Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:01,580 --> 00:01:03,620
W poprzednim odcinku. Kochać cię.
2
00:01:12,100 --> 00:01:14,100
Zamierzasz dziś strzelać z łuku, panie?
3
00:01:15,500 --> 00:01:16,720
Wpierw obowiązki.
4
00:01:18,060 --> 00:01:20,940
Panie, cudka czeka.
5
00:01:21,900 --> 00:01:23,340
Już do ciebie prośbę.
6
00:01:32,620 --> 00:01:34,280
Co się stało? Dopiero to wyjechałaś.
7
00:01:38,300 --> 00:01:39,820
Żałuję, że nie mogłem być na pogrzebie.
8
00:01:40,660 --> 00:01:42,140
Królec, co potrzebuje króla?
9
00:01:43,400 --> 00:01:44,760
Rady jestem, że to rozumiesz.
10
00:01:45,500 --> 00:01:46,840
Ale sercem byłem z wami.
11
00:01:48,480 --> 00:01:49,480
Wiem.
12
00:01:57,200 --> 00:02:00,600
Myślałam, że jak wyjadę, to... to będzie
mi łatwiej.
13
00:02:02,060 --> 00:02:04,300
że przebywając z córkami zapomnę.
14
00:02:05,980 --> 00:02:07,560
Ale było jeszcze gorzej.
15
00:02:10,639 --> 00:02:13,160
Nie umiem zapomnieć o niemierze i o
ojcu.
16
00:02:18,400 --> 00:02:23,140
Ale babcia, nie powinnam cię obarczać
moim smutkiem.
17
00:02:24,140 --> 00:02:26,420
Jeśli przyniesie ci to ulgę, nie wahaj
się.
18
00:02:52,330 --> 00:02:53,330
Stójcie, to tutaj!
19
00:03:13,590 --> 00:03:14,810
Pewnych tego Litwina?
20
00:03:15,650 --> 00:03:18,370
Nie zaprowadzi nas wprost w łapyki.
Tutaj?
21
00:03:18,610 --> 00:03:19,930
Spokojna twoja głowa, Janie.
22
00:03:20,590 --> 00:03:23,010
Dzięki niemu dotrzemy na ich tyły. Case
to będzie nasz.
23
00:03:24,290 --> 00:03:25,490
Aż prąda pewność.
24
00:03:25,910 --> 00:03:28,290
Nie byłoby mnie tu z wami, gdyby nie on.
Jak to?
25
00:03:29,570 --> 00:03:33,250
Pod Kowcami walczyłem po raz pierwszy i
byłaby to też moja ostatnia bitwa.
26
00:03:33,930 --> 00:03:36,790
Gdyby Linac nie wyniósł mnie na wpół
martwego z pola bitwy.
27
00:03:37,910 --> 00:03:38,910
Skąd on cię tam wziął?
28
00:03:39,510 --> 00:03:41,070
Był jednym z litewskich zwiadowców.
29
00:03:41,450 --> 00:03:43,530
Za uratowanie mi życia obiecałem mu
pomoc.
30
00:03:44,190 --> 00:03:46,890
Więc któregoś dnia zjawił się u nas w
Sierakowie i został z nami.
31
00:03:47,150 --> 00:03:49,170
Stąd tak dobrze władasz językiem
litewskim.
32
00:03:49,740 --> 00:03:50,920
A to nie jedyny pożytek.
33
00:03:51,320 --> 00:03:54,380
Linas jest nie tylko oddanym sługu, ale
także wybornym zwiadowcą.
34
00:03:55,220 --> 00:03:56,600
Jasiek, Jasiek, Jasiek!
35
00:03:58,820 --> 00:03:59,820
Spokojnie, panowie.
36
00:03:59,940 --> 00:04:01,860
Już niedaleko, ale musimy iść pieszo.
37
00:04:02,120 --> 00:04:03,780
Oni popilnują naszych koni.
38
00:04:05,060 --> 00:04:07,560
Popilnują? A może nimi odjadą?
