All language subtitles for Franz.2025.MULTi.2160p.WEB-DL.HEVC.H.265.DDP5.1-LEX.mkv.pol

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian Download
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian Download
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:02:01,000 --> 00:02:05,280 Gdy Brod przedstawi艂 mi Franza, sta艂o si臋 co艣 zaskakuj膮cego. 2 00:02:05,440 --> 00:02:10,440 Nim u艣cisn膮艂 mi d艂o艅, sk艂oni艂 si臋 w tak niezr臋czny spos贸b, 3 00:02:10,639 --> 00:02:13,400 偶e jego w艂osy dotkn臋艂y mego czo艂a. 4 00:02:20,079 --> 00:02:24,160 By艂 pierwsz膮 osob膮, kt贸ra nie traktowa艂a mnie inaczej. 5 00:02:24,320 --> 00:02:26,680 Cho膰 wiedzia艂, 偶e nie widz臋. 6 00:02:31,120 --> 00:02:35,240 -Mia艂a艣 nie nosi膰 moich rzeczy. -To moja suknia. 7 00:02:36,079 --> 00:02:38,800 Kupi艂am j膮 zesz艂ego lata. 8 00:03:04,520 --> 00:03:06,040 Franz, 9 00:03:06,200 --> 00:03:07,600 wiesz co? 10 00:03:07,760 --> 00:03:10,640 Zawrzemy uk艂ad. Zostaniesz tu, 11 00:03:10,800 --> 00:03:13,960 p贸ki si臋 nie uspokoisz i nie zrozumiesz, 12 00:03:14,080 --> 00:03:20,000 偶e musimy si臋 wyspa膰. Nikt za nas nie otworzy rano sklepu. Zachowuj si臋 13 00:03:20,160 --> 00:03:24,680 jak m臋偶czyzna, to b臋dziesz m贸g艂 wr贸ci膰 do naszej sypialni. Zgoda? 14 00:03:26,560 --> 00:03:29,920 Nie mo偶emy zostawi膰 go na dworze. 15 00:03:30,600 --> 00:03:33,560 Troch臋 strachu dobrze mu zrobi. 16 00:04:44,000 --> 00:04:47,840 FRANZ KAFKA 17 00:04:51,640 --> 00:04:54,040 Ksi臋偶yc wisia艂 ju偶 do艣膰 wysoko. 18 00:04:54,200 --> 00:04:59,280 Przejecha艂 w贸z pocztowy oblany jego 艣wiat艂em. Powia艂 19 00:04:59,440 --> 00:05:02,600 s艂aby wiatr. Czu膰 go by艂o nawet w grobie. 20 00:05:02,760 --> 00:05:05,760 -A w pobli偶u... -Co za chamstwo! 21 00:05:05,920 --> 00:05:09,240 -zacz膮艂 szumie膰 las. -Bezczelno艣膰! Rozumiesz?! 22 00:05:09,400 --> 00:05:12,080 Proletariacka pazerno艣膰. 23 00:05:12,240 --> 00:05:14,760 Ci wyrachowani Czesi! 24 00:05:14,920 --> 00:05:17,920 Uspok贸j si臋. Jeszcze si臋 pochorujesz. 25 00:05:18,040 --> 00:05:22,360 Od dawna jestem chory przez tego lewackiego 艂ajdaka! 26 00:05:22,920 --> 00:05:26,360 -Co si臋 sta艂o, tato? -Kierownik sklepu wym贸wi艂. 27 00:05:26,560 --> 00:05:29,000 -Znowu? -Niech idzie do diab艂a! 28 00:05:29,160 --> 00:05:31,080 Chce wi臋cej pieni臋dzy? 29 00:05:31,240 --> 00:05:35,159 Wi臋cej to mo偶e dosta膰 tylko kopniak贸w w ty艂ek! 30 00:05:36,920 --> 00:05:40,320 Kasl nam贸wi艂 sprzedawc贸w, by przenie艣li si臋 z nim 31 00:05:40,520 --> 00:05:42,840 do sklepu na Vinohradach. 32 00:05:43,000 --> 00:05:46,080 -Ju偶 nikt nam nie zosta艂. -Franz? 33 00:05:46,760 --> 00:05:48,200 Pos艂uchaj... 34 00:05:48,920 --> 00:05:53,280 Jutro pojedziesz do Radotina i przekonasz ksi臋gowego Pinka, 35 00:05:53,440 --> 00:05:56,840 -by wycofa艂 wym贸wienie. -Jutro? 36 00:05:57,000 --> 00:06:01,840 Nastrasz go, 偶e p贸jd臋 do s膮du, je艣li w poniedzia艂ek nie zjawi si臋 37 00:06:02,000 --> 00:06:05,560 w sklepie. Bez ksi臋gowego b臋dziemy za艂atwieni. 38 00:06:05,720 --> 00:06:07,000 Ale ja... 39 00:06:07,120 --> 00:06:10,920 Jutro Franz ma odczyt w Stowarzyszeniu Urz臋dnik贸w. 40 00:06:11,040 --> 00:06:13,760 -Jaki odczyt? -Daj spok贸j. 41 00:06:14,880 --> 00:06:18,960 Chcesz powiedzie膰, 偶e twoja pisanina jest wa偶niejsza 42 00:06:19,080 --> 00:06:22,800 -od przetrwania firmy?! -Oczywi艣cie, 偶e nie. 43 00:06:22,960 --> 00:06:26,160 Zaproszono go razem z Maksem i Werflem. 44 00:06:26,320 --> 00:06:28,000 To nieistotne. 45 00:06:28,680 --> 00:06:32,640 -Przygotowywa艂e艣 si臋 ca艂y tydzie艅. -Ottla, zamilcz. 46 00:06:33,840 --> 00:06:38,040 -Nie mo偶esz teraz odwo艂a膰. -呕e te偶 musz臋 to prze偶ywa膰. 47 00:06:39,040 --> 00:06:41,120 Widzisz? Twoje dzieci! 48 00:06:41,720 --> 00:06:45,360 Wypruwamy sobie 偶y艂y, 49 00:06:45,560 --> 00:06:50,360 by mia艂y lepiej, ale kiedy raz mog膮 pom贸c, odwracaj膮 si臋 od nas 50 00:06:50,560 --> 00:06:53,760 -plecami. -M贸wi艂em, 偶e p贸jd臋 do ksi臋gowego. 51 00:06:53,920 --> 00:06:57,440 -Nie mo偶esz. -Ottla, do pokoju. 52 00:07:00,200 --> 00:07:03,680 Takiego syna 偶yczy艂by sobie ka偶dy ojciec. 53 00:07:12,120 --> 00:07:16,600 -Porozmawiam z ni膮. -R贸wnie dobrze mo偶na m贸wi膰 do 艣ciany. 54 00:07:54,520 --> 00:07:55,680 U艣miech! 55 00:08:12,040 --> 00:08:13,520 Gdy zobaczysz 56 00:08:13,680 --> 00:08:18,320 gr臋 Icchaka, zrozumiesz. To nie jest zwyk艂y teatr, tylko objawienie 57 00:08:18,520 --> 00:08:21,400 -dotycz膮ce natury my艣lenia. -呕ydowskiego? 58 00:08:21,600 --> 00:08:22,600 Te偶. 59 00:08:22,760 --> 00:08:27,440 Pokazuje, co zostawili艣my za sob膮, by艣my zrozumieli, dok膮d chcemy i艣膰. 60 00:08:27,640 --> 00:08:30,680 I przy okazji jest to znakomita rozrywka. 61 00:08:30,840 --> 00:08:35,679 -Nie znasz jidysz. Tak jak ja. -Taki spektakl rozumie si臋 sercem. 62 00:08:35,840 --> 00:08:39,960 Poratuj膮 pa艅stwo koron膮? Od trzech dni nie jad艂em. 63 00:08:40,080 --> 00:08:42,640 -Dam mu co艣. -Przecie偶 zarabiam. 64 00:08:48,960 --> 00:08:51,880 -Mam dwie korony. Wyda pan? -Niby co? 65 00:08:52,000 --> 00:08:54,720 Przecie偶 chcia艂 pan koron臋. 66 00:08:55,880 --> 00:08:58,600 Tak... Nie mam wyda膰. 67 00:08:58,760 --> 00:09:01,280 -To prosz臋 odda膰 monet臋. -Co? 68 00:09:01,440 --> 00:09:02,800 Pieni膮dze. 69 00:09:03,840 --> 00:09:05,600 Znajd臋 koron臋. 70 00:09:06,360 --> 00:09:10,560 Dostanie j膮, jak odda moje dwie korony. Poprosz臋. 71 00:09:10,720 --> 00:09:12,680 -Da艂 mi je pan. -Koron臋. 72 00:09:12,840 --> 00:09:18,000 -Dw贸jaka. Szanowna pani widzia艂a. -Niech zatrzyma dwukoron贸wk臋. 73 00:09:18,120 --> 00:09:19,080 Nie! 74 00:09:19,240 --> 00:09:22,600 Dlaczego? To b臋dzie podw贸jnie dobry uczynek. 75 00:09:22,760 --> 00:09:27,200 Musi bra膰 odpowiedzialno艣膰 za to, co m贸wi. Jak my wszyscy. 76 00:09:27,360 --> 00:09:30,360 Chcia艂 pan koron臋, a ja da艂em panu dwie! 77 00:09:30,560 --> 00:09:33,040 Ma pan mi zwr贸ci膰 reszt臋! 78 00:09:33,200 --> 00:09:36,720 S艂owa maj膮 wyj膮tkow膮 i niepodwa偶aln膮 wag臋. 79 00:09:36,880 --> 00:09:38,520 Franz... 80 00:09:42,560 --> 00:09:44,240 Tak m贸wi Biblia. 81 00:09:45,120 --> 00:09:48,160 Czemu nikt nie rozumie, ile znaczy s艂owo? 82 00:09:49,800 --> 00:09:50,960 Dlaczego? 83 00:10:00,000 --> 00:10:04,920 Jeszcze tyle pragn臋 wam powiedzie膰. 84 00:10:05,760 --> 00:10:07,720 A jednak 85 00:10:08,240 --> 00:10:13,160 mog臋 to zawrze膰 w jednym, jedynym s艂owie. 86 00:10:13,680 --> 00:10:15,840 Abnegacja! 87 00:10:17,000 --> 00:10:21,120 To w艂a艣nie nap臋dza cia艂o do dzia艂ania. 88 00:10:22,640 --> 00:10:25,240 Krzyk w kierunku Boga, 89 00:10:26,240 --> 00:10:29,280 偶e jeste艣my gotowi. 90 00:10:29,440 --> 00:10:31,600 Ja jestem gotowy. 91 00:10:32,040 --> 00:10:37,000 Dziesi臋膰 dni w tej klatce to dopiero pocz膮tek. 92 00:10:38,280 --> 00:10:43,240 Sztuka ascezy zaczyna si臋 dopiero w pi臋tnastym. 93 00:10:44,400 --> 00:10:48,080 Po dwudziestu dniach otwieraj膮 si臋 bramy niebios, 94 00:10:48,240 --> 00:10:51,280 ale dopiero po czterdziestu 95 00:10:51,440 --> 00:10:55,840 wychodzisz ze swojego cia艂a i zaczynasz naprawd臋 widzie膰. 96 00:10:57,560 --> 00:11:00,080 Dostrzegasz 艣wiat 97 00:11:00,320 --> 00:11:03,840 w jego pierwotnej postaci, 98 00:11:04,000 --> 00:11:08,920 w jakiej B贸g powierzy艂 go ludzko艣ci. 99 00:11:09,400 --> 00:11:14,280 Wszyscy zostali stworzeni tak, by pozna膰 prawd臋. 100 00:11:14,440 --> 00:11:16,080 Ka偶dy! 101 00:11:16,240 --> 00:11:18,000 Nawet ty. 102 00:11:33,360 --> 00:11:34,560 Franz?! 103 00:11:40,120 --> 00:11:41,640 Szybciej! 104 00:11:41,800 --> 00:11:43,120 Franz! 105 00:11:48,840 --> 00:11:51,320 No, dziewcz臋ta, jeszcze troch臋! 106 00:11:53,160 --> 00:11:55,160 Pchajcie! 107 00:12:03,360 --> 00:12:06,160 -Prosz臋 pana? -Wszystko w porz膮dku? 108 00:12:32,560 --> 00:12:34,560 To by艂 normalny, zdrowy 109 00:12:34,720 --> 00:12:38,280 ch艂opak. Przyje偶d偶a艂 do mnie do Trestu na wakacje. 110 00:12:38,440 --> 00:12:41,920 Interesowa艂 si臋 wszystkim, co nowoczesne. Mawia艂: 111 00:12:42,040 --> 00:12:45,640 "Wujku, musisz i艣膰 z duchem czasu. Albo przegrasz". 112 00:12:45,800 --> 00:12:50,640 To przez niego sprzeda艂em bryczk臋 i kupi艂em t臋 piekieln膮 maszyn臋. 113 00:12:51,000 --> 00:12:55,280 To by艂 inny Franz od tego, kt贸ry w Pradze wkuwa艂 paragrafy. 114 00:12:55,760 --> 00:12:59,400 My艣l臋, 偶e u mnie czu艂 si臋... szcz臋艣liwy. 115 00:13:13,760 --> 00:13:15,760 -Dzie艅 dobry. -Witam. 116 00:13:38,320 --> 00:13:41,360 Szybko. Czekaj膮 na ciebie ju偶 10 minut. 117 00:13:47,760 --> 00:13:52,080 Bardzo przepraszam. W艂a艣ciciel fabryki mnie zatrzyma艂. 118 00:13:52,680 --> 00:13:54,920 Mo偶emy zaczyna膰. 119 00:13:56,000 --> 00:13:59,080 Szanowny panie dyrektorze generalny, 120 00:13:59,240 --> 00:14:04,320 prosz臋 pozwoli膰, 偶e przedstawi臋 aplikant贸w: Krausa, Zenkla i Kafk臋. 121 00:14:04,560 --> 00:14:09,080 Dyrektor Marschner zarekomendowa艂 ich do awansu na stanowisko 122 00:14:09,240 --> 00:14:12,000 -zast臋pcy sekretarza. -Dzi臋kuj臋. 123 00:14:12,720 --> 00:14:17,000 Panowie, Zak艂ad Ubezpiecze艅 Robotnik贸w od Wypadk贸w 124 00:14:17,160 --> 00:14:19,760 to najwi臋ksza tego typu instytucja 125 00:14:19,920 --> 00:14:23,520 w Kr贸lestwie Czech i w ca艂ym 126 00:14:23,680 --> 00:14:25,120 cesarstwie. 127 00:14:25,760 --> 00:14:29,440 Nie tylko tu, w Wiedniu, ale te偶 w ca艂ym kraju 128 00:14:29,640 --> 00:14:33,720 wida膰 wyra藕nie, 偶e obowi膮zkowe ubezpieczenie 129 00:14:33,880 --> 00:14:36,200 pracownik贸w 130 00:14:36,360 --> 00:14:41,040 to najwa偶niejszy krok naprz贸d w dziedzinie ubezpiecze艅, 131 00:14:41,960 --> 00:14:46,160 jaki poczynili艣my w ostatnich dekadach. 132 00:14:52,360 --> 00:14:53,800 Przepraszam. 133 00:14:54,160 --> 00:14:57,440 Jednocze艣nie nale偶y podkre艣li膰, 134 00:14:57,640 --> 00:15:01,160 偶e ewidencja i prowadzenie poszczeg贸lnych spraw 135 00:15:01,800 --> 00:15:04,560 wymaga niestrudzonego zaanga偶owania 136 00:15:04,720 --> 00:15:08,360 naszych najlepszych i najbystrzejszych umys艂贸w. 137 00:15:17,440 --> 00:15:19,960 Przepraszam. Prosz臋 mi wybaczy膰. 138 00:15:21,800 --> 00:15:24,320 -Kafka? -P贸jd臋 po niego. 139 00:15:25,360 --> 00:15:27,000 Nies艂ychane. 140 00:15:27,560 --> 00:15:30,560 Bardzo mi przykro. Prosz臋 o wybaczenie. 141 00:15:30,720 --> 00:15:31,960 Je艣li chc膮 142 00:15:32,080 --> 00:15:35,800 si臋 pa艅stwo spotka膰 z dr. Kafk膮, prosz臋 ustali膰 termin 143 00:15:35,960 --> 00:15:40,360 z jego sekretarzem. A je偶eli chodzi o jego pomys艂y dotycz膮ce 144 00:15:40,560 --> 00:15:45,240 bezpiecze艅stwa pracy, prosz臋 si臋 zwr贸ci膰 do Urz臋du Patentowego. 