Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:37,460
W poprzednim odcinku... Kraków ma
wreszcie katedrę, na jaką zasługuje. A
2
00:00:37,460 --> 00:00:41,380
miał i uniwersytet. Katedra dużo
kosztowała, a utrzymanie uniwersytetu to
3
00:00:41,380 --> 00:00:44,820
następne wielkie obciążenie dla skarbu.
Skąd wziąć pieniądze?
4
00:00:46,120 --> 00:00:49,900
Podniesiemy ceny soli i podatki od
kupców, którzy nią handlują.
5
00:00:50,420 --> 00:00:52,860
Postaramy się też sprzedać ją dalej do
innych krajów.
6
00:00:53,260 --> 00:00:57,600
Uniwersytet Karola, moc Karola kazał
poprowadzić drogę do samej Norymbergi.
7
00:00:58,100 --> 00:01:02,300
Patrz i ucz się, w jaki sposób władca
buduje swoją potęgę.
8
00:01:02,560 --> 00:01:04,160
Nie siłą armii, lecz rozumu.
9
00:01:09,060 --> 00:01:10,560
Potrzebujemy jeszcze 300 dzików.
10
00:01:11,040 --> 00:01:12,420
Od tego jest rodzina.
11
00:01:12,740 --> 00:01:15,720
Wezmę Kaśka, nas na polowanie namawiać
nie trzeba.
12
00:01:16,500 --> 00:01:19,680
Ochmistrz prosił też łowczego o
dodatkowe 200 cietrzewi.
13
00:01:20,320 --> 00:01:22,600
Zostało jeszcze kilka tygodni, możesz na
nas liczyć.
14
00:01:23,360 --> 00:01:25,000
Zapowiada się biesiada stulecia.
15
00:01:25,660 --> 00:01:28,720
Stulecia? Myślę, że i za 200 lat będą o
niej mówić.
16
00:01:29,620 --> 00:01:31,420
Cesarz podspierdził swoje przybycie?
17
00:01:31,930 --> 00:01:37,490
Tak, ma być też król Cypru Piotr. Cypru?
Tak, nawet tak daleka. Będzie też
18
00:01:37,490 --> 00:01:42,350
książe austriacki Rudolf i margrabiowie
w Landenburszce. A kiedy dojedzie
19
00:01:42,350 --> 00:01:43,350
Ludwik?
20
00:01:44,750 --> 00:01:48,130
Przecież cały ten zjazd jest po to, żeby
Ludwik pogodził się z cesarzem.
21
00:01:48,310 --> 00:01:49,310
Ostatecznie.
22
00:01:50,550 --> 00:01:52,130
Zaproszenie wysłano już dawno.
23
00:02:02,960 --> 00:02:04,420
Ale po co te króle przyjeżdżają?
24
00:02:04,880 --> 00:02:06,200
Zjazd w Krakowie ma być.
25
00:02:07,220 --> 00:02:09,680
Zjazd? Żeby wszyscy władcy się spotkali.
26
00:02:10,400 --> 00:02:12,900
Jak się króle spotykają, na pewno wojna
będzie.
27
00:02:13,500 --> 00:02:18,140
Przeciwnie. Coraz więcej kupców, mnóstwo
gości, zabawa, orszaki, rycerze,
28
00:02:18,180 --> 00:02:21,220
interesy. Do tej pory takie rzeczy
działy się tylko w Pradze albo w
29
00:02:21,220 --> 00:02:22,220
Wyszehradzie. Gdzie?
30
00:02:22,440 --> 00:02:23,520
Za granicą.
31
00:02:24,380 --> 00:02:28,080
Dzięki mądrości waszego króla i Kraków
będzie miał swój zjazd.
32
00:02:30,840 --> 00:02:32,060
Wcześniej też przyjadą?
33
00:02:32,470 --> 00:02:33,309
Mam nadzieję.
34
00:02:33,310 --> 00:02:34,310
Nie lękasz się, pani?
35
00:02:34,390 --> 00:02:36,250
Swoi? Moja droga.
36
00:02:37,390 --> 00:02:38,730
Nie wszyscy swoi.
37
00:02:47,950 --> 00:02:49,850
Jak najdalej od siebie?
38
00:02:50,530 --> 00:02:52,370
Sądziłem, że chcemy, by się bratali.
39
00:02:52,690 --> 00:02:57,270
Karol i Ludwik nie powinni ani blisko
siebie mieszkać, ani siedzieć obok
40
00:02:57,270 --> 00:02:58,470
w trakcie biesiady.
41
00:02:58,970 --> 00:03:01,250
Tak samo Luksemburgowie czy
Habsburgowie.
42
00:03:01,600 --> 00:03:03,980
A Wittelsbachów trzymamy z dala od
Rudolfa.
43
00:03:04,280 --> 00:03:06,200
To trzeba rozegrać jak partię szachów.
44
00:03:06,760 --> 00:03:08,180
Chyba wolę szachy.
