All language subtitles for Korona krolow odc 167

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:01,580 --> 00:01:04,069 W poprzednim odcinku. mandazji humor贸w. 2 00:01:12,470 --> 00:01:19,450 S艂owa dekretu postrzegam jako kolejny krok do dzia艂a艅 godz膮cych w 3 00:01:19,450 --> 00:01:20,450 kresie. 4 00:01:21,330 --> 00:01:25,850 Zagra偶aj膮cych niezale偶no艣ci ksi臋stwa 艢widnickiego. 5 00:01:26,250 --> 00:01:30,550 Dlatego prosz臋 was, chcia艂bym... 6 00:01:34,750 --> 00:01:36,630 Chcia艂bym... Nie, jako艣 inaczej. 7 00:01:37,250 --> 00:01:41,030 Piotrze, napisz co艣 w rodzaju o 8 00:01:41,030 --> 00:01:47,790 wi臋zach przyja藕ni, jakie 艂膮cz膮 mnie z Ludwikiem i Tesbachem. 9 00:01:48,610 --> 00:01:53,430 A wi臋zy rodzinne? O nich te偶 wspomnie膰? Koniecznie. I wr贸膰 do mnie, jak 10 00:01:53,430 --> 00:01:54,430 sko艅czysz. 11 00:01:56,830 --> 00:01:58,350 Wolko, wiem, 偶e jeste艣 zaj臋ty. 12 00:01:58,610 --> 00:01:59,970 Od kilku nocy nie 艣pi臋. 13 00:02:00,190 --> 00:02:01,190 Ja te偶. 14 00:02:01,640 --> 00:02:02,960 Utrzyma艂 ci臋ctwo, Agnieszko. 15 00:02:03,240 --> 00:02:04,520 Jeszcze si臋 nie podda艂em. 16 00:02:04,720 --> 00:02:05,720 Wiem. 17 00:02:06,200 --> 00:02:07,580 Teraz kolejny ruch. 18 00:02:08,600 --> 00:02:09,860 Nale偶y do Kazimierza. 19 00:02:10,120 --> 00:02:11,240 Wiele od niego zale偶y. 20 00:02:11,500 --> 00:02:13,320 Ale ja przychodz臋 z inn膮 spraw膮. 21 00:02:14,780 --> 00:02:17,280 Boj臋 si臋 o Ann臋. O Ann臋? 22 00:02:17,720 --> 00:02:20,620 Jest taka wra偶liwa, a pojecha艂a sama w daleki 艣wiat. 23 00:02:21,260 --> 00:02:22,880 Ale Anna nie jest sama. 24 00:02:23,500 --> 00:02:25,300 Ma Ilz臋, ma s艂ugi. 25 00:02:25,660 --> 00:02:27,020 To dla niej szansa, wiem. 26 00:02:27,840 --> 00:02:30,600 Ale mam czarne my艣li. 呕wieta zajmie si臋 ni膮. 27 00:02:30,890 --> 00:02:35,590 Wisach podkre艣la艂a to wielokrotnie. To inny 艣wiat, inne zwyczaje. Przywyknij do 28 00:02:35,590 --> 00:02:39,230 tego. Moja male艅ka czuje si臋 obco i ja na to pozwoli艂am. 29 00:02:39,450 --> 00:02:40,349 Ciii! 30 00:02:40,350 --> 00:02:41,510 Nie fracuj si臋. 31 00:02:42,010 --> 00:02:45,750 A Anna wcale nie jest taka ma艂a i krucha, jak ci si臋 zdaje. 32 00:02:46,650 --> 00:02:47,650 Poradzi sobie. 33 00:02:47,790 --> 00:02:49,970 To dlaczego nie mamy stamt膮d 偶adnych wie艣ci? 34 00:02:50,290 --> 00:02:54,770 Mieli wys艂a膰 go艅ca i nic. El偶bieta nie napisa艂a ani s艂owa. To z艂y znak. 35 00:03:17,840 --> 00:03:19,100 Ju偶 my艣la艂am, 偶e Ci臋 zgubi艂am. 36 00:03:20,380 --> 00:03:21,620 Uwa偶aj, bo zniszczysz sukni臋. 37 00:03:22,180 --> 00:03:23,440 Pos艂uchaj, jak pi臋knie graj膮. 38 00:03:23,840 --> 00:03:25,740 Nigdy nie s艂ysza艂am tylu d藕wi臋k贸w na raz. 39 00:03:26,000 --> 00:03:28,760 Co by sobie pomy艣la艂a kr贸lowa, jakby Ci臋 zobaczy艂a tak膮 rozbrykan膮? 40 00:03:30,300 --> 00:03:33,660 M贸wi艂am Ci, 偶e masz si臋 zachowywa膰 godnie, 偶eby nie przynie艣膰 wstydu 41 00:03:33,660 --> 00:03:34,960 艢widnicy i ksi臋偶nej Agnieszce. 42 00:03:35,220 --> 00:03:36,640 A kiedy kr贸lowa mnie przyjmie? 