145 00:15:48,360 --> 00:15:50,640 Mo偶esz si臋 po艣pieszy膰? 146 00:15:52,920 --> 00:15:55,640 Niewidomy t臋skni za r贸wnin膮. 147 00:15:55,800 --> 00:15:57,360 Pust膮 r贸wnin膮. 148 00:15:58,200 --> 00:16:00,920 Franz te偶 jest nieco 艣lepy, 149 00:16:01,040 --> 00:16:03,200 cho膰 nie straci艂 wzroku. 150 00:16:04,200 --> 00:16:07,360 Jakby po omacku obija si臋 o rzeczy i ludzi. 151 00:16:07,560 --> 00:16:09,280 Nie rozumie ich. 152 00:16:10,280 --> 00:16:11,520 Franz?! 153 00:16:11,680 --> 00:16:15,840 Dopiero gdy ich sobie wyobrazi, zmaterializuje w my艣lach, 154 00:16:16,000 --> 00:16:17,720 wtedy ich pojmuje. 155 00:16:17,880 --> 00:16:19,760 Na sw贸j spos贸b. 156 00:16:41,560 --> 00:16:44,120 Ju偶 chcia艂em i艣膰 do parku. 157 00:16:58,760 --> 00:17:01,280 Trzy razy z rz臋du umy艂em r臋ce. 158 00:17:01,440 --> 00:17:03,360 W ko艅cu co艣 si臋 dzieje. 159 00:17:08,760 --> 00:17:11,000 Skupia si臋 tylko na sobie. 160 00:17:12,280 --> 00:17:14,760 Ogl膮da si臋 z ka偶dej strony 161 00:17:14,920 --> 00:17:17,040 jak much臋 pod mikroskopem. 162 00:17:18,520 --> 00:17:22,880 I z dum膮 nam opowiada, czego si臋 o sobie dowiedzia艂. 163 00:17:23,079 --> 00:17:24,520 No c贸偶... 164 00:17:25,760 --> 00:17:28,720 W艂a艣ciwie to kochany z niego ch艂opak. 165 00:17:28,880 --> 00:17:32,520 Musi tylko wreszcie poj膮膰, czego w艂a艣ciwie chce. 166 00:17:32,680 --> 00:17:36,680 A potem b臋dziemy mogli si臋 po艣mia膰 z jego wybryk贸w. 167 00:17:47,000 --> 00:17:49,560 "Wa偶ki u naszych st贸p odpoczywa艂y. 168 00:17:49,720 --> 00:17:54,400 Ich skrzyd艂a w s艂o艅cu b艂yszcz膮ce, jak najdalej od 艣ciany gor膮cej. 169 00:17:54,600 --> 00:17:57,200 Mia艂y nas mie膰 za kwiaty czy ska艂y? 170 00:17:57,720 --> 00:18:01,160 W g贸rze wi艂a si臋 droga ca艂a w wapiennym pyle, 171 00:18:01,320 --> 00:18:06,120 wypalonym na bia艂o przez s艂o艅ce. Ci臋偶kie grona ku nam wisz膮ce, 172 00:18:06,320 --> 00:18:11,360 ch艂贸d z winnicy jak kobieta kusi艂 nas wytrwa艂y". 173 00:18:12,320 --> 00:18:14,160 Niez艂e. 174 00:18:15,240 --> 00:18:17,960 -Napisa艂em to dla ciebie. -Serio? 175 00:18:18,920 --> 00:18:23,680 Najlepszy z dwudziestu jeden, kt贸re wydam u Fleischela w Berlinie. 176 00:18:23,840 --> 00:18:28,280 Opublikowa艂e艣 ju偶 udan膮 powie艣膰. Pisujesz wiersze i artyku艂y. 177 00:18:28,440 --> 00:18:30,720 A ty wreszcie co艣 sko艅czy艂e艣? 178 00:18:30,880 --> 00:18:33,240 -Nie. -Jasne, 偶e tak. 179 00:18:33,800 --> 00:18:35,240 Poka偶. 180 00:18:35,400 --> 00:18:37,320 Nie musisz czyta膰. 181 00:18:37,520 --> 00:18:40,280 To znaczy mam, czy nie mam? 182 00:18:41,120 --> 00:18:44,240 To brednie. Musisz przyzna膰, 偶e tak jest. 183 00:18:44,400 --> 00:18:47,680 Chwila... Chcesz, 偶ebym przeczyta艂 tw贸j tekst 184 00:18:47,840 --> 00:18:51,760 i uzna艂 go za bzdury. Zgadza si臋? 185 00:18:52,920 --> 00:18:55,000 Nie musisz go czyta膰. 186 00:18:55,680 --> 00:18:57,360 Franz, 187 00:18:57,760 --> 00:19:01,840 nikt tak pi臋knie jak ty nie potrafi opisa膰 steku bzdur. 188 00:19:11,000 --> 00:19:14,840 -Mo偶e zrezygnujmy. -Trzymaj tempo a偶 do Wyszehradu. 189 00:20:26,720 --> 00:20:30,760 "To szczeg贸lny aparat", rzek艂 oficer do podr贸偶uj膮cego badacza 190 00:20:30,920 --> 00:20:32,920 -i spojrza艂... -Franz? 191 00:20:33,040 --> 00:20:35,960 M贸w g艂o艣niej. G艂o艣niej. 192 00:20:38,800 --> 00:20:43,880 "I spojrza艂 z pewnym zdumieniem na znany mu przyrz膮d. Zdawa艂o si臋, 193 00:20:44,000 --> 00:20:47,800 偶e tylko z grzeczno艣ci przyj膮艂 zaproszenie komendanta, 194 00:20:47,960 --> 00:20:51,680 kt贸ry poprosi艂 go o obecno艣膰 przy egzekucji 偶o艂nierza, 195 00:20:51,840 --> 00:20:55,440 skazanego za niesubordynacj臋 i obraz臋 zwierzchnika". 196 00:20:55,640 --> 00:20:57,840 Nie wiem, czy kto艣 ju偶 197 00:20:58,000 --> 00:21:00,560 wyja艣ni艂 panu dzia艂anie aparatu. 198 00:21:00,720 --> 00:21:04,040 To wynalazek naszego poprzedniego komendanta. 199 00:21:04,200 --> 00:21:09,120 Urz膮dzenie ca艂ej kolonii karnej to jego dzie艂o. S艂ysza艂 pan o nim? 200 00:21:11,440 --> 00:21:14,000 Aparat sk艂ada si臋 z trzech cz臋艣ci. 201 00:21:14,160 --> 00:21:16,320 Dolna to "艂贸偶ko", 202 00:21:16,520 --> 00:21:18,400 g贸rna to "rysownik", 203 00:21:18,600 --> 00:21:22,440 -a ta ruchoma to "brona". -Czym zawini艂 ten cz艂owiek? 204 00:21:23,000 --> 00:21:25,760 Spa艂 na s艂u偶bie. 205 00:21:29,080 --> 00:21:32,720 Mia艂 obowi膮zek wstawa膰 przy ka偶dym uderzeniu zegara 206 00:21:32,880 --> 00:21:35,880 i salutowa膰 przed drzwiami kapitana. 207 00:21:36,000 --> 00:21:39,120 Niezbyt trudne zadanie, jednak konieczne. 208 00:21:40,400 --> 00:21:42,240 A kara? 209 00:21:42,960 --> 00:21:44,720 Lekka. 210 00:21:45,520 --> 00:21:48,680 Tre艣膰 rozkazu, kt贸rego nie wykona艂, 211 00:21:49,200 --> 00:21:52,560 urz膮dzenie wypisze mu na plecach. 212 00:21:53,000 --> 00:21:56,680 -Zna wyrok? -Nie ma takiej potrzeby. 213 00:21:56,840 --> 00:21:59,600 Do艣wiadczy go na w艂asnej sk贸rze. 214 00:22:11,760 --> 00:22:13,760 Jasny szlag! 215 00:22:16,640 --> 00:22:20,400 -Prosz臋 si臋 odsun膮膰. -"To wina nowego komendanta. 216 00:22:20,600 --> 00:22:24,600 Maszyna przypomina艂a chlew. A t艂umaczy艂em im godzinami, 217 00:22:24,760 --> 00:22:28,680 偶e dzie艅 przed egzekucj膮 skazanemu nie wolno dawa膰 nic 218 00:22:28,840 --> 00:22:30,760 -do jedzenia. -D艂uga ig艂a 219 00:22:30,920 --> 00:22:34,240 pisze, a z kr贸tkiej tryska woda, by napis 220 00:22:34,400 --> 00:22:36,120 by艂 wyra藕ny. 221 00:22:36,360 --> 00:22:39,760 Po dw贸ch godzinach usuwa si臋 filcowy klin, 222 00:22:39,920 --> 00:22:43,120 bo skazaniec nie ma ju偶 si艂y krzycze膰. 223 00:22:43,440 --> 00:22:46,120 Ch臋tnie si臋 temu przygl膮dam. 224 00:22:46,320 --> 00:22:47,800 A co potem? 225 00:22:47,960 --> 00:22:52,040 To wszystko. W ko艅cu brona przebija skazanego na wylot 226 00:22:52,200 --> 00:22:54,320 i wyrzuca na ziemi臋. 227 00:22:55,520 --> 00:22:56,960 Dawniej 228 00:22:57,080 --> 00:23:00,720 ca艂a dolina by艂a pe艂na ludzi, 229 00:23:00,880 --> 00:23:05,160 rozbrzmiewa艂y fanfary, zjawia艂y si臋 damy w kapeluszach, 230 00:23:05,320 --> 00:23:09,800 a z przodu, by mog艂y wszystko zobaczy膰, siedzia艂y dzieci. 231 00:23:09,960 --> 00:23:14,560 Pe艂ni臋 w kolonii karnej funkcj臋 s臋dziego mimo m艂odego wieku. 232 00:23:14,720 --> 00:23:18,080 Pomaga艂em by艂emu komendantowi w sprawach karnych 233 00:23:18,240 --> 00:23:21,760 i najlepiej znam aparat. Kieruje mn膮 zasada, 234 00:23:21,920 --> 00:23:25,760 偶e wina musi by膰 bezsporna. Inne s膮dy jej nie stosuj膮, 235 00:23:25,920 --> 00:23:29,920 bo orzekaj膮 zbiorowo i maj膮 nad sob膮 wy偶sze instancje. 236 00:23:30,040 --> 00:23:34,840 Tu tak nie jest, a przynajmniej nie by艂o za poprzedniego komendanta". 237 00:23:35,000 --> 00:23:38,080 Mog臋 powiedzie膰 panu co艣 w zaufaniu? 238 00:23:39,320 --> 00:23:42,560 Knuj膮 przeciw mnie. 239 00:23:44,120 --> 00:23:46,040 Znam nowego komendanta. 240 00:23:46,200 --> 00:23:50,920 Od razu zrozumia艂em, co pragn膮艂 osi膮gn膮膰, zapraszaj膮c pana. 241 00:23:51,040 --> 00:23:55,320 Chce pozna膰 pa艅skie zdanie. Pan, dajmy na to powie: 242 00:23:55,520 --> 00:24:01,360 "W naszym kraju mamy inne kary poza kar膮 艣mierci, a tortury"... 243 00:24:01,560 --> 00:24:05,920 Przecenia pan moje wp艂ywy. Nie jestem ekspertem. 244 00:24:06,040 --> 00:24:09,760 -Pomo偶e mi pan przekona膰 komendanta? -Nie. Jestem 245 00:24:09,920 --> 00:24:12,000 przeciwnikiem takiej kary. 246 00:24:15,280 --> 00:24:17,520 Zatem ju偶 czas. 247 00:24:17,760 --> 00:24:19,800 呕egnam. 248 00:24:24,600 --> 00:24:25,720 Pu艣膰 go! 249 00:24:40,160 --> 00:24:41,360 Spu艣膰. 250 00:25:40,960 --> 00:25:42,640 To by艂o wspania艂e. 251 00:25:46,000 --> 00:25:48,880 "W mroku przekl臋tej nocy onej 252 00:25:49,000 --> 00:25:51,760 poca艂unkami diab艂a naznaczonej"... 253 00:25:56,200 --> 00:26:01,360 Pocz膮tkowo by艂em w艣ciek艂y. Jakby najgorszy ucze艅 z ostatniej 艂awki 254 00:26:01,560 --> 00:26:04,200 wsta艂 i poucza艂 mnie, nauczyciela. 255 00:26:04,360 --> 00:26:08,520 Cz艂owiek chcia艂by go uciszy膰, ale im d艂u偶ej ch艂opak m贸wi艂, 256 00:26:08,680 --> 00:26:12,600 tym wyra藕niej by艂o wida膰, 偶e jednym zdaniem wyra偶a to, 257 00:26:12,760 --> 00:26:15,240 co mnie zaj臋艂oby kilkana艣cie stron. 258 00:26:48,760 --> 00:26:51,560 Czu艂em jednocze艣nie odraz臋 i podziw. 259 00:26:51,720 --> 00:26:56,720 Gdyby chodzi艂o o Werfla albo Bauma, nigdy bym si臋 do nich nie odezwa艂. 260 00:26:56,880 --> 00:26:59,880 Ale Franza... nie da艂o si臋 nienawidzi膰. 261 00:27:00,000 --> 00:27:03,000 Mia艂 w sobie niewinny urok m臋czennika. 262 00:27:11,400 --> 00:27:16,160 Nie akceptuj臋 tego, 偶e艣 ateista, bo w膮tpisz w istnienie Boga. 263 00:27:16,320 --> 00:27:21,000 W膮tpliwo艣ci dane s膮 przez Niego. By odrzuci膰 wiar臋, trzeba j膮 mie膰. 264 00:27:21,160 --> 00:27:24,760 Wielu ludzi j膮 straci艂o, wcze艣niej jej nie maj膮c. 265 00:27:24,920 --> 00:27:28,000 Anachronizm. Jak B贸g wymy艣li艂 co艣 takiego? 266 00:27:28,160 --> 00:27:29,360 Sercem. 267 00:27:36,160 --> 00:27:41,120 Wed艂ug Kierkegaarda to w膮tpliwo艣ci wygrywaj膮 z wiar膮, a nie odwrotnie. 268 00:27:41,280 --> 00:27:45,960 Kierkegaard to stary gl臋da. Oszala艂, bo nie 艣wieci u niego s艂o艅ce. 269 00:27:46,080 --> 00:27:50,280 呕adna religia nie kwestionuje swojego Boga. K艂ad藕 si臋. 270 00:27:52,040 --> 00:27:56,000 W膮tpliwo艣ci nie bardzo da si臋 przybi膰 do krzy偶a. 271 00:27:56,360 --> 00:28:00,680 Chodzi mu o to, 偶e nie wolno myli膰 wiary z 艂atwowierno艣ci膮. 272 00:28:02,160 --> 00:28:05,920 Za takie gadanie sto lat temu sp艂on膮艂by艣 na stosie. 273 00:28:08,160 --> 00:28:09,720 Ja sam. 274 00:28:25,280 --> 00:28:26,720 Chod藕 ju偶. 275 00:28:42,440 --> 00:28:44,400 Pom贸c ci? 276 00:28:45,080 --> 00:28:48,920 Sens le偶y w poszukiwaniu Boga, a nie w jego znalezieniu. 277 00:28:49,040 --> 00:28:50,960 Po艂贸偶 si臋 na boku. 278 00:28:57,560 --> 00:29:00,040 Spro艣no艣ci s膮 dodatkowo p艂atne. 279 00:29:03,280 --> 00:29:05,200 Jak ci na imi臋? 280 00:29:06,600 --> 00:29:08,080 Roza. 281 00:29:09,760 --> 00:29:11,440 Sk膮d jeste艣? 282 00:29:12,600 --> 00:29:14,120 Pos艂uchaj... 283 00:29:14,840 --> 00:29:18,840 To nie jest przes艂uchanie. Je艣li nie chcesz tego robi膰 284 00:29:19,000 --> 00:29:21,200 i tak nie oddam ci pieni臋dzy. 285 00:29:49,920 --> 00:29:52,240 Czemu tak si臋 na mnie gapisz? 286 00:30:16,320 --> 00:30:17,800 To mi艂e... 287 00:30:50,400 --> 00:30:52,000 Nie przestawaj. 288 00:30:52,600 --> 00:30:53,880 Cisza... 289 00:30:55,560 --> 00:30:57,680 Mam milcze膰? 290 00:31:00,760 --> 00:31:03,040 Zabrali mi cisz臋. 291 00:31:19,840 --> 00:31:22,440 -Sp贸藕nimy si臋, Franzi. -Co robi膮? 