45
00:03:08,660 --> 00:03:10,420
Mamy pogodzić właśnie one strony.
46
00:03:10,720 --> 00:03:15,120
Nikt nie powiedział, że to będzie łatwe
zadanie. Na mnie możesz królu liczyć.
47
00:03:16,140 --> 00:03:20,800
Jasne. Ty będziesz odpowiedzialny za
kontakt z panem Wierzynkiem i Radą
48
00:03:22,140 --> 00:03:25,320
Rozrysujecie sobie z marszałkiem
dokładnie, kto gdzie ma siedzieć.
49
00:03:25,580 --> 00:03:27,740
Ale tak, żeby nikt nie poczuł się
poniżony.
50
00:03:28,000 --> 00:03:29,960
I żeby też nie skakali sobie do oczu.
51
00:03:30,240 --> 00:03:34,280
Może lepiej pani, abym ja się tym zajął,
skoro marszałek ma tak wiele obowiązków
52
00:03:34,280 --> 00:03:36,840
na swojej rudej głowie. Zawiść do
Wiesławie.
53
00:03:37,080 --> 00:03:40,480
Dozwolona jest tylko wobec mnie, a
zarezerwowana jest tylko dla gości.
54
00:03:40,900 --> 00:03:42,260
Oczywiście, miłościwy panie.
55
00:03:42,860 --> 00:03:45,500
Postaramy się wszyscy, aby cię
zazdroszczono.
56
00:03:46,000 --> 00:03:48,620
Sławy, bogactwa, szacunku.
57
00:03:49,100 --> 00:03:53,600
Nie wszyscy zobaczą, co znaczy Kraków.
Powiedz tylko, miłościwy panie, który
58
00:03:53,600 --> 00:03:55,560
turniej jest dla ciebie najważniejszy?
59
00:03:55,780 --> 00:03:56,780
Dla mnie?
60
00:03:57,160 --> 00:03:59,860
Żaden. A dla gości pewnie wyjści
Gosława.
61
00:04:00,620 --> 00:04:03,980
List, panie, od samego papieża.
62
00:04:04,180 --> 00:04:05,860
Nareszcie. Już myślałem, że nie
przyjdzie.
63
00:04:06,100 --> 00:04:07,100
Możecie odejść.
64
00:04:08,620 --> 00:04:09,640
Jaśku, ty zostań.
65
00:04:12,940 --> 00:04:14,280
A ty czytaj, a nie czytaj.
66
00:04:24,800 --> 00:04:25,800
Regino!
67
00:04:32,420 --> 00:04:37,340
Zamówienie mam z Wawelu. Na pewno na
zjazd. Zgadłam? A jesteś z tobą w
68
00:04:37,340 --> 00:04:38,340
zgadywankę, Wawie?
69
00:04:39,740 --> 00:04:41,420
Dwa tuziny obrósów ci się bałusić?
70
00:04:42,020 --> 00:04:44,600
Taż tylu królów na zjazd przyjeżdża? Nie
tylko królów.
71
00:04:45,220 --> 00:04:47,220
Wielsi panowie też będą, wiadomo jak to
z nimi jest.
72
00:04:48,320 --> 00:04:52,720
Koryny takiej nie ma, to wyżej głowa od
króla nosi. A to dlaczego marszałek
73
00:04:52,720 --> 00:04:54,180
Szafraniec sam do mnie nie przyjdzie?
74
00:04:54,960 --> 00:04:58,400
Skoro zawsze sam zamawia w moim
warsztacie. A nie Kacpra?
75
00:04:59,580 --> 00:05:00,580
Kacpra, Kacpra.
76
00:05:00,810 --> 00:05:01,930
Kiedy właściwie ten wiar?
77
00:05:03,050 --> 00:05:04,050
Niedługo.
78
00:05:10,270 --> 00:05:14,830
Biskup będzie zatwierdzał egzaminy? On
ma nadzorować moją uczelnię! Wykluczone!
79
00:05:15,030 --> 00:05:18,350
Tak stoi w piśmie. To miało być gadanie
kantlerza, a nie biskupa.
80
00:05:18,950 --> 00:05:24,270
Papież pisze, że podjął taką decyzję po
interwencji biskupa krakowskiego.
81
00:05:24,670 --> 00:05:28,310
Przeklęty podzęta. Panie, nie godzi się
złorzeczyć.
82
00:05:28,830 --> 00:05:33,010
Chciałem zrobić coś nowego. Inaczej, po
swojemu. Kazimierzu. Grot przynajmniej
83
00:05:33,010 --> 00:05:36,110
otwarcie się ze mną kłócił, a ten klecha
knuje za moimi plecami.
84
00:05:36,430 --> 00:05:37,690
Biskup to nie klecha.
85
00:05:38,170 --> 00:05:40,750
Uniwersytet to jest dzieło mojego życia,
a nie bozęty.
86
00:05:42,710 --> 00:05:43,609
Przyprowadź mi go.