39
00:04:11,560 --> 00:04:14,080
Panie, królowa... Mnie nie trzeba
zapowiadać.
40
00:04:14,800 --> 00:04:18,320
Pani... Pójdę już.
41
00:04:33,740 --> 00:04:34,740
Gdzie są jej córki?
42
00:04:34,860 --> 00:04:36,600
Nie chciały wracać, zostały w gołczy.
43
00:04:36,900 --> 00:04:41,540
A nie powinna być to razem... Czódka
potrzebuje wsparcia, a nie oceniania.
44
00:04:42,260 --> 00:04:43,480
Straciła męża i ojca.
45
00:04:44,020 --> 00:04:46,340
Nic dziwnego, że nie może sobie znaleźć
miejsca.
46
00:04:47,380 --> 00:04:50,680
Ja sama nie wiem, co bym uczyniła. A ja
jestem za ich śmierć odpowiedzialny.
47
00:04:51,040 --> 00:04:53,360
Ale nie możesz się obwiniać.
48
00:04:54,260 --> 00:04:56,860
Dulce et decorum est pro patria mori.
49
00:04:57,640 --> 00:05:01,620
Chwalebnie jest umrzeć za ojczyznę. Tak
mówił biskup Pozent na żołobnej mszy.
50
00:05:03,180 --> 00:05:07,000
Dziękuję, Adelaido, ale nigdy się z tym
nie pokozę.
51
00:05:07,540 --> 00:05:12,540
Ale nie mogłeś przewidzieć, że Litwini
zgładzą twoich posłów.
52
00:05:12,840 --> 00:05:15,020
Jestem królem, powinienem przewidzieć
wszystko.
53
00:05:17,060 --> 00:05:20,000
Jesteś królem, ale nie czarownikiem.
54
00:05:22,180 --> 00:05:26,380
Jeżeli chcesz, ja otoczę cudkę opieką.
55
00:05:26,840 --> 00:05:29,220
Dam jej wszystko, co będzie
potrzebowała.
56
00:05:30,340 --> 00:05:31,340
Jeśli...
57
00:05:32,940 --> 00:05:34,260
Wtedy będzie ci lepiej.
58
00:05:39,300 --> 00:05:39,800
Nie
59
00:05:39,800 --> 00:05:56,280
skończymy
60
00:05:56,280 --> 00:06:01,600
jak oni, jeśli każdy z nas dobrze odegra
swoją rolę. Tak to to zrobi.
61
00:06:03,400 --> 00:06:04,740
Na mnie nie licz. Bij.
62
00:06:05,640 --> 00:06:08,300
Nie narażę się królowi. Jesteś jego
ulubieńcem.
63
00:06:08,920 --> 00:06:15,040
Ale... No, Macieju, padło na ciebie.
64
00:06:29,580 --> 00:06:32,120
A co za Helenę? Wcześniej nie było kady.
65
00:06:32,480 --> 00:06:34,460
Za to, że się jej nie chciał i rozum
straciła.
66
00:06:35,240 --> 00:06:36,340
To nie przeze mnie.
67
00:06:37,520 --> 00:06:38,840
Poza tym minęło dużo czasu.
68
00:06:52,760 --> 00:06:55,220
Panowie! Panowie, dość tych czułości.
69
00:06:56,600 --> 00:06:57,740
Zapominam wam o naszej misji.
70
00:06:58,400 --> 00:06:59,760
Szkoda, że nie mogę iść z wami.
71
00:07:00,120 --> 00:07:01,460
Ty się lepiej dla nas pomóż.
72
00:07:26,260 --> 00:07:28,900
Ruszajmy. Niepokoi mnie Twoja bladość,
panie.
73
00:07:29,120 --> 00:07:31,100
W wielu dni nie wychodzę z komnaty.
74
00:07:31,850 --> 00:07:36,910
Konia nie dosiadam, miecze nie dobywam,
a jeść pozwalasz mi tylko mdłe polewki i
75
00:07:36,910 --> 00:07:40,230
suche kasze. Dbam, byś wydobczał. I stąd
ta bladość właśnie.
