dają sześć groszy za chrzest. Miej
baczenie na ojca.
115
00:10:29,160 --> 00:10:33,660
Jak ciołka Jakuba uciekła z gojem, to
Jakub umarł z rozpaczy. A ten, co
116
00:10:33,660 --> 00:10:34,660
rodzynkami handlował?
117
00:10:35,220 --> 00:10:37,040
Co się upił i przymarł z doklaty?
118
00:10:37,620 --> 00:10:39,560
Pół dnia ściągałem jego truchło.
119
00:10:39,920 --> 00:10:42,200
Upił się i przymarł, ale z rozpaczy.
120
00:10:42,420 --> 00:10:48,080
Póki co za mąż nie idę. Ani za goja, ani
za Żyda, ani nawet za samego króla. A
121
00:10:48,080 --> 00:10:49,080
za kata?
122
00:10:49,740 --> 00:10:52,540
A jak widzisz, Jan tu nawet nie
zachodzi, żeby się nie starł.
123
00:10:53,760 --> 00:10:54,760
Jestem!
124
00:10:55,840 --> 00:10:57,040
Gdzieś ty się włączył!
125
00:10:58,069 --> 00:11:02,050
Usta u wierzynka dzisiaj wieczorem,
prosiaki już na ruszcie, a my nie mamy
126
00:11:02,050 --> 00:11:04,870
jeszcze kwestii przećwiczonych. Uciekł
wąż.
127
00:11:05,130 --> 00:11:10,790
W całym Krakowie panika. A niewiasty,
niewiasty podciągają w górę suknię, żeby
128
00:11:10,790 --> 00:11:14,330
im tamten gad nie wlazł. A te bardziej
płochliwe to nawet do kolan.
129
00:11:15,690 --> 00:11:17,490
Pijany jesteś. A co miałem zrobić?
130
00:11:17,750 --> 00:11:20,810
Nie moja wina, że król kadał postawić tą
gwizd winem na rynku.
131
00:11:21,190 --> 00:11:22,730
Ciągle je dopełniają, ciągle.
132
00:11:23,870 --> 00:11:26,210
Panie, śmiało.
133
00:11:29,520 --> 00:11:32,200
To człowiek, o którym ci mówiłem.
134
00:11:33,620 --> 00:11:35,360
Najsilniejszy w całym Krakowie.
135
00:11:35,660 --> 00:11:38,440
To najsilniejszy człowiek w Krakowie.
136
00:11:38,820 --> 00:11:40,280
To chuchro!
137
00:12:07,820 --> 00:12:10,240
Z rynku do pałzu, aż na Wawel.
138
00:12:10,820 --> 00:12:13,520
Pewnie go ktoś z dostawców w koszu
przeniósł.
139
00:12:25,220 --> 00:12:26,920
Jestem pewna, że go widziałaś na zamku.
140
00:12:27,240 --> 00:12:28,320
Jak Poga kocham.
141
00:12:28,800 --> 00:12:32,240
Ślizgał się po posadce tak blisko
cienia, jakby się światła bał.
142
00:12:33,700 --> 00:12:34,740
Bestia piekelna.
143
00:12:35,600 --> 00:12:37,080
Siarką, dymem to tak było czuć, że...
144
00:12:37,400 --> 00:12:38,720
Ja tu w ogóle oddychać nie mogłam.
145
00:13:03,620 --> 00:13:04,960
Zimny jest, mówiłam.
146
00:13:08,400 --> 00:13:09,400
się zwiększa.
147
00:13:45,770 --> 00:13:47,470
Przyjacielu, nie smuć się.
148
00:13:47,730 --> 00:13:49,630
Ze mną przegrać to jak wygrać.
149
00:13:49,830 --> 00:13:51,130
Kot, postawię ci piwo.
150
00:13:51,790 --> 00:13:53,370
Samuelu, dwa piwa.
151
00:13:55,610 --> 00:14:00,550
Ty, ja zagram króla. Nie, ja gram króla.
Nie, ty zagrasz hordę tatarską. Nie, ja
152
00:14:00,550 --> 00:14:04,990
nie gram hordę tatarską. Zagrasz hordę
tatarską, bo jesteś brzydki. Nieprawda.
153
00:14:05,250 --> 00:14:08,870
Jestem najładniejszy z moich braci. Albo
ty zagrasz hordę tatarską, albo twoja
154
00:14:08,870 --> 00:14:11,030
siostra. Moja siostra pomarła na
dziecięcia.
155
00:14:12,590 --> 00:14:15,610
Widziałem was kiedyś na Wawelu. Nadal
macie swoją trupę? Tak, tak, tak.
156
00:14:15,930 --> 00:14:16,930
Jedźcie z nami.
