All language subtitles for Korona królów odc. 213

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:34,420 W poprzednim odcinku. 2 00:00:34,640 --> 00:00:40,740 Król Karol zaprasza najjaśniejszego pana na rozmowy do Pragi. Co rozkażesz i 3 00:00:40,740 --> 00:00:42,200 czym zapłacisz? 4 00:00:42,460 --> 00:00:45,620 Chodzi o polskiego króla? 5 00:00:45,880 --> 00:00:46,920 Będziemy mieli dziecko. 6 00:00:50,620 --> 00:00:53,020 Pakujcie kufry, Adelaida przenosi się do Żarnowca. 7 00:00:53,240 --> 00:00:56,140 Nigdzie nie pojadę. Będziesz miała swój zamek, swój dwór. 8 00:00:56,460 --> 00:00:58,340 Zamienię twoje życie w piekło. 9 00:01:35,630 --> 00:01:36,770 Nie jest to źle. 10 00:01:37,250 --> 00:01:38,490 To grubnie. 11 00:01:39,570 --> 00:01:41,330 Zimno jak wytrwa z gadańca. 12 00:01:42,670 --> 00:01:46,310 Słody wniosą meble, napali się w kominku i będzie jak na Pawelu. Chyba nie 13 00:01:46,310 --> 00:01:47,410 wiesz, o co mówisz. 14 00:01:48,430 --> 00:01:52,270 Nie możemy wpuścić do królowej, dopóki komnata nie będzie gotowa. 15 00:01:52,490 --> 00:01:55,290 Całe szczęście spodziła się wpierw posilić. 16 00:01:55,650 --> 00:01:56,930 Poszczęszcie się tymi kucami! 17 00:01:57,190 --> 00:01:59,250 W kominku nienapalone, gamonie! 18 00:02:05,610 --> 00:02:07,390 Mnie życie tutaj też się nie uśmiela. 19 00:02:10,949 --> 00:02:12,550 Ale królowa nas potrzebuje. 20 00:02:22,970 --> 00:02:26,510 Osobiście wybrałem dla ciebie komnatę na uboku, z dala od zgiełku. 21 00:02:27,650 --> 00:02:31,110 Abyś mógł w pracy wypocząć. Tylko mam nadzieję, że nie jest zbyt skromna. 22 00:02:32,230 --> 00:02:33,710 Jednego dnia chcesz mnie zabić? 23 00:02:34,340 --> 00:02:36,040 Drugiego każesz dorzucić pod uszek. 24 00:02:41,440 --> 00:02:43,560 Zabić? O czym ty mówisz? 25 00:02:44,020 --> 00:02:45,520 Ty nasłałeś Sokolnika. 26 00:02:47,320 --> 00:02:51,000 Klenę się na własną rękę, że nie miałem z tym nic wspólnego. 27 00:02:51,640 --> 00:02:55,540 Kazimierzu, gdybym chciał cię zabić, stałbyś teraz tutaj obok mnie. 28 00:02:55,800 --> 00:02:56,800 Jak nie ty, to kto? 29 00:02:56,860 --> 00:02:57,860 Dobrze wiesz kto. 30 00:02:59,000 --> 00:03:03,260 Ludwik jest równie bezwzględny twojego matka. I próżny jak ojciec. 31 00:03:03,680 --> 00:03:05,460 Z wasz słowa mówisz o moim siostrzeńcu. 32 00:03:06,120 --> 00:03:07,980 Proszę, niczym cię nie przypominam. 33 00:03:08,840 --> 00:03:14,500 Niby taki pobożny, wódę kazał obwiesić relikwiami, a za żonę wziął bliską 34 00:03:14,500 --> 00:03:17,500 kuzynkę, nie czekając na dyspensę. Do stanie. Po fakcie. 