292 00:31:22,640 --> 00:31:24,920 -Mierz膮. -Dlaczego? 293 00:31:25,040 --> 00:31:27,680 -By wszystko wyburzy膰? -Czemu? 294 00:31:27,840 --> 00:31:31,640 By zbudowa膰 tu nowe miasto. Tak pi臋kne jak Pary偶. 295 00:31:31,800 --> 00:31:36,520 -A gdzie b臋dziemy mieszka膰? -W Pradze b臋d膮 mieszka膰 tylko Czesi. 296 00:31:36,680 --> 00:31:40,360 -Czemu? -Nikt tu nie chce Niemc贸w ani 呕yd贸w. 297 00:31:40,560 --> 00:31:45,440 -Tata na to nie pozwoli. Powiem mu. -A ja mu powiem, co o nim m贸wisz, 298 00:31:45,640 --> 00:31:49,640 -gdy my艣lisz, 偶e nikt nie s艂yszy. -Nie mo偶esz. 299 00:32:02,720 --> 00:32:07,400 Dzie艅 dobry. Dodzwoni艂e艣 si臋 do Muzeum Franza Kafki w Pradze. 300 00:32:07,600 --> 00:32:10,720 Aby wybra膰 angielski, powiedz "one". 301 00:32:10,880 --> 00:32:15,720 By wybra膰 niemiecki - "zwei", by wybra膰 japo艅ski - "san". 302 00:32:15,880 --> 00:32:17,760 -One. -Dzi臋kuj臋. 303 00:32:17,920 --> 00:32:22,160 By zam贸wi膰 bilety, powiedz "bilet", by kupi膰 pami膮tki, 304 00:32:22,320 --> 00:32:27,320 powiedz "pami膮tka", je艣li chcesz osobi艣cie spotka膰 si臋 z Kafk膮, 305 00:32:27,520 --> 00:32:29,280 powiedz - "Franz". 306 00:32:41,160 --> 00:32:43,000 Co si臋 sta艂o? 307 00:32:43,120 --> 00:32:47,440 Przemy艣la艂em to i na pocz膮tek nie damy "Drzew" tylko "M臋ki". 308 00:32:47,640 --> 00:32:52,000 -Damy "Dzieci na drodze". -Infantylny tekst. Wykre艣li艂em go. 309 00:32:52,160 --> 00:32:53,200 Max? 310 00:32:54,160 --> 00:32:56,680 Franz, Felice. Felice, Franz. 311 00:32:59,920 --> 00:33:03,360 Pan jest tym geniuszem, na kt贸rego czekali艣my? 312 00:33:03,560 --> 00:33:06,120 Nie... On przyjdzie p贸藕niej. 313 00:33:08,360 --> 00:33:11,360 -Jestem kuzynk膮 Maksa. -Drugiego stopnia. 314 00:33:11,560 --> 00:33:15,960 Jedzie do krewnych na W臋gry i szcz臋艣ciem znalaz艂a dla mnie dzie艅. 315 00:33:16,080 --> 00:33:18,160 Rzadko si臋 widujemy. 316 00:33:18,320 --> 00:33:21,160 S艂ysza艂am, 偶e wydajecie razem ksi膮偶k臋. 317 00:33:22,320 --> 00:33:25,800 -To w艂a艣ciwie eksperyment. -O czym piszecie? 318 00:33:28,720 --> 00:33:31,760 Franz jest pisarzem, kt贸ry woli milcze膰. 319 00:33:33,200 --> 00:33:35,880 Ja natomiast m贸wi臋 za du偶o. 320 00:33:37,440 --> 00:33:40,640 Mo偶e je艣li nie przestaniesz, uda ci si臋 321 00:33:40,800 --> 00:33:42,200 go obudzi膰. 322 00:33:50,600 --> 00:33:52,640 -Mog臋? -Tak. 323 00:33:54,640 --> 00:33:58,160 -Czyta艂 pan Herzla? -Pobie偶nie. 324 00:33:58,320 --> 00:34:03,000 Nasz Kafka unika wszystkiego, co cho膰by troch臋 tr膮ci synagog膮. 325 00:34:03,160 --> 00:34:08,280 -Ucz臋 si臋 troch臋 hebrajskiego. -I ja. Od trzech lat. Na powa偶nie. 326 00:34:12,560 --> 00:34:15,600 "Przesz艂o艣膰 do droga do przysz艂o艣ci". 327 00:34:15,760 --> 00:34:20,600 Pa艅skie "troch臋" jest wi臋cej warte ni偶 moje "na powa偶nie". 328 00:34:22,679 --> 00:34:27,280 Herzl bardzo zrozumiale t艂umaczy, czemu ludzie nienawidz膮 呕yd贸w. 329 00:34:27,440 --> 00:34:30,000 -Doprawdy? -Wszystko przez to, 330 00:34:30,159 --> 00:34:33,880 偶e nie mamy w艂asnego pa艅stwa. Pa艅stwo to to偶samo艣膰. 331 00:34:34,000 --> 00:34:37,320 A nar贸d bez to偶samo艣ci zawsze stanowi problem. 332 00:34:37,520 --> 00:34:41,440 S艂uchaj uwa偶nie. W Berlinie s膮 bardziej post臋powi ni偶 tu. 333 00:34:41,800 --> 00:34:44,040 Na lito艣膰 bosk膮! Co to by艂o? 334 00:34:44,199 --> 00:34:48,280 Tu rozwi膮zujemy problem 偶ydowski, wyburzaj膮c po艂ow臋 miasta. 335 00:34:48,440 --> 00:34:53,040 Przebudowa getta uczyni z Pragi klejnocik. Franz jest staro艣wiecki. 336 00:34:53,199 --> 00:34:56,840 Przeciwnie. Niech nie zostanie tu kamie艅 na kamieniu. 337 00:34:57,000 --> 00:34:59,040 -Czemu? -Mo偶e wtedy 338 00:34:59,200 --> 00:35:01,720 znajd臋 si艂臋, by st膮d odej艣膰. 339 00:35:01,880 --> 00:35:05,880 "Rozwa偶ania" pisa艂 dwa lata 'i nie m贸g艂 sko艅czy膰. 340 00:35:06,000 --> 00:35:09,800 Gdy pozna艂 Felice, nabra艂 wiatru w 偶agle. 341 00:35:09,960 --> 00:35:14,680 W kilka miesi臋cy napisa艂 "Wyrok", "Palacza", a potem zacz膮艂 342 00:35:14,840 --> 00:35:16,760 prac臋 nad "Przemian膮". 343 00:35:16,920 --> 00:35:20,520 Nagle by艂 w stanie przeku膰 w膮tpliwo艣ci w s艂owa. 344 00:35:22,080 --> 00:35:26,200 Istniej膮 tylko dwa grzechy, z kt贸rych wynikaj膮 pozosta艂e: 345 00:35:26,360 --> 00:35:28,600 niecierpliwo艣膰 i oboj臋tno艣膰. 346 00:35:28,760 --> 00:35:31,760 Przez niecierpliwo艣膰 wygnano ludzi z raju, 347 00:35:31,920 --> 00:35:35,200 a oboj臋tno艣膰 sprawia, 偶e tam nie wr贸c膮. 348 00:35:35,680 --> 00:35:39,200 -B贸g to panu powiedzia艂? -Nie. 349 00:35:39,840 --> 00:35:43,760 On wie, 偶e istnieje tylko jeden grzech - niecierpliwo艣膰. 350 00:35:43,920 --> 00:35:48,160 Przez ni膮 zostali艣my wygnani i przez ni膮 nie wracamy do raju. 351 00:35:52,960 --> 00:35:55,000 To bardzo ciekawe. 352 00:36:15,720 --> 00:36:18,640 Ci膮gle do niej pisa艂. W pierwszym roku 353 00:36:18,800 --> 00:36:22,320 dwa, trzy listy dziennie. Jej matka udawa艂a, 354 00:36:22,520 --> 00:36:24,560 偶e z艂o艣ci j膮 ta relacja, 355 00:36:24,720 --> 00:36:27,840 ale chyba w g艂臋bi duszy si臋 cieszy艂a. 356 00:36:28,000 --> 00:36:32,280 Praski urz臋dnik by艂 dobr膮 parti膮 dla biednej panny z Berlina. 357 00:36:32,440 --> 00:36:37,080 Felice powtarza艂a m膮dro艣ci z lektur, a Franz dawa艂 si臋 na to nabra膰. 358 00:36:51,840 --> 00:36:53,200 Mam. 359 00:37:03,040 --> 00:37:07,400 Przepisa艂am to wtedy z pami臋tnika Franza. Z zazdro艣ci. 360 00:37:09,680 --> 00:37:13,960 "Gdy zobaczy艂em j膮 po raz pierwszy, wygl膮da艂a jak s艂u偶膮ca. 361 00:37:14,080 --> 00:37:18,240 Z ko艣cist膮, pust膮 twarz膮, zdradzaj膮c膮 jej powierzchowno艣膰. 362 00:37:18,400 --> 00:37:22,720 Szyj臋 mia艂a ods艂oni臋t膮, bluzk臋 z postawionym ko艂nierzem. 363 00:37:22,880 --> 00:37:25,000 Nos krzywy, jakby z艂amany. 364 00:37:25,160 --> 00:37:30,360 Ciemne, sztywne, nijakie w艂osy i mocno cofni臋ty podbr贸dek". 365 00:37:35,040 --> 00:37:37,920 Opisa艂 j膮 tak dok艂adnie... 366 00:37:38,360 --> 00:37:40,760 Dopiero p贸藕niej zrozumia艂am, 367 00:37:40,920 --> 00:37:43,160 偶e to by艂o wyznanie mi艂o艣ci. 368 00:37:43,840 --> 00:37:46,160 Opr贸偶nijmy magazyn na ty艂ach 369 00:37:46,320 --> 00:37:51,040 sklepu i zacznijmy handlowa膰 tekstyliami na odzie偶 robocz膮. 370 00:37:52,000 --> 00:37:54,280 Znakomity pomys艂. 371 00:37:54,920 --> 00:37:57,960 Odzie偶 robocza do przysz艂o艣膰. 372 00:37:58,080 --> 00:38:01,320 Taki interes jest jak lokomotywa parowa. 373 00:38:01,520 --> 00:38:06,120 Je艣li nie dorzucasz w臋gla do kot艂a, stoisz w miejscu. 374 00:38:09,440 --> 00:38:11,800 Co tam w naszej fabryce? 375 00:38:17,640 --> 00:38:19,200 Franzi? 376 00:38:19,440 --> 00:38:24,120 Mamy nowych kupc贸w na azbest ze wschodnich Czech. 377 00:38:24,280 --> 00:38:28,360 Ch艂opcze, ju偶 czas, by艣 zaj膮艂 si臋 rodzinnym interesem. 378 00:38:28,560 --> 00:38:30,360 Azbest to przysz艂o艣膰. 379 00:38:35,520 --> 00:38:39,160 M贸g艂by艣 okaza膰 cho膰 odrobin臋 zainteresowania? 380 00:38:40,040 --> 00:38:42,240 Zr贸b to mnie. 381 00:38:42,760 --> 00:38:44,080 Powiedz co艣. 382 00:38:51,360 --> 00:38:52,600 艢pi! 383 00:38:54,040 --> 00:38:56,120 Zar臋czy艂em si臋 z Felice. 384 00:38:56,640 --> 00:38:58,040 Naprawd臋? 385 00:38:58,200 --> 00:39:00,840 Braciszek potrafi zaskoczy膰. 386 00:39:01,000 --> 00:39:03,880 Latem poprosz臋 ojca Felice o jej r臋k臋, 387 00:39:04,000 --> 00:39:06,880 a 艣lub mo偶emy wzi膮膰 jesieni膮. 388 00:39:08,160 --> 00:39:10,160 Osobliwe... 389 00:39:11,200 --> 00:39:15,720 Nie przypominam sobie, 偶eby艣 poprosi艂 mnie o pozwolenie. 390 00:39:15,880 --> 00:39:17,520 To sprawa Franza. 391 00:39:17,920 --> 00:39:19,520 Doprawdy? 392 00:39:21,200 --> 00:39:25,040 My艣l臋, 偶e dotyczy ca艂ej rodziny. 393 00:39:26,720 --> 00:39:29,920 Dziewczyna jest biedna jak mysz ko艣cielna. 394 00:39:31,840 --> 00:39:34,960 Felice ci臋偶ko pracuje i ma w艂asne pieni膮dze. 395 00:39:36,120 --> 00:39:37,160 I? 396 00:39:37,960 --> 00:39:43,360 -Ile mo偶e zarobi膰 kobieta? -Wynajmiemy mieszkanie w Berlinie. 397 00:39:43,560 --> 00:39:45,320 Wspania艂y pomys艂. 398 00:39:46,440 --> 00:39:49,800 Nie masz czasu, by pomaga膰 w fabryce. 399 00:39:49,960 --> 00:39:52,000 Opuszczasz si臋 w pracy. 400 00:39:52,160 --> 00:39:55,680 Ale nocami 艣l臋czysz nad t膮 swoj膮 pisanin膮. 401 00:39:59,040 --> 00:40:01,800 Tata tak nie my艣li. 402 00:40:08,960 --> 00:40:11,760 Chcesz si臋 sparzy膰, prosz臋 bardzo. 403 00:40:11,920 --> 00:40:17,000 Tyle razy mnie zawiod艂e艣, 偶e jeden mniej czy wi臋cej nie robi r贸偶nicy. 404 00:40:17,200 --> 00:40:19,000 O偶e艅 si臋 z ni膮. 405 00:40:19,120 --> 00:40:21,120 Zr贸b jej kilka bachor贸w. 406 00:40:21,920 --> 00:40:25,000 B臋d臋 si臋 zachowywa艂 jak prawdziwy dziadek. 407 00:40:35,840 --> 00:40:37,920 Czemu nic nie m贸wi艂e艣? 408 00:40:41,160 --> 00:40:44,120 Pr贸bowa艂aby艣 mi to wyperswadowa膰. 409 00:40:45,200 --> 00:40:47,080 Zgadza si臋. 410 00:40:49,960 --> 00:40:52,800 Szwagrze, witaj w jarzmie ma艂偶e艅skim. 411 00:40:55,640 --> 00:41:00,040 Wkr贸tce zobaczysz, jak ch臋tnie b臋dziesz chodzi膰 do fabryki. 412 00:41:07,760 --> 00:41:08,960 Franz... 413 00:42:05,280 --> 00:42:07,960 W og贸le nie chcia艂 jej odwiedza膰. 414 00:42:08,160 --> 00:42:09,920 Ba艂 si臋 Felice. 415 00:42:10,040 --> 00:42:13,320 Kocha艂 j膮 tylko na papierze. Tam by艂a idealna. 416 00:42:13,720 --> 00:42:16,920 Fizycznie i psychicznie. Ale gdy tylko 417 00:42:17,040 --> 00:42:20,120 si臋 widywali, dostawa艂 straszliwej migreny. 418 00:42:20,280 --> 00:42:22,320 Panie Kafka?! 419 00:42:27,240 --> 00:42:28,880 Drugie pi臋tro. 420 00:42:29,200 --> 00:42:30,640 Franz?! 421 00:42:32,840 --> 00:42:35,840 -S膮 ludzie od przeprowadzki. -Nareszcie. 422 00:42:36,000 --> 00:42:40,000 Zobaczymy, jak d艂ugo szanowny pan wytrzyma bez s艂u偶by. 423 00:42:40,320 --> 00:42:44,760 Za艂o偶臋 si臋, 偶e przed niedziel膮 wr贸cisz z podkulonym ogonem. 424 00:42:44,920 --> 00:42:46,400 Zobaczymy... 425 00:42:50,720 --> 00:42:52,160 Pami臋taj, 426 00:42:52,920 --> 00:42:56,080 偶e do kolacji siadamy o 贸smej. 427 00:42:57,840 --> 00:43:00,240 I ubieraj si臋 jak nale偶y. 428 00:43:09,200 --> 00:43:11,000 Sam sobie poradz臋. 429 00:43:24,960 --> 00:43:27,680 -Teraz zakr臋camy. -Dobra. 430 00:43:28,960 --> 00:43:30,680 Zaczekaj... 431 00:43:34,000 --> 00:43:35,120 Dzi臋kuj臋. 432 00:44:04,280 --> 00:44:05,960 Nareszcie cisza. 433 00:44:34,800 --> 00:44:38,680 Prosz臋 si臋 nie zatrzymywa膰. Za nami idzie kolejna grupa. 434 00:44:39,400 --> 00:44:41,000 Tu widzimy 435 00:44:41,160 --> 00:44:43,120 pok贸j i biurko Kafki, 436 00:44:43,280 --> 00:44:46,720 przy kt贸rym napisa艂 wi臋kszo艣膰 list贸w i arcydzie艂. 437 00:44:46,880 --> 00:44:49,440 Tu znajduje si臋 ponad 11 tys. list贸w. 