Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,970 --> 00:00:35,290
W poprzednim odcinku. Nie!
2
00:00:37,370 --> 00:00:38,950
Mam! Mam! Mam!
3
00:00:42,910 --> 00:00:45,790
Dziecku! Kolejny zamach. Zamach?
4
00:00:46,090 --> 00:00:51,470
To są łakocie natączone trudzinną. Dla
twojej żony, panie. Król mnie wygna,
5
00:00:51,470 --> 00:00:53,690
albo... ...każe stracić.
6
00:00:55,330 --> 00:00:56,510
Wszystko im powiem.
7
00:00:57,550 --> 00:00:58,890
Już nie powiesz.
8
00:01:08,680 --> 00:01:10,300
Co to znaczy, że nie ma śladów?
9
00:01:11,500 --> 00:01:13,460
Zupełnie jakby ten człowiek był znikąd.
10
00:01:14,740 --> 00:01:18,040
Wszystkie nasze tropy okazały się
fałszywe, panie.
11
00:01:18,380 --> 00:01:20,620
Dotarliście do rodziny, przyjaciół?
Mieliście pół roku.
12
00:01:21,100 --> 00:01:23,800
Nikogo nie miał. Jednak ktoś mu pomógł
wyzionać ducha.
13
00:01:24,880 --> 00:01:27,940
Panie, szajka musiała być świetnie
zorganizowana.
14
00:01:28,220 --> 00:01:29,840
Na pewno lepiej niż królewscy śledczy.
15
00:01:30,940 --> 00:01:33,560
Rozumiem, że nigdy się nie dowiem, kto
chciał zabić moją żonę.
16
00:01:33,820 --> 00:01:34,960
Lub ciebie, panie.
17
00:01:35,560 --> 00:01:38,200
Czesi mogli planować drugie morderstwo.
Nie pomyślałeś o tym?
18
00:01:38,840 --> 00:01:42,760
A jeśli zamach na Krystynę był częścią
większego, bardziej zbrodniczego planu?
19
00:01:44,020 --> 00:01:46,620
Panie, Michał Ciacza czeka w korytaniu.
20
00:02:07,150 --> 00:02:09,009
Nie wierzyłem, że zaznam jeszcze
szczęście.
21
00:02:09,630 --> 00:02:12,110
A ja myślałem, że umrę w samotności.
22
00:02:14,230 --> 00:02:16,730
Bóg nam wynagrodził lata smutku.
23
00:02:17,150 --> 00:02:19,410
Teraz już mogę umrzeć w spokoju.
24
00:02:20,170 --> 00:02:22,550
Przeciwnie, teraz dopiero będziesz mógł
w spokoju żyć.
25
00:02:23,490 --> 00:02:26,730
No starość, człowiek myśli inaczej.
26
00:02:27,490 --> 00:02:31,990
Chciałby, żeby na łożu śmierci pożegnali
go najmilsi sercu.
27
00:02:32,750 --> 00:02:33,910
Nie mów tak.
28
00:02:38,440 --> 00:02:41,280
Ja to tylko syna chciałbym zobaczyć.
29
00:02:43,600 --> 00:02:46,040
Nie wiem, czy będzie mógł przyjechać do
Sierakowa.
30
00:02:47,080 --> 00:02:53,340
A ja wierzę, że zdąży wrócić i umrze.
Ale dla nas, dla Heleny i małej Helenki
31
00:02:53,340 --> 00:02:54,340
byłoby to...
32
00:03:15,600 --> 00:03:17,920
A co wiesz o Macieju Borkowicu?
33
00:03:18,880 --> 00:03:20,660
Widziano go w okolicach Sierakowa.
34
00:03:22,080 --> 00:03:23,080
Kto widział?
35
00:03:23,540 --> 00:03:24,540
Świadkowie.
36
00:03:25,540 --> 00:03:26,540
Wieligodni?
37
00:03:27,160 --> 00:03:28,160
Jak najbardziej.
38
00:03:29,200 --> 00:03:30,200
I to wszystko?
