Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:00,070 --> 00:01:02,310
Co chcesz uczyni膰 kr贸lu?
2
00:01:02,590 --> 00:01:03,730
Rozpuszczajcie widzi.
3
00:01:09,170 --> 00:01:11,370
艢rod艂o sprawdzone? Wszystko gotowe.
4
00:01:12,010 --> 00:01:13,130
Konie napojone?
5
00:01:13,350 --> 00:01:17,390
Tak. Co ja, stajenny, 偶e mnie o wszystko
pytasz?
6
00:01:19,070 --> 00:01:20,610
Mam z艂e przeczucie.
7
00:01:21,330 --> 00:01:23,070
Uwa偶 jakie konie niespokojne.
8
00:01:24,530 --> 00:01:25,890
To cesta mg艂a.
9
00:01:26,350 --> 00:01:27,670
Nie, to nie mg艂a.
10
00:01:28,430 --> 00:01:29,630
Mier膰 wyczu艂uj.
11
00:01:31,280 --> 00:01:32,280
Chod藕my ju偶 do kr贸la.
12
00:01:48,000 --> 00:01:49,000
Mg艂a opada.
13
00:01:50,900 --> 00:01:52,220
Wyruszamy tu偶 przed mrokiem.
14
00:01:53,780 --> 00:01:55,580
A czemu? Wszyscy gotowi.
15
00:01:56,780 --> 00:01:58,260
P贸jdziemy noc膮, tak b臋dzie lepiej.
16
00:01:59,750 --> 00:02:03,390
Pami臋tam, jak m贸j ojciec trzyma艂 go
przed bitw膮 pod P艂owcami.
17
00:02:04,790 --> 00:02:07,310
By艂 wtedy wrzesie艅, a upa艂y jak w 艣rodku
lata.
18
00:02:08,550 --> 00:02:09,910
Jak zgin膮艂 Komtur.
19
00:02:10,229 --> 00:02:11,550
Otto von Bonsdorf.
20
00:02:11,850 --> 00:02:13,390
Jak zdobyli艣my Chor膮giew.
21
00:02:14,890 --> 00:02:16,210
Wtedy B贸g nam sprzyja艂.
22
00:02:17,490 --> 00:02:19,150
Oby teraz nas nie obr贸ci艂.
23
00:02:20,870 --> 00:02:22,150
Kiedy si臋 modli艂?
24
00:02:24,450 --> 00:02:25,450
L臋ka.
25
00:02:30,670 --> 00:02:31,670
Tak, l臋kam si臋.
26
00:02:32,390 --> 00:02:36,310
O twoje zdrowie, o zdrowie Ja艣ka, o
twoje 偶ycie.
27
00:02:37,130 --> 00:02:39,170
呕ycie mojego syna pierwszy raz.
28
00:02:39,850 --> 00:02:41,450
Jak jest najgorszym doradc膮.
29
00:02:41,730 --> 00:02:43,670
Ka偶dy mo偶e si臋 l臋ka膰, ale nie pod pytku.
30
00:02:44,350 --> 00:02:46,330
Bez twojego zaufania jak mam zwyci臋偶y膰?
31
00:02:46,610 --> 00:02:51,850
Wybacz kr贸lu, taka przewrotno艣膰 z
starszego wieku. Wiem, 偶e trzeba ci
32
00:02:51,850 --> 00:02:57,630
wiary, si艂y, energii, a ja zabieram ci
kobierze spod n贸g. A co s膮dzisz o
33
00:02:57,630 --> 00:02:58,630
zachowaniu Ludwika?
34
00:03:00,650 --> 00:03:01,710
Jest ambitny.
35
00:03:03,070 --> 00:03:09,710
Jego ambicja przyda ci si臋 podczas
wojny, ale przed bitw膮 i pod bitwie
36
00:03:10,110 --> 00:03:16,050
Jest 艂akomy, ale skrywa to pod
pobo偶no艣ci膮. Nie brak mu si艂y i od艂agi.
37
00:03:16,290 --> 00:03:17,290
Co艣 jeszcze?
38
00:03:18,830 --> 00:03:22,970
Naucz si臋 korzysta膰 z brawury m艂odych.
Brawur臋 trzeba okie艂zna膰, tamto m贸wi艂e艣.
39
00:03:23,030 --> 00:03:27,650
Okie艂zna膰, tak, tak jak konia, ale
okie艂znan膮 wykorzysta膰 dla zwyci臋stwa.
40
00:03:28,670 --> 00:03:32,750
Ot臋piona brutalnie, zamienia si臋 w
tch贸rzostwo.
