Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,940 --> 00:00:34,380
W poprzednim odcinku.
2
00:00:34,840 --> 00:00:38,620
Osobiście wybrałem dla ciebie komnatę,
żebyś mógł w pracy rozpocząć. Czeka na
3
00:00:38,620 --> 00:00:42,040
ciebie kwiat dzielnictwa z najlepszych
rodów. Chcę mieć najlepszych kucharzy,
4
00:00:42,060 --> 00:00:46,520
najlepsze wina i najlepszą dziczyznę w
całym królestwie. Zrobię zarnowca z
5
00:00:46,520 --> 00:00:47,860
godny prawdziwej królowej.
6
00:00:49,120 --> 00:00:51,080
Chcę widzieć twoją twarz uśmiechniętą.
7
00:00:51,680 --> 00:00:53,320
Zasługujesz na radość i szczęście.
8
00:00:54,140 --> 00:00:56,280
Ciągle mam przed oczami, jak stoję w
korytarzu.
9
00:00:56,540 --> 00:00:59,160
A, piękna niewiasta z Budy.
10
00:00:59,400 --> 00:01:01,060
Dość już postul, wyrzeczę.
11
00:01:02,450 --> 00:01:03,790
Teraz ty poczuj, że żyję.
12
00:01:04,290 --> 00:01:06,750
Król liczy na ciebie, pani. Nie poskąpi
zapłaty.
13
00:01:06,950 --> 00:01:09,790
Jednak jeszcze dzisiaj zadbaj, by król
Kazimierz nie myślał o innych.
14
00:01:24,370 --> 00:01:26,130
Spiskujesz z Karolem przeciw
Kazimierzowi?
15
00:01:26,630 --> 00:01:30,230
Tylko bez kłamstw. Poznam się na nich.
Matko, pozwól mi powiedzieć.
16
00:01:30,490 --> 00:01:31,490
Słucham.
17
00:01:31,600 --> 00:01:33,240
To nie ja kazałem napisać ten list.
18
00:01:33,680 --> 00:01:34,579
Dostałem go.
19
00:01:34,580 --> 00:01:35,680
To bez znaczenia.
20
00:01:35,960 --> 00:01:39,680
Do mnie tak nie napisał. Bo to nie ty
odziedziczysz koronę po królu
21
00:01:40,140 --> 00:01:43,500
Miarkuj się, Ludwiku. Przestało ci już
zależeć na tym, żeby korona trafiła na
22
00:01:43,500 --> 00:01:44,500
moją głowę?
23
00:01:44,540 --> 00:01:47,440
Zależy ci już tylko na bracie. Ja już
się nie liczę. Dobrze wiesz, że to
24
00:01:47,440 --> 00:01:50,120
nieprawda. To dlaczego stajesz po
stronie Kazimierza?
25
00:01:55,880 --> 00:01:58,600
Ludwiku, zawsze stoję po twojej stronie.
26
00:01:58,840 --> 00:02:00,400
Ale nie przeciw Kazimierzowi.
27
00:02:04,300 --> 00:02:06,180
Odpisz mu i niczego nie zdradzaj.
28
00:02:07,140 --> 00:02:08,979
Resztę załatwimy z Karolem w Rzymie.
29
00:02:09,620 --> 00:02:14,480
A tymczasem, kiedy Kazimierz przybędzie
do Budy, proszę cię, byś był dla niego
30
00:02:14,480 --> 00:02:17,020
nadzwyczaj miły. Dobrze, jak sobie
życzysz.
31
00:02:17,800 --> 00:02:22,400
Pani, król polski Kazimierz przybył już
do Budy.
32
00:02:23,720 --> 00:02:24,720
Pójdę się ubrać.
33
00:02:27,160 --> 00:02:28,240
Hola, królu.
34
00:02:28,940 --> 00:02:30,320
List dostaję u mnie.
35
00:03:07,660 --> 00:03:09,140
Nikt nie może wiedzieć, że tu jesteś.
36
00:03:09,560 --> 00:03:10,700
Coś mi grozi?
37
00:03:11,240 --> 00:03:12,240
Raczej mnie.