35 00:03:18,120 --> 00:03:20,980 Powiem drugą, jestem ciekaw, kto obiecał papieżowi w zamian. 36 00:03:21,960 --> 00:03:24,220 Jesteśmy sami, ty i ja, Kazimierzu. 37 00:03:25,300 --> 00:03:26,940 Elżbieta traci wpływ na syna. 38 00:03:27,960 --> 00:03:30,780 Jak mu pozwolimy, wkrótce będzie rządził całą Europą. 39 00:03:31,080 --> 00:03:32,780 Nie wiedziałem, że tak się go boisz. 40 00:03:34,190 --> 00:03:37,590 Boję się jego zapalczywości i chciwości. 41 00:03:39,190 --> 00:03:40,270 Zagraża nam obydwu. 42 00:03:41,270 --> 00:03:42,270 Ufasz mi? 43 00:03:43,390 --> 00:03:45,630 Zapraszałbym cię do Pragi, gdyby było inaczej. 44 00:03:46,410 --> 00:03:48,690 Zatem zaufaj mi. Wciąż mam na niego wpływ. 45 00:03:53,590 --> 00:03:57,790 Ja mam nadzieję, że nie masz do mnie żalu o Adelaide. 46 00:03:58,550 --> 00:04:02,290 Przez te wszystkie lata modliłem się, aby obdarzyła cię dziedzicem. 47 00:04:02,860 --> 00:04:08,240 Ja też się modliłem, abyś miał syna. Z tego, co pamiętam, masz, zdaje się, dwie 48 00:04:08,240 --> 00:04:09,240 córki, tak jak ja. 49 00:04:09,880 --> 00:04:14,120 Moja Anna jest młoda, ma dopiero szesnaście lat. Jestem pewien, że urodzi 50 00:04:14,120 --> 00:04:15,059 dzień synu. 51 00:04:15,060 --> 00:04:18,060 Moja matka powiła mnie, gdy była sparsza od Adelaity. 52 00:04:18,380 --> 00:04:22,780 No, ale z biblijna Sara nie była młódką, kiedy powiła Izaka. 53 00:04:23,480 --> 00:04:25,560 Ale pewnyś, że chcesz czekać na cud? 54 00:04:27,160 --> 00:04:28,420 Ośpiesz się, Kazimierzu. 55 00:04:28,880 --> 00:04:31,440 Czeka na ciebie kwiat dziewictwa z najlepszych rodów. 56 00:04:33,390 --> 00:04:38,270 A skoro papież Innocenty najprawdopodobniej da zgodę Ludwikowi na 57 00:04:38,270 --> 00:04:43,550 kuzynką, to dlaczego nie miałby pozwolić tobie na unieważnienie ślubu z 58 00:04:43,550 --> 00:04:44,550 Adelaidą? 59 00:04:46,430 --> 00:04:49,410 Ja jestem pewien, że to tylko kwestia ceny. 60 00:05:27,400 --> 00:05:29,380 Nie zdążyliśmy wszystkiego rozpakować. 61 00:05:30,060 --> 00:05:31,780 Tutaj postawimy stolik. 62 00:05:32,500 --> 00:05:36,500 Wyciągniemy więcej świeczników, poduszki i będzie pięknie, pani. 63 00:05:37,180 --> 00:05:39,860 To miejsce nie pomoże nawet tysiąc świeczniki. 64 00:05:40,860 --> 00:05:43,100 Może lepiej, żeby nic go nie oświetlało. 65 00:05:45,300 --> 00:05:46,440 Masz rację, pani. 66 00:05:47,240 --> 00:05:50,320 Ty wystarczająco rozświetlasz każdą komnatę. 67 00:05:51,880 --> 00:05:53,260 Dopiero jak tutaj weszłaś... 68 00:05:53,840 --> 00:05:56,980 Taką na to nabrała charakteru i widać, że jest to królewska sypialnia. 