All language subtitles for Korona krolow odc 164

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:01:01,550 --> 00:01:04,080 W poprzednim odcinku... r贸偶nic臋 zda艅. 2 00:01:37,580 --> 00:01:38,580 Suchy wilk. 3 00:01:40,020 --> 00:01:42,440 Suchy wilk tu, suchy wilk tam. 4 00:01:43,680 --> 00:01:50,380 呕eby cz艂owiek Bogori prowadzi艂 kardyna艂a po Krakowie, po moim mie艣cie, 5 00:01:50,520 --> 00:01:51,980 w moim biskupstwie. 6 00:01:52,200 --> 00:01:54,100 To taka by艂a wola kr贸la. 7 00:01:55,240 --> 00:02:01,760 Przez ca艂膮 drog臋 z Awinionu przekonywa艂em legata do moich 8 00:02:01,760 --> 00:02:02,760 racji. 9 00:02:03,540 --> 00:02:04,860 Wszystko na marne. 10 00:02:06,000 --> 00:02:08,300 Bis... Jest zbyt wa偶ny. 11 00:02:08,979 --> 00:02:10,500 Nie godzi si臋. 12 00:02:10,840 --> 00:02:13,460 To mia艂by biskup oprowadza膰 po mie艣cie? 13 00:02:13,680 --> 00:02:16,620 Jak s艂uga z orszaku? 14 00:02:17,960 --> 00:02:18,960 Gospodarz! 15 00:02:19,660 --> 00:02:20,660 Gospodarz! 16 00:02:21,520 --> 00:02:25,700 Widocznie arcybiskup Jaros艂aw przel膮k艂 si臋 pot臋gi biskupstwa krakowskiego. 17 00:02:25,960 --> 00:02:31,020 Kr贸l nie mia艂 prawa podj膮膰 takiej decyzji. To co biskup zamierza? 18 00:02:31,820 --> 00:02:32,820 Wej艣膰! 19 00:02:37,800 --> 00:02:39,380 Jak kapelanie kr贸l czeka. 20 00:02:49,760 --> 00:02:50,760 Id藕. 21 00:02:53,200 --> 00:02:54,200 Id藕! 22 00:03:10,860 --> 00:03:12,420 Kr贸l Boles艂aw szed艂. 23 00:03:13,420 --> 00:03:15,620 Pochyla艂y si臋 chor膮gwie i krzy偶e. 24 00:03:16,360 --> 00:03:19,500 Tylko blask gromnic u艣wietla艂 przej艣cie. 25 00:03:20,600 --> 00:03:23,840 A偶 ludzie zacz臋li je rzuca膰 i 艂ama膰. 26 00:03:24,660 --> 00:03:28,860 A偶 kto艣 mu podobno str膮ci艂 z g艂owy koron臋. 27 00:03:30,440 --> 00:03:31,820 艢wiece gas艂y. 28 00:03:32,540 --> 00:03:34,300 Dym si臋 unosi艂. 29 00:03:35,220 --> 00:03:37,660 I s艂owa kl膮twy. Tak. 30 00:03:38,960 --> 00:03:45,360 Tak mi w艂a艣nie przekazano histori臋 艣wi臋tego 31 00:03:45,360 --> 00:03:50,660 Stanis艂awa ze Szczepanowa. 32 00:03:51,460 --> 00:03:56,240 Od tamtego dnia pragn膮艂em odwiedzi膰 to miejsce. 33 00:03:58,120 --> 00:04:00,040 Niech spoczywa w pokoju. 34 00:04:01,180 --> 00:04:05,960 Lecz o kr贸lu Boles艂awie nie zapominajmy w modlitwie. Nie kr贸l? 35 00:04:07,050 --> 00:04:08,490 Zosta艂 艣wi臋tym. 36 00:04:08,990 --> 00:04:11,950 Biskup nie by艂 bez grzechu, ksi臋偶e kardynale. 37 00:04:12,290 --> 00:04:15,150 Niestety. A kt贸偶 z nas bez winy? 38 00:04:16,490 --> 00:04:21,690 Eminencjo. Kara 艣mierci dla biskupa za s艂owo krypy by艂a 39 00:04:21,690 --> 00:04:24,050 zbyt wysoka. 40 00:04:24,590 --> 00:04:29,270 Lecz z艂e s艂owo to przecie偶 grzech ci臋偶ki, jak uczy nas 艣wi臋ty Jakub. 41 00:04:30,350 --> 00:04:35,950 Modl臋 si臋 cz臋sto, by moje s艂owa nie grzeszy艂y, nie wiod艂y do zbrodni. 42 00:04:37,200 --> 00:04:43,120 Kr贸l jest przecie偶 namaszczony. Podobnie jak biskup z boskiego zrz膮dzenia 43 00:04:43,120 --> 00:04:46,460 rz膮dzi. Na sporze straci艂y obie strony. 