76
00:07:45,750 --> 00:07:47,670
Mocne wino jeszcze nie dla ciebie,
panie.
77
00:07:50,190 --> 00:07:52,970
Przygotuję ci napar pokrzywy i lipy.
78
00:07:53,250 --> 00:07:57,430
Pokrzywa cię wzmocnia, a lipa... Dobrze,
już przygotuj to i zejdź mi do domu.
79
00:08:05,000 --> 00:08:09,680
Karną. Wiem, że tylko dzięki staraniom
twoim i Eliasza żyję.
80
00:08:14,360 --> 00:08:16,540
Niektórzy podnoszą też rangę modlitwy.
81
00:08:17,560 --> 00:08:19,880
Najmniej połowy twoich poddanych, panie.
82
00:08:21,000 --> 00:08:23,640
Idź do podkarbiego, niech cię wynagrodzi
twój trud.
83
00:08:24,640 --> 00:08:26,800
Nie dla nagrody to czyniłem, panie.
84
00:08:32,460 --> 00:08:33,460
Nie dogodzisz.
85
00:08:35,419 --> 00:08:41,059
Zawołaj mi marszałka Szafrańca i
Mikołaja Ligęzę. W szczególności Ligęzę.
86
00:08:41,059 --> 00:08:42,460
prędko. A dbanek został.
87
00:09:15,850 --> 00:09:16,850
Co robimy?
88
00:09:18,230 --> 00:09:19,510
Możemy ich ominąć.
89
00:09:20,870 --> 00:09:21,870
Chyba, że...
90
00:10:06,230 --> 00:10:08,030
Niepotrzebny rozlew krwi. Potrzebny.
91
00:10:08,730 --> 00:10:10,570
Liczyłem, że coś takiego nam się
przytrafi.
92
00:10:11,650 --> 00:10:13,250
Teraz możemy iść, póki jest tutaj.
93
00:10:14,830 --> 00:10:16,090
Wezmą nas dla twoich.
94
00:10:26,930 --> 00:10:29,330
Dobromiła była twoją piastunką.
95
00:10:29,890 --> 00:10:30,890
Tak.
96
00:10:31,390 --> 00:10:32,610
Bardzo ją kochałam.
97
00:10:33,190 --> 00:10:35,190
A któregoś dnia ojciec po prostu...
98
00:10:35,470 --> 00:10:40,330
Odesłał ją na wieś. Bo twoja matka pani
dowiedziała się, że droga wiła była dla
99
00:10:40,330 --> 00:10:44,510
pana Przybysława czymś więcej niż tylko
piastunką jej córki.
100
00:10:45,130 --> 00:10:47,930
Wszystko się zaczęło, jak zaczął jej
brzuch rosnąć.
101
00:10:48,490 --> 00:10:50,650
Urodziła na wsi wśród swoich.
102
00:10:51,230 --> 00:10:58,030
A ja myślałem, że skoro z panem wszystko
skończone, to spojrzy na mnie
103
00:10:58,030 --> 00:10:59,070
łaskawym okiem.
104
00:10:59,290 --> 00:11:00,290
I spojrzała?
105
00:11:00,790 --> 00:11:03,990
Zanim się zdobyłem na odwagę, wieś
najechali krzyżacy.
106
00:11:04,620 --> 00:11:07,460
Dobromiła spłonęła w pożarze, który
wzniecili.
107
00:11:08,580 --> 00:11:15,340
A rejzą dowodził ten, któregośmy
gościli, Jakub Zbiszku, kupić.
108
00:11:15,460 --> 00:11:16,460
Filipie!
109
00:11:16,880 --> 00:11:17,880
Filipie!
110
00:11:25,140 --> 00:11:26,720
Panie! Czego?
111
00:11:27,060 --> 00:11:30,980
Złapaliśmy spiega, to łopczyk Rakopki.