69 00:05:58,020 --> 00:06:01,180 Nic więcej jej nie trzeba, prócz ciebie. 70 00:06:01,520 --> 00:06:04,320 Moja obecność nawet chleb zamieni w królewska sypialnia. 71 00:06:06,420 --> 00:06:10,220 Tu nie pomogą poduszki, świeczniki ani puchary. 72 00:06:11,480 --> 00:06:12,980 To jest cela więzienna. 73 00:06:15,520 --> 00:06:18,320 Kazimierz mnie tu wysłał, żebym umarła w rozpaczy. 74 00:06:20,360 --> 00:06:21,820 Może jestem szalona. 75 00:06:23,120 --> 00:06:26,000 Ale Kazimierz wróci jeszcze po swoją szaloną żonę. 76 00:06:27,840 --> 00:06:29,100 Wiem, jak go złapić. 77 00:06:43,540 --> 00:06:44,580 Zypałeś mnie, panie? 78 00:06:45,680 --> 00:06:46,680 Tak. 79 00:06:46,980 --> 00:06:48,820 Spróbuj się dowiedzieć, o co chodzi Karolowi. 80 00:06:50,800 --> 00:06:55,920 Nie sądzę, żeby wezwał mnie tylko po to, by omówić sprawy Śląska i Madosza. Coś 81 00:06:55,920 --> 00:06:57,860 podejrzewasz? Nie podejrzewam. 82 00:06:58,280 --> 00:07:00,060 Ja wiem, że jemu chodzi o coś jeszcze. 83 00:07:02,280 --> 00:07:04,060 Ledwo znalazłem drogę powrotną. 84 00:07:04,360 --> 00:07:06,840 W tym zamku można błądzić miesiącami. 85 00:07:07,260 --> 00:07:11,600 Widać, że Karol napatrzył się na francuskie zamki, nim rozpoczął 86 00:07:11,600 --> 00:07:13,240 okien widziałem katedrę świętego Wita. 87 00:07:13,740 --> 00:07:17,100 Buduje ją sam Mateusz Arrar. A ja tam katedra. 88 00:07:17,800 --> 00:07:20,460 Ponoć piwnice z winami mają największe w Europie. 89 00:07:22,060 --> 00:07:25,140 Jakbyś je znalazł, to dopiero byś miesiącami stamtąd wychodził. 90 00:07:26,360 --> 00:07:30,680 Januszu, mówiłeś, że są tutaj duchowni, których poznałeś na studiach na 91 00:07:30,680 --> 00:07:32,680 Włoszech. Spróbuj się od nich czegoś dowiedzieć. 92 00:07:33,040 --> 00:07:34,040 Spróbuję, panie. 93 00:07:37,780 --> 00:07:39,340 Janie, do ciebie też mam sprawę. 94 00:07:47,400 --> 00:07:48,740 Nie chcę tych wawelskich gratów. 95 00:07:48,960 --> 00:07:52,280 Chcę mieć akcjami te złocenia, wszystko najpiękniejsze na Żarnowcu. 96 00:07:52,760 --> 00:07:54,040 Wracaj, skąd przyszedłeś! 97 00:07:55,500 --> 00:08:00,560 Ale pani, sam król kazał mu z tobą przyjechać. Chyba, żeby mnie otruć. 98 00:08:00,560 --> 00:08:01,660 dam to samo, co ty. 99 00:08:03,640 --> 00:08:04,640 Precz! 100 00:08:07,640 --> 00:08:11,480 Chcę mieć najlepszych kucharzy, najlepsze wina i najlepszą dziczyzdę w 101 00:08:11,480 --> 00:08:15,100 królestwie. Urządzę się tu lepiej niż Elżbieta w tej swojej budzie. 102 00:08:15,850 --> 00:08:18,670 Przy okazji ogołocę skarby z Kazimierza. 103 00:08:18,890 --> 00:08:21,890 Zrobię z Zarnowca zamek godny prawdziwej królowej. 