All language subtitles for Korona królów odc. 195

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednim odcinku... Chcą myśleć, że śmierć Pełki nie bierze. Była po coś, że

ja widzę w niej sens, a ja nie widzę.

Ja. Polewka przy ogniu, ale kwaśna. Z gęby wykrzywia.

Nie to o co u nas w Warszawie. A piwo?

Nie uratysz.

Węgrom tak posmakowało, że do sucha betki wylizali.

W gardle mi zaschło.

Dajcie pić.

Kajucz się, Darute!

Jak ten kejs, to zgierzę winowiców!

Zanim wyruszę z listem do Ogierda, muszę jeszcze z tobą pomówić.

Ktoś musi przejąć obowiązki, nie mierz.

Dwór potrzebuje ochmistrza i żebyś to był ty.

Jestem zaszczycony, panie. Jak tylko kanclerz wróci z inspekcji kopalni Soli,

poproszę, by przygotował odpowiednie dokumenty.

Ale ochmistrzem możesz czuć się już.

I jeszcze jedno.

Jasiek i Jura są teraz na Rusi.

A do tego zadania potrzebuję odpowiedniej osoby.

Wiesz, że możesz na mnie polegać, panie.

Chodzi o rybaków, którzy oznaczali brody na Bugu, by ułatwić przejści Litwinom.

Znajdę tych zdrajców i przeprowadzę ich do ciebie na powrozie.

Czy mogę zrobić coś jeszcze dla ciebie, panie?

Czy wdowa po niemierze jest w Nowawelu, czy już w swoim krakowskim domu?

Krótka.

Widziałam ją idącą do komnaty królowej.

Mam ją prosić?

Nie, nie.

Miej po prostu na nią baczenie.

Jest pod królewską opieką.

Jestem to winien pełce i nie mierzę.

Mario, święta i chwalebna, wysłuchaj mnie i módl się za mego syna.

Wstaw się za nim, aby Bóg uwolnił go od wszelkiego złego i módl się za

grzechy jego.

Za grzechy jego.

Zastanęłaś się w latach, matko? Sikiejesz.

A ty? Co tak zbladłaś?

Jakbyś ducha zobaczyła.

Witaj, Egle.

Pięknie wyglądasz.

Mikołaju, znamy się tyle lat. Nie musisz mi słodzić miodem.

Może...

Usiądziesz ze mną?

Chciałbym pomówić. Mamy o czym?

Powiedz, jak ci się wiedzie.

Mikołaju, do rzeczy.

Chodzi o tych rybaków.

Mieli wyznaczyć przejście przez Bóg dla litewskiego wojska.

Co z nimi?

Król każe ich pojmać.

Pamiętasz ich imiona?

Nie, nie pamiętam.

A z jakiej wioski pochodzili?

Nie.

Pamiętasz cokolwiek?

Wykazałeś się wielkim męskwem, porywając księcia Kiejstuta.

Za polskich rycerzy.

Polacy nie mogą się już doczekać twojego rozkazu, panie.

Kiedy każesz ściąć Kiejstuta?

Nie mam zamiaru go zabijać. Oni o niczym innym nie mówią. Żądają jego krwi.

Już wczoraj o mał nie doszło do samosądu.

Dzięki Kejstutowi mogę wzmocnić moje wpływy na Litwie. Tylko głupiec nie

wykorzystałby takiej okazji. A głupcem nie jestem.

Przygotujcie akt porozumienia z Litwinami.

A nie przemyśl to jeszcze.

Po co walczyć? Tracić siły, ludzi, srebro.

Kiedy można się porozumieć.

Chcesz darować Kejstutowi? Jeśli przyjmie chrzest w budzie i warunki

A co z męstą za polskich rycerzy?

Kto na nią zapłaci? To tylko dwóch rycerzy. Na wojnie z Wictinami mogą

tysiące.

Każ przyprowadzić księcia Kiejstuta.

Niech zje z nami.

Przykro mi, ale tak bardzo chciałam zapomnieć o tym, co wtedy widziałam, że

chyba naprawdę mi się udało.

Tylko te krzyki.