44 00:04:47,960 --> 00:04:53,980 Pom贸dl si臋, kanoniku, o zgod臋 i dobre rozeznanie. 45 00:04:54,300 --> 00:04:59,880 Najlepiej do tej zacnej g艂owy 艣wi臋tego Stanis艂awa, 46 00:05:00,060 --> 00:05:05,420 co mia艂 odwag臋 upomnie膰 kr贸la. 47 00:05:14,700 --> 00:05:17,540 Siadajcie. Musicie przekona膰 legata o mojej racji. 48 00:05:18,660 --> 00:05:20,500 Ko艣ci贸艂 krakowski musi p艂aci膰 podatki. 49 00:05:20,880 --> 00:05:23,060 Nie mo偶e by膰 tak, 偶e s膮 zwolnieni do wszystkiego. 50 00:05:24,080 --> 00:05:25,740 Nie zgadzam si臋 na imunitet. 51 00:05:28,160 --> 00:05:31,820 Biskup b臋dzie chcia艂 si臋 wykaza膰 przed legatem i os艂abi膰 moj膮 pozycj臋. 52 00:05:32,680 --> 00:05:36,620 Je艣li tak si臋 stanie, legat poprze Czech贸w przed papie偶em. 53 00:05:37,360 --> 00:05:38,940 I kr贸lestwo za to zap艂aci. 54 00:05:40,660 --> 00:05:42,880 Wi臋c dlatego teraz wszystko zale偶y od was, panowie. 55 00:05:43,440 --> 00:05:44,500 Od waszych t艂贸w. 56 00:05:45,000 --> 00:05:46,580 Od waszej jednomy艣lno艣ci. 57 00:05:46,880 --> 00:05:48,240 I 偶adnych spor贸w, panowie. 58 00:05:51,960 --> 00:05:54,300 Ale nasze s艂owa mog膮 nie wystarczy膰. 59 00:05:54,700 --> 00:05:57,300 Przecie偶 kardyna艂 ma swoich ludzi, w艂asnych donosicieli. 60 00:05:57,520 --> 00:05:59,400 Eminencja ma przede wszystkim sw贸j rozum. 61 00:06:00,180 --> 00:06:02,920 Oby go u偶ywa艂 ch臋tnie. To co mamy m贸wi膰? 62 00:06:03,220 --> 00:06:04,220 Nie co, tylko jak. 63 00:06:04,440 --> 00:06:05,440 I w jakim celu. 64 00:06:06,250 --> 00:06:07,390 Chcemy go przekona膰, tak? 65 00:06:08,290 --> 00:06:12,470 Wi臋c opr贸cz argument贸w trzeba uderzy膰 w uczucia. 66 00:06:13,450 --> 00:06:15,530 Trzeba wzbudzi膰 lito艣膰 w legacie. 67 00:06:16,170 --> 00:06:17,610 W uczucie. 68 00:06:18,910 --> 00:06:21,650 Mog臋 jedynie wyliczy膰, ilu naszych poleg艂o. 69 00:06:23,430 --> 00:06:26,390 Zagrozili stanowi cesarza, kt贸ry przebywa艂 w Prakowie. 70 00:06:26,930 --> 00:06:30,370 Witelsbachowie s膮 pok艂贸ceni z papie偶em. Po艂贸偶my si臋 krzy偶em. Wszyscy czej. 71 00:06:32,430 --> 00:06:33,790 Mam lepszy pomys艂. 72 00:06:34,550 --> 00:06:35,550 Ja nie. 73 00:06:38,840 --> 00:06:42,280 Panie, wiesz, 偶e mo偶esz na nas liczy膰. 74 00:06:42,500 --> 00:06:44,480 Gdyby tak by艂o, nie m贸wi艂by艣 tego, Andrzeju. 75 00:06:49,280 --> 00:06:51,920 Czemu? Czemu? On niewinny. 76 00:06:52,580 --> 00:06:56,880 Za kradzie偶 chleba zosta艂 skazany na... Lito艣ci! 77 00:06:57,140 --> 00:06:59,560 Dla chorej matki. Jaka chora? 78 00:07:00,080 --> 00:07:04,780 Jak tu stoi? Z艂odziej, z艂odziej. Z艂odziej, niech idzie. W艂a艣nie. Kiedy w 79 00:07:04,780 --> 00:07:06,640 dzieci ma艂e, chora jestem. 80 00:07:07,200 --> 00:07:12,120 Darmo chleba to by ka偶dy chcia艂. Tak. Za kradzie偶 chleba zosta艂 skazany na kar臋 81 00:07:12,120 --> 00:07:17,280 ch艂oskiej. Nie mamy pieni臋dzy, ludzie, lito艣ci. Przecie偶 to jeszcze dziecko. 