39
00:03:30,820 --> 00:03:32,820
Wszystko? Maciej to banita.
40
00:03:33,280 --> 00:03:34,620
Właśnie wyszedł do krycia.
41
00:03:35,360 --> 00:03:37,400
Przyniósł ujmę konfederacji nam
wszystkim.
42
00:03:39,800 --> 00:03:41,200
I co ja mam z tym zrobić?
43
00:03:42,250 --> 00:03:45,970
Wydałem prawa, dzięki którym tacy jako
on nie powinni już nikogo namawiać do
44
00:03:45,970 --> 00:03:49,850
buntu. Panie, ludzie u nas boją się
Borkowica. Nie wszyscy zostali wierni
45
00:03:49,850 --> 00:03:54,110
Konfederacji, a on jest szalony. Na
Śląsku też buntowały innych przeciwko
46
00:03:54,110 --> 00:03:55,110
Borkowi.
47
00:03:55,470 --> 00:04:00,870
Mówią królu, że jednemu z możnych w
księstwie Jaworskim spalił i wyrżnął
48
00:04:00,870 --> 00:04:05,570
wiatkę. A i samego Wielmorze życia
pozbawił. Mówią, że tamten chciał
49
00:04:05,570 --> 00:04:06,910
zdradzić miejsce jego kryjówki.
50
00:04:08,270 --> 00:04:09,730
Po co mi to opowiada?
51
00:04:10,320 --> 00:04:13,060
Jeżeli wyrwną jakąś wieś na Śląsku, to
to jest problem Bolka.
52
00:04:14,440 --> 00:04:17,899
Przychodzisz tutaj powiedzieć mi, że
cała Wielkopolska boi się jednego
53
00:04:17,899 --> 00:04:18,899
człowieka.
54
00:04:19,920 --> 00:04:21,079
Gdzie jest wasza odwaga?
55
00:04:22,780 --> 00:04:23,940
Pójdziesz do starosty.
56
00:04:25,460 --> 00:04:26,460
Pokajaliście się?
57
00:04:26,520 --> 00:04:30,180
To pokażę cię, że szanujecie wierzbiętę.
To jest jego urząd.
58
00:04:47,080 --> 00:04:48,700
Wezwij suchy wilka i bogorię.
59
00:05:05,680 --> 00:05:07,960
Zbyt wiele wrażeń dla ojca jak na jeden
dzień.
60
00:05:13,460 --> 00:05:15,340
To cud, że Helena się znalazła.
61
00:05:17,100 --> 00:05:18,560
Ja ją odnalazłem.
62
00:05:19,500 --> 00:05:23,720
Nikt z was nie chciał wierzyć, że żyję.
I będę ci za to wdzięczny aż po grób. Na
63
00:05:23,720 --> 00:05:24,720
co mi twoja wdzięczność?
64
00:05:24,920 --> 00:05:26,680
Nie było dnia, żebym o niej nie myślał.
65
00:05:27,320 --> 00:05:31,000
Ale znalazłeś chwilę na przystąpienie do
buntowników na Śląsku.
66
00:05:31,280 --> 00:05:32,280
To co ci chodzi?
67
00:05:33,240 --> 00:05:35,240
Spokojnie patrzysz, jak Czesi przejmują
Śląsk?
68
00:05:35,880 --> 00:05:38,940
Wszędzie tam, gdzie widzę
niesprawiedliwość i nieprawość, chwytam
69
00:05:38,940 --> 00:05:39,539
już jestem.
70
00:05:39,540 --> 00:05:41,760
Nie widzisz, że to mordy, grabieże?
Zwykłe rozboje?
71
00:05:42,160 --> 00:05:43,160
Rozboje?
72
00:05:43,440 --> 00:05:45,360
Walczę o prawa wielkopolanie. Rozumiesz
tego?
73
00:05:46,680 --> 00:05:50,400
Albo ty, albo ja. Nie ma pod tym dachem
miejsca dla natopu.
74
00:06:00,780 --> 00:06:04,700
Inocencjusz szósty jest wyjątkowo
surowy. Także dla ludzi kościoła.
