All language subtitles for Korona krolow odc 189

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:01,840 --> 00:01:04,220 W poprzednim odcinku. Kto kocha Boga i ojczyzn臋, ten b臋dzie 偶y膰 wiecznie. 2 00:01:10,220 --> 00:01:14,520 C贸rko, dochodz膮 mnie s艂uchy, 偶e na Wawelu nie czujesz si臋 dobrze. 3 00:01:15,780 --> 00:01:17,660 Wytrwaj tam, gdzie twoje miejsce. 4 00:01:18,620 --> 00:01:21,160 Gdy b臋d膮 przeciwko tobie, walcz. 5 00:01:22,660 --> 00:01:29,080 Cho膰 nie da艂a艣 kr贸lowi potomka, przys艂uguje ci oprawa, dw贸r w艂asny i 6 00:01:29,080 --> 00:01:30,460 nale偶ny majestatowi kr贸lowej. 7 00:01:30,860 --> 00:01:32,620 Ty艣 sprawowit膮 kr贸low膮 Polski. 8 00:01:33,460 --> 00:01:35,740 Tu do Hestii nie masz po co wraca膰. 9 00:01:52,340 --> 00:01:53,340 Nie chc臋. 10 00:01:56,560 --> 00:01:57,560 Przeprowad藕 Ja艣ka. 11 00:02:00,330 --> 00:02:01,330 A potem Jura. 12 00:02:01,350 --> 00:02:04,750 Tak, panie, ale musisz si臋 oszcz臋dza膰. 13 00:02:06,570 --> 00:02:10,630 P贸藕niej si臋 wyspowiadam i przyjm臋 sakrament. 14 00:02:17,890 --> 00:02:22,570 Bo偶e mi艂osierny, zechci ocali膰 to 偶ycie. 15 00:02:36,560 --> 00:02:41,400 Zamierze艅 jest w sercu cz艂owieka, lecz wola Pana si臋 zi艣ci. 16 00:02:55,320 --> 00:02:56,620 呕y艂uj, Kazimierz. 17 00:02:57,000 --> 00:02:59,040 W艂a艣nie spotka艂em ojca Eliasza. 18 00:02:59,280 --> 00:03:03,480 Kr贸l 偶egna si臋 z najbli偶szymi urz臋dnikami. Chce te偶 przyj膮膰 ostatnie 19 00:03:03,480 --> 00:03:04,480 namaszczenie. 20 00:03:06,760 --> 00:03:10,900 Ju偶 wydawa艂o si臋, 偶e wraca do 偶ywych. M贸j ojciec zanim skona艂 te偶 poczu艂 si臋 21 00:03:10,900 --> 00:03:15,060 lepiej. My艣leli艣my, 偶e najgorsze min臋艂o, a tymczasem 艣mier膰 by艂a o krok. Musz臋 22 00:03:15,060 --> 00:03:16,740 zawiadomi膰 matk臋, 偶e 艣mier膰 blisko. 23 00:03:16,980 --> 00:03:21,820 Panie, 艣mier膰 kr膮偶y stale, ale nie wolno jej zbyt g艂o艣no wo艂a膰. Nawet kiedy 24 00:03:21,820 --> 00:03:25,980 jeste艣my daleko od niej. Prowadz臋 dwie armie, Marcinie. Musz臋 wyprzeda膰 25 00:03:25,980 --> 00:03:27,600 wszystkich z w艂asnej 艣mierci. Ot贸偶 to. 26 00:03:28,120 --> 00:03:31,860 Zapewne chcesz jecha膰 na pogrzeb m臋偶a swojej siostry, kastelanie. 27 00:03:32,140 --> 00:03:36,020 Panie... Pe艂ka pozostanie w naszych sercach. Jest, nie musisz wybiera膰 28 00:03:36,020 --> 00:03:37,960 s艂u偶b膮 a rodzin膮. Zwalniam ci臋 na czas 偶a艂oby. 29 00:03:38,560 --> 00:03:40,260 Pe艂ka musia艂 by膰 ci bardzo bliski. 30 00:03:41,500 --> 00:03:45,060 Serce rwie si臋, by by膰 z rodzin膮, ale tu jestem bardziej potrzebny. 31 00:03:45,940 --> 00:03:48,380 Przysi臋ga艂em kr贸lowi Kazimierzowi, a teraz tobie, panie. 32 00:03:50,620 --> 00:03:52,040 Takich ludzi nam potrzeba. 33 00:03:53,140 --> 00:03:56,760 Te potrzeby stawiam wy偶ej ni偶 偶a艂o艣膰 mojej siostry. 34 00:03:57,080 --> 00:03:58,520 Podoba mi si臋 twoja postawa. 35 00:03:59,420 --> 00:04:02,460 Niewielu potrafi przed艂o偶y膰 dobro wsp贸lne nad dobro rodziny. 