Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,940 --> 00:00:34,340
W poprzednim odcinku.
2
00:00:35,080 --> 00:00:36,160
Co robisz, panie?
3
00:00:36,720 --> 00:00:37,960
Polityka tak ci臋 zajmuje?
4
00:00:39,200 --> 00:00:42,140
Miko艂aju! Podobno jaka艣 mieszczka
widzia艂a dam臋 dworu, kt贸ra po niemiecku
5
00:00:42,140 --> 00:00:46,300
rozmawia z kupcami z Wroc艂awia.
Przekazuje im wie艣ci, pieni膮dze. Masz
6
00:00:46,300 --> 00:00:51,140
10 wiosen i czas zacz膮膰 my艣le膰 o
ma艂偶e艅stwie. Macie ju偶 dla mnie
7
00:00:51,320 --> 00:00:55,640
Razem z twoim stryjem szukamy dla ciebie
narzeczonego. Pokonali艣my Litwin贸w nad
8
00:00:55,640 --> 00:01:00,980
traw膮. Wielki mistrz got贸w szuka膰
porozumienia z tob膮 w sprawie wsp贸lnych
9
00:01:00,980 --> 00:01:03,010
dzia艂a艅. Mamy pok贸j, Jakubie.
10
00:01:03,470 --> 00:01:04,470
Pok贸j.
11
00:01:09,710 --> 00:01:10,710
Litwa tu偶.
12
00:01:11,990 --> 00:01:14,550
Jeszcze jedna, dwie niedziele i
zobaczymy nasz膮 rodzin臋.
13
00:01:17,870 --> 00:01:19,050
Albrecht, odda艂am.
14
00:01:21,150 --> 00:01:22,710
呕a艂uj臋, 偶e wyjecha艂e艣 z Krakowa.
15
00:01:25,090 --> 00:01:29,110
Tego powietrza.
16
00:01:33,000 --> 00:01:34,640
Egle, wracasz do swojej.
17
00:01:35,640 --> 00:01:38,560
Tyle lat na Wawelu, w Krakowie, boj臋
si臋.
18
00:01:39,600 --> 00:01:40,600
Tam si臋 b贸j.
19
00:01:41,100 --> 00:01:42,700
Chyba teraz na Litwin贸w patrz膮.
20
00:01:54,120 --> 00:01:56,120
Dziwne, dosiadaj膮 si臋 do takich.
21
00:01:57,020 --> 00:01:58,320
Tam nie rybek s膮 kupi膰.
22
00:02:02,190 --> 00:02:04,510
Podobno znacie wszystkie brody na rzece.
23
00:02:05,870 --> 00:02:09,150
Zna膰 si臋 zna, ale kr贸lewscy pilnuj膮.
24
00:02:09,410 --> 00:02:10,410
Wsz臋dzie?
25
00:02:11,450 --> 00:02:12,450
Wsz臋dzie.
26
00:02:13,750 --> 00:02:15,170
Jak rzeka d艂uga.
27
00:02:22,370 --> 00:02:25,290
O, s膮 takie miejsca.
28
00:02:26,770 --> 00:02:28,650
Ko艅 z rycerzem przejdzie.
29
00:02:31,530 --> 00:02:35,750
To oznaczcie taki brud ga艂臋ziami, a
dostaniecie drugie tyle srebra.
30
00:02:36,230 --> 00:02:38,110
Tylko cisza, B贸g wypo艂ucina my.
31
00:02:38,630 --> 00:02:39,630
Tak to.
32
00:02:40,590 --> 00:02:42,110
Wielki Ksi膮偶臋 nie ma z艂ota?
33
00:02:43,270 --> 00:02:44,790
Sk膮d wiesz, 偶e Wielki Ksi膮偶臋?
34
00:02:45,250 --> 00:02:46,250
By艂 tu ju偶 kto?
35
00:02:46,950 --> 00:02:48,010
Brat s艂u偶y.
36
00:02:49,150 --> 00:02:52,270
M贸wi艂, 偶e si艂a ich tu nadci膮gnie.
37
00:02:53,070 --> 00:02:54,150
Ca艂e wojsko.
38
00:03:39,180 --> 00:03:40,460
I P脫殴DOMINI NOSTRI.
39
00:04:33,040 --> 00:04:35,480
Jeste艣 pewien, panie? Grzechy kosztuj膮.
