All language subtitles for Korona krolow odc 166

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:33,000 --> 00:00:37,760 W poprzednim odcinku. To wzmocni twoje serce. Mojemu sercu ju偶. 2 00:00:38,120 --> 00:00:41,760 Ja te偶 o nie pomog膮. Te偶 chc臋 po偶egna膰 biskupa Jana. 3 00:00:42,080 --> 00:00:43,780 Po偶egna膰? Nawet o tym nie my艣l臋. 4 00:00:44,140 --> 00:00:46,200 Grodnie by艂 weso艂膮, robi膮c mi tak膮 uprzejmo艣膰. 5 00:00:46,500 --> 00:00:50,840 Ko艣ci贸艂 uzna艂 t臋 ksi臋g臋 za dzie艂o heretyckie. Przecie偶 ta ksi臋ga musia艂a 6 00:00:50,840 --> 00:00:52,040 kosztowa膰 ca艂y maj膮tek. 7 00:00:52,240 --> 00:00:54,620 Co temu szefra艅cowi przysz艂o do g艂owy? 8 00:00:55,000 --> 00:00:56,680 Uwodzi膰 niewiast臋 ksi臋g膮. 9 00:00:56,880 --> 00:00:57,880 Wybacz mi. 10 00:00:58,860 --> 00:01:01,820 Ot贸偶... Wszystkie krzywdy, kt贸re ci wyrz膮dzi艂em. 11 00:01:09,580 --> 00:01:11,040 Tak, to jest mi艂o艣ci do Pania. 12 00:01:11,780 --> 00:01:12,780 Jest ju偶? 13 00:01:13,720 --> 00:01:14,720 Tak, Panie. 14 00:01:16,160 --> 00:01:20,380 Nowy biskup w Krakowskiej w艂a艣nie przyby艂 zawiniony. Nasta艂y nowe czasy 15 00:01:20,380 --> 00:01:24,800 Zbigniewie. W 艣wi臋tej pami臋ci biskup Grot by艂 cz艂owiekiem wielkiego ducha. 16 00:01:25,140 --> 00:01:28,440 Ale jak przysta艂o na ludzi tego pokroju, zawsze wiedzia艂 lepiej. 17 00:01:28,920 --> 00:01:33,100 Ale teraz b臋dzie spokojniej. Z biskupem Krzy偶ykiem na pewno dojd臋 do 18 00:01:33,100 --> 00:01:34,580 porozumienia. Kr贸lu, 19 00:01:35,980 --> 00:01:37,040 Krzy偶yk nie 偶yje. 20 00:01:38,060 --> 00:01:39,280 W艂a艣nie si臋 dowiedzia艂em. 21 00:01:39,720 --> 00:01:40,860 Co si臋 sta艂o? 22 00:01:42,280 --> 00:01:43,280 Morderstwo? 23 00:01:44,200 --> 00:01:45,320 Zmar艂 na d偶um臋. 24 00:01:46,060 --> 00:01:51,960 Ale towarzysz膮cy mu w podr贸偶y, dziekan kapitu艂y, wykorzysta艂 t臋 sytuacj臋 i 25 00:01:51,960 --> 00:01:54,860 nak艂oni艂 papie偶a, by to jego nominowa艂 na miejsce Szerzyka. 26 00:01:57,520 --> 00:01:59,580 Pomogli mu doradcy, znaj膮cy realia. 27 00:01:59,960 --> 00:02:04,380 Piotr Szy偶yk umar艂 na papieskim dworze, wi臋c papie偶 m贸g艂 powo艂a膰 nast臋pc臋 28 00:02:04,380 --> 00:02:08,520 biskupa Krakowa z pomini臋ciem zdania krakowskiej kapitu艂y katedralnej. 29 00:02:21,560 --> 00:02:25,780 Zapowiedz kr贸lowi, 偶e przyby艂 biskup krakowski. Jan Bodz臋ta. 30 00:02:29,450 --> 00:02:30,450 Nie uznam go. 31 00:02:31,130 --> 00:02:32,810 Papie偶 Klement go nama艣ci艂. 32 00:02:33,510 --> 00:02:37,630 Dowiedzia艂em si臋 w艂a艣nie, 偶e Bodz臋ta wyst膮pi ju偶 listownie do cz艂onk贸w 33 00:02:37,630 --> 00:02:38,690 krakowskiej o poparcie. 34 00:02:39,170 --> 00:02:40,270 Nie traci czasu. 35 00:02:41,450 --> 00:02:45,410 Cia艂o Piotra jeszcze nie ostyg艂o, a on ju偶 zd膮偶y艂 si臋 urz膮dzi膰. 36 00:02:45,910 --> 00:02:51,050 Pono膰 papie偶a przekona艂 do siebie w przeci膮gu jednej niedzieli, od momentu 37 00:02:51,050 --> 00:02:52,050 艣mierci Szy偶yka. 