Te krzyki wciąż słyszę. Eda, jeżeli ktoś obcy spyta cię, jak nic z Litwy,

zaprzecz.

Słucham? I te włosy.

Zasłoń, nie są zbyt widoczne.

On wkrótce i tak wie, jak je przemaluje. Ja nie żartuję. Widzisz, co się dzieje.

Czuję, że zbliża się tutaj coś złego.

Ale nie martw się o mnie, Mikołaju. Poradzę sobie.

Wiem. Nie brak ci odwagi, ale jesteś niewiastą.

Nie masz nawet miecza do obrony.

Zadbaj, byś nie podzielił losu

Niemiezu i Pełku.

Eliasz mówi, że Kazimierz szybko wchodzi do stchowie.

Zmiana dzień jest coraz silniejsza.

I ja mam szansa pokazać mu, jak bardzo się zmieniłam.

Dlatego potrzebuję twoja rada, cudko.

Mojej rady?

Powiedz mi, które klejnoty dobrać do sukni.

I żebyś powiedziała mi, jak sprawić, żeby w mężczyznę zawrzała krew.

Na pewno znasz jakieś sposoby.

Tak bardzo się miłowaliście z niemierzą.

Powiedz mi, jak obudzić miłowanie w Kazimierz.

Wybacz, pani.

To ty wybacz.

Mąż ci zmarł, a ja pytam cię o takie rzeczy.

To nic.

Ten będzie pacował.

Co ja bym z ciebie zrobiła?

Jesteś mi potrzebna, cudka.

Zostań na Wawelu.

Stawię się u papieża za ciebie.

Wystarczy, że ochrzcisz się w budzie ty i twoi bracia.

Powstaną nowe biskupstwa, artybiskupstwa, klasztory.

A ty... ...zostaniesz koronę.

Nie olniesz?

Król Kiej stud.

Dobrze brzmi, prawda?

Co z zakonem Krzeszewskim i ziemiami, które nam zabrali? Nie godzi się, żeby

zakon szpitala Najświętszej Maryi Panny zagarniał ziemie należące do

chrześcijańskiego królewstwa.

Zwrócą ją?

Osobiście napiszę w tej sprawie do papieża.

To wszystko ją zawsze?

Będziesz miał brat.

Chcesz złożyć ofiarę, książę?

Waszemu Bogu też wkłada na ofiary ze zwierząt.

Rób, co każe książę.

To prawda, że Ludwik nie ukaże kijstuta?

Drada.

Zależy mu tylko na tym, co jest dobre dla Węgrów. A my życiem ryzykowaliśmy.

Mamy puścić płazem zabójstwo naszych braci?

Kazimierz nam tego nie wybaczy.

Ale co mamy zrobić?

Zabić Kiejstuta wbrew woli Ludwika?

Zawiśniemy za to. Mamy prawo pomyśleć naszych.

Kiejstut zapłaci za śmierć Niemierzy i Pełki. I nie chodzi mi o Kazimierza.

Niemierza był mi jak brat.

I nie odpuszczę.

Ludwikowi się to nie spodoba, ale zgładzimy Litwina.

Chata, w której przetrzymują Kiejstuta, pilnowana jest przez ludzi Księcia

Mazowieckiego Bolesława.

Może mógłbyś?

Rozmówię się z nim.

To litewskie ścierwo napsuło krwi Bolesławowi.

Sam nie może.

Potrzebuję wsparcia Ludwika dla księtwa Mazowieckiego.

Ale nie będzie miał nic przeciwko, jak ktoś inny podreżnie gardło Kejstutowi.

Do świtu Kejstut będzie martwy.

Wybacz mi, Boże.

Wiem, że bardzo zgrzeszyłam.

Zabierz ode mnie to miłowanie.

Bo jestem za słaba, żeby już sobie tu siedzieć.

Jest tu kto?

Tak to w twoim interesie, księże.

Mazowsza nie od lat cierpnął przez Wittinów.

Nikt lepiej ode mnie nie poznał ich okrucieństwa. Niech się chrzczą jak

najprędzej.

Może woda święcona ich odmieni.

Naprawdę w to wierzysz, że chrześcijańska Litwa nie będzie atakować

na Mazowszu?