36 00:04:02,750 --> 00:04:05,890 Zw艂aszcza, 偶e dobro wsp贸lne wi膮偶e si臋 z osobist膮 korzy艣ci膮. 37 00:04:08,950 --> 00:04:15,930 Pr贸bowa艂em znale藕膰 pi臋kn膮 fraz臋, by wyrazi膰 podziw dla pana Andrzeja, kt贸ry 38 00:04:15,930 --> 00:04:17,589 ofiaruje tak wiele ojczy藕nie. 39 00:04:35,310 --> 00:04:39,810 Nie tak wyobra偶a艂em sobie wsp贸lne picie na tej wyprawie. 40 00:04:40,510 --> 00:04:44,650 Jak wyzdrowiejesz, Kazimierzu, to napijemy si臋 najlepszego miodu. 41 00:04:50,210 --> 00:04:52,850 Wiesz, 偶e nigdy nie brakowa艂o mi braci. 42 00:04:55,250 --> 00:04:57,190 Ty zawsze by艂e艣 blisko. 43 00:04:58,410 --> 00:04:59,490 Nadal tak b臋dzie. 44 00:05:00,910 --> 00:05:03,170 Przez te wszystkie lata by艂e艣 mi. 45 00:05:04,789 --> 00:05:05,789 Najwierniejszym druhem. 46 00:05:07,730 --> 00:05:08,930 M贸wisz, jakby艣 si臋 偶egna艂. 47 00:05:12,670 --> 00:05:14,470 Kazimierzu, jeszcze do偶yjemy p贸藕nej staro艣ci. 48 00:05:15,350 --> 00:05:19,790 A do tego czasu b臋dziemy rami臋 w rami臋 walczy膰 w czasie wojny, a polowa膰 w 49 00:05:19,790 --> 00:05:20,790 czasie pokoju, rozumiesz? 50 00:05:22,130 --> 00:05:25,330 Jeszcze to b臋dziesz, Ru艣, b臋dziesz najpot臋偶niejszym w艂adc膮 Europy. 51 00:05:26,550 --> 00:05:29,030 Kazimierzu, a ja b臋d臋 ci臋 chroni艂, dop贸ki starczy mi si艂. 52 00:05:30,450 --> 00:05:31,450 Jeste艣 silny. 53 00:05:32,750 --> 00:05:34,350 Ale 艣mierci nie pokonasz. 54 00:05:42,590 --> 00:05:44,890 To nie jest czas na 艣mier膰, Kazimierzu. 55 00:05:48,090 --> 00:05:49,870 Mam do ciebie pro艣b臋. 56 00:05:56,130 --> 00:05:57,490 Co zechcesz, panie? 57 00:05:59,170 --> 00:06:01,710 Pom艣ci膰 艣mier膰 pe艂ki nie mierz. 58 00:06:28,880 --> 00:06:31,960 Oto. To jest nowa suknia? 59 00:06:34,620 --> 00:06:36,960 Nie, pani. Mam j膮 od dawna. 60 00:06:37,560 --> 00:06:39,720 Bo bardzo 艂adnie w niej wygl膮dasz. 61 00:06:40,600 --> 00:06:41,680 Dzi臋kuj臋, pani. 62 00:06:43,440 --> 00:06:45,480 List z chacja? W s艂owie艣ci? 63 00:06:45,720 --> 00:06:46,720 Nie. 64 00:06:48,280 --> 00:06:49,540 Wr臋cz przeciwnie. 65 00:06:52,160 --> 00:06:54,700 Ojciec pisze, 偶e cieszy si臋 dobrze zdrowie. 66 00:06:55,640 --> 00:06:57,560 Rodze艅stwo mnie pozdrawia. 67 00:07:02,390 --> 00:07:04,050 Wybacz Pani, ale ja musz臋 to wraca膰. 68 00:07:04,570 --> 00:07:09,530 Bo to przedstawienie to by艂o... To a偶 s艂贸w brak. Ja nigdy w 偶yciu nie 69 00:07:09,530 --> 00:07:11,810 czego艣 r贸wnie wzruszaj膮cego. Co prawda Pani. 70 00:07:12,290 --> 00:07:13,930 Ca艂y wawel m贸wi tylko o tym. 71 00:07:14,370 --> 00:07:17,690 I tak jako艣 od razu ludziom l偶ej na sercu. Bo oni poj膮膰 nie mogli, 偶e jak to 72 00:07:17,690 --> 00:07:20,930 tacy dzielni rycerze nie zgin臋li. A przecie nie na darmo. 73 00:07:22,110 --> 00:07:24,630 S艂u偶yli kr贸lowi, kr贸lewu ca艂emu. Nam wszystkim. 74 00:07:25,850 --> 00:07:27,150 Taka pi臋kna 艣mier膰. 75 00:07:28,410 --> 00:07:29,410 Rycerska. 