87
00:05:43,610 --> 00:05:44,850
Teraz? Natychmiast.
88
00:05:56,240 --> 00:06:02,160
Od razu widać, żeście przyjezdni, panie.
A skąd konkretnie, jeśli można
89
00:06:02,160 --> 00:06:03,340
pytać?
90
00:06:04,180 --> 00:06:05,440
Skoro trzeba, można.
91
00:06:06,340 --> 00:06:08,100
A jak cię zwoł?
92
00:06:10,340 --> 00:06:14,360
Jan Sącza. A, Sącza.
93
00:06:16,240 --> 00:06:17,400
Sącza, o.
94
00:06:20,000 --> 00:06:21,160
Widziałeś biedaka?
95
00:06:21,460 --> 00:06:23,800
Czeka tutaj na kogoś z Babelu, a
tymczasem...
96
00:06:24,060 --> 00:06:26,080
Dopadła go Regina i spokoju nie daje.
97
00:06:26,800 --> 00:06:28,760
Zamęczy go i zagada na śmierć.
98
00:06:33,680 --> 00:06:38,820
Szukacie kwatery, bo wszechnicę
będziecie zakładać, tak? A, bo będziecie
99
00:06:38,820 --> 00:06:40,040
uczyć, tak? Zgadłam?
100
00:06:40,800 --> 00:06:45,480
Bo jeżeli tak, to ja jestem bardzo
blisko związana z Wawelem i mam
101
00:06:45,480 --> 00:06:47,780
stancje. Nie przybyłem, żeby się uczyć.
102
00:06:48,040 --> 00:06:49,840
Nie? Wyjechaliście na zjazd.
103
00:06:51,000 --> 00:06:52,840
Nie wiem, czy powinnam, ale...
104
00:06:53,310 --> 00:06:56,050
Przed chwilą widziałam twojego kacpra,
kiedy Dobruszkę zagadywał.
105
00:06:57,790 --> 00:06:58,790
Odejdź.
106
00:07:02,990 --> 00:07:03,990
Osaliłaś mnie.
107
00:07:04,670 --> 00:07:11,070
I ten twój głos, pani, jest jak szmer
wody o świcie.
108
00:07:13,190 --> 00:07:18,670
Mam wystąpić przed gośćmi króla, ale to
ty występujesz przede mną.
109
00:07:19,330 --> 00:07:22,710
W twoim głosie słychać szum wiatru.
110
00:07:24,320 --> 00:07:25,920
Podróże do dalekich krain.
111
00:07:50,420 --> 00:07:52,420
Przed Kazimierzem przerykałeś, że
pomożesz we wszystkim.
112
00:07:52,980 --> 00:07:54,400
Znasz moje trzy dewizy, tak?
113
00:07:54,840 --> 00:07:59,700
Służyć, służyć, służyć, ale nie teraz
myślę, ja mam zadań. Właśnie teraz, bo
114
00:07:59,700 --> 00:08:00,700
centa ci ufa.
115
00:08:00,820 --> 00:08:03,800
Pójdziesz i przekonasz go, by padł przed
królem na kolan. Poszedłbym, ale nie
116
00:08:03,800 --> 00:08:07,060
dzisiaj, dzisiaj nie mogę. To jest
bardzo ważne. Wybacz, muszę iść.
117
00:08:13,280 --> 00:08:16,980
Nie mam teraz czasu dla jakiegoś
sekretarza. To nie jest zwykły człowiek.
118
00:08:17,220 --> 00:08:19,080
Sami święci i prorocy mnie otaczają.
119
00:08:19,760 --> 00:08:22,420
Znajdź jakiegoś normalnego. Zaraz się
odsykonam.
120
00:08:23,600 --> 00:08:28,620
Guillaume de Masso, sekretarz króla
Typru, Piotra de Luzignan.
121
00:08:34,240 --> 00:08:35,240
Najjaśniejszy pan.
122
00:08:35,500 --> 00:08:40,640
Królu, pan Guillaume jest wybitym
kompozytorem. Słyszałem jego utwory,
123
00:08:40,640 --> 00:08:45,700
Italii. Mówiono o tobie wszędzie, gdzie
bywałem. W Bolonii na przykład. Tak, to
124
00:08:45,700 --> 00:08:46,700
prawda.
125
00:08:47,060 --> 00:08:49,140
Bywałem na wielu ważnych dworach.
126
00:08:49,370 --> 00:08:53,430
Witaj więc w Krakowie. To zaszczyt
tworzyć na twoją cześć, panie.
127
00:08:53,990 --> 00:08:55,930
Słuchaczy nie zabraknie, będą jednak
później.
128
00:08:56,370 --> 00:08:57,750
Właśnie dlatego tu jestem.
129
00:08:59,570 --> 00:09:03,770
Pilnuję, by wszystko było odpowiednio
przygotowane na przyjazd mego króla.
130
00:09:03,950 --> 00:09:05,130
Wątpisz w naszą gościnność?