40
00:04:35,820 --> 00:04:39,000
No ale rozgrzeszenia nie spos贸b wyceni膰.
41
00:04:39,360 --> 00:04:45,100
Pan B贸g rozgrzesza nie biskup, dlatego
mo偶e lepiej wi臋cej modlitwy,
42
00:04:45,140 --> 00:04:47,600
a mniej w jego zakiepce.
43
00:04:48,100 --> 00:04:49,760
Da艂e艣 ju偶 na budow臋 ko艣cio艂a?
44
00:04:49,980 --> 00:04:54,700
Jak kaza艂e艣, panie, i matce wikariusza,
i na kolegiat臋 w Sandomierzu.
45
00:04:57,440 --> 00:04:58,560
Sp贸jrz, panie.
46
00:04:59,240 --> 00:05:01,980
Tyle pracy, wysi艂k贸w oddanych, czy...
47
00:05:02,480 --> 00:05:06,400
Nie lepiej to na zamki przeznaczy膰.
Zamki te偶 b臋dziemy budowa膰.
48
00:05:07,680 --> 00:05:13,680
Panie podskarbie, wyp艂acisz na r臋ce
biskupa bodz臋b... Panie podskarbie, co
49
00:05:13,680 --> 00:05:14,680
dzieje?
50
00:05:15,740 --> 00:05:21,620
Tak r臋ce mi zesztywnia艂y. Tak od... od
modlitwy, biskupie.
51
00:05:22,440 --> 00:05:25,340
Od modlitwy za najlepsze decyzje kr贸la.
52
00:05:25,680 --> 00:05:28,380
Z to? Z to czego?
53
00:05:28,900 --> 00:05:31,540
No gdyby, no przecie偶 w nierczu krebra.
54
00:05:31,930 --> 00:05:32,930
Sto grzywien?
55
00:05:33,090 --> 00:05:39,130
No oczywi艣cie w strefze. Panie Paskar,
s艂ysza艂e艣? Liczy grup膮?
56
00:05:39,630 --> 00:05:44,350
Panie, powiedz, 偶e to pomnuka. Sto
grzywien nie wystarczy na budow臋.
57
00:05:52,890 --> 00:05:54,930
Wr贸t ma by膰 nie g艂臋bszy ni偶 ko艅ski
brzuch.
58
00:05:55,150 --> 00:05:57,470
Na wielu zbrojnych ma tamt臋dy pejp.
59
00:05:58,250 --> 00:05:59,990
I po co pyta膰 cz艂owieku?
60
00:06:00,400 --> 00:06:05,140
Rzeczyp niemi艂e? Panie, musimy wiedzie膰,
ilu zbrojnych przejedzie. Bo je艣li
61
00:06:05,140 --> 00:06:09,600
setka, to wybierze brud w pobli偶u.
Grz膮ski.
62
00:06:10,140 --> 00:06:13,320
Ale setka przejedzie.
63
00:06:14,040 --> 00:06:17,380
Wi臋cej. Wiele. Zbrojnych tysi膮ce.
64
00:06:19,960 --> 00:06:21,240
Zap艂ata wi臋ksza.
65
00:06:22,760 --> 00:06:23,860
Zas艂ug臋 macie.
66
00:06:24,330 --> 00:06:26,590
Zas艂ug臋 to ty masz, panie. My zdradzamy
naszych.
67
00:06:26,830 --> 00:06:31,450
Kr贸l Kazimierz sam sobie winien.
M贸wi艂em, 偶e jak kr贸l Kazimierz b臋dzie
68
00:06:31,450 --> 00:06:36,770
pilnowa艂 nowych teren贸w. No patrz, jak
przyjd膮 litewki.
69
00:06:36,970 --> 00:06:41,290
Na tylu zbrojnych musimy pokaza膰
przej艣cie gdzie indziej.
70
00:06:41,750 --> 00:06:43,050
Kawa艂ek ju偶 do 艂zyki.
71
00:06:43,330 --> 00:06:45,090
Tam i ca艂a armia przejdzie.
72
00:06:45,490 --> 00:06:48,130
A brud tam twardy, szeroki i p艂ytki.
73
00:06:49,450 --> 00:06:50,790
Oznaczcie go ga艂臋ziami.
74
00:06:51,650 --> 00:06:53,090
Oznaczmy go tak, jak si臋...