76 00:07:30,320 --> 00:07:34,840 S艂odka i Ma艂gorzata s膮 Ci bardzo wdzi臋czne, Pani. Z pewno艣ci膮 same 77 00:07:34,840 --> 00:07:35,799 Ci o tym powiedzie膰. 78 00:07:35,800 --> 00:07:38,180 W sensie, 偶e m贸j zamys艂 da艂 im ulg臋. 79 00:07:38,840 --> 00:07:41,240 Na Wawelu powinno by膰 wi臋cej sztuki. 80 00:07:42,740 --> 00:07:43,740 Je偶eli mog臋. 81 00:07:45,520 --> 00:07:46,520 Prosz臋. 82 00:07:49,660 --> 00:07:54,200 Po to tylko 偶al, 偶e ludzie na rynku krakowskim nie widzieli tego widowiska. 83 00:07:54,900 --> 00:07:57,200 Wszak rycerze i za nich oddali 偶ycie. 84 00:07:58,410 --> 00:08:00,010 I d艂ugo by o nich pami臋tali. 85 00:08:01,550 --> 00:08:06,030 Bo ludzie dobrzy. To i d艂ugo w sercu karmi膮 wdzi臋czno艣膰 dla rycerzy. 86 00:08:06,870 --> 00:08:11,430 Dzi臋kuj臋, 偶e m贸wisz o tym. Ja powinnam urz膮dzi膰 pokaz dla gawiedzi. 87 00:08:11,930 --> 00:08:13,630 Zyskacz pani wtedy umieszczam. 88 00:08:13,950 --> 00:08:17,330 Ale nie o to mi chodzi. Ja nie robi臋 tego dla siebie. 89 00:08:18,230 --> 00:08:19,330 Tylko dla kr贸l. 90 00:08:20,610 --> 00:08:22,230 Kazimierz jest dobry dla Krak贸w. 91 00:08:22,910 --> 00:08:26,770 Pom贸wi臋 z Szafraniec. Niech on om贸wi wszystko z rajcami. Za kar臋. 92 00:08:27,260 --> 00:08:32,820 偶e nie by艂 przychylny moje pomys艂y. A tobie wyp艂ac臋 trzy grosze ze skarbca. 93 00:08:33,520 --> 00:08:35,240 Dobre pomys艂y trzeba nagradza膰. 94 00:08:36,320 --> 00:08:37,320 Chod藕 ze mn膮. 95 00:09:06,220 --> 00:09:07,220 Zosta艅cie jeszcze. 96 00:09:07,340 --> 00:09:08,340 Cho膰 kilka dni. 97 00:09:09,740 --> 00:09:10,800 Wiem, 偶e prosz臋 o wiele. 98 00:09:12,220 --> 00:09:15,740 Ale teraz, gdy ojciec jest chory i nie wiadomo, czy prze偶yje, potrzebuj臋 was. 99 00:09:16,860 --> 00:09:18,060 Nie chc臋 zosta膰 sama. 100 00:09:18,540 --> 00:09:19,680 Nie wiem, co si臋 stanie. 101 00:09:21,640 --> 00:09:23,420 Musimy wierzy膰, 偶e kr贸l wr贸ci. 102 00:09:24,280 --> 00:09:25,660 P艂akam. Tylko kilka dni. 103 00:09:30,420 --> 00:09:32,460 Ksi臋偶na, nasze rodziny czekaj膮 na pogrzeb. 104 00:09:41,640 --> 00:09:44,440 Krak贸w te偶 musi po偶egna膰 najdzielniejszych rycerzy w kr贸lestwie. 105 00:09:45,180 --> 00:09:47,280 Chyba nie chcecie, by o nich rych艂o zapomniano. 106 00:10:02,900 --> 00:10:04,220 Zape艂k臋 jej nie mierz臋. 107 00:10:05,420 --> 00:10:07,120 Rozni贸s艂bym Litwin贸w wraz z trz臋by. 108 00:10:08,040 --> 00:10:11,400 A tymczasem musisz zaufa膰 kr贸lowi Ludwikowi, panie. 109 00:10:13,320 --> 00:10:15,680 Ma pom艣ci膰 moich druh贸w. 110 00:10:18,360 --> 00:10:23,560 Ludwik jest jak m艂ody wilk, co wyrwa艂 si臋 spod pieczy matki. Nie zawiedzie 111 00:10:24,660 --> 00:10:26,620 Poradzi sobie, je艣li umr臋. 112 00:10:27,000 --> 00:10:28,200 B膮d藕 spokojny, panie. 113 00:10:32,880 --> 00:10:34,900 A jak panowie mo偶e... 114 00:10:37,200 --> 00:10:38,780 Skoczyli sobie do gardu? 115 00:10:40,180 --> 00:10:42,500 Czy Ludwikowi do sakiewki? 116 00:10:45,520 --> 00:10:47,340 Tylko b膮d藕 ze mn膮 szczery. 