75
00:06:05,420 --> 00:06:09,420
Mówi się, że nawet w Awinionie pozbawił
duchownych wielu przywilejów. Wątpię
76
00:06:09,420 --> 00:06:13,720
więc, aby się przychylnie odniósł do
twojej supliki w sprawie rozwodu, panie.
77
00:06:14,000 --> 00:06:15,080
Wszystko w rękach Boga.
78
00:06:15,500 --> 00:06:17,060
Wezwałem was jednak w innej sprawie.
79
00:06:18,000 --> 00:06:22,140
Przybył do mnie Michał z Czacza i
twierdzi, że w Sierakowie widziano
80
00:06:22,140 --> 00:06:23,140
Borkowica.
81
00:06:23,880 --> 00:06:25,220
Dawnośmy o nim nie słyszeli.
82
00:06:25,620 --> 00:06:29,680
Tchnijcie kogoś po starostę. Wyszedł z
ukrycia i trzeba go ciągnąć na Wawel.
83
00:06:30,020 --> 00:06:31,160
Przecież to banita.
84
00:06:31,400 --> 00:06:34,360
Nawet duchownego nie posłucha. Trzeba go
ująć siłą.
85
00:06:34,860 --> 00:06:36,500
Posłuchajcie zanim zaczniecie wyrokować.
86
00:06:37,420 --> 00:06:40,920
Przyjąłem Michała i ostro go zganiłem za
donosicielstwo.
87
00:06:41,680 --> 00:06:43,060
Myśli, że bronię Borkowica.
88
00:06:43,420 --> 00:06:44,460
Grałeś komedię.
89
00:06:44,940 --> 00:06:48,620
Cała Wielkopolska powinna o tym się
dowiedzieć. A Świeraków szczególnie.
90
00:06:48,620 --> 00:06:52,860
się tym. To uśpi jego czujność. Musi być
pewien mojego poparcia. Możesz na mnie
91
00:06:52,860 --> 00:06:54,280
liczyć. Zaczekajcie.
92
00:06:56,420 --> 00:06:58,960
Pozwól królu, że przedstawię jeszcze
inny pomysł.
93
00:07:11,790 --> 00:07:14,630
Opowiem ci, jak było, bo widzę, że masz
mnie za mordercę.
94
00:07:17,690 --> 00:07:19,470
Chcesz mnie przekonać o swojej
niewinności?
95
00:07:19,690 --> 00:07:21,030
Posłuchaj i sam zdecydujesz.
96
00:07:24,590 --> 00:07:26,670
Jak wiesz, z początku się nie
wychylałem.
97
00:07:27,150 --> 00:07:28,150
Siedziałem cicho.
98
00:07:29,810 --> 00:07:33,470
Najpierw dzięki twojej zgodzie w
Strzegomiu, potem na Śląsku, niedaleko
99
00:07:33,470 --> 00:07:34,470
Kamiennej Góry.
100
00:07:41,930 --> 00:07:46,270
Zakochałem się Gunzelu w turce
szlachetki Marcina z Kamiennej Góry. To
101
00:07:46,270 --> 00:07:47,270
nie zbrodnia.
102
00:07:47,790 --> 00:07:49,830
Tenusia miłowała mnie bardzo, ja ją
także.
103
00:07:52,530 --> 00:07:56,390
Gdy zaszła w ciąży, zaczęła błagać mnie,
abym prosił Marcina o jej rękę.
104
00:07:56,910 --> 00:07:58,910
Nie mogłem się na to zgodzić sam,
rozumiesz?
105
00:08:00,330 --> 00:08:02,690
Ale musiałem wyznać jej też, kim
naprawdę jestem.
106
00:08:03,390 --> 00:08:07,010
Powiedziałeś jej prawdę, że ściga cię
sam król Kazimierz.
107
00:08:08,870 --> 00:08:11,030
A ona opowiedziała o wszystkim.
108
00:08:11,290 --> 00:08:12,730
ojcu Łatynka za mnie zabić.
