Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:59,040 --> 00:01:01,500
Mnie podkomorzy nie interesuje.
2
00:01:02,000 --> 00:01:03,940
Niech sobie go bierze. Wybacz, Oda.
3
00:01:04,500 --> 00:01:06,660
Wydpustuj wina na os艂od臋. Idzie
zachwala艂.
4
00:01:07,040 --> 00:01:08,940
Tak ci pod komorze zawchodzi艂 w g艂owie?
5
00:01:09,660 --> 00:01:11,160
Oda, Oda, zbud藕 si臋.
6
00:01:11,780 --> 00:01:14,300
Oda, mein Gott, wo艂aj medyka, pr臋dzej.
7
00:01:23,060 --> 00:01:24,660
Eliasz, co jest z Od膮?
8
00:01:25,800 --> 00:01:27,260
呕yje. Mog臋 z ni膮 pom贸wi膰?
9
00:01:27,680 --> 00:01:28,680
Nie spos贸b.
10
00:01:28,800 --> 00:01:29,800
Ale co jej jest?
11
00:01:31,420 --> 00:01:34,300
Najpierw musimy wykluczy膰 najgorsze. Co艣
tam chodzi?
12
00:01:35,200 --> 00:01:36,840
Kar艂 w艂a艣nie j膮 bada.
13
00:01:37,180 --> 00:01:38,460
Ale kto to mo偶e by膰?
14
00:01:40,220 --> 00:01:41,360
Nawet zaraza.
15
00:01:41,560 --> 00:01:43,620
A gdzie Juta?
16
00:01:44,320 --> 00:01:46,900
Czu艂a nad Od膮. Ja musz臋 z ni膮 pom贸wi膰.
17
00:01:47,120 --> 00:01:48,120
Juta!
18
00:01:48,560 --> 00:01:50,820
To ona znalaz艂a Od臋.
19
00:01:51,200 --> 00:01:56,220
Je艣li to jest mur, to ona te偶 nie
powinna si臋 z nikim spotyka膰. To
20
00:01:56,220 --> 00:01:58,100
niebezpieczne. Nie boj臋 si臋.
21
00:01:58,340 --> 00:02:00,340
A je艣li jeste艣 brzemienna?
22
00:02:03,240 --> 00:02:06,560
Pani, ty musisz by膰 ostro偶na wyj膮tkowo.
23
00:02:08,900 --> 00:02:11,039
Zaczekajmy. Masz racj臋.
24
00:02:13,680 --> 00:02:16,740
Ale nie chuj偶e si臋 st膮d, dop贸ki Kahn nie
powie, co jej jest.
25
00:02:18,980 --> 00:02:20,360
Moja biedna Oda.
26
00:02:41,440 --> 00:02:44,380
M臋偶u, nadal si臋 gniewasz za to, 偶e nie
zawr贸ci艂am do Krakowa?
27
00:02:46,320 --> 00:02:49,420
Post膮pi艂a艣 wbrew mojej woli. Ale w
mi艂o艣ci do ciebie.
28
00:02:51,140 --> 00:02:55,140
Jak maj膮 mnie s艂ucha膰 poddani, skoro nie
mam pos艂uchu u w艂asnej 偶ony?
29
00:02:55,540 --> 00:02:58,380
A co by pomy艣leli, gdyby 偶ona opu艣ci艂a
ci臋 w trudnej chwili?
30
00:03:00,380 --> 00:03:04,540
Jestem ci winna nie tylko pos艂usze艅stwa,
ale te偶 wierno艣ci i wsparcia. Boj臋 si臋
31
00:03:04,540 --> 00:03:05,540
o ciebie, rozumiesz?
32
00:03:06,060 --> 00:03:07,760
Niepotrzebnie. Przy tobie czuj臋 si臋
bezpieczna.
33
00:03:09,890 --> 00:03:11,250
Agnieszko, mam z艂e przyczucia.
34
00:03:11,530 --> 00:03:12,970
Nie poddawaj si臋 im.
35
00:03:14,630 --> 00:03:18,210
Odk膮d zacz臋艂a si臋 wojna, nie potrafi臋
odgoni膰 z艂ych my艣li. Dlatego mnie
36
00:03:18,210 --> 00:03:19,210
potrzebujesz.
37
00:03:21,390 --> 00:03:23,750
Umiesz zwyci臋偶a膰, Bolko. Umiesz walczy膰.
38
00:03:24,150 --> 00:03:27,310
Lud ci ufa, a twoi rycerze gotowi s膮
zgin膮膰 dla ciebie.
39
00:03:27,890 --> 00:03:32,550
Tak, ale nie wszystkim w smak ten sp贸r z
Czechami. Ani m贸j sojusz z Kazimierzem,
40
00:03:32,670 --> 00:03:34,750
kt贸ry milczy.