75
00:07:08,360 --> 00:07:11,160
Do艣膰 k***a!
76
00:07:22,400 --> 00:07:23,600
kupczenia moim zbawieniem.
77
00:07:25,120 --> 00:07:28,940
Najja艣niejszy panie, sam wyznaczy艂e艣
miar臋 zado艣膰ucznienia.
78
00:07:29,320 --> 00:07:34,460
Biskupie, miar臋 w srebrze m贸g艂by艣
przeliczy膰 na s艂owa skruchy i godziny
79
00:07:34,460 --> 00:07:41,120
modlitwy. Panie podskarbie, s膮dzi膰
nadb臋dzie B贸g i to On zna miary. Pan
80
00:07:41,120 --> 00:07:42,380
kwoty, a to co innego.
81
00:07:42,880 --> 00:07:45,760
I od tych kwot nie stronicie, kiedy co
potrzeba.
82
00:07:46,500 --> 00:07:51,340
Nie dla siebie chroni臋 kr贸lewskich
maj膮tno艣ci. Wszystko dla kr贸lestwa.
83
00:07:51,900 --> 00:07:57,120
Nikt temu nie zaprzecza. Dlatego dla
dobra kr贸letwa wyp艂acisz kwot臋. Sto
84
00:07:57,120 --> 00:07:58,120
grzywien to jak obraza.
85
00:07:58,780 --> 00:08:00,360
Kwota niegodna w艂adcy.
86
00:08:02,080 --> 00:08:04,860
Dwie艣cie. Przecie偶 to maj膮tek.
87
00:08:06,420 --> 00:08:09,220
Niech B贸g si臋 opiekuje tak hojnym i
m膮drym kr贸lem.
88
00:08:15,040 --> 00:08:17,000
Ty te偶 mo偶esz odej艣膰, S艂awie.
89
00:08:22,990 --> 00:08:27,050
S艂abujesz? Wasza wysoko艣膰. Wiele za艅.
90
00:08:27,310 --> 00:08:29,410
Nawet zalegaj膮 sporadnym.
91
00:08:29,730 --> 00:08:31,390
Nie skar偶y艂e艣 mi si臋 ostatnio.
92
00:08:36,450 --> 00:08:37,770
Dobrze, panie.
93
00:08:38,809 --> 00:08:39,809
Wyp艂ac臋.
94
00:08:46,510 --> 00:08:48,130
Wybacz, panie.
95
00:08:48,490 --> 00:08:50,370
Zajm臋 tylko chwil臋.
96
00:08:50,860 --> 00:08:52,840
Wci膮偶 nie rozegrali艣my naszej partii
szach贸w.
97
00:08:54,560 --> 00:08:56,900
Czekam tylko na znak, panie. Zapraszam.
98
00:09:07,080 --> 00:09:09,560
Biskup wyszed艂 taki zadowolony.
99
00:09:10,760 --> 00:09:11,760
Niedobrze.
100
00:09:13,400 --> 00:09:14,520
No to dlaczego?
101
00:09:14,840 --> 00:09:18,500
Im wi臋cej wyp艂acasz, tym wi臋ksza wina.
102
00:09:21,600 --> 00:09:23,260
Czasami kr贸l musi by膰 pionkiem.
103
00:09:30,540 --> 00:09:31,820
To nie nasza sprawa.
104
00:09:32,760 --> 00:09:35,240
Co艣 mi kaza艂o jecha膰 prycz z Krakowa.
105
00:09:35,660 --> 00:09:37,100
Chocia偶 serce p臋ka艂o.
106
00:09:37,880 --> 00:09:39,360
Teraz rozumiem dlaczego.
107
00:09:39,620 --> 00:09:44,300
Los wyznaczy艂 nam zadanie. Chyba tobie.
Ja tam nie jestem nic winien kr贸lowi
108
00:09:44,300 --> 00:09:47,520
Kazimierzowi. A m贸j los to wozi膰 towary
tutaj z powrotem. Nic wi臋cej.
109
00:09:48,020 --> 00:09:49,520
Ile lat na Wawelu?
110
00:09:50,420 --> 00:09:53,840
Jeste艣 Litwink膮. Ale wychowa艂am c贸rki
polskiego kr贸la.
111
00:09:54,560 --> 00:09:55,900
Jak chcesz, ja ruszam dalej.
