Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:33,000 --> 00:00:37,540
W poprzednim odcinku. Ludwik dostał się
za mną i żyć. Od kiedy wziąłem Krystynę
2
00:00:37,540 --> 00:00:39,620
za żonę. To jest ten ślub dla tych
tojuszników.
3
00:00:39,920 --> 00:00:41,700
Nawet Elżbieta została do mnie pisać.
4
00:00:42,240 --> 00:00:44,760
Wyprostuj się, moja córka nie pójdzie za
garbatego.
5
00:00:45,160 --> 00:00:47,240
Za mazga ja też nie, skup się.
6
00:00:47,480 --> 00:00:51,540
Nie posyłasz się za daleko, panie? Tak,
to jeszcze dzieciak. Im prędzej ktoś na
7
00:00:51,540 --> 00:00:54,700
trzemu uszu, tym lepiej dla wszystkich,
dla niego też. Nic do mnie nie czujesz?
8
00:00:54,960 --> 00:00:55,960
Zbyt wiele.
9
00:00:56,460 --> 00:00:58,860
Przepełniam niewdzięczność za troskę o
moją rodzinę.
10
00:00:59,140 --> 00:01:00,140
Powinnam odejść.
11
00:01:00,460 --> 00:01:02,080
Już dawno powinnam to zrobić.
12
00:01:02,620 --> 00:01:03,980
Ale tak bardzo go miłuję.
13
00:01:12,800 --> 00:01:13,800
Ufam ci, wuju.
14
00:01:15,380 --> 00:01:18,600
Tylko ta świadomość, że Karol znów jest
na moim zamku po tym, co powiedział o
15
00:01:18,600 --> 00:01:19,600
matce.
16
00:01:19,980 --> 00:01:21,900
Dla tego arbitra to jest dobre
rozwiązanie.
17
00:01:22,540 --> 00:01:25,300
Znaczy, za taką zniewagę sam sięgnął
odmierz.
18
00:01:25,500 --> 00:01:26,500
Nie było cię w tym.
19
00:01:26,660 --> 00:01:30,860
Nie koronkuj się. Ale legat już przybył,
a papież będzie wspierał Luksemburgów.
20
00:01:31,310 --> 00:01:34,550
Myślisz, że papież stanie po stronie
cesarza? Przecież wiesz, że chce wrócić
21
00:01:34,550 --> 00:01:35,550
zawiniono do Rzymu.
22
00:01:36,310 --> 00:01:39,310
Szuka sojuszników, bo wiskonti w Mediola
nie stoi mu na trudę.
23
00:01:39,910 --> 00:01:41,610
Papież na pewno będzie bardzo rozważny.
24
00:01:42,630 --> 00:01:45,150
Nie potrzeba mu konfliktu ani z tobą,
ani z Karolem.
25
00:01:45,930 --> 00:01:50,170
Cesar wyznaczył Bolka do swojego
arbitra. To jest gest dobrej woli.
26
00:01:50,450 --> 00:01:52,590
Habsburgowie mogą namieszać. Żebyś się
nie namieszał.
27
00:01:54,770 --> 00:02:00,110
Pamiętaj, wuju, że Karol musi ustąpić w
sprawie Habsburgów.
28
00:02:01,260 --> 00:02:03,760
Zachowam kontrolę nad północną Italią.
29
00:02:17,400 --> 00:02:19,680
Habsburg nie może na tym skorzystać.
30
00:02:20,860 --> 00:02:23,120
Niepotrzebnie dałeś się podejść
Ludwikowi.
31
00:02:23,380 --> 00:02:25,280
Wykorzystał twoją słabość do trunków.
32
00:02:26,160 --> 00:02:27,340
Wiem o tym.
33
00:02:28,200 --> 00:02:29,620
Dlatego teraz...
34
00:02:30,120 --> 00:02:33,580
Tak ważne są dla mnie dobre układy z
Habsburgami.
35
00:02:36,180 --> 00:02:39,000
Myślałem, że chcesz pokoju, a nie wojny.
36
00:02:40,440 --> 00:02:42,120
Wojna to priorytet Ludwika.