41
00:03:37,710 --> 00:03:38,710
To o to chodzi.
42
00:03:42,190 --> 00:03:43,370
呕e Kazimierza tu nie ma.
43
00:03:43,990 --> 00:03:44,990
Tak.
44
00:03:47,010 --> 00:03:50,930
Je偶eli nie obronisz 艣widnicy w boju,
obronisz j膮 przy stole. Nie masz powodu
45
00:03:50,930 --> 00:03:51,930
obaw.
46
00:03:55,590 --> 00:03:57,510
Nie ma 偶adnych wie艣ci z Wawelu?
47
00:03:59,430 --> 00:04:03,530
Nie, je偶eli Kazimierz nie ruszy z
pomoc膮, to Wittelsbachowie r贸wnie偶.
48
00:04:04,070 --> 00:04:05,070
Sk膮d wiesz?
49
00:04:05,430 --> 00:04:07,570
Przecie偶 to twoi krewni, twoi
sojusznicy.
50
00:04:07,830 --> 00:04:11,490
Bo Teta偶 uzna, 偶e Kazimierz pr贸buje go
wci膮gn膮膰 w wojn臋.
51
00:04:11,930 --> 00:04:13,070
Z moj膮 pomoc膮.
52
00:04:17,310 --> 00:04:19,070
Zamarzy艂a mi si臋 wielka koalicja.
53
00:04:20,750 --> 00:04:21,750
艢mieszny by艂em.
54
00:04:21,850 --> 00:04:23,290
To nie s膮 marzenia, Wolko.
55
00:04:23,790 --> 00:04:24,930
To Fideli naprawd臋.
56
00:04:25,250 --> 00:04:26,370
Ty tego dokona艂e艣.
57
00:04:27,310 --> 00:04:30,230
Nie oddasz miasta i nie stracisz
ksi臋stwa.
58
00:04:31,130 --> 00:04:34,910
Poka偶esz wszystkim, jak wielkim mo偶na
by膰, nie maj膮c wielkiego kr贸lestwa.
59
00:04:37,150 --> 00:04:39,230
Wierzysz w to? Z ca艂ego serca.
60
00:04:40,290 --> 00:04:41,290
Wierz臋 w ciebie.
61
00:04:42,730 --> 00:04:44,310
I powierzam Ci moje 偶ycie.
62
00:05:16,240 --> 00:05:17,240
O!
63
00:05:18,100 --> 00:05:19,100
O!
64
00:05:20,740 --> 00:05:23,480
Wy was, kr贸lu sp贸藕nienie.
65
00:05:24,580 --> 00:05:25,820
Chcia艂bym, 偶eby艣cie wiedzieli.
66
00:05:26,520 --> 00:05:29,080
Ruszamy na wojn臋, ale dopiero razem z
Wittelsbachami.
67
00:05:29,520 --> 00:05:34,080
A je艣li b臋d膮 si臋 oci膮ga膰, panie? Ile
jeszcze mamy czeka膰? Nie mog膮 zwleka膰,
68
00:05:34,080 --> 00:05:38,640
uk艂ad. Ale 艣lubu jeszcze nie by艂o, uk艂ad
tylko na pergaminie. Ale na pergaminie
69
00:05:38,640 --> 00:05:40,820
jest cesarska piecz臋膰. A ksi膮偶臋 Bolko?
70
00:05:41,310 --> 00:05:45,430
Teraz potrzebuje naszego wsparcia. Nie
mo偶emy go opu艣ci膰. Kr贸l ma racj臋. Mamy
71
00:05:45,430 --> 00:05:50,130
czeka膰. A jak b臋dzie za p贸藕no? A jak
jest za p贸藕no? Mamy stch贸rzy膰? Mamy
72
00:05:50,130 --> 00:05:51,130
kr贸la! Do艣膰!
73
00:05:54,070 --> 00:05:55,750
To jest rada, a nie targ.
74
00:05:58,590 --> 00:06:00,730
Macie sprawdza膰, co dzieje si臋 w
ksi臋stwach 艣l膮skich.
75
00:06:01,450 --> 00:06:02,690
Wszystkie wie艣ci od razu do mnie.
76
00:06:03,830 --> 00:06:05,590
Pe艂ko, gdzie s膮 wojska czeskie?
77
00:06:06,790 --> 00:06:07,790
Tch贸rz.
78
00:06:08,770 --> 00:06:09,770
Lizus.
79
00:06:14,849 --> 00:06:16,970
Kulczko, nie odst臋puj ksi臋cia na krok.