117 00:10:47,720 --> 00:10:50,120 Jestem. Jeszcze 偶yj臋. 118 00:10:50,340 --> 00:10:54,280 Mam prawo wiedzie膰, co si臋 dzieje za 艣cian膮 tej umieralni. 119 00:10:56,400 --> 00:10:59,240 Panowie z艂o偶yli Ludwikowi przysi臋g臋 wierno艣ci. 120 00:11:00,040 --> 00:11:01,420 Szybko si臋 uczy. 121 00:11:02,600 --> 00:11:04,780 Widz臋, 偶e spodziewa艂e艣 si臋 tego, panie. 122 00:11:05,740 --> 00:11:07,160 Sam bym tak zrobi艂. 123 00:11:08,160 --> 00:11:10,420 Chocia偶 m贸g艂 poczeka膰, a偶 odejd臋. 124 00:11:12,420 --> 00:11:15,160 Jeden z twoich rycerzy by艂 tego samego zdania. 125 00:11:15,600 --> 00:11:18,020 Odm贸wi艂 sk艂adania przysi臋gi. Jeden. 126 00:11:18,960 --> 00:11:19,960 Jasiek. 127 00:11:33,930 --> 00:11:37,790 Powtarzam jeszcze raz. Jak tylko kr贸l lepiej si臋... Ale ksi臋偶na Kunegunda 128 00:11:37,790 --> 00:11:41,810 powiedzia艂a, 偶e mam przekaza膰 niezw艂ocznie. Ale niezw艂ocznie nie 129 00:11:41,810 --> 00:11:45,110 natychmiast. Kr贸l przyjmie pos艂a艅ca. 130 00:11:56,830 --> 00:11:58,870 No m贸w, jak 偶e艣 si臋 upar艂. 131 00:11:59,710 --> 00:12:02,930 Ksi臋偶na Kunegunda poleci艂a mi przynie艣膰 wie艣ci, mi艂o艣ciwy panie. 132 00:12:04,200 --> 00:12:08,600 W S艂upsku przyszed艂 na 艣wiat wnuk waszej wysoko艣ci. Ksi膮偶臋 Kazimierz. 133 00:12:08,860 --> 00:12:14,740 Wnuk? Ksi臋偶na El偶bieta powi艂a zdrowe i silne dzieci臋. Sama te偶 czuje si臋 134 00:12:15,380 --> 00:12:17,120 Bardzo dobre wie艣ci. 135 00:12:17,460 --> 00:12:18,800 Zw膮 go Ka艣ko. 136 00:12:19,420 --> 00:12:24,160 To 艂adnie ze strony ksi臋偶nej, 偶e da艂a swemu dziecku imi臋 po ojcu. 137 00:12:27,720 --> 00:12:28,940 Moja krew. 138 00:12:29,980 --> 00:12:31,960 M臋ski potomek w rodzinie. 139 00:12:33,720 --> 00:12:36,680 Dajcie mi p艂aszcz i buty. Panie, gdzie si臋 wybierasz? 140 00:12:37,000 --> 00:12:38,000 Nigdzie. 141 00:12:42,860 --> 00:12:43,860 Mo偶e nie. 142 00:13:14,640 --> 00:13:16,540 C贸偶 to, bracie, odczyniasz z艂e uroki? 143 00:13:17,540 --> 00:13:18,600 Nie zaszkodzi. 144 00:13:19,320 --> 00:13:21,620 Gn臋bi膮 ci臋 dusze zamordowanych Polak贸w? 145 00:13:22,560 --> 00:13:26,200 Czego chcesz? 呕eby艣 si臋 opami臋ta艂. Kolejny oddzia艂 wr贸ci艂. 146 00:13:27,060 --> 00:13:29,280 Wymordowali ca艂膮 wie艣. Kobiety, starc贸w, dzieci. 147 00:13:30,320 --> 00:13:32,380 Polacy musz膮 odczu膰, z kim maj膮 do czynienia. 148 00:13:32,740 --> 00:13:34,840 I bez tego maj膮 nas za okrutnik贸w. 149 00:13:35,080 --> 00:13:35,999 I dobrze. 150 00:13:36,000 --> 00:13:37,600 W ko艅cu zaczn膮 si臋 z nami liczy膰. 151 00:13:38,200 --> 00:13:41,300 Bracie, mo偶na to osi膮gn膮膰 uk艂adami. Po co przelewa膰 krew? 152 00:13:42,460 --> 00:13:43,500 Komu ty s艂u偶ysz? 153 00:13:45,260 --> 00:13:46,260 W Litwie. 154 00:13:46,400 --> 00:13:47,520 To dowied藕 tego. 155 00:13:48,920 --> 00:13:52,900 Nasz ojciec Giedymin poleci艂 nam uczyni膰 z Litwy pot臋g臋, a nie s艂ug臋 polskiego 156 00:13:52,900 --> 00:13:53,900 pana. 157 00:13:54,140 --> 00:13:58,740 Zapominasz, 偶e nasz ojciec te偶 poszed艂 na uk艂ady. Wyda艂 Aldon臋 za Kazimierza. 