37
00:02:43,040 --> 00:02:45,540
Legat będzie na pewno po mojej stronie.
38
00:02:45,980 --> 00:02:46,980
Wykorzystaj to.
39
00:02:47,980 --> 00:02:53,760
Dobrze, Karol, tylko Ludwik bardziej
potrzebuje wpływu w Akwilei. Ja jestem
40
00:02:53,760 --> 00:02:55,400
cesarzem i nie zrezygnuję.
41
00:02:56,140 --> 00:02:58,720
To trzeba było nie obrażać królowej
Elżbiety.
42
00:02:59,070 --> 00:03:00,510
Ty po czyj ty właściwie jesteś stronie?
43
00:03:00,930 --> 00:03:04,430
Miałeś być moim arbitrem, a nie tego
pyszałka. Co?
44
00:03:10,150 --> 00:03:11,150
Precz.
45
00:03:24,070 --> 00:03:26,130
Ostrożnie, Samuel, nie zapłacisz, jak
zniszczysz beczkę.
46
00:03:26,410 --> 00:03:27,410
Przecież cała.
47
00:03:28,200 --> 00:03:32,020
Jeszcze? Ani się patrzy, co do bednarza
ją trzeba będzie oddać.
48
00:03:32,440 --> 00:03:34,920
A jak się piwo wyleje, sam je będziesz z
ziemi zbierał.
49
00:03:35,660 --> 00:03:37,480
No nie gab się, tylko pilnuj.
50
00:03:37,700 --> 00:03:42,040
Ty się nagle jak z kłótnimi zrobili. Ty
też kiedyś taka nie byłaś. O swoje
51
00:03:42,040 --> 00:03:43,040
trzeba dbać.
52
00:03:43,600 --> 00:03:46,460
Z ludźmi trzeba szukać porozumienia, a
nie powodów do walki.
53
00:03:47,300 --> 00:03:48,980
Dosyć tego i idźcie mi stąd i to już!
54
00:03:50,040 --> 00:03:51,040
Wsiadam!
55
00:04:00,040 --> 00:04:01,040
Chciałem pomówić.
56
00:04:05,520 --> 00:04:06,880
Cztery oczy.
57
00:04:09,000 --> 00:04:14,320
To zrozumiałe, że Ludwik woli mieć na
północy Rudolfa.
58
00:04:15,100 --> 00:04:17,640
Łupcem łatwiej kierować.
59
00:04:18,640 --> 00:04:25,380
Słyszałeś, że ten błazen Habsburg każe
się tytułować arcyksięciem Palatynatu?
60
00:04:27,240 --> 00:04:31,700
wikariuszem Alzacji, Szwabi,
arcyksięciem Austrii.
61
00:04:32,120 --> 00:04:38,540
A do tego przyjmuje w królewskiej
koronie trzymając berło.
62
00:04:38,780 --> 00:04:41,740
Śmiejesz się z niego, a sam mu oddałeś
swoją córkę.
63
00:04:44,800 --> 00:04:46,400
Biedna Katarzyna.
64
00:04:46,860 --> 00:04:51,020
Wskazałem ją na życie wokół pośmiewiska
całego świata.
65
00:04:52,220 --> 00:04:54,660
Jeśli Ludwik chce zgody.
66
00:04:55,940 --> 00:04:59,180
Rudolf musi ustąpić i oddać patriarcha
tak w ile i mnie.
67
00:04:59,980 --> 00:05:02,700
Coś ty się tak uparł na ten marny
kawałek Italii.
68
00:05:04,120 --> 00:05:06,520
Ja nie mogę myśleć o tym, co jest tu i
teraz.
69
00:05:06,860 --> 00:05:10,800
Ja muszę myśleć o tym, co będzie za
dziesięć lat, za sto.
70
00:05:11,080 --> 00:05:12,920
Ludwik bardziej potrzebuje tych ziem.
71
00:05:13,340 --> 00:05:17,000
I to właśnie nazywa się polityka.
72
00:05:19,000 --> 00:05:20,000
Polityka.