104 00:08:22,390 --> 00:08:23,690 A gdzie jest Igenza? 105 00:08:24,090 --> 00:08:28,570 Nie wiem, pani. Jeżeli uciekł, każę go tu przyprowadzić na powrozie. 106 00:08:28,910 --> 00:08:29,910 Poszukam go. 107 00:08:30,290 --> 00:08:33,990 Kazimierz pożałuje, że mnie odesłał. Chcę zjeść kaczkę. 108 00:08:34,270 --> 00:08:38,409 W rosmarynie, z jabłkami, z ratynkami. 109 00:08:41,169 --> 00:08:43,470 Pani wyrzuciłaś przed chwilą kucharza. 110 00:08:43,750 --> 00:08:45,110 Nie słyszałaś, co powiedziałam? 111 00:08:47,340 --> 00:08:49,220 Oczywiście. Jak sobie życzysz, pani. 112 00:08:51,580 --> 00:08:54,780 Kazimierz będzie mnie błagał na kolanach, żebym wróciła na babę. 113 00:08:57,000 --> 00:08:59,220 Tylko ja nie wiem, czy się wtedy tylko te... 114 00:09:21,170 --> 00:09:22,170 Żal mi jej. 115 00:09:23,770 --> 00:09:25,110 Królowa dała ci się we znaki? 116 00:09:25,750 --> 00:09:26,750 Cierpienie ją zmieniło. 117 00:09:27,310 --> 00:09:30,010 Była nieszczęśliwa i stała się niedotnie się nie dla innych. 118 00:09:31,130 --> 00:09:32,350 Ale czy z własnej winy? 119 00:09:36,830 --> 00:09:38,230 Nigdy jej pani nie lubiłaś. 120 00:09:39,730 --> 00:09:41,010 Nawet się z tym nie kryłaś. 121 00:09:43,250 --> 00:09:44,590 Mogłam być jej więcej dobra. 122 00:09:46,370 --> 00:09:47,370 O! 123 00:09:49,360 --> 00:09:52,300 To buty do tańca od Mikołaja Jegera. 124 00:09:52,720 --> 00:09:54,100 Królowa tak je lubiła. 125 00:09:56,940 --> 00:09:58,920 Trzeba je odesłać do Żarnowca. 126 00:09:59,400 --> 00:10:00,400 Zajmę się tym. 127 00:10:01,960 --> 00:10:04,560 Zawiozę osobiście te buty do Żarnowca. 128 00:10:20,550 --> 00:10:21,670 Ale która to? 129 00:10:22,630 --> 00:10:25,870 Reto, będzie bal. Na pewno ją tam spotkasz. 130 00:10:26,070 --> 00:10:27,070 Nie rozumiesz. 131 00:10:27,110 --> 00:10:29,810 To Mietka. Karol nie zaprosi takiej nadworskiej bal. 132 00:10:33,310 --> 00:10:35,410 Ciągle mam przed oczami, jak stoi w korytarzu. 133 00:10:35,770 --> 00:10:38,290 A, piękna niewiata z Budy. 134 00:10:40,110 --> 00:10:41,670 Nie mogę przestać o niej myśleć. 135 00:10:41,990 --> 00:10:43,690 Panie, pełno tu innych niewiast. 136 00:10:44,270 --> 00:10:46,390 Niewiast, które mogą być natłane przed Karola. 137 00:10:47,310 --> 00:10:48,970 Dość już postów, wyrzeczeń. 138 00:10:50,280 --> 00:10:51,580 Chcę właśnie poczuć, że duję. 139 00:10:52,660 --> 00:10:54,420 Znajdziesz ją, czy to dla ciebie jest za trudne zadanie? 140 00:11:10,580 --> 00:11:13,280 Tu przede mnie ojciec odesłał Adelaidę do Żarnowca. 