41
00:03:38,930 --> 00:03:40,230
Nie puszcz臋 ci臋.
42
00:03:41,370 --> 00:03:43,490
Litwini dotarli na si臋 najgorsi
wrogowie.
43
00:03:44,610 --> 00:03:46,150
Nie gorsi od innych.
44
00:03:47,450 --> 00:03:50,450
Obiecuj臋, 偶e wr贸c臋, nim sko艅czysz
hartowa膰 te karminowe ch艂osty.
45
00:04:05,130 --> 00:04:06,170
To wr贸偶y nieszcz臋艣cie.
46
00:04:07,950 --> 00:04:09,550
Jedyne nieszcz臋艣cie jakie艣 z tob膮?
47
00:04:11,170 --> 00:04:12,630
To zleni艂a艣 si臋 w palec.
48
00:04:16,870 --> 00:04:20,070
No i st艂uka膰 weneckie zwierciade艂ko,
kt贸re ci podarowa艂em.
49
00:04:21,170 --> 00:04:22,109
To wszystko.
50
00:04:22,110 --> 00:04:25,270
Nie, to nie jest wszystko. Ja musz臋 je
obmy膰 w nur czerw膮ce, 偶e jak inaczej
51
00:04:25,270 --> 00:04:26,270
stanie si臋 co艣 z艂ego.
52
00:04:51,180 --> 00:04:52,780
Panie, nie mog臋.
53
00:04:53,280 --> 00:04:55,080
Jasz, ale mo偶esz jecha膰 z nami wozem.
54
00:04:55,780 --> 00:04:57,260
K艂opot tylko, panie.
55
00:04:58,540 --> 00:05:01,580
Jedziemy na wsch贸d. Tam nie ma
ko艣cio艂贸w. Przyda艂by艣 si臋.
56
00:05:02,140 --> 00:05:06,320
Wojciech sobie poradzi. To dobry
kaznodzieja i dobry cz艂owiek.
57
00:05:06,660 --> 00:05:09,700
B臋dzie bardziej u偶ytecznym kapelanem ni偶
ja.
58
00:05:10,480 --> 00:05:12,960
Nie w膮tpi臋 w talenty Wojciecha, ale
potrzebuj臋 twoich.
59
00:05:13,400 --> 00:05:16,620
Potrzebujesz modlitwy i 艂aski, panie,
nie mnie.
60
00:05:17,840 --> 00:05:21,080
Dzi臋kuj臋, Kazimierzu, dzi臋kuj臋 za twoje
zaufanie.
61
00:05:21,540 --> 00:05:24,820
Ale pozw贸l mi ju偶 by膰 tym, kim jestem.
62
00:05:25,740 --> 00:05:29,780
Starym s艂ug膮, kr贸lewskim i bo偶ym.
63
00:05:30,380 --> 00:05:35,180
Ale kto b臋dzie rannym 偶o艂nierzom podawa艂
mi贸d i wmawia艂 im, 偶e to lekarstwo,
64
00:05:35,180 --> 00:05:37,480
albo 偶artowa艂 z nimi, 偶eby odegna膰
strach?
65
00:05:38,080 --> 00:05:39,620
呕artowa膰 ka偶dy mo偶e.
66
00:05:40,220 --> 00:05:46,860
Nawet ty, panie, wojujesz w s艂usznej
sprawie.
67
00:05:48,740 --> 00:05:49,740
Pami臋taj, panie.
68
00:05:52,520 --> 00:05:54,760
Dzi臋kuj臋 wam na to, 偶e pomog艂e艣 mi
opanowa膰 Ludwika.
69
00:05:57,400 --> 00:06:00,300
Panuje ju偶 tyle lat, a wci膮偶 jest jak
藕rebie.
70
00:06:00,780 --> 00:06:02,180
Narobisty, ale za to w koronie.
71
00:06:02,800 --> 00:06:05,020
Dlatego chc臋 wojowa膰 u twojego boku.
72
00:06:05,220 --> 00:06:06,219
Tak s膮dzisz?
73
00:06:06,220 --> 00:06:07,940
A po c贸偶 by tu przyby艂?
74
00:06:08,620 --> 00:06:09,860
Kupi膰 stronnik贸w?
75
00:06:10,920 --> 00:06:11,960
Sprytny jest.
76
00:06:12,240 --> 00:06:17,620
Ma sposobno艣膰 膰wiczy膰 si臋 przy tobie i
podpatrze膰, jak rz膮dzisz. Po co mia艂
77
00:06:17,620 --> 00:06:22,460
wybitnego ojca, Karola Roberta? A, poka偶
mi kr贸la, kt贸ry nie od偶egna艂 si臋 od
78
00:06:22,460 --> 00:06:23,460
ojca.