109
00:08:18,270 --> 00:08:20,470
Którejś nocy przyszli po mnie
skrytobójcy.
110
00:08:21,530 --> 00:08:22,930
Cudem uniknąłem śmierci.
111
00:08:26,310 --> 00:08:29,190
Kryłem się po lasach, jak zwierzę Marcin
deptał mi po piętach.
112
00:08:30,350 --> 00:08:32,789
Aż w końcu postanowiłem z tym skończyć
raz na zawsze.
113
00:08:34,110 --> 00:08:37,789
Opłaciłem bandytów, żeby towarzyszyli mi
podczas wizyty w wiosce Marcina.
114
00:08:38,309 --> 00:08:39,630
Padli w mordercy chał.
115
00:08:39,980 --> 00:08:43,440
Cała Wielkopolska opowiada historię tego
krwawego napadu. Nie chciałem nikogo
116
00:08:43,440 --> 00:08:45,620
zabijać, ale sytuacja wymknęła się spod
kontroli.
117
00:08:46,160 --> 00:08:48,440
Spaliliście wioskę, wymordowaliście
mieszkańców.
118
00:08:53,060 --> 00:08:54,060
Najgorszy.
119
00:08:56,580 --> 00:08:59,000
Nie wiedziałem, że w jednej z chat była
ona.
120
00:09:01,500 --> 00:09:04,000
Jak mogłeś nie wiedzieć? Przecież
mieszkała tam z ojcem.
121
00:09:05,980 --> 00:09:07,020
Ufałem bandytom.
122
00:09:09,700 --> 00:09:11,100
A to nie proszę.
123
00:09:12,480 --> 00:09:14,960
Chciałbym zostać w Sierakowie chociaż
przez kilka dni.
124
00:09:21,320 --> 00:09:22,540
Porozmawiam o tym z Heleną.
125
00:09:24,080 --> 00:09:26,380
Ale i tak decyduje ojciec.
126
00:09:39,180 --> 00:09:40,600
I ty pewien, że to dobry pomysł?
127
00:09:40,880 --> 00:09:43,400
Tylko wtedy Borkowicz połknie przynętę.
128
00:09:43,760 --> 00:09:48,020
Jeżeli zaproszenie na Wawel z nikiemu,
Michał z Czacza, czy ktoś inny ze
129
00:09:48,020 --> 00:09:50,400
stronników Wierbiędy, będzie nieufny.
130
00:09:50,800 --> 00:09:51,820
Janusz ma rację.
131
00:09:52,340 --> 00:09:56,260
Dlaczego miałbyś królu wysyłać po niego
kogoś z Wielkopolski?
132
00:09:56,620 --> 00:09:57,620
Mów dalej.
133
00:09:57,780 --> 00:10:02,720
Ktoś z ziemi krakowskiej, wprost
przeciwnie, nie wzbudzi w Borkowiczu
134
00:10:03,200 --> 00:10:06,320
Rozumiem, że to musiałby być mąż
niewtajemniczony w nasz plan.
135
00:10:06,730 --> 00:10:09,850
Przekażę Maciejowi, że na Wawelu czeka
na niego nagroda.
136
00:10:10,130 --> 00:10:13,590
Im szczersze będzie jego oburzenie, tym
będzie bardziej wiarygodny.
137
00:10:13,950 --> 00:10:15,770
Mam go nagradzać za zabójstwo?
138
00:10:16,450 --> 00:10:22,850
Nie uwierzę. Chcesz go nagrodzić łaską,
ale tu będzie potrzebny jakiś chciwiec,
139
00:10:22,850 --> 00:10:27,070
który będzie oburzony, że ktoś ma dostać
nagrodę, a nie on. I to jeszcze
140
00:10:27,070 --> 00:10:31,370
niesłusznie. Nie może tylko wiedzieć,
jaka to będzie nagroda.
141
00:10:32,190 --> 00:10:34,730
Mam już wysłannika. Wyobraź sobie,
panie.
142
00:10:35,200 --> 00:10:37,560
mój drogi krewniak Przesław.