158 00:13:58,740 --> 00:14:00,160 Aldona nie 偶yje. Koniec uk艂adu. 159 00:14:01,020 --> 00:14:02,140 Kazimierz ma nas dla nic. 160 00:14:02,620 --> 00:14:04,360 Chce wzi膮膰 Ru艣 jakby by艂a jego. 161 00:14:05,840 --> 00:14:07,960 Wojska polskie i w臋gierskie s膮 liczniejsze. 162 00:14:08,520 --> 00:14:10,660 Dlatego musimy prowadzi膰 wojn臋 podjazdow膮. 163 00:14:12,400 --> 00:14:14,140 Ruszymy oddzielnie na Ru艣. 164 00:14:15,829 --> 00:14:16,850 Sprowokujemy wroga do ataku. 165 00:14:18,090 --> 00:14:20,270 A potem go otoczymy te z jednej, a z drugiej strony. 166 00:14:21,390 --> 00:14:23,130 I zepchniemy w kierunku bagien. 167 00:14:25,490 --> 00:14:27,270 Potopi膮 si臋 w nich jak muchy w miodzie. 168 00:14:45,840 --> 00:14:47,360 Nie mo偶emy zosta膰, cudko. 169 00:14:50,040 --> 00:14:54,360 Brat Wojciech powiedzia艂, 偶e jak tylko kr贸l poczuje si臋 lepiej, to od razu 170 00:14:54,360 --> 00:14:55,360 przywioz膮 go na Wawel. 171 00:14:57,440 --> 00:15:00,500 Tedy Kunigunda b臋dzie spokojniejsza. A je偶eli nie, wyzdrowiej? 172 00:15:00,760 --> 00:15:01,760 Musimy wierzy膰. 173 00:15:03,540 --> 00:15:04,920 Tylko tyle nam powrotaj. 174 00:15:09,300 --> 00:15:11,200 Nie wiem, co zrobi臋, jak go ujrz臋. 175 00:15:13,840 --> 00:15:14,840 M贸w jasniej. 176 00:15:16,720 --> 00:15:20,040 Boj臋 si臋, 偶e wyjd膮 na ja wszystkie moje k艂amstwa i oszustwa. 177 00:15:21,040 --> 00:15:22,560 呕e jestem okropna. 178 00:15:23,460 --> 00:15:24,580 Nie jeste艣. 179 00:15:26,600 --> 00:15:28,640 呕e to ja zabi艂am twojego ojca. 180 00:15:30,380 --> 00:15:33,240 呕e by艂am najgorsz膮 偶on膮 najlepszego z m臋偶贸w. 181 00:15:35,000 --> 00:15:36,940 Mnie te偶 dr臋cz膮 wyrzuty sumienia. 182 00:15:39,380 --> 00:15:40,720 I to od tylu lat. 183 00:15:42,680 --> 00:15:44,340 Ale nie popadam w ob艂臋d. 184 00:15:54,250 --> 00:15:56,510 Zostaniemy na Wawelu jeszcze kilka dni dla Kunegundy. 185 00:15:57,570 --> 00:16:00,490 Jedyne, co mo偶emy zrobi膰 dobrego, to nie my艣le膰 tylko o sobie. 186 00:16:08,890 --> 00:16:11,830 Ju偶 ko艅cz臋, panie. Ju偶 ko艅cz臋. 187 00:16:13,890 --> 00:16:14,890 O niebiosa. 188 00:16:16,010 --> 00:16:20,130 Spodziewa艂em si臋 marsza艂ka, ale pomyli膰 pani ciebie z nim, to doprawdy... 189 00:16:20,620 --> 00:16:24,120 Trzeba oczu nie mie膰. O wybaczenie b艂agam. Nie gniewam si臋 na ciebie, 190 00:16:24,140 --> 00:16:25,140 Bart艂omieju. 191 00:16:26,360 --> 00:16:29,180 Od dzi艣, pani, b臋d臋 s艂awi艂 tw膮 艂atkawo艣膰. 192 00:16:29,480 --> 00:16:31,040 A zrobisz dla mnie co艣 jeszcze? 193 00:16:31,240 --> 00:16:32,240 Co zechcesz, pani? 194 00:16:36,220 --> 00:16:37,220 Zapitaj mi. 195 00:16:43,280 --> 00:16:44,540 To do kr贸lowej. 196 00:16:45,760 --> 00:16:49,100 Ja jestem pisarzem, obowi膮zuje mnie tajemnica. Rozumiem. 197 00:16:52,200 --> 00:16:56,720 Ale mo偶e... Robisz wyj膮tek? 