79
00:06:24,220 --> 00:06:29,220
By膰 w艂adc膮 mo偶na tylko wtedy, kiedy si臋
p贸jdzie w艂asn膮 drog膮.
80
00:06:35,630 --> 00:06:39,290
Ruskie ziemie, kt贸re Litwini przej臋li
prawie rok temu, powinny zosta膰 w
81
00:06:39,290 --> 00:06:40,290
kr贸lestwie.
82
00:06:40,690 --> 00:06:42,670
Kr贸l Kazimierz je zdoby艂.
83
00:06:43,270 --> 00:06:45,330
Nam si臋 nale偶膮 jak cukor.
84
00:06:46,030 --> 00:06:48,830
Jej cud nie ma prawa zdoby膰 tych ziem ot
tak.
85
00:06:50,910 --> 00:06:52,350
Pomog臋 wam je odzyska膰.
86
00:06:56,650 --> 00:06:57,850
Dlaczego mi nie ufacie?
87
00:06:59,850 --> 00:07:01,370
Przecie偶 wiecie o umowie.
88
00:07:02,000 --> 00:07:04,880
Je艣li Kazimierz nie b臋dzie mia艂
schyna... Ale jeszcze mo偶e go mie膰.
89
00:07:05,360 --> 00:07:07,780
Do艣膰, bo tego po偶a艂ujesz, pani Jura.
90
00:07:09,560 --> 00:07:10,940
Nawet wtedy Ru艣 b臋dzie moja.
91
00:07:11,760 --> 00:07:15,340
Mam prawo odkupi膰 j膮 za sto tysi臋cy
floren贸w. A masz ju偶 je przy sobie?
92
00:07:15,660 --> 00:07:16,660
Zostawmy to.
93
00:07:17,460 --> 00:07:18,800
G艂asie podnosi. Dzisiaj ruszamy.
94
00:07:19,400 --> 00:07:20,400
I lepiej w zgodzie.
95
00:07:21,440 --> 00:07:22,860
Nie b贸j si臋 o m贸j maj膮tek.
96
00:07:23,180 --> 00:07:25,160
Nie jeste艣 w stanie obj膮膰 go rozumem.
97
00:07:26,200 --> 00:07:29,940
Mo偶e wezw臋 ksi臋dza biskupa, 偶eby nam
pob艂ogos艂awi艂.
98
00:07:30,510 --> 00:07:34,850
Bardzo dobry pomys艂. Ale najpierw
podnie艣my to dla kr贸la.
99
00:07:36,510 --> 00:07:38,210
Za kr贸la Kazimierza.
100
00:07:40,190 --> 00:07:41,970
I kr贸la Ludwika.
101
00:07:42,550 --> 00:07:44,210
Za zwyci臋stwo.
102
00:07:44,550 --> 00:07:46,050
Za zwyci臋stwo!
103
00:07:59,950 --> 00:08:01,950
Nie lubi臋 tych porank贸w, kiedy nie ma
ci臋 blisko.
104
00:08:02,510 --> 00:08:03,510
Nied艂ugo wr贸c臋.
105
00:08:05,110 --> 00:08:07,130
Przecie偶 ten ostatni dzie艅 m贸g艂by艣
sp臋dzi膰 w domu.
106
00:08:07,870 --> 00:08:09,570
Musz臋 by膰 na naradzie, wiesz o tym.
107
00:08:12,590 --> 00:08:13,590
Mam pomys艂.
108
00:08:16,270 --> 00:08:17,350
Poczekaj na mnie w komisji.
109
00:08:30,090 --> 00:08:31,090
Mam co艣 dla ciebie.
110
00:08:36,789 --> 00:08:39,289
Przenosi szcz臋艣cie i chroni ka偶dego, kto
go nosi.
111
00:09:22,760 --> 00:09:26,600
Tu w Sandomierzu nasze wojska po艂膮cz膮
si臋 z w臋gierskimi. Kt贸r臋dy id膮? Spod
112
00:09:26,600 --> 00:09:29,400
Koszyc. Tam si臋 zbierali, ale ju偶 s膮 w
drodze.
113
00:09:30,860 --> 00:09:36,820
Dalej wyruszamy razem do Lublina, a
stamt膮d przeprowadzamy atak na
114
00:09:37,200 --> 00:09:40,080
A za艂oga Zamku W艂odzimierskiego jak jest
liczna?
115
00:09:40,840 --> 00:09:41,840
Dowiemy si臋 na czas.
116
00:09:42,340 --> 00:09:43,840
A nie lepiej t臋dy.