80
00:06:17,390 --> 00:06:21,230
Gdyby trzeba by艂o, cho膰by w艂asnym cia艂em
go os艂oni臋. Nie b臋dzie trzeba.
81
00:06:24,590 --> 00:06:26,170
To moje ksi臋stwo.
82
00:06:27,150 --> 00:06:28,350
M贸j zamek.
83
00:06:28,690 --> 00:06:29,790
I nasz dom.
84
00:06:37,790 --> 00:06:39,770
Daj mi swoje b艂ogos艂awie艅stwo.
85
00:06:43,950 --> 00:06:44,950
Daj臋.
86
00:06:45,430 --> 00:06:47,170
I ca艂e moje serce.
87
00:07:22,670 --> 00:07:23,670
Co艣 nie ma.
88
00:07:26,050 --> 00:07:29,770
Wasza wysoko艣膰, Eliaszu, to nie da rada.
89
00:07:29,990 --> 00:07:31,050
To trucizna.
90
00:07:31,430 --> 00:07:33,230
Trucizna na zamku? Sk膮d?
91
00:07:33,850 --> 00:07:35,030
Mnie nie pytaj, pani.
92
00:07:35,290 --> 00:07:38,130
Zajmuj臋 si臋 chorob膮, nie polityk膮. Ale
musimy si臋 dowiedzie膰.
93
00:07:39,050 --> 00:07:41,250
Oda 艣pi. A nie mo偶na j膮 obudzi膰?
94
00:07:41,510 --> 00:07:42,510
Na razie nie.
95
00:07:42,870 --> 00:07:46,910
Bo偶e, chron nas wszystkich. Miej w
opiece kr贸la Kazimierza.
96
00:07:49,910 --> 00:07:51,110
Trzeba go powiadomi膰.
97
00:07:51,450 --> 00:07:52,450
Ja to s艂ucham.
98
00:08:05,850 --> 00:08:07,330
Karol Luksemburski dowodzi.
99
00:08:07,570 --> 00:08:09,110
Na pewno id膮 na 艢widnic臋.
100
00:08:09,390 --> 00:08:11,190
Lada dzie艅 mog膮 zacz膮膰 oble偶enie.
101
00:08:11,790 --> 00:08:16,270
Je偶eli ju偶 nie zacz臋li. Wi臋c i tak nie
zd膮偶ymy. Nie wypn臋dzimy wojsk Karola.
102
00:08:16,270 --> 00:08:20,190
je艣li te偶 zdob臋d膮 艢widnic臋, to b臋d膮
mia艂y wroga, kt贸ry poczu艂 zwyci臋stwo.
103
00:08:20,190 --> 00:08:22,500
zdob臋d膮, zobaczcie. A je艣li zdob臋d膮,
panie?
104
00:08:22,900 --> 00:08:26,820
Prosz臋 ci臋, sam jest swoim sterowcy, nie
powinni艣my mu da膰 od razu. Ju偶
105
00:08:26,820 --> 00:08:28,540
postanowi艂em, czekamy na Wittelsbach贸w.
106
00:08:28,760 --> 00:08:30,660
I to jest najlepsza decyzja.
107
00:08:34,000 --> 00:08:35,159
Co postanowisz, kr贸lu?
108
00:08:35,440 --> 00:08:37,419
Nagrod臋 za twoje umizgi. Przesta艅 si臋.
109
00:08:37,860 --> 00:08:38,860
Wybacz, kr贸lu.
110
00:08:39,120 --> 00:08:42,980
Ale to za twoj膮 spraw膮 uwi臋ziono Karola.
On czeka pod 艢widnic膮, bo chce si臋 na
111
00:08:42,980 --> 00:08:45,040
tobie odegra膰. Przekona艂 si臋 na to od
dawna.
112
00:08:45,260 --> 00:08:48,040
B臋dziemy czeka膰 na bezpiecznym Wawelu,
kiedy Bolko walczy na murach?
113
00:08:49,300 --> 00:08:50,300
Kr贸lowa.
114
00:08:52,970 --> 00:08:54,910
Kazimierz, musimy to m贸wi膰. Na
osobno艣ci.
115
00:08:55,130 --> 00:08:56,130
Nie teraz.
116
00:08:56,170 --> 00:08:57,530
Ale to sprawa z wiekiej 艣mierci.
117
00:09:05,070 --> 00:09:06,070
Panie.
118
00:09:12,390 --> 00:09:14,130
Usta i gard艂o zaczerwienione.
119
00:09:15,910 --> 00:09:16,910
Gor膮ca.
120
00:09:17,690 --> 00:09:19,070
Bardzo g艂臋boki sen.
121
00:09:20,330 --> 00:09:22,450
Tak, to mo偶e by膰 strucizna.