43 00:03:37,880 --> 00:03:38,880 Lec膮 nam sta膰. 44 00:03:39,200 --> 00:03:40,740 A powiesz mi, jaka ona jest? 45 00:03:40,980 --> 00:03:42,320 Nie mog臋 si臋 doczeka膰. 46 00:03:42,660 --> 00:03:44,320 Podobno i Maja wpadnie do sobie r贸wnych. 47 00:03:44,680 --> 00:03:45,940 Podobnie jak jej m膮dro艣膰. 48 00:03:46,400 --> 00:03:47,400 Pobo偶no艣膰 i uroda. 49 00:03:48,000 --> 00:03:49,880 To prawda, 偶e nie ma kilku palc贸w? 50 00:03:54,200 --> 00:03:55,680 Ludwiku, wreszcie dotar艂a艣. 51 00:03:56,840 --> 00:03:58,620 Ciebie r贸wnie偶 dobrze widzie膰, matko. 52 00:03:59,020 --> 00:04:00,420 Wspaniale si臋 odpisa艂e艣. 53 00:04:01,340 --> 00:04:02,540 Opanowa艂e艣 kr贸lestwo. 54 00:04:07,240 --> 00:04:09,940 Ba艂am si臋, 偶e nie wr贸cisz stamt膮d jak Andrzej. Ale jestem. 55 00:04:10,560 --> 00:04:12,360 Nie musisz si臋 o mnie martwi膰. 56 00:04:13,320 --> 00:04:15,500 Ukara艂em winnych. Cz臋艣膰 wzi膮艂em do niewoli. 57 00:04:16,110 --> 00:04:17,110 A ona? 58 00:04:18,089 --> 00:04:20,910 Joanna wraz z nowym m臋偶em zbieg艂a do Awinia. 59 00:04:24,290 --> 00:04:26,190 Papie偶 ukrywa morderc贸w mojego syna? 60 00:04:27,930 --> 00:04:31,990 Tylko udaje, 偶e jest bezstronny. Jednak papie偶... Teraz liczy si臋 tylko to, 偶e 61 00:04:31,990 --> 00:04:32,990 wr贸ci艂a艣. 62 00:04:35,270 --> 00:04:37,930 B臋dziemy mogli razem powita膰 ksi臋偶niczk臋 艣widnick膮. 63 00:04:38,690 --> 00:04:40,610 Przyznaj, matko, zawsze chcia艂a艣 mie膰 c贸rk臋. 64 00:04:47,120 --> 00:04:49,220 Chcia艂abym m贸c przekaza膰 komu艣 swoj膮 wiedz臋. 65 00:04:49,880 --> 00:04:52,660 Jak to jest by膰 matk膮, 偶on膮 i kr贸low膮. 66 00:04:55,760 --> 00:04:59,180 Nie wiem, jak ci臋 przygotowa膰 na to, co chc臋 ci powiedzie膰. 67 00:05:04,980 --> 00:05:06,260 To dobra wiadomo艣膰. 68 00:05:07,320 --> 00:05:10,840 Ale obawiam si臋, 偶e mo偶e to ustrz膮sn膮膰. Masz zwi膮zek z Andrzejem? 69 00:05:12,460 --> 00:05:14,960 Przywioz艂em. Je艣li to jakie艣 pami膮tki, nie chc臋 ich ogl膮da膰. 70 00:05:16,080 --> 00:05:18,900 Mo偶e przyjdzie na to czas, ale teraz... Przywioz艂em jego syna. 71 00:05:23,560 --> 00:05:24,600 Karola Martera? 72 00:05:27,660 --> 00:05:29,000 Przywioz艂e艣 ma艂ego Karola? 73 00:05:30,680 --> 00:05:34,560 Papie偶 w ko艅cu uleg艂 Twym 偶膮daniom i kaza艂 Joannie wyda膰 ch艂opca. 74 00:05:38,440 --> 00:05:42,220 Agnieszko, Ludwik jest ju偶 kr贸lem, a Stefan nie jest ju偶 dzieckiem. 75 00:05:42,440 --> 00:05:45,980 Jestem przekonany, 偶e Anna b臋dzie oczkiem w g艂owie El偶biety. 76 00:05:46,960 --> 00:05:50,620 El偶bieta musi by膰 dobr膮 matk膮, skoro jej synowie s膮 w ni膮 tak zwi膮zani. 77 00:05:51,480 --> 00:05:52,540 Sama widzisz. 78 00:05:53,520 --> 00:05:55,060 El偶bieta umie wychowywa膰. 79 00:05:55,460 --> 00:05:59,120 Jej synowie mieli najlepszych nauczycieli i wyro艣li na porz膮dnych 80 00:05:59,480 --> 00:06:02,180 Byle tylko p贸藕niej nie wyda艂a Anny do jakiego艣 okrutnika. 81 00:06:02,420 --> 00:06:04,980 Nie chc臋, 偶eby Anna sko艅czy艂a, jak jej syn Andrzej. 82 00:06:07,500 --> 00:06:09,640 Lit do Wittelsbach贸w gotowy, panie. 83 00:06:09,940 --> 00:06:11,400 A mnie wzywa艂a艣, ksi膮偶臋? 