141 00:11:14,280 --> 00:11:16,260 Nie mogłam znieść tych ciągłych kłótni. 142 00:11:17,660 --> 00:11:18,980 Poprosiłam go, by coś zrobił. 143 00:11:19,720 --> 00:11:25,200 I teraz Bóg mnie ukaże i Ludwik po mnie nie wróci. Ani, nie płacz. Już dosyć łez 144 00:11:25,200 --> 00:11:26,200 wylano w tej kombacie. 145 00:11:26,280 --> 00:11:27,280 Łatwo ci mówić. 146 00:11:27,420 --> 00:11:32,280 Ty zaznałaś życia małżeńskiego i rozkoszy nocy poślubnej, a ja żyję jak 147 00:11:32,280 --> 00:11:36,020 klaryska. Może powinnaś poozmawiać z ojcem. 148 00:11:36,940 --> 00:11:40,020 Błagaj go, żeby unieważnił twoje małżeństwo. Ale ja go miłuję. 149 00:11:40,900 --> 00:11:46,160 Wciąż pamiętam jego spojrzenie, uśmiech. Słyszę jego głos, jakby to było 150 00:11:46,160 --> 00:11:47,160 wczoraj. 151 00:11:48,430 --> 00:11:49,590 Tak bardzo za nim tęsknię. 152 00:11:58,490 --> 00:12:01,030 Przecież te buty można posłać z jakimś sługą. 153 00:12:02,250 --> 00:12:05,310 Zawiozę je, a przy okazji sprawdzę, jak się ma królowa. 154 00:12:06,130 --> 00:12:07,370 Nic nie pojmujesz. 155 00:12:08,130 --> 00:12:09,550 Jesteś mi tu potrzebny. 156 00:12:10,510 --> 00:12:11,690 Zamienię się z Ligendą. 157 00:12:12,190 --> 00:12:14,490 Nie wyglądał na szczęśliwego, gdy jechał do Żarnowca. 158 00:12:18,730 --> 00:12:19,990 Chcę też zobaczyć się z odą. 159 00:12:20,270 --> 00:12:23,430 Z powodu kobiety chcę zaniedbać sprawy królestwa. 160 00:12:24,830 --> 00:12:26,630 Poproszę króla, by mnie zwolnił z urzędu. 161 00:12:27,730 --> 00:12:29,450 Znajmie się swoimi obowiązkami. 162 00:12:30,070 --> 00:12:34,530 I pomyśli, jak pomóc Kun Gundzie. Z dnia na dzień pogrąża się w coraz większym 163 00:12:34,530 --> 00:12:39,230 smutku. Nie rozumiem, jak Bóg mógł pokarać ją takim mężem. 164 00:12:42,250 --> 00:12:43,250 Coś ci jest, panie? 165 00:12:44,330 --> 00:12:45,330 Posłać po medyka? 166 00:12:52,430 --> 00:12:53,610 To się nazywa staraść. 167 00:12:54,270 --> 00:12:56,350 I żaden medyk tu nie pomoże. 168 00:12:56,570 --> 00:13:01,670 Ale chciałbym jeszcze zrobić coś dobrego dla królewny Kunegundy. 169 00:13:06,250 --> 00:13:07,450 Zanim odejdę. 170 00:13:18,210 --> 00:13:21,050 To ta komnata na końcu korytarza. Poczekaj aż. 171 00:13:21,790 --> 00:13:24,510 Kazimierz będzie w niej sam. Przejść w noc. A straże? 172 00:13:25,630 --> 00:13:27,150 Powiadomione. Spuszczą cię. 173 00:13:27,770 --> 00:13:30,250 Król liczy na ciebie, pani. Nie podkąpi zapłaty. 174 00:13:31,430 --> 00:13:32,730 Chcę zapłaty z góry. 175 00:13:33,930 --> 00:13:37,690 Dostaniesz pieniądze, jak dobrze wykonasz zadanie. I no jeszcze dzisiaj 176 00:13:37,750 --> 00:13:39,830 by król Kazimierz nie myślał o innych. 