82 00:07:17,620 --> 00:07:19,780 Dacie czy艅 swoj膮 powinno艣膰. Wstrzymajcie si臋. 83 00:07:23,980 --> 00:07:28,200 Ksi臋偶e biskupie, wyrog jest. Dora lek, sed lek. 84 00:07:28,780 --> 00:07:34,420 Wiem, 偶e musicie s膮dzi膰, ale pami臋tajcie, 偶e sami b臋dziecie s膮dzeni. 85 00:07:34,580 --> 00:07:35,580 Miko艂aju, co mam robi膰? 86 00:07:35,820 --> 00:07:38,000 Ja ju偶 nie jestem w贸jtem. Jego szukajcie. 87 00:07:38,300 --> 00:07:40,420 Prawo jest prawem. Wykonuj臋 swoj膮 robot臋. 88 00:07:40,780 --> 00:07:42,800 A sklepli艣cie przecie偶 to dziecko. 89 00:07:43,160 --> 00:07:49,600 Kara膰 trzeba tych, co zabieraj膮 za wysokie podatki. I modli膰 si臋 o prac臋. A 90 00:07:49,600 --> 00:07:51,840 ch艂osta膰 pachol臋. Pachol臋? 91 00:07:52,420 --> 00:07:53,420 Z艂odziejskie nasienie. 92 00:07:53,600 --> 00:07:56,980 Rozb贸jnik z niego wyro艣nie, je偶eli nie zostanie ukarany. Pu艣ci膰 go! 93 00:07:57,680 --> 00:08:02,200 Ka偶dy b臋dzie tak chcia艂. Ksi臋偶e biskupie, pow贸d藕 trzeba da膰, tylko 94 00:08:07,360 --> 00:08:14,140 Powiedzcie, ze przysposobno艣ci wizyty legata papieskiego, kardyna艂a de 95 00:08:14,500 --> 00:08:17,420 Montrus? Legata papieskiego. 96 00:08:17,860 --> 00:08:24,180 Temu oto ch艂opcu winy s膮 odpuszczone, a kara darowana. Powiecie? 97 00:08:24,600 --> 00:08:25,600 Tak, biskupie. 98 00:08:38,539 --> 00:08:39,539 Ja bij臋. 99 00:08:42,039 --> 00:08:43,039 Ja bij臋. 100 00:08:47,640 --> 00:08:49,140 A c贸偶 ty taka skwaszona? 101 00:08:49,720 --> 00:08:50,720 Tid. 102 00:08:51,140 --> 00:08:52,520 Jak dziecko skazuj膮. 103 00:08:52,780 --> 00:08:56,840 Ja na to patrzy膰 nie mog艂a. Jeszcze Miko艂aj w tym t艂umie. Ja mu tego nigdy 104 00:08:56,840 --> 00:08:59,560 wybacz臋. A to ty nie wiesz, co si臋 sta艂o. 105 00:09:00,620 --> 00:09:05,600 Tw贸j przysz艂y m膮偶, zawstawiennictwem biskupa Grota, sprawi艂, 偶e ch艂opaka nie 106 00:09:05,600 --> 00:09:06,600 krostano. 107 00:09:07,500 --> 00:09:08,500 Sk膮d wiesz? 108 00:09:08,860 --> 00:09:10,880 Kucharz by艂 na rynku i wszystko widzia艂. 109 00:09:11,660 --> 00:09:14,220 M贸wi艂 o Miko艂aju z takim podziwem. 110 00:09:17,980 --> 00:09:19,380 A ja tego nie widzia艂a. 111 00:09:20,040 --> 00:09:21,720 Bo艣 patrze膰 nie mog艂a. 112 00:09:22,820 --> 00:09:24,000 M贸j Miko艂aj. 113 00:09:24,400 --> 00:09:26,820 Taki odwa藕ny. 114 00:09:27,340 --> 00:09:29,060 To dobry cz艂owiek. 115 00:09:29,640 --> 00:09:32,080 A ty trzymasz go jak pod pr臋gierzem. 116 00:09:32,960 --> 00:09:33,960 Ja? 117 00:09:34,440 --> 00:09:36,660 Bo mu nie chcesz pozwoli膰 na 偶eniaczk臋. 118 00:09:38,510 --> 00:09:39,610 To nie wasza sprawa. 119 00:09:42,490 --> 00:09:43,590 Audrey, widzieli艣cie? 120 00:09:44,710 --> 00:09:48,850 Gabija, mo偶e czas, 偶eby艣 o sobie pomy艣la艂a. 121 00:09:49,550 --> 00:09:55,010 Ci膮gle tylko o innych si臋 troszczysz. I tobie od 偶ycia nale偶y si臋 szcz臋艣cie. 122 00:09:55,590 --> 00:09:56,590 W艂a艣nie. 