73
00:05:22,500 --> 00:05:25,200
To sama polityka kazała ci się żenić.
74
00:05:25,530 --> 00:05:27,550
Chociaż ciało Anny jeszcze nie odległo.
75
00:05:32,130 --> 00:05:33,630
Kazimierz proponował.
76
00:05:34,270 --> 00:05:35,950
Nie mogłem odmówić.
77
00:05:38,010 --> 00:05:41,610
Ja otaczam Królestwo Polskie z trzech
stron.
78
00:05:43,270 --> 00:05:50,150
Śląsk, Marchia, Pomorze. I to bez wojny,
bez kosztów. Jeszcze za namową
79
00:05:50,150 --> 00:05:51,370
króla Kazimierza.
80
00:05:52,270 --> 00:05:59,120
Polko. To jest właśnie polityka. Ciągle
tylko polityka. A zapominasz o ludziach,
81
00:05:59,160 --> 00:06:01,800
zapominasz o rodzinie i już zapomniałeś
o Annie.
82
00:06:02,980 --> 00:06:05,760
Dobrze wiesz, że mocno ją miłował.
83
00:06:07,200 --> 00:06:08,200
Tak.
84
00:06:09,600 --> 00:06:14,620
Tak ją miłowałeś, że nie dało się jej
dojść do siebie po urodzeniu Wacława.
85
00:06:17,140 --> 00:06:20,180
Powstała złoża, a już nosiła pod sercem
kolejne dzieci.
86
00:06:24,780 --> 00:06:26,060
Sam się za to winię.
87
00:06:27,420 --> 00:06:31,540
Na szczęście Bóg zlitował się nad nią i
88
00:06:31,540 --> 00:06:37,000
zabrał szybko do siebie razem z
dziecięciem.
89
00:06:39,020 --> 00:06:41,500
Moim dziecięciem, Polko.
90
00:06:43,800 --> 00:06:46,120
Ale pozostał ci Wacław.
91
00:06:48,120 --> 00:06:49,120
Potomek.
92
00:06:51,980 --> 00:06:53,200
Przyszły cesarz.
93
00:06:59,980 --> 00:07:01,060
Ci możni z Wawelu.
94
00:07:02,100 --> 00:07:03,180
Wszystko im wolno.
95
00:07:03,620 --> 00:07:07,600
Wyjdź na Wawel. Tam wszystkiego się
dowiem. Ale co to za tajemnica?
96
00:07:07,980 --> 00:07:09,880
Zbyt wiele zdradzić nie mogę.
97
00:07:10,160 --> 00:07:11,320
Uchyl choć rąbka.
98
00:07:14,020 --> 00:07:18,060
Król Kazimierz chce w Krakowie
doprowadzić do bardzo ważnego spotkania.
99
00:07:18,560 --> 00:07:20,320
I jesteś mu bardzo potrzebna.
100
00:07:20,820 --> 00:07:21,820
Ja?
101
00:07:22,440 --> 00:07:23,480
Przyjedzie wiele ludzi.
102
00:07:23,820 --> 00:07:25,660
Trzeba ich ugościć, nakarmić.
103
00:07:26,380 --> 00:07:29,220
Wszystkie karczmy królewskie będą miały
pełne ręce roboty.
104
00:07:35,479 --> 00:07:36,720
Widzimy się jutro na Wawelu.
105
00:07:37,800 --> 00:07:39,020
Omówimy tam wszystkie szczegóły.
106
00:07:45,860 --> 00:07:47,300
Czego ten mąż nie chciał od ciebie?
107
00:07:47,540 --> 00:07:48,540
To nie twoja rzecz.
108
00:07:49,480 --> 00:07:51,320
To jest moja. Chcę wiedzieć.
109
00:07:51,560 --> 00:07:53,680
Twoja? A czy ja wyglądam na dzbanek, co?
110
00:07:54,220 --> 00:07:57,200
Myślisz, że możesz sobie mnie wziąć bez
mojej zgody, boś mnie sobie upatrzył?
111
00:07:57,360 --> 00:07:58,360
Ale ja cię miłuję.