Ludwik pojedzie do tej swojej budy i kijstuta nie upilnuje. Ludwik większy

niż Kazimierz.

Lepiej mieć w nim przyjaciela. A Kazimierz nawet swoich nie potrafił

przed litewskimi barbarzyńcami.

To zdrada nad wszystkich. I Królestwa Polskiego, i Księstwa Mazowieckiego.

A Ludwik nie jest naszym królem. Ale będzie!

Wszyscyśmy mu przysięgali.

Będzie królem. W budzie, a buda daleko.

Zresztą jeszcze nie wiadomo.

Może Bóg pobłogosławi Kazimierzowi.

I doczeka się syna.

Jesteś z nami, książe.

Krążą słuchy, że naszych zdradziła Litwinka.

Że to przez nią potopili się w Bugu.

Mówią, że z Krakowa szła na Litwę.

Litwink? Z Krakowa? Panie!

Panie!

Panie, książek jest tu!

Twój brat, porwany!

Mów, co wiesz!

Tylko tyle, że pojmali go Polacy.

Nie wiem, co z nim zrobili, ani czy żyw jeszcze.

Ruszamy.

Odłać konie!

Jeśli Polacy zabiją Kiejstuta, będzie wojna na całej.

Nigdy się nie skończy.

Za pełkę i za niemięż... Stójcie! Nie możecie tego zrobić!

Nic nie zjadłeś, panie.

Przekażę kuchniczowi, żeby uważył ci coś smaczniejszego.

Może pieczoną gej?

Tak.

Okie obleje mięśnią, kiedy mój rycerz ginął za królew.

Powinienem być teraz z nimi.

Poradzą sobie bez ciebie.

Wojska polsko -węgierskie mają przewagę.

Litwini są bez szans.

Tego nigdy nie możesz być pewien.

Wojna szybko się skończy.

Najgorsze, że nie mam na to wpływu.

Diabli wiedzą, co Ludwikowi przyjdzie do głowy.

Nigdy nie chciałem, żeby ortycerza wyrzynali Litwinów.

Ileże się o ten Wołyń porównaliśmy.

Nie wszyscy litercy książęta myślą jak ty.

Olgierdowi zależy na tym pokoju, tak samo jak nam.

Potrzebujemy go.

A na pomstę nie, pałki nie mierzy. Przyjdzie jeszcze czas.

To jest nasze prawo i obowiązek. Zabił naszych, powinien za to zapłacić.

Uspokójcie się, na Boga.

Jeśli zabijemy kijstuta, możemy stracić szansę na pokój z Litwą. Nie możemy

pozwolić, żeby śmierć nie mierzy i pełki uszła mu płatem. Ludwik gotów jeszcze

dać mu koronę w nagrodę. Nie możemy zabić kijstuta bez zgody króla.

chce, żebyśmy pomścili śmierć nie mierzy i pełki.

Jest inne wyjście.

Wypuśćmy go.

Jeśli Ludwik ochrzci Litwinów...

Chrześcijańska Europa uzna go za swego wybawcę.

Papież da mu swoje błogosławieństwo, a wówczas Ludwik będzie miał kontrolę nad

całą Rusią. Kto waszym zdaniem na tym straci?

Kazimierz! Nie wolno nam dopuścić, żeby kilkuset pojechał z Węgrami do Budy.

Honor nakazuje pomścić. Pełkę i nie mierzę, rozumiesz? A rozum niczego nie

nakazuje? Lepiej znać się króla, czego on by chciał.

Pomścić druhów, czy zadbać o dobro królestwa.

Chcesz do Ludwika?

Chcesz iść do Ludwika? Patrzcie na niego.

Trzeba to ścierwo zabić, rozumiecie? Zabić! Bo naprawdę do niego pójdzie.

Jesteś wolny.

Przed chwilą chcieliście mnie ubić.

A teraz puszczacie?

Uciekaj, bo się rozmyślę.

Pomóc się do swoich bogów, żeby nasze drogi nigdy się nie zetknęły.

Idź precz, bo porąbiemy cię, jak ty naszych druhów.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.