123 00:09:57,290 --> 00:09:59,170 To si臋 oka偶e, czy mam szcz臋艣cie. 124 00:10:00,430 --> 00:10:02,250 Jakie艣 dwie dni odwita艂 was, a masz? 125 00:10:03,110 --> 00:10:05,310 Mia艂 mi przywie藕膰 towary z Litwy. 126 00:10:08,140 --> 00:10:09,880 Ksi臋偶y Olgierd je藕dzi na Wawel. 127 00:10:10,420 --> 00:10:13,100 Trzeba go odpowiednio podj膮膰. 128 00:10:20,740 --> 00:10:23,420 Ka偶dy z mieszka艅c贸w mo偶e uczestniczy膰. 129 00:10:24,920 --> 00:10:25,920 Jeszcze raz! 130 00:10:26,580 --> 00:10:28,480 Jeszcze, jeszcze, jeszcze raz! 131 00:10:28,760 --> 00:10:29,860 Nie wszyscy s艂yszeli. 132 00:10:34,160 --> 00:10:39,440 Z okazji wizyty legata papieskiego biskup zaprasza wszystkich mieszka艅c贸w 133 00:10:39,440 --> 00:10:44,800 Krakowa na uroczyst膮 msz臋 艣wi臋t膮 w katedrze wawelskiej. Bra艂y b臋d膮 otwarte, 134 00:10:44,920 --> 00:10:46,880 ka偶dy mo偶e uczestniczy膰. 135 00:10:47,340 --> 00:10:48,340 Wiedzia艂am. 136 00:10:49,020 --> 00:10:53,260 Wiedzia艂am, 偶e mnie legat rozpozna艂. Podna艂a艣 go we w艂asnej osobie? 137 00:10:53,580 --> 00:10:56,600 Spojrza艂 na mnie i od razu wiedzia艂, jaka jestem pobo偶na. 138 00:10:56,840 --> 00:11:01,560 Niekt贸re to maj膮 szcz臋艣cie. Zas艂u偶y艂am na to. Trzeba i艣膰 pr臋dko. 139 00:11:01,820 --> 00:11:05,480 Jezusie Nazare艅ski, trzeba si臋 od艣wi臋tnie ubra膰, jak my艣licie, Regino. 140 00:11:05,480 --> 00:11:09,720 oczywi艣cie, jak inaczej. No a jak nie macie si臋 w co ubra膰, no to zapraszam do 141 00:11:09,720 --> 00:11:11,640 mnie. Mam co do sprzedania. 142 00:11:22,380 --> 00:11:29,040 Pono膰 wasze chor膮gwie dopu艣ci艂y si臋 rzezi czeskich rycerzy. Toczyli艣my 143 00:11:29,040 --> 00:11:30,280 walk臋, Eminencjo. 144 00:11:30,740 --> 00:11:32,800 Rycersk膮. Ko艅czmy spraw臋. 145 00:11:34,160 --> 00:11:35,240 Powiedz, jak by艂o. 146 00:11:35,500 --> 00:11:39,360 Wybacz, Eminencjo. Ale zaczekaj, prosz臋, na naszego druha. Jest w drodze. 147 00:11:39,840 --> 00:11:43,880 Czasu nie ma. Musz臋 odprawi膰 nabo偶e艅stwo w katedrze. 148 00:11:49,520 --> 00:11:52,120 Panowie, wybaczcie sp贸藕nienie. 149 00:11:54,860 --> 00:11:58,100 Eminencjo, za chwil臋 us艂yszysz, co Czesi robi膮 na naszej ziemi. 150 00:11:59,520 --> 00:12:00,520 Kto to? 151 00:12:00,970 --> 00:12:03,770 Kmie膰, Cy偶yn. Prosty cz艂owiek. Na kolana. 152 00:12:04,450 --> 00:12:07,370 Nie tracimy czasu. M贸w cz艂owieku. 153 00:12:07,790 --> 00:12:09,870 Straszne nieszcz臋艣cie, Eminencjo. 154 00:12:10,330 --> 00:12:11,530 Panowie mo偶ni. 155 00:12:12,450 --> 00:12:13,710 Rycerze dobrzy. 156 00:12:14,250 --> 00:12:19,390 Nieszcz臋艣cie od czeskich woj贸w. Spalili ca艂膮 wiosk臋. 157 00:12:19,630 --> 00:12:22,130 Pognali nas. Zabrali dobytek. 158 00:12:22,990 --> 00:12:29,830 Matk臋 na oczach dzieci wzi臋li. A mnie 偶a艂uj臋, 偶e prze偶y艂em. 159 00:12:31,829 --> 00:12:33,050 Twoje oczy, m贸w. 160 00:12:34,410 --> 00:12:40,530 Pr贸bowa艂em broni膰 rodziny i zachwia艂 z w艂asnego 161 00:12:40,530 --> 00:12:41,530 paleniska. 