438 00:44:49,640 --> 00:44:52,520 Tak膮 hipotetyczn膮 liczb臋 m贸g艂 napisa膰 439 00:44:52,680 --> 00:44:57,720 -podczas 25 lat aktywno艣ci tw贸rczej. -Nie u偶ywa艂 maszyny do pisania? 440 00:44:57,880 --> 00:45:00,920 U偶ywa艂 tylko pi贸ra. Tak膮 mia艂 zasad臋. 441 00:45:01,040 --> 00:45:04,880 Pisywa艂 jeden do trzech list贸w dziennie. Liczb臋 znak贸w 442 00:45:05,000 --> 00:45:09,880 mo偶na by zmie艣ci膰 w czterech mailach lub tuzinie wpis贸w na Twitterze. 443 00:45:10,000 --> 00:45:15,120 Z dzisiejszej perspektywy trzeba go uzna膰 za osob臋 towarzysk膮. 444 00:45:15,280 --> 00:45:19,080 A fakt, 偶e wola艂 korespondencj臋 od spotka艅 osobistych, 445 00:45:19,240 --> 00:45:22,880 czyni z niego osob臋 skrojon膮 pod trzecie tysi膮clecie. 446 00:45:23,000 --> 00:45:26,840 Listami anonsuje swe przybycie i inicjuje fikcyjny 447 00:45:27,000 --> 00:45:30,320 oraz wyobra偶ony ruch. Wysy艂ka listu, jego droga 448 00:45:30,520 --> 00:45:33,840 oraz czynno艣ci listonosza zast臋puj膮 spotkanie. 449 00:45:34,000 --> 00:45:38,160 Przyk艂ad kafkowskiej mi艂o艣ci: m臋偶czyzna zakochuje si臋 450 00:45:38,320 --> 00:45:42,600 w kobiecie, kt贸r膮 widzia艂 raz. Pisze listy, ale nie przyje偶d偶a. 451 00:45:42,760 --> 00:45:47,600 W dzie艅 po zerwaniu, gdy dostaje ostatni list, policzkuje listonosza. 452 00:45:53,160 --> 00:45:57,600 Ciuciubabko, kr臋膰 si臋 kr臋膰. Z艂ap nas, je艣li masz ch臋膰! 453 00:45:57,760 --> 00:45:59,160 U艣miech! 454 00:45:59,320 --> 00:46:05,240 Ciuciubabko, kr臋膰 si臋 kr臋膰. Z艂ap nas, je艣li masz ch臋膰. 455 00:46:07,600 --> 00:46:09,600 Franz, gdzie jestem? 456 00:46:09,880 --> 00:46:12,040 Nigdy mnie nie znajdziesz. 457 00:46:12,320 --> 00:46:13,840 Gdzie jestem? 458 00:46:14,000 --> 00:46:16,600 Franz, znajd藕 mnie. 459 00:46:16,800 --> 00:46:19,120 Gdzie mog臋 by膰? 460 00:46:19,280 --> 00:46:21,040 Poszukaj mnie. 461 00:46:31,440 --> 00:46:32,840 Elli! 462 00:46:33,800 --> 00:46:35,080 Vali! 463 00:46:44,160 --> 00:46:45,440 Elli! 464 00:46:46,600 --> 00:46:48,080 Vali! 465 00:47:13,840 --> 00:47:16,080 Sk膮d si臋 bierze to robactwo? 466 00:47:23,360 --> 00:47:27,560 Parlograf sk艂ada si臋 cylindra pokrytego woskiem, 467 00:47:27,720 --> 00:47:32,080 ig艂y i nap臋du elektrycznego. Rejestruje g艂os m贸wi膮cej osoby. 468 00:47:33,000 --> 00:47:37,280 Niewiarygodne. Wyobra藕 sobie, jakie to otwiera mo偶liwo艣ci. 469 00:47:37,440 --> 00:47:40,960 Nie mog臋 napisa膰 ci listu, wi臋c dyktuj臋 wiadomo艣膰. 470 00:47:41,080 --> 00:47:44,520 Nie masz czasu ods艂ucha膰, wi臋c maszyna do pisania 471 00:47:44,680 --> 00:47:48,960 pod艂膮czona do parlografu spisuje j膮 i zostawia na biurku. 472 00:47:49,080 --> 00:47:52,760 Albo przed p贸j艣ciem spa膰 mo偶esz pos艂ucha膰 mego g艂osu. 473 00:47:52,920 --> 00:47:55,920 Mo偶na by tak po艂膮czy膰 ka偶dego z ka偶dym. 474 00:47:56,040 --> 00:47:59,160 -Mo偶e pewnego dnia tak b臋dzie. -Na pewno. 475 00:48:00,400 --> 00:48:03,360 Nie chcesz spyta膰, jak min臋艂a mi podr贸偶? 476 00:48:03,760 --> 00:48:07,840 Wybacz. Dure艅 ze mnie. Jak min臋艂a podr贸偶, ukochana? 477 00:48:09,680 --> 00:48:13,680 Mo偶e powinnam pojecha膰 prosto do Berlina, jak sugerowa艂e艣. 478 00:48:15,120 --> 00:48:18,760 Pomy艣la艂em, 偶e jad膮c do Pragi, nadk艂adasz drogi. 479 00:48:19,400 --> 00:48:20,680 Franz? 480 00:48:22,800 --> 00:48:27,560 Jeste艣my zar臋czeni. Przyje偶d偶aj膮c do ciebie nie nadk艂adam drogi. 481 00:48:28,680 --> 00:48:31,680 Nie wiesz nawet, jaki jestem szcz臋艣liwy. 482 00:48:36,240 --> 00:48:39,840 Rodzice chc膮, by艣 poprosi艂 o moj膮 r臋k臋 w Berlinie. 483 00:48:40,000 --> 00:48:42,560 Nie sta膰 ich na wyjazd do Pragi. 484 00:48:45,320 --> 00:48:48,440 Znalaz艂am kilka hoteli na przedmie艣ciach, 485 00:48:48,640 --> 00:48:51,760 mam nadziej臋, 偶e na kiesze艅 twoich rodzic贸w. 486 00:48:52,400 --> 00:48:56,440 -Dosta艂a艣 egzemplarz "Rozwa偶a艅"? -Tak. 487 00:48:56,640 --> 00:48:59,160 Wys艂a艂am list z podzi臋kowaniem. 488 00:48:59,320 --> 00:49:02,600 Naturalnie. Napisa艂a艣, 偶e mi dzi臋kujesz. 489 00:49:03,520 --> 00:49:05,880 -Jeste艣 na mnie z艂y? -Ja? 490 00:49:06,880 --> 00:49:09,880 Nie... Czemu mia艂bym by膰 z艂y? 491 00:49:12,320 --> 00:49:15,680 Podobno sprzedano ju偶 dziesi臋膰 egzemplarzy. 492 00:49:15,840 --> 00:49:21,120 Dziewi臋膰 z nich kupi艂em sam. Ciekawi mnie, kto ma dziesi膮ty. 493 00:49:26,560 --> 00:49:28,000 Franz? 494 00:49:32,200 --> 00:49:33,560 Felice? 495 00:49:45,120 --> 00:49:47,280 Jestem przekonany, 496 00:49:47,440 --> 00:49:50,320 偶e si臋 panu u nas spodoba. 497 00:49:50,520 --> 00:49:52,720 Powr贸t do natury. 498 00:49:53,040 --> 00:49:57,160 To motto, kt贸rym si臋 tu wszyscy kierujemy. 499 00:49:57,400 --> 00:50:02,000 Chcemy przywr贸ci膰 naszym go艣ciom rado艣膰 z obcowania z natur膮. 500 00:50:02,520 --> 00:50:04,680 I z w艂asnymi cia艂ami. 501 00:50:04,880 --> 00:50:08,760 Zak艂adam, 偶e w艂a艣nie dlatego wybra艂 pan Jungborn. 502 00:50:09,960 --> 00:50:12,000 Wkr贸tce si臋 偶eni臋. 503 00:50:12,920 --> 00:50:14,160 Gratuluj臋. 504 00:50:15,320 --> 00:50:19,280 Ale niestety jestem pow艣ci膮gliwy w kwestiach cielesnych. 505 00:50:20,360 --> 00:50:24,800 W takim razie znalaz艂 si臋 pan w idealnym dla siebie miejscu. 506 00:50:26,560 --> 00:50:28,600 Prosz臋 si臋 nie obawia膰. 507 00:50:30,320 --> 00:50:33,080 Nasze sanatorium zmieni pana 508 00:50:33,240 --> 00:50:35,040 na lepsze. 509 00:50:38,320 --> 00:50:40,640 Raz, dwa, 510 00:50:40,800 --> 00:50:42,520 raz dwa... 511 00:50:42,680 --> 00:50:44,880 Do kl臋ku podpartego! 512 00:50:45,000 --> 00:50:47,560 Raz, dwa... 513 00:50:54,880 --> 00:50:57,440 -Mog臋 w czym艣 pom贸c? -Pan Kafka? 514 00:50:57,640 --> 00:50:59,720 T臋dy. Pierwsze pi臋tro. 515 00:51:03,320 --> 00:51:05,880 -Szukam dr. Kafk臋. -Jest tam. 516 00:51:09,160 --> 00:51:11,000 Wszystko w porz膮dku? 517 00:51:12,200 --> 00:51:16,120 Jak najlepszym. Nie s艂ysza艂a pani o Jorgenie Muellerze? 518 00:51:16,280 --> 00:51:20,120 -Nie. A powinnam? -Te 膰wiczenia s膮 dobre na kr膮偶enie 519 00:51:20,280 --> 00:51:24,040 -i pomagaj膮 na b贸le g艂owy. -Podobnie jak lekarze. 520 00:51:24,200 --> 00:51:27,720 Zarabiaj膮 na chorobach. Czemu mieliby je leczy膰? 521 00:51:27,880 --> 00:51:30,920 Felice m贸wi艂a, 偶e jest pan my艣licielem. 522 00:51:31,040 --> 00:51:33,360 -Felice? -Nie przedstawi艂am si臋. 523 00:51:33,560 --> 00:51:38,040 Grete Bloch, przyby艂am na targi fonograficzne. Felice prosi艂a, 524 00:51:38,200 --> 00:51:41,360 -bym z panem pogada艂a. -Ze mn膮? O czym? 525 00:51:42,080 --> 00:51:44,080 Oczywi艣cie o panu. 526 00:51:44,240 --> 00:51:46,080 Idziemy? 527 00:51:46,360 --> 00:51:48,400 -Naturalnie. -Dobrze. 528 00:52:13,840 --> 00:52:17,160 -Naprawd臋 nic pan nie zam贸wi? -Unikam s艂odyczy. 529 00:52:18,360 --> 00:52:21,040 Podobno jest pan te偶 wegetarianinem. 530 00:52:21,200 --> 00:52:24,120 -Ma pani co艣 przeciw? -Nie. 531 00:52:28,360 --> 00:52:32,960 Antropozofia g艂osi, 偶e zwierz臋ta maj膮 dusze. 532 00:52:33,080 --> 00:52:36,360 W pewnym sensie unikam kanibalizmu. 533 00:52:41,440 --> 00:52:44,320 Felice obawia si臋, 偶e pana urazi艂a. 534 00:52:44,520 --> 00:52:47,000 Czemu mi tego nie napisa艂a? 535 00:52:47,200 --> 00:52:49,080 Nie znam innej kobiety 536 00:52:49,240 --> 00:52:52,360 tak idealnie pasuj膮cej do s艂ynnego pisarza. 537 00:52:52,560 --> 00:52:54,800 Chyba mnie pani z kim艣 myli. 538 00:52:55,440 --> 00:52:59,200 -Czyta艂am pa艅sk膮 proz臋, doktorze. -Wol臋 "Franz". 539 00:53:01,840 --> 00:53:05,800 W studiu naszej firmy nagrywamy mn贸stwo tytu艂贸w: 540 00:53:05,960 --> 00:53:08,520 Doeblina, Dostojewskiego, Manna... 541 00:53:08,680 --> 00:53:11,840 Teksty Kafki by艂yby dla nas zaszczytem. 542 00:53:12,200 --> 00:53:14,200 Przesadza pani. 543 00:53:14,720 --> 00:53:19,080 -Przy pana "Requiem" si臋 pop艂aka艂am. -To napisa艂 Rilke. 544 00:53:21,160 --> 00:53:22,520 Przepraszam. 545 00:53:28,840 --> 00:53:31,200 P贸jdzie pani ze mn膮 do kina? 546 00:54:11,000 --> 00:54:12,800 Nie podoba si臋 panu? 547 00:54:12,960 --> 00:54:14,760 Wr臋cz przeciwnie. 548 00:54:22,880 --> 00:54:25,240 Wygl膮daj膮 jak rodzice Felice. 549 00:54:55,680 --> 00:54:57,040 Bzdura. 550 00:54:57,800 --> 00:55:00,240 Co za skandaliczny pomys艂. 551 00:55:01,600 --> 00:55:04,920 Kilka lat p贸藕niej Grete zasugerowa艂a w li艣cie, 552 00:55:05,040 --> 00:55:09,200 偶e Kafka mo偶e by膰 ojcem jej dziecka. Franz? To niedorzeczne. 553 00:55:09,440 --> 00:55:14,000 Napisa艂a, 偶e w 1914 urodzi艂a ch艂opca i da艂a mu na imi臋... 554 00:55:14,640 --> 00:55:16,280 Marcel. 555 00:55:16,640 --> 00:55:18,160 Martin. 556 00:55:19,920 --> 00:55:21,840 Na imi臋 mia艂 Martin. 557 00:55:24,600 --> 00:55:27,040 Skoro tak twierdzisz, skarbie... 558 00:55:29,600 --> 00:55:31,920 Korespondowali ze sob膮, 559 00:55:32,040 --> 00:55:33,920 to jest bezsprzeczne, 560 00:55:34,520 --> 00:55:39,520 ale 偶eby mia艂 j膮 kiedykolwiek dotkn膮膰. Nie do pomy艣lenia. 561 00:55:46,760 --> 00:55:47,920 Szybko! 562 00:55:56,320 --> 00:56:00,360 Masz szcz臋艣cie, 偶e niegrzecznie jest wygrywa膰 z go艣ciem. 563 00:56:13,880 --> 00:56:16,040 Dlaczego si臋 nie o偶eni艂e艣? 564 00:56:17,280 --> 00:56:19,440 A czemu mia艂bym si臋 偶eni膰? 565 00:56:23,320 --> 00:56:25,080 Rozejrzyj si臋. 566 00:56:25,240 --> 00:56:28,920 To pi臋kno, perfekcja, harmonia... 567 00:56:29,040 --> 00:56:33,240 Mia艂bym to psu膰 czym艣 tak niedoskona艂ym jak ma艂偶e艅stwo? 568 00:56:35,160 --> 00:56:38,840 Franz, nie s艂uchaj mnie. O偶enek to co艣 normalnego. 569 00:56:39,000 --> 00:56:42,560 Gdyby wszyscy my艣leli jak ja, ludzko艣膰 by wymar艂a. 570 00:56:43,240 --> 00:56:45,320 Mo偶e tak by艂oby lepiej. 571 00:56:47,080 --> 00:56:49,280 Chod藕. Co艣 ci poka偶臋. 572 00:56:49,440 --> 00:56:51,520 Wskakuj. 573 00:56:54,040 --> 00:56:59,080 Z 偶yciem. Nie chcesz chyba, by wujek z ma艂ego miasteczka ci臋 przegoni艂. 574 00:57:02,360 --> 00:57:03,800 Chod藕. 575 00:57:04,640 --> 00:57:06,000 Co to? 576 00:57:06,720 --> 00:57:08,000 Wejd藕. 577 00:57:08,720 --> 00:57:10,160 Usi膮d藕. 578 00:57:13,400 --> 00:57:16,120 P贸艂tora tysi膮ca obrot贸w na minut臋. 579 00:57:18,320 --> 00:57:20,880 Chcesz tu otworzy膰 izb臋 tortur? 580 00:57:21,280 --> 00:57:23,360 Chc臋 leczy膰 ludziom z臋by. 581 00:57:23,560 --> 00:57:27,600 Nie wiem czemu, ale w Czechach wszystko szybciej si臋 psuje. 582 00:57:27,760 --> 00:57:31,800 Ale najwa偶niejsza jest zasada dzia艂ania tego urz膮dzenia. 583 00:57:32,160 --> 00:57:35,960 Odrobina b贸lu pozwala unikn膮膰 wielkiego cierpienia. 584 00:57:36,080 --> 00:57:38,560 Tak samo funkcjonuje ma艂偶e艅stwo. 585 00:57:39,280 --> 00:57:40,960 A co harmoni膮? 