38 00:02:53,310 --> 00:02:56,350 Nic dziwnego. W ko艅cu szkoli艂 go sam grot. 39 00:02:56,870 --> 00:02:58,170 Nawet z za艣wiat贸w. 40 00:02:58,480 --> 00:02:59,820 jest w stanie pokrzy偶owa膰 miszyki. 41 00:03:01,360 --> 00:03:05,000 Panie, biskup krakowski Bodrenta czeka na spotkanie. 42 00:03:05,540 --> 00:03:06,540 Niech czeka. 43 00:03:08,160 --> 00:03:09,860 Niech nie my艣li, 偶e jestem na jego zawo艂anie. 44 00:03:12,200 --> 00:03:16,560 Podnios艂am mu te buty i m贸wi臋, 偶e to si臋 przecie偶 chodzi膰 w tym nie da. No bo 45 00:03:16,560 --> 00:03:20,680 cisn膮. A on mi na to s艂ysza艂, 偶e on mi pieni臋dzy nie zwr贸ci. Bo robione na 46 00:03:20,680 --> 00:03:24,360 i schodzone. No nie i ju偶. Nie i ju偶. 47 00:03:25,780 --> 00:03:27,300 Co poda膰? Piwo. 48 00:03:27,950 --> 00:03:32,370 A ja mu na to, 偶e... Nie wie z kim zadar, no. 49 00:03:32,710 --> 00:03:38,170 呕e ja w pierwszej 艂awce w ko艣ciele siedz臋 i mam znajomo艣ci w Radzie Miasta. 50 00:03:38,370 --> 00:03:40,030 Kogo? No jak to kogo? 51 00:03:40,290 --> 00:03:42,270 M贸wi艂am, Miko艂aja Jegera, by艂ego w贸jta. 52 00:03:49,150 --> 00:03:50,290 Teraz mo偶esz i艣膰. 53 00:03:50,910 --> 00:03:51,910 Po co? 54 00:03:52,230 --> 00:03:55,750 Przecie偶 m贸wi艂am ci, czego si臋 dowiedzia艂am, no. A ty nadal nie dajesz 55 00:03:56,050 --> 00:03:57,530 Bo ty jakie艣 brednie. 56 00:03:57,930 --> 00:04:00,230 Teraz mo偶esz si臋 przekona膰, 偶e Regi naprawd臋 m贸wi. 57 00:04:01,490 --> 00:04:02,490 Id藕. 58 00:04:04,510 --> 00:04:06,930 Aude, a ty dok膮d? Zaraz wr贸c臋. 59 00:04:07,150 --> 00:04:11,370 Co jej rzek艂a艣? Nie, spotka艂a matk臋, o odwiedziny prosi艂a. O czym to ja m贸wi艂am 60 00:04:11,370 --> 00:04:14,170 o tym szefie? No jak mu powiedzia艂am, to od razu zrobi艂 na dzisiaj. 61 00:04:20,970 --> 00:04:25,290 Poprzednio czytali艣my pouczaj膮cy fragment z Ksi臋gi M膮dro艣ci o 62 00:04:27,310 --> 00:04:30,350 Dzisiaj przeczytamy fragment... Czasem z El偶bietk膮 wybiera艂y艣my fragment 63 00:04:30,350 --> 00:04:32,670 zamkni臋tymi oczami. Mog臋? 64 00:04:41,190 --> 00:04:42,570 Pie艣艅 nad pie艣niami. 65 00:04:44,370 --> 00:04:46,810 R贸偶no szuka膰 pi臋kniejszych w Starym Testamencie. 66 00:04:47,170 --> 00:04:50,670 One mnie natchn臋艂y, by tworzy膰 poematy dla Ludwika. 67 00:04:51,490 --> 00:04:53,270 Nie masz wyj艣cia, brat Wojciech. 68 00:04:54,750 --> 00:04:55,910 Tutaj, prosz臋. 69 00:05:01,320 --> 00:05:03,160 Mi艂o艣膰 Twa przedniejsza od wina. 70 00:05:03,900 --> 00:05:05,740 Wo艅 Twych pachni de艂 s艂odka. 71 00:05:07,020 --> 00:05:11,100 Olejek rozlany imi臋 Twe, dlatego mi艂uj膮 Ci臋 dziewcz臋ta. 72 00:05:13,680 --> 00:05:15,640 Poci膮gnij mnie za sob膮, pobiegnijmy. 73 00:05:16,500 --> 00:05:18,380 Wprowad藕 mnie, Kr贸lu, w Twe komnaty. 