131
00:09:05,330 --> 00:09:06,430
Nie śmiałbym.
132
00:09:06,850 --> 00:09:12,150
Jednak zależy mi na zwyczaj, niby król
Piotr gościony był na zamku, nie poza
133
00:09:12,150 --> 00:09:14,830
jego murami. Na zamku będzie tylko
najbliższa rodzina.
134
00:09:15,950 --> 00:09:17,790
To wielki władca?
135
00:09:18,570 --> 00:09:22,210
Powinien mieszkać w godnym miejscu. To
żądanie czy prośba?
136
00:09:23,550 --> 00:09:24,670
Wybacz królu.
137
00:09:25,230 --> 00:09:30,410
Ani pouczać, ani żądać nie śmiem.
Rezydencja, jaką wybraliśmy dla twojego
138
00:09:30,430 --> 00:09:31,770
to jest najlepsze miejsce w Krakowie.
139
00:09:32,210 --> 00:09:33,370
Koniec posłuchania.
140
00:09:41,910 --> 00:09:42,910
Mikołaju.
141
00:09:46,850 --> 00:09:48,370
On nie... może wygrać.
142
00:09:48,710 --> 00:09:50,110
Masz kogoś, kto go pokona?
143
00:09:51,050 --> 00:09:52,370
Bądź spokojny, panie.
144
00:09:58,250 --> 00:09:59,990
Ligenza mówi, że nie masz sobie równych.
145
00:10:00,490 --> 00:10:01,590
Śpiewam dla wszystkich.
146
00:10:02,350 --> 00:10:03,350
I dobrze.
147
00:10:03,590 --> 00:10:05,170
Ale musisz pokonać Francuzę.
148
00:10:05,410 --> 00:10:06,410
Pokonać?
149
00:10:06,990 --> 00:10:08,350
Nie mówiono ci o turnieju?
150
00:10:08,890 --> 00:10:13,710
Ja grami śpiewam. Dla ludzi, dla Boga.
Nie dla nagrody.
151
00:10:14,430 --> 00:10:16,270
Tego zależy prestiż królestwa.
152
00:10:16,750 --> 00:10:19,010
Króla Kazimierza, Krakowa. Ode mnie?
153
00:10:19,530 --> 00:10:21,210
Mój Boże, Panie!
154
00:10:21,430 --> 00:10:22,650
Nigdym za Cię nie mówił.
155
00:10:23,110 --> 00:10:26,730
Macie wystąpić na wielkie uczcie dla
królów, książąt.
156
00:10:27,290 --> 00:10:28,790
Ale ja nie dam rady.
157
00:10:29,170 --> 00:10:30,350
Nie masz wyjścia.
158
00:10:52,620 --> 00:10:55,260
Myślałem, że i tobie, biskupie, zależy
na wszechnicy.
159
00:10:56,380 --> 00:10:59,120
Bóg mi świadkiem, że... Boga to nie
mieszaj.
160
00:10:59,740 --> 00:11:01,080
To sprawa między nami.
161
00:11:02,160 --> 00:11:03,240
Królu najłatwiej.
162
00:11:03,520 --> 00:11:05,060
Przez ciebie papież stawia warunki.
163
00:11:06,940 --> 00:11:08,400
Chciałem tylko pomóc.
164
00:11:09,280 --> 00:11:10,660
Opatrznie mnie zrozumiano.
165
00:11:11,300 --> 00:11:12,380
Zostaniesz ukarany.
166
00:11:14,120 --> 00:11:15,120
Będziesz.
167
00:11:18,420 --> 00:11:20,940
A... Co to jest?
168
00:11:23,180 --> 00:11:25,360
W trakcie uczty usiądziesz na szarym
końcu.
169
00:11:35,820 --> 00:11:38,280
Panie, ale tak się nie gadzi.
170
00:11:38,480 --> 00:11:39,600
Uważaj, bo się rozmyśla.
171
00:11:40,340 --> 00:11:41,960
Za dużo fałszywych kroków.
172
00:11:43,000 --> 00:11:45,220
Królu, ja tylko prostuję ścieżki.
173
00:11:45,920 --> 00:11:47,200
Możesz nimi odejść.
174
00:12:15,770 --> 00:12:17,170
Zdjęcia i
175
00:12:17,170 --> 00:12:40,410
montaż
176
00:12:40,400 --> 00:12:47,100
Pieśń płynie, wiatr ją smaga, na
wiosenny kwiat
177
00:12:47,100 --> 00:12:48,100
usiada.
178
00:12:49,140 --> 00:12:50,800
Co to za pieśń?
179
00:12:53,300 --> 00:12:54,960
Ty jesteś autorem?
180
00:12:55,280 --> 00:12:57,860
Ja ją sobie wymyśliłem. Sam.
181
00:12:59,460 --> 00:13:01,900
Czy ktoś słyszał Ciebie już w Krakowie?
182
00:13:02,880 --> 00:13:04,540
Ledwie przybyłem.