586 00:57:44,560 --> 00:57:46,640 Nie艂atwo jest by膰 samemu. 587 00:57:47,040 --> 00:57:48,760 Wiem co艣 o tym. 588 00:57:49,120 --> 00:57:51,640 A teraz sprawdzimy, co u ciebie. 589 00:57:52,040 --> 00:57:54,120 Otw贸rz usta. 590 00:58:07,000 --> 00:58:09,680 -Dzie艅 dobry panu. -Dzie艅 dobry. 591 00:58:10,000 --> 00:58:12,280 Nie wystawiaj d艂oni. 592 00:58:12,880 --> 00:58:15,720 Dobrze. Jak 偶aba. 593 00:58:17,000 --> 00:58:18,240 Franz? 594 00:58:22,240 --> 00:58:24,000 Chod藕, marynarzu. 595 00:58:24,640 --> 00:58:28,320 Zobaczysz, 偶e razem damy rad臋. 596 00:58:28,840 --> 00:58:31,000 Dzi艣 b臋dziesz p艂ywa膰 sam. 597 00:58:34,840 --> 00:58:37,520 Jeste艣 chudy jak bezpa艅ski kundel. 598 00:58:38,360 --> 00:58:40,400 Musisz je艣膰 wi臋cej mi臋sa. 599 00:58:41,960 --> 00:58:45,160 Inaczej dziewczyny b臋d膮 patrze膰 tylko na mnie. 600 00:58:50,960 --> 00:58:52,440 Tak... 601 00:58:54,520 --> 00:58:55,640 Dobrze. 602 00:59:13,520 --> 00:59:16,600 Witam pana. Przepraszam, mam mokre r臋ce. 603 00:59:16,960 --> 00:59:21,160 -Pami臋tasz, jak si臋 przywi膮za膰? -Ju偶 tego nie potrzebuje. 604 00:59:21,320 --> 00:59:24,560 Tylko trzy razy pr贸bowa艂 na g艂臋bokiej wodzie. 605 00:59:24,720 --> 00:59:29,960 I tyle wystarczy. Nikt nie trzyma艂 mnie na dr膮gu, a p艂ywam jak ryba. 606 00:59:30,120 --> 00:59:34,000 Franzi, poka偶 im, 偶e jeste艣 moim synem. 607 00:59:34,160 --> 00:59:36,000 Nie! Prosz臋, nie! 608 00:59:36,120 --> 00:59:37,240 Nie! 609 00:59:48,080 --> 00:59:49,120 Nie... 610 00:59:49,280 --> 00:59:51,080 Da sobie rad臋. 611 00:59:59,520 --> 01:00:01,960 Prosz臋 za mn膮. 612 01:00:02,760 --> 01:00:06,640 W miejscowej kronice czytamy, 偶e w latach 1900-1917 613 01:00:06,800 --> 01:00:09,920 Kafka odwiedza艂 k膮pielisko w Cernosicach 614 01:00:10,040 --> 01:00:14,560 nawet dziesi臋膰 razy w miesi膮cach letnich. By艂 dobrym p艂ywakiem. 615 01:00:14,720 --> 01:00:18,800 Wygrzewa艂 si臋 na s艂o艅cu zawsze w tym samym miejscu. 616 01:00:18,960 --> 01:00:20,880 W艂a艣nie tutaj. 617 01:00:21,160 --> 01:00:22,720 Dlaczego? 618 01:00:22,880 --> 01:00:26,000 Do dzisiaj pozostaje to zagadk膮. 619 01:00:26,240 --> 01:00:29,680 Je艣li kto艣 chce wypr贸bowa膰 to miejsce, 620 01:00:29,840 --> 01:00:33,640 mo偶e kupi膰 ode mnie jednorazowy r臋cznik za 2 euro. 621 01:00:44,760 --> 01:00:48,120 Kochana Grete, my艣l臋 o pani ka偶dego dnia. 622 01:00:48,280 --> 01:00:51,960 Z pani przybyciem otworzy艂a si臋 miedzy mn膮 a Felice 623 01:00:52,080 --> 01:00:57,120 nieznana przepa艣膰. T臋skni臋 za snem r贸wnie mocno jak za pani widokiem. 624 01:02:31,560 --> 01:02:36,000 I na koniec ten zwrot akcji. Nigdy nie czyta艂em czego艣 takiego. 625 01:02:36,120 --> 01:02:39,680 -W tamtej chwili ci臋 nie znosi艂em. -Przykro mi. 626 01:02:39,840 --> 01:02:44,760 Zastanawia艂em si臋, jak mo偶esz mi to robi膰. I kto zechce to przeczyta膰? 627 01:02:44,920 --> 01:02:49,680 Gdy Georg w ko艅cu wskoczy艂 do rzeki, jak kaza艂 mu ojciec, wrzasn膮艂em. 628 01:02:49,840 --> 01:02:52,320 -Serio? -Tak! "Niech to cholera!" 629 01:02:52,520 --> 01:02:54,840 -Krzykn膮艂em. -Jest niewidomy. 630 01:02:55,000 --> 01:02:59,160 Margarete musia艂a mnie uspokaja膰 i czyta膰 jeszcze kilka razy, 631 01:02:59,320 --> 01:03:01,280 -a偶 zrozumia艂em. -Co? 632 01:03:01,440 --> 01:03:05,640 -呕e Georg jest winny. -Czyli zako艅czenie by艂o zasadne? 633 01:03:05,800 --> 01:03:09,440 Jest winien, bo wszystko robi tak, jak trzeba. 634 01:03:09,640 --> 01:03:14,000 Post臋puje dobrze i to czyni go winnym. Jak nas wszystkich. 635 01:03:16,400 --> 01:03:18,720 Tak czy siak, uwa偶am, 636 01:03:18,880 --> 01:03:22,160 偶e "Wyrok" to najlepsza rzecz, jak膮 napisa艂e艣. 637 01:03:29,320 --> 01:03:31,000 A ten kolor? 638 01:03:31,160 --> 01:03:34,360 Pi臋kny. Pasuje ci do oczu. 639 01:03:35,160 --> 01:03:37,640 Petr nie lubi jedwabiu. 640 01:03:37,800 --> 01:03:39,600 A niby czemu? 641 01:03:39,760 --> 01:03:43,160 Nie podoba mu si臋, 偶e produkuj膮 go owady. 642 01:03:43,840 --> 01:03:47,840 A mleko mu nie przeszkadza, skoro produkuj膮 je krowy? 643 01:03:49,240 --> 01:03:53,040 Powiedz mu, 偶e to szyfon. I tak si臋 nie pozna. 644 01:03:54,160 --> 01:03:56,000 Poprosz臋 dwa metry. 645 01:03:56,120 --> 01:03:57,520 Oczywi艣cie. 646 01:03:57,680 --> 01:04:01,160 Pochowa艂am dw贸ch synk贸w. 647 01:04:01,680 --> 01:04:05,880 Dlatego Franz musi znosi膰 obawy moje i Hermanna. 648 01:04:06,160 --> 01:04:08,400 Czasami wyobra偶am sobie, 649 01:04:08,600 --> 01:04:13,440 jakby to by艂o, gdyby moi mali ch艂opcy nadal 偶yli. 650 01:04:13,960 --> 01:04:16,720 Franz mia艂by towarzyszy zabaw. 651 01:04:19,200 --> 01:04:22,040 Nauczy艂by si臋 bi膰 i mocowa膰. 652 01:04:22,200 --> 01:04:25,000 Jak inni ch艂opcy w jego wieku. 653 01:04:26,120 --> 01:04:29,360 M贸g艂by nawet zosta膰 pisarzem. 654 01:04:31,280 --> 01:04:34,280 Mo偶e by膰 o 10 centymetr贸w wi臋cej? 655 01:04:34,440 --> 01:04:35,960 Niech b臋dzie. 656 01:04:36,960 --> 01:04:40,600 Jak mo偶na by膰 takim durniem?! 657 01:04:41,520 --> 01:04:46,640 Przyj膮艂e艣 weksel na tak wysok膮 kwot臋 bez por臋czyciela? 658 01:04:47,280 --> 01:04:51,880 -Wygl膮da艂 na prawdziwy. -To bezwarto艣ciowy 艣wistek. 659 01:04:53,760 --> 01:04:56,320 -Kto ci go da艂?! -W艂a艣ciwie to... 660 01:04:56,520 --> 01:05:00,720 -Jak wygl膮da艂?! -M贸wi艂, 偶e jest z Linzu. 661 01:05:00,880 --> 01:05:02,720 -Z Linzu? -Tak. 662 01:05:02,880 --> 01:05:06,640 Wiesz, ile b臋dzie mnie kosztowa膰 twoja g艂upota?! 663 01:05:07,120 --> 01:05:10,800 -Mo偶e bank go zrealizuje? -Wygl膮dam na oszusta?! 664 01:05:10,960 --> 01:05:13,120 -Nie. -Co si臋 sta艂o? 665 01:05:13,280 --> 01:05:14,640 Precz! 666 01:05:25,440 --> 01:05:30,200 My艣l臋, 偶e ma艂偶e艅stwo dobrze mu zrobi. 667 01:05:32,400 --> 01:05:33,800 Dzi臋kuj臋. 668 01:05:38,760 --> 01:05:40,560 Nie 偶a艂uj mi. 669 01:05:44,760 --> 01:05:46,520 Nie chc臋 mi臋sa. 670 01:05:46,960 --> 01:05:48,560 To dawaj. 671 01:05:49,560 --> 01:05:51,360 Po艣wi臋c臋 si臋. 672 01:05:52,840 --> 01:05:54,240 Hermann? 673 01:05:54,840 --> 01:05:56,760 Nie, dzi臋kuj臋. 674 01:05:59,280 --> 01:06:03,960 Przyszed艂 telegram od Felice. Zam贸wi艂a nocleg w Askanischer Hof. 675 01:06:04,080 --> 01:06:07,360 Poci膮gi Kilonia-Berlin kursuj膮 codziennie rano. 676 01:06:07,560 --> 01:06:10,520 -Mo偶na to zgra膰 z powrotem ciotki. -Fakt. 677 01:06:10,680 --> 01:06:12,200 Ty nie jedziesz? 678 01:06:13,360 --> 01:06:15,680 Kto艣 musi zosta膰 w sklepie. 679 01:06:16,920 --> 01:06:20,560 Ottla ma racj臋. Tak b臋dzie lepiej. 680 01:06:34,560 --> 01:06:36,880 Mo偶esz w ko艅cu po艂kn膮膰? 681 01:06:37,160 --> 01:06:39,960 Zr贸b to dla mnie. 682 01:06:41,320 --> 01:06:44,240 Dok艂adne prze偶uwanie wspiera trawienie. 683 01:06:44,560 --> 01:06:47,760 Dlatego godzinami przesiadujesz w ust臋pie? 684 01:06:47,920 --> 01:06:50,240 Hermannie, jemy. 685 01:06:50,400 --> 01:06:52,960 Przecie偶 to prawda! 686 01:07:02,800 --> 01:07:07,120 Ju偶 zaczynam by膰 ciekaw porz膮dk贸w w twoim nowym domu. 687 01:07:08,120 --> 01:07:09,840 Gdyby Felice 688 01:07:10,000 --> 01:07:14,560 ju偶 teraz nie by艂a taka 艣wi臋ta, za艂o偶臋 si臋, 689 01:07:14,720 --> 01:07:17,160 偶e sko艅czy艂aby jako m臋czennica. 690 01:07:17,320 --> 01:07:19,800 Franz b臋dzie dobry m臋偶em. 691 01:07:22,200 --> 01:07:23,840 Takim jak ty. 692 01:07:30,120 --> 01:07:33,440 "Jezu", krzykn臋艂a i zakry艂a twarz fartuchem. 693 01:07:33,640 --> 01:07:36,440 Ale ju偶 go nie by艂o. Wyskoczy艂 z bramy 694 01:07:36,640 --> 01:07:39,120 i pop臋dzi艂 przez jezdni臋 do wody. 695 01:07:39,280 --> 01:07:43,000 Ju偶 z艂apa艂 za por臋cz, jak g艂odny chwyta jedzenie. 696 01:07:43,160 --> 01:07:46,240 Przefrun膮艂 nad ni膮 jak 艣wietny gimnastyk, 697 01:07:46,400 --> 01:07:49,320 kt贸rym, ku dumie rodzic贸w, kiedy艣 by艂. 698 01:07:49,520 --> 01:07:52,440 Jeszcze si臋 trzyma艂 s艂abn膮cymi d艂o艅mi, 699 01:07:52,640 --> 01:07:56,600 gdy mi臋dzy pr臋tami dostrzeg艂 omnibus, kt贸ry zag艂uszy艂by 700 01:07:56,760 --> 01:08:00,160 jego upadek. Zawo艂a艂 cicho: "Drodzy rodzice, 701 01:08:00,320 --> 01:08:02,600 zawsze was kocha艂em". I spad艂. 702 01:08:02,760 --> 01:08:07,240 W tej chwili mostem jecha艂 nieko艅cz膮cy si臋 sznur pojazd贸w. 703 01:08:17,960 --> 01:08:19,920 -Poka偶esz mu? -Nie. 704 01:08:20,800 --> 01:08:24,000 Wol臋 tego nie robi膰. Dzi臋kuj臋 za kolacj臋. 705 01:08:24,600 --> 01:08:27,680 Nie pisz zn贸w przez ca艂膮 noc. 706 01:08:31,880 --> 01:08:32,960 Franz?! 707 01:08:46,040 --> 01:08:47,120 Dobrze. 708 01:08:48,920 --> 01:08:50,680 Wyda艂 powie艣膰. 709 01:08:51,279 --> 01:08:53,760 To tylko nowela. 710 01:08:56,000 --> 01:08:58,600 Wspania艂a nowina. 711 01:08:59,560 --> 01:09:01,279 Gratulacje. 712 01:09:02,720 --> 01:09:03,840 Tato? 713 01:09:04,000 --> 01:09:08,399 W Wiedniu mo偶na obstawia膰, czy wojna zacznie si臋 ju偶 w jesieni膮. 714 01:09:08,600 --> 01:09:11,000 Mo偶e, chro艅 nas przed wojn膮. 715 01:09:11,760 --> 01:09:14,040 Po艂贸偶 mi na szafce nocnej. 716 01:09:42,560 --> 01:09:44,560 WERDYKT 717 01:10:32,400 --> 01:10:35,600 Chc臋 w tym tygodniu wybra膰 kilka mebli. 718 01:10:35,800 --> 01:10:37,440 Jak sobie 偶yczysz. 719 01:10:37,640 --> 01:10:41,560 Co艣 jasnego. Mieszkanie jest na parterze. Mo偶e z rattanu? 720 01:10:41,720 --> 01:10:46,360 Co s膮dzisz o stylu Biedermeier? Wygodniejszy od nowoczesnych mebli. 721 01:10:46,920 --> 01:10:49,080 Jeszcze o tym nie my艣la艂em. 722 01:10:52,320 --> 01:10:53,920 A tapety? 723 01:10:54,440 --> 01:10:55,800 Franz? 724 01:10:57,320 --> 01:10:59,000 -Franz? -Tak? 725 01:11:00,040 --> 01:11:03,680 Do kuchni wybra艂abym ciemniejsze barwy. 726 01:11:03,840 --> 01:11:06,760 Mo偶e ochr臋 z kilkoma plamami czerwieni. 727 01:11:06,960 --> 01:11:10,640 Ale sypialnia i przedpok贸j powinny by膰 ja艣niejsze. 728 01:11:10,800 --> 01:11:14,560 A pok贸j dzieci臋cy chcia艂bym pomalowa膰 na bia艂o. 729 01:11:14,720 --> 01:11:17,240 To najweselszy kolor dla dziecka. 730 01:11:37,200 --> 01:11:38,960 Erna? 731 01:11:39,280 --> 01:11:42,320 My艣la艂am, 偶e przyje偶d偶asz wieczorem! 732 01:11:44,120 --> 01:11:47,000 Nie mog艂am d艂u偶ej czeka膰, siostrzyczko. 733 01:11:50,000 --> 01:11:52,840 Tak si臋 cieszy艂am na nasze spotkanie. 734 01:11:53,000 --> 01:11:55,160 -Pi臋knie wygl膮dasz. -Serio? 735 01:11:55,320 --> 01:11:56,680 Prze艣licznie. 736 01:11:58,440 --> 01:12:00,240 Franz, sp贸jrz... 737 01:12:01,280 --> 01:12:02,720 Moje panie... 738 01:12:08,080 --> 01:12:10,920 Ciesz臋 si臋, 偶e mnie przy tym nie by艂o. 739 01:12:11,040 --> 01:12:15,320 Panna Bloch chcia艂a chyba zwr贸ci膰 Franzowi listy i po艂o偶y艂a je 740 01:12:15,520 --> 01:12:18,800 w jego pokoju. Przypadkowo znalaz艂a je Felice. 