74 00:05:21,280 --> 00:05:26,320 Cieszy膰 si臋 b臋dziemy i weseli膰 Tob膮 i s艂abi膰 Tw膮 mi艂o艣膰 nad win膮. 75 00:05:29,580 --> 00:05:31,640 Znajd臋 inny fragment, ten zbytnio was smuci. 76 00:05:31,980 --> 00:05:33,880 Dlaczego nie odpisa艂 na 偶aden m贸j list? 77 00:05:34,960 --> 00:05:37,540 Nie podoba艂y mu si臋 poematy, kt贸re mu posy艂a艂am. 78 00:05:39,860 --> 00:05:42,120 Pani ksi臋ciu, zmar艂 ojciec. 79 00:05:42,600 --> 00:05:46,960 W Brandenburgii przeciwko Wittelsbachom powsta艂a opozycja. Tw贸j m膮偶 ma wojn臋 na 80 00:05:46,960 --> 00:05:49,400 g艂owie. Mo偶e dlatego nie odpisuje. 81 00:05:49,740 --> 00:05:50,940 Tylko wojn臋 nie pojmuje. 82 00:05:51,860 --> 00:05:53,200 Lepko wzi膮艂 mnie za 偶on臋. 83 00:05:53,780 --> 00:05:55,320 Jak by艂abym mu opartym. 84 00:05:56,320 --> 00:05:57,940 Nawet w 偶a艂obie nie chce mnie mie膰. 85 00:06:02,289 --> 00:06:05,930 Przesta艅. Ja nie wiem, kto ma gorzej. 86 00:06:06,990 --> 00:06:08,490 Ona porzucona, czy ja? 87 00:06:09,470 --> 00:06:10,730 B贸g o nas zapomnia艂? 88 00:06:11,490 --> 00:06:12,790 Wr臋cz przeciwnie, pani. 89 00:06:13,890 --> 00:06:16,030 O tych cierpi膮cych B贸g troszczy si臋 najbardziej. 90 00:06:17,210 --> 00:06:21,330 Dobry pasterz zostawia ca艂e stado, 偶eby odnale藕膰 t臋 jedn膮 zagubion膮 owieczk臋. Ja 91 00:06:21,330 --> 00:06:22,330 mi tego d艂u偶ej nie znios臋. 92 00:06:22,630 --> 00:06:26,390 Ca艂y dw贸r hucz od plotek, a ja? Ja mam udawa膰, 偶e nic si臋 nie dzieje? 93 00:06:26,960 --> 00:06:29,300 Bo co mam robi膰, kiedy kr贸l mi艂uje inn膮? 94 00:06:35,960 --> 00:06:38,460 Biskup Bodz臋ta, mi艂o艣ciwy panie. 95 00:06:40,780 --> 00:06:43,960 Zbigniewie, dopilnuj by te listy jak najszybciej obr贸ci艂y kancelari臋. 96 00:06:44,240 --> 00:06:45,240 Dzi臋kuj臋. 97 00:06:53,200 --> 00:06:55,000 Bodz臋ta, kr贸lu. 98 00:06:57,200 --> 00:07:01,160 Jeszcze rano spodziewa艂em si臋 ujrze膰 tutaj biskupa Szy偶eka. 99 00:07:01,620 --> 00:07:03,580 Panie 艣wieci nad jego dusz膮. 100 00:07:04,120 --> 00:07:06,160 D偶uman zbiera prawdziwe 偶niwio. 101 00:07:07,540 --> 00:07:11,320 Ale wida膰, B贸g tak chcia艂. 102 00:07:11,760 --> 00:07:17,640 Tymczasem wjazd z Awinionu, b艂ogos艂awie艅stwo dla Ciebie, kr贸lu, od 103 00:07:17,640 --> 00:07:22,720 Klementa. Szybko go przekona艂e艣, by Ci powierzy艂 biskupstwo krakowskie. Nie 104 00:07:22,720 --> 00:07:25,700 w膮tpliwo艣ci, 偶e si臋 w tej roli sprawdz臋 doskonale. 105 00:07:26,140 --> 00:07:27,140 Co mu obieca艂e艣? 106 00:07:27,440 --> 00:07:28,440 Nic. 107 00:07:29,120 --> 00:07:34,940 Powiedzia艂em tylko, 偶e le偶y mi g艂臋boko na sercu poprawa relacji ko艣cio艂a i 108 00:07:34,940 --> 00:07:36,600 pa艅stwa. Jako i mnie. 109 00:07:37,320 --> 00:07:41,000 Zatem nie b臋dziesz si臋 sprzeciwia艂, bym pobiera艂 dziesi臋ciny z d贸br ko艣cio艂贸w, 110 00:07:41,000 --> 00:07:42,000 kt贸re ufunduj臋. 