38
00:03:13,220 --> 00:03:15,540
Gorzkie nauki mojej pobożnej siostry.
39
00:03:16,720 --> 00:03:17,800
Siostra cię uczy?
40
00:03:18,360 --> 00:03:19,640
Jakby była matką.
41
00:03:21,460 --> 00:03:23,380
Może coś wiedziała, przypomina ją.
42
00:03:26,160 --> 00:03:28,540
Zaczekaj to i nie wpuszczaj nikogo.
43
00:03:50,470 --> 00:03:52,970
Słyszałeś? Przyjechał z kochanką. Chyba
dobrze.
44
00:03:53,310 --> 00:03:54,310
Nie drwi.
45
00:03:54,330 --> 00:03:57,670
Dobrze, że przyjechał z kochanką, niż
gdyby miał nastawać na nasze niewiasty.
46
00:03:58,230 --> 00:04:00,470
Mało to nie szczęście było przez to w
Wyszehradzie.
47
00:04:00,870 --> 00:04:03,050
Twoja dłoń, matko winna, przypominasz o
tym.
48
00:04:04,210 --> 00:04:08,790
Już ja mu przypomnę. Lepiej by miał
pokątne kochanki, niż by szukał nowej
49
00:04:09,350 --> 00:04:10,350
Zaraz.
50
00:04:10,870 --> 00:04:12,250
To wyście wymyślili?
51
00:04:12,510 --> 00:04:13,510
Z Karolem?
52
00:04:15,480 --> 00:04:19,800
Mówiłam ci, Ludwiku, nie chcę spiskować
przeciwko bratu. Matko, nie ma żadnego
53
00:04:19,800 --> 00:04:20,800
spisku.
54
00:04:30,420 --> 00:04:31,460
Co zamierzasz?
55
00:04:36,280 --> 00:04:40,080
Przekonam Kazimierza, by potwierdził, że
w razie gdyby urodził mu się syn, a
56
00:04:40,080 --> 00:04:43,600
władza w Polsce pozostanie w rękach
Piastów, Róż pozostanie w nas.
57
00:04:46,440 --> 00:04:50,940
A gdy nie będzie miał syna, wtedy ja
przejmę królewstwo i władanie na Rusi.
58
00:04:53,140 --> 00:04:57,600
Dlaczego Kazimierz miałby się na to
godzić? Nie lubi, kiedy ktoś dyktuje mu
59
00:04:57,600 --> 00:05:01,460
warunki. Nie chciałbym, żeby Kazimierz
nagle zmienił zdanie co do sukcesji.
60
00:05:01,920 --> 00:05:03,780
Dlatego przypieczętuję układ.
61
00:05:04,440 --> 00:05:06,240
Ze wszystkimi szczegółami.
62
00:05:07,360 --> 00:05:08,940
Może nie ci przysięgali.
63
00:05:09,500 --> 00:05:11,780
Kazimierz ci ufa. A jeśli przestanie?
64
00:05:13,900 --> 00:05:14,900
Najpierw...
65
00:05:15,240 --> 00:05:16,720
Ja z nim porozmawiam.
66
00:05:43,210 --> 00:05:46,270
Babka jest błogosławioną kościoła. A ty
wytyniasz.
67
00:05:48,950 --> 00:05:53,590
Nie jest to sprawą ani babki, ani
kościoła, ani twoją, kto mi towarzyszy w
68
00:05:53,590 --> 00:05:54,590
podróży.
69
00:05:55,370 --> 00:05:56,810
Przybyłeś do mojego miasta.
70
00:05:57,310 --> 00:05:58,550
Mojego królestwa.
71
00:05:58,850 --> 00:06:02,210
Nie mam zamiaru się przed tobą
tłumaczyć. Nie pozwolę na skandale.
72
00:06:03,390 --> 00:06:08,350
Mój syn ma przejąć po tobie koronę. Nie
chcę, by ciągnęła się za nim zła sława.
73
00:06:08,550 --> 00:06:09,910
Co za emocje, matko.