143
00:10:38,940 --> 00:10:45,460
Macieju, król Kazimierz wzywa cię na
Wawel, żeby dać ci nagrodę za twoje
144
00:10:45,460 --> 00:10:47,800
zasługi, nie bacząc na twoje przewiny.
145
00:10:53,800 --> 00:10:56,620
Dobre. Borkowic przybędzie tu, co koń
wytkoczy.
146
00:11:06,750 --> 00:11:12,870
Pięknie. Chciałabym, żeby ta fontanna
wypadała pięknymi kaskadami i wpadała do
147
00:11:12,870 --> 00:11:13,870
wspaniałych stawów.
148
00:11:14,130 --> 00:11:18,970
Obok stawu moglibyśmy dosadzić krzewy i
stworzyć żywy labirynt.
149
00:11:19,190 --> 00:11:23,950
W Italii są teraz bardzo w modzie. Tak,
a gdzieś na środek wybudujemy pięknie
150
00:11:23,950 --> 00:11:28,290
rzeźbiona alcana, gdzie będą dawać
występy wszyscy aktyści z
151
00:11:28,290 --> 00:11:29,290
stad.
152
00:11:29,410 --> 00:11:30,410
Może tutaj?
153
00:11:30,610 --> 00:11:31,610
Aha.
154
00:11:32,650 --> 00:11:35,770
Życiarnowiec będzie ważniejszy od
Kraków. Co za rozmach.
155
00:11:36,400 --> 00:11:40,260
A Kazimierz, ta cała Krystyna, zostaną
zupełnie sami.
156
00:11:40,960 --> 00:11:45,200
Będzie mnie błagał na kolanach, żebym
wchudziła. A wiesz co ja wtedy zuchobię?
157
00:11:45,840 --> 00:11:46,840
Wyśmieję go.
158
00:11:51,540 --> 00:11:53,520
Mikołaju, widziałeś plany ogrody?
159
00:11:53,800 --> 00:11:55,240
To będzie jak w Italii.
160
00:11:55,520 --> 00:11:59,500
Obawiam się pani, że nie mam w tej
sprawie dobrych wieści.
161
00:12:07,790 --> 00:12:08,870
Co chcesz przy to powiedzieć?
162
00:12:11,870 --> 00:12:14,310
Kazimierz ograniczył ci dostęp do
skarbu.
163
00:12:14,510 --> 00:12:15,650
Jak to ograniczył?
164
00:12:15,990 --> 00:12:18,630
W zasadzie nie masz nic.
165
00:12:19,790 --> 00:12:21,130
Nie. Nie!
166
00:12:22,070 --> 00:12:24,530
Masz jechać do królu i to szybko
załatwić!
167
00:12:35,590 --> 00:12:37,110
Rozmawiałem z Heleną o Macieju.
168
00:12:37,660 --> 00:12:38,660
Zgadza się ze mną.
169
00:12:39,240 --> 00:12:41,680
Chce wyrzucić własnego brata?
170
00:12:43,320 --> 00:12:47,740
Jeżeli Maciej zostanie, my wyjedziemy.
Co ty mówisz?
171
00:12:48,100 --> 00:12:51,500
Maciej jest banitą skazanym na karę
śmierci. Nie możemy z nim mieszkać pod
172
00:12:51,500 --> 00:12:55,520
jednym dachem. Ale nikt nie musi
wiedzieć, że Maciej wrócił. Ludzie
173
00:12:55,520 --> 00:12:56,520
Przebysławie.
174
00:12:57,700 --> 00:12:58,820
To mój syn.
175
00:12:59,320 --> 00:13:01,200
Dlatego do tej pory mu pomagałem.
176
00:13:01,880 --> 00:13:03,940
Czemu więc teraz wyjdziesz z Danii?
177
00:13:08,330 --> 00:13:11,290
Wróciła Helena z naszą córeczką. Dość
już wycierpiałe.
178
00:13:11,910 --> 00:13:14,410
Nie chcę ich narażać na kolejne
niebezpieczeństwa.