183
00:13:05,220 --> 00:13:08,020
Strach tu, panie. Przyjedzie tu wielki
młody.
184
00:13:08,650 --> 00:13:12,470
Ja nie jestem mogodzien wiązać sandałów.
A znasz jego imię?
185
00:13:14,370 --> 00:13:15,370
Guillaume.
186
00:13:16,250 --> 00:13:18,990
Kazano mi z nim śpiewać w turnieju.
187
00:13:21,670 --> 00:13:23,890
Masz zapis swojej pieśni?
188
00:13:24,810 --> 00:13:28,710
Ja, panie, nie umiem ani pisać, ani
czytać.
189
00:13:30,250 --> 00:13:33,270
Proszę, zaśpiewaj mi jeszcze raz.
190
00:13:54,250 --> 00:13:55,650
Pięknie.
191
00:14:10,700 --> 00:14:11,700
Wszystko już przygotowane?
192
00:14:12,240 --> 00:14:15,720
Prawie wszyscy potwierdzili swój
przyjazd. Tylko król Ludwik nie może się
193
00:14:15,720 --> 00:14:16,720
zdecydować.
194
00:14:17,100 --> 00:14:19,500
Ustalmy jeszcze, kto będzie koło kogo
osiedział.
195
00:14:19,920 --> 00:14:23,800
Pamiętajcie, że biskup Bodzęta za karę
siedzi na samym końcu stołu.
196
00:14:24,800 --> 00:14:27,760
Królu, to jednak nie uchodzi biskup
krakowski.
197
00:14:27,960 --> 00:14:32,480
Nie uchodzi? A donoszenie na mnie do
papieża uchodzi? A chęć nadzorowania
198
00:14:32,480 --> 00:14:33,520
uniwersytetu uchodzi?
199
00:14:34,940 --> 00:14:39,060
Piotrze, będziesz odpowiedzialny za
turnieje rycerskie. A ty Mikołaju
200
00:14:39,060 --> 00:14:40,930
nadzorował. Turniej Poetytko Muzyczne.
201
00:14:41,790 --> 00:14:45,810
Właśnie przyjechał Jan Stoncza, który
stanie w szranki z Guillaumem de
202
00:14:46,210 --> 00:14:49,470
Dziś przyprowadziłem go na wawę. Jan
Stoncza? Kto to jest?
203
00:14:49,750 --> 00:14:50,750
To muzyk.
204
00:14:50,910 --> 00:14:53,610
Twoja świętej pamięci matka trzymała go
na rękach do chrztu.
205
00:14:54,110 --> 00:14:55,110
Poradził sobie?
206
00:14:55,950 --> 00:14:56,950
Słyszałem go.
207
00:14:57,430 --> 00:14:58,790
Nie zawiedzie cię, panie.
208
00:14:59,150 --> 00:15:02,410
Może utrze nosa temu naburmuszonemu
Francuzowi.
209
00:15:03,130 --> 00:15:04,330
Jestem tego pewien.
210
00:15:04,610 --> 00:15:06,550
Ale uważam, że konkurs będzie trudny.
211
00:15:06,870 --> 00:15:08,850
Bardzo dobrze. Nikt nie lubi łatwych.
212
00:15:09,360 --> 00:15:12,700
Pójdę do niego, każę zagrać kilka
melodii i wybiorę najlepszą.
213
00:15:18,660 --> 00:15:20,420
Widzę, że coś cię trafi, marszałku.
214
00:15:22,080 --> 00:15:24,860
Jest jeden kłopot, królu.
215
00:15:25,600 --> 00:15:26,600
Duży kłopot.
216
00:15:26,800 --> 00:15:27,800
Mów.
217
00:15:28,520 --> 00:15:29,680
Chodzi o twoją żonę.
218
00:15:29,880 --> 00:15:30,819
Co z nią?
219
00:15:30,820 --> 00:15:35,320
Królowa Adelaida wybiera się na zjazd
jako twoja małżonka.
220
00:15:36,920 --> 00:15:38,460
Dziś goniec przywiózł list.
221
00:16:00,460 --> 00:16:01,460
Czego, bo teraz pani?
222
00:16:02,460 --> 00:16:03,660
Do Awinionu.
223
00:16:05,520 --> 00:16:06,640
Jesteś tego pewna?
224
00:16:08,540 --> 00:16:12,760
Sam wiesz, że bez stawiennictwa papież
Kazimierz mnie nigdy nie przyjmie z
225
00:16:12,760 --> 00:16:13,760
powrotem na Wawel.
226
00:16:14,020 --> 00:16:15,520
Nie mam inne wyjścia.
227
00:16:16,920 --> 00:16:17,920
Masz, pani.
228
00:16:19,600 --> 00:16:21,260
Możesz zrezygnować z wyjazdu.
229
00:16:21,460 --> 00:16:23,480
Nigdy. Jestem królową na Wawelu.
230
00:16:24,320 --> 00:16:26,040
Jesteś więc po co ją trzyć rany?