122
00:09:23,850 --> 00:09:25,910
Podejrzewam, 偶e ekstrakt owoc贸w
bluszczu.
123
00:09:26,850 --> 00:09:28,150
Trudny do wykrycia.
124
00:09:28,350 --> 00:09:29,550
艁atwo dost臋pny.
125
00:09:30,990 --> 00:09:32,570
Proszek wygl膮da niewinnie.
126
00:09:33,170 --> 00:09:34,510
艁atwo si臋 rozpuszcza.
127
00:09:35,150 --> 00:09:36,190
To prawda.
128
00:09:37,210 --> 00:09:38,670
My艣lisz, 偶e si臋 wybudzi?
129
00:09:39,190 --> 00:09:41,150
Je偶eli oddech nie ustanie, to tak.
130
00:09:41,430 --> 00:09:43,150
Kto chcia艂by j膮 zabi膰?
131
00:09:43,530 --> 00:09:45,110
To tylko u艣pi膰.
132
00:09:45,430 --> 00:09:48,510
U艣pi膰? W ma艂ych ilo艣ciach owoce w
bluszczu to...
133
00:09:49,130 --> 00:09:50,430
Silny 艣rodek na senne.
134
00:09:53,290 --> 00:09:54,690
Wi臋ksze chc膮 艣miertelne.
135
00:09:55,050 --> 00:09:59,450
Trzeba wykry膰 sprawc臋. Kr贸lowa ma racj臋.
Nikt na zamku nie jest bezpieczny.
136
00:09:59,670 --> 00:10:05,350
Juto, pilnuj, by kr贸lowa niczego nie
pi艂a. P贸ki po czaszy idzie, nie
137
00:10:05,350 --> 00:10:06,350
tego pierwszy.
138
00:10:07,270 --> 00:10:09,370
Jak racj臋, trzeba go uprzedzi膰.
139
00:10:17,710 --> 00:10:18,710
Znowu zdrada.
140
00:10:19,140 --> 00:10:22,720
Dlatego chcia艂am m贸wi膰 o tym na
osobno艣ci. Akurat teraz, kiedy ruszamy
141
00:10:23,260 --> 00:10:26,540
Nawet na zamku nie mo偶na by膰
bezpiecznym. Kaza艂am wy艂o偶y膰 smocze
142
00:10:26,540 --> 00:10:27,600
ochroni膮 przed trucizn膮.
143
00:10:27,840 --> 00:10:31,200
Wiadomo chocia偶. Co to za trucizna? Mog臋
poprosi膰 Karl. On powie dok艂adnie.
144
00:10:31,900 --> 00:10:32,900
Ufasz mu?
145
00:10:35,620 --> 00:10:36,620
Tak, panie.
146
00:10:39,620 --> 00:10:42,840
Teraz zawsze tak b臋dzie, 偶e pochlebstwa
Jury wa偶niejsze od naszych rad?
147
00:10:43,260 --> 00:10:45,660
Kazimierz sprowadzi艂 go na ziemi臋
pr臋dzej ni偶 ci si臋 zdaje.
148
00:10:45,880 --> 00:10:47,920
Jura si臋 zmieni艂. Kiedy艣 mia艂 wi臋cej
odwagi.
149
00:10:48,360 --> 00:10:49,460
A mo偶e zbyt wiele.
150
00:10:50,200 --> 00:10:54,060
Ale zm膮drza艂 troch臋, kiedy dosta艂 pnia.
Powinni艣my ruszy膰 na 艣widnic臋. Pomo偶esz
151
00:10:54,060 --> 00:10:55,060
mu przekona膰 Kazimierza?
152
00:10:55,680 --> 00:10:58,960
On wie, 偶e powinni艣my. Tylko czeka na
w艂a艣ciwy moment.
153
00:10:59,260 --> 00:11:01,420
Tylko kiedy to nast膮pi? Znasz
Kazimierza.
154
00:11:03,540 --> 00:11:07,240
W艂a艣ciwa chwila to ta, kt贸r膮 sam
wybierze. Mo偶esz sobie gada膰, Jura, te偶
155
00:11:07,660 --> 00:11:12,200
A kr贸l zrobi po swoim. Dobrze wiesz, 偶e
nie zawsze ma s艂uszno艣膰. To prawda, ale
156
00:11:12,200 --> 00:11:13,340
zawsze ma swoje zdanie.
157
00:11:13,600 --> 00:11:15,240
Ty pochlebstwa, Jury.
158
00:11:16,590 --> 00:11:18,610
To by艂a najlepsza decyzja, panie.
159
00:11:19,450 --> 00:11:21,670
Co proponujesz, panie? Musimy s艂ucha膰
kr贸la.