74
00:06:10,590 --> 00:06:12,770
Wujów. Ludwiku, nie drwi.
75
00:06:13,450 --> 00:06:15,030
Ludźbie to nie masz ważniejszych spraw?
76
00:06:15,630 --> 00:06:16,630
Owszem.
77
00:06:17,230 --> 00:06:19,030
Jedziemy do Rzymu. A ty?
78
00:06:19,650 --> 00:06:20,730
Wszyscy jedziemy.
79
00:06:34,230 --> 00:06:35,230
Petrarka.
80
00:06:38,050 --> 00:06:40,390
Wiem dobrze, ile żniwa okrutne.
81
00:06:41,840 --> 00:06:45,120
Nie leż za mną gorzkich dni klęski.
82
00:06:46,720 --> 00:06:47,940
Już się nie łudzę.
83
00:06:49,160 --> 00:06:50,660
Wiek mi nad to ciąży.
84
00:06:51,960 --> 00:06:55,640
Skąd mam sił tyle chyba czarnoksięskich?
85
00:06:57,820 --> 00:07:00,920
Mądrość walczyła u mnie z namiętnością.
86
00:07:02,260 --> 00:07:04,340
Dwa razy po lat siedem.
87
00:07:05,720 --> 00:07:06,940
Co zwycięży?
88
00:07:08,820 --> 00:07:09,820
Mądrość.
89
00:07:10,760 --> 00:07:13,600
Bo dusze zbawia się mądrości.
90
00:07:15,760 --> 00:07:17,620
Pięknie to przeczytałeś, Paszku.
91
00:07:18,760 --> 00:07:20,360
I moja to zasługa.
92
00:07:21,020 --> 00:07:25,500
Poeci włoscy wspaniale władają słowem.
Ale ty wiesz, gdzie ich szukać.
93
00:07:26,540 --> 00:07:30,460
Z pewnością Anna też lubiła, kiedy jej
czytałeś.
94
00:07:32,020 --> 00:07:36,640
Ale ty... Nawet sama próbowała pisać.
Naprawdę?
95
00:07:38,210 --> 00:07:41,090
Znajomość poezji nie na wiele się jej
przyda, jak będzie cesarzowa.
96
00:07:43,970 --> 00:07:44,970
Martwisz się o nią?
97
00:07:46,190 --> 00:07:48,190
Karol na pewno będzie dla niej dobry
mąż.
98
00:07:48,890 --> 00:07:49,890
Poznałeś go?
99
00:07:52,310 --> 00:07:56,970
Jest starszy od Anny, ale to pobożny,
doświadczony człowiek.
100
00:07:59,190 --> 00:08:01,870
Jestem pewna, że Anna zazna szczęście u
jego Bogu.
101
00:08:33,039 --> 00:08:36,020
Jaka Delajda zniosła wyjazd z Wawelu?
102
00:08:36,919 --> 00:08:38,200
Możesz sobie wyobrazić.
103
00:08:39,179 --> 00:08:41,820
Tym bardziej cieszę się, że jedziesz z
nami do Rzymu.
104
00:08:43,440 --> 00:08:46,380
Ja też się cieszę, ale co to ma
wspólnego z Delajdą?
105
00:08:47,120 --> 00:08:48,800
Będzie tam wiele wspaniałych dam.
106
00:08:49,140 --> 00:08:50,320
Nie zwataj mnie.
107
00:08:51,200 --> 00:08:54,340
Mówię tylko, że towarzystwo będzie
świetne.
108
00:08:55,540 --> 00:09:00,640
Na pewno uda ci się znaleźć kogoś
odpowiedniego. Mam już żonę.
109
00:09:01,830 --> 00:09:03,070
Pamiętam o tym całe życie.
110
00:09:03,310 --> 00:09:07,250
Pomówmy o rzeczach naprawdę ważnych.
Ludwiku, to są ważne... Królu
111
00:09:11,030 --> 00:09:15,570
Czy jesteś gotów zapewnić mnie, że
przejmę twoją koronę w zamian za
112
00:09:15,570 --> 00:09:17,910
które złożę na rzecz twoich poddanych i
królestwa?