112
00:07:58,980 --> 00:08:02,120
Garnków w Krakowie pod dostawkiem.
Poszukaj sobie innego.
113
00:08:03,300 --> 00:08:04,300
Wolisz się jego?
114
00:08:04,609 --> 00:08:08,070
Wyjdź, pooddychaj świeżym powietrzem, bo
więcej piwa u mnie nie dostaniesz. Z
115
00:08:08,070 --> 00:08:09,070
teraz.
116
00:08:15,490 --> 00:08:17,010
Widzę, że bliżej ci do Czechów.
117
00:08:17,590 --> 00:08:18,670
Co powiedziałeś?
118
00:08:18,930 --> 00:08:20,150
Dlaczego mnie nie uprzedziłeś?
119
00:08:20,990 --> 00:08:22,430
Występujesz przeciwko Ludwikowi.
120
00:08:22,730 --> 00:08:24,890
Odwracasz się od rodziny. Ja się
odwracam.
121
00:08:26,790 --> 00:08:30,770
To ty zostawiłeś mnie bez wsparcia. I
przypominam ci, że Karol jest też moją
122
00:08:30,770 --> 00:08:32,409
rodziną. Był mężem mojej bratanicy.
123
00:08:32,949 --> 00:08:36,510
Obraziłeś biedę, a ty go bronisz. Ja nie
jestem tutaj, żeby go bronić. A po co?
124
00:08:36,530 --> 00:08:37,530
Żeby nosić mu zbroję?
125
00:08:43,049 --> 00:08:45,750
Myślisz, że wszystko ci wolno, bo jesteś
królem.
126
00:08:48,690 --> 00:08:51,210
Moja matka zawsze powtarzała, że brak ci
charakteru.
127
00:08:52,410 --> 00:08:53,770
Mnie brak charakteru.
128
00:08:54,010 --> 00:08:55,690
To nie ja ożeniłem się z bylemieszką.
129
00:08:55,930 --> 00:08:57,670
Nie pozwolę się obrażać byle księciu.
130
00:09:05,610 --> 00:09:10,350
Niech się Karol z Ludwikiem nawet
podarzynają, a ty razem z nimi. Ja
131
00:09:10,350 --> 00:09:11,350
Świdnicy.
132
00:09:13,190 --> 00:09:14,190
Bolko.
133
00:09:45,390 --> 00:09:46,650
Ten miecz niedługo będzie twój.
134
00:09:47,410 --> 00:09:48,650
Będzie w nim walczył.
135
00:09:49,750 --> 00:09:50,750
Wstań.
136
00:09:54,030 --> 00:09:55,030
Tylko uważaj.
137
00:10:04,250 --> 00:10:08,240
Ja nie na Boga. Przecież to jest
człowiestwo. Ja w jego wieku już z takim
138
00:10:08,240 --> 00:10:10,260
biegałem. O, pod płowcami, oczywiście.
139
00:10:10,660 --> 00:10:14,440
Opowiadaj dalej synowi takie bzdury, a
popchnę sobie palce. Ja chcę biegać pod
140
00:10:14,440 --> 00:10:15,440
płowcami.
141
00:10:16,580 --> 00:10:17,580
Zabierz małego.
142
00:10:21,880 --> 00:10:24,500
Jak on ma być rycerzem, jak się nad nim
tak trzęsiesz?
143
00:10:24,860 --> 00:10:26,880
To jest to ci za czasami, kiedy
walczyłeś.
144
00:10:27,660 --> 00:10:29,100
Dlatego jesteś taki chmurny.
145
00:10:30,520 --> 00:10:31,660
Oddawaj! To moje!
146
00:10:33,460 --> 00:10:34,460
Zbyszko będzie zbój.
147
00:10:35,089 --> 00:10:38,070
Będzie rycerzem, a nie zbójem, jeśli
poświęcisz mu więcej czasu.
148
00:10:39,590 --> 00:10:43,150
Jesteś kasztelanem pchakowskim. Tylu
młodych na Wawelu, a ty ciągle na
149
00:10:44,470 --> 00:10:45,930
Za to mnie właśnie kochasz.