179
00:13:14,790 --> 00:13:18,990
A jeżeli król się dowie, że ukryłem
Macieja w Strzegomiu, skaże mnie na
180
00:13:20,370 --> 00:13:21,590
Boże, to wąż.
181
00:13:22,170 --> 00:13:23,230
Co robić?
182
00:13:23,630 --> 00:13:25,690
Albo my, albo Maciej.
183
00:13:28,710 --> 00:13:32,330
Widzę, Goncelu, że cię nie przekonały.
184
00:13:42,250 --> 00:13:46,690
Jak on śmie tak traktować królową
Polski?
185
00:13:47,470 --> 00:13:52,050
Pani, nie możesz się tak denerwować. Jak
się mam nie denerwować?
186
00:13:52,910 --> 00:13:55,130
Ja jestem jego prawowitą żoną.
187
00:13:55,330 --> 00:13:59,390
Co źle wpływa na zdrowie. Ja ci powiem,
co źle wpływa na zdrowie. Zrada.
188
00:14:01,870 --> 00:14:07,390
Jeżeli on kazał Ligendzie, Psywis,
takiej wieści, to znaczy, że jest
189
00:14:07,390 --> 00:14:11,290
odwodu. Papież na pewno się na to nie
zgodzi. Już ja się o to postaram.
190
00:14:13,000 --> 00:14:15,300
Ale to czas, kiedy papież podejmie
decyzję.
191
00:14:19,160 --> 00:14:21,660
Muszę się wstrzymać za rozbudową
Żarnowiec.
192
00:14:27,180 --> 00:14:28,760
Z czego ja będę siła?
193
00:14:29,520 --> 00:14:31,420
Z czego ja utrzymam zamek?
194
00:14:34,500 --> 00:14:35,580
Co to jest?
195
00:14:37,800 --> 00:14:39,320
To miał być mój potak.
196
00:14:41,260 --> 00:14:46,280
Ale i tak pewnie te sceny stara panna...
A dzięki temu będziemy miały co jeść.
197
00:14:49,820 --> 00:14:51,700
Oto ja nie mogę to przyjąć.
198
00:14:52,380 --> 00:14:53,640
Proszę. Nie.
199
00:14:56,020 --> 00:14:57,360
Jestem królowa Polski.
200
00:14:59,260 --> 00:15:00,680
Znajdę jakieś rozwiązanie.
201
00:15:10,640 --> 00:15:11,640
Przytul mnie.
202
00:15:22,900 --> 00:15:24,400
Kłamiesz ojców w żywe oczy.
203
00:15:25,140 --> 00:15:27,660
Nic wam z mojego powodu nie grozi.
204
00:15:28,000 --> 00:15:30,400
Nie wracałbym do Sierakowa, gdyby było
inaczej.
205
00:15:30,720 --> 00:15:31,579
Swoje wiem.
206
00:15:31,580 --> 00:15:32,580
To źle wiesz.
207
00:15:32,940 --> 00:15:36,340
Nikt nie słyszał, żeby król ścigał
konfederatów. Ale ciebie ściga.
208
00:15:36,600 --> 00:15:39,160
Sam słyszałem. O śląsku to się
dowiedział.
209
00:15:39,360 --> 00:15:40,440
A co to Kazimierze obchodzi?
210
00:15:40,780 --> 00:15:42,420
To sprawy Bolka, a nie króla.
211
00:15:43,340 --> 00:15:44,500
Czyli zostajesz.
212
00:15:46,480 --> 00:15:48,120
Chcesz wyrzucić mnie z własnego domu?
213
00:15:48,680 --> 00:15:49,760
Tego zrobić nie mogę.
214
00:15:50,140 --> 00:15:54,500
Ale jeżeli zostaniesz, zabieram żonę i
córkę i wyjeżdżam jeszcze dziś.
215
00:15:54,820 --> 00:15:59,220
Zostawcie się, obaj. Nie rozumiem,
dlaczego tak ci zależy, żeby jak
216
00:15:59,220 --> 00:16:00,220
wyjechać?