231
00:16:26,640 --> 00:16:29,840
Tak Kazimierz rozstał się z Krystyną,
tak jak prosiłaś.
232
00:16:32,400 --> 00:16:33,400
To prawda.
233
00:16:33,800 --> 00:16:35,980
Więc może... Myślisz to samo, co ja?
234
00:16:37,080 --> 00:16:39,560
Że jest szansa, żebym je znowu pokochał?
235
00:16:42,240 --> 00:16:44,740
Nie to miałem na myśli. Ale zgodzisz się
ze mną?
236
00:16:45,980 --> 00:16:49,120
Kazimierz będzie szczęśliwy, w dobry
humor na ten zjazd.
237
00:16:49,780 --> 00:16:54,020
Będzie potrzebował u swego boku
prawowica ziona. A nie ma innej niż ja.
238
00:16:56,080 --> 00:16:58,860
Na twoim miejscu nie robiłbym sobie
wielkich nadziei.
239
00:17:00,810 --> 00:17:02,690
Ty nic nie wiesz o prawdziwa miłość.
240
00:17:04,210 --> 00:17:08,829
Jeżeli mnie kochał, to dlaczego nie
miałby mnie pokochać znowu?
241
00:17:20,329 --> 00:17:21,349
Nie i koniec.
242
00:17:21,970 --> 00:17:23,730
Jej noga nigdy nie postanie na Wawelu.
243
00:17:24,450 --> 00:17:25,890
Chciałem myśleć o jeszcze Kazimierzu.
244
00:17:26,630 --> 00:17:30,410
Adelaida może ci się przydać podczas
wjazdu. Ludzie przestaną mówić o
245
00:17:30,990 --> 00:17:34,370
W końcu to jednak królowa powinna być
przy twoim boku.
246
00:17:35,590 --> 00:17:39,430
Może małżeństwo z Krystyną było
nierozsądne, ale Adelaida nigdy.
247
00:17:39,630 --> 00:17:42,130
A jeśli przyjedzie nie patrząc na twój
zakaz?
248
00:17:42,350 --> 00:17:44,790
Nie odważy się. Nie byłbym taki pewien.
249
00:17:45,490 --> 00:17:48,430
Obaj doskonale wiemy, do czego oddolne
są rozjuszone niewiasty.
250
00:17:50,350 --> 00:17:52,490
Znacznie gorszy jest rozjuszony król.
251
00:17:53,430 --> 00:17:54,430
Niepewa.
252
00:17:55,530 --> 00:17:56,530
To co mam zrobić?
253
00:17:57,170 --> 00:18:00,450
Jeśli nie wpuścimy Adelaidy do Krakowa,
to nie wjedzie.
254
00:18:00,890 --> 00:18:01,890
Gostę?
255
00:18:04,550 --> 00:18:09,330
Miodu zaraz braknie. Dobrze, że kupcy ze
Świdnicy piwo przywieźli. Nie narzekaj.
256
00:18:09,470 --> 00:18:11,950
Gości wód, to ich rewo dźwięczy.
257
00:18:12,150 --> 00:18:13,190
Co za dzień.
258
00:18:13,650 --> 00:18:16,070
Już nie ma w Krakowie wolnych meryt od
pana.
259
00:18:16,430 --> 00:18:18,690
A w Gościńcu przy Floriańskiej
sprawdzaliście?
260
00:18:18,890 --> 00:18:22,930
Kopcy ze Szczecina, ci co jantar podają,
to wszechno zajęli.
261
00:18:23,590 --> 00:18:28,590
A widzieliście zaklinacza węży na rynku?
Jeszcze czego? Boże, broń! To tutaj
262
00:18:28,590 --> 00:18:30,610
jego gadzina podobno rękę może odgryźć.
Nie, nie, nie.
263
00:18:32,370 --> 00:18:34,430
Poznałem dziś człowieka.
264
00:18:35,470 --> 00:18:36,470
Geniusza.
265
00:18:37,550 --> 00:18:40,250
Głos jak... jak z nieba.
266
00:18:41,330 --> 00:18:42,330
Lepszy ode mnie.
267
00:18:44,710 --> 00:18:45,710
Zdolniejszy.
268
00:18:47,250 --> 00:18:48,290
Odpocznij chwilę.
269
00:18:49,510 --> 00:18:52,950
Przez ten wjazd całe miasto stanęło na
głowie, a nawet się jeszcze nie zaczęło.
270
00:18:53,740 --> 00:18:56,520
W tym całym szaleństwie wydarzyła się
dzisiaj jedna wspaniała rzecz.
271
00:18:57,640 --> 00:18:59,500
Spotkałam niezwykłego człowieka.
272
00:19:00,140 --> 00:19:01,140
Anioła prawie.
273
00:19:03,040 --> 00:19:08,240
Obcy, prosty, ale takiego mogłabym
pokochać całym sercem. Przyjechał mu
274
00:19:08,520 --> 00:19:09,520
No to wygląda.