160
00:11:23,530 --> 00:11:24,530
Mylimy to wszystko.
161
00:11:25,070 --> 00:11:28,870
A mo偶e on si臋 po prostu boi? Lepiej,
偶eby si臋 ba艂, ni偶 偶eby znowu zrobi艂
162
00:11:28,870 --> 00:11:32,070
g艂upstwo. Jura zawsze by艂 pierwszy do
boju, a teraz ca艂y czas gada, 偶eby nie
163
00:11:32,070 --> 00:11:33,070
rusza膰 na wojn臋?
164
00:11:33,130 --> 00:11:34,270
Dlaczego mu na tym tak zale偶y?
165
00:11:38,490 --> 00:11:42,890
A to mo偶e on dlatego nalega, 偶eby
zostawi膰 Bolka bez pomocy, bo Czesi mu
166
00:11:42,890 --> 00:11:44,610
p艂ac膮? Jura zdrajco!
167
00:11:45,150 --> 00:11:47,590
Popiera wszystko, co jest na korzy艣膰
Luksemburczyk贸w.
168
00:11:48,790 --> 00:11:50,770
Ojcze, co艣 si臋 sta艂o? Nie teraz, Ja艣ku.
169
00:11:51,450 --> 00:11:53,230
Wyzwalaj mnie do kr贸la, porozmawiamy
potem.
170
00:12:03,870 --> 00:12:08,030
Bo偶e, prosz臋, chro艅 ksi臋cia.
171
00:12:09,310 --> 00:12:10,910
Daj mu si艂臋 i wiar臋.
172
00:12:11,550 --> 00:12:12,550
Daj nam nadziej臋.
173
00:12:14,190 --> 00:12:15,970
Miej na Twojej obiece.
174
00:12:22,770 --> 00:12:23,870
Powiedzcie, matko.
175
00:12:24,490 --> 00:12:26,030
Jestem przy Tobie, Gruszko.
176
00:12:26,650 --> 00:12:29,490
Nie chc臋, 偶eby mnie pocieli miecem.
177
00:12:29,950 --> 00:12:31,730
Nikt Ci臋 nie skrzywdzi.
178
00:12:31,990 --> 00:12:33,290
Musisz ufa膰.
179
00:12:33,570 --> 00:12:35,010
Komu? Przy Jodzie?
180
00:12:35,250 --> 00:12:37,190
Tak. I Panu Bogu.
181
00:12:38,630 --> 00:12:41,570
Ja chc臋 pom贸c si臋 z nami.
182
00:12:45,870 --> 00:12:47,550
Mo偶esz poprosi膰 Pana Boga o co chcesz.
183
00:12:58,410 --> 00:13:01,990
Pi臋knie. Teraz Jagna poka偶e nam, jak si臋
pisze ksi臋gi.
184
00:13:03,930 --> 00:13:04,930
Chod藕.
185
00:13:09,310 --> 00:13:10,310
Zobacz.
186
00:13:17,550 --> 00:13:20,510
A. A to jest A. N.
187
00:13:21,330 --> 00:13:22,330
Drugi N.
188
00:13:22,770 --> 00:13:23,770
I A.
189
00:13:25,970 --> 00:13:27,530
Anna. To ja?
190
00:13:27,870 --> 00:13:30,710
Tak. Teraz b臋dziesz ju偶 w ksi臋gach na
zawsze.
191
00:13:30,990 --> 00:13:32,950
B臋d膮 o tobie czytali za wiele lat.
192
00:13:38,710 --> 00:13:39,710
Nie musz臋.
193
00:13:40,190 --> 00:13:41,330
Jeste艣my bezpieczne.
194
00:13:43,070 --> 00:13:44,430
Pani, p贸jd藕 ze mn膮.
195
00:13:45,580 --> 00:13:46,580
Ksi膮偶臋 rann膮.
196
00:13:51,160 --> 00:13:53,280
Chod藕. Napiszcie mi jeszcze.
197
00:13:58,420 --> 00:14:00,020
Nie mam 偶adnej w膮tpliwo艣ci.
198
00:14:00,220 --> 00:14:01,220
To by艂a trucizna.
199
00:14:01,620 --> 00:14:03,380
Rzeczywi艣cie bluszcz? Tak.
200
00:14:03,800 --> 00:14:04,960
Usypia lub zabija.
201
00:14:05,240 --> 00:14:06,240
Jeste艣 pewien?
202
00:14:06,540 --> 00:14:10,080
Ca艂y czas jestem przy chorej. Ma
wszystkie znaki zatrucia.
203
00:14:10,640 --> 00:14:12,620
Nier贸wny oddech, gor膮ca, g艂臋boki sen.