117
00:09:44,420 --> 00:09:46,600
Omin膮膰 Lublin by艂oby szybciej.
118
00:09:50,600 --> 00:09:54,680
Zachowajcie ten morderczy wzrok dla
Kiejstuta, zanim przeszyjecie si臋 nim
119
00:09:54,680 --> 00:09:55,680
nawzajem.
120
00:09:56,140 --> 00:09:57,740
Ale najpierw wy艣lij zwiad.
121
00:09:59,040 --> 00:10:01,160
Musimy wiedzie膰, gdzie teraz jest
Kiejstut.
122
00:10:01,480 --> 00:10:03,380
Ja艣ku, wy艣lij kilku konnych przodem.
123
00:10:03,580 --> 00:10:05,060
Trzeba powiadomi膰 wojewod贸w.
124
00:10:05,520 --> 00:10:06,540
Ruszamy od Mieszku.
125
00:10:06,840 --> 00:10:08,820
Pe艂ko i Niemierza, musz臋 jeszcze z wami
pom贸wi膰.
126
00:10:15,260 --> 00:10:16,580
Mog臋 jako艣 pom贸c pani?
127
00:10:18,890 --> 00:10:20,770
Ca艂膮 noc mnie zach臋ci艂y koszmary.
128
00:10:24,730 --> 00:10:26,070
Mo偶e usi膮dziesz?
129
00:10:27,070 --> 00:10:28,250
Co si臋... Tak.
130
00:10:29,430 --> 00:10:31,750
Co si臋... Nie tak.
131
00:10:32,270 --> 00:10:35,670
Pani Adelaido, wszystko b臋dzie dobrze.
132
00:10:35,950 --> 00:10:39,110
Przecie偶 nie pierwszy raz ruszaj膮 razem
na wojn臋. Nic nie rozumiesz.
133
00:10:39,830 --> 00:10:43,410
Mo偶e przynios臋 zio艂a. Na co mi zio艂a? To
o co chodzi?
134
00:10:44,010 --> 00:10:48,150
Oni pierwszy raz ruszaj膮 na wojn臋, a ja
pierwszy raz tak boj臋 o Kazimierz.
135
00:10:48,970 --> 00:10:50,550
Nie wiem, co si臋 dzieje ze mn膮.
136
00:10:52,030 --> 00:10:55,870
Id藕cie do Karla. Jednak zio艂a? 殴le si臋
poczu艂a艣, pani? Nie, ja chc臋, 偶eby on
137
00:10:55,870 --> 00:10:56,930
wypr贸ci艂 przysz艂o艣膰, Kwiat.
138
00:10:57,450 --> 00:11:01,750
Ale pani, Karl jeszcze jest s艂aby po tym
wypadku. Trudno.
139
00:11:05,750 --> 00:11:07,150
Na co czekacie? Id藕cie!
140
00:11:20,320 --> 00:11:21,840
Niech臋tnie ruszasz, panie.
141
00:11:22,120 --> 00:11:25,180
Mam nadziej臋, 偶e pr臋dko odzyskamy
W艂odzimierz.
142
00:11:26,160 --> 00:11:30,480
Ziemie na wschodnich kresach kr贸lestwa
b臋d膮 bezpieczne z woli Boga, nieprawda偶?
143
00:11:31,560 --> 00:11:32,900
Wzi膮艂 si臋 do Dimy.
144
00:11:33,400 --> 00:11:35,120
Ko艣ci贸艂 w mogile ju偶 doko艅czony.
145
00:11:35,900 --> 00:11:39,080
Oby modlitwy tam wniesione przynios艂y
dobre skutki.
146
00:11:39,800 --> 00:11:43,620
Ko艣ci贸艂 wzniesiony, ale czy 偶al szczery
za grzechy?
147
00:11:43,940 --> 00:11:45,960
Kr贸l nie powinien 偶a艂owa膰 swych decyzji.
148
00:11:46,200 --> 00:11:49,020
Nie m贸wi臋 o 偶alu po 艣mierci wikariusza.
149
00:11:49,800 --> 00:11:50,800
A co?
150
00:11:52,940 --> 00:11:53,940
Spraw臋 Pe艂ki.
151
00:11:55,280 --> 00:11:56,480
Pe艂ki? A co on ma do tego?
152
00:11:56,720 --> 00:11:57,720
No jak to co?
153
00:11:58,080 --> 00:11:59,080
呕on臋.
154
00:12:00,480 --> 00:12:05,560
Chcesz powiedzie膰, 偶e kr贸l przestaje?
Przestaje spotyka膰 si臋 z Ma艂gorzat膮.