741 01:12:18,960 --> 01:12:20,320 Franz ba艂 si臋, 742 01:12:20,520 --> 01:12:22,960 偶e zostanie zamkni臋ty w mieszkaniu 743 01:12:23,080 --> 01:12:27,000 z kobiet膮, kt贸r膮 od miesi臋cy sobie tylko wyobra偶a艂. 744 01:12:27,840 --> 01:12:32,000 Mi臋dzy marzeniami a rzeczywisto艣ci膮 jest jednak r贸偶nica. 745 01:12:33,360 --> 01:12:36,720 Franz sam da艂 jej te listy. Jestem tego pewna. 746 01:12:39,320 --> 01:12:42,720 Mia艂a prawo wiedzie膰, co naprawd臋 o niej my艣li. 747 01:12:42,960 --> 01:12:47,160 Nie mog艂am dopu艣ci膰, by wysz艂a za kogo艣, kto do innej kobiety 748 01:12:47,320 --> 01:12:50,560 pisa艂 o niej takie rzeczy, jak Franz do mnie. 749 01:12:54,680 --> 01:12:55,920 Felice? 750 01:13:00,080 --> 01:13:01,840 Rodzice czekaj膮. 751 01:13:08,960 --> 01:13:10,440 Co si臋 sta艂o? 752 01:13:10,640 --> 01:13:12,520 Nie wstyd ci? 753 01:13:13,160 --> 01:13:14,920 Nie rozumiem... 754 01:13:15,680 --> 01:13:20,840 On nie rozumie. Chce si臋 o偶eni膰 z moj膮 siostr膮, ale pragnie innej. 755 01:13:21,000 --> 01:13:23,600 -Erno... -Nie pisz do mnie wi臋cej. 756 01:13:27,160 --> 01:13:29,520 Mo偶esz mi to wyja艣ni膰? 757 01:13:32,160 --> 01:13:33,880 Bola艂a ci臋 g艂owa. 758 01:13:34,560 --> 01:13:36,160 Nie mog艂e艣 spa膰. 759 01:13:36,320 --> 01:13:40,320 A potem zacz膮艂e艣 pisa膰 do mojej najlepszej przyjaci贸艂ki? 760 01:13:40,520 --> 01:13:42,720 Bo moje listy ci臋 nudz膮? 761 01:13:43,320 --> 01:13:47,880 Moja g艂upia gadanina o tapetach i meblach? 762 01:13:49,160 --> 01:13:52,680 Jestem tylko g艂upim stworzonkiem, p艂aszcz膮cym si臋 763 01:13:52,840 --> 01:13:55,360 przed wielkim my艣licielem? Tak? 764 01:13:55,560 --> 01:13:58,640 Dlatego zas艂u偶y艂am sobie na twoje drwiny? 765 01:13:58,800 --> 01:14:02,600 Niech pan jej powie, 偶e nigdy o tym nie my艣leli艣my. 766 01:14:02,760 --> 01:14:06,040 -呕e nie o to nam chodzi艂o. -Kto w to uwierzy? 767 01:14:06,200 --> 01:14:10,040 -Erno, twoje zdanie ju偶 znamy. -Uwierz mi, prosz臋. 768 01:14:10,200 --> 01:14:13,760 B臋d臋 najszcz臋艣liwsza, je艣li Franz si臋 z tob膮 o偶eni. 769 01:14:13,920 --> 01:14:16,720 Na twoim miejscu da艂abym jej w twarz. 770 01:14:17,360 --> 01:14:19,240 Powinnam. 771 01:14:20,720 --> 01:14:25,000 Ale nie mam czasu na szukanie nowej najlepszej przyjaci贸艂ki. 772 01:14:26,080 --> 01:14:28,920 Ani nowego narzeczonego. 773 01:14:47,280 --> 01:14:50,200 Powiedzia艂e艣, 偶e rodzice na nas czekaj膮? 774 01:14:53,760 --> 01:14:54,840 Erno... 775 01:15:00,280 --> 01:15:02,280 Ja bym mu nie wybaczy艂a. 776 01:15:21,920 --> 01:15:24,280 To spory kawa艂ek drogi. 777 01:15:24,440 --> 01:15:29,040 -Jak d艂ugo trwa艂a podr贸偶 z Pragi? -Przyjechali艣my dzi艣 z Kilonii. 778 01:15:29,200 --> 01:15:31,360 Odwiedzili艣my tam rodzin臋. 779 01:15:31,560 --> 01:15:35,720 Nareszcie! Ju偶 prawie sko艅czy艂y si臋 nam tematy do rozmowy. 780 01:15:35,880 --> 01:15:38,280 -Gdzie Grete? -殴le si臋 poczu艂a. 781 01:15:39,600 --> 01:15:43,640 -Sp贸藕nili艣my si臋 z powodu... -Mojej fryzury. Przepraszam. 782 01:15:55,280 --> 01:15:56,520 Franz? 783 01:16:06,600 --> 01:16:10,360 Drodzy rodzice, kochani krewni, przyjaciele... 784 01:16:10,800 --> 01:16:12,440 Ukochana Felice... 785 01:16:13,360 --> 01:16:17,560 Zaprosili艣my was tu dzisiaj, by og艂osi膰 radosn膮 wiadomo艣膰, 786 01:16:17,720 --> 01:16:21,200 偶e wkr贸tce nasze narzecze艅stwo si臋 zako艅czy. 787 01:16:21,360 --> 01:16:23,000 Alleluja! 788 01:16:26,360 --> 01:16:28,080 Nie jest tajemnic膮, 789 01:16:28,240 --> 01:16:32,040 偶e kaza艂em Felice czeka膰 zbyt d艂ugo i tym j膮 zrani艂em. 790 01:16:32,200 --> 01:16:33,680 Nie tylko j膮. 791 01:16:33,840 --> 01:16:37,440 Przyczyn膮 tej zw艂oki by艂a, jakby to uj膮艂 m贸j ojciec, 792 01:16:37,640 --> 01:16:41,240 -moja niezdecydowana natura. -Raczej niezno艣na. 793 01:16:44,120 --> 01:16:45,280 Fakt. 794 01:16:45,440 --> 01:16:49,160 Dlatego ufam, 偶e moja decyzja przyniesie wam ulg臋. 795 01:16:49,320 --> 01:16:52,240 Podj膮艂em j膮 w najg艂臋bszym przekonaniu, 796 01:16:52,400 --> 01:16:55,400 偶e w tej sytuacji to jedyny s艂uszny krok. 797 01:16:55,600 --> 01:16:57,320 Wznie艣cie kieliszki 798 01:16:59,720 --> 01:17:03,200 i wypijcie ze mn膮 za zerwanie naszych zar臋czyn. 799 01:17:05,880 --> 01:17:07,800 Kto艣 taki jak ja 800 01:17:08,160 --> 01:17:12,040 nie zas艂uguje na tak wspania艂膮 istot臋 jak ty, Felice. 801 01:17:16,880 --> 01:17:19,360 Mam nadziej臋, 偶e mi wybaczycie. 802 01:17:25,320 --> 01:17:26,600 Felice... 803 01:17:36,040 --> 01:17:37,560 Idziemy. 804 01:18:23,400 --> 01:18:26,960 Adolf Meier zast膮pi艂 ostatnio termin "melancholia" 805 01:18:27,080 --> 01:18:31,360 terminem "depresja". Z 艂aciny "depressio" czyli "przygniata膰". 806 01:18:31,560 --> 01:18:33,000 Prosz臋 wyplu膰. 807 01:18:33,120 --> 01:18:35,680 Chodzi o strach, kt贸ry przyt艂acza. 808 01:18:38,400 --> 01:18:42,200 Freud zakrzykn膮艂by, 偶e za tym, co dzieje si臋 z Franzem, 809 01:18:42,360 --> 01:18:46,080 stoi Hermann i ten ich rodzinny cyrk. Prosz臋 otworzy膰. 810 01:18:46,240 --> 01:18:49,040 Ale uwa偶am, 偶e sam tego chcia艂. 811 01:18:49,440 --> 01:18:50,960 Wybra艂 to. 812 01:18:51,080 --> 01:18:55,280 Jak gdy wchodzisz w ciemno艣膰 i czekasz, a偶 oczy przywykn膮. 813 01:18:55,880 --> 01:19:00,080 -Tak b臋dzie lepiej dla wszystkich. -Nie powiniene艣 si臋 cieszy膰, 814 01:19:00,240 --> 01:19:03,880 -偶e idziesz na wojn臋. -M贸wi膮, 偶e do zimy si臋 sko艅czy. 815 01:19:04,000 --> 01:19:07,800 Ch艂opak ma racj臋. Dyscyplina nikomu nie zaszkodzi艂a. 816 01:19:07,960 --> 01:19:09,640 Pisz do nas. 817 01:19:13,360 --> 01:19:14,840 Franz? 818 01:19:15,000 --> 01:19:16,960 Ten dure艅 w kalesonach, 819 01:19:17,080 --> 01:19:20,080 kt贸ry ca艂y czas, przewraca si臋 w 艂贸偶ku... 820 01:19:21,400 --> 01:19:23,200 To ja. Tak? 821 01:19:23,680 --> 01:19:25,680 Przeczyta艂e艣 "Wyrok"? 822 01:19:26,920 --> 01:19:28,240 Pisz do nas. 823 01:19:30,760 --> 01:19:32,080 Franz? 824 01:19:33,920 --> 01:19:38,120 Zachowuj si臋 tam jak m臋偶czyzna. Nie przynie艣 nam wstydu. 825 01:19:40,680 --> 01:19:42,720 Oczy - niebieskie. 826 01:19:42,880 --> 01:19:44,560 Zdolny do s艂u偶by. 827 01:19:44,920 --> 01:19:46,240 Nast臋pny! 828 01:19:48,320 --> 01:19:49,680 Wzrost? 829 01:19:50,560 --> 01:19:51,880 182. 830 01:19:52,000 --> 01:19:53,280 Waga? 831 01:19:54,960 --> 01:19:56,400 64. 832 01:19:56,600 --> 01:19:58,360 -Wiek? -30 lat. 833 01:19:58,560 --> 01:20:00,560 -Oczy? -Szare. 834 01:20:01,880 --> 01:20:03,160 Na lewo. 835 01:20:06,520 --> 01:20:08,080 Zdolny do s艂u偶by. 836 01:20:10,000 --> 01:20:11,560 Nast臋pny! 837 01:20:18,800 --> 01:20:22,640 Na kr贸tko mi 艣cieli 838 01:20:22,800 --> 01:20:25,640 moje pi臋kne w艂osy. 839 01:20:25,800 --> 01:20:30,280 Na kolana mi spada艂y, jak pod ostrzem kosy. 840 01:20:30,440 --> 01:20:32,680 Moja mama i ma luba 841 01:20:32,840 --> 01:20:37,040 szlochem si臋 zanios艂y. 842 01:20:39,440 --> 01:20:41,400 Mo偶e by艂o odwrotnie? 843 01:20:42,560 --> 01:20:45,320 Mo偶e to Franz opu艣ci艂 ojca? 844 01:20:46,680 --> 01:20:51,320 Do ko艅ca 偶ycia pozosta艂 ch艂opcem, kt贸ry zabrania艂 sobie narzeka膰. 845 01:20:51,600 --> 01:20:53,000 Cierpienie... 846 01:20:53,760 --> 01:20:55,920 jako nowy punkt widzenia. 847 01:20:57,640 --> 01:20:59,360 Typowe dla niego. 848 01:21:00,560 --> 01:21:02,920 Przepraszam... Elsa, moja 偶ona. 849 01:21:05,760 --> 01:21:08,640 Jutro spr贸bujemy wyjecha膰 z kraju. 850 01:21:20,040 --> 01:21:23,600 Perspektywa 艣mierci by艂a dla niego kusz膮ca. Uwa偶a艂, 851 01:21:23,760 --> 01:21:27,920 偶e zawi贸d艂 jako syn, m臋偶czyzna i pisarz. 852 01:21:28,840 --> 01:21:31,720 Postanowi艂 odnie艣膰 sukces jako ofiara. 853 01:21:45,160 --> 01:21:49,240 Te publikacje analizuj膮 tw贸rczo艣膰 Kafki z perspektywy: 854 01:21:49,400 --> 01:21:52,520 religijnej, filozoficznej, filologicznej 855 01:21:52,680 --> 01:21:55,720 i semantycznej. Walter Benjamin, 856 01:21:55,880 --> 01:22:00,920 Albert Camus, Hannah Arendt, Foucault, Blanchot, Adorno, Derrida 857 01:22:01,040 --> 01:22:02,920 i nasz Milan Kundera. 858 01:22:03,040 --> 01:22:04,800 Tu s膮 biografie. 859 01:22:04,960 --> 01:22:09,520 A tutaj mo偶ecie obejrze膰 te dzie艂a Kafki, kt贸re Max Brod 860 01:22:09,680 --> 01:22:14,120 w roku 1939 przewi贸z艂 z Europy do Palestyny. 861 01:22:14,280 --> 01:22:19,360 Ca艂y 艣wiat jest mu wdzi臋czny za to, 偶e nie spe艂ni艂 ostatniej woli Kafki. 862 01:22:19,560 --> 01:22:23,520 -Miros, wsta艅! Co ty wyprawiasz? -Dzi臋kuj臋. 863 01:22:23,680 --> 01:22:27,280 R贸wnie偶 za to, 偶e nie spali艂 wszystkich r臋kopis贸w. 864 01:22:27,440 --> 01:22:32,560 Jeszcze co艣, co 艂atwo zapami臋ta膰. Stosunek s艂贸w napisanych przez Kafk臋 865 01:22:32,720 --> 01:22:37,520 do s艂贸w napisanych o Kafce jest jak jeden do 10 milion贸w. 866 01:22:37,800 --> 01:22:39,320 Nie藕le. Co? 867 01:23:16,360 --> 01:23:17,840 Dzie艅 dobry. 868 01:23:18,200 --> 01:23:21,240 Moje nazwisko - Kafka. Jestem ojcem. 869 01:23:21,400 --> 01:23:23,760 Chc臋 porozmawia膰 z dyrektorem. 870 01:23:25,600 --> 01:23:26,800 Kafka?! 871 01:23:29,120 --> 01:23:30,360 Kafka?! 872 01:23:32,440 --> 01:23:34,720 -Melduj臋 si臋! -Pakuj rzeczy! 873 01:23:34,880 --> 01:23:37,800 -Wieczorem opuszczasz koszary. -S艂ucham? 874 01:23:37,960 --> 01:23:39,120 No ju偶! 875 01:23:45,000 --> 01:23:49,160 Nie macie prawa. Zaci膮gn膮艂em si臋, by broni膰 monarchii 876 01:23:49,320 --> 01:23:50,960 i honoru cesarza. 877 01:23:51,080 --> 01:23:53,280 Niewiele mog臋 poradzi膰. 878 01:23:53,440 --> 01:23:56,680 -Zosta艂em powo艂any. -A teraz odwo艂any. 879 01:23:58,200 --> 01:23:59,520 Dlaczego? 880 01:24:00,520 --> 01:24:02,560 Ka偶dy idiota mo偶e 艂adowa膰 881 01:24:02,720 --> 01:24:06,240 dzia艂a, ale dobrego szefa dzia艂u szuka艂bym latami. 882 01:24:06,400 --> 01:24:10,440 -Nasza firma pana potrzebuje. -Zn贸w si臋 zaci膮gn臋. 883 01:24:10,640 --> 01:24:13,680 Pa艅ska sprawa. Ale p贸ki jestem dyrektorem 884 01:24:13,840 --> 01:24:17,400 tego urz臋du, b臋dzie pan s艂u偶y艂 monarchii tutaj. 885 01:24:17,640 --> 01:24:22,560 I zapewniam, 偶e wojna tu pana znajdzie. Jak nas wszystkich. 886 01:24:33,560 --> 01:24:36,200 Wym贸wi臋 w Zak艂adzie Ubezpiecze艅. 887 01:24:36,360 --> 01:24:39,280 艢mier膰 nie zrobi z ciebie bohatera. 888 01:24:39,440 --> 01:24:44,040 Ale brak l臋ku przed ni膮 to pierwszy krok na drodze do o艣wiecenia. 889 01:24:44,200 --> 01:24:45,520 Bzdura. 890 01:24:47,560 --> 01:24:51,440 Gdyby艣 nie 偶y艂, nie t臋skni艂by艣 za tym wszystkim? 891 01:24:52,040 --> 01:24:57,000 Praga jest jak kochanka ze szponami. Gdy raz ci臋 z艂apie, ju偶 nie pu艣ci. 