162 00:12:42,750 --> 00:12:45,610 Na rozkaz kr贸la Jana tak robili. 163 00:12:45,950 --> 00:12:49,390 Kr贸l Jan, cho膰 sam 艣lepy, tak prostych ludzi okalecza艂. 164 00:12:49,630 --> 00:12:55,410 Prostych ni偶 jak贸w? Bez walki. Jak bez walki? Cz艂owiek m贸wi, 偶e broni. Jeste艣my 165 00:12:55,410 --> 00:12:56,510 rycerzami, Eminencjo. 166 00:12:56,950 --> 00:12:59,190 I nie mo偶na zarzuci膰 nam... 167 00:12:59,680 --> 00:13:01,200 Pch贸rzostwa ani okrucie艅stwa. 168 00:13:02,420 --> 00:13:04,740 Umiemy zwyci臋偶a膰 wedle rycerskich zasada. To? 169 00:13:05,440 --> 00:13:08,120 To jest zwyk艂e barbarzy艅stwo. A w ko艣cianie? 170 00:13:10,440 --> 00:13:12,740 Ka偶da wojna okrutna. Tylko tyle chcia艂em powiedzie膰. 171 00:13:13,660 --> 00:13:15,600 Oby艣my ich mieli mniej. Wojen mniej. 172 00:13:16,880 --> 00:13:17,880 Pok贸j. 173 00:13:18,320 --> 00:13:20,240 呕eby na modlitw臋 czas by艂. 174 00:13:20,660 --> 00:13:23,240 Dajcie temu cz艂owiekowi zap艂at臋. Niech idzie. 175 00:13:34,880 --> 00:13:40,540 Widzia艂em rozlep niewinnej krwi, ale nie o rze藕 tu chodzi, panowie, tylko o 176 00:13:40,540 --> 00:13:42,800 zamiary waszego kr贸la. 177 00:13:43,100 --> 00:13:46,160 Czy s膮 pomy艣li stolicy apostolskiej? 178 00:13:47,000 --> 00:13:51,880 Zgodne z nauk膮 ko艣cio艂a, z wol膮 biskup贸w. 179 00:13:56,420 --> 00:13:58,640 Zarz膮dzi艂am najwy偶sz膮 gotowo艣膰. 180 00:13:58,940 --> 00:14:03,220 Legat jest na Wawelu. Wszyscy jeste艣my w gotowo艣ci, jak kaza艂a pani. 181 00:14:03,840 --> 00:14:05,940 To pewnie dlatego oddali艂a si臋 przez zamku. 182 00:14:07,780 --> 00:14:08,780 Kto艣 wkarwia艂? 183 00:14:09,160 --> 00:14:11,620 Ja tylko na kr贸tk膮 chwil臋, pani. 184 00:14:12,120 --> 00:14:13,760 Kaza艂am ci pilnowa膰 艂贸偶ek. 185 00:14:14,100 --> 00:14:15,220 Niczego nie uchybi艂a. 186 00:14:17,080 --> 00:14:18,800 Z艂e j臋zyki kr贸lowej donosz膮. 187 00:14:19,500 --> 00:14:21,380 Przynajmniej wiem, co si臋 dzieje na zamku. 188 00:14:22,620 --> 00:14:24,220 Kto? O mnie gada? 189 00:14:25,200 --> 00:14:26,200 Powiedz, 偶e pani. 190 00:14:27,220 --> 00:14:29,320 Ja nie zamierzam plotkowa膰 z tob膮. 191 00:14:31,520 --> 00:14:32,680 To nie plotki. 192 00:14:34,320 --> 00:14:35,680 Chc臋 widzie膰, kto na mnie zanosi. 193 00:14:39,160 --> 00:14:40,660 Zajmij si臋 swoj膮 prac膮. 194 00:14:41,400 --> 00:14:42,880 I dobrze przyjmij legata. 195 00:14:43,100 --> 00:14:44,100 Zajmuj臋 si臋. 196 00:14:44,700 --> 00:14:46,960 A legat b臋dzie s艂odko 艣piewa艂 po dzisiejszej uczty. 197 00:14:49,040 --> 00:14:50,040 Ca艂y dw贸r. 198 00:14:51,120 --> 00:14:52,420 Jest si臋 bardzo stara. 199 00:14:53,620 --> 00:14:54,980 Nie tak jak w Helsji. 200 00:14:57,220 --> 00:14:58,900 呕a艂uj臋, 偶e przyjecha艂y艣my tutaj same. 201 00:15:11,630 --> 00:15:14,010 Chcesz, pani, prowadzi膰 nasz膮 ochmistrzyni臋? 202 00:15:30,110 --> 00:15:34,070 Miko艂aju, prawo jest prawem. I ksi膮dz biskup te偶 ma prawo. 