113
00:09:32,700 --> 00:09:34,060
Miałbyś tu kilka dni temu.
114
00:09:36,000 --> 00:09:39,940
Chcę, żeby zdobienia w kościele święty
Wojciech były gotowe jak najszybciej. A
115
00:09:39,940 --> 00:09:45,320
tylko ten aktysta potrafi zrobić to
pięknie i szybko. Pani, ty najlepiej
116
00:09:45,320 --> 00:09:46,320
co jest piękne.
117
00:09:46,900 --> 00:09:50,080
Artyki mogą być jedynie narzędziami
twojej wyobraźni.
118
00:09:50,380 --> 00:09:53,800
A ty wiesz, co to jest po chlebsu,
Mikołaj. Jak go używać?
119
00:09:55,100 --> 00:09:57,340
Chcę, żeby nasz kościół był wyjątkowy.
120
00:09:57,600 --> 00:10:00,060
W końcu to tutaj zatrzymał się święty
Wojciech.
121
00:10:01,840 --> 00:10:04,180
Kiedy się zjawił, wybiło święte źródło.
122
00:10:06,000 --> 00:10:09,480
Słusznie czynisz królowo, obdarzając
kościół taką uwagą.
123
00:10:10,060 --> 00:10:14,420
A każda twoja myśl jest nowym źródłem
cudów.
124
00:10:17,640 --> 00:10:18,640
Pani?
125
00:10:19,260 --> 00:10:20,520
Wieści z Wawelu?
126
00:10:35,400 --> 00:10:36,400
Dla ciebie tak.
127
00:10:37,300 --> 00:10:40,860
Marszałek Szefranic przyjeżdża z Wawelu.
128
00:10:44,160 --> 00:10:45,400
A dla ciebie, pani?
129
00:10:48,940 --> 00:10:50,640
Kazimierz Wytwałku nada do Będzina.
130
00:10:52,780 --> 00:10:54,620
Jestem pewna, że chobie mi to na dłoń.
131
00:11:11,500 --> 00:11:12,940
Pani. Dla pani.
132
00:11:23,400 --> 00:11:25,180
Wprowadź człowieka, który to przyniósł.
133
00:11:34,040 --> 00:11:35,560
Przenoszę wieści od króla Karola.
134
00:11:37,230 --> 00:11:38,750
Czego król chce tym razem?
135
00:11:39,330 --> 00:11:40,330
Wciąż jednego.
136
00:11:40,670 --> 00:11:41,670
Wiedzę.
137
00:11:42,410 --> 00:11:44,270
Informacji. Tylko tyle?
138
00:11:44,710 --> 00:11:48,470
Musisz zadbać o to, by król zapomniał o
swoich obowiązkach.
139
00:11:49,090 --> 00:11:51,130
Szczególnie by zapomniał o swoim
wyjeździe do Rzymu.
140
00:11:52,110 --> 00:11:56,290
Nasz pan i władca obawia się, że
Kazimierz mógłby tam znaleźć młodą żonę
141
00:11:56,290 --> 00:11:58,990
zacnego rodu, a na to nie możemy sobie
pozwolić.
142
00:12:00,470 --> 00:12:02,750
A niby jak miałabym to uczynić?
143
00:12:05,740 --> 00:12:07,420
Żądacz rzeczy niemożliwy.
144
00:12:10,540 --> 00:12:13,020
Król wierzy, że znajdzie chłopaków.
145
00:12:29,040 --> 00:12:30,040
Witajcie.
146
00:12:37,100 --> 00:12:39,680
Nie ma ci kto w domu gotować.
147
00:12:39,960 --> 00:12:41,240
Bieda czyska.
148
00:12:42,060 --> 00:12:43,380
Taki głodny.
149
00:12:44,240 --> 00:12:50,460
Żona by ci się przydała. Nie musiałbyś
do karczmy przychodzić. Może tak, może
150
00:12:50,460 --> 00:12:54,280
nie. A ja ci mówię, że tak ugotowała by
ubrała na przykład turszula.
151
00:12:55,820 --> 00:13:00,340
Moja córka gospodarna jest i nie
brzydka.