111 00:07:42,820 --> 00:07:47,240 Na to nigdy nie b臋dzie zgody. Jak偶e to? 112 00:07:47,560 --> 00:07:49,480 Przecie偶 papie偶owi rzek艂e艣, 偶e do niej d膮偶臋. 113 00:08:13,420 --> 00:08:14,420 Szukasz kogo艣? 114 00:08:15,660 --> 00:08:17,320 Nie. Nie? 115 00:08:17,980 --> 00:08:20,640 To m贸g艂by艣 mnie 艣ledzi膰, bo idziesz za mn膮 a偶 do samej karty. 116 00:08:21,580 --> 00:08:25,240 Sk膮d? Ja tylko... spaceruj臋. 117 00:08:26,320 --> 00:08:27,840 Mo偶e ja ci si臋 podobam, co? 118 00:08:28,460 --> 00:08:30,080 Ani troch臋, jeste艣 stary. 119 00:08:30,840 --> 00:08:34,400 Audrey, no to m贸w, jaki sekret kryje si臋 za tym twoim spacerem. 120 00:08:34,600 --> 00:08:36,179 Nie mam 偶adnych sekret贸w. 121 00:08:36,500 --> 00:08:39,620 Ale mo偶e ty je masz, panie Miko艂aju? 122 00:09:01,400 --> 00:09:03,100 Jaki偶 to po偶ar, mam ugasi膰. 123 00:09:04,780 --> 00:09:06,060 Ten w sercu kr贸lowej. 124 00:09:07,900 --> 00:09:10,360 M贸wisz zagadkami, a ja dzisiaj nie mam do tego g艂owy. 125 00:09:12,920 --> 00:09:16,080 Kr贸lowa l臋ka si臋, 偶e utraci艂a tw膮 mi艂o艣膰, panie. 126 00:09:16,900 --> 00:09:21,140 A ta lajda urz膮dza histeri臋 za ka偶dym razem, kiedy krzywo na ni膮 spojrz臋. Albo 127 00:09:21,140 --> 00:09:22,360 kiedy powiem, 偶e nie mam dla niej czasu. 128 00:09:23,320 --> 00:09:24,540 Mam do艣膰 jej humor贸w. 129 00:09:24,780 --> 00:09:26,220 To co艣 wi臋cej ni偶 humory. 130 00:09:27,220 --> 00:09:28,880 Powoduje ni膮 rozpacz i bardzo cierpi. 131 00:09:30,160 --> 00:09:31,160 Co za mnie? 132 00:09:33,880 --> 00:09:36,660 Kr贸lowa po prostu czuje, 偶e nie jest ju偶 ci mi艂膮, panie. 133 00:09:38,360 --> 00:09:40,120 Ostatnio nie umiem z ni膮 obcowa膰. 134 00:09:40,840 --> 00:09:42,520 Mierzi mnie jej poza cierpi臋tnicy. 135 00:09:43,420 --> 00:09:45,980 W ko艣cielnej krypcie jest wi臋cej 偶ycia ni偶 w jej komnacie. 136 00:09:46,320 --> 00:09:49,780 Trudno by膰 jej szcz臋艣liw膮, kiedy wie, 偶e... Wiem, to moja wina, bo lej臋 nad 137 00:09:51,280 --> 00:09:52,940 Ukojenie znajduj臋 w ramionach innej. 138 00:09:53,460 --> 00:09:54,800 Przy niej czuj臋 si臋 szcz臋艣liwy. 139 00:09:56,760 --> 00:09:57,760 Przypomina mnie Anna. 140 00:09:59,720 --> 00:10:02,200 Wybacz, panie, ale kr贸lowa Anna odesz艂a. 141 00:10:03,700 --> 00:10:06,060 Wiem, 偶e chcesz mi zap艂aci膰 za moje grzechy. 142 00:10:07,380 --> 00:10:11,920 Ale czy dzie艂o, nad kt贸rym si臋 trudz臋 ka偶dego dnia, nie jest warte tej ofiary? 143 00:10:15,980 --> 00:10:22,360 My艣l臋, panie, 偶e gdyby艣 zechcia艂 odeprze膰 pokus臋, powierzaj膮c j膮 Bogu, on 144 00:10:22,360 --> 00:10:23,960 wesprze ci臋 we wszystkim, co robisz. 145 00:10:24,380 --> 00:10:26,140 W budowaniu kr贸lewstwa r贸wnie偶. 146 00:10:26,730 --> 00:10:30,290 Ale przede wszystkim da膰 jej si艂臋, by艣 na nowo uwierzy艂 w ma艂偶e艅sk膮 mi艂o艣膰. 147 00:10:48,670 --> 00:10:49,670 Audrey? 148 00:10:51,850 --> 00:10:53,390 S艂ysza艂a艣, 偶e tu idziesz z Nikolajem? 