Najbliższy rycerz króla Kazimierza,
112
00:11:30,980 --> 00:11:31,980
Jasiek z Melsztyna.
113
00:11:32,100 --> 00:11:33,100
Dawaj go!
114
00:11:40,910 --> 00:11:41,990
Zabił dwóch naszych.
115
00:11:43,050 --> 00:11:45,550
Musiał wyprawić się tu z damiarem
zabicia księcia Kiejstuta.
116
00:11:45,790 --> 00:11:48,130
Reszta jego ludzi zbiegła. Wezwij
księcia.
117
00:11:48,330 --> 00:11:49,610
Księcia Kiejstuta nie ma.
118
00:11:50,570 --> 00:11:52,630
Więc ubijemy Łagdaka od razu.
119
00:11:52,830 --> 00:11:56,430
Książę Kiejstut może chcieć go
przesłuchać. Lepiej, żeby nie wpadł w
120
00:12:09,190 --> 00:12:10,190
Zaczekajcie.
121
00:12:15,180 --> 00:12:19,720
Muszę powiedzieć uczciwie, że nie od
razu uwierzyłem w ten koncept, panie,
122
00:12:19,720 --> 00:12:23,840
królowa postawiła na swoim i efekt był
wyśmienity.
123
00:12:24,560 --> 00:12:25,560
Przyznasz, Mikołaju?
124
00:12:28,100 --> 00:12:33,260
Myślę, że występ naszych wesołków nie
ustępował przedstawieniom włoskim czy
125
00:12:33,260 --> 00:12:35,280
węgierskim, a był o wiele tańszy.
126
00:12:35,720 --> 00:12:38,000
A ile widziałeś tych włoskich czy
węgierskich?
127
00:12:39,960 --> 00:12:41,580
Tyle, co na Wawel zjeżdżały.
128
00:12:42,730 --> 00:12:47,450
Czyli chcesz powiedzieć, że kiedy ja
byłem bliskich śmierci, wy tutaj
129
00:12:47,450 --> 00:12:48,450
się bawiliście?
130
00:12:48,830 --> 00:12:51,530
Chodziło raczej o podtrzymanie ducha w
poddanych.
131
00:12:51,930 --> 00:12:56,790
Królowa chciałaby, myślano, że królestwo
jest silne, a doniesienia o twoim złym
132
00:12:56,790 --> 00:12:58,090
stanie królu fałszywe.
133
00:12:58,530 --> 00:12:59,870
A gdybym umarł?
134
00:13:00,890 --> 00:13:05,030
Adelaida zapisałaby się w kronikach jako
ta, która tańczy na grobie króla.
135
00:13:05,470 --> 00:13:07,930
A całą winą obarczyłaby ciebie,
marszałku.
136
00:13:09,890 --> 00:13:11,550
Niech młodość marszałka...
137
00:13:12,449 --> 00:13:14,290
Będzie jego usprawiedliwieniem, panie.
138
00:13:15,010 --> 00:13:18,370
Na szczęście mam jeszcze na dworze
doświadczonych urzędników.
139
00:13:20,510 --> 00:13:24,530
Dostałem list od Olgierda, w którym
zarzeka się, że nikt nie wiedział o
140
00:13:24,530 --> 00:13:25,530
Pełki i nie mierzy.
141
00:13:26,330 --> 00:13:27,430
Chcę, żebyś to sprawdził.
142
00:13:28,590 --> 00:13:33,750
Jak? Pojedziesz do Olgierda i przekażesz
mu, że chcę to od niego usłyszeć w
143
00:13:33,750 --> 00:13:34,750
cztery oczy.
144
00:13:34,810 --> 00:13:38,890
Jeżeli obawia się brać i niech twierdzi
potajemnie w przebraniu, ale muszę się z
145
00:13:38,890 --> 00:13:39,890
nim widzieć.
146
00:13:39,990 --> 00:13:41,030
Kto przewiesł list?
147
00:13:42,170 --> 00:13:44,530
Koniec. Wypuszczę go z lochu, jak się
dowiem, że to prawda.