198 00:16:59,620 --> 00:17:00,620 Dla mnie? 199 00:17:06,520 --> 00:17:08,980 Przygotowa膰 oddzia艂y, nie marsz o 艣wicie. 200 00:17:09,500 --> 00:17:13,599 Ruszymy na po艂udnie. Za kilka dni powinni艣my stan膮膰 wobec wojsk polskich i 201 00:17:13,599 --> 00:17:15,380 w臋gierskich. Czego? 202 00:17:15,599 --> 00:17:18,440 Przyby艂 pos艂aniec z Wilna, panie. Ma pilne wielki. 203 00:17:20,619 --> 00:17:21,619 Rozejrz. 204 00:17:27,880 --> 00:17:28,739 Kto艣 ty? 205 00:17:28,740 --> 00:17:33,440 Przyjaciel. Mam wiadomo艣膰 o twojej 偶ony, panie. Ksi臋偶ny Julianny. Powi艂a 206 00:17:33,440 --> 00:17:37,280 dzieci臋? Kiedy wyrusza艂em, zacz臋艂y si臋 b贸le. Na c贸偶 ja tam potrzebny? 207 00:17:37,540 --> 00:17:40,380 Jak 艣wiat 艣wiatem, kobiety radz膮 z tym sobie same. 208 00:17:40,620 --> 00:17:44,060 Ksi臋偶na prosi, by艣 jak najszybciej przyby艂 na zamek, panie. 209 00:17:45,360 --> 00:17:48,900 No wiem, 偶e to jej pierwsze dzieci臋, ale czas wojny, moje miejsce tutaj. 210 00:17:49,200 --> 00:17:50,440 Ksi臋偶na obawia si臋 spisku. 211 00:17:50,760 --> 00:17:53,760 Czuj臋, 偶e to z jej grozi. Jej i jej dziecku! M贸w, co wiesz. 212 00:18:00,679 --> 00:18:01,940 Juto, mam wie艣ci. 213 00:18:04,260 --> 00:18:05,540 Dowiedzia艂am si臋, co by艂o w li艣cie. 214 00:18:07,860 --> 00:18:10,360 Tym, kt贸ry tak zasmuci艂 kr贸low膮 od jej ojca. 215 00:18:14,400 --> 00:18:15,400 Kr贸lowa ci臋 wyzna艂a? 216 00:18:15,660 --> 00:18:17,840 Nie, poprosi艂am kogo艣, 偶eby mi przeczyta艂. 217 00:18:18,180 --> 00:18:19,180 Ale czy to wa偶ne? 218 00:18:19,380 --> 00:18:21,480 Wa偶ne, je艣li kr贸lowa nie chcia艂aby艣 czyta艂a. 219 00:18:22,000 --> 00:18:23,440 A niby jak mam jej pom贸c? 220 00:18:24,140 --> 00:18:25,640 Zreszt膮, jak nie chcesz, to mog臋 nie m贸wi膰. 221 00:18:27,960 --> 00:18:28,960 M贸w. 222 00:18:30,520 --> 00:18:33,620 Landgraf gani kr贸low膮, 偶e nie da艂a kr贸lowi potomka. 223 00:18:34,040 --> 00:18:37,460 Wtedy syn odziedziczy艂by korona, tak sama jest w sobie winna. 224 00:18:37,820 --> 00:18:38,820 Biedna nasza pani. 225 00:18:38,980 --> 00:18:44,220 Nie dosy膰, 偶e sama si臋 tym dr臋czy, 偶e Adelaida nie ma powrotu do Hesji. 226 00:18:44,740 --> 00:18:46,580 I o to w艂a艣nie chodzi w艂adcom. 227 00:18:46,780 --> 00:18:49,840 呕eby ich c贸rki chodzi艂y dziedzic贸w i pomna偶a艂y maj膮tek. 228 00:18:50,360 --> 00:18:53,980 Landgraf Henryk nie tylko swoich poddanych trzyma tward膮 r臋k膮, ale tak偶e 229 00:18:53,980 --> 00:18:55,660 dzieci. W ko艅cu z b膮ku 偶elazny. 230 00:18:56,400 --> 00:18:59,220 Nawet 偶ona od niego uciek艂a. Stary cz艂owiek. 231 00:18:59,610 --> 00:19:01,650 W li艣cie gani te偶 ksi臋偶n膮 Kunegund臋. 232 00:19:02,090 --> 00:19:05,790 呕e jej w艂asny m膮偶 nie chce jej zna膰, 偶e trzyma j膮 w dale od siebie. 233 00:19:06,390 --> 00:19:11,150 Nie tylko w艂asnej c贸rki nie powarza, ale te偶 kr贸lestwa polskiego. Kto mu da艂 234 00:19:11,150 --> 00:19:12,290 prawo drbi膰 z Polski? 