155
00:12:06,140 --> 00:12:07,140
Tak.
156
00:12:08,000 --> 00:12:09,060
Wszystko wie co Bogu.
157
00:13:01,660 --> 00:13:03,560
Widz臋. Co za szcz臋艣cie.
158
00:13:04,260 --> 00:13:05,680
B贸g jest mi艂osierny.
159
00:13:07,340 --> 00:13:12,100
Nie tak wyra藕nie jak przez mg艂臋, ale
widz臋.
160
00:13:13,040 --> 00:13:15,640
Zapewniam ci臋, 偶e do wieczerzy mg艂a
zniknie.
161
00:13:17,360 --> 00:13:18,580
Gdzie jest Jagna?
162
00:13:19,880 --> 00:13:21,320
Dlaczego jej przy mnie nie ma?
163
00:13:22,400 --> 00:13:23,560
By艂aby szcz臋艣liwa.
164
00:13:23,860 --> 00:13:24,860
No tak.
165
00:13:25,780 --> 00:13:29,580
Szcz臋艣liwie, 偶e my mo偶emy z tob膮 dzieli膰
t膮 rado艣膰, Karlu.
166
00:13:30,090 --> 00:13:31,910
Na naszych oczach sta艂 si臋 cud.
167
00:13:33,590 --> 00:13:34,590
Wspaniale.
168
00:13:36,930 --> 00:13:41,450
A skoro widzisz to, b臋dziesz m贸g艂
postawi膰 horoskop.
169
00:13:42,630 --> 00:13:43,790
Kr贸lowa prosi.
170
00:13:45,950 --> 00:13:46,950
Teraz?
171
00:13:48,030 --> 00:13:49,670
Kr贸l wyrusza ju偶 dzi艣.
172
00:13:50,230 --> 00:13:51,490
Za wcze艣nie.
173
00:13:52,170 --> 00:13:54,050
A to dla najja艣niejszej pani.
174
00:13:54,950 --> 00:13:56,730
Na specjaln膮 pro艣b臋.
175
00:14:20,939 --> 00:14:22,680
No, mam dla was misj臋.
176
00:14:22,880 --> 00:14:24,820
Tylko wam mog臋 ufa膰 bez granic.
177
00:14:25,640 --> 00:14:27,000
Pojedziecie do ksi臋cia Olgierda.
178
00:14:27,300 --> 00:14:28,680
Teraz kiedy wojsko rusza?
179
00:14:29,070 --> 00:14:31,130
Co ko艅 wyskoczy? Mamy go zabi膰?
180
00:14:31,530 --> 00:14:32,610
Czy zdradzi膰?
181
00:14:33,070 --> 00:14:34,250
Nie, m贸wi膰 z nim.
182
00:14:36,710 --> 00:14:37,870
Co mamy przekaza膰?
183
00:14:38,870 --> 00:14:39,870
Zaczniemy rokowanie.
184
00:14:40,550 --> 00:14:41,550
Jak to?
185
00:14:42,030 --> 00:14:43,230
Teraz, kiedy wojsko idzie?
186
00:14:43,550 --> 00:14:45,610
Nie tylko nasze chor膮gwie, ale i
w臋gierskie?
187
00:14:46,050 --> 00:14:47,050
Zdob臋dziemy, W艂odzimierz.
188
00:14:48,310 --> 00:14:49,310
Co艣 wi臋cej?
189
00:14:51,030 --> 00:14:53,010
Zaraz potem zaproponujemy negocjacje.
190
00:14:53,390 --> 00:14:54,990
Niech Olgierd si臋 na nie zgodzi.
191
00:14:55,370 --> 00:14:56,570
Najlepiej, 偶eby je prowadzi艂.
192
00:14:57,030 --> 00:14:58,290
Jak mamy go przekona膰?
193
00:14:58,600 --> 00:15:02,860
Pozwolimy mu werbowa膰 Rusin贸w do walk z
Rzeszakami. Masz w nim i pok贸j.
194
00:15:03,520 --> 00:15:04,520
Godzi si臋 to?
195
00:15:05,260 --> 00:15:06,259
My mamy.
196
00:15:06,260 --> 00:15:07,460
Rusin nie mog膮 walczy膰.
197
00:15:08,180 --> 00:15:09,180
Sprytnie.
198
00:15:09,640 --> 00:15:10,740
Ale czy uczciwie?
199
00:15:11,460 --> 00:15:12,680
O co ci chodzi, pa艂ko?
200
00:15:13,780 --> 00:15:17,260
Ksi膮偶臋 Olgiert powinien si臋 zgodzi膰.