149 00:10:53,650 --> 00:10:55,630 To ju偶 po mie艣cie nie wolno chodzi膰? 150 00:10:56,090 --> 00:10:58,230 呕eby zaraz kto艣 nie pomy艣la艂, 偶e go 艣ledz臋? 151 00:11:01,890 --> 00:11:03,550 Przyznaj si臋, 偶e sz艂a艣 za nim. 152 00:11:04,930 --> 00:11:07,590 Tw贸j Miko艂aj wsz臋dzie widzi co艣 podejrzanego. 153 00:11:07,970 --> 00:11:09,650 I najcz臋艣ciej ma racj臋. 154 00:11:10,950 --> 00:11:14,350 Dowiedzia艂am si臋 od Reginy, 偶e tw贸j narzeczony chadza do jakiej艣 niewiasty i 155 00:11:14,350 --> 00:11:15,350 chcia艂am to sprawdzi膰. 156 00:11:15,530 --> 00:11:19,070 Ale skoro 艣mieszy ci臋 to... Gdzie ona jest? 157 00:11:20,570 --> 00:11:24,390 Gdzie mieszka? Nie wiem, bo mnie nakry艂 i nie mog艂am go dalej 艣ledzi膰. 158 00:11:33,360 --> 00:11:36,700 Jak my艣my si臋 widzieli, spieszy艂a艣? 159 00:11:37,220 --> 00:11:39,540 No tak, ale tamta sprawa mo偶e poczeka膰. 160 00:11:40,100 --> 00:11:43,440 A ja nie zd膮偶y艂em skra艣膰 ci buziaka. 161 00:12:22,220 --> 00:12:25,800 Chcia艂am dw贸rkom i艣膰 precz. Nie chcia艂am s艂ucha膰 ich paplanina. 162 00:12:26,020 --> 00:12:27,360 Ale ze mn膮 zechcesz pom贸wi膰. 163 00:12:27,980 --> 00:12:29,240 Z tob膮 zawsze. 164 00:12:35,180 --> 00:12:39,360 Pami臋tasz, jak na pocz膮tku naszego ma艂偶e艅stwa zbrali艣my si臋 do Bolka, do 165 00:12:39,360 --> 00:12:41,000 艢widnicy? Pami臋tam. 166 00:12:42,140 --> 00:12:47,560 Lacowali艣my wtedy w lesie, a ty przysz艂a艣 do mojego namiotu i 167 00:12:47,560 --> 00:12:50,260 obudzi艂a艣 mnie pota艂unkami. 168 00:12:51,050 --> 00:12:52,390 A ty odpowiedzia艂e艣 to samo. 169 00:12:53,030 --> 00:12:55,230 Do 艣witu nie wypu艣ci艂e艣 mnie z obj臋膰. 170 00:12:56,370 --> 00:12:57,470 A Oda i Juta? 171 00:12:58,850 --> 00:13:00,810 Rankiem strz臋艂y raban, 偶e mnie porwano. 172 00:13:02,370 --> 00:13:03,890 Chcia艂bym, 偶eby te chwile wr贸ci艂y. 173 00:13:04,310 --> 00:13:05,710 Ja te偶 tego pragn臋. 174 00:13:06,510 --> 00:13:08,990 Wiem, 偶e to ja jestem powodem twojego smutku. 175 00:13:10,230 --> 00:13:11,290 Przyszed艂em po wybaczenie. 176 00:13:12,990 --> 00:13:15,530 Czekam na tamt膮 Adela. Id臋 od wielu, wielu dni. 177 00:13:21,550 --> 00:13:25,150 Tyle jest ludzi wok贸艂 mnie, a ja czuj臋 si臋 tak, jakby nikogo nie by艂o. 178 00:13:25,490 --> 00:13:27,250 Wiem, co mo偶esz czu膰, ale ja jestem. 179 00:13:27,670 --> 00:13:30,390 B贸g ci po艂膮czy艂 ze mn膮, a nie z Ma艂gorzat膮. Ale co? 180 00:13:30,810 --> 00:13:33,030 Ca艂ujesz mnie i my艣lisz o mnie? Nie mo偶esz o tym zapomnie膰? 181 00:13:34,170 --> 00:13:36,710 Mog臋. Ja tylko potrzebuj臋 troch臋 czasu. 182 00:13:37,410 --> 00:13:38,410 Oszukujesz siebie i mnie. 183 00:13:38,830 --> 00:13:40,730 Zazdro艣膰 dawno zabi艂a w tobie to, co mi艂owa艂a艣. 184 00:13:41,790 --> 00:13:43,170 Kazimierz, nie zostawiaj mnie! 185 00:13:47,090 --> 00:13:49,590 Kr贸l musi po偶egna膰 si臋 z nadziej膮, 偶e b臋dzie 艂atwo. 