84 00:06:11,740 --> 00:06:12,740 Wybacz, Agnieszko. 85 00:06:22,800 --> 00:06:24,060 Doskonale, Peterze. 86 00:06:24,280 --> 00:06:27,000 Znalaz艂e艣 najw艂a艣ciwsze s艂owa. 艢lij. 87 00:06:29,280 --> 00:06:35,980 Jak s膮dzisz, marsza艂ku, czy kr贸l Polski wesprze nasze starania utrzymania 88 00:06:35,980 --> 00:06:38,720 niezale偶no艣ci od Karola Luxemburgiego? 89 00:06:39,690 --> 00:06:42,310 Czy mo偶e po艣wi臋ci nas za dobra swojej polityki? 90 00:06:43,330 --> 00:06:47,190 Dod膮d kr贸l Kazimierz wywi膮zywa艂 si臋 z uk艂ad贸w. Ale nie pom贸g艂 nam, kiedy czysi 91 00:06:47,190 --> 00:06:48,190 atakowali 艢widnice. 92 00:06:48,310 --> 00:06:51,250 M贸g艂 liczy膰 na to, 偶e poradzimy sobie sami. 93 00:06:51,870 --> 00:06:53,450 Nie na tym polega to ju偶. 94 00:06:53,750 --> 00:06:57,290 Ale ostatecznie wkroczy艂 z wojskami na 艢l膮sk. Koalicji nie zerwa艂. Ale zawsze 95 00:06:57,290 --> 00:06:58,290 mo偶e to uczyni膰. 96 00:06:59,310 --> 00:07:00,450 Raz ja, ksi膮偶臋. 97 00:07:01,990 --> 00:07:05,150 Dobrze by艂oby wybada膰, co zamierza kr贸l. 98 00:07:05,830 --> 00:07:06,830 Tylko jak? 99 00:07:07,710 --> 00:07:08,910 Bardzo prosto. 100 00:07:10,880 --> 00:07:12,220 Zaprosimy go do 艢widnicy. 101 00:07:13,600 --> 00:07:18,920 Je艣li odrzuci nasz膮 propozycj臋, b臋dziemy mieli odpowied藕. 102 00:07:34,520 --> 00:07:36,500 Kr贸lu, wybacz. 103 00:07:37,300 --> 00:07:39,720 S艂uga narzeka艂, 偶e nie mo偶e si臋 znale藕膰. 104 00:07:40,680 --> 00:07:41,680 Ju偶 chyba wiem dlaczego. 105 00:07:42,120 --> 00:07:44,620 No, nie b臋d臋 oszukiwa艂, 偶e zajmowa艂y mnie sprawy kr贸lestwa. 106 00:07:45,640 --> 00:07:47,100 Rat jest ten, 偶e mnie nie zwodzi. 107 00:07:48,280 --> 00:07:50,080 Chc臋, 偶eby艣 si臋 rozm贸wi艂 z Czechami. 108 00:07:51,420 --> 00:07:54,280 Ja? B臋dziesz odpowiedzialny za rokowania z nimi. 109 00:07:54,600 --> 00:07:55,620 Pos艂owie ju偶 jechali. 110 00:07:55,920 --> 00:07:58,940 O, Czenko z Lipy, Konrad Falkenhayn. 111 00:07:59,320 --> 00:08:00,320 Widzia艂em. 112 00:08:00,860 --> 00:08:02,000 Podobno znasz Czenka. 113 00:08:02,560 --> 00:08:07,360 Osobi艣cie go wzi膮艂em do niewoli. Dawno pami臋tasz? Stary czasy. Nie m贸g艂 opu艣ci膰 114 00:08:07,360 --> 00:08:10,040 Krakowa, wi臋c upodoba艂 sobie przebywanie w Karsmach. 115 00:08:10,460 --> 00:08:12,020 w obecno艣ci naszych dziewek. 116 00:08:14,300 --> 00:08:15,960 Da si臋 z nim co艣 uzgadni膰? 117 00:08:17,260 --> 00:08:22,160 Rycerz, prosty cz艂owiek, ale dogadamy si臋, kr贸l. I to jest w艂a艣nie twoje 118 00:08:22,160 --> 00:08:24,160 zadanie. Czego mam, kr贸l, 偶膮da膰? 119 00:08:25,300 --> 00:08:26,620 Na razie niech oni m贸wi膮. 120 00:08:26,860 --> 00:08:29,300 Ty milcz albo odpowiadaj og贸lnie. 121 00:08:29,600 --> 00:08:33,140 Wiadomo, jak papie偶 zareagowa艂 na sprawy inkorporacji ksi臋stw 艣l膮skich? 122 00:08:33,500 --> 00:08:34,820 Co przekaza艂 mu legat? 123 00:08:36,000 --> 00:08:37,600 Wezwa艂em suche wilka w tej sprawie. 124 00:08:38,090 --> 00:08:41,090 Mam si臋 upomnie膰 o niezale偶no艣ci ksi臋stwa 艢widnickiego? 