235 00:19:13,490 --> 00:19:18,490 Same drbi艂y艣my jad膮c tutaj, bo jej nie zna艂y艣my. A teraz ciesz臋 si臋, 偶e nie 236 00:19:18,490 --> 00:19:19,690 jeste艣my ju偶 na dworze w Hesli. 237 00:19:20,190 --> 00:19:21,470 Tak, wiem, Juton. 238 00:19:21,990 --> 00:19:25,570 呕e jeste艣 rada z powodu pewnego rycerza. 239 00:19:26,230 --> 00:19:27,530 Teraz to jest niewa偶ne. 240 00:19:28,110 --> 00:19:29,410 Trzeba pom贸c kr贸lowej. 241 00:19:36,750 --> 00:19:39,030 Kto m贸g艂by powa偶y膰 si臋 na co艣 takiego? 242 00:19:44,610 --> 00:19:46,150 Kto艣, kto ci臋 nienawidzi. 243 00:19:47,050 --> 00:19:48,330 Nie mam wrog贸w. 244 00:19:48,670 --> 00:19:49,730 Ka偶dy ich ma. 245 00:19:50,870 --> 00:19:53,150 Krzy偶acy mieliby wys艂a膰 skrytob贸jc贸w. 246 00:19:54,070 --> 00:19:56,710 Raczej kto艣, kto chce si臋 zem艣ci膰. 247 00:19:58,060 --> 00:19:59,080 O czym ty m贸wisz? 248 00:19:59,480 --> 00:20:03,140 Tw贸j dawny druh, Kazimierz, dosta艂 niedawno przesy艂k臋. 249 00:20:03,400 --> 00:20:05,960 Nie, ja j膮 wys艂a艂em. Ale Kazimierz mo偶e o tym nie wiedzie膰. 250 00:20:07,960 --> 00:20:11,160 Nie zabi艂bym mojej 偶ony i dziecka. Sk膮d wiesz? 251 00:20:11,440 --> 00:20:14,200 Wiem. Ma honor, ceni zasady. 252 00:20:14,400 --> 00:20:15,760 Wiara mu na to nie pozwala. 253 00:20:17,020 --> 00:20:19,020 Sk膮d w tobie taka naiwno艣膰, bracie? 254 00:20:20,820 --> 00:20:24,220 A mo偶e to Perkun uwierza w nasz膮 rodzin臋 za to, co艣 ty zrobi艂? 255 00:20:28,140 --> 00:20:29,140 Jed藕 do Wilna. 256 00:20:30,920 --> 00:20:33,460 Na wypraw臋. Mo偶e zd膮偶ysz wr贸ci膰 nim. 257 00:20:33,720 --> 00:20:34,720 Wyrusz臋. 258 00:20:36,480 --> 00:20:38,580 Ten pos艂aniec, nie znam go. 259 00:20:39,320 --> 00:20:40,320 Mo偶e k艂ama艂. 260 00:20:40,800 --> 00:20:42,700 Nie, nie, nie. Wszystko si臋 zgadza. 261 00:20:43,740 --> 00:20:47,960 Szeptucha m贸wi艂a, 偶e Perkun si臋 gniewa i 偶e trzeba dba膰 o nowe 偶ycie, 偶eby 262 00:20:47,960 --> 00:20:48,960 odwr贸ci膰 urok. 263 00:20:50,280 --> 00:20:51,980 Jed藕. Lepiej to sprawdzi膰. 264 00:21:03,500 --> 00:21:06,800 Trzeba tylko odzyska膰 przychylno艣膰 Perkuna. 265 00:21:11,980 --> 00:21:14,560 Najbardziej kr贸lowej szkodzi marsza艂ek Szafchaniec. 266 00:21:14,820 --> 00:21:18,760 Podwa偶a jej decyzje, kpi i uwa偶a, 偶e sam pozjada艂 wszystkie rozumy. 267 00:21:19,380 --> 00:21:20,720 Musimy utrze膰 mu nosa. 268 00:21:21,660 --> 00:21:23,060 Zakontromitujmy go. Jak? 269 00:21:23,420 --> 00:21:27,600 Nawet gdyby艣my wiedzia艂y, jak mu zaszkodzi膰, w razie zdemaskowania my za 270 00:21:27,600 --> 00:21:30,880 odpowiemy. A ja nie mam zamiaru st膮d wyje偶d偶a膰 z powodu marsza艂ek 271 00:21:30,940 --> 00:21:33,220 Tak, wiem, Juto, 偶e nie chcesz st膮d wyje偶d偶a膰. 272 00:21:33,500 --> 00:21:34,500 Tylko co zrobimy? 273 00:21:35,020 --> 00:21:40,040 Moja matka mawia艂a, 偶e jak nie mo偶na czego艣 zmieni膰, to trzeba to pokocha膰. 274 00:21:40,240 --> 00:21:41,300 Pokocha膰 szafra艅ca? 