204
00:14:13,290 --> 00:14:16,610
Kolor sk贸ry wskazuje na... To jak przy
wych艂odzenie?
205
00:14:17,530 --> 00:14:18,530
Nie, pani.
206
00:14:19,290 --> 00:14:21,390
Trucizna atakuje wol臋 przebudzenia.
207
00:14:22,730 --> 00:14:24,030
Co z my艣li w skutku?
208
00:14:26,430 --> 00:14:28,250
A sk膮d wiadomo, 偶e to bluszcz?
209
00:14:28,990 --> 00:14:30,570
Zbada艂em resztki napoj贸w w kielichu.
210
00:14:30,970 --> 00:14:32,930
Z czym podano trucizn臋? Z winem.
211
00:14:33,250 --> 00:14:34,390
Jestem prawie pewien.
212
00:14:37,970 --> 00:14:39,030
Poszukam podczas czego.
213
00:14:39,590 --> 00:14:41,170
To nie powinno si臋 zdarzy膰.
214
00:14:41,440 --> 00:14:42,920
On powinien sprawdza膰 ka偶dy trunek.
215
00:14:43,780 --> 00:14:45,980
Zostawcie nas samych i zachowajcie to w
tajemnicy.
216
00:14:54,500 --> 00:14:56,220
Czy teraz ju偶 ufa膰, Karl?
217
00:14:57,040 --> 00:14:59,840
Przeciwnie. Teraz wiem, 偶e nie wolno
ufa膰 nikomu.
218
00:15:00,960 --> 00:15:03,280
Cokolwiek b臋dziesz jad艂a, krajczy
sprawdza pierwszy.
219
00:15:03,500 --> 00:15:06,120
Tak samo z piciem. Podczaszy czy dw贸rki
kosztuj膮 najpierw.
220
00:15:06,380 --> 00:15:08,680
I najwa偶niejsze, id藕 odtrzec ku
neglunda.
221
00:15:08,900 --> 00:15:10,420
Co rozkazujesz, panie? Tylko pami臋taj.
222
00:15:19,810 --> 00:15:22,010
Kastelanie, nie masz powodu, by mi nie
ufa膰.
223
00:15:22,570 --> 00:15:25,790
Zawsze ju偶 tak b臋dzie mi臋dzy nami?
Cokolwiek by mi zdzia艂a艂 z powodu Jagny?
224
00:15:26,310 --> 00:15:27,950
Nie czas razy ulewa膰 偶al.
225
00:15:28,550 --> 00:15:33,850
Tu dzisiaj kr膮偶y po zamku. Dzi臋ki tobie
wiemy, 偶e trucizna zosta艂a podana w
226
00:15:33,850 --> 00:15:38,190
kielichu. Teraz tylko trzeba si臋
zorientowa膰, kto ten kubur poda艂 i dla
227
00:15:38,190 --> 00:15:39,690
przeznaczony. Ale jak?
228
00:15:40,550 --> 00:15:42,810
Trzeba obudzi膰 od臋. Masz na to jaki艣
spos贸b?
229
00:15:43,230 --> 00:15:44,550
Pr贸bowa艂em i jak dot膮d nic.
230
00:15:44,790 --> 00:15:45,870
To bardzo wa偶ne.
231
00:15:46,670 --> 00:15:47,670
Potaraj si臋.
232
00:15:48,240 --> 00:15:49,660
Jest jeszcze jeden spos贸b.
233
00:15:50,040 --> 00:15:51,040
Pr贸buj.
234
00:16:09,360 --> 00:16:13,540
Po艣piesz si臋, to tylko drapni臋cie. Szyd藕
spokojnie, opatrze膰 i tak trzeba. Musz臋
235
00:16:13,540 --> 00:16:15,240
wraca膰 za mury. Jeste艣 ranny.
236
00:16:15,920 --> 00:16:20,560
Ludzie mnie potrzebuj膮. Bolko, prosz臋
ci臋. Nie martw si臋, najmilsza. To ju偶
237
00:16:20,560 --> 00:16:22,200
prawie koniec. Jak to?
238
00:16:22,780 --> 00:16:24,280
Ponie艣li ogromne straty.
239
00:16:25,140 --> 00:16:27,260
Powinni odst膮pi膰 od kolejnego szturmu.
240
00:16:29,140 --> 00:16:31,420
Nickel i Rudiger 艣wietnie si臋 spitali.
241
00:16:45,610 --> 00:16:48,370
Tak ostatni膮 szans臋, by przej艣膰 na ich
stron臋, Mikalu. Nie zamierzam.
242
00:16:48,570 --> 00:16:50,570
Gdy teraz wyjdzie z Damury, nikt si臋 nie
zorientuje.