275
00:19:10,420 --> 00:19:12,460
Ale nie wiem, czy się jeszcze kiedyś
spotkamy.
276
00:19:13,900 --> 00:19:16,160
Nie, nie, nie.
277
00:19:16,920 --> 00:19:17,920
Nie.
278
00:19:19,540 --> 00:19:21,660
Czy ty rozumiesz, że ten człowiek...
279
00:19:21,980 --> 00:19:23,860
Może mi odebrać słaby i pozycję?
280
00:19:24,720 --> 00:19:26,100
Nic nie rozumiesz.
281
00:19:26,740 --> 00:19:28,840
Nie mogę do tego dopuścić.
282
00:19:29,760 --> 00:19:32,200
Nie pozwolę na to nigdy!
283
00:19:40,560 --> 00:19:43,120
I co, mówiłeś z królem? Mówiłem, nic nie
wskurałem.
284
00:19:43,440 --> 00:19:44,520
To co zrobimy?
285
00:19:45,540 --> 00:19:47,820
Tyle wysiłku, tyle pracy.
286
00:19:48,460 --> 00:19:52,220
Nic, będzie skandal. Nie można do tego
dopuścić. Król się uparł, królowa się
287
00:19:52,220 --> 00:19:53,220
uparła.
288
00:19:53,620 --> 00:19:54,900
Mają przecież rozum.
289
00:19:55,900 --> 00:19:58,260
Trzeba jeszcze popróbować. To idź
próbuj, droga wolna.
290
00:19:58,640 --> 00:19:59,820
Ty wiesz, co ja mam na głowie?
291
00:20:00,620 --> 00:20:04,320
Poza tym nie umiem tak gładko mówić, tak
mądrze przekonywać. A ja widocznie
292
00:20:04,320 --> 00:20:05,320
straciłem tę moc.
293
00:20:05,700 --> 00:20:07,160
Chce skandalu, to będzie go miał.
294
00:20:08,220 --> 00:20:08,999
Poddajesz się?
295
00:20:09,000 --> 00:20:11,220
Ja się nigdy nie poddaję, tylko jestem
na niego wściekły.
296
00:20:12,000 --> 00:20:14,320
Chce się narażać u papieża, to niech się
naraża. Droga wolna.
297
00:20:14,780 --> 00:20:16,860
Nie chce słuchać rad, to będzie słuchał
śmiechów.
298
00:20:17,280 --> 00:20:18,780
Słyszysz ten rechot na wszystkich
dworach?
299
00:20:19,700 --> 00:20:23,080
Król ma kochankę w mieście, a wyrzucona
królowa wali do bram Babelu.
300
00:20:23,620 --> 00:20:25,780
Każdy dziad będzie to śpiewał od Rzymu
po Wilno.
301
00:20:27,200 --> 00:20:29,080
Ja naprawdę nie wiem, co mam zrobić.
302
00:20:29,540 --> 00:20:31,340
Zatrzymać królową w Żarnowcu. Jak?
303
00:20:36,260 --> 00:20:37,380
Jak pod strażą?
304
00:20:38,460 --> 00:20:40,280
No i tak tam siedzi jak w więzieniu.
305
00:20:42,180 --> 00:20:46,200
Jeśli papież się dowie... A jak się
dowie, że zamknięto przed królową bramy
306
00:20:46,200 --> 00:20:47,200
miasta?
307
00:20:49,100 --> 00:20:52,760
Trzeba posłać kogoś, kto ją przekona,
żeby zrezygnowała z przyjazdu.
308
00:20:54,580 --> 00:20:55,620
Kogoś, komu ufa.
309
00:20:56,440 --> 00:20:57,440
Lubi.
310
00:20:58,360 --> 00:21:00,060
Wysłucha. Ligenza.
311
00:21:01,860 --> 00:21:03,740
Nie. Nie ma mowy.
312
00:21:05,180 --> 00:21:06,540
On organizuje turniej.
313
00:21:07,960 --> 00:21:11,480
Jak nie on, to jest tylko jedna osoba.
314
00:21:12,560 --> 00:21:14,560
Na mnie nie patrz. Czemu?
315
00:21:15,060 --> 00:21:18,180
Bo gdyby to ode mnie zależało, to sam
bym ją tutaj przywiózł.
316
00:21:18,899 --> 00:21:21,140
Uważam, że powinna tu być. Jest jego
żoną.
317
00:21:24,880 --> 00:21:27,900
Poradzimy sobie z tym krową. Nie, nie
będziemy sobie z tym radzić. Wolisz
318
00:21:27,900 --> 00:21:30,240
skandal? Niech mówią o mnie źle, byle
mówili?
319
00:21:30,960 --> 00:21:36,000
Wolę spokój. List królowej go nie
gwarantuje. A raczej zapewnia uroczą
320
00:21:36,000 --> 00:21:37,960
partnę. Nie będzie żadnej partny.
