All language subtitles for Korona krolow odc 184

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednim odcinku.

Wypijmy za pełkę i za nie mierzę.

Niech ich Bóg prowadzi.

Rozczerpiemy jego państwo, jak ciała jego rycerzy!

Zwolnij! W końcu zgubimy te polskie stierwo.

Zostawimy ich pod bramą?

Musimy tam być przed kwitem, nim otworzą.

Mam lepszy pomysł.

Stój!

Panie, Ludwik chce z tobą mówić.

Dobrze się czujesz?

Może go odprawię?

Niech wejdzie.

Jesteś pewien?

Pewnie się ucieszy, widząc mnie słabym.

Ale nie dam mu tej satysfakcji.

Dlaczego nie ruszamy, wuju?

Na co czekasz?

Na pełkę i nie mierzę.

Liczysz na układ z Olgierdem?

Głupota. Wasz słowa.

Pokoju między wami nie będzie. Mało było rozbojów na granicy i potyczek. Jeżeli

komukolwiek uda się zażegnać tę wojnę, to tylko pełce i nie mierzę. Ty

A w tym czasie poganie zbierają swoje wojska.

Nie zapominaj, że jednym z tych pogan jest brat mojej zmarłej żony.

Jak możesz ufać komuś?

Kto zabrał ziemię, które zdobyłeś? A jak mogę ufać tobie, Ludwiku?

Nie wystarczy ci jedna wojna, panie. Chcesz prowadzić dwie jednocześnie?

Opręcz.

Za złamanym uciekał.

Jeszcze Czort Porwiet oszutylił!

Zostawcie nas.

Potłów kazałeś zamordować. Spiegów. Nie posłów. Przez ciebie Kazimierz werwie z

nami układy. Zerwał je, kiedy zabrał nam Ruś.

Włodzimierz, Halicz!

Jak chcesz się odzyskać wojną? Z Kazimierzem, Ludwikiem, Krzyżakami?

Niszczysz wszystko, co ojciec zrobił dla Litwy.

Niby to takiego niszczę.

Tego psa Kazimierza.

Na życie swojej siostry pomnij! Jej chrzest, małżeństwo!

Wszystko, co dla pokoju między nami a Kazimierzem! A ty to wszystko mi

Jesteś zgiedy Minowiczów! A karyk zginę z Krakowi jak byle sługa!

Jesteś mu wierny jak pies.

A wiesz co Kazimierz, robić z nami, których nie ma już pożytku?

Panie, jakiś Miećk przywiózł pod bramę... Co przywiózł? Borki.

Idźcie, nie przeszkadzaj królowi.

Ale on powiedział, że to dla króla Kazimierza.

Od księcia...

Co jest w tych workach?

Mów, co jest w tych workach! Wiem, są całe we krwi.

Zabierzcie to stąd, ale już!

Psy tak ujadamy, że ciężko było je odgonić.

Krwi Giedemina.

Mędogi.

Ale tobie jakby bliżej do Kazimierza.

Przegramy.

Musimy się cofnąć.

Twórzyć? Nie, zyskać na czas.

Głową ruszyć.

Kto się ochrzcze?

Nas jak psów traktują.

Myśmy boganie.

A tobie na wzdanie wybaczają, bo chrześcijanie.

Grzechy wybaczą.

Głupoty nie zapomną. Zrobiłem, co należało.

Rycerzy pomszczą.

Ilu krzyżackich? Szpiegówkę zabierz po ćwiartowość. Szpiegówkę i stód nie

posłuchaj.

Wieźli je do ciebie.

Co w nim jest?

Nie chcieli powiedzieć.

Nasi ludzie.

Krwią za to zapłacę.

Kazimierz chce nas poróżnić.

Nie widzisz tego?

Konia! Trumny będą gotowe przed zmierzem. Ojciec Wojciech chce odprawić

mszę. Nie czas na mszę. Trzeba ich pomścić.

Poczekajmy jeszcze.