Jest to tw贸j szwagier, kr贸lu.
201
00:15:17,840 --> 00:15:18,940
To nie w膮tpi臋.
202
00:15:19,420 --> 00:15:21,060
Musi tylko przekona膰 Kiejstuta.
203
00:15:21,400 --> 00:15:22,880
To si臋 mo偶e nie uda膰.
204
00:15:24,160 --> 00:15:25,800
Kiejstut jest bardzo uparty.
205
00:15:26,730 --> 00:15:28,630
Bardzo okrutny i bardzo wp艂ywowy.
206
00:15:29,030 --> 00:15:31,670
Ale na szcz臋艣cie to jest problem ksi臋cia
Olgierda.
207
00:15:32,710 --> 00:15:34,530
A wasza to dotrze膰 na czas.
208
00:15:36,750 --> 00:15:38,110
Mo偶esz na nas nity膰, panie.
209
00:15:44,950 --> 00:15:46,750
B臋dzie mi potrzebny jeszcze atrament.
210
00:15:50,990 --> 00:15:52,590
Kiedy kr贸l wyrusza z Wojtem?
211
00:15:53,650 --> 00:15:55,050
O zachodzie s艂o艅ca.
212
00:15:59,850 --> 00:16:01,710
Czy偶by艣 mia艂a 偶egna膰 kogo艣 szczeg贸lnego?
213
00:16:02,070 --> 00:16:03,070
Nie.
214
00:16:03,550 --> 00:16:04,670
To znaczy mo偶e.
215
00:16:05,570 --> 00:16:07,030
Jest jeden hyces.
216
00:16:08,230 --> 00:16:09,230
Aha.
217
00:16:10,710 --> 00:16:15,830
To dla niego ten horoskop, przyznaj.
Nie, nie. To pomys艂 kr贸lowy. No dobrze,
218
00:16:15,830 --> 00:16:16,830
dobrze.
219
00:16:18,290 --> 00:16:20,610
To kim jest tw贸j wybranek?
220
00:16:22,050 --> 00:16:23,050
Niewa偶ne.
221
00:16:24,720 --> 00:16:28,500
Na zamku m贸wi膮, 偶e to ja przekaza艂am
Karolowi Luksemburgskiemu wiadomo艣膰 o
222
00:16:28,500 --> 00:16:29,900
zamordowaniu ksi臋dza Pachyczki.
223
00:16:31,860 --> 00:16:35,380
Zrobi艂a艣 to? Nie, ja nigdy. Przypi臋gam
na Boga.
224
00:16:36,600 --> 00:16:38,160
Sk膮d te plotki? Nie wiem.
225
00:16:38,800 --> 00:16:42,900
Kto艣 okrutny rzuci艂 na mnie to pasywe
rozczerstwo.
226
00:16:50,360 --> 00:16:51,560
Widzimy si臋 w Lublinie.
227
00:16:58,700 --> 00:17:01,000
Przed odjazdem chcia艂bym pom贸wi膰 z tob膮
jeszcze, panie.
228
00:17:03,600 --> 00:17:04,780
Na osobno艣ci.
229
00:17:07,220 --> 00:17:08,220
Panie.
230
00:17:12,680 --> 00:17:14,119
O co chodzi, pu艂k?
231
00:17:14,819 --> 00:17:16,020
O Ma艂gorzat臋.
232
00:17:16,900 --> 00:17:18,140
O Ma艂gorzat臋.
233
00:17:19,140 --> 00:17:20,220
Wiem o wszystkim.
234
00:17:21,800 --> 00:17:23,800
Pu艂ko. Pojad臋 z misj膮.
235
00:17:25,420 --> 00:17:27,000
Ale to b臋dzie ostatnia.
236
00:17:41,000 --> 00:17:42,960
Co dzie艅 modl臋 si臋 do Boga o
przebaczenie.
237
00:17:44,640 --> 00:17:46,300
Ale bardziej zale偶y mi na Twoim.
238
00:17:46,720 --> 00:17:49,480
To nie by艂a wina Ma艂gorzaty. Nie musisz
mi t艂umaczy膰, panie.
239
00:17:50,440 --> 00:17:51,980
Znam Ciebie i znam dw贸r.
240
00:17:52,440 --> 00:17:53,700
Wiem, 偶e nie mog艂a odm贸wi膰.
241
00:17:55,560 --> 00:17:56,560
A czy chcia艂a?
242
00:17:58,560 --> 00:17:59,880
Nie wiem i nie chc臋 wiedzie膰.
243
00:18:00,500 --> 00:18:01,640
To nie tak, Ba艂ko.