112
00:09:56,640 --> 00:09:57,840
Wita艂tasie, pom贸偶 mi.
113
00:09:59,180 --> 00:10:00,540
Ksi臋cia mojego nie zdradz臋.
114
00:10:00,840 --> 00:10:05,160
Przesta艅. Twoim panem jest rz膮d. Nie
Kiejtu. I nie Kazimierz.
115
00:10:06,000 --> 00:10:09,220
A co je艣li mo偶emy powstrzyma膰 wojn臋 i
rozlew krwi?
116
00:10:25,610 --> 00:10:29,270
Jeszcze jeden 偶art i ka偶臋 ci臋 wtr膮ci膰 do
lochu. Za obrazne, maj膮 tatu.
117
00:10:30,030 --> 00:10:31,170
Panie, wtr膮膰.
118
00:10:31,410 --> 00:10:33,930
Mo偶e tam b臋dzie weselej ni偶 w twojej
auli.
119
00:10:35,230 --> 00:10:36,230
Jeszcze s艂owo.
120
00:10:36,490 --> 00:10:37,490
Graj.
121
00:10:38,110 --> 00:10:39,530
S艂owo wi臋c czy ruch?
122
00:10:40,370 --> 00:10:41,830
Graj, kr贸lowa bezpieczna.
123
00:10:42,050 --> 00:10:45,130
A ja chc臋 wygra膰, panie, a nie macha膰
figurami.
124
00:10:46,230 --> 00:10:47,230
Zw艂aszcza t膮.
125
00:10:50,250 --> 00:10:52,550
Pozwoli艂em ci dosta膰 tylko do wzgl臋du na
El偶biet臋.
126
00:10:54,150 --> 00:10:55,990
Wiem. I to mnie smuci.
127
00:10:56,410 --> 00:10:57,410
Czemu?
128
00:10:58,650 --> 00:11:02,090
Bo El偶bieta nie zawsze jest z tob膮
szczera.
129
00:11:05,610 --> 00:11:11,050
Panie, pose艂 krzy偶acki, pan Jakub z
Biskupic.
130
00:12:02,420 --> 00:12:03,440
Najja艣niejszy kr贸lu.
131
00:12:05,960 --> 00:12:08,740
Panie Jakubie, czy偶by m贸j widok odj膮艂 ci
mow臋?
132
00:12:09,780 --> 00:12:11,880
Pos艂em jestem, nie gaw臋dziarzem.
133
00:12:12,540 --> 00:12:15,440
No i czy panie poklebi艂 mi, czy obrazi艂?
134
00:12:16,080 --> 00:12:22,600
Marcinie, wypili艣my troch臋 ostatnimi
dniami, ale wsp贸lne wiecze偶e to jedno, a
135
00:12:22,600 --> 00:12:23,600
poselstwo to drugie.
136
00:12:23,840 --> 00:12:24,980
Nie inaczej.
137
00:12:25,320 --> 00:12:26,800
A wi臋c tajemnica.
138
00:12:27,300 --> 00:12:30,060
M贸w, Jakubie. Pan Marcin Grajska to
przyjaciel.
139
00:12:30,860 --> 00:12:33,320
Czy偶by艣 mnie uwa偶a艂 za wroga? Kr贸lu.
140
00:12:33,740 --> 00:12:35,040
Mamy pok贸j. M贸w.
141
00:12:35,580 --> 00:12:36,760
P贸jd臋. Nie, zosta艅.
142
00:12:37,700 --> 00:12:39,360
A wi臋c zadam tylko pytanie.
143
00:12:40,320 --> 00:12:42,580
Co przekaza膰 wielkiemu mistrzowi?
144
00:12:42,840 --> 00:12:45,080
Je艣li chodzi o dzier偶aw臋, to znasz moje
zdanie.
145
00:12:45,300 --> 00:12:46,300
A Litwa?
146
00:12:46,800 --> 00:12:49,480
Co planujesz kr贸lu? Pok贸j czy wojn臋?
147
00:12:52,280 --> 00:12:53,760
S艂owo jedno wystarczy.
148
00:12:54,920 --> 00:12:55,920
Jedno s艂owo.
149
00:12:57,000 --> 00:12:58,340
Masz racj臋, Jakubie.
150
00:12:59,620 --> 00:13:01,700
To jedno s艂owo nale偶y do kr贸la.