Podświartowali ich jak ścierwo. Moich druhów!

Nawet najcenniejszy klejnot niech odjaśni twarz niewiasta, kiedy ta masz

chwaszoną minę.

Kunegundo, ja też codziennie modlę się o szybki powrót twój ojciec z wojny. Ja

się modlę, by do wojny nie doszło.

Ojciec i wuj przeciwko tobie.

Nie może tak być.

To mądre władcy.

A mądry władca dobrze wie, że wojna więcej zabiega niż daje.

Olgierd zawsze był dla nas taki dobry.

My God!

Co już się stało?

Zamarszasz się. Czy Jan i Jura wróci żywych do wojny.

Za nieboszczyka się przecież nie wyda.

Jura?

Pomówię z nią.

Juta ciągle nie chce mówić z tobą?

Słaja kota.

Wybacz mi, pani, proszę.

Ja już dawno ci wybaczyłam.

Ludzie popełniają błędy.

Ale pamiętaj, to co raz napisane, łatwo się może stać dowodem schody.

Z miłowaniem zawsze przychodzi niepokój.

Nie ma jednego bez drugiego.

Wiem, że się martwisz o Jana Jurek.

Że jesteś bliskim.

Mówią, że ma tuziń węgartów w Krakowie.

Że zapalczyły.

Ale to on mi pomógł, kiedy rzucano na mnie oskarżenia. On jeden stanął za mną.

Jakie oskarżenia?

Włóżmy.

Nikomu niczego nie wyjawiłam.

Nie obawiaj się dworytkich pomówień.

Tutaj każdy podejrzewa każdego.

Wy przynajmniej macie siebie.

Możecie się wspierać w trudnych chwilach.

Nic jej nie powiedział.

Jedz. Jedz, na zdrowie.

My byśmy z kacprem bez dobrych ludzi zrobili.

Umarlibyśmy z głodu i sromoty.

Nawet na własną płynę.

Nie, nie, nie, ja nie mogę. Ja widzę, że i to mi lekko nie jest.

Ale... Weź.

To obowiązek dobrego chrześcijanina pomóc bliźniemu w potrzebie. Weź.

Ja nie chcę. Jest wielu biedniejszych ode mnie. Ale weź, weź.

Dzięki Bogu.

Sporzogi mi się udało uratować. Je no to.

Sprzedam.

Sprzedam, żeby na chleb mieć.

Komuś sprzedam, żeby choć na chleb mieć.

Sporzogi je no to uratowałam, ale sprzedam, no sprzedam.

Dzięki.

za twą dobroć, Pani. Pan Bóg ci wynagrodzi, wynagrodzi ci, Pani, Pan

twoją dobroć, za dobroć.

No co?

Co to? Co?

Co? No co?

Nie wiem.

Czytaj, co tu stoi.

Bo jeśli mi wygadasz, przysięgam na Boga. Nie rzeknę słowa o tym.

Czytaj.

Miercej Syna i Ducha Świętego. Amen.

Rzeczy zasługujące na poparcie.

Godzi się umacniać i utwierdzać.

Świadkami, rozgłosem i jawnością wydarzeń. Dalej czytam, co to jest.

Zamierzawszy wtedy założyć osadę, Pełczynek w miejscu. Pełczynek, co to ma

Lokacja.

Na korzeniu.

Znaczy się, w miejscu nie zamierzamy. Nie, co znaczy na korzeniu?

Też mi szpiedzy.

Oni nie przyjechali szpiegować, panie.

Jedno o pokój się wystarać.

Polaki i Litwini bracia nie godzi się, żeby ze sobą walczyli.

Niech to Perun trwaśnie.

O co wam chodzi?

Miałam ludziom zabronić okazywania serca.

No skąd? Ale pożar był niewielki.

Właściwie to tak, jakby go wcale nie było.

Boże, może i był niewielki, ale ile strachu.

Paliło, dymiło. Gdyby nie Kasper, to nie wiadomo, ile domów by się spaliło.