148
00:13:45,490 --> 00:13:49,410
Pojedziesz też do Ludwika, przekażesz mu
list. No i zobaczysz, jak sobie radzi.
149
00:13:50,090 --> 00:13:52,650
I zapewnię go, że wróciłeś już do
zdrowia, panie.
150
00:13:53,050 --> 00:13:54,050
Właśnie.
151
00:13:55,070 --> 00:13:57,190
Nie muszę chyba mówić, że misja jest
tajna.
152
00:14:00,510 --> 00:14:01,950
Nie, nie musisz, panie.
153
00:14:11,500 --> 00:14:12,500
Ulanam się.
154
00:14:13,360 --> 00:14:14,360
Panie.
155
00:14:20,720 --> 00:14:21,940
Gdzie Kazimierz?
156
00:14:23,000 --> 00:14:24,000
Zdech już?
157
00:14:30,280 --> 00:14:32,580
Wszystko mi wyśpiewa, że ci boki
przysmażę.
158
00:14:33,880 --> 00:14:34,880
Mamy czas.
159
00:14:41,320 --> 00:14:42,320
A ten co to za jeden?
160
00:14:44,620 --> 00:14:46,400
Pomagał nam, nienawidzi Polaków.
161
00:14:47,440 --> 00:14:49,740
Sam gadać nie potrafi? Jest niemy.
162
00:14:50,920 --> 00:14:52,360
Polacy mu język obcięli.
163
00:15:01,420 --> 00:15:02,920
Dałeś się podejść, książę.
164
00:15:05,760 --> 00:15:09,680
Teraz zostaniesz pojmany, wywieziony i
rzucony pod nogi królowi Kazimierzowi.
165
00:15:10,480 --> 00:15:13,080
A zanim jeżdżę i pełkę osobiste cię
ubiję jak psa.
166
00:15:24,080 --> 00:15:25,080
Wierzysz mi?
167
00:15:27,960 --> 00:15:31,880
Czy o to idzie królowi, żeby nie
wychodzić przed szereg, tylko trzymać
168
00:15:31,880 --> 00:15:32,880
utartych ścieżek?
169
00:15:33,320 --> 00:15:36,640
Dotąd zawsze chwalił moje pomysły i
śmiałość ocądu.
170
00:15:41,390 --> 00:15:44,350
Nie widziałeś, że król jest cichy,
zbolały?
171
00:15:45,250 --> 00:15:47,410
Nie oddrowiał jeszcze? Coś go boli?
172
00:15:48,710 --> 00:15:49,710
Dusza, Piotrze.
173
00:15:50,090 --> 00:15:51,090
Dusza.
174
00:15:57,930 --> 00:16:00,050
Powiedz szczerze, co myślisz, Mikołaju.
175
00:16:00,550 --> 00:16:01,610
Co teraz będzie?
176
00:16:02,950 --> 00:16:03,950
Nie bój się.
177
00:16:04,990 --> 00:16:09,130
Król cię nie dzwoni z urzędu, ale naucz
się patrzeć uważniej.
178
00:16:09,660 --> 00:16:13,220
Od czego jesteś marszałkiem, aby
wiedzieć więcej niż inni? Czy król
179
00:16:13,220 --> 00:16:16,480
musiał podzielić się władzą ze swoim
siostrzeńcem już teraz?
180
00:16:17,280 --> 00:16:20,360
Król Ludwik wszak poprowadził swoje
wojska i nasze na róź.
181
00:16:20,760 --> 00:16:22,140
Ludwik swojego króla?
182
00:16:23,080 --> 00:16:26,640
A czy kiedykolwiek zawiódł? Nie,
oczywiście, że nie. No właśnie.
183
00:16:33,100 --> 00:16:34,100
Udało się?
184
00:16:34,940 --> 00:16:36,080
Litwini są blisko.
185
00:16:36,420 --> 00:16:38,060
Pilnujęca. Ja się nimi zajmę.