157
00:14:17,330 --> 00:14:21,850
Książę Ludwik zadba o to, byście mieli
gdzie grać, a i bieda ominie was
158
00:14:21,850 --> 00:14:26,110
łukiem. Czy ja wiem, kto nas tam
zrozumie, jak my jeno po polsku mówimy?
159
00:14:26,530 --> 00:14:31,110
Jeżeli trzeba, to zagram po węgiersku,
zatańczę po czesku, a zaśpiewam po
160
00:14:31,110 --> 00:14:33,550
cyprowiejsku. Wąż na Wawelu!
161
00:14:34,990 --> 00:14:36,370
Ponoć udusił jednego.
162
00:14:37,590 --> 00:14:39,570
Jan z Sącza na niego mówili.
163
00:15:03,440 --> 00:15:04,920
Nie ma śladów.
164
00:15:06,760 --> 00:15:07,980
To jest niemożliwe.
165
00:15:09,020 --> 00:15:10,400
To musiał być wąż.
166
00:15:10,840 --> 00:15:12,020
Bo co innego?
167
00:15:12,600 --> 00:15:14,900
To mógł być jad.
168
00:15:16,420 --> 00:15:19,180
Dziwne objawy. Co to znaczy dziwne?
169
00:15:19,980 --> 00:15:23,540
Jakby mu serce pękło.
170
00:15:26,800 --> 00:15:28,420
A jeśli to jest trucizna?
171
00:15:33,710 --> 00:15:35,670
Coś z kuchni?
172
00:15:37,710 --> 00:15:39,070
Gabijo. Jadł.
173
00:15:40,390 --> 00:15:44,550
A teraz wynoszę te potrawy do auli. Ale
nieduże, tylko tak na rozbudzenie
174
00:15:44,550 --> 00:15:48,910
apetytów. Jedną rodzynką można się
zatruć. Matko boska.
175
00:15:50,090 --> 00:15:51,350
Co ja mam robić?
176
00:15:51,610 --> 00:15:54,510
Mam zawietomić króla? Mam ściągać
wszystko ze stolów?
177
00:15:55,410 --> 00:15:56,510
Sprawdzajcie wszystko.
178
00:15:57,170 --> 00:15:58,170
Dokładnie.
179
00:15:58,960 --> 00:16:00,560
Niech się kraj ci uwija.
180
00:16:00,920 --> 00:16:03,940
Dobrze, że oni najpierw idą do
więzienka. W ten czas wszystko
181
00:16:04,780 --> 00:16:06,180
Idź już, idź.
182
00:16:26,280 --> 00:16:29,100
To bratanica Samuela, piękna i zaradna.
183
00:16:32,120 --> 00:16:33,120
Mam go!
184
00:16:33,400 --> 00:16:37,020
Mam! To ta wójta Jana Trzącza.
185
00:16:37,520 --> 00:16:41,440
Bestia myślała, że ucieknie przed
sprawiedliwością. To ten wąż, co uciekł
186
00:16:41,440 --> 00:16:42,440
klinaczami? Tak.
187
00:16:42,520 --> 00:16:43,980
Ja myślałem, że jest większy.
188
00:16:44,520 --> 00:16:47,740
A kto go pochwycił? Kury go zadziobały.
189
00:16:48,200 --> 00:16:49,580
Przestragali. I dobrze.
190
00:16:51,520 --> 00:16:55,660
Ostrzegałem, że miłość do goja może się
skończyć wielką boleścią.
191
00:16:55,880 --> 00:16:56,879
Nie martw się.
192
00:16:56,880 --> 00:16:58,440
Tego kwiatu jest pół świata.
193
00:16:58,980 --> 00:17:00,440
Ale Jan był inny.
194
00:17:01,380 --> 00:17:06,420
Bóg go obdarzył talentem, wrażliwością,
geniuszem. Ale takich u nas wkrótce
195
00:17:06,420 --> 00:17:07,420
będzie na pęczki.
196
00:17:07,800 --> 00:17:13,319
Przecież król otwiera uniwersytet. Zjadą
się do najprzedniejsi młodzieńcy całego
197
00:17:13,319 --> 00:17:15,260
świata. Ale tak mówi Regina.
198
00:17:17,500 --> 00:17:19,520
Męża prędko trzeba jej znaleźć.
199
00:17:26,510 --> 00:17:27,849
Czuję, że muszę uciekać.
200
00:17:28,369 --> 00:17:30,070
Karol pewno wie, że jestem w Krakowie.
201
00:17:30,630 --> 00:17:33,150
Jakby chciał ciebie pani zabić, zrobiłby
to dawno.
202
00:17:34,650 --> 00:17:36,830
Cesarz zawsze wyrównuje rachunki.
203
00:17:37,630 --> 00:17:39,370
I co, zwlekałby tyle wiosen?