152
00:13:01,700 --> 00:13:03,700
Kaszę jaką miał gotować niebo w gębie.
153
00:13:04,340 --> 00:13:05,960
W życiu takiej nie jadłeś.
154
00:13:06,670 --> 00:13:09,590
No to jak? Powiedz, no. Nie chciałbyś
takiej?
155
00:13:13,950 --> 00:13:17,790
Taką bym chciał. A widzisz, jak się
szybko dogadaliśmy.
156
00:13:18,050 --> 00:13:20,230
Dobra, lecę. Co robisz?
157
00:13:20,610 --> 00:13:21,610
Pozbieraj to.
158
00:13:23,570 --> 00:13:26,330
Sama sobie poradzę. Pomogę ci, będziesz
szybszy.
159
00:13:26,590 --> 00:13:27,630
Nie spieszę mi się.
160
00:13:28,530 --> 00:13:30,030
Zawsze będziesz dla mnie zła.
161
00:13:30,830 --> 00:13:34,330
Żebyś wiedział. Nie potrzebuję ani
ciebie, ani żadnego innego.
162
00:14:07,820 --> 00:14:09,180
Co się stało, mój królu?
163
00:14:11,640 --> 00:14:13,580
Tylko przy tobie przestaje myśleć o
troskach.
164
00:14:14,820 --> 00:14:17,000
Dobrze, że w Rzymie nikt tam nie będzie
przeszkadzał.
165
00:14:19,880 --> 00:14:20,880
W Rzymie?
166
00:14:26,940 --> 00:14:28,320
Mój królu, ja nie mogę.
167
00:14:29,660 --> 00:14:30,740
Powiedziałaś, że chcesz jechać.
168
00:14:34,200 --> 00:14:36,480
Marzenia Mieszczki nie mogą być planami
króla.
169
00:14:38,860 --> 00:14:40,060
Jest jakiś inny mężczyzna?
170
00:14:43,900 --> 00:14:47,940
Prawda jest taka, że to ja jestem
zazdrosna.
171
00:14:49,360 --> 00:14:51,580
Nie chcę cię widzieć z innymi kobietami.
172
00:14:51,960 --> 00:14:53,880
Dlatego nie mogę pojechać z tobą do
Rzymu.
173
00:14:54,660 --> 00:14:55,900
Nie zniosłabym tego.
174
00:14:57,000 --> 00:14:59,360
Złościłabym się i... Na co mi Rzym?
175
00:14:59,760 --> 00:15:00,760
Skramam ciebie.
176
00:15:19,530 --> 00:15:21,410
Taka przecież chuda, niezdarna.
177
00:15:22,130 --> 00:15:25,190
Chciałabym, żeby to się domem zajęło.
Skarży masz sobie razie. A poza tym
178
00:15:25,190 --> 00:15:26,890
ślicznej. Oczy ma wielkie jak serna.
179
00:15:27,410 --> 00:15:30,310
Oczami podłogi nie umyje. A widziałaś,
żeby to kiedy brudna podłoga była?
180
00:15:30,970 --> 00:15:32,830
Może Audrej jest drobniutka, ale ksiepie
ma.
181
00:15:33,590 --> 00:15:36,090
Chcesz mi powiedzieć, że moja Urszula
sprzątać nie potrafi?
182
00:15:36,650 --> 00:15:39,430
Nie wiem, ja nigdy twojej Urszuli na
oczy nie widziała. Nie wiesz, to nie
183
00:15:41,070 --> 00:15:44,870
Czyściutka jest. Gdybyś moją kuchnię
zobaczyła, żadnej piątki nie przepuści.
184
00:15:45,370 --> 00:15:46,370
O!
185
00:15:47,110 --> 00:15:48,770
Kawalera mojej córki ci się zachciało?
186
00:15:49,290 --> 00:15:51,210
Widziałam, jak na ciebie patrzył. Kto
taki?
187
00:15:51,910 --> 00:15:54,870
Ajustecjariusz. Ojej, jakie niewiniątko
teraz robi, no.
