All language subtitles for Korona królów odc. 230

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Kiedy krzywda spotyka człowieka za to, że jest inny, to już jest hańba.

Dokąd jedziesz tak nagle? Do Łobzowa.

Ale wrócisz na noc, prawda?

Mhm.

Radzimierzu, którą włożyć?

Przyjeżdża przecież córka księcia Olgierda. Może się polubimy i będę mogła

doradzać jej w sprawach strojów?

Skromnie czy wytwornie?

Proszę, doradź.

Skromnie.

Dotąd lubiłeś, gdy przyciągałam spojrzenia.

Krystyna, mam teraz ważniejsze sprawy na głowie niż twoje suknie. Muszę

doprowadzić do ślubu Kaćka. To jest najważniejsze dla królestwa.

Prędko wróciłeś z Łobzowa.

Widzę, że spotkanie z tą młodą Żydówką odebrało ci spokój.

Musiałem sprawdzić, czy Lewek nie przesadzał, mówiąc o konflikcie między

mieszkanami i Żydami. A dziewczyna zoportna potwierdziła, że mówił prawdę.

Król Karol w pracy kazał ogrodzić żydowską dzielnicę.

Może to dobra myśl?

Pozwól, że będę rządził sam, bez Karola.

Wejdź.

Miłościwy panie, Marcin Hrajska pilnie prosi o rozmowę.

Przekaż, żeby zaczekał w auli.

Panie skarbiec nie udźwignie teraz wojny.

Cesarz to zbyt potężny przeciwnik.

Kopalnie w Kutnej Chorze to wielka żyła złota.

Karola stać na każdy spór. Nie pytałem o stan skarbca, ale o stan wojsk.

Rozpuszczono wici. Twoje wojska zbierają się. Kiedy będą gotowe?

Ludwiku... Wkrótce. Lecz nie będą wystarczające, żeby sprostać sile wroga.

Zwrócimy się o wsparcie militarne i finansowe do Habsburgów.

Nie będę ich w to wciągał.

Karol pewnie jeszcze tam przebywa.

Gniew nigdy nie jest dobrym doradcą, zwłaszcza w sprawach tak istotnych.

Uczyliśmy cię tego z ojcem.

Uczyliście mnie, że tam, gdzie chodzi o honor rodu i cześć niewiasty, nie ma

półśrodków. Co zrobił ojciec, kiedy zachwac zaatakował, a ciebie ranił?

Czekał, aż przyjdzie i przeprosi?

To były inne czasy, inne zagrożenia.

Wojna nie jest nam teraz potrzebna.

Czekam na wieść o stanie wojsk.

Ludwik naprawdę chce wojny z cesarzem? Znam go i wiem, że to nie są tylko

Co na to, Elżbieto?

Królowa nie chce wojny, ale sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Dla syna zawsze ważny jest honor matki.

Ludwik jest pobożnym królem i dobrym synem.

Myślałem, że tyle lat rządów wreszcie go czegoś nauczyło.

Zapewne inaczej by zareagował na zniewagę, gdyby nie zależało mu na

Italii. Chce zachować dostęp do Neapolu, to oczywiście, ale po co burzyć

wszystkie nasze układy?

To Karol rozpoczął namawiając Habsburgów, żeby zwrócili się przeciwko

To trzeba było rozpocząć własne rozmowy. Poprosić o pomoc. Mnie, Olgierda.

Muszę koniecznie skłonić Karola do przeprosin. W nasz Luksemburgów, panie,

uczynią nic, co im się nie opłaca.

Zatem trzeba im coś zaproponować i samemu jeszcze na tym skorzystać.

Może jakieś małżeństwo załagodziłoby sprawę?

Podobno ciężko mówić z Ludwikiem. Trwa w uporze.

Ludwik.

Przestał się tam naliczyć.

Od kiedy wziąłem Krystynę za żonę.

Przez ten ślub trety sojuszników. Nawet Elżbieta przestała do mnie pisać.

To zbyt mocne słowa, panie.

Myślę, że twoja siostra jest oburzona.

Uwikłana.

Między lojalnością wobec brata i lojalnością wobec syna.

Nie znajesz pewne. Ani ona, ani Ludwik nie powierzą mi arbitrażu z Karolem.

Może czas zważyć, panie, gdy wady twojego mariażu nie przeważają nad

korzyściami.

Masz rację, Marcinie. Trzeba się nad tym zastanowić.