177 00:13:45,330 --> 00:13:46,330 Chcę drugie tyle. 178 00:13:46,570 --> 00:13:47,570 Jak to? 179 00:13:47,750 --> 00:13:50,510 Jeśli mam ryzykować, to nie za parę groszy. 180 00:13:51,400 --> 00:13:53,340 Nie mam rozkazów. To poproś o nie. 181 00:13:53,800 --> 00:13:55,240 I wtedy poślij po mnie. 182 00:13:56,460 --> 00:13:57,460 Stój. 183 00:14:00,180 --> 00:14:01,220 Będzie jak chcesz. 184 00:14:17,940 --> 00:14:19,780 No, mów czegoś, kiedy wiedział. 185 00:14:22,320 --> 00:14:24,520 Musisz uważać na niewiasty, z którymi rozmawiasz. 186 00:14:26,140 --> 00:14:28,080 Rozmowa z niewiastą mnie nie zabije. 187 00:14:28,660 --> 00:14:31,740 Podobno Karol chce wepchnąć ci w ramiona jakąś. Tak. 188 00:14:32,120 --> 00:14:33,420 Pewnie kolejną bezpłodną. 189 00:14:34,000 --> 00:14:36,360 Musisz być czujny, wstrzemięźliwy. 190 00:14:36,920 --> 00:14:39,900 Nie martw się. Na wieczerzy nie widziałem żadnej wartej grzechu. 191 00:14:40,440 --> 00:14:41,860 Dowiedz się, co knuje Karol. 192 00:14:42,860 --> 00:14:45,380 A mną się nie przejmuj nawet. Na żadną nie spojrza. 193 00:14:58,640 --> 00:15:00,440 To ty, pani. 194 00:15:13,480 --> 00:15:14,880 Myślisz, że jest mi wierny? 195 00:15:15,380 --> 00:15:21,060 Wiem, że trudno ci w to uwierzyć, ale nie wszyscy mężczyźni są jak... Jak mój 196 00:15:21,060 --> 00:15:22,060 ojciec. 197 00:15:24,340 --> 00:15:27,400 Jeśli ktoś miłuje, to nie odchadza. 198 00:15:28,720 --> 00:15:30,340 A może Ludwik miłuje inną? 199 00:15:31,320 --> 00:15:34,020 Dlatego po mnie nie posyła, bo chce być wierny swojej miłości? 200 00:15:34,520 --> 00:15:37,220 Wysłuchaj się w swoje serce. Co ono ci mówi? 201 00:15:38,280 --> 00:15:43,160 Że Ludwik mnie kocha i gdyby mógł, to byłby ze mną. Bądź cierpliwa. 202 00:15:43,480 --> 00:15:48,400 Wiem, że wasza rozłąka trwa już tyle lat, ale ja wiem, że w końcu będziecie 203 00:15:48,400 --> 00:15:49,400 razem. 204 00:15:49,640 --> 00:15:51,160 Będziesz szczęśliwa tak jak ja. 205 00:15:53,560 --> 00:15:55,540 Jan bardzo się zmienił, odkąd ma ciebie. 206 00:15:56,910 --> 00:16:00,010 Nie pomyślałabym, że będzie wiernym mężem. Dał mi słowo. 207 00:16:00,690 --> 00:16:03,350 A jeśli rycerz daje słowo, to go nie łamie. 208 00:16:05,430 --> 00:16:10,970 Nie boisz się, że wyjeżdżając do Pragi, Jana spotka jakąś inną niewiastę, która 209 00:16:10,970 --> 00:16:11,970 zawróci mu w głowie? 210 00:16:12,730 --> 00:16:14,210 Wierzę mu jak sobie samej. 211 00:16:23,070 --> 00:16:24,890 Zastanawiałem się, gdzie mogę cię znaleźć. 