150
00:10:46,990 --> 00:10:50,250
Muszę iść do ratusza. Janie, zostań
dzisiaj, proszę.
151
00:10:50,630 --> 00:10:51,630
Dziś nie mogę.
152
00:10:52,630 --> 00:10:55,590
Ale... Jeszcze ci się znudzę.
153
00:11:13,550 --> 00:11:14,550
Musisz przekonać Karola.
154
00:11:15,150 --> 00:11:16,450
Wiem, porozmawiam z nim.
155
00:11:16,730 --> 00:11:18,590
Ludwik musi mieć otwartą drogę na
południe.
156
00:11:19,430 --> 00:11:22,410
Przypinaj by wymyślił, jak zapanować się
z księciem Rudolfem.
157
00:11:22,610 --> 00:11:25,230
A ty patrz, żeby Karol nie zblatał przez
Visconti.
158
00:11:32,470 --> 00:11:39,270
Papież jest rad, byś go usłuchał i
rozwiązał sprawę ślubu z Mieszką
159
00:11:39,270 --> 00:11:40,270
Krystyną.
160
00:11:40,670 --> 00:11:42,270
Jestem mu wdzięczny za to napomnienie.
161
00:11:42,920 --> 00:11:45,900
Co byśmy zrobili bez naszych
nauczycieli?
162
00:11:46,620 --> 00:11:52,000
Oby nas te napomnienia przekonały króla
Ludwika.
163
00:11:57,960 --> 00:12:00,360
Nie prowadź dłużej wojny.
164
00:12:00,740 --> 00:12:07,020
Tylko dlatego, że ktoś upojony winem
obraża twoją matkę. Nazwał ją
165
00:12:07,020 --> 00:12:11,240
ladecznicą. Ten czeski pies obraził
twoją siostrę.
166
00:12:11,610 --> 00:12:15,110
Mam nadzieję, że papież nie zostanie
obojętny wobec takiej obelgi. Boże,
167
00:12:15,270 --> 00:12:19,770
Ale Chrystus naucza, by wybaczać wrogom.
168
00:12:20,910 --> 00:12:23,350
Nadstawić drugi policzyk. Nadstawiłem.
169
00:12:24,450 --> 00:12:26,130
Do ostrzemego miecza.
170
00:12:28,870 --> 00:12:31,970
Widzi jego eminencja? Jak mamy się
porozumieć?
171
00:12:32,410 --> 00:12:34,410
Królu, książę.
172
00:12:34,990 --> 00:12:38,410
Tyle dobrego możemy uczynić wspólnie.
173
00:12:38,810 --> 00:12:40,250
Bolko, powiedz to pisarzowi.
174
00:12:40,760 --> 00:12:43,980
Wspólnie. Dla Ludwika wspólnie znaczy
tylko razem z matką.
175
00:12:44,280 --> 00:12:51,260
Myślmy nad rozwiązaniem. Może wspólna
wyprawa do
176
00:12:51,260 --> 00:12:58,040
Aleksandry, do Ziemi Świętej ukróci
właśnie... Cesarz musi przeprosić
177
00:12:58,040 --> 00:13:01,460
królową. A Ludwik wycofać się za chwilę.
To niemożliwe.
178
00:13:02,700 --> 00:13:08,060
Eminencjo, tak pobożna osoba jak moja
siostra nie może mieć odciętego dostępu
179
00:13:08,060 --> 00:13:10,420
Rzymu. Co będzie, jeżeli papież tam
powróci?
180
00:13:31,040 --> 00:13:32,760
Jakąś przyczekować sprawę dla pani?
181
00:13:33,540 --> 00:13:34,540
Piwo.
182
00:13:43,790 --> 00:13:45,370
Teraz ty prowadzisz karczmę.
183
00:13:46,550 --> 00:13:47,730
Odżyła dzięki tobie.
184
00:13:48,450 --> 00:13:49,690
To teraz mój dom.
185
00:13:51,110 --> 00:13:52,550
O dom trzeba dbać.