203 00:15:34,470 --> 00:15:37,290 Wybaczaj. W imi臋 Boga. I kto to m贸wi? 204 00:15:37,550 --> 00:15:39,390 I ja w sprawie Boga. 205 00:15:40,200 --> 00:15:42,560 Do mnie? A czego chcecie? 206 00:15:43,380 --> 00:15:46,080 Chcia艂am spyta膰 o dogodne miejsce w katedrze. 207 00:15:46,760 --> 00:15:49,020 Dogodne to znaczy takie, 偶eby dobrze by艂o wida膰. 208 00:15:50,020 --> 00:15:51,020 Mnie. 209 00:15:52,560 --> 00:15:54,620 A sk膮d pomys艂 rzepakowy posiadam? 210 00:15:55,180 --> 00:15:56,180 Na Wawelu. 211 00:15:56,580 --> 00:15:57,680 W katedrze. 212 00:15:58,880 --> 00:16:01,420 Kto pierwszy, ten lepszy. Chyba s艂yszeli艣cie. 213 00:16:01,620 --> 00:16:05,080 Ale ja pobo偶na jestem. Nie mog臋 si臋 przepycha膰. 214 00:16:05,360 --> 00:16:07,540 No to mo偶ecie usi膮艣膰 z ty艂u. 215 00:16:07,800 --> 00:16:12,220 Ale z ty艂u tak nie wypada. Legat b臋dzie mnie szuka艂 wzrokiem. Ciebie. 216 00:16:13,300 --> 00:16:18,000 Przyjd臋 z c贸rk膮 i wdzi臋czno艣膰 potrafi臋 okaza膰. Pi臋kny p艂aszcz mog臋 sprawi膰, 217 00:16:18,020 --> 00:16:20,180 nowy. Za p贸艂 ceny niech strac臋. 218 00:16:20,420 --> 00:16:25,880 Miko艂aju, bo s膮 wa偶ne sprawy do om贸wienia. O, chod藕my. Msa 艣wi臋ta, 219 00:16:25,880 --> 00:16:29,320 艣wi臋tsza, jak si臋 jej z bliska s艂ucha. Dobrze, dobrze. 220 00:16:29,980 --> 00:16:32,860 To... To id藕cie tam. 221 00:16:33,160 --> 00:16:35,100 艁awka o kwiatczyni b臋dzie wolna, to... 222 00:16:36,110 --> 00:16:39,590 To mo偶ecie tam usi膮艣膰. A wy gdzie b臋dziecie siedzie膰? 223 00:16:40,450 --> 00:16:42,250 Bo偶e mi艂osierne, a jakie偶 to ma znaczenie? 224 00:16:43,570 --> 00:16:44,570 Wa偶ne, 偶e razem. 225 00:16:44,690 --> 00:16:45,870 Ale ja przyjd臋 z c贸rk膮. 226 00:16:48,630 --> 00:16:49,770 Razem z Gabij膮. 227 00:16:50,330 --> 00:16:51,330 Ja z Gabij膮. 228 00:16:53,490 --> 00:16:54,530 Bo偶e mi艂osierne. 229 00:16:57,070 --> 00:16:59,330 Szkoda, 偶e Ludwik nie mo偶e mnie teraz zobaczy膰. 230 00:17:00,590 --> 00:17:02,930 My艣lisz pani, 偶e uda mi si臋 porozmawia膰 z kardyna艂em? 231 00:17:03,450 --> 00:17:05,130 Z legacj膮? Tak. 232 00:17:05,530 --> 00:17:07,950 w sprawie m臋偶a. O co ty chcesz mu powiedzie膰? 233 00:17:08,290 --> 00:17:12,730 Prosi膰 go, by wspomnia艂 o mnie mojemu m臋偶owi. M臋偶owi, kt贸ry jest w Witesbach? 234 00:17:13,390 --> 00:17:16,630 Legat mo偶e co najwy偶ej uniewa偶ni膰 wasze ma艂偶e艅stwo. 235 00:17:17,849 --> 00:17:23,630 Ale ja kocham Ludwika. Ale Legat ma wa偶niejsze sprawy na g艂owie. Nie pomo偶e 236 00:17:25,150 --> 00:17:29,570 Zrozum, nikogo nie obchodzi, czy twoje ma艂偶e艅stwo jest szcz臋艣liwe, czy te偶 nie. 237 00:17:46,280 --> 00:17:50,100 Ale偶 Ciebie wielbi lud Krakowa, biskupie. 238 00:17:50,800 --> 00:17:54,420 Ca艂owanie po r臋kach, padanie do st贸p. 239 00:17:54,640 --> 00:17:57,940 Jestem pe艂en podziwu. 240 00:17:59,280 --> 00:18:04,500 Eminencjo, ten podziw okazywano Tobie. 241 00:18:05,100 --> 00:18:08,560 Kr贸l tak偶e modli艂 si臋 z zapa艂em. 