244
00:18:05,020 --> 00:18:06,020
Wybacz.
245
00:18:07,100 --> 00:18:08,100
Cz臋sto b艂膮dz臋.
246
00:18:08,970 --> 00:18:11,830
Jako poddany b臋d臋 ci lojalny i wierny do
艣mierci.
247
00:18:15,250 --> 00:18:22,110
Ale jako m臋偶czyzna i m膮偶 wybaczy膰 nie
mog臋.
248
00:18:23,750 --> 00:18:26,790
Po powrocie prosz臋, by艣 pozwoli艂 nam
odjecha膰 z Krakowa, panie.
249
00:18:27,670 --> 00:18:28,810
Jak najdalej.
250
00:18:34,830 --> 00:18:35,830
Wybacz mi, pani.
251
00:18:36,440 --> 00:18:39,120
B艂agam. Zdradzi艂a艣 mnie i kr贸la!
252
00:18:39,920 --> 00:18:44,600
Zrobi艂am to tylko dlatego, 偶e chcia艂am,
偶eby ca艂y 艣wiat dowiedzia艂 si臋 o
253
00:18:44,600 --> 00:18:47,180
grzechach kr贸la. Co ty m贸wisz? M贸w
prawd臋!
254
00:18:47,900 --> 00:18:50,440
Ju偶 nie mog艂am patrze膰 na twoje
cierpienie, pani.
255
00:18:50,740 --> 00:18:52,040
Ale widoma zwi膮zek ze mn膮?
256
00:18:52,260 --> 00:18:54,080
Kr贸l zapomnia艂 si臋 w grzechu.
257
00:18:55,840 --> 00:18:59,060
Pozwoli艂, 偶eby 偶膮dza sta艂a si臋
wa偶niejsza ni偶 mi艂o艣膰 do ciebie.
258
00:18:59,560 --> 00:19:00,560
Zdradza艂 ci臋.
259
00:19:01,500 --> 00:19:06,120
A kiedy... Kaza艂 zamordowa膰 wikariusza,
ja nie mog艂am d艂u偶ej milcze膰. Brednie.
260
00:19:06,580 --> 00:19:08,800
Dla Ciebie opisa艂a艣 na czeski dw贸r.
261
00:19:09,540 --> 00:19:13,620
Pani, co Ty sobie my艣la艂a艣, 偶e zabior膮
Ci臋 tam?
262
00:19:15,700 --> 00:19:17,320
Naprawd臋 by艂a艣 a偶 tak g艂upia?
263
00:19:22,800 --> 00:19:24,000
Przykrzy mi si臋 tutaj.
264
00:19:26,500 --> 00:19:28,460
Przykro patrze膰 na Twoj膮 samotno艣膰.
265
00:19:30,920 --> 00:19:32,500
Swoj膮 jeszcze trudniej znosi膰.
266
00:19:34,660 --> 00:19:36,580
Wybacz mi, pani, b艂agam ci臋.
267
00:19:36,880 --> 00:19:39,580
Mog臋 zachowa膰 to w tajemnicy pod jednym
warunkiem.
268
00:19:41,500 --> 00:19:43,280
P贸jdziesz do Jucy, powiesz jej wszystko.
269
00:19:44,020 --> 00:19:46,280
I poprosisz j膮 o wybaczenie.
270
00:19:56,540 --> 00:19:57,540
Andrzeju!
271
00:19:58,080 --> 00:19:59,140
Widzia艂e艣 gesta艂k臋?
272
00:20:00,360 --> 00:20:02,400
Rada u kr贸la si臋 sko艅czy艂a. Jego nigdzie
nie ma.
273
00:20:02,620 --> 00:20:03,620
Nie wiesz o niczym?
274
00:20:03,840 --> 00:20:06,900
O czym? Kr贸l prosi艂, 偶eby Pe艂ka i
Niemierze wyruszyli wcze艣niej.
275
00:20:07,800 --> 00:20:08,800
Jak to? Teraz?
276
00:20:09,120 --> 00:20:11,360
No tak. Spotka艂em ich przed chwil膮 w
tajni.
277
00:20:11,700 --> 00:20:12,700
Kiedy?
278
00:20:13,020 --> 00:20:16,160
Przykro mi, Ma艂gorzato. By膰 mo偶e ju偶
ruszyli. Pe艂ka by艂 bardzo wzburzony.
279
00:20:23,260 --> 00:20:26,780
Mo偶e przekonamy Olgierda do propozycji
kr贸la i pr臋dko wr贸cimy na Wawel.
280
00:20:27,520 --> 00:20:29,400
Przecie偶 widz臋, 偶e ju偶 t臋sknisz za
Ma艂gorzat膮.