186
00:13:53,470 --> 00:13:54,710
Dlaczego przyjechałaś tutaj?
187
00:13:56,430 --> 00:14:00,770
Bo w Krakowie można żyć, handlować,
myśleć o przyszłości.
188
00:14:01,350 --> 00:14:03,110
A to wszystko dzięki królowi.
189
00:14:04,570 --> 00:14:05,570
Dobrze nam tutaj.
190
00:14:06,430 --> 00:14:09,130
Przyznałam wiele przywilejów. Bo to
dobry król.
191
00:14:11,370 --> 00:14:15,550
A mówią, że raptus i żadnej niewieści
nie przepuści, ale to wszystko kłamstwo.
192
00:14:16,590 --> 00:14:17,990
Nie wiesz, kim jestem, prawda?
193
00:14:20,710 --> 00:14:22,930
Niegdyś i dla mnie mężczyźni tracili
głowę.
194
00:14:24,070 --> 00:14:25,130
Bądź ostrożna.
195
00:14:28,590 --> 00:14:29,590
Dziękuję, pań.
196
00:14:41,420 --> 00:14:48,020
Życzeniem papieża Urbana jest, by wśród
chrześcijańskich
197
00:14:48,020 --> 00:14:50,740
władców panowała zgoda.
198
00:14:51,480 --> 00:14:56,560
Wasz skór osłabia głos kościoła.
199
00:15:00,820 --> 00:15:06,720
Cesarz Karol przeprosi królową Elżbietę
i jej syna za rzekomą obrazę.
200
00:15:08,040 --> 00:15:10,080
Wypowiedzianą w zmęczeniu.
201
00:15:10,570 --> 00:15:12,370
W gorączce, jaka trawiła Karola.
202
00:15:12,750 --> 00:15:18,130
By ją ugasić, cesarz wypił więcej wina
niż powinien, ale nie chciał nikomu
203
00:15:18,130 --> 00:15:24,690
uchybić. To cenne majaki podsunęły mu te
niestety gorszące słowa,
204
00:15:24,770 --> 00:15:26,990
których od razu pożałowałem.
205
00:15:27,890 --> 00:15:33,330
Jestem jednak gotów przeprosić królową,
choć winny się nie czuję.
206
00:15:33,850 --> 00:15:38,850
Pani, proszę o wybaczenie.
207
00:15:39,390 --> 00:15:42,770
Radsz zapomnieć haniebne słowa, którymi
cię obraziłem.
208
00:15:43,810 --> 00:15:46,010
Czy to ci wystarczy?
209
00:15:50,570 --> 00:15:51,570
Wystarczy.
210
00:15:58,930 --> 00:16:04,830
O ile cesarz nie będzie stawał na naszej
drodze w północnej Italii.
211
00:16:29,930 --> 00:16:30,930
Czego chcesz?
212
00:16:32,670 --> 00:16:34,990
Stań do walki. Nie znam Cię.
213
00:16:37,690 --> 00:16:42,330
Obraziłeś esterę, starczy. Nie obraziłem
żadnej estery. Idź z Bogiem, człowieku.
214
00:16:42,630 --> 00:16:43,630
Walcz!
215
00:16:44,630 --> 00:16:48,230
Ciebie nawet szkoda miecza wyciągać. Idź
wróć, jak wytrzeźwiejesz.
216
00:16:52,630 --> 00:16:53,630
Co jest?
217
00:16:53,790 --> 00:16:54,790
Spokojnie, panowie.
218
00:16:55,070 --> 00:16:56,970
To jest Kraków, nie dzikie pola.
219
00:17:16,910 --> 00:17:18,430
Spokojnie, panowie, powiedziałem!
220
00:17:29,550 --> 00:17:31,570
Dośmy czasów dożyli.
221
00:17:37,930 --> 00:17:40,450
Co jest?
222
00:17:41,490 --> 00:17:42,650
Jezus Maria!
223
00:17:42,890 --> 00:17:45,790
Medyka! Szybko weźmijcie medyka!
224
00:17:49,389 --> 00:17:50,389
Janie! Janie!