243
00:16:50,870 --> 00:16:54,650
Uznaj膮, 偶e poleg艂e艣 w bitwie. Nikt nie
pos膮dzi ci臋 od prady. A ty, Rodigerze?
244
00:16:55,070 --> 00:16:56,630
O mnie si臋 nie martw, nie wydam ci臋.
245
00:16:57,430 --> 00:17:01,970
Moje zdanie znasz. Nie powiniene艣 by艂
donosi膰 o uwi臋zieniu Karola. Mia艂e艣
246
00:17:02,550 --> 00:17:06,630
I uwierz mi, jest mi wstyd, gdy widz臋,
jak moi druhowie gin膮 na moich oczach.
247
00:17:07,329 --> 00:17:10,150
Zetr臋 t臋 plam臋 z艂ego honoru. Kt贸ry bym
mia艂 polec.
248
00:17:39,440 --> 00:17:40,440
Odo, poznajesz mnie?
249
00:17:42,080 --> 00:17:43,140
Gdzie jestem?
250
00:17:43,800 --> 00:17:44,880
Na Wawelu.
251
00:17:45,960 --> 00:17:47,520
Odo, czy poznajesz, kim jestem?
252
00:17:54,920 --> 00:17:59,220
Odo, co pi艂a艣, zanim zap艂ata艂e艣 sen?
253
00:18:15,110 --> 00:18:16,110
Co powiedzia艂a?
254
00:18:17,050 --> 00:18:19,250
呕e Idzi to wino dochwala.
255
00:18:20,050 --> 00:18:21,050
Idzi.
256
00:18:23,330 --> 00:18:24,330
Gdzie on jest?
257
00:18:24,690 --> 00:18:26,070
Wezm臋 si臋 tu pod co艣 tego.
258
00:18:27,130 --> 00:18:28,130
Stra偶!
259
00:18:30,430 --> 00:18:32,250
Macie pilnowa膰 kr贸lewny Kunegundy.
260
00:18:33,170 --> 00:18:34,310
Odpowiadacie za to g艂ow膮.
261
00:18:51,810 --> 00:18:53,650
Zatrute wino wypi艂a dw贸rka.
262
00:18:54,070 --> 00:18:55,070
U偶臋sz mnie.
263
00:18:55,190 --> 00:18:57,210
Przysi臋gam. Pieni膮dze wzi膮艂e艣.
264
00:18:57,670 --> 00:19:01,290
Kr贸lewni臋 mia艂e艣 upi膰, nie dw贸rk臋. Nie
umiesz dopilnowa膰, 偶eby kr贸lewna
265
00:19:01,290 --> 00:19:03,370
wychyli艂a kielich? Co z tymi
zapodczasin?
266
00:19:03,890 --> 00:19:07,970
Na zamku ju偶 wiedz膮, 偶e kto艣 si臋 艣wi臋ci.
Przesta艅, nie tylaj z ojedna!
267
00:19:08,250 --> 00:19:09,390
P贸jd藕 go, p贸jd藕 go.
268
00:19:11,310 --> 00:19:12,510
B臋d臋 jeszcze potrzebny.
269
00:19:12,930 --> 00:19:14,250
Teraz ja tylko jedno wyjd臋.
270
00:19:15,590 --> 00:19:17,370
Nie chc臋 j膮 zabi膰.
271
00:19:18,490 --> 00:19:19,970
Nie, nie, nie, nie.
272
00:19:20,680 --> 00:19:25,140
Zrobi膰 to. Nie, nie, nie zm贸wicie mnie
do tego. To my powiemy komu trzeba, 偶e
273
00:19:25,140 --> 00:19:26,140
jest drajka.
274
00:19:26,560 --> 00:19:28,920
Takiej handy swojego herbu nigdy, nigdy,
nigdy.
275
00:19:29,380 --> 00:19:30,380
Chcesz tego?
276
00:19:31,360 --> 00:19:32,360
Nie chc臋.
277
00:19:34,680 --> 00:19:35,680
Wracaj na Wawel.
278
00:19:36,220 --> 00:19:37,220
Zr贸b co trzeba.
279
00:19:37,640 --> 00:19:40,360
Uwa偶aj. To jest naprawd臋 mocna trutina.
280
00:20:03,660 --> 00:20:04,660
Wracaj, Mia.
281
00:20:05,740 --> 00:20:06,840
Wybacz mi, Bo偶e.
282
00:20:08,860 --> 00:20:11,180
Ja nie powinnam by艂a wzywa膰 szatan.
283
00:20:12,080 --> 00:20:15,300
Chcia艂abym, 偶eby on da艂 偶ycie, a nie
odbiera艂.