212 00:16:25,470 --> 00:16:27,150 A ty sama wypadłaś w moje ręce. 213 00:16:27,910 --> 00:16:29,050 Dzisiaj wielki bal. 214 00:16:29,710 --> 00:16:31,150 Pomagałam dwórkom się odziać. 215 00:16:32,930 --> 00:16:34,210 Co to za komnata? 216 00:16:36,390 --> 00:16:38,290 Komnata samego króla Kazimierza. 217 00:16:39,370 --> 00:16:41,750 Mówiłem ci już, że chcę cię widzieć. 218 00:16:43,090 --> 00:16:45,610 Powiedz, czego ode mnie chce twój król? 219 00:16:46,450 --> 00:16:50,150 Chcę cię podziwiać. Twoją piękność, urodę. 220 00:16:50,650 --> 00:16:51,770 W sypialni. 221 00:16:53,710 --> 00:16:58,150 Zapraszasz mnie do królewskiego łoża, jakbym była przeteczną dziewką. 222 00:17:00,450 --> 00:17:01,910 Wybacz, że cię uraziłem. 223 00:17:02,470 --> 00:17:06,069 Ale to zaszczyt, kiedy król zaprasza. 224 00:17:06,790 --> 00:17:07,790 Zaszczyt. 225 00:17:08,609 --> 00:17:12,210 To nie mój król, a obcy mężczyzna. 226 00:17:14,010 --> 00:17:15,390 Nie pożałujesz? 227 00:17:17,130 --> 00:17:18,369 Tak, wiem. 228 00:17:19,030 --> 00:17:21,109 Słyszałam plotki o twoim królu. 229 00:17:22,349 --> 00:17:24,510 Podobno Falkowie nie ma sobie równych. 230 00:17:27,910 --> 00:17:29,310 A ty, panie? 231 00:17:31,150 --> 00:17:34,130 Co mówią niewiasty wychodząc z swojego łoża? 232 00:17:39,930 --> 00:17:42,010 Od siebie zapłacę nie wezmę. 233 00:18:02,790 --> 00:18:05,690 Panie, podobno mogłabym Ci pomóc w doworze stroju. 234 00:18:08,330 --> 00:18:10,730 Twój wojewoda mówił, że masz z tym problem. 235 00:18:16,210 --> 00:18:18,830 Ale widzę pięknie skrojony surkot. 236 00:18:19,370 --> 00:18:21,090 Zwracasz uwagę na takie szczegóły? 237 00:18:22,190 --> 00:18:24,890 Zauważam to, co piękne i warto tego by zauważyć. 238 00:18:26,510 --> 00:18:27,990 Ja nie możesz nas dostawić. 239 00:18:37,910 --> 00:18:40,590 Twój krawiec wykończył koszulę jedwabiem. 240 00:18:43,770 --> 00:18:45,050 A taki pas? 241 00:18:46,330 --> 00:18:48,290 Widziałam u kupców z Neapolu. 242 00:18:48,690 --> 00:18:49,950 Kunsztowna robota. 243 00:19:31,100 --> 00:19:33,000 Gdzie się tego nauczyłeś? 244 00:19:36,720 --> 00:19:38,140 Tego tańca? 245 00:19:39,440 --> 00:19:40,960 W Bologni. 246 00:19:42,480 --> 00:19:43,560 Nie. 247 00:19:46,120 --> 00:19:49,660 Gdzie się nauczyłeś poprawiania humoru? 248 00:19:49,930 --> 00:19:51,210 Takie nieszczęśnice jak ja. 249 00:19:57,910 --> 00:19:59,710 To akurat ta ręka jest obrodzona. 250 00:20:01,150 --> 00:20:05,210 Powiedz pani, jeśli mam milczeć, zamknę usta i nie otworzę ich, choćbym miał 251 00:20:05,210 --> 00:20:07,790 umrzeć z głodu i pragnienia. Nie, Mikołaju. 