275 00:21:42,180 --> 00:21:47,400 Niedos艂ownie. Wystarczy, 偶e u偶yjesz swojej urody, 偶eby go omota膰. Ja? Ja nie 276 00:21:47,400 --> 00:21:52,520 mog臋. I niby co to da? Jak marsza艂ek b臋dzie jad艂 ci z r臋ki, a jestem pewna, 277 00:21:52,520 --> 00:21:56,520 nie b臋dziesz si臋 musia艂a za bardzo wysila膰, wtedy podpowiesz mu, 偶eby 278 00:21:56,520 --> 00:21:58,100 kr贸low膮 i pom贸g艂 jej rz膮dzi膰. 279 00:21:58,620 --> 00:22:01,660 W 偶yciu nie b臋d臋 si臋 wdzi臋czy膰 do tego rudzielca. 280 00:22:02,890 --> 00:22:04,950 Poza tym on jest jak nie przeznaczony. 281 00:22:05,850 --> 00:22:08,050 Mam zrobi膰 z siebie po艣miewisko? 282 00:22:08,270 --> 00:22:12,970 Jagna mi艂uje Karla. Jak my艣lisz, czemu ju偶 tyle czasu sp臋dza z chorym ojcem? 283 00:22:13,370 --> 00:22:15,190 Bo chc臋 by膰 blisko niego. 284 00:22:15,450 --> 00:22:17,370 Bo chc臋 odwlec 艣lub. 285 00:22:17,770 --> 00:22:19,150 Wy艣wiadczysz jej przys艂ug臋. 286 00:22:20,090 --> 00:22:23,230 A przede wszystkim naszej kr贸lowej. 287 00:22:28,770 --> 00:22:30,290 Rzek艂, 偶e chce mnie widzie膰. 288 00:22:30,950 --> 00:22:35,640 Karlowi. Medykowi, a on przekaza艂 mnie. Wszystkich ju偶 dzisiaj 偶egn膮. Wida膰 289 00:22:35,640 --> 00:22:36,680 psychowe pora na mnie. 290 00:22:38,020 --> 00:22:39,740 Medyk co艣 m贸wi艂 o stanie kr贸la? 291 00:22:39,940 --> 00:22:44,540 Nie, ale mia艂 smutne spojrzenie. Przyznam ci si臋, Andrzeju, 偶e im 292 00:22:44,540 --> 00:22:45,540 艣mierci przygn臋bia. 293 00:22:45,900 --> 00:22:47,400 Pami臋tam, jak ojciec umiera艂. 294 00:22:48,780 --> 00:22:52,960 呕al patrze膰. Tylko zrozumia艂e, 偶e ojciec to ojciec. Nie tylko dlatego. 295 00:22:53,840 --> 00:22:56,460 Co innego zgin膮膰 na polu walki, ale w 艂o偶u. 296 00:22:57,380 --> 00:23:01,690 Tu偶 wola艂bym zgin膮膰 od... Miecza nieprzyjaciela. Byle nie pr臋dko si臋 to 297 00:23:01,710 --> 00:23:04,430 panie. Kr贸lestwo ci臋 teraz potrzebuje. Wiem. 298 00:23:05,290 --> 00:23:06,970 Mam tu du偶o do zrobienia. 299 00:23:13,810 --> 00:23:16,430 Rodwiku. Rad jestem ci臋 widzie膰. 300 00:23:18,570 --> 00:23:19,570 Podaj wino. 301 00:23:22,910 --> 00:23:27,690 Pozw贸l, 偶e udziel臋 ci kilku porad taktycznych, zanim wyruszysz z wojskami 302 00:23:27,690 --> 00:23:29,680 Ru艣. Poznam dobrze Litwin贸w. 303 00:23:30,160 --> 00:23:32,000 Ale najpierw napijmy si臋 wina. 304 00:23:32,800 --> 00:23:34,800 Z Italii. Daj臋 si艂臋. 305 00:23:35,680 --> 00:23:38,120 Wkr贸tce wstan臋 i wyrusz臋 za tob膮. 306 00:23:38,340 --> 00:23:39,800 Lepiej si臋 czujesz, wuju. 307 00:23:40,260 --> 00:23:44,360 Ty za to wygl膮dasz, jakby艣 ducha zobaczy艂. Nie wybieram si臋 jeszcze na 308 00:23:44,360 --> 00:23:45,299 艣wiat. 309 00:23:45,300 --> 00:23:46,340 Wznie艣my toast. 310 00:23:47,000 --> 00:23:48,220 Za wypraw臋. 311 00:23:48,880 --> 00:23:50,220 Najpierw za mojego wnuka. 312 00:23:51,080 --> 00:23:53,760 Ksi臋cia Kazimierza. W艂a艣nie przyszed艂 na 艣wiat. 23902

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.