125 00:08:42,710 --> 00:08:47,030 W dokumentach Karola nie ma nic. Ani o 艢widnicy, ani o Jaworze. 126 00:08:54,350 --> 00:08:58,190 Sprawd藕, czy jest gotowy licy do Kazimierza i przyprowad藕 do mnie Nicela. 127 00:08:59,890 --> 00:09:03,010 Oczywi艣cie, tylko... Je艣li nadal chc臋 tu wr贸ci膰. 128 00:09:03,510 --> 00:09:04,510 A ty, panie? 129 00:09:04,920 --> 00:09:08,440 Nikol ma znajomo艣ci we Wroc艂awiu i Pradze, kt贸re teraz si臋 przydadz膮. 130 00:09:09,920 --> 00:09:11,720 Zatem nie zamierzasz go kara膰, panie. 131 00:09:14,500 --> 00:09:15,500 Przyprowad藕 go. 132 00:09:22,600 --> 00:09:23,600 Prosz臋. 133 00:09:24,380 --> 00:09:25,940 Nie wytrzymam tego d艂u偶ej. 134 00:09:27,960 --> 00:09:28,960 Wypij to. 135 00:09:29,020 --> 00:09:30,560 To zio艂a ci臋 uspokoj膮. 136 00:09:31,320 --> 00:09:34,800 Jeste艣 ca艂y rozpalony. Nie, nie zadam uspokoju nigdy, nawet po 艣mierci. 137 00:09:35,689 --> 00:09:38,750 Gumselu, to by艂 tylko z艂y sen. Prosz臋, wypij to. To nie by艂 z艂y sen! 138 00:09:46,830 --> 00:09:47,850 By艂em u heretyk贸w. 139 00:09:50,750 --> 00:09:52,310 Ale do nich nie przysta艂e艣. 140 00:09:57,350 --> 00:09:58,350 Powinna艣 mnie opu艣ci膰. 141 00:09:58,950 --> 00:10:00,070 O siebie zadba膰. 142 00:10:03,530 --> 00:10:04,770 Jeste艣 moim m臋偶em. 143 00:10:05,640 --> 00:10:07,140 Nie opuszcz臋 Ci臋 w chorobie. 144 00:10:09,400 --> 00:10:10,600 P贸jd臋 po medyka. 145 00:10:12,100 --> 00:10:13,560 Albo po duchownego. 146 00:10:13,940 --> 00:10:14,940 Nie. 147 00:10:15,660 --> 00:10:17,820 Polatko, b膮d藕 przy mnie. 148 00:10:18,860 --> 00:10:20,200 Chwil臋 zapami臋tam. 149 00:10:27,880 --> 00:10:28,880 Wyjed藕my, prosz臋. 150 00:10:29,860 --> 00:10:31,440 Nie ma dok膮d uciec. 151 00:10:33,460 --> 00:10:36,710 M贸j ojciec... Zaprasza艂 nas do Sierakowa. Pojed藕my tam, prosz臋. 152 00:10:37,250 --> 00:10:38,890 Zobaczysz, 偶e od razu poczujesz si臋 lepiej. 153 00:10:53,290 --> 00:10:54,710 Czekasz na godnego przeciwnika? 154 00:10:56,490 --> 00:10:57,530 Czekam na Nikela. 155 00:10:57,790 --> 00:11:02,230 Bynajmniej nie po to, by z nim gra膰 w szachy, cho膰 nie powiem, lubi艂em 156 00:11:02,230 --> 00:11:03,230 z nim partyjk臋. 157 00:11:03,650 --> 00:11:04,810 Przywr贸cisz go na zamek? 158 00:11:06,590 --> 00:11:08,110 Sam nie wiem, co z nim pocz膮膰. 159 00:11:08,770 --> 00:11:10,050 Bardzo mnie zawi贸d艂. 160 00:11:10,810 --> 00:11:14,010 Najpierw zdradzi艂 moje plany wrogowi, a potem chowa艂 si臋 jak szczur. 161 00:11:14,530 --> 00:11:15,530 A wcze艣niej? 162 00:11:17,110 --> 00:11:21,910 Wcze艣niej... Wcze艣niej by艂 mi oddany. 163 00:11:22,590 --> 00:11:26,250 Dlatego jego zdrada tak boli. Nickel si臋 od ciebie nie odwr贸ci艂. 164 00:11:26,470 --> 00:11:28,870 Przecie偶 pom贸g艂 ci odzyska膰 Kamienn膮 G贸r臋. 165 00:11:29,590 --> 00:11:32,510 Na wiele lat wiernej s艂u偶by tylko raz zb艂膮dzi艂. 166 00:11:32,990 --> 00:11:37,590 Je艣li tak na to spojrze膰, to... Jeden b艂膮d nie powinien przekre艣la膰 ca艂ego 167 00:11:37,590 --> 00:11:38,590 dobrego 偶ycia. 168 00:11:41,550 --> 00:11:42,550 Dzi臋kuj臋 ci. 169 00:11:42,750 --> 00:11:46,010 Czasami pomagasz zabra膰 mi my艣li sprawniej ni偶 moi dorad. 