188
00:15:55,350 --> 00:15:58,010
A widziałam, jak szlepiami go zwodziła.
189
00:15:58,250 --> 00:15:59,370
Nikogo nie zwodziłam.
190
00:15:59,810 --> 00:16:02,090
Nie potrzebuję ani jego, ani żadnego
innego.
191
00:16:02,350 --> 00:16:03,350
Tak to nie mów.
192
00:16:03,870 --> 00:16:04,870
Mam dość.
193
00:16:04,910 --> 00:16:07,930
Nie tylko mężczyzn, ale i całej tej
karczmy. I tego miasta.
194
00:16:08,770 --> 00:16:10,270
Nikt cię tu na siłę nie trzyma.
195
00:16:10,670 --> 00:16:11,970
Wiem, dlatego wyjeżdżam.
196
00:16:13,630 --> 00:16:14,630
Dobry.
197
00:16:17,110 --> 00:16:18,510
To, żeś się raz sparzyła.
198
00:16:18,880 --> 00:16:20,060
Nie znaczy, że wszyscy kątli.
199
00:16:20,440 --> 00:16:21,440
Właśnie, że zna.
200
00:16:31,400 --> 00:16:32,640
Chciałbym mieć jeszcze dzieci.
201
00:16:34,360 --> 00:16:35,360
Z tobą.
202
00:16:37,960 --> 00:16:41,420
Króla ci nie dam, a Benkarta nie chcę.
203
00:16:42,700 --> 00:16:43,960
Niczego by im nie zabrakło.
204
00:16:44,860 --> 00:16:45,860
Tylko korony.
205
00:16:47,450 --> 00:16:48,870
I tak Ludwika będzie nasz.
206
00:16:49,990 --> 00:16:50,990
Jak to?
207
00:16:51,750 --> 00:16:52,790
Nie mam syna.
208
00:16:56,770 --> 00:16:58,830
Nie dawaj koronę mojemu królowi.
209
00:17:00,010 --> 00:17:02,090
Karol, nie ma szans. Skąd ci to przyszło
do głowy?
210
00:17:04,349 --> 00:17:05,369
Bo to oszust.
211
00:17:06,430 --> 00:17:09,990
Wykorzystywał mojego męża, pożyczał na
wojnę, mamił szlachetstwem, a teraz się
212
00:17:09,990 --> 00:17:10,990
tego wypiera.
213
00:17:53,080 --> 00:17:54,080
Niewiasta?
214
00:17:56,620 --> 00:17:57,620
Która?
215
00:18:06,360 --> 00:18:08,120
Nie wiedziałem, że do niej wdychasz.
216
00:18:09,080 --> 00:18:11,060
Teraz to nawet nie może na mnie patrzeć.
217
00:18:11,460 --> 00:18:12,460
Czemu?
218
00:18:13,320 --> 00:18:15,180
A, Bogdan.
219
00:18:16,560 --> 00:18:18,540
Musiałem go odkazać, królobójca
przecież.
220
00:18:18,980 --> 00:18:21,500
Ja myślałem, że ona to zrozumie, że mi
wybaczy, a...
221
00:18:23,560 --> 00:18:27,240
Mądre, twarde jak gło. Z Litwy jest,
dziwisz się?
222
00:18:28,420 --> 00:18:29,420
Zabiorę.
223
00:18:37,140 --> 00:18:41,980
No i dokąd pojedziesz?
224
00:18:42,620 --> 00:18:49,000
Matka Banitka niewiele ci pomoże, a
innej rodziny nie masz. Poradzę sobie,
225
00:18:49,000 --> 00:18:50,000
daleko stąd.
226
00:18:50,260 --> 00:18:51,760
Mam pewien pomysł.
227
00:18:52,810 --> 00:18:58,110
Mam kuzyna w Opocznie. Porządnego
człowieka. Na pewno chętnie cię
228
00:18:58,450 --> 00:18:59,450
To daleko?
229
00:18:59,930 --> 00:19:04,310
Wystarczająco. Jedź do niego. Może tam
znajdziesz szczęście.