217
00:16:00,500 --> 00:16:03,680
Tyle czasu pomagałeś mi się ukrywać, a
teraz nagle taki strachliwy.
218
00:16:04,100 --> 00:16:07,320
Macieju, masz na rękach krew wielu osób,
w tym wojewody.
219
00:16:08,810 --> 00:16:14,350
A może... śpieszysz się z wyjazdem, bo
planujesz donieść na mnie królowi?
220
00:16:17,250 --> 00:16:18,250
Oszalałeś?
221
00:16:20,710 --> 00:16:22,530
Dobrze wiesz, że nigdy bym tego nie
zrobił.
222
00:16:23,650 --> 00:16:25,370
Udowodnij. Niby jak?
223
00:16:28,230 --> 00:16:29,330
Nie wyjeżdżaj.
224
00:16:31,610 --> 00:16:33,990
Wtedy uwierzę, że nie planujesz zdrady.
225
00:16:40,040 --> 00:16:46,440
Mogę nie wyjeżdżać, ale jeżeli coś
stanie się Helenie lub naszej córce, to
226
00:16:46,440 --> 00:16:47,440
będzie twoja wina.
227
00:17:04,220 --> 00:17:06,180
Ojcze, wiem...
228
00:17:07,079 --> 00:17:12,740
że zapchnąłeś mi wracać do rodzinnego
kraju. Jednak moja sytuacja w Polsce się
229
00:17:12,740 --> 00:17:13,740
pogorszyła.
230
00:17:14,440 --> 00:17:19,460
Zapewne słyszałeś o tym, jak traktuje
mnie mój mąż. Teraz jednak stało się
231
00:17:19,460 --> 00:17:20,579
najgorsze. Widzisz?
232
00:17:21,020 --> 00:17:22,020
Tak, pani.
233
00:17:23,540 --> 00:17:28,380
Kazimierz decydował, że nie będzie
dłużej utrzymywał ani mnie, ani zamek w
234
00:17:28,380 --> 00:17:29,380
Żarnowiec.
235
00:17:31,260 --> 00:17:34,500
Ponadto napisał do papież z prośbą o
rozwód.
236
00:17:35,820 --> 00:17:40,320
Jeżeli papież się zgodzi, to moje życie
237
00:17:40,320 --> 00:17:44,200
zawsze straci sens.
238
00:17:47,260 --> 00:17:54,020
Więc jeżeli ty, mój kochany ojciec, nie
zrobisz dla mnie zapisu, to
239
00:17:54,020 --> 00:17:59,440
skończę jak pozostawiona na pastwę losu
przebraczka. Skończyłeś?
240
00:18:00,300 --> 00:18:02,380
I napisz jeszcze tutaj od siebie.
241
00:18:03,210 --> 00:18:06,390
Obok linii? Tak, albo pod spodem. Ważne,
że piszesz od siebie.
242
00:18:08,150 --> 00:18:14,510
Pisz. Panie, jakoś chyba pragnę dodać
243
00:18:14,510 --> 00:18:19,830
całkiem od siebie, że królowa jest
bardzo słabowita.
244
00:18:20,810 --> 00:18:24,510
Niewiele je, a ostatnie kęsy oddaje
służbie.
245
00:18:25,410 --> 00:18:27,230
Byśmy nie głodowali. Piszesz?
246
00:18:29,050 --> 00:18:31,150
Lękam się, że zostało jej niewiele
czasu.
247
00:18:33,770 --> 00:18:39,150
Jeżeli jest Ci miłe życie Twojej córki,
błagam Panie,
248
00:18:39,150 --> 00:18:41,490
pomóż.
249
00:19:02,160 --> 00:19:03,980
Zobaczysz, jak pięknie będzie ci w
koronie.
250
00:19:05,280 --> 00:19:07,400
Niech tylko papież udzieli mi rozwodu.
251
00:19:08,520 --> 00:19:11,220
Nawet po rozwodzie nie będę mogła zostać
królową.
252
00:19:21,040 --> 00:19:23,460
Jestem niższego stanu, przecież wiesz.