204
00:17:44,130 --> 00:17:48,050
Takich jak on bawi widok przerażonej
sarny, gdy się jej przyciąga nożem po
205
00:17:48,050 --> 00:17:49,050
gardle.
206
00:17:49,290 --> 00:17:52,550
Karol pewno wie, że ledwo dyszy ze
strachu i nic nie bawi go bardziej.
207
00:17:54,060 --> 00:17:56,140
Poproś pani króla Kazimierza o pomoc.
208
00:17:57,040 --> 00:18:00,320
Wolę umrzeć, niż wyjawić, dlaczego
obawiam się Karola.
209
00:18:01,560 --> 00:18:03,300
Każ przygotować konia na drogę.
210
00:18:11,120 --> 00:18:16,400
Jakbym spacerowała po menażerii. Wśród
zwierząt o przedziwnych kształtach.
211
00:18:17,080 --> 00:18:18,560
Rady chcę, że przybyli.
212
00:18:18,880 --> 00:18:20,040
Nawet Karol.
213
00:18:21,130 --> 00:18:26,150
Wszystkich raczy niekończącą się listą
swoich bogactw i siłą żony.
214
00:18:27,170 --> 00:18:32,090
Tylko czekać. Zachnie obwoziciel, żeby
te podworach i pokazywać, jak prostuje
215
00:18:32,090 --> 00:18:33,090
podkowy.
216
00:18:33,470 --> 00:18:37,890
Chwała Bogu, że nie podkąpił jej
płodności i urodę.
217
00:18:38,210 --> 00:18:41,150
Mam nadzieję, że nie pojedziesz z
Piotrem na Krucjatę.
218
00:18:41,590 --> 00:18:44,050
Lubię go, ale do Ziemi Świętej się nie
wybieram.
219
00:18:44,810 --> 00:18:49,510
Wiadomo, że nie chodzi o wyzwolenie
Jerozolimy. To tylko pretek, by...
220
00:18:49,800 --> 00:18:52,300
zgrabić Aleksandrię i wywieźć tamtą
tłubę.
221
00:18:52,540 --> 00:18:57,860
Panie, nie na darmo leżałem krzyżem
przez ostatni tydzień.
222
00:18:58,060 --> 00:18:59,060
Nie.
223
00:19:00,660 --> 00:19:01,780
Co to jest?
224
00:19:03,100 --> 00:19:04,540
Niebawem się przekonasz.
225
00:19:26,250 --> 00:19:27,250
Nie rób tego.
226
00:19:27,650 --> 00:19:29,850
Nigdy nie zdradziłam Karola. Zawsze
byłam mu wierna.
227
00:19:30,190 --> 00:19:31,230
Daj mi z nim pomówić.
228
00:19:34,130 --> 00:19:34,949
Weź się.
229
00:19:34,950 --> 00:19:36,090
Nie no mnie oszczędź.
230
00:19:37,430 --> 00:19:40,230
Powiedz swojemu królowi, że zrobił
wszystko. Wszystko, co ci kazał.
231
00:19:41,770 --> 00:19:43,950
Nigdy nie dowiesz się, że żyję.
232
00:19:58,320 --> 00:20:01,640
Nie złożę ani słowa po tym, co spotkało
Jana.
233
00:20:02,040 --> 00:20:05,060
Ja napiszę poemat na cześć mego króla.
234
00:20:05,560 --> 00:20:08,020
Powiedz kanclerzowi, żeby prowadził
gości do wierzynka.
235
00:20:12,160 --> 00:20:13,320
Coś się stało?
236
00:21:45,390 --> 00:21:47,190
Cigodni goście i przyjaciele.
237
00:21:47,870 --> 00:21:52,330
Chciałbym się z wami podzielić
wiadomością, która rozgrzała moje serce.
238
00:21:52,530 --> 00:21:53,710
Zgoda między nami?
239
00:21:53,950 --> 00:21:55,290
Nie ona jedna.
240
00:21:55,930 --> 00:22:01,550
Jego świątobliwość papież wyraził zgodę
na budowę w Krakowie uniwersytetu.
241
00:22:01,670 --> 00:22:02,670
Brawo!
242
00:22:08,830 --> 00:22:11,710
Przecież mamy już uniwersytet w Prazy.
243
00:22:12,130 --> 00:22:14,170
My też wybudujemy w Peczu.
244
00:22:14,650 --> 00:22:20,050
Już suplikowałem w tej sprawie do
papieża. Tak czy inaczej, słyszałem, że
245
00:22:20,050 --> 00:22:21,050
jest najlepszy.
246
00:22:23,170 --> 00:22:24,870
Wiwat król Kazimierz, wiwat!
247
00:23:25,290 --> 00:23:26,290
Nic nie mam.
248
00:23:26,670 --> 00:23:27,670
Medyk już tu jedzie.
18843
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.