225
00:17:51,410 --> 00:17:52,410
Medyka, szybko!
226
00:17:53,970 --> 00:17:54,970
Wykorzystałeś, żebym się upił.
227
00:17:55,630 --> 00:17:57,910
To pretekst, żeby osłabić cesarstwo?
228
00:17:58,530 --> 00:18:03,330
Dobrze wiem, że spiskuje z tym błaznem
Rudolfem. Układ sąsiedzki nie musi od
229
00:18:03,330 --> 00:18:05,650
razu oznaczać spisku. Jak chwilę tu
chodzi?
230
00:18:06,070 --> 00:18:09,890
Tylko o to, że on próbuje mnie
upokorzyć. Bo to o to ci chodzi, prawda?
231
00:18:09,890 --> 00:18:11,030
to, żebym przeprosił twoją matkę.
232
00:18:13,390 --> 00:18:16,110
Nazwał Ludwika synem starej nierządnicy.
Co powiedział?
233
00:18:16,530 --> 00:18:17,530
Dość!
234
00:18:18,750 --> 00:18:20,150
Przeprosiny przyjęte.
235
00:18:21,310 --> 00:18:22,530
Tylko mówicie to.
236
00:18:24,190 --> 00:18:26,690
Co mam powiedzieć papieżowi?
237
00:18:27,970 --> 00:18:34,370
Eminencjo, przekaż papieżowi, że cesarz
Karol i król Ludwik pogodzili się i
238
00:18:34,370 --> 00:18:35,430
uścisnęli jak bracia.
239
00:18:47,720 --> 00:18:48,720
Co z nim?
240
00:18:53,980 --> 00:18:55,520
Nic tu więcej nie poradzę.
241
00:18:56,240 --> 00:18:57,580
Jest już żona kasztelana.
242
00:18:57,840 --> 00:18:58,840
Zasłoń to.
243
00:18:59,100 --> 00:19:01,960
Zasłoń, żeby Juta nigdzie... Janie!
244
00:19:04,620 --> 00:19:05,620
Miałaś rację.
245
00:19:06,900 --> 00:19:08,200
Marzyłem, żeby walczyć.
246
00:19:08,740 --> 00:19:09,900
Głupi durek.
247
00:19:11,300 --> 00:19:12,440
Coś ty zrobił.
248
00:19:13,260 --> 00:19:15,060
Posłuchaj mnie, Zbyszek.
249
00:19:16,400 --> 00:19:17,960
Trzymaj go twardą ręką.
250
00:19:18,240 --> 00:19:22,700
On jest taki jak ja. Ledwo wyjdzie z
domu, a zaraz mu się coś przytrafi.
251
00:19:23,300 --> 00:19:24,420
Pilnuj Adelaidę.
252
00:19:24,880 --> 00:19:26,560
Pilnuj naszej córki.
253
00:19:27,380 --> 00:19:29,020
Proś, żeby ją dobrze wydali.
254
00:19:29,220 --> 00:19:31,180
Żeby nasze dzieci były szczęśliwe.
255
00:19:31,400 --> 00:19:36,280
Nie pozwól twojemu ojcu, żeby was nigdy
zabrało, rozumiesz? Tu jest wasz dom,
256
00:19:36,380 --> 00:19:37,380
tu.
257
00:19:37,540 --> 00:19:40,380
Tu będziecie żyli. Ja nigdy cię nie
postawię.
258
00:19:42,400 --> 00:19:44,340
Moja kochana Juto.
259
00:19:46,129 --> 00:19:49,710
Najpiękniejsze, co mi się przytrafiło,
to Ty.
260
00:19:51,530 --> 00:19:53,850
Bądź wdzięczna Bogu za te wszystkie
lata.
261
00:19:54,790 --> 00:19:57,690
Ja jestem wdzięczny za każdy dzień.
262
00:19:59,650 --> 00:20:01,430
Za każdą noc.
263
00:20:04,790 --> 00:20:06,430
Dałaś mi tyle szczęścia.
264
00:20:07,870 --> 00:20:09,710
Jesteś miłością mojego życia.