892 01:25:02,280 --> 01:25:04,840 Zdejmij p艂aszcz. Ciep艂o tu. 893 01:25:05,000 --> 01:25:06,680 Kto tu mieszka? 894 01:25:06,840 --> 01:25:09,160 Wynaj臋艂am to mieszkanie. 895 01:25:11,640 --> 01:25:13,520 To m贸j Josef. 896 01:25:13,680 --> 01:25:16,400 Otylka ci膮gle o panu m贸wi. 897 01:25:17,280 --> 01:25:20,720 -Tw贸j? -Josef te偶 pracuje w ubezpieczeniach, 898 01:25:20,880 --> 01:25:24,360 -ale jego nikt nie wykupi ze s艂u偶by. -Pu艣cili pana? 899 01:25:24,560 --> 01:25:28,200 Ma pan szcz臋艣cie. Z Galicji nadchodz膮 z艂e wie艣ci. 900 01:25:28,360 --> 01:25:31,400 -Niech pan siada. -Jest pan w og贸le 呕ydem? 901 01:25:35,400 --> 01:25:39,640 Co powie ojciec na wie艣膰 o tym, 偶e prowadzasz si臋 z gojem? 902 01:25:39,800 --> 01:25:43,680 Udzieli nam b艂ogos艂awie艅stwa. Na tym polega tw贸j problem. 903 01:25:43,840 --> 01:25:47,720 Zadajesz mn贸stwo pyta艅, ale nie chcesz pozna膰 odpowiedzi. 904 01:25:47,880 --> 01:25:50,720 Kocham Josefa. Nikt mi go nie zabierze. 905 01:25:50,880 --> 01:25:52,560 Nikt. 906 01:25:52,720 --> 01:25:54,720 Czy偶 nie jest wspania艂a? 907 01:26:06,920 --> 01:26:08,080 Franz? 908 01:26:17,760 --> 01:26:19,280 Jaka cisza... 909 01:26:38,320 --> 01:26:42,720 "Ale i drugie uniewinnienie nie jest ostateczne", powiedzia艂 K. 910 01:26:42,880 --> 01:26:47,280 i odwr贸ci艂 g艂ow臋. "Jasne, 偶e nie", odpar艂 malarz. "Potem nast臋puje 911 01:26:47,440 --> 01:26:49,880 trzecie aresztowanie i tak dalej. 912 01:26:50,000 --> 01:26:53,760 Na tym polega tzw. pozorne uniewinnienie". K milcza艂. 913 01:26:53,920 --> 01:26:57,960 "Najwyra藕niej nie wydaje si臋 panu korzystne", rzek艂 malarz. 914 01:26:58,080 --> 01:27:01,880 "Mo偶e bardziej przemawia do pana przewlekanie sprawy? 915 01:27:02,000 --> 01:27:04,200 Wyja艣ni膰, na czym polega"? 916 01:27:04,920 --> 01:27:08,800 K. kiwn膮艂 g艂ow膮. Malarz wygodnie rozsiad艂 si臋 w fotelu, 917 01:27:08,960 --> 01:27:13,280 w艂o偶y艂 r臋k臋 pod rozpi臋t膮 koszul臋 nocn膮 i g艂adzi艂 si臋 po torsie". 918 01:27:14,320 --> 01:27:18,280 To Pollack. Zawsze pojawia si臋 w najlepszym momencie. 919 01:27:20,200 --> 01:27:24,080 -To jest 艣wietne. -Mam nadziej臋, 偶e si臋 nie sp贸藕ni艂em. 920 01:27:28,040 --> 01:27:29,600 Dzi臋kuj臋. 921 01:27:32,800 --> 01:27:37,320 Podsumowuj膮c wszystko, jakby chcia艂 natchn膮膰 K. otuch膮 na drog臋 922 01:27:37,520 --> 01:27:40,320 do domu, rzek艂: "Obie metody 艂膮czy to, 923 01:27:40,520 --> 01:27:43,400 偶e zapobiegaj膮 skazaniu oskar偶onego". 924 01:27:43,600 --> 01:27:48,320 "Zapobiegaj膮 te偶 uniewinnieniu", szepn膮艂 K., jakby wstydzi艂 si臋, 925 01:27:48,520 --> 01:27:49,960 偶e to poj膮艂". 926 01:27:50,960 --> 01:27:52,680 To na razie tyle. 927 01:27:52,840 --> 01:27:54,440 Wspania艂e. 928 01:27:54,640 --> 01:27:57,120 -Jak si臋 ko艅czy? -To oczywiste. 929 01:27:57,280 --> 01:28:00,800 Proces od pocz膮tku by艂 pomy艂k膮. A ci durnie b臋d膮 930 01:28:00,960 --> 01:28:04,080 cz臋艣ci膮 moralnego zwyci臋stwa K. nad systemem. 931 01:28:04,240 --> 01:28:07,240 Widz臋 to inaczej. Zbytnio upraszczasz. 932 01:28:08,000 --> 01:28:09,720 To znaczy? 933 01:28:09,880 --> 01:28:12,280 Proces czy nie, 934 01:28:12,880 --> 01:28:15,320 wszyscy staj膮 si臋 odpowiedzialni. 935 01:28:16,120 --> 01:28:18,040 Perspektywa, Franz. 936 01:28:18,200 --> 01:28:22,640 Tak... Odpowiedzialno艣膰. Perspektywa i odpowiedzialno艣膰. 937 01:28:23,280 --> 01:28:25,160 Przemy艣l to. 938 01:28:25,400 --> 01:28:27,040 Chod藕 tu. 939 01:28:27,200 --> 01:28:29,200 Twoje zdrowie, Franz! 940 01:28:30,280 --> 01:28:34,600 Siostra Kafki wynaj臋艂a ten dom na pocz膮tku I wojny 艣wiatowej. 941 01:28:34,760 --> 01:28:38,640 Kafka tworzy艂 tu dwa lata i uko艅czy艂 niekt贸re arcydzie艂a. 942 01:28:38,800 --> 01:28:42,200 Niestety w艂a艣ciciele nie przed艂u偶yli umowy najmu. 943 01:28:42,360 --> 01:28:44,080 Patrzcie. 944 01:28:44,240 --> 01:28:49,080 G艂owa mierzy 12 metr贸w i jest wi臋ksza od g艂owy Statui Wolno艣ci. 945 01:28:49,240 --> 01:28:53,400 Sk艂ada si臋 z 42 obrotowych paneli i wa偶y 39 ton. 946 01:28:53,600 --> 01:28:58,520 Panele nap臋dza 21 silnik贸w elektrycznych. 947 01:28:58,920 --> 01:29:01,960 To najwi臋ksze popiersie Kafki na 艣wiecie. 948 01:29:02,920 --> 01:29:07,400 Franz jada艂 tu przez p贸艂 roku, gdy pisa艂 sw膮 s艂awn膮 powie艣膰 949 01:29:07,600 --> 01:29:09,680 "Ameryka". Jako wegetarianin 950 01:29:09,840 --> 01:29:12,880 uwa偶a艂, 偶e wo艂owina powinna pochodzi膰 od kr贸w 951 01:29:13,000 --> 01:29:17,080 pas膮cych si臋 na g贸rskich 艂膮kach. Chcecie zje艣膰 to, co Kafka? 952 01:29:17,240 --> 01:29:20,640 Macie okazj臋. Przepis jest ten sam od stu lat. 953 01:29:20,800 --> 01:29:23,360 -Kto si臋 przy艂膮czy? -Ja. 954 01:29:23,560 --> 01:29:27,080 -I frytki. -Jasne. Kafka uwielbia艂 ziemniaki. 955 01:29:49,520 --> 01:29:51,960 Czemu kolacja nie jest gotowa? 956 01:30:39,160 --> 01:30:40,440 Franz? 957 01:30:45,080 --> 01:30:46,880 M贸g艂by艣 podej艣膰... 958 01:30:55,960 --> 01:30:58,000 Co艣 tu... 959 01:30:58,760 --> 01:31:02,080 Bez inwestycji fabryka nie przetrwa. 960 01:31:04,600 --> 01:31:06,360 Dobrze si臋 czujesz? 961 01:31:08,160 --> 01:31:11,280 Sprzedajemy teraz azbest poni偶ej warto艣ci. 962 01:31:13,080 --> 01:31:15,080 Musia艂em ci powiedzie膰. 963 01:31:15,760 --> 01:31:17,880 Ja te偶 trac臋 moje udzia艂y. 964 01:31:18,200 --> 01:31:20,400 Pomy艣la艂em, 965 01:31:21,080 --> 01:31:23,160 偶e ty mu to powiesz. 966 01:31:23,840 --> 01:31:25,320 Jako jego syn. 967 01:31:29,600 --> 01:31:30,840 Franz? 968 01:31:31,000 --> 01:31:32,560 Nie! 969 01:31:32,720 --> 01:31:35,640 Nie b臋d臋 tego jad艂. Nie jestem psem! 970 01:31:35,800 --> 01:31:40,120 Przemierzy艂am p贸艂 miasta. Nie mo偶na dosta膰 wo艂owiny. 971 01:31:42,200 --> 01:31:45,240 To nie znaczy, 偶e mamy je艣膰 szczury! 972 01:31:45,400 --> 01:31:49,280 -To kr贸lik. -Widzia艂a艣 jego futro? Co? 973 01:31:49,440 --> 01:31:52,400 Nie, bo go nie by艂o. To jest szczur. 974 01:31:52,600 --> 01:31:57,360 -To ma艂y kr贸lik. -B臋dziesz mnie poucza膰?! 975 01:31:57,600 --> 01:31:59,280 Prosz臋 mi wybaczy膰. 976 01:31:59,440 --> 01:32:01,800 Hermannie, mamy wojn臋. 977 01:32:01,960 --> 01:32:05,520 Wszystko jest na kartki, a my jednak jemy mi臋so. 978 01:32:05,960 --> 01:32:08,760 Jeste艣my szcz臋艣ciarzami. 979 01:32:09,680 --> 01:32:12,920 Mamy kolejnego m膮dral臋. Chod藕 tu, Franz. 980 01:32:13,040 --> 01:32:15,080 Co to? Kr贸lik czy szczur? 981 01:32:18,120 --> 01:32:20,560 Krzy偶贸wka kota i owcy. 982 01:32:25,520 --> 01:32:27,320 Bardzo zabawne. 983 01:32:36,840 --> 01:32:38,640 Cierpi臋 na gru藕lic臋. 984 01:32:40,960 --> 01:32:42,040 S艂ucham? 985 01:32:47,000 --> 01:32:48,360 Co? 986 01:32:50,320 --> 01:32:55,040 Do u艣pienia pacjenta u偶ywamy maski oddechowej Ombredanne'a. 987 01:32:55,200 --> 01:33:00,640 Niestety dzia艂anie eteru u pacjent贸w z zapaleniem p艂uc jest ograniczone. 988 01:33:00,800 --> 01:33:03,560 Dlatego 艂膮czymy go z prokain膮. 989 01:33:03,720 --> 01:33:06,440 Spokojnie. Wszystko b臋dzie dobrze. 990 01:33:07,120 --> 01:33:08,840 Wi臋cej eteru. 991 01:33:25,560 --> 01:33:30,520 Wywo艂ana odma prowadzi do zapadni臋cia si臋 p艂uca dotkni臋tego kawern膮, 992 01:33:30,680 --> 01:33:33,040 a nast臋pnie do bliznowacenia. 993 01:33:35,760 --> 01:33:37,720 Po艣wi臋cenie p艂uca pacjenta 994 01:33:37,880 --> 01:33:40,960 to dla lekarza trudna decyzja, 995 01:33:42,440 --> 01:33:44,680 ale 偶ycie jest wa偶niejsze. 996 01:33:48,560 --> 01:33:52,040 Pacjent Kafka zosta艂 przyj臋ty do kliniki w Wiedniu 997 01:33:52,200 --> 01:33:56,440 z post臋puj膮c膮 gru藕lic膮 krtani. Znieczulenie nerwu krtaniowego 998 01:33:56,640 --> 01:34:01,120 zawiod艂o. Pacjent nie by艂 w stanie znie艣膰 laryngoskopii. 999 01:34:01,280 --> 01:34:04,520 Odm贸wi艂 dalszych zabieg贸w. Terapia paliatywna 1000 01:34:04,680 --> 01:34:06,960 wstrzykni臋ciami alkoholu w krta艅. 1001 01:34:07,640 --> 01:34:11,160 Szansa na wyleczenie: nie wi臋cej ni偶 5 procent. 1002 01:34:21,160 --> 01:34:23,800 Lekarz m贸wi, 偶e to ci臋 wzmocni. 1003 01:34:27,560 --> 01:34:29,400 Przynajmniej spr贸buj. 1004 01:34:44,960 --> 01:34:48,000 Przestan臋 je艣膰 mi臋so zamiast ciebie. 1005 01:34:48,560 --> 01:34:51,160 Zgoda? I wszystko si臋 wyr贸wna. 1006 01:35:55,760 --> 01:35:59,200 -Zanios臋 walizk臋 do hotelu. -Jestem um贸wiony. 1007 01:35:59,360 --> 01:36:02,040 Prosz臋... Jestem tu najta艅sza. 1008 01:36:02,320 --> 01:36:04,360 Niech pani zaczeka! 1009 01:36:04,760 --> 01:36:09,720 -Prosz臋 odda膰 walizk臋. Musz臋 wr贸ci膰. -Nie ma co si臋 ba膰. Jestem 艣wietna. 1010 01:36:09,880 --> 01:36:11,080 To absurd. 1011 01:36:11,240 --> 01:36:16,000 Je艣li ja nie przet艂umacz臋 pana dzie艂, kto艣 inny mo偶e je zmasakrowa膰. 1012 01:36:16,160 --> 01:36:17,880 Madame Milena? 1013 01:36:18,360 --> 01:36:21,600 Nie pami臋ta pan? Poznali艣my si臋 w Arco. 1014 01:36:21,760 --> 01:36:25,960 -Nosi艂a pani te kolorowe szale. -A teraz nosz臋 walizki. 1015 01:36:26,520 --> 01:36:28,200 M贸wi pan po czesku? 1016 01:36:28,440 --> 01:36:31,760 Pisz臋 po niemiecku, ale czeski jest mi bliski. 1017 01:36:31,920 --> 01:36:33,280 -Prosz臋. -Co to? 1018 01:36:33,440 --> 01:36:37,000 Przek艂ad pierwszych stron "Palacza". Prosi艂am Broda, 1019 01:36:37,160 --> 01:36:40,840 by wybra艂 najlepiej pisz膮cych po niemiecku w Pradze. 1020 01:36:41,000 --> 01:36:44,560 -Wie pan, co mi przys艂a艂? -Max jak zwykle przesadza. 1021 01:36:44,720 --> 01:36:48,680 Swoje ksi膮偶ki. Oraz "Palacza" i "Koloni臋 karn膮". 1022 01:36:48,840 --> 01:36:53,040 Przet艂umacz臋 pana teksty, nawet je艣li si臋 pan nie zgodzi. 1023 01:36:54,400 --> 01:36:55,920 Pani Mileno? 1024 01:37:26,760 --> 01:37:29,760 Nie powinno si臋 kra艣膰 kwiat贸w z cmentarza. 1025 01:37:29,920 --> 01:37:32,680 Raczej nie powinno si臋 ich tam k艂a艣膰. 1026 01:37:32,840 --> 01:37:36,400 Marnuj膮 si臋 na tych, kt贸rzy i tak ich nie doceni膮. 1027 01:37:36,880 --> 01:37:38,640 A ja kocham kwiaty. 1028 01:37:39,120 --> 01:37:41,880 I chc臋, by by艂o tu by艂o mi艂o. 1029 01:37:50,080 --> 01:37:52,800 -Nie rozbierze si臋 pan? -Ja? 1030 01:37:53,160 --> 01:37:56,160 Jest pan przemoczony. Przezi臋bi si臋 pan. 1031 01:37:56,320 --> 01:38:00,760 -Pani m膮偶 to m贸j przyjaciel. -Widzi pan? Mamy wiele wsp贸lnego. 1032 01:38:04,720 --> 01:38:06,680 Prosz臋 si臋 nie obawia膰. 1033 01:38:06,840 --> 01:38:08,440 Nie przyjdzie tu. 1034 01:38:08,800 --> 01:38:12,040 Ma swoje zaj臋cia, o kt贸rych nie musz臋 wiedzie膰. 1035 01:38:13,520 --> 01:38:15,160 Ma艂偶e艅stwo to... 1036 01:38:15,520 --> 01:38:18,240 skomplikowana i m臋tna instytucja. 1037 01:38:18,720 --> 01:38:21,960 Kto jest pana ulubionym czeskim pisarzem? 1038 01:38:25,840 --> 01:38:27,360 Jedno nazwisko. 