151
00:13:02,120 --> 00:13:03,240
I znaczy wszystko.
152
00:13:03,680 --> 00:13:06,180
呕ycie i 艣mier膰 wielu w jednym r臋ku.
153
00:13:06,840 --> 00:13:09,180
No nie w jednym, kanoniku.
154
00:13:09,460 --> 00:13:15,320
Wyka偶 wielkiemu mistrowi, 偶e pok贸j. Tak
d艂ugo, jak tylko si臋 da. Kr贸l W艂adys艂aw
155
00:13:15,320 --> 00:13:17,320
rzek艂 by inaczej. Wiesz o tym kr贸lu,
prawda?
156
00:13:17,600 --> 00:13:19,820
Panie Jakubie, do kr贸la m贸wisz, nie do
dziecka.
157
00:13:24,500 --> 00:13:27,160
Pok贸j i szacunek dla w艂asnych s艂贸w.
158
00:13:27,660 --> 00:13:29,180
Nie uderz臋 na Litw臋.
159
00:13:30,120 --> 00:13:31,780
W moich c贸rkach p艂ynie krew Giedemina.
160
00:13:31,980 --> 00:13:34,000
Oby jego synowie mieli to na wzgl臋dzie.
161
00:13:35,280 --> 00:13:36,280
B贸g przy nami.
162
00:13:47,700 --> 00:13:49,500
Ale zimno, Egle, wracajmy.
163
00:13:50,200 --> 00:13:51,640
Praca zaraz ci臋 rozgrzeje.
164
00:13:51,840 --> 00:13:52,840
Jaka praca?
165
00:13:53,320 --> 00:13:55,880
My艣la艂em, 偶e ty tylko chcesz zobaczy膰,
kt贸re dyrycerstwo wsz臋dzie.
166
00:13:56,880 --> 00:13:59,320
Wyjmujemy ga艂臋zie i przeniesiemy w inne
miejsca.
167
00:13:59,710 --> 00:14:01,750
Rozum straci艂a i zabij膮 nas. Kto?
168
00:14:02,130 --> 00:14:05,810
Rybacy? A zapomnia艂a艣, komu drog臋
wskazuj膮? Chcesz win膮膰?
169
00:14:07,270 --> 00:14:08,570
Zd膮偶ymy nim na diadu.
170
00:14:08,930 --> 00:14:10,370
Gdzie chcesz przenie艣膰 te znaki?
171
00:14:12,290 --> 00:14:15,410
Tam, gdzie rzeka najg艂臋bsza. Nur
twardki.
172
00:14:15,610 --> 00:14:16,610
Egle!
173
00:14:17,870 --> 00:14:18,870
Idziesz?
174
00:14:20,030 --> 00:14:22,630
I te wszystkich ludzi wskazywa膰 na
艣mier膰, 偶eby si臋 potopili?
175
00:14:23,490 --> 00:14:26,490
Ocali膰. Nie wskazywa膰 na wojn臋.
176
00:14:28,680 --> 00:14:30,180
Nie wjad膮 wszyscy do rzeki.
177
00:14:34,820 --> 00:14:36,940
Na perku nagle co艣 tu wymy艣li艂a.
178
00:14:37,640 --> 00:14:42,360
Moja pani Aldona Kr贸lowanna post膮pi艂aby
tak samo.
179
00:14:44,760 --> 00:14:48,300
Nie pozwoli艂aby, 偶eby si臋 Polacy z
J臋d藕minami mordowali.
180
00:14:49,180 --> 00:14:50,180
Idziesz?
181
00:15:09,390 --> 00:15:10,390
Unikasz mnie? Ja?
182
00:15:10,470 --> 00:15:11,590
A dok膮d idziesz?
183
00:15:11,830 --> 00:15:14,110
Kr贸lowa pos艂a艂a, 偶ebym sprawdzi艂a, co
robi kr贸l.
184
00:15:14,710 --> 00:15:15,870
Kr贸l radzi.
185
00:15:16,470 --> 00:15:17,570
Wybacz, panie, czad nam.
186
00:15:17,790 --> 00:15:18,790
Niemi艂y ci jestem?
187
00:15:19,050 --> 00:15:20,690
A mo偶e Lig臋za mia艂 racj臋?