186 00:13:50,880 --> 00:13:54,680 Bodz臋ta to przed艂u偶enie biskupa Grota. Byle by nie by艂 gorsza od niego. 187 00:13:55,540 --> 00:13:56,540 M膮drala. 188 00:13:58,720 --> 00:14:03,380 Kr贸lu, przyprowad藕 Ma艂gorzat臋 do mojej komnaty i niech przynios膮 wino. 189 00:14:27,500 --> 00:14:28,940 Zwr贸膰 drzwo, panie. M贸wcie. 190 00:14:32,180 --> 00:14:37,500 Jak stan臋li艣my pod Kamienn膮 G贸r膮, od razu zorientowali艣my si臋, 偶e 艂atwo nie 191 00:14:37,500 --> 00:14:41,980 b臋dzie. Miasto by艂o przygotowane do odparcia du偶o wi臋kszych si艂 ni偶 nasze. 192 00:14:42,340 --> 00:14:44,720 Ale dokonali艣cie niemo偶liwego. Jak? 193 00:14:45,420 --> 00:14:46,420 Podst臋pem, panie. 194 00:14:46,900 --> 00:14:51,180 Ukryli艣my ludzi na wodach, pod sianem i zostawili艣my je pod murami. 195 00:14:51,400 --> 00:14:54,820 Udaj膮c, 偶e to zguba kupc贸w, kt贸rzy uciekli przed wojn膮. 196 00:14:55,400 --> 00:14:59,400 Czesi chyba potrzebowali siana dla koni, bo wci膮gn臋li w wod臋 za bram臋. 197 00:15:00,520 --> 00:15:01,520 Genialne. 198 00:15:01,740 --> 00:15:06,080 A potem to ju偶 szybko potoczy艂o si臋 tak szybko bram膮 otwart膮 przez naszych 199 00:15:06,080 --> 00:15:11,200 resta, bo wtargn臋艂a do miasta. Ten, kt贸ry wymy艣li艂 ten fortel w艂a艣nie 200 00:15:11,200 --> 00:15:12,200 si臋 o kilka wsi. 201 00:15:12,540 --> 00:15:13,540 M贸wcie, kt贸ry to? 202 00:16:04,970 --> 00:16:09,170 Chcieli艣cie go z艂apa膰 i doprowadzi膰 do lochu. Dobrze si臋 ukry艂. Szuka艂em go, 203 00:16:09,190 --> 00:16:10,190 panie. 204 00:16:10,490 --> 00:16:11,730 W ko艅cu to m贸j krewny. 205 00:16:13,350 --> 00:16:14,350 Rozes艂a艂em ludzi. 206 00:16:14,570 --> 00:16:19,290 Panie, Nikkel pojawi艂 si臋 pod Kamienn膮 Gor膮, gdy ju偶 stracili艣my nadziej臋 na 207 00:16:19,290 --> 00:16:23,070 odbicie miasta. Gdyby nie on, nie opialiby艣my teraz zwyci臋stwa. 208 00:16:24,310 --> 00:16:26,510 Pragnie zrehabilitowa膰 si臋 w twoich oczach, panie. 209 00:16:28,110 --> 00:16:29,150 Straci艂 tam bratanka. 210 00:16:30,530 --> 00:16:33,410 Bronicie go, jakby艣cie zapomnieli, 偶e mnie zdradzi艂. 211 00:16:37,740 --> 00:16:42,620 Czy wed艂ug was pomoc pod Kamienn膮 G贸r膮 przykre艣la jego win臋? 212 00:16:48,020 --> 00:16:49,260 Mo偶esz odej艣膰. 213 00:17:00,880 --> 00:17:02,940 Helena, przyprowad藕 do mnie Ann臋. 214 00:17:04,420 --> 00:17:05,420 Dobrze, pani. 215 00:17:09,680 --> 00:17:10,680 Co艣 si臋 sta艂o? 216 00:17:11,500 --> 00:17:14,099 Kr贸lowa El偶bieta zaprasza Ann臋 na sw贸j dw贸r. 217 00:17:17,420 --> 00:17:21,160 Wspomina艂a o tym ju偶 wcze艣niej po 艣mierci Henryka, a teraz ponawia 218 00:17:22,180 --> 00:17:23,359 To wspaniale. 219 00:17:24,160 --> 00:17:27,460 W臋gierski dw贸r s艂ynie z najlepszego wychowania syn贸w i c贸rek mo偶nych. 220 00:17:29,720 --> 00:17:34,880 Wiem, 偶e dla Anny to szansa na wspania艂e 偶ycie, ale czy mog臋 ze spokojnym sercem 221 00:17:34,880 --> 00:17:37,020 pos艂a膰 j膮 na dw贸r, gdzie gin膮 kr贸lewskie dzieci? 