186
00:16:38,680 --> 00:16:39,680
Idę z tobą.
187
00:16:39,720 --> 00:16:40,699
Pilnuj go!
188
00:16:40,700 --> 00:16:44,100
Masz tyle, tak by co ubić. Ja duchowny
nie mogę. Polak jesteś przede wszystkim.
189
00:16:44,220 --> 00:16:45,220
Pilnuj go!
190
00:16:52,820 --> 00:16:53,280
Tak
191
00:16:53,280 --> 00:17:01,580
źle
192
00:17:01,580 --> 00:17:02,580
z nim?
193
00:17:02,740 --> 00:17:03,740
Nie.
194
00:17:04,280 --> 00:17:05,740
Musi tylko trochę odpocząć.
195
00:17:07,150 --> 00:17:08,450
Za dużo uniesień.
196
00:17:15,470 --> 00:17:16,910
To co się dzieje?
197
00:17:18,910 --> 00:17:20,450
Widzę, żeś posłudniała.
198
00:17:22,890 --> 00:17:25,950
A byłaś taka szczęśliwa?
199
00:17:31,830 --> 00:17:34,170
Każe starcowi trzymać język za zębami.
200
00:17:34,570 --> 00:17:37,070
Ta jego paplanina o dawnej piastunce i
tobie zaszkodziła.
201
00:17:37,410 --> 00:17:41,030
Nie wolno mu przeszkadzać.
202
00:17:42,790 --> 00:17:47,450
Zresztą jego słowa pomogły mi ułożyć
przeszłość w całość.
203
00:17:48,030 --> 00:17:49,350
Ale lękam się jej.
204
00:17:53,390 --> 00:17:54,570
Mów jaśniej, Helena.
205
00:17:56,090 --> 00:17:57,730
Bo i ja zacznę się lękać.
206
00:17:59,030 --> 00:18:01,990
A do tej pory bałem się tylko głosu mego
ojca.
207
00:18:03,970 --> 00:18:05,170
I nietoperzy.
208
00:18:08,370 --> 00:18:10,930
Ten Giermek, który przyjechał z
Jakubami.
209
00:18:12,330 --> 00:18:15,590
Znał słowa pieśni, którą śpiewała mi
Dobromiła w dzieciństwie.
210
00:18:16,070 --> 00:18:17,070
I?
211
00:18:18,050 --> 00:18:19,650
Począł tutaj przyjechali.
212
00:18:20,330 --> 00:18:22,570
Nadłożyli drogi. Skupili się na bagnach.
213
00:18:23,650 --> 00:18:26,270
A co jeszcze mi ten Giermek? Nie
wyglądał na...
214
00:18:26,270 --> 00:18:33,250
Raczej na kogoś, kto szuka dobrego
konia.
215
00:18:37,870 --> 00:18:40,530
A co jeżeli to jest mój brat? Syn
dobromiły?
216
00:18:45,590 --> 00:18:46,930
Bajki cię głodną.
217
00:18:48,890 --> 00:18:49,890
Chodź.
218
00:18:51,150 --> 00:18:52,430
Opowiem ci jedno.
219
00:18:52,810 --> 00:18:56,850
O rycerzu... Pan niektóra zmienił mojego
serca.
220
00:19:14,920 --> 00:19:16,600
Dziękuję, że po mnie posłałeś, panie.
221
00:19:17,240 --> 00:19:18,780
Nie wiedziałem, czy chcesz tu być.
222
00:19:19,260 --> 00:19:20,260
Tak.
223
00:19:21,660 --> 00:19:24,820
Przywiozłem ci podarek, ale jakie to ma
teraz wlecenie?
224
00:19:27,120 --> 00:19:31,840
Królu, wszyscy mnie żałują, ale nikt tak
naprawdę nie rozumie.
225
00:19:33,420 --> 00:19:34,640
Nikt prócz ciebie.
226
00:19:37,000 --> 00:19:40,500
Wiem, że rozpaczasz. Ujrzałam to, gdy
rankiem rozmawialiśmy i to mi pomogło.