170 00:11:46,570 --> 00:11:48,250 Do us艂ug, ksi膮偶臋. 171 00:11:48,950 --> 00:11:50,850 Ale mam do ciebie pro艣b臋. 172 00:11:51,130 --> 00:11:53,770 M贸w. Dla ciebie wszystko przecie偶 wiesz. 173 00:11:55,770 --> 00:11:56,890 Pojed藕my do Budy. 174 00:11:57,830 --> 00:11:58,870 Odwied藕my Ann臋. 175 00:12:05,610 --> 00:12:09,070 Tylko ty potrafisz mnie ogra膰 bez ruszenia pion贸w na szachownicy. 176 00:12:11,530 --> 00:12:12,530 Zgodzisz si臋? 177 00:12:16,430 --> 00:12:17,430 Tw贸j ruch. 178 00:12:18,990 --> 00:12:21,250 Wygl膮da tak samo jak Andrzej, kiedy by艂 ma艂y. 179 00:12:21,990 --> 00:12:24,910 Ma takie same oczy i kszta艂t uszu. 180 00:12:25,590 --> 00:12:26,590 Identyczny. 181 00:12:27,930 --> 00:12:31,270 Tak ci dzi臋kuj臋, 偶e go przywioz艂a艣. Niewielka w tym moja zas艂uga. 182 00:12:33,820 --> 00:12:36,360 Zaprowad藕cie Karolk臋 do sypialni, zaraz do was do艂膮cz臋. 183 00:12:41,740 --> 00:12:43,020 B贸g mi go zes艂a艂. 184 00:12:47,500 --> 00:12:49,560 呕ebym mog艂a odpokutowa膰 swoje winy. 185 00:12:49,860 --> 00:12:51,320 Niczemu nie jeste艣 winna, matko. 186 00:12:51,660 --> 00:12:55,300 Jestem. Ale to male艅stwo pozwoli mi si臋 zrehabilitowa膰. 187 00:13:00,300 --> 00:13:01,300 Mi艂o艣ciwa pani. 188 00:13:01,579 --> 00:13:05,000 Prosz臋 mi wybaczy膰, ale ta ma艂a ksi臋偶niczka ze 艢widnicy czeka od rana na 189 00:13:05,000 --> 00:13:06,360 spotkanie z tob膮. Nie teraz. 190 00:13:07,040 --> 00:13:08,280 Ale co mam jej powiedzie膰? 191 00:13:08,600 --> 00:13:10,640 Nie wiem, zajmijcie si臋 ni膮, od tego tu jeste艣cie. 192 00:13:14,020 --> 00:13:16,120 Ja musz臋 uko艂ysa膰 wnuka do snu. 193 00:13:20,140 --> 00:13:23,380 Pami臋taj, nie patrz zbyt natarczywie na kr贸low膮, bo pomy艣lisz, 偶e艣 g艂upia. 194 00:13:24,360 --> 00:13:26,400 Zreszt膮 to nie wypada, to brak szacunku. 195 00:13:27,440 --> 00:13:29,640 Odpowiadaj na pytania, ale nie m贸w za du偶o. 196 00:13:30,090 --> 00:13:31,750 Odzywaj si臋 kr贸tko, znie藕le i na temat. 197 00:13:32,030 --> 00:13:34,130 Wiem, Ilso, m贸wi艂a艣 to ju偶 wiele razy. 198 00:13:45,650 --> 00:13:47,930 Kr贸low膮 zajmuj膮 teraz wa偶ne sprawy. 199 00:13:48,810 --> 00:13:50,950 Niestety nie znajdzie dzisiaj czasu dla ciebie. 200 00:13:51,730 --> 00:13:52,730 Ale jak to? 201 00:13:53,490 --> 00:13:55,390 Ksi臋偶niczka przyjecha艂a na zaproszenie kr贸lowej. 202 00:13:55,750 --> 00:13:57,730 Zosta艂a na audiencj臋, suknia, trzewiki. 203 00:13:58,830 --> 00:14:01,710 M贸wiono nam, 偶e mamy czeka膰, a teraz dowiadujemy si臋, 偶e czeka艂y艣my na darmo? 204 00:14:02,210 --> 00:14:03,270 Nie mog臋 nic zrobi膰. 205 00:14:03,870 --> 00:14:06,010 Jak kr贸lowa znajdzie czas, to was wedwie. 206 00:14:07,250 --> 00:14:09,370 To jeszcze dziecko. Jak tak mo偶na? 207 00:14:17,510 --> 00:14:18,510 Ksi臋偶niczko. 208 00:14:18,950 --> 00:14:20,930 Chc臋 do domu, do mate艅ki. 209 00:14:27,280 --> 00:14:28,900 Papie偶 uchyla si臋 od arbitra偶u? 210 00:14:29,140 --> 00:14:30,140 Tak po prostu? 