281
00:20:30,240 --> 00:20:31,440
Nigdy ci臋 takiego nie widzia艂em.
282
00:20:32,420 --> 00:20:34,060
Ale wiesz, to m贸wi臋 o kobietach.
283
00:20:34,260 --> 00:20:35,480
Jak kocha, to zaczeka.
284
00:20:37,160 --> 00:20:39,640
A co Ma艂gorzata podarowa艂a tobie na
szcz臋艣cie?
285
00:20:40,780 --> 00:20:42,080
Mi cudka da艂a to.
286
00:20:43,860 --> 00:20:45,660
Nie zdejm臋, dop贸ki nie wr贸cimy.
287
00:20:46,340 --> 00:20:47,580
Tak jak obieca艂em.
288
00:20:50,300 --> 00:20:51,900
Do艣膰 tych sentyment贸w.
289
00:21:45,640 --> 00:21:46,640
To tak na samych.
290
00:21:52,300 --> 00:21:53,520
Tak si臋 boj臋.
291
00:21:54,520 --> 00:21:56,880
Ty si臋gnij, 偶e b臋dziesz uwa偶a艂 na
siebie.
292
00:21:58,500 --> 00:22:01,280
Wiem, 偶e to jest niemo偶liwe, ale
chcia艂abym, 偶eby艣 zosta艂.
293
00:22:01,480 --> 00:22:02,800
Ja wola艂bym zosta膰.
294
00:22:04,460 --> 00:22:05,460
Wracaj pr臋dko.
295
00:22:06,840 --> 00:22:08,640
Zapomnia艂abym. Poprosz臋.
296
00:22:09,760 --> 00:22:12,500
Poprosi艂am Karla, 偶eby sprawdzi艂 uk艂ad
plany dla ciebie.
297
00:22:12,760 --> 00:22:16,120
Wr贸c臋 pr臋dko na Wabel. Ale planety tego
nie m贸wi膮. Uk艂ad jest korzystny,
298
00:22:16,120 --> 00:22:17,460
jednak... Horoskop niewa偶ny teraz.
299
00:22:17,880 --> 00:22:18,880
Rycerze czekaj膮.
300
00:22:50,960 --> 00:22:52,640
Powinni艣my rusza膰. Czekamy na
Kazimierza.
301
00:22:53,140 --> 00:22:55,020
Kazimierz pewnie 偶egna si臋 ze swoj膮
pani膮.
302
00:22:55,880 --> 00:22:57,500
Mam na my艣li oczywi艣cie kr贸low膮.
303
00:23:00,540 --> 00:23:01,540
Siada膰 na ko艅!
304
00:23:02,780 --> 00:23:03,780
Po艣pieszcie si臋!
305
00:23:04,500 --> 00:23:07,380
Nie pozwol臋, by艣 pojecha艂 w poczuciu, 偶e
to ja traci艂am kr贸la.
306
00:23:07,720 --> 00:23:09,220
Zdoby艂am dow贸d na moj膮 niewinno艣膰.
307
00:23:09,420 --> 00:23:11,100
Jaki dow贸d? To s艂owo kr贸lowej.
308
00:23:11,500 --> 00:23:15,600
Ona zna prawd臋 i mo偶e po艣wiadczy膰, 偶e to
nie ja przekaza艂am tajn膮 wiadomo艣膰.
309
00:23:15,620 --> 00:23:17,180
Je艣li nie ty, to kto? Nie mog臋
powiedzie膰.
310
00:23:17,770 --> 00:23:21,390
Wszyscy musz膮 si臋 dowiedzie膰, 偶e jeste艣
niewinna. Prosz臋, nie natiskaj. Nie mog臋
311
00:23:21,390 --> 00:23:22,249
powiedzie膰 kto.
312
00:23:22,250 --> 00:23:26,790
Dobrze. Wa偶ne, 偶e tu jeste艣. Mo偶emy si臋
po偶egna膰. B臋d臋 t臋skni膰.
313
00:23:27,170 --> 00:23:28,170
Ja te偶.
314
00:23:28,570 --> 00:23:29,570
Daj mi co艣.
315
00:23:29,930 --> 00:23:31,010
Co艣 na szcz臋艣cie.
316
00:23:32,470 --> 00:23:36,450
Niech ta wst膮偶ka strze偶y ci臋 od z艂ego. I
wracaj do mnie bezpiecznie.
317
00:23:39,970 --> 00:23:41,650
Kr贸l Kazimierz i Ludwik gotowi.
318
00:23:42,750 --> 00:23:43,750
Ruszajmy!
22554
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.