252 00:20:09,410 --> 00:20:11,410 Mów, dzięki tobie królowa się uśmiecha. 253 00:20:13,030 --> 00:20:14,690 Gadałaś mu, żeby mnie zabawiał? Nie. 254 00:20:18,280 --> 00:20:19,740 To ja poprosiłem o to ode. 255 00:20:21,640 --> 00:20:23,440 Wybacz. Wybacz, panie. 256 00:20:23,920 --> 00:20:25,140 Wybacz, jak cię uraziłem. 257 00:20:28,000 --> 00:20:29,900 Chcę widzieć twoją twarz uśmiechniętą. 258 00:20:31,700 --> 00:20:33,180 Zapowodujesz na radę i szczęście. 259 00:20:56,480 --> 00:20:57,520 Panie, nie godzice. 260 00:20:58,820 --> 00:21:03,940 Nie po to Bóg dał nam ciało i odczuwanie rozkoszy, byśmy jej sobie odmawiali. 261 00:21:04,720 --> 00:21:06,100 Dał nam też przykazania. 262 00:21:06,800 --> 00:21:07,900 Nie cudzołóż. 263 00:21:08,160 --> 00:21:09,340 To nie jest cudzołóże. 264 00:21:09,720 --> 00:21:12,000 Tej nocy należy do mnie. Tak jak ty. 265 00:21:13,400 --> 00:21:16,300 Należy jeno do mego władcy, króla Karola. 266 00:21:16,660 --> 00:21:18,400 A jak bardzo do niego należysz? 267 00:21:20,900 --> 00:21:22,100 Więcej słów mi nie miałaś? 268 00:21:24,120 --> 00:21:25,120 Stanuszka. 269 00:21:25,420 --> 00:21:26,600 Też do niego należy? 270 00:21:28,100 --> 00:21:31,940 Przysięgałam mojemu mężowi, gdy był konający, że żaden mężczyzna nie zobaczy 271 00:21:31,940 --> 00:21:32,940 mnie nago. 272 00:21:34,320 --> 00:21:36,640 W takim razie będę musiał zamknąć oczy. 273 00:21:44,040 --> 00:21:46,060 Kolor w swojej komnacie? Tak, ale śpi. 274 00:21:46,460 --> 00:21:47,460 Można z nim pomówić. 275 00:21:47,720 --> 00:21:48,940 Pomówić? Jutro. 276 00:21:50,320 --> 00:21:51,660 Nie jest tam, prawda? 277 00:21:52,780 --> 00:21:56,300 A ostrzegałem go, że Karol chce mu podsunąć jakąś niewiastę. Trzeba to 278 00:21:56,300 --> 00:21:57,300 natychmiast zerwać. 279 00:21:58,420 --> 00:22:03,220 Król nie będzie rad, jak przerwiesz mu w trakcie miłosnych uniesień. Moim 280 00:22:03,220 --> 00:22:04,960 obowiązkiem jest chronić króla. 281 00:22:05,220 --> 00:22:09,060 Choćby przed nim samym. Ta niewiasta jest szpiegiem. Karol nasłał ją na 282 00:22:09,060 --> 00:22:12,640 Kazimierza. Niewiasta, z którą jest król, nie jest szpiegiem. To zwykła 283 00:22:12,640 --> 00:22:15,360 mieszczka. Sam mu ją sprowadziłem. 284 00:22:16,280 --> 00:22:18,140 Nosisz sukienkę, więc tego nie rozumiesz. 285 00:22:18,880 --> 00:22:21,940 Prawdziwy mężczyzna musi być kobietą. 286 00:22:22,170 --> 00:22:26,930 Inaczej rzuca mu się to na rozum i zdaje mi się, że jest wręcz odwrotnie, bo 287 00:22:26,930 --> 00:22:29,090 rozumu i tobie i królowi zabrakło. 21830

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.