265
00:20:11,910 --> 00:20:12,910
Zesion!
266
00:20:16,080 --> 00:20:18,140
Teraz Karol musi się tym zająć.
267
00:20:22,040 --> 00:20:23,019
Zimno mi.
268
00:20:23,020 --> 00:20:24,400
Jest mi zimno.
269
00:20:25,300 --> 00:20:26,300
Karol.
270
00:20:28,120 --> 00:20:31,420
Ja nie.
271
00:20:33,000 --> 00:20:34,320
Potrzebuję gwarancji.
272
00:20:35,180 --> 00:20:36,180
Ja też.
273
00:20:37,600 --> 00:20:38,600
Ludwiku.
274
00:20:39,040 --> 00:20:40,260
Jesteś dla mnie jak syn.
275
00:20:41,320 --> 00:20:44,400
A dzieci Karola i Elfbiety będą moimi
prawnukami.
276
00:20:45,640 --> 00:20:47,700
Będzie w nich płynęła taka sama krew jak
w tobie.
277
00:20:48,120 --> 00:20:50,140
Twój syn Wacław jest wnukiem Bolka.
278
00:20:50,660 --> 00:20:51,700
Jesteśmy rodziną.
279
00:20:52,720 --> 00:20:55,320
A w rodzinie, jak wiemy, bywa różnie.
280
00:20:56,180 --> 00:20:57,580
Elżbieta może to potwierdzić.
281
00:20:59,200 --> 00:21:02,820
Ojciec i matka mówili nam, że w takich
chwilach powinniśmy się wspierać.
282
00:21:04,460 --> 00:21:11,220
Cesarzu, czy mając na względzie więzy
krwi, jesteś gotów odstąpić Ludwikowi
283
00:21:11,220 --> 00:21:12,300
kontrolę nad akwileą?
284
00:21:13,260 --> 00:21:15,540
A ty, Ludwiku, jesteś gotów na
odstępstwa?
285
00:21:16,220 --> 00:21:17,220
Jakie?
286
00:21:18,000 --> 00:21:23,560
Marchia. Co powiesz, gdybym zaczął
zabierać Wittelsbachą Brandenburgię?
287
00:21:24,420 --> 00:21:25,780
Nie żyjemy wiecznie.
288
00:21:26,500 --> 00:21:28,400
Najważniejsze jest to, co po nas
zostanie.
289
00:21:29,920 --> 00:21:32,280
Dlatego przemyślcie to, proszę.
290
00:21:35,360 --> 00:21:39,600
Uważam, że wszyscy powinniśmy się
spotkać. Jak rodzina przy jednym stole.
291
00:21:42,690 --> 00:21:43,710
Zapraszam do Krakowa.
292
00:21:48,590 --> 00:21:53,230
Myślisz, że Bóg mnie rozliczy za te
wszystkie niewiasty, co Kazimierzowi
293
00:21:53,230 --> 00:21:56,130
sprowadzałem? Ale to nie ty dni mi
wierzyłeś. Nie.
294
00:21:57,910 --> 00:21:59,030
Wiesz, czego mi żal?
295
00:22:01,950 --> 00:22:03,650
Że żony już nie pocałuję.
296
00:22:07,770 --> 00:22:08,770
Życia mi żal.
297
00:22:08,930 --> 00:22:11,570
Że tutaj umieram, a nie na...
298
00:22:13,030 --> 00:22:15,050
Ja wiem, to jeszcze nie czas.
299
00:22:22,230 --> 00:22:23,950
Nie boję się śmierci.
300
00:22:29,870 --> 00:22:30,950
Jest tutaj.
301
00:22:36,450 --> 00:22:40,830
Przyszła po mnie kuma śmierci.
302
00:22:48,330 --> 00:22:51,210
Wina bym się na to potańczył.
303
00:22:58,930 --> 00:22:59,990
Daj pożyć.
304
00:23:01,390 --> 00:23:02,390
Jeszcze trochę.
305
00:23:07,110 --> 00:23:08,330
Daj pożyć.
22599
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.