1039 01:38:31,280 --> 01:38:32,960 Pani Pollakova... 1040 01:38:33,800 --> 01:38:35,640 Tylko jedno nazwisko. 1041 01:38:36,160 --> 01:38:38,840 Nie jestem wielkim znawc膮. 1042 01:38:39,120 --> 01:38:40,920 Prosz臋 spr贸bowa膰. 1043 01:38:41,040 --> 01:38:44,560 Czy艅 diab艂u dobrze, a piek艂em ci wynagrodzi. 1044 01:38:44,720 --> 01:38:49,440 Tak to ju偶 jest na tym 艣wiecie. Jeden odchodzi, drugi przychodzi. 1045 01:38:49,640 --> 01:38:53,440 Nemcova. Widzi pan? Zn贸w si臋 zgadzamy. 1046 01:38:55,080 --> 01:38:59,120 艁膮czy poetycko艣膰 czeskiego z si艂膮 niemieckiego czasownika 1047 01:38:59,280 --> 01:39:02,600 na ko艅cu zdania. W ten spos贸b tworzy nowy styl. 1048 01:39:02,760 --> 01:39:05,240 Jest pan niezwykle inspiruj膮cy. 1049 01:39:06,680 --> 01:39:08,600 I ma pan pi臋kne r臋ce. 1050 01:39:10,400 --> 01:39:12,520 Raczej leniwe. 1051 01:39:13,680 --> 01:39:16,080 Jest pan dla nich zbyt surowy. 1052 01:39:18,160 --> 01:39:20,280 Wie pan, 偶e przed 艣mierci膮 1053 01:39:20,440 --> 01:39:22,440 znikaj膮 linie papilarne? 1054 01:39:23,600 --> 01:39:25,680 Serio? Dlaczego? 1055 01:39:27,280 --> 01:39:30,280 By da艂o si臋 rozpozna膰 cz艂owieka w niebie. 1056 01:39:30,440 --> 01:39:32,960 A jak rozpoznaj膮 nas w piekle? 1057 01:39:55,000 --> 01:39:58,760 Akt seksualny stanowi艂 dla Franza kar臋 za szcz臋艣cie. 1058 01:39:58,920 --> 01:40:00,840 P贸ki nie pozna艂 Mileny. 1059 01:40:01,000 --> 01:40:05,080 Zar贸wno Felice jak i Franzowi brakowa艂o do艣wiadczenia. 1060 01:40:05,240 --> 01:40:09,760 Ale Milena by艂a atrakcyjn膮 i niezwykle inteligentn膮 kobiet膮. 1061 01:40:10,200 --> 01:40:14,440 Nawet ja przez chwil臋 wierzy艂am, 偶e zatrzyma chorob臋 Franza. 1062 01:40:16,440 --> 01:40:17,840 Josef? 1063 01:40:20,560 --> 01:40:23,720 -Gdzie dziewczynki? -U moich rodzic贸w. 1064 01:40:31,120 --> 01:40:33,000 Z艂o偶y艂e艣 pozew? 1065 01:40:35,960 --> 01:40:38,520 Otylko, nie musimy si臋 rozwodzi膰. 1066 01:40:39,400 --> 01:40:41,280 Mo偶emy zaczeka膰. 1067 01:40:42,640 --> 01:40:45,320 -To by艂 tw贸j pomys艂. -Wiem. 1068 01:40:47,680 --> 01:40:52,320 My艣la艂em, 偶e tak b臋dzie najlepiej dla wszystkich. Dla dziewczynek. 1069 01:40:52,520 --> 01:40:54,000 I b臋dzie. 1070 01:40:56,160 --> 01:41:00,000 To nie mo偶e d艂ugo trwa膰. Potem wszystko ci wynagrodz臋. 1071 01:42:55,960 --> 01:42:57,680 Jeste艣 zm臋czony? 1072 01:42:57,840 --> 01:42:59,840 Mia艂a艣 takie wra偶enie? 1073 01:43:02,120 --> 01:43:03,720 Nie. 1074 01:43:10,040 --> 01:43:12,520 B臋dziesz moj膮 terapi膮. 1075 01:43:16,040 --> 01:43:19,720 Emerytowany urz臋dnik cierpi膮cy na gru藕lic臋 i migreny, 1076 01:43:19,880 --> 01:43:23,760 z obsesyjnym przekonaniem, 偶e nie mo偶e 偶y膰 bez pisania, 1077 01:43:23,920 --> 01:43:28,640 prosi m艂od膮, zdrow膮 kobiet臋, by wraz z nim zniszczy艂a sobie 偶ycie. 1078 01:43:28,800 --> 01:43:32,680 Nigdy nie powiedzia艂e艣 mi tak wiele jednym ci膮giem. 1079 01:43:34,960 --> 01:43:37,040 Pojed藕 ze mn膮 do Pragi. 1080 01:43:38,280 --> 01:43:42,200 Razem wybierzemy meble i tapety do jadalni. 1081 01:45:00,160 --> 01:45:01,840 Przepraszam. 1082 01:45:02,000 --> 01:45:03,680 Nic nie szkodzi. 1083 01:45:21,880 --> 01:45:24,240 Co ma by膰? 1084 01:45:25,600 --> 01:45:27,040 Prosz臋 pana? 1085 01:45:29,320 --> 01:45:32,120 Chc臋 wys艂a膰 telegram do Wiednia. 1086 01:45:33,040 --> 01:45:36,800 "Droga Mileno, niestety dzisiaj nie przyjad臋". 1087 01:45:39,080 --> 01:45:40,360 Dlaczego? 1088 01:45:42,080 --> 01:45:45,000 To dla mnie zbyt wiele. 1089 01:45:45,840 --> 01:45:49,440 Mo偶e usun膮膰 zwrot grzeczno艣ciowy i ten fragment? 1090 01:45:50,600 --> 01:45:53,080 I tak ka偶dy to zrozumie. 1091 01:45:54,080 --> 01:45:55,320 Jasne. 1092 01:45:56,120 --> 01:46:00,440 Tutaj do cz艂owieka szybko dociera warto艣膰 pojedynczego s艂owa. 1093 01:46:00,640 --> 01:46:01,920 Napiszemy: 1094 01:46:02,040 --> 01:46:03,880 "Nie przyjad臋"? 1095 01:46:04,280 --> 01:46:05,720 Nie przyjad臋. 1096 01:46:14,120 --> 01:46:15,520 Wio! 1097 01:46:16,840 --> 01:46:18,560 Wio! 1098 01:46:20,240 --> 01:46:22,560 Wi艣ta wio! 1099 01:46:31,600 --> 01:46:35,200 "Drogi doktorze, drogi Maksie. 1100 01:46:35,440 --> 01:46:38,560 Nie wiem, co zrobi膰. Jestem w desperacji. 1101 01:46:39,840 --> 01:46:42,000 To moja wina, czy nie moja? 1102 01:46:42,880 --> 01:46:45,160 Tylko prosz臋 1103 01:46:45,320 --> 01:46:49,320 bez pociesze艅 i zapewnie艅, 偶e nikt nie zawini艂. 1104 01:46:52,080 --> 01:46:55,240 Gdybym wtedy pojecha艂a z nim do Pragi, 1105 01:46:57,760 --> 01:47:00,440 da艂abym, mu szans臋 na to, by 偶y艂. 1106 01:47:00,640 --> 01:47:01,880 Ale ja... 1107 01:47:02,000 --> 01:47:05,280 nie by艂am w stanie odej艣膰 od m臋偶a. 1108 01:47:08,520 --> 01:47:11,360 Je艣li jest prawd膮, 1109 01:47:12,240 --> 01:47:15,720 偶e ka偶dy na ziemi jak膮艣 rol臋 do odegrania, 1110 01:47:17,120 --> 01:47:20,040 ja swoj膮 odegra艂em 1111 01:47:20,200 --> 01:47:22,120 wr臋cz fatalnie. 1112 01:47:52,160 --> 01:47:53,440 Dzi臋kuj臋. 1113 01:47:59,040 --> 01:48:01,080 Klienci wstaj膮 o si贸dmej. 1114 01:48:01,240 --> 01:48:04,880 艢niadanie podajemy na tarasie, obiad jest o 13.00. 1115 01:48:05,000 --> 01:48:07,080 Kolacj臋 jemy wsp贸lnie o 19.30. 1116 01:48:07,240 --> 01:48:10,600 Zabiegi lecznicze odbywaj膮 si臋 przez ca艂y dzie艅. 1117 01:48:10,760 --> 01:48:13,280 Po podwieczorku 1118 01:48:13,440 --> 01:48:16,040 zalecamy pobyt na powietrzu. 1119 01:48:18,280 --> 01:48:20,560 Pok贸j b臋dzie wkr贸tce gotowy. 1120 01:48:20,720 --> 01:48:24,440 Gdyby pan czego艣 potrzebowa艂, wystarczy zadzwoni膰. 1121 01:48:31,760 --> 01:48:33,120 Przepraszam. 1122 01:48:34,120 --> 01:48:38,880 Musz臋 dwa razy dziennie na艣wietla膰 wrzody przez p贸艂 godziny. 1123 01:48:39,920 --> 01:48:41,520 Ciekawi to pana? 1124 01:48:42,720 --> 01:48:46,920 Soczewka skupia promienie s艂oneczne na oknie 1125 01:48:47,040 --> 01:48:51,800 i odbija je tak, 偶e wpadaj膮 prosto do gard艂a. O tak. 1126 01:48:57,640 --> 01:48:59,440 Chce pan spr贸bowa膰? 1127 01:49:01,240 --> 01:49:02,800 Nie, dzi臋kuj臋. 1128 01:49:03,360 --> 01:49:05,000 Jest pan tu nowy? 1129 01:49:06,880 --> 01:49:08,800 Co panu zalecili? 1130 01:49:08,960 --> 01:49:13,680 S艂oneczne k膮piele? Zimne powietrze? P艂ukanki, inhalacje? 1131 01:49:14,520 --> 01:49:16,000 Mi臋so. 1132 01:49:20,520 --> 01:49:22,320 呕artowni艣 z pana. 1133 01:49:25,280 --> 01:49:28,560 Jeszcze miesi膮c temu by艂em zdrowy jak byk. 1134 01:49:29,320 --> 01:49:31,880 A teraz karmi膮 mnie owsiank膮. 1135 01:49:33,560 --> 01:49:35,520 Bez obaw, przyjacielu. 1136 01:49:37,360 --> 01:49:40,120 P贸jdzie to szybciej, ni偶 pan my艣li. 1137 01:50:14,680 --> 01:50:17,280 -Mog臋? -Naturalnie. 1138 01:50:57,560 --> 01:50:59,000 Pan doktor 1139 01:50:59,160 --> 01:51:02,240 by艂 mi winien 190 koron za czynsz, 1140 01:51:02,400 --> 01:51:05,560 kolejne 12 za pr膮d 1141 01:51:05,880 --> 01:51:09,000 i 7 za gaz. 1142 01:51:11,720 --> 01:51:15,080 -Reszty nie trzeba. -Dzi臋kuj臋 szanownemu panu. 1143 01:51:16,960 --> 01:51:18,400 Co teraz? 1144 01:51:20,600 --> 01:51:22,880 Prosz臋 zaczeka膰 na zewn膮trz. 1145 01:51:23,000 --> 01:51:25,200 Mamy te偶 innych klient贸w. 1146 01:51:25,360 --> 01:51:27,400 Wynocha! 1147 01:51:27,600 --> 01:51:29,680 Id藕 do diab艂a! 1148 01:52:50,000 --> 01:52:52,800 Prosz臋 zacz膮膰, gdy b臋dzie pani gotowa. 1149 01:52:53,760 --> 01:52:57,600 Chyba 偶aden pisarz w XX w. nie wp艂yn膮艂 tak g艂臋boko 1150 01:52:57,760 --> 01:53:01,120 na spos贸b my艣lenia i pisania ni偶 Franz Kafka. 1151 01:53:01,280 --> 01:53:02,440 Dlaczego? 1152 01:53:04,560 --> 01:53:07,720 My艣l臋, 偶e nikt tak naprawd臋 tego nie wie. 1153 01:53:07,880 --> 01:53:09,560 A wed艂ug pani? 1154 01:53:10,400 --> 01:53:14,960 Tw贸rczo艣膰 Kafki jest zamkni臋ta a klucz zabra艂 ze sob膮. 1155 01:53:15,520 --> 01:53:17,040 Nie wiemy. 1156 01:53:20,320 --> 01:53:22,080 Zgadza si臋. 1157 01:53:25,040 --> 01:53:26,800 Ma pan zapalniczk臋? 1158 01:53:31,840 --> 01:53:33,800 -Masz zapa艂ki? -Nie. 1159 01:53:34,120 --> 01:53:36,040 -Zapa艂ki? -Nie mam. 1160 01:53:36,200 --> 01:53:37,560 Zapa艂ki? 1161 01:53:38,360 --> 01:53:41,000 -Idzie do nas. -Nic nie m贸w. 1162 01:53:41,160 --> 01:53:43,000 Zostaw to mnie. 1163 01:53:43,560 --> 01:53:46,640 -Ma pan zapa艂ki? -Jasne. 1164 01:54:05,960 --> 01:54:08,720 M臋偶czy藕ni znaj膮 si臋 na tym, co wa偶ne. 1165 01:54:08,880 --> 01:54:11,800 Natomiast na ca艂ej reszcie znamy si臋 my. 1166 01:54:12,920 --> 01:54:14,120 Dzi臋kuj臋. 1167 01:54:21,240 --> 01:54:23,000 Prosz臋 je zatrzyma膰. 1168 01:54:29,080 --> 01:54:30,640 Idziemy. 1169 01:54:36,760 --> 01:54:38,720 呕YDOM WST臉P WZBRONIONY 1170 01:55:08,200 --> 01:55:11,400 Z komina s膮siedniego domu wylecia艂 ptaszek. 1171 01:55:11,920 --> 01:55:14,360 Podskoczy艂 kilka razy na kraw臋dzi 1172 01:55:14,560 --> 01:55:17,280 komina, rozejrza艂 si臋, 1173 01:55:17,440 --> 01:55:20,080 rozpostar艂 skrzyde艂ka i odlecia艂. 1174 01:55:25,320 --> 01:55:27,800 To nie by艂 zwyk艂y ptaszek. 1175 01:55:27,960 --> 01:55:32,160 Nie m贸g艂 by膰, skoro wylecia艂 z komina. 1176 01:55:33,320 --> 01:55:35,640 Z okna na pierwszym pi臋trze 1177 01:55:35,800 --> 01:55:39,880 wyjrza艂a ma艂a dziewczynka, zobaczy艂a ptaka i zawo艂a艂a: 1178 01:55:42,240 --> 01:55:43,640 "Tam leci". 1179 01:55:52,200 --> 01:55:57,200 By zam贸wi膰 bilety, powiedz "bilet", by kupi膰 pami膮tki, 1180 01:55:57,360 --> 01:56:02,680 powiedz "pami膮tka", je艣li chcesz osobi艣cie spotka膰 si臋 z Kafk膮, 1181 01:56:02,840 --> 01:56:05,080 -powiedz: "Franz". -Franz. 1182 01:56:12,400 --> 01:56:16,720 Ch艂odny i surowy jest ten dzie艅. 1183 01:56:17,640 --> 01:56:21,800 Ch艂odny i surowy jest ten dzie艅. 1184 01:56:22,560 --> 01:56:25,440 Chmury mr贸z 艣ciska, 1185 01:56:25,640 --> 01:56:29,200 wieje, wieje wietrzysko. 1186 01:56:30,400 --> 01:56:34,040 Ludzie zamarzaj膮, ich kroki 1187 01:56:34,200 --> 01:56:36,840 na kocich 艂bach metalicznie 1188 01:56:38,440 --> 01:56:40,640 pobrzmiewaj膮, 1189 01:56:40,800 --> 01:56:43,160 a oczy dostrzegaj膮 1190 01:56:43,320 --> 01:56:46,840 rozleg艂e bia艂e jeziora. 1191 01:56:47,400 --> 01:56:51,520 Rozleg艂e bia艂e jeziora. 1192 01:56:53,080 --> 01:56:55,880 W roli tytu艂owej: 1193 01:56:57,800 --> 01:57:00,040 W pozosta艂ych rolach: 1194 01:57:24,160 --> 01:57:26,440 Re偶yseria: 1195 01:57:26,680 --> 01:57:28,840 Scenariusz: 1196 01:57:57,120 --> 01:57:59,280 Zdj臋cia: 1197 01:58:06,640 --> 01:58:09,960 Muzyka: 1198 01:58:31,000 --> 01:58:34,680 Wersja polska: CANAL+ Tekst: Iwona Iwa艅ska 121255

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.