211 00:14:30,680 --> 00:14:34,600 Papie偶 Klemens nie widzi spornych kwestii mi臋dzy tob膮, kr贸lu, a kr贸lem 212 00:14:34,800 --> 00:14:36,520 Nie ma o czym rozstrzyga膰. 213 00:14:36,840 --> 00:14:40,540 Uwa偶a, 偶e obaj d膮偶ycie do tego samego. Do pokoju. 214 00:14:40,880 --> 00:14:44,540 A jego warunki sami ustalicie, bo jeste艣cie zaprawieni w rz膮dzeniu. 215 00:14:46,560 --> 00:14:48,240 Rad jestem, ale nie pojmuj臋. 216 00:14:48,580 --> 00:14:52,200 Legat wyje偶d偶aj膮c odgra偶a艂 si臋, 偶e b臋dzie rekomendowa艂 poparcie dla Karola. 217 00:14:52,700 --> 00:14:54,500 艢wi臋tej pami臋ci, biskup Grot. 218 00:14:55,120 --> 00:14:57,780 Na艂o偶y艂 艣mier膰 i dyktowa艂 d艂ugi list do papie偶a. 219 00:14:58,520 --> 00:15:02,460 Mo偶e to ten list przekona艂 Klemensa do odst膮pienia od arbitra偶a. 220 00:15:02,760 --> 00:15:03,760 Co w nim by艂o? 221 00:15:04,020 --> 00:15:07,000 Pisarz biskupa uchyli艂 r膮bka tajemnicy. 222 00:15:07,380 --> 00:15:13,980 Biskup Jan pisa艂, 偶e艣, panie, porywczy, uparty i grzech nie jest ci 223 00:15:13,980 --> 00:15:14,980 obcy. 224 00:15:17,500 --> 00:15:20,140 Ale lepszego kr贸la kr贸lestwo mie膰 nie mog艂o. 225 00:15:20,860 --> 00:15:23,320 I 偶e to on nastawi艂 nieprzychylnie legata. 226 00:15:24,170 --> 00:15:25,590 W chwili s艂abo艣ci. 227 00:15:26,190 --> 00:15:29,250 Za co prosi Boga o wybaczenie w ostatniej godzinie 偶ycia. 228 00:15:30,990 --> 00:15:32,350 Ja prosz臋 o wybaczenie. 229 00:15:33,750 --> 00:15:35,310 Nie spe艂ni臋 oczekiwa艅, Polka. 230 00:15:35,830 --> 00:15:37,470 Nie stan臋 do walki z Karolem. 231 00:15:38,510 --> 00:15:40,170 Odzyskanie 艢l膮ska jest ponad nasze si艂y. 232 00:15:41,510 --> 00:15:42,690 Ust臋pujesz Luksemburgom? 233 00:15:43,150 --> 00:15:45,370 Musz臋 si臋 pogodzi膰 z ich panowaniem na 艢l膮sku. 234 00:15:45,910 --> 00:15:47,270 Masz skrupu艂y, panie. 235 00:15:47,770 --> 00:15:49,110 Dobrze to tobie 艣wiadczy. 236 00:15:49,330 --> 00:15:52,270 A czy dobrze o mnie 艣wiadczy, 偶e dla w艂asnego kr贸lestwa jestem w stanie 237 00:15:52,270 --> 00:15:53,270 po艣wi臋ci膰 siostrze艅ca? 238 00:15:53,859 --> 00:15:54,980 Kt贸ry jest dla mnie jak brat. 239 00:15:58,040 --> 00:16:00,020 Mo偶e to on obejmie po tobie tron. 240 00:16:00,400 --> 00:16:01,580 Przyznam, 偶e my艣la艂em o tym. 241 00:16:02,220 --> 00:16:03,420 Jeste艣my to winni Andrzejowi. 242 00:16:04,780 --> 00:16:07,740 Ale mamy te偶 inne dziecko na zamku. Te brata Nicebolka. 243 00:16:08,300 --> 00:16:11,400 Cho膰 nie rozumiem, po co j膮 tu wci膮gn臋艂a艣. Mimo si臋 on nie odpowiedni 244 00:16:14,240 --> 00:16:18,320 Anna liczy ju偶 prawie dziesi臋膰 wiosen. Pi臋膰 kolejnych minie, nim si臋 obejrzymy. 245 00:16:19,220 --> 00:16:20,500 Niech wrosta w nasz r贸d. 246 00:16:20,880 --> 00:16:22,720 Uczy si臋 j臋zyka i zwyczaj贸w. 247 00:16:23,960 --> 00:16:27,280 Pami臋taj te偶, 偶e dobre sojusze mo偶na zawiera膰 za r臋cinami dziecka. 248 00:16:27,480 --> 00:16:28,540 Zatem gdzie ona jest? 249 00:16:28,980 --> 00:16:31,280 Sprawd藕my, czy w og贸le si臋 nadaje. Jeszcze b臋dzie na to czas. 250 00:16:32,320 --> 00:16:34,500 Dzi艣 chcia艂abym si臋 skupi膰 na ma艂ym Karolu. 