284
00:20:18,040 --> 00:20:20,180
Prosz臋, podr贸b mi naprawi膰 m贸j b艂膮d.
285
00:20:21,200 --> 00:20:22,720
Spraw, by ona prze偶y艂a.
286
00:20:24,300 --> 00:20:26,000
I odko艅 Belzebub.
287
00:20:27,000 --> 00:20:28,480
Ja si臋 wyrzekam, szatan.
288
00:20:30,320 --> 00:20:31,320
Wyrzekam si臋 go.
289
00:20:44,170 --> 00:20:45,350
Wsz臋dzie szukaj膮 Idziego.
290
00:20:46,490 --> 00:20:48,450
Nie mog臋 uwierzy膰, 偶e chcia艂 mnie otru膰.
291
00:20:48,850 --> 00:20:51,030
Ja to na pewno s艂uchawka ludzi, czeski
kr贸l.
292
00:20:51,630 --> 00:20:52,630
Dlaczego?
293
00:20:54,010 --> 00:20:58,290
Gdyby艣 umar艂a, nie by艂oby 艣lubu z synem
cesarz. Przecie偶 Witelsbachowie,
294
00:20:58,390 --> 00:20:59,890
Luksemburczycy i Czek s膮 wrogami.
295
00:21:00,270 --> 00:21:04,610
Na to im moja 艣mier膰. To ju偶 Kazimierz i
cesarz, nie jest im na r臋k臋.
296
00:21:05,750 --> 00:21:07,510
Sk膮d ty to wszystko wiesz, Adelaido?
297
00:21:08,070 --> 00:21:09,730
Nie wpuszczaj膮 nas na narady.
298
00:21:10,470 --> 00:21:12,430
Ojciec nie rozmawia ze mn膮 o polityce.
299
00:21:13,200 --> 00:21:14,200
Tob膮 te偶 nie.
300
00:21:15,780 --> 00:21:21,800
Przyjdzie czas, 偶e i ty b臋dziesz
rozumie膰 sw贸j m膮偶, nawet kiedy milczy.
301
00:21:23,840 --> 00:21:25,660
Boj臋 si臋 wyda膰 nie.
302
00:21:26,280 --> 00:21:28,000
Najd艂u偶ej s艂贸w nie b贸j si臋, Ku膰o.
303
00:21:46,000 --> 00:21:47,000
Bo偶e, 偶yj臋.
304
00:21:47,240 --> 00:21:49,020
Jeste艣 kochany. I zm臋czony.
305
00:21:49,220 --> 00:21:50,240
Nawet nie na nogach stoj臋.
306
00:21:50,540 --> 00:21:51,540
Patrzy艂e艣 jak bohater.
307
00:21:51,880 --> 00:21:52,880
Ksi膮偶臋 do bohater.
308
00:21:53,280 --> 00:21:54,920
U mnie tak w ludziach ducha rozpali膰.
309
00:21:55,500 --> 00:21:58,520
Ja jestem tylko zwyk艂ym rycerzem, kt贸ry
robi to, co do niego nale偶y.
310
00:21:58,880 --> 00:22:00,240
Albo do czego robi膰 nie powinien.
311
00:22:00,740 --> 00:22:01,760
Moja wst膮偶ka.
312
00:22:02,380 --> 00:22:03,780
Skrad艂e艣 mi j膮. 呕eby mnie chroni艂a.
313
00:22:04,360 --> 00:22:05,660
I 偶ebym pami臋ta艂 o sobie.
314
00:22:07,640 --> 00:22:08,640
Musz臋 ci co艣 powiedzie膰.
315
00:22:09,280 --> 00:22:10,280
Guncelu, to wa偶ne.
316
00:22:11,380 --> 00:22:13,440
Szuka艂am ci臋 na murach w trakcie walczu.
Szuka艂a艣 mnie?
317
00:22:13,930 --> 00:22:16,350
Helena, przecie偶 mog艂a艣 zgin膮膰. Gunselo,
s艂ysza艂am rozmow臋.
318
00:22:17,050 --> 00:22:21,930
To Nikel zdradzi艂 ksi臋cia Wolka. To on
doni贸s艂 kr贸lowi czeskiemu u wi臋zieniu
319
00:22:21,930 --> 00:22:22,930
Karola w Kaliszu.
320
00:22:23,410 --> 00:22:24,650
Nikel? Tak.
321
00:22:24,910 --> 00:22:25,910
Nie wierz臋.
322
00:22:26,930 --> 00:22:27,930
Nikel.
323
00:22:29,670 --> 00:22:30,670
Gunselo!
324
00:23:14,190 --> 00:23:15,190
Ty drajko.
23016
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.