Wad jest więcej niż korzyści.

To jest małżeństwo z Krysteną, trata sojuszników.

Jestem głodny jak wilk. Bardzo dobrze.

Urośniesz duży.

Ty będziesz taki wielki jak ty.

A kto musi być wielki?

Mój ojciec nie był wcale dużych rozmiarów, a prowadził wielkie wojny. To

Witaj, Olgierdzie. Zapraszam na śniadanie. Nie odmówię. Jestem głodny

wilków. Gdzie twoja córka?

Wybrała sen zamiast śniadania z tak ważnymi osobami.

Zmęczona po podróży.

Kenna nie jest z tych, co narzekają na niewygody w podróży.

Pokazałem jej okolice w tamtomiesz, tynięc. A po co?

Bo to ciekawe.

Jak zostanie moja żona, on każe jej siedzieć w zamku i pilnować służby.

Widzę, że wszystko już sobie zaplanowałeś. Mam swoje zasady.

Królowa to nie ochmistrzenie.

Właśnie, królowa może najwięcej. Dziadka śmiesz...

Pokazywał mi figury. Dlatego królowa może wszystko.

Umiesz grać w szachy? Umiem wygrywać.

to karę jej nie omilnę.

Jeżeli powiedziała coś podłego, to możecie pożegnać się z służbą.

Wszyscy mówią królowi podłe rzeczy o mnie.

Jestem dla nich nikim.

Pewnie mnież kiedyś w końcu w to uwierzy.

Król cię miłuje, pani.

Inaczej nie posługiłbyś. Jeśli komuś dzień po dniu sączysz do ucha jad...

To nawet największa miłość kiedyś się kończy.

Przeszkody są po to, żeby je pokonać.

A potem miłować jeszcze bardziej.

Kazimierz zaczyna widzieć, jak wiele traci w oczach innych.

Równych sobie.

Nie jest zwykłym śmiertelnikiem.

Jest królem. Właśnie.

I korona jest dla niego ogromnym ciężarem.

Zwykłemu człowiekowi łatwiej żyć.

Powinnam odejść.

Już dawno powinnam to zrobić.

Ale tak bardzo go miłuję.

Ledwo odrosłeś od ziemi, a już bawi cię wywyższanie się?

Jeżeli kiedykolwiek usłyszę, że kpisz sobie z Kenny, albo pogardliwie się do

niej odnosisz, pożałujesz, żeś się narodził.

Czy zrozumiałeś, co do ciebie powiedziałem?

Wcześniej byłeś bardziej wygadany.

Tak, panie.

To teraz słuchaj uważnie, bo nie lubię się powtarzać.

Kiedy moja siostra Aldona opuszczała dom i wyruszała na Wawel, by poślubić

twojego dziada, przykazałem jej, by chodziła z podniesionym czołem.

Wszyscy ją tu poważali.

Tak samo będzie z Ken.

A teraz chodźmy postrzelać.

Przywiozłem z Litwy wyborne łuki, w całej Europie takich nie znajdziesz.

Idziesz?

Pięknie, cudnie.

Mąż cię nie pozna.

Pięknie.

Od

spotkania

z królem jesteś nieobecna.

To wielka sprawa być u króla. A ja pozbyłem się obaw i jestem do mojej

Król jest widać wielce ciekaw naszej sytuacji.

Skoro po raz drugi chcę z tobą mówić.

To prawda, jest.

Podziękuję mu za to, że się o nas troszczy.

Nie na darmo nosisz imię Etera.

To tak.

Ładne.

Nawet bardzo ładne.

Z racji, że mój mąż... Przyję dla dworu.

Często bywam na Wawelu i mogę coś podpowiedzieć.

Bardzo jesteś łaskawa, pani.

Uciekaj.

Podczas obiadu chwaliłeś się, jak sobie świetnie radzisz z łukiem.

Pokaż, co potrafisz.

Wyprostuj się. Moja córka nie pójdzie za garbatego.

Za mazga ja też nie. Skup się.

Wyrzuć z głowy wszystko inne. Wtedy trafisz.

Uznam to za rozgrzewkę. Jeszcze raz.

Nie posyłasz się za daleko, panie? Tak to jest co dzieciak.

Nic mu nie będzie.

Im prędzej ktoś na trzem ułóż, tym lepiej dla wszystkich. Pani go też.

Chyba nie doceniasz młodego księcia, panie.

Jest mocniejszy niż myślisz.