188
00:15:21,970 --> 00:15:25,630
Jeste艣 szpiegiem, Karol. Potwarz, si臋gam
na wszystkie 艣wi臋to艣ci, 偶e nie. Wiem,
189
00:15:25,770 --> 00:15:29,290
wierz臋 ci, ale kto艣 chce nam zaszkodzi膰.
190
00:15:29,830 --> 00:15:30,830
Boj臋 si臋, panie.
191
00:15:31,590 --> 00:15:35,670
Odkaz 偶y膰 bez dowod贸w 艂atwo, aby broni膰
si臋 trudni. Pan Lig臋za ci膮gle mnie
192
00:15:35,670 --> 00:15:38,510
pilnuje. Dobrze, to jest dobry cz艂owiek.
Dobry?
193
00:15:39,300 --> 00:15:42,280
Odkarzy艂 mnie. Bo podgl膮da艂a艣. Nie
podgl膮da艂am. Podgl膮da艂a艣. Nie
194
00:15:42,280 --> 00:15:44,020
W艂o艣cisz mnie do swojej komnaty dzi艣
wieczorem.
195
00:15:44,960 --> 00:15:46,840
Nie, panie, tak si臋 nie godzi.
196
00:16:08,080 --> 00:16:10,220
Egle, musimy wraca膰. Czy znowu swowie?
197
00:16:10,440 --> 00:16:13,500
M贸j towar, nikt go nie pilnuje. 呕ycie
ludzkie jest wa偶niejsze.
198
00:16:13,960 --> 00:16:17,420
Jak si臋 godzi艂em z t膮 podr贸偶owa膰, od
razu wiedzia艂em, 偶e b臋d膮 k艂opoty. Wi臋c,
199
00:16:17,420 --> 00:16:18,420
urok rzuc臋.
200
00:16:35,870 --> 00:16:41,530
Ale nie bardziej ni偶 serce boli, kiedy
mi艂a inszego...
201
00:16:41,530 --> 00:16:48,410
Co
202
00:16:48,410 --> 00:16:51,570
tu robisz?
203
00:16:54,130 --> 00:16:56,930
Tylko drogi. Do kuchni?
204
00:16:59,070 --> 00:17:00,190
艢piew.
205
00:17:01,050 --> 00:17:02,670
S艂ysza艂em. Kto jeste艣?
206
00:17:03,070 --> 00:17:04,690
Przyby艂em z poselstwem.
207
00:17:04,910 --> 00:17:05,910
Z panem Jakubem.
208
00:17:06,550 --> 00:17:07,550
Krzy偶ak.
209
00:17:07,810 --> 00:17:08,810
S艂uga jeno.
210
00:17:09,109 --> 00:17:10,630
Nie u偶yj, bo zginiesz.
211
00:17:11,170 --> 00:17:12,170
Chcesz otru膰 kr贸la?
212
00:17:13,569 --> 00:17:14,569
Gadaj, co to robisz?
213
00:17:14,810 --> 00:17:15,810
艢piew.
214
00:17:16,150 --> 00:17:17,690
Czemu tu m臋czysz? Jaki 艣piew?
215
00:17:19,630 --> 00:17:20,630
艢piewa艂e艣? Ja?
216
00:17:20,849 --> 00:17:22,510
Wolno, 艣piewa膰 wolno. 艢piewa艂e艣 czy nie?
217
00:17:22,950 --> 00:17:26,369
Chwil臋 tylko, jak mi matulak jej by艂
tyci. Sk膮d jeste艣? Jezu, ja nic nie
218
00:17:26,369 --> 00:17:28,109
zrobi艂em. A ja te偶 to znam. Sk膮d jeste艣?
219
00:17:28,310 --> 00:17:32,030
Z Wielkopolski, 偶em przyjecha艂. Panna
Helena mnie tu sprowadzi艂a. G贸rka
220
00:17:32,030 --> 00:17:33,430
Anny. 艢piewa膰, panie, nad jej dusz膮.
221
00:17:34,960 --> 00:17:36,600
I ty przy艣piewk臋 z Wielkopolski znasz?
222
00:17:37,220 --> 00:17:38,260
呕ycie ci niemi艂e?
223
00:17:39,820 --> 00:17:40,820
Prawd臋 m贸w.
224
00:17:41,100 --> 00:17:42,920
Ja z Krzy偶akami, ale nie od nich.
225
00:17:45,100 --> 00:17:46,620
Ojca prawdziwego szukam.