242 00:18:09,480 --> 00:18:11,880 Nie mo偶e by膰 inaczej. 243 00:18:12,540 --> 00:18:18,400 Kr贸l jest Wielce pobolnych, cho膰 bywa, 偶e b艂臋dne. 244 00:18:21,580 --> 00:18:25,400 Kr贸l d膮偶y艂 do pokoju za wielk膮 cen臋. 245 00:18:25,660 --> 00:18:27,160 C贸偶 w tym z艂ego? 246 00:18:27,800 --> 00:18:31,140 Cena uk艂ad贸w wysoka. 247 00:18:31,580 --> 00:18:34,820 Nisko cenisz sojusznik贸w kr贸la. 248 00:18:35,480 --> 00:18:37,460 Nie nale偶膮 do nas. 249 00:18:47,530 --> 00:18:48,910 Dobra lekcja pokory. 250 00:18:57,810 --> 00:18:59,870 Witajcie. I tak ci膮gle. 251 00:19:00,790 --> 00:19:04,750 Zaprosi艂 ich biskup do katedry. Ju偶 miluj膮 go bardziej od kr贸la. 252 00:19:05,050 --> 00:19:06,930 Siadajcie, tu wolno jest. Prosz臋, prosz臋. 253 00:19:07,150 --> 00:19:08,310 Ju偶 podaj臋 piwo. 254 00:19:08,590 --> 00:19:09,590 Ju偶, ju偶, ju偶. 255 00:19:09,870 --> 00:19:11,730 Ja to si臋 ledwo w tej katedrze zmieni艂o. 256 00:19:15,590 --> 00:19:17,590 W katedrze nie wypada艂o mi susi膰 ceg艂owi. 257 00:19:18,730 --> 00:19:19,730 Ale tutaj mog臋. 258 00:19:20,850 --> 00:19:21,850 Mo偶esz, mo偶esz. 259 00:19:22,330 --> 00:19:23,910 Ale nie musisz. W艂a艣nie, 偶e musz臋. 260 00:19:24,370 --> 00:19:26,430 Jakie艣 obcy i babie da艂y si臋 w moje miejsce. 261 00:19:27,430 --> 00:19:28,810 Jeszcze musia艂a powiedzie膰, 偶e krywna. 262 00:19:29,430 --> 00:19:30,670 呕eby ci problem贸w nie robi膰. 263 00:19:31,450 --> 00:19:32,450 A my? 264 00:19:33,090 --> 00:19:34,090 Chcieli艣my stylu. 265 00:19:34,530 --> 00:19:37,030 Jakie to ma znaczenie? Jakie艣 g艂upi i g臋si. To jest moje miejsce. 266 00:19:37,990 --> 00:19:38,990 Ja g艂upia? 267 00:19:39,430 --> 00:19:41,210 To zaraz zobaczymy, kto g艂upi bardziej. 268 00:19:45,710 --> 00:19:50,130 Ten, kto zabiega o cudzie. Ja zabiegam. 269 00:19:50,870 --> 00:19:52,410 Mnie si臋 nale偶y. 270 00:19:55,690 --> 00:19:59,610 Nale偶y to si臋 troch臋 pokori i og艂ady. 271 00:20:01,190 --> 00:20:03,650 Moja noga tu nie powstanie. Nigdy! 272 00:20:05,530 --> 00:20:06,910 No i dobrze. 273 00:20:15,240 --> 00:20:20,400 Ja艣niejszy panie, nim p贸jdziecie ucztowa膰, powiem, jakie podj膮艂em 274 00:20:20,480 --> 00:20:24,800 Dzi臋kuj臋, kr贸l, za wspania艂膮 go艣cin臋. 275 00:20:25,520 --> 00:20:31,260 Krak贸w zadziwi艂 mnie pobo偶no艣ci膮 swego ludu. 276 00:20:32,140 --> 00:20:38,160 Dyskup, grob ma racj臋. Wiara tu w ludziach niezachwiana. 277 00:20:38,520 --> 00:20:42,740 Reliki wspania艂e, dzieje krasne. 278 00:20:43,400 --> 00:20:44,960 Sklepia nam ksi膮dz kardyna艂. 279 00:20:45,400 --> 00:20:47,700 M贸wi臋 szczer膮 prawd臋. 280 00:20:48,500 --> 00:20:55,300 Jak wiecie, rozmawia艂em z duchownymi, z rycerstwem, a nawet z tym nieszcz臋snym 281 00:20:55,300 --> 00:20:58,880 cz艂owiekiem, kt贸remu kr贸l Jan zabra艂 wszystko. 282 00:20:59,260 --> 00:21:01,740 Nawet wzrok barbarzy艅ca. 283 00:21:03,040 --> 00:21:05,840 Kr贸l Jan mo偶e jest okrutny. 284 00:21:06,840 --> 00:21:11,820 Mi艂osierdzia w nim niewiele. Ale wobec cz艂owieka. 