230
00:19:09,830 --> 00:19:11,130
Za nie śpiewam.
231
00:19:16,570 --> 00:19:17,570
Miłość.
232
00:19:21,760 --> 00:19:23,900
Stać po mojej stronie, a ty wciąż się
wahasz.
233
00:19:24,740 --> 00:19:26,240
Mówiliśmy o tym tyle rady.
234
00:19:27,320 --> 00:19:29,680
Więc dlaczego nalegasz, by Kazimierz
jechał do Rzymu?
235
00:19:30,980 --> 00:19:34,920
By poznawał młode królewny, księżniczki?
A może życzysz mu syna?
236
00:19:35,160 --> 00:19:36,160
To mój brat.
237
00:19:37,620 --> 00:19:40,480
Bardzo nieszczęśliwy. Dlaczego tak ty
tym przejmujesz?
238
00:19:40,780 --> 00:19:45,740
Przecież znasz go i dobrze wiesz, że
niewiasty to jego słabość. I szybko się
239
00:19:45,740 --> 00:19:46,740
nimi nudzi.
240
00:19:47,680 --> 00:19:49,140
Tym razem jest inaczej.
241
00:19:50,460 --> 00:19:51,460
Widzę to.
242
00:19:52,140 --> 00:19:53,360
I to mnie martwi.
243
00:19:55,360 --> 00:20:00,760
Musimy działać, im będzie za późno. Im
dłużej jest z tą mieszczką, tym mniejsze
244
00:20:00,760 --> 00:20:02,700
szanse na prawowitego następcę.
245
00:20:03,580 --> 00:20:04,960
Matko, to dar losu.
246
00:20:09,640 --> 00:20:12,900
A co jeśli to Karol mu ją podstawił?
247
00:20:18,800 --> 00:20:19,800
Tak.
248
00:20:20,620 --> 00:20:21,980
Tak mi się trzęsła ręka.
249
00:20:22,920 --> 00:20:24,240
Ledwoś tyle tu trzymałem.
250
00:20:25,960 --> 00:20:28,600
Mnie też się czasem trzęsą, niczym łeb
utny.
251
00:20:29,860 --> 00:20:33,720
Czasem to się boję, że ucho takiemu utnę
zamiast głowy. Przestań język.
252
00:20:35,800 --> 00:20:36,800
Wiesz co?
253
00:20:37,520 --> 00:20:39,100
Ja to bym zmienił zajęcie.
254
00:20:40,440 --> 00:20:41,440
A ty?
255
00:20:43,060 --> 00:20:44,060
No i tak.
256
00:20:44,820 --> 00:20:48,180
Co to byś zrobił, gdybyś nie był katem?
Co?
257
00:20:49,020 --> 00:20:50,020
Mogłem być.
258
00:20:51,630 --> 00:20:53,810
Chociażby rzeźnikiem. No co?
259
00:20:54,750 --> 00:20:57,450
Robota podobna, a zdziebełko
przyjemniejsze, co?
260
00:20:58,790 --> 00:21:01,030
No weź na ten przykład taką świnię.
261
00:21:01,230 --> 00:21:06,410
Nie błaga, nie prosi, nie mówi, że
dzieci ma, że chciała tylko pożyczyć, a
262
00:21:06,410 --> 00:21:12,290
ukraść. Nie, tam krzyczeć to nie
krzyczy, ale jak dacznie kwiczyć, to
263
00:21:12,290 --> 00:21:16,430
niż ta, co szuka męża dla tej swojej
całej córki.
264
00:21:17,070 --> 00:21:18,070
Regina.
265
00:21:22,410 --> 00:21:23,830
A ty co byś chciał robić?
266
00:21:24,550 --> 00:21:25,550
Nie wiem.
267
00:21:26,470 --> 00:21:27,470
Nie wiem.
268
00:21:29,850 --> 00:21:31,090
Ale coś bym chciał.
269
00:22:25,540 --> 00:22:26,540
Nie.
270
00:22:27,700 --> 00:22:28,820
Wszystko w porządku.
271
00:22:29,900 --> 00:22:30,900
Królu.
19882
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.