226
00:17:47,580 --> 00:17:48,820
Tu go nie znajdziesz.
227
00:17:50,560 --> 00:17:52,500
Tw贸j pan sko艅czy艂 ju偶 pos艂uchanie u
kr贸la.
228
00:17:54,320 --> 00:17:55,320
Wracaj do swoich.
229
00:18:02,600 --> 00:18:03,740
Biedny cz艂owiek.
230
00:18:03,950 --> 00:18:07,230
Tak nie zna膰 twoich. Ty b臋dziesz biedny,
jak wieczerze dla kr贸la przypalisz.
231
00:18:11,050 --> 00:18:12,050
To roboty.
232
00:18:20,330 --> 00:18:22,590
Chod藕. Jeszcze jedna zosta艂a.
233
00:18:22,790 --> 00:18:26,210
Eglantosa, przecie偶 postawi艂a znaki na
brzegu. Wida膰 je. Zobacz jaka d艂uga.
234
00:18:26,510 --> 00:18:30,410
Mo偶na by j膮 wbi膰 w wod臋. Wystarczy. 呕eby
si臋 wydawa艂o, 偶e jest p艂ytk膮.
235
00:18:30,510 --> 00:18:31,510
Wystarczy.
236
00:18:33,199 --> 00:18:35,520
Dzieci! Dzieci! Dzieci! Dzieci!
237
00:19:45,740 --> 00:19:46,740
Nie.
238
00:19:47,480 --> 00:19:49,260
Wstawi艂em si臋 za tob膮, broni臋 ci臋.
239
00:19:49,540 --> 00:19:51,500
Mam wypiecha膰 Nies艂awa czy pom贸wienie?
240
00:19:52,040 --> 00:19:53,480
Nie jestem ci ju偶 mi艂y?
241
00:19:54,060 --> 00:19:56,100
Jeste艣. Nie wierz臋.
242
00:21:09,740 --> 00:21:11,020
艢pisz, 艣pisz, pochanie.
243
00:21:11,660 --> 00:21:12,780
My艣la艂am, 偶e to sen.
244
00:21:18,240 --> 00:21:19,260
Moja pokuta.
245
00:21:20,780 --> 00:21:22,000
Gra膰? Nie.
246
00:21:31,620 --> 00:21:33,740
Musz臋 odszed艂 kr贸la przed drad膮.
247
00:21:34,760 --> 00:21:36,820
Egle, wojna idzie. Jed藕 ze mn膮 do
swoich.
248
00:21:38,600 --> 00:21:40,860
Wozu si臋 pozby艂em. Pr臋dko dotrzemy do
trok贸w.
249
00:21:41,200 --> 00:21:44,220
Tyle mi m贸wi艂a艣 o swojej babce
ostryjnej. Musz臋 wraca膰.
250
00:21:44,500 --> 00:21:45,820
Przecie偶 si臋 nie przeprawili.
251
00:21:46,060 --> 00:21:47,840
Uciekli. Egle, uda艂o ci si臋.
252
00:21:48,040 --> 00:21:49,600
Dzisiaj? A co dalej?
253
00:21:50,120 --> 00:21:52,040
Ksi膮偶臋 o tym decyduje. Kr贸l, nie ty.
254
00:21:53,520 --> 00:21:55,560
Musz臋 ostrzec wszystkich w Krakowie.
255
00:21:55,820 --> 00:21:57,120
Chcia艂a艣 powiedzie膰 swoich. Nie.
256
00:21:57,460 --> 00:22:00,000
Ale tam jest moja c贸rka. Mojej pani.
257
00:22:00,240 --> 00:22:01,300
Ca艂e moje 偶ycie.
258
00:22:06,360 --> 00:22:07,780
W g贸rze rzeki jest moc.
259
00:22:08,300 --> 00:22:09,460
Tam przeprawa i t艂o.
260
00:22:11,120 --> 00:22:12,360
Gdyby艣 zmieni艂a oddanie.
261
00:22:13,380 --> 00:22:14,780
Dzi臋kuj臋, 偶e mi pomog艂e艣.
262
00:22:15,720 --> 00:22:17,540
Nikt nigdy nie mo偶e si臋 o tym
dowiedzie膰.
263
00:22:18,640 --> 00:22:19,680
Masz moje s艂owa.
264
00:22:49,320 --> 00:22:50,320
呕egnaj.
18645
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.