251 00:16:35,340 --> 00:16:37,360 Celowo odwlekasz spotkanie z Ann膮. 252 00:16:38,480 --> 00:16:40,780 Ze wszystkiego p艂ynie jaka艣 nauka. 253 00:16:41,260 --> 00:16:42,840 Niech si臋 膰wiczy z cierpliwo艣ci. 254 00:17:00,910 --> 00:17:01,910 Joanna prosi艂a, bym wyszed艂. 255 00:17:04,750 --> 00:17:05,810 Musisz mi pom贸c. 256 00:17:07,730 --> 00:17:09,230 Dla niej i dla mojej Heleny. 257 00:17:13,450 --> 00:17:14,609 Wiem, 偶e trac臋 rozum. 258 00:17:16,230 --> 00:17:17,329 Mam z艂e my艣li. 259 00:17:18,690 --> 00:17:19,690 Bardzo z艂e. 260 00:17:23,770 --> 00:17:24,770 Pom贸dlmy si臋 razem. 261 00:17:26,490 --> 00:17:28,190 Potem powiesz mi, co ci臋 trafi. 262 00:17:29,790 --> 00:17:31,150 Mo偶e b臋dzie... Chc臋 na pomoc. 263 00:17:31,470 --> 00:17:32,470 Wszystko. 264 00:17:33,650 --> 00:17:35,810 Wlepi臋 mnie tu, 偶e ciemno艣膰 mnie zagarnia. 265 00:17:36,070 --> 00:17:37,610 呕e zaraz w niej uton臋. 266 00:17:38,830 --> 00:17:41,350 Gunteru! Musisz mnie ukry膰. 267 00:17:42,090 --> 00:17:43,290 Ju偶 mnie szukaj膮. 268 00:17:43,510 --> 00:17:45,890 S膮d Bo偶y da si臋 mnie ka偶dego. Nie Bo偶y! 269 00:17:46,150 --> 00:17:48,710 S膮d ludzki. S膮dz膮 s艂ugi diab艂a. 270 00:17:51,570 --> 00:17:53,290 Nie! Nie chod藕! 271 00:17:53,490 --> 00:17:54,469 Nie chod藕! 272 00:17:54,470 --> 00:17:55,470 Nie chod藕! 273 00:18:57,689 --> 00:18:59,650 Wybacz. Najwa偶niejsze, 偶e Gunther chce si臋 zmieni膰. 274 00:19:00,130 --> 00:19:01,130 O tak. 275 00:19:01,710 --> 00:19:02,710 Bardzo si臋 stara. 276 00:19:04,490 --> 00:19:08,390 Nigdy nie by艂 specjalnie pobo偶ny, a teraz modli si臋 w ka偶dej wolnej chwili. 277 00:19:08,650 --> 00:19:10,030 Prosi艂 Boga o przebaczenie. 278 00:19:10,910 --> 00:19:14,250 Raczej o to, aby pom贸g艂 mu by膰 lepszym cz艂owiekiem. 279 00:19:16,770 --> 00:19:19,590 Pan Rajbnik, chc臋 si臋 z tob膮 widzie膰, mi艂o艣ciwa pani. 280 00:19:25,950 --> 00:19:29,410 Pani, czy Helena m贸wi艂a ci o zaproszeniu do ojca? 281 00:19:30,210 --> 00:19:31,570 Wspomina艂a, 偶e nie chcesz jecha膰. 282 00:19:35,770 --> 00:19:36,770 Jed藕my. 283 00:19:39,250 --> 00:19:43,730 Je艣li pozwolisz, pani. Oczywi艣cie. Nie widz臋 przeszk贸d, je艣li tylko Bolko 284 00:19:43,730 --> 00:19:45,410 ci臋 ze s艂u偶by. Dzi臋kuj臋, ksi臋偶na. 285 00:19:45,830 --> 00:19:47,550 P贸jd臋 podyktowa膰 knicy do ojca. 286 00:19:48,310 --> 00:19:49,310 Je艣li mog臋. 287 00:19:51,130 --> 00:19:52,130 Dzi臋kuj臋, 288 00:19:58,770 --> 00:19:59,770 pani. 289 00:20:00,290 --> 00:20:03,930 Guncelu, czy to ma jaki艣 zwi膮zek z procesami heretyk贸w? 290 00:20:09,550 --> 00:20:11,970 Czenko oprowadza Konrada po karczmach Krakowa. 291 00:20:12,210 --> 00:20:15,450 W ko艅cu znaje, jak tam rzek艂e艣, bardzo dobrze. 292 00:20:15,830 --> 00:20:16,830 Co uzgodnili? 293 00:20:19,610 --> 00:20:25,990 Chc膮, aby艣 umorzy艂 kr贸lowiczewskiemu d艂ug. Nie brata艂 si臋 z jego wrogami i 294 00:20:25,990 --> 00:20:27,710 zobowi膮za艂 si臋 wesprze膰 go zbrojnie. 