222 00:17:41,130 --> 00:17:45,110 Kr贸lowej zgin膮艂 w Neapolu, a nie w Budzie. Tego Anna b臋dzie daleko ode 223 00:17:45,930 --> 00:17:50,290 Ale najwa偶niejsze, 偶eby mia艂a w sobie ludzi jej wespliwych. A kr贸lowa El偶bieta 224 00:17:50,290 --> 00:17:51,410 nie pozwoli jej skrzywdzi膰. 225 00:17:53,790 --> 00:17:55,390 Nie pos艂a艂abym tam Anny. 226 00:17:56,570 --> 00:18:00,290 Ale El偶bieta powo艂uje si臋 w li艣cie na wol臋 zmar艂ego Henryka. 227 00:18:01,190 --> 00:18:05,090 Uwa偶a艂, 偶e Buda to najlepsze miejsce na dochowanie ksi臋偶niczki. 228 00:18:06,490 --> 00:18:09,430 Wiem, 偶e musz臋 robi膰 to, co najlepsze dla Anny, a nie dla mnie. 229 00:18:12,150 --> 00:18:13,350 P贸jd藕 ju偶 po ni膮, Helenu. 230 00:18:15,150 --> 00:18:16,150 Dobrze, panie. 231 00:18:34,290 --> 00:18:37,690 Wiem, 偶e Nikol 偶a艂uje tego, co zrobi艂. A panie 偶a艂uje, 偶e wpu艣ci艂em te 偶mij臋 do 232 00:18:37,690 --> 00:18:40,330 swojego domu. Rozumiem twoje wzburzenie, panie, lecz ludzie si臋 zmieniaj膮. 233 00:18:41,260 --> 00:18:42,300 Gunzelowi przebaczy艂e艣. 234 00:18:43,020 --> 00:18:46,880 Gunzel nie popisa艂 si臋 rozs膮dkiem, ale dzia艂a艂 dla mnie, nie przeciwko mnie, a 235 00:18:46,880 --> 00:18:51,920 to wielka r贸偶nica. Nickel porwa艂 dw贸rk臋 i grozi艂 jej 艣mier膰. Nikt nie w koniec 236 00:18:51,920 --> 00:18:52,960 tematu, Rudigerze! 237 00:18:53,200 --> 00:18:55,080 Panie, czy mog臋 z tob膮 chwil臋 porozmawia膰? 238 00:18:58,000 --> 00:18:59,700 Id藕, zaraz do was do艂膮cz臋. 239 00:19:03,800 --> 00:19:07,160 S艂ysza艂am, 偶e Nickelbolt sp艂awi艂 si臋 podczas ataku na Kamienn膮 G贸r臋. 240 00:19:07,420 --> 00:19:10,580 Tak, ale nie obawiaj si臋 go. Nie wpuszczaj na dw贸r kogo艣, kto grozi艂 ci 241 00:19:10,580 --> 00:19:14,120 艣mierci膮. Jeste艣 tutaj bezpieczna. Doceniam to, panie, ale musisz wiedzie膰, 242 00:19:14,120 --> 00:19:15,300 Nickel nie chcia艂 mnie zabi膰. 243 00:19:16,900 --> 00:19:17,900 Tr膮ci艂 ci臋 z urwiska? 244 00:19:18,180 --> 00:19:19,180 Niecelowo. 245 00:19:19,360 --> 00:19:20,840 My艣l臋, 偶e Nickel si臋 pogubi艂. 246 00:19:21,480 --> 00:19:22,580 Niestety wiem co艣 o tym. 247 00:19:23,460 --> 00:19:26,960 Jeden b艂膮d poci膮ga ze sob膮 nast臋pny i potem nie mo偶na tego zatrzyma膰. 248 00:19:27,180 --> 00:19:28,820 Nie pojmuj臋. Bronisz go? Nie. 249 00:19:29,960 --> 00:19:33,100 Nie, ale musisz wiedzie膰, 偶e ja mu wybaczy艂am. 250 00:19:35,240 --> 00:19:36,340 To twoje prawo. 251 00:19:37,200 --> 00:19:39,860 A moim obowi膮zkiem jest ukara膰 winnego. 252 00:19:40,100 --> 00:19:44,400 Wiem, panie, i wierz臋, 偶e uczynisz to, co dla nas wszystkich najlepsze. 253 00:19:44,660 --> 00:19:49,440 Ale ja mia艂am mn贸stwo szcz臋艣cia, 偶e kr贸l Kazimierz zechcia艂 mi wybaczy膰. 254 00:19:50,340 --> 00:19:52,380 Jego dobro膰 przywr贸ci艂a mnie 艣wiatu. 255 00:19:53,520 --> 00:19:55,220 I nigdy mu tego nie zapomn臋. 