Jeszcze cię przechytrzy.

Z całym szacunkiem dla twojej tęgiej głowy, Marciny, tym razem się myli.

Każdy kolejny będzie lepszy.

Wiem, król, to dlatego, że nie byłem skupiony.

A może jesteś zmęczony?

Książę nie dokucza ci tą nauką strzelania?

Wcale, kochany wujcia.

Może i król dobrze rządzi swoim królestwem. Złego słowa powiedzieć nie

Choć podatki małe nie są, ale jak człowiek pracuje, to wyżyje.

Dziecko, nie myśl, że król cię zaprosi przejęty waszym losem.

A nie jest nim przejęty? Tego nie wiem, ale głowę dam, że wabi go twoja uroda, a

nie opowieści. Nic nie wskurasz.

Ale mój ojciec i Samuel bardzo liczą na to, że dzięki mnie Żydzi będą tu

bezpieczni.

To mam ich... Pozbawić nadziei? A chcesz, żeby ciebie pozbawiono tnoty?

Jeśli to prawda. Najprawdziwsza prawda.

W takim razie musimy jechać na Mazowsze.

Tak jak planowaliśmy.

Wierz mi, to bardzo dobra decyzja jest.

Ładne. Jeszcze by mi konkurencja wyrosła.

Czy jest tu Estera? Żydówka z opoczna.

Estelka!

Jego wysokość, król Kazimierz, chcecie widzieć dziś, po komplecie, na Wawelu.

Matka mówiła, że nie ma lepszego ucznika od dziadek Kazimierza, prawda to?

Widać zapomniała o mnie.

Wcale nie, bo mówiła, że przegrywałeś z królem pojedynki.

Widocznie nie była ty tych, które wygrywałem.

Jeżeli chcę, to mogę udowodnić, że choć liceusz wie to gładkie, to pamięć

dziurana.

Podejmuję wyzwanie.

Wybrałeś wprawy.

Opłaciły się na jazdę na Mazowsze, Hiruś.

Królu, teraz ty musisz być lepszy.

Nie przejmuj się, Kazimierzu.

Zawsze możesz napisać do papieża, żeby zwołał krucjatę antylitewską.

Albo dogadać się z krzyżakami przeciw Litwie, po co komu uczciwa walka.

Potem i powiedz, co się bardziej opłaca.

Zabić posłów, którzy przybyli w pokojowych zamiarach, czy ich wysłuchać?

razy ci mówiłem, że nie wiedziałem o planach kiejstuta?

Ale od brata się nie odciąłeś. Ładamy jednym księstwem.

Książę, król wygrywa. Pokaż, co potrafisz.

Mówiłem, że cię przechytrzy, książę?

Kaśko, odegrał się za odebrane od ciebie cięgi, prowokujące do walki króla,

który cię pokona.

Obiecaj mi, że jeżeli teraz trafię w sam środek, nigdy już nie wypomnisz mi

pomordowanych pozów.

Rad jestem, że przyszłaś.

Dziękuje.

Nie chcesz wina?

Nie jestem godna pić z królem.

Obiecałaś dokończyć historię o Zachariaszu i kupcu z Orientu.

I słowa dotrzymam.

Ale nie mogę zapomnieć, po co przyszłam.

No, zaproszenie króla.

Stawić się za swoim rodem.

Starosta i kantlerz znajdą tych, którzy napadli twojego ojca.

A co w zamian?

Nie żądam zbyt wiele.

Tylko abyś mówiła.

Tracąc zmysły.

Otóż nie jest tak za każdym razem, gdy patrzymy na siebie.

Jesteś wolna.

Nikt nie wie, że tu jestem.

Nie ma straży.

Możesz odejść w każdej chwili.

Posłuchaj więc, panie, dalej mojej opowieści.

Kupiec z Orientu polecił, by Zachariasz podzielił się owocem orzecha z żoną,

która byłaby spłodna.

Nie mów o żonie.

Zachariasz tak uczynił.

Kupiec tylko rzekł, aby dokładnie oddzielić co białe od szarej skorupy.

Dlaczego?

Bo pod twardą, siłą głową orzecha tętni życie.

I myśli czyste.

I nadzieja.

A tej nie wolno tracić na pustyni.

Mówiłeś królu, że jestem wolna.

Nic na mnie nie czujesz.

Zbyt wiele.

Przepełniam niewdzięczność za troskę o moją rodzinę.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.