253
00:19:23,960 --> 00:19:25,320
Nadam ci szlachetstwo.
254
00:19:32,370 --> 00:19:33,870
Zwykłe marzenia, Kazimierzu.
255
00:19:34,890 --> 00:19:36,330
Świat mnie nie zaakceptuje.
256
00:19:36,910 --> 00:19:38,970
Sam widzisz, jak traktują mnie na
Wawelu.
257
00:19:39,370 --> 00:19:40,970
To poproszę o pomoc Karola.
258
00:19:41,170 --> 00:19:43,030
W końcu to jemu zawdzięczam moje
szczęście.
259
00:19:43,790 --> 00:19:45,630
Niczego mu nie zawdzięczasz, uwierz mi.
260
00:19:48,530 --> 00:19:50,470
Muszę ci wyznać pewną prawdę o nim.
261
00:19:54,270 --> 00:19:55,270
Witaj, Hasso.
262
00:19:59,530 --> 00:20:01,990
Coś się stało, bo... Minę masz nie tęgą.
263
00:20:04,690 --> 00:20:05,910
Księżna Kunegunda.
264
00:20:08,730 --> 00:20:15,350
Twoja córka królu... Przykro mi.
265
00:21:01,100 --> 00:21:02,100
Miałeś rację.
266
00:21:03,620 --> 00:21:04,620
Jestem wanitą.
267
00:21:05,740 --> 00:21:07,720
Nie musisz się już martwić, wyjeżdżam.
268
00:21:07,980 --> 00:21:11,200
Teraz, po nocy? Im szybciej, tym lepiej.
Wszystko gotowe.
269
00:21:12,420 --> 00:21:16,040
Pojadę na południe. Chcę dołączyć do
Krucjaty, żeby walczyć z Saracenami.
270
00:21:16,840 --> 00:21:18,240
Powinieneś pożegnać się z ojcem.
271
00:21:19,300 --> 00:21:21,240
Liczyłem, że ty to zrobisz w moim
imieniu.
272
00:21:26,640 --> 00:21:27,940
Co mam mu powiedzieć?
273
00:21:28,980 --> 00:21:29,980
Oto Helenia.
274
00:21:30,990 --> 00:21:32,130
Helena to rozumie.
275
00:21:34,050 --> 00:21:37,230
A ojciec... Coś wymyślisz.
276
00:21:38,110 --> 00:21:39,950
Może po prostu powiedz mu prawdę.
277
00:21:49,150 --> 00:21:50,490
Kiedy cię znów zobaczę?
278
00:21:51,330 --> 00:21:52,490
Być może nigdy.
279
00:22:14,920 --> 00:22:16,600
Moja ukochana Kunegunda.
280
00:22:18,160 --> 00:22:22,860
Tyle lat czekała na szczęście, a jak do
niej przyszło to...
281
00:22:22,860 --> 00:22:26,640
Ty ją zabierasz?
282
00:22:29,780 --> 00:22:31,520
To wszystko jest moja wina.
283
00:22:33,220 --> 00:22:34,780
Mogłem nie walczyć, Oruś.
284
00:22:35,320 --> 00:22:37,060
Mogłem spłacić Ludwiga.
285
00:22:39,300 --> 00:22:40,320
Wypadł mi Bóg.
286
00:22:41,560 --> 00:22:43,060
Wypadł mi smutko.
287
00:22:47,630 --> 00:22:50,010
Już nigdy nie usłyszę twojego głosu.
288
00:22:50,810 --> 00:22:53,490
Nigdy nie zobaczę twoich obrób.
289
00:22:55,110 --> 00:22:57,050
Tyle bólu nie trają.
290
00:23:01,110 --> 00:23:04,470
Odetłałem Adelaidę, którą tak dobrze
przyjęłaś.
291
00:23:05,590 --> 00:23:07,470
A teraz w jej komnacie.
292
00:23:08,610 --> 00:23:10,470
Co ja robię?
293
00:23:10,750 --> 00:23:12,210
Co ja robię?
22576
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.