295 00:20:28,890 --> 00:20:33,670 Odpowiedzia艂em im, 偶e dop贸ki nie odzyska 偶ywiem utraconych na rzecz zakonu, co 296 00:20:33,670 --> 00:20:37,110 zreszt膮 sta艂o si臋 z przyczyny Czech贸w, o takiej pomocy nie mo偶e by膰 mowy. 297 00:20:37,350 --> 00:20:38,350 Bardzo dobrze. 298 00:20:39,590 --> 00:20:43,310 No je艣li jednak Czesi wespr膮 nas w walce o Pomorze, nale偶y膰 im si臋 b臋dzie 299 00:20:43,310 --> 00:20:49,090 wynagrodzenie. No a poza tym, od dnia podpisania umowy mi臋dzy Polakami a 300 00:20:49,090 --> 00:20:51,590 Czechami przyja藕艅 b臋dzie kwit艂a po wszeczach. 301 00:20:52,770 --> 00:20:55,570 Karol 艂atkawie zapomnia艂, 偶e by艂 wi臋ziony w Kaliszu. 302 00:20:56,250 --> 00:20:58,330 By艂oby zabawnie podpisa膰 tam pok贸j. 303 00:20:58,710 --> 00:21:00,210 Czesi proponuj膮 na mys艂贸w. 304 00:21:00,950 --> 00:21:02,310 Niech b臋dzie, byle szybko. 305 00:21:02,630 --> 00:21:04,050 W Piesno? Na r贸d? 306 00:21:04,750 --> 00:21:06,370 Dimitry dodatkowo nie daje znak贸w 偶ycia. 307 00:21:06,690 --> 00:21:08,930 No ale gdyby nie 偶y艂, wiedzieliby艣my o tym. 308 00:21:09,310 --> 00:21:14,390 Nie daj臋 znak贸w 偶ycia, bo pewnie si臋 brata z likwinami i tatarami zosta艂 by膰 309 00:21:14,390 --> 00:21:15,390 lojalny, bo ba膰 mnie. 310 00:21:15,730 --> 00:21:17,310 Czas mu pokaza膰, 偶e zb艂膮dzi艂. 311 00:21:23,870 --> 00:21:27,470 Panie, ksi臋偶e litewski Olgierd Giedeminowicz ubram. 312 00:21:38,540 --> 00:21:43,520 Ludwik i ja wyra偶amy nadziej臋, 偶e rokowania pokojowe z Karolem 313 00:21:43,520 --> 00:21:44,720 p贸jd膮 po twojej my艣li. 314 00:21:46,140 --> 00:21:49,940 Wszyscy mamy nadziej臋 na zako艅czenie wojny. 315 00:21:57,720 --> 00:22:00,500 Nie wiesz si臋 tylko udawi膰 na kr贸tka zim臋. 316 00:22:01,780 --> 00:22:07,560 Nie dos艂ysza艂em. 317 00:22:12,080 --> 00:22:14,660 I dobrze W艂adys艂awie, bo to nie mia艂o si臋 znale藕膰 w li艣cie. 318 00:22:15,920 --> 00:22:17,220 Na tym go zako艅czymy. 319 00:22:17,620 --> 00:22:18,620 Tak jest pani. 320 00:22:51,600 --> 00:22:57,180 Kiejstu Tijard do艂ali艣my z bied, ale straci艂em dw贸ch braci, dwie trzecie 321 00:22:57,540 --> 00:23:02,580 Do ko艅ca 偶ycia b臋d臋 pami臋ta艂 l贸d na strawie, czerwony od krwi. 322 00:23:03,800 --> 00:23:05,060 Zakon to zaraza. 323 00:23:07,040 --> 00:23:12,540 Szykujesz si臋 zdobywa膰 Ru艣. We Lwowie, w Haliczu gadaj膮. W pokoju z Czechami nie 324 00:23:12,540 --> 00:23:13,379 mam jeszcze. 325 00:23:13,380 --> 00:23:17,980 Kiejstu Tijard nie godz膮 si臋 na twoje panowanie we W艂odzimierzu, Haliczu, 326 00:23:17,980 --> 00:23:18,719 w 艁贸dzku. 327 00:23:18,720 --> 00:23:20,160 Zdob臋d臋 t臋 ziemi臋, Olgierdzie. 328 00:23:20,810 --> 00:23:21,970 To b臋dzie wojna. 329 00:23:22,250 --> 00:23:23,750 Pom贸w z bra膰mi, to nie b臋dzie. 330 00:23:24,050 --> 00:23:27,710 M贸wi艂em. Jej chl贸d ci膮gli na po艂udnie, nie odpu艣膰. 331 00:23:28,890 --> 00:23:33,450 Ziemie 偶yzne, a lw贸w, halicz, miasta bogate, nie odpu艣膰. 332 00:23:41,770 --> 00:23:44,850 A ja nie chc臋 wybiera膰 mi臋dzy bra膰mi a tob膮. 333 00:23:46,710 --> 00:23:48,190 Ogierdziet, ty nie masz wyboru. 334 00:23:49,600 --> 00:23:50,600 A ja nie ust膮pi臋. 24963

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.