285 00:21:12,970 --> 00:21:19,670 Za to pobo偶no艣膰 u niego, sprzemi臋藕liwo艣膰, wieloma cnotami 286 00:21:19,670 --> 00:21:22,490 wynagradza zapalczywo艣膰 w boju. 287 00:21:22,690 --> 00:21:27,770 Eminencjo. Dlatego b臋d臋 rekomendowa艂, by papie偶 288 00:21:27,770 --> 00:21:34,190 b艂ogos艂awi艂 Luksemburczykom panowanie nad 艢l膮skiem. 289 00:21:34,690 --> 00:21:38,610 B贸g Karola tak偶e powinien by膰 darowany. 290 00:21:38,930 --> 00:21:44,010 Niemo偶liwe. Wiem, 偶e nie takiej oczekiwali艣cie decyzji, ksi臋偶e 291 00:21:44,210 --> 00:21:45,890 Dlatego wyje偶d偶am. 292 00:21:47,030 --> 00:21:50,110 Wybacz kr贸lu, 偶e przedwieczerz膮. 293 00:21:50,830 --> 00:21:53,630 Ale musz臋 od razu ruszy膰 do Malborka. 294 00:21:54,730 --> 00:21:56,110 Czekaj膮 tam na mnie. 295 00:22:16,680 --> 00:22:19,640 To sprawka Grota. Mia艂 du偶o czasu w drodze z Awinianu. 296 00:22:19,980 --> 00:22:24,320 Dzia艂a艂 przeciwko kr贸lowi. 艁ajdak. W szubrawie. To prawda, ale uwa偶aj, m贸wisz 297 00:22:24,320 --> 00:22:25,320 biskupie. 298 00:22:25,460 --> 00:22:26,460 Biskupie zdrajcy. 299 00:22:26,760 --> 00:22:29,700 W艂a艣nie z ko艣cio艂em nie s艂u偶膮 koronie. Ja ci m贸wi艂em. 300 00:22:30,000 --> 00:22:33,640 I co teraz, arcybiskupie? Trzeba to przemy艣le膰. Na pewno co艣 da si臋 zrobi膰. 301 00:22:33,960 --> 00:22:35,520 Ale kiedy? Ja nie mog臋 czeka膰. 302 00:22:38,220 --> 00:22:39,220 Za ostro. 303 00:22:40,140 --> 00:22:41,600 Za ostro m贸wi艂em. 304 00:22:42,040 --> 00:22:43,800 Nie ty kierujesz g艂ow膮. 305 00:22:44,940 --> 00:22:45,980 papieskiego wys艂annika. 306 00:22:46,240 --> 00:22:53,160 A jednak ja m贸wi艂em z nim na temat podatk贸w, zamk贸w, na temat naszych 307 00:22:53,160 --> 00:22:57,180 spor贸w. Ale ty my艣lisz, 偶e on przedtem tego nie wiedzia艂? Co ja narobi艂em? 308 00:22:59,080 --> 00:23:00,480 Wzmocni艂em naszego wroga. 309 00:23:01,100 --> 00:23:05,740 Teraz zakon poczuje si臋 jeszcze silniejszy. Co ja narobi艂em? Ja nie 310 00:23:06,520 --> 00:23:13,120 Chcia艂em, aby legat by艂 dumny z ko艣cio艂a krakowskiego, 偶eby m贸wi艂 o nas w 311 00:23:13,120 --> 00:23:14,120 Awinionie. 312 00:23:14,640 --> 00:23:21,020 W podatkach, 偶eby ul偶y艂. Ja nie chcia艂em wyst臋powa膰 przeciwko kr贸lestwu. Musz臋 313 00:23:21,020 --> 00:23:27,680 to odwo艂a膰. Za p贸藕no. Ca艂e 偶ycie walczy艂em przeciwko zakonowi. 314 00:23:27,740 --> 00:23:30,980 A dzisiaj sam go wzmocni艂em. 315 00:23:31,660 --> 00:23:33,060 Musz臋 to zmieni膰. 316 00:23:33,540 --> 00:23:35,780 Musz臋. Ale dok膮d? 317 00:23:36,820 --> 00:23:39,400 Legat papieski m贸wi艂, 偶e rusza natychmiast. 318 00:23:39,860 --> 00:23:43,360 Zatrzymam go. Nawet je艣li pojecha艂, pojad臋 za nim. Droga do Malborka d艂uga. 319 00:23:44,220 --> 00:23:45,460 Wyt艂umacz臋. Uspok贸j si臋. 320 00:23:47,520 --> 00:23:48,520 Janie! 321 00:23:52,820 --> 00:23:54,280 Bo偶e najjawniejszy, Janie! 23909

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.