Regino, mój Boże, taka tragedia.

Tak jak Hiob musiał wszystko przejąć, tak i ja przyjmę.

Przyślę do ciebie moją żonę.

Kupił ciebie parę koszul. Dzięki Bogu udało mi się ocalić pożogi.

Trochę rzeczy. O, tanio sprzedam.

I no to mi zostało. I no to.

Tanio sprzedam.

No, wezmę wszystko.

Pan Bóg widzi, jaki jesteś litościwy.

I hojny.

Tak samo hojny dla ciebie będzie w dniu sądu ostatecznego.

Dzięki, panie, za twoją dobroć. Dzięki, panie, za dobroć. Dzięki.

Skoro mieszkamy w spalonym domu, winnaś nam obniżyć czynsz.

Mowy nie ma.

Trzymajcie język za zębami. Dobrze wam radzę.

Jak nam obniżysz czynsz?

To tak zapłaczemy nad twoim smutnym jestestwem, że pół Krakowa z litości do

ciebie kupi tę koszulę.

Głodnaś?

Od wczoraj nic nie miała w ustach. Od wczoraj.

Krakowianie nie pozwolą ci umrzeć z głodu. Ale nie płacz już, no. Nie płacz.

Dla nich też nalej.

Nie przesadźcie, bo jak to wyje jak płaczka, to wiadomo, że to oszust.

Tym jednak ukradkiem z wątpliwością.

Pani, ważne damy po ciebie posłały.

Ten pożar to spadł na mnie jak manna z nieba.

Pisz, że żałuję.

Nie miałem nic wspólnego ze śmiercią rycerzy.

To Kiejstut, mój durny brat.

No tego nie pisz. Wiem, że Kiejstut za tym stoi.

Kazimierz był i będzie dla mnie bratem.

Dlatego wierzę, że do wojny między Polską a Litwą nie dojdzie.

Daleki jestem od dodawania ci zmartwień i smutków. Przeciwnie.

Chciałbym dać ci powody do śmiechu.

Widzieć słońce w twoich oczach.

Piej!

Chodź.

Z każdym dniem nam od siebie dalej.

Ledwo z życiem muszą. A twoją suknię, pani, to odpadkiem się uratowałam.

doskonała.

Doskonałe? To będą koszule, które teraz szyjemy.

Lekkie jak chmurki i prawie przezroczyste. Oczywiście na tyle, na

przyzwoitość pozwala.

Wysztewnobożne wzory, sceny z Biblii.

Jak to o królu, co ogrzewa się ciałami młodych dziewic.

Chętnych mamy tyle, że nie wiem, czy nadążemy z zamówieniami.

Zapłacę z góry.

To może i ja.

Inno się pośpieszcie z tymi koszulami, bo może wojny wcale nie będzie i

mężowie prędko wrócą.

Panie, dziecego by chcieli Pełka i Niemierza. Drogi. Nie możesz jechać,

Ja wysłałem ich na śmierć.

I ja zawiozę ich do bliskich.

Pomóżcie! Szybko!

Zabierzcie króla do zamku!

Ja tu jadę.

Dzielnie tak iść do królowej, jak jej w oczy spojrzę.

Jak nie pójdziemy, to dopiero wtedy zacznie coś podejrzewać.

Nie chciałam, żeby przeze mnie ktokolwiek cierpiał.

Jak Pałka wróci, wszystko mu wynagrodzę.

To twój znak.

Tylko przetartuj sznur.

Mój ojciec wrócił.

Choćby miał iść do ciebie piechotą, jak Onegdaj z litewskiej niewoli.

Kiedy będzie medyk? Jak w drodze.

Ale leczy ponoć, jedno zaglądając w nocnik.

Więc nie wiem, czy królowi pomoże. Musimy wezwać Eliasza i Karla.

Panie!

Gdzie Pełka?

Wojciech pojedzie z Pełką i nie mierzą.

Nie mierzą.

Smokiem.

Smokiem.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.