227
00:19:42,040 --> 00:19:43,240
Nie jestem już sama.
228
00:19:43,950 --> 00:19:45,670
Nie umiem się pogodzić w tym zarobieniu.
229
00:19:47,030 --> 00:19:49,150
Bycie władką nigdy nie było tak trudne
jak teraz.
230
00:19:50,830 --> 00:19:52,310
Ja przynajmniej mogę płakać.
231
00:19:53,490 --> 00:19:55,010
Ludzie chcą widzieć mnie silnym.
232
00:19:55,850 --> 00:20:00,530
Chcą myśleć, że śmierć Bałki nie bierze.
Była po coś, że ja widzę w niej sens, a
233
00:20:00,530 --> 00:20:01,530
ja nie widzę.
234
00:20:08,650 --> 00:20:11,050
Może byłoby ci łatwiej, gdybyś był na
pogrzebie.
235
00:20:13,290 --> 00:20:17,390
Ja wtedy zrozumiałam, że to Bóg ich
wezwał.
236
00:20:23,210 --> 00:20:24,650
Że tak musiało być.
237
00:20:26,790 --> 00:20:28,310
Byli dla mnie jak bracia.
238
00:20:29,230 --> 00:20:34,390
Nie mierza jak młodszy brat, któremu
można wybaczyć błędy, a pełka jak ten
239
00:20:34,390 --> 00:20:38,470
starszy, z którego mądrości można
czerpać. I będą nimi.
240
00:20:39,490 --> 00:20:40,490
Zawsze.
241
00:20:46,390 --> 00:20:47,790
Żałuję, że im tego nie powiedziałem.
242
00:20:50,650 --> 00:20:51,650
Wiedzieli o tym.
243
00:21:17,130 --> 00:21:18,130
Nie chcę.
244
00:21:39,150 --> 00:21:40,670
Ja niech chyba mu wystarczy.
245
00:21:41,150 --> 00:21:42,150
Racja.
246
00:21:42,590 --> 00:21:44,850
Najpierw trzeba osądzić to psie ścierwo.
247
00:21:45,820 --> 00:21:46,920
Poślizgnąłem się, jeno.
248
00:21:48,060 --> 00:21:49,340
To nie pić, Les.
249
00:21:49,720 --> 00:21:51,300
Sam powinieneś się napić.
250
00:21:52,360 --> 00:21:53,740
Tutaj Bóg nie patrzy.
251
00:21:54,580 --> 00:21:55,780
Pogańska to ziemia.
252
00:21:56,580 --> 00:21:58,000
A ty zasłużyłeś.
253
00:22:02,660 --> 00:22:03,660
Rolina.
254
00:22:08,060 --> 00:22:09,360
Jest bezpiecznie.
255
00:22:11,640 --> 00:22:14,560
Ludzie kisuta szukają go, ale poszli w
stronę kownia.
256
00:22:27,920 --> 00:22:29,460
To ty kazałeś zabić niemierzej Pełkę?
257
00:22:30,940 --> 00:22:32,340
Czy księża Olgierd?
258
00:22:32,700 --> 00:22:34,100
A jeśli ja, to co?
259
00:22:35,080 --> 00:22:37,180
To król Kazimierz ci tego nie daruje.
260
00:22:37,460 --> 00:22:39,180
Nie boję się waszego króla.
261
00:22:40,500 --> 00:22:43,300
Pewnie już nie żyje, jak jego marni
posłowie.
262
00:22:44,480 --> 00:22:46,600
Poszli w moje ręce jak baranki na rzeź.
263
00:22:47,280 --> 00:22:48,560
Nawet ci nie bronili.
264
00:22:49,800 --> 00:22:53,800
Sam mówiłeś, że najpierw trzeba go
usądzić.
265
00:22:54,120 --> 00:22:55,120
Miałeś rację.
266
00:22:56,800 --> 00:22:58,740
Szkoda słów na to ścierwo. Ja nie. Hej!
19432
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.