321
00:21:38,180 --> 00:21:40,080
Będzie święto korony i święto Krakowa.
322
00:21:40,520 --> 00:21:41,720
Musimy ją powstrzymać.
323
00:21:42,260 --> 00:21:44,540
Żmija zniszczyła mi życie, ale nie
zniszczy tej ceremonii.
324
00:21:44,900 --> 00:21:47,680
Może nie przyjedzie. Może zabraknie jej
odwagi.
325
00:21:48,010 --> 00:21:49,010
Nie mogę ryzykować.
326
00:21:50,370 --> 00:21:51,370
Znasz niewiasty.
327
00:21:51,710 --> 00:21:52,710
Poradź coś.
328
00:21:54,090 --> 00:21:55,490
Doradzać tobie w kwestiach niewieści?
329
00:21:55,990 --> 00:21:59,250
To jak uczyć papieża odmawiać pacier. To
miało być śmieszne.
330
00:22:00,750 --> 00:22:01,990
Głupie, przypadkowe, chwilowe.
331
00:22:02,730 --> 00:22:04,370
Tak jak ten lit i jak ten wiat.
332
00:22:05,270 --> 00:22:06,810
Przykładasz do niego zbyt wielką wagę.
333
00:22:07,110 --> 00:22:08,650
Nie, nie zbyt wielką. Wielką.
334
00:22:08,950 --> 00:22:10,170
Uczty, turnieje.
335
00:22:10,550 --> 00:22:11,910
A kto tam wspomni?
336
00:22:12,130 --> 00:22:14,670
Wspomną. Za sto lat i za dwieście będą o
tym mówić.
337
00:22:16,370 --> 00:22:17,490
Jest tylko jedno wyjście.
338
00:22:17,880 --> 00:22:18,880
Mów.
339
00:22:19,380 --> 00:22:20,600
Ja do niej pojadę.
340
00:22:21,480 --> 00:22:25,680
Wykluczone. Artyści, turnieje, królowie,
kto się nimi zajmie? Szafraniec?
341
00:22:25,940 --> 00:22:26,940
Pośle Jaśka.
342
00:22:27,180 --> 00:22:28,620
On ją tu sprowadzi.
343
00:22:29,100 --> 00:22:32,800
Znasz go, to chodząca tnota. Dostanie
rozkaz, to pojedzie. Wbrew sobie?
344
00:22:33,840 --> 00:22:35,460
Nie da rady wściekłej niewiście.
345
00:22:35,860 --> 00:22:36,860
Ja pojadę.
346
00:22:37,540 --> 00:22:40,260
Poza tym zjadł dopiero za cztery
niedziele.
347
00:22:40,600 --> 00:22:41,600
Żarna jest blisko.
348
00:22:42,920 --> 00:22:43,920
Przekonam ją.
349
00:22:44,000 --> 00:22:46,220
Nie wiem jeszcze jak, ale zrobię to dla
ciebie.
350
00:22:46,800 --> 00:22:48,020
A jak nie zdążysz wrócić?
351
00:22:49,200 --> 00:22:51,640
Mój ojciec zginął w służby królestwu.
352
00:22:52,780 --> 00:22:54,900
Mnie tylko ominie uczta ubieżynka.
353
00:22:56,480 --> 00:22:59,000
Nie mogę to czekać, jak zobaczę Odejutę.
354
00:23:00,100 --> 00:23:02,160
Tak się za nimi zetkniła.
355
00:23:04,060 --> 00:23:09,660
Wiesz, że podobno będą tam turnieje i
tańce? Ale pani to... Nie psuj mi
356
00:23:09,660 --> 00:23:10,660
nastroju!
357
00:23:11,420 --> 00:23:12,720
Chcę się bawić.
358
00:23:12,960 --> 00:23:15,280
Chcę zobaczyć mój mąż. Ja chcę kochać.
359
00:23:15,760 --> 00:23:17,420
O czym innym może marzyć niewiadca?
360
00:23:20,900 --> 00:23:24,380
Pani, twoje marzenia się nie spełnią.
361
00:23:24,860 --> 00:23:26,700
Król nie pozwoli wrócić ci na Wawel.
362
00:23:30,340 --> 00:23:35,320
Nawet jeżeli król nie wystawi migleitu,
to nie oznacza, że nie pojawi się w
363
00:23:35,320 --> 00:23:37,380
Kraków. Ale bez migleitu nie wjedziesz
do miasta.
364
00:23:37,600 --> 00:23:38,600
Ja nie wjadę?
365
00:23:38,840 --> 00:23:39,980
Zapominasz, z kim mówisz.
366
00:23:42,740 --> 00:23:44,120
Jest na wojnę z królem.
367
00:23:50,700 --> 00:23:56,000
Jeżeli on nie chce po dobroci, to zacznę
z nim wojnę.
368
00:23:56,320 --> 00:23:57,700
I ja ją wygram.
369
00:24:01,420 --> 00:24:03,080
Celikę, Kazimierzu.
27702
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.