256 00:20:12,899 --> 00:20:15,400 Ote艅ko, nie b贸jmy si臋 ju偶 z zabawkami. 257 00:20:15,720 --> 00:20:16,820 Wiem, kochanie. 258 00:20:17,920 --> 00:20:19,680 Mam dla ciebie niespodziank臋. 259 00:20:20,960 --> 00:20:23,560 Pami臋tasz kr贸low膮 El偶biet臋? Pozna艂y艣cie si臋 kiedy艣. 260 00:20:25,760 --> 00:20:27,320 Chcia艂aby艣 pojecha膰 na jej dw贸r? 261 00:20:28,480 --> 00:20:29,680 Pi臋kniejszy ni偶 nasz? 262 00:20:30,420 --> 00:20:31,420 Pi臋kniejszy. 263 00:20:31,800 --> 00:20:33,320 Wi臋kszy i bezpieczniejszy. 264 00:20:34,480 --> 00:20:35,660 W臋gry to pot臋ga. 265 00:20:36,080 --> 00:20:37,640 Nikt nie mo偶e im zagrozi膰. 266 00:20:37,900 --> 00:20:38,900 To chc臋. 267 00:20:39,980 --> 00:20:41,940 Zdob臋dziesz tam najlepsze wykszta艂cenie. 268 00:20:42,360 --> 00:20:43,580 Zobaczysz wielki 艣wiat. 269 00:20:44,560 --> 00:20:46,160 Ale ty pojedziesz ze mn膮. 270 00:20:46,720 --> 00:20:48,400 Musz臋 to powiedzie膰 Helenie. 271 00:21:04,340 --> 00:21:06,280 Przeka偶cie Nickelowi, 偶e chc臋 go widzie膰. 272 00:21:07,880 --> 00:21:10,260 Wiedzia艂em, 偶e 偶ona rejbnita da 偶膮da艂 karania. 273 00:21:10,650 --> 00:21:14,670 Nikel mo偶e si臋 nie stawi膰, obawiaj膮c si臋 kary, panie. Peterze, skoro Nikel 274 00:21:14,670 --> 00:21:17,050 obawia si臋 kary, c贸偶 warto jest tego skrucha? 275 00:21:18,410 --> 00:21:20,170 Przyprowad藕cie go i sko艅czmy ten temat. 276 00:21:20,910 --> 00:21:22,390 Zamiast tego 艣wi臋tujmy. 277 00:21:22,730 --> 00:21:23,750 A jest co? 278 00:21:24,490 --> 00:21:30,370 Kamienna G贸ra le偶y w strategicznym miejscu. B臋d膮c nasz膮, odsuwa od 艢widnicy 279 00:21:30,370 --> 00:21:31,630 granic臋 z trzechami. 280 00:21:32,290 --> 00:21:34,450 Przynie艣cie beczk臋 najlepszego wiozu. 281 00:21:35,030 --> 00:21:38,150 Chceby艣cie wiedzieli, 偶e doceniam wasze starania. 282 00:21:38,410 --> 00:21:40,310 Jeste艣my dumni, 偶e mo偶emy Ci s艂u偶y膰, panie. 283 00:21:40,590 --> 00:21:42,270 Jutro wyruszamy do Kamiennej G贸ry. 284 00:21:42,530 --> 00:21:44,590 Nacieszy膰 oczy swoim zwyci臋stwem? 285 00:21:46,010 --> 00:21:47,010 Naszym. 286 00:21:47,610 --> 00:21:49,670 Naszym wsp贸lnym zwyci臋stwem. 287 00:21:49,910 --> 00:21:52,350 Dzi艣 czuj臋, 偶e jestem nie wszystko stracone. 288 00:21:53,010 --> 00:21:55,650 Zachowam niezale偶no艣膰 艣widnicy Jawora. Panie? 289 00:21:55,990 --> 00:22:00,670 Poka偶臋 wszystkim, 偶e nie mo偶na mnie z艂ama膰. Zaraz napiszemy list do 290 00:22:00,670 --> 00:22:01,670 Piotrze. 291 00:22:17,450 --> 00:22:24,350 Dekret, w kt贸rym wcieli艂 艢l膮sk i 艁u偶yce do korony Kr贸lestwa Czeskiego. 292 00:22:26,710 --> 00:22:28,810 Wspomnie艅ciem ksi臋stwa 艢widnicko -Jaborskiego. 293 00:22:37,030 --> 00:22:39,210 O nas nie ma ani s艂owa. 294 00:22:42,850 --> 00:22:44,930 Co teraz b臋dzie w naszym ksi臋stwie? 23318

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.